forum.labradory.org

Seksuologia i rozród - Urojona ciąża

jurek - 21-04-2009, 15:53
Temat postu: Urojona ciąża
witam, moja psinka miała jakieś 2 miesiące temu pierwszą cieczkę - wszystko bez zadnych problemów (oczywiście nie pisząc o kawalerach śpiących pod klatka) i tak naprawdę myslałem że sprawa zakończona. Niestety tak od 2 tygodni obserwuję że - szczegolnie jak siedzi - takie nabrzmiałe "cycuchy" dostała. W końcu zapytałem znajomego i potwierdził że to na 99 % urojona ciąża. Moze macie jakieś własne doświadczenia, chciałbym się czegoś dowiedzieć zanim pójdę do weta.
Diana S - 21-04-2009, 17:11

W przypadku wystąpienia lekkiego przebiegu ciąży urojonej należy zmniejszyć ilość podawanego pożywienia (także ilość zawartego w nim białka) oraz zapewnić odpowiednią ilość ruchu. Należy także ograniczyć ilość podawanych płynów. W przypadku przyszykowania „gniazda” należy odizolować sukę od niego i schować zgromadzone w nim zabawki i inne rzeczy Na bolące i nabrzmiałe sutki stosuje się letnie okłady z wywaru kory dębu lub z letniego roztworu sody oczyszczonej. Nie wolno pozwolić suce na lizanie okolicy sutków, gdyż pobudza to produkcję mleka. Cięższy przebieg ciąży urojonej wymaga czasami podawania preparatów hamujących prolaktynę (hormonu odpowiedzialnego za produkcję mleka). Najnowsze leki z tej grupy są łatwe w podawaniu, bezpieczne i sporadycznie powodują występowanie efektów ubocznych.

Aby zapobiec urojonym ciążom należy rozważyć wykonanie zabiegu sterylizacji suki. To uchroni ją nie tylko przed pseudociążą, ale i przed innymi poważnymi chorobami (np. ropomacicze, nowotwór gruczołu mlekowego, nowotwór narządów rodnych).

źródło

bietka1 - 21-04-2009, 17:39

W zasadzie trudno coś dodać do wypowiedzi Diany S. W naszym przypadku pomagały intensywne spacery, codzienne sesje szkoleniowe (trzeba smutasa czymś zająć, żeby o głupotach nie myślała) i ograniczenie "miziania" (ale to ostatnie dość trudne do wykonania :) )
inkapek - 21-04-2009, 21:21

A u nas nie było za fajnie. Neska miała wszytsko pod kontrolą(tak nam się wydawało)
-zero miziania
-długaśne wyczerpujące spacery
-ograniczenie jedzenia
-zero zabawek itd itd
Cycuchy były ogromne, a za szczeniaki wybrała sobie mojego Emila. lizała go po głowie i za każdym razem jak spaliśmy starała się nas tak jak by przyciągać do brzucha i lizać.... :(
Dostawała tabletki na zmniejszenie laktacji. A cycuchy smarowałam altacetem w żelu lub robiłam okłady z altacetu.
Trzy cieczki trzy urojone, jedna silniejsza od drugiej. Cycuchy się nie wciągnęły, sterylizacja była jedynym rozwiązaniem :shy:

AniaCz. - 21-04-2009, 21:46

Moja Negra miala dwa miesiace temu ciaze urojona, zadne spacery ani oklady nie pomagaly, zmniejszenie jedzenia rowniez nie. Dostawala przez okres 2 tygodni 2 razy dziennie bromergon na wstrzymanie laktacji.
jurek - 22-04-2009, 09:27

bardzo wszystkim dziękuję za wyczerpujące informacje, moja buśka na razie - pomijając "cycuchy" nie ma innych obajwów ale teraz już wiem na co szczególnie zwracać uwagę i co ewentualnie podawać w razie jakby mialo byc gorzej, rozmawiałem jeszcze wczoraj z wetem i poradził obserwować czy leci jej mleko i w tym wypadku się zgłosić, zobaczymy, jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję
gusia1972 - 22-04-2009, 12:07

ja stosuję homeopatię, z wynikiem bardzo dobrym :)
Pulsatilla D30 i Ignatia D200
jurek, ja będziesz bardziej zainteresowany to prześlę Ci na PW jak to się podaje

jurek - 22-04-2009, 14:01

gusia1972, z góry bardzo dziękuję, oczywiście jak tylko będzie taka potrzeba to się u Ciebie zamelduję - na razie poobserwuję mojego psiaka, a mam takie pytanko, Ty to stosujesz doraźnie czy jako dłuższą terapię ???? na czym to polega?
troskliwa - 22-04-2009, 14:14

No wlasnie moja Abi od 3 dni ma pokarm panele mleczne powiekszone były juz jakiś czas dzieje sie tak niestety po kazdej cieczce .Nie kopie gniazd nie nosi zabawek tylko jest bardziej histeryczna , odgania wszystkie psy od siebie .Teraz pozostają dlugie spacery i wybicie jej z glowy tego ze zostanie mama.
jurek - 22-04-2009, 15:33

troskliwa napisał/a:
ma pokarm panele mleczne powiekszone


a pokarm wyczuwasz dotykając czy wycieka na zewnatrz???

gusia1972 - 22-04-2009, 17:51

jurek napisał/a:
Ty to stosujesz doraźnie czy jako dłuższą terapię ???? na czym to polega?

a więc po pierwszej swojej cieczce Kala miała tak jakby urojoną ciażę - tak jakby bo miała tylko wielkie cycochy, nabrzmiałe, była smutna - nie miała mleka, wet kazał obserwować, nic jej nie dał bo nie było tego mleka a oni dają leki dopiero jak się mleko pojawi
po drugiej cieczce jakby się zaczynało lekko to samo, ale ja przewrażliwiona popytałam się tu na forum co robić i dostałam te cudowne informacje od Papisi i Natki :) o homeopatii :)
Natka przepisała mi fragment książki o homeopatii u psów z czego wybrałam sobie Pulsatilla D30 i Ignatia D200 - przy tej drugiej cieczce w zasadzie pod koniec cieczki zaczęłam już je podawać, oba leki na raz, jeden podaje się przez 7 dni 3 razy dziennie a drugi 1 raz w tygodniu przez 8 tygodni - Kala była super :)
a po trzeciej cieczce samo Ignatia D200 podawałam jak Francuzi zalecają :)
ja może wstawię ten fragment i sobie wybierzecie co wam odpowiada, to co ja stosuję wytłuszczę.

to właśnie ten fragment dzięki Natce i Labiemu ;* za podpowiedzią Papisi ;*

Cytat za: dr H.G. Wolff, Zdrowy pies dzięki homeopatii, Cedrus, Warszawa 1998, s. 94-95
„7.3. Ciążą rzekoma

