| |
forum.labradory.org
|
 |
Hodowle - Gdzie szukać ogłoszeń?
patrycja86 - 17-09-2009, 22:23 Temat postu: Gdzie szukać ogłoszeń? Witam!
Dzisiaj uspiłam mojego 13 letniego rottweilera. Nie moge przestac płakać ...w calej rodzinie zal i puste w sercu moze zastapic jedynie nowy piesek.
Mieszkam w Łodzi chce kupic szczeniaka labladora brazopwego...gdzie szukac ofert?
fieldfare - 17-09-2009, 22:52
| patrycja86 napisał/a: | | labladora brazopwego...gdzie szukac ofert? |
Może zacznij od wpisania w google poprawnej nazwy rasy, czyli labrador retriever.
Z pewnością znajdziesz hodowlę w swojej okolicy, która ma lub planuje szczeniaki.
Bora - 18-09-2009, 14:32
Poczytaj też na temat rasy jaką jest Labrador Retriever... żeby potem nie było rozczarowania.
troskliwa - 18-09-2009, 15:04
Patrycja bardzo przykro z powodu twojego piesia .Co do kupienia laba przemysl poczytaj
gusia1972 - 18-09-2009, 15:15
patrycja86, na spokojnie szukaj bez emocji coby jakiś pseudohodowca nie wcisnął Ci szczeniaka
tu masz wykaz hodowli z podziałem na województwa http://www.laboteka.pl/in...rona=28&wojew=1 - większość ma swoje strony www - podzwoń napisz maile, zorientuj się co gdzie i za ile
patrz na badania rodziców, na dysplazję bioder i łokci, na oczy - coroczne badanie i dobrze by było aby jeszcze serce mieli przebadane
możesz też zadzwonić do najbliższego oddziału Związku Kynologicznego z pytaniem czy jakaś hodowla ma właśnie szczeniaki ....
tylko spokojnie
mTa22 - 18-09-2009, 22:54
uśpiłaś psa i jeszcze tego samego dnia szukasz nowego?
iness8@o2.pl - 19-09-2009, 12:33
mTa22, a co w tym dziwnego. Niektórzy bez obecności psa nie mogą żyć. Jedni mają potrzebę mieć no nie wiem np. super samochód ,a inni pragną psiego przyjaciela. Rodzice moich znajomych zawsze gdy tylko ich poprzedni pies odchodzi to oni biorą kolejnego bo nie mogą żyć bez psa. To ,że wzięło się kolejnego psa nie świadczy o tym że o tamtym się zapomniało. Powiem szczerze że gdyby któremuś z moich psów się coś stało to wzięłabym kolejnego, nie tylko dla siebie ale też dla tego drugiego.
mTa22 - 19-09-2009, 14:18
ja też nie potrafię żyć bez psa i gdy mój poprzedni odszedł to wiedziałam, że będę miała kolejnego, tylko nie potrafiłam w tym samym dniu szukać już nowego, to tak jak by tamten uśpiony-problem z głowy, biorę młodego, zdrowego... ale to moje odczucie, ja osobiście przez miesiąc nie mogłam dojść do siebie, dopiero jakieś dwa mce po uśpieniu Kuby byliśmy w miarę gotowi na przyjęcie nowego członka rodziny.
Anetii - 24-09-2009, 10:47
Mam problem, bo wpłaciłam zaliczkę za suczkę u pewnego Pana, wydaje mi sie że uczciwy, ale suczka bez rodowodu, rodzice też, chce za nia 800 zł, aj wpłaciłam 300 zl zaliczki.
Teraz odezwał się hodowca z Gostynia, mówił, że ma 11 tygodniową piękna sunię, która mu została z ostatniego miotu, nie wie dlaczego akurat ona bo wydaje mu sie że jest najładniejsza i wogóle, jeśli bym chciała ją to mi ją odda za 800 zł, ma rodowód, rodzice uczestniczą w wystawach, przebadani - biję sie z myślami co teraz mam zrobić, juz jakoś przyzwyczaiłam sie do myśli ze tamta suczka będzie z nami,że po nią pojedziemy, ale rozsądek mi podpowiada że lepiej wziąść psa z rodowodem, choć starszy.....
