forum.labradory.org

Psychika i zachowanie - Reakcje związane z wyjściem na spacer (jeszcze w domu)

tenshii - 19-10-2013, 10:33
Temat postu: Reakcje związane z wyjściem na spacer (jeszcze w domu)
Wasze psy też tak reagują?


mibec - 19-10-2013, 11:24

Jaki slodziak :haha:

My wymagamy zeby psy grzecznie siedzialy przed wyjsciem, ale pewnie gdyby im pozwolic wcale by nie byly spokojniejsze niz ten psiak ;)

Kasia82 - 19-10-2013, 12:02

Rano i wieczorem czeka spokojnie, natomiast popołudniowe spacerki poprzedzone są takim szaleństwem jak na filmie ;D albo i większym bo Wega wie że po południu zawsze podczas spacerku jest zabawa i bieganie za patyczkiem :haha:
Almathea83 - 19-10-2013, 12:16

Moren leci zwykle po jakąś zabawkę żeby zająć pychol i ociera się o ścianę, czasami się tez tarza na dywaniku w przedpokoju :) a od ocierania się ściana zmieniła kolor na czarną :-P
Agir - 19-10-2013, 12:46

Dragon reaguje podobnie, tylko wyżej skacze - tak na wysokość mojej głowy :D na szczęście komenda siad w mig go uspokaja ;D
klaudia1234 - 19-10-2013, 18:11

Nero reaguje spokojnie na słowo 'idziemy' Wprawdzie podnosi głowę ale bez takich szaleństw.
Natomiast gdy biorę smycz do ręki i podchodzę do bramy to radości nie ma końca. Nie jest może tak ekspresyjna jak na tym filmie, ale jest. :-P

Małgosia35 - 19-10-2013, 18:21

Mój na słowo "spacer" dostaje głupawki. Jak juz wzięta smycz to biegiem do pokoju w poszukiwaniu piłki. Jak juz piłka w pysku to biega z nią w kółko i za piątym może "siad" w miarę się uspakaja tak ,żeby można go było zapiąć :D
Teresa - 09-12-2013, 20:40

nie wiem czy pisze w odpowiednim dziale... ale mam taki problem z Lunka, ze jak slyszy otwieranie drzwi leci na zlamanie karku. Jest to naprawde czasami denerwujace, a najbardziej to meczace. Po calym dniu biegania po dworze , nawet gdy sobie smacznie spi, tylko uslyszy przekrecanie klucza w drzwiach biegnie do drzwi a wrecz frunie, zobaczy ze nic sie nie dzieje, albo ze tylko wyszlam do skrzynki na listy, zaraz wraca do swoich czynnosci. Najgorzej jest jak spi na gorze i wyrwana ze snu dzwiekiem drzwii biegnie po schodach, dwa razy sie juz kulnela a raz by mnie zwalila :( martwie sie ze cos jej sie stanie na tych schodach albo komus. Nie ma z nia problemu zeby zostala sama, nic juz nie niszczy jednak nie wiem jak oduczyc jej tej ekscytacjii na otwieranie drzwi. I co najgorsze czesto jak tak biegnie zaczyna glosno szczekac podbiegnie zobaczy ze nic sie nie dzieje, pomachca ogonem i wraca do swoich zajec. W styczniu rodze i musze dodac ze mieszkamy w domku jednorodzinnym i te drzwi czesto sa otwierane, i nie chcialabym aby tak z rumorem budzila mi dziecko. Nie pomaga zatrzymywanie jje w polowie drogi, wolanie, na nic nie reaguje.
aganica - 10-12-2013, 00:27

Dla mnie, zachowanie tego psa / na filmie/ nie jest spontaniczne.Jest wyuczone dla zabawy.Podejrzewam, że na co dzień, tak się nie zachowuje :)
Moje psy, bywa że wychodzą oddzielnie, dlatego nauczone są czekać na wywołanie.
Do smyczy podchodzi ten pies, który ma wyjść na spacer.Pozostałe nawet nie drgną :-P
Niema skakania czy szaleństwa.Po powrocie np. z Lovim.. on idzie na posłanie, a suki podchodzą by się ubrać w obrożę i wyjść na spacer.

mibec - 10-12-2013, 00:33

Teresa, cwicz z nia - zna komendy lezec i zostan? Jesli tak, to kaz jej sie polozyc / zostac i otwieraj i zamykaj drzwi; najpierw w bliskiej odleglosci, zebys mogla latwo ja kontrolowac, z czasem kaz jej sie polozyc dalej i cwicz. Za kazde pozostanie w pozycji lezacej przy otwieraniu drzwi nadrodz tym co lubi.
aganica - 10-12-2013, 00:34

