forum.labradory.org

Gastrologia - Burczenie, przelewanie

Danielos - 19-01-2010, 11:40
Temat postu: Burczenie, przelewanie
Witam, od pewnego czasu zauważyłem, że mojemu psu burczy i przelewa się w brzuchu. Słychać dziwne odgłosy. Poza tym nie wygląda żeby coś mu dolegało. Je normalnie, nie brak mu apetytu ani trochę, jest energiczny. Spotkaliście się może z czymś podobny i wiecie co to może być? Z góry dziękuje za pomoc
troskliwa - 19-01-2010, 14:41

moze w pozywieniu brak czegos co pomaga trawic jedzonko takie przelewanie i burczenie jest chyba wynikiem nadmiernej fermentacji moze wynikac z zbyt ciezkostrawnego jedzenia a odrobaczasz go systematycznie ?
Ryniu - 19-01-2010, 16:54

Danielos, kiedy był odrobaczany?
Danielos - 19-01-2010, 17:32

Odrobaczany był jak go brałem więc jakiś nie cały rok temu. Co gorsza ja mam podobne odgłosy dochodzące z brzucha jak on i zainteresowałem się tym tematem. Słyszałem że człowiek może zarazić się robakami od psa. Ale mój pies ani nie ma w kale widocznych robaków ani nie wymiotuje nimi. Dopiero teraz dowiedziałem się że psa trzeba co pół roku odrobaczać, co było dla mnie zadziwiające. Ale lepiej później niż wcale się o tym dowiedzieć :(
kiniusia1730 - 19-01-2010, 17:53

ja odrobaczam Daisy co 3-4 mc...bo wszystko na dworze bierze do pyszczka. Moim zdaniem skonsultuj się z weterynarzem, co może być przyczyną tego burczenia w brzuszku.
olusia23 - 19-01-2010, 19:33

jakos rzadko odrobaczasz :) mi mowiono ze nalezy to robic co 2-4 mce.
Nutce tak burczy strasznie jak jest glodna ;)

Lorena - 19-01-2010, 19:45

olusia23 napisał/a:
mi mowiono ze nalezy to robic co 2-4 mce.
nie zawsze warto psa faszerować chemią, zwłaszcza "na czuja". Lepiej jest zbadać co 4 - 5 miesięcy kupkę i wtedy wiadomo czy jest sens odrobaczać i faszerować chemią czy lepiej dać spokój.

To przelewanie i burczenie może być związane z nieprawidłową fermentacją, może jedzonko psu nie pasuje ?

Danielos - 19-01-2010, 20:11

Nie wydaje mi sie bo je to samo od poczatku a teraz mu sie tak zaczelo robic :(
troskliwa - 19-01-2010, 21:39

Lorena swiete słowa ! Danielos tabl. na odrobaczanie nie pozostaja obojetne ale mysle ze raz na 7 m pownienienes go odrobaczyc a powiedz czy nie podkarmiasz psa ludzkim zarciem ? a ty espumisan zazywaj moze odrobacz sie
;D

Danielos - 20-01-2010, 08:08

Mi na razie nic nie pomaga :-> a z psem pojade bo on dużo rzeczy na dworze liże i do paszczy bierze to moze faktycznie jest zarobaczony
olusia23 - 20-01-2010, 10:43

Danielos, jak pies duzo rzeczy wacha i byc moze zjada na dworze to napewno trzeba odrobaczyc i nie czekac. dopiero zobaczylam ze z Lublina tez jestes :) nie smialabym sie jak z moich okolic :p Pozdrawiam!
siedlar - 20-01-2010, 10:52

U nas przelewanie i burczenie najczęściej oznaczało początek biegunki :-o
Danielos - 20-01-2010, 10:57

No nie wiem, mój piesek na razie twardo się trzyma :) No nic udam się z nim na weekendzie do weterynarza lepiej zapobiegać niż leczyć :)
Bart - 29-08-2011, 10:06
Temat postu: Pomocy trzustka? bulgotanie i przelewanie w brzuszku
Witam wszystkich.

