| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - Ringo - 2.5 letni biszkopt w Tychach
Ryniu - 14-03-2014, 21:44 Temat postu: Ringo - 2.5 letni biszkopt w Tychach
| Cytat: | Imię: Ringo
Numer ewidencyjny: 5001
Płeć: Samiec
Wiek: 2 lata 5 miesięcy
Data przyjęcia do Schroniska: 2013-09-11
Sterylizacja/kastracja: nie
Opis:
Ten labrador to duży i bardzo energiczny pies, dlatego powinien mieć doświadczonego właściciela, który zapewni mu dużo ruchu. Nie z każdym psem się zgodzi. |
Ewelina - 14-03-2014, 21:53
Śliczny chłopaczek
Sugarfree - 14-03-2014, 23:01
Przystojniacha z niego
KandB - 15-03-2014, 13:22
Ale piękny! i tak długo w schronisku
agn.k - 15-03-2014, 21:25
Tak jak pisałam na labradory.info postaram się we wt podjechać do schroniska żeby dowiedzieć się czegoś więcej o psie. jednak może być problem bo podobno w schronisku nie dają psów na spacer chyba że się podpisze umowę adopcyjną. Ja nie mogę być DT bo mam szczeniaka, suczkę 14. letnią z padaczką, koty i małe dzieci. Pojadę i obadam sytuację ale ponoć schronisko średnio współpracuje- może jednak mnie zaskoczą na plus. Schronisko ponoć nie korzysta z wolontariuszy i nie przyjmuje psów z nieudanych adopcji- tylko ciekawe jak wybadać psa jeśli nie można mieć z nim kontaktu przed decyzją o adopcji- tak po prostu sobie na niego patrząc przez kraty. Charakterystyka psa jest powalająca- od 09.13 w schronie a oni piszą 3 zdania... Możecie mi też poradzić co mówić w schronie? Że po co przyszłam skoro nie mogę go adoptować? żeby nie pomyśleli, że ich sprawdzam albo coś...Proszę o rady doświadczonych pomagaczy- oni ponoć są strasznymi służbistami. Szkoda takiego pięknego wypieczonego biszkopta...może udało by się wspólnymi siłami go wyciągnąć...
agn.k - 18-03-2014, 11:58
Byłam tam dzisiaj- faktycznie zbyt wylewny pan nie był ale mam informację o tym psiaku.
W schronisku jest od lutego 2014 (błąd na ich stronie- bo był od 09.13 inny labek ale już wyadoptowany). Jest zdrowy, nie agresywny (do ludzi i innych psów, do kotów nie wiadomo), nie przysparza problemów. Pan zaznaczył potrzebę pracy z człowiekiem i potrzebę ruchu- to wiemy charakterystyczne dla każdego labiszonka. Jego historia jest niestety typowa i smutna- znaleziony, dowieziony do schroniska, miał chipa- znaleźli właścicieli ale Pani już go nie chciała- podpisała zrzeczenie i przekazała książeczkę. Powód oddania- nie może zapewnić mu odpowiednich warunków...Pewnie ze szczeniaczka zrobił się duży psiak, którego rozsadza energia. Wg. relacji pana ze schroniska pies jest gotowy do DS ale dla osoby aktywnej, pracującej z psem, wiedzącej, że labradorowi sam ogród nie wystarczy.
Wg. mnie jest możliwość, że Ringo jest rodowodowy ale Pan nie potwierdził- co do mojej sugestii, że można by powiadomić hodowcę, że jego pies jest w schronie był sceptycznie nastawiony- no pewnie życie go nauczyło...
Musimy jakoś pomóc znaleźć mu aktywny, chcący labka i świadomy DS...
agn.k - 24-03-2014, 16:03
Informacja z labradory.info:
Ringo już jest w domu stałym Była wizyta PA.
Powodzenia piesku
Ewelina - 24-03-2014, 16:08
Powodzenia
Chelsea - 24-03-2014, 16:19
szczęścia
Sugarfree - 24-03-2014, 16:22
Powodzenia słodka psinko
Sugarfree - 24-03-2014, 16:22
Powodzenia słodka psinko
|
|