forum.labradory.org

Znalazły dom - Ziajka -sunia ok 5 lat- DT Kępno

FADO- Martyna - 22-02-2016, 21:13
Temat postu: Ziajka -sunia ok 5 lat- DT Kępno

ZIAJKA


wiek: 5 LAT
płeć: sunia
maść: czekoladowa
rodowód/metryka: nie
chip: będzie
sterylizacja/kastracja: będzie
miejsce pobytu: DT Kiępno

www: adopcje.labradory.org/ziajka

Informacja dla zarejestrowanych użytkowników

Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.

Szczegóły znajdziesz tutaj


Kontakt w sprawie adopcji

e-mail: adopcje@labradory.org

telefon: 607 492 249 (Martyna), 608 391 927 (Ryszard), 889 856 600 (Małgosia),

Troszkę o mnie

Ziajka to czekoladowa labradorka, która najprawdopodobniej większość swojego życia spędziła w kojcu. Była sunią trzymaną dla zysku i z tego, co udał się ustalić, miała około trzech miotów. To spowodowało, że porody zostawiły ślad na jej atrybutach kobiecości.

Stan Zdrowia

Ogólnie dobry

Posłuszeństwo

Wymaga nauki.

Zachowanie wobec dzieci

b.d.

Zachowanie wobec innych psów oraz kotów

psy: dobre
koty: b.d

Zachowanie podczas transportu

dobre

Uwagi

Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną wolontariusza, podpisanie umowy adopcyjnej i kastracja psa w wyznaczonym okresie czasu.

 


Kolejna cudna sunia pod opieką naszego forum. Więcej informacji jutro :haha:

Chelsea - 23-02-2016, 15:06

:greedy:
Turkowa - 23-02-2016, 16:47

Wspaniała :-) Czekam na więcej informacji, może bym jej ja i moje mieszkanko przypadło do gustu :-)
KACHNA - 23-02-2016, 20:19

Ziajka to czekoladowa labradorka, która najprawdopodobniej większość swojego życia spędziła w kojcu. Była sunią trzymaną dla zysku i z tego, co udał się ustalić, miała około trzech miotów. To spowodowało, że porody zostawiły ślad na jej atrybutach kobiecości. :(
Ziaja jest szaloną żebradorką, która zachowuje czystość w domu. Wszędzie jej pełno, chodzi za człowiekiem krok w krok. Wg mnie dziewczyna nadrabia wszystkie lata spędzone w zamknięciu. Nie lubi zostawać sama, co głośno i stanowczo obwieszcza. Po tygodniu mogę stwierdzić, że jest już dużo lepiej. Zdarzają się sporadyczne popiskiwania, ale coraz rzadziej. Powoli zaczyna rozumieć, że wrócimy i chyba bierze dobry przykład z Inki. Intensywnie pracujemy nad najważniejszymi problemami w zachowaniu Ziajki. Pierwszy z nich to słaba, jak to u wielu psów kojcowych umiejętność chodzenia na smyczy, a drugi to szczekanie na prawie każdy odgłos usłyszany za drzwiami do domu. Obszczekiwanie gości też nie jest jej obce. Zero w tym agresji, świadczyć mogą o tym kopytka w górze po dwóch minutach wizyty nowo poznanego gościa i spojrzenie pt : "smyraj mnie po brzuszku człowieku". :D Uczymy się również podstawowych komend.
Ziajeńka jak tylko zrzuci 2-3 kg zostanie umówiona na zabieg uniemożliwiający ludziom wykorzystywanie jej dla pieniędzy. Została już zaszczepiona, odrobaczona i zachipowana. Ma delikatne zapalenie spojówek i małego grzybka w uszach, co już leczymy. Na dniach czeka ją również profesjonalne Psie Spa. :girl:

My jesteśmy żebradorki hop sa sa, hop sa sa :D (Ziajka z prawej)



Pomagamy w porządkowaniu książek (Ziajka z prawej)



Widać jak bardzo się zmęczyłyśmy? :dreaming: (Ziajka z przodu)

typka78 - 27-02-2016, 16:45

Piękne dziewczyny :) obie :)
Chelsea - 27-02-2016, 17:49

cudowne ;D
Monisiaczek - 01-03-2016, 10:48

A jakie mają fajne łóżeczko ;D
FADO- Martyna - 01-03-2016, 19:58

tak sobie wiosennie biegamy :-P



Chelsea - 01-03-2016, 20:01

;D
KACHNA - 01-03-2016, 22:11

Nowe informacje miałam napisać już wczoraj, ale Ziajka dała ciotce i wujkowi w nocy popalić :bad: Zoombie ciotka nie miała weny :->

Ziajka ładnie chudnie. Aktualnie waży około 29 kg, czyli schudła już 2 kg :haha: jeszcze około dwóch i zapisujemy się na zabieg.

