forum.labradory.org

Lejdis - Zapalenie zatok:( Ratunku....

Daisy0311 - 08-01-2014, 14:32
Temat postu: Zapalenie zatok:( Ratunku....
Nie wiedziałam gdzie umieścić ten temat także jak cos już istnieje proszę o przeniesienie. Czy ktoś z was zachorował na zapalenie zatok ? Ja to dziadostwo złapałam w zeszłym roku :cring: wzięłam wtedy 8 antybiotyków i męczyłam się trzy miesiące nic nie pomagało ale już z czasem jakoś przeszło . Teraz od soboty jestem nie zle zawalona zaczęło się od anginy i przeszło na zatoki, od antybiotyków staram się być jak najdalej ale wiem ,że jak już trzeba no to po prostu je zażywam. Może znacie jakieś sposoby? mi już brak sił i słow na wszystko jak na razie biorę ibuprom zatoki pomaga ale na drugi dzień znów jest stan podgorączkowy ,ból głowy i ucisk ,który zwala z nóg :cring: :cring: :cring:
Milena - 08-01-2014, 14:34

Daisy0311 napisał/a:
Może znacie jakieś sposoby?


Wykup sobie zabiegi lampą sollux :)

Daisy0311 - 08-01-2014, 14:59

Czytałam właśnie o tej lampie nawet mysle ,żeby taką zakupić. Mówisz ,że pomaga?
Milena - 08-01-2014, 15:08

Daisy0311, nie kupuj, te domowe lampy mają zbyt małą moc aby uzyskać dobry leczniczy efekt. Zainwestuj w parę zabiegów fizykoterapeutycznych tą lampą jeśli masz przewlekłe problemy z zatokami :)
Daisy0311 - 08-01-2014, 15:19

Właśnie przed chwilą wyczytałam ,że te domowe nic nie pomagają. Siedze już dwie godz i tylko czytam i czytam. Piszą ,że olejek herbaciany tez pomaga oczyścić zatoki także spróbuje :confused: łapie się już wszystkiego bo zwariować można a jak pomysle o punkcji to :unhappy: panika mnie ogarnia tak srasznie się boje.
Chelsea - 08-01-2014, 15:21

ja walcze z zapaleniem zatok juz 4 lata :( W lipcu mam zabieg usuniecia torbiela na lewej zatoce szczekowej :(
Milena - 08-01-2014, 15:24

Daisy0311, mówię Ci spróbuj Sollux w gabinecie fizykoterapeutycznym, nie ma sensu się chwytać jakiś naciągań na byle jakie lampy ani tym podobne cuda-niewidy (czego to ludzie nie wymyślą, byle tylko sprzedać)
Daisy0311 - 08-01-2014, 15:36

Chelsea a jak sobie radziłaś z tym okropnym bólem :cring: co ci najbardziej pomagało. Ja w zeszłym roku miałam tak zawalone ,że miałam mieć zabieg ale byłam tak sparaliżowana strachem że nie miałam odwagi usiąść na fotel i zwiałam :(
Chelsea - 09-01-2014, 09:13

Daisy0311, ja mam lampę w domu to jej zawsze używam nagrzewałam czoło ok 15min dziennie czasami 2 razy , jak choruje na zatoki to od listopada do kwietnia i w wakacje się zdarza :( chodzę do lekarza dostaje non stop antybiotyk, w między czasie Ibuprom Zatoki, różne spraye do nosa na receptę bądź nie :( kup sobie ziołowe tabletki Sinupret http://www.i-apteka.pl/pr...0-drazetek.html unikałam schylania się bo lewa część ( akurat tu mam torbiela) czoło myślałam że mi eksploduje razem z okiem :cring: W grudniu zjadłam całe opakowanie Sinupret + spray do nosa na receptę- nazwy Ci nie podam bo się skończył i wyrzuciłam i na razie jest ok :) Teraz muszę się zaszczepić przeciwko żółtaczce i w lipcu na zabieg :cring:
Quaddo - 09-01-2014, 09:47

