forum.labradory.org

Hodowle - Zanim kupisz Labka (właściwie to dotyczy każdego pieska)

paula2911 - 19-07-2009, 23:45
Temat postu: Zanim kupisz Labka (właściwie to dotyczy każdego pieska)
Właśnie znalazłam 10 przykazań :) myślę że każdy kto chce kupić pieska powinien to przeczytać i zastanowić się czy jest w stanie spełnić te 10 przykazań i sprawić aby piesek był szczęśliwy.

Oto one:

1. Moje życie będzie trwało od 10 do 15 lat. Każde rozstanie z Tobą będzie dla mnie bolesne.

2.Daj mi czas, bym zrozumiał, czego ode mnie oczekujesz.

3. Ufaj mi, to dla mnie bardzo istotne.

4. Nie gniewaj się na mnie długo i nie zamykaj mnie za karę.Ty masz swoją pracę, przyjaciół, rozrywki, a ja mam tylko Ciebie.

5.Mów do mnie. Nawet jeśli nie rozumiem Twoich słów, rozumiem ton Twojego głosu.

6.Pamiętaj, że nigdy nie zapomnę tego, jak mnie traktujesz.

7.Zanim mnie uderzysz, pamiętaj, że ja nigdy nie chcę Cię ugryźć.

8.Zanim skarcisz mnie za to, że jestem leniwy albo nie chcę wykonać Twoich poleceń, zastanów się, jaka może być tego przyczyna. Być może nie dostaję właściwego pożywienia, może za długo byłem na słońcu albo może moje serce starzeje się i słabnie.

9.Opiekuj się mną, gdy będę stary. Ty też kiedyś się zestarzejesz.

10. Bądź ze mną w trudnych chwilach. Nigdy nie mów "Nie mogę na to patrzeć"albo "Niech mnie przy tym nie będzie".Dla mnie wszystko będzie łatwiejsze, gdy Ty będziesz ze mną. Pamiętaj, że ja Cię kocham


Czytając punkt 4 aż się wzruszyłam :cring:

Radek - 19-07-2009, 23:53

Przypomniał mi się tekst z labradory.info. Pozwolę sobie przekopiować.

______________________________________________________________________
______________________________________________________________________


1. Po co mi ten pies? Dlaczego chce psa? Czy na pewno chce psa?
2. Czy będę mieć dla niego czas?
3. Czy jestem w stanie zmienić swoje nawyki i przyzwyczajenia, by zając się psem?
4. Czy nie będzie mi przeszkadzał w natłoku zajęć i codziennych obowiązków?
5. Czy nie zaburzy poczucia porządku i estetyki mojego domu (linieje, śmierdzi, ślini się, bałagani, gryzie, brudzi, niszczy)?
6. Czy nie będzie kulą u nogi (szczeka, skacze na ludzi, nie słucha, ciągnie na smyczy)?
7. Czy będę miał(a) czas na szkolenie i spacery, zawsze mimo zlej pogody, choroby, dużej ilości zajęć i obowiązków?
8. Czy jestem w stanie i naprawdę mam chęć przyjąć na siebie dodatkowe obowiązki i odpowiedzialność za żywą istotę przez 10-15 lat?
9. Jak długo nie ma nikogo w domu? - psy lubią towarzystwo, nie znoszą nudy i samotności
10. A co z wakacjami, feriami, wyjazdami - czy będę w stanie zabrać psa ze sobą, czy jest ktoś z kim mógłby zostać podczas mojej nieobecności?
11. Czy finansowo podołam utrzymaniu psa - żywienie, szczepienia, zabawki, akcesoria, ewentualne leczenie?
12. Czy mam wystarczająco dużo energii, zdrowia, czasu, chęci, by podjąć wysiłek fizyczny i psychiczny na rzecz wychowania mądrego, przewidywalnego i posłusznego, bezpiecznego towarzysza, dbać o jego kondycje, rozwój, potrzeby?
13. Czy mam odpowiednie warunki lokalowe i czy w bliskości miejsca zamieszkania znajduje się teren, gdzie pies może swobodnie pobiegać?
14. Czy ja i moja rodzina jesteśmy w stanie przyjąć psa do swojego domu, tak by nie zagroził naszemu zdrowiu (nie cierpimy na astmę, alergię, choroby kręgosłupa itp.)?
15. Czy moja sytuacja zawodowa, materialna jest stabilna? Czy nie będę zmuszony do zmiany miejsca zamieszkania, sprzedaży domu, wyjazdu za granicę? Co stanie się wtedy z psem? Czy będzie mógł wyjechać ze mną? (pamiętaj np. o wymaganej kwarantannie w przypadku wyjazdu do Anglii, Irlandii, Skandynawii itp., o możliwościach transportu - np. ograniczeniach w przypadku przelotu samolotem wraz z czworonogiem itp.)

Dla tych którzy maja małe dzieci dodatkowe pytania:

1. Czy potrafię zorganizować życie rodziny, by nie występowało wzajemne zagrożenie w relacji pies-dziecko?
2. Czy jestem w stanie opanować dzieci w kontakcie z psem, by przestrzegały odpowiednich zasad?
3. Czy chce mieć " kolejne dziecko" w domu?
4. Czy poradzę sobie z psem i dzieckiem podczas wspólnych spacerów?