Ciąża rzekoma należy do schorzeń związanych z zaburzeniami w gospodarce hormonalnej. Występuje u wielu suk w 8-9 tygodniu po ostatniej cieczce, a więc w okresie, kiedy po udanym zapłodnieniu powinien nastąpić poród.
Wystąpienie ciąży rzekomej jest niezależne od tego, czy suka miała już wcześniej potomstwo czy nie. W tym czasie obserwuje się uderzającą zmianę charakteru zwierzęcia, które staje się niespokojne i histeryczne, kryje się i buduje gniazdo. Ogarnia je wówczas nieprzeparty instynkt macierzyński objawiający się min. traktowaniem maskotek czy obuwia jako swojego rzekomego potomstwa. Mleko wydzielane przez sukę w ciąży rzekomej nie różni się od mleka suki karmiącej szczenięta. Najlepszym rozwiązaniem w przypadku ciąży rzekomej byłoby podrzucenie suce obcych szczeniąt i użycie jej jako mamki. Rzadko jednak ma się do tego okazję, dlatego zaburzenia hormonalne suki należy uregulować przez podawanie leków.
Pulsatilla D30 podawana 3 razy dziennie przez 7 dni łagodzi objawy, powoduje stopniowe uspokojenie zwierzęcia i całkowite ustąpienie opisanych zachowań.
Jeśli w tym czasie u suki obserwuje się silne pragnienie, to zamiast Pulsatilla podaje się zwierzęciu Cyclamen D30. Takie przypadki są jednak rzadkie. W uzupełnieniu można zastosować okłady z octu (1 filiżanka octu na 1 l zimnej wody).
Do wyprowadzenia suki ze stanu rzekomego macierzyństwa przyczynia się również jak najszybsze usuwanie przedmiotów będących obiektem jej uczuć macierzyńskich i długie spacery, które odwrócą jej uwagę. Ciąża rzekoma u otyłych suk stwarza jedyną w swoim rodzaju okazję do pozbawienia ich zbędnych kilogramów, gdyż większość z nich w tym okresie nie ma apetytu lub je bardzo niewiele. Jeżeli jednak apetyt ich nie opuszcza, to należy im znacznie ograniczyć ilość pożywienia.
Rzadziej występują objawy ciąży rzekomej w postaci niepokojów nocnych, przy całkowitym niemal braku wypływu mleka z sutków. Taki stan wymaga podawania Lilium tigrinum D6, 1 dawka co 4 godziny.
Jeśli w zachowaniu suki dominuje niepokój połączony z rozdrażnieniem i lękliwością, to odpowiednim środkiem leczniczym jest Asafoetida D4. Przy objawach silnej histerii podaje się natomiast Ignatia D6.
W przeciwieństwie do leczenia hormonalnego, u suk leczonych homeopatycznie objawy słabną, a przy kolejnych nawrotach są coraz łagodniejsze. Późniejsze ciąże rzekome są już prawie niedostrzegalne i rzadko wymagają leczenia.
Francuscy autorzy zalecają dla zapobieżenia ciąży rzekomej Ignatia D200 w celu przestrojenia organizmu po zakończonej cieczce. Lek należy stosować 1 raz w tygodniu, w sumie 8 razy.”

troskliwa - 22-04-2009, 21:05

jurek pokarm przy delikatnym przycisnieciu sutka pojawia sie nie nalezy tego robic coby nie pobudzac .Gusia powiedz mi czy to sa typowe leki weterynaryjne czy ludzkie ?Z perspektywy czasu patrzac na Abi zachowanie to jej naprawde wydaje sie ze zachodzi w ciaze caly ten czas po cieczce jest osowiala ucieka od psow ,, chroni sie'' w jej mniemaniu jest w ciazy i dokladnie po 60 dniach dostaje pokarm za kazdym razem sie tak dzieje
gusia1972 - 22-04-2009, 21:45

troskliwa napisał/a:
Gusia powiedz mi czy to sa typowe leki weterynaryjne czy ludzkie ?

nie mam pojęcia, ale co za różnica ? już się spotkałam z podawaniem ludzkich leków psom (Kala miała kiedyś ludzki antybiotyk i ludzki lek na drogi moczowe) zresztą te leki homeopatyczne są wymienione w książce weterynaryjnej (parz na cytat z jakiej książki)

jurek - 23-04-2009, 12:13

gusia1972, - jeszcze raz wielkie dzięki, bardzo interesująca lektura, zobaczymy co się z buziakiem będzie działo - szczególnie po kolejnych cieczkach, być może dojdą kolejne objawy a wtedy zaproponowana przez Ciebie terapia może być bardzo pomocna.
gusia1972 - 23-04-2009, 12:24

jurek, prosze bardzo :)
a tak w ogóle jakby ktoś widział tą książkę dr H.G. Wolff, Zdrowy pies dzięki homeopatii, Cedrus, Warszawa 1998 gdzieś w księgarniach (najlepiej internetowych) to poprosze o cynk :) szukałam i wszędzie była wykupiona :(

zuzia - 23-04-2009, 13:47

gusia1972, a tu patrzyłaś?
http://bonito.pl/pdf/127634.pdf

[ Dodano: Czw 23 Kwi, 2009 ]
http://www.eksiegarnia.pl...a&&id=200008996 :)

gusia1972 - 23-04-2009, 14:12

zuzia, dzięki !! patrzyłam tam przy ostatniej cieczce Kali i nie było w magazynie - ale już jest ! i własnie zamówiłam :)
troskliwa - 24-04-2009, 13:43

gusia ciezko z tymi lekami a dzis bylam u weta obejrzał sucz i powiedzial zeby nieczego nie dawac tylko ograniczac jedzonko wode i duzo duzo spacerow i poprostu obesrwowac no zobaczymy moze na ten czas powinnam juz zamieszkac gdzies w parku jakis namiot :haha:
gusia1972 - 24-04-2009, 13:50

troskliwa napisał/a:
gusia ciezko z tymi lekami

ja kupowałam w aptece na pl. Jana Pawła - ta koło szpitala, tylko symbol był inny bo inna firma je robi ale dały mi takie stężenie jakie powinno być

zuzia - 15-06-2009, 11:16

może ktoś z was wie gdzie można kupić pulsatillę tylko już nie wiem bo wet powiedział żeby kupić D4, u nas nie ma, może być za min. 2 tyg. ale wtedy to już po ptakach będzie
gusia1972 - 15-06-2009, 11:58

zuzia, w Lublinie to nie wiem, ale ja we Wrocławiu w aptece kupowałam, u nas to chętnie nawet różne leki na życzenie sprowadzają, na drugi dzień
jeszcze internetowe apteki zostają, musisz w google wpisać to może znajdziesz

zuzia - 15-06-2009, 12:22

gusia1972, a mogłabyś napisać mi producenta Twojej Pulsatilli, bo w aptece to ją robia ale kobieta mówi że może za 2 tyg., a może i później, a w necie to mi wyskakują tylko drażetki z pulsatillą w składzie :(
gusia1972 - 15-06-2009, 12:32

zuzia, OK koło 17-18 napiszę jak wróce do domu :)

[ Dodano: Wto 11 Sie, 2009 ]
zuzia, kurcze ja mam sklerozę :( trza było mnie atakować na PW
ale dziś Ci napisze :) firmy Boiron takie w fioleczkach kolorowych plastikowych :)

marta - 22-09-2010, 21:47

witam wszystkich,troche sie martwie o moja mała kobietke.Pierwsza cieczka skonczyła sie jakies 2,5 tyg temu a "cipcia" jakos jej sie nie zmniejszyła do rozmiarów sprzed cieczki i cycuchy jakies takie spore mi sie wydaja.Nie bardzo wiem czy juz leciec z nia do weta czy jeszcze ewentualnie troche poczekac.Nie wiem czy to moze urojona ciąża czy jakis kawaler sie dostał niepoztrzezenie na nasze podworko. :bad: nie wiem sama co o tym myslec :confused: moze wsze sunie tez miały takie objawy.
anna3678 - 22-09-2010, 22:21

wszystko w normie :) u nas bylo chyba jeszcze z miesiac po cieczce wszystko powiekszone do maxi rozmiarow :) cieczka skonczyla sie na poczatku lipca i wlasnie przechodzimy ciaze urojona, wykryta bardzo bardzo wczesnie / na stole przygotowywujacym do sterylki :D / Lusi zachowuje sie calkiem normalnie, nie jadla 48 godzin zeby nie pobudzic produkcji mleka, lecial tylko przezroczysty plyn. Dzisiaj sprawdzilam i juz prawie nic nie lecialo, dostaje normalna porjce jedzenia bo i tak ma juz glodowa ale wiecej jest w ruchu, mam nadzieje ze sie nic wiecej nie rozwinie :)
marta - 23-09-2010, 16:34

oj to troche mi ulżyło bo normalnie swira mozna dostac :D jak sie ciagle o tym mysli. A na sterylke tez mam zamiar sie umowic bo jedna cieczka zdecydowanie nam wystarczy ;] a dzieci dla TASHY tez nie planujemy :)
słowiczek - 30-11-2010, 11:22

a moja Nilka chyba sobie ciążę uroiła...
Póki co nie ma fizycznych objawów tj. powiększonych sutków i mleka ale za to zachowuje się inaczej.
Kopie w posłaniu i ciągle je wylizuje, zabiera "do siebie" zabawki, nie wyleguje się tam, gdzie wcześniej ( na dywanach) tylko ciągle "na miejscu"...Poza tym jeden wielki smutas...
Jak ją miziamy to nastawia cycochy i nastawia się jak przed cieczką...Teraz już wiem, że zakaz miziania i trzeba ciągle ją zajmować zabawą i męczyć...

