forum.labradory.org

Archiwum - Lucy - suczka - biszkoptowa - 3 lata - Motycz k/Lublina

Małgosia35 - 16-11-2013, 00:26
Temat postu: Lucy - suczka - biszkoptowa - 3 lata - Motycz k/Lublina
Cytat:
WIEK: 3 lata
STAN ZDROWIA: dobry, wolna od dysplazji.
RODOWÓD, TATUAŻ: tak
CHIP: brak informacji
STERYLIZACJA: tak
ZACHOWANIE W DOMU I PODCZAS TRANSPORTU: w domu spokojna i opanowana, przyzwyczajona do transportu samochodem (nawet chetnie jeździ), to czego się obawia to wejście/włożenie do wanny.
POSŁUSZEŃSTWO: Suczka jest bardzo przyjazna w stosunku ludzi (także tych najmniejszych). Przeszła szkolenie.
STOSUNEK DO INNYCH ZWIERZĄT: przyjazna do psów, kotów i wszelkiej innej zwierzyny.
STOSUNEK DO DZIECI: pozytywny
MIEJSCE POBYTU PSA: Sunia przebywa obecnie w Motyczu k/Lublina
DANE KONTAKTOWE DO OSOBY, KTÓRA ZAJMUJE SIĘ PSEM: Magdalena tel. 521-848-915 dusia040374@wp.pl





Cytat:
Szanowni Państwo,

mam u siebie 3-letnią rodowodową suczkę. Lucy trafiła do mnie, kiedy kolejna
rodzina "zwróciła ją" pierwszym właścicielom. Dla jednych suczka była zbyt
energiczna (państwo po 60-tym roku życia), inni nie potrafili upilnować jej
aby nie zjadała "smakołyków trawnikowych", co powodowało u niej rozstrój
żołądka, jeszcze inni stwierdzili, że mają dość, ponieważ załatwia ona swoje
potrzeby fizjologiczne w domu. Właściciele nie mogą się nią zajmować,
ponieważ w ciągu ostatnego roku ich sytuacja zawodowa zmieniła się do tego
stopnia, że są w pracy do 12 godzin dziennie (stąd ich decyzja o oddaniu
pupilki). Suczka jest bardzo przyjazna w stosunku ludzi (także tych
najmniejszych), psów, kotów i wszelkiej innej zwierzyny... Jest
wysterylizowana, wolna od dysplazji, przeszła szkolenie. Niestety ja nie
mogę jej zatrzymać, ma u mnie tylko bardzo tymczasowy dom. Po 2 tygodniach u
mnie "przypomiałyśmy sobie" kilka komend, Lucy zrozumiała, że spacer to nie
tylko szaleństwo, ale i czas na opróżnienie pęcherza (i nie tylko), a
przyjście na zawołanie do człowieka nie musi oznaczać natychmiastowego
powrotu do domu. To dobry, spokojny pies, który zaczyna rozumieć, że nie
należy zalizywać pana jak tylko pojawi się na horyzoncie, bo ludzie mogą z
nią pobyć znacznie dłużej niż 30 minut dziennie.

Proszę o pomoc w znalezieniu jej kochcających i odpowiedzialnych Dużych
najlepiej z Małymi, którzy mieszkają w domku z ogródkiem.

Małgosia35 - 21-11-2013, 01:25

Cytat:
Lucy zostaje na stałe u Pani Magdaleny i jej Rodzinki:Lucy zaangażowała się już mocno w
naszą rodzinę, jest szczęśliwa z naszymi dzieciakami, wielogodzinnymi harcami przed
domem, pilnowaniem świnek morskich (hahaha..), a my .... jesteśmy szczęśliwi patrząc
na radosnego, odmienionego psa i podjeliśmy decyzję, że nie chcemy jeszcze raz
skazywać ją na całkowitą zmianę otoczenia i... Lucy zostaje.


Czyli Happy End i temat można przenieść :haha:

Ewelina - 21-11-2013, 07:57

Wspanialei :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group