| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - Zara - suczka - czekoladowa - 4 lata - k.Koszalina
Chelsea - 21-08-2014, 20:02 Temat postu: Zara - suczka - czekoladowa - 4 lata - k.Koszalina
|
ZARA
wiek: około 4 lata
płeć: sunia
maść: czekoladowa
rodowód: brak
chip: brak
sterylizacja/kastracja: nie, ale adopcja pod warunkiem sterylizacji.
miejsce pobytu: DT Hotelik
|
 |
Informacja dla zarejestrowanych użytkowników
Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.
Szczegóły znajdziesz tutaj |
Kontakt w sprawie adopcji
e-mail: adopcje@labradory.org
telefon: 510 058 178 (Małgosia), 607 492 249 (Martyna), 603 240 741 (Monika)
|
Troszkę o mnie. |
|
dom - wzorowe zachowanie, żadnych szkód. Pod nieobecność domowników zdarza jej się buszować po blatach w poszukiwaniu jedzenia - łasuch. |
Stan Zdrowia. |
|
bardzo dobra forma - nie choruje, zadbana, karmiona dobrą karmą (Eukanuba), regularnie szczepiona i odrobaczana. Regularnie pielęgnowana w salonie dla psów (min. 2 razy w roku). Poddaje się wszelkim zabiegom pielęgnacyjnym bez buntu, każdemu. U weterynarza pokorna. |
Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy. |
|
suka po szkoleniu PP1 - wykonuje wszystkie podstawowe komendy: równaj, siad, zostań, waruj, waruj zostań, doskonale aportuje, również w wodzie, w morzu, lubi zabawy szukania na węch. Trochę ciągnie podczas spacerów, szczególnie w mieście, gdzie bywa rzadko. W lesie spokojniejsza. Wymaga ucywilizowania.
|
Zachowanie wobec dzieci. |
|
idealny - mieszkała z dwójką dzieci (4letnią dziewczynką i 1,5rocznym niepełnosprawnym chłopcu). Wiecznie bawiła się z dziewczynką - aportowanie piłki, kija, balonów, bieganie po domu, po schodach jeszcze jak córka miała niecałe 2 lata. |
Zachowanie wobec innych zwierząt. |
|
gania czasami za zwierzętami leśnymi, kotami, kurami etc. Kury jak dogoni przynosi żywe, nie zagryza. Raz w lesie zapędziła młodego jelonka do wody, który się poddał, pływała obok niego i szczekała. Podeszliśmy do niej, upięliśmy ją i odeszliśmy. Jelonek poszedł w swoją stronę. Mieszkała wcześniej z innym psem.
|
Zachowanie podczas transportu |
W podróży wzorowa - leży spokojnie, lubi wskakiwać do auta, może jechać b. długo. |
Uwagi |
|
Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną wolontariusza, podpisanie umowy adopcyjnej i kastracja psa w wyznaczonym okresie czasu. |
|
Chelsea - 21-08-2014, 20:03
Zara na poczatku wrzesnia trafi pod Nasza opieke
malwi186 - 21-08-2014, 21:19
Będzie do adopcji ??
nathaliena - 21-08-2014, 21:29
| Chelsea napisał/a: | Zara na poczatku wrzesnia trafi pod Nasza opieke | szkoda, że dla bardziej potrzebujacych psow- starych, czy chorych, nie ma miejsca w DT i pomocy. I to kolejny przypadek już. Takie psiaki przecież szybko znajdują domy.
Myslałam, że ludzie maja pomagać tym najbardziej potrzebującym, to przykre...
Axelka - 21-08-2014, 21:48
Czy to jest ta suczka, która zagryzła jamniczka?
Na Primie o niej czytałam.
malwi186 - 21-08-2014, 22:03
Co to jest Prim??
robert_8.05 - 21-08-2014, 22:09
malwi186,
http://www.fundacjaprima.pl/forum/index
malwi186 - 21-08-2014, 22:11
Dziękuję za link
malwi186 - 21-08-2014, 22:18
czytalam, jestem w szoku to nie jest normalne by pies z brutalnością zabił drugiego tymbardziej że mieszkali razem 3 lata
FADO- Martyna - 21-08-2014, 22:20
tak to sama sunia o której jest mowa na Primie, prowadziliśmy rozmowy z obecnymi właścicielami Zary, pozyskaliśmy informację że sunia z innymi psami się bawi i nie ma żadnego z tym problemu, jeżeli chodzi o sytuację z jamniczką to tak miała miejsce ale to stało się na skutek ciągłego dokuczania Zarze, jak stwierdził wet sunia zrobiła to raczej przez przypadek łapiąc jamnika a skutkiem tego była śmierć jamnika, myślę że sunia nie zasługuje na miano psa agresywnego i kojarzącego się tylko z zagryzieniem jamnika bo tak jak mówię to najprawdopodobniej po rozmowach jakie były prowadzone był przypadek, mam nadzieję że w domu tymczasowym będzie mogła pokazać się od lepszej strony i szybko znajdzie ten właściwy dom tego jej życzę
TimonPumba - 21-08-2014, 22:28
nie wiem dlaczego na primie jest napisane, że doszło do brutalnego zagryzienia, ja mam zupełnie inne informację od właścicieli suczki. Jamniczka dokuczała suczce od dłuższego czasu, zabierała jej miskę, ganiała ją, w końcu Zara chciała jej od kłapnąć i niestety źle ją złapała...
Axelka - 21-08-2014, 22:31
No właśnie, tam jest wpis, że zagryzła brutalnie. Może warto to sprostować jeżeli tak nie było bo taki zapis może być krzywdzący dla suczki, jeżeli oczywiście nie doszło do brutalnego ataku.