W sobotę jedziemy do weta, mieliśmy w planie umówić się na sterylkę...Bo jest dwa miechy po cieczce i czas zaplanowac sterylizację, bo mamusią nie będzie...
Mam pytanie, czy ciąża urojona mocno odsuwa w terminie sterylkę??

tenshii - 30-11-2010, 11:25

słowiczek napisał/a:
Mam pytanie, czy ciąża urojona mocno odsuwa w terminie sterylkę??

Zależy od zaawansowania.
Myślę, że zdążycie bo sterylka może być 3 miechy po cieczce. Zdążycie wyleczyć urojona ;)

słowiczek - 30-11-2010, 17:42

tenshii, dzięki za odpowiedź.
W sobotę będziemy u weta i będę wiedziała więcej szczegółów...

Już wiem, że jedną zabawkę muszę schować, bo nawet nią bawić się nie chce tylko traktuje ją jak małego... :-o

tenshii - 30-11-2010, 17:45

słowiczek, wszystkie zabawki musisz schować.
Suki czasami znoszą do legowiska nawet kapcie.

SzySzka - 19-12-2010, 20:25

Kurczę coś chyba nie tak jest z moją Pestką ;< Zaczęła się dziwnie zachowywać. Patrzy na mnie maślanymi oczami, ciągle leży i najgorsze co to podkopuje posłanie - nigdy tak nie robiła ;/ Tak odgarnia, wącha je, rozkopuje, liże. Siedzi na tyłku i patrzy się w jedno miejsce, albo liże się po narządach - co jest dziwne, bo ona to taka "brudaska" rzadko to robi ;/ Cycuchy ma wielkie, ale pokarmu nie ma.

Urojona?

anna34 - 19-12-2010, 20:29

SzySzka napisał/a:
Urojona?

raczej tak,biedne te suczki :cring:

Lorena - 19-12-2010, 20:57

SzySzka, kiedy miała cieczkę?
SzySzka - 19-12-2010, 21:01

Lorena,

Patrzyłam w temacie "Cieczka" - 23 września pisałam, że dostała ją. Teraz od 3 tyg testujemy karmy, od tygodnia mieszam PPP (dorosłą) z Husse (szczenięcą). Dostaje dość duże ilości jedzenia. Często jestem u rodziców, więc tam moja mama jeszcze dokarmia wołowiną i rarytasami ;< Ostatnio ma dużo żarcia...

Lorena - 19-12-2010, 21:10

to teraz powinna jeść "gorzej" mniej kalorycznie, więcej się ruszać, zabierz jej wszystkie zabawki, nie dotykaj brzucha i mniej się do niej tul.
słowiczek - 20-12-2010, 13:17

SzySzka, tak jak Lorena, pisała...
u nas zadziałało...po tygodniu już jej przeszło...ale dla pewności przez dwa tygodnie zero miziania, zero zabawek, mniej jedzenia więcej ruchu.
Tylko u nas cycuchy nie nabrały i z tym nie było problemu.
Teraz już suka jest OK. Możemy się na sterylkę umawiać...

anna3678 - 20-12-2010, 17:27

a u nas wetka kazala glodowke zrobic, 48 bez zadnego jedzenia, pic tylko mogla i pomoglo :) mowi ze suki wtedy mysla ze jak nie ma zarcia to nie ma jak dzieci wykarmic i hormony wracaja do normy... u nas faktycznie pomogo chociaz zaczela sie lekka produkcja mleczka, Luska dobrze to zniosla i nic jej nie chowalismy, zachowywala sie normalnie :)
Lorena - 21-12-2010, 09:08

Najważniejsze to niestymulować cycuchów żeby nie trzrba było podawać hormonów .
Oluśka xd - 29-12-2010, 01:36
Temat postu: Re: Urojona ciąża
Moja koleżanka też miała tak ze swoją suczką.Miała urojoną ciążę poszła z psinką do weta a on podjął leczenie i wszystko się wyjaśniło.Wydaję mi się ,że musisz iść od razu do weta.
Madzialenka - 05-04-2011, 13:45

I nas urojona dopadla :( Wlasnie wröcilismy od weta, ktöry potwierdzil moje obawy.
anna3678 napisał/a:
a u nas wetka kazala glodowke zrobic, 48 bez zadnego jedzenia, pic tylko mogla

Nam tez wetka glodöwke zalecila,biedna klusia ma wielkie cycochy i jak wetka nacisnela sutka to woda poleciala,pochowalam jej wszystkie zabawki bo krowa gumowa zdecydowanie zmienila sie w szczeniaczka,Blondi strasznie piszczy,chodzi po mieszkaniu i dzieci szuka,w nocy kilka razy nas obudzila i w koncu zamknelam jä na przedpokoju na reszte nocki :( .Narazie obserwacja,jak sie pogorszy jej stan to do weta po leki.Mam nadzieje,ze jej szybko minie ten stan.

nata - 05-04-2011, 17:15

Madzialenka, wymiziaj Blondi, niech szybciutko wraca do zdrowia ;*
A planujecie na kiedyś sterylkę?

Madzialenka - 05-04-2011, 18:37

nata, Tak, sterylke mamy wstepnie na 10 maja,jedna cieczka to i tak za duzo :)
Klusia wymiziana,tak oszczednie,bo piescic sie nam wet tez nie pozwolil :(

nata - 05-04-2011, 18:57

Madzialenka napisał/a:
nata, Tak, sterylke mamy wstepnie na 10 maja,jedna cieczka to i tak za duzo

To chociaż już macie pewność że więcej ją to nie spotka :) Bedziemy trzymać kciuki ;*
Madzialenka napisał/a:
Klusia wymiziana,tak oszczednie,bo piescic sie nam wet tez nie pozwolil

Ups, faktycznie :confused:

Gocha2606 - 05-04-2011, 19:27

Madzialenka - do tego co zalecił wet dodam jeszcze:
- więcej ruchu i zajęcia dla suni
- jak najmniej produktów białkowych
- możecie robić na sutki okłady z zimnego naparu z kory dębu albo roztworu wody i sody oczyszczonej
- uważaj też na budowanie gniazda - jeśli tylko zacznie, schowaj jej posłanie / kocyk/ poduszki - wszystko, czego mogłaby użyć do tego celu.

Trzeba to po prostu przetrzymać. :D

Madzialenka - 05-04-2011, 20:43

Gocha2606 napisał/a:
uważaj też na budowanie gniazda - jeśli tylko zacznie, schowaj jej posłanie / kocyk/ poduszki - wszystko, czego mogłaby użyć do tego celu.


Kurcze ,nie pomyslalam ,ze jak ona walczy ze swoim poslaniem ,to gniazdo buduje :(
dzieki,ze o tym tez napisalas-wyrko schowane :) A co do reszty to jestesmy w trakcie stosowania i wprowadzania :)

anna3678 - 05-04-2011, 23:12

Biedny Blondasek no :( musicie przetrwc, dacie rade ;* u nas nawet nie bylo tak strasznie ale odkryte bylo za 5 dwunasta, 48 glodowki naprawde pomoglo, szkoda mijej tylko bylo bo brzuszek burczal ale to dla jej dobra bylo, w drugim dniu to juz nawet nic nie laecialo za mocno ale cycochy miala jeszcze dlugo powiekszone, wysciskaj laleczke mocno ;*
Madzialenka - 05-04-2011, 23:27

anna3678, wysciskalam smutaske,lezy pod drzwijami w przedpokoju i popiskuje biedula :( Zabawek nie ma ,lözeczka nie ma,miska pusta i w brzuszku burczy-tez bym jeczala :D
kasiek - 06-04-2011, 08:02

Madzialenka, wysciskaj i od nas bidulke ;*
Madzialenka - 06-04-2011, 13:24

kasiek, Wysciskana ;*
Madziuja - 06-04-2011, 16:30

Biedna Blondi ,tak mi jej szkoda.Mam nadzieję,że to się szybko skończy.Wymiziaj ode mnie i od braciszka księżniczke ;*
Ewelina - 06-04-2011, 16:33

Madzialenka, mniej zwracajcie na nią uwagę i dużo, dużo ruchu. Pochowaj też wszystkie piszczące zabawki i maskotki. Będzie dobrze ;*
Madzialenka - 06-04-2011, 21:09