Daisy0311 napisał/a:
męczyłam się trzy miesiące nic nie pomagało ale już z czasem jakoś przeszło

współczuję serdecznie, bo sama notorycznie od dziecka choruję na zatoki, w tym roku też cierpiałam kilka miesięcy, i skończyłam na antybiotyku na dzume i malarie (serio) i to w koncu pomogło. jak antybiotyki nie daja rady to tylko sterydy. myślałam o zabiegu oczyszczania zatok, ale rozmawiałam ze znajomą (lat 50+) ona miała płukane zatoki 3 razy i nadal powracają.

pytanie czy lekaż przed przypisaniem antybiotyków brał wymaz? bo już po samym kolorze flegmy mozna poznać jaki szczep bakterji za to odpowiada. jak nie brał wymazu-to go zmuś. to samo z anginami.

ja robię sobie parówki najlepiej z olejków mięty i eukaliptusa, a jak nie mam rozpuszczam maść vicks (lub podobna).

ja na szczęście tak źle przechodzę zatoki raz na 2 lata, zawsze w wakacje
Chelsea napisał/a:
W lipcu mam zabieg usuniecia torbiela na lewej zatoce szczekowej
:-o
strasznie współczuję

Sarrai - 09-01-2014, 13:24

Ja też się zmagam z tym dziadostwem, na które choruję przewlekle:) Ostatnio na początku listopada - dostałam antybiotyk na 7 dni. Po 3 tygodniach to samo. Okropny ból, zatkanie nosa, gorączka.. potem katar i okropny mokry kaszel. Ja stosuję domowe sposoby - robię sobie "parówki" - zalewam wrzątkiem ze dwie torebki jakiejs herbaty ziołowej, parę kropel jodyny, ręcznik na łeb i robię sobie inhalacje... i tak dwa razy dziennie, dzięki temu zatoki zaczynają mi się oczyszczać, ale ten etap powoduje ze kaszle tak, ze straszę ludzi no i nie rozstaję się z chusteczką. Choruję w dowolną porę roku, nie znam dnia ani godziny :/
Raz miałam tak, że mi ta wydzielina zatkana w zatokach sprawiła, ze jakas bakteria mi się tam wylęgła, nagle zaczęła mnie lecieć hmmm jakaś lepka wydizelina z kanalików łzowych, oczy mi spuchły a na drugi dzien miałam ciemnoczerwone całe białka.. wyglądałam jak wampir, nawet lekarz jak mnie zobaczył to się wzdrygnął 8)
Miałam robione przeróżne badania, tomografie zatok, wysiewy, posiewy itd. itp. i nic nigdy nie wychodzi, a ja siedzę całym tygodniem z okropnym bólem i gorączką i umieram...

A ostatnio laryngolożka do której mnie wysłała internistka stwierdziła, że to możę nie wcale zatoki, a alergia na coś, zapytała się o posiadanie zwierza, więc jak jej potwierdziłam to stwierdziła ze to na bank alergia na sierść :shy:

El_Drago - 09-01-2014, 17:21

Polecam Ci Fixsin Kosztuje okolo 50 zl zestaw startowy czyli buletka i proszki.Rozrabiasz proszek w butelce i wciagasz jedna dziurka wylatuje druga. Na poczatku straszne rzezcy wylatuja nawet krew moze Ci z buzi leciec podczas tego ale nprawde pomaga tyle lat sie meczylam z zatokami i wreszcie sie udalo:)
Quaddo - 09-01-2014, 17:25

El_Drago napisał/a:
Ci Fixsin

dosyć sprzeczne opinie o tym słyszałam.
chocaż ja już się chyba poddałam z szukaniem nowych rozwiązań.

Co prawda jak mój wujem mial straszne problemy z zatokami (od zlamanego nosa chyba) to w szpitalu mu przestawiali przegrody nosowe (łamali nos profesjonalnie) i chyba już nie ma problemów z zatokami.

