forum.labradory.org

Zdrowie Labka - Mój pies w ogóle nie chodzi - dlaczego?

M4R - 11-01-2014, 14:45
Temat postu: Mój pies w ogóle nie chodzi - dlaczego?
Witam,

Od kilku dni przeszukuje internet w poszukiwaniu pomocy dla mojego labradorka. Piesek ma 4 miesiące waży ok 15 kg i od 2 dni (dzisiaj mija 3cia doba) w ogóle się nie rusza. Całkowicie "sparaliżowało" mu łapy. Początkowo zauważyliśmy ogromny problem z podnoszeniem się z ziemi obecnie pies w ogóle nie staje na wszystkich 4 łapach, gdy delikatnie pomagamy mu wstać chociażby żeby się wysiusiał pies piszczy i od razu się kładzie. Popędziliśmy do weterynarza, który zastosował antybiotyk i zastrzyk osłonowy + środek przeciwbólowy.

Podejrzewa Młodzieńcze zapalenie kości/stawów ale z tego co wyczytałem w internecie psy podczas tej chory kuleją i jakoś tam się ruszają a mój równo 3-cią dobę leży na boku nie mając siły się ruszyć. Wcześniej wszystko było OK, piesek latał biegał skakał no wszędzie go było pełno...

Pies ma apetyt i nie ma problemu z piciem (podajemy mu na leżąco) co jakiś czas przerzucamy go z boku na bok i ruszamy/masujemy delikatnie łapki żeby się nie zastał...
Karma: acana puppy large breed
Rano zjada Twaróg

Weterynarz nie spotkał się z tak ostrym przypadkiem, żeby nawet nie można było dotknąć się do łapek pieska... Zostało wykonane zdjęcie RTG, które nie wykazało żadnych zmian. Wyniki krwi również OK (czerwone krwinki lekko poniżej dolnej normy), pierwiastki wg. weterynarza również OK (wapn, fosfor).

Bardzo proszę o pomoc! Czy ktoś miał podobny "problem" ze swoim psem? Może to coś z kręgosłupem?

*dodam, że piesek był wnoszony/znoszony po schodach, jedyne co latał po łóżkach i skakał na podłogę czego również staraliśmy się pilnować ale różnie z tym bywało. Nie stwierdzono żadnych uszkodzeń kości.

Pozdrawiam!

anna34 - 11-01-2014, 15:24

Ja proponuje odrazu zrobić rtg stawów biodrowych.Tylko poszukajcie ortopedy i dobrego rtg.
Rtg kręgosłupa też warto zrobić przy okazji.

kamil8406 - 11-01-2014, 15:27

Czesc mój poprzedni piesek (pekińczyk) mial babeszioze i odkleszczowe zapalenie mózgu Podobne objawy nie mógł się ruszać (dostałparaliżu), pózniej nawet siusiac juz nie mógł, nerki przestały pracowac i nic nie dało sie juz mu pomóc. Poszukaj w pachwinach i szyi czy nie ma kleszcza zima co prawda ale kleszcze jeszcze sa Ja swoją obecną sunie wczoraj jeszcze zabezpieczałem przeciwko kleszczom.
M4R - 11-01-2014, 16:05

kamil8406 napisał/a:
Czesc mój poprzedni piesek (pekińczyk) mial babeszioze i odkleszczowe zapalenie mózgu Podobne objawy nie mógł się ruszać (dostałparaliżu), pózniej nawet siusiac juz nie mógł, nerki przestały pracowac i nic nie dało sie juz mu pomóc. Poszukaj w pachwinach i szyi czy nie ma kleszcza zima co prawda ale kleszcze jeszcze sa Ja swoją obecną sunie wczoraj jeszcze zabezpieczałem przeciwko kleszczom.


