forum.labradory.org

Znalazły dom - 7 letni, rodowodowy czarnuszek do adopcji.

Ryniu - 11-10-2013, 13:20
Temat postu: 7 letni, rodowodowy czarnuszek do adopcji.
Cytat:
Haker to czarny, 7 letni, bardzo żywiołowy, wysoki labrador retriever. Wychowany w bloku ale wyprowadzany na wybiegi codziennie dlatego zachował bardzo szczupłą sylwetkę i nie wygląda jak typowy labek klocek, jest w typie użytkowym. W domu pozostaje sam i nic nie niszczy, jest cichy, zmusić go do szczekania to cud:) Może mieszkać w bloku ale trzeba zapewnić mu odpowiednią dawkę ruchu aby nie przytył, gdyż bardzo lubi jeść jak każdy labek. Dostaje na dzień 2x dziennie po pół kubka suchego ( zalecana ryba bądź jagnięcina, bo mięsie innym lub kurczaku ma alergię, łatwo go przebiałczyć) albo po 3/4 zależy ile ma ruchu i czy dostaje przekąski w ciągu dnia i ile, wtedy racjonalnie dzielę suche. On lubi jeść wszystko ale trzeba uważać aby nie przytył. Je owoce, warzywa, a najbardziej twaróg z maślanką, jogurtem lub kefirem. Serki homogenizowane dodawane do suchego, chleb świeży i suchy. Na inne wynalazki trzeba uważac jak je bo ma problemy wtedy z żołądkiem i występuje biegunka. Dlatego nie dostaje gotowanego jedzenia chociaż lubi bo wtedy jest luźna kupa. Jak każdy aporter uwielbia aportowac piłkę z lądu i wody, uwielbia pływać. Nie pozwalam mu aportować kija ani kamieni bo kiedyś mu kij stanął w poprzek i by się udusił. Wychowany z dziećmi dlatego uwielbia się z nimi bawić i przynosić piłkę - gorzej z oddawaniem:) bo słucha tylko mnie ale kilka razy jak się puść krzynie to odda, jak są małe dzieci trzeba uważać bo jak mają jedzenie to zabierze z ręką, niestety na jedzenie jest okropny wręcz psychiczny i za jedzenie zrobi wszystko, dlatego ode mnie nic z ręki nie dostaje bo zjada z ręką a to boli. No i on wiecznie się cieszy więc ogonem tez może uderzyć małe dziecko albo przewrócić ale to wszystko nie świadomie, tak dzieci uwielbia. Do kotów piszczy jak do zabawy myślę żeby krzywdy nie zrobił ale nigdy nie miał z nimi do czynienia ale gonić nie chce raczej staje i piszczy do nich. Kiedyś żył z królikiem bo mieliśmy to biegali razem po działce, lizał go jak synka, krzywdy nie zrobił.
Stosunek do psów: suki uwielbia więc za mocno trzeba uważać bo na każdą spotkaną sukę skacze do razu żeby kryć, ma straszny popęd seksualny ( nie jest wykastrowany),do małych psów raczej obojętny ale do dużych dominujący może się nie zgodzić.
Może mieszkac w bloku jak i w domku ale nie na łańcuchu i nie w budzie!!!!
Zdrowie: ogólnie pies zdrowy, ma dysplazję na lewe biodro ale bez objawową, nie kuleje, nigdy nie kulał, gdyby nie badanie do rodowodu nigdy byśmy nie wiedzieli, że ma dysplazję. Nie dostaje leków na to, czasami tylko chondroityne w tabletkach ale teraz już pół roku ma przerwę i nie dostaje i jest wszystko OK. czasami ma problemy z uszami ale to nie jest jakoś ciągle, ma czyszczone oliwka Ofifree raz w tygodniu, i jest OK. Jak trzepie uszami trzeba mu borasolem płukac albo mam taki inny płyn do uszu ale to nie jest jakoś uciążliwe, jak się myje raz w tygodniu ta oliwką to jest OK z uszami. Trzepanie uszu może oznaczać też zapchane gruczoły odbytowe, wtedy trzeba iść do weta na odetchanie ( uwielbia chodzić do weta:)). Zęby ma myte 2x w tygodniu ( piękne białe bez osadu:)) i codziennie dostaje dentastix i raz w tyg dentarask albo inne duże kości na zęby. Tak jest OK z nim wszystko. Szczepiony na wściekliznę co roku, na zakaźne jak był mały był szczepiony do drugiego roku życia, 2 x w roku odrobaczony, co miesiąc ektopar na kleszcze w sezonie zmiowym rzadziej - co trzy miesiące.
Czeszę go furminatorem.
Pies dostanie wszystkie akcesoria ze sobą.
W domu wybiegany nie sprawia żadnych problemów - śpi jak jesteśmy w pracy, nie ma nas około 9 h, czasami dłużej i jest OK.
Na widok jedzenia i szeleszczących woreczków od razu się ślini, lecą mu wielkie sople:) ale nauczyłam go , że od razu idzie na swoje posłanie jak się ślini, żeby tam mu leciało a nie po całym domu.
Śpi na legowisku, nie pozwalamy do łóżka ale zaproszony wejdzie.
Po podstawowym szkoleniu PT więc jakies komendy zna: siad, zostań, połóż się, wróć, idziemy, weź, daj łapę, nie wolno, zostaw, puść.
na smyczy jednak ciągnie, chyba, że już jest zmęczony:)
ma adhd i wiecznie się cieszy, jak to labek:) Jak idzie na smyczy i mijamy psa można powiedzieć nie wolno i on spokojnie przejdzie nie zaczepi, czasami bardziej interesują go zapachy i sucze siuśki niż inny pies:)
Nie wiem co jeszcze napisać, w razie co pytać, to co napisałam to w wielkim skrócie, jest naprawdę kochanym psem:) i z bólem serca szukam mu nowego domu dlatego chcę żeby był to dom doświadczony rasą.


