forum.labradory.org

Archiwum - Prawie labrador. Prawie wart miłości... Śmietnikowy pies z odmrożeniam

Ryniu - 28-01-2014, 22:38
Temat postu: Prawie labrador. Prawie wart miłości... Śmietnikowy pies z o
Cytat:
Kilka słów od Gienia:

Cześć, mam na imię Gienek. Od niedawna - więc dopiero uczę się reagować na to imię. Przedtem nie miałem imienia, więc to miła odmiana być kimś, a nie śmieciem...
Tak, tak - zwykłym śmieciem. Bo na śmietniku są śmieci, prawda? A ja żyłem na śmietniku na jednym osiedli w Swarzędzu. Nikt się mną nie interesował, czasami tylko wyjadałem zostawione dla bezdomnych kotków jedzenie. Teraz trochę się tego wstydzę, ale byłem tak bardzo głodny... I było mi zimno, spałem na śmietniku osiedlowym - o ile nikt mnie nie przeganiał... Chyba przeszkadzałem niektórym mieszkańcom :(
W końcu zainteresowała się mną pewna pani Natalia mieszkająca na tym osiedlu. Razem z mężem udało jej się mnie w końcu złapać - słyszałem potem, jak mówili że uciekałem i uciekałem, ale w końcu udało się mnie zwabić "na parówkę" i złapać.
Bałem się strasznie i nadal się boję, ale...
Boli mnie mniej, no i nie jestem głody... Siedzę w ciepłym domu i mam miłe towarzystwo... Ciągle przeraża mnie świat, smycz, ludzie, nowości - ale mam nadzieję, że ktoś się nade mną ulituje i mnie przygarnie, bo podobno fajnie jest mieć dom i swojego pana. Może nawet dostałbym swoją kanapę?...




A teraz kilka słów ode mnie:


Gienio to młody, około 3-4-letni psiak. Jest pogodny i łagodny - zgadza się z sukami i samcami, jest psem praktycznie bezproblemowym. Wygląda jak zmieszana miniaturka labradora - jest po prostu uroczy!
Gienio przez mieszkanie na zimnym śmietniku ma odmrożone jądra - będzie musiał przejść zabieg kastracji oraz najprawdopodobniej usunięcia całego worka mosznowego, ponieważ jądra są w opłakanym stanie.
Nasz Eugeniusz to przerażony nowymi rzeczami psiak, który jednak bardzo kocha ludzi i czeka na cierpliwego człowieka, który da mu dom...
Gienio jest zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, odrobaczony i odpchlony.
Obecnie przebywa w domowym hoteliku.
Bardzo prosimy o wsparcie na jego leczenie, transport oraz pobyt w hotelu!!


https://www.facebook.com/...coming&source=1











Ewelina - 29-01-2014, 08:46

biedaczek :(
Milena - 29-01-2014, 12:04

Ma taką potulny pyszczek. Dobrze, że już bezpieczny... wspaniale, że trafił na dobrych ludzi :heart:
Trzymam kciuki za szczęśliwe zakończenie historii Gienia

mufiasty - 29-01-2014, 14:37

:(
Chelsea - 21-02-2014, 11:05

z fb
Gienio nadal bez domku, dług za hotel rośnie...
Zaraz będziemy mieli nowe fotki, to wstawimy - musimy tylko je ściągnąć z Picassy
Gienio to fantastyczny psiak, dlaczego nikt go nie chce?

Sugarfree - 21-02-2014, 11:18

Bidulek :( Domku, gdzie jesteś......?
Ewelina - 21-02-2014, 23:21

ach biedny chłopaczek :(
olka2148 - 22-02-2014, 08:31

Piękna mordka.... i to spojrzenie :) Wielki ukłon dla Pani Natalii za okazane serce dla Gienka :)
robert_8.05 - 12-06-2014, 22:07

Gienio został adoptowany lecz niestety znów szuka domu. Wrócił z adopcji ok tydzień temu, był w nowym domu jakieś 3-4 tygodnie. Pani go oddała bo długo pracuje i nie miała czasu aby zapewnić psiakowi odpowiedniej dawki ruchu a Gienio nie wybiegany i nie zmęczony pozostawiony sam sobie trochę rozrabiał. Jest to psiak, który przez ostatnie kilka miesięcy miał dużo kontaktu z innymi psiakami i mógł z nimi szaleć a tu nagle krótki spacer i do domu na kilkanaście godzin. Gienio potrzebuje aktywnych właścicieli, którzy są mu w stanie zapewnić duzo ruchu i wysiłku np bieganie, szkolenie. Gienio jest po zabiegu usunięcia jajek i z jego zdrowiem jest już wszystko w porządku, nie przyjmuje żadnych leków. Został zaszczepiony i odrobaczony. Obecnie przebywa w hoteliku w woj. pomorskim ale niestety w kojcu na dworze (ma swoja budę) i pilnie szuka odpowiedzialnego domku. Po powrocie z nieudanej adopcji w domowym hoteliku nie było juz niestety miejsca.
Z innymi pieskami raczej sie dogaduje, na koty nie sprawdzony ale znając jego temperament pewnie będzie chciał gonić w zabawie. Miał do czynienia z dziećmi w wieku gimnazjalnym, było ok. Na zdjęciach wydaję się wyższy niż jest w rzeczywistości. Przyszli właściciele na pewno musza mu poswięcić sporo czasu i cierpliwości a także dać możliwość rozładowania niespożytych pokładów energii. Jest to naprawde mądry psiak, który szybko się uczy.
Kontakt w sprawie adopcji: wielkopolskie@pogotowiedlazwierzat.pl lub 602-557-035

ANNA_MAJA - 13-06-2014, 10:06

Ech, chyba domek nie był dobrze sprawdzony...
Oddawać psa po 4 tygodniach od adopcji - to nie danie mu zadnych szans....

Zawsze sie zastanawiam, jak dzwonią ludzie w sprawie psiaka i mówią, że ich nie ma po 10 -11h w domu - jak Oni sobie to wyobrażają... Wszak dzień ma 12h a jeszcze są dzieci, zakupy, lekcje, pranie... Gdzie w tym wszystkim widzą psa...

Gosikowa - 14-12-2014, 13:42

Psiaka nie ma na stronie.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group