forum.labradory.org

Hyde Park - Brudna Robota

Szyszunia - 21-11-2008, 13:50
Temat postu: Brudna Robota
Nie wiem, czy taki temat już się pojawił, bo ciężko w sumie powiedzieć o co chodzi, ale spróbuję :haha:
Oglądałam wczoraj na Discovery serial dokumentalny pt Brudna Robota (facet jeździ po stanach i wyszukuje najbardziej syfiaste prace). No i we wczorajszym odcinku trafił do takiego jakby salonu piękności dla zwierzaków. Za zadanie miał ogolić pieska i takie tam bajery. I podczas kąpieli psiaka pani pracownica kazała mu wyczyścić odbyt tego psa. Nie było to dokładnie pokazane, ale powiedziała mu, że musi ścisnąć odbyt i wtedy oczyści się jakiś gruczoł, czy coś (podobno, gdy się tego nie robi, to gruczoł twardnieje i trzeba to później operacyjnie usuwać). Wyglądało to jak wyciskanie pryszcza (dosłownie). No i facet to zrobił :-P
Pytanie mam takie, czy spotkaliście się już z czymś takim? Wiem, że są na forum weterynarze, a ja po prostu jestem taka ciekawska, że nie daje mi to spokoju :-P

novati - 21-11-2008, 13:53

ja tam nigdy niczego Chrupkowi nie wyciskałam :-P :-P :-P :D
AnTrOpKa - 21-11-2008, 14:00

Szyszunia, to sa po prostu zatkane gruczoły okołoodbytowe. Bardzo wiele piesków ma je zatkane i trzeba czyścić właśnie mechanicznie raz na ok 3 mies. Jednak lepiej tego samemu nie robić, bo można za mocno ścisnąć i coś uszkodzić. Najlepiej iść do weta (lub pielęgniarza zwierząt domowych :P ) i on to zrobi :) Jak zauwazyc że jest coś nie tak? Piesek może saneczkować, może po prostu od niego śmierdzieć lub może mieć problemy z załatwianiem.
gusia1972 - 21-11-2008, 14:05

ja też nie wyciskałam Kali gruczołów, czytałam gdzieś że jak pies nie ma specjalnych skłonności do "zapychania się" tych gruczołów to wystarczy od czasu do czasu kość mu dać i robiąc qpę pies sobie te gruczoły sam oczyszcza
i sprawdziłam :) Kala po kościach ma strasznie twarde kupale :) z kawałkami kości :)

ale moja siostra ze swoim psem dogiem zresztą to jeździła do weta na to oczyszczanie :(

Szyszunia - 21-11-2008, 14:06

AnTrOpKa napisał/a:
Szyszunia, to sa po prostu zatkane gruczoły okołoodbytowe. Bardzo wiele piesków ma je zatkane i trzeba czyścić właśnie mechanicznie raz na ok 3 mies. Jednak lepiej tego samemu nie robić, bo można za mocno ścisnąć i coś uszkodzić. Najlepiej iść do weta (lub pielęgniarza zwierząt domowych :P ) i on to zrobi :) Jak zauwazyc że jest coś nie tak? Piesek może saneczkować, może po prostu od niego śmierdzieć lub może mieć problemy z załatwianiem.

AnTrOpKa dziękuję za odpowiedź. A jest jakiś sposób, żeby uniknąć zatykania się tych gruczołów. Cały ten zabieg nie wyglądał zbyt przyjemnie (mimo że ten psiak stał spokojnie), ale wolałabym uniknąć tego w przypadku mojego pieska

[ Dodano: Pią 21 Lis, 2008 ]
Kurczę gusia1972 nie widziałam Twojej odpowiedzi :-P
Dziekuję dziewczyny, dobrze wiedzieć takie rzeczy :-P

labradorciaaa - 21-11-2008, 15:21

ja chodziłam do weta w tej sprawie, a teraz podaje Viki kości jak widzę że ona się liże i ma taki specyficzny zapach :P

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group