FADO- Martyna - 21-08-2014, 22:53
to co jest wstawione na Primie, powinno wcześniej zostać sprawdzone, czy było nie wiem, my dzwoniliśmy dopytywaliśmy jak sytuacja wyglądała i żadnej informacji o jak pisze brutalnym zagryzieniu nie otrzymaliśmy, chcieliśmy uniknąć już na samym początku dopinania do suni że jest nie wiem jak agresywna i sprawdzić jak zachowuje się do innych psów no ale niestety się to nie udało bo komentarze posypały się inne
malwi186 - 22-08-2014, 00:33
no właśnie może tak wcale nie było tylko nie fortunnie jamnika złapała, bo takie brutalne ataki to kojarzą mi się raczej z innymi rasami ale nie z labkami,,, tymbardziej że żyły ze sobą 3 lata... jak Państwo będziecie mieli możliwość sprawdzenia w DT jej zachowań to napewno to pomoże przyszłym właścicielom,
asskasiek - 22-08-2014, 08:35
taką informacje Prima dostała bezpośrednio od właścicieli...
Iwcia - 22-08-2014, 08:41
| asskasiek napisał/a: | | taką informacje Prima dostała bezpośrednio od właścicieli... |
ja dodam tylko że ich wersja którą otrzymaliśmy z dokłądnym opisem całego zajścia bardzo się rozmija z tym co tu czytam, jestem bardzo zdziwiona. A co do wypytywania to były długie rozmowy telefoniczne i próba przeanalizowania całej sytuacji szukanie przyczyny ale właściciele twierdzili uparcie że to był niespodziewany bardzo brutalny atak....
Chelsea - 22-08-2014, 08:46
Jak Zara trafi do dt bedziemy pracowac nad nia
asskasiek - 22-08-2014, 08:58
super
Iwcia - 22-08-2014, 09:00
| Chelsea napisał/a: | Jak Zara trafi do dt bedziemy pracowac nad nia |
no i to jest najważniejsze trzymamy kciuki za Zarke
Chelsea - 22-08-2014, 09:05
jezeli nie sprawdzimy to nie bedziemy wiedziec latke agresora przypiac jest latwo
Chelsea - 22-08-2014, 09:05
a wystarczy spojrzec na Chelsea jaki to jest cudowny pies a usypiac juz ja chciano
Milena - 22-08-2014, 10:49
| Chelsea napisał/a: | | latke agresora przypiac jest latwo |
dokładnie....
| Chelsea napisał/a: | | jezeli nie sprawdzimy to nie bedziemy wiedziec |
trzymam kciuki
TimonPumba - 22-08-2014, 11:42
Suńkę odbiorę pomiędzy 9 a 15 września w Gdańsku
Axelka - 23-08-2014, 19:16
A suczka miała konsultację u behawiorysty?
FADO- Martyna - 23-08-2014, 19:44
nie miała ale może jest chętna osoba z nad morza która by podjechała i się z sunią zapoznała, zabrała pieska na spotkanie
Axelka - 23-08-2014, 19:51
A gdzie teraz przebywa suczka?
Chelsea - 23-08-2014, 20:37
u właścicielki 40km od Koszalina
Milena - 23-08-2014, 20:58
Chelsea, a gdzie dokładnie? W przyszłym tygodniu prawdopodobnie jadę do Gdańska, jeśli to po drodze to może mogłabym odwiedzić sunię i zrobić małe rozeznanie tyle, że będę raczej bez żadnego psiaka przy sobie
FADO- Martyna - 23-08-2014, 22:04
ptaszki ćwierkają że Zara będzie wizytowana
Gocham - 24-08-2014, 16:28
| FADO- Martyna napisał/a: | | ptaszki ćwierkają że Zara będzie wizytowana | czy przez fachowca czyli np. behawiorystę?
TimonPumba - 24-08-2014, 23:25
raczej nie
aganica - 25-08-2014, 09:07
| Gocham napisał/a: | | czy przez fachowca czyli np. behawiorystę? | Jesteśmy na etapie, omawiania takiej ewentualności.
Gocham - 25-08-2014, 11:10
| aganica napisał/a: | | Jesteśmy na etapie, omawiania takiej ewentualności. | to świetna wiadomość, czekam niecierpliwie na (pozytywne) efekty
Chelsea - 25-08-2014, 12:11
Szukamy dobrego behawiorysty z okolic Koszalina czy ktos moze polecic ?
Milena - 25-08-2014, 12:34
| Chelsea napisał/a: | | Szukamy dobrego behawiorysty z okolic Koszalina czy ktos moze polecic ? |
Dzisiaj skontaktuje się z dwoma zaprzyjaźnionymi szkółkami dla psów, może trenerzy mają jakiś namiar na behawiorystę z tej okolicy
Gocham - 25-08-2014, 12:53
aganica, dzięki
aganica - 25-08-2014, 17:00
Milena, Dziękujemy za namiary /już Ty wiesz o co chodzi /
Chelsea - 25-08-2014, 17:21
Milena, dziekujemy
Milena - 25-08-2014, 18:44
Cieszę się, że mogłam pomóc
Chelsea - 25-08-2014, 19:18
ZARA w niedziele jedzie do hoteliku bedzie socjalizowana pod czujnym okiem behawiorysty
Gocham - 25-08-2014, 20:12
Brawo, brawo, brawo
Gocham - 30-08-2014, 19:00
Czy Zara pakuje już walizki?
Chelsea - 30-08-2014, 20:21
Gocham, tak tak jutro rano jedzie do hoteliku zwarta i gotowa dzis miala robione zdjecia
Gocham - 30-08-2014, 20:43
Chelsea, dzięki za odpowiedź , trzymam kciuki jutro i w ogóle
Gocham - 31-08-2014, 10:58
Chelsea, będą jakieś wieści/zdjęcia z dzisiejszej operacji? Czekam z niecierpliwością
No i te wczorajsze zdjęcia - będą?
