| |
forum.labradory.org
|
 |
Seksuologia i rozród - Wnętrostwo
AnTrOpKa - 27-08-2009, 11:23 Temat postu: Wnętrostwo Otóż jak wiecie mam sukę a nie psa, dlatego po ostatnim odkryciu jednostronnego wnętrostwa u goldena mojego chłopaka, nasuwa mi się kilka pytań
Pies ma 15 miesięcy. Oglądałam go kiedy był od razu po spaniu i to jedno jądro które nie zeszło, próbowało zejsć i było na wysokości penisa. Czy jest możliwe żeby poprzez masowanie podbrzusza lub inne rytuały, można było sprowadzić to jądro do worka mosznowego? Czy konieczna jest operacja?
Jesli nie da się mechanicznie, to czy konieczne jest wyciagniecie tego jądra z brzucha operacyjnie? Czy moze zostac w brzuchu? (z tego co pamietam, to nie moze zostac, ale nie pamietam dlaczego.. cos z hormonami?).
I ostatnie pytanie. Jesli pies jest wnętrem to i tak nie może być reproduktorem?
Bora - 27-08-2009, 11:41
| AnTrOpKa napisał/a: | | Czy jest możliwe żeby poprzez masowanie podbrzusza lub inne rytuały, można było sprowadzić to jądro do worka mosznowego? |
Z tego co wiem jest możliwe, ale pytanie czy bezpieczne, tyle że to jądro może cofnąć sie znowu .
| AnTrOpKa napisał/a: | | Czy moze zostac w brzuchu? |
Nie, gdyż w brzuchu jest za wysoka temperatura, jądra powinny mieć o kilka stopni niższą temperaturę niż reszta ciała. Istnieje ryzyko choroby.
| AnTrOpKa napisał/a: | | Jesli pies jest wnętrem to i tak nie może być reproduktorem? |
W wzorcu jest napisane że pies powinien mieć oba jądra we worku mosznowym, więc chyba nie.
AnTrOpKa - 27-08-2009, 12:03
| Bora napisał/a: | | tyle że to jądro może cofnąć sie znowu . |
Jak już wpadnie do wora, to chyba nie wypadnie Tak mi się wydaje. Dzieki Bora, za odpowiedż . Zobaczymy jescze co inni napisza
Tsunami - 27-08-2009, 12:09
On ma 15 miesięcy i jądro jest dokładnie w którym miejscu? Ja myślę, że na ściąganie hormonami jest za późno, bo kanał jest pewnie zamknięty.
Moim zdaniem powinno się usunąć.
AnTrOpKa - 27-08-2009, 12:12
| Tsunami napisał/a: | | On ma 15 miesięcy i jądro jest dokładnie w którym miejscu? |
na wysokosci penisa.
| Cytat: | | Moim zdaniem powinno się usunąć. |
Lepiej zostawić mu to jedno czy oba usunąć?
Tsunami - 27-08-2009, 15:41
Jak już usuwać to najlepiej oba
novati - 27-08-2009, 15:53
Chrupek miał podobną sytuację, jedno w brzuchu drugie w woreczku, oba jadra zostały wycięte,
zostawienie jajka w środku, w brzuchu grozi powikłaniami typu nowotwory, przynajmniej tak mi radził weterynarz. a jak już ucinać to: | Tsunami napisał/a: | najlepiej oba |
luunaa - 30-12-2009, 23:25
Czy ktoś ma jakiekolwiek doświadczenie z podawaniem hormonów psu?? Dexter ma jedno z jąder w jamie brzusznej i ma obecnie podawane hormony, jednak jądro dalej nie zeszło. Weterynarz mówił że można podawać do 10 zastrzyków, a Dex dostał jak narazie 5. Byłabym wdzięczna za każdą informację.
oleska2803 - 08-02-2012, 10:29
Ja bym się skontaktowała, nawet nie w celu jakiegoś zadośćuczynienia tylko informacji dla hodowcy, bo jest to choroba genetyczna i psy ją przenoszące nie powinny być wykorzystywane w dalszej hodowli. Nawet jeśli hodowca się nie interesuje to ja jednak bym się skontaktowała.
A mógłbyś podać imiona rodziców?