El_Drago - 09-01-2014, 17:35

No u mnie to była jedyna rzecz Ktora pomogła przez tyle lat .
Ewelina - 09-01-2014, 22:11

Oj współczuję ja też często na to chorowałam, ale odkąd zaczęłam nosić czapkę to zapomniałam o problemie. 2 albo 3 razy w roku miałam zapalenie zatok i szczękowych, nosowych i jeszcze czołowych. Umierałam normalnie z bólu. Na szczęście antybiotyki pomagały na jakiś czas.
Chelsea - 10-01-2014, 15:01

Ewelina napisał/a:
ale odkąd zaczęłam nosić czapkę to zapomniałam o problemie.

ja czapkę noszę nawet teraz jak są temperatury na + :(

Daisy0311 - 11-01-2014, 13:52

Jak czytam wasze wypowiedzi to nic nie musze dodawać dosłownie jakbym widziała siebie Chelsea ma dokładnie tak samo jak ja czyli oko jakby chciało wyjść :cring: :cring: :cring: ja już nie mam siły rano jak wstane to ból jest nie do zniesienia od trzech dni tylko rycze i rycze nawet to pomaga. Wczoraj robiłam wymaz z gardła może coś tam się wyhoduje. We wtorek jestem umówiona do laryngologa z Poznania Łukasz Borucki ma mi robić badanie endoskopowe :shy: może coś tak wypatrzy. Robiłam już chyba wszystko co możliwe sinupret mi nie pomaga ,ibuprom zatoki no tak już też słabiej ale może za mało biore bo tylko po jednej :confused: inhalacje różne rózniste już nawet zakupiłam olejek z drzewa herbacianego i nic :| . czego jeszcze nie robiłam to testów na alergie i chyba czas je zrobić :confused: Czy lato czy zima cały czas mnie pobolują jak się schylam to głowa do góry broń boże na dół to już chyba by mi kask rozsadziło ;] Co do czapki nie rozstaje się z nią nawet jak jest 10 w plusie.
Chelsea - 11-01-2014, 13:55

Daisy0311 napisał/a:
,ibuprom zatoki no tak już też słabiej ale może za mało biore bo tylko po jednej

spróbuj 3 razy po 2 tabletki mi pomagał na krótko ale pomagał

Daisy0311 - 11-01-2014, 14:00

Dziecko chce się bawic ,pies chce wyjść na spacer a człowiek w głowie jakby miał bombę ,która chce eksplodować :cring: :cring: i kompletnie brak sił :( Jak już w miare ból przejdzie to zaczynam funkcjonować ale i tak daleko do normalności :unhappy: a dobrego lekarza trafić to jak znaleźć czterolistną koniczynę

[ Dodano: 11-01-2014, 14:03 ]
Chelsea a u ciebie nie da już się nic zrobić ,żebyś nie musiała iść na operacje :(

Chelsea - 11-01-2014, 14:11

Daisy0311 napisał/a:
żebyś nie musiała iść na operacje :(

ja miałam robione rtg potem tomograf a na końcu prześwietlenie szczęki u chirurga szczękowego :( jeszcze myśleli, że mi usuną 6,5 na górze wytną to dziadostwo i zszyją dziąsło 3 osoby to oglądały ale zgodnie stwierdzili, że trzeba w szpitalu to usunąć :cring: boję się, że z narkozy się nie wybudzę- taki mój strach :( będą mi robić to przez nos pod narkozą, chyba, że nie dadzą rady i rozetną mi dziąsło :( Muszę iśc do lekarza rodzinnego bo muszę się zaszczepić przeciwko żółtaczce. Zabieg mam na 15 lipca laryngolog powiedział mi, że mam czas aby się rozmyślić :D ;] 4 dni leżenia i będzie po wszystkim, potem tego torbiela wysyłają na dalszą diagnostykę i tu się boję :( bo sąsiadka poszła wyciąć guzek na plecach, i się okazało że rak teraz czekają czy złośliwy czy nie a ma dopiero 19 lat :cring:

