forum.labradory.org

Lejdis - Kącik Mam! :)

AniaFibi - 24-02-2010, 18:54
Temat postu: Kącik Mam! :)
Przeglądnęłam kilka stron na off topic i nie znalazłam podobnego tematu.
Postanowiłam założyć bardzo przydatny temat dla wszystkich Mam,

przyszłych Mam lub pragnących kobiet bycia w stanie błogosławionym. :)

Możemy tu wymieniać się poglądami na dane tematy, refleksjami...
Opowiadać, jak było w czasie porodu, co czuliście, jak czujecie się teraz...
Jakie są wasze dzieci? Może to istne aniołki, a może wcielone małe diabełki?...
Podzielcie się z Nami Waszymi radami!
Pewnie macie mnóstwo pytań, na które może i my znamy odpowiedź!
Nie bójcie się mówić i pytać!

Stwórzmy prawdziwy kącik Mam! :)

Ewelina - 24-02-2010, 20:41

Fajny temat :) Ja już samego porodu nie pamiętam, albo nie chcę pamiętać :)
fado - 25-02-2010, 08:57

Bardzo fajny temat :) Ja jestem mamą 2 dzieciaczków (córka 8 lat, syn 6)
Od prawie 2 lat staramy sie o kolejnego dziecia, ale niestety jak na razie efektów brak. od pół roku leczymy sie w klinice niepłodności, wiemy gdzie jest problem i wierzę, że jeszcze kiedyś sie uda.
Właśnie z powodu tych kłopotów zdecydowaliśmy sie na pieska. Teraz czekam na niego jak na dziecko :) Termin - pojutrze. Szykuję już wyprawkę i mam milion planów.
Moje dzieci też czekają na psiaka jak na rodzeństwo :)

olusia23 - 25-02-2010, 10:28

fajny pomysl z tym tematem :) ja bardzo kocham dzieci sama napewno chce miec w przyszlosci badz niebawem :) jak narazie musze sie zadowolic dziecmi ktorymi sie opiekuje :D ;D
ale bede tu czesto zagladac.... :)

skrzacik123 - 25-02-2010, 11:56

fajny temacik
Ja mam synka Patryka 2,5roku ma i straszny rozrabiaka z niego
Patryk nie był planowany ale teraz nie wyobrażan sobie zycia bez niego :-P :-P
chcielismy sie postarać o rodzeństwo dla patryka no ale chyba nic z tego nie bedzie

olusia23 - 25-02-2010, 12:07

skrzacik123 napisał/a:
hcielismy sie postarać o rodzeństwo dla patryka no ale chyba nic z tego nie bedzie
czemu?
skrzacik123 - 25-02-2010, 13:45

coś mi sie po porodzie zablokowało :cring: i juz od roku niemam owulacji i jak tu w ciążę zajsc.brałam przez pół roku jakies hormony ale mam juz,narazie daliśmy sobie spokuj.przynajmnie mam spokuj z okresem :haha: bo mam co 3,4 miesiace
olusia23 - 25-02-2010, 14:08

skrzacik123, ja tez mam problemy hormonalne. mam bardzie nieregularne cykle. ostatnio ginekolog powiedzial mi ze mam cykle bezowulacyjne. czy napewno kazdy jest taki tego nie wiem :) no ale jestem dobrej mysli :)
skrzacik123 - 25-02-2010, 14:15

olusia jezeli masz cykle dłusze niz 33 dni to niema ponoc owulacji
z jednej strony to jest fajne,ze niemam okresu ale z 2 strony wkurzajace to jest,bo tak naprawde moge dostac w kazdej chwili




my sie z meżęm nie zabezpieczamy bo jak niema owulacji to po co ale tak po cichu czekam na miła niespodzianke ;D

olusia23 - 25-02-2010, 14:18

skrzacik123, ee nie to ze cykle powyzej 33 dni sa bezowulacyjne to raczej nieprawda. znajoma miala po 40 dni cykle i zaszla normalnie :) ja tez niestety mam tak ze moge dostac w kazdej chwili. teraz tez czekam na okres...
skrzacik123 - 25-02-2010, 14:22

olusia23 napisał/a:
skrzacik123, ee nie to ze cykle powyzej 33 dni sa bezowulacyjne to raczej nieprawda. znajoma miala po 40 dni cykle i zaszla normalnie :) ja tez niestety mam tak ze moge dostac w kazdej chwili. teraz tez czekam na okres...




tak ale jak ja ostatno miałam okres 10 grudnia to owulacji raczej nie było

olusia23 - 25-02-2010, 14:23

skrzacik123, ja mialam ostatni 15 stycznia :D jestem lepsza :p i nie wiem czy mialam owulacje czy nie. w kazdy razem moglam zajsc z wiadomych przyczyn ;D

[ Dodano: Czw 25 Lut, 2010 ]
chociaz wydaje mi sie ze to chyba wewnetrznie sie czuje ze jest sie w ciazy?

AniaFibi - 25-02-2010, 15:20

Widzę, że temat się spodobał... Oby więcej osób dołączyło do dyskusji! ;)

Ja jestem mamą półrocznego Piotrusia! To jest teraz nasze oczko w głowie!
Zdrobniale mówimy na niego z mężem Bąblik, Piotruś... Moja siostra lubi do niego mówić Pietrucha. Chyba ją sobie upodobał, bo jak ją widzi, to śmieje się od ucha do ucha! :)

Jesteśmy dumnymi rodzicami! Jak nasza Pietruszka podrośnie, to będziemy starać się o jeszcze jedno dziecko... :) Mój mąż jako jedynak strasznie się nudził, gdy był malutkim dzieciakiem... Nie chciałabym, aby z tego powodu i nasze dziecko było smutne. Przecież wiecie, że rodzice chcą dla dzieci jak najlepiej. :)

Pozdrawiam wszystkich Serdecznie! :)

olusia23 - 25-02-2010, 15:42

AniaFibi, ja tez jedynaczka :p i brakuje mi rodzenstwa :)
Ewelina - 25-02-2010, 15:45

AniaFibi, No u nas ja bym chciała drugie a mąż chcę pozostać przy jednym dziecku i jak to pogodzić :confused:
skrzacik123 - 25-02-2010, 15:45

ja mam rodzenstwo :D ale nie chciała bym zeby patryk był jedynakiem
olusia23 - 25-02-2010, 15:55

Ewelina, wiercic dziure az do skutku :p
Ewelina - 25-02-2010, 17:00

olusia23, Próbowałam wszystkiego, ale jak nie to nie przecież sama sobie malucha nie zrobię do tego potrzeba dwojga :)
skrzacik123 - 25-02-2010, 17:12

ewelina nic na siłe twój mąż musi tak samo chciec dziecka jak ty,on ne powinien podjać decyzji na całe życie pod twoja presja
ale życze Ci z całego serca aby twój mąż jak najszybciej zapragna miec dzidziusia ;* ;* ;*

Ewelina - 25-02-2010, 17:15

skrzacik123, Też tak uważam.Przyjdzie czas na drugie, ale im wcześniej tym lepiej :)
skrzacik123 - 25-02-2010, 17:17

a w jakim wieku jest twoje dzieciatko i to chłopczyk czy dziewczynka
Ewelina - 25-02-2010, 17:18

Kubuś ma 4 lata skończone :)
AnTrOpKa - 25-02-2010, 20:22

Ewelina napisał/a:
ja bym chciała drugie a mąż chcę pozostać przy jednym dziecku i jak to pogodzić :confused:

Kupic drugiego labradora? :P

BEATRIXX - 25-02-2010, 20:42

no cóż więc i jak się pochwalę :) mam dwie córki Anetę 25 lat i Sandrę 22 latka:) maleństwa jeszcze hehehe oj zapomniała bym dopisac kurcza jeszcze moje dwie córeczki te milusińskie więc Willma freciszonka 4 latka no i moje największe serduszko Hercia wiadomo Labcia:)
Ewelina - 25-02-2010, 20:47

AnTrOpKa napisał/a:
Kupic drugiego labradora? :P

Już niedługo będę miała drugiego :)

AniaCz. - 25-02-2010, 21:29

Ewelina napisał/a:
Już niedługo będę miała drugiego

Pochwal się. :) Chcesz kupić czy adoptować?

Ewelina - 25-02-2010, 21:33

AniaCz., Nie będę miała na tymczasie uroczą sunie :)
AniaCz. - 25-02-2010, 21:34

Ewelina, a może tymczas stanie się domem stałym? :)
Ewelina - 25-02-2010, 21:36

AniaCz., Niestety nie dojdzie do tego :confused:
AniaCz. - 25-02-2010, 21:37

Ewelina, nigdy nie mów nigdy. :)
orlosia - 25-02-2010, 21:39

Ewelina, gratulacje...zacofana jestem i o wszystkim dowiaduje sie na koncu.


Aniu super temat, chopdz mnie on nie dotyczy :)

Ewelina - 25-02-2010, 21:48

AniaCz., Mąż tylko pracuję nie mogę go tak obciążać a poza tym nas nie stać na drugiego psa :) Może kiedyś :)
Ewelina - 25-02-2010, 21:49

orlosia12, Dziękuję :)
fado - 26-02-2010, 08:01

u nas już dzisiaj ten wielki dzień. mieliśmy jutro jechac po pieska, ale jedziemy dzisiaj. Dzieci już sie doczekac nie mogą. zastanawiam się jak długo będą takie pełne zapału i zachwytu odnośnie nowego członka rodziny. Jak to u Was jest mamusie ? Czy Wasze dzieci cały czas uczestniczą w opiece na pieskiem, czy gdy minęła euforia, dały spokój ? Czy pozwalacie dzieciom spać z psami ? Mój synek chciałby już od 1 nocy wziąć psiaka do łóżka i nie wiem co zrobić - pozwolić mu czy nie. Może jednak lepiej zrobić pieskowi legowisko i nauczyć spac w koszu wiklinowym...
Ewelina - 26-02-2010, 08:52

fado, U nas Yokula wskakuję do Kuby w nocy i śpią razem.Kiedyś spała z nim w łóżeczku :) Kuba ją uwielbia wręcz ubóstwia męczyć :-P A ona biedna mu na wszystko pozwala.Ja ją podziwiam za to, że po takiej męczącej zabawie z Kubą i mordowaniu jej ona jeszcze idzie do niego do łóżka :)
AniaFibi - 26-02-2010, 20:11

fado napisał/a:
Czy pozwalacie dzieciom spać z psami ? Mój synek chciałby już od 1 nocy wziąć psiaka do łóżka i nie wiem co zrobić - pozwolić mu czy nie. Może jednak lepiej zrobić pieskowi legowisko i nauczyć spac w koszu wiklinowym...


Ja uważam, że pies powinien mieć ograniczony dostęp do łóżek, kanap, foteli itp.
Moja Fibi śpi u siebie w legowisku. Kładziemy jej w sypialni obok naszego łóżka kocyk, na którym w nocy śpi. Nauczyła się tak od małego... Nie chcieliśmy, żeby z nami spała, bo jakby wyrosła zajęłaby prawie całe łóżko, dlatego wpadliśmy na pomysł z kocykiem.
Wiadomo, z pewnością masz czyściutkiego, zadbanego pieska, ale on ma w sobie jakieś bakterie... Przecież chodzi po dworze, nie ma butów i nie myje łap... Chodzi po trawie, kupach, siuśkach itp. Można wycierać łapki, ale w ten sposób nie pozbędziesz się zarazków.

Ja od razu postawiłabym na NIE! Nie można uczyć psa spania w łóżku.

Pozdrawiam. :)

Ale coś odbiegliśmy od tematu... :beated:

fado - 26-02-2010, 21:53

i problem sam się rozwiązał :) Fado od godziny smacznie śpi w swoim legowisku z kocykiem pod łapą. Poszedł tam po zabawie z dziećmi i jak zasnął, takśpi tam do tej pory. Wygląda na zadowolonego, więc go nie ruszam :haha:

Mam masę obaw i juz zaczęłam sie o niego martwić. Moze jestem przewrażliwiona... Niewiele tu było o tym na forum, a problem jest taki, ze Fado po zabawie z dziećmi bardzo szybko oddychał. Nawet jak poleżał ze 20 minut sam w spokoju to nadal miał szybki oddech. 3 marca idziemy na szczepienie i wtedy poprosze o obejrzenie jego serducha. Z drugiej strony jest z niego straszna kluseczka i moze to jego waga jest przyczyną zadyszki. Spróbuje go jutro zważyć, ale jest dość cieżki jak na 2 miesiecznego psiaka.

Ps. przepraszam za przydługi post, ale same rozumiecie pierwszy dzień z maleństwem ;D

brahmadaitya - 01-03-2010, 08:32

fado, mój Leser też tak miał jak był taki malutki :) to chyba normalne bo wet nie stwierdził żadnych zmian chorobowych u malucha :) teraz ma 4 miesiące i już takiego oddechu nie ma wiec myśle że kusie tak mają :)
Jeśli chodzi o dzieci to my z mężem chcemy bardzo :) ja mam wiele obaw jednak myśle że moja chęć zostania mamą będzie silniejsza niż strach związany z ciążą i rzecz jasna porodem. Powiem szczerze że zazdroszczę tym którzy "wpadli" bo planowanie jest straszne. Zawsze coś wyskoczy takiego ze odkłada się robienie dzieci na później. A tak! ma być i już! :)

iness8@o2.pl - 01-03-2010, 09:12

Cytat:
Powiem szczerze że zazdroszczę tym którzy "wpadli" bo planowanie jest straszne. Zawsze coś wyskoczy takiego ze odkłada się robienie dzieci na później. A tak! ma być i już! :)


Byle nie za wcześnie :)

fado - 01-03-2010, 12:09

brahmadaitya napisał/a:
bo planowanie jest straszne.


niestety planowanie nie zawsze wychodzi. Ja żadnego z dzieci nie urodziłam zgodnie z planem ;) Niestety u nas nie ma tak, że pomyślimy, zadziałamy i już jest dziecko. O każdego z moich maluchów walczyłam długo. Córka jest wcześniaczkiem z 28 tygodnia ciąży. Druga córeczka urodziła sie w 16 tc, wiec nie miała szans. Ciąża z synem też kosztowała wiele nerwów. A im później, tym trudniej zostać mamą. marzy nam sie jeszcze jedno maleństwo i mam nadzieję, że w końcu kiedyś sie doczekamy.
Jak na razie cały swój nadmiar opiekuńczości przelewam na Fadzika :haha:

goxia - 01-03-2010, 12:25

fado napisał/a:
Druga córeczka urodziła sie w 16 tc, wiec nie miała szans.
bardzo mi przykro :cring:
brahmadaitya - 01-03-2010, 12:31

fado napisał/a:
Druga córeczka urodziła sie w 16 tc, wiec nie miała szans.

to straszne :cring:
moim przyjaciołom zmarło dziecko...miało miesiąc....tak nie powinno być....do wbrew naturze.... :cring:

Ewelina - 01-03-2010, 13:37

fado, Współczuję :(
fado - 01-03-2010, 13:47

Powie Wam, że czas leczy rany. To było w 2003 roku. Jednak marzenie o 3 dzieciaków jest cały czas.
olusia23 - 01-03-2010, 14:02

ja tez bardzo wspolczuje :(
ja to marze aby miec chodz jednego skarbka :) ale narazie jakos nie wychodzi :)

anna3678 - 04-03-2010, 22:43

Chociaz nie naleze do mam czytam Wasz kacik, taki typowo babski, fajny, wreszcie tylko cos dla nas :)
olusia23, cierpliwosci.... ja probowalam 8 lat zajsc w ciaze i nic, wszystko ok, setki porobionych badan.... jak juz stracilam nadzieje zaszlam w ciaze, niestety poronilam w 14 tygodniu, kilka miesiecy pozniej udalo sie znow i .... znow poronilam w 11 tygodniu. Teraz juz nie staramy sie o dziecko, zbyt ryzykowne dla mnie i dla dziecka-kupilismy Lusi, moze to dziwnie zabrzmi ale zastapila mi dziecko ktorego nie bede miala, a bardzo chcialam miec. Z czasem bol maleje ale nie zapomina sie nigdy i nigdy nie przestajesz miec wyrzutow ze to twoja wina.... Olusia jestes bardzo mloda, staraj sie dalej ale nie obsesyjnie bo wtedy nic nie wyjdzie.

olusia23 - 04-03-2010, 22:51

anna3678, przykro mi :( a nie bralas lekow na podtrzymanie? Ania a Ty nie jestes stara i powinnas ciagle probowac :) z pomoca lekarza i lekow :)
anna3678 - 04-03-2010, 23:07

Nie bralam nic, najsmieszniejsze bylo to ze wszystko przebiegalo ksiazkowo. Porobilam wszystkie badanie, nic nie znaleziono, jedyne na co zrucaja wine to moja cukrzyca, zachorowalam na nia w wieku 23 lat, jestem na insulinie ale w dzisiejszych czasach to nie problem. Problemem u mnie nie jest teraz zajscie w ciaze tylko jej donoszenie a jeden lekarz powiedzial mi ze co ja chce leczyc jak wszystko jest ok. Po dwoch poronieniach, z cukrzyca i po trzydzieste dali mi 50 na 50 szans na urodzenie zdrowego dziecka, jesli nawet mialabym spedzic cala ciaze w lozku.... Kiedys wydawalo mi sie ze byc w ciazy to takie proste.
AnTrOpKa - 04-03-2010, 23:28

A ja na przykład nie chcę mieć dzieci :P Wszyscy mówia, że kiedys mnie dopadnie instynkt macierzynski, ale na razie się na to nie zanosi ;]
Tsunami - 04-03-2010, 23:49

anna3678, siostra mojego taty urodziła pierwsze dziecko w wieku 31 lat. Niestety Marysia zmarła w wieku 5 miesięcy po 4 operacjach serduszka. W wieku 33 lat urodziła zdrową Kasię, natomiast teraz jest w 16 tyg. trzeciej ciąży, a ma 35 lat.

Nie poddawaj się, bo cuda się zdarzają. Poza tym do trzech razy sztuka przynajmniej :)

anna3678 - 05-03-2010, 09:08

Wiem ze moze nie powinnam sie tak szybko poddawac ale ja nie chce juz, nie mam sil na kolejne proby i loterie , uda sie a moze znow nie. Zdecydowalam sie na terapie, zrozumialma ze nie popelnilam zadnego bledu i staram sie z tym odnalezs i dalej zyc. W zyciu nic tak nie pragnelam jak dziecka, teraz mam psie dziecko i jest ok, mamy czas dla siebie, mozemy robic co chcemy, moge nadal chodzic do pracy poprostu zyje dla siebie... nie wszyscy rozumieja ze taka decyzje podjelam, ale czy ktos zaopiekuje se dzieckiem jak urodzi sie niepelnosprawne?, czy ktos da mi pieniadze ne jego rehabilitacje?, czy ktos poklepie mnie po plecach i powie- dasz rade? kto zajmie sie tym dzieckiem jak nas nie bedzie? nie, nie chce 50% to za malo zeby zdecydowac sie na trzeci raz.....w zyciu nie dostaje sie wszystkiego co sie chce :(
olexia - 05-03-2010, 09:16

anna3678, nie można się poddawać. Moja koleżanka jest w twoim wieku i była w podobnej sytuacji. Również dwa razy poroniła. Lekarz powiedział jej, że nie ma już szans na zajście w ciążę. Zmieniła lekarza, jednego, drugiego. I udało się. Za dwa tygodnie rodzi :haha: . Na pewno Tobie też się uda. Trzeba próbować i być dobrej myśli. Pozytywne nastawienie to połowa sukcesu :) . Trzymam kciuki :)
anna3678 - 05-03-2010, 09:29

olexia napisał/a:
Pozytywne nastawienie to połowa sukcesu
to prawda, tylko ze ja sie najnormalniej w swiecie boje. Czasem mam takie przeblyski ze moze jednak sprobujemy a za dwie sekundy nie chce juz, moze czasem nie trzeba logicznie myslec tylko dzialac.
olexia - 05-03-2010, 10:14

Wierzę, że się boisz. Może powinnaś zmienić lekarza. Nie jest wcale powiedziane, że musisz urodzić chore dziecko. Dwudziestolatki też rodzą chore dzieci. Tak naprawdę ryzyko zwiększa się po 35 roku życia. A i to nie jest pewne. Zawsze możesz zrobić badania prenatalne. Moja druga koleżanka miesiąc temu urodziła śliczną zdrową córeczkę. 57 cm i 3800 waga. Skończyła 35 lat. Głowa do góry :) . Wiem, że łatwo jest komuś mówić kto nie ma takich problemów, ale z drugiej strony jest to zdanie osoby która nie podchodzi do tego emocjonalnie i patrzy na to chłodnym okiem. Mam nadzieję, że będziesz probowała i niedługo nam się pochwalisz, że jesteś w ciąży :haha:
AnTrOpKa - 05-03-2010, 10:16

anna3678, Moja mama przez 6 lat po slubie nie mogla zajsc w ciaze a caly czas sie starali, pierwsze poroniła, mnie urodzila w wieku 34 lat a mojego brata w wieku 36 :) Noo i wszyscy zdrowi... i piekni :P
anna3678 - 05-03-2010, 10:46

Dziewczyny jak tak dalej pojdzie to mnie jeszcze namowicie :) bo tak obiektywnia na to patrzycie :) dzieki
słowiczek - 05-03-2010, 11:39

anna3678, ponoć to dzieci sobie wybierają moment przyjścia na świat...Także jeszcze jesteś młoda, spokojnie trzeba wyluzować i cieszyć się życiem i seksem :haha:
Moja znajoma ma 43 lata, trójkę dzieci i jest z czwartym w ciąży. Mówiłą, ze jej mąż jakieś jeszcze półtora roku temu wcale by się nie cieszył...a teraz jest w siódmym niebie.

I ja coś o sobie.
Mam dwójkę dzieci. Córka 6 lat a syn 4. O pierwsze dziecko staraliśmy się około roku, lekarze w sumie mi nie dawali szansy na ciążę. Chorowałam trochę na jajniki i stały niedrożne. A jednak udało się mam dwa "potworki" ( tak pieszczotliwie na nich mówię :-P ) ale, zeby nie było zbyt pięknie, synuś urodził się z wrodzoną wadą lewej dłoni. Poza dłonią jest wszystko OK. I dziękować (nie wiem komu)!!!

Także mamuśki te obecne i przyszłe - głowa do góry. Co ma być to będzie!!!Życie pisze swoje scenariusze a nasze plany idą w łeb. Przekonałam się o tym nie raz.
Oczywiście wszystkim życzę jak najlepiej!!!!

fado - 05-03-2010, 13:00

anna3678 zgadzam sie z olexsią :haha: nie poddawaj sie, chociaz jest cieżko.
Moze u was to nie cukrzyca a immunologia jest powodem straty ciąż. Być może lekarze od razu zrzucili winę na cukrzycę, a problem może być zupełnie inny.
Spróbuj jeszcze raz, może jednak sie uda. moja sąsiadka straciła 5 ciąż. Z 6 ma piekną zdrową córeczkę (dobiegała 40 jak ją urodziła).
Ja chcę walczyć do skutku. Może się przyłączysz :) A tak z innej beczki - nie rozważaliście adopcji maluszka ?

anna3678 - 05-03-2010, 13:13

fado napisał/a:
nie rozważaliście adopcji
tak, myslelismy nad tym ale w Niemczech nie mamy szans na adopcje bo wedlug statystyk zarabiamy za malo i ollo jest juz za stary, ma 42 lata, wiec o tym mozemy zapomniec. Ale jak tak czytam to co mi piszecie to sama juz nie wiem czy nie probowac....
AnTrOpKa - 05-03-2010, 13:39

anna3678, jedno masz życie, jesli o tym marzysz, to ja bym próbowała :)
iness8@o2.pl - 05-03-2010, 13:46

AnTrOpKa napisał/a:
anna3678, jedno masz życie, jesli o tym marzysz, to ja bym próbowała :)


Dokładnie :)

Tak to już jest że niektórzy bardzo długo starają się o dziecko i go nie mają ,a kobiety które nie chcą bardzo często zachodzą w ciąże.

słowiczek - 05-03-2010, 14:17

anna3678 napisał/a:
Ale jak tak czytam to co mi piszecie to sama juz nie wiem czy nie probowac....

Próbować i to koniecznie...ale z podejściem na luzie. Bardzo często blokujemy się psychicznie. I przede wszystkim MYŚLEĆ POZYTYWNIE!!!
AnTrOpKa napisał/a:
anna3678, jedno masz życie, jesli o tym marzysz, to ja bym próbowała

dokładnie!!

[ Dodano: Pią 05 Mar, 2010 ]
a mi się marzy trzecie...ale się boję i mąż już nie chce. Są już dwa "potworki" i pies i to mu wystarcza...

anna3678 - 05-03-2010, 14:55

;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* ;* kochane jestescie Wszystkie Dziewuszki ;* ;* ;* ;* Dzieki
Izka - 05-03-2010, 16:05

moi rodzice starali się o dziecko ponad 4 lata i też lekarze mówili, ze nie ma szans, w końcu trafili na panią doktor, która poleciła wyjechać za granicę, zmienić klimat.. może to ich jakos psychicznie odblokowało no i udało się :D urodziła mnie w wieku 31 lat, a brata w wieku 33 wiec jak się czegoś bardzo pragnie to trzeba w to wierzyć kobietki :-P
orlosia - 05-03-2010, 16:56

takk... przedewszystkim nalerzy zmienic nastawienie i myslec pozytywnie!!


słowiczek, a jak synkowi z tą lewą ręka?

olusia23 - 07-03-2010, 13:05

anna3678, Ania nie mozna sie poddawac :)
fado - 07-03-2010, 21:43

ja trochę w to odblokowanie psychiczne nie wierzę. Mając 2 dzieci, przez pierwsze pół roku staraliśmy sie naprawdę totalnie na luzie i bez ciśnienia. Dopiero później było gorzej i zaczęłam się troszkę denerwować. Dla wyluzowania wyjechaliśmy w zeszłym roku w srodku zimy na W-py Kanaryjskie, niestety nic :( Żyję tylko nadzieją, że skoro 2 razy ( a w sumie 3) się udało, to i kolejny raz się uda.
Na razie mam syneczka Fado na otarcie łez...

brahmadaitya - 08-03-2010, 10:02

Wiecie dziewczyny...moi przyjaciele stracili dziecko. Ich córeczka miała miesiąc jak zmarła nagle. Tak na prawdę nawet nie wiadomo co dokładnie się stało, bo dziecko dostało krwotoku. Przez rok dochodzili do siebie...Byli bardzo młodzi, mieli zaledwie 19 lat...Ja bałam się nawet z nimi o tym rozmawiać. Po roku oznajmili mi że będą się starali o drugie dziecko...ja byłam przerażona jak to usłyszałam! podziwiałam ich bo ja chyba nie dałabym rady...nie wiedzieli przecież co stało się z ich pierwszym dzieckiem a teraz mieli mieć drugie! Rozmawiałam z nimi poważnie i powiedzieli mi że nie moga żyć bez dziecka, że jeśli nie będą mogli go mieć to nie mają po co żyć. Teraz mają ślicznego syna :) jest ich oczkiem w głowie! Mały ma już dwa lata, jest zdrowym cudownym dzieckiem :) Teraz z perspektywy czasu wracam do ich słów że życie bez dzieci nie ma sensu. To całkowita prawda. Ile można żyć tylko dla siebie? tak na prawdę to nawet nie ma się po co starać, dorabiać....Ja chcę maluszka i będę się starała aż do skutku :)
a jeśli chodzi o instynkt macierzyński to moja koleżanka też go nie miała. Gdy zaszła w ciąże była załamana a teraz jestem chrzestną jej synka a ona jest najlepszą matką na świecie :haha: wszystko przychodzi z czasem.

olusia23 - 08-03-2010, 10:18

Chyba tu bedzie odpowiednie miejsce na zlozenie zyczen :D
do wszystkich kobiet, kobietek na tym forum: wszystkiego najlepszego z okazji naszego swieta ;D duzo zdrowia i WIARY W SIEBIE I SWOJE MOZLIWOSCI :) abysmy nigdy sie nie poddawaly :) ;* ;* ;* :girl: <kwiatki>

brahmadaitya - 08-03-2010, 10:37

dzięki ;D i oczywiście również wszystkiego najlepszego z okazji DNIA KOBIET!!! ;*
anna3678 - 08-03-2010, 10:46

Dziewczynki, Panienki, Kobiety, sunie - duzo milosci, zdrowka i wytrwalosci w dazeniu do celu ;* Kobieta nigdy nie wie czego chce ale nie spocznie dopoki celu nie osiagnie..... Jean-Paul Sartre
słowiczek - 08-03-2010, 12:29

anna3678 napisał/a:
Kobieta nigdy nie wie czego chce ale nie spocznie dopoki celu nie osiagnie..... Jean-Paul Sartre


he he ... coś w tym jest. Wszystkiego NAJ Kobietki!!!


orlosia12 napisał/a:
słowiczek, a jak synkowi z tą lewą ręka?

spoko, świetnie sobie radzi. Dzięki.

fado napisał/a:
ja trochę w to odblokowanie psychiczne nie wierzę.

W naszym wypadku zadziałało. Bardzo chcieliśmy, straliśmy się o niczym innym nie było mowy, aż w końcu wylądowałam w szpitalu, leczyłam się a tam nie dali mi szans na dzieci.
Stwierdziliśmy, ze trzeba zająć się życiem i nie myśleć o tym... postanowiłam pójść do pracy, zeby zapomnieć, pobyć wśród ludzi, seksik na luzie....i co, długo niepopracowałam, bo po trzech miesiącach zaszłam w ciążę.... :haha:

olusia23 - 11-03-2010, 11:19

pytanie do mam:)
czy ktos z Was brala Luteine, Duphaston badz Provere aby zajsc w ciaze? i generalnie wyregulowac cykl ?

AnTrOpKa - 11-03-2010, 11:32

olusia23 napisał/a:
czy ktos z Was brala Luteine, Duphaston badz Provere aby zajsc w ciaze?

Ja biorę Yasminelle.. ale żeby nie zajść :P :P :D

słowiczek - 11-03-2010, 12:32

olusia23 napisał/a:
Luteine, Duphaston
te dwa leki brałam na podtrzymanie ciąży.
fado - 11-03-2010, 13:56

słowiczek napisał/a:
olusia23 napisał/a:
Luteine, Duphaston
te dwa leki brałam na podtrzymanie ciąży.


ja tak samo

anna3678 - 11-03-2010, 16:18

Mi kazali Frolic brac przed planowana ciaza, min 3 miesiace.
Ewelina - 11-03-2010, 16:35

A czy ktoś z was miał konflikt.Najczęściej pojawia się przy drugim dziecku!!
benia - 11-03-2010, 20:05

U nas konfliktu serologicznego nie było, natomiast z jedną i drugą ciążą leżałam w szpitalu na gestozę(zatrucie ciążowe).Na szczęście wszystko skończyło się dobrze ale to co przeżyliśmy to nikomu nie życzę :confused:
Tsunami - 11-03-2010, 20:44

Ewelina napisał/a:
A czy ktoś z was miał konflikt.Najczęściej pojawia się przy drugim dziecku!!

Ale to nie zależy od tego, które dziecko z kolei, tylko powstaje w momencie gdy matka ma Rh-, a dziecko po ojcu odziedziczy Rh+. Mozna się na to przygotować i znając grupę krwi swoją i męża do 72 h po porodzie trzeba przyjąć przeciwciała anty-anty-D. Dzięki temu przy następnej ciąży konfliktu nie należy się obawiać.
My z Michałem mamy taką samą grupę krwi 0 Rh+, także u nas konfliktu nie będzie :)

Ewelina - 11-03-2010, 20:57

Tsunami, Ja z mężem mam aRh+ i moja ginekolog powiedziała, że przy drugim dziecku będzie konflikt.Przy pierwszym porodzie moja krew zmieszała się z krwią pępowinową dziecka, ale muszę jeszcze dokładniej poczytać na ten temat!
Tsunami - 11-03-2010, 21:20

Ewelina, a jaką masz grupę krwi a jaką Twoje dziecko?
orlosia - 11-03-2010, 21:30

Tsunami, ja mam Rh- a moj chłopak Rh+ wiec takiego konfliktu powinnam sie spodziewac nawet przy pierwszym dziecku?....
narazie nic nie planuje aby nie było..a badanie krwy mielismy robione :P P

Tsunami - 11-03-2010, 21:42

orlosia12, tak - jest prawdopodobne i należy mieć to na uwadze. Takie kobiety powinny od momentu, gdy dowiedzą się o ciąży być pod kontrolą lekarza, robić często badania, a po porodzie muszą przyjąć przeciwciała anty-anty-D.
Ewelina - 12-03-2010, 20:32

Tsunami, szczerze to nie wiem jaką grupę krwi ma Kuba nie robiłam mu badania!!
Tsunami - 12-03-2010, 22:54

Ewelina, istnieje jeszcze jakaś inna przyczyna konfliktu, która występuje wtedy, gdy matka ma grupę krwi A a dziecko 0, albo na odwrót... Tego już niestety nie wiem dokładnie. Jednak najczęściej czynnik Rh jest za to odpowiedzialny i najczęściej konflikt występuje u kobiet z Rh-.
Ale teraz monitorowanie ciąży, badania, a w razie czego podanie odpowiednich immunoglobulin jest raczej powszechne, chociaż słyszałam, że niektórzy lekarze nadal to olewają :-o

Ewelina - 13-03-2010, 14:57

Tsunami, Dzięki popytam jeszcze mojej ginekolog dokładnie, bo to ona powiedziała mi o tym konflikcie i poszukam w necie co i jak :)
brahmadaitya - 15-03-2010, 08:07

Do konfliktu serologicznego może dojść w przypadku istnienia niezgodności serologicznej pomiędzy rodzicami dziecka. Gdy przyszła mama ma grupę krwi Rh ujemną a ojciec dziecka Rh dodatnią to mówi się wówczas o istnieniu tzw. niezgodności serologicznej. Do konfliktu serologicznego dochodzi wówczas, gdy dziecko odziedziczy Rh ojca i jego krwinki w czasie ciąży przenikną do krwioobiegu matki. Dochodzi do tej sytuacji najczęściej podczas porodu lub poronienia. Wówczas organizm matki zaczyna wytwarzać przeciwciała przeciwko krwinkom płodu. Do konfliktu bardzo rzadko dochodzi podczas pierwszej ciąży, gdyż organizm matki nie posiada jeszcze tych przeciwciał. W pierwszej ciąży konflikt może pojawić się w sporadycznych przypadkach. Najczęściej przyczyną jest przebyte niezauważone przez kobietę poronienie zarodka o dodatnim czynniku Rh, zabiegi wykonane podczas ciąży tj, amniopunkcja, kordocenteza czy inne, incydenty krwawień podczas ciąży. Wytworzone przeciwciała stają się groźne najczęściej w kolejnej ciąży i mogą doprowadzić do choroby hemolitycznej u noworodka pod warunkiem, iż dziecko ponownie odziedziczyło dodatni czynnik Rh. Konflikt może doprowadzić do silnej niedokrwistości u płodu a w konsekwencji nawet do jego obumarcia. Konflikt serologiczny może dotyczyć nie tylko czynnika Rh, ale również grup głównych czy rzadkich grup krwi. Może pojawić się, gdy matka ma grupę krwi np. 0 a dziecko dziedziczy A lub B.
Nie wiem co dokładnie powiedział Ci Twój lekarz ale jeśli oboje z mężem macie jednakową grupę krwi to szans na konflikt nie ma. Moja przyjaciółka miała konflikt. Jej mąż ma grupe krwi BRH+ ona BRH-. Przy pierwszym dziecku to jednak nie ma znaczenia ale powinna po porodzie dostać leki które hamują wytwarzanie przeciwciał...ale jak to w polskim szpitalu...oczywiście ich nie dostała więc raczej na kolejne dziecko się nie zdecydują....

Tsunami - 15-03-2010, 10:16

brahmadaitya napisał/a:
Nie wiem co dokładnie powiedział Ci Twój lekarz ale jeśli oboje z mężem macie jednakową grupę krwi to szans na konflikt nie ma.

Jest, i sama wyżej napisałaś - Konflikt serologiczny może dotyczyć nie tylko czynnika Rh, ale również grup głównych czy rzadkich grup krwi.

Tsunami - 15-03-2010, 10:21

brahmadaitya napisał/a:
Przy pierwszym dziecku to jednak nie ma znaczenia ale powinna po porodzie dostać leki które hamują wytwarzanie przeciwciał...

Ma znaczenie, bo do zmieszania krwi dziecka i matki może dojść przed porodem. Po co ryzykować, skoro jest się świadomym różnicy czynnika Rh?
brahmadaitya napisał/a:
ale jak to w polskim szpitalu...oczywiście ich nie dostała więc raczej na kolejne dziecko się nie zdecydują....

To nie powinno być przeszkodą, gdyż w dobrych klinikach można monitorować ciążę i podać przeciwciała w trakcie. To trochę leży w kwestii matek - żeby wiedzieć co się stać może i wymagać od lekarzy.

brahmadaitya - 15-03-2010, 10:38

Tsunami napisał/a:
To nie powinno być przeszkodą, gdyż w dobrych klinikach można monitorować ciążę i podać przeciwciała w trakcie. To trochę leży w kwestii matek - żeby wiedzieć co się stać może i wymagać od lekarzy.

dobre kliniki są przeważnie prywatne i trzeba płacić z własnej kieszeni a nie każdego na to stać niestety. Na NFZ jest ciężko o zrobienie badań "od ręki".

anna34 - 15-03-2010, 12:05

orlosia12 napisał/a:
ja mam Rh- a moj chłopak Rh+ wiec takiego konfliktu powinnam sie spodziewac nawet przy pierwszym dziecku?....

tylko wtedy,gdy dziecko odziedziczy grupe krwi po ojcu.Jeśli po mamie nie ma konfliktu i nie podaje się p/ciał :)
Jeśli chodzi Wam o konflikty w czyniku rh(tzw BTA) i w grupach głównych(czyli[quote="Tsunami"]istnieje jeszcze jakaś inna przyczyna konfliktu, która występuje wtedy, gdy matka ma grupę krwi A a dziecko 0, albo na odwrót... Tego już niestety nie wiem dokładnie) ma to znaczenie w przypadku żółtaczki u noworodka,trudniej się ją leczy i dłużej trwa.Ale p/ciał się wtedy nie podaje :)

buuterfly - 17-03-2010, 08:31

No co za dziadostwo....Zalogowałam sie, napisałam takiego długiego posta i wylogowało mnie zanim go wysłałam :bad:
iness8@o2.pl - 18-03-2010, 07:13

buuterfly napisał/a:
No co za dziadostwo....Zalogowałam sie, napisałam takiego długiego posta i wylogowało mnie zanim go wysłałam


No widzisz ,a wystarczyło tylko cofnąć i by Ci się wysłało :-P

buuterfly - 18-03-2010, 12:16

No teraz mi to mówisz? :) Ale przyda się na przyszłość. Dzięki hehe:)


U mnie oprócz Lunki dziecka jeszcze nie ma...Tzn jest, ale w brzuchu:) Ok 14 tygodni się tam gnieździ :lookdown:

[ Dodano: Czw 18 Mar, 2010 ]
A co do konfliktu....Ja mam B Rh- a Krystian A Rh+. Ale lekarz powiedział, że bardzo żadko zdarza się konflikt w pierwszej i nawet drugiej ciąży. Ja chodzę do lekarza prywatnie i jestem na okrągło badana i mam robione wyniki itd. Powiedział mi, że jeśli nic złego się w ciąży nie dzieje, nie ma krwawień ittd to ryzyko jest minimalne. A tak jak już Anna napisała jeśli po porodzie okaże się , że dziecko ma grupe ojca to dostaje się zastrzyk. Jeśli odziedziczy moją to chociaż jednego bólu miniaturowego mi zaoszczędzi:)

kejsii - 19-03-2010, 16:49

Hmmm ciekawe jak to sie stało że ja ten temat widzę dopiero teraz :-> :->
No ale skoro już go znalazłam to sie pochwalę że mam piękna córeczkę 2latka jest pełna energi i własnie przez ta energie wyladowała w poniedziałek w szpitalu :cring: opiszę wam skoro jest odpowiedni temat
Zostawilismy ja dosłownie na dwie sekundy ja robiłam obiad a mąż był z nia w pokoju oglądał telewizję a ona weszła na kanapę i jakoś sie na niej tak poślizgneła że spadła na ziemię uderzając prosto głową o podłogę to bylo straszne taki huk jak by jej główka pękła szybko ja podniosłam płakała i w pewnym momencie straciła świadomość miała oczy otwarte ale nie mogła zlapac oddechu to był najgorszy moment w moim życiu tak nigdy nie byłam przerażona krzyknełam tylko do męża by dzwonił po pogotowie a ja zaczełam nią podrzucać by sie ocknęła na sczęście złapała oddech i przyjechało pogotowie i zabrało nas do szpitala jechalismy na sygnale 80km bo u nas niestety nie ma ani specjalisty ani sprzetu ]:) W poznaniu zrobili jej rtg głowy na szczęście nie było pęknięcie ale lekarz stwierdził wstrząs mózgu :cring: zostalismy na 3 doby w szpitalu i od wczoraj jestesmy w domu To był najgorszy tydzień w moim życiu nigdy tak sie nie bałam.. Na szczęście wszystko dobrze sie skończyło ale teraz uważam na malutka razy 4 choc wiem że moge siebie obwiniac że jej nie upilnowałam ale to były dosłownie sekundy. :cring:

olusia23 - 19-03-2010, 16:53

kejsii, o matko to straszne :( wspolczuje. czasem wlasnie nie da sie upilnowac dzieciaka. zycze malej zeby szybko wrocila do zdrowia :)
iness8@o2.pl - 19-03-2010, 17:17

kejsii, współczuję :(
kejsii - 19-03-2010, 17:31

Powiem ze mała czuje sie juz świetnie i nawet nie ma juz śladu po urazie to niewiarygodne jak dzieci szybko dochodzą do siebie gorzej z mamą bo cały czas mam przed oczami to co sie stało ...
buuterfly - 20-03-2010, 07:58

O jejku :( Narobią strachu te urwisy. Ale wiem co czułaś. Moja siostra ma 6 lat.A od kiedy pamiętam ,gdy tylko uderzyła się w łokieć kolana czy inne miejsce odrazu zaczynała płakać, czasami nawet nie, po czym za każdym prawie razem robiła się sino-zielona mdlała i przy tym wymiotowała. Zazwyczaj ostrzegała mame i mówiła RZYGAĆ BĘDĘ MAMO :cring: Raz zabrał ją na lód mój brat. Przewróciła się i ostro uderzyła o tafle czołem. Odrazu mu zaczęła sinieć i wymiotować . Mówię wam...To strasznie wygląda i nie można jej nawet pomóc. Tylko trzęsiemy nią i krzyczymy Julka Julka :cring: A jak już wraca do siebie zaczyna płakać i się caluteńka jak galareta trzęsie. Biedna moja myszka :(
Pani doktor powiedziała, że to pewnie genetyczne i nie zleciła żadnych badań. Kazała ją obserwować i powiedziała, że wyrośnie z tego.

kejsii - 20-03-2010, 09:42

buuterfly napisał/a:
Pani doktor powiedziała, że to pewnie genetyczne i nie zleciła żadnych badań. Kazała ją obserwować i powiedziała, że wyrośnie z tego.


hmmto bardzo dziwne podejście Pani doktor jak można nie zalecić badań po taki uderzeniu u małego dziecka ?? Mdlenie i potem wymiotowanie jest ewidentnym objawem wstrząsu mózgu każdy lekarz to potwierdzi. A lekcewarzenie tego może mieć tragiczne skutki w przyszłości Wiem coś o tym bo moją małą oglądało kilku specjalistów i sami mi to mówili.. Tak więc zalecam zmienić lekarza..

buuterfly - 20-03-2010, 11:17

Nie zrozumiałaś...Ona nie mdleje i nie wymiotuje tylko przy takim poważnym uderzeniu. Wystarczy, że lekko stuknie się w kolano i odlatuje....Moja mama miała tak samo.I dlatego lekarka tak stwierdziła. I faktycznie. Teraz raczej jej się to nie zdaża. A zmaiana lekarza u nas nie jest taka prosta.To nie jest obręb nawet średniego miasta...
kejsii - 20-03-2010, 11:23

buuterfly napisał/a:
Wystarczy, że lekko stuknie się w kolano i odlatuje..

no to tymbardziej bym dziecko przebadała..Może jestem przewrażliwiona ale po tym co ostatnio przeszłam wolę doradzić by dziecko zbadać
Ja też jechałam ponad 80km by tylko zbadać dziecko

buuterfly - 20-03-2010, 14:04

Nie ma takiej potrzeby. A 80km to bardzo mało:)
olusia23 - 22-03-2010, 10:47

u mnie taka nowosc ze byc moze bede mama :) zrobilam testy az 3 ;p kazdy pozytywny :) jutro pojde potwierdzic czy to napewno to co mysle :> :girl:
buuterfly - 22-03-2010, 10:57

O jejku jak fajnie :haha: Może nie będę tu sama ciężarna :mmm: hehe Oby jutrzejszy wynik tylko potwierdził:) A mąż/chłopak już wie? Bo ja po zrobieniu testu nie chciałam mojemu powiedzieć :< Ale jak go zobaczyłam to się rozryczałam i pokazałam mu test ;D
olusia23 - 22-03-2010, 11:50

buuterfly, juz wie :p wszyscy wiedza :] a w ktorym miesiacu jestes? :)
buuterfly - 22-03-2010, 12:06

Hehe no to teraz zadałaś mi pytanie:) Wg doktorka jestem w 14 tygodniu. Wg USG i okresu w 15:) Czyli początki 4 miesiaca jak dobrze licze :) Ja powiedziałam rodzicom i najbliższym dopiero jak byłam już pewna...Tak ok.5 tygodnia :) Ale skoro trzy testy tak Ci wykazały to nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować ;* I życzyć mnóóóóstwa siły i zero komplikacji :D
olusia23 - 22-03-2010, 12:24

buuterfly, napewno sie przyda i nie dziekuje :) jutro bede miala konkretne usg i zobaczymy :)
brzuszek juz rosnie czy jeszcze nic?

Grapy - 22-03-2010, 12:34

olusia23, Przyyyyyjdziemy na chścinyyyyy lalalalla,lalalalla :D :D :D :D
olusia23 - 22-03-2010, 12:37

Grapy, hehehe :D spokojnie do tego daleka droga jeszcze :p jeszczed nic nie dociera do mnie ;p
buuterfly - 22-03-2010, 12:39

Pierwsze USG było świetne...Ale najbardziej wstrząsnęło mną USG gdzie było już widać serdusio mojej kruszynki:) I miałam jeszcze wtedy robione usg dopochwowo, ale mój Krystian był ze mną. Wiedziałam, że będzie już widać bicie serduszka więc zapytałam czy poraz pierwszy chce to zobaczyć ze mną:) Mega cudowne uczucie...Patrzysz i uświadamiasz sobie, że ta kruszynka żyje w Tobie i że w Twoich rękach spoczywa jej życie :) A ja wiedziałam , że jestem w ciąży po.....biuście ;D z 75 C zrobiło mi się w sekundę 75 E :confused: Staniki do wymiany, a kilka bluzek do poczekalni :-P

Tylko biedna Lunka nie wiedziała o co kaman jej stukniętej pani ;D Łaziła i ryczała :haha: A teraz brzuszek wygląda dla mnie tak ...wstydliwie :confused: Bo nie wygląda na brzuszek z dzidziusiem tylko na brzuszek strasznego obżartucha :-P I pępuszek niestesty się wypycha do przodu...Kolczyk musiałam zdjąć :brick:

[ Dodano: Pon 22 Mar, 2010 ]
Nie martw się...Do mnie do tej pory nie dociera , że jestem w ciąży :-P Patrze na zdjęcie mojego szkraba...Nóżki, łapki brzusio...Ale nie potrafie powiązać tego, że jest ono we mnie ;D Jak zacznie bombardować kopniakami to wtedy pewnie dotrze :-P A co do płci. Oboje chcemy córcie i Krystian mówi, że będzie córcia...Ale ja czuję, że to mamusi synuś rośnie :)

olusia23 - 22-03-2010, 12:44

buuterfly, hehe :) no to musi byc piekne uslyszec bicie serca :) nie wiem czy to normalne ale mi biust tez urosl juz spokojnie o jeden rozmiar... i boli jak cholercia ;p
Wy juz po slubie ? :) my jeszcze nie.

[ Dodano: Pon 22 Mar, 2010 ]
a mi plec obojetna :p najwazniejsze zeby zdrowe bylo! :)

Ewelina - 22-03-2010, 13:28

olusia23, Gratuluję przyszła mamusiu :) Trzymam kciuki :)
kejsii - 22-03-2010, 13:31

olusia23, gratulacje :) Jak tak czytam wasze posty to mi sie wszystko przypomina ja poczatkowo tez zrobiłam 3 testy i wszystkie wyszły na tak potem badanie i potwierdzenie a pierwsze usg i bicie serduszka to na prawdę mega przeżycie :haha:
Życze ci duzo zdrówka i oby cała ciąża przebiegła spokojnie :haha: Ja wam powiem że w całej ciąży czułam się znakomicie no może pierwsze tygodnie było mi niedobrze ale nie wymiotowałam jak stuknął 3 miesiąc wszystko przeszło i do końca czułam sie rewelacyjnie aż wam powiem że troszke wam dziewczyny zazdroszczę tego stanu :haha:
Mi brzuszek było juz widać w 4 misesiącu bo ogólnie jestem szczupła a wszystko poszło w brzuszek.. ale taki rosnący brzuszek jest przepiękny :haha:
Duzo zdrówka zyczę ;* ;*

fado - 22-03-2010, 14:32

gratuluje i zazdroszcze przyszłym mamusiom.

prześlijcie jakieś ciążowe fluidki...

buuterfly - 22-03-2010, 14:45

No jeszcze nie jesteśmy po ślubie :( Ale w sumie całe życie przed nami i jak wyjdziemy troszku na prostą to weźmiemy i ślub :) Narazie wybraliśmy kupno mieszkania bo raczej to będzie ważniejsze dla dzidzi :haha:

U mnie to było tak, że przez ok.rok trzy razy spóźniał mi się okres. I zawsze był test negatywny i okres wkońcu wracał. Ale jak to mówią...Do trzech razy sztuka :) Czekałam tydzień i zrobiłam test. :) Jedna durna kreska :cring: Po tygodniu wkurzyłam się i stwierdziłam, że skoro przez tyle lat wszystko było ok to chyba dzieje się ze mną coś złego. Piersi mnie bolały bardzo i były takie jak by zaraz miały wybuchnąć :lookdown: Zapisałam się do mojego doktorka na wizyte na sobotę. Ale w piątek rozmawiałam na GG z moją koleżanką i ona mi tak nagadała o sobie, że jej też się spóźniał i poszła do pani doktor i ona jej powiedziała , że nie jest w ciąży i wypisała jej jakieś tabsy na wywołanie. Ale ją coś tchnęło i nie wykupiła recepty a po dwóch tygodniach poszła do innego lekarza. A on do niej pani Wiolu gratuluje-11tydzień ciąży :doubt: Powiedział jej, że mogła zabić tamtymi tabsami dziecko :( Wystraszyła mnie małpa i w piątek dzień przed wizytą odruchowo pomaszerowałam do apteki. Bałam się, że jeśli u mnie nie zauważy ciąży to też mogę stracić dziecko. Wlazłam do łazienki... Z góry nastawiłam się, że test znów będzie negatywny....Jak bardzo się myliłam :-P Zawsze było tak, że było na teście biało biało biało i jedna krecha...A tu było biało, kreseczka, biało i druga kreseczka :D Ciarki aż mi przechodziły po plecach i zaczęłam płakać jak głupia i nie wiedziałam czemu. Ze szczęścia czy strachu? Później nie było już tak kolorowo, ale co ja się będę rozpisywać :matrix:

iness8@o2.pl - 22-03-2010, 16:54

olusia23, Gratulacje! :)
olusia23 - 22-03-2010, 20:41

dzieki za gratulacje :)
a oto maluszek wielkosci ziarnka maku :p

Pozdrawiam-y ;) :)

Grapy - 22-03-2010, 20:46

olusia23, ;* ;* ;* Wszystkie znaki o tym ćwierkały a Ty nie i nie :D :D
buuterfly - 22-03-2010, 20:50

I jak się teraz czujesz ,gdy jesteś pewna? :)
olusia23 - 22-03-2010, 21:11

Grapy, hehehe :) a ja nie i nie ;p

[ Dodano: Pon 22 Mar, 2010 ]
buuterfly, w sumie tak samo jak przedtem, widzialam juz bijace serce :) lekarz pokazal mi jak pulsuje :)

buuterfly - 23-03-2010, 06:46

To który to już? 6 tydzień?
olusia23 - 23-03-2010, 08:14

buuterfly, tak :)
buuterfly - 23-03-2010, 08:54

Bo ja byłam pierwszy raz w 4 tygodniu...I tak próbowałam sobie przypomnieć kiedy my widzieliśmy serduszko. A byłaś z chłopakiem czy sama?
olusia23 - 23-03-2010, 08:58

buuterfly, bylam z chlopakiem i z mama :p fajnie bylo zero stresu :) wyszlam ucieszona z gabinetu :) wszyscy sie cieszyli :) kolejna wizyte mam za 3 tygodnie :)
buuterfly - 23-03-2010, 09:42

Ja tam mamy na dopochwowe USG bym nie zabrała ;] Ja mam wizyte 31 marca:)
olusia23 - 23-03-2010, 09:43

buuterfly, tzn w gabinecie bylam sama :D nikt nie patrzyl hehehe
fado - 23-03-2010, 09:50

ja wogóle bym mamy nie zabrała. dla mnie i męża dziecko to taka nasza intymna sprawa. dziadkowie też sie cieszą, ale im muszą wystarczyć tylko fotki z USG.
Na pierwsze USG zawsze wchodziłam z mężęm i na połówkowe. na innych sama ;)

buuterfly - 23-03-2010, 10:11

Ja byłam z moi Krystianem narazie tylko na tym USG gdzie doktor mi powiedział, że będzie widać serdusio...Wiedziałam, że będzie badał mnie dopochwowo, ale Krystian ma być przy porodzie więc nie miałam żadnych zachamowań żeby go zabrać. Teraz będę już miała robione usg tylko przez powłoki brzuszne. I jak już zamieszkam na te kilka miesięcy u rodziców to tatuś mnie będzie woził do doktorka :-P I obiecałam już cioci maluszka- 6cio letniej, że będzie mogła pójść ze mną i zobaczyć siostrzeńca lub siostrzenice. Może mame też zabiore.... Zobaczymy:) Co innego słyszeć serduszko i widzieć ruszające się maleństwo niż oglądać zdjęcia. Naszym maluszkiem chcem dzielić się ze wszystkimi ;D
olusia23 - 23-03-2010, 10:12

buuterfly, no i super :) a chodzicie do szkoly rodzenia czy bedziecie chodzic?
buuterfly - 23-03-2010, 10:37

Raczej nie bo jak już wspominałam niedługo wyjeżdżam do rodziców na kilka miechów...I za daleko bym miała na zajęcia.
kejsii - 23-03-2010, 14:02

Dziewczyny spokojnie z ta szkołą rodzenia u nas to sie chodzi w 8 miesiącu ( nie wiem jak u was) więc macie troche jeszcze czasu :haha:
buuterfly - 23-03-2010, 14:24

U nas od 15 tygodnia można...Ale ja nie zamierzem :-P
anna34 - 23-03-2010, 15:17

buuterfly napisał/a:
Ale ja nie zamierzem

i po co Wam ta szkoła rodzenia.Przykro mi to stwierdzić,ale to strata czasu i pieniędzy,bo po takiej szkole młodzi rodzice dalej są zagubieni i nic nie wiedzą.Może to efekt stresu,ale nie wiedzą jak przystawić dziecko do cyca,nie umieją przewinąć(bo przecież w szkole przewijało się lalke i było prościej).No i najgorsze z bólu i stresu panie zapominają o prawidłowym oddychaniu podczas porodu.A przy porodzie partner może być i tak jeśli chce bez szkoły czy ze szkołą :-P

buuterfly - 23-03-2010, 16:06

No to przecież napisałam,że ja nie będę chodzić więc nie rozumiem dlaczego piszesz w liczbie mnogiej. Ale też jeśli ktoś chce chodzić to nie moja sprawa. Jeśli komuś to pomoże i chociażby na chwile uspokoi kobiete to myślę, że warto. Ja nie będę chodzić bo wychodzę z tego założenia, że oni tylko naciągają (u nas za szkołe trzeba płacić). Kobiety tyle wieków rodziły bez takich szkół to i ja dam rade :) Wystarczy słuchać co mówi lekarz i nie panikować na wyrost.Resztę podpowie instynkt...Tak myślę:)
iness8@o2.pl - 23-03-2010, 16:28

Ciekawe jak Wasze psiaki zareagują na nowego członka rodziny :)
buuterfly - 23-03-2010, 16:48

Szczerze to się tego boję bo już kiedyś trzymałam malucha to Luna ciągle na mnie skakała. Ale się nauczy...Jej nie oddam napewno, dziecka też nie ;D Jakoś powolutku się przystosujemy wszyscy.
anna34 - 23-03-2010, 17:23

buuterfly napisał/a:
ja nie będę chodzić więc nie rozumiem dlaczego piszesz w liczbie mnogiej

napisałam ogólnie do kobiet :)

inkapek - 23-03-2010, 18:11

Gratulacje ogromne wszystkim przyszłym mamusią ;D Ja nwet nie wiedziałam że taki topik istnieje hehe nie ma to jak roztargnienie :-P
No to jak już tu trafilam to też sie pochwalę że będę miała synusia i jestem ciężarówkową mamuśką :)

olusia23 - 23-03-2010, 18:22

inkapek, gratulacje :) ktory miesiac? :)
buuterfly - 23-03-2010, 18:32

No kolejna:) Ale Ty to wyżej od nas napewno ,,postawiona,, bo znasz już płeć to zapewne coś conajmniej ok.16 tygodnia:) Gratulacje. A jak się czujesz? Ale fajnie...Teraz nie będziemy o pieskach dyskutować tylko o dzieciach:)
inkapek - 23-03-2010, 19:49

Kochane u mnie jest już 24 tydzień ;) (zostało 3,5 miesiąca do końca).
Będzie synuś ;D Maluszek kopie mamusie od 18 tygodnia regularnie kilka razy dziennie hehe (ma stałe pory). Teraz mania kupowania, ciuszki już prawie wszystkie mam, największy problem to wózek bo te co mi się podobały to albo nie było albo jak zaczeliśmy nimi jeździć po sklepie to straszne były w prowadzeniu a do tego ciężkie :beated:

olusia23 - 23-03-2010, 19:52

inkapek, hohoh to blisko :D ogolnie dobrze sie czujesz? ja teraz jestem okropnie senna :(
buuterfly - 24-03-2010, 06:59

Jak dobrze, że ja tą całą senność, melancholje i mdłości mam za sobą :-P No to teraz niech reszta się przyznaje...Bo narazie mamy tylko ,,Świętą Trójce,, :D
olusia23 - 24-03-2010, 08:33

buuterfly, hehe no wlasnie :D pamietasz od ktorego do ktorego tygodnia mialas mdlosci ?
buuterfly - 24-03-2010, 09:28

Tak gdzieś od 7 do 12. Ale ja miałam tylko mdłości. Na szczęście nie wymiotowałam ani nic:) Później mi to przeszło...I jest zupełnie odwrotnie..Ciągła ochota na sex, na jedzenie a potem tylko spać o 20 i jestem w niebie:) No i na świat patrze inaczej..Łaskawiej. Tylko, że wrażliwa się zrobiłam:) Krystian idzie do płaczy, a ja ledwo łzy chamuje bo go tyle godzin przecież nie będzie ;D Odebrałam wyniki....Nie mam hiv ani zapalenia wątroby...Reszta też w normie :shy:
inkapek - 24-03-2010, 09:36

Ja zero dolegliwości prócz bolących piersi i tak jak brzuch przy okresie boli (ale to było tylko między 4 a 6 tygodniem). Zero wymiotów, senna byłam ale tak do 12 tygodnia (ale i tak nie śpię popołudniami). Tak to dobrze się czuję. Teraz brzuszek się rozrasta i taki naciagnięty mocno jest to troszkę ciągnie ale ogólnie ok zero stresu i dolegliwości. Wszystko na luzie nigdzie się nie spieszę, dużo się śmieję, spaceruję z moimi gałganami. Przyzwyczajam je do dzieci. I jest ok. :shy:
anna3678 - 24-03-2010, 09:49

Matko swieta jakie mam w Kaciku zaleglosci :cring: Dziewczyny: buuterfly, olusia, inkapek serdecznie gratuluje!!!! To teraz dylemat wyboru obrozki zamieni sie w dylemat wyboru ubranek :-P Zycze pomyslnego przebiegu ciazy!!!
olusia23 - 24-03-2010, 10:54

anna3678, nie dziekuje aby nie zapeszyc ;)
inkapek, ja tez duzo spaceruje z Nutka, tylko mysle sobie czy czasem nie zaszkodze dziecku, bo Nuta troche ciagnie :/
buuterfly, z Lunka normalnie na spacerki chodzisz? :)

AnTrOpKa - 24-03-2010, 12:21

olusia23 napisał/a:
ja teraz jestem okropnie senna :(

Weż mnie nie strasz bo ja codziennie jeste, senna! :P :P :P :D :D

buuterfly - 24-03-2010, 14:46

Na początku prawie dwa miesiące musiałam leżeć w łóżku i wtedy Lunka tylko na siku rano ze mną szła a po południu Krystian z nią szedł...Szkoda mi jej było bo na wycieczki to ja ją zabieram:) A teraz to już normalnie chodzimy na spacerki. Staram się chodzić tam, gdzie mogę ją spuścić ze smyczy bo też strasznie ciągnie. A to raczej nie jest dobre...
inkapek - 24-03-2010, 15:37

anna3678 napisał/a:
To teraz dylemat wyboru obrozki zamieni sie w dylemat wyboru ubranek


Hehe i jedno i drugie. Dla Neris teraz coś wybieram bo się rozrasta mi chłopaczek. A i Nesulca też muszę w coś eleganckiego ubrać a dla synusia to już przestaję kupować bo wyjdzie na to że połowy nie założy hehe takie mam założenie ale co z tego wyniknie ;D zobaczymy.
olusia23 napisał/a:
inkapek, ja tez duzo spaceruje z Nutka, tylko mysle sobie czy czasem nie zaszkodze dziecku, bo Nuta troche ciagnie

Nerisa przejął mój mężulek dla mnie jest już za silny (ja biorę go tam gdzie nie musi być na smyczy), bo przy pochamowaniu jego napinam brzuch i potem boli więc nie jest to ani dobre dla synka ani przyjemne dla mnie. Neska jest stateczna i z nią spaceruję bez obaw bo ona jak ja nigdzie się nie spieszy. :lookdown:

olusia23 - 24-03-2010, 15:37

buuterfly, a to dlatego musialas lezec? jakies komplikacje? bralas cos na podtrzymanie ciazy?