Tsunami - 08-02-2012, 10:55
oleska2803, to nie jest choroba I co znaczy zdanie: psy, które ją przenoszą nie powinny być używane w hodowli - a skąd wiesz, które psy to niosą, a które nie? Na 10 miotów urodzonych po danej parze nie we wszystkich urodzą się wnętry, na 10 miotów po psie z innymi sukami, może nie urodzić się ani jeden wnętr i na 10 miotów suk z innymi psami też. Którego psa wobec tego wykluczysz z hodowli??
I zdecydowanie w gestii nowego właściciela leży poinformowanie o tym hodowcy, jeśli ma taką ochotę, ale nie oczekiwałabym, że hodowca do każdego właściciela swojego szczeniaka będzie wysyłał e-mail z zapytaniem czy każdy piesek ma oba jąderka
Co do zwrotu pieniędzy za szczeniaka, uważam to za bezpodstawne w przypadku, gdy pies nie został kupiony jako szczenię wystawowe za wyższą cenę, niż pozostałe pieski na kanapę. Jeśli u hodowcy każde szczenię jest wystawowe, to już kupujący powinien się zastanowić zanim tam takiego psiaka kupił
oleska2803 - 08-02-2012, 11:22
Ok nie choroba
Sorki, ale znalazłam takie informacje, nawet że oboje rodziców nie powinno być już dopuszczanych Ale ani wetem, ani hodowcą nie jestem, chodziło mi bardziej o to, żeby uzasadnić, że o takich przypadkach warto poinformować hodowcę, nawet jeśli on sam się nie pyta
Nie chodziło mi też o eliminowanie psów u których zdarzyło się to raz na 10 miotów, ale jeśli się to powtarza.
Grapy - 08-02-2012, 11:30
Tsunami, z tego co wiem to suki przenoszą wnętrostwo i wystarczy badanie genetyczne.
Tsunami - 08-02-2012, 11:44
oleska2803, idąc Twoim tokiem myślenia, trzeba byłoby wycofać z hodowli rodziców, po których zdarzają się szczenięta z wadą zgryzu
Gdyby to było proste dziedziczenie, nie byłoby z tym problemu, jednak nie sądzę by w tym przypadku można byłoby znaleźć złoty środek
Weronika_S, no właśnie skąd wiesz o tym, że był wystawowy? To, że właściciel miał plany zrobić z niego reproduktora, nie znaczy, że szczenię było wystawowe. Czy hodowca wybrał tego szczeniaka z miotu jako najładniejszego, sprzedał go wyłącznie osobie, która deklarowała, że będzie go wystawiać? Czy po prostu hodowca sprzedał ładnego szczeniaka?
Grapy, jakie badania genetyczne?
oleska2803 - 08-02-2012, 11:48
no jak dla mnie wnętrostwo jest poważniejsze niż wada zgryzu
Grapy - 08-02-2012, 11:52
| Tsunami napisał/a: | oleska2803, idąc Twoim tokiem myślenia, trzeba byłoby wycofać z hodowli rodziców, po których zdarzają się szczenięta z wadą zgryzu
|
Skoro mamy wzmacniać rasę to to rozwiązanie byłoby najlepsze
To samo dotyczy wnętrów :
| Cytat: | Bez najmniejszych wątpliwości wnętrostwo jest wadą genetyczną. Spory dotyczą jedynie tego, jakie geny i w jakiej ilości są zaangażowane przy jego powstawaniu. Nie zostało to dotąd jednoznacznie wyjaśnione. Jeżeli wystąpi problem wnętrostwa u potomstwa, to z hodowli powinien zostać wycofany zarówno ojciec jak i matka chorego osobnika. Jeżeli problem jest powszechny w danej rodzinie, również całe rodzeństwo danego psa powinno zostać wycofane z programu rozrodczego.
Różne mogą być przyczyny uniemożliwiające jądru zstąpienie. Może być to kwestia tego, że jądro jest zbyt duże w stosunku do kanału pachwinowego lub pierścień pachwinowy jest zbyt ciasny i dlatego nawet prawidłowo uformowane jądro nie może się przez niego przecisnąć. Pierścień pachwinowy może być również zbyt luźny, co może doprowadzać do cofania się jąder z moszny do kanału pachwinowego. Wszelkie wady jądrowodu lub innych anatomicznych struktur tej okolicy również mogą mieć skutek w postaci wnętrostwa.