Choroby odkleszczowe wykluczyły badania krwi - byly robione pod kątem kleszczy... Także to raczej nie to ale dzięki za informacje :)

M

kamil8406 - 11-01-2014, 16:19

:)
mibec - 11-01-2014, 16:25

M4R, skonsultuj sie z ortopeda, moze Twoj wet cos przeoczyl.
Ryniu - 11-01-2014, 17:35

M4R, to nie jest normalne u 4 mies. szczeniaka. Nie podejrzewam żeby z dnia na dzień stało się coś ze stawami. Proszę idź na konsultacje do innego Weta, na forum nikt nie pomoże, nawet porównanie pewnych objawów nie musi być adekwatne do rzeczywistości.
M4R napisał/a:
Podejrzewa Młodzieńcze zapalenie kości/stawów

już to wskazuje na złą diagnozę i powinno się zmienić weta.
M4R napisał/a:
żeby nawet nie można było dotknąć się do łapek pieska...

Wybrałbym naprawdę dobrą klinikę.

Chelsea - 11-01-2014, 17:49

Ryniu napisał/a:
Wybrałbym naprawdę dobrą klinikę.

potwierdzam jak najszybciej jedz do innego dobrego weterynarza

Axelka - 11-01-2014, 18:26

Mija trzecia doba a Ty przeszukujesz internet, o matko.....jak najszybciej udaj się z psem do weterynarza!

nie przeszukuj internetu, nie trać czasu. przez internet jeszcze żaden pies nie wyzdrowiał.
tak naprawdę to na co czekasz? .
:->

M4R - 11-01-2014, 20:29

Niestety spodziewałem się troche innych odpowiedzi niż "Zmień weterynarza" - co to niby ma dać? Najprościej napisać "zmień" - i niestety przegladajac internet wiekszosc postów to "zmien weteryanrza". Obecnie bada go już 2 weterynarzy. Jak poznać który weterynarz jest DOBRY? Po opiniach z internetu? Pani do której chodzimy leczy psy znajomych/rodziny i nigdy nikt nie narzekał, kolejny weterynarz z Brzeskiej również ponoć super. - również polecany przez znajomych.. Jak to zweryfikować? Dałoby się gdybym sam był weterynarzem...

Axelka napisał/a:
Mija trzecia doba a Ty przeszukujesz internet, o matko.....jak najszybciej udaj się z psem do weterynarza!
nie przeszukuj internetu, nie trać czasu. przez internet jeszcze żaden pies nie wyzdrowiał.
tak naprawdę to na co czekasz? .
:->


Sory ale ta odp. mnie po prostu osłabiła... Codziennie jeździmy po weterynarzach!, pies jest cały czas leczony (czy w odp. sposob tego NIGDY nie bede w stanie zweryfikować bo nie jestem weterynarzem bez wzgledu na to, czy go zmienie czy nie...) Czytaj ze zrozumieniem a nie wyciagasz głupie wnioski typu "trace czas przeszukując internet" - bo tylko tyle moge zrobic. Faktycznie jak mają tu padać takie odpowiedzi to serio TRACE CZAS.

Teraz nastąpiła zmiana diagnozy na Gnilec (Osteodystrofia przerostowa) - ktoś coś wie na ten temat? Nie szukam tu konkretnej wskazówki jak uzdrowić pieska, mam nadzieje znaleźć kogoś kto już przez to przechodził i może coś SENSOWNEGO powiedzieć na temat przebiegu choroby i w ogole z czym to sie je.

Jeżeli macie jakies "DOBRE" kliniki do polecenia w WARSZAWIE chętnie je odwiedzimy.
Pozdrawiam

anna34 - 11-01-2014, 20:35

Podstawowe pytanie czy pies miał rtg.
Może pojedź do dr.Adama Janickiego,dobry ortopeda,przyjmuje tutaj

http://weterynarze.kotyps...azowieckie.html

Bez rtg bym nie wyszła z gabinetu.
Też mi tak psa leczyli 3 tyg.na kulawizne przedniej łapy,mówili bóle wzrostowe,młodzieńcze zapalenie,byłam głupia i niedouczona,ale wkońcu postawiłam na swoim,rtg wykonałam choć i tak uważam,że za późno,bo pies mi się nacierpiał.

mibec - 11-01-2014, 20:38

anna34 napisał/a:
Bez rtg bym nie wyszła z gabinetu.

M4R napisał/a:
Zostało wykonane zdjęcie RTG, które nie wykazało żadnych zmian.
;)
anna34 - 11-01-2014, 20:43

mibec napisał/a:
M4R napisał/a:
Zostało wykonane zdjęcie RTG, które nie wykazało żadnych zmian.

kurcze nie doczytałam,sorki.

