| |
forum.labradory.org
|
 |
Choroby - Nowotwór odbytu
m92 - 02-10-2015, 13:55 Temat postu: Nowotwór odbytu U mojego labka właśnie zdiagnozowano złośliwego nowotwora odbytu Bruno ma dopiero 2,5 lat. wet to nazwał gruczolakorakiem... jestem załamana. miał ktoś podobny przypadek? i może mi coś wiecej powiedzieć? jak wyglada leczenie? jakies leki? ja u weta bede dopiero za pare dni, a ta informacje podal mi przez tel
kimsi_3 - 02-10-2015, 21:11
My z Chelsea podjeliśmy decyzję o szybkiej operacji. wycinek został wysłany do Niemiec gdzie na szczęście okazało się,że nie jest złośliwy. ale mamy obserwować czy nie nastąpią jakieś zmiany.
nauczyłam się nie czekać tylko działać szybko. po 4 miesiącach od operacji narazie jest spokój.
m92 - 03-10-2015, 22:57
no my też wycieliśmy całego guzka ale diagnoza mnie załamała. idziemy do weta na usg żeby sprawdzić czy nie ma przerzutów. a powinno się stosować jakąś specialną dietę czy cos? wypytam o wszystko też weta we wtorek ale chciałam już mieć jakiś info
kimsi_3 - 04-10-2015, 14:53
Chelsea musi jeść specjalna karmę ale to dlatego,ze wyniki wątrobowe były kiepskie a takto nie mamy szczególnych zaleceń. mamy obserwować czy nie rośnie na nowo i za pół roku kolejne badania. o tyle mamy lepiej,ze nie jest złośłiwy. jednakze nie jesteśmy spokojniejsi bo wszystko zdarzyć się może...oby nie.
Trzymamy za Was kciuki i czekamy co powie weterynarz.
m92 - 07-10-2015, 23:43
Dziękuje za odpowiedź!
Robiliśmy usg i rtg - badania są na szczęście dobre! za miesiąc mamy znowu przyjść na badania i jak nic nie wykażą (oby!) to mamy przychodzić się badać co 3 miesiące. Bruno tylko trochę dziwnie się zachowuje z ogolonym brzuszkiem ale może szybko się przyzwyczai.
jkasia - 02-11-2015, 09:31
Witajcie, mam pytanie, czy ten nowotwór objawiał sie w jakis konkretny sposób? W jaki sposób został zdiagnozowany? Czy był widoczny gołym okiem czy jest umiejscowiony w środku? Z góry dziekuje za odpowiedź.
m92 - 10-11-2015, 20:16
jkasia, u nas po zrobieniu kupy było widać coś w stylu malego guzka czy błonki i były ślady krwi na odbycie. wet podczas kontroli wyczuł guzka wewnątrz odbytu - umówiłam się na zabieg usunięcia i próbka tego guzka została wysłana na histopatologię i okazało się ze to właśnie nowotwór
valentind43 - 15-10-2019, 09:27
| kimsi_3 napisał/a: | My z Chelsea podjeliśmy decyzję o szybkiej operacji. wycinek został wysłany do Niemiec gdzie na szczęście okazało się,że nie jest złośliwy Garde Meubles Paris. ale mamy obserwować czy nie nastąpią jakieś zmiany.
nauczyłam się nie czekać tylko działać szybko. po 4 miesiącach od operacji narazie jest spokój. |
Do szczęścia! Miałeś szczęście, że podjąłeś takie podejście.
|
|