Wnętrostwo częściej występuje u psów rasowych niż mieszańców. Częściej też dotyka psów małych ras. Jeżeli chodzi o częstotliwość występowania, to padają różne procenty - od 1.2 do 10% - w zależności od pracy naukowej |
Tsunami - 08-02-2012, 11:53
oleska2803, z punktu widzenia hodowlanego to jest to samo - wada dyskwalifikująca z hodowli
oleska2803 - 08-02-2012, 11:57
ale ze zdrowotnego nie dla mnie to ważniejsze niż wystawy, bo nawet jeśli ktoś kupuje psiaka niewystawowego chce się żeby był zdrowy
Od złego zgryzu psiak raka nie dostanie.
Tsunami - 08-02-2012, 12:02
Grapy, no przykro mi, ale bez najmniejszych wątpliwości nie ma na to dowodów. Posiedź głębiej w temacie, to może doczytasz - bo nie wystarczy wrzucić pierwszy lepszy akapit znaleziony w necie pod hasłem wnętrostwo...
Łatwo teoretyzować, a jak przyjdzie co do czego....
Mimo wszystko te kwestie głównie powinny dotyczyć właściciela reproduktora, nie suki hodowlanej, bo ona może dać 5 miotów w życiu, a reproduktor kilka lub kilkanaście razy więcej
[ Dodano: 08-02-2012, 12:04 ]
bonio89, 1400 zł to chyba nie jest cena szczenięcia wystawowego 1400 zł to u mnie pety kosztują
Grapy - 08-02-2012, 12:04
oleska2803, tak jak mówisz:
| Cytat: | | Niezstąpione jądra są ciągle narażone na wpływ temperatury ciała, dlatego nowotwory rozwijają się w nich 14 razy częściej, niż w gonadach w położeniu mosznowym | ,więc jak dla mnie jest to jednostka chorobowa i mam nadzieję,że jak najszybciej odnajdą geny bezpośrednio odpowiedzialne za wnętrostwo,by odpowiedzialni hodowcy mogli przy pomocy badania wykluczyć je z hodowli.
[ Dodano: 08-02-2012, 12:08 ]
Tsunami, tyle,że wnętra można z mioty odrzucić a suki nie musisz,bo nikt jej badań genetycznych<jeszcze > nie zrobi i patologia jest roznoszona dalej. Jestem w kontakcie z hodowcami i mam zgłębiony temat jeśli o to chodzi a cytat podaje, bo to lepiej trafia do ludzi niż wypowiedź osoby''bez doświadczenia''.
oleska2803 - 08-02-2012, 12:10
nie każdy kupujący psa musi być weterynarzem i hodowcą i znać się na wszystkim i wgłębiać się w każdy temat
Chodzi mi o to , że jeżeli w jakiejś hodowli u suki czy u psa np w każdym miocie występuje wnętrostwo to taką podejrzaną sukę lub psa wykluczyłabym z hodowli, a skoro nie ma badań genetycznych to chyba dla hodowców cenną informacją powinno być zgłoszenie od przyszłych właścicieli wnętrostwa u ich psa. Hodowca będzie wtedy wiedział jak to się statystycznie rozkłada w jego hodowli.
Co do reproduktorów, jeśli hodowcy wiedzą że w takim i takim miocie po tych rodzicach wystąpiło wnętrostwo to chyba nie problem dowiedzieć się czy w innych hodowlach po tym i tym psie również wystąpiło.
Tsunami - 08-02-2012, 12:14
Grapy, ja ciągle chciałabym się dowiedzieć na temat badań genetycznych, o których piszesz.
I znowu posługujesz się cytatem nieznanego pochodzenia, a przecież sprawa nowotworzenia jądra, które nie zstąpiło nie jest taka prosta. Jest wiele szkół na ten temat - jedni każą usuwać takie jądro, inni nie - i każdy ma swoje argumenty. Szczególnie, że każdy przypadek jest odrębnym, bo niezstąpione jądro może być w różnych miejscach.