Chelsea - 31-08-2014, 11:02
Gocham, czekam bo kolezanka tutaj z forum jest na wyjezdzie jak tylko bedzie miala dostep do internetu wstawi zdjecia
Chelsea - 31-08-2014, 11:27
Dzwonila pani Kamila Zara juz w hoteliku przywitala sie z mniejszym psem pani Kamila zakupila dla Zary 15kg karmy i zobowiazala sie do zakupu jak bedzie sie konczyla
Chelsea - 02-09-2014, 09:54
Serdecznie dziekujemy Stowarzyszeniu Husosky pani Karolinie za nieodpłatna opieke nad Zara
Gocham - 02-09-2014, 11:29
Super, bardzo dziękuję p.Karolinie
Chelsea, jak się ma Zara? Czy są jakieś pierwsze obserwacje? Czy wiadomo może jak długo sunia zostanie w hoteliku?
Chelsea - 02-09-2014, 11:32
Gocham p. Karolina nie zaobserwowala zadnych negatywnych zachowan u Zary jak znajdzie chwilke to sama sie wypowie
| Gocham napisał/a: | | Czy wiadomo może jak długo sunia zostanie w hoteliku? |
ze wzgledu na czeste ciaze urojone bedzie musiala byc wysterylizowana jak tylko dobrze sie aklimatyzuje w hoteliku
Gocham - 02-09-2014, 11:34
Chelsea, fajne wieści, trzymam kciuki
Milena - 02-09-2014, 15:16
Hej, przepraszam, że dopiero teraz zdaję relacje ale miałam zabiegane dni. W sobotę byliśmy w odwiedzinach u Zary. Przywitała nas entuzjastycznie merdając ogonem po czym od razu położyła się na grzbiecie i odsłoniła brzuchol do mizniania Po zaprezentowaniu przez Zarkę labradorowego tańca radości zabraliśmy ją na spacer
Zarka mocno nas ciągnęła na smyczy, być może wynikało to z chwilowego pobudzenia, bo gdy wracaliśmy szła nieco łagodniej, ale na pewno warto nad tym popracować Właściciel Zarki opowiadał, że czasami idzie idealnie przy nodze, a czasami ma takie właśnie predyspozycje do brnięcia do przodu
Ogólnie Zarka jest bardzo, bardzo energicznym psem, ciągle się rozgląda, węszy, aktywnie obserwuje, nawet kiedy się położy to co rusz się kręci, ciężko było ją sfotografować
Warto wspomnieć, że interesuje ją dzika zwierzyna i na pewno należy mieć to na uwadze kiedy jest się w lesie i na polach, może pognać w jej poszukiwaniu kiedy wyczuje trop.
Zara zna podstawowe komendy i wykonuje je bezbłędnie, ale tak jak pisałam, to bardzo energiczny psiak i na pewno trzeba popracować z nią nad skupieniem uwagi i wyciszeniem. Ale jest łasa na smakołyki więc udaje się ją zainteresować i osiągnąć fajny efekt
Wg mnie to idealny pies dla osoby aktywnej, takiej która mogłaby zabierać psiaka na długie spacery, która zafunduje jej sporo ciekawych bodźców, ona musi się wyszaleć, wybiegać, wręcz chłonie otoczenie ja gąbka. Jak każdy lab Zara uwielbia wodę i patyki
Zaglądaliśmy jej w uszy, zęby i kładła się od razu do głaskania, straszny z niej pieszczoch, ciągle przychodziła na miziaki do nas, do swoich właścicieli i dzieci
Na prawdę fajny z niej psiak, bardzo radosny, paszcza ciągle uśmiechnięta no i piękny, co ocenić możecie już na zdjęciach poniżej
Ryniu - 02-09-2014, 15:33
Milena, dziękujemy bardzo za relacje i piękne zdjęcia
TimonPumba - 02-09-2014, 17:21
śliczna suczka
Gocham - 02-09-2014, 17:34
Milena, dzięki za przesympatyczne fotki, sunia do schrupania
Chelsea - 02-09-2014, 17:42
Milena, dziekujemy
Joanna O. - 02-09-2014, 22:37
Milena - relacja super, a zdjęcia cudne - dziękuję
Chelsea - 03-09-2014, 10:37
jak dobrze pojdzie Zarunia w przyszlym tygodniu bedzie sterylizowana
Milena - 03-09-2014, 12:04
Oby tak było, trzymam kciuki
Gocham - 03-09-2014, 15:56
Świetnie
Monisiaczek - 04-09-2014, 11:44
Świetne foty. Ale nie ma się co dziwić, skoro Milena foty pstrykała, a i modelka piękna
aganica - 04-09-2014, 16:08
Ja też się zachwycam tą uroczą czekoladą ale... trzymam emocje "na wodzy" bo ... jak to powiadają " nie zawsze uroda idzie w parze z rozumem"
Ufam, że sucz jest urocza, przesłodka i mądra... jednak...wolę poczekać na ocenę fachowca
Dzisiaj mam zły dzień pewnie dlatego jestem taka " ostrożnialska"
Milena - 04-09-2014, 16:14
Też z niecierpliwością czekam na informację od P.Karoliny, ciekawa jestem jak Zara dogaduje się z innymi psami, ciągle trzymam za nią kciuki A ostrożności nigdy za wiele, szczególnie w takich przypadkach
Chelsea - 05-09-2014, 09:45
Zarunia ma cieczke
Chelsea - 05-09-2014, 10:22
wiesci od behawiorysty
W czasie obserwacji:
w pierwszych dniach pobytu:
brak fiksacji (jedynie dość silne zaangażowanie w prace z zabawka)
pies socjalny, nie natrętny w stosunku do innych psów, niezależnie od wielkości i wieku
pies nielękowy
brak zaburzeń dostosowania do struktury hierarchicznej
brak objawów lęku separacyjnego
W trzecim dniu pobytu u suki zaobserwowano stan cieczki - widoczne zmiany nastawienia w stosunku do innych psów zarówno w przestrzeni zamkniętej jak i otwartej
Zmiany w nastroju nie są konsekwencją ogólnego stanu zdrowia, nie są spowodowane bezpośrednimi skutkami działania leków
nie zaobserwowano innych zaburzeń
Brak przesłanek w kierunku agresji dominacyjnej
W ogólnym odczuciu pies jest wesoły, przyjacielsko nastawiony do innych psów i zwierząt. Nie broni zasobów. Dobrze utrzymany i zsocjalizowany z otoczeniem.