[ Dodano: Sro 24 Mar, 2010 ]
inkapek, czyli moze ja nie powinnam chodzic na spacerki z Nutka :(

inkapek - 24-03-2010, 15:48

olusia23, wiesz ciągnięcie psa nie jest dobre bo raz że może się wywrócić dwa że napinasz brzuch. Ja np. biorę Nerisa ale na kantarku albo na taśmie takiej 10m żebym miał swobodę a ja abym była bezpieczna. Zawsze jak się bawi z psami czy z Neską to staje przy np. drzewie aby żaden pies na mnie nie wpadł bo w brzuch może i nic mi nie zrobią ale noge połamać mogą. Ja mam o tyle dobrze że nawet jak męża nie ma to mamy ogród więc mogę z nim wyjść tu, wybiegac za piłką czy powiariuje z Neską. Albo wsiadamy do samochodu i jedziemy na wybieg czy do lasu.

Neris jest milusińska tuli się do brzucha, ale to szczeniak jeszcze nie okiełzany więc trzeba na niego ADHD uważać. Neska zaczęła mnie bardziej pilnować i też wtula się w brzuch. :)

buuterfly - 24-03-2010, 16:02

Ja próbowałam dzisiaj kupić kantarek lub szelki. Albo mieli za małe albo zbyt duże. Jutro jeszcze do innego sklepu pójdę może tam coś dostaniemy.
Ja na początku miałam delikatne plamienia i dlatego musiała 4razy dziennie brać Luteine pod język i leżeć. Zero sexu i kąpieli w wannie. Szybki prysznic i marsz do łóżka.

olusia23 - 24-03-2010, 16:03

inkapek, wlasnie jak spacer to tylko w kantarku. ja bym chetnie puszczala Nutke ale ona wogole nie slucha sie mnie i ucieka :( co najgorsze skacze na obcych i podgryza im rekawy :/ w sobote idziemy na pierwsze zajecia ze szkolenia...
troche sie martwie bo ciagle mnie brzuszek pobolewa. podobno to normalne.

[ Dodano: Sro 24 Mar, 2010 ]
buuterfly, a kiedy dokladnie mialas te plamienia?

[ Dodano: Sro 24 Mar, 2010 ]
a kantarek koniecznie kup :) u nas sprawdza sie idealnie :)

[ Dodano: Sro 24 Mar, 2010 ]
buuterfly, dopiero zobaczylam ze Luna urodzila sie 13 kwietnia tak jak ja :D :D:D:D

inkapek - 24-03-2010, 17:31

Kumpela też miała plamienia na początku i musiala się oszczędzać. Teraz jest w takim samym tygidniu co ja i jest wszystko ok.
olusia23, który to u ciebie tydzień?

buuterfly - 24-03-2010, 17:46

U mnie też już wszystko ok...Dowiedziałam się, że jestem w ciąży ok.4 tygodnia. I od tamtej pory tak było...Pod koniec lutego się mi skończyło i teraz jest już wszystko dobrze. Zostało mi tylko kilka tabletek i baardzo się ciesze bo ochydne są i niedobrze mi od nich.

Z ciążą jest tak...Jedna tak miała inna nie, a najlepiej pytać i gnębić o wszystko lekarzy. Nawet o pierdółki. Mój lekarz sam kazał mi zadawać milion pytań bo ja to raczej jestem taką pacjentką ,która nie lubi zawracać głowy. Ale on na mnie nakrzycał więc teraz jak coś się działo to dzwoniłam a on mówił co mam zrobić. Powiedział ,że nasze obawy są zasadnione i że my wcale nie musimy znać się na ciąży i wiedzieć co zdażać się powinno a co nie bo od tego są oni. Jakieś tam delikatne bóle brzucha są ponoć normalne. Bo wiadomo...Maluszek się zagnieżdża, a potem wszystko się rozrasta.Ale to nie może być tak okropniasty ból:) Mnie co kilka godzin męczą takie delikatne skurcze jak na okres. W środę mam wizyte to zapytam czy to normalne. Nie ma co sugerować się wypowiedziami na forum bo tam baby często wymyślają rzeczy typu, że miękkich serów jeść nie wolno :beated: Lepiej zapytać lekarza który wie co mówi.

[ Dodano: Sro 24 Mar, 2010 ]
A i jeszcze jedno...Bo wy macie już kantarki przetestowane i wiecie jaki trzeba kupić i jaki rozmiar. Lunka ma 11 miesięcy i chyba już zakończyła etap wzrostu. Jeśli macie jakiś link na allegro to prosiła bym o podesłanie...Z chęcią kupie jej coś takiego. Jeśli podziała to i ja nie będę się denerwowała ,że ciągnie i ona będzie szczęśliwsza.

inkapek - 24-03-2010, 19:42

Nom najlepiej to wypytać wszystko lekarza. Mnie bolał brzuch jak łożysko się tworzyło i to było normalne(ale ból do zniesienia oczywiście :) ). Teraz np. od 19 tygodnia do 24 przytyłam 4 kg i to się czuje, brzuch napięty ciągle się rozrasta :-P
orlosia - 24-03-2010, 22:05

mam do was dosc nietypowe jak i oczywiste pytanie :0
jakie były pierwsze objawy które wypatrzyłyście u siebie oprocz braku okresu?

p.s gratuluje przyszłym mama ;*

kejsii - 24-03-2010, 22:19

orlosia12, ja sie jakoś dziwnie czułam tak inaczej ciągle ryczałam wszystko mnie denerwowało i sprawiało że wpadałam w rozpacz i ogólnie mi było jakoś słabo i niedobrze ale nie miałam wymiotów.. Wtedy to jakoś nie łączyłam tego z ciążą myślałam że mi cos zaszkodziło
Ale pamiętam jak poszłam na imprezkę wtedy jeszcze z moim chłopakiem i w ogóle mi piwko nie wchodziło tak jak by cos wewnętrznie mi już zabraniało pic jakiś alkohol w ogóle tańczyć mi się nie chciało ogólnie tylko spać mi sie chciało i wtedy pomyślałam że chyba coś jest nie tak ..
A ty cio podejrzewasz coś ??

buuterfly - 25-03-2010, 06:20

U mnie najgorsze były cycory. Spuchnięte do granic możliwości. I mdłości leciutkie. I takie malutkie cichutkie szepciki TO MOŻE TO , TO MOŻE TO :lookdown:
inkapek - 25-03-2010, 09:46

U mnie standardowe chyba objawy: nabrzmiałe i baaardzo bolące piersi, i ból brzucha jak bym miała lada chwila okres dostać. My się staralismy więc ja już jak tylko okresu nie było i objawy te miałam to test i do ginka na potwierdzenie i się okazało że 4 tydzień ;D
AnIeLa - 25-03-2010, 15:27

inkapek, weź mnie nie strasz, piersi mi puchną , ręką ruszyć nie mogę a podbrzusze boli, ale mam nadzieję, że to od plastrów :P

Gratuluje wszystkim mamom, a tym przyszłym jak najmniej bolesnego rozwiązania :)

olusia23 - 25-03-2010, 16:37

inkapek, ja jestem prawie w 7 tygodniu :)

[ Dodano: Czw 25 Mar, 2010 ]
Cytat:
U mnie standardowe chyba objawy: nabrzmiałe i baaardzo bolące piersi, i ból brzucha jak bym miała lada chwila okres dostać.
u mnie to samo.
inkapek - 26-03-2010, 08:46

AnIeLa, nie straszę hehe ale takie miałam objawy i nie tylko ja jak widać ;D

olusia23, dbaj o siebie bo do 12 tygodnia a nawet do tego 14 jak sie łożysko wytwarza są najważniejsze tygodnie, zresztą wszystkie o siebie dbajcie kochane :)

Wczoraj oglądamsobie ciuszki dla ciężarnej, a między ciuchami biega taka mała dziewczynka i się uśmiecha.Podchodzi jej mama i do mnie "ehh jak była w brzuchu to było tak fajnie a teraz ...i się zaśmiała i pobiegła po córkę bo znowu jej uciekła między ciuchy ;D ;D
Mój synuś już zemną współgra. Jak kopnie ja w tym miejscu przyciskam brzuszek delikatnie on odkopuje to ja znowu (hehe nasza pierwsza wspólna zabawa) :-P

olusia23 - 26-03-2010, 09:27

inkapek napisał/a:
Mój synuś już zemną współgra. Jak kopnie ja w tym miejscu przyciskam brzuszek delikatnie on odkopuje to ja znowu (hehe nasza pierwsza wspólna zabawa) :-P
ale super :) juz nie moge sie doczekac jak ja tak bede miala :)

dziewczyny czy robilyscie badania prenatalne wykluczajace wady? np. na wade genetyczna Downa.
i drugie pytanko: uzywacie cos aby zapobiec rozstepom?

buuterfly - 26-03-2010, 13:06

Ja miałam robione USG żeby sprawdzić czy dzieciątko me nie ma zespołu Downa i innych przykrych chorób. Lekarz sam mi powiedział, że mam przyjść między tym a tym tygodniem bo wtedy on to ocenia na podstawie przezierności karku. Sam mnie informuje o wszystkim...O wszystkich dodatkowych badaniach również więc ja nie muszę o tym myśleć. Takie badanie mi nie było potrzebne bo i tak nie usunęła bym dziecka. Ale dla lekarza to ważne bo wiedział by jak prowadzić ciążę i na jakie dziecko mają się szykować w szpitalu.

Też już czekam na takie pierwsze wyraźne ruchy...I na to, aby mój Krystian mógł je również poczuć...Ale już niedługo :) Na brzuszek i piersi i pośladki i całą reszte kupiłam sobie oliwke w żelu z Johnsona. Ale po jakimś czasie wszystko mi się białe zaczęło robić. Suche. Więc kupiłam nawilżający balsam z Eveline. Na rozstępy narazie nic nie kupuje.Stosuje ten i jest ok. Po porodzie kupie taki ujędrniający. Narazie brzuszka nie mam zbyt dużego, ale miałam kolczyk w pępku i ta skórką nad nim strasznie naciągnięta jest. Więc już chyba nie wróce do kolczyka :doubt:

Lece obiadek robić.. ;D

kejsii - 26-03-2010, 14:11

A ja polecam wszystkim zrobić USG 3D i zapisac sobie filmik na płycie super sprawa i pamiątka do końca życia :haha:
olusia23 - 26-03-2010, 14:13

buuterfly napisał/a:
Ja miałam robione USG żeby sprawdzić czy dzieciątko me nie ma zespołu Downa i innych przykrych chorób.
ja wlasnie mam takie specjalne usg miedzy 11-14 tygodniem.
narazie smaruje sie oliwka dla dzieci :) potem zakupie jakies kremy. z witam biore kwas foliowy i tyle. pozniej zaczne brac Prenatal.

kejsii - 26-03-2010, 14:13

buuterfly, ja po oliwce Johnsona miałam to samo a na końcu skóra mi schodziła w ogóle dużo osób narzeka na tą oliwkę .. Ja używałam krem z Ziaji specjlalne dla kobiet w ciąży i w bardzo fajnej cenie ;D
buuterfly - 26-03-2010, 15:39

Kejsii ja nie dopuściłam do złażenia skóry bo odrazu odstawiłam. A to może skuszę się na tą Ziaje :lookdown: A gdzie kupowałaś? W aptece? USG 3D owszem ,ale chyba jak już maluszek będzie większy. Co ja jeszcze chciałam napisać...Hmmm...Jakaś skleroza mnie łapie. Aaaa...No ja właśnie też wtedy miałam robione to USG. A co do witamini to z rączką na sercu polecam Feminatal 800. Od planowania ciąży do 3 miesiąca. Tam jest wszystko. I kwasu foliowego dużo i cała reszta ,która zwłaszcza teraz jest potrzebna bo tworzy się łożysko i najważniejsze układy u dzieciaczka. Więc radziła bym Ci już dziś go nabyć Oluś. Maluszek szybko wypłukuje witaminy. Niestety ,ale patrząc na to pod kątem biologii dziecko to pasożyt. Więc zabiera np później duuużo żelaza. I dziąsła krwawią, i znoska może pójść krew i włosy wypadają. Uciekam na weekend do rodziców bo już mnie Krystian pogania.paaaaa ;* ;* ;*
inkapek - 26-03-2010, 15:56

Ja używam oliwki Johnson tylko po kąpieli na noc (i nie zaobserwowałm tego co wy u siebie u mnie sprawuje się dobrze). W dzień używam oliwki w żelu z Penaten specjalna w zapobieganiu powstawaniu rozstępów. Też miałam kolczyka i musiałam wyciągnąć i też jestem ciekawa czy po będę mogła go znowu włożyć :confused:
Do 12 tygodnia brałam FOLIK, a teraz biorę cały czas CENTRUM MATERNA.

kejsii - 26-03-2010, 17:19

Tak usg 3d to dopiero ok 27 tygodnia sie robi bo maluszek jest już duży i można go podziwiać w całej okazałości .. A tą Ziaję to w zwykłej drogeri kupowałam Natura Rosman mają napewno :)
skrzacik123 - 30-03-2010, 12:19

olusia ty w ciąży jesteś o gratuluje


nawet nie wiecie jak ja bardzo chciałbym być w ciązy ale nic nam z tego nie wychodzi
chcieliśmy dzieciaczki rok po roku a tu patryk już 3 bedzie miał

teraz musze czekać aż okresik dostane i póżniej jakieś zastrzyki mam dostać na owulacje no pożyjemy zobaczymy




oooo inkapek tobie też gratuluje z całeo serduszka

olusia23 - 30-03-2010, 14:18

skrzacik123, dzieki i powodzenia :) :)
buuterfly - 30-03-2010, 21:20

Jak się czujecie mamusie? Ja miałam w niedziele niemiłą niespodzianke... :( W sumie to z boku patrząc nawet śmieszną. Bo takie rzeczy to tylko mi się zdarzyć chyba mogą. Otóź...W piątek i czwartek panowie z Enei przeprowadzali renowacje linii napięcią ,która idzie koło naszego domu. I obok naszego domu jest również wielki transformator. A w niedziele....Nalałam sobie wody do wanny, uszykowałam kąpiel z pianką i sobie leżałam. Cała się ,,napieniłam,, , włoski pieniste od szamponu i tak sobie pomyślałam, że trzeba wyjść. Biorę więc słuchawke od prysznica, odkręcam wodę i zaczynam płukać włosy z piany. Atu nagle czuje w rękę silne bzzzzzzzzzzzzzzzz :cring: Prąd!!!!!!!! Rozumiecie to. Po czym rzuciłam słuchawke i wyskoczyłam z wanny cała w pianie i zaczęłam w tym szoku płakać. No skąd prąd w wannie. Reszte jutro opisze bo Krystek przyjechał :beated:
olusia23 - 30-03-2010, 21:22

buuterfly, ale wszystko dobrze z dzieckiem??
inkapek - 30-03-2010, 21:49

buuterfly, jak sie czujesz jak dzieciątko wszystko ok????? Pisz bo takie sytuacje to wcale śmieszne nie są...a jak byś tak w tym momencie wanny dotknęła (mam nadzieję że nie masz metalowej)...nawet nie chcę myśleć :(
fado - 31-03-2010, 08:52

skrzacik niestety nie wszyscy mają takie szczeście, ze od razu zachodzą. My już prawie 2 lata czekamy i nic. Coraz bardziej mnie to dobija. Niby kupienie psa miało pomóc mi nie myśleć. Niestety tematy ciążowe nawet na forum psim sie znajdą. I jak tu nie myśleć...
inkapek - 31-03-2010, 09:47

fado, nie łam się. Może własnie przestańcie się starać i ty przestań o tym myśleć. Nic na siłę pełen spontan bez zabezpieczenia. Myślcie o sobie nie o tym co chcecie osiągnąć. Wiem że może to puste słowa w takiej chwili ale może warto spróbować. Trzymam mocno kciuki. ;* i cieszcie się poprostu sobą :shy:
buuterfly - 31-03-2010, 10:07

Za pięć godzin mam wizyte u lekarza to wszystkiego się dowiem bo też się matwie...No w wannie to ja wtedy cała siedziałam :( Jakiś pech normalnie mnie prześladuje. Ale prąd był tylko w słuchawce i to tylko przez chwile. Nie mogłam od niej ręki oderwać po czym samo puściło, dłoń mi się wyprostowała i słuchawka wpadła do wody , a ja wyskoczyłam i się popłakałam. Zaczęłam tą piane tylko ręcznikiem ścierać i włosy w niego zawinęłam. Całe mokre i niespłukane. Tata był wtedy na dworze w pobliżu tego słupa i mówi, że coś tam tylko huknęło i nagle psy na podwórku zaczęły jazgotać. Ta fala musiała jakoś po ziemi przejść...I dostało się mi i pieskom :( A potem światła nie było u nas i na wiosce kawałek dalej... Po ciemku siedzieliśmy i mama mi kubkiem wode z wiaderka nabierała i spłukała piane...Śladu żadnego nie mam. A czy z moim maleństwem dobrze to się niedługo dowiem. Teraz już napewno USG musi mi zrobić bo już normalnie minuty odliczam....
olusia23 - 31-03-2010, 11:08

buuterfly, to napisz jak po badaniu. trzymam mocno kciuki!!
skrzacik123 - 31-03-2010, 13:10

fado ja wiem że, jak się chce to nie odrazu wychodzi,ale najgorsze jest to że, jak ktoś nie chce to pach i ma.
Jak sobie pomyśle ile nie odpowiedzialnych ludzi dzieci ma,jakieś pijaczki i nie wiadomo kto jeszcze,aż żal tych dzieci.

inkapek - 31-03-2010, 14:33

skrzacik123, to prawda dziecko to nie taka prosta sprawa że chcę i mam. Ale u coniektórych niestety tak jest i nieumieją tego docenić ehhh szkoda gadać :(

buuterfly, jak tylko będziesz coś wiedziała to pisz.

buuterfly - 31-03-2010, 18:32

skrzacik123 myślę, że niepotrzebnie tak się nastawiasz...Odczuwam w Tobie dużo negatywnych emocji. A chyba powinnaś ,albo udać się do lekarza i wszystko sprawdzić. Bo może coś się porobiło i dlatego macie problem, albo poprostu olać to tak jak my. Stwierdziliśmy ,że chcemy mieć dziecko, ale nie staraliśmy się o nie. Za to kacholiśmy się często i namietnie ,gdy tylko mieliśmy na to ochotę...I wkońcu się udało :) Może wy też musicie to ,,olać,, i przestać starać się o dziecko a bardziej skupić się na urozmaiceniu sexu i wzbogaceniu gry wstępnej i całej reszty...

A u mnie wszystko ok. Prąd niczym nie zagroził...Tak powiedział lekarz. Zrobił mi tylko cytologie i zbadał mnie ginekologicznie...Brzuch mnie tylko po tym boli. I kolor śluzu mu się nie podobał...Ale czy faktycznie jest się czym martwić dowiem się jak dostaniemy wyniki. Kolejna wizyta za miesiąc. Wtedy też będzie robił kolejne badanie usg pod kątem chorób dziecka i dowiem się wkońcu czy to chłopak czy dziewuszka. Dzisiaj jakoś tak nie chciał mi zrobić usg i nie nalegałam. A szkoda...

olusia23 - 31-03-2010, 18:35

buuterfly, to dobrze ze przynajmniej wiesz na czym stoisz :)
inkapek - 31-03-2010, 21:48

buuterfly, Cieszę się że wiesz co jest ;*
fado - 01-04-2010, 07:27

buuterfly ciesze sie, że wszystko w porządku. szkoda, ze USG nie miałaś.

W naszym przypadku to nie do końca jest tak, że sie nastawiamy. Przez pierwsze pół roku, to był zupełny luz. Dopiero później zaczęłam sie trochę denerwować, zaczeliśmy szukać przyczyny i ją znaleźliśmy. Od roku leczymy sie, ale efektów jak nie było, tak nie ma :( Jestem tym bardziej sfrustrowana, że my już 2 dzieci mamy, wiec jakoś nie mogę sie pogodzić z faktem, że tak ciężko o kolejne.

olusia23 - 01-04-2010, 10:48

fado, ja mysle ze jednak uda sie :)

dzis troche sie zaniepokoilam, zapewne to moja paranoja, bo ja lubie panikowac bez powodu. zaczelam sie dzis martwic poniewaz jakos ustapily mi dolegliwosci ciazowe. jedyne co to piersi dalej bola. jestem w 7 tygodniu aktualnie. moze ja poprostu przechodze wszystkjo tak łagodnie?...

inkapek - 01-04-2010, 14:54

olusia23, spoko ból piersi też minie hehe ;)

fado, wierzę że się wam uda :)

olusia23 - 01-04-2010, 21:05

mam takie pytanko: czy beda w poczatkach ciazy mialyscie obawy o fasolke?
ja to sie boje czy dobrze rosnie czy bije serduszko itd...? jakies takie obawy mamy. mimo ze nie ma niepokojacych sygnalow typu plamienie. ech nie doczekam sie do tego usg :p

inkapek - 02-04-2010, 11:28

Ja pierwszą wizytę miałam bardzo nieprzyjemną(nie było mojego ginka a chciałam potwierdzić więc poszłam do jego kolegi...pewnie się nie lubią). Zrobiłam dwa testy w odstępach dwóch dni i poszłam na potwierdzenie a ten gbur do mnie że" no ciąża jest 3-4 tygodniowa ale czy żywa czy martwa to pani powiem jak płód będzie miał przynajmniej 7 tygodni bo narazie nie ma jeszcze bicia serca ani echa płodu" podejście takie że masakra. Więc do 12 tygodnia balam się o maleństwo i dbałam aby nie nosić ciężarów, nie skakać itp a teraz też uważam ale jak coś moge to wykonuję bez problemu, choc ostatnio zauważyłam że po odkużaniu dół brzucha mnie boli więc się nie zginam i pod łóżkami, szafami mąż odkuża ;D
skrzacik123 - 02-04-2010, 13:08

olus ja też jak w ciązy byłam to się bałam na porządku czy poronię czy właśnie serduszko bije.już tak w połowie troszkę się uspokoiłam a później miałam w głowie czy nic się przy porodzie nie stanie i takie tam. Zawsze powtarzałam ze, jak już urodzę to będę spokojna,a tu sie okazało ze, jak sie Patryk urodził to jeszcze więcej się martwiłam o dziecko.byle katarek miał czy coś a ja odrazu spanikowana do lekarza leciałam
olusia23 - 02-04-2010, 15:40

skrzacik123, niestety ten niepokoj chyba jednak pozostanie :) taka troska przyszłej mamy :)
buuterfly - 03-04-2010, 10:43

Hej dziewuszki ;* Olusia ja też w pewnym momencie nie wierzyłam, że jestem w ciąży...Przestały mnie boleć piersi, nie czułam się źle, mogłam wszystko robić. Jedynie spore dawki przyjmowanych hormonów przypominały mi o fasolce. Nie wymiotowałam, nie ryczałam, nie krzyczałam na mojego Krystiana...Czułam się normalnie. Ale ciężko mi było pogodzić się z tym, że nie mogę być już tak aktywna fizycznie jak dawniej...Nadal nie mogę się z tym pogodzić. W końcu z jakiegoś powodu mam labradora :-P Ale staram się... O dziecko też się nie martwie. Ufam mojemu lekarzowi, wiem, że jestem w dobrych rękach i wiem, że pomiędzy wizytami dzidziuś sobie rośnie i rośnie. Mam w sobie taki spokój o niego i tyle...Jak już brzuszek zaczął rosnąć to w ogóle się uspokoiłam. Lekarz powiedział, że macice mam już wyżej, ale siusiu dalej latam co chwilkę...I to nie tak jak kiedyś. Teraz jak mi się zachciewa siku to odrazu muszę biec bo odrazu mi się tak mocno chce ;D Mama chodzi i napatrzeć się nie może na brzuszek :) Ja w sumie też i czekam na pierwsze wyraźne ruchy. Rodzinka Krystiana stawia na to, że będę miała synka. Moja mama mówi, że córke...A ja chciała bym córcie, ale czuje, że to synek :mmm: Się okaże niebawem mam nadzieje :-o Do soboty musimy się spakować i wynieść ze stancji do naszego pustego mieszkania :doubt: Nie wiem jak ja się tam odnajdę...
A wczoraj miałam niezłą niespodzianke... Upiekłam babeczke i zabrałam się za robienie sernika...Nagle mi się tak słabo zaczęło robić, niedobrze itp. Wyszłam sobie przed dom. Poczułam się lepiej i wróciłam do gniecenia ciasta... Ale mama powiedziała, że jestem blada i kazała mi iść chociaż na chwilę się położyć...Zdążyłam przejść przez próg kuchni i nic nie pamiętam :brick: Ponoć w korytarzu osunęłam się na ziemie tak, że tylko mama zdążyła mnie złapać. Pamiętam tylko , że już w drzwiach kuchni zaczęło mi piszczeć w uszach i zrobiło się ciemno w oczach...I na tym koniec. Mama i siostryczka opowiadały mi tylko, że mama zawołała mojego brata żeby szybko przyszedł bo on spał po imprezie. I właśnie pierwsze co zobaczyłam po wybudzeniu to jego gołe ,owłosione nogi ;D Mama obkładała mi szyje zimnym ręcznikiem i trochę mnie to ocuciło. Mówiła, że miałam odruchy wymiotne czego ja oczywiście nie pamiętam. Tylko raz pamiętam, że zaczęło mnie mdlić mocno...I mówili mi, że jak już upadłam to nie mogli mojej Lunci odemnie odciągnąć, że lizała mnie po twarzy jak głupia i nie dała im podejść. Moja kochana żabka :cring: Na siłę musieli na nią krzyczeć i zatargać ją do pokoju bo nawet z mokrym ręcznikiem nie mogli podejść. A jak już wróciłam do żywych poszłam do łazienki i zaczęłam wymiotować :doubt: Pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło... A mama na mnie nakrzyczła, że mam jej tak więcej nie robić bo nie wiedziała jak ma mi jeszcze pomóc :(

olusia23 - 03-04-2010, 11:02

buuterfly, hej :) no faktycznie obawy sa :) mam prosbe zrob zdjecie brzusia i wrzuc tutaj :)
chyba takie oslabniecia sa normalne, aczkolwiek lepiej zapytac o to lekarza.

Wszystkim mamusiom i ich rodzinom zycze Zdrowych oraz Wesolych Swiat Wielkanocnych oraz mokrego dyngusa ;D ;D

buuterfly - 03-04-2010, 14:34

Od kiedy jestem w ciąży nie mam ani jednego zdjęcia :) Ale postaram się jakieś zrobić. Właśnie..Spokojnych świąt ;*
olusia23 - 03-04-2010, 18:00

buuterfly, ok to czekam na fotke ;D
buuterfly - 06-04-2010, 19:18

Nie mogę wstawić zdjęcia i nie wiem czemu. Jakieś błędy mi wyskakują :cring: A wiecie...Czułam wyraźnie mojego maluszka :) :) :) Tak jak by ktoś pukał do mnie od środka.Baaaardzo dziwne uczucie :beated:

[ Dodano: Wto 06 Kwi, 2010 ]


[ Dodano: Wto 06 Kwi, 2010 ]
Przepraszam za rozmiar, ale tylko tak chciało się dodać :(

orlosia - 06-04-2010, 20:01

buuterfly, super!!!
fajnie masz!!
duzo zdrowka dla was zycze

olusia23 - 06-04-2010, 20:23

kurcze ale jakis taki duzy juz :p albo mi sie wydaje :) ale fajnyyyyyyyy :) :D ;D moj jeszcze nic sie nie powiekszyl :)
buuterfly - 06-04-2010, 20:27

Część brzuszka to oczywiście święta :lookdown: Ale teraz z dnia na dzień rośnie...I daje się odczuć chociażby przez ruchy maluszka. Idę gotować spaghetti :mmm: I boczuszek....Taka głodna ciągle jestem...Uhmhm...Jesteśmy :greedy:
olusia23 - 06-04-2010, 20:28

buuterfly, ale fajnie ze juz taki masz :D a nie wiem czy pytalam,,, w ktorym tygodniu bylo juz cos widac u Ciebie? :)
buuterfly - 06-04-2010, 20:51

W sumie to od kilku dni dopiero widać...A teraz w 17 tygodniu jestem.
olusia23 - 06-04-2010, 20:53

buuterfly, od kilku dni widac i tak szybko urosl ;o szok
Izka - 06-04-2010, 21:22

ale brzusio :D tylko pozazdrościć
buuterfly - 07-04-2010, 08:40

Olusia sama zobaczysz...Rano będzie mniejszy później robi się większy :) Wcześniej też widziałam, że się powiększył, ale tylko teraz wyglada już tak powoli ,,ciążowo,,.
olusia23 - 07-04-2010, 11:29

buuterfly, no tak zobaczymy jak to u mnie wyskoczy brzuszek :) ale jeszcze chyab dluuugo...
farbowalyscie wlosy w ciazy?
bo ja sie dlugo zastanawialam ale dzis ide bo juz nie moge patrzec na siebie :p

buuterfly - 07-04-2010, 12:39

Włosów jeszcze nie farbowałam, ale to dlatego, że próbuję wrócić do swoejgo koloru :) Ale pewnie i tak zaraz nie wytrzymam i pomaszeruje po jakiś ciepły brąz do fryzjerki ;D To już nie te czasy , że farba wyżera oczy hehe :-P Nie zdecydowała bym się chyba tylko na farbowanie samej włosów. W ciasnej łazience z marnym przewiewem. Lepiej iść do fryza.

Lecę robić fasolkę po bretońsku i się pakować pomalutku :<

inkapek - 07-04-2010, 22:51

No brzuszke już fajniutki masz. :)
Śmieszne to uczucie jak tak szybko rośnie. Ja np. szłam spać i dłonie zawsze na brzusiu...a rano wstaję i jest już większy, potem tydzień nic i potem zowu rósł. :-P

buuterfly - 08-04-2010, 10:43

Dziewczyny ja nie wiem jak wydołam latem w te upały...Zawsze miałam bardzo szybki puls i w ogóle, ale teraz to jakaś masakra. Przeszłam się kawałek z Lunką i nie mam siły. Spakowałam trochę rzeczy i serce zaczęło mi bić jak szalone , duszno się zrobiło...A co to dopiero w te upały będzie? I jak brzuch i dziecko będą naprawdę duże?
W nocy nie mogłam spać...Brzuch mnie bolał, kręciła się w łóżku...Do tego maluchowi zachciało się smyrać... Coraz aktywniejszy się robi. Rano najbardziej.
Nie ogarniam tej przeprowadzki po prostu :doubt:

olusia23 - 08-04-2010, 11:06

buuterfly, kurcze z tym pulsem przyspieszonym to slyszalam, ale wez mnie nie strasz bo ja mam takie cos jak niedomykalnosc zastawki, moze nie wykituje ;p
buuterfly - 08-04-2010, 11:15

Ja tam nie wiem co mam i lekarze debile też nie wiedzą bo zawsze miałam taki puls zasuwający. A EKG i tarczyca są extra. Więc załamali ręcę bo nie wiedzą skąd to. A że ja całe życie na WF wykończona byłam po minucie to już mój problem. Wydolnościowo jestem silna, ale przez ten puls zaraz mi tchu brakuje i serce wali jak szalone. Ciekawe jak to przy porodzie będzie. Jakoś musimy dać radę bo ja tam jeszcze mam mnóstwo kartonów do spakowania i rozpakowania :->
olusia23 - 08-04-2010, 11:29

buuterfly, szczerze mowiac radze Ci isc z tym do kardiologa. ja sie zapisze w przyszlym tygodniu.
AnTrOpKa - 08-04-2010, 13:13

buuterfly, ja widze, że niezła kuvhareczka z Ciebie ;D Jak nie serniczek, to spagetti albo fasolka ;P nono :P

Wszystkim przyszłym mamom zycze wszystkiego dobrego :*

buuterfly - 08-04-2010, 13:56

Zawsze lubiłam piec i gotować :) A teraz kiedy mam tak straszny apetyt to już w ogóle oczami wszystko pożeram i na okrągło coś wcinam :-P

[ Dodano: Pon 12 Kwi, 2010 ]
Jak się czujecie kobitki? Mój berbeć się dzisiaj tak rozkopał, że chyba poraz pierwszy dzisiaj Krystian jak wróci z pracy poczuje ruchy swojego potomka:)

olusia23 - 13-04-2010, 20:29

moje dzidzi z dzisiejszego usg :) niewyrazne takie bo to zwykle usg przez powloki brzuszne :) ale glowke widac juz i wogole :) serdusio bije :)



Pozdrawiamy :)

AnTrOpKa - 13-04-2010, 21:54

olusia23 napisał/a:
ale glowke widac juz

No widać, widać, że... podobna/y z twarzy do mamusi ;D :greedy: hihi

buuterfly - 14-04-2010, 10:27

Widać nawet łapeczki :haha: Ja idę 28 na usg to może wtedy pochwale się zdjęciem i tym czy to chłopczyk czy dziewczynka :lookdown: Wczoraj byłam na zakupach i kupiłam przy okazji pierwszą koszulinke dla dzidziusia. Pokazałam ją wieczorem Krystianowi i oszalał. Miał łzy w oczach i zaczął ją tulić do siebie. Nie sądziłam, że on to aż tak przeżywa i że tak bardzo się cieszy ;D
olusia23 - 14-04-2010, 11:55

buuterfly, no to czekamy na zdjecie malucha :)
buuterfly - 14-04-2010, 13:12

O ile z tej sterty upchanych gratów wykopie skaner ;D
olusia23 - 14-04-2010, 13:14

buuterfly, no to zrob tak jak ja, zdjecie zdjeciu :)
inkapek - 14-04-2010, 21:04

U mnie synuś kopie na całego, brzusio aż się rusza i czasami nóżką wypycha to tak śmiesznie wygląda jak taka góreczka z brzucha wystaje :haha: . Teraz muszę liczyć ruchy płodu codziennie taka kontrola czy jakoś tak. A 27 kwietnia idziemy na 3D USG bedzie wtedy 30 tydzień ehhh jak ten czas leci :haha:
buuterfly - 15-04-2010, 12:37

No czas leci baaardzo szybko. Ja już kupiłam luźniejsze spodnie i kilka luźniejszych bluzeczek. Dawno nic sobie nie kupowałam :confused: A w końcu zaszalałam :-P A co...Też się nam coś należy dziewczyny. Wkońcu nosimy w sobie nowych ludzi :-o Zaraz idę na spotkanie z koleżanką i zamierzam ją wyciągnąć do hurtowni i kupić kilka rzeczy dla maluszka. Żeby potem nie biegać w upały z wielkim brzuchem. Teraz pokupuje drobniejsze rzeczy , a potem wózek, łóżeczko i całą reszte. Myślę, że tak będzie najlepiej. Moje maleństwo też już wirzga jak konik. Wiem nawet gdzie ma nóżki a gdzie łapeczki...
A oprócz tego to się śmieje, bo mój Krystian teraz od 7 do 21 najkrócej pracuje. I ja się nabijam, że to dlatego, że w domu wytrzymać nie może. Jedna baba brzuchata a druga ma okres ;D

orlosia - 15-04-2010, 20:20

ajjj normalnie zazdroszcze wam (bozee co ja mowie ;oo)
chodz wiem ze mam czas ale lubie ogladac np. wozki czy ubranka bo to takie słodkie a czy wy juz zakupy robicie czy czekacie na rozwiazanie?

słyszałam ze przed ... bucików nie wolno kupowac :(

inkapek - 15-04-2010, 22:23

Ja tam robię już zakupy. Najmniejszy rozmiar jaki kupiłam to 62, bo nie wiem jaki maluch duży będzie a te na 56 kupie tak w 8 miesiącu jak będę wiedziała orientacyjną wagę synusia. Ja tam w przesądy nie wierzę żeby nic nie kupować itp. to są grube pieniądzę duuuży wydatek wolę kupić wszystko w odstępach czasowych powoli niż potem wszystko, zresztą potem to nie będzie się miało sił aby latac po sklepach :-P a męża samego nie puszczę na zakupy bo kupi to co mu ekspedientka wciśnie więc wolę mieć wszystko sama pod kontrolą ;D Co do bucików to ja nie kupuję bo nie ma sensu, pierwsze buciki kupie jak mały będzie już raczkował a teraz nie są mu do niczego potrzebne(no chyba że dostanie w prezencie to będzie miał). Są fajne takie butki skarpetkowe wygodne i praktyczne dla takiego maluszka który tylko je i śpi :lookdown:

A dla siebie też musiałam zrobić zakupy bo się nie dopinałam. Kupiłam kilka tuniczek i sweterków dłuższych no i 3 pary spodni typowo ciążowych (bardzo wygodne i praktyczne), a ostatnio musiałam zakupic płaszczyk wiosenny bo nie miałam żadnego ani kurteczki :)

buuterfly - 16-04-2010, 07:50

Ja ze spodni zrezygnowałam...Na razie brzuszek mieści się w bojówkach z C&A :-P Pasują jak ulał i są luźne. Bo dresy już mi się znudziły. A spodnie ciążowe...Hmm..Jedne chcem zamówić na allegro bo u mnie najtańsze są po 169zł. A to za dużo jak dla mnie :( I tak pomyślałam, że zaraz lato i największy brzuch wpakuję w sukienke, tunike itp. Mam o tyle dobrze, że w te chłodki ostatnie mam jeszcze dość mały brzuch. Co do zakupów to również nie zamierzam z wielgachnym brzuchem latać w te upały i myśleć o zakupach. Na razie kupuję takie drobiazgi...Ja wybrałam rozm 56 bo jest dość duży. Kupiłam kilka kaftaników, śpioszków, skarpeteczki , czapki i łapki niedrapki. Do tego jeszcze pieluszek tetrowych troszkę kupiłam i smoczusie bo może się przydadzą. Teraz chce takie drobiazgi kupić o których później mogę łatwo zapomnieć typu szczotka do włosków, nożyczki, termometr, butelka i cała reszta. Pod sam koniec dopiero kupię wózek i może jakieś inne mebelki.
clicers87 - 16-04-2010, 08:26

Fajnie się czyta.....może kiedys założę Kącik Tatusiów :D
inkapek - 16-04-2010, 10:23

No ja kupiłam spodnie bo już brzuszek w 17 tygodniu miałam spory i się już cisnął w normalnyh spodniach a potem bolał. Więc ja już troszkę czasu ich używam i napewno nie uważam że wydałam kasę bezsensu (kupowałam w H&M) czuję się bardzo komfortowo i wygodnie. Mebelki mam wybrane z serii "Safari", wózek dwa modele: X-lander XA lub Bebecar style at lub vector at ale muszę je na żywo zobaczyć i pojeździć :-P Dla synusia z racji tej że się rodzi na początku lipca kupiłam wygodne rampersy i ogrodniczki, czapeczka łapki niedrapki obowiązkowo ;) oraz nożyczki, skarpeteczki, kaftaniki itd. ;D . Wybiarałam wszystkie takie aby cały dół się rozpinał (wygoda do zmienienia pieluszki). Mam firankę już kupioną tylko obrobić ją trzeba w kubusia puchatka. Pościel już wybrana ale jeszcze nie kupiona w maju się tym zajmę :) kosmetyki chyba z Nivea wezmę, pampersiaki to pewnie Pampers. W czerwcu już zacznę torbę pakować do szpitala dla siebie i maluszka. Dużo jeszcze tego ale już wiekszość jak nie wszystko mam upatrzone :haha:
olusia23 - 16-04-2010, 14:15

oj mamuski szalejecie z zakupami :D ja zaczne jakies robic kolo lipca jak wszystko bedzie dobrze szlo :)
moje kolejne usg bedzie 6 maja-jedno z najwazniejszych, o ile sie nie myle ultrasonograficzne, wykluczajace wady plodu.
z objawow wlasciwie to mam tyle bole piersi, bolacy brzuszek i wzdecia :|
ogolnie czuje sie bardzo dobrze, tylko ospala chodze :]
inkapek, ile za takie spodenki typowo ciazowe zaplacilas? ja wczoraj chodzilam po sklepach dla pan w ciazy i widzialam juz takie jakie chce miec, kosztuja okolo 120 zl.
wczoraj kupilam sobie taka pierwsza szersza koszulke w krateczke, one sa modne w tym sezonie, moga nosic je wszyscy, i kawalek brzucha tez sie zmiesci :D
no i mam apetyt.... :p
Pozdrawiam mamusie i wszystkie kobietki :)

inkapek - 16-04-2010, 16:19

olusia23, ja brałam w H&M na promocji akurat były. Jedne kosztowały 149zł (dziny ;) ) a bojówki chyba za 99zł kupiłam. W H&M jest koncik H&Mama i tam jest sporo fajnych rzeczy no a spodni chyba najwięcej więc można wybierać i przebierać.
Ja z zakupami czekałam do 20 tygodnia potem już jakoś poleciało jak się dowiedziałam że synek to już zakupy rozpoczęły się na całego :)
Widzę że ja najwcześniej rodzę ;D kobitki :lookdown:

olusia23 - 16-04-2010, 17:54

inkapek,
inkapek napisał/a:
Widzę że ja najwcześniej rodzę
no bedziesz nam opowiadac o przezyciach :D :D ale bedzie dobrze :)
buuterfly - 16-04-2010, 18:27

Ja zaraz po Tobie hehe :-P Spodnie ciążowe są też w C&A. Teraz np w przecenie były po 119zł. Ja licytuję na allegro spodnie z H&M. A z dżinami to zawsze mam problem bo nogawki są zbyt krótkie, a ja wysoka dziewczynka jestem...Luncia mi zachorowała jeszcze na dodatek :(
olusia23 - 16-04-2010, 18:29

buuterfly, a ile masz wzrostu ? a co Lunce? :(
buuterfly - 17-04-2010, 07:09

Mam 178cm. A Lunce wyskoczyły na brzuszku ogromne ilości strupków. Czerwonych i spuchniętych i rozlanych. Ona tak ma co kilka miesięcy, a teraz jej się to zgrało z cieczką...Już mam dosyć odganiania psów. Zwłaszcza w ciąży. A ludzie tępi są niektórzy. Widzą, że pies mi się szarpie na smyczy i mną rzuca to nie podejdą i nie zabiorą swojego zwierza. Muszę na nich krzyknąć, warknąć i z łaską zabierają. Przecież nie będę biła, ani kopała takiego pieska, który nie kieruje się rozumem tylko instynktem samozachowawczym :( Ale ich właściciele mogli by mieć więcej rozumu.
olusia23 - 17-04-2010, 11:02

buuterfly, łoooo ale wysoka jestes :D modelka :> no a co to uczulenie takie u Luny? sezonowe jakies? czy na cos?
wlasnie mnie tez wkurzaja ludzie ktorzy nie zlapia psa tylko sie gapia :/ i tez lece jak glupia.

[ Dodano: Nie 18 Kwi, 2010 ]
dziewczyny a jakie macie wlosy w ciazy ? bo ja mam z natury wlosy cieniutkie, teraz mam wrazenie ze troche mi sie oslabily i mysle czy nie zaczac brac jakichs witamin lub kupic wcierki.

buuterfly - 18-04-2010, 20:57

Witaminy biorę od samego początku i właśnie włosy jak nigdy trzymają mi się łba ;D A u Lunki to nie wiem co to jest, ale już powoli znika...
olusia23 - 18-04-2010, 20:59

buuterfly, a jakie witaminki łykasz?
mi nie to ze wypadaja ale sa takie slabsze jakby.

buuterfly - 18-04-2010, 22:00

Moja nie są słabsze i właśnie w końcu przestały mi wypadać...Ja biorę Feminatal 800. Ponoć najlepsze i mają najwięcej kwasu foliowego i całej reszty. Więc łykam tylko jedną na dzień i z głowy.

A tak poza ciążą to świnia jestem :confused: Krystian poszedł wziąść prysznic i nie wylogował się z NK. Skusiła mnie jego poczta... A tam...Laska ,która kiedyś pracowała w jego firmie w biurze wypisuje mu, że ma słodkiego pieska, że schrupała by go i całe dnie tuliła i zadusiła na śmierć itp :< Nosz kur.... Wara od mojego psa lafiryndo!!!!!! :-> Jutro opisze reszte

olusia23 - 18-04-2010, 22:14

buuterfly, no tez bym sie wkurzyla :p ile placisz za te witaminki?
buuterfly - 19-04-2010, 08:47

Teraz płaciłam ok.36zł. Ale te tabletki są podzielone na dwa rodzaje.
1. Od planowania ciąży do końca 12 tygodnia ciąży. To jest feminatal 800 metafolin.
http://www.allegro.pl/ite...nie_apteka.html
2. Od 13 tygodnia do końca karmienia piersią. I to jest feminatal 400 metafolin+DHA.
http://www.allegro.pl/ite...in_400_dha.html

Cena tych drugich jest już znacznie większa... Ale przez cztery miesiące mogę chyba wydać 240zł żebym i ja i dziecko była zdrowsza.
A później ta babiszcza paskudna napisała , że całuje mojego biszkopcika w uszko i do mojego Krystiana PA BLONDASKU ]:) Durna pipa no...

olusia23 - 19-04-2010, 10:24

buuterfly, ahaaa dzieki chyba je zakupie :)
zastanawialam sie nad Prenatalem.
buuterfly napisał/a:
później ta babiszcza paskudna napisała , że całuje mojego biszkopcika w uszko i do mojego Krystiana PA BLONDASKU ]:) Durna pipa no...
no...
inkapek - 19-04-2010, 11:30

Ja włosy zawsze miałam do dupy i tak jest teraz niestety :confused:

A laska niezła też bym się wk...pipipipi ;D

olusia23 - 19-04-2010, 11:36

inkapek, chyba nie masz tak slabych jak ja :> moze nie sa brzydkie ale bardzo cieniutkie :(
buuterfly - 19-04-2010, 19:04

A zapytałam o to Krystiana...Hehe :lookdown: Ale on z nią nie pisze od tamtej pory i śmiał się ze mnie, że zazdrosna jestem taka ;D W sumie to ufam mu tak bardzo, że nawet się na niego nie wkurzałam bo niby o co?
Witaminki kupiłam. Te które teraz biorę kosztują w aptece prawie 52zł za 30 sztuk. I spodnie musiałam kupić...Jechałam rano z Krystianem złożyć wniosek o dowód i przecież w dresach nie wypada iść do urzędu... To mi się dupka nie zmieściła w kolejne dżinsy w których jeszcze kilka dni temu chodziłam :confused: I w ogóle wypchało mi mocniej brzuch i pępek mi wystaje i źle mi z tym i nie mogę się do tego przyzwyczaić i się popłakałam :cring: Ale Krystuś utulił, wycałował i nakrzyczał :-P Pogonił mnie po spodnie...Baa...Nawet ze mną poszedł ;* I przyszły już mi pasy ciążowe z allegro. Świetna sprawa.

olusia23 - 19-04-2010, 19:46

buuterfly, pokaz jakie te pasy kupilas na allegro :)
AnTrOpKa - 19-04-2010, 19:54

inkapek napisał/a:
łapki niedrapki

:-o co tooo?!
buuterfly napisał/a:
pasy ciążowe

a to cooo ? :-o

Jakimis grypsami zapodajecie :P

buuterfly - 19-04-2010, 20:41

Łapki niedrapki to takie jak by skarpetki lub rękawiczki bez paluszków dla maleństwa. Dzieciaczek nie ma wyrobionych ruchów i może się nieźle podrapać malutkimi pazurkami dlatego zakłada się coś takiego
http://allegro.pl/item989..._niedrapki.html
A swoją drogą to zobaczcie na cenę produtku i cene wysyłki :D
A pasy ciążowe to cuś takiego
http://allegro.pl/item993..._ciaza_s_m.html
Jak np ma się sporo t-shirtów jak ja :) Zakładam np biały pas i na to bluzke. I już ne widać brzucha i nie muszę kupować tylu ubrań.

olusia23 - 19-04-2010, 21:01

buuterfly napisał/a:
A swoją drogą to zobaczcie na cenę produtku i cene wysyłki
no cena wysylki niezla :]
a te pasy dosc tanie. a jakosc dobra?

buuterfly - 19-04-2010, 21:15

No nie są aż takie złe...Cieniutkie chociaż. Ja zamówiłam czarny i biały. Dzisiaj noszę biały i zadowolona jestem. Ale takie pasy to polecam tak od ok.20 tygodnia. Bo ja wzięłam S/M i troszkę luźny jeszcze...A wcześniej nie ma sensu kupować. Idę coś wszamać i wziąść prysznic bo dzidziuś nie będzie miał siły mnie kopać :)
olusia23 - 19-04-2010, 22:17

buuterfly, no na mnie tez napewno eseczka bo ja szczupla bardzo jestem. teraz waze 53 kg juz powinnam cos tyc powoli ;p szczerze powiem ze.... jestem w 9 tygodniu czyli poczatek 3go mca i juz mam maly brzuszek.
buuterfly - 20-04-2010, 14:52

Ja jestem praktycznie w piątym i nic prawie nie widać...Ale dopóki dzidzia jest zdrowa i rośnie to się nie martwie. Mniej rozstępów ;D A za 8 dni wizyta.
Od 9 rano czekam na techników z Multimedii bo od wczoraj nie działa mi internet ani tv. Do tej pory ich nie ma :< A ja czasami się łącze z jakąś bezprzewodówką, ale ona zaraz znika.

olusia23 - 20-04-2010, 15:07

buuterfly napisał/a:
Ja jestem praktycznie w piątym i nic prawie nie widać...
jak to nie widac a tamten brzuch co zdjecie pokazywalas to co ;p
inkapek - 20-04-2010, 19:15

olusia23, włosy mam strasznie cieniutkie :confused: zawsze takie były niestety.

Ja jestem w 28 tygodniu i brzuch jak balon. Hej a tych pasów to się nie nosi przypadkiem po ciąży aby się własnie brzusio tak jak by wchłaniał (taka pomoc po porodzie)? Aha już przeczytałam ten jest na ciąże ;D ale wiem że są jeszcze takie po ciąży i to mnie zmyliło ;D

olusia23 - 20-04-2010, 19:22

buuterfly, kupilam sobie Feminatal N to dobre bedzie?
buuterfly - 20-04-2010, 21:49

Też go brałam. Jedno opakowanie bo innego nie mogłam dostać. To jest jak tam piszą preparat uniwersalny. Najlepiej poradź się lekarza. Ale myślę, że one wszystkie są dobre :-P



A to ja obecnie :) Dzisiejsza fotka...Choć rano brzuch jest o wiele mniejszy. A jestem jak widać po suwaczku prawie w 20 tygodniu...