Madziuja, wymiziana ;*
Ewelina, jasne ,ze bedzie dobrze :) Faktycznie,duza ilosc ruchu jest skuteczna przy urojonej,dzis bylysmy na 3 bardzo intensywnych spacerach läcznie 4h i Blondi nie miala, ani czasu, ani sily myslec o pierdolach :)

inkapek - 06-04-2011, 21:47

Madzialenka napisał/a:
dzis bylysmy na 3 bardzo intensywnych spacerach läcznie 4h i Blondi nie miala, ani czasu, ani sily myslec o pierdolach

No i tak trzymać ;D

diora1 - 03-11-2011, 19:07
Temat postu: czy perla na ciaze urojon
moja perla od jakis 2 tygodni dziwnie sie zachowuje tzn jaczela wiecej jesc jest bardzo zaborcza , ciagle chce zeby ja tulic i glaskac. nigdy nie reagowala na obcych lasila sie do kazdego a teraz wieczorem strach wyjsc z domu bo zuca sie nawet na sasiadow. jaka jest tego przyczyna czy moze miec ciaze urojoną
tenshii - 03-11-2011, 19:22

diora1, a kiedy miała cieczkę?
diora1 - 06-11-2011, 08:13

pod koniec sierpnia
wojtasowa - 30-12-2011, 11:53

Słuchajcie, jakby mało było chorób Gabby to podejrzewam urojoną ciążę.. Gabby podczas choroby skończyła się cieczka, a kilka chwil temu zauważyłam u niej powiększone cycuszki... To jest jakaś podstawa do stwierdzenia pseudo ciąży, czy tak może też być dlatego, że dojrzewa?
Chelsea - 30-12-2011, 12:15

wojtasowa, Czesi bardzo urosły cycuszki 3 tyg po skończonej cieczce wybrałam się do weta gdyż sądziłam, że ma właśnie ciąże urojoną okazało się , że nie ma a cycuszki tak jej zostaną już :) więc muszę porozglądać się za jakimś stanikiem dla niej :D
wojtasowa - 30-12-2011, 12:32

Chelsea, :D :D

No oby to nie była ta urojona ciąża, bo naprawdę na dzień dzisiejszy mam dosyć różnych dolegliwości Gabby :beated:

os - 30-12-2011, 15:18

wojtasowa, a może to efekt podawania jakiegoś sterydu? Tyle przeszła bidulka, zapytaj weta przy okazji kontroli.
Ewelina - 30-12-2011, 15:26

os, Też o tym pomyślałam. Miała niedawno cieczkę jeszcze nie ustała pojawiła się u niej cisza hormonalna. To też mogło mieć wpływ. Obserój ją :)
wojtasowa - 30-12-2011, 15:41

os, Dziś jedziemy na założenie wenflonu (jednak ;/ ) to powiem, żeby obejrzał i coś powiedział o tym.
Chelsea - 30-12-2011, 16:14

wojtasowa, daj znać koniecznie jak po wizycie ;*
wojtasowa - 30-12-2011, 20:05

No więc raczej to nie jest urojona ciąż, ale kzali poobserwowć jeszcze kilka dni Gabby i potem dć sprawozdanie. A co do wenflonu to porażka.. dwie żyły pekły podczas zakładania i Gabby musiła gryźć smycz, żeby się troche odstresowywać podczas zakładnia kolejnych :beated:
katerina - 30-12-2011, 21:09

Mam nadzieję że nabrzmiałe cycorki to będzie wsio u nas tak było. Przyznam się że myślałam że jej tak zostanie i byłam wielce zdziwiona kiedy jej zmalały :-P
ktosia - 21-01-2012, 11:09

u nas po wszystkich dotychczasowych problemach zdrowotnych właśnie przypętała się chyba ciąża urojona, we wtorek idziemy do weta
kasiek - 21-01-2012, 12:36

ktosia, powodzonka :)
ktosia - 14-02-2012, 10:53

kasiek, dzięki! Powiedzcie po ilu może jej przejść? bo od 2 dni wydaje się wróci do dawnej formy, znów ma ADHD na tyle, że wszyscy w domu doszli do wniosku, że woleli ją w poprzedniej wersji ;) wróciła jej chęć do nauki, nie zbiera już skarpetek po całym domu. Wetka mówiła, że szybko zauważona, jeszcze mleka w cycuszkach nie było więc powinno szybko minąć, ale aż tak szybko? 2-3 tygodnie od pierwszych objawów/.
Ewelina - 14-02-2012, 10:59

ktosia, Każdy pies inaczej to przechodzi, ale jak już pierwsza ciąża była to będą następne. Przynajmniej u nas tak było. Ja ten okres akurat nie najlepiej wspominam, bo sucz mi głupiała strasznie.
ktosia - 14-02-2012, 11:15

Ewelina, a mojej wyłączyło się totalnie jej ADHD na początku myślałam, że mi suka dojrzała ;) ale jak zaczęły się akcje z powiększaniem cycorów to już wiedziałam, że to nie to. My się będziemy sterylizować, ale na razie musimy jeszcze poczekać ze względu na narkozę, za dużo jej w zeszłym roku było. Więc załatwimy to za jednym razem z rtg stawów, po wiosennej cieczce.
Ewelina - 14-02-2012, 11:17

ktosia, No tak :) W takim razie trzymam kciuki :)
ktosia - 14-02-2012, 12:09

Ewelina, dzięki :)
chani - 14-02-2012, 12:25

Pod koniec cieczki i tuż po niej zawsze dobrze jest zmniejszyć ilość karmy, a zwłaszcza białka. Zapewnić sucę dużo ruchu, zajęcia, zabrać w domu jakieś piszczące zabawki i inne przedmioty, które do tej pory suka traktowała jako szczeniaki w poprzednich ciążach. U wielu suk zapobiega to ciązy urojonej,a u innych obniża jej intensywność.
ktosia - 14-02-2012, 12:32

chani, problem polegał tym razem u nas że już nie miałam z czego obcinać, bo młoda ma obciętą mocno dawkę jedzonka, a ilość ruchu dopiero systematycznie zwiększamy, na dzień dzisiejszy pierwszy raz ostatnie dwa dni to są spacery z około godzinnym bieganiem. Zajęcia więcej nie dam rady jej dać, bo sama bym wówczas nic nie robiła już zupełnie po za pracą i opieką nad nią, a jednak i pani czasami troszkę czasu dla siebie się przydaje :) więc czasami wszelkie środki zapobiegawcze nic nie dają, na szczęście mało intensywnie było, bez mleka, tylko osowiała, większe cycuchy, bardziej wygodnicka się zrobiła, bo nie chciała u siebie na legowisku leżeć a między poduchami w salonie :) szybką reakcją zadziałałyśmy że mleka nie było tylko jakaś maź przez 2 dni (wet powiedział, że po niej pojawia się mleko), wicie gniazda jako takie też się nie pojawiło, bo pani od razu pochowała wszystkie zabawki! Za to nowa umiejętność: otwieranie pudła i drzwi :D
chani - 14-02-2012, 20:15

ktosia oprócz sporej dawki ruchu przyda się praca, jakaś nauka nowych rzeczy, na pewno pies będzie bardziej zmęczony po godzinie pracy z rzucaniem piłki niż po prostu po bieganiu, a zmniejszam dawkę obniżając poprzez wypełniacze typu warzywa(surowe,starte), otręby, chudy jogurt,serek
ktosia - 18-02-2012, 14:27

chani, wiesz my ćwiczymy codziennie godzinę z kilkerem więc myślę, że pracy mamy aż nadtto :) a bieganie dla mnie to właśnie za piłką, aportem, bo tak to moja to raczej sama nie chce biegać, a z koleżeństwem swoim to raczej zapasy uprawiają, niż biegają. My jesteśmy na suchej karmie, więc nie będę jej dosmaczała dodając różne wymysły bo młoda przestanie mi ją jeść, bo to już przerabiałyśmy przy kłopotach z więzadłem. Na szczęście wydaje mi się, iż już problemy z ciążą urojoną mamy za sobą :D młoda znów ma swoje stałe ADHD i jest zazdrosna o laptopa, więc jest dobrze :)
Zuziulka000 - 14-03-2012, 14:55

Nasza Sara chyba też ma urojoną ciąże.
Nawet bym na to nie wpadła gdyby nie Tenshii i Ewelina . Dziękuję Wam!
Sara jako szczeniaka upatrzyła sobie naszego synka :| Biedak nie może się spokojnie bawić bo zaraz staje nad nim (tak że on jest pod jej brzuchem) lub kładzie się na niego :-o
Tutaj wyczytałam jeszcze jeden symptom który objawia się u naszej suni,a mianowicie kotłowanie swojego koca ( już go schowałam).
Pochowałam też wszystkie zabawki. Zrobimy jej głodówkę,większy wysiłek fizyczny i psychiczny i będziemy obserwować.
Na szczęście cycochy są normalnych rozmiarów... :)

Ewelina - 14-03-2012, 14:59

Zuziulka000, Trzymam kciuki, żeby szybko przeszło :)
Zuziulka000 - 14-03-2012, 15:07

Ewelina, dzięki!
Mam nadzieję,że szybko przejdzie!!!
A Twoja psinka jak długo miała urojoną?

