forum.labradory.org

Choroby - Wielki guz u labradora

justyna23 - 21-10-2014, 13:18
Temat postu: Wielki guz u labradora
Witam proszę o jakieś podpowiedzi otóż moja Luna dostała z rana jakiegoś wielkiego guza na grzbiecie o wielkości męskiej dłoni,jest on strasznie twardy. nie wiem co to jest a nie mogę dodzwonić się do swojego weta!
tenshii - 21-10-2014, 13:21

justyna23, a nie była szczepiona wczoraj czy parę dni temu?
justyna23 - 21-10-2014, 13:23

Była szczepiona na wzmocnienie bo się najadłą kości i nie mogła się załatwić,ale te szczepienie było jakiś dobry tydzień temu.

[ Dodano: 21-10-2014, 13:32 ]
Nikt na prawdę nie ma pojęcia co to może być?

iwonadp - 21-10-2014, 13:46

justyna23, na spokojnie wybierz się do weta .
Ryniu - 21-10-2014, 13:46

do weterynarza, zapewne po szczepieniu mój pies ma tak tylko dużo mniejszy.
justyna23 - 21-10-2014, 13:59

Ten jest ogromny,a może to byc coś poważnego?
aganica - 21-10-2014, 14:07

justyna23 napisał/a:
może to byc coś poważnego?
Może..dlatego trzeba iść do weterynarza, najlepiej chirurga.
tenshii - 21-10-2014, 14:08

Do weterynarza trzeba iść, ale to na 99% ropniak albo inny stwór po zastrzyku.
W środku jest ropa albo woda i trzeba to ściągnąć strzykawką albo naciąć.
Nic groźnego.

Żaden nowotwór nie urośnie w jedną noc do takich rozmiarów.
Nie masz się czego obawiać

Milena - 21-10-2014, 14:32

justyna23, daj znać po wizycie u weta.
justyna23 - 21-10-2014, 14:46

A to boli ją ? Kurcze szkoda mi jej,ale dopiero po 19stej pojedziemy z mężem do weta jak wróci z pracy w tym czasie może coś się stać?
tenshii - 21-10-2014, 15:38

justyna23, raczej nic jej nie będzie.
Może ją to boleć bo na pewno skóra jest bardzo naciągnięta.
Jeśli będzie się rozwijało dalej w tym tempie, to może się też zacząć sączyć ropa jeśli jest w środku.

Koniecznie dziś zabierzcie ją do lekarza

justyna23 - 21-10-2014, 15:50

Tak już umówiliśmy się na wizyte o 20stej godz. Dam znać jutro jak to się potoczyło. Tylko nie rozumiem co to jest i tak nagle jej to wyskoczyło ;-(
tenshii - 21-10-2014, 15:52

justyna23, nie panikuj
takie rzeczy bardzo często pojawiają się po zastrzykach.
Po prostu zrobił się guz po zakłuciu.
Nic strasznego :)

justyna23 - 21-10-2014, 15:56

Ja rozumiem,że to może być od zastrzyka,ale ten zastrzyk był dobry ponad tydzień temu .
tenshii - 21-10-2014, 15:59

justyna23, nieszkodzi.
Naprawdę, nie panikuj :) wszystko będzie dobrze :)

justyna23 - 21-10-2014, 16:04

oby ;-) Bo ostatnio coraz częściej mamy z nią interwencje. Raz miała ropomaciczne raka wielkiego ogromnego od zastrzyków na antykoncepcję po tym strasznie przytyła nie dawno problem z załatwieniem bo kości się najadła a teraz jeszcze to.... kurcze no... szkoda mi mojej Lunki. :-( Biedna tak się nacierpi.
tenshii - 21-10-2014, 16:09

No bo zastrzyków hormonalnych się nie podaje niestety. Po nich bardzo często jest ropomacicze.
Mam nadzieję, że jest już po sterylizacji.
A do kości nie powinna mieć dostępu.
Dajcie jej karmę light albo obesity i odchudźcie, to nie problem.
A z karkiem też będzie OK

justyna23 - 21-10-2014, 21:13

Luna dostała zastrzyk z antybiotykiem na zmiekczenie tej ropy ( jeśli jest to ropa) bo być może ,że jest to krwiak. Do soboty mamy dawać jej tabletki i w sobote przyjechać wrazie czego będzie nacinać i oby to była ropa.
robert_8.05 - 21-10-2014, 22:44

justyna23, czekamy na dalsze informacje na temat zdrowia Luny
aganica - 22-10-2014, 08:06

justyna23 napisał/a:
będzie nacinać i oby to była ropa
Nie mnie radzić i się mądrzyć.
Jak można nacinać coś, czego etiologia nie jest znana :confused:
Z własnego doświadczenia.
--------------
Dwa tygodnie po podaniu podskórnie, antybiotyku . Poranny spacer, patrzę na sukę a ona.... na karku, ...guz /twardy, mało ruchomy/ wielkości mandarynki.
Biegiem do chirurga - biopsja cienko-igłowa, wynik hist-pat = tłuszczako-mięsak.
--------------
justyna23,
Życzę , oby to był tylko ropień lub krwiak .. trzymam kciuki za prawidłową diagnostykę.