Warunkiem adopcji będzie kastracja psa.





AsiaK82 - 11-10-2013, 14:39

Wiadomo dlaczego nie mogą dalej zajmować się psem?
evecious - 11-10-2013, 14:42

O rety jaki ładny! i w ogóle nie wygląda na 7latka :) )) cudowny jest :) życzę Ci chłopie super domku :)
Jagienka30 - 11-10-2013, 22:01

o mateńko jaki cudowny :dreaming: ...zakochałam się :heart:
Gdzie to cudo przebywa i dlaczego nie może zostać tam gdzie jest???

Chelsea - 18-10-2013, 19:44

cytuję z labradory info
byłam dzisiaj u Hakera
wszystko co napisała właścicielka jest prawdą więc dużo nie dopowiem,
pies super - kto zna Falkora od Pauliny - to taki Falkor 2 tyle że 7 letni, co kompletnie nie jest widoczne w zachowaniu i wyglądzie, sportowa sylwetka, potrzebuje aktywnego opiekuna, lgnie do ludzia, cały czas jak to jak określam przemawia, jest bardzo łagodny i towarzyski, zachowuje się jak młody psiak, kompletnie nieagresywny, nie szczeka jest radosny (z radości skacze - to jest do wyprostowania)





Ewelina - 19-10-2013, 09:36

piękny chłopak :)
patkarola - 27-10-2013, 15:33

Witam.
Mam nadzieję, że aktualne. Napisałam do koordynatorów adopcji.

Czekam z niecierpliwością na odpowiedź :)

Chelsea - 27-10-2013, 16:21

patkarola, wysłałam Pw :)
AsiaK82 - 01-11-2013, 22:44

I jak tam z Hakerem?
patkarola - 02-11-2013, 13:11

Czekam na wizytę adopcyjna. Ale mam nadzieję, że będzie wszystko ok.
Jestem w kontakcie z właścicielka, może mi go przywieźć już w kolejny weekend :-) :-) :-) :-) oczywiście jeśli wizytę przejdę bez zastrzeżeñ ;-)

Chelsea - 02-11-2013, 13:17

patkarola, zatem trzymamy kciuki za wizytę :)
patkarola - 02-11-2013, 16:04

(Nie)dziękuję ;)
mibec - 02-11-2013, 18:08

patkarola, trzymam kciuki :)
patkarola - 07-11-2013, 10:44

no cóż. muszę się przyznać, że adopcja nawaliła. Nie z winy wizyty adopcyjnej (do której ostatecznie wcale nie doszło).
Niestety osoba, od której jestem częściowo zależna i muszę liczyć się z jej zdaniem, zmieniła zdanie co do adopcji. Stwierdziła, że jeszcze nie teraz :( Awantura nei pomogła z mojej strony, nie mam wyjścia. Muszę jeszcze poczekać.
Także ja zawiodłam, ale na szczęście, z tego co wiem, są jeszcze inne domy, zainteresowane Hakerem, także mam nadzieję, że szybko znajdzie ten docelowy, bo z tego co już zdąrzyłam się dowiedzieć i usłyszeć jest przecudownym psem. Ja mogę tylko głęboko żałować.