Ewelina - 14-03-2012, 15:13

Zuziulka000, moja miała w nieskończoność i co chwilę przezd cieczką i po cieczce. Miała tak często, że musiałam wiecznie przekładać sterylizację. Ona miała mleko, nie chciała jeść strasznie chudła napastowała inne psy i suki. Teraz jest po sterylizacji 2 lata i mam normalnego psa, bo wcześniej to był koszmar.
Zuziulka000 - 14-03-2012, 15:19

Ewelina,ojoj,to miałaś nieciekawie :| Sara teraz jest przed cieczką,mam nadzieję,że po nie dostanie !!!
ktosia - 14-03-2012, 15:42

Zuziulka000, wcześnie zauważyliście, u nas w 2-3 tygodnie było po sprawie :) powodzenia, pamiętaj też o ograniczeniu miziania, bo to ponoć wzmaga produkcję mleka.
Zuziulka000 - 14-03-2012, 15:59

ktosia teraz to aż głupio się przyznać ale myślałam,że Sara takim zachowaniem próbuje pokazać swoją "wyższość" nad moim synkiem :/
Cieszyłabym się gdyby u nas tak szybko to się skończyło :)
Pamiętam,chociaż będzie ciężko :cring:

kimsi_3 - 14-03-2012, 16:02

Niestety my z Kidą po każdej cieczce mamy problem z ciążą urojoną :( mleka nigdy nie dostała ale sutki to ma nabrzmiałe. Nie miziamy, szkolenioweic mówił,żeby stresowe sytuacje robić - ale ona niczym sie nie stresuje małpa. i wzmaga jej sie w tym okresie "posuwanie" innych psów.
Zuziulka000 - 14-03-2012, 16:06

kimsi_3 :(
To musi być ciężkie dla Was wszystkich :( A na spacerach udaje się Wam czymś Kidę zająć?

ktosia - 14-03-2012, 16:07

Zuziulka000, dacie radę :) konsekwencja, u nas wetka powiedziała, że na tyle wcześnie zauważone że spokojnie bez leków, uda się w ciągu krókiego czasu z tego wyjść i faktycznie, jeśli nie ma u was mleka i nie zaczeła znosić zabawek do gniazda to spokojnie szybko się uda wyjść z tego
Zuziulka000 - 14-03-2012, 16:19

ktosia ;*
Na tą chwilę jestem jeszcze oszołomiona :-P Mamy Sarę od miesiąca i to jest chyba ostatnia rzecz o której myślałam,a tu taki psikus ;p Za godzinę pójdziemy na dłuuuugi i męczący spacer z dala od innych psów :)
Pewnie,że damy radę :) Nie ma innej opcji :D

kimsi_3 - 14-03-2012, 17:04

Zuziulka000 napisał/a:
kimsi_3 :(
To musi być ciężkie dla Was wszystkich :( A na spacerach udaje się Wam czymś Kidę zająć?


Tak, frisbee, piłka, patyki itp. ale gdy tylko zobaczy jakiegoś psiaka to niestety czy samopas biega czy jest na smyczy to odrazu rzuca sie od przodu czy od tyłu i zaczyna zachowywać się jak pies podczas kopulacji.

Zuziulka000 - 14-03-2012, 19:09

Przed momentem wróciłam ze spacerku z Sarą. Jest wymęczona ale nie przeszkadzało jej to w tym żeby porwać bułkę mojemu synkowi :|
donia457 - 14-03-2012, 21:19

Zuziulka000 napisał/a:
Jest wymęczona ale nie przeszkadzało jej to w tym żeby porwać bułkę mojemu synkowi

jak to u laba bywa :) ale musisz ja uczyc ze nie wolno

Ewelina - 15-03-2012, 09:46

kimsi_3, nie lepiej będzie ją wysterylizować. te ciąże urojone zwiększają ryzyko zachorowania na raka sutka. To jest męczarnia na suki i dla was.
samo - 23-03-2012, 11:54

To ja mam pytanie, sterylizacja i pyk ... urojona, jaka jest szansa że jak się tego pozbędziemy to się nie powtórzy :( , teraz problemem zasadniczym jest to że nie możemy pobrykać coby jej umysł naprostować z racji rany po sterylce, ale wtorek wizyta u weta zdjęcie szfów i maksymalna możliwa ilość ruchu. Martwi mnie jednak to co wet powiedział że może się to powtarzać, z mojej lektury rozmaitej literatury też tak wynika. ktokolwiek widział ktokolwiek ma ? normalnie tydzień urlopu wziąłem z racji sterylizacji okazało się to mocno niezbędne 100% czasu dla psa praca umysłowa na wyższym poziomie ;)
tenshii - 23-03-2012, 11:56

samo, tak jak Wam mówiłam przez telefon - ona ma teraz urojoną ciąże ponieważ została wysterylizowana zbyt wcześnie. Hormonki poszalały. Una miała zbyt wysoki poziom progesteronu i stąd całe zamieszanie. Teraz on musi spaść, choć to pewnie szybko nie nastąpi.
W każdym razie później z powodu braku jajników aktywności hormonalnej nie będzie to i ciąż urojonych nie będzie :)

Musicie teraz przetrwać :)

samo - 23-03-2012, 12:27

toś mnię mocno uspokoiła wiesz ? :) z radości chyba skoczymy sobie na dłuższy spacerek a co ;) przetrwamy przetrwamy z ta kochanicą nie można inaczej ;)
tenshii - 23-03-2012, 12:28

samo napisał/a:
toś mnię mocno uspokoiła

cieszę się :)

Nic się nie martwcie :) wszystko będzie ok :)
Ucałujcie panienkę ode mnie :)

Ewelina - 23-03-2012, 14:15

samo, Boni miała dwie ciąże urojone po powrocie ze schroniska. Musieli przeprowadzi sterylizację aborcyjną, bo była szczenna. Teraz nie ma na całe szczęście :)
samo - 23-03-2012, 22:08

ucałowana wytarmoszona ;) mimo iż staram się stosować do zasad niedopieszczania...staram się ale wiecie no to jest moja ukochana
katerina - 13-05-2012, 20:31

Mam pewien problem z Ami, a dokładniej około 2 miesięcy temu miała 2 cieczkę. Wszystko było ok, po cieczce powiększone cykolki i sisia lekko ale nic szczególnego się nie działo, nie odganiała psów nie gromadziła zabawek...krótko po cieczce rozcięła łapę co uniemożliwiało nam zapewnienie jej odpowiedniej dawki ruchu. Ogólnie nie miała szczególnych objawów urojonej ciąży, przynajmniej jakiegoś ciężkiego przypadku. Aż do wczoraj. W nocy całą noc piszczała, nie pozwalała zasnąć, myśleliśmy że może ma biegunkę i boli ją brzuch, wychodziliśmy co chwilę na dwór a ona tylko obiegała dom wokół i wracała pod drzwi. Nie mieliśmy pojęcia co się z nią dzieje, rano nacisnęłam lekko na jej sutki a tam pojawiło się mleko. Na dodatek kiedy podchodził do niej kot to rozkładała się jakby chciała go karmić. Nie wiem co mam teraz robić :cring:
nata - 13-05-2012, 23:04

katerina napisał/a:
Nie wiem co mam teraz robić

lecieć czym prędzej do weta!
Musi podać odpowiednie leki i zalecić dalsze postępowanie, na pewno nie powinno się głaskać i rozpieszczać, oraz powinna mieć zapewnione teraz dużo ruchu, ale więcej na pewno doradzi wet i ewentualnie dziewczyny które przeżyły to ze swoimi suczkami

