| |
forum.labradory.org
|
 |
Zdrowie Labka - Komu wierzyć weterynarzowi czy Pani z hodowli ?
niaGdy - 02-05-2014, 15:23 Temat postu: Komu wierzyć weterynarzowi czy Pani z hodowli ? Witam, chciałbym podzielić się z wami moim problemem/obecną sytuacją. Otóż w poniedziałek odebrałem z hodowli Labradora, hodowczyni zapewniała że szczeniak ( suka ) jest zdrowa i kupy też robi dobre. Po powrocie do domu szczenię zrobiło rzadką kupę z krwią. Robiła ją średnio co dwie godziny ( noc nie przespana ). Na drugi dzień poczytałem w internecie, że to dość poważna sprawa i szczenię może się przez to odwonić, przez co od razu zacząłem kontaktować się z Panią z hodowli i pisała mi, że to na pewno nic poważnego i sucha karmę którą od niej dostałem w wyprawce mam namaczać lub podawać zmieszana z kaszą ( itp ), pisała, że nie mam z nią iść do weterynarza gdyż pies jest na pewno zdrowy a weterynarz znajdzie jakieś choroby i nafaszeruje ją lekami po to aby zarobić. Mimo jej słów postanowiłem pójść tego samego dnia do weterynarza, weterynarz dał jej antybiotyk i powiedział abym odstawił sucha karmę i podawał jej ugotowanego kurczaka. Kolejnego dnia nic się nie zmieniło i weterynarz kazał jeszcze przed jedzeniem podawać łyżkę siemia lnianego. Prócz tego, że częstotliwość kup się zmniejszyła lecz nie wiele to dalej nie ma zmian. Trzeciego dnia gdy wet spojrzał w książeczkę to przyczepił się do szczepień na stronie PROFILAKTYKA PRZECIWPASOŻYTNICZA, nie spodobał mu się lek o nazwie PYRANTEL i PRATEL, wspominał coś, że on sam nie korzysta z tego leku.. 4 dnia przyszedłem znów na kontrole i nic się dalej nie zmieniło szczeniak od 1 w nocy do godziny 14 zdążył zrobić 5 razy kupę. Wet dziś dał mi tabletki ANIPRAZOL, mam przez 4 dni podawał po pół tej tabletki szczeniakowi.
I teraz pytanie do was, co mam myśleć w tej sytuacji..komu wierzyć ? Czy wymienione leki są przez was znane ? A może ktoś sytuacje miał podobna i jest w stanie coś doradzić. Dodam jeszcze, że weterynarz do którego chodzę ( Gdynia ) jest bardzo chwalony..kolejki do niego są nieziemskie.
missy - 02-05-2014, 15:45
A możesz napisać co to była za hodowla z której jest psiak?
Magdaa87 - 02-05-2014, 16:10
A ja myśle że powinieneś pójść do innego weterynarza . Myślę że dobry wet powinien najpierw spojrzeć w książeczkę zdrowia psiaka a nie dopiero po paru dniach oraz powinien zalecic jakieś szczegółowe badania . Może nie jestem znawczynia psów bo sama od niedawna posiadam labradorka ale cała ta sprawa dziwnie wyglada. Dawaj znac o Twojej psinie
niaGdy - 02-05-2014, 16:32
Trochę źle napisałem.. w książeczkę spojrzał pierwszego dnia i już mu się to nie podobało, ale dopiero później postanowił podać te inne tabletki. A naprawdę z tego co słyszę to jeszcze ani jednej negatywnej opinii nie usłyszałem o tym weterynarzu, czyli coś musi w tym być..
Magdaa87 - 02-05-2014, 16:50
A z jakiej hodowli masz pieska ? Może z ta hodowlą jest coś nie tak ? Rozumiem ze strasznie sie martwisz bo ja tez od 2 tygodni mam labradora i to jest moj pierwszy piesek i tez mam mały problem z nia teraz i czekam aż ktoś tu na forum mi odpisze .
nathaliena - 02-05-2014, 16:53
Co to za hodowca, który poleca, by psu dawać kaszę? Na dodatek szczeniakowi?!