Chętnie pracuje z przewodnikiem zarówno za jedzenie jak i zabawkę.
Proponowałabym szukać domu, który będzie z suką pracował, dziewczyna ma baaardzo dobrego nosa, pośladzie idzie jak burza. Myślistwo, obedience, To sporty dla niej.
Ratownictwo!
Tym bardziej, że suka podstawy szkoleniowe już ma.
byq - 05-09-2014, 10:31
i kolejne dobre informacje
od początku wyglądała na fajną psicę no może poza ciągnięciem jak pociąg
Gocham - 05-09-2014, 11:25
| Chelsea napisał/a: | | wiesci od behawiorysty | , które dobrze rokują i ogromnie mnie cieszą
Milena - 05-09-2014, 11:30
Cudowne wieści
Axelka - 05-09-2014, 13:11
Bardzo optymistyczne wiadomości o suczce płyną z hoteliku.
Odpowiedni właściciel i suczka będzie bezproblemiwym psem!
Joanna O. - 05-09-2014, 16:00
Informacje od behawiorysty są bardzo optymistyczne.
Zara – Ty cudna czekoladko, życzę Tobie wszystkiego najlepszego – wspaniałego domku z cudownymi Ludżmi.
Chelsea - 10-09-2014, 07:52
Zara znalazla fantastyczny dom
Axelka - 10-09-2014, 08:43
| Chelsea napisał/a: | Zara znalazla fantastyczny dom |
Super
mam nadzieję, że nowi właściciele suczki zalogują się tu i będą kontynuować wątek Zary.
byq - 10-09-2014, 09:23
Super
Szybko poszło, ale i psica bardzo fajna
Chelsea - 10-09-2014, 09:24
Dziekujemy pani Karolinie za opieke nad Zara
Milena - 10-09-2014, 10:10
Powodzenia Zarka
PiotrVN - 10-09-2014, 11:58
Zacznę od podziękowań i pochwał ...:) jeśli pozwolicie ..
podziękowania dla koordynatora i zespołu labradory.org skuteczność i sposób pracy jest wręcz oszałamiający i widać w tym mądrość skierowaną w właściwą stronę
Pani Gosi ( GOCHAM ) za laurkę dla mnie ,..naprawdę nie zasłużyliśmy z Marcelem
bo my łobuzy jesteśmy dwa ...
Dla dziewczyn z hoteliku Karoliny i Mileny ( mam nadzieję iż nie pomyliłem imion ) zostałem powalony na łopatki wiedzą i atmosferą ..
a teraz o niej samej ...
cóż aklimatyzujemy się Zara to mistrzyni jazdy 250 km bez problemów ..
w nocy spokojnie przydało się bardzo jej legowisko ..
a dziś cóż pracuje ze mną ... głaska się z każdym kto wejdzie ... zagląda mi do pocztu e-mail ... i wylewa kawę ...bo jest jednak energetyczna i ciekawska .....
chwilowo tak będzie ...
pozdrawiam
i postaram się informować w telegraficzny sposób jak nam idzie ..
.PIotrVN

malwi186 - 10-09-2014, 12:45
Piękna suczka oby wszystko było super
Gocham - 10-09-2014, 13:17
PiotrVN, cudnie, bosko i wspaniale . Czekamy na wieści, ale nie spieszcie się, dajcie jej czas.
Wspaniałe zakończenie smutnej historii
Milena - 10-09-2014, 14:25
PiotrVN, wspaniale, że daliście Zarze dom To cudowny pies.
Proszę aktualizować informacje na temat zadomawiania się Zary, czekamy również na wiele zdjęć
Powodzenia!
Joanna O. - 10-09-2014, 14:58
Zara – Ty cudna czekoladowa labradorko – bardzo się cieszę że znalazłaś swój nowy domek.
Pozdrawiam Zarę i PiotrVN – życzę Wam samych wspaniałych i szczęśliwych dni.
husosky - 10-09-2014, 16:14
Z tych wszystkich emocji, nawet nic do picia nie zaproponowałam... Mam nadzieje, że zostanie mi to wybaczone.
Dziękujemy za mile słowa (Karolina i Sonia)
Mocno trzymamy kciuki za Całą waszą wspaniałą Rodzinę.
P.S. I piątka od Vika dla Marcela
aganica - 10-09-2014, 16:16
| PiotrVN napisał/a: | | Pani Gosi ( GOCHAM ) za laurkę dla mnie | Bez takich rekomendacji ..nie byłoby lekko
Ja dziękuję -Karolinie za zaufanie i bezinteresowną pomoc dla Zary
-Gosi za wskazówki i wizytę p/adopcyjną u PiotrVN,
Aż się chce pomagać
Chelsea - 10-09-2014, 18:50
PiotrVN, Zara ma czip prosze przerejestrowac na swoje dane
husosky - 10-09-2014, 22:05
Nie ma za co, polecam się na przyszłość
Chelsea - 11-09-2014, 10:23
PiotrVN - 11-09-2014, 10:27
| husosky napisał/a: | Z tych wszystkich emocji, nawet nic do picia nie zaproponowałam... Mam nadzieje, że zostanie mi to wybaczone.
Dziękujemy za mile słowa (Karolina i Sonia)
Mocno trzymamy kciuki za Całą waszą wspaniałą Rodzinę.
P.S. I piątka od Vika dla Marcela |
jak nie posądzicie mnie o " wady fabryczne " ... to w przeprosinach za poplątanie imion i dla osłody dnia z nalewką zajadę ...