Poradżcie proszę, odpuścilibyście sobie ta zaliczkę i pojechali po tą 11-tygodniową sunie? nie jest już trochę duża, żeby się do nowego miejsca przyzwyczajać????
gusia1972 - 24-09-2009, 10:52
Anetii, 11 tygodni to maluch jeszcze pewnie że się przyzwyczai starsze się przyzwyczajają
cena 800 zł za psa bez rodowodu jest masakryczna
w tym wypadku rozsądek chyba lepiej mówi
(a zaliczki nie możesz jakoś odebrać ??)
Anetii - 24-09-2009, 11:10
Spróbuję wynegocjować by choć część mi oddał.
Chyba jednak wezmę tą 11-tygodniową sunie, przynajmniej będę spokojnie spać, bo to co wczoraj czytałam o sprzedawanych pasach bez rodowodu cąłą noc spać mi nie dawało.
[ Dodano: Czw 24 Wrz, 2009 ]
MOże odzyskam zaliczkę
A z hodowli jest ta 11-tygodniowa sunia, do odbioru od zaraz
albo poczekamy na 7-tygodniowe do 25 października, nie wiem co lepiej????
[ Dodano: Czw 24 Wrz, 2009 ]
NO i jeszcze jedno, wtedy by nie było Luny, mała ma już imię z Happy
[ Dodano: Pią 25 Wrz, 2009 ]
No to postanowione dziś jedziemy po HEPI!!!! ależ sie cieszę, i jestem pełna obaw jak to będzie, ale damy raę
bednarz80 - 02-12-2009, 19:56
| gusia1972 napisał/a: | 11 tygodni to maluch jeszcze pewnie że się przyzwyczai starsze się przyzwyczajają
cena 800 zł za psa bez rodowodu jest masakryczna
w tym wypadku rozsądek chyba lepiej mówi | Przepraszam że sie dopiero teraz wtrące NIE KUPUJCIE SZCZENIAKA BEZ RODOWODU.Ja kupiłem 3 miesiecznego od jakiegoś żekomo hodowcy z Wyśmierzyc koło białobrzeg radomskich .Od początku ludzie,weterynarze mi mówili że ma dużą głowe ale co tam nie wierzyłem.po 2,5 miesiącach w ciągu trzech dni stracił wzrok,bezwładnosć w nogach .Zaczołam jezdzić po okulistach,neurologach nawet byłem na SGGW na tomografji czaszki i wyszło WODOGŁOWIE (wada genetyczna) i co płacz lament,nie myślałem że ludzie mogą byćtak okrutni.Dodam jeszcze że kupując psa sugerowałem sie ceną a nie jakością(600 zl)Zamiast sprawdzić adresy hodowców ,poczytać fora to mądry polak po szkodzie .Sprzedający odpowiedział jedno Widziały gały co brały.Pozdrawiam wszystkich mądrzejszych ode mnie
gusia1972 - 04-12-2009, 11:05
bednarz80, walcz w sądzie, Mala85 też wzieła malucha który potem chorował strasznie i poszła do sądu i wygrała ! trzeba walczyć z tym pseudo
bednarz80 - 04-12-2009, 19:11
| gusia1972 napisał/a: | | bednarz80, walcz w sądzie, Mala85 też wzieła malucha który potem chorował strasznie i poszła do sądu i wygrała ! trzeba walczyć z tym pseudo | Masz racje tylko tyle że ja znim nie sporzodzilem żadnej umowy tylko na gębe jedyne co mam to wpis z jego danymi w ksiązeczke zdrowia psiny
gusia1972 - 04-12-2009, 22:26
bednarz80, musiałbyś do Mala85 napisać, nie wiem czy ona miała cokolwiek więcej, gdzies tu na forum pisała kiedyś jak to z Akslem było i jak sprawę wygrała
Ewelina - 05-12-2009, 23:46
bednarz80, Zgadzam się z gusia1972, napisz do Mala85 może uda Wam się wygrać!!