Zachowanie ulega poprawie. Zwłaszcza szczekanie w domu zdarza się sporadycznie. :)
Chodzenie na smyczy idzie nam też coraz lepiej.

Są również i trochę mniej fajne wiadomości. A konkretnie dwie.
Pierwsza to taka, że Ziajka najprawdopodobniej jest uczulona na wołowinę. Nasza szlachcianka nie tyka samej suchej karmy (aktualnie bezzbożowa z jagnięciną), więc ma ją mieszaną razem z mokrą. Pech chciał, że w niedzielę na kolację pierwszy raz do suchej dołożyliśmy jej mokrą o smaku wołowiny z wołowymi sercami. To co biedulka przeszła w nocy jest niefajne. Drapała się prawie cały czas. Pod paszkami rano zobaczyliśmy czerwone place. Wizyta u weta skończyła się sterydem, bo smyrania nie było końca. Dla Ziajki samopoczucia odstawiliśmy karmę, którą dostawała, a ciotka nagotowała gar ryżu z indykiem i warzywami (co oczywiście Ziajka zaaprobowała i pochłonęła z szybkością odkurzacza). Teraz czekamy aż zamówiona karma z rybką dotrze.
Druga to taka, że Ziajka po dłuższym odpoczynku w jednym miejscu kuleje na tylną łapkę. Może to tylko zdrętwienie, ale profilaktycznie dostaje tabletki ArthroVet. Wszystko wyjaśni się podczas zdjęcia wykonanego przy okazji zabiegu.

A teraz kilka nowych fot. Wybaczcie, że na większości zdjęć Ziajka jest razem z moją Inką, ale zrobienie zdjęć jednej lub drugiej bez "obstawy" graniczy z cudem :D (Ziajka na zdjęciach ma na sobie czerwoną obrożę lub czerwone szelki)

(Ziajka to ta leżąca na dupce Inki :D )
















Zdarzają się momenty kiedy Inki nie ma w pobliżu i mam okazję zrobić zdjęcie Ziajce. Teoretycznie. Kucam, żeby perspektywa była lepsza, a wtedy... :D


Chelsea - 02-03-2016, 11:43

KACHNA napisał/a:
Kucam, żeby perspektywa była lepsza, a wtedy... :D

a wtedy jest maly foszek :D

monikaia - 02-03-2016, 12:52

Przesłodka ta Ziajka..mleczna czekoladka hmmm ;* :-P :-P Trzymam kciuki za domek stały:)
Ewelina - 02-03-2016, 16:27

cudowna czekolada :) ;*
KACHNA - 07-03-2016, 19:36

Bardzo prosimy o trzymanie kciuków w środę od samego rana. Nasza Ziajeńka została zapisana właśnie w tym dniu na zabieg.







FADO- Martyna - 07-03-2016, 22:47

Jaka ona piekna :)
KACHNA - 08-03-2016, 21:30

Musimy dodać małe sprostowanie. Zabieg z przyczyn niezależnych od nas został przesunięty na przyszły wtorek (15.02) A kciuki można trzymać cały czas ;D
Chelsea - 09-03-2016, 08:40

trzymamy trzymamy ;D
Monisiaczek - 10-03-2016, 10:18

Kciukamy :)
Małgosia35 - 12-03-2016, 22:27

http://www.rozglos.net/ogloszenie-705441.html
http://olx.pl/oferta/ziaj...03-IDeuef5.html
http://www.adopcjapsa.pl/...24402,Lw==.html
http://poznan.naszemiasto...5183,t,ido.html
http://alegratka.pl/oglos...i-27435183.html
http://www.e-zwierzak.pl/...rka-do-adopcji/
http://www.morusek.pl/ogl...u/#.VuSESLyTlx0
http://poznan.lento.pl/zi...ji,4101336.html
http://www.doadopcji.pl/o...rka-szuka-domu/
http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=18879
http://www.przygarnijzwie...i-id130465.html
http://www.zwierzaki.a4z....wlkp-kepno.html
http://www.pineska.pl/?id=157126
http://top-ogloszenia.net/502-18-119-577615
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=246530
http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/216892/
http://www.petworld.pl/og...o-adopcji/83290
http://www.moj-bazar.pl/i...do-adopcji.html
http://www.poznaniak.pl/z...-adopcji-239575
http://www.wroclawiak.pl/...-adopcji-221104
http://tablicaogloszen.wa...adopcji__518550