[ Dodano: Wto 20 Kwi, 2010 ]
Nie mogę patrzeć na swój pępek...Zrobił się na równo z resztą brzucha. Teraz to ma płaski brzuszek :-P Bez żadnej dziurki hehe :D

olusia23 - 20-04-2010, 22:11

buuterfly, łądny ten brzuszek :) widze ze masz sliczne krecone wlosy :) moze pokaz cala buzke :) ale pepek wymiata :D ;D
inkapek - 21-04-2010, 07:58

buuterfly, ja na swój nie moge też patrzeć. Bo mi już pepek wyszedł na wierzch...bleee okropnie to wygląda :cring:
Izka - 21-04-2010, 08:51

aale słodki bandziorek :D
olusia23 - 21-04-2010, 10:55

inkapek, na kiedy masz termin ? :) pojawily sie jakies rozstepy?
inkapek - 21-04-2010, 11:46

olusia23, na 12 lipca. A rozstępy są na piersiach :confused:
olusia23 - 21-04-2010, 11:53

inkapek, aha to juz niedlugo :) ja sie wlasnie boje rozstepow :/ no ale juz powoli wybieram krem na nie.
Ally - 21-04-2010, 12:03

olusia23 napisał/a:
inkapek, aha to juz niedlugo :) ja sie wlasnie boje rozstepow :/ no ale juz powoli wybieram krem na nie.


rozstępy w głównej mierze są sprawą dziedziczną.
Ale i tak warto w krem zainwestować :)

Trochę Wam zazdroszczę tych emocji, oczekiwania, ruchów dzieci. Kibicuję ;* .

goldi845 - 21-04-2010, 12:12

Ale wam fajnie ;(
Ally - 21-04-2010, 12:20

goldi845 napisał/a:
Ale wam fajnie ;(


przytulam mocno

olusia23 - 21-04-2010, 12:38

Ally, no moja mama nie miala ciekawe jak to u mnie bedzie ;p
goldi845 napisał/a:
Ale wam fajnie ;(
<przytul> <glaszcze> uda sie napewno w koncu :)
buuterfly - 21-04-2010, 13:40

Moja mama ma mega rozstępy, ale nią się nie sugeruje bo po pierwsze to ona ma trójkę dzieci, a cztery razy w ciąży była , a po drugie ja nie mam figury mojej mamy ;D Moja mama sięga mi do cycków :-P Malunia moja hehe :papa: No i rozstępy towarzyszą mi już od dawna...Na udach, pośladkach, piersiach i największe na pleckach. Ale wiecie...Ja je nawet lubie :haha: Nikt takich nie ma , a mój zdurniały chłopek uważa , że są sexi jak blizny hehe ;D Bo ja lubię blizny...Naleciałość taka z dawnych ,,niegrzecznych,, lat hihi :-P Co do smarowanie to najlepiej zacząć jak najszybciej...Ja sobie myślę tylko, że jak mam mieć rozstępy to i tak będę miała i nic nie pomoże. Ale zawsze trzeba walczyć do końca. Tym razem naszą bronią są kremy i balsamy :greedy:
olusia23 - 21-04-2010, 13:43

buuterfly, to kiedy Ci zaczely wyskakiwac?
buuterfly - 21-04-2010, 14:05

Mi jakoś jak miała 11 lat...Odrazu jak zaczęłam rosnąć...W liceum miałam już pełno. Nie są zbyt widoczne. Ale jak się przyjżeć to wyglądam tak jak by mi np plecki ktoś ciął wzdłuż kręgosłupa żyletką ;D

Inkapek , a jak u Ciebie z koncentracją...Bo na Olusie to jeszcze zbyt wcześnie :lookdown: Bo ja to np od zawsze rządziłam w kuchni i nieźle sobie radziłam a dziś....Spaliłam kapustę na bigos ;D Cały gar czarny hehe.... Mam problemy z zapamiętywaniem i skupieniem. Roztrzepana jestem hihi. Mam nadzieję, że gołąbków nie uśmierce :-P

olusia23 - 21-04-2010, 14:07

buuterfly, ahaaaa to mialas wczesniej juz rozstepy, myslalam ze przy ciazy tyle Ci wyskoczylo ;p
buuterfly napisał/a:
Spaliłam kapustę na bigos ;D Cały gar czarny hehe.
hehe ;D
buuterfly - 21-04-2010, 14:20

Dlatego właśnie mówię, że dla mnie to nie nowość :lookdown:
Moje paskudne niedzielne zdjęcie...A włosy sa takie dzikusy...Lekko falowane. Nie są ani proste , ani kręcone.


[ Dodano: Sro 21 Kwi, 2010 ]
A w tle Luncia kombinuje jak się dostać do wody :-P

olusia23 - 21-04-2010, 14:22

buuterfly, bardzo ładnie :) :) ogolnie to szczuplutka jestes :) ale brzuszek to sie juz odznacza :)
inkapek - 21-04-2010, 14:33

O matulo to ja mam bebzun jak ta lala...zdjęć nie robiłam i jakos nie mam ochoty oglądać siebie w roli king konga ;D Ty masz brzusio maleńkie ale i ponad 8 tygodni różnicy między naszymi ciążami :lookdown: więc wszystko przed tobą chyba że taki malutki będziesz miała :lookdown:
Ja smarowałam od samego początku brzuch i piersi ale jak widać nie pomogło aby nie mieć rozstępów. :confused:

olusia23 - 21-04-2010, 14:39

ja jak narazie smaruje sie oliwka od samego poczatku ale zamierzam kupic takie cos http://www.lekolandia.pl/...010-p-8304.html
buuterfly - 21-04-2010, 16:33

Ja nie mogłam używać oliwki... Skóra robiła mi się biała. Zdążyłam wrócić do domku przed deszczem :) Bo leje u nas deszcz i świeci słońce na przemian.
Katrinaxxl - 21-04-2010, 17:30

Ojej, nie wiedziałam że aż tyle z nas oczekuje dzieci:): mam zaszczyt dołaczyć do zacnego grona mam :) ja w niedzielę kończę 18ty tydzień :) i czuje już delikatne ruchy maluszka :) wiecie już jakiej płci będą Wasze pociechy? u nas chyba siusiaczek :)
buuterfly - 21-04-2010, 17:34

No proszę proszę jak to naszym labciom rodzinki się powiększą o kolejną osóbke do miziania :-P Gratuluje Katrina ;* Ja jeszcze nie znam płci. W środę może się uda podglądnąć brzdąca. A ruchy czuję takie solidne już. Co się dziwić. Jak ja skóra i kości to czuje je wyraźnie ;D
olusia23 - 21-04-2010, 17:35

Katrinaxxl, o witamy :) mi do najdalej to porodu ;p jestem w 10 tygodniu prawie :)
buuterfly - 21-04-2010, 17:36

A macie jakieś przeczucia co do płci? Albo ,,miałyście,,? Bo ja ciągle o dzidziusiu mówię ON. A chcę bardzo córeczke.
olusia23 - 21-04-2010, 17:37

buuterfly, ja mysle ze bedzie baba ale wszyscy dookola mi mowia ze chlopaka bede miec :]
buuterfly - 21-04-2010, 17:37

Olusia ty się ciesz, a nie :-P A piszę, że ON w sensie nie dzidziuś tylko wydaje mi się, że to chłopczyk i tak o nim mówię ;D Ale będzie zaskoczenie jak się okaże mój synuś córeczką :-P A tak w ogóle to mam na imię Ela. Skoro jesteśmy tu we cztery jeśli nikogo nie pominęłam to chyba damy radę nauczyć się swoich imion :-P
olusia23 - 21-04-2010, 17:39

buuterfly, o Ela.... ;D no ciesze sie ze jeszcze mi daleko :D bo nie wyobrazam sobie tego heheh
buuterfly - 21-04-2010, 17:54

A ja tam wyobrażam po czym łapie doła rycze i tak w kółko ;D Nie no zartuje...Tylko czasami tak mam. No cóż...Już prawie połowa za mną...Więc leci szybciutko. Dam rade :-P Tak myślę :brick: Nie takie laski rodziły dzieci i żyją. To i ja dam radę. Grunt to nie nastawiać się, że to będzie bolało, że nie dam rady, że będą komplikacje, że umrę itd...Ja sobie myśle tak, że od wieków kobiety rodzą, że kobieta jest stworzona do ciąży porodu. Albo, że kiedyś kobiety rodziły w polu , a teraz pomaga nam lekarz, położna, mąż, chłopak. To tylko kilka, kilkanaście godzin z całego życia. Wytrzymamy :) A potem będziemy ryczeć ze szczęścia i chwalić się jak nasze labiszony zasypiają koło bobasków :-P
Katrinaxxl - 21-04-2010, 18:47

Mi wszyscy mówia ze będzie chłopak bo według zabobonów jesli kobieta ladnie wyglada podczas ciąży to będzie syn bo córka wyciąga z mamy urodę :) Ja jakoś nie myśle o porodzie tzn. mam zamiar zrobić to jak najszybciej jak się da. :) ja tylko chcę żeby mały był zdrowy bo w sumie moja ciąża jest troche z bomby, tzn. dowiedziałam się miesiąc temu, a o brak okresu i inne dziwne dolegliwości podejrzewałam jakieś choróbsko ( u mnie duzo rakowców w rodzinie) byłam wręcz gotowa na hospitalizację :) głupia byłam że zamiast najwspanielszej rzeczy na świecie oczekiwać to ja o chorobie :) a najlepsze jest to ze moja kolezanka zaszla mniej wiecej w tym samym czasie co ja i ona wiedziala a ja pomimo identycznych objawów wymyślałam swoje:P i a do ginia nie chciałam isc w irlandii bo raz się przejechałam na zboczeńcu. Ale chodzi mi o to ze kiedy nie wiedzialam o ciąży nie brałam zadnych witamin, kwasu foliowgo i zdażało mi sie podziwigać a to przciez był 1 trymestr... ehh naszczęscie wyniki krwi mam oki, trochę żelazo poprawić i zakwasić mocz muszę zeby do zakazenia nie doszło. Usg wykazało że mały rozwija się prawidłowo ale więcej bedzie widać jak pójdziemy za 2-3 tyg. :) a macie taki uczucie że Was brzuch jakby ciągnie?

[ Dodano: Sro 21 Kwi, 2010 ]
a co do porodu jeszcze, wczoraj coś mnie naszło i właczyłam na youtube film jak babka rodziła.... nie dość że baba brzydka to kiwała się jak jakaś opętana a jak dali zbliżenie na główkę dziecka już lekko wystająca z krocza to wyłaczyłam z łzami w oczach. Muszę zacząć wkońcu ćwiczyć mięśnie kegla :)

buuterfly - 21-04-2010, 18:54

Ja czuję czasami jak mi więzadła się rozciągają...Też takie ciągnięcie. Do braku okresu też podchodziłam podobnie. Myślałam, że coś jest ze mną nie tak. A tu malunie serduszko ;*

[ Dodano: Sro 21 Kwi, 2010 ]
Ja te filmy na okrągło oglądałam...Ale one nastawiają negatywnie. No tak to będzie wyglądało , ale lepiej nastawić się , że my przejdziemy to lepiej :-P No i wiadomo my to młode i piękne...Nawet na porodówce takie będziemy ;D jaaaasne hehe :D

[ Dodano: Sro 21 Kwi, 2010 ]
Oluska a to ta baba co wypisywała do Krystiana
http://nasza-klasa.pl/pro...lery/album/2/49
Szkoda tylko, że ma zablokowaną galerie. Na następnym zdjęciu widać tonę tapety na twarzy , koszulę z większością guzików rozpiętą, rajstopy, króciutkie spodenki i kozaki do samej pipy. A opis PRZED SPACERKIEM. W takim stroju to chyba jedynie po klubach Go-Go ;D

Katrinaxxl - 21-04-2010, 19:15

buuterfly, Nie ma co się przejmować takimi "typiarami" bo najczęściej są to laski na maxa zakompleksione próbujące udowodnić światu nie wiadomo po co i na co że są coś warte. Ja wole zostawić takie panny same ze swoimi problemami. a Jak Twój facet nie zwaraca uwagi na takie coś to wogóle :) żadna nie dorówna urodzie kobiecie w ciąży :D tak sobie myśle że nie ma sensu za dużo oglądać porodów bo i tak nie będziemy widziały co się dzieje z drugiej strony chyba że dadzą lustro :P ja jeszcze przed ciąża żeby mieć ładny brzuch zawsze ttrzymalam go napięty (wciągniety) żeby mięśnie pracowały i chyba przez to mam teraz takie uczucie, musze sie pilnować żeby sie rozluźniać Ginio przepisała mi nawet no-spe na rozkurcz w razie w , bo ostatnio jak kichnełam to myślałam że mi bęben urwie.

[ Dodano: Sro 21 Kwi, 2010 ]
Ja napewno wezme swoja kosemetyczke do szpitala zeby chociaz po sie doprowadzic do stanu uzywalnosc... no ale zobaczymy jak to będzie... a teraz pytanie.... jakie imiona?

Izka - 21-04-2010, 19:22

dziewczynki ale się fajnie czyta te wasze ciążowe wypociny :-P
a to co powiedziała Katrinaxxl to świete słowa, ze kobiecie w ciąży nikt urodą nie dorówna, więc buuterfly nie ma co sobie do głowy dobierać, facet jest Twój i tylko Twój i maluszka :)

powodzenia kobietki ;*

buuterfly - 21-04-2010, 19:32

Ale ja się nią nie przejmuje :) Wręcz śmiać mi się chce z takich typów kobiet ;D
Nad imionami pomyślimi jak poznamy płeć. Mi tylko dla dziewczynki podoba się Hania, Zosia lub Antośka. Dla chłopca nie wiem...Kiedyś opiekowałam się Marcelkiem i tak jakoś mi się spodobało. Michał też mi się podoba. Mój dziadek miał tak na imię... Katrina ja kichać też nie mogę bo odrazu mnie boli i dość długo trzyma...

Katrinaxxl - 21-04-2010, 19:44

Uff to moze nic zlego sie nie dzieje :) u Nas będzie Bartosz Ryszard albo Adrianna Danuta :) drugi imiona są po tacie mojego Radka i po mojej kochanej babci :) ja imiona mialam juz wymylone lata swietlne przed ale jesli spodobają mi się inne to zmienie ;p Izka nic tylko zachodzić w ciąże!! Ale poważnie ja sie czuje lepiej niż przed nawet psychicznie... straciło dla mnie sens wkurzanie sie o byle co :) Lepsza dieta tez robi swoje :)
buuterfly - 21-04-2010, 19:58

Faktycznie tak jest...Do tej pory często walczyłam z Krystianem. Aż iskry szły :bad: A teraz jestem bardziej opanowana i dyplomatyczna. A i on panuje nad emocjami i poprostu czasami widzę, że ma ochotę mnie zje...skrzyczeć ;D ale puszcza to mimo uszu. Jestem tak szczęśliwa, że nie chce tego burzyć ani trwonić tych szczęśliwych dni na bezsensowne kłótnie. Priorytety żywieniowe przstawiły mi się bezwiednie...Organizm sam mówi czego potrzebuje i co mam zjeść. Staram się też jeść ,,różnie,,. Nie ciągnie mnie do fast foodów ani słodyczy. Zamiast soków z kartonu wolę przywieźć sobie od mamuni słoiczek śliwek i ugotować kompocik ;D No i to, że nie pracuje od stycznia też dużo mi daje. Nie mam stresu, nie jestem fizycznie zmęczona. Mam czas na swoje pasje i dla Lunci.
inkapek - 21-04-2010, 20:52

Ja straciłam smak w przyprawianiu, naszczęście tylko na miesiąc...ale jedzonko niedobre było ale mężuś nic nigdy nie mówił zawsze pyszne dla niego było...a to takie trawiaste że ja sama jeść nie chciałam ;D
Jak kicham to też mnie ciągnie w pachwinach ale ginek powiedział że spoko bo to na wiązaniach czy coś macica jest umocowana i ma prawo tak ciągnąć. A brzuchol też ciągnie szczególnie jak zaczyna rosnąć to jak by skóry miało zabraknąć :)

olusia23 - 21-04-2010, 21:20

Katrinaxxl napisał/a:
baba brzydka to kiwała się jak jakaś opętana
hahahah widzialam to :D i z tylu facet siedzial za nia :p
buuterfly, napewno damy rade :) kobiety sa do tego stworzone :)
buuterfly napisał/a:
Oluska a to ta baba co wypisywała do Krystiana
widac ze jakas lafirynda ;D ;D
Katrinaxxl napisał/a:
Nie ma co się przejmować takimi "typiarami" bo najczęściej są to laski na maxa zakompleksione próbujące udowodnić światu nie wiadomo po co i na co że są coś warte.
no wlasnie :]
Katrinaxxl napisał/a:
jakie imiona?
dla chlopca myslalam o Adasiu a dla dziewczynki Amelia albo Anastazja ale jeszcze nie wiem .....
jesli chodzi o samopoczucie czuje sie swietnie, wymiotowalam tylko dwa razy. brzuch boli ale doslownie odrobinke... jedyne co to chodze ospala.

buuterfly - 22-04-2010, 08:38

Mi się tylko raz film urwał i raz wymiotowałam ;D Ze smaków to w pierwszym trymestrze odrzuciło mnie totalnie od mieszanki chińskiej z ryżem, od sajgonek, które wcześniej ubóstwiałam i od włoskich dań i przypraw-bazylia, oregano,zioła prowansalskie itd. Teraz mogę jeść wszystko. Najchętniej dania leciutkie, warzywne...Nie mam ochoty natomiast na mięso.
Ally - 22-04-2010, 08:46

Cześć dziewczyny!
Zaglądam do Was bo to taki fajny czas oczekiwanie na bobasa :)

buuterfly napisał/a:
Ze smaków to w pierwszym trymestrze odrzuciło mnie totalnie od mieszanki chińskiej z ryżem, od sajgonek, które wcześniej ubóstwiałam i od włoskich dań i przypraw-bazylia, oregano,zioła prowansalskie itd. Teraz mogę jeść wszystko. Najchętniej dania leciutkie, warzywne...Nie mam ochoty natomiast na mięso.


wróżę Ci córeczkę- moze się sprawdzi ;)

Ja przy Alicji jadłam dużo owoców, warzyw.
Jak mieli sie urodzić chłopcy to mięcho, mięcho. Przynajmniej raz w tygodniu kebab ;)


Dużo zdrówka dla Was i radości w oczekiwaniu ;*

olusia23 - 22-04-2010, 08:55

a ja w sumie jem wszystko... jedyne co to odrzucilo mnie od sosu pieczarkowego, ktory zawsze lubilam. a tak to slodycze batony :D uwielbiam mambe :D ;D ;D ale szczerze... to niezbyt mam ochote na mieso... co to moze znaczyc ? :D
buuterfly - 22-04-2010, 08:58

Ally obyś miała racje bo oboje pragniemy córeczke ;* No i pewnie zagladaj do nas...Masz już to pierwsze oczekiwanie za sobą wię może któregoś dnia posłużysz pomocną radą :)

[ Dodano: Czw 22 Kwi, 2010 ]
Oluśka ja zamiast mamby zjadałam całą paczke mentosów na miejscu ;D Owocowych!

olusia23 - 22-04-2010, 09:01

buuterfly napisał/a:
Oluśka ja zamiast mamby zjadałam całą paczke mentosów na miejscu
mentosy tez mniam ale mamba lepsza ;D ;D o smaku coli... albo maliny ... albo pomaranczy.... ajjj chyba zaraz polece kupie :D
buuterfly - 22-04-2010, 09:05

Ja to zaraz lece się ubrać i coś zjeść. Nie mam dzisiaj nic konkretnego do roboty więc się lenimy :mmm:
inkapek - 22-04-2010, 13:10

buuterfly, też wróżę ci córcię ;D ja będę miała synusia i same mięcho, sery, wszystko co tłuste jem. Nie mogę natomiast jest większości sosów i taki ostrych rzeczy bo zgaga niestety wtedy mnie męczy niemiłosiernie a tak to spoko się czuję.
Co do skupienia to powiem wam że przez pierwszy trymest i połowę drugiego byłam baaardzo skupiona, teraz niestety połowa drugiego i zaraz trzeci się zacznie i olewka na wszystko nic nie widzę, nie zwracam uwagi itp. A co do spięć czy krzyków to wcześniej pełen luuuuzzzz total a teraz od 2 tygodni istne gromy idą na wszystkich i wszystko :lookdown:

Ally - 22-04-2010, 13:12

inkapek na zgagę dobre są migdały lub reni :papa:
buuterfly - 22-04-2010, 13:58

Oj w środę się już chyba dowiem jakie z was wróżki...Już się nie mogę doczekać poprostu...A to się tak wlecze. Miesiąc czekam na wizyte a ona później zium i minęła w sekunde.
inkapek - 22-04-2010, 16:20

Ally, no właśnie mi nie pomagają :confused: więc się męczę niestety :shy:
Katrinaxxl - 22-04-2010, 17:00

Dziewczyny ja wczesniej mialam (jak nie wiedzialam ze jestem w ciąży) problemy ze zgagą i zaparciami ale jak sie dowiedziałam to się wzięłam za siebie. Jem rano na śniadanie 2 kanapeczki z sałatka, mięskiem i pomidorem oczywiście na chlebie razowym a potem musli z zarodkami przenicy, ziarnami słonecznika i orzechami włoskmi. i trawienie mam jak ta lala, a słodycze to zalezy nie mam juz chcicy na karmele i takie strasznie słodko mulące rzeczy jak kidyś. Ogólnie nie mam jakis strasznych zachcianek, muszę jeśc dużo zielonego żeby żelazo poprawić, ale za to częściej odczuwam głód. W tym tygodniu jestem strasznie ospała, nie moge szybko wstawać z łóżka bo mi się kręci w głowie, nie wiem czy to przez zmiane pogody czy przez zwiekszony pzepływ krwi.buuterfly, ja tez nie moge się doczeac, ostatnio myslalam zeby pojsc sobie na dodatkowe usg tak dla własnego spokoju, najlepiej to bym juz urodziła zebym sama mogla widziec czy wszystko jest ok, bo czasami sie czuje jakbym nosiła jajko pod bluzka i uważała żeby sie nie stłukło:) Mój maluszek rusza sie coraz bardziej hihih
inkapek - 23-04-2010, 09:16

Ta zgaga to tak etapami mnie atakuje, np. dwa tygodnie nic a potem przez kilka dni daje o sobie znać i tak wkółko...może wtedy maluszek rośnie i uciska mi co nie trzeba. Dam radę ;D
Ally - 23-04-2010, 09:42

inkapek napisał/a:
Ta zgaga to tak etapami mnie atakuje, np. dwa tygodnie nic a potem przez kilka dni daje o sobie znać i tak wkółko...może wtedy maluszek rośnie i uciska mi co nie trzeba. Dam radę ;D


dasz radę, dasz!
Raczej juz nie masz wyjścia ;D

buuterfly - 23-04-2010, 10:09

Jeszcze 5 dni i idę na USG :) A zaraz muszę iść po zakupy...Przekichane mam z tą pracą mojego Krystiana. Wszystko sama muszę załatwiać i dźwigać :( I jakieś doły mnie dzisiaj dopadają...Martwie się skąd wezme pieniążki na ten remont, dziecko i całą reszte...Ręce opadają...Do tego dzisiaj mam nosa jak pies. Wszystko wokół wg mnie cuchnie...Zwariować idzie od tych zapachów. :cring:

[ Dodano: Pią 23 Kwi, 2010 ]
I czuję się okropnie brzydka dziś i do niczego...

inkapek - 23-04-2010, 15:54

buuterfly, dasz radę musisz. Ja też teraz przeprowadzka ale najpierw remont wszysto pozałatwiać a mam czas tylko do połowy czerwca z tym wszystkim bo potem na walizkach na poród czekam :confused: Zaczynam zakupy grubych rzeczy dla maluszka typu:łóżeczko, wózek, kołderki itp drobnicę czyli. term., grucha itp zostawiam sobie na koniec. Kręćka można z tym wszystkim dostać. A węch to ja zawsze miałam dobry a teraz to wręcz znakomity ehhh jak dobry pies tropiący :lookdown: czasami baaardzo to przeszkadza. Teraz wchodzić będę w 3 trymestr i zawroty głowy sie pojawiły...po kilka razy dziennie, ale na tyle jestem przytomna że wiem kiedy się położyć i przeczekać. Jest mi strasznie gorąco i ciągle bym się wietrzyła...we wtorek ide na USG to się spytam o co chodzi i czy to normalne.

Ally, no właśnie dobrze powiedziane nie mam wyjścia ;D

A tak to czuję się wypruta, zużyta masakra jakaś...coraz słabsza się robię... i przeraża mnie wszystko , głupie myśli ciągle po głowie skaczą. A sny mam cudne,....albo remont mi się śni że nie zdążyliśmy , albo poród że też nie zdążę...im bliżej tym więcej obaw ehhh :confused:

buuterfly - 23-04-2010, 17:09

inkapek a jak ty masz na imię? Widzę, że na nadejszła wiekopomna chwila dołów :-P hihi... Zdążymy...Musimy zdążyć. A jak wszystkiego nie zapniemy na ostatni guzik to też będzie ok ;D Z maluszkiem już się wybierzemy na zakupy.

[ Dodano: Pią 23 Kwi, 2010 ]
Ooo i widzę , że ze Szczecina jesteś. Mój wujek mieszka w Dąbiu, a Krystian codziennie jeździ po towar do Szczecina do firmy Elfood. Raz nawet z nim byłam hehe ;D

[ Dodano: Pią 23 Kwi, 2010 ]
Przeprowadzke na szczęście mam już za sobą...I na szczęście już na własne. Teraz tylko szpachlu szpachlu i gotowe :-P

inkapek - 23-04-2010, 18:56

buuterfly, Paulina, myślałam że podałam wcześniej ;D

No doły łapią jakieś ale chyba to normalne :-P

buuterfly - 23-04-2010, 19:02

Ważne , że puszczają też hehe :) Jakoś tak wolę się zwracać do was po imieniu. Matka to taka poważna funkcja a nicki to taka troszku dziecinada hehe :-P Wypróbowałam dzisiaj przepis koleżanki na makaron z takim ala leczo...No poprostu pycha!
olusia23 - 23-04-2010, 19:07

buuterfly, daj przepis ;D
buuterfly - 23-04-2010, 19:16

A później napiszę :lookdown:
Katrinaxxl - 23-04-2010, 21:33

Daj przepis, bo ja sie niedługo wypale jako kucharka, boze kocham leczo i jeszcze makaron .... chyba nie zasne!!
AnTrOpKa - 23-04-2010, 22:15

Katrinaxxl, wiesz co.... nawet sie na spotkaniu nie pochwaliłas, że w ciazy jestes !! Oj nieładnie :P
buuterfly - 24-04-2010, 09:57

Ja na początku specjalnie nie mówiłam wszystkim wokół. Miałam zagrożoną ciążę i nie chciałam później tłumaczyć gdzie mam dziecko :cring: Ale mnie brzuch boli.Jak by mi ktoś rękę włożył do środka i okręcał, zgniatał jajniki i wszystkie mięśnie. No dobra laseczki piszę z pamięci przepis....
Potrzebujemy cebulkę, paprykę,pomidory,ogórek konserwowy,mozarelle,bazylie,pieprz,sól,ostrą paprykę,zioła prowansalskie,makaron penne lub jaki tylko lubicie. Możecie dodać też inne warzywka np. bakłażan lub cukienie...Wedle smaku.
Ogórek,pomidory,paprykę i cebulę kroimy w kostkę.Wrzucamy do garnka i dusimy z niewielką ilością oleju lub najlepiej oliwy z oliwek na małym ogniu aż zrobią się miękkie. Doprawiamy do smaku solą,pieprzem,ostrą papryką i ziołami prowansalskimi. Makaron gotujemy z solą i ziołami prowansalskimi z odrobiną oleju. Do warzyw wrzucamy posiekaną drobno bazylię i pokrojoną w kostkę mozarelle. Wsypujemy makaron i podgrzewamy jeszcze chwilkę żeby ser lekko się roztopił. Zajadamy :) Ilości składników ja daję ,,na oko,, wedle tego co lubię bardziej. Tak samo przyprawy i zioła. Bazylii mogła bym całą donice wkroić ,ale nie każdy lubi :) A i jeśli wolicie z mięskiem to można dodać np pierś kurczaka. Smacznego...I jeśli macie jakiś ,,inny,,pomysł na dzisiejszy obiad to poproszę :girl:

Katrinaxxl - 24-04-2010, 10:53

AnTrOpKa, Wybacz kochana, ale bylam przed usg i niechcialm chclapac jezorem poki sie nie upewnilam ze wszystko jest ok, z takich samych wzgledow co buterfly ale obiecuje ze nastepnym razem bedziesz mogla poglaskac mnie po brzuszku :P Wybacz!!! :) :):):)

[ Dodano: Sob 24 Kwi, 2010 ]
Dziewczyny wrzucalyście zdjęcia z usg na naszą klase? ja uważam ze to ekshibicjonizm troszq :)

[ Dodano: Sob 24 Kwi, 2010 ]
buuterfly, mnie tak bolalo w zeszlym tyg, wogole czesto mialam bol jak na okres (dlatego tez ciezko bylo mi si domylec ciąży) a moja lekarka powiedziala ze jakbym miala taki ból non stop to niedobrze bo moz byc sygnal do poronienia... ale naszczęście juz jest o. chyba mi sie tam wszystko luzowało bo taki mam bęben ze dzis mi przez glowe przlecialo ze moze na usg nidopatrzyli sie jeszcze jdnego malucha:P

buuterfly - 24-04-2010, 12:05

A już przeszło...A teraz jestem bombardowana mega kopalami ;D Ale to dziwne i zarazem słodkie uczucie...Byliśmy z Luncią na długim spacerku i podlewałam roślinki w ogródku. Na chwilkę usiadłam i malutek mój się rozszalał. Z dnia na dzień coraz mocniej kopie i się wierci. Niczego więcej mi do szczęścia nie potrzeba! Wiem,że mu nic nie jest i jestem taaaaaka szczęśliwa. ;*

A co do zdjęć na USG to z jednej strony bardzo bym chciała dzielić się ze wszystkimi moim szczęściem i tak dalej...Ale z drugiej strony to moja macica. Nie chce żeby oglądali ją koledzy z klasy :papa: Myślę, że to jest tylko moje i Krystiana. No i naszym rodzicom też pokazuje bo tak się cieszą...Najbardziej moi bo to ich pierwsze. Wam też bym mogła pokazać. Ale nie obcym :brick:

AnTrOpKa - 24-04-2010, 16:57

Katrinaxxl napisał/a:
ale obiecuje ze nastepnym razem bedziesz mogla poglaskac mnie po brzuszku :P

Nie nie... dziekuje... jeszcze sie zaraże :P :P heheh

buuterfly - 24-04-2010, 17:53

Zaraże??? Eee...Bez komentarza? :confused:
olusia23 - 24-04-2010, 17:53

buuterfly, dzieki za przepis :)
Katrinaxxl, to w ktorym juz jestes tygodniu ? :> chyba ze przegapilam a gdzies pisalas :p

buuterfly - 24-04-2010, 21:12

Pozwalam sobie wkleić...
Wysłany: Sro 21 Kwi, 2010


--------------------------------------------------------------------------------

Ojej, nie wiedziałam że aż tyle z nas oczekuje dzieci:): mam zaszczyt dołaczyć do zacnego grona mam ja w niedzielę kończę 18ty tydzień i czuje już delikatne ruchy maluszka wiecie już jakiej płci będą Wasze pociechy? u nas chyba siusiaczek
.Katrina :)
Czyli koleżance jutro wybije 19tydzień. A z tego przepisu można nawet zapiekanke zrobić :-P Wystarczy do naczynka bach na to warstwe mięską mielonego podsmażonego i mnóóóóstwo sera ;D Dzisiaj zrobiłam :-P

Katrinaxxl - 24-04-2010, 23:42

AnTrOpKa, To najprzyjemniejsza "zaraza" na świecie :D ale i tak musimy sie spotkać bo Figusio tęskni :)
buuterfly, Ja uważam tak samo, jeszcze zdjęcie w ciąży jest ok ale usg już przesada żeby na takie forum dawać. Mój pingwinek też coś się kręci tylko jeszcze nie tak mocno go czuje :) Twój jest tylko tydzień starszy i już tak daje? A jeśli mogę zapytać, na czym polegała Twoja ciąża zagrożona dokładnie?

buuterfly - 25-04-2010, 09:12

Mój się kręci, okręca kopie i pzekręca na około ;D Albo ma silne nóżki po mamusi,która całe życie spędziła na rowerku, albo ogólnie siłacz po tatusiu :haha: W tym etapie ciąży z dnia na dzień brzuch rośnie i dzieciątko. Dzisiaj jak się obudziłam miałam wypukłom kule w brzuchu...A to dzieciaczek dupką się wypiął do nas. Krystian był wniebowzięty ;* A wczoraj pierwszy raz widział jak ostro brzuszek się rusza. Jadę zaraz na wioski do rodziców. Wrócę najszybciej w środę w nocy. I w środę mam usg. Trzymajcie laseczki kciuki żeby dzidziuś był zdrowiutki...I najlepiej dopingujcie dziewuche :matrix:
A moje zagrożenie polegało na dość intensywnych plamieniach...Z dnia na dzień musiałam rzucić pracę, zacząć brać cztery dawki hormonów dziennie i leżeć jak kłoda. Samo leżenie nie było by takie złe. Ale np z Luną nie miał kto wychodzić. Tylko szła na krótkie spacerki i zapasła się przez to. Ale teraz już wszystko jest dobrze. Buziaki laski. Miłej niedzieli ;*

olusia23 - 25-04-2010, 20:14

dzis zle sie czuje :( boli mnie w krzyzu i brzuch mnie pobolewa. zmartwil mnie taki jeden skurcz jak przedokresowy az mi bol poszedl po nodze... moze panikuje? moze to normalne...
Ewelina - 25-04-2010, 23:33

olusia23, Nie wie ja nie miałam takich bóli! ;*
anna3678 - 26-04-2010, 08:25

Olusia, lec do lekarza, nie zaszkodzi skontrolowac. Nie chce Ci podawac przykrych przykladow bo trzymam mocno za Was kciuki ale u mnie tak sie wlasnie poronienie zaczelo. W czwartek bolal mnie brzuch tak jakbym miala okres dostac, myslalam ze to normalme bo macica sie powieksza itd, na wieczor zaczal mnie krzyz bolec wiec w panice zaczelam internet wertowac o objawach poronien... W piatek bylo wszystko ok wiec sie uspokoilam, w sobote znow to samo a na wieczor zaczelam plamic.... kolo 24 polala sie krew, wyladowalam w szpitalu z dniagnoza - poronienie w 14 tygodniu. Bylam zla na siebie ze juz w czwartek nie pojechalam do szpitala moze by sie dalo jeszcze cos zrobic. Ola lec do lekarza i nie mysl ze przesadzasz, to normalne i kazdy lekarz Cie zrozumie. Trzymam taaaaak mocno kciuki i sie nie martw, wszystko bedzie dobrze ;* ;*
olusia23 - 26-04-2010, 09:46

anna3678, bole w krzyzu i takie ciagniecie podbrzusza to uznaje /uznawalam za rozciaganie sie macicy. no ale ten skurcz... sama nie wiem :( wizyte mam na 6 maja.

dziewczyny zdarzaly sie u Was takie pojedyncze skurcze?
u mnie tylko ten jeden wczoraj :|

inkapek - 26-04-2010, 15:01

No ja raczej bezproblemowo bez skurczy. Ale od kilku dni mam zawroty głowy i to się niestety nasila po kilka razy dziennie...aż się boję co powie lekarz bo wyniki mam baardzo dobre :confused: mały coraz bardziej aktywny, nie wiem co się dzieje :confused:
Katrinaxxl - 26-04-2010, 17:53

Ja miałam takie boleści ja na okres, w 1wszym trymestrze dlatego też nie przyszlo mi do głowy że jestem w ciąży. Ale żadnego bólu krzyża czy plamień. A co do skurczu to calkiem niedawno jak kichnęłam to myślałm że ssię zarwe ale ginio kazał brać no spe. Wzięłam sobie tylko raz bo ppotem już przeszło. Postanowiłam sobie właczyć mój przełacznik na rozluźnienie i jest ok. teraz czuje tylko mała dupeczkę.olusia23, ale Ty powinnać iśc do lekarza bo róźnie bywa,ale tez popracuj nad relakasacja, się spinalam jak myślałam że mam coś w brzuchu.
olusia23 - 26-04-2010, 17:54

kontaktowalam sie z lekarzem, powiedzial ze panikuje i zebym brala no spe ze nic zlego sie nie dzieje.
Ewelina - 26-04-2010, 18:29

olusia23, No to cieszę się bardzo.Zawsze lepiej chuchać na zimne :)
Katrinaxxl - 26-04-2010, 20:31

Ufff to super :) ja tez sie upewnilam dzięki Tobie ze jest ok ze mna :P
olusia23 - 26-04-2010, 20:40

tez sie troche uspokoilam :) bo tam podobno macica sie powieksza i moga byc takie sytuacje. teraz bardzo intensywnie rosnie.
anna3678 - 27-04-2010, 09:10

Olusia, super, ciesze sie ze to nic takiego ;*
696beti696 - 27-04-2010, 12:41

oj witam!!
im dłużej przeglądam-tym superowsze to forum!!
a więc dołącze do tego grona-jestem w 25 tygodniu :)
mamy juz jednego Szkraba - mozna go ujrzec na zdjęciach z Bąbelkiem a teraz oczekujemy drugiego!
pozdrawiam wsyztskie MAMY - te obecne i przyszłe :)

anna3678 - 27-04-2010, 13:02

Witamy kolejna przyszla Mame!!! Gratulacje ;*
Ewelina - 27-04-2010, 14:34

696beti696, Gratuluję :)
Katrinaxxl - 27-04-2010, 15:16

witamy witamy :) )))
inkapek - 28-04-2010, 15:57

Gratluluję i witam :)

Wczoraj byłam na USG. Maluszek waży 1264g :lookdown: pokazał nam w całej okazałości swojego siusiaka ale buźki nie chciał pokazać wtulał ją we mnie ;D kochany synuś. Potem się pokazał i buźka to istny tatuś taka pyzowata spokojna, opanowana hehe ciekawe czy charakterek chociaż będzie miał mój, bo jak narazie na każdym USG jest coraz bardziej podobny do tatusia :lookdown:

Ewelina - 28-04-2010, 17:11

inkapek, Super gratuluję :)
AnTrOpKa - 28-04-2010, 20:01

inkapek, super :) bardzo sie cieszę ! :)
buuterfly - 28-04-2010, 21:17

Hej. Chciałam czarnego labka mam biszkopta, chciałam chłopaka latynosa mam bladego blondyna, chciałam córcie mam synka...Już więcej nic nie chcem bo wszystko na odwrót.
AnTrOpKa - 28-04-2010, 22:22

buuterfly, ale spójrz na pozytywne aspekty :) Ja jestem starsza siostrą i mam młodszego brata, a zawsze myslałam o tym, że lepiej by było na odwrót. Starszy brat ochroni młodszą siostrę i bedzie się nią opiekował :) Więc trzymam kciuki, zeby Twoja kolejna dzidzia była córeczką !! :)
buuterfly - 29-04-2010, 08:53

O ile kiedykolwiek zdecyduje się na drugą....
696beti696 - 29-04-2010, 09:42

inkapek-super :) zazdroszczę :) my byliśmy-ale nam nasz Skarb tylko buźke i posladki pokazywał - cicho liczymy na drugiego chłopca-ale już i tak nie mamy wpływu :)

buuterfly - zdecyduj :) ja sie zdecydowałam -lekko nie ma-ale nie możemy sie doczekac az będą się razem bawic :)

buuterfly - 29-04-2010, 09:56

Na razie nie mamy warunków finansowych, ani mieszkaniowych na dwoje maluszków. Może kiedyś....

[ Dodano: Czw 29 Kwi, 2010 ]
Dwa zdjęcia mojego szkraba...

696beti696 - 29-04-2010, 11:40

ojjj...śliczności.... ;*
Ally - 29-04-2010, 12:13

jak fajnie raczki do buźki przytula ;*
inkapek - 29-04-2010, 14:22

Dziękuję dziewczyny ;*

buuterfly, a jednak nie zgadłam. Ale nie łam się ja chciała bym córeczkę a z wróżby mi wychodzi dwa razy chłopak hehe a życie pokaże ;) więc nie ma się co martwić na zapas.

buuterfly - 29-04-2010, 14:34

Nie no już się nie martwie ;D Co robicie na obiadek? Może któraś ma przepis na fajne, mokre ciacho?
Katrinaxxl - 29-04-2010, 14:47

buuterfly, gratuluje pięknego synka!! :)

[ Dodano: Czw 29 Kwi, 2010 ]
Ja ide jakos za tydzien, i zobaczymy czy tez bedziesz chłopak :)

buuterfly - 29-04-2010, 17:16

Dziewczyny pojawiło się już u was pierwsze mleko? :(
iness8@o2.pl - 29-04-2010, 17:30

AnTrOpKa napisał/a:
buuterfly, ale spójrz na pozytywne aspekty :) Ja jestem starsza siostrą i mam młodszego brata, a zawsze myslałam o tym, że lepiej by było na odwrót. Starszy brat ochroni młodszą siostrę i bedzie się nią opiekował :) Więc trzymam kciuki, zeby Twoja kolejna dzidzia była córeczką !! :)


Dokładnie u mnie tak jest :)

buuterfly - 29-04-2010, 18:48

Ja mam brata młodszego...O 3 lata. Ale też potarfi obronić siostre ;D Dziewczyny poleciała mi chyba pierwsza siara :( Ale durnowate uczucie i ta świadomość...Brr... :confused: A przecież jak ja mogłam zapomnieć.Przecież córcie już mam od prawie roku. Moja Luncia ;* A wstawiam zaraz fotke Lunci z weekendu w polach :lookdown: Zapraszam!
inkapek - 29-04-2010, 21:58

buuterfly, mi poleciała pierwszy raz w 20 tygodniu jakoś i to normalne , nie ma się co martwić ;)
gwiazdka - 29-04-2010, 22:07

hymm... nie jestem w te tematy obeznana , ale z tego względu ,że dawno Mnie nie było pragnę z całego serduszka Pogratulować Wszystkim Mamusią ;) inkapek, no no... a ostatnio jak byłam to Gratulowałam Ci ślubu a teraz już takie coś ;) ..miałyśmy w podobnym czasie wesela... hymm.. czyżby Mnie to też niebawem czeka ? :D heh he
Ally - 30-04-2010, 07:10

buuterfly napisał/a:
Może któraś ma przepis na fajne, mokre ciacho?

dopiero przeczytałam.
Moje dzieci uwielbiają ciasto bananowe, wychodzi mocno wilgotne. Ja nie przepadam i mówię, ze to gniot ;)
Jak chcesz to wrzucę przepis :)

buuterfly - 30-04-2010, 08:45

Ally dziękuję, ale tak jak ty nie przepadam za takimi ciastami. Znalazłam przepis na ciasto czekoladowe z kremem i wiśniami. I zaraz idę robić.
Wczoraj wieczorem Krystian miał telefon...Może już jechać do Norwegii :cring: Jak ja tego nie cierpie...Tyle czasu żyłam w tej świadomości, ale jak już stało się to pewne to taaaaaaaaak mi dziwnie. Gdybym żadziej miała wizyty u lekarza to pojechała bym z nim chociaż na miesiąc. A jestem w drugiej połowie i teraz jestem na ścisłej obserwacji. Mam wizyty co trzy tygodnie...Mieliśmy też jechać nad morze, ale nas wysterowali i nie jedziemy :<

inkapek - 30-04-2010, 13:20

gwiazdka, a co ćwierkają coś ptaszki że dzidzia i u ciebie będzie ;D
olusia23 - 30-04-2010, 19:11

696beti696, oo witam i ja :) :)

[ Dodano: Pią 30 Kwi, 2010 ]
buuterfly, piekne zdjecie synusia :)

[ Dodano: Pią 30 Kwi, 2010 ]
inkapek napisał/a:
Wczoraj byłam na USG. Maluszek waży 1264g :lookdown: pokazał nam w całej okazałości swojego siusiaka
gratuluje ;D ;D
Madzialenka - 01-05-2010, 07:58

Witam kochane ,dolanczam do was!!! Jestem w 6 tyg ciäzy :) .2 lata ciezkiej pracy... w koncu przyniosly i u nas efekt :) .Buziaki dla wszystkich mamusiek.
anna3678 - 01-05-2010, 08:30

oooo gratulacje ;* cos to nasze forum ma jakies ciazowe fluidy :-P :)
buuterfly - 01-05-2010, 09:03

Taaa pozazdrościły nam i teraz molestują tych biednych chłopów ;D A tak serio Madzialenka serdecznie gratuluje ;* Jak w ogóle się czujesz?
olusia23 - 01-05-2010, 09:36

Madzialenka, ooo gratuluje !!! :) moge Cie pocieszyc ze poczatek ciazy czulam sie super i do dzis tak mam :) takze jestem tym przykladem ktory przechodzi bardzo łągodnie :)
Madzialenka - 01-05-2010, 15:58

Dziekuje kochane,Czuje sie ...jak nie w ciäzy :) ,w sumie to nic mi nie dolega,troche tylko czesciej siusiam i jakas taka nerwowa sie zrobilam,krzycze z byle powodu,a potem rycze ,bo mi przykro,ze taka zolza jestem :D . I jeszcze wlosy zaczely mi strasznie wypadac,jak tak dalej pöjdzie to do 4 miesiaca lysa bede. :cring:
olusia23 - 01-05-2010, 16:43

ja tez mam bardzo slabe wlosy i oslabily mi sie :( a mowia ze wlosy staja sie łądniejsze w ciazy :/
buuterfly - 01-05-2010, 18:14

U mnie są ładniejsze. Ważne żeby jak najszybciej brać dobre witaminy a nie np Falvit.
DEPRESJE mam :cring:

olusia23 - 01-05-2010, 18:34

buuterfly napisał/a:
U mnie są ładniejsze
zazdroszcze....
buuterfly napisał/a:
DEPRESJE mam
czemu??
696beti696 - 01-05-2010, 19:06

moje gratulacje!! :)
to super :)
faktycznie dużo tu świeżutkich mamusiów :)
jesli idzie o włosy-to u mnie tez oki... gorzej podczas karmienia-karmiłam 8 miesięcy-ale witamin nie brałam i to był chyba skutek... ale teraz juz biore i będę cały czas :)
buuterfly nie miej depresji...jesteśmy z Tobą!

inkapek - 02-05-2010, 21:49

Gratuluję ;)
olusia23 - 05-05-2010, 12:44

ja juz jutro mam usg :D tyle czekalam... mam nadzieje ze bede mogla zaprezentowac zdjecia :) jutro jest to pierwsze najwazniejsze usg wykluczajace wady plodu. mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze. nie ukrywam ze troche sie denerwuje.
Ewelina - 05-05-2010, 15:01

olusia23, Na pewno będzie :) Trzymam kciuki!
inkapek - 05-05-2010, 15:56

Trzymam kciuki ;)
gwiazdka - 05-05-2010, 16:18

olusia23, trzymamy z zarą kciuki aby wszystko było ok..znaczy się zara łapki ;)
AnTrOpKa - 05-05-2010, 17:33

olusia23, trzymam kciuki bardzo mocno!!!!! :)
buuterfly - 05-05-2010, 18:05

A o której masz to USG?
olusia23 - 05-05-2010, 18:10

buuterfly, o 12.30 :)
dziekuje wszystkim za wsparcie :)

buuterfly - 05-05-2010, 18:36

A mi się żyć odechciewa...Krystian w sobotę wyjeżdża do Norwegii i zostaję sama. Wróci dopiero w sierpniu. Mieszkanie w proszku. Nic nie jest zrobione...Staram się trzymać, ale już nie daję rady :cring: Wiem, że mi nie wolno płakać itd itp. Ale on jutro jest już ostatni dzień w pracy. I strasznie czuję piętno jego wyjazdu na sobie... Jest mi tak smutno. Wszystko będzie na mojej głowie. Nie umiem sobie logicznie o tym myśleć. Myśleć serduchem, a ono pęka...Bez niego jak bez tlenu dziewczyny.
olusia23 - 05-05-2010, 19:32

buuterfly, ech wspolczuje Ci :) ale musisz sie trzymac :) w sumie zleci do sierpnia. moze zajmij sie przygotowywaniem pokoiku dla maluszka to Ci czas zleci :) wiem ze Ci ciezko mi napewno tez by bylo. ale nie łam sie :) pamietaj masz byc zdrowa dla maluszka :) dziecko teraz najwazniejsze :) noooo i masz kochana Lunke :)

a tak wogole to znajoma mi powiedziala ze tym usg co bede miala jutro robione to mozliwe ze plec bedzie mozna juz zobaczyc :D ciekawe czy to prawda :)

Ewelina - 05-05-2010, 19:37

buuterfly, Wszystko się ułoży.Już niedługo nie będziesz sama ;*
buuterfly - 05-05-2010, 20:05

Olusia a w którym jesteś tygodniu? Bo już się pogubiłam.
Dzięki za wsparcie ;*

olusia23 - 05-05-2010, 20:09

buuterfly, ja w 11 i pol tygodnia :p
gwiazdka - 05-05-2010, 20:13

buuterfly, nie panikuj ;) nim się obejrzysz i będzie sierpień ..zobacz już niedługo i będzie czerwiec .. także dasz radę... ja bez swojego musiałam wytrzymać rok.. nie było łatwo ale dałam radę Ty też dasz ... zobaczysz głowa do góry.. przecież jest jeszcze rodzina i przyjaciele na pewno będą cię wspierać ;)
buuterfly - 05-05-2010, 20:36

No muszę dać rade.. Już nie ma odwrotu. Ale zostać samej w ciąży...Jest ciężko.
Oluś wydaje mi się, że to zbyt wcześnie na poznanie płci. Ja byłam w 12stym tyg i nic nie było widać. Dopiero tak ok.17 widać.

olusia23 - 05-05-2010, 23:03

buuterfly, no nic zobacze co jutro lekarz powie. najwyzej bede wiedziec troche pozniej :)
Ally - 06-05-2010, 08:14

buuterfly napisał/a:
A mi się żyć odechciewa...Krystian w sobotę wyjeżdża do Norwegii i zostaję sama. Wróci dopiero w sierpniu. Mieszkanie w proszku. Nic nie jest zrobione...Staram się trzymać, ale już nie daję rady :cring: Wiem, że mi nie wolno płakać itd itp. Ale on jutro jest już ostatni dzień w pracy. I strasznie czuję piętno jego wyjazdu na sobie... Jest mi tak smutno. Wszystko będzie na mojej głowie. Nie umiem sobie logicznie o tym myśleć. Myśleć serduchem, a ono pęka...Bez niego jak bez tlenu dziewczyny.

;*

doskonale rozumiem.
Przydałby się ktoś kto poleci po czereśnie, zostawi rano kanapkę przy łóżku a wieczorem posmaruje brzusio kremem na rozstępy.
Jeśli wyjazd jest nieodwołalny to nie ma wyjścia: trzeba przetrwać. Musisz sobie zaplanować ten czas i spróbować cieszyć się tymi chwilami. Wiem, ze to niełatwe ale pomyśl, że ten maluszek w Tobie juz nigdy nie będzie taki bardzo Twój jak teraz :lookdown: . Jak juz się urodzi to będziesz się z nim dzielic. A teraz czytaj mu, spiewaj kołysanki i spróbuj znaleźć te dobre strony trudnej sytuacji.
A ja wspieram. Mogę sobie tylko wyobrazić jak Ci ciężko. ;*

buuterfly - 06-05-2010, 08:41

Dzięki ;*
Staram się...Już nawet myślę o tym, że mam rachunki do płacenia , że Luną muszę się zajmować, że spróbuję powolutku urządzać pokój dla małego... Staram się. U rodziców mam dwa duże ogrody i owoce i też myślę, o tym, że trzeba będzie o to dbać i robić przetwory dla mojej rodzinki. Z tym, że do rodziców mam ponad 50km a nie mam ani auta ani prawka. Chciałam nawet jako opiekunka się zatrudnić, ale raczej nikt mnie nie będzie chciał. W ogóle chciałam do jakiejś pracy iść, albo na wolontariat, ale nie mam pomysłu. No i z powodu ciąży mam jakieś ograniczenia.

dzionga - 06-05-2010, 10:27

Hej! Często tu zaglądam,co prawda sama nie mam dzieci i w najbliższym czasie nie planuje(za młoda jestem),ale ostatnim czasem moja siostra była dwa razy z rzędu w ciąży i spełniałam jej wszystkie zachciewajki xD. w każdym razie przezywałam z nią wszystko :)
O ile pamiętam to moja siostra dowiedziała się o płci(pierwszego) dziecka dopiero w 4 albo 5 miesiącu ciąży :) z tego co mi mówiła to można by było już wcześniej zobaczyć,ale to zależy od tego jak dziecko się ustawi :)

buuterfly - 06-05-2010, 11:42

Zależy też od doświadczenia lekarza i jakości sprzętu jakim wykonuje USG :)

[ Dodano: Pią 07 Maj, 2010 ]
Już jutro wyjeżdża :cring: Nawet synuś nieruchomo siedzi w swoim domku. Chyba czuje co się dzieje....

olusia23 - 07-05-2010, 10:14

niestety nie mam sie czym pochwalic bo wizyte pan doktor przelozyl na poniedzialek w zwiazku z problemami technicznymi w przychodni.... tak wiec w poniedzialek po poludniu wrzuce jakas fotke :)

[ Dodano: Pią 07 Maj, 2010 ]
poza tym jakas depreche mam, sama nie wiem czego chce, i wogole jakies beznadziejne dylematy mi sie w glowie snuja :/ bleee....