wronia - 07-12-2009, 12:57
ja znalazłam ogłoszenie w kwartalniku Związku Kynologicznego
Są tam numery telefonów hodowców z całej Polski
Ewelina - 08-12-2009, 11:23
wronia, i uważam, że właśnie w związku kynologicznym najlepiej jest szukać ogłoszeń!!
lukrecja - 26-01-2010, 12:39
A ja zachęcam do adopcji Labka
bednarz80 - 26-01-2010, 20:19
| lukrecja napisał/a: | | A ja zachęcam do adopcji Labka | a gdzie oddają labcie ,tego psa sie nie oddaje one sątak kochane
lukrecja - 26-01-2010, 20:36
| bednarz80 napisał/a: | | lukrecja napisał/a: | | A ja zachęcam do adopcji Labka | a gdzie oddają labcie ,tego psa sie nie oddaje one sątak kochane |
?
Codziennie przeglądam ogłoszenia z psami i do oddania są wszystkie rasy bez względu na wiek... Zobacz co dzieje się w schronach, wejdź na adopcjapsa na moruska i inne "psiowe" strony. Można trafić również na kilkumiesięczne Labki - ludzie po zachłyśnięciu się posiadaniem szczeniaka, nagle stwierdzają, że przerosły ich obowiązki. Wejdź chociażby do na http://www.fundacjaprima.pl/
Nie trzeba się bać adopcji, kilkuletniego psa. Ludzie czasem obawiają się czy pies ich zaakceptuje, jeżeli jest już dojrzały. Nie ma się czego obawiać. Te psy kochają całym sercem!
Jeżeli ktoś wyadoptowuje psa, to określa z reguły jego temperament, wówczas można określić czy dasz sobie radę. Czasem bywa, że ktoś mówi, że pies jest "cudowny, milusiński itd" a okazuje się, że broni zasobów czy ma poważne problemy behawioralne a do tego poważną dysplazję, o której właściciel zapomniał powiedzieć...
Dlatego zawsze mówię, pytajcie dosłownie o wszystko! Nawet najmniejsza informacja może okazać się bezcenna. Dobrze, też spisać umowę i iść do dobrej kliniki na badanie psa (jeżeli oddaje go prywatna osoba. Jeżeli oddaje psa fundacja czy stowarzyszenie to pies jest przebadany wrzesz i wzdłuż oraz wykastrowany.
Ewelina - 26-01-2010, 21:00
| bednarz80 napisał/a: | | a gdzie oddają labcie ,tego psa sie nie oddaje one sątak kochane |
Zapraszam na labradory.info temat adopcję!!
bednarz80 - 27-01-2010, 20:00
Chodziło mnie tylko o to że labcie śą tak kochane że jak można je oddawaćczy też wyrzucić z domu .Przywalił bym każdenmu kto by tak zrobił.Mój labek też bardzo rozrabia,codziennie budzi mnie o 6 rano itp.ale nigdy nie pomyślałem żeby go oddać i nigdy tego nie zrobie.Dziwie sie ludzią że aż tak serca nie mają ale cóż ŚWIATA NIE ZMIENIMY.
Ewelina - 27-01-2010, 20:19
bednarz80, No tak już jest Jest tyle biednych labiszonków, które potrzebują pomocy.Na szczęście są jeszcze ludzie o dobrych sercach, którzy pomagają jak mogą i te bidy mają szansę na lepsze jutro
fieldfare - 27-01-2010, 22:53
| Ewelina napisał/a: | | Jest tyle biednych labiszonków, które potrzebują pomocy. |
I z dnia na dzień ich niestety przybywa...
Ewelina - 30-01-2010, 21:43
| fieldfare napisał/a: | I z dnia na dzień ich niestety przybywa... |
Dokładnie
|
|