Teresa napisał/a:
najgorsze czesto jak tak biegnie zaczyna glosno szczekac podbiegnie
Ciekawi mnie, jak wita ludzi przychodzących do domu? Czy nauczona jest spokojnego powitania ? czy skacze i dostaje głupawki?
Podejrzewam, że to drugie :-P Tu może tkwić przyczyna takiego zachowania.
Zbyt wylewne witanie jest nagrodą, za takie zachowanie co.... powoduje nadmierną ekscytację i dążenie do odebrania nagrody./Szaleńczy bieg do drzwi/

Ewelina - 10-12-2013, 07:59

U nas niestety jest trzęsiawka jak się ubieram, Yoko leży u siebie, ale już wie że idziemy i nie potrafi poradzić sobie z emocjami :( Kiedy wracamy do domu jest dokładnie to samo. Wcześniem było latanie, skakanie po nas i trzęsiawka. Teraz zostało tylko to drugie :shy:
troskliwa - 10-12-2013, 14:10

Psiak na filmie ewidentnie reaguje radoscia na spacer ale mysle ze intonacja glosu pana jeszcze bardziej go podkreca nie powiem geba sie cieszy jak sie to oglada u nas jest spokoj przy wychodzeniu wiekszy szal jest jest jak jedziemy samochodem na spacer w fajne nieznane miejsce.
luizka4don - 10-12-2013, 14:15

Bella grzecznie siada i czeka az pani zapnie jej smycz:)
Teresa - 10-12-2013, 14:25

zna te komendy. Jak ktos przychodzi to siada i tak energicznie macha ogonem, ale spokojnie czeka. Kiedys jak uslyszala drzwi podnosila tylko glowe i cczekala, jak uslyszy ze ktos przyszedl to szla sie przywitac. Teraz dalej tak robi ze biegnie co prawda na zlamanie karku do drzwi, a jak ktos przyjdzie siada i czeka ladnie az sie z nia przywita, Na poczatku myslalam ze moze za malo chodzi na dwor i poprostu jak slyszy drzwii to cche wyjsc ale to ja wtedy puszczala i 10 sekund nie minelo ona drapala do drzwi. Poprostu tak biegnie to tych drzwi jakby od tego zalezalo jej zycie. Zachowuje sie tak od okolo miesiaca, Nie wiem moze skojarzyla ten dzwiek z czyms przyjemnym co ja jakis czas temu spotkalo i dlatego teraz tak reaguje bo czeka na to. ;] czasami jak tak przybiegnie robi taka mine jak zauwazy ze nic sie nie dzieje jakby chciala powiedziec: a to tylko wy.. ide spac dalej :-P

[ Dodano: 10-12-2013, 14:30 ]
ale jak biore jje smycz do reki i mowie ze idziemy na spacer to odrazu biegnie do kuchni i zaglada do miski jak cos zostalo to zaczyna to jesc a jak nie ma bo to nie pora jej jedzenia to pije tak lapczywie i tylko zerka czy ja juz jestem gotowa. jakby chciala sie napic na zapas, albo zjesc na zapas. Wolam ja ubieram szelki i normalnie sie zachowuje. Po tej cieczce sie jakos zmienila. Ma czasami takie dziwne zachowania :-P

[ Dodano: 10-12-2013, 14:32 ]
aganica, moze masz racje.. moze ktos ja tak przywital szalenie i pozwolil jej na odrobine szalenstwa i jej sie to sposobalo, ale przy witaniu nas jest spokojna. Ale ostatnio duzo ludzi sie u nas przewija przez dom. Moze ktos sie z nia tak szalenie przywtial dal samkolyka i ona tak to zapamietala... no nic bede ja temperowac bo naprawde jak widze jak skacze po tych schodach to mnie ciarki przechodza

aganica - 10-12-2013, 18:03

Teresa napisał/a:
moze skojarzyla ten dzwiek z czyms przyjemnym co ja jakis czas temu spotkalo
Tak, to jest wytłumaczenie.
Twój wpis nasunął mi pewną refleksje.
Moje psy chociaż /teoretycznie/ ułożone to.. w chwili gdy widzą przygotowane torby do wyjazdu na działkę ..dostają amoku : skaczą, piszczą, kręcą się pod nogami, zrywają smycze z haka ..istny dom wariatów..przy sprowadzaniu do samochodu, tak ciągną, że jedna osoba ich nie wyprowadzi :| i nijak ich tego nie mogę oduczyć :(
Tak..coś musi być w tym..nie świadomym nagrodzeniu.

Milena - 10-12-2013, 18:06

Zefirek wydaje przeróżne dźwięki kiedy już wie, że wychodzimy na spacer :) Najpierw się przeciąga i ziewa donośnie, a poźniej włącza mu się merduś i idzie do swojego koszyczka po smycz :) Schodząc po klatce schodowej idzie taki dumny z tą swoją smyczą i powarkuje radośnie :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group