ZANIM KUPISZ LABRADORA

1. Labrador to duży, ciężki, ok. 30-40 kg, bardzo silny i ogromnie żywiołowy pies. Jeśli nie zostanie odpowiednio wychowany i wyszkolony, może przysporzyć właścicielom niemałych kłopotów. Taki pies bez trudu przewróci człowieka wskakując na niego przy przywitaniu. Na spacerach będzie "wyrywał" rękę i ciągnął właściciela tam gdzie ma ochotę pójść, co w zimie, na śliskim chodniku może to być bardzo niebezpieczne. Chętnie także przywita się z nieznajomymi wskakując ubłoconymi łapami na ich ubranie.

2. Labrador potrzebuje bardzo dużo ruchu i zajęć umysłowych. Nie jest to zwierzę, które zadowoli się piętnastominutowym spacerem wokół bloku. Dorosły pies potrzebuje codziennie przynajmniej jednego dwugodzinnego, porządnego spaceru, w czasie którego będzie mógł pobiegać i popracować intelektualnie. Wybiegany labrador to szczęśliwy labrador. Jeśli nie umożliwimy psu rozładowania energii w kontrolowany sposób, sam będzie musiał sobie z nią poradzić i zrobi to zapewne w sposób, który nie spodoba się właścicielom - zdemoluje dom, zje kanapę, wydrapie dziurę w ścianie. Labrador nie potrzebuje domu z ogrodem. Potrzebuje zaś właściciela mającego czas i ochotę by chodzić z nim na spacery, szkolić go i spędzać z nim czas.
(foto: Bartuzi)

3. Labrador to idealny pies dla dzieci. Zgadza się. Labradory kochają dzieci ale nie można zapominać, że tak duży i silny pies może, niechcący, w zabawie, dziecko przewrócić, popchnąć albo przywalić swoim ciężarem.

4. Labradory kochają wodę w każdej postaci. Bedą się świetnie bawić nad rzeką czy jeziorem ale nie odpuszczą sobie także taplania się w śmierdzącym bajorku w choćby pomoczenia w brudnej kałuży. Na szczęście ta miłość do wody przekłada się zazwyczaj także na chętne poddawanie się kąpieli w wannie czy pod prysznicem.

5. Labradory to łakomczuchy. Wiecznie głodne i patrzące tęsknym wzrokiem na wszystko co się do jedzenia nadaje. Jest to cecha niezmiernie przydatna w czasie szkolenia, bo za maleńki przysmaczek chętnie zrobią wszystko o co je poprosimy. Ale trzeba też uważać by w szybkim tempie nie zatuczyć psa. Labradory, z ich ogromnym apetytem, mają niestety tendencję do otyłości.

6. Ponieważ labradory są wiecznie głodne, chętnie zjadają wszystko co tylko znajdzie się w zasięgu ich paszczy. Należy liczyć się z faktem, że każde świństwo znalezione na spacerze będzie dla psa przysmakiem - końska kupa, zdechła mysz czy spleśniała kanapka.

7. Labrador nie jest psem jednego właściciela. Kocha wszystkich ludzi, a najbardziej tych, którzy mają chęć się z nim bawić albo mają coś dobrego w kieszeni. Zazwyczaj nie ma problemu z zostawieniem psa tej rasy na jakiś czas u rodziny czy znajomych. Nasz ulubieniec nie będzie tęsknie patrzył w drzwi i smucił się, że nie ma jego Pana. To wygodne ale też często frustrujące dla właściciela, który chciałby być w życiu swojego psa osobą niezastąpioną i jedyną.

8. Labradory mają gęstą sierść z obfitym podszerstkiem. Dwa razy w roku linieją bardzo intensywnie. Przez kilka tygodni OGROMNĄ ilość sierści można znaleźć praktycznie w każdym zakamarku domu, w którym mieszka labrador. Właściciele psów tej rasy utrzymują, że w okresie linienia psią sierść znajdują nawet pod skorupką jajka ugotowanego na twardo.

I jeszcze jedna rzecz na koniec. Wielu ludzi planujących zakup labradora myśli, że to ponadprzeciętnie inteligentne zwierzęta, które rodzą się z ogromną wiedzą, i już z natury swej są doskonale wyszkolone i wychowane. Nic bardziej błędnego. Bedą takimi TYLKO wtedy, jeśli poświęcimy im odpowiednio dużo czasu i jeśli nauczymy je takimi być. Dużo informacji o tym jak wygląda życie z labradorem (nie tylko od tej różowej strony) można znaleźć także na stronie internetowej Stowarzyszenia Klub Labradora www.labrador.org.pl

Teksty autorstwa:
Agata Zymon-Baran
HODOWLA MARIVET
www.marivet.eu

Krystyna Habryń
HODOWLA LEMINISCATUS
www.labradory.pl

______________________________________________________________________
______________________________________________________________________

zaradna - 20-07-2009, 00:06

paula2911 napisał/a:
10. Bądź ze mną w trudnych chwilach. Nigdy nie mów "Nie mogę na to patrzeć"albo "Niech mnie przy tym nie będzie".Dla mnie wszystko będzie łatwiejsze, gdy Ty będziesz ze mną. Pamiętaj, że ja Cię kocham

paula2911 napisał/a:
4. Nie gniewaj się na mnie długo i nie zamykaj mnie za karę.Ty masz swoją pracę, przyjaciół, rozrywki, a ja mam tylko Ciebie.

