| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - Znaleziono ślicznego labradora, Warszawa, Żolibórz, ul. Inwalidów
Ryniu - 04-02-2014, 23:23 Temat postu: Znaleziono ślicznego labradora, Warszawa, Żolibórz, ul. Inwa
| Cytat: | Tymczasowo nazwaliśmy do Bart. Choć wcale nie reaguje na to imię (i na ponad trzydzieści innych, które na bieżąco wymyślaliśmy uznaliśmy, że jest zwięzłe i nawet do niego pasuje.
Bart jest bardzo fajnym spokojnym labradorkiem o nieco ciemniejszym biszkoptowym umaszczeniu, oceniamy go na około 4-5 lat, ma typowo "męską" sylwetkę, tzn. jest dość spory i silny, ale absolutnie nie ciągnie na smyczy. Zdarza mu się zechcieć bardzo coś powąchać, wtedy troszkę ciągnie, ale to jest do opanowania (nawet przeze mnie). Generalnie ładnie chodzi na smyczy, zna podstawowe komendy, nie spuszczaliśmy go ze smyczy, więc nie wiem jak by się zachował na wolności, ale myślę, że nie uciekłby, bardzo trzyma się nogi. Do naszego mieszkania wszedł pewnie, obwąchał wszystkie kąty, napił się wody z miski naszej Britki i polegiwał. Bez pardonu wskoczył na kanapę i sobie na niej zasnął W kontakcie z naszą 7 letnią suczką pozytywny, chce co prawda zaglądać jej pod ogonek, ale nie jest bardzo namolny (zaznaczam, że Britka nie bardzo potrafi go przegonić, jakaś bardziej ogarnięta suczka z pewnością załatwiłaby tę sprawę raz a dobrze:)) Do innych psów na spacerze nie przejawia żadnych cech agresji, merda ogonkiem. To typowo domowy pies, wie jak się zachować, pewnie czuje się w mieszkaniu, jest ufny i zadbany. Uszy, zęby czyste, z pyska nie ma nieprzyjemnego zapachu, sierść w bardzo dobrym stanie, pazurki przystrzyżone. Nie mamy wiedzy, czy jest wykastrowany, ale w żadnym wypadku nie wykazuje cech psa dominującego. Pod brodą, na szyi ma dość świeżą rankę (prawdopodobnie od jakiegoś psa), Pan, który odnalazł go dziś w Warszawie, był z nim u weterynarza, rana została zdezynfekowana, ale to nic poważnego. Chipa nie ma, został znaleziony dziś na osiedlu zamkniętym w Warszawie w czerwonej obroży. Pan Michał, który go znalazł, obszedł całą okolicę, rozmawiał z sąsiadami, nikt nic nie słyszał, nikt go nie zna.
|
Kontakt - koorydnator adopcji 608 39 19 27
Ryniu - 04-02-2014, 23:36
proszę o udostępnianie https://www.facebook.com/...?type=1&theater
Chelsea - 05-02-2014, 08:20
udostępniamy
Ryniu - 05-02-2014, 10:41
| kejra napisał/a: | Po pieska, Lexusa zgłosiła się właścicielka.
|
Ewelina - 05-02-2014, 10:45
Mam nadzieje, że już się chłopak nie zgubi
olka2148 - 08-02-2014, 09:35
super
|
|