| |
forum.labradory.org
|
 |
Hyde Park - Co Was wzrusza?
Bora - 29-11-2011, 19:30 Temat postu: Co Was wzrusza? http://www.youtube.com/wa...player_embedded
Dokite - 29-11-2011, 20:40
Bora,
W oczkach mnie zaszczypało, a gardle pojawiła się klucha...
Taka optymistycznie- świąteczna historia.
Quaddo - 13-08-2013, 22:56 Temat postu: Co Was wzrusza? mi jak młody kładzie głowę na mojej stopie, albo kapciu i tak zasypia.
Milena - 13-08-2013, 23:03
Jest mnóstwo takich rzeczy, ale chyba najbardziej kiedy Zefirek śpi otulony pościelą i jak tak sobie na niego patrzę i myślę jak wiele musiał przejść ten biedny pies i ile wycierpieć, a teraz w końcu może spać spokojnie bo już nigdy krzywdy nie zazna
Bardzo rozczula mnie też moment kiedy wiążę buty - klęcząc a Zefi podchodzi, siada naprzeciwko mnie i kładzie swój pychol na moim ramieniu, dosłownie się przytula
Amo zaś rozbraja mnie swoim 'dziecięcym' zachowaniem, kiedy tak bardzo chcę aby go wziąć na ręce, albo wtedy kiedy leżąc musi być jak najbliżej człowieka, wtulić się w niego
Dwa pieszczochy mi się trafiły
klaudia1234 - 14-08-2013, 18:31
Mi najbardziej wtedy, kiedy Nero biegnie do mnie i tak pięknie odstają mu uszy
I jak śpi na plecach, warga mu opadnie i tak głośno chrapie..
Jest wiele takich sytuacji, ale nie mogę sobie ich teraz odkodować
Tola - 15-08-2013, 12:44
Tośka jak usypia, to tak fajnie pofukuje
moniss - 19-08-2013, 20:28
Jest wiele takich momentów, ale chyba też najbardziej lubię, kiedy siedzę przy biurku, stole etc., a Rocky kładzie mi się na stopach i zasypia
Quaddo - 28-12-2013, 12:57
mi się przytrafiło dwa tygodnie temu, poszłam do lekarza z czymś, co myślałam jest zatruciem pokarmowym/grypą, a skończyłam tego samego dnia w szpitalu na różnych badaniach, skanach. czekałam na wyniki kilka godzin, aż o 16-stej powiedzieli, że moge iść do domu i że zadzwonią, bo są jakieś opóźnienia w laboratorium. poszłam - cała w stresie.
Tak się złożyło, że byłam sama w domu, mąż miał wrócić o 21-szej a tu po 18-stej zadzwonili ze szpitala, ze moje wyniki krwi im sie bardzo nie podobają, co podejrzewają i czy moge wrócić rano powtórzyć wszystkie badania.
nerwy mi pusciły, zadzwoniłam do "szefowej" i jak jej powiedziałam o tym, to głos mi się załamał i zaczełam ryczeć. na samo załamanie głosu Quaddo był w pionie, doskoczył do mnie, sprzedał mi lizaka w nos, próbował mi zjeść włosy. a potem sie glebnął na moich kolanach brzuchem do góry z cyklu" nie rycz głupia, tylko mnie miziaj, nic Ci nie jest, wszystko będzie ok"
poszłam z nim na dłuugi spacer, taki grzeczniutki był, jak nigdy. Potem cały czas leżał koło mnie
mój pies jest najlepszym diagnostykiem na świecie. laboratorium sp..ierniczyło moje wyniki/pomyliło je z czyimiś.
aganica - 28-12-2013, 14:41
Wiadomo..pies to sama miłość i przy nich ..często.. jestem miękka.
Ale....
mam kota /mam trzy ale ten jeden / to potwór .Nie lubi ludzi, nie daje się głaskać, jest wredny i złośliwy.Potrafi ugryźć za ..samo głaskanie.
jednak...
Nocą, gdy już wszyscy są w łóżkach, gdy światło zgaszone. Łapię się na tym że czekam... zawsze..każdego wieczoru, czuję gdy kołdra się ugina.. Pulpet nadchodzi.Lawiruje miedzy psami i się przeciska do mnie.
Wtula się w moją szyję, kładzie głowę na moim ramieniu i mruczy, czasem mnie liże, ociera o moją twarz i tak zasypiamy.Wtedy jest innym kotem, czułym i uroczym
W takich chwilach..wszystko mu wybaczam i jest moim ukochanym kotem.
Quaddo - 28-12-2013, 14:49
| aganica napisał/a: | | Wtedy jest innym kotem, czułym i uroczy |
super
koty są troche jak kobiety, nie?
donia457 - 29-12-2013, 01:07
| Quaddo napisał/a: | | koty są troche jak kobiety, nie? |
tak.....w ciagu dnia gryzą i drapią
ostatnio Reda co wieczór /co noc w zasadzie/ do mnie przychodzi jak sie poloże ,trąca mnie nosem ,liże mnie po rekach ..po twarzy...karze sie glaskać -miziać /do slownie/ wszedzie po calym cielsku przypomina mi się etap ,kiedy byla w ciaży też tak miala
chociaż w ciazy nie jest ale już wiem o co jej chodzi
chodzi jej o to ze zabralam jej fotel na ktorym spi co noc ,teraz go nie ma/ u nas w pokoju ,stoi duza choinka/ i mi spac nie daje ,wyglada na to ,że sie o niego upomina
|
|