KACHNA - 14-03-2016, 23:59

Nasza Ziajeńka łapkami broni się przed zabiegiem. A dzisiaj to nawet doopką. :( Qupa na południowym spacerze obfitowała w rozbiegane białe stworki. Widocznie wcześniejsze (ponad dwa tygodnie temu) podwójne odrobaczanie nie dało takich efektów, jakich można się było spodziewać. Po konsultacji z wetem stwierdziliśmy, że nie będziemy ryzykować Ziajki zdrowia i przełożyliśmy zabieg na najbliższy piątek (18.03). Mamy nadzieję, że intensywne odrobaczanie się sprawdzi i Ziajka zostanie wreszcie wysterylizowana. :)
A dla osłody kilka zdjęć słodkiego stworka :haha:

Moja osobista ochrona. Poranna zmiana :D (Ziajka z lewej)


Przytulasek ;*


Ciociu, piękny mam uśmiech? :girl: (Ziajka z prawej)



Ewelina - 15-03-2016, 09:44

ależ pieknie czekoladowo :)
KACHNA - 17-03-2016, 18:57

Jutro o 8:10 jedziemy z Ziajką do przychodni. Prosimy więc o ściskanie z całych sił kciuków, żeby wszystko przebiegło szybko i sprawnie.
W poprzednim poście zapomniałam napisać, że nasza Ziajeńka osiągnęła wagę 27,5 kg :haha: Jesteśmy z niej bardzo dumni, bo dzięki temu zabieg będzie bezpieczniejszy i nasza królewna nie wygląda już jak mały czekoladowy klocuszek na czterech łapkach. Wiem, że nie było tego widać na zdjęciach, ale możecie mi wierzyć na słowo. I najważniejsze Piękność wreszcie ma talię :girl:
A teraz patrzcie i podziwiajcie :D

Ciociu, szybko, zobacz, znalazłam wiosnę, tzn. stokrotki :)



Inka chodź się poopalamy, połóż się, a ja pokażę Ci wszystko...



... tak leżysz kiedy opalasz prawy boczek...



... a tak leżą nudyści, kiedy opalają brzuszki i cycuszki :D



Ciocia bardzo prosiła, więc jej pozwoliłam dodać nasze całuśne selfie (chyba ma parcie na szkło :confused: ), ale musicie przyznać, że to ja jestem gwiazdą tego zdjęcia - ach ten mój lewy profil ;*


FADO- Martyna - 18-03-2016, 12:20

trzymam ;* ;* ;* ;*
KACHNA - 20-03-2016, 19:26

Przed chwilą opisałam dwa dni Ziajki po zabiegu. Kliknęłam 'wyślij' a wtedy przeniosło mnie na stronę logowania, a cały tekst poszedł.... :bad: :bad: :bad:
Ależ się wkurzyłam.
Nie mam siły siedzieć znowu godziny na napisanie go od nowa.
Więc krótko, u Ziajki po zabiegu jest już ok. Dzisiaj dziewczyna zaczęła nawet żebrać. Dodam kilka zdjęć z tych dwóch dni.

Nareszcie w domku



Sobotni spacerek








Ineczka dotrzymuje mi towarzystwa ;*



Najlepsze miejsce na obserwacje



Dzisiejszy spacerek





Ziajeńka życzy wszystkim dobrej nocy ;*

P.S. Jutro wieczorem wrzucę post z opisem postępów Ziajki, także wszystkich chętnych, którzy chcą, żeby taka Piękność :girl: zamieszkała w ich domu i sercu zapraszam do lektury :haha:

aganica - 20-03-2016, 19:43

KACHNA napisał/a:
cały tekst poszedł.
W takim przypadku, cofnij kursorem do poprzednie strony, kopiuj i ponownie wklej w temacie.To jedyna metoda by nie stracić już napisanego tekstu.
KACHNA napisał/a:
Dzisiaj dziewczyna zaczęła nawet żebrać
Prawdziwy żebrador, widać ...panienka wraca do formy ;*
;*

robert_8.05 - 21-03-2016, 20:12

KACHNA, jak się logujesz zaznacz ten kwadracik



KACHNA - 21-03-2016, 23:26

Obiecałam, że wstawię post odnośnie postępów Ziajki. Zaczynajmy więc. Nie mogę zacytować sama siebie, więc w cudzysłów ujęłam wcześniejsze zachowanie, a tuż za nim opis, jak to wygląda na dzień dzisiejszy :)

