forum.labradory.org

Archiwum - Labrador z Rodowodem

qAulinkA - 16-04-2009, 09:35
Temat postu: Labrador z Rodowodem
Znalazłam tutaj pieska ..

http://www.allegro.pl/ite..._retriever.html

Wzieła bym go odrazu tylko że nie mam jak po niego jechać, skontaktuje się dzisiaj z tą panią

a wy co myśicie o ogłoszeniu ?

wamilka - 16-04-2009, 09:46

piękna sunia, jeśli Ty jej nie weźmiesz to zaraz wezmą rozmnażacze. od Ciebie jest ok 200 km może jakoś mogłabyś się umówić z właścicielami na dowóz chociaż w pół drogi.
qAulinkA - 16-04-2009, 09:50

wamilka, pojade namówić mamę, może jakoś mi się uda .. a psa wiadomo że wysterylizuję , byle by nie trafiła w ręce pseudo .. zadzwonie do tej pani ..
supergirl - 16-04-2009, 10:01

qAulinkA napisał/a:
a psa wiadomo że wysterylizuję
czemu? Przecież napisali, że będzie można z nią na wystawy jeździć, nie chcesz? :)
Pogadaj z mamą, może się uda :)

qAulinkA - 16-04-2009, 10:03

supergirl napisał/a:
czemu? Przecież napisali, że będzie można z nią na wystawy jeździć, nie chcesz?


nie znam się na tym :confused:

Psa muszę wylicytować .. ]:)

supergirl - 16-04-2009, 10:10

qAulinkA, suczka jest z rodowodem, więc jak najbardziej można spróbować na wystawach :) A nóż się uda :)
Lepiej zadzwoń do tej Pani i z nią porozmawiaj ;)

novati - 16-04-2009, 10:14

ciekawe jak ją wychowali na zdjęciu rzuca mi sie kolczatka, ale to młoda suczka wiec wiele można ją nauczyć :) trzymamy kciuki :papa:
effcyk - 16-04-2009, 10:14

wiecie co opis tam mnie przeraża "Witam,suka została zakupiona 1 września na rozpączęcie szkoły dla córki" - tak , bardzo dorosła decyzja ;] i "jednak ze względu na alergie zmuszeni jesteśmy do odsprzedania kochanego psa,gdzie 19 czerwca 2009 będzie miała rok." dziwne że przez rok córka nie wykazywała skłonności alergicznych
:|

qAulinkA,jeżeli jesteś pewna że ją chcesz, wystarczy że napiszesz do nich prywatną wiadomość lub zadzwonisz i dogadasz sie z nimi co do ceny - moim zdaniem dogadać sie jest lepiej niż licytować

mala85 - 16-04-2009, 10:24

oni chcą ją sprzedać za 1200zł bo niezbyt jasno tam napisali ;]
effcyk - 16-04-2009, 10:33

mala85, no właśnie też nie wiem on napisał że kupił ja za 1200zl i chyba dał do zrozumienia że za tyle chce ją sprzedać "Jako gratis wyposażenie dodaję obrożę,smycz,dwie miseczki na regulowanym stojaku i majtki oraz szelki. Sam zakupiłem naszą Zarę za 1200zł. co wraz z metryką i książeczką zdrowia udostępnię kupującemu." pisze że sam ją zakupił za 1200 i doda gratisy - to duże prawdopodobieństwo że chce żeby sunia "poszła " za tą samą sumke
mala85 - 16-04-2009, 10:38

ostrzegłam go w mailu na pseudo-. Z jednej strony dobrze że sprzedaje za 1200zł bo może nie trafi do pseudo- ale z drugiej strony po co w ogóle kupował psa dla "córci" :bad:
Mógłby w sumie skontaktować się przecież z hodowcą gdyby mu bardzo zależało na dobru psiaka.
co za banda oszołomów...sorki ale nie mam nerwów dla tego typu ludzi :(