Marcel z Wiktorem to zaskoczyli .. na jednej fali ... aż żal iż do was 250 km
jak patrzyłem na ich skoki po słomie to przypomniało mi się co
wklejałem kolegom ostatnio :
http://www.eioba.pl/a/2vo...amtych-rodzicow
o czipie pamiętam i dziękuję Karolino .....
w sobotę idę do weterynarza podpytać jak dalej poprowadzić temat ...
miłego dnia dla was
.PiotrVN
Monisiaczek - 11-09-2014, 10:30
PiotrVN, a co to za opis w profilu
| Cytat: | | Mój labrador: w poszukiwaniu |
Proszę zaktualizować natychmiast albo jeszcze szybciej
PiotrVN - 11-09-2014, 10:45
| Monisiaczek napisał/a: | PiotrVN, a co to za opis w profilu
| Cytat: | | Mój labrador: w poszukiwaniu |
Proszę zaktualizować natychmiast albo jeszcze szybciej |
oczywiście .. prze pani ... natychmiast ....
.PiotrVN
Chelsea - 11-09-2014, 10:56
Gocham - 11-09-2014, 11:04
| aganica napisał/a: | | Bez takich rekomendacji ..nie byłoby lekko | rekomendacje w pełni zasłużone
PiotrVN, fajne fotki , wygląda, że fajnie Wam razem...
Milena - 11-09-2014, 11:14
Super fotki, aż miło popatrzeć...
mufiasty - 11-09-2014, 13:05
Super,wszyscy szczęśliwi
Joanna O. - 11-09-2014, 23:50
Zara wraz ze swoją Rodziną i ze swoimi Człowiekami cudnie razem wyglądają.
PiotrVN - 15-09-2014, 13:34
Zara zawiązała komitywę z Marcelem
wizyta u weterynarza wypadła dobrze mała grzybica uszu do załatania w 5 dni
za to mocno odmienna opinia na temat sterylizacji ma przemyśleć ...
będę tu potrzebował pewnie rady ...
Chelsea - 15-09-2014, 14:01
| PiotrVN napisał/a: | | za to mocno odmienna opinia na temat sterylizacji |
tzn ?
PiotrVN - 16-09-2014, 13:22
trafiłem chyba na weterynarza który polecającemu sterylizację polecał by pewnie samemu ją sobie zrobić ... i natury nie poprawiać ....
ale mam już pogląd i pomocny od was tu ... i medyczny
jak się zadomowi przeprowadzimy to ....
Sugarfree - 16-09-2014, 14:06
Na fotkach widać mnóstwo radochy i miłości Cudownie
Anusiax - 16-09-2014, 18:16
Super Zara trafiła teraz czekamy aż dorobi się własnej galerii
PiotrVN - 17-09-2014, 10:31
Witam
pewnie się kiedyś galerii dorobi ...:)
myślałem iż znalazłem sposób by ją zmęczyć ... ale chyba to niemożliwe ..
Milena - 17-09-2014, 10:33
Czekałam właśnie na takie nadmorskie zdjęcia.... Cudownie
aganica - 17-09-2014, 13:29
| PiotrVN napisał/a: | | trafiłem chyba na weterynarza który polecającemu sterylizację polecał by pewnie samemu ją sobie zrobić | Pewnie nie powiedziałeś, że Zara ma ciąże urojone, które bardzo źle znosi, podczas których, ma zmiany nastroju i zachowań. Już nie wspomnę o dużym zagrożeniu nowotworem list mlekowych, czemu sprzyjają ciąże urojone.
agn.k - 18-09-2014, 19:44
Super się Zara zadomowiła. Mamy tylko dwie uwagi:
1. Pływanie w morzu na lince!!! Wydaje mi się, że to widzę na zdjęciach. To jest niebezpieczne- może się w nią zaplątać i utopić.
2. Sterylizacja nie jest opcją jest koniczna dla Zary- tak jest w umowie adopcyjnej- i jest to podyktowane względami medycznymi, które Aganica wyjaśniła. Nie czekałabym zbyt długo bo może mieć następną ciążę urojoną i wahania nastroju.
Chelsea - 18-09-2014, 20:03
musimy czekac bo Zara jest w trakcie cieczki
malwi186 - 18-09-2014, 21:14
Gdzie jeździecie? może chcecie się spotkać z małym szczeniakiem ?? czy Zara będzie zbyt natarczywa ??
aganica - 19-09-2014, 08:39
| malwi186 napisał/a: | | może chcecie się spotkać z małym szczeniakiem ?? | Nie polecam takiego spotkania.
Zara ma końcówkę cieczki...może mieść zaburzenia emocjonalne, związane z burzą hormonów.
To .. prawdziwa kobietka i może być fochowata chociaż nie musi ale..
PiotrVN - 19-09-2014, 10:50
W odpowiedzi ….
sterylizacja postanowiona ….a że weterynarz rozumny i rzetelny choć trudny w obyciu bo ma zdanie .. może trochę drastycznie wypowiedziane ... ale że je ma to nawet lepiej ….
kontaktu z tymi co pod publikę grają na emocjach właścicieli nie trawię ..
nie widzę nic niebezpiecznego w lince plaża to nie jezioro ….
co do zachowania w kontaktach z psami ...to nie zauważam jakiejkolwiek zmiany w zachowaniu a jest wg mnie dobre ..
może ten czas mija … wręcz odwrotnie z dnia na dzień Zara jakby uspokaja się już tak nie ciągnie ( parowozu ) i śledzi mój kierunek spaceru …
a gdzie cóż ... plaża miejska jeszcze niedostępna … bo sezon ale mam blisko okolicę pirsu kontenerowego daleko to od ludzi więc nikomu nie przeszkodzę …
jest gdzie swobodnie ją wybiegać ...
iwonadp - 19-09-2014, 14:16
| PiotrVN napisał/a: | | plaża miejska jeszcze niedostępna | Orłowo/Kolibki -cała doba , Sopot/Hestia - od godz.18 w sezonie ,Nowy Port-cala doba ,wybieg ogrodzony .