[ Dodano: Pią 07 Maj, 2010 ]
od rana becze ciagle becze... nie wiem co dzis we mnie wstapilo.

gwiazdka - 07-05-2010, 19:21

olusia23, he he nie becz maleńka trzeba się cieszyć ;) głowa do góry :)
AnTrOpKa - 07-05-2010, 20:02

olusia23 napisał/a:
poza tym jakas depreche mam, sama nie wiem czego chce, i wogole jakies beznadziejne dylematy mi sie w glowie snuja

Oj... <przytula>. Jak Cie źle, siądź obok Nutki i ją pozgniataj ;] Albo odpal sobie jej zdjęcia ze "szczeniaczkości" na kompie :) Mi to zawsze pomaga :lookdown:

olusia23 - 07-05-2010, 22:52

juz mi lepiej :D kupilam sobie mambe, zezarłam cala i lepiej mi hehehe ;D ;D
poza tym przytylam 1 kg, juz jest prawie 12 tydzien i brzuszek mi sie coraz bardziej uwydatnia... ciezko mi zapinac moje dzinsy... teraz kupuje legginsy i dopasowane dlugie bluzeczki :)

[ Dodano: Pią 07 Maj, 2010 ]
AnTrOpKa, a Nuta juz pozgniatana :D

Ewelina - 07-05-2010, 23:17

Ja też tak chcę, ale nie mam z kim :doubt: Mój Tż już nie chcę drugiego :confused:
iness8@o2.pl - 08-05-2010, 04:11

Ewelina, weź go podstępem :-P
inkapek - 08-05-2010, 08:08

Mi w poniedziałek pyknie 31 tydzień. Przytyłam już 10kg :confused: ale luz zgubimy to potem ;D

Na koniec miesiąca mam wizytę i już będziemy rozmawiać na temat porodu...kurcze wolę o tym nie myśleć jeszcze psychicznie jakoś tak do mnie to nie dociera. Jak jest tam w środku jest ok a co będzie jak już wyjdzie...czy dam radę...
U mnie remont pęłną parą :lookdown: jeszcze tylko dziś troszkę pokurzą i już będzie tylko robota, prawie czysta ale nie kurząca robota...mam nadzieję że się wyrobimy do połowy czerwca :-P Przyszły mi ostatnio kołderki do łóżeczka i wózeczka, takie śliczne maleństwa...a jakie podusie malutkie i cieniutkie, hehe ja bym się na tym nie wyspała ale jak ortopeda takie poleca więc cóż i synuś będzie musiał się przyzywczaić ;D

olusia23 - 08-05-2010, 09:49

inkapek napisał/a:
ale luz zgubimy to potem
no pewnie :D
Ewelina - 08-05-2010, 13:17

iness8@o2.pl napisał/a:
weź go podstępem
nie dy rydy :-P Już próbowałam :->
inkapek napisał/a:
Mi w poniedziałek pyknie 31 tydzień. Przytyłam już 10kg
Nic się nie przejmuj szybko zrzucisz ja przytyłam przez ciąże 24kg :-P ale jak wychodziłam ze szpitala byłam o 11 kg lżejsza :) A jak zaczęłam karmić piersią to zrzuciłam do 49 kg i musiałam przestać karmić bo mój mały był wiecznie głody on rósł i tył a ja chudłam!Jak odstawiłam małego od piersi to szybko przytyłam do 55 kg :doubt:
olusia23 - 08-05-2010, 13:18

Ewelina napisał/a:
ja przytyłam przez ciąże 24kg
sporo :p
Ewelina - 08-05-2010, 13:19

olusia23, nie odmawiałam sobie niczego :-P
olusia23 - 08-05-2010, 13:20

hehehe :D i dobrze, a gdzie Ci poszła ta waga?
Ewelina - 08-05-2010, 13:23

olusia23, w brzuch :D ale dobrze się rozeszła bo i w nogi i w ręce a nawet w nos :-P
olusia23 - 08-05-2010, 13:24

Ewelina napisał/a:
ale dobrze się rozeszła bo i w nogi i w ręce a nawet w nos
o matko ja sie boje zeby mi twarz nie spuchła :D i tak mam taki nosek kartofelek to jak to bedzie wygladalo :|
Ewelina - 08-05-2010, 13:26

olusia23, No trochę na pewno spuchniesz na twarzy to jest nie uniknione :) ale później wszystko wróci do normy :)
olusia23 - 08-05-2010, 13:29

Ewelina napisał/a:
No trochę na pewno spuchniesz na twarzy to jest nie uniknione
masakra :D ale to chyba tak pod koneic ciazy nie? bo jak narazie to zmian na twarzy nie ma :]
AnTrOpKa - 08-05-2010, 15:04

Ewelina napisał/a:
Nic się nie przejmuj szybko zrzucisz ja przytyłam przez ciąże 24kg

o wow ! Ewelina, nie wyobrażam sobie Ciebie o 24kg większą chudzinko!!! :)

iness8@o2.pl - 08-05-2010, 15:08

Ewelina napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
weź go podstępem
nie dy rydy :-P Już próbowałam :->


A wiesz że są 1000 sposobów :-P

Ewelina - 08-05-2010, 15:12

olusia23 napisał/a:
ale to chyba tak pod koneic ciazy nie?
tak około 8 miesiąca :haha:
AnTrOpKa napisał/a:
o wow ! Ewelina, nie wyobrażam sobie Ciebie o 24kg większą chudzinko!!!
na następne spotkanie zabiorę zdjęcie :-P
iness8@o2.pl napisał/a:
1000 sposobów
:greedy:
iness8@o2.pl - 08-05-2010, 15:13

Ewelina napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
1000 sposobów
:greedy:


Ja mówię całkiem poważnie :) Każdego faceta da się podejść 8)

olusia23 - 08-05-2010, 15:16

iness8@o2.pl, patrzcie taka mloda i jaka doswiadczona ;D ;D
Ewelina napisał/a:
tak około 8 miesiąca
ufff :p
iness8@o2.pl - 08-05-2010, 15:17

olusia23 napisał/a:
iness8@o2.pl, patrzcie taka mloda i jaka doswiadczona ;D ;D


Yyyy chodzi mi o podchodzenie facetów :-P

Ewelina - 08-05-2010, 15:18

iness8@o2.pl napisał/a:
chodzi mi o podchodzenie facetów
dobra, dobra :-P a tak poważnie to z czasem ustąpi :haha:
olusia23 - 08-05-2010, 15:21

Ewelina, z czasem napewno zmieni zdanie :) a czemu teraz nie chce miec drugiego? podał powody? za duzy wydatek ? czy zmeczenie czy co :D
Ewelina - 08-05-2010, 15:32

Za leniwy jest :doubt:
buuterfly - 08-05-2010, 17:41

Pojechał...Nie wiem co się dzieje dookoła i nie interesuje mnie to. Nie wiem tylko jak wyjdę z Luną taka zaryczana, czerwona i spuchnięta :cring: :cring: :cring: :cring: :cring:
olusia23 - 08-05-2010, 17:43

buuterfly, <glaszcze> nie martw sie :) dobrze ze placzesz, bo to wyzwala zbedne emocje. a na dwor to hmmm moj sposob to lekki make up i ciemne okularki :)
AnTrOpKa - 08-05-2010, 17:49

Ewelina napisał/a:
Za leniwy jest :doubt:

Nie wiem jak to rozumieć... :P

buuterfly, głowa do góry :* Zobaczysz, czas Ci szybko zleci :) a jak będzie Ci smutno to zabiorę Hexę i Was odwiedzimy ;] w końcu do Gorzowa tylko 80 km :*

buuterfly - 08-05-2010, 18:09

Olusia tu się na deszcz zanosi , a ja w oklurakach? Poszłam tak...Na szczęście nikogo nie spotkałam. Wróciłam i ryczę sobie dalej. Dobrze, że Lunka chociaż cieczki już nie ma to z nią będę spała. Jak Krystian zamknął za sobą drzwi to w głos się rozryczałam. A ona taka przerażona była, że weszła mi tym ciężkim cielskiem na kolana i zaczęła się tulić.... :cring:

[ Dodano: Sob 08 Maj, 2010 ]
Nawet syneczek ani drgnie :cring:

inkapek - 08-05-2010, 22:21

buuterfly, ;* nie łam się będzie dobrze.
buuterfly - 09-05-2010, 10:02

:cring:
Jak by mi ktoś serce wyrwał....

[ Dodano: Nie 09 Maj, 2010 ]
Widziałyście gdzieś na forum temat o podróżowaniu pksem z pieskiem? Bo z tego co czytam w necie to wystarczy, że wezmę smycz, kaganiec i aktualną książeczkę szczepień. A jak to w praktyce? Bo planuje podróż do rodziców jak dostanę w tygodniu wypłatę i pozałatwiam sprawy.

rusaleczka - 10-05-2010, 07:19

buuterfly, mamą nie jestem i nie będę ale zaglądam tu czasem, z tym podróżowaniem dokładnie tak jest jak napisałaś. Wiem bo z poprzednim psem jeździliśmy pksem nad morze i jezioro. Pochodzę z rodziny pracowniczej pksu :haha:
buuterfly - 10-05-2010, 07:47

No to fajnie bo skoro już zostałam sama to pewnie kiedyś będę skazana na autobus. Na razie jadę z koleżanką :) I oczywiście moja córunia też :-P Ona ma teraz raj bo całe noce ze mną śpi kochana ;D Idę ogarniać pokój dla małego bo kupiłam szafę i muszę wkońcu to łóżeczko dokończyć. I nawet farby już wybrałam :) Tzn kolory...i mam ogólną wizję pokoju. Zaprzęgnę brata do roboty i mi pomoże...Albo mama. Ale Krystian będzie miał niespodziankę...Wróci i będzie mógł się byczyć...Tzn zakładać centralne hehe ;* Ale to już odejdzie mu z głowy. A mi będzie szybciej czas leciał i będę się czuła potrzebna.
olusia23 - 10-05-2010, 07:48

buuterfly, napewno mozna pociagiem a pksem nigdy sie nie orientowalam :)
buuterfly - 10-05-2010, 07:48

W podobny sposób chcę to zrobić...Tylko troszkę chłodniejsze kolory będą.
http://gazetadom.pl/kalen...171573.html?i=6

[ Dodano: Pon 10 Maj, 2010 ]
PKSem też można...Teoretycznie za free, ale czasami kierowca woła jak za bagaż lub połówkowy bilet jak dla dziecka. Moja Luncia bagażem :D

olusia23 - 10-05-2010, 07:50

ale slodki pokoik, ja tez chce taki dla malucha!! :)
dzis o 11 mam w koncu to usg :]

o to dziwne ze za free :p no ale jak mozna to fajnie.
u nas nawet w zwyklych mpk trzeba kupowac bilet normalny...

buuterfly - 10-05-2010, 09:07

Ważne, że w ogóle można te sierściuchy wozić :-P Pokoik jest boiski...Zainspirował mnie. Na razie muszę skończyć to łóżeczko. Już bliżej niż dalej. Żeby tylko ciepło było to szybciej by schło a tak to lipnie trochę...I czekam na przelew kasy żeby zapłacić za te meble i czynsz. Olusia to jeszcze tylko chwilką i się napatrzysz na to maleństwo ;* Ja może dopiero za miesiąc...Bo teraz nie będę miała robionego USG. Pewnie macał mnie znowu będzie za pieniądze :D
inkapek - 10-05-2010, 09:49

buuterfly, ty nie możesz przebywać w pomieszczeniach gdzie się używa farb, rozpuszczalników itp. ostatnio mi lekarz powiedział jak powiedziałam że troche stresu mam bop remont robimy...odpowiedź dlaczego nie można...te czynniki działają źle na rozwój serduszka naszych maluszków. I ja nie będę uczestniczyć w remoncie jak już się malowanie zacznie.
olusia23 - 10-05-2010, 09:51

inkapek napisał/a:
ty nie możesz przebywać w pomieszczeniach gdzie się używa farb, rozpuszczalników itp.
no wlasnie tez to slyszalam ze nie mozna.
buuterfly - 10-05-2010, 10:25

To jest bejca...Jej prawie nie czuć. Poza tym maluje przy otwartych oknach. I myślę, że te miliony aut na mieście gorzej smrodzą niż ta moja farba :haha: To nie jest taki smród jak kiedyś olejna...Dzisiaj farby są już mniej szkodliwe i tak nie cuchną.

[ Dodano: Pon 10 Maj, 2010 ]
No Oluśka chwal się tu jak było:D

olusia23 - 10-05-2010, 13:27

Hej :) ja juz po badaniu. Jesli chodzi o przeziernosc karku wszystko dobrze :)
Jest jedna martwiaca rzecz, a mianowicie, lozyko jest bardzo nisko :( lekarz mowi ze mam sie oszczedzac. ja oczywiscie bardzo sie tym martwie nie wiem co mam myslec :( poplakałam sie z nerwow i wogole ech :( :(
z dzisiejszych wynikow wychodzi ze dziecko ma 13 tygodni.
a oto maluszek:

AnTrOpKa - 10-05-2010, 13:31

olusia23,
olusia23 napisał/a:
Jesli chodzi o przeziernosc karku wszystko dobrze :)

Super! :)
olusia23 napisał/a:
Jest jedna martwiaca rzecz, a mianowicie, lozyko jest bardzo nisko :(

Nie znam się, ale wierzę, że bedzie wszystko dobrze. Nie zamartwiaj się bo to bardziej zaszkodzi ;*
Cytat:
a oto maluszek:

Jaki podobny do mamusi! ;]

buuterfly - 10-05-2010, 13:53

Śliczności słodziutkie ;* ;* ;* Olusia musisz tylko więcej leżeć i odpoczywać, nic nie dźwigaj i będzie ok. A nie kazał ci wcześniej przyjść na wizytę?
olusia23 - 10-05-2010, 13:55

buuterfly, 4 czerwca mam wizyte,,, wiadomo ze jak cos bedzie nie tak ide wczesniej. ale zle sie z tym czuje :( a jak strace to dziecko ;(
buuterfly - 10-05-2010, 14:01

Ale co Ty za głupoty gadasz?!?! Zdurniałaś pipko jedna? ]:) Będzie wszystko dobrze...A nawet jeśli coś byś czuła to odrazu goł do lekarza. Duuużo leż i się oszczędzaj i będzie dobrze. Co ja miałam czuć jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży w sobotę, a w niedziele zaczęłam krwawić? Moje dziecko miało wtedy cztery tygodnie. Ale ja wiedziałam, że je donoszę...Leżałam w wyrku i wierzyłam. Nie możesz tak myśleć i trząść dupą bo to jeszcze pogorszy wszystko...Stresujesz się i niepotrzebnie napinasz z nerów mięśnie. Wyluzuj i uważaj na siebie.
anna3678 - 10-05-2010, 14:26

Zgadzam sie z moja poprzedniczka, glupoty Ola gadasz, wszystko bedzie dobrze, masz sie oszczedzac, w wyrku lezec i sie nie martw, zacznij Yoge cwiczyc na odstresowanie i nim sie obejrzysz bedziesz na porodowce lezec :-P w koncu czekamy na te nasze forumowe dzieciaczki :)
olusia23 - 10-05-2010, 14:28

dzieki dziewczyny :) podbudowujecie :)
teraz zaczał mnie bolec brzuch ale to chyba nie z powodu tego lozyska... tylko poprostu rozciaganie sie macicy.

anna3678 - 10-05-2010, 14:40

To jest normalne, a do tego dochodzi to ze sie poprostu martwisz. Pamietam ja ja bylam w ciazy, tak sie stresowalam ze cos moze byc nie tak ze nawet przy kichnieciu siadalam zeby przypadkiem nie za mocno miesni nie naprezac :D To sa normalne objawy i normalne obawy przyszlych mam, zwlaszczy jak sie jest z dzidziusiem na ktorego sie bardzo czeka. Nie stresuj sie, wez Nuteczke i idz na spacerek, poloz sie, poczytaj ksiazke a przede wszystkim nie wertuj intwernetu w poszukiwaniu objawow poronien. Natura tak wszystko zaplanowala ze jak cos bedzie nie tak to bedziesz czuc. Ciesz sie ciaza, pozeraj mamby i RELAKSUJ sie!! Wszystko bedzie dobrze
olusia23 - 10-05-2010, 15:10

anna3678, dzieki Aniu :) ja tez jak kicham to sie boje ;p hehe
zastanawiam sie tylko czy mozliwe jest poronienie w 13 tygodniu. juz nie chce szukac w tym cholernym internecie... :/

inkapek - 10-05-2010, 15:39

olusia23, no i nie szukaj po co masz się bezsensu denerwować dodatkowo. Luz blus i sielanka nie myśl o najgorszym bo się nie wydarzy. Dbaj o siebie a wszystko będzie ok ;*
Mi synuś wczoraj dał tak do wiwatu że się z bólu skręcałam :confused: wiercił się, rozpychał, kopał, uciskał.. ból niesamowity...uspokajał się tylko wtedy gdy mężus brzusio masował. Jeszcze 2 miesiące muszę wytrzymać :lookdown: z tym łobuzem w brzusiu ;D

buuterfly, zrobisz jak zechcesz oczywiście. Ja tez nie mam farb olejnych tylko pachnące, dla alrgików itp a pomimo tego będe się jednak trzymała z daleka. :shy:

buuterfly - 10-05-2010, 16:50

Ja niestety zostałam sama i wszystko muszę robić sama...Zakupy też same nie przyjdą i muszę je targać. Dam radę i nic mi nie będzie i tyle i już :)
olusia23 - 10-05-2010, 19:06

a tak sie cieszylam ze od 12 tygodnia zmniejsza sie ryzyko utraty dziecka. za bardzo sie chyba cieszylam swoja kondycja fizyczna. w sumie to do dzis czuje sie super fizycznie, aczkolwiek psychika mi delikatnie upadla :/ nie moge sie przestac martwic.
buuterfly - 10-05-2010, 19:39

Ty chyba robić nie masz co , że myślisz o takich historiach ]:) Olka przywołuje Cię do porządku! Matką będziesz! Weź się w garść babo. Dziecko potrzebuje silnej mamy, a nie jakiejś panikary. Myślisz, że ono nie czuje, że się smutasz? To się mylisz...Mój mały przed Krystiana wyjazdem praktycznie nie dawał znaku tak dał mu popalić smutek szurniętej matki. Powiedział Ci lekarz, że możesz poronić? Że to ciąża wysokiego ryzyka? Bo jeśli tak miało by być to Ty byś leżała na obserwacji na patologii ciąży, a nie siedziała w domu przed kompem z Nuteczką obok. Zajmij się czymś...Weź ciepły, pachnący ulubionym żelem prysznic, wciągnij coś smacznego, połóż się w łóżeczku i tul do tatusia dzidzi...Obejrzyjcie film lub poprostu pogadajcie. Jeśli masz potrzebę wyrzucenia tego z siebie to mu się wyrycz w klatę przytulona , a później herbatka miętowa i lulku bo maluszek potrzebuje spokoju. Nie smutaj kochanie... Też musiałam leżeć w łóżku, zero spacerków z Lunką, zero sexu i zero kąpieli w wannie. Do tego cztery razy dziennie hormony ohydne po, których rzygać mi się chciało...A Ty masz tylko zwolnić tempo. Będzie dobrze ;*
dzionga - 10-05-2010, 22:13

olusia23, Moja siostra jak była w ciąży po raz pierwszy to także miała za nisko brzuch,ale wystarczyło trochę więcej odpoczywać,mniej nerwów i brzuszek się podniósł :)
i teraz mam najcudowniejszego siostrzeńca na świecie xD
Trzymaj się,pamiętaj że dziecko czuje kiedy Ty się denerwujesz :)

troskliwa - 10-05-2010, 22:45

olusia kobitko glowa do góry no fotka z usg powalajaca az sie wzruszyłam moja panna ma juz 19 lat .Czasami tak bywa ze łozysko umiejscawia sie w dolnej czesci macicy jezeli nie ma plamien to w dalszych tygodniach moze sie podnies wyzej nie dzwigaj odpoczywaj i trzymamy kciuki
inkapek - 11-05-2010, 07:24

Głowa do góry ;*
buuterfly - 11-05-2010, 09:25

U mnie się np dopiero teraz zaczęło wszystko podnosić. A jestem prawie w 23 tygodniu. A i tak mam brzuch nisko...Prawie go nie widać i kopniaki czuję w dole brzucha, a nie koło pępka tak jak większość kobietek :) Będzie dobrze.
anna3678 - 11-05-2010, 10:02

olusia23 napisał/a:
czy mozliwe jest poronienie w 13 tygodniu
ola, poronienie mozliwe jest w kazdym tygodniu, ja poronilam wlasnie w 13. Pamietaj jednak ze kazda ciaza jest inna, kazda kobieta jest inna, Ty jestes zdrowa przyszla mamcia, ja mialam 30 jak zaszlam i cukrzce, ciaza byla od samego poczatku zagrozona, ja jednak czulam sie tak dobrze ze nawet o poronieniu nie myslalam, tydzien przed nawet pokoj tapetowalam :D Gin uspokajala mnie ze nic zlego nie zrobilam bo ciaza to nie choroba ze trzeba plackiem w lozku lezec, chyba ze jest taka potrzeba. U Ciebie jest wszystko ok, masz piekna dzidzie w brzuszku i nie stresuj sie. Wiem ze jest latwo mowic ale uwiez mi bo tez to przechodzilam, wiem jakie sa obawy przyszlych mam ale to nie moze zdominowac i rzadzic Twoimi uczuciami przez nastepne miesiace! Wszyscy trzymamy kciuki za nasze "ciezaroweczki" i juz nie dlugo bedziemy mialy nowy temacik: Owoc moich obaw czyli efekt szczesliwego rozwiazania :-P Na marginesie, podeslac Ci troszke mamby???? :-P ;* ;*
olusia23 - 11-05-2010, 13:39

bardzo dziekuje wszystkim za wsparcie :) jestescie kochani bardzo bardzo bardzo ;* ;* :)
dzis juz sie znaczenie lepiej czuje :) nabralam wiecej optymizmu :)

buuterfly - 11-05-2010, 13:45

I tak trzymaj :-P Ach nie mam dziś zbyt wiele zajęć, na zewnątrz chłodno i szaro i się nudzę w domciu...Musiałam poprzewalać graty w pokoju małego żeby mi tą szafę jutro mogli wstawić. Już bym chciała skręcić to łóżeczko i mieć spokój. Ułożyć w nim materacyk i zacząć działać dalej. Przez nie nie mam miejsca w pokoju bo leży takie rozkręcone i schnie...Już mi się go odechciało.
olusia23 - 13-05-2010, 19:29

http://www.clipser.com/watch_video/256343 - 1czesc
http://www.clipser.com/watch_video/256420 - 2czesc

jesli ktos nie widzial - polecam :)

dzionga - 13-05-2010, 19:49

To jest niezwykłe :)
inkapek - 13-05-2010, 19:54

Ja już to oglądałam :lookdown:

U nas jest etap taki że synuś buszuje po brzusiu jak mały krecik ;D jak to śmiesznie wygląda jak patrzysz na brzuch a tu taka nóżka zaiwania ci w tą i w tamtą hehe :-P A więc prócz kopniaków mamy wypychanie z kształtami dzidziusia ;D

AniaFibi - 14-05-2010, 19:34

Cześć dziewczyny!
Cieszę się, że mój temat aż tak Was zainteresował! :) :)
Dobrze, że go założyłam...

Życzę bezpiecznego, udanego i szybkiego rozwiązania i, aby Wasze dzidzie były zdrowe!

Pozdrawiam.

olusia23 - 14-05-2010, 22:42

AniaFibi, taaa temat super :) :)
Katrinaxxl - 15-05-2010, 23:02

Potwierdziło sie że będziemy mięc zdrowego małego siusiaczka:))) buziaki dla wszystkich!!
olusia23 - 15-05-2010, 23:04

Katrinaxxl, gratulacje :) a co mieliscie jakies badania wazne czy jak ? :>
Katrinaxxl - 16-05-2010, 16:14

tylko usg ale wiesz jak jest zawsze jest sie pelnym obaw i nie moglam sie doczekac zeeby wiedziec napewno ze to chlopiec:))
dzionga - 16-05-2010, 16:34

Katrinaxxl, a jak nazwiesz chłopczyka ?? :>
inkapek - 16-05-2010, 22:34

No to gratulacje, chyba mamy wysyp chłopców :lookdown: jajeczka górą hehe ;D tutaj narazie sami chłopcy, u moich znajomych też sami chłopcy będą co za rok ;D :-P ;D
olusia23 - 16-05-2010, 22:38

no wlasnie same chlopy :D co to sie dzieje ;p ja tak bardzo chcialabym dziewczynke. wszyscy dookola mowia ze chlopak, a ja dziwnie mysle ze babeczka :) moze niedlugo dowiem sie jaka plec :)
buuterfly - 17-05-2010, 08:33

A ja umieram z powodu kaszlu...Bolą mnie już żebra i lędźwie. Dzisiaj dzwonię do doktora...Wizytę mam w sobotę. Niech mi chociaż coś powie, jakiś syrop czy coś ...Mam w domu Sinecod i Herbapect ale muszę zapytać czy mogę to brać. Ja mam mieć synusia i mam nadzieję, że tak już pozostanie. A co do filmu to pierwszą część obejrzałam a drugiej nie mogę...Po chwili się urywa i koniec :(
Wyniosłam się na razie do rodziców. Sama w mieszkaniu wariowałam. Nie miałam się nawet do kogo odezwać...A moi rodzice mają małego piesia ;* W galerii Lunki go mam. Słodziak mój kochany. A Lunka baardzo zazdrosna.

olusia23 - 17-05-2010, 12:37

buuterfly, ja tez ciagle kaszle :/ tego pieseczka widzialam na zdjeciach cudny jest :) a jaka to rasa?

[ Dodano: Pon 17 Maj, 2010 ]
jestem juz wlasciwie w 14 tygodniu, martwie sie troche (jak zwykle) bo mnie brzuch pobolewa :/ nie wiem czy w tym tygodniu ma prawo bolec czy nie. juz nawet nie czytam w necie...

buuterfly - 17-05-2010, 21:37

Ten piesek to kundelek... Jak boli to trzeba do lekarza zadzwonić. Boleć może całą ciąże...Ale jeśli boli tak serio to dzwoń do lekarza.
Madzialenka - 18-05-2010, 21:28

Mnie tez pobolewa czasem mniej czasem mocniej,ale lekarz powiedzial,ze to normalne ,ze troche boli.Ostatnio napracowalam sie w pracy bardzo i w brzuchu na samym dole mialam kucia jakby mi ktos igle wbijal,wystraszylam sie nie na zarty,zadzwonilam do Dr i mnie okrzyczal troche,przyszlam na wizyte ale wszystko ok bylo na szczescie.
olusia23 - 19-05-2010, 13:04

no ja to bardziej przewrazliwiona jestem. bo mnie troche tylko ciagnie a juz panikuje ;p wiadomo ze bedzie cos tam skubac, ciagnac, pobolewac itd przeciez wszystko sie w nas zmienia :)
buuterfly - 19-05-2010, 13:52

Poczekaj jeszcze pare tygodni to dopiero zacznie cię skubać i pobolewać... :-P Sama stwierdzisz, że nie dasz rady tak o wszystko się martwić.
olusia23 - 19-05-2010, 13:54

buuterfly napisał/a:
Poczekaj jeszcze pare tygodni to dopiero zacznie cię skubać i pobolewać... :-P
az sie boje :p

a to moj barambolek w 14 tygodniu

buuterfly - 19-05-2010, 14:45

No już troszku widać. Pamiętam jak a wgapiałam się w brzuch i czekałam kiedy wyskoczy. A teraz wyskoczył już nawet pępek więc nie narzekam ;D
olusia23 - 19-05-2010, 14:48

szczerze mowiac to spory juz mam, bardzo sie odznacza. az sie boje co pozniej bedzie ;p
buuterfly - 19-05-2010, 14:56

Mój jakiś taki...że każdy mnie się pyta gdzie mam brzuch :beated: Aż czasami mam ochotę odpowiedzieć W DUP... ;D hehe A od wczoraj mnie coś pobolewa...Nie wiem tylko czy to mały się tam tak kręci i od tego boli,czy może ta podróż tu to za duży wysiłek czy może od tego kaszlu...Hmm.W sobotę mam wizytę to się wszystkiego dowiem :)
olusia23 - 19-05-2010, 15:31

buuterfly, no przeciez witac Twoj jak ciazowy;p to gdzie mozesz miec ... na glowie :D hehehe
no jak bedziesz na wizycie popytaj lekarza o te bole brzucha i napisz co powiedzial

inkapek - 19-05-2010, 16:15

Jaki brzunio ci już wyskoczył hehe :) ja to mam prawdziwego kingkonga...czasami sama się z siebie śmieję bo jak siły nie mam iść to mój chód przypomina mi chód pingwinów ;D komicznie musi to wyglądać. A brzusio cały czas mi rośnie, moim obserwatorem jest mężulek który mnie o tym informuje bo ja to już przestałam kontrolować :lookdown:
olusia23 - 19-05-2010, 16:24

inkapek, zrob zdjecie i pokaz nam swojego bombla ;p
inkapek - 19-05-2010, 20:33

olusia23, no wlasnie ja sie nie fotografuje bo sie sobie nie podobam :(
AnTrOpKa - 19-05-2010, 20:41

inkapek, a pozniej bedziesz żałowała, że nie masz fotek z okresu ciąży :( Raz dla zapędź Emila i niech trzaśnie fotkę :) ;D
olusia23 - 19-05-2010, 20:44

inkapek napisał/a:
no wlasnie ja sie nie fotografuje bo sie sobie nie podobam
oj glupoty gadasz, pewnie ładnie wygladasz :)
inkapek - 20-05-2010, 12:31

No pewnie macie rację, ale ja jakoś tak nie czuje potrzeby żeby sie obfocić serio. Nawet jak mam jakieś zdjęcie to w kurtce albo tak stoję czy kucam że i tak brzucha nie widać. AnTrOpKa, a mężulek to ma foteczkę brzuszka ale taką nie do pokazywania :lookdown: on już zadbał o to aby mieć pamiątkę ;D
Ally - 20-05-2010, 12:42

ja sobie robiłam co miesiac z profila a potem zrobiłam pokaz w powerpoincie. :haha:
olusia23 - 20-05-2010, 14:32

Ally, ooo extra :D pokaz nam jakies zdjecia :p
AnTrOpKa - 20-05-2010, 15:50

inkapek napisał/a:
AnTrOpKa, a mężulek to ma foteczkę brzuszka ale taką nie do pokazywania :lookdown: on już zadbał o to aby mieć pamiątkę ;D

To ja do niego zagadam, zeby mi na maila wysłał :P :P

inkapek - 20-05-2010, 16:56

AnTrOpKa, ;D nie da rady ;D
Ally - 21-05-2010, 07:58

olusia23 napisał/a:
Ally, ooo extra :D pokaz nam jakies zdjecia :p


ale to było ponad 3 lata temu :-P

buuterfly - 21-05-2010, 08:17

Ale to nieważne :-P Pokazuj....
Dla zachęty wklejam swoją ,,karykaturke,, sprzed kilku dni ;D
To jest w końcówce 23 tygodnia.

Ally - 21-05-2010, 08:27

Pięknie, jaki juz fajny brzusio. ;*

Ja jestem w pracy i jesli coś mam to raczej z końcówki.
Ty naprawdę jak motyl wyglądasz. :haha:

olusia23 - 21-05-2010, 10:50

buuterfly, bardzo ładnie wygladasz, zgrabnie sliczniusio :)
Ally, niewazne ze sprzed 3 lat, wazne jak wygladałas :D

Izka - 21-05-2010, 11:14

buuterfly, ale kwitniesz :) aż miło się patrzy..
Ally - 21-05-2010, 11:31

olusia23 napisał/a:

Ally, niewazne ze sprzed 3 lat, wazne jak wygladałas :D


jak mogłam wyglądać chodując dwóch przystojniaków?
Jak wieloryb :-P

[ Dodano: Pią 21 Maj, 2010 ]
W dodatku mam sam brzuch.
Tak sobie rosłam :beated:



A wszystko po to:



To tak dla odwrócenia uwagi od wieloryba :-P


I Wam dziewczyny życzę takich uśmiechów już za kilka miesięcy. I zdrowych, szczęśliwych dzieciaczków. ;*

olusia23 - 21-05-2010, 11:46

Ally, aaaaaaa to TY masz dwa takie same :D nie wiedzialam :p ale cudne te dzieciaki :) wcale nie bylas gruba jak na ciaze blizniacza :) ile przytylas??
Ally - 21-05-2010, 11:57

olusia23 napisał/a:
Ally, aaaaaaa to TY masz dwa takie same :D nie wiedzialam :p ale cudne te dzieciaki :) wcale nie bylas gruba jak na ciaze blizniacza :) ile przytylas??


jakieś 20 kg
Mam jeszcze córcię. Ale wetdy nie robiłam jeszcze zdjeć cyfrówką.
Rany, stara jestem :-P

[ Dodano: Pią 21 Maj, 2010 ]
A gruba byłam, byłam. Bąki prawie po 3 kg się urodzili.
Ta ostatnia fotka to 2 tygodnie przed porodem.

olusia23 - 21-05-2010, 12:02

Ally, kurcze ale fajnie :) kobiety z jednym dzieckiem tyja wiecej niz TY z dwoma :)
no to chlopaki sporo wazyli :) to ile teraz Twoje dzieci maja lat? planujecie jeszcze ? :D

Ally - 21-05-2010, 12:04

olusia23 napisał/a:
Ally, kurcze ale fajnie :) kobiety z jednym dzieckiem tyja wiecej niz TY z dwoma :)
no to chlopaki sporo wazyli :) to ile teraz Twoje dzieci maja lat? planujecie jeszcze ? :D


olusia, uspokój się ]:)
Alicja ma 9 lat, chłopaki 3.
A dziś będzie dodatkowo dwójka dzieci znajomych na noc: 8 i 10 lat. Bedzie wesoło :)

olusia23 - 21-05-2010, 12:14

Ally, no co.... myslalam ze chcecie jeszcze jedno :D :D
ja to bym chciala za okolo2-3 lata miec drugie :)

buuterfly - 21-05-2010, 14:40

A mi na razie jedno wystarczy. Wole nie planować :haha: Ale serio ładnie wyglądałaś. Owszem brzuchol duży, ale przy takim nadzieniu ;D A tak to nie widać ani po ramionkach ani po tym kawałku tyłka,który widać, że miałaś wielorybowatość :D Nie lubię tego określenia. Po prostu miałaś duży domek dla stworków :) Mój to mini mini minaturka brzucha hehe :papa: Wkońcu to już 6 miesiąc, ale ja tam się ciesze...Oby nie rósł bardziej ;D No może tylko tyle ile trzeba dla dobra maluszka.
inkapek - 21-05-2010, 15:26

Śliczne dla uchachane szkraby. Takie uśmiechy są bezcenne ;D
A powiedzcie mi...bo ja już w jakis obłęd popadam...śni mi się że nie zdąże do szpitala albo że nie dam rady, albo lekarz nie przyjdzie...czy to normalne :confused: Budzę się ostatnio po 2-3 razy w nocy i spać nie mogę, głupie ciągle myśli mam i taki niepokój w sobie.

buuterfly - 21-05-2010, 16:12

Heheh a co w ciąży jest ,,normalnego,,? Przecież te wszystkie symptomy są jakieś porąbane ;D Ja np bardzo chciałam mieć dziecko. A jak już się dowiedziałam, że jestem w ciąży to przez pierwszy miesiąc chodziłam i płakałam, że co ja najlepszego narobiłam??? Że nie chce tego,,bachora,, itp. No i czy to było normalne? Raczej nie... Myślę, że takie obawy są bardzo uzasadnione. Nie dziwię się, że się martwisz i obawiasz. Ale napewno dasz sobie rade i zdążysz dojechać do szpitala.
A ja mam w domu kataklizm. Wczoraj z siostrą na pogotowiu do 24 w nocy, a dzisiaj teściowa się zapowiedziała na jutro z wizytą i do tego mama mi się rozłożyła...Wymiotuje, jeszcze gdzieś upadła na błocie i się poobijała:blink: W domu bałagan...Staram się to ogarnąć, ale za duża ta rudera:huh: Brzuchol boli, plecy łupią....

olusia23 - 21-05-2010, 19:36

wrzucam Wam troche lepsza fotke, bo poprzednia za blusko sfotografowalam brzych

inkapek - 21-05-2010, 20:11

buuterfly, no to ładnie ci się wszystko zwaliło współczuję i to bardzo. Jestesmy chyba jakieś bardziej wytrzymałe i odporne na co niektóre rzeczy teraz jak w ciąży jesteśmy (ja przynajmniej tak mam). U mnie remont hmmm wlecze się masakrycznie nie wiem czy zdążymy, a jeszcze rzeczy nie zwiezione z poprzedniego mieszkania....pod brzuchem ciągnie, przewracać się w łóżku to prawdziwy wyczyn (dobrze że mężuś się przyzwyczaił do tych moich wygibasów). Jestem na etapie zamawiania tzw drobnicy...kosmetyki, podkłady, pampersiaki itp. fuuul tego ale trzeba to ogarnąć...karteczka i skreślamy co kupione ehhhh. Fachowców przypilnować z remontem, pozamawiać jeszcze co brakuje, powpłacać zaliczki itp, za dużo tego na głowie mamy.
buuterfly - 22-05-2010, 11:34

Jestem po doktorku. Się nagadaliśmy. Pytał mnie o nastawienie do porodu I rozmawialiśmy o szpitalu, gdzie będę rodziła. Następnym razem dostane skierowanie na jakieś wyniki. Macica już dosyć wysoko. W połowie pępka. Dlatego jest on też tak do połowy wypchany.Przytyłam kolejny kilogram i wszystko gra Na kaszelek i rozluźnienie dostałam tabletki. Wiecie, że jak kaszlemy to przemy? I to jest też dość ryzykowne?
Lecę kończyć fasolke po bretońsku i piec ciasto z rabarbarem ;D

benia - 22-05-2010, 22:00

Kobitki zobaczcie 5 godzinnego Boryska mojej przyjaciółki! dzisiejsze fotki jeszcze świeżutkie.Normalnie myślałam że jej nie oddam jak wzięłam na ręce to chciałam z maluszkiem uciekać!!!!!!!!


olusia23 - 22-05-2010, 22:02

bozie jakie melenstwo cudowne :) :):)
benia - 22-05-2010, 22:04

no ja też nie mogę się napatrzeć i az mi się chce trzeciego!!!!!!!!!!!!!!!! :-P
olusia23 - 22-05-2010, 22:05

benia,
benia napisał/a:
az mi się chce trzeciego!!!!!!!!!!!!!!!!
;D ;D

[ Dodano: Sob 22 Maj, 2010 ]
jak przyjaciolka rodzila? naturalnie czy cesarka? i ile czasu?;p

benia - 22-05-2010, 22:32

Rodziła normalnie,miała nacięcie i ma 4 szwy ,a wody jej odeszły rano w domu,więc do szpitala pojechała o 8,a urodziła o 12.50.Dzidziuś ważył 3200 i dł.53cm.
olusia23 - 22-05-2010, 22:34

benia, idealnie :) i co mowila ze strasznie bylo ? :>
benia - 22-05-2010, 22:40

Nie!!!szybko poszło ale miała kroplówke bo wody odeszły a rozwarcie było tylko na 2 palce. Wiadomo,szwy troszkę ciągną i jest zmęczona,ale ogólnie mówiła że wszyscy ja straszyli a wcale nie było źle i aż tak bardzo nie bolało.Więc głowa do góry i nie słuchać jak ktoś straszy!!!!!!! :haha:
buuterfly - 23-05-2010, 10:01

Szybciutko się uwinęła :haha: Jasne...Nie wolno słuchać co mówią inne kobiety bo sam lekarz mnie ostrzegał, że kobiety często wzajemnie się straszą. Opowiadają niestworzone historie żeby tylko pokazać jak to one są twarde i jak to się nacierpieć musiały. A w rzeczywistości miały leciutkie porody. Chociaż ja wam powiem, że najlepiej się nastawić, że to będzie jeden wielki kataklizm, ból nie do zniesienia itd. I właśnie lekarz jak pytał jakie mam nastawienie do porodu to mu tak powiedziałam,że nastawiam się, że to będzie jeden wielki koszmar i milion powikłań i w ogóle. Bo wtedy nawet jak boli to będziemy tego świadome, że tak ma być. I nie będziemy zdziwione ;D Powiedział mi, że dobrze się nastawiam bo lepiej się później miło rozczarować niż myśleć , że miało być tak pięknie. I jeszcze mi powiedział, że powinnyśmy nie myśleć wtedy o sobie tylko skupić się na naszym skarbie i tym, że on też jest przerażony i go to boli i nie wie co się dzieje. My przynajmniej będziemy świadome wszystkiego w okół, a nasz skarb będzie się czuł ,,wyrywany,, z bezpiecznego od kilku miesięcy miejsca :( I ponoć takie myślenie też pomaga i mobilizuje.
Pytał czego się najbardziej boje...To powiedziałam, że nie bólu bo na niego się nastawiam tylko niemiłych ludzi w okół. Że np położna czy lekarz będą opryskliwi i nie będą chcieli mi pomóc itp. Uczciwie powiedział mi, że była tam jedna położna na którą wszyscy się skarżyli. I że oni ją ciągle tępią bo nie chcą żeby psuła reputacje tym lekarzom ,którzy się starają. I że jeśli nawet coś się wydarzy z nią to mam napisać skargę do ordynatorki :lookdown:

olusia23 - 23-05-2010, 12:34

buuterfly, racja.
inkapek - 23-05-2010, 18:53

Racja dobrze dziewczyny prawicie ;)
A maluszek słodki, ja dziś patrzałam na takie już biegające w gajerkach poubierane chłopaki...heheh jacy eleganciki miód malina normalnie ;D

Ps. mam zdjęcie z brzuchem ale nie działa mi ano fotosik ani cos tam innego, jak ktoś by miał ochotę je wstawić to wyślę na maila? :lookdown:

benia - 23-05-2010, 20:08

inkapek, prześlij to wstawię!!! zaraz Ci wyślę adres na pw :haha:
olusia23 - 23-05-2010, 21:43

no i gdzie to zdjecie? :p
benia - 23-05-2010, 21:46

jeszcze nie dostałam !!!
inkapek - 23-05-2010, 21:55

Wysłane :lookdown: ale w ciuszkach oczywiście ;D
benia - 23-05-2010, 22:01

A oto i foteczki.......

inkapek - 23-05-2010, 22:14

benia, ty to szybka jesteś ;)
Za waszą namową jak juz pisałam beni zrobiłam sobie pamiątkową fotkę ;) tu na tych zdjęciach jestem w 33 tygodniu ciąży. Ale wiecie co w ciuszkach ten brzuchol nie wygląda na takiego giganta hehe ;D

olusia23 - 23-05-2010, 22:30

no pieknie :) napewno bez ubranek wiekszy jest :) slodko wygladasz :)
benia - 23-05-2010, 22:31

inkapek napisał/a:
benia, ty to szybka jesteś

Norrrrrrrrrrmalnie jak błyskawica :D :D :D
Ślicznie wyglądasz. A pamiątek z brzuszkami nigdy za dużo!!! ja pod koniec każdej ciąży ledwo się w kadrze mieściłam i mąż musiał odchodzić kilka metrów dalej żeby mnie w obiektywie objąć :-P :D :D

olusia23 - 23-05-2010, 22:32

benia napisał/a:
ja pod koniec każdej ciąży ledwo się w kadrze mieściłam i mąż musiał odchodzić kilka metrów dalej żeby mnie w obiektywie objąć
;D ;D :D :D
inkapek - 23-05-2010, 22:39

benia, dlatego ja stałam dosyć daleko żeby się zmieścić ;) Ale poważnie bez ciuchów brzusio jest spory i to nawet bardzo. do 6 maja przytyłam 10 kg, teraz idę na wizytę 31 maja i zobaczymy jak ta moja waga stoi :-P
AnTrOpKa - 23-05-2010, 22:45

inkapek, super wyglądasz!!!!!! I świetna tunika :) Naprawdę zacnie ;D ;D !!
inkapek - 24-05-2010, 09:37

AnTrOpKa, i jeszcze mi może powiesz że nic tylko rodzić :-P No jak już miałam sobie fotkę strzelić to i ciuch odpowiedni musiał być hehe ;D
AnTrOpKa - 24-05-2010, 10:03

inkapek napisał/a:
AnTrOpKa, i jeszcze mi może powiesz że nic tylko rodzić :-P

No myśle, że nie masz innego wyjścia :P ;D ;D hii

inkapek - 24-05-2010, 13:22

AnTrOpKa napisał/a:
inkapek napisał/a:
AnTrOpKa, i jeszcze mi może powiesz że nic tylko rodzić

No myśle, że nie masz innego wyjścia hii


Teraz twój ruch, czekam na ciebie :D

buuterfly - 24-05-2010, 19:59

Byłam dzisiaj z koleżankami pomóc jednej z nich przy wyborze sukni ślubnej. Nawet ładną wybrałyśmy :) I widziałam 5cio tygodniowego Franusia ;D Ale słodki przystojniacha... Mój tak kopie aż boję się jak to będzie później...
A z takich lepszych wiadomości to z 11tys naszego długu zrobiło się 8 tys ;D Zawsze to spora ulga...I jak dobrze pójdzie to może już w lipcu za ok.6-7tygodni wróci Krystian ;* A jak on wróci to już wszystko będzie łatwiej mi znosić...I te koy i ból pleców. Inkapek cudownie wyglądasz. Owszem brzuszek duży, no ale co się dziwić. Ja tam w ramach solidarności też wstawie swoje foto z tego tygodnia co ty jak do niego dotre...Na razie do 25 dobijam.

inkapek - 24-05-2010, 22:09

buuterfly, no jak.... musisz dotrzeć ;) wierzę że tak będzie. U mnie ostatnie podrygi i ostatnie zakupy co potrzeba jeszcze (większość już zamówiona więc czekam na przesyłkę...tylko dla siebie jeszcze do szpitala nie mam sporo rzeczy zakupionych) i juz za tydzień będę powoli pakować torbę do szpitala a wtedy tylko zajmę się już mam nadzieję urządzaniem mieszkania...jak się remont wkońcu skończy :confused:
buuterfly - 25-05-2010, 11:38

Marzę już o dniu kiedy wrócę z Krystianem do naszego domu i będę miała spokój. Już tu normalnie nie wyrabiam...Wszystko co sobie kupie ,ugotuje itp muszę chować .Wczoraj robiłam jabłka z kruszonką. Spróbowałam wieczorem jedną łyżkę i stwierdziłam, że poczekam aż wystygnie. Patrze teraz, a tam już nic nie ma. Wrócił sobie z piwka mój bezczelny brat i wszystko REGULAMIN !!!!! No jaką to trzeba być regulamin, żeby własnej siostrze w ciąży zeżreć coś co sobie zrobiła?! Wkurza mnie to już bardzo. Tutaj trzeba jeść na wyścigi normalnie. Jak mama kupi jakieś ciastka czy coś to trzeba sobie odłożyć i schować bo jak nie to ta regulamin zaraz przyjdzie i zasiada i potrafi tak pół kg ciastek zjeść zamiast obiadu Teściowa przywiozła mi pół ciasta śmietankowego to zjadłam jeden malutki kawałeczek , a jak później chciałam sobie zjeść to już nie było. Ten gnojek ma 19lat, a rodzice go nie potrafią oduczyć takiego zachowania. To jak ja mam się tu czuć? Do tego dzisiaj mnie strasznie żebra w dole bolą...Siedze w łóżku :(


Proszę o przestrzeganie regulaminu!!! Łamanie regulaminu będzie karane ostrzeżeniem.

inkapek - 25-05-2010, 17:28

buuterfly, trzymaj się a brat powinien się pochamować ]:) rodzice powinni zwrócić mu uwagę :shy:
buuterfly - 25-05-2010, 20:16

inkapek, jego już dwa razy policja odwoziła do domu, jesienią rzucił szkołe- zawodówke więc na prawdę trudno mu cokolwiek wytłumaczyć :( Ale olać go :) Mój skończył pierwszą,,robotę,, w Norwegii...Trzy tygodnie i prawie 5tys złoty wpadło ;D Jeszcze tylko3tys i długi mamy oddane :-P :-P :-P I zostaje mu na powrót zarobić i na centralne.
olusia23 - 25-05-2010, 22:49

buuterfly, faktycznie z tym bratem problem...ech wspolczuje...
anna3678 - 25-05-2010, 22:55

Ach, wszystkiemu Wy winne jestescie :-P Rozoczynam kolejne badania i bedziemy probowac :-P
olusia23 - 25-05-2010, 22:57

anna3678, huraaaaaaa :) :):) trzymam mocno kciuki Aniu! :) :*
anna3678 - 25-05-2010, 23:01

olusia23 napisał/a:
trzymam mocno kciuki Aniu! :) :*
trzymaj i to mocno ;* ;* boje sie ze nic znow z tego nie wyjdzie ale jak nie sprobuje to nie bede wiedziec. Przyznam ze to przez Was ciezaroweczki :) czytam ciagle co tam u Was i nagle jakos nie wydalo mi sie to juz takie straszne..... wmawianie sobie ze nie chce dziecka chyba bylo nie tak do konca prawda....... zobaczymy co z tego wyjdzie :)
olusia23 - 25-05-2010, 23:03

Cytat:
boje sie ze nic znow z tego nie wyjdzie ale jak nie sprobuje to nie bede wiedziec.
nie ma co, trzeba probowac :) i byc dobrej mysli :) wiara czyni cuda oraz pozytywne myslenie :)
anna3678 - 25-05-2010, 23:05

Olu a jak Ty sie czujesz?
olusia23 - 25-05-2010, 23:09

no u mnie w sumie dobrze :) nie wiem czy czytalas wyzej ale mam male problemy z lozyskiem tzn. w 12 tygodniu dowiedzialam sie ze jest ono bardzo nisko ulozone, przy samej szyjce, gdzie prawidlowo powinno byc na dnie macicy czyli na samej gorze. mam sie oszczedzac itd. dzis jestem w 15 tygodniu, czuje sie dobrze :) 4 czerwca idziemy sprawdzic czy lozysko sie podnioslo :) brzuszek juz mi urosl :) jestem dobrej mysli :) moze na tej wizycie poznamy plec ;D ;D
anna3678 - 25-05-2010, 23:14

Czytalam czytalam, pewnie ze wszystko bedzie ok, przeciez nie moze byc innaczej :) zobacz jak ten czas szybko leci , to juz 15 tydzien ani sie nie obejrzysz a bedziesz walizeczke na porodowke pakowac!
olusia23 - 25-05-2010, 23:17

anna3678 napisał/a:
zobacz jak ten czas szybko leci , to juz 15 tydzien ani sie nie obejrzysz a bedziesz walizeczke na porodowke pakowac!
hihi nooo :D wczesniej mi sie ciagnał czas a teraz jakos zaczyna coraz szybciej leciec.
inkapek - 26-05-2010, 11:00

Dziewczyny czas leci jak oszalały, a ja w coraz większą panikę wpadam :( i to jest silniejsze :( Tak to wszystko szybko mineło, w poniedziałek będzie już 34 tydzień...
olusia23 - 26-05-2010, 11:34

inkapek, w koncu juz niedlugo zobaczysz swojego maluszka :)
AnTrOpKa - 26-05-2010, 13:56

No mamuśki, za rok już będziecie świetować Dzień Matki!! ;D
olusia23 - 26-05-2010, 15:29

AnTrOpKa napisał/a:
No mamuśki, za rok już będziecie świetować Dzień Matki!!
w sumie to ja juz swietuje ;p hehehe
buuterfly - 26-05-2010, 21:47

Ale ten mój syn niedobry ]:) Nawet mi życzeń nie złożył... Inakpek nie martw się...Ja już od teraz sieje panike :lookdown: Staram się hamować, ale cóż.... Jakoś to silniejsze. I wyczekuje pierwszych rozstępów bo już mi się skóra świeci na brzuchu jak psu j... ;D :D


Starać się i próbować trzeba zawsze. Żeby później nie żałować. Jeśli się nie uda to trudno. Przynajmniej będziecie mieli czyste sumienie , że zrobiliście wszystko. A tak...Na starość przyjdą wyrzuty CZEMU WTEDY NIE PRÓBOWALIŚMY?! Dlatego baaaaaaardzo mocno trzymam kciuki nie tylko, żeby w końcu wszystko zaskoczyło, ale i żeby dobrze się rozwiązało.

A czas jak szalony. Dopiero co na Luteinie cztery razy dziennie leżałam w wyrku i ryczałam ciągle targana sprzecznymi uczuciami , a tu zaraz ostatni trymestr :dribble: Jeszcze tylko 7 dni i finito :beated:

kagan - 26-05-2010, 22:54

buuterfly napisał/a:
Jeszcze tylko 7 dni i finito


No to uważaj bo jeszcze sobie chłopak do serca weźmie i ci jeszcze dziś pospieszy się żeby życzenia złożyć ;D

buuterfly - 27-05-2010, 12:34

Oby nie...Ma na to jeszcze 15 tygodni :)
inkapek - 27-05-2010, 20:00

Hehe mój to szaleje, cały tyłek, plecki wypycha :-P w rzebra też potafi się wbić :lookdown:

Noce są coraz trudniejsze do ułożenia do spania, przynajmniej raz w nocy wstaję a żeby zasnąc kręcę się z godzinkę. Wczoraj polataliśmy po sklepach po materiały na remont jak wróciłam to się położyłam, jak chciałam wstać i przenieść się do łóżka to się ruszyć nie mogłam taki ból w dole brzucha i pachwinach...dopiero powolutku rozchodziłam i było ok, i dziś też jest już ok, ale muszę się strasznie oszczędzać nawet z chodzeniem :confused: a to trudne będzie bo ja zawsze aktywna jestem.

olusia23 - 01-06-2010, 09:20

Wszystkiego najlepszego dla Waszych dzieciaczkow :) dla tych w brzuszkach tez :D ;D
duzo milosci, radosci i slodyczy :) zyczy Ola z Nutka :) ;* ;*

benia - 01-06-2010, 11:21

olusia23 napisał/a:
Wszystkiego najlepszego dla Waszych dzieciaczkow

Wiktorek i Kordianek przesyłają duuuże buziaczki ;* ;* ;*

inkapek - 01-06-2010, 19:25

Dziękuję w imieniu synusia ;) Mamusia była tak dobra że dała dzis swojemu syneczkowi 3 lody ;D a że przy tym sama skorzystała to już inna bajka :-P
benia - 01-06-2010, 20:02

Słuchajcie kobietki...poszukuję "grzybka tybetańskiego"a z allegro boję się kupować tego typu rzeczy...,może któraś z Was ma możliwość zdobycia go?Z góry dziękuję :haha:
olusia23 - 01-06-2010, 21:47

benia, ja wogole nie wiem co to jest :D

dzis jakos boli mnie brzuch jestem w 16 tygodniu, troche sie martwie :/ slyszalam ze takie pobolewaniem nie jest szkodliwe no ale wiadomo martwie sie.

benia - 01-06-2010, 21:53

olusia23, tutaj jest opisane http://grzybektybetanski....i-lecznicze.htm
Madzialenka - 02-06-2010, 22:51

A ja wczoraj bylam u doktorka :) Moje malenstwo ma juz 7 cm :haha: Eszystko jest dobrze i oby tak dalej:)Wam tez mamusie tego zycze z calego serduszka:)
olusia23 - 02-06-2010, 22:58

Madzialenka, 7 cm to jakos 13 tydzien ? :>
Madzialenka - 03-06-2010, 09:36

tak, dokladnie 13 tydzien :) Znöw sie rozbeczalam na fotelu ze wzruszenia,hehe.

[ Dodano: Czw 03 Cze, 2010 ]


A oto i moje malenstwo :)

olusia23 - 03-06-2010, 10:13

Madzialenka, no slodkie slodkie :)
ja wrzucam nowa fotke jutro z 16/17 tygodnia :)

inkapek - 04-06-2010, 09:04

Mój syneczek juz jest główką w dół, a w rzebra wciska mi swoje pośladki i stópki ;) Wizyta za 3 tygodnie (37 tydzień to będzie) i będę miała już robione KTG i już nie mogę się doczekać :)
olusia23 - 04-06-2010, 11:29

inkapek, tożto juz koncoweczka moja droga ;D
inkapek - 04-06-2010, 12:43

olusia23, wiem i mam mega stracha ;D
olusia23 - 04-06-2010, 15:58

inkapek, nie boj sie bedzie dobrze :)
my dzis po usg :) juz zaczyna sie 17 tydzien :) dziecko dobrze sie rozwija. bardzo czekalam na wiesci odnosnie lozyska i sa dobre :) podnioslo sie :) huraaaa :)
dziecko ma 14 cm dlugosci i wazy 179 gram :p
pierwszy raz slyszalam bicie serca :)
a do do plci hm..... czekalismy 10 minut aby rozlozylo nozki i nic :D :D niestety nie udalo sie, ale pan doktor zapewnil ze 5 lipca juz sie dowiemy :)

a oto zdjecia z dzis, nic szczegolnego takie dziwne ujecie :d brzuszek pupka i nozka :]
lepszego zdjecia nia mam. drukarka w maszynie sie popsula ;)



pozdrawiam :)

inkapek - 04-06-2010, 19:38

Super cieszę się że wszystko ok z łożyskiem :) i z dzidzią i z tobą też oczywiście ;D
AnTrOpKa - 04-06-2010, 19:45

olusia23, super wieści :) Ale dzidzia Was przetrzymuje i nie chce ujawnić płci :) Mały cwaniaczek rośnie :P
inkapek, bede trzymała mocno kciuki !!! ;D

Madzialenka - 05-06-2010, 21:27

No to super :) .Tez juz bym chciala serduszko posluchac jak bije :haha: Dzidzia wstydziocha ,nie chce pokazac mamusi co tam ukrywa :)
olusia23 - 07-06-2010, 13:13

jakie macie pomysly na imie? ponawiam pytanie poniewaz juz wczesniej bylo zadawane :D ja juz sie pogubilam... sama nie wiem :p
inkapek - 07-06-2010, 14:13

AnTrOpKa, napewno te kciuki sie przedadzą, choć jak znam swoje szczęście to mój poród będzie męczący, bolący jednym słowem nie będę miała łatwo :confused:

olusia23, Hehe my mamy imię już od dawna ale nikomu go nie mówimy ;) nawet rodzice nie wiedzą, doprowadzamy ich tym samym to szału ;) Ale cóż płeć znają to chociaż nutkę niepewności co do imienia niech mają.

orlosia - 07-06-2010, 20:45

benia ja miałam takiego grzybka rozrusł mi sie tak ze bym ci go wysłala ale zaniedbałam go bo juz mi niesmakował i mi zdech ... haha

olusia23, ja mysląlam zeby dziewczynce Karolinka
a chłopczykowi Kuba Oliwier

anna3678 - 07-06-2010, 21:14

Moimi faworytami sa Jasmin dla dziewczynki a Leon dla chlopczyka :) A z innych wiadomosci to na 3 miesiace proby zajscia w ciaze moge zapomniec.... badania krwi nie sa najlepsze, krzywa cukrowa musi sie polepszyc..... :( :(
olusia23 - 07-06-2010, 21:23

orlosia12 napisał/a:
Oliwier
wlasnie ostatnio o tym myslalam :D
anna3678, Aniu nie łam sie podleczysz sie i bedzie dobrze :)

iness8@o2.pl - 07-06-2010, 21:29

Hehe ja już mam zaklepane imię Julia tak na zaś żeby brat nie skorzystał :-P
AnTrOpKa - 08-06-2010, 00:52

orlosia12 napisał/a:
Karolinka

;D ;D ;D Świetny wybór! :P

inkapek - 08-06-2010, 13:33

anna3678, dobrze będzie, a te 3 miesiące szybko miną ;)
buuterfly - 08-06-2010, 17:15

Gdyby była córcia to by była Hania lub Zosia. A , że jest chłopak to na razie jest anonimowy bo nie mam zadnego pomysłu :) Ja prawie wlazłam w 3 trymestr ;D W sobotę do doktorka. I pewnie dostane skierowanie na glukoze... :dribble:
Ally - 08-06-2010, 20:38

buuterfly napisał/a:
Gdyby była córcia to by była Hania lub Zosia. A , że jest chłopak to na razie jest anonimowy bo nie mam zadnego pomysłu :) Ja prawie wlazłam w 3 trymestr ;D W sobotę do doktorka. I pewnie dostane skierowanie na glukoze... :dribble:


hej, a próbowałas wcisnąc cytryne do glukozy? Polecam :haha:

benia - 08-06-2010, 20:53

U nas od początku imiona były wybrane
chłopiec: Wiktor,Kordian(lub Hadrian)
dziewczynka: Anastazja,Rozalia
orlosia12 napisał/a:
benia ja miałam takiego grzybka rozrusł mi sie tak ze bym ci go wysłala ale zaniedbałam go bo juz mi niesmakował i mi zdech ... haha

już znalazłam na forum wegetariańskim :-P ale dzięki z zainteresowanie ;*

buuterfly - 09-06-2010, 08:35

A to tak sobie można coś tam wciskać? I czy to później tą godzine trzeba koniecznie siedzieć w przychodni czy można iść gdzieś połazić? Bo nie bardzo w taki upał mam ochotę siedzieć w śmierdzącym laboratorium.
Ja na chłopca chciałam Marcel lub Kacper. Ale mój powiedział, że Marcel mu się nie podoba. A że z Kacprem to jakiś polski film widział. I nieraz łaził za mną jak taki zboczek i mi sapał do ucha ciiiiiiii to ja kacper. Bo ponoć tam on przylazł do takiej laski żeby ją bzzzzz i tak powiedział. Więc obrzydził mi to imię na maksa a teraz powiedział , że mu się podoba :confused: Coś będę musiała wymyślić...