[ Dodano: 11-01-2014, 20:44 ]
M4R napisał/a:
Zostało wykonane zdjęcie RTG

tylko konkretnie czego rtg,stawów,kręgosłupa?

M4R - 11-01-2014, 20:57

Tak jak napisałem w pierwszym poście "Zostało wykonane zdjęcie RTG, które nie wykazało żadnych zmian." - teraz po wymianie zdjęciem przez weterynarzy dopatrzyli się jakiś obręcze (?) coś na łapach co wskazuje na GNILEC.

Rownież staram się douczać - niestety nie studiuje weterynarii a źródłem mojego douczania jest internet, który wiadomo jaki jest. Póki co nauczyłem się ZMIENIAĆ WETERYNARZY

Dzięki za opinie o dr. na pewno sprawdzimy.

Anna34 co w koncu było Twojemu pieskowi?

EDYCJA:
RTG zostało zrobione wszystkich łap, stawów - wyszły wspomniane "obrączki"
Kregosłupa nie robiliśmy ale jutro zrobimy! :)

Bardzo dziękuje za odp.

Lorena - 11-01-2014, 21:02

M4R, przez internet leczyć się nie da ale porozmawiają z lekarzem o problemach neurologicznych w tym genetycznych miopatii labrador retrieverow. Jeżeli rodzice szczeniaka nie byli badani to jest jakiś trop
tenshii - 11-01-2014, 21:05

M4R napisał/a:
Póki co nauczyłem się ZMIENIAĆ WETERYNARZY

to czasami najlepsze rozwiązanie
u mojej poprzedniej suki nasz obecny wet na 1 wizycie rozpoznał atopowe zapalenie skóry. Przed nim byliśmy u 2 innych.

W samej lecznicy wielokrotnie spotkałam ludzi, którym wielu wetów stawiało złą diagnozę.

Wybierz się do dobrego specjalisty

anna34 - 11-01-2014, 21:05

Mój pies miał OCD,czyli oderwana chrząstka ze stawu luźno latająca i sprawiająca ból oraz kulawizne,a dodatkowo niestety dysplazje stawów biodrowych.Chopper był.troszke starszy od Twojego,miał 5,5 mies.
Jako dobrego ortopede polecam dr.Janickiego.
A o tym gnilcu nie słyszałam :(

M4R - 11-01-2014, 21:31

Szanowni żeby była jasność.
Zgadzam się całkowicie, że przez internet pieska nie wylecze... Może to jakies szukanie hmm nadziei, że mu się poprawi i, że weterynarze z którymi się kontaktujemy należą do tych "dobrych". Jak znaleźć tego DOBREGO - ba! NAJLEPSZEGO? Chcemy jak najszybciej pomóc pieskowi a jazda od weta do weta, który ma swoje teorie, swoje badania itp. nie zawsze jest dobra. Wet poznaje psa, ma jego historie itp.

Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze NALEZY szukac ratunku wszędzie i na pewno tak zrobimy i już to robimy. Jutro jedziemy jeszcze do weta naszego, w pon sprawdzimy innego (polecanego). Boje się tylko, że dojdzie do tego, że co weterynarz to diagnoza i będziemy leczyć psa na 10 różnych "chorób" a to też nie jest dobre...

Prawda jest taka, że jak już wspomniałem sam nie mam wiedzy weterynaryjnej i ciezko mi oceniac czyjes kompetencje. W październiku uśpiliśmy labradora (11 lat) padł mu kręgosłup, całkowicie przestał się ruszać, miał nowotwór jądra (był kastrowany) i potworną anemię wegetował tak ponad 2 tygodnie zanim podjelismy tą bardzo ciężką dezycję... Też leczyło go kilku wetów, każdy podawał inne sterydy a my w przeciągu miesiąca wydaliśmy kilka tys złotych i nie udało się (no ale probowaliśmy bo gdy chodzi o rodzine to kasy się nie liczy).. Może po prostu straciłem zaufanie do weterynarzy dlatego tak drażni mnie temat ich zmian - po prostu przerabiałem to całe zmienianie i wiem z czym to się wiąże.