Szkoda ,że "macie" cieczke bo moje dziecko cierpi z powodu braku towarzyszy do zabaw .
Axelka - 19-09-2014, 16:26
Z tą plażą to nie jest tak źle.....
już końcówka sezonu : plaża na Westerplatte - pusta- tylko my z psami, plaża na Górkach Zachodnich- pusta- tylko my z psami, chociaż wczoraj po południu jeszcze trzy psy były, plaża Sobieszewo, tylko wejście przy Orle - pusto.....
w zasadzie my cały sezon z tych plaż korzystamy
A w rejonach Gdyńskich to super jest na Rewie i w Mechelinkach.
malwi186 - 19-09-2014, 21:22
Tak ja jeżdzę do Sobieszewa z Nuką właśnie wejście od Orle ale te jeszcze bardziej z boku co przez las się idzie ale samochód zostawiamy przy Orle. Plaża na Westerplatte chyba się tam jutro wybierzemy by zmienić miejsce Ale Nuka to w środę biegała luzem na plaży:D
agn.k - 19-09-2014, 22:29
| PiotrVN napisał/a: |
nie widzę nic niebezpiecznego w lince plaża to nie jezioro... |
Nie na plazy, w morzu...
Serio nikt nie widzi nic niebezpiecznego w tym ze pies pływa na lince? Tak morze to nie jest jezioro, są fale i tym bardziej może się zaplątac w lince, nie chodzi o szuwary tylko o łapy, szyje...to teraz Twój pies, rób i mów co i jak chcesz ale przypinanie psu linki treningowej do pływania jest lekkomyślne...spróbuj sam popływać z linka przy nodze albo na szyi czy nie przeszkadza
PiotrVN - 22-09-2014, 11:09
| agn.k napisał/a: | | PiotrVN napisał/a: |
nie widzę nic niebezpiecznego w lince plaża to nie jezioro... |
e...spróbuj sam popływać z linka przy nodze albo na szyi czy nie przeszkadza |
wybacz nie podejmę polemiki ... ale pływając w morzu i nie tylko .. polecam pamięci używanie "pamelki" .... a zdanie powyżej cytowane będzie w swej wymowie co najmniej lekkomyślne ....:)
miłego dnia
PiotrVN
Ps... : zagadka miała być ... ale dla niepływających dodam iż "pamelka " to popularna bojka ratunkowa holowana za pływakiem właśnie na lince ...
używana nie tylko w serialach Słoneczny Patrol ..... a nazwa własna zgadnijcie dlaczego ..... taka ...:)
agn.k - 22-09-2014, 16:36
Ok kończę tę dyskusję bo to Twój pies Twoja odpowiedzialność- tak na koniec to tylko napiszę, że chyba "pamelki" na końcu linki nie miała, nie jest też psem "ratownikiem", "pamelka" nie jest też długą linką treningową... więc nie będę się spierać kto jest w tej kwestii lekkomyślny. Każdy może mieć swoje zdanie- ja mam czyste sumienie bo zwróciłam uwagę na moim zdaniem błąd...Napiszę tylko, że ja mojego psa bym na lince do wody nie wpuściła a jestem wielkim fanem linek Najlepsze życzenia dla Was i Zary- niech Wam się układa życie razem
Madlen - 23-09-2014, 12:19
.... ta linka to chyba tylko na początku wspólnego życia. Jak już Zara będzie zadomowiona tak zupełnie to linka podczas pływania nie będzie potrzebna
PiotrVN - 24-09-2014, 12:51
Grzybek wyleczony ....
a początek zawsze jest trudny ..... Zara biega już co jakiś czas bez smyczy czy linki ...
PiotrVN - 06-10-2014, 11:06
żarcik taki .....
miłego dnia
Milena - 06-10-2014, 11:20
Ślicznotka kochana
A jaka ma ładną obróżkę
PiotrVN, jak z chodzeniem na smyczy?
PiotrVN - 06-10-2014, 12:34
| Milena napisał/a: | Ślicznotka kochana
A jaka ma ładną obróżkę
PiotrVN, jak z chodzeniem na smyczy? |
za radą dziewczyn z hoteliku Zara ma obrożę z imieniem i telefonem
i oczywiście jak widać różowa ...
to już inwencja mojej drugiej połowy ...
co do smyczy to jest nieźle coraz częściej już biega bez , lecz tylko na obszarach ograniczonych .... jak poczuje kota to .... zapomina o świecie
dlatego jeszcze nie ma pełni swobody ...
Milena - 06-10-2014, 13:11
| PiotrVN napisał/a: | za radą dziewczyn z hoteliku Zara ma obrożę z imieniem i telefonem
i oczywiście jak widać różowa ...
|
Bardzo dobry pomysł
A czekoladzie do pyska w różowym
Nelka - 06-10-2014, 14:15
Piękna dziewczynka i dobrze jej w tym różu a co do linki to my też jesteśmy zmuszeni z niej korzystać dobrze was rozumiemy
Joanna O. - 07-10-2014, 19:37
Ślicznotka.
<<< *** >>> KALENDARZ na 2015 rok ( labradory.org ) <<< *** >>>
<<< *** >>> MAGNES NA LODÓWKĘ ZE ZDJĘCIEM WŁASNEGO LABRADORA <<< *** >>>
<<< *** >>> NAKLEJKA NA SAMOCHÓD <<< *** >>>
Ryniu - 22-10-2014, 09:13
Zara z początkiem grudnia będzie mieć planowany zabieg sterylizacji.