Mimo wszystko kastracja psów niehodowlanych jest jak najbardziej zalecaną czynnością, więc jeśli tylko nikt nikogo nie oszukał, to trzeba zaakceptować to, że tak się zdarza.
Jak z dysplazją po zdrowych rodzicach, tak z wnętrostwem...
oleska2803 - 08-02-2012, 12:21
Ja akceptuje, że się zdarza ale nie znaczy to, że hodowcy nie powinni zwracać na to uwagi.
Ja nie pisałam tu nigdzie, że chodzi o ten przypadek i że ta hodowla ma od razu wyeliminować z hodowli rodziców tego akurat psa. Chodziło mi o to żeby przekonać właściciela psa do zgłoszenia hodowcy tego faktu bo może to być cenna informacja.
Tsunami - 08-02-2012, 12:25
Grapy, no to przykro mi bardzo, że będąc z hodowcami w kontakcie, w tym temacie tak mało wiesz... Bo skoro taką prostą sprawą jest dla Ciebie dziedziczenie wnętrostwa, to dziwne, że żaden mądry naukowca przed Tobą tego nie odkrył.
To są lata badań, lata sporów i lata nietrafionych doświadczeń i to nie tylko w hodowli psów, ale i koni, i innych zwierząt hodowlanych.
A cytaty z wątpliwych źródeł nie mają żadnej wartości merytorycznej.
oleska2803, po jednym miocie ze szczeniakiem wnętrem wycofałabyś wartościową sukę z hodowli? Bo ja nie. Po dwóch miotach - może bym się zaczęła zastanawiać nad przyczynami, po trzecim miocie pewnie bym taką decyzję podjęła. Ale biorąc pod uwagę, że suka miotów może mieć 5, to nie jest to bardzo efektywny sposób eliminacji z hodowli. Czy zostawiłabym sukę z miotu, w którym urodził się wnęter - tak. Jeśli jej potomstwo miałoby tą wadę - byłoby mądrym krokiem wycofanie jej z hodowli też. Ale tak łatwo w przyrodzie się nie dzieje. Gdyby to było takie proste...
oleska2803 - 08-02-2012, 12:31
No właśnie chyba wyraźnie napisałam, że po jednym miocie nie, ale tak jak rozpisałaś po trzecim już tak, może mało efektywny sposób ale od czegoś trzeba zacząć.
Jasne, że nie wszystko w hodowli jest proste, ale nikt nie obiecywał hodowcom, że będzie. Wiadomo, że na to czy wyeliminować jakiegoś psa czy sukę z hodowli składa się wiele czynników, każda sprawa jest indywidualna i to już należy do hodowcy ocenić wszystkie za i przeciw.
Co do tematu, to jak już pisałam wcześnie, hodowcę powinno się poinformować i tyle.
[ Dodano: 08-02-2012, 12:45 ]
Ze strony kupującego to ja bym chciała żeby mój psiak był zdrowy, do obowiązku hodowcy należy, żeby jak najbardziej było to prawdopodobne, nawet jeśli nie interesują mnie wystawy, bo nie każdy po to kupuje sobie psa.
Krystyna - 08-02-2012, 12:48
Nie wiadomo jak dziedziczy sie wnetrostwo, nie ma zanych badan genetycznych w tym temacie!!!
Z tym wycofywaniem z hodowli bym sie tak nie spieszyla - bo kogo wycofywac? Ojca i matke? Jesli tak to tez ich rodzicw i dziadkow oraz cale rodzenstwo i wszystkie dzieci? Do ilu pokolen wstecz? Nie dajmy sie zwariowac.
Ale zgadzam sie ze wnetrostwo to nie wada zgryzu, jadro ktore nie zeszlo nalezy ununac bo jest ryzyko nowotworu. Nie ma tez moim zdaniem znaczenia czy pies na wystawy czy nie. Zaden hodowca przy zdrowych zmyslach nie sprzeda szczeniaka bez jajka z przeznaczeniem na wystawy ale jesli szczeniak w dniu odbioru jajek nie ma to wlasciciel powinien byc o tym poinformowany nawet jesli wystaw nie planuje. Reszta to sprawa umowy jaka podpisal wlasciel z hodowca. W umowie ktora podpisuja ludzie gdy kupuja ode mnie szczeniaka (kazdego a nie tylko wystawowego) jest informacja ze jesli okaze sie ze pies jest wnetrem oddaje kupujacemu czesc pieniedzy pod warunkiem kastracji psa. Jesli w umowie jest zapis ze hodowca nie odpowiada za wady ktore moga pojawic sie w czasie zycia psa ( wnetrostwo, zly zgryz, dysplazja)to wtedy rzecz jasna nie ma co mowic o zadnych pieniadzach.