Ewelina - 14-05-2012, 09:23

katerina, dokładnie tak jak Nata napisała. Zero pieszczot, pochowajcie kocyki, zabawki i różne takie. Duża dawka ruchu no i czas zastanowić się nad sterylizacją.
katerina - 14-05-2012, 09:51

No właśnie decyzja o sterylizacji zapadła wczoraj. Bo nie chcę żeby po każdej cieczce musiała przechodzić przez coś takiego. Tylko musimy się przygotować finansowo na to. Co do ruchu, to właśnie z powodu rozciętej łapy Ami nie może dużo biegać i tu robi się problem.
Ewelina - 14-05-2012, 11:46

katerina, Rozumiem. Na pewno wizyta u weterynarza pomoże. Dostanie leki i wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki :)
katerina - 17-05-2012, 14:54

Ami dostała lek Galastop, jutro na kontrolę, jeśli mleko dalej będzie dostanie następną buteleczkę tego Galastopu. Trochę się martwię bo od wczoraj przesypia prawie całe dnie, dziś musiałam ją smakołykiem wywabiać z łóżka żeby wyszła na pierwszy spacer i to o godzinie 12 w południe. Nie wiem czy to działanie leku czy depresja czy znowu coś innego :(
Karoola - 20-05-2012, 02:15

katerina, co z Ami? Jak się czuje?
katerina - 21-05-2012, 09:51

Po Galastopie była bardzo senna na dodatek zaczęła wymiotować więc dostała jakieś ziołowe tabletki Prolactino i widzę poprawę, cycuchy mniejsze a i pies daje oznaki życia :) Wydaje mi się że jesteśmy na dobrej drodze do pożegnania choć tego jednego problemu.
Bella - 21-05-2012, 21:31

Powiedzcie czy to jest ciąża urojona czy coś innego:
U mojej Belli pod koniec cieczki sutki sie powiększyły i traw to do dziś tj. 3 tygodnie po zakończeniu krwawienia. Z sutków nie cieknie mleka. Do tego dochodzi jeszcze powiększenie sromu (nie tak duże jak podczas cieczki ale nie jest jak przed).
Co do jedzenia to Bella po jedzeniu nie wykazywała zainteresowania dlaszym jedzeniem a teraz cały czas zachowuje się tak jakby nic nie dostała. Ma trochę obcięte jedzenie - trochę ze względu na to, że nei wim co się dzieje, trochę przez to, żę przez ukrywanie się przed psami podczas cieczki Bella troche przytyła.
Psy cały czas się nią interesują, chcą z nią kopulować. Na spacerach Bella chce się bawić a one myślą o innej zabawie. w sobotę i nawet dziś podczas spaceru kopulować próbowały wykastrowane psy :-o . Przez to ucieka do mnie żebym ją zabrała od tego towarzystwa.
Takim sposobem moja suczka od 2 miesiące nie może bawić się z innymi psami.

W obecnej chwili mam ochotę iść do weta z tym problemem, bo już nie wiem co robić :cring:

Była to jej pierwsza cieczka. I tak chciałam ją wysterylizować ale jak widze jak się bidula męczy tyle czasu to wręcz nie moge się tego faktu doczekać.

ktosia - 22-05-2012, 15:07

Bella jak dla mnie za szybko po ciecze pojawiły się te objawy, żeby to była ciąża urojona, jej objawy pokazują się kilka tygodni po ciecze. To, że psy z nią kopulowały może wynikać z kilku rzeczy 1- może mieć jeszcze zapach cieczki, jeśli nie podmyłaś jej po cieczce, 2 - zachowania kopulacyjne mogą być również sposobem demonstracji pozycji dominującej. Jesteś pewna, że to już 3 tyodnie od zakończenia krwawienia, może mniej i jej organizm jeszcze nie wrócił do normy po cieczce, stąd powiększony srom i sutki. Jej apetyt może wiązać się z tym, że ograniczyłaś jej ilość pożywienia i chodzi zwyczajnie głodna.
katerina - 22-05-2012, 15:59

Bella jeśli mała jest 3 tygodnie po krwawieniu to być może cieczka u niej nie dobiegła końca tak całkiem, to pierwsza cieczka wiec może trwać dłużej, obserwuj dziewczynę i nie wpadaj w panikę. Jeśli chodzi o psy to pogódź się z tym, że masz już kobietę w domu a nie szczeniaczka i psy nie będą przechodziły obok niej obojętnie. U nas na całe osiedle psów, kastratów i nie, małych i wielkich oraz bardzo starych Ami bawi się tylko z jednym Goldenem bo reszta z miejsca powala ją na ziemię i próbuje że tak powiem posiąść :-P
nata - 22-05-2012, 16:07

katerina napisał/a:
Jeśli chodzi o psy to pogódź się z tym, że masz już kobietę w domu a nie szczeniaczka i psy nie będą przechodziły obok niej obojętnie.

Oj chyba niekoniecznie tak jest. Co prawda mam sunie po sterylce i nie mam takich kłopotów, nie mniej jednak moja poprzednia sunia miała normalnie cieczki i tylko w tym okresie zainteresowanie samców się pojawiało. Po cieczkach (między nimi) nic takiego nie miało miejsca.
Wiem, że są szczególne sunie, które pachną jakoś znacząco i takie zachowania ze strony psów się pojawiają, ale myślę że są to wyjątki. Nie można uznać za regułę, że jeśli sunia dojrzała i miała cieczkę to już do końca życia, 24/7, psy będą się na nią rzucać.
Jeśli się mylę, proszę mnie poprawić :shy:

Bella - 22-05-2012, 21:39

Owszem, z tego co poczytałam trochę to nie ma wszystkich wymienianych symptomów a sutki powiększyły sie za wcześnie.
Bella zakończyła krwawienie dokładnie 30.04.
Po zakończeniu krwawienia była 2 razy myta a okolice sromu w szczególności dokładnie umyłam zwykłym płynem do higieny intymnej. Nie wiem czy dobrze ale nic jej po tym nie było. To nic nie pomogło, bo w tym samym dniu spotkany przypadkowo pies chciał ją pokryć.
Ona biedna nie wie o co chodzi i początkowo ucieka od napastników, potem próbuje ich gryźć a na końcu próbuje wskoczyć mi na ręce żebym ją ratowała. Trochę to uciążliwe jest.
Moja poprzednia suczka nie miała tego typu problemów, nawet podczas cieczki sama odganiała psy i nawet nie musiałam jej sterylizować.
Najbardziej martwi mnie ten powiększony srom i sutki. Czy kiedykolwiek jej wygląd wróci do stanu sprzed cieczki?

neravia - 22-05-2012, 22:05

Ja mogę tylko powiedzieć, że u mojej poprzedniej wysterylizowanej suni pewien amant cavalier całe życie twierdził, że sunia ma cały czas cieczkę :doubt:
więc to zależy od suni ale na pewno i od samców, bo inni np. nie zwracali uwagę na moją suńkę.
Bella, może faktycznie psy czują jeszcze zapachy

[ Dodano: 22-05-2012, 22:08 ]
Bella napisał/a:
Najbardziej martwi mnie ten powiększony srom i sutki. Czy kiedykolwiek jej wygląd wróci do stanu sprzed cieczki?

z tego co mi wiadomo, to nie wróci już do stanu z przed cieczki, srom i sutki będą minimalnie większe. ale mogę się mylić, nie jestem pewna.

ktosia - 23-05-2012, 09:10

http://www.vetopedia.pl/article84-1-Cieczka.html

tu piszą że cieczka może wydłużyć się nawet do 6 tygodni, a gdzieś czytałam że może też odbywać się bez krwawienia, lub jeśli to końcówka to krwawienie może być tak znikome, że go nie zauważysz bo suka dokładnie się wylizuje

katerina - 23-05-2012, 19:54

"Nie można uznać za regułę, że jeśli sunia dojrzała i miała cieczkę to już do końca życia, 24/7, psy będą się na nią rzucać."

