forum.labradory.org

Znalazły dom - Klusia z tragicznych warunków do adopcji-Wrocław

Małgosia35 - 23-03-2014, 19:43
Temat postu: Klusia z tragicznych warunków do adopcji-Wrocław
Cytat:
INTERWENCJA:

Dostaliśmy zgłoszenie, że pod Obornikami Śląskimi przebywa pies w bardzo złych warunkach. Pojechaliśmy i zastaliśmy uroczą, przerażoną labradorkę.

Pozbawiona stałego dostępu do wody, w marnej budzie, brocząc we własnych odchodach, do których wrzucano jej "jedzenie" i nie wychodząc na spacery przeżyła 4 lata swojego życia...

Właścicielowi wydaliśmy zalecenia pokontrolne:
1) zaszczepić i przebadać psa
2) zapewnić lepsze schronienie przed warunkami atmosferycznymi
3) zapewnić stały dostęp do wody
4) uprzątnąć kojec




Cytat:
A tak z zaleceń pokontrolnych wywiązał się właściciel naszej labki... Nie dość, że warunki wciąż wołały o pomstę do nieba, to pies biegał poza posesją.

Z zeznań świadków dowiedzieliśmy się, że sunia została wczoraj "wypuszczona". Spała pod drzwiami sąsiadów, którzy dali jej jeść.

Chociaż nie mamy takiego obowiązku, uprzedziliśmy właścicieli, kiedy się pojawimy. Nie zastaliśmy ich w domu. Labradorkę zabraliśmy, a sprawę zgłosiliśmy na policję.





Cytat:
Klusia z auta wędruje po lepsze życie do domu tymczasowego
Szczegóły na temat suni poznamy po wtorkowej wizycie u weterynarza. Na razie możemy powiedzieć tyle, że ma 4 lata (jeszcze potwierdzimy), jest łagodną, przyjazną i mądrą psiną. Kiedy chcieliśmy ją pogłaskać, kuliła się (możliwe, że była bita), ale z każdym dotykiem nabiera do nas zaufania. Mimo że nigdy nie chodziła na smyczy, to już na pierwszym spacerze zorientowała się o co w tym chodzi - bystrzacha! Jest bardzo łagodna, uwielbia inne psy i suki. Będzie wspaniałą pociechą dla nowych opiekunów!




Kontakt w sprawie adopcji: 667-326-586

Ewelina - 23-03-2014, 21:46

Biedna niuni, najważniejsze że jest już w drodze do lepszego życia ;*
ptysz - 25-03-2014, 06:34

Biedna Klusia :cring:
Oby jak najszybciej znalazła cieplutki , kochający domek .
Jak ludzie mogą w ten sposób postępować! :bad:
To jest poprostu żenada! :bad: :bad: :bad:

troskliwa - 25-03-2014, 09:25

Klusia z tego co widzialam byla w psim spa piekna z niej klucha i oby szybko domeczek sie znalazl
Chelsea - 25-03-2014, 09:34

dziś Klusia jedzie do weterynarza :)
Małgosia35 - 26-03-2014, 00:35

Cytat:
Klusia to 4-letnia sunia. Jest zdrowa, łagodna, spokojna, przyjazna. Mimo tego, że człowiek bardzo ją skrzywdził, wciąż ufa. Domaga się pieszczot i choć czasem jeszcze sztywnieje pod dotykiem człowieka, bojąc się, że zaboli, to z każdym dniem nabiera zaufania, robi się coraz bardziej odważna. Na smyczy radzi sobie dobrze, bez problemu zostaje sama w domu, w nocy śpi jak aniołek. Toleruje inne zwierzęta, jest skora do zabawy.

Szukamy dla niej domu, w którym będzie członkiem rodziny. Idealnie, gdyby miała ogród, po którym mogłaby biegać, ale i w mieszkaniu da sobie radę. Dogada się i z psem, i z suką. Z kotem też nie powinno być problemu.

Kontakt w sprawie adopcji i szczegółowe informacje na temat Klusi: 667-326-586


Fotki z DT. Prawda,że piękna dziewczyna ? ;*




aganica - 26-03-2014, 06:33

Cudna z niej księżniczka... powinna szybko znaleźć domek bo to prawdziwa, psia perełka ;*
Chelsea - 26-03-2014, 07:40

film z Klusią
https://www.facebook.com/...&type=2&theater

aganica - 26-03-2014, 07:46

Niesamowita pieszczoszka a...to końcowe pa..pa... suuper sunia zareagowała...mądra dziewczynka ;*
mufiasty - 26-03-2014, 07:48

Perełka
Ewelina - 26-03-2014, 08:24

Jaka ona śliczna i taka pocieszna, na pewno szybko skradnie czyjeś serducho ;*
Sugarfree - 26-03-2014, 21:25

Ślicznotka ;* Całe szczęście, że jej dotychczasowy koszmar już się skończył. Mam nadzieję, że szybko znajdzie się kochająca i odpowiedzialna rodzina, która da jej ciepły dom :) A poprzedniego pseudo - właściciela powinni wsadzić na minimum 4 lata do tego kojca w którym siedziała sunia :| :bad:
Chelsea - 31-03-2014, 09:23

Klusia adoptowana ;D przez pania ktora starala sie o Keri ;D szczescia ;*
Ewelina - 31-03-2014, 13:56

super :haha:
mufiasty - 31-03-2014, 14:00

Powodzenia ;*
Chelsea - 01-04-2014, 18:58

Bona bo tak nazwali ja nowi wlasciele ma sie dobrze w czwartek idzie na przeglad do weterynarza :) pani Zuza za uchem wyczula kulke trzymajcie kciuki :)
troskliwa - 02-04-2014, 09:14

Boneczko masz swoj domek powodzenia a kula moze jakis tluszczak moze jakis odczyn po kleszczu czekamy na wiesci
Ewelina - 02-04-2014, 17:28

trzymam kciuki za tą gulę za uchem, oby to nie było nic poważnego :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group