Szukam podobnych przypadków lub jakiejkolwiek pomocy. Nasza Tosca znowu choruje: zaczyna się od bulgotania przelewania w brzuchu (?) wymiotów i biegunki. Traci apetyt, bywa żę nie może znaleź sobie miejsca, siedząc leżąc każda pozycja jej przeszkadza, przechodzi z miejsca na miejsce. Miała robione USG wyszły jakieś pofałdowania w trzustce, jelitach. Dostała antybiotyk 4 dni głodówki ( ciężko to zniosła bo apetyt juz na drugi dzień smoczy :) ). Po tygodniu karmienia specjalna karmą, Hills (jelitówka) wszystko było ok. labradoś, szał z piłeczką ( z głową ) pływanie. Dzisiaj mamy iś na kontrolne USG jak po dietetycznej karmie pojawił sie wczoraj wieczorem znanu juz problem wieczorem zwymiotowała popołudniowy posiłek a w nocy zaczeły się wymioty, biegunka. Nasza mała stała i piszczała bo nie mogła znowy usiąś ani się położyc... po ok 4godz. zasneła i odpoczywa śniadania juz nie dostanie jak odpocznie pojedziemy do veta.
Czy ktoś miał podobne problemy??? dodam żę ok 6m-cy temy było podobnie, nasz labek ma niecałe 2 lata, jest bardzo ułożony jada tylko swoją karmę od urodzenia tą samą, nie zbiera śmieci na spacerach...

kasiek - 29-08-2011, 11:12

Bart, bardzo wspolczuje z powodu dolegliwosci suni :(
Niestety nic na ten temat nie wiem.,wiec nie bede wypowiadala sie na ten temat .
Tylko strasznie mi zal , ze niunka sie tak meczy. :(
A moze to cos na tle alergicznym

[ Dodano: 29-08-2011, 11:28 ]
Amoze to zatrucie pokarmowe?
Czy niunia pije wode?
Trzymam kciuki.
Mam nadzieje ,ze wszystko sie wyjasni po wizycie u weterynarza.

Bart - 29-08-2011, 12:00

Po takich "akcjach" traci apetyt ale na szczęście nie na długo podobnie z wodą. Zastanawiamy się czy to możę piasek z plaży wywołuje taką reakcję, nasz smok skacze jak szalony za piłką nurkując w piasku...
kasiek - 29-08-2011, 12:17

Bart, nie karm suni to nie wskazane teraz.
Patrz oby pila wode . Ma jalies inne ojawy typu zolte bialka w oczkach lub goraczke ,
a moze ma opuchniety brzuszek?
No i do weterynarza z niuna trzeba isc.
Mam jeszce jedno pytanko czy sunia jest systematycznie odrobaczana?

Bart - 29-08-2011, 12:38

kasiek napisał/a:
Bart, nie karm suni to nie wskazane teraz.
Patrz oby pila wode . Ma jalies inne ojawy typu zolte bialka w oczkach lub goraczke ,
a moze ma opuchniety brzuszek?
No i do weterynarza z niuna trzeba isc.
Mam jeszce jedno pytanko czy sunia jest systematycznie odrobaczana?




Wodę pije żona jest z nią właśnie u weterynarza, odrobaczana jest systematycznie...nos zimny białka ok ( tylko smutne) brzuszeka obmacywany nie jest opuchnięty i nie boli ją przy lekkim naciskaniu...

kasiek - 29-08-2011, 12:51

Bart,
Mysle ,ze wszystko bedzie dobrze ,ze z niunia nic powaznego sie nie dzieje.
Nic tylko czekac ,az wroci od weterynarza.

Malinowa - 30-08-2011, 11:51

w sprawach trzustkowych to chyba Bora może się wypowiedziec.
kasiek - 02-09-2011, 08:08

Bart, co z niunia?
luczyn - 11-09-2011, 09:43
Temat postu: Re: Pomocy trzustka? bulgotanie i przelewanie w brzuszku
Bart napisał/a:
Witam wszystkich.