justyna23 - 22-10-2014, 18:03

Chodzimy do tej kobiety od zawsze i nigdy nie miałam do niej zastrzeżeń,ale teraz jak Lunie to coś nie mięknie po tym antybiotyku to się martwię. Wcześniej jak jej dawała zastrzyk na wzmocnienie w kark to Luna po tym dość mocno krwawiła tylko nie wiem właśnie czy ten zastrzyk ma związek z tym co teraz jej urosło.Weta stwierdziła,że raczej ją to nie boli...

[ Dodano: 22-10-2014, 18:03 ]
Ten guz ani się nie zwiększył ani nie zmniejszył ,a jak twardy tak twardy hmmmm zobaczymy w sobote.

tenshii - 22-10-2014, 18:16

justyna23 napisał/a:
Chodzimy do tej kobiety od zawsze i nigdy nie miałam do niej zastrzeżeń

Jeśli ona Wam proponowała zastrzyki hormonalne na cieczkę, i je podawała suce, to ja bym jej do końca nie ufała jednak ;)

A na wyleczenie tego musisz dać lekom jeszcze trochę czasu.
I może jednak skonsultuj to z innym weterynarzem

justyna23 - 22-10-2014, 19:15

Jak miała ropomaciczne to dawała nam na to antybiotyk,wkońcu jak pojechaliśmy do innej kliniki to z czasem zdążyliśmy bo tak i by było po naszej Lunie.
tenshii - 22-10-2014, 19:19

justyna23 napisał/a:
Jak miała ropomaciczne to dawała nam na to antybiotyk,

Ja nie mówię o ropomaciczu tylko o zastrzykach antykoncepcyjnych, które do tego ropomacicza doprowadziły

W każdym razie na prawdę nie zaszkodzi skonsultować tego guza z kimś innym

Milena - 22-10-2014, 21:45

justyna23, jeśli masz możliwość to skonsultuj się z innym weterynarzem :)
justyna23 - 23-10-2014, 12:42

Wiecie co dalej jest ten GUZ twardy,ale jak się trzepała Luna to było słychać normalnie plusk wody,możliwe ,że jednak to ta ropa. NIc jej nie zaszkodzi te czekanie do soboty? Bo jak już mówiłam kazała nam przyjechać w sobotę,a nie wiem czy czasem nie będzie za późno tym bardziej ,że to jest wielkie co widzicie na zdjęciu ,wielkie jak męska dłoń,a nawet powiedziałą bym,że jak pół piłki .
tenshii - 23-10-2014, 12:48

justyna23, radziliśmy Ci już i radzimy nadal skonsultowanie psa z innym weterynarzem
justyna23 - 23-10-2014, 12:49

Tak tylko ,że ona jako jedyna jest cało dobowa ,a mój mąż wraca zbyt późno z pracy ,abym mogła wybrać się do jakiego kolwiek innego weterynarza. Przeważnie kliniki zamykają już o 18-stej.
kamil8406 - 23-10-2014, 12:59

justyna23, zobacz ten gabinet weterynarz chirurg otwarte do 19 http://www.firmy.net/leka...trum,99VZR.html
justyna23 - 23-10-2014, 13:05

Wszystko fajnie ,ale mąż jest w domu dopeiro o 19 stej i tak dzień w dzień. Sama nie dam rady skoczyć mając dwu letniego synka i drugie w drodze, dziecko pies i na dodatego autobus i ciąża oj nie... nie mam wyjscia musze poczekac tylko mam nadzieje ze do tej soboty nic jej nie bedzie ;-(
Monisiaczek - 23-10-2014, 13:32

justyna23, jeśłi niepokoi Cię stan psa, a nie jesteś w stanie pojechać do lecznicy, to zadzwoń i zapytaj o cenę wizyty domowej. Moja mieścina dużo mniejsza niż Tczew, a jeszcze żaden wet nie odmówił przyjazdu do chorego pacjenta ;)
Milena - 23-10-2014, 13:33

kamil8406 napisał/a:
, zobacz ten gabinet weterynarz chirurg otwarte do 19 http://www.firmy.net/leka...trum,99VZR.html


justyna23 napisał/a:
ale mąż jest w domu dopeiro o 19 stej


To zadzwoń do tego weterynarza i zapytaj czy mógłby Was przyjąć po 19-stej. Powiedz, że bardzo Ci zależy. Kiedyś też byłam w potrzebie i weterynarz przyjął mnie poza godzinami swojej pracy.