Gocham - 07-11-2013, 11:07

:< szkoda :( . Trzymam kciuki za domek
szalej - 07-11-2013, 11:48

trzymam kciuki za hakerka
pado - 07-11-2013, 12:00

Piekny psiak ;*
Ewelina - 07-11-2013, 17:43

trzymam kciuki za chłopaka :)
mufiasty - 07-11-2013, 20:52

Hakerku,uszy do góry napewno znajdziesz domek ;*
mnb121 - 10-11-2013, 21:46

Hej. Witam wszystkich. Właśnie wraz z rodzinką jesteśmy po wizycie przedadopcyjnej i we wtorek poznamy Hakera. Mam nadzieję że zostanie naszym psiakiem. Trzymajcie kciuki. ;D
Małgosia35 - 10-11-2013, 22:40

Trzymamy kciuki :haha:
Chelsea - 11-11-2013, 08:20

mnb121, trzymamy :)
Gocham - 11-11-2013, 14:06

mnb121, trzymamy baaardzo :)
mufiasty - 11-11-2013, 14:35

Zaciskamy mocno wszystkie łapki
mnb121 - 12-11-2013, 21:39

No to już po wizycie. Haker jest cudowny. Mam nadzieję na kilkudniowe odwiedziny u nas i wtedy podejmiemy rodzinnie ostateczną decyzję. Na dzień dzisiejszy jestem na 85% przekonana że pies będzie miał nowy dom!!!
Chelsea - 13-11-2013, 08:11

mnb121, super trzymamy kciuki :)
mufiasty - 15-11-2013, 20:44

Co u Hakera?
mnb121 - 15-11-2013, 23:19

Haker bedzie naszym gościem od niedzieli, ma zostać na kilka dni, ale ja mam nadzieję że zostanie z nami już na stałe i nie będzie musiał wracać do swojego poprzedniego domu. Czekam z niecierpliwością i szaleję w sklepach w poszukiwaniu fajnych zabawek i smakołyków.
mufiasty - 16-11-2013, 08:31

Super mnb121,trzymam kciuki. Nasz Muffin został z nami jak go poprzedni właściciel przywiózł może u Ciebie też znajdzie domek. :)
Ryniu - 16-11-2013, 09:18

mnb121 napisał/a:
szaleję w sklepach w poszukiwaniu fajnych zabawek i smakołyków.

Spokojnie, nie rozpieszczaj go tak

mnb121 - 17-11-2013, 23:34

Haker jest u nas. Dzień był intensywny ale bardzo fajny, pies wymęczył nasze dziecko a dziecko wymęczyło psa. Teraz jest z mężem na ostatnim spacerku. Zachowuje się rewelacyjnie, jest grzeczny, słucha komend i już uważa nasze mieszkanie za swoje bo nakrzyczał na panią sprzątaczkę jak przyszła spisać liczniki. Jednak trochę mnie niepokoi fakt że bardzo mnie pilnuje ale tylko mnie. Zobaczymy jak będzie w nocy. Jutro kolejna relacja. Buziaki.
Chelsea - 18-11-2013, 08:38

mnb121, czekamy na dalsze wieści :)
Ewelina - 18-11-2013, 10:34

mnb121, wspaniale :)
mufiasty - 18-11-2013, 11:02

Puk, puk Hakerku jak po nocy :haha:
mnb121 - 18-11-2013, 11:17

Po nocy rewelacja. Haker spał całą noc na posłaniu, wstał dopiero jak my wstaliśmy, około 7.30. Poszliśmy odprowadzić dziecko do przedszkola, grzecznie czekał przed wejściem. Wróciliśmy zjedliśmy śniadanie, my i pies a teraz ja sprzątam a pies śpi na miejscu. Jak skończę wyjdziemy na krótki spacer a potem zostanie na około 2 godziny sam. ;*
mnb121 - 18-11-2013, 17:43