Ryniu - 16-04-2009, 10:44

To nie jest aukcja kup teraz za 1 zł, tylko normalna licytacja. Tzn wygrywa ten co da najwięcej i wcale nie musi to być 1200 zł, ale dowolna suma, czy dużo mniej czy więcej - zależy od licytujących.
mala85 - 16-04-2009, 10:45

Ryniu, dlatego dla mnie nie jest to jasno napisane, niby licytacja a zaznacza ile dał za psa i takie tam :|
Szyszunia - 16-04-2009, 11:22

OMG co za bzdura na resorach!!!! Zeby wystawic ukochanego pupila na licytacje, to trzeba byc... juz nie powiem, bo mi cisnienie skoczylo. :bad:
qAulinkA, ile jestes w stanie wylicytowac? Fajnie by bylo, jakby sunia trafila do Ciebie.

qAulinkA - 16-04-2009, 11:51

Dzwoniłam, kobieta jakaś niemrawa .. ona powiedziała że psa trzeba wylicytować oni mi ceny nie podadzą .. ]:)

Cytat:
OMG co za bzdura na resorach!!!! Zeby wystawic ukochanego pupila na licytacje, to trzeba byc... juz nie powiem, bo mi cisnienie skoczylo. :bad:


daj spokój też byłam w szoku jak by mi podali cene to wszystko bym miała czarno na białym .. a nie bawić się w licytację jak tak można ]:)

Też bym chciała, zawsze mi się marzył czarny Labek :shy:

effcyk - 16-04-2009, 12:00

qAulinkA, to musisz tam teraz pilnować aukcji , troszke dziwne bo jeśli zależy im na kasie i myślą że ludzie sie bedą zabijali o dorosłą sunie na aukcji i oni na tym jeszcze sporo zarobią to sie chyba grubo mylą , chyba że.... na kasie im nie zależy tylko na tym żeby psina trafiła do jakiegoś domku ( mam nadzieje) w końcu wątpie żeby dorosła sunia została przelicytowana aż do 1200 lub więcej , ehh pozatym ja jestem gdzieś przeciwna licytacjom tym bardziej psiaka którego sie już miało jakiś czas :| albo pisze konkretnie że odda albo daje konkretną sume a nie jakieś "lelum polelum" - kombinuje z licytacją
mala85 - 16-04-2009, 12:04

co za bezmyslni ludzie :bad: licytacja psinki. Ja gdybym była w takiej sytuacji to najbardziej zależałoby mi na odpowiedzialnych ludziach no ale co oni mogą o tym wiedzieć jak sami nie są.
qAulinkA - 16-04-2009, 12:14

Zależy im na kasie, i to nieźle wynika z ogłoszenia ..
Cytat:
O bliższe informacje proszę o kontakt.

nic mi nie powiedziano ]:)

no będe doglądać tej aukcji i zobaczymy co z tego wyniknie

Szyszunia - 16-04-2009, 12:34

Kurcze a jak tak przytocze pewna historie, bo troche mi sie tu skojarzylo.
Znajomi mojej dobrej kolezanki kupili tutaj sunie bokserka. Piekna psinka z rodowodem po championach kosztowala i ch ponad 500funtów. Po roku urodzilo im sie dziecko no i niestety okazalo sie, ze malenswo ma alergie (nie bede tu polemizowac o odczulaniach i o tym, ze zawsze jest jakies inne rozwiazanie niz oddanie psa, powiem tylko, ze alergia byla bardzo powazna: dziecko kilka razy sie dusilo).
Postanowili oddac psa do adopcji. Oddali ja za darmo (a i jeszcze trzeba bylo zaplacis 20f za znalezienie suni dobrego domku). Bylo im ciezko, bo kochali sunie, ale nie mogli pozwolic, zeby im sie dziecko zadusilo. "Firma adopcyjna byla u nowych wlascicieli w domu, zobaczyc, jakie warunki bedzie mial pies, sprawdzili ich dochody, czy bedzie ich stac itp
I uwazam, ze tak samo powinni zrobic wlasciciele tej czarnuszki. Oddac ukochanego psiaka do dobrego domu za darmo, albo chociaz za jakas symboliczna kwote. Ja nie mialabym sumienia oddac PRZYJACIELA na licytacje.

