| |
forum.labradory.org
|
 |
Hyde Park - Jak podróżować z psem
motylek - 27-09-2017, 18:16 Temat postu: Jak podróżować z psem Jak podróżujecie ze swoimi psami? Co sądzicie o podróżach kamperem z .......? Wydaje się wygodną metodą podróży.
adresprzema - 27-09-2017, 23:26
| motylek napisał/a: | | Wydaje się wygodną metodą podróży. |
Jazdę kamperem trudno zaliczyć do komfortowych metod podróży. Chyba, że na co dzień powozisz autem dostawczym lub ciężarowym i jesteś przyzwyczajona do gabarytów i reakcji dużego auta.
Jeżeli do tej pory jeździłaś tylko osobówką, to raczej nie będziesz zachwycona prowadzeniem kampera.
Mam jednak wrażenie, że wcale nie chodziło o sposób podróży z psami, a o kryptoreklamę wypożyczalni kamperów.
Ujmę to tak: wolę kupić kampera i odsprzedać go po sezonie ze stratą 5 tysi, niż wypożyczyć na miesiąc i zapłacić 10 tysi.
Poza tym same opłaty za wynajęcie to tylko część kosztów. Do tego trzeba doliczyć opłaty za postój i koszty paliwa, które są prawie dwukrotnie wyższe niż w przypadku osobówki.
Ale co kto lubi...
Julita J. - 28-09-2017, 19:02
| adresprzema napisał/a: | | Mam jednak wrażenie, że wcale nie chodziło o sposób podróży z psami, a o kryptoreklamę wypożyczalni kamperów. |
Oczywiście, że tak, pełno tu takich trolli nawet nie fatygują się, żeby wpisać jakieś imię wirtualnego psa albo wpisują idiotyczne robiąc z forumowiczów debili, ale kto tu na takiego wychodzi, to jest chyba jasne...
adresprzema - 28-09-2017, 19:39
| Cytat: | Oczywiście, że tak, pełno tu takich trolli nawet nie fatygują się, żeby wpisać jakieś imię wirtualnego psa |
Trochę się dziwię dlaczego administracja nie banuje takich osób i to banem na adres IP w przypadku stałego IP.
Ale nie mój cyrk, to i małpy nie moje.
sienna_081 - 25-02-2018, 18:26
Z doświadczenia wiem, że nie zawsze podróżowanie z psem jest łatwe. W przypadku mniejszych psów jest łatwiej bo czasami wystarczy go wsadzić do transportera - https://www.obroza-elektr...rtery-dla-psow/ i pieska da sie ujarzmić. Ale gorzej w przypadku tak dużych psiaków jakim jest labrador. Z naszym bywało różnie, czasami grzecznie jechał całą drogę i w nowym miejscu był bardzo grzeczny, a innym razem był niespokojny całą drogę i koniecznie chciał wejść na siedzenie kierowcy. Ale nigdy nic nikomu się nie stało
|
|