Ally - 09-06-2010, 08:40

buuterfly napisał/a:
A to tak sobie można coś tam wciskać? I czy to później tą godzine trzeba koniecznie siedzieć w przychodni czy można iść gdzieś połazić?


mozna wciskac i czekac na d...ie tez nie trzeba :-P

buuterfly - 09-06-2010, 13:36

Nie no wciskanie sobie daruje ;D Ale pójdę gdzieś połazić bo nie usiedze wśród tych choróbsk tyle czasu. A po badaniu pójdę na ogromniastego shakea truskawkowego :mmm:
inkapek - 09-06-2010, 13:59

Ja np. po glukozie musiałam siedzieć 2 godziny, i babeczki wychodziły i sprawdzały czy sobie gdzieś nie poszłam (jednej się np. słabo i niedobrze zrobiło). Dlatego trzeba siedzieć aby nie spalic tej glukozy bo wtedy badanie jest niemiarodajne. Ale to wiadomo każde labo ma swoje prawa :-P
A z tym wciskaniem tej cytryny to rewelka (mi w labo kazały kupić tą cytrynkę) bo ja miałam tylko na wypicie od 5 do 10 minut max (ale lepiej żeby w tych 5 się zmieścić) i gdyby nie ta cytryna to napewno to co wypiłam znalazło by się w kibelku :-P

buuterfly napisał/a:
A po badaniu pójdę na ogromniastego shakea truskawkowego


Nie wiem czy będziesz miała na to ochotę po takiej ilości słodyczy ;D

buuterfly - 09-06-2010, 16:41

Dam radę ;D Postaram się tym nie delektować tylko jak wypić jak wino za 5zł :papa: Tak z zatkanym nosem i na raz :-P
brahmadaitya - 12-06-2010, 22:46

no i się dopisuję do Was dziewczyny jako przyszła mama :)
Madzialenka - 12-06-2010, 23:07

brahmadaitya napisał/a:
no i się dopisuję do Was dziewczyny jako przyszła mama


No to wspaniala wiadomosc Kasia :) Gratuluje wam serdecznie !!!! Witamy w gronie mam:)

buuterfly - 13-06-2010, 07:01

Haha gratuluję :haha: Widzę, że ,,zarażamy,, ;D Heh dziewczyny, a mi kolejne wydtaki doszły na leki. Byłam wczoraj u doktorka. Dostałam leki na usprawnienie drożności żył i przeciw skurczom mięśni. Bo od dwóch dni nie mogę chodzić tak mi skręciło mięśnie w łydkach :< Mam całkowity zakaz łażenia po słońcu. I wy też nie powinnyście...Chyba, że chcem już dziś jechać rodzić to mogę ;D Ale co tam...Nie spieszy mi się. Więc siedzimy z synusiem w domku i odpoczywamy. Spać już nie mogę bo obudził mnie ból nóg i pęcherza :-P Lece zaraz ciasto z marchewek robić...Aaaa i mam pić jak najwięcej wody mineralnej, a nie jakieś soki, kawusie, napoje....I tylko wodą mogę popijać te leki.

A jak wy się czujecie? Zwłaszcza nasza Inkapek? Buziaczki, miłej niedzieli ;*

olusia23 - 13-06-2010, 09:39

brahmadaitya, gratulacje!! :) ktory tydzien ?
inkapek - 13-06-2010, 12:12

Madzialenka napisał/a:
brahmadaitya napisał/a:
no i się dopisuję do Was dziewczyny jako przyszła mama



GRatulacje ogromne :)

buuterfly napisał/a:
A jak wy się czujecie? Zwłaszcza nasza Inkapek? Buziaczki, miłej niedzieli


Hehe no tak jako pierwsza będę miała finisz :-P Czuję się ok, do wpychania nóżek i tyłeczka pod rzebra przez mojego synusia się już przyzwczaiłam, choć przedwczoraj tak się rozpychał w okolicy pępka że miałam wrażenie że mi go rozerwie. Upały doskwierają więc większość czasu siedzę w domku przy wiatraku. Pakuję już torbę, ale zauważyłam że kilku drobiazgów mi brakuje więc jeszcze zakupki małe mnie czekają. Najgorsze są noce, sypiam źle, niewygodnie, gorąco, często wstaję (ostatnio 8 razy :( )
23 mam wizytę i podłączy mnie pod KTG zobaczymy jak się maleństwo czuje i czy już nie szykuje się do wyjścia czasami. Przed wizytą muszę jeszcze zrobić ostatnie wyniki, krew i mocz i czekać już na synka. Stracha mam oczywiście ale to chyba nieuniknione :-P

AnTrOpKa - 13-06-2010, 12:46

inkapek napisał/a:
Stracha mam oczywiście ale to chyba nieuniknione :-P

no tak :P Nie martw się Inkapek, będę trzymała kciuki z całych sił :P (choć nie wiem dokładnie kiedy :P )

olusia23 - 13-06-2010, 12:53

inkapek, bedzie dobrze nie martw sie na zapas :) wybralas juz jakies znieczulenie?

ja czuje sie dobrze. rosne :D jestem w 18 tygodniu, przytylam 3 kg. apetyt mam wlasciwie a wszystko, jedyne co to nie moge jakos miesa. wole zjesc na obiad cos z kluseczkami itp.
5 lipca wazne badanie usg, wtedy dowiem sie prawdopodobnie plec :) juz nie moge sie doczekac :)

[ Dodano: Nie 13 Cze, 2010 ]
a co do brzuszka chyba bardzo sie nie zmienil od ostatniego razu

buuterfly - 13-06-2010, 15:33

Inkapek dasz radę kochana ;* Facet na pewno by nie dał rady, ale my babki to co innego ;D Oluś ja też mam teraz wizytę 5lipca :-P hehe.... A od początku ciąży ok.4kg przytyłam. Ale doktorek mówi, że to prawidłowo i że wsio jest ok. Inkapek a masz skurcze łydek? Bo ja przez nie faszeruje się tabletkami i łazić nie mogę.
A ja dla porównania wstawiam zdjęcie z 18stego tygodnia i 27ego ;D


olusia23 - 13-06-2010, 15:55

buuterfly, ja ostatnio mialam mega skurcze lydek :/ az mnie pozniej bolaly caly dzien :/
taki brzunio jak masz teraz to ja mam taki ;p

[ Dodano: Nie 13 Cze, 2010 ]
buuterfly napisał/a:
Oluś ja też mam teraz wizytę 5lipca
no to razem sie pochwalimy co tam slychac u naszych pociech :)

[ Dodano: Nie 13 Cze, 2010 ]
buuterfly, wiem, powiedz ile masz w obwodzie brzuszka?

buuterfly - 13-06-2010, 17:21

Jakieś 97cm mam. Mnie skurcz w obie łydki złapał przed wczoraj, ale zaczynam się martwić bo do dziś mnie strasznie bolą.Tak, że człapie powolutku i schodzić po schodach nie mogę, ani kucać. I na to tabletki dostałam.
olusia23 - 13-06-2010, 17:23

buuterfly, to nie wyglada na tyle :) to ja mam jednak 10 cm mniej :) moze zrob sobie masaz w chlodniej wodzie. ja robie w takim specjalnym masazerze wodnym.
Madzialenka - 13-06-2010, 17:27

ale macie ladne brzusie dziewczyny :) .U mnie tez juz zaczyna brzusio wypychac,juz nie moge sie ruchöw doczekac :)
buuterfly - 13-06-2010, 18:26

Madzialenka , a który to tydzień? Olusia ja już wszystkiego próbowałam...Nie działa...Muszę czekać. A brzuszek to mam dosyć szeroko rozłożony.dlatego mi go do przodu nie wypycha.
Madzialenka - 13-06-2010, 21:22

Ja jestem w 14 tygodniu :) dopiero:(
buuterfly - 13-06-2010, 21:47

Madzialenka czekaj czekaj...Ja ok.17tyg poczułam jak szkrab się rusza, a potem to już wszystko nabrało tempa :) Ciesz się każdą sekundą bo później będzie już tylko gorzej :-P Zwłaszcza, że jak już będziesz w tak zaawansowanej ciąży to już nie będzie takich upałów ,które akurat są naszym przeciwnikiem :)
brahmadaitya - 13-06-2010, 21:52

dziękujemy za gratulacje :) no wiec jestem w 7 tc czyli sam początek :) ale już mam problemy z zapięciem na sobie spodni :D coś mi się wydaje że do końca ciąży będę wyglądała jak wielki balon :D ale co tam! ważne żeby dzieć był zdrowy :D
buuterfly - 14-06-2010, 07:08

Oj to współczuje bo ja w sumie w boki idę,ale do przodu mi brzuch nie odstaje aż tak bardzo. Więc w ubranek większość się nie mieszcze, a ludzie dalej pytają gdzie mam brzuch ;D A w du....pie :-P :-P :-P Dla mnie najgorsze są cycki...Bo miałam rozmiar 75 C-D , a teraz mam 75 F-G ,gdzie rzadko idzie taki spotkać w sklepie, a jak już spotkam i na niego patrze to myślę o WOW ;D
brahmadaitya - 14-06-2010, 07:46

mi biust też sie powiększył ale ja na szczęście jeszcze jakos mieszcze się w staniki :D mam rozmiar 75C ale chyba już nie długo :D teraz najwięcej idzie mi w brzuch :)
olusia23 - 14-06-2010, 10:07

buuterfly, ale masz cyce ;D ;D

[ Dodano: Pon 14 Cze, 2010 ]
buuterfly napisał/a:
a ludzie dalej pytają gdzie mam brzuch
no ale przeciez widac brzunio :)
buuterfly - 14-06-2010, 10:32

Szkoda tylko, że chłopa nie ma i nie mam komu nimi wymachiwać przed oczami hehehe ;D Bo na dzień dzisiejszy z nimi same kłopoty i zero pożytku :-P
olusia23 - 14-06-2010, 10:33

buuterfly napisał/a:
Szkoda tylko, że chłopa nie ma i nie mam komu nimi wymachiwać przed oczami hehehe
hehehe :D oj wroci i bedzie sie cieszyl ;p
buuterfly - 14-06-2010, 10:35

No ja go widzę, lekarz go widzi, ale ludzie myślą, że jak jestem w 7dmym miesiącu to powinnam turlać się jak beczka z milionem rozstępów, jeść jak świnia i śmiać się na przemian z rykiem ;D
inkapek - 14-06-2010, 12:01

Hehe no widzę że brzusie wam rosną ;D fajnie fajnie. Nie mam żadnych dolegliwości naszczęście, ale kumpela właśnie jest o tydzień wyżej w ciąży i ma takie mega skurcze że dostała Aspargin. Ja biorę tylko materne z centrum i Mg+B6 na te zawroty które naszczęście pojawiają się bardzo sporadycznie.
olusia23 - 16-06-2010, 10:34

wczoraj lezac w wannie czulam takie mrowienie w brzuchu chyba dziecko sie krecilo :p i nagle zobaczylam taka mala kulke na brzuchu ;D ;D albo kopa dostalam albo to reka sama nie wiem :p ale smieszne uczucie :)
Madzialenka - 16-06-2010, 12:40

hehe no to gratulacje!!!Maluszek zaczyna szalec w brzusiu :) och niech ten czas szybciej leci,ja tez juz chce poczuc ruchy!!!!
olusia23 - 16-06-2010, 13:17

Madzialenka, ja od 15 tygodnia jakos czulam takie laskotanie :) a teraz w 18 to juz chyba zaczynam czuc takie konkretne ruchy.
buuterfly - 16-06-2010, 18:34

Dziewczynki jeszcze wam się to znudzi :-P Ale na początku uczucia są na prawdę nieziemskie...Ja teraz już nie tylko czuję, ale i baaardzo wyraźnie widzę moje malutkie szczęście. Jak się wypina i przewraca. I czuję jak macha rączkami i rozpiera brzuch nóżkami ;* Tylko czekam aż mój wróci i też to zobaczy. Bo szczęście trzeba dzielić z kimś. Samemu nie daje tyle radochy. Jutro jadę na jakieś zakupki do mojego domu i pozałatwiać wszystkie sprawy.
olusia23 - 16-06-2010, 18:40

buuterfly, a pamietasz kiedy pierwszy raz u Ciebie byly widoczne ruchy ? w ktorym tygodniu?
inkapek - 16-06-2010, 19:25

olusia23, gratulacje. ;*
buuterfly - 16-06-2010, 22:04

W sumie tak gołym okiem to dopiero tak od może czterech tyg. Czyli tak ok.24tyg zaczęłam nie tylko czuć, ale i widzieć ;D
Madzialenka - 16-06-2010, 23:40

olusia23, möj Dr tez mi powiedzial ,ze tak kolo 15-16 tyg moge juz zaczäc czuc pierwsze ruchy. Bardzej jak laskotanie niz wlasciwe ruchy ,ale to juz dzidzia bedzie sie wiercic w brzusiu :) ;* No to jeszcze tydzien i moze w koncu sie ten möj maly leniwiec porusza troszke :D
buuterfly napisał/a:
Dziewczynki jeszcze wam się to znudzi


pewnie masz racje,jak po zeberkach kopac zacznie to juz do smiechu to chyba nie bedzie :) dziewczyny jak to jest ,czasem takie kopniaki mocno bolä ,czy tego sie tak nie odczuwa?

buuterfly - 17-06-2010, 06:24

Na początku pewnie nie będziesz nawet wiedziała, że to maleństwo. Może nawet już czujesz, a myślisz, że to nie to. Dopiero jak nabierze mocy i intensywności to będziesz pewna Madzialenko :) Ja tak miałam. Coś tam mnie smyrało, ale myślałam, że to coś w moich jelitkach czy cuś. Ale jak poczułam pierwszy taki wyraźniejszy ruch byłam pewna. Akurat siedziałam na forum moim ulubionym ciążówkowym i dostałam kopniaczka. Łezki aż poleciały i odrazu sms do ukochańca mojego ;* A co do kopania po żeberkach to inkapek mówiła, że tak owe ma :-P Ja chyba jestem za wysoka i do tego brzuszek mam niziutko więc najwyżej gdzie dosięga maluni to tak z dwa cm ponad pępek...W żeberko jeszcze mnie nie znokautował :-P No i mnie te kopy nie bolą. Najbardziej nieprzyjemne dla mnie jest kiedy mały odwróci się buźką w strone kręgosłupa a przez brzuch wypina mi plecy i dupke...Wtedy mam wrażenie , że na maxa odpycha się nogami i na siłe rozciąga macice. Co się dziwić Strong Man po tatusiu ]:) To jest nieprzyjemne....Albo jak dostaje boksy po pęcherzu lub szyjce macicy...I z czasem sam fakt, że ty chcesz już spać a ktoś sobie harce urządza w środku ciebie już męczy :doubt: Tylko, że ....Już wolę wiedzieć, że żyje i wszystko z nim ok niż się wysypiać i komfortowo łazić :)
Jedna z niewielu rzeczy jakiej wam nie życzę teraz to mleczko ;D Zewsząd wycieki hehehe

inkapek - 17-06-2010, 11:38

Madzialenka, no mój synuś w rzebra mi się wciska kilka razy dziennie, nie jest to przyjemne i czasami oddechu jak by brakowało. Czasami też potrafi kopniaka rączką lub główką dac po jajniku...oj wtedy to boli... :( . Moja dzidzia bardzo wysoko siedzi tuż pod rzebrami i też tak wysoko mam brzusio więc pewnie dlatego tak to wszystko odczuwam intensywnie, ale spokojnie idzie się przyzwyczaić ;D
brahmadaitya - 17-06-2010, 11:42

inkapek napisał/a:
Madzialenka, no mój synuś w rzebra mi się wciska kilka razy dziennie, nie jest to przyjemne i czasami oddechu jak by brakowało. Czasami też potrafi kopniaka rączką lub główką dac po jajniku...oj wtedy to boli... :( . Moja dzidzia bardzo wysoko siedzi tuż pod rzebrami i też tak wysoko mam brzusio więc pewnie dlatego tak to wszystko odczuwam intensywnie, ale spokojnie idzie się przyzwyczaić ;D

kopa w jajnik :-o wciskanie w żebra :-o brak oddechu :-o

inkapek - 17-06-2010, 21:06

brahmadaitya, hehe nie jest tak źle jak brzmi, choć powiem szczerze że moja kumpela tydzień wyżej w ciąży i nie wie co to jakiś pożądny kopniak czy jakiekolwiek bóle spowodowane przez maluszka. Ma nisko bardzo brzusio a jej dzieciątko rusza się tak delikatnie bym powiedziała, aby wypychać skórę aż tak jak to robi mój synuś.
olusia23 - 17-06-2010, 21:13

dzis mialam zwykla wizyte, lekarz chcial zobaczyc wyniki krwi itd. mierzyl cisnienie i na wage stawalam i sluchalismy tentna plodu takim przyrzadem:) serducho wali jak trza ;D
Madzialenka - 17-06-2010, 22:28

buuterfly napisał/a:
Ja tak miałam. Coś tam mnie smyrało, ale myślałam, że to coś w moich jelitkach czy cuś.

no wlasnie takie smyranko dzis mialm i jak sie na brzuchu polozylam przy szalenstwach z Blondi to poczulam taki jakby impuls w brzusiu ,nie wiem jak to okreslic....takie jakby bardzo krötkie szarpniecie ale nie do wewnätrz tylko na zewnätrz,moze juz sie zaczyna?Ja wam powiem dziewczyny ,ze gdyby nie wymioty ktöre mi codziennie towarzyszä to ja w ogöle bym nie czula ze to ciäza,pewnie dlatego tak sie niecierpliwie z tymi ruchami :)
buuterfly napisał/a:
Akurat siedziałam na forum moim ulubionym ciążówkowym

A na jakim forum jestes?,bo ja przeglädam te fora i przeglädam i sama juz nie wiem ktöre najfajniejsze,a Wy mamuski na jakich forach ciäzowych jestescie najczesciej?
buuterfly napisał/a:
Ja chyba jestem za wysoka i
-a ja za niska...mam 154cm :( ,pewnie dopiero bedzie mnie po zebrach kopal maluszek...aua juz boli na samä mysl :-P
buuterfly napisał/a:
Tylko, że ....Już wolę wiedzieć, że żyje i wszystko z nim ok niż się wysypiać i komfortowo łazić

Jasne ze tak.
inkapek napisał/a:
Czasami też potrafi kopniaka rączką lub główką dac po jajniku...oj wtedy to boli...
inkapek, hehe wyobrazam sobie....,
brahmadaitya napisał/a:
kopa w jajnik wciskanie w żebra brak oddechu

hahahahahah :D

[ Dodano: Czw 17 Cze, 2010 ]
olusia23 napisał/a:
serducho wali jak trza
no to super,bum bum,bum bum :)

olusia23 ile przytylas?

olusia23 - 17-06-2010, 23:12

Madzialenka napisał/a:
olusia23 ile przytylas?
w tym momencie waze 56 kg przed ciaza 53. czyli 3 kg to przodu. przy wzroscie 164. nie jest zle :p wszystko mi w brzuch idzie.
aktualnie jestem na przelomie 18/19 tydzien - 5 miesiac sie zaczał.

brahmadaitya - 18-06-2010, 07:16

inkapek napisał/a:
brahmadaitya, hehe nie jest tak źle jak brzmi, choć powiem szczerze że moja kumpela tydzień wyżej w ciąży i nie wie co to jakiś pożądny kopniak czy jakiekolwiek bóle spowodowane przez maluszka. Ma nisko bardzo brzusio a jej dzieciątko rusza się tak delikatnie bym powiedziała, aby wypychać skórę aż tak jak to robi mój synuś.

ulżyło mi :mmm:

[ Dodano: Pią 18 Cze, 2010 ]
olusia23 napisał/a:
serducho wali jak trza ;D

Super!
ja mam wizytę w piątek też już muszę mieć wyniki badań :) troche sie nimi stresuje bo 10 lat się nie badałam : :brick: no ale czego sie nie robi dla dziecka :D

[ Dodano: Pią 18 Cze, 2010 ]
Madzialenka napisał/a:
A na jakim forum jestes?,bo ja przeglädam te fora i przeglädam i sama juz nie wiem ktöre najfajniejsze,a Wy mamuski na jakich forach ciäzowych jestescie najczesciej?

ja jestem na mamazone :)baaardzo fajne forum! polecam! :)

olusia23 - 18-06-2010, 10:27

kurcze ja wogole nie moge wejsc na ten portal mamazone...

[ Dodano: Pią 18 Cze, 2010 ]
http://allegro.pl/item108...g_f_vat_gw.html chcialabym sobie to kupic

brahmadaitya - 18-06-2010, 11:24

olusia23 napisał/a:
kurcze ja wogole nie moge wejsc na ten portal mamazone...

[ Dodano: Pią 18 Cze, 2010 ]
http://allegro.pl/item108...g_f_vat_gw.html chcialabym sobie to kupic


oto link do tej strony http://www.mamazone.pl/ może teraz będzie łatwiej :)
jeśli chodzi o detektor to dla mnie jest to zbędne :)

olusia23 - 18-06-2010, 11:26

brahmadaitya, nie moge wejsc w ten link :( pokazuje bledna strone...
inkapek - 18-06-2010, 11:44

A mi ta strona wchodzi normalnie.
Dziś znowu ukrop chyba nie odejdę od wiatraka choć tak duużo mam do załatwienia że pewnie będę musiała sie od niego oderwać. :(

olusia23 - 18-06-2010, 12:00

dalej nie moge nie wiem co to :/
takie lozeczko sobie upatrzylam :) http://allegro.pl/item107...em_babyono.html

brahmadaitya - 18-06-2010, 12:03

olusia23, naprawdę nie wiem dlaczego nie działa Ci ten link, ale szkoda że nie możesz wejść bo ten portal jest super. Może spróbuj później.
a mnie maltretują mdłości. Nie wymiotuje ale mdli mnie strasznie i mam odruch wymiotny :-> już wysłałam męża po jabłko bo normalnie już sobie nie radzę...może gdybym zwymiotowała to byłoby lepiej? :confused:

olusia23 - 18-06-2010, 12:20

brahmadaitya, mi tez bylo niedobrze a nie wymiotowalam... mysle ze to ze zwymiotujesz nic nie da. trzeba sie przemeczyc.
Madzialenka - 18-06-2010, 14:00

brahmadaitya napisał/a:
troche sie nimi stresuje bo 10 lat się nie badałam

ja tez mialam stresa ,bo tez zadnych wyniköw ponad 10 lat nie robilam,ale wyszlo wszystko super,wiec jak Ci nic nie dolega to napewno tez bedzie dobrze :)

[ Dodano: Pią 18 Cze, 2010 ]
olusia23, lözeczko ladniutkie :)

inkapek - 19-06-2010, 09:22

Łóżeczko śliczne też się zastanawiam nad takim ale na wyjazdy aby było albo do rodziców, bo do domku kupiliśmy taki zestaw:

http://allegro.pl/item107...ari_drewex.html
http://allegro.pl/item107...ri_materac.html

A wczoraj jakie mieliśmy zdarzenie ;D Jesteśmy sobie w sklepie wybieramy sofę, a mąż się na mnie dziwnie patrzy (to mi już opowiadał bo ja zajeta byłam sofą ;) ). Mówi że stoi a ja go szturcham co chwilkę, jemu głupio bo babka nam opowiada z jakich materiałów itp, już zaczął się denerwować że co ja od niego chcę i czy nie mogę z tym poczekać aż wyjdziemy...spojżał kontem oka a ja słucham dzielnie babeczki a jego rękę to szturcha synuś :D :D :D bo tak blisko miał rękę przy brzusiu.

Madzialenka - 19-06-2010, 15:54

inkapek, :D :D :D Dobre!!!Synus sie uwagi domagal maluszek.

My identyczny komplet kupujemy,za pare miesiecy...juz jestesmy zdecydowani wlasnie na taki sam+ szafa, jesli malenstwo bedzie mialo od razu swöj pokoik.Bardzo ladny jest ten komplecik.

[ Dodano: Sob 19 Cze, 2010 ]
tylko jak dziewczynka bedzie to chyba kupimy cos z rözowym baldachimkiem...Mam nadzieje,ze bedzie jednak dziewczynka :)

[ Dodano: Sob 19 Cze, 2010 ]
inkapek, Na kiedy masz termin? Wy to juz chyba bliziutko do mety, co? :haha:

inkapek - 19-06-2010, 22:54

Madzialenka, no mały cwaniaczek z niego ;)
My kupilismy w zestawie ale akurat aukcji takiej nie ma więc podałam przykładowe linki ;) Szafy nie wzielismy z tego względu że kupiliśmy taką pod kolor ale dużą na nasze ubrania bo w dużym pokoju nie ma gdzie jej upchnąć a u małego wpasowaliśmy ją idealnie, ciuszki się da poukładać (bo są półeczki) i ciuszki powiesić i nasze i jego :) Ja np.baldachimu nie brałam bo ja alergik i okroiłam siedliska kurzu do minimum więc baldachim od razu odpadł.

Mi zostało dokładnie 3 tygodnie. Ciąża jest już donoszona a więc poród w każdej chwili może być. A dziś coś mnie brzusio ciągnie :confused:

A jeszcze się wkurzyłam bo dzwoni babka że już kuchnię nam w poniedziłek będą montować no to się ucieszyłam że szybciej będzie, a ona z tekstem że zamiast witrynek wiszących to ma dwie pełne szafki....wrrrrrr powiedzieliśmy że nie zrezygnujemy i że chcemy witryny tym bardziej że powiedzieli że z ceny za ich pomyłke nie zejdą. Dziś dzwoni znowu babeczka że w poniedziałek na 100%montaż ale mają jeszcze jedną złą wiadomość że w dwóch szafkach brakuje frontów....i że to tym razem nie ich wina tylko producenta...no myślałam że szlak mnie trafi. Nie dość że na kuchnię na wymiar czekaliśmy 2 miechy bo chcieliśmy fronty lakierowane to jeszcze nam takie niespodzianki uszykowali i teraz przynajmniej miesiąc będziemy czekać minimów w najgorszym wypadku 2 maxymalnie na te rzeczy które spieprzyli za przeproszeniem ]:) W poniedziałek nie ma mowy niech spuszczają z ceny bez przesady za to dodatkowe czekanie i za nerwy. A miało być już tak pięknie ]:)

Madzialenka - 20-06-2010, 09:08

inkapek napisał/a:
Mi zostało dokładnie 3 tygodnie. Ciąża jest już donoszona a więc poród w każdej chwili może być. A dziś coś mnie brzusio ciągnie

To jak Cie nie bedzie pare dni na forum ,to bedziemy wiedziec ,ze w szpitalu jestes :) Normalnie bedziesz rodzic? Ja chce w wodzie,no ale zobaczymy jeszcze. Faktycznie mozna sie wkurzyc na maxa jak zamawiasz jedno ,a dostajesz cos innego i to jeszcze wybrakowane!!!

inkapek - 20-06-2010, 18:03

Madzialenka napisał/a:
To jak Cie nie bedzie pare dni na forum ,to bedziemy wiedziec ,ze w szpitalu jestes Normalnie bedziesz rodzic? Ja chce w wodzie,no ale zobaczymy jeszcze.


Hehe zapewne ;D Ja nie wiem jak chcę rodzić :confused: w wodzie słyszałam że jest ok ale potem szyjka macicy ciężko wraca do swoich rozmiarów i że potem np. przy drugiej ciąży może płodu nie trzymać (chyba że się po takim porodzie wykonuje jakieś ćwiczenia aby ją wspomóc) ale czy to prawda tak na 100% to nie mam pojęcia bo aż tak tym się nie interesowałam. Cesarki jak narazie nie proponuje mi lekarz bo stwierdził że nie ma przeciwskazań do porodu naturalnego, a jak będzie to nie mam pojęcia idę na żywiął ;D Wiadomo że chciała bym szybko i bezboleśnie ale jak będzie nie mam pojęcia.

olusia23 - 21-06-2010, 15:23

inkapek, no to czekamy :D ;D jak Ci sie obsunie macica co sie podobno czuje bo ulga jest, to napewno porod nastapi niebawem.
inkapek - 21-06-2010, 19:15

olusia23, haha obyś miała rację z tą ulgą. Dziś robiłam ostatnie badania, jutro wyniki, a w środę wizytA i KTG. Torba już spakowana, jejku hten poród jest jak to kiedyś ktoś powiedział jak wojna wiadomo że przyjdzie ale nie wiadomo kiedy.
olusia23 - 21-06-2010, 22:44

inkapek napisał/a:
ten poród jest jak to kiedyś ktoś powiedział jak wojna wiadomo że przyjdzie ale nie wiadomo kiedy.
hehe dokladnie :p dasz rade! inne daja to co to dla Ciebie :D i dla nas wszystkich przyszlych rodzacych ;p
buuterfly - 22-06-2010, 07:25

Inkapek tak czytam Twoje wypowiedzi i o tym porodzie i mi się to takie odległe wydaje ;D A przecież ja już prawie 30 tydzień....A co to jest to 10 tygodni w porównaniu do całej ciąży. Zleci jak cholera :-P Brzuszek też mam nisko...Na razie najwyżej czułam małego 10cm nad pępkiem...A tak to fika ostro. Jeszcze się nie rozpycha. Ale teraz brzuch mi tak szybko puchnie, że sądze, że to kwestia kilku dni. Teraz wszystko przyspieszyło i pewnie zaraz jak grzyby po deszczu zaczną rozstępy wyskakiwać :-o Na razie mam tylko jednego , ale już nie wiele luźnej skóry mi zostało więc przez te 11tyg i 1 dzień pewnie nieźle popękam :beated: Co do forum to ja na brzuszek.net jestem zalogowana i podoba mi się bardzo :)
inkapek - 22-06-2010, 10:30

buuterfly, oj minie i to nawet nie wiesz jak szybko. Choć teraz te ostatnie 3 tygodnie to troszkę się wleką, no ale coż sporo mam jeszcze do pozałatwiania z mieszkaniem więc mam nadzieję że synuś nie będzie chciał wyjść wcześniej tylko będzie się pilnował terminu. Mój mężulek pojechał dopilnować ostatnich poprawek w mieszkaniu i przeprowadzkę, jak jutro mi powie po wizycie lekarz że mogę jeszcze jechać na tydzień chociaż to dojadę do niego i przygotuję pokoik małego bo pewnie więcej mi zrobić nie dadzą, a teraz sama siedzę w Szczecinie :( dobrze że chociaż moje dwa sierściuchy są ze mną. Dziś jadę po wyniki i gotować mi się dla siebie samej nie chce więc pójdę gdzieś coś zjeść dobrego i pochodzę po sklepach sobie dla relaksu...tylko nie wiem czy dam radę, ale spróbuję.
olusia23 - 22-06-2010, 21:04

inkapek, juz sie nie moge doczekac jak nam pokazesz co tam nosisz :) bedzie dobrze!
inkapek - 22-06-2010, 21:56

olusia23, sama jestem ciekawa ale naprawdę takiego stracha jeszcze nie miałam jak mam teraz. Kobitki dziś pochodziłam troszkę po sklepach i tak w H&M jest przecena na ciuszki dla ciężarnych. Kupiłam sobie spodenki krótkie za 40zł przecenione z 59zł po porodzie też będą idealne. A w 5-10-15 są też przeceny ciuszków dziecięcych i wystawione kobinezony i kurteczki na zime co im tam jeszcze zostało. Każde 40zł od rozmiaru 56 do 74 albo i wyżej jak rodzicie np. pod koniec września to taki 62 rozmiarek można kupić. Ja wzięłam 68 i się zastanawiam nad 74 (to by było tak na styczeń, luty).
W ostatnich tych tygodniach puchną mi stopy i dłonie, ponoć to normalne. Palce u rąk to aż mnie bolą, dobrze że w porę ściagnęłam obrączkę bo kumpela się zapomniała paluszki spuchły i musiała u złotnika obrączkę przecinać na palcu bo nie dało rady inaczej ściągnąć.

brahmadaitya - 23-06-2010, 10:45

a ja odebrałam wyniki i wszystko jest ok :) niepotrzebnie się martwiłam :) mam lekko podwyższone białe krwinki ale to podobno normalne w ciąży wiec nie ma powodu do niepokoju :)
olusia23 - 23-06-2010, 10:47

brahmadaitya, tak zgadza sie ja tez mam podwyzszone biale :) wazne sa czerwone zeby bylo ich duzo :) to akurat tez mam super. lekarz sie dziwil u mnie ze w polowie ciazy jestem i mam takie dobre wyniki, powiedzial ze odzywiam sie dobrze no i te witaminki co biore tez napewno cos daja. a TY cos bierzesz?
brahmadaitya - 23-06-2010, 12:02

ja biorę tylko kwas foliowy. Lekarz jeszcze nie mówił nic o witaminach ale w piątek mam wizytę wiec pewnie ruszy ten temat.
olusia23 - 23-06-2010, 12:21

brahmadaitya, no to lekarz Ci podpowie :)

a to moj bombelek w 19tc i 4 kg na plusie. czy aby nie za duzo? :> :girl:

1.
2.

brahmadaitya - 23-06-2010, 12:45

olusia23, super brzuszek :)
olusia23 - 23-06-2010, 13:53

brahmadaitya, dzieki :)

przeczytalam wlasnie historie jednej z naszych forumowych "kolezanek" a raczej jej psach, jestem wstrzasnieta :( az mnie brzuch z nerwow zabolal... tak to jest nieodpowiedzialni ludzie... a gdzie sa rodzice w tym momencie?...i jesli zezwalaja na takie "cuda na kiju" to naprawde piekny przyklad daja dzieciom na przyszlosc :( dla mnie tacy ludzie zasługuja na kare. przykre ale prawdziwe :( strasznie mi przykro :( :(

wczoraj wieczorem dzidzius caly czas pukal do brzuszka :) takie fajne uczucie. jak polozylam dlon na brzuchu to caly czas czulam pukanie :p a moze mialo czkawke...? :>

brahmadaitya - 23-06-2010, 14:13

olusia23, z tą czkawką to bardzo prawdopodobne :)
co do psiaków to niestety co się stało to się nie odstanie...

Madzialenka - 23-06-2010, 14:32

olusia23, a cöz to za historie przeczytalas?
olusia23 napisał/a:
wczoraj wieczorem dzidzius caly czas pukal do brzuszka

prezedwczoraj bylam na zakupach w C&A ,akurat oglädalam ciuszki niemowlece,a tu nagle w brzusiu puk,puk i za chwile znöw puk,puk,puk normalnie lzy mi pociekly ,smialam sie ze maluszek sie upomnial-mama no kup mi juz cos!Wiec kupilam pare spioszköw ,skarpeteczek,w uniwersalnych kolorach (zielony,pomaranczowy)zeby moglo byc i dla dziewczynki i dla chlopca. Super uczucie,dzis tez rano czulam takie delikatne pukanko :) W przyszly piätek ide do lekarza juz powinien mi powiedziec czy cörus ,czy synus bedzie :) Olusia23 masz przesliczny brzuszek,wiesz juz czy chlopiec czy dziewczynka bedzie?

olusia23 - 23-06-2010, 14:57

Madzialenka, wole juz nie mowic o tej historii... moze kiedys znajdziesz przez przypadek. bo i tej osobie bedzie glupio itd.
plec poznam 5 lipca :D jak dobrze pojdzie wszystko.
to wczesnie zakupki robisz :) ja zamierzam kolo 7 mca cos kupowac :)

AnTrOpKa - 23-06-2010, 15:11

olusia23, ja obstawiam dziewuchę !! ;D
olusia23 - 23-06-2010, 15:13

AnTrOpKa, ufff jestes 4 osoba ktora tak mowi :) reszta mowi ze facet :]
orlosia - 23-06-2010, 15:41

olusia23, żeby nie wyszło ze chce ciebie obrazić ale jak zbrzydłaś to znaczy dziewczynka a jak twoja uroda rozkwita chłop !! :P P
noo i zależy tez na co masz ochotę czy słodkie czy kwaśne :)

Madzialenka - 23-06-2010, 16:46

olusia23 napisał/a:
moze kiedys znajdziesz przez przypadek.

Wlasnie skonczylam czytac...göwniara i tyle ]:)Jak czytalam ze piesiu zdechl to ,az sie poplakalam,szkoda slöw.
orlosia12 napisał/a:
ale jak zbrzydłaś to znaczy dziewczynka a jak twoja uroda rozkwita chłop !! P

Ja zdecydowanie kwitne ,slone i kwasne bez przerwy jem -to chlopak bedzie? Ja dziewczynke chce!!! :D

olusia23 - 23-06-2010, 19:19

orlosia12, no wiec uroda jest ciagle ta sama, wrecz cera mi sie poprawila i wlosy.
a mam ochote na slodkie. i co to znaczy ? :>

inkapek - 24-06-2010, 09:20

Wczoraj mialam wizyte. I tak synuś waży ponad 3600 :lookdown: (a bałam się że nie nadrobi tej wagi a tu proszę nawet z nadatkiem, w 8 tygodni przybrał aż 2300). Główka już nie balotuje tylko mocno przywiera do szyjki. Szyjka jest już krótsza i przygotowuje się do porodu. Wizytę mi wyznaczył na 12 lipca (dzień porodu) jak by mały do tego czasu nie miał zamiaru wyjść, ale ja myślę że wyjdzie. Miałam robione normalne badanie, USG, i KTG. Przy KTG męzulek był przy mnie i słuchał bicia serduszka, jak sie mały przewraca a nawet miał małą czkawkę. Jak jechał do mnie aby pójśc ze mną na badanie to bocian zaczął biec i wzbił się w niebo i tak nisko przy aucie leciał dłuższą chwilkę, śmieje się do niego że mały chyba się już szykuje na ten świat a to dodatkowe dla nas znaki. Pozwolił mi lekarz pojechać jeszcze do niedzieli do rodziców, no i mieszkanko sobie przy tym powolutku urządzę. Torba jeździ cały czas w aucie. W poniedziałek będzie 38 tydzień ;D
olusia23 - 24-06-2010, 09:33

inkapek, no to super ze wszystko dobrze :) :) teraz tylko czekac na atak :p
a z tym bocianem to dobre ;D ;D

brahmadaitya - 24-06-2010, 12:35

inkapek, podziwiam Twój spokój :P ja jak znam siebie to będę panikowała strasznie :D ostatnio koleżanka mi powiedziała że w tym ostatnim czasie przed porodem masz już tak dosyć że modlisz się żeby sie już zaczęło :D zobaczymy za 7 miesięcy czy miała racje :D
ja jutro mam wizytę. Mam już komplet wyników badań jeszcze tylko jestem ciekawa wyniku cytologii... pierwszy i ostatni raz miałam robioną 8 lat temu przy zapaleniu jajników.
Wiem że trochę to nieodpowiedzialne z mojej strony że nie badałam się wcześniej...no cóż...mam nadzieję że jest ok.

AnTrOpKa - 24-06-2010, 14:16

Kurcze, Paulina.. jak ten czas leci. Nie widziałyśmy się odkąd masz Nerisa a tu na dodatek zaraz urodzisz synusia !! No nie wierzę.. ! SUper :)
inkapek - 24-06-2010, 16:41

olusia23, no właśnie czuję się jak bym na bombie atomowej siedziała ;D

brahmadaitya, spokój jest bo inaczej bym oszalała. Nie mogę o tym myśleć bo mam mega i tak stracha więc zajmóję się wszystkim aby nie myśleć :( .
Dziś boli mnie strasznie glowa, synuś uciska żołądek i też mnie boli. Mały się nie mieści, ciagle tyłkiem siedzi mi w rzebrach a główką uciska w dole (teraz juz wiem skąd tam ten ból). Wezmę sobie kompiel może i on się rozluźni troszeczkę bo nie wyrobię :confused: Myślę że tak w następnym tygodniu to już chyba pojadę na porodówkę, a jeśli nie teraz to i tak tydzień wcześniej jak nic.
Przytyłam 15 kg.

[ Dodano: Czw 24 Cze, 2010 ]
AnTrOpKa, no widzisz ja się rozwijam a ty co :-P Nie bez kitu nie ciebie jedną zaniedbałam ze spotkaniami, ale wybacz nie mam na nic czasu :confused: Ale na pocieszenie powiem ci że po porodzie będziesz miała co oglądać i kogo odwiedzać, Nerisa, mnie i dzidzie :lookdown:

buuterfly - 24-06-2010, 16:44

O jacie :D Jak zbrzydłaś to córka jak wypiękniałaś chłopak..Słodkie to laseczka, a mięcho i reszta facet :D :D :D Myślałam , że teraz to już ludzie wiedzą , że to zwykłe zabobony :-P Ja jem mnóstwo słodkiego, mięsa mogło by nie być i mnóstwo warzyw i owoców wcinam. No i co? Chłopak będzie :lookdown: Olusia ja jestem w 7 miesiącu i dopiero niecałe 5kg przytyłam :-P W przyszłym tygodniu idę na badania...Standardowo mocz, morfologia a w bonusie glukoza ;D mniam hehe :greedy:
AnTrOpKa - 24-06-2010, 17:30

inkapek napisał/a:
Ale na pocieszenie powiem ci że po porodzie będziesz miała co oglądać i kogo odwiedzać, Nerisa, mnie i dzidzie :lookdown:

To bedziecie w Szczecinie? :lookdown:

olusia23 - 24-06-2010, 19:26

buuterfly napisał/a:
Olusia ja jestem w 7 miesiącu i dopiero niecałe 5kg przytyłam
to malo chyba nie?
ja jestem w 5mcu i 4 kg na plusie... chyba za szybko tej wagi nabieram :/

czyli co... wypiekniałam to chlopak niby, a ze jem slodycze to baba :p bez sensu!! :p ;D ;D
oj tam dowiem sie 5 lipca to Wam powiem ;D

inkapek - 24-06-2010, 21:56

AnTrOpKa, no niestety nie ale to nie problem abyśmy się spotkały :-P

Kobietki ja juz na końcówce jestem. Dziś popołudniu odszedł mi czop, czy cały czy nie to nie wiem bo sie nie znam i nie wiem ile tego powinno wylecieć. Czuję się fatalnie ale nie jadę jeszcze do szpitala czekam w domu.

olusia23 - 24-06-2010, 21:57

inkapek, o masz ... a jak ten czop wyglada? ...
inkapek - 24-06-2010, 22:00

Jak taka galaretka ze śluzem gęsta. Kolor taki jak by przeźroczysty podbarwiony krwią.
AnTrOpKa - 24-06-2010, 22:01

inkapek, jaki czop ?! O co chodzi ? tzn ze sie zaczyna czy co ?>>???
olusia23 - 24-06-2010, 22:02

inkapek, aha. wiesz ja od poczatku ciazy mam sluz :/ jakies takie niby uplawy czy co. na pcozatku bralam clotrimazol w czopkach ale potem mi juz nie kazal brac. do dzis mam sporo tego sluzu, ale chyba taka moja natura :)

nie chce Cie straszyc ale jesli odszedl Ci ten czop sluzowy to porod chyba lada chwila :> :>

Ally - 24-06-2010, 22:03

AnTrOpKa napisał/a:
inkapek, jaki czop ?! O co chodzi ? tzn ze sie zaczyna czy co ?>>???


zaczyna sie albo zacznie w ciągu dwóch tygodni ;)
Róznie to bywa. Czop odchodzi na kilka godzin do dwóch tygodni przed porodem.
powodzenia :)

inkapek - 24-06-2010, 22:07

Ally, tak jak piszesz ale ja czuję że to będzie max do soboty i urodzę w najpoźniejszym razie do następnego piątku będzie po zawodach. Czuję się strasznie ale muszę coś robić bo oszaleję. Mąż na warcie czuwa ja nie umię sobie miejsca znaleźć.

AnTrOpKa, jest to ochrona dziecka przed światem zewnętrznym od zarazków. Jeśli czop wylatuje tzn że następuje powoli rozwarcie.
olusia23, to jest zupełnie innej konsystencji napewno odróżnisz jak go zobaczysz od śluzu.

olusia23 - 24-06-2010, 22:11

inkapek, ech trzymaj sie napewno bedzie dobrze :) :) pomysl ze juz niedlugo przytulisz malenstwo :) sama nie moge sie doczekac juz :)
inkapek - 24-06-2010, 22:12

Mały jest strasznie niespokojny, też ciagle się wierci w brzusiu.
buuterfly - 24-06-2010, 22:33

inkapek więc pozostaje ci tylko obserwować i w miare możliwości informować żebyśmy się nie martwiły o was :) Mało się o tym mówi bo skupia się na matce, ale przecież dla szkraba to też straszne przeżycie ten cały poród...Boi się może maluni kotek i dlatego się tak wierci...Albo szuka już najlepszej drogi do wyjścia. Mów do niego dużo niech wie, że wszysto ok. A jak się skupisz na nim to może i Tobie będzie łatwiej. Jedno jest pewne...Na pewno dasz radę i wszystko będzie dobrze i szybko wróci pancia do swoich sierściuszków z nowym potencjalnym kandydatem na labomaniaka :) Mocno trzymam kciuki za waszą trójeczke w szczególności ;*
AnTrOpKa - 24-06-2010, 22:52

inkapek, !!!! Kurde! Aż mi serce zaczęło bardziej bić :) Jeszcze piszesz, ze sie wierci cały czas ! :) ojoj!
brahmadaitya - 25-06-2010, 10:37

inkapek, Będzie dobrze! :) trzymam za Was kciuki! :)
inkapek - 25-06-2010, 11:16

Dziewczyny całą noc nie spałam, ból głowy był tragiczny...teraz czuję się w miarę. Nad ranem pospałam godzinkę może dwie. Jestem nadal w domku :) narazie dość spokojna. Dziś odszedł mi znowu kawałek czopu ale czysty bez krwi więc jeszcze nie czas, ale może jutro :lookdown: kto wie. Jeszcze mam siły więc będę informować was na bierząco ;* A synuś jest coraz bardziej ruchliwy, może już mu tam się nie podoba :-P

Wzięłam sobie letnią relaksującą kąpiel i będę odpoczywać :)

buuterfly - 25-06-2010, 12:26

To fajnie, że jesteś spokojniejsza...Mi za to dzisiaj nerwy puszczają. Byłam na zakończeniu szkoły u siostry i dupsko mnie rozbolało od tych ich krzesełek. Jak nie śpiewali to jakieś wierszyki, przemowy, podziękowania...Ech...Fizycznie dzisiaj też nie najlepiej. Taka się czuję jak by mnie ktoś skopał. Posprzątam sobie w pokoju, zmienie powłoczki i wywietrze pościel i będę jadła i leżała. Mam okropną chcice na słodkie...Nie mogę się opanować. Czekoladę jem jak batona. Już się zastanawiam czy truskawki dojrzały na ogrodzie bo wariuje z głodu...Nie wiem czy to normalne :confused:
olusia23 - 25-06-2010, 12:27

buuterfly, hehehe dobrze ze masz apetycik :)
inkapek, no no trzymaj sie laska :) bedzie git :)

a ja od wczoraj wogole nie czuje mojego bobaska :( nie wiem czemu ech

[ Dodano: Pią 25 Cze, 2010 ]
i mam migrene od 3 dnich :/

buuterfly - 25-06-2010, 16:31

To się pochwale...Takie podobne kolorki i chmurki chcemy zrobić w pokoiku berbecia :)
http://gazetadom.pl/kalen...171573.html?i=6

inkapek - 25-06-2010, 17:35

Nadal jestem w domku ;D ale szczerze powiem że wykonczona. Powrócił ucisk na żołądek...troszkę podrzemałam popołudniu ale i tak sił brak :confused:

buuterfly, bardzo fajnie, jak będzie już gotowe to oczywiście wstaw foteczkę.