Popłakałam się naprawde piękne.
Nigdy nie zostawie swojego klusia samego na pastwe losu w trudnej sytuacji nigdy kocham go tak mocno, że dla niego zostawiłabym, wszystko i leciała do niego na pomoc jak by sie cos działo.

Huberto - 20-07-2009, 01:12

Aż mi się tak zrobiło, że aż nie mogę opisać jak po przeczytaniu.

Ja dopisze się do słow koleżanki powyżej tak samo bym postąpił

monikaibisiu - 20-07-2009, 08:24

Zareagowałam jak Większość, normalnie łezki mi poleciały :cring:
A ludzie uważają, że to tylko pies, nie cierpię takich gadek :bad:
Dla mnie Bisio i Niko to najważniejszy członek Rodziny ;*

aganica - 20-07-2009, 08:44

Nic nowego nie napiszę ....poryczałam się i tyle.
mTa22 - 20-07-2009, 09:29

ja tak samo... ehhh
Agu. - 20-07-2009, 10:34
Temat postu: Re: Zanim kupisz Labka (właściwie to dotyczy każdego pieska)
paula2911 napisał/a:
Ty masz swoją pracę, przyjaciół, rozrywki, a ja mam tylko Ciebie


mój ulubiony fragment, mam to nawet w podpisie. ; ))

paula2911 - 20-07-2009, 10:37
Temat postu: Re: Zanim kupisz Labka (właściwie to dotyczy każdego pieska)
Ty masz swoją pracę, przyjaciół, rozrywki, a ja mam tylko Ciebie

Mi również ten fragment najbardziej się podoba :)

Jagusia - 21-07-2009, 00:28

paula2911 napisał/a:
Ty masz swoją pracę, przyjaciół, rozrywki, a ja mam tylko Ciebie
i dlatego ja mam aż 4 psiaczki :-P

Ale tak na poważnie piękny tekst :)

karisz23 - 07-08-2009, 14:29

Bardzo wzruszające no i oczywiście prawdziwe... Co do ptk. 10 Niedawno musiałam uśpić swojego przyjaciela (już niestety się męczył bardzo) Wstępnie mówiłam "nie mogę na to patrzeć, nie chce przy tym być" a potem pomyślałam "Byłeś ze mną 17 lat... ;( kochałeś, bawiłeś się i byłeś przyjacielem na dobre i złe... Więc czemu ja mam być gorsza i zostawić Cię na samym u schyłku życia?? Zabrałam go do weterynarza, mocno przytuliłam i tak sobie pomału usnął w moich ramionach;( Jeśli kiedyś będziecie w takiej sytuacji (Nikomu tego nie życzę) to pomyślcie o tym że Wasz Przyjaciel na pewno by tego chciał :( żebyście byli z nim, żeby zasypiał spokojnie przytulony do kogoś kogo bardzo kocha :(
Pozdrawiam Wszystkich, K & G

zaradna - 07-08-2009, 14:34

karisz23, pięknie napisane
Huberto - 07-08-2009, 15:09

Jak to ładnie napisałaś karisz23
Krysia - 07-08-2009, 15:12

karisz23 popłakałam się bo pare miesięcy temu to samo przeżyłam :cring:
dalej rycze ach..............te zasady przepiękne!!wszystkie bez wyjątku i prawdziwe!!
:cring: :cring: :cring:

karisz23 - 07-08-2009, 15:27

Też jak sobie przypominam tą całą sytuację to płaczę ;( Ostatni dzień a Atos-Gumiś zachowywał się tak jakby czuł ;( przyszedł do mnie do pokoju (próbował wejść na łóżko ale spadł ;( wzięłam go przytuliłam. Dałam lody czekoladowe :) bo takie lubił :) nawet troszkę zjadł pomimo olbrzymiego guza w buzi :( był taki ufny....Teraz mam Gumisia i już bardzo go kocham...ale tamten przyjaciel na zawsze pozostanie w moim sercu i pamięci. :(
Buziaczki

paula2911 - 09-08-2009, 22:47

Zawsze w sercu zostaje pamięć... ja co prawda nie miałam takiej sytuacji z pieskiem ale z króliczkiem który pomimo prób leczenia nie radził sobie z chorobą i niestety nie chciałam aby się męczył ponieważ nawet stanie na czterech łapkach sprawiało mu problem :cring: niestety nie byłam wówczas przy niem nie odwarzyłam się nie mogłabym patrzeć jak uchodzi z niego życie była moja siostra. Żałuję teraz tego bo tak naprawdę żadne z nas nie chciałoby umierać w samotności podobnie jak nasze zwierzątka które nawet w chwili śmierci pragną czuć naszą miłość.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group