qAulinkA - 16-04-2009, 12:42

Szyszunia napisał/a:
I uwazam, ze tak samo powinni zrobic wlasciciele tej czarnuszki. Oddac ukochanego psiaka do dobrego domu za darmo, albo chociaz za jakas symboliczna kwote. Ja nie mialabym sumienia oddac PRZYJACIELA na licytacje.


dokładnie, ale chciała bym tę suczkę przypuśćmy że ją wylicytuję ale co mi to da jak nie będzie mi miał kto pojechać po psiaka :( ... będe jeszcze gadać z mamą

wamilka - 16-04-2009, 21:18

a może spójrzmy od drugiej strony, może właśnie im zależy na doskonałym właścicielu i z jakichś tam powodów (dla mnie nie przekonujących) uważają, że kto będzie licytował i pilnował aukcji ten będzie dobrym nowym panem??
qAulinkA - 16-04-2009, 21:24

wamilka napisał/a:
a może spójrzmy od drugiej strony, może właśnie im zależy na doskonałym właścicielu i z jakichś tam powodów (dla mnie nie przekonujących) uważają, że kto będzie licytował i pilnował aukcji ten będzie dobrym nowym panem??


Ale no wiesz .. powiedz mi czy jak byś miała oddać Zołtana to wstawiła byś go na licytacjię?
Wiesz jak zapytałam się w jakiej cenie chciała by sprzedać pieska to ona że licytować, i ja tak to rozumuję że ona chce po prostu zbić na nim kasę.. :(

wamilka - 16-04-2009, 21:33

qAulinkA napisał/a:
wamilka napisał/a:
a może spójrzmy od drugiej strony, może właśnie im zależy na doskonałym właścicielu i z jakichś tam powodów (dla mnie nie przekonujących) uważają, że kto będzie licytował i pilnował aukcji ten będzie dobrym nowym panem??


Ale no wiesz .. powiedz mi czy jak byś miała oddać Zołtana to wstawiła byś go na licytacjię?
Wiesz jak zapytałam się w jakiej cenie chciała by sprzedać pieska to ona że licytować, i ja tak to rozumuję że ona chce po prostu zbić na nim kasę.. :(


Zoltana never :bad:
qAulinkA ja bym zrobiła taką inwigilację potencjalnym właścicielom, że nawet dżdżownic by im się odechciało trzymać.
musiałaby być kretynką uważając, że zbije kasę na licytacji, wiesz ja mam taką chorobliwą wiarę w dobre chęci ludzi, że tak właśnie pomyślałam - może chcą się przekonać kto będzie walczył o pieska tylko, że allegro to nie jest dobra droga.

qAulinkA - 16-04-2009, 22:54

wamilka napisał/a:
Zoltana never :bad:


nie wątpię ;D

wamilka napisał/a:
qAulinkA ja bym zrobiła taką inwigilację potencjalnym właścicielom, że nawet dżdżownic by im się odechciało trzymać.
musiałaby być kretynką uważając, że zbije kasę na licytacji, wiesz ja mam taką chorobliwą wiarę w dobre chęci ludzi, że tak właśnie pomyślałam - może chcą się przekonać kto będzie walczył o pieska tylko, że allegro to nie jest dobra droga.


ważne by suczka znalazła dobry domek :)