AnIeLa - 25-06-2010, 17:39

buuterfly, bardzo ładnie :) chyba masz "mózg w ciąży" :) już pokazywałaś pokoik :)

http://forum.labradory.or...ghlight=#152711 :haha: ale bardzo mi się podoba.
No dziewczyny trzymam za Was kciuki. Sama co prawda w ciąży nie jestem ale powodzenia przy rozwiązaniu życzę :) inkapek, a Tobie dodatkowo by maluszek zechciał już wyjść :)

benia - 25-06-2010, 17:42

inkapek, mi czop zaczął sie sączyć na 3 tygodnie przed porodem a tak porządnie i przy akompaniamencie skurczów na dobę przed rozwiązaniem i tak było przy obu ciążach. :haha:
buuterfly - 25-06-2010, 18:04

Aniela miło, że jesteś na bieżąco...Ale określenie typu masz mózg w ciąży nie było zbyt miłe,ani kulturalne z Twojej strony :-o
AnTrOpKa - 25-06-2010, 18:49

buuterfly, też zauwazyłam, że drugi raz to pokazujesz ;D I nie gniewaj się na Aniele, bo pewnie miała na mysli, że własnie taka zaręcona jesteś przez tą ciąże, z resztą sama to wyżej pisałaś ;]
buuterfly - 25-06-2010, 20:19

Nie gniewam się tylko troszkę ogłady i wyczucia by się przydało oraz wywarzania słów. Każda tu się czasami powtarza. Będąc zalogowanym na kilku forach nie sposób spamiętać co i gdzie się pisało ;D Ale , że tak powiem sr... to pies hehe :-P
A gdzie się Oluśka podziała, że dziś nic nie pisze?

olusia23 - 25-06-2010, 20:36

buuterfly, pisalam tylko nie widzialas :p widzisz jak mnie ignorujesz ;D ;D hehe
poszukaj wyzej troche :p

[ Dodano: Pią 25 Cze, 2010 ]
i w dodatku pisalas post po mnie hehe :p

inkapek - 25-06-2010, 20:47

benia, wiem że tak może być, ale ja jak mi on poleciał to w tym dniu gorzej się poczułam, i tak jest do dziś. Zobaczymy muszę to jakoś wytrwać. Mały się pręży, wypina, ciaglę go masuję i brzusio dodatkowo.
benia - 25-06-2010, 21:47

inkapek, trzymam kciuki!!!! Wiktorek wyłonił się w 40 tygodniu a Kordianek w 38 tygodniu i było szybciutko i sprawnie, godzinke po porodzie zeszłam z łózka i poszłam do sali o własnych siłach, po czym szybki prysznic i czekałam aż mi przyniosą wykąpanego synia.Wszystkim przyszłym mamusiom życzę takiego porodu :haha:
buuterfly - 26-06-2010, 08:54

Olusia, ale chodziło mi, że nic więcej już nie pisałaś :-P No jakże ja bym mogła Cię ignorować :doubt: Jak się czujecie? Jakieś fajne plany macie na weekend? Mi się taaaak bardzo marzy spacer nad morzem, a tu nie ma jak ani z kim :<
olusia23 - 26-06-2010, 10:25

buuterfly, a nie pisalam bo nie mialam co ;p a w kolko nie chce klepac tego samego :p
u mnie spoko dzis :) lekkie kopniecia czulam wczoraj (mam nadzieje ze to bylo to) i dzis nad ranem.
moj weekend wyglada tak ze zalatwiam ostatnie sprawy zwiazane z sesja :] czyli zdaje indeks w koncu.

inkapek - 26-06-2010, 12:49

Noc przesana jak niemowlaczek ufff , a dziś nawet wyszłam na spacer ale nadal czuję się jako tako. Czop nadal wylatuje i widać że nie ma końca :lookdown: . Wysterylizowałam buteleczkę i smoczek w razie W jak by było potrzebne (i zabieram do szpitala), przygotowałam już wszystko dokumenty i torbę jeszcze raz oblukałam czy wszystko spakowane. I nadal czekamy ;D
olusia23 - 26-06-2010, 12:51

inkapek, heh to naprawde takie siedzenie na bombie ;p
to dobrze ze sie dotleniasz i wychodzisz na dwor :)
ja to mam nadzieje ze zaczne rodzic w domu i od razu pojade na zywiol do szpitala, lepsze to niz lezenie kilka dni przed porodem w szpitalu. tak miala moja kolezanka.

inkapek - 26-06-2010, 12:56

olusia23, żebyś wiedziała że jak na bombie, bo nie wiemy czy synuś nas tylko straszy, czy już faktycznie lada dzień wyjdzie. Mama już chciała aby wczoraj po nieprzespanej nocy pojechała do szpitala aby sprawdzili co jest, ale ja uparcie czekam bo też nie chciała bym aby mnie zostawili na ileś tam dni w szpitalu jeszcze przed porodem.
olusia23 - 26-06-2010, 12:59

inkapek, no ale faktycznie jak cos bedziesz nie tak sie czula to lepiej jedz, niech sprawdza co i jak tam :)
inkapek - 26-06-2010, 13:00

olusia23, tak wiem wtedy napewno pojadę. Ale na dzien dzisiejszy prócz tego ucisku na żołądek jest ok. Głowa już nie boli, brzuch też nie, mały się rusza jak zwykle ja jestem na chodzie więc narazie nie panikuję.
olusia23 - 26-06-2010, 13:03

inkapek, no to super :)
ja dzis tez sie dobrze czuje, ale mam dalej lekki bol glowy, migrena ktora trwa juz 5 dzien :/ zwariowac mozna. cisnienie mam dobre wiec nie wiem skad to.

inkapek - 26-06-2010, 13:07

olusia23, hehe uroki ciąży.
AnIeLa - 26-06-2010, 19:42

buuterfly, nie rozumiem Twojego oburzenia :-o ???? specjalnie dałam wyrażenie "mózg w ciąży: w cudzysłów ponieważ jest to właśnie wyrażenie. Usłyszałam to ostatnio w jakimś programie telewizyjnym, "mózg w ciąży" tak było określone zapominanie niektórych rzeczy. Mózg po prostu zapomina, że już kobieta coś mówiła, robiła. W ŻADNYM RAZIE NIE BYŁO TO NEGATYWNE!
inkapek - 28-06-2010, 10:08

Kobietki u mnie totalna cisza. Wczoraj miałam skurcze przepowiadające, coś jak ból brzucha podczas okresy a od czasu do czasu napięcie całego brzucha ale nieregularne i szybko mijały więc nadal czekamy. Noce przesypiam super i wstaję taka wyspana jak nigdy wcześniej. Czop dalej wylatuje po kawałeczku (nie wiedziałam że tyle tego może być ;D ). Pozostało mi tylko się relaksować i iść na jakiś pyszny deser z mężulkiem a potem z psami do lasu na spacer :) .
olusia23 - 28-06-2010, 10:14

inkapek, no to super ze tak dobrze sie czujesz :) no podobno te pierwsze skurcze juz podczas dnia porodu sa takie okresowe ale staja sie coraz bardziej regularne i czestrze.
oj na pyszny deser to i ja bym poszla i chyba dzis tak zrobie :D
u nas dokladnie za tydzien wizyta, w koncu dowiem sie co tam we mnie siedzi :p

buuterfly - 28-06-2010, 10:30

A ja w środę idę na glukozke :-P A się opije hehehe ;D Inkapku uważaj tylko na siebie zwłaszcza, że nam tu 40sto stopniowe upały zapowiadają :-o

[ Dodano: Pon 28 Cze, 2010 ]
Oluś o Twojej wizycie na pewno nie zapomnę bo też idę 5tego ;D A na którą masz godzine? Bo ja na 14.20.

olusia23 - 28-06-2010, 10:32

buuterfly, na 11 :p
buuterfly - 28-06-2010, 10:53

O to pierwsza się będziesz tu chwalić co i jak ;D Ale mnie dzisiaj żeberka bolą...
inkapek - 28-06-2010, 15:56

buuterfly napisał/a:
A ja w środę idę na glukozke A się opije hehehe

Smacznego kochana ;D

olusia23 napisał/a:
oj na pyszny deser to i ja bym poszla i chyba dzis tak zrobie

Byłam i się delektowałam, taki z lodami, bitą śmietaną i jagodami. Był taki wielki że godzinę go jadłam ;D

buuterfly, będe napewno uważać.
Buziaki dla was papa.

olusia23 - 28-06-2010, 15:57

inkapek, ja niedlugo ide na deser jakis dobry :p
Ewelina - 28-06-2010, 16:29

olusia23, Jak się czujesz dawno mnie tu nie było :) U nas już starania są, ale jeszcze nic nie zakiełkowało :-P
olusia23 - 28-06-2010, 16:49

Ewelina, oooo a jednak :D :D zgoldzil sie mezulek :p noooo to powodzenia!!!!!!! :) spokojnie zakiełkuje hehe :D :D

czuje sie dobrze :) jak cofniesz sie troche wyzej to zobaczysz jak rosne powoli :]
narazie mam 4 kg na plusie. jestem juz w 5,5 mca.

pisalam tez wyzej ze 5 lipca ide na usg i prawdopodobnie poznamy plec :)

Ewelina - 28-06-2010, 16:51

Ale czas leci.4 kg to nie dużo :)
olusia23 napisał/a:
5 lipca ide na usg i prawdopodobnie poznamy plec

Fajnie trzymam kciuki, zeby się maleństwo pokazało :)

olusia23 - 28-06-2010, 16:53

Ewelina, no nie dziekuje :) jak teraz nie pokaze to sie obrazam :p bo na poprzednim usg nie chciala/chcial nog rozlozyc :D
buuterfly - 28-06-2010, 16:53

Dzisiejsze...Świerzutkie. Jeszcze ciepłe :D

Ewelina - 28-06-2010, 17:03

buuterfly, Super wyglądasz :)
olusia23 - 28-06-2010, 17:04

buuterfly, hihihi ale fajnyyyyyy takie zgrabniutki :)
buuterfly - 28-06-2010, 17:06

Olusia przecież ty wieloryba nie przypominasz tylko też sexi mamuśke :-P Ale dziękuję :girl:
olusia23 - 28-06-2010, 17:09

buuterfly napisał/a:
Olusia przecież ty wieloryba nie przypominasz
moze jeszcze nie wieloryba ale chyba niedlugo tak bedzie :D juz mam 91cm w obwodzie, szybko mi rosnie bardzo! :bad:
buuterfly - 28-06-2010, 17:20

Eee tam wcale nie jest powiedziane, może teraz tak rośnie a potem zwolni. Ja ostatnio miałam 97cm. A teraz nie wiem. Ale zaraz sprawdzę :-P
Madzialenka - 28-06-2010, 19:47

buuterfly, jaki masz brzusio ladniusi :) Ja tez juz niedlugo sie pochwale swoim,dam mu jeszcze troszke urosnäc,zeby bylo czym sie chwalic :)
inkapek, pochwal sie nam brzusiem kochana ,pöki jeszcze jest :)
Ewelina, no to super ,gratulacje podjetej decyzji i duuuzo przyjemnosci w trakcie osiägania celu :)

[ Dodano: Pon 28 Cze, 2010 ]
olusia23, 4kg to faktycznie chyba nie duzo ja jestem w 16 tyg i juz 3kg ponad przytylam :( w czwartek ide do doktorka ,mam nadzieje,ze nie wyskoczy kolejny kg na plusie :|

inkapek - 28-06-2010, 22:04

Madzialenka, mam fotkę brzusia na komóreczce ale nie wiem gdzie kabel posiałam ;(

buuterfly, jesteś bardzo podobna do mojego mężulka siostry :)

olusia23, no deserek zawsze się nam należy ;D

Ja dziś popakowałam duuużo rzeczy ze stancji. Posprzątałam, pobaraszkowałam :lookdown: posmacerowałam z psami, kupiliśmy nasze wymarzone kinkiety do przedpokoju i mają być już jutro do odbioru, i jeszcze kubeczki kupiliśmy takie słodkie ehhh. Jestem zadowolona z dzisiejszego dnia. Mały się obniżył bo jak to stwierdził mężulek cycki mi już na brzuchu nie leżą a sterczą :-P a ja to tak nie odczuwam tylko odczuwam że nikt nie ciśnie mnie na żołądek ;D

buuterfly - 29-06-2010, 05:05

No to mamy kolejny objaw :) Jestem tak głodna, że już od 4 nie śpię. A laboratorium dopiero o 8 otwarte. Zjem coś za jakieś 5godzin dopiero :( Umre nie z ochydztwa tej glukozy tylko z głodu. :-P Ale się nasłuchają burków z mojego brzucha ;]
inkapek - 29-06-2010, 10:48

buuterfly napisał/a:
Jestem tak głodna, że już od 4 nie śpię


Hehe ja też o 4 nie spałam ale nie z głodu, na siusiu musiałam ;D

Synuś chyba daje mi odpocząć przed porodem bo kolejna noc przespana wyśmienicie pomimo tych wstawań na siusiu :-P albo bawi się nami ;D My ciągle na warcie a on ciągle w brzusiu :D mały łobuz :)

buuterfly, no właśnie te badania nie są takie straszne, ale to jest straszne że głodne tam musimy siedzieć. Dobrze że na krzywą cukrową i tak mamy bez kolejki :)

AnTrOpKa - 29-06-2010, 11:27

inkapek napisał/a:
buuterfly napisał/a:
Jestem tak głodna, że już od 4 nie śpię


Hehe ja też o 4 nie spałam ale nie z głodu, na siusiu musiałam ;D

A ja o 4tej poszłam spać :D

buuterfly - 29-06-2010, 12:57

Oj to jakieś tajemne prądy musiały pzrepływać przez Polske o tej 4 :-P A Ty to co Antropko robisz , że tak późno spać poszłaś? Mów tu szybko ;D Głodna i do tego upał nie z tej ziemi i kilka komplikacji przez te durne piguły, ale jestem. Żyje :-P Nawet na porodówke zajżałam.
AnTrOpKa - 29-06-2010, 12:58

buuterfly napisał/a:
A Ty to co Antropko robisz , że tak późno spać poszłaś? Mów tu szybko

Ja tak już mam, że jestem nocnym markiem :P Lubie iść spać, jak się zaczyna widno robić :P Poprzestawiało mi się tak przez tą sesje i naukę (robienie ściąg) po nocy :P

buuterfly - 29-06-2010, 13:16

Hah ja mam tak jak jest pełnia. Jak jakiś wilkołak się szlajam wtedy po nocy :-P
iness8@o2.pl - 29-06-2010, 16:14

4 to najlepsza godzina ja też wstawałam tradycyjnie na spacer ;D
inkapek - 30-06-2010, 13:38

Dziewczyny robi się na dworze zbyt gorąco dla mnie więc postanowiłam porozmawiać z synusiem i dziś w nocy wychodzimy z tego brzusia ;D Zobaczymy czy mały tak samo myśli jak ja :-P
olusia23 - 30-06-2010, 13:38

inkapek, hehehe no ciekawe :D moze poslucha sie mamusi :p tego Wam zycze!!
inkapek - 30-06-2010, 16:11

olusia23, niech posłucha. Czop dalej leci masakra że tyle tego może tam być. Wykąpałam się, przygotowałam, czekam na mężusia jak wieczorkiem od rodziców przyjedzie z wóżeczkiem i tylko czekać. Mały mniej aktywny niż zwykle a podobno to oznaka przed porodem a wczoraj to wariował jak nie wiem. Są oczywiście kopniaki ale nie tak częste jak zawsze. Może faktycznie coś się święci ;)
olusia23 - 30-06-2010, 19:14

inkapek, hihi moze cisza przed burza :D

dziewczyny mam do Was takie pytanie, do tych po 19stym tygodniu, moze pamietacie... czy bylo tak ze byly dni ze dzieciak bardziej sie ruszal i mniej ? :>

orlosia - 30-06-2010, 19:30

czytam czytam i zaczynam wam zazdrscic :stinky:
buuterfly - 30-06-2010, 19:57

Olusia jasne, że były. Albo czasami jak cały dzień byłam zaganiana to on już był tak wylulany, że jak siadałam to spał spokojnie. Ale tak jest, że raz bardziej raz mniej się rusza...Zależy też jak się ułoży, co zjesz i co robisz.
Inkapek no to przesyłamy fluidy porodowe :) Może spróbuj przyspieszyć akcje akcją z mężulkiem :papa:

olusia23 - 30-06-2010, 19:58

buuterfly, dzieki :)
buuterfly - 30-06-2010, 20:28

Hmhmh....Od jakiś trzech lat znam się z takim Michałem. I on zawsze do mnie takie teksty puszczał wyglądające bardziej jak flirt. I troche nie gadaliśmy i dziś on pisze do mnie na gg, że się stęsknił, że pogonił swoją laske i takie tam :-P Masakra....A on taki...Hmmm...Duży chłopak :) Smakowy, że tak powiem hehe Jak by Krystian wiedział, że on tak uderza tu do mnie i mu nawet nie przeszkadza to, że w ciąży jestem to by go chyba kilim ;D
inkapek - 30-06-2010, 20:58

buuterfly, mam taki zamiar ;) Ale tak na poważnie to strasznie stresująca jest ta końcówka ciąży. Bo jak bym nie miała tych wszystkich objawów przed tylko by mnie nagle złapało to pewnie bym tak nie czekała jak teraz...a może dziś a może jutro...i tak w kółko...

olusia23, mój syneczek też miał ciche dni, raz mocniej dawał o sobie znać raz mniej. Potem miałam pewne już godziny w których się ruszał codziennie, a czasami jak pogoda była do dupy i ja się też tak samo czułam to spał i niemrawo mnie smyrał.

buuterfly, niezły kolo, niech lepiej w takim razie twój Krystian się nie dowie ;D

Izka - 30-06-2010, 21:07

no dziewczynki rodzić rodzić :P moja kuzynka dzisiaj o 15:15 urodziła pięknego synusia, a męczyła się od wczoraj od 10 rano :P wiec POWODZENIA przyszłym mamusiom hehe
benia - 30-06-2010, 21:12

Izka, ty tu nie strasz!!!! :-P wiadomo że skurcze zaczynają się wcześniej ale nie są takie straszne ! oddechy,podrzuty (szkoła rodzenia się przydała za każdym razem) i wszystko jest do przeżycia!!! :haha:
olusia23 - 30-06-2010, 21:12

Izka napisał/a:
męczyła się od wczoraj od 10 rano
o matko :| :|

no ale gratulacje dla niej!! :)

[ Dodano: Sro 30 Cze, 2010 ]
benia napisał/a:
i wszystko jest do przeżycia
ja to chyba tego nie przezyje :D jestem nieodporna na bol!
buuterfly - 30-06-2010, 21:39

Tak jak Benia napisała...A później takie gadanie, że rodziłam 20 godz. Jak by tak miało się liczyć akcje porodową to ja już kilka dni temu zaczęłam ;D Mi się wydaje , że to się liczy od momentu gdy odejdą wody lub gdy tak na prawdę zaczyna boleć. A nie gdy poczujemy pierwsze konkretne skurcze. No i po co to pisać takie rzeczy? Ludzi tylko straszyć :-P Oluśka dasz radę...Będziesz wiedziała, że robisz to wszystko dla kruszyny i będzie Ci lżej. Zresztą wszystkie sobie poradzimy i już. Z tej drogi już akurat zawrócić nie można...I nawet gdyby można było to ja bym nie skorzystała :girl:

Izka tylko się nie gniewaj :lookdown:

benia - 30-06-2010, 22:00

olusia23 napisał/a:
ja to chyba tego nie przezyje jestem nieodporna na bol!

Dasz radę ja wrzeszcze przy zwykłym plombowaniu i bije stomatologa :-P a 2 porody przeżyłam i wcale nie jest strasznie uwierz mi!!!!!!
buuterfly, masz rację ostatnia 3 faza porodowa trwa maksymalnie 20 minut, oj powiem tak: trzy mocniejsze parcia i masz już dzidziusia przed oczami!!!!! :haha:

Izka - 30-06-2010, 22:25

buuterfly, ja sie nie gniewam :P
nie mówilam tego zeby was straszyć, jedne rodzą kilka godzin, inne kilka minut, więc życze zebyscie należały do tych drugich :D poza tym uważam, że kobieta potrafi nie jedno wytrzymać, więc poród to chyba pikuś przy większych życiowych problemach :P

buuterfly - 30-06-2010, 22:28

Ale co jak co Izka. Imię dla suni macie cudowne :-P :D
Madzialenka - 30-06-2010, 22:58

Kurde ,ja tez mam bardzo niski prög odczuwania bölu i do tego jeszcze niezla ze mnie panikara.Chyba padne zemdlona jak mi tylko czop ten caly czop zacznie wypadac,nie wspominajäc juz o odejsciu wöd...Ostatnio obejrzalam sobie poröd na you tube-kretynka! Chyba z tydzien nie moglam tych obrazöw z glowy wyrzucic :| , Oby tak bylo jak möwisz
benia napisał/a:
trzy mocniejsze parcia i masz już dzidziusia przed oczami!!!!!
Wszystkim nam tego dziewczynki zycze. :)
AnTrOpKa - 01-07-2010, 02:52

CIekawe jak tam nasza Paulinka ... :)
Izka - 01-07-2010, 08:09

buuterfly napisał/a:
Ale co jak co Izka. Imię dla suni macie cudowne :-P :D


wiem ;D

benia - 01-07-2010, 08:53

AnTrOpKa, Ty kobito to chyba spac nie możesz!!!! my o tej godzinie to chrapiemy na trzy głosy z Czawesem :-P :D :D a Paulinka może już sie rozdwoiła???
buuterfly - 01-07-2010, 08:58

Ja pierdziu...Jakaś paranoja!!!!!!! Całą noc nie spałam. Bolą mnie nogi,głowa, kręgosłup, każdy mięsień i gardło...Lekarza mam ponad 50km odemnie...Ale nikt mnie nie zawiezie. Wszyscy mnie olali Głupi ginekolog nawet mi kazał do niego iść...Chyba pieszo [przekleństwo] pójdę!!! Poza tym do mojej pani doktor nie ma już miejsc.[Przekleństwo] służba zdrowia!!! Ten mi [przekleństwo], że ciąża nie lubi infekcji a tu, że jutro sobie mogę przyjść...No chore jakieś to wszystko....

Rozumiem, że jesteś w wyjątkowym stanie, ale to chyba nie znaczy, że nie możesz sie pohamować od używania wulgaryzmów. Mod.

AnTrOpKa - 01-07-2010, 10:06

benia napisał/a:
AnTrOpKa, Ty kobito to chyba spac nie możesz!!

Nom :( po sesji tak się przestawiłam, że chodze spać jak się robi widno :( dzisiaj położyłam się o 4:30 i leżałam jak warzywo do 6 bo nie mogłam zasnąć ! :cring:

inkapek - 01-07-2010, 14:26

AnTrOpKa, kobitko dowiesz się o tym nawet w nocy ;) i będziesz mogła poinformować resztę kobitek ;D

Synuś powiedział stanowczo nie najwyraźniej. Straszył a teraz chyba postanowił poczekać jednak do planowanego terminu. Wczoraj miałam takiego jakiegoś stracha na noc, i dwa skurcze mnie złapały 3sekundowy każdy :confused: i już nic kompletnie :doubt:
Dziś ciągnie w pachwinie i czasami takie kłucie przechodzące przez szyjkę czuję i nic poza tym, no coż pozostało mi tylko czekać...a ja nawet wczoraj okno myłam... :-P Mały wariuje jak nie wiem więc mu się chyba odwidziało wychodzić ;D

olusia23 - 01-07-2010, 16:20

inkapek, wiem co mialam Cie zapytac :p ile ma w obwodzie brzuchola?
inkapek - 01-07-2010, 17:57

A wiesz że nie wiem. Jak się zmierzę to napiszę ;D
Madzialenka - 01-07-2010, 20:34

buuterfly, nie wkurzaj sie ,bo to i tak nic nie da,a jeszcze synus sie zdenerwuje i Cie zacznie po zeberkach piästkami okladac :D Dzis bylam u doktorka,dzidzius rosnie i wszystko dobrze :) USG dopiero za miesiäc mi zrobi,wiec musze czekac ,a juz myslalam ,ze moze poznam dzis plec malenstwa :) U mnie juz koniec 16 tygodnia :) jeszcze miesiäc i pölmetek:)

[ Dodano: Czw 01 Lip, 2010 ]
Mamusie ,czym smarujecie brzuszki,zeby rozstpöw nie bylo?

olusia23 - 01-07-2010, 20:37

Madzialenka, no to fajnie ze wszystko dobrze :) ja smaruje Elasti-Q ładnie pachnie i wydajny jest :) kosztuje okolo 30 zł
inkapek - 01-07-2010, 21:38

Ja smarowałam 3 specyfikami i nic nie wyskoczyło, teraz przy samym końcu patrzę a tu na brzuchu jeden (tam gdzie kolczyk miałam) i po bokach tak jak majtki idą kilkanaście krótkich, a się cieszyłam że tylko na cyckach powyskakiwały a tu zonk niestety :(
olusia23 - 01-07-2010, 21:38

inkapek, ojjj pewnie prawie wogole nie widac :> mierzylas ten brzuch ? ;p
inkapek - 01-07-2010, 21:42

111 cm bez wystającego pępka :-P
olusia23 - 01-07-2010, 21:43

inkapek, eee to nie taki ogromny, moja kolezanka miala 105 cm taki ładny byl :)
inkapek - 01-07-2010, 21:48

A nawet nie wiem czy to dużo czy nie, jakoś nie zwracałam na to uwagi. Ale spory jest ;D
AnTrOpKa - 02-07-2010, 02:04

inkapek napisał/a:
AnTrOpKa, kobitko dowiesz się o tym nawet w nocy ;) i będziesz mogła poinformować resztę kobitek ;D

;* ;* ;* :haha: :haha: :haha: :haha: :) :) :) :) :) :lookdown: :lookdown: :lookdown: :lookdown: :-P ;* ;* ;* ;] ;D ;D

buuterfly - 02-07-2010, 09:25

Inkapek u mnie na forum dziewczyny mają w 30tyg po 107 cm :-P Ja mam jakieś 98. Mi już jakiś czas temu zrobił się duży rozstęp tam gdzie miałam kolczyk...A tak to ciążowych na razie nie mam. Zresztą...I tak nic na to nie poradzimy więc kto by się przejmował :) A synek to jedynie nóżkami po żebrach może kopać bo ułożony już jest od dłuższego czasu główką w dół. Moje mokre maleństwo ;D
olusia23 - 02-07-2010, 14:02

buuterfly, na kiedy tak wogole masz termin ? jak juz pisalas to zapomnialam :p
buuterfly - 02-07-2010, 14:58

Hahaha :D Oluśka też masz ,,mózg w ciąży,, :D Na 15 września niby mam termin :lookdown: Ale jak ja taka wyposzczona, a mój w sierpniu wróci to kto wie co się wydarzy ;D
olusia23 - 02-07-2010, 14:59

buuterfly, hehehe no no lepiej nie wywoluj wilka z lasu :p
inkapek - 03-07-2010, 11:28

Czyli nie jest tak źle z tym moim brzusiem :)
buuterfly, u mnie główką w dół synuś od jakiegoś 34 tygodnia jest. Dół brzusia jak był taki w trójkącik to teraz się taki kwadratowy na dole zrobił i szerwszy jest. Widać po nim że synuś już nisko jest i wciska się w szyjkę :lookdown: mój mały urwis.

buuterfly - 03-07-2010, 11:34

Ja zaczęłam go czuć nogami do góry ok.28 tyg. I teraz lekarz faktycznie potwierdził. Jak się przemieszcza to tylko z prawej strony na lewać. Więc widocznie mu dobrze tak głową w dół :) Nietoperz jakiś czy co? :-P Tyle, że jeszcze może się przemieścić kilka razy do terminu. Najgorzej jak zaczyna się wiercić i główką ruszać :confused: Siku się odrazu zachciewa ;D Oluś jeszcze tylko jutro i w poniedziałek nasz dzień :) A mam pytanko...Robiłyście pamiątkowe USG 3/4D ? Jeśli tak to ile u was kosztuje bo u mnie ponoć 180zł i zastanawiam się czy iść.
benia - 03-07-2010, 15:34

buuterfly, koleżanka robiła i u nas około 150zł. Ja mam film jak synio wkłada paluszka do buzi, ziewa ,otwiera i zamyka oczka,film trwa około 5 minut ale pamiątka jest cudowna a przecież to było 5 lat temu!!!Teraz w 3.4D jest jeszcze lepiej widać i uważam że warto zafundować sobie taki film. :haha:
buuterfly - 03-07-2010, 16:28

Mój tylko chyba jest dziad przeciw :( Ale kto go by tam słuchał...Moje ciało i mój zasiłek :-P hehe Tym bardziej, że mamy niezgodność krwii i z następną ciążą musimy się kilka lat wstrzymać lub nawet wcale się nie zdecydujemy na to. Zdjęć mam kilka ze zwykłego USG. Dwa takie śliczne mam nawet za darmo z USG 3/4D. Teraz zapytam jeszcze ile mój w tej małej mieścinie bierze za taką przyjemność. Jak za drogo to w Gorzowie się umówie i po wypłacie pójdę zrobić. Wróci mój zakalec do domu to będzie miał seans niespodzianke ;D
olusia23 - 03-07-2010, 17:47

no juz w poniedzialek zobacze moja perełke :) ja bede robic usg 4d w 25 tygodniu jakos albo w 28.

[ Dodano: Nie 04 Lip, 2010 ]
a jeszcze co do ceny u nas tego usg 4d to od 190 zl wzwyż nawet do 300 zŁ.... :|

orlosia - 04-07-2010, 14:24

buuterfly,
my tez mamy nie zgodnosc krwi ;/

buuterfly - 04-07-2010, 18:32

No niestety mamy niezgodność, ale cóż...Głos mi odbiera :-o
AnTrOpKa - 04-07-2010, 18:53

Niezgodność wystepuje jak jedno ma - drugie + ?
orlosia - 04-07-2010, 20:39

AnTrOpKa, tak

niewiem jak to jest ale chyba jak kobieta ma minus a chłop +

anna34 - 04-07-2010, 21:14

orlosia12 napisał/a:
niewiem jak to jest ale chyba jak kobieta ma minus a chłop +

i pod warunkiem jeszcze jak dziecko odziedziczy grupe ojca + :)

buuterfly - 05-07-2010, 11:03

Gdy dziecko już odziedziczy grupe ojca wtedy jest konflikt serologiczny. A tak to niezgodność tylko. Przy pierwszej ciąży najczęściej nic się nie dzieje złego , ale trzeba co chwilę powtarzać badania czy przypadkiem mamuśka nie wytwarza przeciwciał w kierunku zarodka. Gorzej już z kolejnymi ciążami. Dlatego nam lekarz odrazu powiedział, że przez kilka lat po porodzie najlepiej na wszelki wypadek się wstrzymać z kolejną dzidzią.
I owszem niezgodność jest ,gdy kobieta ma minus a facet plus. W moim przypadku jest to BrH- kontra ArH+.

Odliczam już sekundy do wizyty u lekarza :) O 14.20 mam iść.

olusia23 - 05-07-2010, 14:21

witam, ja juz po wizycie :) dzidziulek zdrowy :) wazy 420 gram i ma okolo 20cm długosci.
niestety płci nie zobaczylismy kolejny raz :] .... bo znowu nie chcialo malenstwo nog rozlozyc :D :D to juz szczyt.... ;p smiejemy sie ze to taka mała wstyda nam rosnie :girl: :girl: :]
no nic moze na kolejnym badaniu cos bedzie wiadomo hehe
zastanawiam sie, moze ma tam tak ciasno ze nie moze rozlozyc nozek... ]:)

najwazniejsze jednak ze zdrowe malenstwo :) bardzo ruchliwe, zreszta mamusia coraz mocniej czuje kopniaki :)
oczywiscie sluchalismy bicia serduszka malenstwa, wynosi okolo 136 uderzen.

kolejna wizyte mam 27 sierpnia, bedzie to 28 tydzien ciazy wiec jeszcze sporo czasu poczekamy :)

wrzucam kilka foteczek :)

1.
2.
3.

pozdrawiamy!

buuterfly - 05-07-2010, 15:57

Hahah jakie słodkie żeberka ;* Ja się śmiałam jak widzieliśmy jeszcze żebra naszego bombla, że wygląda jak Czechu z Włatcuf Móch ;] Heh u nas też wsio ok tylko kolejne tabletki dostałam-na wszelki wypadek :-P A 24 lipca idę na badanie 3/4 D ;D ;D ;D
Madzialenka - 05-07-2010, 23:31

No to super dziewczny ,ze dzidziusie zdrowiutkie i wszystko w porzädeczkuolusia23, :) jak kregoslupik caly widac malenstwu i zeberka ,haha!

[ Dodano: Pon 05 Lip, 2010 ]
Dziewczyny, a gdzie jestinkapek ? W sobote odezwala sie ostatni raz...Moze juz ma synusia przy sobie w szpitalu :)

AnTrOpKa - 06-07-2010, 01:54

olusia23 napisał/a:
bo znowu nie chcialo malenstwo nog rozlozyc :D

bo to szanująca się dziewczynka !! ;D

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny, a gdzie jestinkapek ? W sobote odezwala sie ostatni raz...Moze juz ma synusia przy sobie w szpitalu :)


Właśnie chciałam to samo zauwazyć.. jutro sie do niej odezwe, bo sie martwie :(

buuterfly - 06-07-2010, 06:21

A ma ktoś z nią jakiś ludzki kontakt oprócz forum? Bo też już wczoraj o niej myślałam.
Ale cudnie pada deszczyk ;D Lunka nie wiedziała o co kaman i szalała na spacerku..Tyle czasu deszczu nie widziała.

olusia23 - 06-07-2010, 11:33

hmmm no wlasnie ciekawe co z nia, moze faktycznie juz urodzila i przytula swojego synusia :)

[ Dodano: Wto 06 Lip, 2010 ]
AnTrOpKa napisał/a:
bo to szanująca się dziewczynka !!
no ja mysle :D
goldi845 - 06-07-2010, 12:05

Gratuluje wam dziewczynki :) proszę pogłaskać brzuszki od cioci ani i Nivulca :D :D no a tak to zapraszam do galerii Nivy są nowe zdjęcia
AnTrOpKa - 06-07-2010, 19:06

inkapek jescze nie urodziła :P Tylko stroi sobie domek po remoncie i nawet nie zajrzała na forum niedobra Kluska :P Mówi, ze na razie cisza, za 6 dni ma termin.. :P
olusia23 - 06-07-2010, 19:57

AnTrOpKa, to powiedz jej zeby ludzi nie straszyla bo tu kazdy myslal ze juz sie tam meczy na porodowce ;D ;D
kaha - 06-07-2010, 20:11

pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i zycze szczesliwego rozwiazania :)
inkapek - 06-07-2010, 20:23

Już jestem i was nie straszę ;D musiałam przygotować mieszkanko już na tip top na przyjęcie syneczka :-P narobiłam się jak mały robocik ale nadal cisza :lookdown:

olusia23, nic nie chcę mówić ale tyle przypadków co znam to zawsze ale to zawsze dzidzie które się chowały okazywały się dziewczynkami ;D a jak tam twój pępek wyłazi czy nie? bo mówią też że tam gdzie wyłazi to chłopak (ja tak mam i kumpela i mamy potwierdzoną płeć dziecka) a drugiej kumpeli się wklęsł i będzie miała dziewczynkę...hehe może coś w tym jest :lookdown:

olusia23 - 06-07-2010, 20:25

inkapek, no w koncu... juz zesmy myslaly ze tam krzyczysz na porodowce ;D ;D
narazie nie wylazi pepek :P a juz jest macica troche ponad pepkiem :> kurna wszystko wskazuje na babeczke :D ach ale fajnie by bylo ;p no ale jak syneczek to tez super :)

inkapek - 06-07-2010, 20:31

olusia23 napisał/a:
inkapek, no w koncu... juz zesmy myslaly ze tam krzyczysz na porodowce


Uwierz że było by tu słychać te krzyki :D

olusia23, wszystko wskazuje więc na córcię :lookdown:

olusia23 - 06-07-2010, 20:33

inkapek napisał/a:
Uwierz że było by tu słychać te krzyki
hehehe :D :D
Katrinaxxl - 06-07-2010, 21:22

Kochane nie wiecie dlaczego hibiskus szkodzi w ciąży? bo coś mi się obiło o uszy że nie można herbatek owocowych pić bo często mają w sobie hibiskusa ale nie znalazłam nic dlaczego :)
buuterfly - 06-07-2010, 21:32

Ooo, ale dawno Cię nie było :) Nie mam pojęcia dlaczego szkodzi. Zresztą co czytam ulotki czy cuś to prawie niczego nie można jeść, pić itd.Przestawiłam się więc na kompoty z własnych owocków.
Mój chopak znowu bezwstydny jak rodzice :brick: Lekarz ostatnio się śmiał, że uchwycił siusiola a nóżki zmierzyć nie mógł ;D Mój mały bezwstydnik.

Madzialenka - 06-07-2010, 22:11

Ufff inkapek, ja to juz z Tobä oddychalam na porodöwce prawie :D :D
benia - 07-07-2010, 11:03

Katrinaxxl, Hibiscus rosa sinensis- działa w sposób zóznicowany na płodność. Obniża znacznie płodność, zapobiega poczeciu , jak równiez zależnie od dozy i etapu zaawansowania ciąży wpływa destruktywnie na jej przebieg(m in. poprzez działanie antyestrogenne) W wiekszych dozach może podziałac jako środek wczesnoporonny, do czego zresztą był wykorzystywany w starozytniej medycynie chińskiej. Również w przypadku mężczyzn obiza płodność wpływając negatywnie na jakość spermy, sprawność pracy jąder. obniża też libido :haha:
iness8@o2.pl - 07-07-2010, 12:31

inkapek napisał/a:
olusia23, nic nie chcę mówić ale tyle przypadków co znam to zawsze ale to zawsze dzidzie które się chowały okazywały się dziewczynkami


Hehe ze mną było tak samo :-P olusia23, Wróżę Ci córkę :)

olusia23 - 07-07-2010, 12:33

iness8@o2.pl napisał/a:
Wróżę Ci córkę
;D ;D ;D ;D bylabym wdzieczna :p
orlosia - 07-07-2010, 18:04

olusia23, po twoich objawach o których pisałas wszytko wskazuje na to ze bedzie córcia.. :)
inkapek - 07-07-2010, 18:19

Madzialenka, hehe no to będą podwójne oddechy ;D

buuterfly, mój też tak się wywala (cały tatuś) :-P

Wiecie co z tym przyspieszeniem porodu poprzez sex, czy prace domowe (mycie okien, podłóg itp) to chyba jakiś pic na wodę. Ja od piątku (codziennie od 11 rano do 21 na wieczór) do poniedziałku jechałam "na szmacie" :-P w mieszkaniu plus ułożenie wszystkiego do szafek itd itd i nic. Mały siedzi twardo we mnie i mu tam dobrze a zostało tylko 5 dni do planowanego terminu ;D

Madzialenka - 07-07-2010, 19:16

Aha!!!chcesz synusia sprowokowac do szybszego wyjscia? Maly cwaniaczek nie daje sie mamusi podejsc! :D
inkapek - 07-07-2010, 20:38

Madzialenka, szczerze to mógłby już wyjść ;) To siedzenie na walizkach i chodzenie spać z myślą złapie mnie czy nie :-P a może wstanę rano jak by nigdy nic :-P , jeżdżenie wszędzie z torbą i dokumentami, zastanawianie się czy mogę iść do kina a może nie bo to przecież już tak bliziutko terminu :-P Nie no spoko, niech siedzi mały tyle ile trzeba i ile potrzebuje ale mamusia się sresuje bo chciała by go mieć już koło siebie ;D no i nie powiem ciężko już jest szczególnie w te upały. Sprzątanie i tak musiałam zrobić, myślałam że mały przez to wyjdzie szybciej ale nic, a sex no cóż jak każda kobieta potrzeby są ;D :-P ;D i niby też powinno przyspieszyć ale ja najwyraźniej jestem jakaś inna :D i na mnie nic nie działa
Madzialenka - 08-07-2010, 11:11

hehe twarda sztuka z Ciebie :) Kurde nie martwicie sie dziewczyny,ze czasu na psy wam zabraknie?Ze juz nie bedzie tyle czasu na pieszczoty z psiakami i w ogöle.Ja rodze w grudniu ,a möj TZ pracuje od 8 do 23.Przed 24 jest w domu,ja nie wiem jak ja to zrobie z Blondi.Przeciez nie wpakuje noworodka w grudniu do wözka i na spacer nie pöjde :( .kurde juz sie martwie ,a dopiero pipiec mamy :D
anna34 - 08-07-2010, 11:53

Madzialenka napisał/a:
Przeciez nie wpakuje noworodka w grudniu do wözka i na spacer nie pöjde

ależ dlaczego nie,krótkie spacery wskazane dla dziecka są.Pozatym jakiś tam mrozów trzaskających u nas nie ma,więc ubrać dzidzie ciepło i na spacer trza będzie wychodzić.
Mówi Wam to pielęgniarka noworodkowa ;D

olusia23 - 08-07-2010, 11:56

anna34, hmmm ale mowia ze mozna wychodzic z dzieckiem do temperatury max -5 stopni, a u nas byly w zimie nawet do -25 :>
anna34 - 08-07-2010, 12:04

olusia23 napisał/a:
hmmm ale mowia ze mozna wychodzic z dzieckiem do temperatury max -5

tzn.,że jak będzie więcej niż -5 stopni np.przez miesiąc to rozumiem,że na spacery dzieciaki nie będą wychodzić :doubt: .Niech,by to tylko moja neonatolog przeczytała,za głowe by się złapała.Ja nie mówie o 2 godzinnych spacerach,tylko o półgodzinych góra :) .Przecież noworodek musi mieć świeże powietrze :)

olusia23 - 08-07-2010, 12:06

anna34, no to dobrze wiedziec ze mozna ;D ;D bo ja powaznie myslalam ze nie mozna malucha wystawiac na taki mroz.
anna34 - 08-07-2010, 12:08

olusia23 napisał/a:
bo ja powaznie myslalam ze nie mozna malucha wystawiac na taki mroz.

przecież jest ubrany grubo,wózek zasłonięty,budka naciągnięta,nie zamarznie przez pół godziny :bad:

olusia23 - 08-07-2010, 12:11

anna34, no coz dopiero bede mama i wszystko przedemna :p wielu rzeczy trzeba sie nauczyc :)
anna34 - 08-07-2010, 12:13

olusia23 napisał/a:
no coz dopiero bede mama i wszystko przedemna wielu rzeczy trzeba sie nauczyc

faktycznie,tylko z doświadczenia wiem,że nie warto wierzyć i ufać tak we wszystko co piszą w książkach(chyba,że takich profesjonalnych,medycznych),gazetach,a już najmniej trza wierzyć w internet :)

Madzialenka - 08-07-2010, 12:23

Miejmy nadzieje,ze zima bedzie dla nas laskawa:)Tez myslalam ,ze z takim malenstwem to na spacerki w zimie to nie bardzo,ale jak napisala olusia23, wielu rzeczy trzeba sie nauczyc :)
buuterfly - 08-07-2010, 16:32

Owszem myślałam już o tym jak to będzie z psem i niemowlakiem. Ale myślę, że dla chcącego nic trudnego i cała nasza czwórka opracuje jakiś system i plan dnia. Jedno jest pewne...Psa nie oddam ( a miałam już takie pytania :confused: ). Przecież niemowle też czasami śpi :-P Wtedy jest czas na tulenie i ogarnięcie wszystkiego w okół. Jakoś to będzie :)
inkapek - 08-07-2010, 19:52

buuterfly napisał/a:
Psa nie oddam ( a miałam już takie pytania )


Ja też miałam takie propozycje ]:)
Ja to mam o tyle dobrze że mężulek może przyjechać w każdej chwili bo ma swoją firmę i wyprowadzić psy, mama blisko więc może podejść przypilnować małego a ja w tym czasie z psami. Lub jeszcze jedna opcja mąż zabiera psy na firmę lub Nercia a Nesulec to jest tak mega spokojny że może przy wózeczku z nami spacerować albo z mamą wyjść bo z nią mama daje sobie radę.

Madzialenka - 08-07-2010, 21:07

Nas tez sie pytajä co z psem zrobimy jak sie dziecko urodzi? Jak to co??? ]:) Moja tesciowa to zaczela mi tu wydzwaniac i naciskac zebym psa oddala do schroniska ,bo dziecko zagryzie jak sie urodzi!!No psychiczna normalnie!!!! ]:) Fajnie ,ze macie rodziny w poblizu,zawsze jest ktos na kogo mozna liczyc w razie potrzeby.My to nie mamy nigdzie w poblizu kolezanki nawet :( .No ale jakos sobie poradzimy.Psa na pewno nie oddam,przeciez to moja pierwsza cöreczka :)

[ Dodano: Czw 08 Lip, 2010 ]
Dzis na spacerze wyzel pogryzl Blondi :( .Myslaalm ,ze serce mi stanie,az sie cala trzesc zaczelam ,a wlascicielke to myslalam ,ze udusze!Na szczescie nic powaznego sie nie stalo,troche jej pyszczek pocharatal,ale strachu to zesmy sie obie najadly :doubt:

buuterfly - 08-07-2010, 21:38

O jacie...Zabiła bym chyba babę ;] Skoro ma niepoukładanego, agresywnego psa to niech go dobrze pilnuje , a nie....Biedna psinka. Ja z moją jutro znowu do weta jadę. Przed chwilą zaaplikowałam jej Advocat na szyjkę. Mam nadzieję, że coś pomoże...I odkryłam, że mój cukiereczek w brzuszku lubi brzoskwinki ;D Szaleje po nich , że łohoho :-P

[ Dodano: Czw 08 Lip, 2010 ]
Poza tym jak miała bym oddać Luncie? Co to jej wina , że nam się zachciało dziecka?! Kupując ją podjęłam decyzję świadomą na całe jej życie i nasze a nie na rok :cring: Zresztą z myślą właśnie o dziecku wzięłam tą rase m.in. Ale tak...Najlepiej oddać psa do schronu. Jak sikała mi na dywany i zdzierała tapete ze ścian w wynajmowanym mieszkaniu, nie naszym, to też powinnam ją przecież oddać albo do lasu wywieźć :-o A ja durna zdarłam reszte tapety i ściany malowałam...No że też nie wpadłam na tak genialny pomysł żeby psa wywalić przez balkon :< Nóż się w kieszeni otwiera...Jak nie labrador i dziecko to co???

Madzialenka - 08-07-2010, 22:09

A co sie stalo ze do weta znöw musicie jechac?
buuterfly napisał/a:
Co to jej wina , że nam się zachciało dziecka?
Dokladnie!
Wiecie,ja kupilam Blondi,bo w ciäze zajsc dlugo nie moglam,myslalam,ze nie bedziemy miec dzieci, wiec kupilam sunie,zeby sie chociaz niä opiekowac. Tym czasem Blondi stala sie dla nas zwiastunem szczescia.Malo ,ze duzo radosniejsi sie zrobilismy i szczesliwsi ,dzieki tej malej klusce,to jeszcze po 3 miesiäcach od zakupu suni zaszlam w ciäze :)

buuterfly - 08-07-2010, 22:56

Bo was uspokoiła, rozluźniła i przestaliście myśleć obsesyjnie DZIECKO, DZIECKO DZIECKO :) Można więc rzec, że pomogła wam w staraniach o nie :-P I weź się pozbądź takiego stwora teraz :lookdown: Ja specjalnie czekałam aż Luncia troszku spoważnieje i zacznie kontrolować swoje odruchy typu atak radości ;D Bo wtedy ponad 20kg wskakiwało na nas rozpędzone :beated: Teraz już jest spokojniejsza, łagodniejsza...Dorosła kobietka :) Widzę też jak zajmuje się tym szczeniaczkiem moich rodziców. Jaka jest delikatna w stosunku do niego. Jak by każdy miał oddawać psa ze względu na dziecko to w schroniskach miejsc by nie było. Poza tym kupując psa chyba bierze się pod uwagę, że pójdzie się do pracy czy że pojawią się dzieci...Przecież nie myśli się tylko o tym co będzie dziś i jutro.
olusia23 - 08-07-2010, 23:06

dziewczyny cos mi wycieka z piersi jak naciskam....
inkapek - 09-07-2010, 10:10

olusia23, pewnie pierwsza siara ;D spoko to normalne.
olusia23 - 09-07-2010, 10:21

inkapek, aha ufff ;p juz myslalam ze cos ze mna nie tak.
buuterfly - 09-07-2010, 10:54

Heh Olusia :-P Dzidzia z głodu nie umrze...Jedzonko już masz ;D Witaj w klubie :-P
orlosia - 09-07-2010, 13:21

Madzialenka, a co was tak daleko wywiało za granice?
Madzialenka - 09-07-2010, 20:04

Szkopki to wcale nie tak daleko:)Wywialo nas jek wiekszosc ,za zarobkowaniem:)
inkapek - 11-07-2010, 11:19

Dziewczyny jutro mija mój termin porodu a u nas jak straszył synuś tak teraz totalna cisza. Czuję jak się mały wciska w szyjkę (wtedy odczuwam takie kłucie przez całą szyjkę) ale to jest chwilowe i raz na jakiś czas. W nocy wstaję średnio co godzinkę na siku, przy tych upałach piję jak oszalała. Tak bardzo się bałam i nie chciałam urodzic po terminie i się obawiam że tak może być...
buuterfly - 11-07-2010, 11:34

Chyba nie bardzo masz już teraz wyjście...Uparciuch mały. A ile dni po terminie masz się zgłosić do gina lub szpitala?
inkapek - 11-07-2010, 12:25

Naszczęście jutro mam wizytę więc będę wiedziała co i jak. Mam nadzieję że nie mam jakiegoś mega rozwarcia które będzie kwalifikować mnie do wywołania porodu sztucznie, wolała bym pojechac już do szpitala ze skurczami :( . Dwie koleżanki 10 dni po terminie i poszły na wywołanie...3 dni na kroplówach i dopiero urodziły. A ta co tydzień różnicy jest miedzy nami to właśnie jest równy tydzień po terminie i też totalna cisza...w czwartek ma się znowu zgłosić do lekarza ehhh.
papisia - 11-07-2010, 12:32

inkapek, pisałaś już o seksie, sprzątaniu... jeszcze Ci jazda maluchem po polach została :-P Powodzenia! trzymam kciuki za Was :)
inkapek - 11-07-2010, 12:35

papisia, tylko skąd ja tego malucha wezmę :D Mężulek mnie ciągle po jakiś dziurach wozi czy wyboistych terenach jak z psami nad wodę jedziemy i też jakoś tak nie pomaga. Mały chyba chce być jakimś kingkongiem i ciągle siedzi w środku żeby urosnąć jeszcze bardziej :-P
buuterfly - 11-07-2010, 13:39

A czasami to mi się wydaje, że ten termin porodu jest tki nie do końca pewny. I może przez te pomyłki też tak się dzieje...O wywoływanych porodach słyszałam same negatywne opinie dlatego też wolała bym nie :-P Sprzątanie, sex, maltretowanie sutków i chyba jakieś ziółka też są żeby przyspieszyć poród...Dziwna ta natura :)

[ Dodano: Nie 11 Lip, 2010 ]
A najśmiesznieje jest to, że ja np dostaje co chwilę jakieś witaminy, magnezy, asparginy na wszelki wypadek żeby powstrzymać skurcze. I tak już ostatnio myślałam, że jak mi tak będą zatrzymywać Franusia to może w lutym dopiero urodzę zamiast we wrześniu :-P

olusia23 - 11-07-2010, 14:39

inkapek, 3mam kciuki za Ciebie :) no oby skurcze złapały w domku!
anna34 - 11-07-2010, 16:20

Dziewczyny do szpitala na ogół przyjmują 9-10 dni po terminie na obserwacje.Zrobią usg,zbadają i poobserwują :) .Do 14 dni mozna przenosić,chociaż faktycznie z tymi terminami to do końca nie wiadomo jak jest naprawde.Czasem rodzi się dziecko niby przenoszone a całe w mazi płodowej,a maź świadczy o tym,że to jeszcze wczesniak jest,a czasem rodzi się w 38 tygodniu a ze skóry obłazi.No cóż dziecko wie najlepiej kiedy ma się urodzić ;D
inkapek - 11-07-2010, 17:11

anna34, no tak.Lekarz dał mi termin optymalny i normalny do 20 lipca a planowany mam na jutro 12 lipca, ale powiem szczerze że nerwy są :confused: Bo jeśli mały sam będzie chciał wyjść nawet po terminie to będę się cieszyć ale jeśli będzie trzeba mu pomoć to będę się denerwowała na maxa :( No nic jutro mam wizytę ale dopiero na 18 to zobaczymy co tam w tym brzuszku moim piszczy :-P

A dziś gorąco jak nie wiem, taplanie w wannie nic nie pomaga, ciągle przy wiatraku, spryskuję się wodą, chłodzę kark a i tak nie daję rady. No i te dłonie i stopy tak mi strasznie puchną że w żadne buty się nie mieszczę i w kapciach już jest ciasno :( Może znacie jakieś dobre sposoby na tą opuchliznę?, ja próbowałam taplanie nóg w zimnej wodzie, trzymanie ich do góry, i soku z marchwią i jabłkiem (ale po tym to mam taką zgagę że aż mi się za przeproszeniem wymiotami odbija więc odpuściłam :cring: ) no i nic nie pomaga więc jak ktoś zna jakiś sprawdzony sposób to poproszę a jutro i tak zapytam lekarza.

buuterfly - 11-07-2010, 21:08

Inkapek ja biorę Cyclo3Forte na sprawność żył i krążenia. I mam je też długo po porodzie brać. Bo mam długaśne nogi, a po ostatnim skurczu łydek kilka dni nie mogłam chodzić. Myślę, że najlepiej brać dodatkowo jakieś preparaty witaminowe, moczyć nogi, trzymać w górze, unikać soli, pić mnóstwo wody mineralnej niegazowanej, leżeć jak najwięcej lub w wodzie pływać czy leżeć.
Jak mnie już na prawdę bolały nogi to smarowałam żelem. Pracowałam przed ciążą w butiku, a tam 8 godz na baczność i wtedy ten żel kupiłam i mie pomagał na opuchliznę...W ciąży też ponoć można go stosować. Nazywa się Lioven. Ale możesz jeszcze lekarza zapytać jutro. Mi mój właśnie to zalecił...Już by się ten urwis zlitował i dał Ci pożyć biedulko....

[ Dodano: Nie 11 Lip, 2010 ]
,, W ósmym miesiącu, mogą zacząć Ci puchnąć stopy, co jest związane ze wzrostem ilości płynów w organizmie. Aby złagodzić obrzęki, staraj się często kłaść z nogami uniesionymi do góry, ogranicz spożycie soli i nie zapomnij o wygodnych butach oraz nieobciskających rajstopach. Mimo, ze czujesz się coraz cięższa, nie rezygnuj z odpowiedniej dla Ciebie aktywności fizycznej.,,

inkapek - 11-07-2010, 21:20

buuterfly, zapytam jutro o te witaminy i żel, bo ja teraz i tak Mg z B6 biorę dodatkowo. No włąśnie trzymanie nóg w górze pomaga na chwilkę. Opuchlizna znika a przejdę się dosłownie kawałeczek i nogi znowu jak banie (stopy tylko). A palce u dłoni to są tak spuchnietę że aż bolą przy zaciskaniu np w pięści. Nie mogę również spać na prawej stronie bo od razu zgaga i drętwieje mi kilka palców u obu rąk (w prawej jeden, w lewej dwa :( ) gdzieś mi tam musi uciskać maluszek.
buuterfly napisał/a:
Już by się ten urwis zlitował i dał Ci pożyć biedulko....

Mężulek codziennie mu to powtarza ale on nie słucha :(

[ Dodano: Pon 12 Lip, 2010 ]
Wstałam jak zwykle, zjadłam śniadanie i...wszystko zwymiotowałam. Nie wiem czy to przez ten upał czy coś innego...wizyta na 18 a ja już cała w nerwach. :confused:

[ Dodano: Pon 12 Lip, 2010 ]
Ja już po wizycie. Mam rozwarcie 1,5 cm. Długość szyjki skróciła się do 1 cm a więc synuś ma już niedaleko. Skurczy nie mam żadnych. Moja waga stoi w miejscu i jest taka jak 3 tygodnie temu. Lekarz odkleil mi jakis pęcherzyk co ma przyspieszyć wyjście maluszka. W czwartek mam wizytę na ktg jesli nadal będzie cisza będziemy umawiać termin na wywołanie.

olusia23 - 12-07-2010, 21:30

inkapek, no to dobrze ze cos wiadomo :)
anna3678 - 12-07-2010, 21:50

Alez ten inkapkowy synus trzyma nas w napieciu :) Juz nie moge sie doczekac !!!
olusia23 - 12-07-2010, 21:52

anna3678 napisał/a:
Alez ten inkapkowy synus trzyma nas w napieciu
no wlasnie ;p dran jeden :p
buuterfly - 13-07-2010, 10:14

Ponoć masaż sutków przyspiesza akcję, a sex i sperma zmiękcza szyjkę i wywołuje skurcze :-P Już bliżej niż dalej...Ja pocieszam się tym, że już prawie 8 miesięcy przeżyłam to i jeszcze te niecałe dwa wytrzymam. No i pomyśl o mnie kochana :-o Ty już lada dzień i z głowy, a ja do końca lata będę się męczyła w te upały. To tak w ramach pocieszenia, że inni mają gorzej :-P
ZA 32 DNI WRACA TATUŚ MOJEGO MAŁEGO FRANUSIA ;* ;* ;*

inkapek - 13-07-2010, 12:44

olusia23 napisał/a:
anna3678 napisał/a:
Alez ten inkapkowy synus trzyma nas w napieciu
no wlasnie ;p dran jeden


Widać że uparty po mamusi i rządzi się swoimi prawami :lookdown:

buuterfly napisał/a:
No i pomyśl o mnie kochana Ty już lada dzień i z głowy, a ja do końca lata będę się męczyła w te upały. To tak w ramach pocieszenia, że inni mają gorzej

Myślę o was codziennie i współczuję wam jak nie wiem. Ja już niewyrabiam a co dopiero wy te dwa miesiące jeszcze a niektóre dłużej ehhh ;*

buuterfly napisał/a:
Ponoć masaż sutków przyspiesza akcję, a sex i sperma zmiękcza szyjkę i wywołuje skurcze

Chyba nie u mnie, ja jakiś mutant chyba jestem :lookdown:

orlosia - 13-07-2010, 13:38

zrobie mały spam....
bo wiem ze jestescie najbardziej rzetelnym zródłem informacji...

wczoraj byłam nad jeziorem i masakryczni e bolą mnie jajniki chyba!! czy moge jakos uniknac wizyty u ginekologa?

olusia23 - 13-07-2010, 13:47

orlosia12, wg mnie powinnas isc z tym, takie sprawy to nie zarty. moze masz zapalenie jajnikow czy cos... idz niech Cie lekarz zbada i nie czekaj.
orlosia - 13-07-2010, 14:19

olusia23, mialam nadzieje ze to tylko jakies miesnie bo boli jak sie ruszam czy cos bo jak siedze nie czuje nic ...
buuterfly - 13-07-2010, 17:28

Ale na wszelki wypadek lepiej sprawdzić. Tak jak Ola napisała z tym nie ma żartów, a powikłania mogą być przykre. No i myślę, że lepiej iść i dać się zbadać i wiedzieć na czym się stoi niż łamać sobie głowę.
inkapek - 13-07-2010, 17:43

Uważam jak dziewczyny. Babskie sprawy to nie przelewki lepiej dmuchac na zimne.
AnTrOpKa - 13-07-2010, 17:50

inkapek, zobaczysz! Synuś urodzi się 16 tak jak antropka ;D Wytrzymaj jescze te 3 dni ! :haha: ;*
inkapek - 13-07-2010, 18:56

AnTrOpKa, hehe jak do czwartku się nie urodzi to da mnie na wywołanie może i 16-tego ;)
Madzialenka - 13-07-2010, 19:39

Dziewczyny ,18 tydzien to nie za wczesnie na pierwszä siare?
olusia23 - 13-07-2010, 23:37

Madzialenka, nie, to mozliwe
buuterfly - 14-07-2010, 08:43

Fujjj....Ale ,,siara,, :-P
Madzialenka - 14-07-2010, 09:33

aha,a ze tylko z jednego cycusia leci to tez normalne?
olusia23 - 14-07-2010, 09:36

Madzialenka, tak :)
Madzialenka - 14-07-2010, 09:42

heh ,no to dobrze,od razu spokojniejsza jestem :)
inkapek - 14-07-2010, 10:51

Mi też szybciutko poleciała pierwsza siara :)
olusia23 - 14-07-2010, 14:04

a to my w 22 tc :)
1.
2.
3.

AnTrOpKa - 14-07-2010, 14:35

olusia23, ale ładny brzusio :) i śliczna masz bluzeczkę !
inkapek - 14-07-2010, 14:55

olusia23, ja mam taki sam brzusio jak z przodu się patrzy. Jak to śmiesznie jak dziecko się już ułoży i ten brzuchol jest niekształtny (z każdej strony inaczej jest wypchany) :-P a bluzeczka no faktycznie śliczna :)
Madzialenka - 14-07-2010, 17:56

Brzusio slicznotek:)
inkapek - 14-07-2010, 18:12

olusia23, dziewucha będze jak nic :)

Nie mam już siły. Brzuch boli jak na kupę :-P a zrobić nic się nie da lub jak przy okresie. Wydaje mi się że są to początkowe skurcze ale krótkie i bardzo nieregularne choć już staram się je zapisywać to nadal się nic nie dzieje :( Może w nocy coś się zacznie na serio...

AnTrOpKa - 14-07-2010, 18:31

inkapek, zobaczysz, 16 bedziesz trzymała już synusia na rączkach ;D
olusia23 - 14-07-2010, 19:06

inkapek, no moja mama tez miala uczucie jak na kope :p okazalo sie ze zaczynala rodzic :>

inkapek napisał/a:
dziewucha będze jak nic
;D ;D ;D ;D ;D

a za bluzke dziekuje :D sama wybieralam :p jak ide sama na zakupy najlepiej wybieram ;]

benia - 14-07-2010, 20:18

inkapek, takie parcie na odbyt jest przed porodem i możesz mieć też biegunkę,a potem to już tylko szybciutko pyk,pyk i maluszek powita świat!!!!!!! :haha:
Katrinaxxl - 14-07-2010, 21:16

inkapek, 3mam kciuki za Was !!! ja myśle juz tylko o porodzie i jak to będzie.... prosimy o szczegółową relacje jakby co i chciałam zapytać w jakimś szpitalu będziesz rodzić bo ja też jestem z sz-na :)
inkapek - 14-07-2010, 21:41

benia, no właśnie siadałm już na kibelek chyba z 20 razy i nic tylko tyle że sobie posiedziałam. Skurcze są (bo wlazłąm do wanny i nie minęły i zmiana pozycji też nic nie daje) :-P
Są bardzo krótkie bo max trwają od 15-30 sekund i występują co 9-15 minut. no i daję radę je wytrzymać choć niektóre są naprawdę silne :( to wtedy nie jest fajnie.

