| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - Bella, zaniedbana, zarobaczona. zapchlona
Ryniu - 23-09-2013, 15:50 Temat postu: Bella, zaniedbana, zarobaczona. zapchlona
| Cytat: | Beta Eso: Jest niedziela 15.09. Telefon. "Przerażona, młodziutka sunia w typie labka w Olkuszu"słyszę od Magdy. " Trzeba ją szybko zabrać , bo pójdzie do pseudo" Ja dzień przed wyjazdem, trudno coś zdziałać....Rozmawiam z Kasią , mówię o suni , licząc raczej że mi podpowie jakąś labkową fundację niż sama ja zabierze.... O tym nie śmiem marzyć…. Gdzie Olkusz a gdzie Warszawa ! A co słyszę? "To ja ją biorę do siebie….. " Poniedziałek, godz. 12.00 Kasia już w Olkuszu. Suka , która na wszystkich warczy , ze strachu sika i nie wychodzi z budy , do Kasi podchodzi z błaganiem w oczach….. Cały czas drży.... Duża , brudna, zaniedbana, głodna, zarobaczona i zapchlona i ...... piękna czyli Bella .
Kasia Nowakowska:
Telefon od Beaty, słyszę:" Labka strasznie przerażona w Olkuszu …. A obok pseudo…." Pomyślałam, że się zastanowię co można zrobić. Może w środku tygodnia podjadę…To przecież kawał drogi...Dzwonię do Magdy. Jest niedziela…. Magda wpada w rozpacz... Jak to w środku tygodnia? Ona tam nie przetrzyma kilku dni! Szybka decyzja - jadę jutro rano! Kombinowanie klatki, telefony, udało się! Pomagają Basia i Monika. Klatkę zabiorę po drodze.
Południe. Jesteśmy z Magdą w Olkuszu. Nie nazwę tego schroniskiem, bo to co zobaczyłam ... szkoda słów. Od razu wsadziłabym wszystkie te psiaki do auta...
Nagle słyszę skowyt, przeraźliwy, aż ciarki po plecach mi przeszły. Sunia jest wleczona przez (... nie będę używała niecenzuralnych słów)... Sunia płacze, warczy i szczeka jednocześnie . Od kreatury ,która ją przyprowadziła słyszę - Uważaj! Ona jest niebezpieczna!
Szybko zakładam jej szelki i smycz. Już bezpieczna. Nagle sunia rzuca się na faceta. Dobrze, że smycz krótka... W ułamku sekundy odwraca się do mnie i przywiera do kolan, cała się trzęsie.... łzy napłynęły mi do oczu...
Otworzyłam klatkę, sama szybko do niej wskoczyła i skuliła się w kącie. Mówię jej :Nie bój się piękna, już jesteś bezpieczna, ona popłakuje cichutko... Daję jej pić i jeść, piorunem opróżnia miseczki, widać,że była głodzona...
Wsiadam do auta i odjeżdżam czym prędzej…To co widziałam nie daje mi spokoju…..
Kilka telefonów póżniej decyzja : Wracam po jeszcze jednego psiaka! Telefon do Magdy... I znowu ta sama sytuacja - tym razem suczka mała, czarna…Czarnuszka .Została sama w klatce szczeniakowej. Bardzo wycofana, sika ze strachu...
Dziewczyny bezpiecznie dojechały ze mną do domu
Obie wychudzone, zapchlone ,zarobaczone , potwornie brudne i śmierdzące... a ja razem z nimi ,bo przecież na przystanku je przytulałam ,aby się nie bały...
Bella - dochodzi do siebie u mnie w domu, zaprzyjaźniła się z rezydentem Rokim.
Czarnuszka - przerażona, wycofana, musiała bardzo dużo przejść - jest u mojej przyjaciółki Doroty, też w Warszawie.
Teraz już bezpieczne obie i Bella i Czarnuszka - ale chore, wycofane, wymagają leczenia i socjalizacji…. Pomóżcie, proszę….Sama nie dam rady....
|
https://www.facebook.com/...44971730/?ref=2
Małgosia35 - 24-09-2013, 23:31
Bella przeszła podstawowe badania i USG,ma zapalenie krtani,chore oczy ,dostaje antybiotyki i sterydy.
Potrzebna pomoc przede wszystkim finansowa,na leczenie,karmę.
I pomoc w postaci odpowiedzialnego Domu Tymczasowego,sunia prócz leczenia wymaga też socjalizacji,przed nią długa droga do normalności...
Daisy0311 - 26-09-2013, 07:34
Aż się coś robi jak się widzi tak przerażonego psa ale już jest bezpieczny i to jest najważniejsze
Małgosia35 - 28-09-2013, 20:41
Małgosia35 - 28-09-2013, 20:46
[quote]Bella ślicznie chodzi na smyczy, uwielbia zabawy, rzucanie patykiem, przeciąganie, skakanie, ciągnięcie Rokiego za ucho do momentu, aż ten nie zacznie się z nią bawić... Po prostu jest słodka![quote]
Mistycom - 28-09-2013, 20:47
Boshe, oczy jak u Kota ze Shreka. W pierwszym momencie myślałam, że jakiś fotomontaż. Biedulka Mam nadzieję, że szybko znajdzie dom.
Udostępniam dalej.
Chelsea - 01-10-2013, 11:16
Bella znalazła super domek
|
|