Coś mi tu śmierdzi z tą hodowlą. Pratel to najtańsze tabletki na robale. Psince życzę zdrówka.
figula1 - 02-05-2014, 17:09
| nathaliena napisał/a: | Co to za hodowca, który poleca, by psu dawać kaszę? Na dodatek szczeniakowi?!
Coś mi tu śmierdzi z tą hodowlą. Pratel to najtańsze tabletki na robale. Psince życzę zdrówka. |
No właśnie, co to za hodowca, który mówi, że krwista biegunka to nie jest nic poważnego?
Aniprazol jest lekiem zabijającym pasożyty i sunia musi je wziąć wszystkie zgodnie z zaleceniem lekarza. Po leczeniu kupa do badania na pasożyty i lamblię.
Nie dawaj jej teraz suchej karmy, rozgotowany ryż plus gotowana marchewka plus gotowana pierś z kurczaka, wszystko zmiksowane. Słuchaj się lekarza, bo chociaż żaden lekarz nie pracuje za darmo, to przecież hodowca też psa nie dał Ci za free.
Mistycom - 02-05-2014, 17:19
Ja na pewno nie uwierzyłabym hodowcy, chociażby z tego powodu, że zalecił dawać kaszę (!?). Przy biegunkach daje się rozgotowany ryż z kurczakiem, lub ewentualnie namoczona suchą karmę wymieszaną ze skrobią ziemniaczaną.
Co do weta, zawsze można zapytać kogoś innego o opinię. Ale na pewno nie ufaj hodowcy (w moim odczuciu zapewne pseudo)
Lorena - 02-05-2014, 18:31
| niaGdy napisał/a: | | I teraz pytanie do was, co mam myśleć w tej sytuacji..komu wierzyć ? Czy wymienione leki są przez was znane ? | wiesz myślę, że sytuacja jest jasna. Lekarz weterynarii jest po to by leczyć zwierzęta, zaś hodowca nawet z długoletnim stażem nigdy nie będzie biegły jeżeli chodzi o zdrowie psów. To lekarz jest od leczenia i dbania o psa.
Jeżeli chodzi o pyrantel to faktycznie jest to lek, który jest słabo działający i większość lekarzy odchodzi od podawania tego preparatu na korzyść leków skuteczniejszych i dostosowanych do szczeniąt.
niaGdy - 03-05-2014, 12:05
A czy ktoś był w podobnej sytuacji ?
figula1 - 03-05-2014, 15:27
| niaGdy napisał/a: | | A czy ktoś był w podobnej sytuacji ? |
a to jest Twój pierwszy w życiu pies ?
iwonadp - 03-05-2014, 15:37
niaGdy, dla niektórych pies sprzedany i kasa na koncie nie ich problem .
Dobrze zrobiłeś zgłaszając się do weta. Jeżeli masz umowę kupna psa tam powinno być napisane ze hodowca sprzedaje zdrowego psa a z Twojego opisu wynika ze pies był chory ,moze celowo "Pani hodowczyni " chciała Cię przeciągnąć zyby uniknąć odpowiedzialności .
niaGdy - 03-05-2014, 16:01
Tak jest to mój pierwszy pies dlatego wszystko dla mnie jest nowe i na bieżąco sie ucze
Magdaa87 - 03-05-2014, 22:13
Daj znac jak sie czuje Twój piesek
niaGdy - 03-05-2014, 22:23
Kupa dalej rzadka z krwia...prócz tego piesek ma apetyt, je strasznie szybko i wszystko, dużo pije. Bawi się, energiczna jest..wszystko ok gdyby nie ta kupa. Kupe dziennie od 0:00 do 23:59 robi od 7-9 razy...