Jejku zakochałam się ;* Haker został sam na 2,5 godziny i zostawiłam mu dużo pokus. Kiełbaska na stole w kuchni, otwarte drzwi do sypialni i pokoju dziecięcego z ogromną ilością zabawek w zasięgu pyska a on spokojnie spał na swoim posłaniu. Nie było niszczycielskich zapędów ani strasznego płaczu. Za to jak wróciłam zalała mnie czarna fala szczęścia. Na smyczy chodzi na tyle spokojnie że moje sześcioletnie szczęście daje sobie z nim radę. No i jeszcze jeden plus, w końcu doceniłam mój odkurzacz i mopa. Chyba muszę polubić porządki :)
mufiasty - 19-11-2013, 11:12

Mam chyba dobre przeczucie...........ale nie zapeszajmy ;*
Chelsea - 19-11-2013, 11:19

mnb121, wspaniałe wiadomości dalej trzymamy kciuki ;D
mnb121 - 19-11-2013, 16:54

Dziś była kolejna próba. Haker został sam na 6 godzin. Rewelacyjny pies!!! Nic nie zniszczył, pytałam sąsiadów czy wył a oni mnie pytają czy ja mam psa ;D Czyli był spokój. Kanapka w kuchni nie ruszona. Same sukcesy. Jeszcze kilka dni u nas będzie ale chyba jednak zostanie u nas. Dotychczasowa właścicielka zobowiązała sie zapłacić za kastrację więc nie powinno być problemu. Doceniam wysiłek jaki został włożony w wychowanie Hakera i cieszę się że mam dużą szansę zostać jego właścicielką :haha: ;*
mnb121 - 19-11-2013, 16:54

Dziś była kolejna próba. Haker został sam na 6 godzin. Rewelacyjny pies!!! Nic nie zniszczył, pytałam sąsiadów czy wył a oni mnie pytają czy ja mam psa ;D Czyli był spokój. Kanapka w kuchni nie ruszona. Same sukcesy. Jeszcze kilka dni u nas będzie ale chyba jednak zostanie u nas. Dotychczasowa właścicielka zobowiązała sie zapłacić za kastrację więc nie powinno być problemu. Doceniam wysiłek jaki został włożony w wychowanie Hakera i cieszę się że mam dużą szansę zostać jego właścicielką :haha: ;*
Ewelina - 19-11-2013, 18:23

mnb121, Z tym zostawianiem przed przedszkolem uważajcie żeby Wam nikt chłopaka nie podprowadził :)
mnb121 - 20-11-2013, 18:16

Tak, uważamy. Dzięki. Dziś był spokojny dzień ale postawiliśmy sobie kolejne wyzwania. Było czyszczenie uszu i porządne szczotkowanie. Bez najmniejszych problemów. Jutro zamierzamy szczotkować zęby. Zobaczymy co Haker na to. :papa:
Ewelina - 20-11-2013, 20:21

mnb121, No proszę to jak spa, nie dość że świetna rodzina to jeszcze takie fajne zabiegi. Ma chłopak raj na ziemi :)
mnb121 - 21-11-2013, 19:24

Czyszczenie zębów przebiegło bez większych problemów. Nie mogę powiedzieć że Haker był przeszczęśliwy jak się zorientował co planuję ale, nie protestował za bardzo. Agresji nie było wcale. Na spacerze zaszliśmy do sklepu i kupiliśmy fajną piłkę na sznurku. Nie myślałam że jedna, mała piłka może sprawić tyle radości psu.
Chelsea - 21-11-2013, 19:29

same dobre wieści :)
mnb121 napisał/a:
No to już po wizycie. Haker jest cudowny. Mam nadzieję na kilkudniowe odwiedziny u nas i wtedy podejmiemy rodzinnie ostateczną decyzję. Na dzień dzisiejszy jestem na 85% przekonana że pies będzie miał nowy dom!!!

czy decyzja juz podjęta? ;D

aganica - 21-11-2013, 19:35

mnb121 napisał/a:
kupiliśmy fajną piłkę na sznurku
Dobra pańcia. Wie że piłka, jeżeli mała to...musi być na sznurku ;*
mnb121 napisał/a:
Nie myślałam że
Jeszcze nie raz Cię zaskoczy :D Życie z psem to ..jak niekończąca się opowieść :D pełne baśni i czarów :haha:
Tylko ten to wie...kto ma psa :-P

mnb121 - 21-11-2013, 21:16

Oczywiście że Haker zostanie z nami. Razem z właścicielką musimy tylko dopełnić formalności. Nie wyobrażam sobie że mogłabym go teraz oddać. Haker dogaduje się z moim dzieckiem i mężem (a oni nigdy nie mieli psa), jak wychodzimy całą rodziną na spacer to pilnuje wszystkich, świetnie zostaje w domu sam, na smyczy nie ciągnie jakoś specjalnie, powiedzcie mi czy można chcieć więcej od psa który jest w nowym domu od tygodnia? ;* ;* ;* ;*
Ewelina - 22-11-2013, 10:38