Myślę że w nocy jak się to wszystko nasili a raczej na to wszystko wskazuje (synuś chyba posłuchał mamusi) to pojedziemy do szpitala (rodzę w Policach) i może jutro maluszek już będzie z nami :lookdown: Wykąpałam się, przygotowałam i zapisuję skurcze. Buziaki i trzymajcie kciuki, a jeśli jeszcze mam siły to mogę z wami popisać ;D

olusia23 - 14-07-2010, 21:45

inkapek, nooo TY sie trzymaj !! :) a kkto wklei zdjecie swiezo urodzonego maluszka?? :)
Madzialenka - 14-07-2010, 21:58

inkapek, trzymamy kciuczki bardzo mocno.Daj znac rano kochana jak nocka minela,jesli oczywiscie spedzisz te nocke w domku :)
anna3678 - 14-07-2010, 22:33

Inkapek rodzi, inkapek rodzi :) :) :) :) trzymam mocno kciuki zeby juz maluszek powital nasz swiat ;*

Olusia- bluzka rewelacja a brzusiu taki fajniusi ;*

olusia23 - 14-07-2010, 22:43

anna3678 napisał/a:
Olusia- bluzka rewelacja a brzusiu taki fajniusi
a ja tu brzucha pokazywalam a tu kazdy na bluzce sie skupil :-P :-P ;D
anna3678 - 14-07-2010, 22:45

olusia23 napisał/a:
a ja tu brzucha pokazywalam a tu kazdy na bluzce sie skupil :-P :-P ;D
jak to baby Olusia :D :D :-P :-P
olusia23 - 14-07-2010, 22:47

anna3678 napisał/a:
jak to baby Olusia
no wlasnie mialam to napisac hehehe :D :D

[ Dodano: Czw 15 Lip, 2010 ]
mam wazne pytanie, czy twardnienie macicy to normalna sprawa? mam czasem takie cos ze nagle twardnieje mi brzuch. i wlasnie pisalam tez wczesniej o tym ze pobolewa mnie prawa strona na dole jak przy okresie. łapia mnie taki delikatne skurcze.

inkapek - 15-07-2010, 08:45

No i nic się nie wydarzyło :( Skurcze były już co 8 minut ale nadal trwały tak 20s max i już się tak ładnie unormowały i zaczęły zanikać :bad: aż zasnęłam. W nocy wyleciały mi dwa kawałki czopu troszeczkę podbarwione krwią ale tak minimalnie, a rano wyleciał kolejny kawałek już taki spory z widocznymi niteczkami krwi (a byłam pewna że już wtedy co tak leciał 1,5 tygodnia to wyleciał cały a tu jednak nie) ale skurcze jak minęły tak ich nadal nie ma. A było już tak blisko :( Na 15:30 mam KTG i zobaczymy co powie lekarz, może dziś mnie położy no chyba że ciągle będzie tak że w domu nieregularne skurcze a na wizycie plaża w skurczach ehhh.
buuterfly - 15-07-2010, 08:56

Inkapek jak czop jest czysty to nawet dwa tygodnie można czekać. A jak ma już w sobie krew to znaczy, że lada chwila się zacznie :) Więc być może po KTG już nie wrócisz do nas :lookdown:
Ja dzisiaj mam 32 tydzień :) Olusia, ale masz brzydką bluzkę i brzuch jakiś nie taki a pfeee :D :-P Zmykam po wyprawkę do szpitala dla siebie. Później może też uda mi się wstawić zdjęcie

P.S. Brzusio śliczny i pewnie śliczna dziewczynka w nim mieszka. A skurcze radziła bym odrazu u lekarza zbadać :( Mi powiedział, że przez te upały może się tak dziać , że się szyjka zacznie skracać. Nie chce Cię straszyć. Ale lepiej zadzwoń do lekarza. Ja na takie twardnienie dostałam jakieś tabletki. A mi zostały już tylko dwa miesiące...A co dopiero Ty...

olusia23 - 15-07-2010, 09:59

ja to moze i troche przewrazliwiona jestem... bo to sa delikatne bole. byc moze to poprostu rozciaganie macicy czy co. niestety moj lekarz jest do 26 lipca na urlopie.
inkapek - 15-07-2010, 10:31

buuterfly, no tak tamten czop był czysty ten miał w sobie niteczki krwi więc też myślę że do jutra już powinnam zostać mamą, choć mogę znowu się mylić.
brahmadaitya - 15-07-2010, 13:26

inkapek, trzymam kciuki żeby tym razem to nie był fałszywy alarm :) przez te upały pewnie ledwo żyjesz? kurcze ciesze się że ja te najgorsze miesiące będę przechodziła w zimę....
za 6 dni (czyli 21 lipca) mam badanie przezierności karkowej i tak się denerwuje że szok. Normalnie o niczym innym nie myślę...Z jednej strony cieszę się że zobaczę wszystko tak dokładnie z bliska, z drugiej jednak myśle co by było dyby...Normalnie zwariować idzie.
Kiedyś mi sie wydawało że zajście w ciąże i donoszenie jest takie naturalne...niczym nie zmącone, że to tylko czas oczekiwania, kupowania ciuszków i innych rzeczy dla dziecia i wielka radocha. Ale teraz wiem że to ciągłe myślenie czy wszystko jest ok, czy dzieć jest zdrowy... jeden wielki stres...
Powiedziałam małżowi że jeśli to badanie wyjdzie dobrze i dzieć jest zdrowy to ide mu coś kupić...może śpioszki albo buciki...cokolwiek... :)

olusia23 - 15-07-2010, 13:29

brahmadaitya, nie martw sie napewno bedzie wszystko dobrze :) tez niepotrzebnie sie denerwowalam. a to prawda ze o zdrowiu maluszka mysli sie caly czas czy wszystko ok :) to normalne jest.
brahmadaitya - 15-07-2010, 13:37

olusia23, mam nadzieję że będzie ok :) staram się na siebie chuchać i dmuchać. Mój mąż mówi że "naczytałam się głupot i dlatego panikuje" ale prawda jest taka że mam znajomą która teraz ma 20 lat i jej to badanie źle wyszło w ciąży. Lekarze tak ją straszyli...wymyślali dziecku najróżniejsze choroby...a to rozszczep kręgosłupa a to rozszczep podniebienia...zespół downa...Niby wszystko dobrze się skończyło i dziecko jest zdrowe ale ja chyba takich informacji bym nie wytrzymała...
a jak tam sie czujecie w te upały?

inkapek - 15-07-2010, 14:03

brahmadaitya, upały....ehhh nie daję już rady. Śpię przy wiatraku, chłodzę ciągle kark i twarz, chodzę z mokrym ręcznikiem, zimne napoje i chłodne kąpiele...ale to i tak nie pomaga...

brahmadaitya napisał/a:
inkapek, trzymam kciuki żeby tym razem to nie był fałszywy alarm

Czasami mam już takiego doła że nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Mam nadzieję że na ktg będą skurcze te co mam teraz (bo się znowu pojawiły takie nieregularne) a nie plaża jak ostatnio :( Bo chciała bym aby lekarz mi powiedział czy to już to czy nie... :confused:
To czekanie jest najgorsze. Najpierw się martwisz czy donosisz, potem czy wszystko ok czy płód się rozwija, potem róznego rodzaju badania i za każdym razem ta niepewność czy jest wszystko ok, a teraz poród. Wydawało by się że to przecież ból i strach i po krzyku, a teraz ani ten ból ani strach się nie liczy, tylko to aby się już zaczęło. Koleżanka dziś ma wizytę (jest 10dni po terminie) ja tylko 3 i już wariuję a ją podziwiam że się trzyma choć nie jest jej łatwo i lepiej nie powtarzać co mówiła bo wszystko niecenzuralne. Boję się o synka nie chcę go przenosić niewiadomo ile, chcę aby już był ze mną cały i zdrowy :shy:

brahmadaitya - 15-07-2010, 14:14

inkapek, na którą masz ktg?
mojej znajomej na ktg nie wyszły nawet skurcze porodowe :-o ona czuła że ją szarpie że już się zaczęło a na ktg cisza...i wylądowała na stole operacyjnym przy czym lekarz twierdził że udawała żeby już urodzić :->

buuterfly - 15-07-2010, 14:42

Inkapku już bliżej niż dalej...Tyle wytrzymałaś to i dasz radę teraz. Zobacz, że jeszcze kilka dni temu nie miałaś takich skurczy. A teraz i krew w czopie i skurcze...Organizm powoli sam się szykuje. Może dzięki temu szybko urodzisz skoro już tak długo organizm ćwiczy i się przygotowuje. I to, że masz ciągle wrażenie , że musisz iść na kibelek. Mówię Ci...To już niedługo. Więc się nie smutaj , tylko pomyśl, że to już za chwilę :) Że dzielą was ewentualnie dni, a nie 9 miesięcy ;*
ZAZDROSZCZE CI BARDZO, ŻE POZBĘDZIESZ SIĘ JUŻ BRZUCHA!!!
Mi zostało jeszcze 8 tygodni i już po prostu pękam :-o

olusia23 - 15-07-2010, 14:49

ja sie czuje zle w te upaly :( strasznie slaba jestem i to mnie przybija, cokolwiek zrobie to jestem mokra i juz mi slabo, az mnie na wymioty zbiera :|
buuterfly - 15-07-2010, 16:05

A wyobraz sobie co czuje inkapek czy nawet ja :|
AnTrOpKa - 15-07-2010, 16:31

Paulinko, trzymaj się dzielnie, jestem z Tobą :* Czuję, że już niedlugo się zacznie :) Zobaczysz! :*
AnTrOpKa - 15-07-2010, 17:10

AAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaa! Właśnie dostałam smsa od Pauliny !!! Na ktg miała regularne skurcze i dlugośc szyjki 0!! Pojechała rodzić!!!!!!!!!!!!!!! Trzymajcie kciuki!! :haha: :haha: :haha: :haha: :haha: :haha:
olusia23 - 15-07-2010, 17:14

AnTrOpKa, o kurde hehe az mnie stres zlapał :p no trzymamy trzymamy !!
anna3678 - 15-07-2010, 17:34

Suuuuuuupppiii!!! Trzymym mocno kciuki :) :) :)
Madzialenka - 15-07-2010, 17:40

Ja tez sie zle czuje w te upaly straszne.Na zwolnienie poszlam ,bo 36 stopni to dla mnie zdecydowanie za duzo ,zeby w ciäzy pracowac.Tym bardziej ,ze 10 osöb od nas poszlo w tamtym tygodniu na zwolnienie,a ja ciezarna mam pracowac?
brahmadaitya, nic sie nie martw,badanko na pewno superancko wyjdzie :) Na kiedy masz termin?
olusia23, co do tego klucia z boku w brzusiu,to ja tez tak mialam i tez sie wystraszylam,ale lekarz mnie uspokoil möwiäc ,ze to normalne.
inkapek, Dzielna dziewczynka z Ciebie,jeszcze troszenke i juz bedziesz tulic zdrowiutkiego i slicznego synusia :)

[ Dodano: Czw 15 Lip, 2010 ]
och spöznilam sie z postem...
No to super trzymamy kciuczki dziewczyny!!!!

[ Dodano: Czw 15 Lip, 2010 ]
hehe ,az mi wlosy deba stanely jak przeczytalam ,ze rodzic pojechala :D

AnIeLa - 15-07-2010, 18:14

OOOOOO Paulina rodzi :) Ale fajnie :) Jeden forumowicz więcej :P Kciuki trzymam mocno :)
buuterfly - 15-07-2010, 18:19

I być może jeden labomaniak ;D Trzymajmy kciuki, żeby po takim długim okresie oczekiwania i męczarni chociaż poród miała leciutki nasza kochana mamusia ;* A TY ANTROPKO INFORMUJ NA BIEŻĄCO :-P
iness8@o2.pl - 15-07-2010, 18:46

Trzymamy kciuki!!! ;*
brahmadaitya - 15-07-2010, 19:54

Madzialenka napisał/a:
brahmadaitya, nic sie nie martw,badanko na pewno superancko wyjdzie :) Na kiedy masz termin?

termin mam na 2 luty czyli będzie wodnik jak mamusia ;D a z tym badaniem to może faktycznie przesadzam ale już tak mam że się martwie na zapas. Ostatnio mój ginekolog powiedział do mnie "Pani Kasiu to ciągłe uspokajanie Pani jest męczące. Ja to jeszcze przeżyje ale mąż?" :D
inkapek, trzymam kciuki żeby poszło szybko i bezproblemowo :)

Madzialenka - 15-07-2010, 20:38

brahmadaitya napisał/a:
"Pani Kasiu to ciągłe uspokajanie Pani jest męczące. Ja to jeszcze przeżyje ale mąż?"
:D :D :D

Kurde ja tez taka jestem ,ze sie martwie na zapas,ogolnie niezla ze mnie panikara :) .Ostatnio möj TZ stracil prawko na rok :( .A ja panika czym do porodu pojade ,jak mi nagle wody odejdä. :D To ze poröd dopiero w grudniu to nie szkodzi :D Przeciez juz sie mozna zaczäc martwic.Eh... :shy:

benia - 15-07-2010, 20:58

AnTrOpKa, jak będziesz miała jakiegoś newsa o Paulinie to pisz szybciutko!!!!! :haha:
AnTrOpKa - 15-07-2010, 22:07

UWAGA ! Najnowsze wieści:
Paulina napisała, że kazali jej spacerować po oddziale i czekać na pełne rozwarcie ;] Więc myślę, że już niebawem powitamy maleństwo ! ;D ;D :lookdown:

olusia23 - 15-07-2010, 22:09

kurde to sie jeszcze chwile pomeczy bidula...
Madzialenka - 15-07-2010, 22:24

Dreptaj Paulinka ,dreptaj!!!!Za niedlugo synusia ukochasz!!!

[ Dodano: Czw 15 Lip, 2010 ]
Kurde ,ale super,ze juz syneczka bedzie miala zaraz przy sobie.Tez juz bym tak chciala!!!

iness8@o2.pl - 15-07-2010, 23:05

Ciekawe czy Paulina urodzi dzisiaj czy w nocy (16.07) :)
AnTrOpKa - 16-07-2010, 02:49

iness8@o2.pl napisał/a:
Ciekawe czy Paulina urodzi dzisiaj czy w nocy (16.07) :)

Ja też jestem bardzo ciekawa, z wiadomych powodów ;D
Na razie cisza. Mam nadzieję, że juz po wszystkim! ;D Jak tylko będę miała jakiegoś newsa to napiszę :haha:

buuterfly - 16-07-2010, 07:26

No to mamy 16.07. :) Wiadomo już coś? Ja dziś znów na maraton po wetach uderzam :cring:
Madzialenka - 16-07-2010, 08:34

buuterfly, a co z Luna sie dzieje?

[ Dodano: Pią 16 Lip, 2010 ]
AnTrOpKa, z okazji urodzinek zycze Ci,abys zawsze byla szczesliwa i usmiechnieta.Niech niedole zycia omijaja Cie szerokim lukiem,a jesli juz lzy sie pojawia ,to niech bedä tylko z radosci.Powodzenia w zyciu zawodowym i prywatnym.Zdrowia ,bo bez niego,nie mozna möwic o szczesciu i spelnienia najskrytszych marzen.100 lat staruszko :D

buuterfly - 16-07-2010, 08:48

Ach już nawet pisać mi się nie chce...Pisałam o tym w poście drapie się, aż do krwii. I niby była poprawa, przerzuciłam ją na dietę , zaleczyli jej to wszystko,a tu patrzę łupieżu masa i prawie zero podszerstka w szczególności na zadzie :cring: Dlatego zaczynam szukać weta, który pomoże bo tamten jakiś ułomny raczej był...

[ Dodano: Pią 16 Lip, 2010 ]
Tak, właśnie Antropko...Wszystkiego co najlepsze ;* Tak po prostu.

anna3678 - 16-07-2010, 09:26

No i co tam z nasza Paulina? Antropka wiesz cos moze?
brahmadaitya - 16-07-2010, 09:56

Cytat:
Ach już nawet pisać mi się nie chce...Pisałam o tym w poście drapie się, aż do krwii. I niby była poprawa, przerzuciłam ją na dietę , zaleczyli jej to wszystko,a tu patrzę łupieżu masa i prawie zero podszerstka w szczególności na zadzie :cring: Dlatego zaczynam szukać weta, który pomoże bo tamten jakiś ułomny raczej był...

kurcze...a często ją kąpiesz? może ma uczulenie na szampon albo nie mieniałaś jej preparatu na insekty? Łupież co prawda często wychodzi z alergii pokarmowej ale jeśli przerzuciłaś ją na dietę bez kurczaka to może jest to alergia kontaktowa? Tak czy siak testy alergiczne zrobić musicie. Na jakiej karmie teraz jesteście? Ja też miałam z Leserem problem jak byliśmy na Orijenie i innych karmach z kurczakiem tyle że u nas wracał ciągle stan zapalny w uszkach i ciągle były brudne. Zmieniłam mu karme na brit care junior large breed lamb & rice i teraz jest ok.

AnTrOpKa, Wszystkiego najlepszego!!!!!!!!

Madzialenka - 16-07-2010, 10:03

buuterfly, kurde faktycznie nie ciekawie to wygläda.Moze jakiegos dermatologa znajdziesz?Duzo zdrowka dla Lunki i powodzenia u wetöw.

[ Dodano: Pią 16 Lip, 2010 ]
Wy jestescie caly czas na gotowanym,tak?Tez myslalam jakbrahmadaitya, ,ze moze przejdzie na suche ?Brt care röwniez polecam jest hypoalergiczna i nie uczula jak RC czy eukanuba(w przypadku mojej blondi)I klusia przestala sie drapac odkäd dostaje brita,a bylu juz nie ciekawie z drapaniem.

olusia23 - 16-07-2010, 11:05

buuterfly, jesli masz karme na kurczaku to zmien ja na jagniecine, my mamy brit care lamb and rice.

moze to byc szampon jesli kapalas w jakims. nie dawaj nic oprocz karmy, zadnego seria bialego itd. zadnych dodatkow.

dzis umieram z goraca...normalnie mnie mdli ze szok :/ jest narazie 35 w cieniu....

[ Dodano: Pią 16 Lip, 2010 ]
buuterfly, ale jesli ten lupiez jest bardzo powazny, to lec jak najszybciej do weterynarza, najlepiej bezposrednio do dermatologa. szkoda psinki.

Madzialenka - 16-07-2010, 11:34

u mnie 34 w cieniu,masakra.Wlasnie wröcilam z Blondi ze spaceru i myslalam ,ze sie ugotuje ,ale ona sie chociaz pokompala troche i ochlodzila.Kurde musze do miasta jechac pare spraw zalatwic w ten upal :( .Ciekawe czy Paulina juz urodzila.
brahmadaitya - 16-07-2010, 12:06

a ja Leserowi w takie upały serwuje mrożoną kość :) wkładam ją w pojemnik po lodach zalewam troche wodą i wstawiam do zamrażarki :) zawsze troche to daje...jak kładę na nim mokry ręcznik to się wścieka więc to jedyny domowy sposób chłodzenia no i zawsze ma zimną wode w misce. Często ją wymieniam żeby nie złapała temp. otoczenia. A wieczorami chodzimy nad rzekę. :)
Madzialenka - 16-07-2010, 12:16

hehe o mrozonej kosci nie pomyslalam :) Reczniköw Blondi tez nie lubi,ale za to potrafi pol dnia w wannie spac :D i lubi jak jej prysznic robie zimny,zawsze cos,tylko potem z mopem musze latac po mieszkaniu,bo panna sie tarza po panelach :)
AnTrOpKa - 16-07-2010, 12:19

Dziękuję za życzenia ! :)

PAULINKA Urodziła synusia o 6:54 !!!!!!! :) Nic więcej nie wiem, jak Paulina odpocznie to na pewno napisze ;)
CHyba powinnam zostać wróżką :P kilka stron temu przepowiadałam jej, że urodzi 16.07 i tak się stało ! Więc Olusia, Ty pewnie bedziesz mieć dziewczynkę ! :P

brahmadaitya - 16-07-2010, 12:19

a Leser polewania wodą nie lubi :doubt: mógłby mieć prawie cały dzien zraszać włączony na podwórku ale on nie chce :->

[ Dodano: Pią 16 Lip, 2010 ]
no to GRATULUJE świeżo upieczonej mamie i życzę samych przespanych nocy!!! :D

iness8@o2.pl - 16-07-2010, 12:26

Gratulacje dla Pauliny! ;*
olusia23 - 16-07-2010, 12:30

ooo pogratuluj odemnie !! :) :):) ale czad :D :D:D ;D ;D ;D ;D ;D

[ Dodano: Pią 16 Lip, 2010 ]
AnTrOpKa napisał/a:
Olusia, Ty pewnie bedziesz mieć dziewczynkę
no no dobra wrozko nie zawiedz ;D
AnTrOpKa - 16-07-2010, 13:03

brahmadaitya napisał/a:
a Leser polewania wodą nie lubi :doubt: mógłby mieć prawie cały dzien zraszać włączony na podwórku ale on nie chce :->

Hexa to samo, ucieka od węża ogrodowego :(

Ewelina - 16-07-2010, 13:16

Gratulację dla Pauliny :)
anna3678 - 16-07-2010, 14:29

Paulina, dzielna z Ciebie kobitka!!! gratuluje z calego serca i czekamy na focie synusia ;*
buuterfly - 16-07-2010, 15:43

No nareszcie :) GRATULACJE KOCHANA ;*
A u weta oczywiście, że byłam. Opiszę wszystko w poście o którym pisałam wcześniej.

jkasia - 16-07-2010, 17:17

Dopiero teraz zajrzałam na ten dział (sama nie mam jeszcze dzidzi) a tu tyyyle mam :)
Wiec gratulacje dla Pauliny-swieżo upieczonej mamusi!!!!
Gratuluje tez wszystkim przyszłym mamomolusia23, -a to zaskoczenie,Nutka zostanie nianią? :-P
AnTrOpKa, sto lat sto lat ;*

Madzialenka - 16-07-2010, 17:19

Gratulacje Paulinka!!!!Ale super juz ma synusia przy sobie :)
olusia23 - 16-07-2010, 20:46

Antropka stooooo lat i dwiescie :d ;D
jkasia, nio tak nucia w listopadzie zostanie kuzynka dzidzi no i niania hehe :) :)

AnTrOpKa - 17-07-2010, 23:29

Paulinka jescze w szpitalu, czuje się już lepiej, bo była bardzo osłabiona. Z resztą jak wróci, to sama Wam opisze wszystko.
olusia23 - 17-07-2010, 23:33

AnTrOpKa, to dobrze ze lepiej sie czuje :)
a nie wiesz ile wazy mały i ile ma wzrostu? :>

AnTrOpKa - 18-07-2010, 01:36

olusia23, nie wiem, ale na zdjęciu jakie mi Paulina wysłała, to duży, śliczny, dorodny chłopak!! ;D
buuterfly - 18-07-2010, 13:55

Dlatego tak długo się przeciskał :) Ważne, że wszystko poszło dobrze..To teraz ja następna :greedy:
olusia23 - 18-07-2010, 14:41

AnTrOpKa napisał/a:
ale na zdjęciu jakie mi Paulina wysłała, to duży, śliczny, dorodny chłopak!!
to wrzuc i pokaz !! ;D ;D
AnTrOpKa - 18-07-2010, 15:14

olusia23 napisał/a:
to wrzuc i pokaz !! ;D ;D

Może poczekajmy na Paulinke, niech się dziewczyna osobiście pochwali ;D

olusia23 - 18-07-2010, 15:28

AnTrOpKa, no dobra ale jak zezwoli to wrzucaj :D ;D
buuterfly - 18-07-2010, 16:08

Wróci bidulinka to sama nam wszystko opowie jeśli będzie miała ochotę , czas i siły i wstawi może zdjęcie :) Nie odbierajmy jej tej frajdy. Najważniejsze , że oboje są zdrowi ;*
inkapek - 18-07-2010, 19:39

Widzę że ogromna burza mózgów była. Kochane jesteście ;*


Już dziś wypisali mnie z synusiem do domku. Psy oszalały ze szczęścia oczywiście. Mały dostał cycunia i śpi ;D Karolinko wstaw foteczki doślę ci jeszcze kilka ok, bo ja tel. robiłam a kabla nie mogę jak na złość znaleźć. :)

A więc o 15:30 miałam wizytę na ktg, pojechaliśmy ale już miałam skurcze tylko nie wiedziałam jakie i czy regularne bo nie były na tyle bolesne aby je liczyć. Na ktg okazało się że mam regularne skurcze co 6 minut :-P i na tyle silne że nie ma na co czekać tylko jechać i rodzić. Jeszcze mnie tylko zbadał i stwierdził że szyjka jest na 0 i napewno jedziemy rodzić ale nie na wariata aby się nie spieszyć. Pojechaliśmy do domku wyprowadziliśmy psy pożegnałam się z nimi i wio do szpitala. Na izbie przyjeć były przypadki ciężarnych ze zbyt wczesną ciążą i zagrożoną krwawieniami więc czekaliśmy czekaliśmy tak od 18 do 20 aż nas przyjeli ;D O 20 jeszcze formalności i wywiad już na porodówce i wio na swoją salkę aby rodzić. Położyli mnie, podpieli pod ktg i czekali na wynik. Skurcze były ich zdaniem takie sobie i za słabe oczywiście wiec o pólnocy przyszli z propozycją żeby podać Oxy..aby przyspieszyć ten proces. Po Oxy..wydawało mi się że fruwam plus masaż szyjki i co chwilkę ktoś mi wkładał ręce(jak nie położna to doktorka aby sprawdzić rozwarcie) :confused: po dwóch godzinach podawania szyjka się nie rozwierała pomimo intensywnych skurczy i ich wysiłku. Mialam rozwarcie tylko na 3 cm (przyjeli mnie z 2 cm a po oxy..tylko 1cm się zwiększyło). Przyszli i odłączyli, podali domięsniowo przeciwbólowy środek aby wyciszyc skurcze i z nadzieją że szyjka się rozluźni i pójdzie rozwarcie szerzej oraz żebym ja zregenerowała siły i odpoczęła(a byłam już na maxa wykończona). Położyli mnie spać i Emilka mojego też (byl cały poród ze mną) i czekac mieli tak do 6 rano. Ja po dwóch godzinkach już zaczęłam odczuwać swoje tym razem skurcze duużo silniejsze niż ostatnio i wytrzymałam z nimi tak do 5:30. Przyszły panie tak bliżej 6 sprawdzać rozwarcie a ono na 8 wskoczyło, no to bach bach fartuchy ekipa się zleciała, przekuli mi pęcherz (takie ciepłe wody leciały mi po pośladkach-to było nawet przyjemne w tym wszystkim), no i jak go przekuli to się zaczęła jazda bez trzymanki :cring: cud że w tym wszystkim nie uszkodziam męża a nie raz mi ręce odciągali od niego bo było już tak drastycznie. Skurcze się nasilały ja latałam po całym fotelu, prawie że gryzłam fotel i wciskałam głowę między szczebelki. Potem przyszły bóle parte :confused: położna do mnie nie przyj tylko oddychaj ale uwierzcie mi pomimo szczerych chęci nie umiałam się na tyle skupić aby wykonywać jej polecenia. Parłam parłam, wydawałm najdziwniejsze dźwięki, nawet się w tym wszystkim poryczałam. No i po ogromnym wysiłku przyszedł na świat nasz Hubert. Waga 3380, długi na 56cm. ;* Bach mi go na cycunie, a on oczka zaczął otwierać nieśmiało...szok normalnie...już myślałam że po wszystkim ale okazało się że popękałam i jeszcze dodatkowo musieli mnie naciąć...godzinę czasu to robili plus łyżeczkowanie resztek łożyska (łożyska nie rodziłam tylko nacisnęli na brzuch pociągnęli za pępowinę i sama wyleciała). Myślałam że z dodatkowego bólu oszaleję (łyżeczkowanie było najgorsze). Potem zostawili nas z małym ale szybko go nam zabrali (a raczej mi) bo byłam tak słaba że nie bylam w stanie usiąść ani trzymać głowy samodzielnie a co dopiero dziecko. Trzęsłam się i kręciło mi się w głowie plus czarno przed oczyma się robiło. Stwierdzili że za długo nie jadłam więc podadzą płyny i jedzonko i się zregeneruję i już. Niestety regeneracja szła bardzo opornie i podali kroplówkę. Na salę poporodową przywieźli na wózeczku o jakichkolwiek krokach nawet po kroplówce nie było żadnej mowy bo bym się przy pierwszym lepszym kroku wyłożyła. Małego nam zabrali tatę wysłai do domku a mnie abym się regenerowała i położyla spać. Przyjechał Emil i tak około 19 dali nam syneczka u już zostawili do rana.

buuterfly - 18-07-2010, 20:01

:-o :beated: :-o Chyba lepiej by było gdybym tego nie czytała! Ale i tak się cieszę, że już w domku jesteście i że cali i zdrowi. A teraz już będzie tylko lepiej.
iness8@o2.pl - 18-07-2010, 20:33

inkapek, jeszcze raz ogromne Gratulacje! ;* Matko jak to musiało boleć, dzielna byłaś :)
olusia23 - 18-07-2010, 20:36

inkapek, kurcze troche mnie to przerazilo :( :( zbyt drastycznie i takie okropny bol :(

no najwazniejsze ze wszystko dobrze u Was. ze dzidzius zdrowiutki i takie ładne wymiary ma :) no to czekamy na zdjecia!

kagan - 18-07-2010, 21:03

Paulinko, najlepszego dla Ciebie, Męża i Huberta przede wszystkim. Dzielna dziewucha z Ciebie :haha:
benia - 18-07-2010, 21:08

Paulinko dużo,dużo zdrówka i wszystkiego naj.naj dla Was i Waszego Słoneczka!!!!!!! ;* ;* ;*
orlosia - 18-07-2010, 21:08

moje gratulacje :)
Katrinaxxl - 18-07-2010, 22:24

Gratulację ! i zazdroszczę że to już za Wami !! buziaki :)
Madzialenka - 18-07-2010, 22:56

Paulinka gratulacje malenstwa ,wspaniale ze cali i zdrowi juz w domku jestescie:)Twoja relacja porodowa troche mnie przerazila,ale juz znalazlam rozwiazanko-znieczulenie,z ktörego na pewno skorzystam :)

[ Dodano: Nie 18 Lip, 2010 ]
Dziewczyny jak my tam z kolejka na porodöwke wygladamy?
Buuterfly
Katrinaxxl
Olusia 23
Madzialenka
Brahmadaitya

chyba w takiej kolejnosci jestesmy?Uff przede mna jeszcze 3 relecje...

buuterfly - 19-07-2010, 08:12

Ojej to teraz ja idę na pierwszy rzut :( Musicie jeszcze jakieś 7 tyg poczekać. :doubt:
anna3678 - 19-07-2010, 10:00

Inkapek, jeszcze raz gratulacje ;* to co opisalas to normalnie jak horror.... dzielna dziewczyna z Ciebie! to teraz samych radosnych dni zycze z synusiem ;*
inkapek - 19-07-2010, 17:30

Dziewczyny powiem tak to byla najwspanialsza chwila w moim zyciu i najgorszy ból jaki kiedykolwiek mogłam przeżyć. Ale każda z nas jest inna i każda może toodczuwać inaczej więc nie stresujcie się kochane. Ten opis nie jest drastyczny w porównaniu z prawdziwym przeżyciem no i nie napisałam wszystkiego kochane :-P

U mnie był ten problem że synuś balotował i nie mogli go za nic ściagnąć na dół więc też dlatego to tak długo trwało. Teraz już jest dobrze, prawie że nie pamiętam tego co przeżyłam. Nie martwcie się kochane będzie dobrze zobaczycie ;*

jkasia - 19-07-2010, 19:20

inkapek, bardzo Ci gratuluje. Taki opis troche przeraza ale w koncu nikt nie mowil ze poród to cos przyjemnego :confused: Najwazniejsze, że Hubert (piekne imie) jest zdrowy ;*
olusia23 - 19-07-2010, 21:25

hyhy damy rade :p
Madzialenka, no kolejka chyba taka jak napsalas :p jestem trzecia ;p

Madzialenka - 19-07-2010, 23:15

Jasne ze damy rade,przeciez nie mamy wyjscia :)
Wkurzylam sie dzis na mojego Dr.Bylam tydzien na zwolnieniu i dzis poszlam na kontrole .A on mi dzis usg zrobil zbadal i za miesiäc mam przyjsc.Normalnie mialam byc 5.08.i chcielismy razem pöjsc z TZ dzidzie zobaczyc .Teraz musimy znöw miesiäc czekac :|
Dziewczyny jak to jest z tymi badaniami w ciäzy?Jestem w 19 tyg,krew mialam pobranä tylko raz,usg jak mi robi to trwa 20 sek,mierzy tylko dlugosc ciala i dzis glöwke zmierzyl.A co z serduszkiem malenstwa? kiedy to ktg sie robi?Zaczynam tracic zaufanie do mojego lekarza,wizyta w ogölle trwa 5 min. :<Jak to u was wygläda?

[ Dodano: Pon 19 Lip, 2010 ]
buuterfly napisał/a:
Musicie jeszcze jakieś 7 tyg poczekać.

nic sie nie martw kochana,poczekamy ,poczekamy :)

buuterfly - 20-07-2010, 08:30

Uuu ja to na początku co dzień byłam na wizycie :) Później też co miesiąc. I nie zawsze miałam USG. A teraz chodzę co trzy tygodnie bo to już ostatni trymestr. I takie typowe KTG u mnie robi się już pod sam koniec. Może wypróbuj innego lekarza skoro czujesz się ,,olewana,, przez tego. Ja z moim mogę godzinami gadać, zadawać pytania lub gadamy o psach ;D Tylko, że ja prywatnie chodzę więc u niego wszystkie wizyty na godzinę ustawione i może sobie pozwolić.

[ Dodano: Wto 20 Lip, 2010 ]
A wizyta trochę dłużej trwa u mnie. Wchodzę, on wypełnia kartę , zadaje rutynowe pytania typu czy mam skurcze, obrzęki, żylaki. Później ogólnie pyta co u mnie słychać :) Jak mam jakieś kłucia czy skurcze to na fotel i sprawdza stan szyjki i czy nic się nie dzieje. USG na początku miałam często ze względu na zagrożenie ciąży. Później to miałam już tylko te przesiewowe. Raz był ze mną nawet Krystian :) Dał nam posłuchać serduszka i opowiedział co i gdzie. A później to jakoś po 20 tyg byliśmy razem i wtedy było to przesiewowe (być może to, które ci teraz zrobił) i na nim też byliśmy razem i za darmo pokazał nam synka w 3/4D ;D Opowiadał co pokazuje i cieszył się jak głupi bo mały tak był podparty łapkami , że doktorek stwierdził, że śpi sobie wygodnie jak na podusi ;D Na koniec wypisuje mi L4 i pyta czy mam jakieś pytania, wątpliwości. Znów przypomina , że jak by mnie coś niepokoiło i coś by się działo to mam dzwonić. No i tak wyglądają moje wizyty. Po drodzę jeszcze się pośmiejemy...Najlepiej to mu się ze mnie z moim Krystianem żartowało , ale teraz ma zonka bo Krystian do 15 sierpnia w Norwegii i chodzę sama :-P

olusia23 - 20-07-2010, 10:54

Madzialenka, hmmm no troche jakby na odwal lekarz robi Ci to usg. serduszko spokojnie juz moglby zbadac. mierzyl konczyny? brzuszek?

co do krwi...w ktorym tygodniu robilas ostatni raz?

ja robilam krew dwa razy bo byla bardzo dobra, na krzywa cukrowa ide w 27 tygodniu i tyle.

buuterfly - 20-07-2010, 12:44

Ja tak średnio co dwie, trzy wizyty góra robię wyniki na krew, mocz itp. A też mam rewelacyjne. Z tym , że mamy niezgodność krwi więc w razie jak by się coś działo to musimy monitorować to na bieżąco.
olusia23 - 20-07-2010, 18:32

poszlam dzis na izbe przyjec z tymi moimi skurczami. zbadał mnie na samolocie, wszystko jest ok. szyjka zamknieta itd. przepisal mi magnez.

dowiedzialam sie tez ze u nas w Lublinie nie stosuja znieczulenia zewnatrzoponowego :( to mnie pocieszyli.... buuu

Madzialenka - 20-07-2010, 21:03

Krew robilam tylko raz na poczatku ciazy w 8 tyg.Mocz oddaje co miesiac.Brzuszek mierzyl ,ale nozek to chyba nie.Dzis rozmawialam z mojä szefowä (ma dwoje maluszkow)Pokazalam jej moja ksiazeczke ciazowa i wypaytalam jak jä lekarz prowadzil w ciazy.No wiec tutaj jest troche inaczej niz w Pl.Lekarz bazuje na usg, serduszko tez widzi na usg czy prawidlowo bije itd.Jezeli dzidzia sie prawidlowo rozwija to nie robi zadnych dodatkowych badan.To badanie polowkowe w pl to jest obowiazkowe?Bo tutaj takie dokladne badanie to robiä tylko jak jakies wady znajdä,albo poronienie bylo wczesniej,lub jest sie po 35 roku zycia.Krew badajä 3 razy tylko -na poczatku,w 6 miesiacu i na koncu.Serduszko kolo 7 miesiäca pierwszy raz.Troche mnie uspokoila szefowa,ale tak czy tak chcialabym zeby dokladnie dzidzuis zostal zbadany,czy wszystkie organy sie prawidlowo rozwijajä,czy ma wszystkie paluszki.Ten moj lekarz to mi nic nie möwi ,tylko ile ma cm.jak sie go sama nie zapytam.Ostatnio mnie opieprzyl ze magnezu nie biore,a skäd mam kur... wiedziec ze mam go brac?Kwas foliowy biore i wit dla ciezarnych,ale tez nie od niego to wiem ,tylko z internetu.Na zadne badania dodatkowe mnie nie skieruje,bo nie ma podstaw,moge zrobic sama prywatnie jak mnie cos martwi :| .Chyba mam prawo sie martwic,to pierwsza ciaza i przeciez nie wiem jak to wszystko przebiega.Tym bardziej ,ze naczytalam sie jak to w pl robiä badania itd.Porozmawiam z nim jak bede na nastepnym badaniu o moich zmartwieniach,jak mnie oleje to zmieniam lekarza.

[ Dodano: Wto 20 Lip, 2010 ]
olusia23, to kiepsko ,ze nie dajä znieczulenia.Tutaj to przy kazdym porodzie dajä jak kobieta chce.Moja szefowa powiedziala mi dzis ,zebym sie nawet nie zastanawiala tylko odrazu brala.I wezme :-P

olusia23 - 20-07-2010, 21:17

Madzialenka napisał/a:
Tutaj to przy kazdym porodzie dajä jak kobieta chce
ech zazdroszcze :(
Katrinaxxl - 21-07-2010, 00:20

Kurcze, ja miałam jak narazie tylko dwa badania krwi i moczu, pewnie będę jeszcze miała z raz bo też mamy różną krew ja- b rh- a mój a rh +, glukozę mam zrobioną, a z tym usg to tez mam wątpliwości bo nie jestem pewna czy zrobił mi facet to badanie na przezierność karku, a może zrobił i jest wszystko ok i dlatego nic nie powiedział bo to taki stary mruk. zapytam mojej Ginio a że chodzę prywatnie to już do niego nie pójdę. Co lekarz to inaczej prowadzi... a co do znieczulenia to ja nawet nie chcę :D
olusia23 - 21-07-2010, 08:20

Katrinaxxl napisał/a:
a co do znieczulenia to ja nawet nie chcę
dlaczego ? ;p lubisz bol ? ;p
buuterfly - 21-07-2010, 08:48

Katrina u nas z krwią jest identycznie :-P Ja b a on a ;D Znieczulenia również nie chce...Całą ciąże chucham i dmucham na siebie żeby dzidziolkowi nie zaszkodzić to po co teraz mam ryzykować z ZZO. A nasłuchałam i naczytałam się mnóstwo o tym. Dam radę naturalnie. Jestem pewna i koniec kropka. Bólu rzecz jasna nie lubię bo jak można lubić coś negatywnego. A pochwalę się..Dzisiaj rozpoczął się mi 33 tydzień ;* Za 3 dni na USG 3/4D a moje miłości ma urodziny :-P
olusia23 - 21-07-2010, 12:15

ja tez slyszalam ze znieczulenie ZZO jest niezbyt bezpieczne. no ale chcialam z niego skorzystac aby nie zrazic sie do bolu porodowego :| ale jednak dowiem sie co oznacza ten bol :/
Madzialenka - 21-07-2010, 12:51

olusia23, Znieczulenie ZZO to najbezpieczniejsze znieczulenie .Musi byc tylko robione przez doswiadczonego lekarza,bo wklucie jest niebezpieczne.
olusia23 - 21-07-2010, 12:51

Madzialenka napisał/a:
Musi byc tylko robione przez doswiadczonego lekarza
no własnie. a z tym w Polsce chyba nie za ciekawie ;D
buuterfly - 22-07-2010, 09:22

Tylko...Ha dobre sobie. U nas jest problem w ogóle żeby jakiś anestezjolog się zjawił a co dopiero doświadczony :-P
brahmadaitya - 22-07-2010, 09:38

u mnie nie ma problemu. W moim szpitalu dużo kobiet bierze znieczulenie ale ja nie chce :) wydaje mi się że zabiera kobiecie dużą część tego co powinna przeżyć :) ja sie nie boje bólu. Po za tym po coś natura stworzyła bolesne porody.
Wczoraj byłam na badaniu przezierności karkowej :) dzieć jest zdrowiutki :)

olusia23 - 22-07-2010, 10:00

no to super ze wszystko dobrze :) i maluszek zdrowy :)
buuterfly - 22-07-2010, 11:58

Ja też się nie boję bólu porodowego...Boję się natomiast jak to będzie jak już wrócę do domu. Tzn bardziej mnie to zastanawia itd. Czy będzie mnie nadal tak wszystko bolało, szwy, brzuch itp i czy dam radę z dzieckiem wstawać, karmić. Czy będę umiała go nakarmić, zadbać o niego i takie tam. Ale takie obawy pewnie ma milion kobiet więc na pewno dam radę :) A jak nie to pogonie mojego po mamunie :-P
Madzialenka - 22-07-2010, 13:00

brahmadaitya napisał/a:
wydaje mi się że zabiera kobiecie dużą część tego co powinna przeżyć

To nie jest tak ,ze nic nie czujesz.Czujesz böle i caly poröd,ale böl jest wyciszony ,a poröd jest czyms mile wspominanym.Super ze z dzidziusiem wszystko dobrze i zdrowiutki jest :)

brahmadaitya - 22-07-2010, 16:40

Madzialenka napisał/a:
brahmadaitya napisał/a:
wydaje mi się że zabiera kobiecie dużą część tego co powinna przeżyć

To nie jest tak ,ze nic nie czujesz.Czujesz böle i caly poröd,ale böl jest wyciszony ,a poröd jest czyms mile wspominanym.Super ze z dzidziusiem wszystko dobrze i zdrowiutki jest :)

Może i tak ale ja chyba bardziej bałabym się tego całego znieczulenia niż porodu :D po za tym kiedyś czytałam że poród w bólach przebiega szybciej :)

[ Dodano: Czw 22 Lip, 2010 ]
buuterfly napisał/a:
Ja też się nie boję bólu porodowego...Boję się natomiast jak to będzie jak już wrócę do domu. Tzn bardziej mnie to zastanawia itd. Czy będzie mnie nadal tak wszystko bolało, szwy, brzuch itp i czy dam radę z dzieckiem wstawać, karmić. Czy będę umiała go nakarmić, zadbać o niego i takie tam. Ale takie obawy pewnie ma milion kobiet więc na pewno dam radę :) A jak nie to pogonie mojego po mamunie :-P

Nie martw się! poradzisz sobie na pewno :)
ja mam o tyle dobrze że mieszkamy z moją mamą wiec będę miała pomoc po powrocie do domu :)

buuterfly - 22-07-2010, 17:09

Moja mieszka 50km dalej. Będzie ze mną mój Krystian, ale on to już w ogóle zielony i siał panikę będzie :D Dam rade...Zawsze jakoś daje.
Madzialenka - 22-07-2010, 17:55

buuterfly napisał/a:
Moja mieszka 50km dalej


Moja 780km dalej :cring: .Ale mamusia przyjedzie do cörusi, po porodzie zaraz :)

brahmadaitya - 22-07-2010, 17:58

tak czy siak damy rade :) jakby nie patrzeć matki nas nie wyręczą we wszystkim :) ja też troche sie boje ale trzeba wziąć to na klate :D
Izka - 22-07-2010, 18:20

no człowiek wraca z urlopu a tu takie nowości :D

ogromne gratulacje Inkapek :)

Madzialenka - 22-07-2010, 19:13

brahmadaitya napisał/a:
ale trzeba wziąć to na klate

:D :D :D

olusia23 - 22-07-2010, 20:14

Madzialenka napisał/a:
ale trzeba wziąć to na klate
no... a klata duzaaa sie zrobila przez ciaze ;D
brahmadaitya - 22-07-2010, 21:42

olusia23 napisał/a:
Madzialenka napisał/a:
ale trzeba wziąć to na klate
no... a klata duzaaa sie zrobila przez ciaze ;D

oj duża duuuża :D mój mąż ostatnio wszedł do łazienki jak wycierałam się ręcznikiem po kąpieli zrobił wielkie oczy i powiedział "łał!! jak leżysz to nie wydają sie aż takie duże!" :D

olusia23 - 22-07-2010, 21:45

brahmadaitya napisał/a:
zrobił wielkie oczy i powiedział "łał!!
hahaha ;D
Madzialenka - 22-07-2010, 21:57

hehheh,Möj TZ tez z zachwytu nie wychodzi :)
Katrinaxxl - 23-07-2010, 00:27

olusia23, wiesz co, jakoś jestem ciekawa tego czy to naprawdę tak boli:P ja mam taka osobowość że powinnam pracować w jakimś zawodzie o maxymalnym natężeniu stresu bo sobie dobrze z nim radzę, nie umiem wpadać w panikę i moja krew jest lodowata :D no i podchodzę realistycznie do porodu. nie wiem... tak czuję po prostu. do szkoły rodzenia nawet się nie zapisałam :P może przy następnym wezmę znieczulenie a narazie chce to przeżyć całkowicie :) nie boję się :D

[ Dodano: Czw 22 Lip, 2010 ]
oj dziewuszki ja też boję się najbardziej tego zamieszania po porodzie. nam będzie pomagała teściowa :) zobaczymy jak będzie ale coraz bardziej nie mogę się doczekać mojego Bartusia :) brahmadaitya, w którym tyg. robiłaś to badanie??? bo ja dalej mam wątpliwości czy zostało ono przeprowadzone u mojego boba :)

orlosia - 23-07-2010, 00:35

Katrinaxxl, zazdroszcze tobie ja jestem słabo odporna na ból i pewnie przy takim natężeniu bym zemdlała :(
buuterfly - 23-07-2010, 06:46

Może i zemdlejemy, może będziemy krzyczeć, może ryczeć jak głupie, a może milczeć i radzić sobie :) Może nas potną, może nie...I tak nie mamy na to wpływu. To co powiecie na to? Miałam miseczkę C a teraz mam uwaga uwaga.....I :-P Tylko chłop zwiał i nie ma kto podziwiać ;D Dobrze, że chociaż brzuch mi odstaje to mają na czym leżeć jak je wypuszczę na wolność ;D
inkapek - 23-07-2010, 08:45

Oj kobietki kobietki nie jest tak źle naprawdę. Ja już nie podchodzę do tego z rozpamiętywaniem czy bolało czy nie. Mam synusia i to jest najważniejsze. Cieszę się nim każdego dnia, nawet kiedy grymasi przycycu i daje w kość. :-P

Ja jak od lekarza wyszłam z regularnymi skurczami że do szpitala mam już jechać to cieszyłam się z mężulkiem jak głupia. Nie było strachu, było ogromne opanowanie i szczęście że to już teraz ;D Sam poród też nie jest czymś strasznym, jest to ogromny wysiłek (parte) a same skurcze no cóż bolą bo muszą boleć ale da się przeżyć i spokojnie oddychać choć pozy przyjmowane w trakcie takich skurczy mogą być najróżniejsze i najdziwniejsze (każda będzie radziła sobie jak mogła). Prawdą jest to że mając ten swój juz sarb inaczej patrzy się na to wszystko, i nie pamięta to co złe choć się to przeżyło i do przyjemności nie należało. Można krzyczeć, syczeć, gryźć poduszkę (męża i siebie nie :-P ja próbowałam to mnie odciagali :-P ) można wydawać najróżniejsze dzwięki. I współpraca z położną to jest najważniejsze (choć nie mówię że łatwe bo czasami nie da się zrobić tego o co cię prosi). Ja np. się w trakcie porodu popłakałam...łzy leciały jak bóbr...powód...żaden poprostu leciały niezależnie odemnie :lookdown:

Obawy czy dacie radę zająć się maluszkiem są zbędne naprawdę. Ja byłam z mężulkiem w tej swerze zielona, nigdy nie ciągnęło mnie do dzieci i ich opieką zawsze jakoś starałam się tego unikać. Pierwszą pieluszkę założyłam swojemu synusiowi, pierwwsza kąpiel, pierwsze niunianie, lulanie. Z karmieniem pokazała mi położna jeszcze w szpitalu bo ją o to poprosiłam. Mały się denerwował ja też a chciałam zacząć karmić. Jesteśmy sami z mężulkiem (mama jest ale ma rękę na temblaku więc za dużo nie pomoże) i cieszę się że sobie radzimy. Nie boję się zostać z małym sama z obawą że nie dam rady. Bo wszystkie dacie radę ;* jak i ja daję.

A co do cycochów to się nie cieszcie tymi wielkościami, jak mały przez pierwsze dni pociągnie wam cycunia to wam się wtedy ogromne zrobią, teraz to rozmiar na przedbiegach :D

Co do samopoczucia po porodzie no cóż każda będzie regenerować się inaczej. Ja w dniu porodu byłam jak dętka ale ta myśl że jak się wzmocnię to przyniosą mi maluszka była tak wielka że się pozbierałam. W sobotę było już dużo lepiej, w niedziele dowiedzialam się że wychodzę to już latałam jak fryga ;D
Jedne mogą mieć szwy(tak jak ja) inne nie. Szwy no cóż ciągną i chodzi się troszke jak pingwinek ale spoko, częste nawilżanie szwów i spoko dochodzi się szybko do formy i chodzi jak laseczka. Wiem że jak się obkurcza macica to są zaraz po porodzie takie bóle jak skurcze (i ja takie miałam) ale niektóre kobiety maja takie również jak dzidzia ciągnie cyca(ja takich nie odczuwałam). Nie martwcie się będzie dobrze jak ja to przeyżyłam to i wy przeżyjecie i będziecie się chwalić swoimi pociechami :)

brahmadaitya - 23-07-2010, 09:46

Katrinaxxl napisał/a:
brahmadaitya, w którym tyg. robiłaś to badanie??? bo ja dalej mam wątpliwości czy zostało ono przeprowadzone u mojego boba :)

badanie przezierności karkowej robi się między 12 a 13 tc :) ja robiłam dokładnie w 12tyg i 3 dniu ciąży :)

[ Dodano: Pią 23 Lip, 2010 ]
inkapek napisał/a:
Można krzyczeć, syczeć, gryźć poduszkę (męża i siebie nie :-P ja próbowałam to mnie odciagali :-P )

hahahaha :D

olusia23 - 23-07-2010, 10:21

inkapek, kiedy zdjecia?? :> :> :>

[ Dodano: Pią 23 Lip, 2010 ]
http://teledyski.info/teledysk-hd-6649.html jak ktos lubi :) mi sie bardzo podoba.

buuterfly - 23-07-2010, 11:53

Ojoj tylko nie Rubik :( Jaaa tam wam lepszy pokażę film :)
http://www.youtube.com/watch?v=PbjVBRQjZCw

ada_pit3r - 23-07-2010, 11:59

buuterfly, piękny filmik :haha: az mi się przypomniało co to znaczy być w ciąży :) piękne uczucie...
brahmadaitya - 23-07-2010, 12:00

buuterfly, genialny filmik!!!!!
olusia23 - 23-07-2010, 12:24

buuterfly, haha o jakiej to porze dnia? ale fajnie :D ciekawe czy mi tak bedzie sie ruszac :D
inkapek - 23-07-2010, 12:38

olusia23 napisał/a:
inkapek, kiedy zdjecia?? :>

No Karola nie wstawiła nie wiem dlaczego. Ale poprosiłam kogoś innego to może wstawi :) bo już wysłałam na meila.

olusia23 - 23-07-2010, 12:40

inkapek, aha no ok to czekamy :)
Madzialenka - 23-07-2010, 12:57

buuterfly, ale masz aliena w brzusiu ;*
brahmadaitya - 23-07-2010, 13:23

dziewczyny o co chodzi w badaniach połówkowych? co sprawdzają? Każda ciężarówka musi je zrobić?
buuterfly - 23-07-2010, 14:44

Dziękuję ;* Chociaż wam się mogłam pochwalić bo tatuś dzidziusia ma to głęboko w d.... :cring:
orlosia - 23-07-2010, 15:16

buuterfly, pewnie dlatego bo tego na codzień nie widzi :)
zobaczysz przyjedzie i zauważy nawet najmniejszy szczególik

Katrinaxxl - 24-07-2010, 00:29

brahmadaitya, w tym tyg to jeszcze nie wiedziałam że jestem w ciąży... no ale idę na 3d więc będzie wszystko wiadomo...buuterfly, jak oglądałam Twoje brzucho to aż moje zaczęło falować :D

[ Dodano: Pią 23 Lip, 2010 ]
liczysz ruchy? bo już chyba trzeba zacząć??

[ Dodano: Pią 23 Lip, 2010 ]
i jeszcze jedno? szczepicie/łyście się na żółtaczkę przed porodem? wiem że robi się to przed operacjami żeby nie załapać nic w szpitalu ale nie jestem pewna czy jest to dozwolone w ciąży :)

buuterfly - 24-07-2010, 06:07

No jacie...Mam problemy z wchodzeniem na forum, a teraz z dodawaniem postów :cring: Napisałam, że nie byłam szczepiona p. żółtaczce i nie wiem nic na ten temat. I chciałam zapytać kiedy Katrina idziesz na 3D bo ja dziś o 8.20 dlatego od 5 spać nie mogę. No i jeszcze, że leje u mnie całą noc i teraz też nie chce przestać, a ja nie mam ani kurtki dobrej, ani parasolki no :(
Madzialenka - 24-07-2010, 07:59

Katrinaxxl, W ciazy nie mozna sie na nic szczepic podobno,o zoltaczke najlepiej zapytaj lekarza,bo jedni möwia stanowczo nie,a inni ze niby mozna.Kurde ja to nawet nie wiedzialam ze trzeba sie przed ciäza zaszczepic :(
buuterfly, u mnie to samo,juz od kilku dni mam problem z wejsciem na forum.Ostatnio pöltora dnia nie moglam wejsc,bläd strony wychodzi,wczoraj wieczorem tez nie moglam :|

inkapek - 24-07-2010, 08:11

Ja się zaszczepiłam pół roku wcześniej, ale 3 etap szczepienia przypadł już niestety jak byłam już w ciąży. Lekarz jednak mnie uspokoił że nie mam obaw do niepokoju. Ale jak to jest z całym szczepieniem w czasie trwania ciąży to nie wiem.
olusia23 - 24-07-2010, 10:01

ja tez nie slyszalam o szczepieniu na zoltaczke w ciazy, nie bede sie szczepic.

wczoraj dostalam strasznych boli łydek az nie moglam isc :/ a biore dodatkowo 3 x dziennie Asmag i biore witaminki Phatmaton (Matruelle) z DHA.

Katrinaxxl - 26-07-2010, 21:56

Ja właśnie też słyszałam różne opinie na temat tego szczepienia ale zapytam się lekarza ale raczej też nie będę się szczepić. A na usg 3d idę w przyszłym tyg, jak będę w 33 tygodniu. W jednej klinice powiedzieli że im większe dziecko tym lepiej a drugiej że w 33 tyg to może być już za ciasno w brzuchu żeby dokładnie zobaczyć. Też się nie mogę doczekąc !! z forum też miałam problemy dopiero teraz wlazłam :)
brahmadaitya - 27-07-2010, 11:02

Katrinaxxl napisał/a:
i jeszcze jedno? szczepicie/łyście się na żółtaczkę przed porodem? wiem że robi się to przed operacjami żeby nie załapać nic w szpitalu ale nie jestem pewna czy jest to dozwolone w ciąży :)

ja szczepiłam się kilka ładnych lat temu :) tak samo jak na różyczkę.
a jeszcze jedno! to ważne! jeśli nie miałyście badań na cytomegalię przed ciążą to większość lekarzy odradza to badanie w czasie ciąży (cytomegalii się nie leczy więc pozostaje tylko mieć nadzieje i modlić się że wszystko jest ok). Ale czy poinformowali Was wasi ginekolodzy o tym że nalezy to badanie przeprowadzić na koniec ciąży? To bardzo istotne bo jeśli matka ma cytomegalię to dziecko też prawdopodobnie ją odziedziczy a co za tym idzie nie można zaszczepić dziecka nawet do 5 miesiąca życia! jeśli jest się chorym to trzeba wymusić na szpitalu badania malucha czy też ma przeciwciala i o ile przekroczyły norme i określic, co się robi ze szczepieniami. Przy dużych przeciwcialach na cytomegalię, reakcje poszczepiennie mogą byc bardzo nasilone.