Chelsea - 22-10-2014, 09:20
super
Milena - 22-10-2014, 11:28
Super
Pozdrawiamy
PiotrVN - 04-11-2014, 10:28
uśmiechnę się tu do czytających ... i
Garść tematów :
uczę Zarę chodzenia bez zamęczenia ciągnięciem spacerowicza ...
co powoli się udaje po 36 km przespacerowanym
( pomiar łatwy bo mam do pracy 6km ) a Zara pracuje " śpi obok "
na tkz luźnej smyczy ...
jak jest jakaś metodologia tego bardziej oczywista niż ciągłe napominanie
to chętnie wysłucham
choć pewnie za następne 136 km napiszę iż brązowa jest aniołem ....
miłego wędrowania
.PiotrVN
PiotrVN - 04-11-2014, 10:35
mam jeszcze trochę czasu ....
a pewnie zabieg sterylizacji nie będzie " bajecznym wrażeniem " dla Zary
stąd pytanie jak to najlżej przejść ...
i na co zwrócić uwagę .... tak w sferze medycznej jak i tej emocjonalnej
Axelka - 04-11-2014, 11:51
Jestem właścicielką dwóch byłych ciągników.... byłych
co ze swojego doświadczenia mogę polecić : zdecydowanie, konsekwencję i spokój.
U mnie trzeba było zastosować zdecydowane korekty gdy pies tylko napinał smycz- szarpnięcie smyczą, komenda równaj. Zaznaczam, że u moich psów - oba są twardymi typami i mocnymi charakterami.
Każdy dobiera metody do swojego psa.
Zawsze mam saszetkę z super nagródkami, smycz trzymam w prawej ręce, pies idzie przy lewej nodze, lewą rękę mam od podawanua nagródek jak pies idzie ładnie. Jak tylko zaczyna mi przeć do przodu lub na bok, energiczne szarpnięcie smyczą w prawej ręce i komenda np. równaj czy noga.
A co sterylizacji. Zauważyłam, że ona najbardziej boli....właściciela
Sama przechodziłam przez to. Jeżeli mogę coś zasugerować - jeżeli Was stać to zafundujcie suczce narkozę wziewną. Jest o wiele bezpieczniejsza od tej tradycyjnej. I obowiązkowo przed sterylką badanie krwi u suczki.
Na drugi dzień po operacji większość suczek już jest w dobrej formie i trzeba je stopować żeby nie szalały.
I jeszcze jedno- szwy....ja się zdecydowałam na te rozpuszczalne- nie mieliśmy potem problemu ze ściąganuem ich.
Tak więc narkoza wziewna, rozpuszczalne szwy - bez żadnych antybiotyków. Tylko wizyta pokontrolna u weta jak się goi rana.
kamil8406 - 04-11-2014, 12:40
Szwy roszpuszalne są lepsze natomiast czasem mogą powodować uczulenie. Przechodziłem to z moim poprzednim psem długo przednim o się goiło i w jego przypadku potrzebny był antybiotyk. Oczywiście to nie reguła u każdego psa może być różnie z gojeniem
nathaliena - 04-11-2014, 14:42
U moich psiaków wystąpiła reakcja alergiczna na nici - szwy rozpuszczalne. U kilku moich tymczasowiczek również i w schronisku też często to obserwujemy. Ja jestem za normalnymi szwami, w przypadku dużych suk.
PiotrVN - 04-11-2014, 15:00
| Axelka napisał/a: |
A co sterylizacji. Zauważyłam, że ona najbardziej boli....właściciela
. |
z ty to może być prawda ....
figula1 - 04-11-2014, 18:07
| PiotrVN napisał/a: | pytanie jak to najlżej przejść ...
i na co zwrócić uwagę .... tak w sferze medycznej jak i tej emocjonalnej |
z racji tego, że sterylizowałam już w sumie 5 suk pozwolę sobie przekazać coś w rodzaju instrukcji obsługi, czyli to , co ja zrobiłam:
1. dzień,dwa przed sterylką badanie krwi - morfologia plus pełna biochemia plus czas krzepnięcia krwi.
2. usg jamy brzusznej
3. badanie kardiologiczne
4. 12- 16 godzin przed zabiegiem - ostatni posiłek
5. w dniu zabiegu - zero jedzenia, zero wody
6. po zabiegu przez dobę zero jedzenia, woda po 12 godzinach - nie będzie wymiotów, przykryć kocykiem, nie pozwolić lizać szwu - ubranko, kołnierz.
7. szwy normalne, nierozpuszczalne, nie ma ryzyka alergii
8. do czasu zdjęcia szwów [10 dni ] nie pozwolić na szaleństwa
Co do emocji - za każdym razem denerwowałam się tak samo , na to recepty nie ma
Mam nadzieję, że trochę pomogłam.
anna34 - 04-11-2014, 18:28
| nathaliena napisał/a: | | Ja jestem za normalnymi szwami, w przypadku dużych suk. |
większość weterynarzy też,mój miał szwy normalne.