Daisy0311 - 11-01-2014, 14:29

Kochana łącze się z toba w bólu ale nie bój się narkozy :( na pewno się wybudzisz :) ale wiem co czujesz bo też jestem straszna panikara przez co nabawiłam się nerwicy :confused: A co do sąsiadki nie uczęszczała na solarium może miała jakiś pieprzyk podejrzany i przez niego coś jest nie tak bo moja koleżanka w ten sposób uaktywniła sobie raka złośliwego węzłów chłonnych. Jest z nią dobrze ale swoje przeszła i ma zakaz na solarium. Druga moja koleżanka tez choruje na zatoki i miała tomograf który tez wykazał torbiel z zatoce szczękowej jak u ciebie jeden lekarz powiedział ,że trzeba operować a drugi właśnie do którego jadę powiedział ,że w żadnym wypadku operacja. Przepisał jakieś leki pompę do przepłukiwania zatok i ona twierdzi ,że jest ok na pewno antybiotyku nie brała bo on jest przeciwnikiem .Może warto jeszcze gdzieś się udać zanim się na stół położysz :(
Quaddo - 11-01-2014, 14:41

Daisy0311 napisał/a:
Może warto jeszcze gdzieś się udać zanim się na stół położysz

zawsze warto robić konsultację z innymi lekarzami.
operacje nie zawsze są jedyna opcją, czasami sa inne alternatywy. ale jezeli kilku lekarzy powie Ci to samo, to będziesz musiąła posłuchać.

ja na zatoki juz nie biorę zadnych proszków takich z apteki, bo na mnie to nie działa.
nie wiem jak Wy - ja mam największy problem wieczorami- jak sie położe, wtedy duszę się okropnie. kiedyś to sobie chyba jelita wykaszlnę. :bad:

Daisy0311 - 11-01-2014, 14:45

Quaddo ja wieczorem to mam w głowie takie ciśnienie ,że bez przeciwbólowych tabletek to nie zasne :( Kaszel mam straszny ale ja niestety pale papierosy :confused: i to też ma wpływ na zatoki i na kaszel , ze mnie już się śmieją że gruźlik jestem :-P

[ Dodano: 11-01-2014, 14:47 ]
I co najgorsze to to ,że przy infekcji na kaszel pomaga mi tylko ventolin i w ekstremalnych przypadkach gdzie już wymiotuje od kaszlu to encorton także śmierdzi mi alergią.

Quaddo - 11-01-2014, 14:58

ja miałam dosyć dobre przeciwbólowe na receptę, a cała reszta to poprostu nie działa.

chodziłyście kiedys do łaźni parowej? jak latałam na siłownię, to zawsze kończyłam basenem, sauną i sauna parową i chyba przez tamte dwa lata nie miałam chorych zatok ani razu.

Daisy0311 - 11-01-2014, 15:30

Ja mam niskie ciśnienie na saunie od razu odlatuję :-P nie nadaje się na tego typu zabiegi relaksujące :)
Chelsea - 11-01-2014, 15:40

Daisy0311 napisał/a:
A co do sąsiadki nie uczęszczała na solarium może miała jakiś pieprzyk podejrzany

sasiadka wlasnie jest przeciwnikiem solarium :(

[ Dodano: 11-01-2014, 15:43 ]
ja bylam konsultowana u 3 :( pierwsza lekarka po obejrzeniu rtg dala skietrowanie na tomograf po obejrzeniu tomografu dala skierowanie do szpitala. W szpitalu zapisali mnie jeszcze do laryngologa ktory wysylal nie jeszcze na konsultacje do chirurga szczekowego potem wrocilam do laryngologa ktory powiedzial ze usuwamy :(

Daisy0311 - 11-01-2014, 16:06

Na to wygląda ,że lepiej iść na operacje i nie zwlekać :confused: i nadzieja jest taka że już nigdy mogą cię zatoki nie boleć :) czasami lepiej się zoperować niż całe życie męczyć się z bólem. Będę na pewno trzymać kciuki za ciebie. A ja we wtorek się dowiem co mnie czeka czy zabieg :cring: czy leczenie farmakologiczne ;] które i tak daje rezultaty mizerne :confused:
elaania - 11-03-2018, 19:15

Bez wizyty u lekarza się nie obejdzie.
daga3ka - 18-01-2020, 14:12

nagrzewanie, z tymże po tym nie proponowała bym za szybko wychodzić na dwór, ponieważ załatwisz sobie jeszcze bardziej zatoki, a jak nie to spróbuj płukanie zatok lub kurcze w aptece są takie tabletki ziołowe na zataki z wit C, sprawdzone na małżonku działają nieźle.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group