forum.labradory.org

Hyde Park - Jak z tym walczyć?

antarkowa - 01-04-2009, 19:35
Temat postu: Jak z tym walczyć?
Nie wiedziałam gdzie to zamieścić więc wybrałam Off topic zone. Tak się składa, że mieszkam w małej mieścinie gdzie tylko nieliczni dbają o swoje pociechy (tzn. psy). "Centrum" miasta nie jest za duży i jest tylko kilka sklepów (opisuję tylko ale nie o to chodzi) oraz domy takie kamieniczki i właśnie tam mieszkają Cyganie (bez obrazy). Z jedną chodzę do tej samej klasy, a ona i nie tylko mają pełno psów, co gorsza chodzą samopas, zapładniają się wzajemnie, rzucają się na inne psy (dosłownie i zazwyczaj na te na smyczy). Nie zwracałam na to uwagi bo mnie nie zaczepiały ale kiedy rzuciły się na mojego biednego Antarka nie wytrzymałam i chcę to gdzieś zgłosić. Nie przyglądałam się i nie wiem czy wszystkie mają obroże, nie wiem czy szczepione na dodatek jeden ugryzł mojego tate. Proszę o pomoc i informację :cring: .
supergirl - 01-04-2009, 19:40

U mnie też pełno psów chodzi luzem, na szczęście póki co nie zaczepiały Ambra, no poza kilkoma wyjątkami :( Myślę, że póki co, to możesz to zgłosić na straż miejską. Jak właściciel dostanie kilka mandatów, to może będzie psa na smyczy trzymał. Mandat za brak smyczy, to 250 zł :)
qAulinkA - 01-04-2009, 20:11

antarkowa, Mówisz o cyganach taka jest natura że mogą się mścić .... :-> sama z doświadczenia wiem jacy są bo na osiedlu mojej babci mieszkają i nie raz wdałam się w kłutnie .. na Twoim miejscu bym zgłosiła ale prosiła o dyskrecje ... taka moja opinia [ i przepraszam jeżeli kogoś uraziłam ale nie wszyscy Cyganie muszą być tacy jakich ja znam ]
antarkowa - 01-04-2009, 20:37

qAulinkA napisał/a:
[ i przepraszam jeżeli kogoś uraziłam ale nie wszyscy Cyganie muszą być tacy jakich ja znam ]


tak wiem jeden właśnie taki (Cygan) widział tą sytuację, mama opowiadała. mówił że po licha ciężkiego im te psy, że je nie karmią, nie dbają nie wiem jak u was ale u mnie co roku po mieście chodzi weterynarz i szczepi na wściekliznę, za jednego płaci się 15 zł. oni mają ich z osiem i ne jestem pewna (na pewno) ich nie szczepią nie mają naswet książeczki zdrowia (pewnie). wytępiłabym takich ludzi :bad: :bad:

qAulinkA - 01-04-2009, 20:48

antarkowa, życie .. u tych co ja mam zabrał ze schorniska z rana wieczorem znowu oddał .. za jakiś tydzień wział kolejnego pobawił wieczorem oddał .. właścicielka schorniska nie pozwoli mu już zabrać żadnego psa ]:)
zaradna - 02-04-2009, 01:42

antarkowa, znam ten problem u mnie też lata pełno psów samopas
qAulinkA - 02-04-2009, 08:22

zaradna, kiedyś po moim osiedlu biegał pies dosyć spory czarny i strasznie wychudzony ... dokarmiałam go z mama .. ale do domu wziąść nie mogłam bo miałam akurat suczkę z cieczką ]:) dałam ogłoszenie że biega taki i owaki pies.. ale nikt się nie zgłosił .. pies był zaniedbany i wiecznie głowdny więc zadzwoniłam do schroniska .. tam by miał przynajmniej jeść i pić a nie spał na chodniku .. a szanowna ta moja "ukochana" powiedziała ze oni po każdego psa przyjezdzać nie będą i zaczeła na mnie wrzeszczeć ]:)
w tym samym dniu już psa nie było i nie wiem czy znalazł go właściciel [chodź wątpie był aż za bardzo zaniedbany] czy ktoś go przygarnął ... :confused:

A z bezdomnymi psami nie poradzimy sobie chyba nigdy ... lub w najbliższch czasach :doubt:

gusia1972 - 02-04-2009, 08:35

antarkowa, na policję też możesz dzwonić i powiedzieć że trzymają agresywne nieszczepione psy które atakują ludzi i inne zwierzęta ... i powiedzieć że się boicie i ich psów i samych cyganów i aby zrobili z tym porządek nie informując kto dzwonił
antarkowa - 02-04-2009, 14:57

gusia1972 pewnie tak zrobię bo jakoś straży miejskiej u mnie nie widać :(
supergirl - 02-04-2009, 15:30

gusia1972, to bardzo dobry pomysł :) Bo w sumie jak ja raz zadzwoniłam na straż miejską, to powiedzieli, że wyślą dzielnicowego, a jego do dzisiaj ani śladu :|

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group