forum.labradory.org

Hyde Park - nieodpowiedzialność.

zaradna - 01-06-2009, 21:04
Temat postu: nieodpowiedzialność.
Zakładam temat aby opowiedzieć pewną historie na prośbe jdnej z użytkowniczek.
Więc zaczne od początku.
Mam brata, ktory na codzień mieszka i pracuje w Dani w Polsce jest raz w miesiącu przez tydzień, i gdy przyjeżdza mieszka ze swoją dziewczyną, ktora bardzo nie lubi i boi sie psów.
No i temu mojemu bratu zachciało się psa. Znalazł ogłoszenie na słupie o szczeniakach owczarka i poleciał kupić.
Przeyszedł z psem pies oczywiście zaniedbany wykonane tylko jedno odrobaczenie pies był karmiony puszkami pedeegre.
Przyszedł ze szczeniakiem do mnei zostawil mi go i poszedł oznajmić dzieczynie, że kupił psa oan tylko zazgrzytała zebami na wieśc o tym i powiedziała, że się nie zgadza na psa w domu powiedziała, ze tego psa zabije, ale brat sie uparł i już nawet ja go przekonywałam, zeby oddał szczeniaka bo to nie najlepszy pomysł bo on sie nim nie zajmie bo mieszka w Dani, a jego panna psów nie lubi i nie bedzie potrafiła się nim zająć i . Oczywiście brat, że gadam glupoty itp.
Na drugi dzień brat odjechał do Dani, a pies wyladował na balkonie.
Zlitowałam się i wzielam go do siebie i pare dni pobyl u mnie.
gdy dziewczyna zażądala psa oddałam go i dałam mu troche Elma karmy i powiedziałam jej jak się nim zająć itp,
Oczywiście zaraz dostałam wielki ochrzant, żebym sie nie wtrącala bo oan sie potrafi psem zająć.
No to dobra.
Po czym szczeniak wylądował na balkonie gdzie siedział całe dnie i noce był wyprowadzany na spacery bez wszsytkich szczepień w miejsca gdzie chodzi masa innych psów.
Dostawał do jedzenie te puszki, które byly całymi dniami trzymane na slońcu.
I tak właśnie Axel się otrół, a dziewczyna nawet nie raczyła iść z nim do weta dopiero gdy zobaczyła, że naprawde coś się dzieje poszla z nim do lekarza.
Pies dostal leki po ktorych miało mu przejść, ale neistety czuł się coraz gorzej.
Dostał zalecenie diety czyli ryż i gotowany kurczak.
Oczywiście dostawał to ale surowe ponieważ szanownej właścicielce sie nie chciało poświęcić ani chwili czasu na psa.
No i taka wspaniała opieka nad psem dziewczyny mojego brata doprowadziła psa prawie na tęczowy mostek, nawet moje wołanie do niej, żeby mi psa oddala nie pomogly.
No ale historia skończyła się dobrze pies już jest w dovrych rekach jest już zdrowy i szczęśliwy :)

Tą historią chciałam pokazać, jak nie odpowiedzialni są ludzie i traktują często zwierzęta jak zabawki.
Dlatego apeluje do wszystkich, żeby najpierw sie zastanowili naprawde pożądnie zanim wezną pod opieke czujące stworzenie....

supergirl - 01-06-2009, 21:11

zaradna, dobrze, że piszesz takie rzeczy :)
Może ktoś się zastanowi, zanim weźmie psa :)

Szyszunia - 01-06-2009, 21:46

Beatko wpółczuję takiej przyszłej bratowej :bad:
zaradna - 01-06-2009, 21:50

Szyszunia, wiem sama sobie współczuje
qAulinkA - 01-06-2009, 21:53

zaradna napisał/a:
Szyszunia, wiem sama sobie współczuje


To Twój brat ??

zaradna - 01-06-2009, 21:57

qAulinkA, co mój brat>?
qAulinkA - 01-06-2009, 22:00

zaradna napisał/a:
qAulinkA, co mój brat>?


moze tak, ta historia dotyczy Twojego brata [tzn on kupił tego owczarka]??