Do sedna: Piesek cały czas leży, troszke jakby mu się polepszyło - nawet probowal się na lezaco bawic :) - mam nadzieje, ze obecne diagnozy i leczenie jest prawidlowe i, ze dojdzie do siebie!

Gdybyscie coś wiedzieli/mieli kogoś kto miał podobne "problemy" z pieskiem jak te opisane w #1 poście BARDZO PROSZĘ O INFORMACJE.
Jako, że choroba jest ogólnie słabo poznana zalezy mi na Waszych doświadczeniach!

Pozdrawiam!

donia457 - 11-01-2014, 21:41

M4R, widze ze jestes z Warszawy,proponuje tego weta,jest naprawde dobry

http://www.domvet.pl/

Lorena - 11-01-2014, 21:43

M4R, problem polega na tym że trudno jest nam pomoc. Kluczowym momentem jest ocena zdjęć rtg w których powinno być widać czy jest zapalenie, czy są ubytki kości, odłamki itd. Lekarz oceniający zdjęcie ma najwięcej informacji i to na nim powinno się polegać, w warszawie masz dwóch specjalistów dr, Janickiego i dr Bisennika konsultacja z nimi to jakas alternatywą.
Należy jeszcze brać pod uwagę dziedziczne miopatie. Niemniej kluczowe zdanie ma tutaj lekarz prowadzący gdyż ma najwięcej informacji w tym możliwość badania klinicznego.

donia457 - 11-01-2014, 21:43

pan Tomek jest super wetem,(leczyl Żabe-córke Redy,sunia jest zdrowa jak ryba) :)
M4R - 12-01-2014, 09:46

Witam,

Dzisiaj u pieska bez zmian... Cały czas popiskuje przy próbie ruchu. Pewnie juz go to wkurza, ze nie moze sie poruszać. Dzisiaj wizyta - zrobimy RTG kręgosłupa.

Dodam, że leczymy się tu: http://www.weterynaria.waw.pl/strona-glowna

donia457 - 12-01-2014, 11:00

M4R, skonsultujcie sie z panem Tomkiem,to jest naprawde bardzo dobry wet,ufam mu bezgranicznie,pokażcie mu psiaka
kamil8406 - 12-01-2014, 11:28

http://www.vetopedia.pl/a...rostowa%29.html wygląda że to może byc ta choroba
M4R - 12-01-2014, 16:12

Cytat:
M4R, skonsultujcie sie z panem Tomkiem,to jest naprawde bardzo dobry wet,ufam mu bezgranicznie,pokażcie mu psiaka


na pewno to zrobie, dziekuje!

Cytat:
http://www.vetopedia.pl/a...rostowa%29.html wygląda że to może byc ta choroba


Lekarz też to rozpoznał. Mamy nadzieje, ze leczenie jest prawidlowe i, ze niedługo piesek wróci do siebie.

anna34 - 12-01-2014, 16:15

M4R napisał/a:
Cytat:
http://www.vetopedia.pl/a...rostowa%29.html wygląda że to może byc ta choroba


Lekarz też to rozpoznał. Mamy nadzieje, ze leczenie jest prawidlowe i, ze niedługo piesek wróci do siebie.

Jak dobrze,że choroba rozpoznana jest wyleczalna
Dla malucha zdrówka,a dla Was cierpliwości :)

M4R - 12-01-2014, 16:27

Dziekujemy serdecznie :) Chyba tu wybuchniemy ze szczęścia jak zobaczymy stojącego samodzielnie na 4 łapach :) ))) We wtorek wizyta u ortopedy.
Chelsea - 12-01-2014, 16:35

M4R, mocno trzymamy kciuki :)
anna34 - 12-01-2014, 16:38

M4R napisał/a:
Chyba tu wybuchniemy ze szczęścia jak zobaczymy stojącego samodzielnie na 4 łapach

i jakieś fotki maluszka prosimy :)

iwonadp - 12-01-2014, 17:49

M4R, kiedy mój poprzedni pies chorował konsultowałam i diagnozowałam go u różnych weterynarzy / nawet nasz prowadzący to sam sugerował / żeby mieć pewność .