„Wszędzie jej pełno, chodzi za człowiekiem krok w krok. Wg mnie dziewczyna nadrabia wszystkie lata spędzone w zamknięciu” – Kiedy Ziajka przyzwyczaiła się do nas i kiedy zrozumiała, że zniknięcie za ścianą lub drzwiami nie oznacza, że została pozostawiona sama sobie, odpuściła. Teraz kiedy wstaję rano i kręcę się po kuchni, mówię, żeby poszła się położyć, a ja tu cały czas będę, to Ziajka wraca do pokoju. Kładzie się na łóżku tak, żeby mnie widzieć. Chwilę obserwuje, czy czasami nie zniknę, a później słychać już tylko głośne chrapanie :dreaming: Myślę, że z czasem będzie tylko lepiej. Ona bardzo potrzebuje uwagi człowieka, swojego człowieka i kiedy zrozumie, że jest już na stałe w czyimś sercu, to będzie spokojna i ‘wyluzuje’ 8)

„Nie lubi zostawać sama, co głośno i stanowczo obwieszcza. Po tygodniu mogę stwierdzić, że jest już dużo lepiej. Zdarzają się sporadyczne popiskiwania, ale coraz rzadziej. Powoli zaczyna rozumieć, że wrócimy i chyba bierze dobry przykład z Inki” – Ten punkt przenika się z poprzednim, kiedy zrozumiała, że zawsze wrócimy przestała szczekać, piszczeć i czuwać pod drzwiami czekając na nasz powrót. Teraz spokojnie śpi na łóżku lub u siebie. Będziemy jeszcze testować, jak zachowa się kiedy zostanie całkiem sama w domu (bez Inki). Zdamy relację.

„Intensywnie pracujemy nad najważniejszymi problemami w zachowaniu Ziajki. Pierwszy z nich to słaba, jak to u wielu psów kojcowych umiejętność chodzenia na smyczy” – Jeśli idziemy w trójkę (Ziajka, Inka i ja) to Ziajka próbuje dotrzymać kroku Ince, która zawsze wszędzie musi być pierwsza, więc to chodzenie na smyczy bywa chaotyczne. Natomiast jeśli idziemy z Ziajką na spacer tylko we dwie, to pięknie potrafi iść przy nodze i nie ciągnie, a nawet jeśli się zdarzy, to łatwo daje się skorygować :)

„a drugi to szczekanie na prawie każdy odgłos usłyszany za drzwiami do domu. Obszczekiwanie gości też nie jest jej obce. Zero w tym agresji, świadczyć mogą o tym kopytka w górze po dwóch minutach wizyty nowo poznanego gościa i spojrzenie pt : "smyraj mnie po brzuszku człowieku"”- Przyzwyczaiła się już, że mieszkanie w bloku ma swoje minusy, jak choćby głośni sąsiedzi. Zdarza się jeszcze szczekać na odgłos pukania lub dzwonka, ale coraz rzadziej. Goście, obcy ludzie na ulicy lub psy również mogą usłyszeć jej głos, ale wynika to bardziej ze strachu niż agresji. Nie każdego obszczekuje, zdarzają się ludzie i psy emanujący tak dobrą energią, że Ziajka bez strachu podchodzi i daje się głaskać lub obwąchać :haha:

„Uczymy się również podstawowych komend” – Ziajka jest pojętną uczennicą. Uczymy się siad, leżeć, stój, do mnie, noga. Skupianie uwagi też jest ważnym ćwiczeniem, bo Ziajka ma tendencję do opuszczania wzroku kiedy się do niej mówi lub ją głaszcze. Wygląda wtedy jakby przepraszała, że żyje :cring: My wiemy, że nie musi za to przepraszać i staramy się sprawić, żeby zawsze nosiła pyszczek wysoko i była szczęśliwą psiną ;*

[ Dodano: 21-03-2016, 23:29 ]
[quote="aganica"]
KACHNA napisał/a:
cały tekst poszedł.
W takim przypadku, cofnij kursorem do poprzednie strony, kopiuj i ponownie wklej w temacie.To jedyna metoda by nie stracić już napisanego tekstu.

Dziękuję za radę, kiedy ją przeczytałam wydała się oczywista, ale w tamtym momencie emocje mną zawładnęły :D

[ Dodano: 21-03-2016, 23:33 ]
[quote="robert_8.05"]KACHNA, jak się logujesz zaznacz ten kwadracik


Dziękuję. Skorzystam. :haha:

FADO- Martyna - 16-04-2016, 23:03

trzymamy kciuki :haha: jutro Ziajeńka jedzie na DS :-P
FADO- Martyna - 17-04-2016, 20:37

Ziajka pojechała do domku stałego ;* ;* Kasie i jej mężowi oczywiście bardzo serdecznie dziękuję za opiekę nad sunią ;* ;*
Chelsea - 18-04-2016, 12:07

szczescia ;*
FADO- Martyna - 15-12-2016, 20:41

taki ma Ziajka leżing :D :-P




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group