PS ... nie rozumiem tej dziewczyny :doubt:

zaradna - 01-06-2009, 22:05

qAulinkA, tak napisałam przecież, że moj brat kupił bo mu się zachcialo psa ale nie pomyslał, o konsekwencjach tego czyny dobrze wiedziąc, że ta laska psów nie cierpi.
Elmo byl mały a ona się go bała i chciała czekolada napaść wrr :->

Ziemo - 01-06-2009, 22:28

Szyszunia napisał/a:
Beatko wpółczuję takiej przyszłej bratowej

Może wcale nią nie zostanie... Może chłop mądry i znajdzie lepszą :)
Niezbadane są wyroki... :)

zaradna - 01-06-2009, 22:30

Ziemo, osz abyś wykrakał i tak by się stać mogło
Ziemo - 01-06-2009, 22:32

Więcej nie tykam tematu... Jak mnie Twój Brajdak dorwie to... :-P
Tak sobie tylko publicznie pomyślałem :) :-P

Diana S - 01-06-2009, 22:56

Ziemo napisał/a:
Szyszunia napisał/a:
Beatko wpółczuję takiej przyszłej bratowej

Może wcale nią nie zostanie... Może chłop mądry i znajdzie lepszą :)
Niezbadane są wyroki... :)

ha ha ha Ziemo :D . Powiadasz niezbadane są wyroki.... :D .
Wiesz, że jak ktoś jest zakochany to ślepy, nic nie widzi, a już na pewno nie to co inni widzą.

Patitka - 02-06-2009, 11:45

Zaradna ja przyłączam się i z całego serca współczuje,ludzie którzy nie lubią psów to źli ludzie i oby ta zła kobieta nie weszła do Twojej rodziny , a brat przejrzał na oczy po tym incydencie.Pozdrawiam.
gwiazdka - 02-06-2009, 16:56

oj nie chciałabym mieć takiej bratowej :D .... miejmy nadzieję ,że przejrzy na oczy.. i dobrze ,że ta historia skończyła się tak a nie inaczej
Ewelina - 02-06-2009, 20:04

Beatko!!!Nie wiem co napisać.Po pierwsze bardzo ci współczuję, bo kiedy ta dziewczyna trafi do twojej rodziny będziesz musiała siedzieć z nią przy jednym stole :| Widziałam tego szczeniaczka w twojej galerii, był uroczy.Nie dochodzi do mnie fakt że zamknęła taką kruszynkę na balkonie, bo przecież jak się można nie zakochać w takich nie winnych oczkach.Ach chyba dla tego że psy są całym moim życiem nigdy tego nie pojmę.Mam nadzieję że twój brat kiedyś spojrzy na oczy i przegoni Panią nienormalną z domu.Kiedy czytam takie tematy łzy lecą mi po policzkach a zęby zaciskam z całej siły.Mam nadzieję że tam na górze jest sprawiedliwość.Na szczęście maluszek trafił do nowego domku.Oby to całe zdarzenie nie odbiło się na jego psychice.Beatko jeszcze raz ogromnie ci współczuję!!!!!
troskliwa - 02-06-2009, 21:01

Na co dzien niestety spotykamy sie z okrucienstwem i nieodpowiedzialnoscia ludzi. Mam kontakt z takimi pieskami dalam schronienie w postaci domu tymczasowego paru pieskom i rece poprostu opadają.Szlag trafia chce sie krzyczec i normalnie tłuc takich ludzi . :cring:
AnTrOpKa - 02-06-2009, 22:35

Patitka napisał/a:
ludzie którzy nie lubią psów to źli ludzie
Ja również tak uważam! I także trzymam kciuki, by brat znalazł nową miłość. Wiesz.. gdyby nie to, że jestem zajęta.... :P hii :P Ale tak szczerze, to sobie nie wyobrażam żebym miała miec kiedykolwiek partnera nielubiącego psów. To wykluczone :]
Co do historii to jest mnóstwo takich nieodpowiedzialnych ludzi :( Dobrze, źe laska w końcu odpuściła i piesio trafił w dobre rączki :)

Ziemo - 02-06-2009, 22:40

... I po co to dąłem w dudy... Teraz się dziewczynie czka pewnie :-P

[ Dodano: Czw 04 Cze, 2009 ]
Czy to już jakaś plaga do cholery !!! ??? :bad: :->
http://miasta.gazeta.pl/p...ampaign=1077859
Tym razem w Poznaniu.

fieldfare - 11-06-2009, 22:29

Wart pac pałaca...
Dobrało się dwoje nieodpowiedzialnych jak w korcu maku. No bo kto normalny kupuje sobie psiaka, by wychowywała go osoba, która psów nie lubi/boi się... ]:)
A dziewucha głupia i się zemścić chciała... ofiarą stało się niewinne szczenię... :(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group