| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - Zuza, wychudzona czekoladowa labradorka
Ryniu - 15-09-2016, 19:12 Temat postu: Zuza, wychudzona czekoladowa labradorka Pierwsze chwile w domu tymczasowym. Kolczatka od poprzedniego właściciela.
Biedna Dotarła w nocy do domu tymczasowego Pani Doroty w okolicach Kutna. Teraz będzie można się nią zająć porządnie. Ostatni wpis w książeczce z 2010r. ! Nieszczepiona, nieodrobaczana, niedożywiona. Dobrze, że dobre duszyczki zabrały sunię z tego miejsca. Co jadła to już lepiej nie pokazywać.
Zuza ma około 6 lat. Więcej informacji wkrótce.
Nie wydajemy psów do budy lub do kojca.
Kontakt w sprawie adopcji:
☎ 608391927 (Ryszard), 607492249 (Martyna), 889856600 (Małgorzata), 669585207(Katarzyna),
✉ adopcje@labradory.org
bunia69 - 16-09-2016, 02:34
O mój Boże
Ewelina - 18-09-2016, 23:20
masakra
Ryniu - 19-09-2016, 19:04
Wieści z domu tymczasowego:
| Cytat: | | Byłam z ZUZĄ u weterynarza. waży 19 kg. !!!!! ogólnie jest ok. W badaniu krwi wyszły źle enzymy wątrobowe ale to spoko podobno - bo wątroba się odbudowuje. Pani weterynarz stwierdziła że sunia jest najprawdopodobniej po szczeniakach gdyż z sutków wycieka jej jeszcze mleko !!!!!!!!!!!! ma zaczerwienioną miejscami podrażnioną skórę. Została odpchlona, odrobaczona, dostała witaminy i tabletki wątrobowe ( ma je zażywać przez przynajmniej miesiąc), po powtórnym badaniu krwi się wyjaśni czy wystarczy. Dostała szampon leczniczy na skórę ale mogę ją wykapać najwcześniej w środę. Miała z racji na to mleko zrobione Usg, badanie krwi, które prócz tych enzymów wątrobowych jest ok. Jesteśmy umówione na szczepienie najpóźniej w sobotę. Proszę mi podać na kogo mają być wystawione rachunki. Myślę, że żywienie Suńki wezmę na siebie. Nie dam jej suchej karmy bo pewnie by się nią udławiła tak łapczywie póki co je. Gotuję jej ryż z mięsem i warzywami z dodatkiem witamin, które dostałam. Moja Vercia cały czas sadzi się na Zuzkę, ale ta się natychmiast wycofuje nie dając jej powodów do dalszej zadymy. Mam wielką nadzieję, że sytuacja się uspokoi bo nie chciałabym fundować Suńce kolejnych stresów związanych ze zmianą miejsca zamieszkania. Jest super grzeczna i karna. Skacze na " 2 metry" w górę jak czuje jedzenie i spacer. Postaram się w miarę szybko dosłać jakieś zdjęcia. pozdrawiam Dorota i zwierzyniec....... |
Monisiaczek - 20-09-2016, 10:09
Biedulka Ale teraz będzie już tylko lepiej
Ryniu - 03-10-2016, 20:40
Dokumenty, wyniki i paragony - wydatki na Zukę
Szczepienie kompleksowe, USG i badanie krwi, tabletki na wątrobę
Ryniu - 03-10-2016, 20:43
Zuza została na stałe w domu tymczasowym
|
|