Szukam podobnych przypadków lub jakiejkolwiek pomocy. Nasza Tosca znowu choruje: zaczyna się od bulgotania przelewania w brzuchu (?) wymiotów i biegunki. Traci apetyt, bywa żę nie może znaleź sobie miejsca, siedząc leżąc każda pozycja jej przeszkadza, przechodzi z miejsca na miejsce. Miała robione USG wyszły jakieś pofałdowania w trzustce, jelitach. Dostała antybiotyk 4 dni głodówki ( ciężko to zniosła bo apetyt juz na drugi dzień smoczy :) ). Po tygodniu karmienia specjalna karmą, Hills (jelitówka) wszystko było ok. labradoś, szał z piłeczką ( z głową ) pływanie. Dzisiaj mamy iś na kontrolne USG jak po dietetycznej karmie pojawił sie wczoraj wieczorem znanu juz problem wieczorem zwymiotowała popołudniowy posiłek a w nocy zaczeły się wymioty, biegunka. Nasza mała stała i piszczała bo nie mogła znowy usiąś ani się położyc... po ok 4godz. zasneła i odpoczywa śniadania juz nie dostanie jak odpocznie pojedziemy do veta.
Czy ktoś miał podobne problemy??? dodam żę ok 6m-cy temy było podobnie, nasz labek ma niecałe 2 lata, jest bardzo ułożony jada tylko swoją karmę od urodzenia tą samą, nie zbiera śmieci na spacerach...






Witam tajfun miał identyczny przypadek zaczeło się od bulgotania w brzuszku co było strasznie głośne potem wymioty i biegunka, nie czekałem tylko na drugi dzień pojechałem do weta okazało sie iż ma BAKTERYJNE ZAPALENIE PRZEWODU POKARMOWEGO dostał 2 zastrzyki i antybiotyk na drugi dzień ponowna wizyta znowu zastrzyki i antybiotyk wczoraj tylko antybiotyk i jest zdrowy jak ryba. Weterynarz powiedział że jeżeli coś takiego sie przytrafi ponownie to natychmiast jechać z małym do niego na kontrole im dłuzej zwlekasz i czekasz aż mu może przejdzie tylko męczysz psa i narażasz go na męczarnie z powodu choroby a siebie na duże koszty leczenia mnie po szybkiej reakcji 2 wizyty kosztowały prawie 100 zł ale to nieważne ważne że tajfun jest zdrowy i szaleje

cainees - 20-10-2011, 21:14

I nas to dopadło :( Raz tak jej się "przelewało", że aż słyszałam to z mojego pokoju, a ona była wtedy w salonie :-o To było rano a popołudniu były wymioty karmą :( Na drugi dzień nic, na trzeci dzień znów wymioty, ale żółcią. Pare dni spokój i dzisiaj rano - znowu, też żółcią. Roxi jest żywa, energiczna, ma apetyt ogromny (jak zwykle). Robaki wykluczam raczej bo była odrobaczana 1 sierpnia.. Nie wiem, mam z tym iść do weta? Bo teraz już tego przelewania nie słychać :confused:
Labradore - 20-10-2011, 21:32

cainees, ja bym poszła, choćby tak dla spokoju...
Luna czasami też ma takie momenty co ją naciąga, bulgocze jak w betoniarce, a potem wymioty, ale to rzadkość, jak zje coś niewłaściwego :confused:

cainees - 20-10-2011, 21:43

Labradore napisał/a:
jak zje coś niewłaściwego :confused:

też o tym myślałam, no ale psy w takich sytuacjach są raczej osowiałe, nie mają apetytu a jak pisałam wcześniej Roxi zachowuje się normalnie; tak jak zwykle

Labradore - 20-10-2011, 21:51

Luna też zachowuje sie normalnie. Nic sie nie stało, dopiero jak poczuje sie kiepsko to zwalnia i szuka miejsca gdzie zwymiotować, ale to zdarza się naprawdę baardzo rzadko. A Ty piszesz że co 2 dni...

Może weź Rox do weta, opisz jak to wygląda.
Zdrówka ;*

Szopen - 03-06-2013, 21:05

Oris wczoraj nie zjadł obiadu pojechaliśmy na labowanie było ok, pił wodę smaki jadł, wróciliśmy do domu, kolacją nie zainteresowany i też nie chciał nic pić.