Tsunami - 08-02-2012, 13:26
A z tego, co było tu mówione, hodowca poinformował właściciela, że jąderka są wyczuwalne, ale nie zeszły do worka mosznowego w chwili zakupu. Inną sprawą jest to, że gdy się odpowiedzialnie kupuje psa na wystawy, powinno się poczekać aż te jądra zejdą.
Z porównaniem wnętrostwa do wady zgryzu miałam na myśli sytuację, gdy ktoś kupuje psa na wystawy i to jest jego priorytet, to zarówno wada zgryzu jak i brak jądra są wadami dyskwalifikującymi z wystaw. Uważam, że rekompensata finansowa w takim przypadku jest wskazana ze strony hodowcy i taki zapis w umowie powinien być. W momencie zakupu psa na kanapę, jego cena zwyczajowo jest niższa, także wtedy wady nie wynikające z winy hodowcy dla mnie nie są podstawą do zgłaszania reklamacji od właścicieli.
Mówię to na swoim przykładzie, chociaż w tej kwestii doświadczenie mam znikome, gdyż wystawowe szczenięta zostają u mnie lub moich znajomych, a dotychczas tylko dwa szczenięta wystawowe sprzedałam i naprawdę przede wszystkim w moim interesie było to, by te szczeniaki rzeczywiście rokowały w momencie sprzedaży wystawowo i nie miały dyskwalifikujących wad - zgryzu czy brak jąder.
os - 08-02-2012, 14:34
coś w temacie, znalazłam dosyć fajne opracowanie:
http://www.swiatczarnegot..._wnetrostwo.htm
Grapy - 08-02-2012, 18:05
| Tsunami napisał/a: | Grapy, no to przykro mi bardzo, że będąc z hodowcami w kontakcie, w tym temacie tak mało wiesz... Bo skoro taką prostą sprawą jest dla Ciebie dziedziczenie wnętrostwa, to dziwne, że żaden mądry naukowca przed Tobą tego nie odkrył.
To są lata badań, lata sporów i lata nietrafionych doświadczeń i to nie tylko w hodowli psów, ale i koni, i innych zwierząt hodowlanych.
A cytaty z wątpliwych źródeł nie mają żadnej wartości merytorycznej.
|
NIe napisałam,że to łatwe i nie musisz mi tłumaczyć zasad badań genetycznych
Cytat pochodzi ze strony weterynaryjnej a wypowiedzi weterynarzy na dany temat cenię bardziej niż forumowych ''wszystkowiedzących''.
Cieszę się,że hodowcy z którymi mam kontakt potrafią bronić jakości materiału genetycznego i nie bagatelizują wszystkich tylko dlatego,że nie posiadają swojej hodowli.
Tsunami - 08-02-2012, 20:35
| Grapy napisał/a: | | NIe napisałam,że to łatwe i nie musisz mi tłumaczyć zasad badań genetycznych |
O przepraszam, dopiero sugerowałaś przecież, że są badania genetyczne na wnętrostwo
| Grapy napisał/a: | | Cytat pochodzi ze strony weterynaryjnej a wypowiedzi weterynarzy na dany temat cenię bardziej niż forumowych ''wszystkowiedzących''. |
Jakich weterynarzy? Wierzysz każdemu z nich na słowo? No to powodzenia w życiu
| Grapy napisał/a: | | Cieszę się,że hodowcy z którymi mam kontakt potrafią bronić jakości materiału genetycznego i nie bagatelizują wszystkich tylko dlatego,że nie posiadają swojej hodowli. |
A w jaki sposób bronią jakości materiału genetycznego, bardzo chętnie się dowiem
|
|