| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - Labrador Rysiek szuka kochającego domu
Ryniu - 06-07-2014, 23:56 Temat postu: Labrador Rysiek szuka kochającego domu Wiek: 6 lat
Stan zdrowia: Wrodzone zwyrodnienie kręgosłupa. Rysiek przy drapaniu popiskuje, ale to nie utrudnia mu wybitnie życia, ale potrzebny jest mu dokładny przegląd weterynaryjny, bo w jego książeczce zdrowia informacji jest bardzo niewiele.
Rodowód, tatuaż: brak
Chip: nie
Sterylizacja:
Posłuszeństwo: silny dominujący charakter
Stosunek do innych zwierząt: nie dogaduje się z psami
Stosunek do dzieci: do malutkich dzieci mało delikatny, Starsze OK.
Miejsce pobytu psa: Zgierz
dane kontaktowe do osoby która zajmuje się psem: 604 406 674
| Cytat: | Smutna historia labradora Ryśka.
Rysiek ma 6 lat i porzuciła go rodzina, która wyprowadzała się z kraju, a z którą był chyba od szczeniaka. Po prostu dla Ryśka nie było już miejsca i albo schronisko, albo nowa rodzina, albo może do drzewa się przywiąże, żeby ktoś sobie go znalazł... Ale na drodze Ryśka, pojawiło się światełko, my. Niestety, światełko gaśnie, bo Rysiek zostać u nas nie może, nie dogaduje się z mniejszym naszym psem i podszczypuje zębami naszego 19sto miesięcznego synka. Jest w stosunku do niego niedelikatny i raczej nie nadaje się d domu z malutkimi dziećmi. Ponadto była właścicielka Ryśka, postawiła nas przed faktem dokonanym, nie uprzedzając o ewentualnych chorobach psich, poza wrodzonym zwyrodnieniem kręgosłupa. Rysiek przy drapaniu popiskuje, ale to nie utrudnia mu wybitnie życia, ale potrzebny jest mu dokładny przegląd weterynaryjny, bo w jego książeczce zdrowia informacji jest bardzo niewiele.
Rysiek potrzebuje kochającego domu, z większymi dziećmi lub bez, bez innych psów i człowieka z silnym charakterem, gdyż jest to pies dominujący. Stara się zdominować wszystkich.
Możemy mu zapewnić dom tymczasowy u nas, ale niezbyt długo, dlatego jeśli szukasz przyjaciela na lata, nie pozwól by Rysiek trafił faktycznie do schroniska. |
kontakt 604 406 674
http://olx.pl/oferta/labr...html#4fde599b9b
Chelsea - 07-07-2014, 09:05
mufiasty - 07-07-2014, 10:00
Ryniu - 07-07-2014, 10:04
Pies jest w domu tymczasowym. Potrzebne są ogłoszenia.
Ewelina - 07-07-2014, 13:42
Śliczny psiulek, trzymam kciuki
agn.k - 07-07-2014, 22:32
Zrobię mu jutro ogłoszenia...Chyba, że by dosłali dodatkowe zdjęcia np. całej sylwetki- wiem, że to może zabrzmi dziwnie ale wydaje mi się, że miałby większe szanse...Kontakt taki jak w pierwszym poście czy jakiś inny?
agn.k - 07-07-2014, 22:57
Taki tekst wymyśliłam ale...jest info, że jest dominujący (chce zdominować wszystkich) i niedelikatny- to w połączeniu z chorobą kręgosłupa nie brzmi obiecująco. Czy on jest w naszym DT czy u tych ludzi z pierwszego posta? Bo nie wiem co sądzić o tej dominacji- jak ona się u niego objawia? Czy oni znają się na psach? Mają doświadczenie? Robiąc ogłoszenie z tymi danymi jeśli nie są sprawdzone to ograniczam mu możliwość adopcji. Różne znamy przypadki złej interpretacji zachowania psa. Po drugie zdrowie: co za sobą niesie to zwyrodnienie? Leki? Ograniczenie ruchu? Brak schodów? bo pies nie staje się młodszy, czy nie ma to znaczenia. Myślę, że potrzebujemy więcej rzetelnych informacji o psie do ogłoszenia. Pies jest jak dla mnie nie sprawdzony- ani charakter ani zdrowie. Dobrze by to było doprecyzować żeby ew. adopcja była udana.
A to co wypociłam:
Cześć mam na imię Rysiek,
Mieszkałem od szczeniaka z rodziną, która wyprowadziła się z kraju. Nie rozumiem dlaczego dla mnie zabrakło miejsca W końcu byłem z nimi 6 lat...Słyszałem szepty: „nowa rodzina”, a potem coraz częściej: „schronisko, przywiąż do drzewa- ktoś sobie weźmie”. Na szczęście te same szepty usłyszeli dobrzy ludzie i pozwolili mi ze sobą tymczasowo zamieszkać- żebym uniknął tego „drzewa”. Nie mogę tu zostać na stałe bo nie bardzo lubię mieszkającego tu na stałe „małego kolegi”. Moi opiekunowie mają także małe dziecko, które ledwo chodzi i zdarza mi się go w zabawie podszczypywać. Nie jest to z mojej strony agresja- po prostu lubię mamlać czasem ręce, które mnie głaszczą- no takie duże szczenię ze mnie i nikt wcześniej nie uczył mnie, że tak nie wolno. Nigdy też nie mieszkałem wcześniej z 19. miesięcznym szkrabem, jestem dosyć dużym psem i bywam dla takiego malce niedelikatny.
Jeśli chodzi o moje zdrowie to jedyną moją dolegliwością o ile wiem jest wrodzone zwyrodnienie kręgosłupa- nie utrudnia mi to życia- popiskuję czasem przy drapaniu i to tyle.
Potrzebuję swojego własnego kochającego domu na zawsze. Najlepiej u człowieków, którzy mieli psy, znają rasę bo ponoć „lubię dominować” ale to trzeba zapytać obecnych opiekunów...Domek najlepiej bez małych dzieci.
agn.k - 10-07-2014, 21:56
Mogłabym prosić kogoś kto ma kontakt z właścicielami o odpowiedź czy mam go ogłaszać tam jak jest?
FADO- Martyna - 16-09-2014, 15:06
znalazł nowy dom
mufiasty - 16-09-2014, 15:14
Powodzenia
|
|