Dzisiaj rano śniadania nie zjadł i dalej nic nie pił, i strasznie zaczęło mu się przelewać i bulgotać w brzuchy, ale takie odgłosy że w drugim pokoju było słychać.

Jak około 10 poszliśmy ponownie na dwór to nie sikał, nie robił klocka tylko cały czas wcinał trawę w dużych ilościach.

Jedzenie trawy nie wywołało odruchu wymiotnego, czy klocka, więc pojechał z nim do weta, dostał kroplówkę wzmacniającą aby się nie odwodnił itd. i dwa zastrzyki jeden antybiotyk, drugi rozkurczowy.
Jeden z nich był mocno piekący, bo nie mogłem psa utrzymać tak piszczał i biegał po zastrzyku.

Wróciliśmy do domu, pies dzisiaj nic nie je, jutro wizyta kontrolna i zobaczymy co dalej.

Ale już dzisiaj zaczął pić i w końcu zrobił klocka i to całkiem normalnego, więc chyba będzie ok.

Jutro jadę na kontrolę.

Nie wiem co mu mogło zaszkodzić. Byli u Nas na weekend dzieci mojej żony brata i spędzili z nim sporo czasu, ale pytani twierdzą, że nic psu nie dawali do jedzenia.

Pozdrawiam

Almathea83 - 03-06-2013, 21:08

Szopen, oj biedny Oris :( może faktycznie go ktoś podkarmił albo Oris znalazł coś na spacerze.. Ostatnio Moren miał też takie przelewajki w brzuchu ale ustały po jakimś czasie.
Szopen - 03-06-2013, 21:29

Najważniejsze, że jest ok bulgotanie minęło i jest cisza. Teraz Justyna dzwoniła, że na spacerze zrobił kolejnego klocka tym razem z trawą, co się wcześniej najadł. I łazi po mieszkaniu i szuka jedzenia wszędzie :)

Może za bardzo spanikowałem ? i nie potrzebne od razu do weta pojechałem ? może by samo przeszło, ale jak nie jadł i nie pił nawet smakami się nie interesował, to chyba innego wyjścia nie było.

Almathea83 - 03-06-2013, 21:31

Szopen, ja wolę panikować i się upewniać u weta, dlatego jak do jutra kulawizna nie przejdzie to też lecę z Moreniastym :-P może to były zwykłe wzdęcia, ale czasami lepiej dmuchać na zimne :)
AnIeLa - 03-06-2013, 21:37

Szopen, Jeśli nie pił w ogóle to nie dobrze, jeśli pił cokolwiek to ok. Jak pies nie je suchego to mniej też pije. :)
Szopen napisał/a:
Może za bardzo spanikowałem ? i nie potrzebne od razu do weta pojechałem ? może by samo przeszło, ale jak nie jadł i nie pił nawet smakami się nie interesował, to chyba innego wyjścia nie było.




My weta odwiedzamy na szczepienia i badania :) Staram się nie panikować z sobą też nie chodzę do lekarza z każdą dolegliwością :-P za to mam znajomą która ostatnio opisywała mi przez telefon zachowanie swojej suczki. Mówię ok idziemy do weta. Zobaczyłam psa a ta na chorą nie wyglądała, chyba że to agonia już była :D

anna34 - 17-11-2015, 17:52

Mam pytanie,czy ktoś podaje jakieś probiotyki swojemu psu tak profilaktycznie nie przy antybiotykoterapii?.Jakoże mojemu ciągle się w tym brzuchu cosik przelewa i dudni(a nic nie wynależli dlaczego) pomyślałam o tym,żeby podawać.Bo ludziom przy takich dolegliwościach,biegunkach itp każą lekarze brać.Jesli ktoś podaje coś dobrego ludzkiego lub wie co można podać to prosze o info.Wiem,że istnieje psi,ale kurde za 28 saszetek ok.120 zł to przy wydatkach na Choppera już dla mnie za dużo :ehh:
aganica - 17-11-2015, 18:41

Spokojnie możesz podać Lakcid, zalecany dla psów przy antybiotykoterapii. Utrzymuje prawidłową florę bakteryjną w przewodzie pokarmowym .
Może pomoże.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group