Przesłała mi Katja poczytajcie sobie o tej suczce to dziwne tam piszą że nikt nie odbiera a u mnie panie odebrała coś według mnie nie tak poczytajcie

http://labradory.info/vie...der=asc&start=0

labradorka - 16-04-2009, 23:02

qAulinkA napisał/a:
coś według mnie nie tak poczytajcie
co nie tak? pani odebrala, bo dzwonilas rano, moze teraz nie moze odebrac.
effcyk - 18-04-2009, 08:31

a jednak sie myliłam - suka ma ogomne wzięcie do konca aukcji pozostało 11 dni a już wylicytowano ją za ponad 400 zł , czyli wszystko kasa kasa kasa :| o to chodziło
Cok - 18-04-2009, 09:06

powiedzcie mi co was to obchodzi???
może musi ją sprzedac a jednoczesnie potrzebuje kasy na np. operacje dziecka ktora jest kosztowna ? ludzie pomyslcie zanim cos napiszecie...

effcyk - 18-04-2009, 09:24

Cok, ale po co sie unosisz? przepraszam bardzo a ciekawa jestem czy hodowca o tym wie , może nie znam sie za bardzo na tych sprawach hodowlanych ale uważam że hodowca powinien wiedziec , bez względu na to czy w umowie kupna sprzedaży było że hodowca weżmie psa z powrotem w razie czego czy nie , i tak powinien moim zdaniem zostać poinformowanym o takiej decyzji . Skieruje pytanie tutaj do osób które sie na tym znają - czy jeżeli kupujemy psa z hodowli to możemy sobie od tak po np. roku czasu sprzedać komuś innemu ? czy hodowca w tym przypadku musi byc o tym poinformowany - o zmianie wlasciciela i czy nie bedzie miał nic przeciwko takiej sprzedaży ? jak to jest ? z góry dziekuje za inf .
Salerno - 18-04-2009, 12:09

Cok napisał/a:
powiedzcie mi co was to obchodzi???


Obchodzi to, że pies w tej sytuacji traktowany jest na równi z PRZEDMIOTEM.

Szyszunia - 18-04-2009, 13:25

Cok, a może to to Twój pies? hmmm
Podpisuję się pod wypowiedzią Patrycji

supergirl - 18-04-2009, 14:08

Szyszunia napisał/a:
Cok, a może to to Twój pies?
zapewne, bo niby skąd taki pomysł:
Cok napisał/a:
potrzebuje kasy na np. operacje dziecka ktora jest kosztowna

:confused:

Jagusia - 18-04-2009, 14:35

A jak tak sobie czytam i pojawiła mi jeszcze jedna koncepcja. Zobaczcie ile labow w wieku niespelna roku lub lekko ponad roku trafia do "obrotu wtórnego", nie zależnie czy z rodowodem czy bez...

Laby to psy piękne i niestety w obecnych czasach wyjątkowo modne. Bohaterowi książek, reklam TV, nie ma serialu w ktorym jakiś bohater nie prowadzilby wlaśnie laba. Ludziam się wydaje, że to są takie wielki maskotki na czterech lapach. Idealne, spokojne i nagle upsssss.... Ze ślicznego puszystego szczeniaczka wyrasta niekontrolowana fura energii, wulkan ciężki do opanowania.... I tak iddylla się kończy, a idealny piesek, który okazuje się nie byc tak idealny jak na relkamie trafia w najlepszym wypadku do nowego domu... oczywiście pod pretekstem choroby dziecka, czy innych powodów losowych (o takie przecież najlatwiej i nikt tego nie sprawdzi) No bo przecież nikt o zdrowych zmyslach nie napisze: oddam pięknego laba bo nad nim nie panuję :(

Katja628 - 18-04-2009, 14:37

Cok napisał/a:
powiedzcie mi co was to obchodzi???


Obchodzi nas to, co się stanie z tą suńką. Nie pomyślałeś o tym, że skoro właścicielowi tak bardzo zależy na pieniądzach za psa, to odsprzeda go obojętne komu, byleby zarobić? Właściciel nawet nie raczył ustalić orientacyjnej ceny, zasugerował tylko, że ma być wysoka.

Patrycja napisał/a:
pies w tej sytuacji traktowany jest na równi z PRZEDMIOTEM.


Nic dodać, nic ująć.

Cok napisał/a:
ludzie pomyslcie zanim cos napiszecie...


I nawzajem.