Karoola - 03-05-2014, 22:28
niaGdy, a czy oprócz podania antybiotyków na oślep weterynarz zrobił jakieś badania?
niaGdy - 03-05-2014, 22:43
Podotykał ją dokładnie, włożył termometr w dupe, zważył i póki co tyle.
m92 - 03-05-2014, 22:45
niaGdy, ja miałam taką sytuację! zaraz po przywiezieniu Bruna z hodowli zrobił rzadką kupę z krwią i z tego co opisujesz wyglądało u nas to bardzo podobnie. Czy wet dotykał pieskowi brzuch? Jaki krew ma kolor? Bo u nas wet podejrzewał na początek że Bruno coś zjadł i mu utkwiło w przewodzie pokarmowym i stąd ta krew, na szczęście tak nie było. Bruno dostał kroplówki z antybiotykiem po których krwi już nie było. chociaż w hodowli bruno był 4 razy odrobaczany (wzięła go jak miał 3 mies) co się okazało potem przyczyną tej kupy z krwią było właśnie zarobaczenie. i też odrobaczaliśmy anipraolem i po jakimś czasie wet dał mu jeszcze advocate i potem już było wszystko w porządku:)
niaGdy - 03-05-2014, 23:06
Tak dotykał, krew jest taka ciemno bordowa, chociaż mogę się mylić z tego wszystkiego ^^ ... Dziś jak byłem u weta mówił, że przedłuży leczenie Aniorazolem z 4 dni do 6 także codziennie rano na czczo mam podawać szczeniakowi pół tabletki..mam nadzieje, że to pomoże
Malinowa - 03-05-2014, 23:48
Hm a wet nie proponował antybiotyku w zastrzyku?
Bo taki maluch moze też źle reagować na antybiotyki podawane doustnie.
Moje dorosłe psy mają problem, a co mówić o takim młodziaku.
Być może to odrobaczanie przyniesie jakiś efekt, musisz się przygotować jeżeli to Twój pierwszy pies, ze psy chorują tak jak ludzie i cały czas coś może ale nie musi się przyplątać.
Jeżeli to leczenie nie będzie przynosić efektów to może poszukaj na jakimś lokalnym forum opinii o lekarzach, weź historie choroby i skonsultuj malucha gdzie indziej.
Musisz sie, też przygotować, że takie maluchy robią kupy dość często ale na pewno nie z krwią i nie rzadkie czy ze śluzem.
niaGdy - 04-05-2014, 11:48
Tak codziennie dostaje antybiotyk w zastrzyku, dokładnie nie wiem co to za antybiotyk, ale codziennie jest wstrzykiwany. Dziś idę z szczeniakiem 6 dzień z rzędu do weta i zobaczymy co dalej powie.. kupa dalej z krwią.
Malinowa - 04-05-2014, 11:54
Myślę, ze jeżeli byłyby to robaki to już coś powinno się polepszyć.
Przede wszystkim silne zarobaczenie o ile to nie są lamblie, w przypadku leczenia jest widoczne, poprzez np. resztki glist w kupie.
Powiedz co teraz powiedział lekarz. Przecież nie będziecie bez końca leczyć robaków i robić zastrzyków z antybiotyku.
deadend - 04-05-2014, 22:38
Ja bym zrobiła USG, na macanie i termometry w tyłku to się psa prawie pozbyłam a dopiero usg wykazało co się dzieje, jeszcze dzień może dwa i byłoby pozamiatane .
tenshii - 05-05-2014, 21:13
Bardzo proszę o przeniesienie dyskusji na temat zdrowia pieska do tematu na przykład tego:
http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=7602
niaGdy - 05-05-2014, 23:32
wczoraj tj 7 dni jak szczeniak jest u nas pod wieczór pierwszy raz zrobiła kupę bez krwi może to dlatego, że wet wczoraj po południu na wizycie zmienił jej antybiotyk ( nie pamiętam nazwy .. coś na literę N ^^ ) . Dziś rano i przez cały dzień robiła normalne kupy, tj bez krwi i w postaci " wężyka "
Zastanawia mnie jedno, że u weta byliśmy wczoraj o 18, a o 19 była pierwsza normalna kupa .. i następna kupa była dopiero o 6 tj po 11 godzinach, i nie wiem czy to nie za długo przetrzymywana kupa ? czy tak może być ?
Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że kupa wreszcie jest normalna i bez krwi
|
|