[ Dodano: 12-01-2014, 17:56 ]
Trzymamy MOCNO ŁAPKI za szybki pwrót do zdrowia Waszego maluszka .

M4R - 13-01-2014, 07:19



Bingo :) Tu jeszcze w pełni zdrowiutki! Zaraz jedziemy do weta na kolejne pobranie krwi, antybiotyk i inne leki przeciwzapalne itp.
Jutro ortopeda!

Pozdrawiam

Ewelina - 13-01-2014, 07:24

M4R, Fajny malec, trzymam za jego zdrówko bardzo mocno kciuki :)
Chelsea - 14-01-2014, 20:13

M4R, czekamy na wiesci :)
Quaddo - 15-01-2014, 09:33

jaka piękna szczęśliwa mordka! trzymajcie się!
strasznie widzieć jak takie maluchy chorują :(

Kesja - 15-01-2014, 14:25

Mooocno trzymamy kciuki za zdrówko maluszka!!! ;*
I czekamy na dalsze wieści.

Ewelina - 15-01-2014, 20:22

i jak tam?
M4R - 16-01-2014, 20:55

Szanowni,

Bardzo dziękuje za zainteresowanie, kciuki i wszystkie pozytywne słowa :-)
Piesek ZDROWY! 3-ci dzień jest wszystko SUPER! Chodzi, bawi się - ale pod naszym bacznym okiem, żeby nie przesadził !
Całkowicie mu przeszło. Zdiagnozowana choroba to Gnilec (osteodystrofia przerostowa). Piesek dostaje antybiotyki, środki przeciwzapalne oraz kroplówkę z wit C, ponad to zmieniliśmy trochę dietę + dokupiliśmy dodatek/suplement do karmy wspomagający stawy!

Przyczyna choroby nie jest znana jak się dowiedziałem "małe szybko rosnące pieski czasem tak mają i już..." - oczywiście najważniejsze, ze wyzdrowiał! Mam nadzieję, że na dłuższy czas!

do postępowania choroby przyczynił się prawdopodobnie element mocnej (pod względem składników) KARMY. Najwyraźniej ZA DOBRZE to tez nie najlepiej. Pieska kupiliśmy od prywatnej osoby, w sumie były 4 szczeniaki + suka - bardzo możliwe, ze piesek slabo jadał / nie wiemy dokładnie czym pieski były karmione, zawitał u nas dostał dobrą karmę, wzmocnienia na stawy i może to też miało jakiś wpływ na jego zdrowie.

Najważniejsze, że PIESEK ZDROWY! Jeszcze raz dziękuje :) Fotkę wrzucę jutro! :)

Pozdrawiam!

Mistycom - 16-01-2014, 21:39

super, że mały czuje się lepiej, ale tak jak napisałeś - miejcie go wciąz na oku :)
donia457 - 16-01-2014, 21:48

M4R, grunt,że maluchowi juz lepiej :) czekamy na fotki ;D
anna34 - 16-01-2014, 21:51

Super,że malec zdrowy :)
mibec - 16-01-2014, 22:35

M4R, bardzo sie ciesze ;)
Weronika_S - 20-01-2014, 14:41

M4R, super, że z psiakiem już lepiej, nawet nie chcę sobie wyobrażać przez co przechodziliście. A gdybyście chcieli w przyszłości zrobić zdjęcie rtg stawów malucha to polecam ortopedę dr Bissenika.
donia457 napisał/a:
skonsultujcie sie z panem Tomkiem,to jest naprawde bardzo dobry wet,ufam mu bezgranicznie,pokażcie mu psiaka

taaa, wspaniały wet...jego młoda suczka labradorka, zresztą córka Olafa, właśnie się oszczeniała, tatuś rodezjan :cring: wet, który poleca zakładać labkom ubranka na zimę bo nie mają podszerstka :beated:

anna34 - 20-01-2014, 14:44

Weronika_S napisał/a:
donia457 napisał/a:
skonsultujcie sie z panem Tomkiem,to jest naprawde bardzo dobry wet,ufam mu bezgranicznie,pokażcie mu psiaka

taaa, wspaniały wet...jego młoda suczka labradorka, zresztą córka Olafa, właśnie się oszczeniała, tatuś rodezjan