:) mnb121, jakieś foty plissss :haha:
Chelsea - 22-11-2013, 11:24

mnb121 napisał/a:
Oczywiście że Haker zostanie z nami. Razem z właścicielką musimy tylko dopełnić formalności. Nie wyobrażam sobie że mogłabym go teraz oddać. Haker dogaduje się z moim dzieckiem i mężem (a oni nigdy nie mieli psa), jak wychodzimy całą rodziną na spacer to pilnuje wszystkich, świetnie zostaje w domu sam, na smyczy nie ciągnie jakoś specjalnie, powiedzcie mi czy można chcieć więcej od psa który jest w nowym domu od tygodnia? ;* ;* ;* ;*

wspaniale :)

mufiasty - 22-11-2013, 19:27

Brawo :haha:
Ryniu - 22-11-2013, 19:44

Przydałyby się jakieś zdjęcia z nowego domu
mnb121 - 22-11-2013, 20:10

Oczywiście przewidujemy sesję zdjęciową, ale mamy komputer w naprawie i posługuję się tabletem co trochę utrunia sprawę. Jak tylko będę mogła to obiecuję, że zdjęcia zamieszczę. Dziękuję wszystkim za wsparcie. Buziaki. :shy: :papa:
Wena - 22-11-2013, 20:16

mnb121 a z jakiej dzielnicy Bydgoszczy jesteś nie ukrywam że bardzo się cieszę że pisur będzie u was widziałam go na żywo u pierwszych opiekunów
pozdrawiam

mnb121 - 22-11-2013, 20:29

Fordon, osiedle Bajka. Tak, jest fantastyczy. Dziś na wbiegu pracowaliśmy nad aport-oddaj-noga-siad-zostań. Po 3 razach zorientował się o co mi chodzi i bez problemu oddawał aport. Myślę że jak na psa, który był tu cytat właścicielki 'psychiczny na punkcie piłki' to ogromny krok do przodu. Bardzo lubię z nim pracować.
Wena - 22-11-2013, 21:26

witaj sąsiadko Igrzyskowa się kłania
Ewelina - 22-11-2013, 21:28

mnb121, wspaniale czekamy na foty oczywiście jak kom z naprawy wróci :haha:
AniaCz. - 23-11-2013, 10:32

mnb121, Wena, nie wiedziałam, ze tak blisko mieszkamy. :) My mieszkamy niedaleko osiedle Szybowników. :)
Wena - 23-11-2013, 11:40

AniaCz no witaj - masz dobry rewir na dolinę, blisko Agus-Tango pewnie nie raz się widziałyście
mufiasty - 26-11-2013, 08:02

Co słychać u Hakera?
mnb121 - 26-11-2013, 23:05

U Hakera wszystko w porządku, dzięki.
mnb121 - 26-11-2013, 23:39

:haha:


Chelsea - 27-11-2013, 08:09

przystojniak ;D
mufiasty - 27-11-2013, 19:58

;*
Ewelina - 27-11-2013, 21:27

Jaki on piękny ;*
mnb121 - 01-12-2013, 23:41

pozdrowienia z nowego domu.



aganica - 02-12-2013, 12:06

No proszę i ... ma swojego ludzia
Ewelina - 02-12-2013, 13:33

ale ma fajną opiekunkę :haha:
mufiasty - 02-12-2013, 20:21

Szczęśliwy ;*
mufiasty - 13-12-2013, 14:50

Co u Hakera/
mnb121 - 17-12-2013, 23:58

A dziękujemy, całkiem dobrze. Już się chłopaczek całkiem zadomowił, przyzwyczaił się do naszego trybu dnia, świetnie dogaduje się z moim mężem. Chodzimy na wieczorne spacery bez smyczy i nie sprawia problemów. Zaliczyliśmy również pierwszy kulig za psem. Było fantastycznie. Dziękuję wszystkim członkom foum z wsparcie i życzę szczęśliwych świąt. ;D

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group