forum.labradory.org

O psach inaczej - Załatwianie się psa w miejscach publicznych

labidabi - 02-06-2016, 11:57
Temat postu: Załatwianie się psa w miejscach publicznych
Hej, właśnie wróciłam ze spaceru z moją suczką i się poirytowałam po raz kolejny. Proszę, wyjaśnijcie mi jedną kwestię.

Mieszkam w kamienicy otoczonej niskimi blokami i innymi kamienicami. Wzdłuż dróg są chodniki i pasy zieleni przy blokach.
Na szybkie "załatwienie się" zawsze mój pies wybiera najbliższą zieleń, wiadomo. Niestety wybiera też zieleń wzdłuż jednego bloku, gdzie ją często ciągnie - czasem, żeby zrobić siku, czasem, żeby po prostu powąchać coś.
Niestety, bo 3 razy zdarzyło mi się, że dostałam ochrzan od kogoś z okna, że chodzę tam z psem. Dziś nawet usłyszałam groźbę od jednego dziadka, że zgłosi to do miejskiej.
Nie ma tam żadnych tabliczek zabraniających wchodzenia z psem, ZAWSZE po psie sprzątam, a pies musi się chyba gdzieś załatwiać...?
Twierdzą, że im potem śmierdzi jak jest ciepło, ale czy to lepiej, żebym kazała się psu załatwić na chodniku? Non stop widzę tam kawałki chleba, którym dokarmiają gołębie - może niech ich się pozbędą najpierw, a wraz z nimi śmierdzących ptasich kup, których na pewno owe persony już nie zbierają :>

Czy jest jakaś podstawa prawno-cywilna, że oni mnie tak straszą? Czy to po prostu ich zwyczaj? Zdaję sobie sprawę z tego, że starsi ludzie czasem mają swoje zasady i będą ich zaciekle bronić do ostatniej krwi.
W mieście mieszkam z psem od lutego i nie znam się za bardzo na miejskich zwyczajach tego typu...

tenshii - 03-06-2016, 21:28

Nie ma dopóki sprzątasz kupy
Nawet tabliczki są niezgodne z prawem. Pies ma prawo chodzić po zieleni miejskiej jesli jest na smyczy a właściciel po nim sprząta

labidabi - 03-06-2016, 21:49

tenshii napisał/a:
Nie ma dopóki sprzątasz kupy
Nawet tabliczki są niezgodne z prawem. Pies ma prawo chodzić po zieleni miejskiej jesli jest na smyczy a właściciel po nim sprząta


Dziękuję za informację. Teraz przynajmniej będę miała pewność, że mogę się bronić.
Odpowiedziałam jednemu dziadkowi, że zawsze sprzątam po swoim psie, a on na to, że sików nie mogę sprzątać. Z takim argumentem faktycznie nie da się walczyć, ale odrzekałam, że no to gdzie ma sikać? po chodnikach? :confused: No cóż, zobaczymy co to będzie dalej :|

tenshii - 04-06-2016, 18:07

Dziadek niech się zajmie sobą lepiej
Nie przejmuj się

sienna_081 - 24-03-2017, 17:45

Mi też się nieraz zdarzyło, że ktoś rzucił chamskim komentarzem, bo pies się gdzieś wysiusiał... A ilu jest ludzi, którzy perfidnie zostawiają wszystko jak pies załatwi grubszą sprawę i potem można w to wdepnąć...
pado - 01-04-2017, 19:41

I to jeszcze nie na trawniku tylko na chodniku!!!! :bad:
Julita J. - 03-04-2017, 19:51

O, dobrze wiedzieć, że to jakaś polska plaga - geriatria kontra psy, bo myślałam, że to tylko u mnie w 3mieście takie buractwo panuje ;P

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group