Nie popadajmy w skrajności, to nie jest tak że 24/7 jednak muszę przyznać, że mało który psi facecik nie próbuje swoich sił, jedni dosłownie powalają ją na glebę inni próbują delikatnie niepostrzeżenie...Nie wiem czy moja dziewczyna tak im pachnie czy po prostu mieszkam na osiedlu niewyżytych samców.

Bella jeśli chodzi o powiększenie sromu i cycuszków to bądź pewna, że zmniejszą się bardzo, nie stresuj się. Po pierwszej cieczce moja Ami też miała duże "to i tamto" i to przez jakieś 2 miesiące, ja myślałam że już jej tak zostanie i byłam bardzo zaskoczona kiedy zmalało ale też zadowolona :)

nata - 23-05-2012, 20:25

katerina napisał/a:
Nie wiem czy moja dziewczyna tak im pachnie czy po prostu mieszkam na osiedlu niewyżytych samców.

Wszystko możliwe :D

Bella - 23-05-2012, 21:25

katerina dzięki pocieszyłaś mnie.
Pozostaje mi cierpliwie czekać.

Tsunami - 24-05-2012, 22:22

Bella, suka po cieczce może baaardzo długo psom pachnieć :(
Sterylka wchodzi w grę najwcześniej 2 miesiące po cieczce, jeśli sunia miałaby ciążę urojoną do tego czasu zauważysz dziwne zachowanie - noszenie zabawek, powiększone cycuchy, a po róno 2 miesiącach od cieczki - kopanie gniazda w podłodze albo szafie :)
Cały czas obserwuj wydzielinę suki, bo jakakolwiek niepokojąca może świadczyć o infekcji.
Niestety znam suki, które i po sterylce potrafią psom tak pachnieć, że te nie mogą odkleić się od ich ogona :|
Ja właśnie odchudzam swoją emerytkę i za miesiąc mam nadzieję, że uda mi się ją wysterylizować. Już też nie mogę się doczekać :-P

AnetaAmelia1 - 23-07-2012, 09:13

Hej. Moja Sunia przestała mnie słuchać, kompletnie nic sobie nie robi z tego co ja do niej mówie.Nie reaguje na przywołania, a ostatnio nawet na spacerku jak ja wołałam, to mnie olała a jak zaczęłam iść w jej stronę to zaczęła uciekać...nigdy się tak nie zachowywała. Robi sobie co chce i normalnie ma moje komendy gdzieś... Jest smutna, apatyczna:( Cycuchy jej zaczęły wisieć i nie wiem czy to nie ta ciąża urojona...Z tego co tu czytałam to jest za wcześnie bo jesteśmy dopiero 2 tyg po cieczce, ale dlaczego ona się tak zachowuje? Normalnie jakby mi psa podmienili...
Ewelina - 23-07-2012, 09:16

AnetaAmelia1, Nie jest za wcześnie u mojej było podobnie zaraz po cieczce. Pies mi głupiał szukała innych psów i skakała po nich nie zależnie od tego czy to był pies czy suka, nie słuchała się w ogóle, była strasznie pobudzona wczynała awantury z innymi psami. W domu często piszczała, dyszała nie chciała jeść. Najczęściej siedziała pod drzwiami kiedy wyczuła innego psa dawała do niego dyla :-o
AnetaAmelia1 - 23-07-2012, 09:23

No właśnie Sunia też się tak zachowuje, dokładnie tak samo...:( A tak się tego bałam.......to jej druga cieczka, po pierwszej nie daliśmy rady finansowo ze sterylką i teraz właśnie mieliśmy ją w planach, żeby tego uniknąć..ale chyba już za pózno...:( Jutro idziemy do weta na kontrole uszu bo miała zapalenie i dostaje kropelki Surolan, więc każę ją dokładnie zbadać zobaczymy co mi powie. Jezu bidulka..teraz się będzie męczyć... :cring:
Ewelina - 23-07-2012, 09:41

AnetaAmelia1, Współczuję ;* Wiem ja to jest patrzeć jak się psinka męczy, ale szybko zleci. Uporacie się z ciążą urojoną i będziecie mogli za 2,5 miesiąca wysterylizować Sunie.
AnetaAmelia1 - 23-07-2012, 09:45

Czyli teraz ograniczac jedzenie picie mizianie i duzo spacerkow tak? No i obserwacja czy mleko leci..Czy coś mi umnknęło? Jest jakaś rada na te jej smutne oczka? Bo naprawdę nie mogę patrzeć jak ona taka smutna...a jak patzry na mnie to mam wrażenie jakby miała do mnie jakieś pretensje, jakbym to ja jej coś zrobiła... :cring:
Chelsea - 23-07-2012, 09:55

AnetaAmelia1, http://www.vetopedia.pl/a...rojona_suk.html
AnetaAmelia1 - 23-07-2012, 09:56

Dziękujemy :haha:
Chelsea - 23-07-2012, 09:58

AnetaAmelia1, możesz lekko nacisnąć sutek i zobaczyć czy mleko się pojawi wtedy najlepiej do weterynarza podjechać
dominika92 - 05-11-2012, 11:49

Hela dziwnie się zachowuje..pisałam o tym wczoraj w innym temacie:
"Mój pies zrobił dziś coś dziwnego..wróciłam z nią ze spaceru i nagle wpadła w jakiś szał..zaczęła na mnie szczekać, ale takim szczekiem jak "coś złego" się dzieje, dyszeć przeokropnie, piszczeć, skakać na mnie lizać mnie po twarzy, rękach bez opamiętania..widać było, że jest bardzo zestresowana..nic nie dały próby uspokojenia jej...W końcu wstałam poszłam do drugiego pokoju ona za mną i dalej szczeka..wskoczyła na łóżko i zaczęła na mnie skakać i odruchy kopulacyjne... Nigdy wcześniej się tak nie zachowywała..to nie była głupawka, to był stres..:("
Potem powtórzyło się to jeszcze raz i dziś po spacerze w mniejszym stopniu, ale była niespokojna i patrzyła się wzrokiem zbitego psa..
Nie pomyślałam o tym w ogóle ale tż napisał, że to może ciążą urojona,bo już szukamy wyjaśnienia..Skojarzyliśmy, że jest lekko ponad miesiąc po cieczce, ostatnio strasznie wszystko drapie, kotłuje, narzutę na kanapie, samą kanapę, swoje posłanie..Psy też od 2 dni intensywnie ją wąchają i próbują się dobierać..ale to wszystko bardziej mi przypomina objawy cieczki niż ciąży urojonej więc nie wiem czy to możliwe..chyba przedzwoni do weta dziś..

tenshii - 05-11-2012, 14:48

dominika92, suki w ciąży urojonej są raczej anemiczne, spokojne, chcą szybko wracać ze spacerów, myślą o niebieskich migdałach. Czy ona się tak teraz zachowuje?
dominika92 - 05-11-2012, 15:01

na spacerze szalała. W domu jest niespokojna i ma wzrok zbitego psa..i znowu dziś na mnie skoczyła i odruchy kopulacyjne..
tenshii - 05-11-2012, 16:21

Wątpię żeby to była ciąża urojona. Może jej hormonki szaleją po prostu, albo coś ją bardziej pobudza.
dominika92 - 05-11-2012, 18:59

No cóż oby nie bo niedobrze by było gdyby to było to..ale przed chwilą znowu na mnie wlazła..
neravia - 05-11-2012, 22:27

dominika92, a jak z sutkami, powiększone? z tym "kopaniem gniazda" czyli kotłowaniem koców i wszystkiego co pod łapą - faktycznie to jeden z objawów ciąży urojonej. z drugiej strony taka nadpobudliwość może świadczyć o buzujących hormonach, niekoniecznie prawidłowo. Po sterylce, bo czytałam, że planujecie, powinna się uspokoić
dominika92 - 05-11-2012, 22:35

neravia, sutki póki co ok. Mamy obserwować i w razie co wizyta. Serce nam pęka bo ona taka smutna jest dzisiaj :( Te oczka tak się patrzą na nas i pyszczek kładzie..
Evela z forum która pracuje jako asystent lekarza weterynarii podpowiedziała mi że wygląda to na silne wahania emocjonalne które potem mogą prowadzić do ciąży urojonej..póki co nie pozostaje nic poza ignorowaniem i dużą dawką ruchu :(

neravia - 05-11-2012, 22:50

dominika92, te silne wahania emocjonalne czym mogą być spowodowane? hormony? może po dużej dawca ruchu dajcie heli konga do wylizywania, żeby się uspokoiła, przynajmniej u mojej działa to uspokajająco. U nas czasami występuje taka nadpobudliwość, po spacerach właśnie kotłuje koce, posłania, daje konga i się uspokaja.