No to piknie ]:)

troskliwa - 21-01-2014, 09:55

Zyczymy duzo zdrowka Bingo i niech sie zdrowo chowa . Weronika czy ten pan wet wystepowal niedawno w tv bo wlasnie utkwilo mi w pamieci to co powiedzial ze labki to psy bez podszerstka i uczulil na to aby je ubierac
Weronika_S - 21-01-2014, 13:19

troskliwa, pewnie ten :) jakiś czas temu był w jakimś programie śniadaniowym, nie pamiętam w którym z panią z yorkami.
M4R - 21-01-2014, 19:03

Dzięki! :) Bingo zdrowy aż miło - co prawda dopiero pełny tydzien minął więc pewnie za wczesnie aby powrócić do "normalności"! Chodzimy codziennie na kroplowki z witaminą C i innymi witaminami oraz środek przeciwzapalny. Kroplówka ma trwac jeszcxze niecałe 2tyg (strasznie długo! A może powinienem powiedzieć $-trasznie :) )

Mam nadzieje, ze choróbsko nie powróci i szybko zapomnimy :)

Pozdrawiam

kamil8406 - 21-01-2014, 19:47

M4R, może zapytaj weta czy nie mógłby nauczyć cie podłączania samemu kroplówki w domu. Mniej stresu dla Bingo i vet nie bedzie tyle kasy wyciągać od ciebie za wizyty. Sam tak robiłem jak sunia chorowała.
Ann7 - 13-03-2014, 11:43

Witam. Jak mogę skontaktować się z M4R?? U mojego psiaka zdiagnozowano te samą chorobę ( GNILEC) jednak wydaje mi się że leczenie jest źle prowadzone. Psiak leży, w ogóle nie chodzi, nie rusza się i wyje z bólu. Zależy mi na uzyskaniu informacji jakie konkretnie leki zostały Państwu przepisane i o szczegółowy przebieg leczenia. jesli ktoś coś wie bardzo proszę o POMOC!! psiak się bardzo męczy i nie wiem jak mu pomóc!
mibec - 13-03-2014, 12:17

Ann7, wyslij emaila albo pw.
Lorena - 16-03-2014, 09:25

Ann7 napisał/a:
Witam. Jak mogę skontaktować się z M4R?? U mojego psiaka zdiagnozowano te samą chorobę ( GNILEC) jednak wydaje mi się że leczenie jest źle prowadzone. Psiak leży, w ogóle nie chodzi, nie rusza się i wyje z bólu. Zależy mi na uzyskaniu informacji jakie konkretnie leki zostały Państwu przepisane i o szczegółowy przebieg leczenia. jesli ktoś coś wie bardzo proszę o POMOC!! psiak się bardzo męczy i nie wiem jak mu pomóc!
zobacz na pw ode mnie.
M4R - 25-03-2014, 13:13

Przepraszam, ze dopiero teraz odpisuję! Kompletnie nie miałem kiedy tu zajrzeć. Odpowiedz przesłałem na maila wraz z numerem telefonu!. Jak tylko wrócę z pracy postaram się opisać tu dokładniej tj. spróbuję dowiedzieć się o środki jakimi piesek był leczony.
Na pewno były to zastrzyki ze środkiem przeciwzapalnym, przeciwbólowym. Dostawał ponad 2 miesiące kroplówkę z witaminą C, a po odstawieniu kroplówki przeszliśmy na wit C w formie tabletek.

nasz wet odradzał leczenie sterydami - bo i z takimi metodami się spotkałem przeglądając internet.

Trzymam mocno kciuki i czekam na wiadomość o stanie zdrowia pieska :)

Ps. Mój ma już 5 miesięcy, waży chyba z TONE i jest ogromny! :) )

Pozdrawiam,
M4R

torrezowaty - 28-03-2014, 04:57

M4R napisał/a:

Ps. Mój ma już 5 miesięcy, waży chyba z TONE i jest ogromny!

Spoko, miesiąc, dwa i będą dwie tony :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group