justyna23 - 24-10-2014, 21:45

Dziś luna miałą nacięcie tej ropy... wyleciało jakieś pół litra jak nie więcej! Jesteśmy już w domu. Zmęczona śpi z drgawkami ;-( Tak mi jej szkoda,bo to wszystko wypływa,rana otwarta aj ;-( przykry widok na prawde. Ale jak dojdzie do siebie to zafunduję jej dobrą kąpiel i spacer nad morzem co uwielbia ;-)
Milena - 24-10-2014, 22:01

justyna23 napisał/a:
,rana otwarta


ale zabandażowana? jakoś zabezpieczona?

justyna23 - 24-10-2014, 22:09

Po nacieciu miała zalozone a teraz kazala sciagnac bo te resztki maja wyplywac

[ Dodano: 24-10-2014, 22:09 ]
Ma to oddychac wiec stosujemy sie do zalecen

kamil8406 - 25-10-2014, 00:16

justyna23, może by zabezpieczyć chociaż takim opatrunkiem ( oczywiscie po konsultacji z wetem) http://www.karusek.com.pl...d=16306&cat=863 nie zaszkodzi a może pomóc w szybszym wygojeniu rany.
Lorena - 25-10-2014, 09:06

Jeżeli jest wyciek ropny to trzeba najpierw doprowadzić do oczyszczenia rany, zatem dostęp powietrza i uwolnienie zalegajacej ropy, a dopiero potem opatrunki.
justyna23 - 25-10-2014, 12:10

Dokłądnie zgadzam się z powyższym opisem. Po południu jedziemy z nią na kontrole. Krew już się nie sączy,ale lekko wycieka jeszcze coś tam.Lunka jest i tak szczęśliwsza niż jak miała tego garba. Kilka dni i wróci do żywych ;-) Kąpiel i długi spacer nad morze będzie bardzo ucieszona z tego na pewno! ;-)
series - 25-10-2014, 17:02

A kąpiel w morzu z otwartą raną to chyba niezbyt dobry pomysł?
justyna23 - 28-10-2014, 11:50

Jej przecież to chyba normalne ,że nie wzieła bym psa gdzie wylatuje mu krew z ropą do ludzi publicznie i jeszcze to nad morze! Dopiero jak wyzdroweije,dojdzie do siebie wszystko sie zagoi to dopiero wtedy. Ludzie myślcie trochę. A z lunka już jest bardzo dobrze. Rana bardzo ładnie się goi już mnic nie leci ,czekamy az zagoi się do końca to ją wykąpiemy.
monika83 - 05-05-2015, 15:09

Proszę o pomoc mój Bąbel 2 - letni labrador miał ponad 3 tygodnie temu serię zastrzyków i i 5 dni temu w lewym boku przy tylnej łapie dostrzegam "guzka" wielkości śliwki wegierki może trochę większy. Byliśmy u weterynarz i powiedział ze to coś ...narośl na tkance łącznej może być po zastrzyku ale trzeba wyciąć. Dla mnie to ostateczność czy ktoś wie czy są inne sposoby. Jestem ze Szczecina może jakiś namiar na dobrego weterynarza. BŁAGAM O POMOC. ..
Ryniu - 05-05-2015, 15:37

mój pies dostał takie coś po zastrzyku w kark, nic z tym nie robiliśmy na wniosek weta i minęły już 2 lata i nic więcej nic mniej
Weronika_S - 05-05-2015, 15:37

monika83, zdarza się, że robi się guzek po zastrzyku, ale zwykle po dwóch-trzech tygodniach się po prostu wchłania :) zwykle pomaga masowanie tego miejsca, okłady z sody. Dla spokojności możesz skonsultować to z innym wetem.
kamil8406 - 05-05-2015, 15:49

monika83, guz pojawił się w miejscu gdzie Bąbel miał podane zastrzyki? Jeżeli guz byłby od zastrzyku to pojawił by się w nie długim czasie po jego podaniu a nie po dwóch tygodniach.
monika83 - 05-05-2015, 17:07

Tak jest to miejsce po zastrzyku, ale guzek powstał nie dawno (tzn może bul mały nie wyczuwalny) ale teraz jest taki jak napisałam.
tenshii - 05-05-2015, 21:50

A weterynarz nie wkłuwał się w niego?
Nie sprawdzał czy w środku nie ma jakiegoś płynu?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group