Pozatym z racji zawodu widze,że niektóre pacjentki mają z rozpuszczalnymi szwami też problem. | figula1 napisał/a: | | 5. w dniu zabiegu - zero jedzenia, zero wody |
z jedzeniem się zgadzam,wode nam wet pozwolił pić,psu wode,mi coś mocniejszego jeśli miałam nerwa
| figula1 napisał/a: | | 6. po zabiegu przez dobę zero jedzenia, woda po 12 godzinach |
Chopper był kastrowany o 14,a o 2 w nocy zrobił awanture o jedzenie(wiedząc,że tak może być dostał pozwolenie na coś płynnego lub miękkiego),zjadł troszke(napewno się nie najadł) i poszedł, spać dalej,wode dostał ok.godz.22 jak przyjechał do domu.Jedyny efekt uboczny to zlał się w majty.Ale oczywiście ja rozumiem,że każdy pies tak samo jak i człowiek jest inny,więc wszystko może się zdarzyć.U nas naszczęście gad przeszedł wszystkie operacje i zabiegi w narkozie bez komplikacji,odporna bestia
Milena - 04-11-2014, 20:13
PiotrVN, ja dodam od siebie, żebyście uważali na chodzenie po schodach przez parę dni od sterylizacji, a poza tym nie bójcie się
byq - 04-11-2014, 20:53
z takich życiowych porad, to najlepiej do auta wziąć jakiś duży kawałek folii, żeby podłożyć pod koc na którym będzie suczka przewożona po zabiegu, pumka popuściła w aucie, tyle dobrego, że były dwie psie narzuty, kocyk i jeszcze jakiś stare prześcieradło, więc do tapicerki nie doleciało
Nitka - 05-11-2014, 23:05
Nic się nie bój, każda sunia inaczej to przechodzi, Twoja może przejdzie jak moja czekolada, czyli rewelacyjnie. Po zabiegu dostała od córki kołderkę, spała na legowisku i przygotowałam poduszkę, taką jak dla ludzi 70x80 cm. oblekłam w miękką powłoczkę dołożyłam jaśka, jak usnęła po powrocie, tak do rana nawet nie drgnęła, spała i chrapała, a rano z merdającym ogonem przyszła na spacerek. Musiałam pilnować żeby 30 dni nie wariowała-tak mi radził wet, bo szwy w środku bardzo ważne-wytrzymała , w kubraczku chodziła bez problemu, TŻ przemywał rywanolem, na szwy i to nie rozpuszczalne się uczuliła 2 dni przed ich zdjęciem, też TŻ przemywał.
Będzie dobrze, szybko zleci, a suka się szybko zregeneruje, przecież to od psa jest powiedzenie: wyliże się z tego
PIĘKNA SUNIA, A Z WAS FAJNA RODZINKA
michala2106 - 07-11-2014, 23:04
witam ja sterylizowałam moja Hexe jak miała 10 miesięcy miała normalna narkozę czyli dwa zastrzyki i po 10 min chrapała jak suseł. Balam się o nią strasznie i miałam az łezki w oku jak musialam ja zostawic u weta a dodam ze kiedyś pracowałam z tym lekarzem . Zabieg byl o 11 a o 13 moja niunia byla do odbioru i lekko " pijana " po narkozie , z kloszem na glowie przyszła do mnie jak tylko usłyszała mój glos w lecznicy. Uszykowalam jej legowisko w domu ale okazalo sie ze zimne kafelki byly o niebo lepsze niz moje 3 koce i poduszki . o 16 napila sie wody i zjadla malutka porcje kurczaka gotowanego , potem siusiu i bebe zrobila a na nast dzien juz szla na pol godz na spacer wydaje mi sie , ze każdy pies inaczej to znosi i nie ma w sumie prostej recepty na to jak sie przygotowac do tego dnia .
PiotrVN - 02-03-2015, 08:36
Witam po jakimś czasie ...:)
dla wiedzy by śledzić losy waszych podopiecznych informuję iż Zara jest już po sterylizacji
zadanie z przygodami bo w momencie planowanego zabiegu okazało się iż jest tuż przed cieczką ..potem czas rui i czas na regulację organizmu i tak to mamy luty ...:):)
generalnie w czasie zabiegu okazało się iż są jakieś poważne zmiany na śledzionie po prawdopodobnie przebytej chorobie ( zostały pobrane materiały do badań ) sam zabieg też chyba przysporzył kłopotów sądząc po czasie trwania
Zara wygląda jak wygląda ... ale dochodzi do siebie ..
wszystkiego dobrego dla was
Z pozdrowieniami
PiotrVN
Chelsea - 02-03-2015, 10:29
Zaruniu duzo zdrowka
Ryniu - 02-03-2015, 12:48
PiotrVN, powiadom nas jak będą już znane wszystkie wyniki
Ewelina - 02-03-2015, 13:39
Życzymy dużo zdrówka
Milena - 02-03-2015, 13:42
PiotrVN, zdrówka dla Zarci
PiotrVN - 16-03-2015, 13:48
Witam
garść informacji weterynaryjnych z życia Zary -
badanie krwi i badanie na obecność pasożytów wszelakich wypadło pomyślnie
ta śledziona nie tworzy choroby dziś a jest śladem z przeszłości ,
komplikacji po sterylizacji nie ma , wszystko goi się jak na przysłowiowym psie ...
Zara ma mleko i jak jej nie przejdzie myślenie o szczeniakach to
będzie farmakologiczny odwyk , teraz żyje w ascezie bez piłeczkowej i zabawkowej
i o dziwo pomaga , jak też i wysiłek fizyczny jej i mój ...
czyli wszystko ku dobremu ... a w międzyczasie tego czasu z nami przywróciłem jej zdolność poprawnego zachowania , nie cięgnie smyczy , wraca na gwizdek , czeka na smycz , wysiada z auta po pozwoleniu i jakoś mniej goni koty .... a że szwendacz jest .. cóż nie potrafię jej odmówić przeszukiwania wszelakich kątów .....
Ps chcę też podziękować głośno Pani Kamilli poprzedniej właścicielce która swoją postawą zadaje kłam powszechnemu myśleniu o poprzednich właścicielach psów z adopcji ,
trzeba oddać iż na wezwanie zareagowała jak przystało na prawdziwego miłośnika psów starając się wyjaśnić zagadkę
a że weterynarza mam dociekliwego i to raczej ja zebrałem burę iż się tak wolno uwijam z wszelakimi badaniami
pozdrawiam
.PiotrVN
Ryniu - 29-03-2015, 12:55
Zarunia trafiła w dobre ręce i można być o nią spokojnym. Pamiętajcie o adresówce jak na taka szwendaczka
Ryniu - 17-07-2015, 21:46
Karolina z hoteliku gdzie była Zara na FB napisała:
Niezwykle miłe odwiedziny! !! Wpadła do nas Zara z Rodzinką! -
https://www.facebook.com/...878259898921005
Joanna O. - 17-07-2015, 23:22
Miło oglądać piękny uśmiech czekoladowej perełki.
Pozdrawiam Zarę i Jej Ludzką Rodzinę.
|
|