A tak w ogóle, to witamy na forum :)

qAulinkA - 18-04-2009, 19:23

Szkoda się wypowiadać .. ]:)
sodalis - 19-04-2009, 10:41

effcyk napisał/a:
przepraszam bardzo a ciekawa jestem czy hodowca o tym wie , może nie znam sie za bardzo na tych sprawach hodowlanych ale uważam że hodowca powinien wiedziec ,

Oczywiście, że hodowca powinien zostać poinformowany.
effcyk napisał/a:
czy jeżeli kupujemy psa z hodowli to możemy sobie od tak po np. roku czasu sprzedać komuś innemu ? czy hodowca w tym przypadku musi byc o tym poinformowany - o zmianie wlasciciela i czy nie bedzie miał nic przeciwko takiej sprzedaży ? jak to jest ? z góry dziekuje za inf .

To zależy od hodowcy i od umowy. Ja np. w umowie spisywanej przy sprzedaży szczeniaka mam wyraźnie zapisane, że nie wono go sprzedać, że pies ma wrócić do mnie, ewentualnie za moją zgodą pies w wyjątkowych sytuacjach może zmienić właściciela, ale najczęściej jeśli osoba, która go kupiła nie chce lub nie może go dłużej mieć pies wraca do mnie i ja decyduje o jago dalszym losie.

effcyk - 19-04-2009, 11:40

sodalis napisał/a:
ale najczęściej jeśli osoba, która go kupiła nie chce lub nie może go dłużej mieć pies wraca do mnie i ja decyduje o jago dalszym losie.


sodalis dziekuje za odp. i według mnie właśnie tak powinno być , a nie właściciel robi sobie z psem co chce i sprzedaje byle komu na aukcji :|

Ryniu - 19-04-2009, 12:00

sodalis napisał/a:
Ja np. w umowie spisywanej przy sprzedaży szczeniaka mam wyraźnie zapisane, że nie wono go sprzedać, że pies ma wrócić do mnie, ewentualnie za moją zgodą pies w wyjątkowych sytuacjach może zmienić właściciela, ale najczęściej jeśli osoba, która go kupiła nie chce lub nie może go dłużej mieć pies wraca do mnie i ja decyduje o jago dalszym losie.

Aby tak postępujących hodowców było jak najwięcej.

anna34 - 19-04-2009, 14:39

Może moja wypowiedz trafi do śmietnika,ale właścicieli,którzy kupili psa,a potem się go pozbywają powinno się wpisywać do rejestru jakiegoś tam(nazwe trza wymyśleć) i nie powinni mieć już możliwości kupienia nowego szczeniaka :bad:
To tak jak rejestr niesolidnych kredytobiorców :-P

supergirl - 19-04-2009, 14:48

anna34, dobre :) Bardzo dobry pomysł :) Ale wtedy częściej będą psy po prostu porzucać :|
anna34 - 19-04-2009, 14:54

No nie,ale jak bedzie nakaz rejestracji kupionego psa w jaki kolwiek sposób to trzeba będzie udokumentować śmierć psa np.u weterynarza.Polska to taki treść usunięta kraj,tylko nakazy i zakazy,ale jeśli chodzi o karalność to juz nie ma jej.Nie można spuszczać bez smyczy i kagańca,trzeba sprzatać itp.Ale bez problemu mozna kupić szczeniaka,a potem jak się znudzi to sprzedać,wyrzucić,zabić,właściwie bez jakiejkolwiek kary.


Proszę o ważenie słów podczas wyrażania się o Polsce, mając na uwadze oddzielanie jej jako kraju (ze swoimi symbolami narodowymi) od stosowanego weń, nie zawsze zdrowego prawa. Mod.

supergirl - 19-04-2009, 15:16

Masz rację. Ale niestety mieszkamy w Polsce i tak jak piszesz:
anna34 napisał/a:
Polska to taki treść usunięta kraj,tylko nakazy i zakazy,ale jeśli chodzi o karalność to juz nie ma jej
:|

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group