[ Dodano: 05-11-2012, 22:56 ]
dominika92, czasami w zapobieganiu ciąży urojonej pomaga zestresowanie czymś psa (mam na myśli stres pozytywny), nowe nieznane miejsca na spacery, zapoznanie nowych psów, nowe szkolenie. Był czas, że jeździliśmy z Kami na szkolenia - kawał drogi, i widziałam, że czasami stresuje się mi tam - podejrzewam, że powodem tego była obecność innych psów i brak możliwości zabawy bo odbywało się szkolenie. ale po takim 2godzinnym treningu w domu pies był spokojny i zrelaksowany, i odsypiała to wszystko.

dominika92 - 05-11-2012, 23:19

neravia, tak jakieś zaburzenia hormonalne po cieczce..Ona dostaje konga codziennie. W sumie to nie jest nadpobudliwa tylko taka jakaś smutna, zestresowana jakby..ta kopulacja to chyba rozładowanie emocji..:(
A chyba wiem o czym mówisz,faktyczni jak czasem chodzimy w miejsca obce i taki gdzie jest np. większy ruch miasta, tramwaje samochody, to potem pies jest psychicznie zmęczony.

arek58 - 20-12-2012, 00:33

wet po dzisiejszej wizycie stwierdził, że Gizmo ma trochę powiększone gruczoły (od cieczki minęły ponad 2 tyg) i jak na razie kazał nam psinę obserwować pod kątem "urojeń" :( jeszcze "nie szuka" sobie dzieci ani nie robi sobie gniazdka z posłania ale zrobiła się osowiała i mogła by przespać w sumie cały dzień

stosując się do wypowiedzi
zabawki schowane wodą zmniejszona i czujność wzmożona jeszcze muszę zwiększyć ilość i intensywność spacerów i czekać, aż jej przejdzie

Ewelina - 20-12-2012, 08:02

arek58, Trzymam kciuki, żeby przeszło. Wiem, że to nie ten temat, ale czy zamierzacie ją wysterylizować?
arek58 - 20-12-2012, 11:33

tak planujemy sterylkę, musimy tylko uzbierać środki na ten zabieg :) u nas w mieście ceny wachają się między 300-400 pln w zależności od wagi Gizmo
nie chcę, żeby psinka miała takie stany emocjonalne :( , a i nie ukrywam, że i my będziemy mieli lżej :haha:

[ Dodano: 20-12-2012, 11:48 ]
dzisiaj nie daliśmy rano jedzonka, ukróciliśmy pieszczoty :( rano długi spacer po południu jakieś zabawy w ogrodzie i jakoś to przejdziemy :) 3majcie za Gizmo kciuki :-P

Rozinkowa - 18-01-2013, 21:36

Ja już od dłuższego czasu chcę i muszę wysterylizować Rozi. Odkąd pamiętam po każdej cieczce ma ciąże urojoną. Tylko dziwne, bo nie bierz żadnych zabawek, gniazda nie robi, nie piszczy a mleko samo się wylewa. Ma wtedy taki wielki zwisający brzuch, duże cycucha i tak ona ma ogromne na codzień ale brzucha nie liże. Codziennie ma min 2 godzinny spacer nie licząc pozostałych krótszych ok 20-30 min + ćwiczenia, szkolenie ale nic nie pomaga. Dostawała jakieś tam tabletki ale no mówię wam wystarczy, że się lekko złapało w palce cycuszek i mleko tryska. A po spanku sierść na brzuchu ma z zaschłego mleka. U niej jest mega wielka konieczność na sterylki ale kurczę już nie wiem co zrobić, ja nie pracuję uczę się jeszcze w technikum mama mówi jak dostanie wypłatę ale już z półtora roku tak mówi, boję się, że małą dostanie jakiś nowotów :( . I mam pytanie mniej więcej ile kosztuje słyszałam, że coś koło 300zł.
Aniussia - 18-01-2013, 22:07

Rozinkowa, zależy gdzie :) u mnie np 400 ale możesz zobaczyć lecznice które w jakimś miesiącu robią za bodajże połowę ceny :)
tenshii - 19-01-2013, 09:18

Aniussia napisał/a:
w jakimś miesiącu robią za bodajże połowę ceny

w marcu, ale suka musi być 2-3 miesiące po cieczce więc nie każda się załapuje

AnIeLa - 19-01-2013, 12:01

tenshii napisał/a:
więc nie każda się załapuje


Czasami można się dogadać z wetem,że zrobi później w ramach akcji bo akurat suczka nie jest w odpowiednim okresie po cieczce lub ma cieczkę :)

Di - 19-01-2013, 13:06

Rozinkowa napisał/a:
mam pytanie mniej więcej ile kosztuje słyszałam, że coś koło 300zł.


Płaciłam 450 zł (w tym RTG stawów).

Cytat:
mówi jak dostanie wypłatę ale już z półtora roku tak mówi,


W ogóle się nie dziwię, ciężko jest ogarnąć taką kasę, gdybym miała ją wydać z bieżącej kasy to nie dałabym rady. Odkładałam na sterylizację kilka miesięcy. Kopertę w regał i odkładać małe kwoty, które nadbywają w danej chwili, z czasem się nazbiera.

Rozinkowa - 19-01-2013, 16:03

Dobry pomysł to zaczynamy odkładam na dwie suki, bo jeszcze spanielkę czeka krojenie :( .
bina071 - 19-03-2013, 20:21

U nas urojona :cring: I mleko też już jest :cring: Zwariować idzie do czego doprowadza brak sterylizacji :/ I to po pierwszej cieczce..w życiu bym się nie spodziewała.. :beated:
Chelsea - 20-03-2013, 08:15

bina071, idziesz do weterynarza z Lejlą?? :( my za tydzień mamy sterylkę na szczęście ciąże urojone omijały Nas szerokim łukiem :)
Ewelina - 20-03-2013, 10:08

bina071, koniecznie odwiedź weta. Długie spacery, mniej miziania, pochowaj zabawki i oby szybko przeszło. Jeżeli przejdzie umów się na sterylizację.
bina071 - 20-03-2013, 10:10

Właśnie dzisiaj od 13-19 jest mój wet i chcę podejść :cring: Od razu umówiłabym się na sterylizacje bo przychodnia dołączyła się do akcji. Teraz tylko pytanie czy mogę ją wysterylizować na dniach?
Ewelina - 20-03-2013, 10:12

bina071, 3 miesiące po cieczce wtedy występuję tzw. cisza hormonalna. Dla suki to idealny czas.
bina071 - 20-03-2013, 10:14

Ewelina, Lejka miała cieczkę pod koniec grudnia i skończyła się mniej więcej w połowie stycznia. Niby już minęło tyle, ale czy urojona ciąża nie jest przeciwwskazaniem do zabiegu? :<
Ewelina - 20-03-2013, 10:16

bina071, Tak musi być po ciąży urojonej. Zresztą weterynarz powinien ci wszystko wytłumaczyć.
bina071 - 20-03-2013, 10:20

Ewelina, Kurczę,a chciałam się załapać na akcję :beated: No ok, dziękuję ;*
Ewelina - 20-03-2013, 10:33

bina071, Jeżeli dobrze pogadasz z wetem to dopiszę was do akcji a zrobicie kilka dni po :)
bina071 - 20-03-2013, 11:05

Ewelina, oby się udało :) Zawsze to mniej kasy i zostanie coś np. dla dziecka :)
Ewelina - 20-03-2013, 11:25

bina071, Pewnie, że tak. Trzymam kciuki :)
bina071 - 20-03-2013, 19:57

Ewelina, dzięki :)

u weta już byłyśmy. Na razie smarujemy cycorki gliceryną i jodyną w stosunku 1:1. Za tydzień-dwa sterlizacja :) 200zł razem z antybiotykami i środkami pzeciwbólowymi. Jestem wręcz szczęśliwa :)

Ewelina - 21-03-2013, 11:02

bina071, To super :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group