[ Dodano: Wto 27 Lip, 2010 ]
Katrinaxxl napisał/a:
Ja właśnie też słyszałam różne opinie na temat tego szczepienia ale zapytam się lekarza ale raczej też nie będę się szczepić. A na usg 3d idę w przyszłym tyg, jak będę w 33 tygodniu. W jednej klinice powiedzieli że im większe dziecko tym lepiej a drugiej że w 33 tyg to może być już za ciasno w brzuchu żeby dokładnie zobaczyć. Też się nie mogę doczekąc !! z forum też miałam problemy dopiero teraz wlazłam :)

ja 3d miałam na ostatniej wizycie :D dziiiiwne takie :D oglądaliśmy rączki nóżki liczyliśmy paluszki :mmm:

olusia23 - 27-07-2010, 12:57

dziewczyny tak sie wystarszylam przedwczoraj, bo dostalam takiego okropnego bolu jakby prawa nerka, co postawilam krok to bardziej mnie bolalo, do dzis nie wiem co to bylo... narazie sie uspokoilo.

dzidzius kopie rusza sie :) chociaz myslalam ze w 24 tygodniu bedzie znacznie mocniej sie wiercil maluch :) jeszcze miesiac do wizyty... a niebawem bede robic krzywa cukrowa.

pado - 27-07-2010, 13:29

olusia23, moim zdaniem to była kolka nerkowa, ale spytaj lekarza jak bedziesz u niego :)
olusia23 - 27-07-2010, 13:45

pado napisał/a:
kolka nerkowa
a to jest powazne?
buuterfly - 27-07-2010, 13:54

Katrina ja miałam w 32 i faktycznie mój Franuś był już byt duży i ciężko było widać :( Gdbym wcześniej wiedziała, że tak będzie to poszła bym szybciej...
olusia23 - 27-07-2010, 16:59

my idziemy na usg 4d 9 sierpnia na 17.40 :) to bedzie nasz 26 tydzien.
buuterfly - 27-07-2010, 18:32

I dobrze Olusia bo później to już lipa :) Wiem z autopsji. A pamiątka rewelacyjna! Nawet jeśli ktoś ma wątpliwości jak ja to po tej wizycie wszystko mija :haha: Mam nawet fotkę jajeczek mojego chłopca :-P Dam mu żeby sobie porównał za kilkanaście lat :D
olusia23 - 27-07-2010, 18:34

buuterfly, a nie moglabys wstawic jakiejs sto klatki z tego filmiku? :)
Katrinaxxl - 27-07-2010, 19:54

No właśnie ja się też późno obudziłam z tym usg a to dlatego że mój lekarz powiedział że nie muszę już w ogóle robić bo mały jest zdrowy. No ale napewno coś zobaczymy :D buuterfly a Twój chłopczyk będzie miał Franuś na imię? :) Robiłyście może przy okazji usg 3d badanie przepływów??

[ Dodano: Wto 27 Lip, 2010 ]
olusia23, Mnie wszyscy straszyli tym badaniem, że glukoza nie dobra i się porzygam a było tak że wypiłam ze smakiem :D

benia - 27-07-2010, 20:05

Umieszczam zdjęcia Paulinki synia, przez kilka dni nie mogłam dostać sie na forum,dlatego tak długo czekacie :( ale juz wstawiam....



olusia23 - 27-07-2010, 20:06

o matko ale piekny :) cudowny jest :) caluski dla niunia w buziaczek ;* ;*
anna34 - 27-07-2010, 20:14

olusia23 napisał/a:
to bedzie nasz 26 tydzien.

a robiłaś badanie USG połówkowe między 20,a 24 tyg.ciąży.Pracowałam w gabinecie ginekologicznym i wiem,że wtedy bada robi się takie badanie,włącznie z dokładnym bad.serduszka.Potem to już troche za późno jest na usg połówkowe :)

olusia23 - 27-07-2010, 20:15

anna34, tak bylam w 21 tygodniu :) bo to 4d to dzis sie zapisalam tak spontanicznie :)
anna34 - 27-07-2010, 20:17

olusia23 napisał/a:
bo to 4d to dzis sie zapisalam tak spontanicznie

rozumiem,że wtedy miałaś 3d,ale 4 d to to samo jest,tylko nagrane na płycie,czyli obraz w ruchu,a 3 d poprostu zdjęcia.Po co Ci tyle USG.

[ Dodano: Wto 27 Lip, 2010 ]
Tak naprawde jak się nic nie dzieje następne powinno być w 30 tyg.ciąży :)

olusia23 - 27-07-2010, 20:19

anna34, tamto polowkowe mialam zwyczajne 2d, doktor badal tetno serca itd.

zapisalam sie na 4d z ciekawosci jak wyglada maluszek :) wiem ze kolejne w 30 tygodniu powinno byc.

anna34 - 27-07-2010, 20:22

olusia23 napisał/a:
zapisalam sie na 4d z ciekawosci jak wyglada maluszek

no cóż będe upierdliwa,bo trochę się znam,trzebabyło poprosić wtedy o 3-4 d :) ,tak co 5 tyg Usg,no nie wiem,ale juz sie nie czepiam :)
Rozumiem ciekawość ;D

olusia23 - 27-07-2010, 20:23

anna34, a usg jest szkodliwe? jesli tak to dlaczego?
anna34 - 27-07-2010, 20:29

olusia23 napisał/a:
a usg jest szkodliwe? jesli tak to dlaczego?

niby nie,większość lekarzy robi prawie na każdej wizycie,tych młodych lekarzy,ale ci starsi się jednak ograniczają.To zawsze jakieś fale ultradźwiękowe są i przy zdrowej ciąży ok.mozna robić częściej,przy słabszej jednak tylko w ostateczności i krótkotrwałe badanie.Tak mi mówią doktorzy, ci starszej daty.Ale tak naprawde to nie wiem,czy tak jest.Moja dr.robi usg tylko 3 standartowe w trakcie ciąży,a reszte tylko w wyjątkowtch wypadkach,pomimo,że niezłą kase by na tym zrobiło,bo to drogie,u mnie 200 zł kosztuje :)

olusia23 - 27-07-2010, 20:32

anna34, moj doktor ma jakos 50 lat i mowil ze to wogole nie szkodliwe zeby nie przesadzac z ta szkodliwoscia. u mnie tez okolo 200 zl.
anna34 - 27-07-2010, 20:34

rozumiem,że za 2d zapłaciłaś mniej niż 200,bo jeśli nie to jak dla mnie naciąganie jest,bo przecież mógł Ci wtedy zrobić nawet 4d w tym 21 tyg.fajnie widać juz dzidzie
olusia23 - 27-07-2010, 20:36

anna34, tak wizyta ze zwyklym usg lub dopochwowym u niego 120 zl a takie wlasnie 4d 200 zl. to u nas w lublinie najtaniej bo 4d sa tez za 350zl... nie wiem co tam robia ze taka cena...
anna34 - 27-07-2010, 20:39

olusia23 napisał/a:
nie wiem co tam robia ze taka cena...

zapewne to samo,w Warszawie to nawet i 400 kosztuje :bad:

olusia23 - 27-07-2010, 20:40

anna34, :bad: to chyba z jakims cateringiem :-P :-P :beated:
anna34 - 27-07-2010, 20:44

olusia23 napisał/a:
to chyba z jakims cateringiem

nie,robione przez osławionego specjaliste,ba nawet nie przyjemnego bardzo bym powiedziała :-P

olusia23 - 27-07-2010, 20:45

anna34 napisał/a:
nie,robione przez osławionego specjaliste,ba nawet nie przyjemnego bardzo bym powiedziała
rozumiem heh
buuterfly - 27-07-2010, 20:51

U mnie wizyta 60zł, zwykłe usg 20zł, 4D 170zł.
A to mój Franuś

Katrina no chyba zostanie Franuś :-P Jak byłam na połówkowym USG to lekarz nam oznajmił płeć słowami, że mały Franek rośnie. Jemu chodziło o to, że penisek, a nam się tak to imię wkręciło , że ciągle wołamy Franek ;D Żadno inne już mi się teraz nie podoba i nie pasuje mi do mojego syna więc być może tak już zostanie :-P

olusia23 - 27-07-2010, 20:54

buuterfly, ale fajna buzka! :) super :) ale nagrali Ci filmik na plycie?
buuterfly - 27-07-2010, 21:03

Mam filmik, prawie 9 minut i ponad metr zdjęć :-P
olusia23 - 27-07-2010, 21:06

buuterfly, to super :)
ja tak czytam w necie i boje sie ze wybralam zła klinike na to badanie 4d, czy bedzie wyrazie i wogole...

Izka - 27-07-2010, 21:09

Inkapek śliczny synuś :)
i pomyśleć kobietki, że taka wielka dzidzia potrafi z nas wyskoczyć :)

inkapek - 27-07-2010, 22:14

benia dziękuję bardzo ;*

buuterfly, Franuś śliczny :) rośnie jak na drożdżach.

anna3678 - 27-07-2010, 22:45

Nom, sliczny Franus, rosnie lamacz niewiescich serc :) ;*
Katrinaxxl - 27-07-2010, 23:27

buuterfly, hehe a mój lekarz na usg powiedział że widzi siusiaka :P ale będzie miał Bartek na imię :D Franek fajne imię, mi nie podobają się te popularne Alan Olivier ;/ no ale Franek to imię dla przystojniaka co potwierdza zdjęcie usg :D
Mały inkapek śliczny, niewiarygodne że tak niedawno był w brzuszku! jutro ide na kontrole to zapytam się o to cytomegilię (czy jak to tam) czytałam też w moim poradniku że lekarz powinien zrobić badanie na obecność paciorkowców typu B. Mnie wizyta kosztuje 70zł, usg zwykłe 60zł a 3d 200zł. nie jest najgorzej

Aneti - 28-07-2010, 10:33

buuterfly, będzie naprawdę siczny :)

Paulinko, a więc tu można zobaczyć małego :) jest cudowny!

inkapek - 28-07-2010, 10:36

Katrinaxxl napisał/a:
że lekarz powinien zrobić badanie na obecność paciorkowców typu B.


Ja miałam robione z wymazu z odbytu i pochwy. Robiłam na Pomorzanach na mikrobiologii zapłaciłam jakoś 30zł, no chyba że coś wykryją i muszą dodatkową pożywkę zrobić to dopłacasz 50zł.

Katrinaxxl, nom Hubert ma już 12 dni, był na dwóch spacerkach. Dziś zmiana pogody i mały od wczoraj od godz. 23 do teraz co godzinę się budził na cyca. Teraz zasnął zobaczymy jak długo pośpi a czekamy jeszcze na położną bo też miała się dzis u nas znowu zjawić.
Ps. wiecie co każdy mi mówił nie kupuj tylu rzeczy bo większości nie założysz...ja założyłam mu już z rozmiaru 56 wszytskie. Przypadłość chłopców...jak się siusiak wywinie to leci poza strefe pieluszki (w falbanki np) i cały ciuch plus pościel do suszenia lub prania. Przydały nam się podkłady do przewijania :lookdown: i nadal przydają.

orlosia - 28-07-2010, 15:45

inkapek, słodziak malutki z niego :* , szkoda ze nie mieszkacie blizej bo gdyby podrósł zajęłabym sie nim :D
Katrinaxxl - 28-07-2010, 21:46

hehe właśnie gdzieś czytałam żeby zasłaniać siusiaka w czasie zmieniania pieluchy żeby uniknąc fontanny :P Ja za 3 tygodnie będę miała pobierany wymaz na te paciorkowce, a co do tej cytomegali to ginio powiedziała że nie muszę robić badań bo jakby było coś źle to do tej pory już bym miała objawy. A mały rośnie, przewidujemy że będzie ważył w granicach 3600-4kg, i jest już główką w dół :) potwierdzi się wszystko na usg :) ))

[ Dodano: Sro 28 Lip, 2010 ]
inkapek, a jak to jest z tą kwarantanną poszczepienną czy coś takiego?

Madzialenka - 29-07-2010, 10:06

buuterfly, Franiu przeuroczy:)
inkapek, Hubercik sliczniutki,niech rosnie zdrowo maluszek:)

olusia23 - 29-07-2010, 14:04

jednak ide na usg 4d w poniedzialek :) zapisalam sie do innej kliniki.
ale w kazdym miejscu tam gdzie dzwonilam mowia mi ze to badanie sie robie miedzy 24 a 28 tygodniem ciazy.

Katrinaxxl - 29-07-2010, 16:18

olusia23, Bo chyba wtedy najlepiej widać, mi powiedzieli że jak teraz na 3d nie będzie nic widać za bardzo to skasują mnie jak za 2d, ale mam nadzieję że coś zobaczymy ! Dobrze że zmieniłaś klinikę, będziesz pewniejsza i spokojniejsza :) czekamy na relacje i foteczki :)
inkapek - 29-07-2010, 19:33

Ja 3D miałam robione w 14 tygodniu (synuś miescił się ni nim cały) i 19 i 29 :) na każdym byłam z mężulkiem.

Katrinaxxl, jak z kwarantanną ja nic nie wiem :(

Katrinaxxl - 29-07-2010, 23:23

inkapek, tak słyszałam że jest jak ze szczeniaczkami, że dopóki dziecko nie nabierze odporności po szczepionkach to żeby nie narażać go na ataki zarazków :) ale nie wiem nic napewno. A powiedz jak sunia się zachwuję przy dzidziusiu? i jak wyglądał Wasz powrót do domu ?? tzn. jak pies się zachowywał jak 1wszy raz zobaczył małego :) )
inkapek - 30-07-2010, 09:25

Katrinaxxl, wiesz co w szpitalu w pierwszej dobie mały miał szczepienie na gruźlicę i wzw typu B. Tyle ludzi co się przewija i z personelu i z odwiedzających że nie wiem czy ta kwarantanna to tak do końca jest. Napewno nie wychodziłam z nim od razu na spacery. Pierwszy spacer był dopiero tak po 10dniach (by,łby po tygodniu ale pogoda nam nie sprzyjała). A tak w domku wietrzenie pomieszczeń i przyzwyczajanie malucha do otwartego okna itp.
Po powrocie do domku ja weszłam pierwsza dałam się nacieszyć psiakom do upadłego. Poszłam z nimi na ogród i się troszkę pobawiłam. W tym czasie mężulek wniósł już Huberta do domku i postawił (bo spał w gondoli) na takiej skrzyni. Przyszedł też do nas i się cała czwórką powygłopialiśmy. Potem weszliśmy do domku ale nie pokazywaliśmy małego. Dopiero go zobaczyły jak się rozkrzyczał że chce cyca. Neska stanęła jak wryta przyglądając się gondoli a Neris zaglądał (no on dużo wyższy jest ;) )

I powiem ci szczerze że bardzo pozytywnie małego przyjęły. Neris jest w nim zakochany a Neska ostrożna na dystans, niby się nim nie interesuje (no była w domku pierwsza i rozpieszczana do granic możliwości więc się nie dziwię) ale jak mały tylko piśnie to już jest przy nim i śpi pod łóżeczkiem. Bałam się jak zareagują ale niepotrzebnie wszystko wyszło tak jak powinno i teraz chodzimy na wspólne spacery ;)całą piątką. Ale żeby niebyło że są psiaki zaniedbywane to jak Hubert zaśnie to mama go pilnuje a my z psami do lasu jedziemy, tak żeby czuły że też w 4 możemy gdzieś pojechać jak kiedyś i że jest nadal fajnie. Nie odganiam psów od małego choć Nerisa trzeba pilnować bo on nie zna umiaru ciągle by go lizał, zaczepiał do zabawy itp bo to przecież duuuży szczenior jeszcze .

Katrinaxxl - 30-07-2010, 21:36

Właśnie ciekawiło mnie jak to było z pieskami, bo koleżanka opowiadała że jej lab strasznie posmutniał jak wróciła z córeczką. My zrobimy podobnie, bo Figo mi żyć nie da jak mnie przez parę dni w domu nie będzie. Radzili mi że jak będziemy z dzieckiem wychodzić ze szpitala to żeby ktoś wyszedł z psem i wrócił jak już mały będzie w domu, żeby wyglądało tak że dziecko było pierwsze. Nie wiem czy to da efekty bo w końcu pies nie ma pamięci 2 sekundowej :) na pewno dostanie jakiś przysmak żeby nie czuł się źle w nowym towarzystwie. a mężulek przynosił obsikane pieluszki lub ubranka żeby pieski wąchały jak jeszcze byliście w szpitalu? no i napisz jak Hubercik reaguje na pieski. Nasz synek na pewno nie będzie się bał szczekania bo ja codziennie prawie jestem na wybiegu i pieski są głośno, zresztą Figo też w domu czasem burczy :) ))
inkapek - 31-07-2010, 09:23

Nie dawaliśmy żadnych ciuszków do wąchania. Wszystko było naturlane no i fakt zrobiliśmy tak że mały już był w domku jak one wróciły z ogrodu. Neska troszkę była smutna ale tuliłam ją każdej chwili kiedy tylko mogłam. Neris szczeka jak oszalały i w ciąży jak byłam szczekał i teraz, narazie małemu to nie przeszkadza :) i mam nadzieję że tak zostanie.
anna3678 - 31-07-2010, 20:10

Ojej, Paulina dopiero Hubercika dojrzalam, sliczny synus! Jeszcze raz gratuluje ;*
brahmadaitya - 31-07-2010, 21:19

Katrinaxxl, z pieluszkami dobry patent. Nie muszą być zasikane przez dziecko wystarczy żeby był na nich zapach noworodka. Daje to psu czas na oswojenie się z zapachem i nową sytuacją. Pieluszkę warto włożyć do łóżeczka żeby pies wiedział że tam dziecko będzie się przeważnie znajdowało.

Odebrałam przedwczoraj moje wyniki badań i TSH wyszło mi dużo poniżej normy co może oznaczać nadczynność tarczycy. Przez dwa dni miałam pielgrzymkę po lekarzach. Mój ginekolog powiedział że we wczesnej ciąży tarczyca jest stymulowana przez HCG i TSH może przez to ulec znacznemu obniżeniu (t3 wyszło mi w normie t4 odbiorę w poniedziałek mam nadzieje że też jest w normie) ale tak czy siak wysłał mnie na konsultacje do endokrynologa...W moim wspaniałym szpitalu poinformowano mnie że na ten rok nie ma już zapisów i koniec końców wylądowałam w Warszawie. Na szczęście udało mi się załatwić wizytę już na wtorek. Mam nadzieje ze to tylko przejściowe kłopoty związane z ciążą a nie prawdziwa nadczynność...

inkapek - 31-07-2010, 22:59

brahmadaitya, trzymam kciuki żeby wszystko było ok.
anna3678, dziękujemy ;)

olusia23 - 01-08-2010, 15:12

dziewczyny jak wy liczycie jak sie ma tydzien ciazy do miesiaca? czytam teraz ze jesli jestem w 25 tygodniu to zaczelam 7 mc ciazy.
brahmadaitya - 01-08-2010, 16:08

1 miesiąc - od 1 do 4 tygodnia
2 miesiąc - od 5 do 8 tygodnia
3 miesiąc - od 9 do 13 tygodnia
4 miesiąc - od 14 do 17 tygodnia
5 miesiąc - od 18 do 22 tygodnia
6 miesiąc - od 23 do 27 tygodnia
7 miesiąc - od 28 do 31 tygodnia
8 miesiąc - od 32 do 35 tygodnia
9 miesiąc - od 36 do 40 tygodnia

olusia23 - 01-08-2010, 16:15

brahmadaitya, to wszystko z neta widzialam ;p wydaje mi sie jednak ze 25 tydzien to poczatek 7 mca. no nic zobaczymy na opinie innych.
brahmadaitya - 01-08-2010, 17:16

no skoro ciąża trwa 40 tygodni a miesiąc ma 4 tygodnie to wychodzi tak jak napisałam. Dla mnie 25 tc to 6 miesiąc. chyba że tygodnie liczysz od zapłodnienia nie od ostatniej miesiączki to wtedy ciąża trwa 38tygodni i 25 tydzień zapłodnieniowy czyli 27 tydzień od ostatniej miesiączki możesz uznać jako 7 miesiąc ciąży. Inaczej nie będzie...
olusia23 - 01-08-2010, 17:17

brahmadaitya, zgadza sie :) ale to sie jakos liczy w ginekologii miesiace ksiezycowe czy cos. nie znam sie ;p
Madzialenka - 01-08-2010, 21:50

Jezeli chodzi o miesiäce ksiezycowe to faktycznieolusia23, wchodzisz w 7 miesiac ,a ja w szösty(21 tydzien) :haha: .Tylko ze miesiace ksiezycowe majä po 28 dni(pelne 4 tygodnie)Jezeli policzymy tygodnie ciazy wedlug kalendarza ksiezycowego to chodzimy w ciäzy 9,5 miesiaca liczac od dnia zaplodnienia,lub 10 miesiecy liczac od ostatniej miesiaczki.
olusia23 - 02-08-2010, 18:39

ech coreczka bedzie ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;* ;* ;* ;* ;*
26 tydzien wykazalo usg :)
jedyna niepokojaca mnie rzecz to :"lozysko na scianie przedniej cech przodowania"

pozniej moze uda mi sie jakies zdjecie z filmu wkleic :)

[ Dodano: Pon 02 Sie, 2010 ]
buzka slabo widoczna niestety. moja mała niunia caly czas zakrywala sie reka no i w dodatku lozysko troche zakrywalo buzie. ale cos tam widac :p



[ Dodano: Pon 02 Sie, 2010 ]
i to wiecie co to jest :p


Madzialenka - 02-08-2010, 20:52

och jakä ma buziunke slicznä!!!! i pipcie tez!!! :D Gratuluje cöreczki, tez bym cörcie chciala:)Normalnie Antropka to jakas forumowa czarownica:)Paulinie date urodzenia Huberta powiedziala ,Tobie olusia23,ze dziewczynka bedzie :) A co powiedzial lekarz o przodujacym lozysku?
inkapek - 02-08-2010, 20:54

No i gratulki wiedziałam że córa będzie ;D ;* ;D
olusia23 - 02-08-2010, 20:56

Madzialenka, wlasnie ten lekarz nie powiedzial mi nic na temat lozyska powiedzial ze wszystko jest dobrze.... nie wiem czy sie martwic czy nie. bo nie robil mi to moj prowadzacy.
inkapek, dziekuje dziekuje ;p No i Ty i Antropka to jakies wrozki ;p strach sie bac :p

iness8@o2.pl - 02-08-2010, 21:01

olusia23, Gratulacje! :) Też wiedziałam ,że córunia będzie :)
Madzialenka - 02-08-2010, 21:03

Jak powiedzial ,ze jest wszystko dobrze to nie ma sie co martwic na zapas :) Ale zadzwon moze do swojego lekarza i zapytaj dla wlasnego spokoju,czy na pewno jet wszystko o.k z lozyskiem?
olusia23 - 02-08-2010, 21:39

Madzialenka, 27 sierpnia bede u mojego prowadzacego na wizycie, juz wstrzymam sie do tego czasu.
czytalam troche w necie (wiem ze nie powinnam sie sugerowac informacjami z neta) o tym lozysku na scianie bocznej to pisza ze tak moze byc i nie jest to nic zlego. no nic w kazdym razie moj lekarz to zobaczy i zobaczymy co powie.

[ Dodano: Pon 02 Sie, 2010 ]
iness8@o2.pl, dzieki :)
dziewczyny! juz chyba wiem w tym zdaniu: "lozysko na scianie przedniej cech przodowania" lekarz zapomnial dodac slowa "bez", czyli wg mnie powinno brzmiec: lozysko na scianie przedniej bez cech przodowania" bo inaczej to bez sensu zdanie brzmi. tak mi sie przynajmniej wydaje...

AnTrOpKa - 03-08-2010, 02:30

Madzialenka napisał/a:
Antropka to jakas forumowa czarownica:)Paulinie date urodzenia Huberta powiedziala ,Tobie olusia23,ze dziewczynka bedzie :)


8) 8) 8) 8) 8) 8)

Chyba musze sobie kupić karty i będę wróżyć :P

olusia23, moje serdeczne gratulacje ;) To jak się córcia będzie nazywała? ;D

olusia23 - 03-08-2010, 10:34

AnTrOpKa napisał/a:
Chyba musze sobie kupić karty i będę wróżyć
ale zatrudnij sie w tej telewizji Ezo czy jako tak ;D ;D zawsze jak to wlacze to tak mi sie smiac chce.
a wstepne imie dla córki to Liwia ale wydaje mi sie ze ulegnie zmianie :]

inkapek - 03-08-2010, 11:29

No to poproszę o wywrózenie mojej przyszłości na chociaż 1 miesiąc do przodu Karolinko :-P
Aneti - 03-08-2010, 12:13

olusia ogromne gratulacje dopiero przeczytałam :) córeczka, ostatnio same dziewczynki wokół :)

Paulinko to super że Neska i neris tak małego zaakceptowały. Czasami słyszy sie że są problemy.

inkapek - 03-08-2010, 12:23

Aneti, miałam sporo obaw ale niepotrzebnie. Mam bardzo inteligentne psiaki ;)
iness8@o2.pl - 03-08-2010, 13:30

inkapek, śliczny avatar :)
olusia23 - 03-08-2010, 13:31

iness8@o2.pl napisał/a:
śliczny avatar
to prawda :)
inkapek - 03-08-2010, 14:19

iness8@o2.pl, olusia23, dziękuję. Teraz trzy moje serduszka możecie zobaczyć razem ;D
Ewelina - 03-08-2010, 14:35

inkapek, Piękny ;*
inkapek - 03-08-2010, 15:14

Ewelina, w piątek skończy 3 tygodnie ;) ehhh ale zleciało a niedawno był w brzuszku a tu już spory chłopak się z niego robi ;*
Ewelina - 03-08-2010, 15:15

inkapek, Oj leci, leci :) Niech zdrowo rośnie zuch :)
brahmadaitya - 03-08-2010, 17:21

olusia23 napisał/a:
wlasnie ten lekarz nie powiedzial mi nic na temat lozyska powiedzial ze wszystko jest dobrze.... nie wiem czy sie martwic czy nie. bo nie robil mi to moj prowadzacy.

Gratuluje Ci ślicznej córeczki!
przy łożysku przodującym kobiety rodzą przez cc...Wstawiam Ci olusia23, link do artykułu na ten temat...Powinnaś jak najszybciej porozmawiać ze swoim lekarzem.

http://abcciaza.pl/lozysko-przodujace

olusia23 - 03-08-2010, 17:24

brahmadaitya, w opisie bylo zle napisane :) lekarz zapomnial wstawic slowo bez, co zmienialo postac rzeczy. generalnie jest napisane: łozysko na scianie przedniej bez cech przodowania :)

dzieki za artykul :)

inkapek - 03-08-2010, 17:42

olusia23 napisał/a:
łozysko na scianie przedniej bez cech przodowania


No i obyło się bez nerwów :)

jkasia - 03-08-2010, 17:48

inkapek, Twój synek jest przepiękny ;*
olusia23, bardzo Ci gratuluje! To już będą Was 3 dziewczyny: Ty,Nutka i Twoja malutka córeczka :haha:

olusia23 - 03-08-2010, 17:51

jkasia, jeszcze mam jedna dziewczyne :D :D kroliczke :p
jkasia - 03-08-2010, 17:54

olusia23, to już cały babski światek! Bedziecie takie Lejdis :haha:
inkapek - 03-08-2010, 19:35

A u nas przeważają jajeczka :haha:

jkasia, podobny do tatusia nie do mnie :-P

jkasia - 03-08-2010, 20:35

inkapek, to tatus musi naprawde swietnie wyglądać :-P
inkapek - 04-08-2010, 10:25

jkasia, :shy: :-P :shy:
olusia23 - 04-08-2010, 12:54

A to my z 26 tygodnia, 7 kg na plusie, wszystko w ten brzuch idzie bo nigdzie indziej nie wdac :p

1.
2.
3.

Ewelina - 04-08-2010, 13:13

olusia23, ale fajna piłeczka :) Brzucho na chłopaka :-P
olusia23 - 04-08-2010, 13:41

Ewelina, przepadlo, babeczka bedzie :D zreszta kilka postow wyzej nawet pokazalam conieco ;D
Ewelina - 04-08-2010, 13:41

olusia23, a widzisz ja taka nie obecna ostatnio.Cofnę się nie co i zaraz wrócę :-P
Ewelina - 04-08-2010, 13:43

olusia23, Już wszystko wiem :) Gratuluję córy ;*
olusia23 - 04-08-2010, 13:45

Ewelina, ano dziekuje ;D ;D
inkapek - 04-08-2010, 15:30

Brzusio fajoski :)
buuterfly - 04-08-2010, 16:46

Olusia gratuluję córci :) Jak ja Ci zazdroszczę, że masz ,,normalny,, pępek :-P Inkapku malutki jest śliczny...Będzie łamacz szczecińskich serc :girl: A mam do Ciebie pytanko...Jak sobie radzisz z połogiem? Bo ja tego boję się najbardziej. Nie porodu i bólu tylko połogu i zakresu obowiązków po i tej całej depresji itd. :(
Madzialenka - 04-08-2010, 20:03

olusia23, dlaczego nie wyszedl Ci pepek? Bo to niby na chlopaka wychodzi... :) ?Moj juz sterczy na zewnatrz ,a miesiac niezej niz Ty, w ciazy jestem.Bzusio ladniusi:)
olusia23 - 04-08-2010, 21:28

Madzialenka, nmo jak wylazl pepek to chlopak, a mi nie wyszedl nie wiem czemu heh moze dlatego ze mam babeczke ;)
brahmadaitya - 04-08-2010, 21:31

tracę normalnie resztkę wiary w naszą służbę zdrowia...Pojechałam wczoraj do Warszawy do Pani endokrynolog i okazało się że Pani doktor nie zdążyła wytrzeźwieć i nie przyjmuje...Nie dość że zmarnowałam dzień, brałam specjalnie urlop żeby tam pojechać a jestem dopiero po 2 tygodniowym urlopie wiec to nie było takie proste, to jeszcze tylko sie zdenerwowałam! :bad: niby przepisali mnie bez niczego na poniedziałek ale już na pewno tam nie pojadę. Nie powierzę zdrowia swojego dziecka i własnego jakiejś alkoholiczce! Umówiłam sie na poniedziałek prywatnie do innej endokrynolog na którą dostałam namiary od koleżanki która leczy sie u niej na tarczyce wiec mam nadzieje że tym razem sie nie zawiodę. Już wolę wydać te 170zł na wizytę i mieć pewność że lekarz jest kompetentny niż iść do jakiegoś konowała. Tylko nasuwa mi się jedno pytanie: na co my płacimy te składki?! :bad:
olusia23 - 04-08-2010, 21:33

brahmadaitya napisał/a:
okazało się że Pani doktor nie zdążyła wytrzeźwieć i nie przyjmuje
masakra jakas...
brahmadaitya - 04-08-2010, 21:37

dobre określenie olusia23! to jest MASAKRA!
inkapek - 04-08-2010, 21:40

brahmadaitya napisał/a:
Tylko nasuwa mi się jedno pytanie: na co my płacimy te składki?!


Hehe święte słowa. Gdyby tak te 700zł z każdej wypłąty co nam odciągają płącili normalnie to jaka piękna suma by się uzbierała za cały rok...i na specjalistów by wystarczyło a tak składki płacone a i tak wszystko prywatnie :confused:

buuterfly, jakoś leci raz mocniej raz słabiej :-P Spoko dasz radę to nic strasznego, taki dłuższy okres...a może ty będziesz miała tylko kilka dni i dojdziesz szybciutko do siebie i żadne podkłady nie będą ci potrzebne. Każdy organizm jest inny ja jeszcze się pieluszkuję ;D kumpela rodząca dzień po mnie już od kilku dni tego nie potrzebuje więc nie ma co martwić się na zapas :) Wiadomo że szybciej się organizm oczyszcza gdy dziecko cyca ciągnie, no i w zależności jak okres dana osoba przechodzi więc spoko loko lusi spontan. Wszystko do przetrwania. Przy dziecku nie będziesz liczyć dni, pieluch, nieprzespanych nocy więc i połóg ci minie baaardzo szybko :-P

20 sierpnia mój synuś zapisany jest na USG bioderek, a jutro idziemy na wizytę kontrolną..ważenie itp. ciekawe ile waży ten mój klocuszek bo kilka śpiochów już jest za malych ;D

Madzialenka - 04-08-2010, 22:18

brahmadaitya napisał/a:
okazało się że Pani doktor nie zdążyła wytrzeźwieć i nie przyjmuje.

W glowie sie normalnie nie miesci :bad:
Dzeiwczyny macie kolki ?Ja mam takie starszne kolki ,ze pojscie z psem na spacer zaczyna byc problemem,Lapia mnie po 3 na raz jak ide spacerkiem :| Wczoraj to mnie 2 kolki zlapaly jak w tramwaju jechalam -siedzac :( Teraz siedze przed kompek i kolka znöw mnie boli.Codziennie mam praktycznie z tym problem ostatnio,denerwuje mnie to ,bo ilez mozna sie pochylac bez przerwy? Jak na spacerze jestem to nie przeszkadza mi pochylanie,ale w miescie czy na zakupach sklony ciagle wykonywac to troche obciachowe po za tym jak mnie 3 zlapia to naprawde boli.Co mozna z tym zrobic?

olusia23 - 04-08-2010, 22:22

Madzialenka, jesli to sa kolki brzucha to bierz w tym momencie nospe. moze pomoze. ja miewam kolki czasem.
Katrinaxxl - 04-08-2010, 22:50

Ja o kolkach nic nie wiem :) byłam za to dziś na usg 3d i nie jestem zadowolona bo bobas okazał się większy. Wg obliczeń jestem w 33 tyg a dziecko duże jak na 36tydzień (2644) i znowu dostałam nowy termin porodu na 31 sierpnia :) ale może być tak że urodzę po prostu klocka :) no i dlatego że taki duży to w 3d zobaczyliśmy tylko jak sobie dłubie w nosku :P od jutra pełna mobilizacja przygotowań.....
buuterfly - 05-08-2010, 08:44

Katrina u mnie było tak samo na USG. :< Ale lekarz mógł by ostrzec , że tak może być i że lepiej na takie usg wcześniej przyjść :| Ja to tak myślę, że jak już Krystian wróci czyli 14stego to wtedy zacznę panikować. I Katrinko...Sorry sorry, ale ja idę pierwsza i grzecznie mi tu czekaj w kolejce bo my rodzimy bobaski w terminie :)
Inkapku to mnie pocieszyłaś pisząc, że połóg jak okres ;D Bo mój okres to trwa 7 dni a pierwsze dwa dni zwinięta w kłebek siedziałam w łóżku i płakałam :-P Bóle krzyżowe, obfite plamienia itp. Więc teraz to dopiero się boję....
Czeka mnie tyle roboty po powrocie Krystiana, że już się boję :confused:

inkapek - 05-08-2010, 15:11

buuterfly, no właśnie im bardziej bolesne miesiączkowanie tym połóg się bezproblemowo przechodzi. Pytali mnie się o długość i obfitość miesiączek przed i jak powiedziałam że długie i bolesne to stwierdził pan doktor że połóg będzie duuużo lżejszy. Ale ile w tym prawdy nie mam pojęcia. Ale fakt nie cierpie i pieluszkowanie jeden do dwóch razy dziennie wystarcza :-P

Katrinaxxl, nom kobitko nie wyłamuj się i czekaj grzecznie w kolejce ;D

Katrinaxxl - 05-08-2010, 16:19

hehe zobaczymy może będę druga ale za to urodzę 4kilo chłopa :D a co do połogu to z tego co mówicie to ja pocierpię bo moje okresy przechodziły niezauważalnie no tylko podpaski trzeba bylo zmieniać :>
AnTrOpKa - 05-08-2010, 16:46

Dziewczyny, mam do Was pytanie. Czy nie orientujecie się, czy test ciążowy wykrywa również ciążę pozamaciczną ? I czy przy ciąży pozamacicznej jest równiez brak okresu ?
mibec - 05-08-2010, 16:54

Przy ciazy pozamacicznej nastepuje z reguly zatrzymanie okresu. Standardowe testy ciazowe wykazuja ok 50 % ciaz pozamacicznych.
Mam nadzieje, ze troszke pomoglam :)

anna34 - 05-08-2010, 16:54

AnTrOpKa napisał/a:
Dziewczyny, mam do Was pytanie. Czy nie orientujecie się, czy test ciążowy wykrywa również ciążę pozamaciczną ? I czy przy ciąży pozamacicznej jest równiez brak okresu ?

wykryje i jest brak okresu,ale żeby stwierdzić ciąże pozamaciczną trzeba zrobić usg,tylko musi być dobry specjalista i porządny aparat.

[ Dodano: Czw 05 Sie, 2010 ]
Generalnie przy ciąży pozamacicznej są identyczne objawy jak przy normalnej i tylko dowiadujemy się,że z ciążą jest coś nie tak,bo albo dochodzi do plamień w bardzo wczesnym okresie ciąży,czyli ok.5-6 tyg.;albo już do pęknięcia i wtedy jest ostry brzuch i szybka operacja.Dlatego tak ważne jest dobre usg.

mibec - 05-08-2010, 17:04

Z tego co mi kiedys mowiono to z testami ciazowymi roznie bywa, bo przy ciazy pozamacicznej jest nizsze stezenie hormonow, ale ja nie zwiazana ze sluzba zdrowia. ...wiec moja wiedza tylko zaslyszana; anna34, ma na pewno bardziej wiarygodne informacje.
:)

anna34 - 05-08-2010, 17:10

mibec napisał/a:
bo przy ciazy pozamacicznej jest nizsze stezenie hormonow,

niestety nie jest niższe,miałam takie samo jak przy zwykłej,a nawet większe,bo była to ciąża bliźniacza.Objawy klasyczne jak przy zwykłej,brak miesiączki,powiekszone piersi,apetyt wzmożony,tylko tak ok.6 tyg.nie potrzebne plamienie,szybkie badania beta HCG,wynik dużo ponad norme,dostałam duphaston,za 2 dni następne badanie,wynik mniejszy,znaczy coś źle i szybkie usg,potem tylko szpital i po szczęściu :cring:

brahmadaitya - 05-08-2010, 18:02

anna34 napisał/a:
mibec napisał/a:
bo przy ciazy pozamacicznej jest nizsze stezenie hormonow,

niestety nie jest niższe,miałam takie samo jak przy zwykłej,a nawet większe,bo była to ciąża bliźniacza.Objawy klasyczne jak przy zwykłej,brak miesiączki,powiekszone piersi,apetyt wzmożony,tylko tak ok.6 tyg.nie potrzebne plamienie,szybkie badania beta HCG,wynik dużo ponad norme,dostałam duphaston,za 2 dni następne badanie,wynik mniejszy,znaczy coś źle i szybkie usg,potem tylko szpital i po szczęściu :cring:

anna34, przykre...ale niestety tutaj nic nie można zrobić... :(

AnTrOpKa - 05-08-2010, 18:45

Dziekuję dziewczyny za odpowiedzi :* :*
Na szczęście właśnie wróciłam od ginekologa i nie jestem w ciąży (uff!!). Martwiłam się, bo nie mam okresu od 70 dni (ostatni był 26 maja). Robiłam 2 testy i nic nie wykazały, ale mimo to zaczęłam się martwić. Na szczęscie wszystko ok i lada dzien powinnam okres dostać :)

anna34, przykro mi, smutna historia :( :cring:

słowiczek - 05-08-2010, 19:21

ło, dawno tu nie zaglądałam,( bo ciążowo się zrobiło i nie chciałam zarazy ciążowej złapać :-P )a tu już nowa mamusia się pojawiła. Inkapek gratulacje a innym ciężaróweczkom jak najlżejszej ciąży i cierpliwości.
A potem to już czas leci....że szok. Moje pierwsze dziecko od września idzie do szkoły do pierwszej klasy. :lookdown:
Fajnie tak poczytać i powspominać sobie jak to było w ciąży, w połogu, itp. :) Przechodziłam przez to dwa razy i już więcej nie chcę :D


Poczytałałam kilka stron, oprócz radosnych wieści też i smutne... ale pani lekarz trzeźwiejąca to masakra.


anna34, :(

Izka - 05-08-2010, 19:46

AnTrOpKa napisał/a:
Martwiłam się, bo nie mam okresu od 70 dni (ostatni był 26 maja)

łooo a ja już sie cieszyłam jak nie miałam 14 dni :P ale sie pojawił..

i przy okazje szanowne panie chciałam zakomunikować, że mamy kolejną dzidzie, dzisiaj koleżanka Beti696 urodziła piękną córunie :D
do końca miał być chłopak.. Kamil, więc zostanie Kamila :P

Madzialenka - 05-08-2010, 22:03

no to gratulacje dla Beti696 i zeby dzidzius zdrowo rösl:)
iness8@o2.pl - 05-08-2010, 22:17

Izka napisał/a:
więc zostanie Kamila


Piękne imię ;D

Katrinaxxl - 05-08-2010, 23:48

gratulacje dla mamy i Kamilki :) jednak któraś nas wyprzedziła :D
inkapek - 06-08-2010, 12:47

Gratulacje dla koleżanki :)
buuterfly - 07-08-2010, 19:49

Również gratuluję.
Ale mnie dzisiaj bóle chwyciły...Odrazu się położyłam bo bym ryczała :( Do tego poraz pierwszy od początku ciąży męczy mnie dziś zgaga...Już ponad dwie godziny nie przestaje. I chciałam zapytać...Was też tak pieką, piekły rozstępy? Bo ja mam takie uczucie jak by mi się brzuch palił :cring: Balsam, kąpiel-nie pomaga :(

brahmadaitya - 07-08-2010, 19:55

ja póki co jeszcze nie mam rozstępów od ciąży ale mam troche z okresu dojrzewania i nie przypominam sobie żeby mnie piekły... :-o
a co za bóle Cię dopadły?

olusia23 - 07-08-2010, 20:02

buuterfly, no wlasnie co do rozstepow nie pomoge bo nie mam. ale tak sobie pomyslalam ze moze jakbys je posmarowala smietana to cos pomoze? a te bole co Cie dopadly to co to bylo??
buuterfly - 07-08-2010, 20:06

Z okresu dojrzewania też mam miliony rozstępów na całym ciele. Ale te ciążowe są o wiele gorsze i pieką ostro :( A co to za bóle to po prostu młody pcha się do światła i jak wlezie mi tak głową to boli i to ostro...Do tego dość mocno się zdenerwowałam na Lunę i tak jakoś wszystko się nazbierało, że nagle brzuch zaczął ostro boleć, niedobrze mi się zrobiło i plecy w krzyżu rozbolały :( I ta paskudna zgaga....Oluś mi nowe rozstępy dopiero kilka dni temu wylazły. Wszystkie dookoła pępka :cring: Łażę ciąglę zmęczona...Wszyscy znajomi mówią, że wyglądam jak bym tydzień nie spała, że mam tak podkrążone oczy....
olusia23 - 07-08-2010, 20:09

buuterfly, kurcze po co komu te rozstepy :/ ciekawe czy ja bede miala, sie okaze...

aaa na zgage to pewnie uzywasz jakies mleczka czy cos, typu malox.

ja mam czasem zgage ale taka do wtrzymania, wtedy pije sobie szklanke wody niegazowanej.

brahmadaitya - 07-08-2010, 20:13

na bóle krzyżowe słyszałam że pomaga kołysanie biodrami i masaż ale ból brzucha to już nie ciekawa sprawa...może nospa coś pomoże?
Kurcze w szoku jestem że rozstępy mogą piec :-o ...a jakiego kremu używasz? może posmaruj je jeszcze oliwką dla dzieci?

Katrinaxxl - 07-08-2010, 20:25

ja na brzuchu na szczescie nie mam ale na piersiach mi wyskoczyly takie dwa sine;/ dlatego ze cycuchy raz nabrzmieaja raz opadaja;/ ale nie boli naszczescie. A zgaga... ehh nic nie mow... tragedia .. meczy mnie tez tak od miesiaca a jak wezme rennie to mnie mdli ;/ sluchajcie czy wiecie juz jakich kosmetykow bedzieci uzywac dla bobasów? ja chyba kupie cała serie Hippa ew. bepanten czy cos innego do tyłka :) i jakie pieluszki? może inkapek cos podpowie:P
olusia23 - 07-08-2010, 22:54

Katrinaxxl, ja tez chyba bede uzywac Hippa, na odparzenia dupci napewno Sudocrem pieluszki pewnie pampers.
Katrinaxxl - 07-08-2010, 23:24

z Hippa mają też na odparzenia, sama nie wiem, jakoś podoba mi się ten hipp, naturalny i ładnie pachnie :) kupiłam sobie oliwkę do smarowania brzuchola i się wącham caly czas wyobrażając sobie że tak będzie pachnial Bartuś :)
kagan - 08-08-2010, 07:58

hmmm tak czasem tu zagladam - śledziłem losy Pauliny i tak mi zostało - i dla dziewczyn które maja dostęp do niemieckiego ALDI podpowiem że moja żonka będąc w ciąży stosowała balsam do ciała z tamtego sklepu. Był śmiesznie tani i strasznie tłusty a rozstępów nie ma żadnych mimo że brzuszek miała ogromny. Nazywa się to Eldena w białej i niebieskiej butelce. W niebieskiej ponoć był lepszy o ile pamiętam to jedyny minus to taki że ze względu na to że tłusty jest to słabo sie wchłaniał.
inkapek - 08-08-2010, 14:00

kagan napisał/a:
śledziłem losy Pauliny i tak mi zostało

Hehe no ładnie :-P

Ja zgagę miałam od 4 miesiąca ciąży przez 5 dni w tygodniu, albo tydzień zgagi dwa dni nie itd. ale piekących rozstępów nie miałam więc nie pomogę :(

olusia23 napisał/a:
odparzenia dupci napewno Sudocrem


Nie polecam. Koleżanka ma córeczkę i sudocrem jest jak by to powiedzieć ciężki do usunięcia u dziewczynki. Musisz dobrze trzeć żeby się go pozbyć a tym samym podrażniasz cipulę i dupkę małej wywołując zaczerwienienia. Ja używam bepanthen i jest rewelacyjny, naprawdę polecam. Duża tuba koszt 39zł a jest wydajny i pupa jest bez skazy :-P Pieluszki używamy pampers priemum care :lookdown: A co do kosmetyków to ja mam oliwkę bambino (nivea wysuszała mu skórę ale u koleżanki się sprawdza) i do mycia ciała i włosków PEDIATRIL (firmy Avene) bo dostał w prezencie. O Hippie słyszałam same pozytywy ale miałam już tamte więc nie kupowałam. Mogę polecić wam wkładki laktacyjne BABYONO rewelacja, jedyne które przy mojej mleczrni nie przesiąkają a używałam już Garniera, J&J i Bella.

Madzialenka - 08-08-2010, 14:41

Ja bede uzywac kosmetyköw Penatena lub Bübchena,najpierw musze wypröbowac jak juz dzidzia bedzie,ktöre lepsze.Pieluszki pampers oczywiscie,a sterylizatory ,flaszki i.t.d Aventa.Dziewuszki jak dlugo zamierzacie karmic cycem :) ?

[ Dodano: Nie 08 Sie, 2010 ]
inkapek napisał/a:
jedyne które przy mojej mleczrni nie przesiąkają

:D

Katrinaxxl - 08-08-2010, 21:42

Ja jak najdłużej, zależy kiedy do pracy będę musiała iść ale minimum te 4 miesiące, chodź chciałabym z 9 :)
inkapek - 09-08-2010, 11:53

Madzialenka napisał/a:
a sterylizatory ,flaszki i.t.d Aventa.


Ja nie mam nic z tych rzeczy ale niestety muszę kupić i laktator pewnie też kupię. Od miesiąca prawie nie sypiam wcale lub max 4 godzinki. Bo mały jak nie przy cycu a jak śpi to ja już nie mogę zasnąć bo niepotrafię w ciągu dnia spać. Laktator przyda mi się później jak będę musiała właśnie wyjść do pracy to będę musiała odciągać żeby ktoś podał. Avent jest dobry ale ja zastanawiam się nad Lovi (Hubert ma smoczka... :( niestety chcieliśmy tego uniknąć ale to jedyny uspokajacz który go troszkę oszuka a mama wtedy może odpocząć bez synusia przy cycu bo potrafi co 30minut przy nim wisieć aby tylko powisieć bo wtedy nie je a tak chociaż te 2 godzinki nawet wytrzyma)

olusia23 - 09-08-2010, 12:08

inkapek, to pewnie juz cos schudlas :>
inkapek - 09-08-2010, 12:30

olusia23, szczerze nie mam czasu o tym myśleć...przechodzę właśnie babybooma...czyli ryczę z bezsilności bo zaczęły się u małego kolki... :cring:
olusia23 - 09-08-2010, 12:50

inkapek, oj oj :confused: gleboki wdech i rob co w Twojej mocy... jak mu dlugo nie beda chcialy przejsc to trzeba bedzie do lekarza :bad:
inkapek - 09-08-2010, 19:15

olusia23, Ręce mi opadają, jestem wykończona. A ta bezsilność działa masakrycznie na psychę no ale cóż muszę dać radę. :cring:
mawi27 - 09-08-2010, 19:45

tez sledze jakis czas wasze zmagania z ciazami i co moge Wam poradzic ze swojego doswiadczenbia, na rozstepy (zeby sie nie pojawily) stosowalam kapiele naprzemienne zimna ciepla woda hartowalam skore i stosowalam kremy Mustella, fakt sa bardzo drogie ale dzialaja cuda, przeszlam dwie ciaze i nie mam ani jednego rozstepu, do tego warto rowniez uzywac zwyklej oliwy z oliwek tez swietnie dziala naciaga skore i po porodzie pieknie wraca wszystko na swoje miejsce.
Z preparatow pielegnacyjnych dla dzieci polecam serie Oilatum, swietne maja olejki i emulsje do kapieli kremy do pielegnacji maluchow, sa bezzapachowe i nie powoduja zadnych uczulen do tego tez sa fajne serie z firmy Blau Farma Pielęgnacja skóry atopowej, suchej, wrażliwej niemowląt i dzieci
Na kolki byl kiedys taki niemiecki preparat ktory sie podawalo maluchom przed karmieniem zeby sie nie nalapaly powietrza (niby od tego tez pojawiaja sie kolki) ale niestety zapomnialam jego nazwy, moja na szczescie kolek ni emialy ale mojej siory maly strasznie plakal do 6 m-ca, nie pozostawalo jej nic innego jak przeczekanie tego okresu i byla karmiaca piersia wiec byloa rowniez na scislej diecie

inkapek - 09-08-2010, 20:30

Ten preparat właśnie mam zamówiony. Przyjdzie mi jakoś pod koniec tygodnia. Chwytam się już wszystkiego. Suszarka, kąpiele, masaże, leżenie na brzuszku, herbatki koperkowe itp. nic nie działa :(
mawi27 - 09-08-2010, 20:43

inkapek, moja siora stosowala jeszcze jedna straszna wizualnie metode, ale miala pio mieszkaniu porozrzucane wszedzie buty maly lezal we wozku a ona jezdzila i trzesla nim jezdzac po tych butach, nie wiem czy to dzialalo ale maly sie jakos uspakajal :)
jkasia - 09-08-2010, 20:53

kagan napisał/a:
śledziłem losy Pauliny i tak mi zostało

u mnie było identycznie :haha: Wczesniej nie wiedzialam ze jest taki temat i jak zajrzałam to inkapek, zaczynała rodzic :)
inkapek napisał/a:
odparzenia dupci napewno Sudocrem

Nie polecam. Koleżanka ma córeczkę i sudocrem jest jak by to powiedzieć ciężki do usunięcia u dziewczynki. Musisz dobrze trzeć żeby się go pozbyć a tym samym podrażniasz cipulę i dupkę małej wywołując zaczerwienienia.

Popieram. Opiekowałam sie moja siostrzenicą i własnie tak było,Jest nie do wytarcia z cipulindki. Do pielegnacji dziecka uzywałysmy Mustalli ale wiem że są to drogie kosmetyki. Siostra używała rownież Mustalla dla mam na rozstepy i nie ma ani jednego.

olusia23 - 09-08-2010, 21:13

no wszystkie te problemy jeszcze przedemna...
ja uzywam poki co ELasti-Q, cena to okolo 30 zl. jutro bede kupowac nowy, moze zdecyduje sie na cos innego kto wie.
smieszne uczucie mam, corcia mnie kopie i nozka jej zostaje w miejscu kopniaczka i jak dotykam czuje takie twarde i nagle zabiera ta swoja nozke ;D

[ Dodano: Pon 09 Sie, 2010 ]
dziewczyny mam jeszcze takie pytanie, jak sadzicie czy jesli moje corcia jest ulozona glowka w dol to jest mozliwosc ze przyjmie jeszcze zla pozycje? moze forumowa Pani polozna cos podpowie? :>

buuterfly - 10-08-2010, 10:07

Z tego co mi mówił lekarz to w twoim tygodniu dziecko jeszcze nie raz się może przekręcić :)
olusia23 - 10-08-2010, 10:10

buuterfly napisał/a:
Z tego co mi mówił lekarz to w twoim tygodniu dziecko jeszcze nie raz się może przekręcić
bo sie troche boje ze bede miala zle ulozenie pozniej do porodu :/
inkapek - 10-08-2010, 11:08

olusia23, jeszcze moze się obrócić, ale spoko ja bym się tym nie martwiła może będzie jej już tak dobrze jak nietoperek że już tak zostanie ;) Nie martw się bo ona to czuje :)

A tu Hubert w oczekiwaniu na cycunia ;D

mawi27 - 10-08-2010, 11:13

inkapek, slicznosci ;*
inkapek - 10-08-2010, 11:20

mawi27, a jaki cwany :shy: rodziców to ma już tak ustawionych że lepiej nie trzeba :beated:
brahmadaitya - 10-08-2010, 11:27

hej :)
fakt inkapek, synuś śliczny jak z obrazka ;*
a ja wczoraj byłam na wizycie u endokrynologa i z moją tarczycą wszystko ok :) pni doktor kazała mi powtórzyć badania żeby mieć pewność że TSH wraca do normy i na wszelki wypadek zrobić USG tarczycy. Tak wiec odetchnęłam z wielką ulgą :)

inkapek - 10-08-2010, 11:30

brahmadaitya napisał/a:
z moją tarczycą wszystko ok


No i super. Bardzo się cieszę :)

olusia23 - 10-08-2010, 11:39

inkapek, piekny jest :) jakos nie moge poprostu przestac myslec o ulozeniu dziecka :> chcialabym bardzo zeby wszystko bylo naturalnie...
brahmadaitya, to bardzo dobre wiesci, zrob do konca te badania i bedziesz miec spokoj :)

brahmadaitya - 10-08-2010, 12:13

jutro jadę jeszcze na USG i pobranie krwi :) mam nadzieję że będzie tak jak mówiła pani doktor i wyniki będą lepsze od poprzednich :)

[ Dodano: Wto 10 Sie, 2010 ]
olusia23 napisał/a:
jakos nie moge poprostu przestac myslec o ulozeniu dziecka :> chcialabym bardzo zeby wszystko bylo naturalnie...

Olusia masz jeszcze dużo czasu do porodu :) nie martw się na zapas :)

olusia23 - 10-08-2010, 20:04

inkapek, a jaki wozeczek kupilas? :) chodzi mi o firme i wyposazenie :)

[ Dodano: Wto 10 Sie, 2010 ]
brahmadaitya napisał/a:
Olusia masz jeszcze dużo czasu do porodu :) nie martw się na zapas
ja to jak zwykle :bad:
brahmadaitya - 10-08-2010, 21:14

olusia23 napisał/a:
ja to jak zwykle :bad:

ja się wcale nie dziwie :) sama też często robię z igły widły :D dobrze że małż potrafi mnie na ziemię sprowadzić :P
a Ty o jakim wózku myślisz? ja jestem zdecydowana na Jane Slalom :) z tym że bez fotelika samochodowego bo mamy już jeden po mojej bratanicy (sama go kupiłam jak sie urodziła teraz do mnie wrócił :) ) firmy Maxi Cosi.

olusia23 - 10-08-2010, 21:31

brahmadaitya, poszukam pozniej linka do tego co mi sie podoba, tez jak mozesz daj mi linka do takiego TWojego :)
brahmadaitya - 10-08-2010, 21:43

http://kangurkowo.pl/woze...lalomr-pro.html ja chce ten tylko że z inną gondolą bo te mi się nie podobają :) gondola będzie od starszego modelu i wygląda tak
http://img.nokaut.pl/p/5b...14a7500x500.jpg
jak wyliczyłam to bez fotelika wyniesie mnie około 2800zł.

Madzialenka - 10-08-2010, 22:01

Ja kupie taki:
http://www.bobowozki.com....8bc08ab4f72f67c
albo taki:http://www.90n.pl/sklep/product/p/1081/abc,design,condor,6s.html

ten zielony jest niesamowicie zwrotny,palcem trzymajäc räczke mozna skrecac,juz nim jezdzilismy po sklepie:)A ten pomaranczowy prezentuje sie rewelacyjnie ,widzialam go juz na ulicy,tylko ja bym chciala w innym kolorze.W sobote jedziemy na poszukiwania tego wözka:)

[ Dodano: Wto 10 Sie, 2010 ]
brahmadaitya, no wözio fajoski:)a wözio szary bedzie,czy inne kolory rozwazasz?

[ Dodano: Wto 10 Sie, 2010 ]
aha bordowo- czarny:)

brahmadaitya - 11-08-2010, 07:26

Madzialenka napisał/a:
Ja kupie taki:
http://www.bobowozki.com....8bc08ab4f72f67c
albo taki:http://www.90n.pl/sklep/product/p/1081/abc,design,condor,6s.html

ten zielony jest niesamowicie zwrotny,palcem trzymajäc räczke mozna skrecac,juz nim jezdzilismy po sklepie:)A ten pomaranczowy prezentuje sie rewelacyjnie ,widzialam go juz na ulicy,tylko ja bym chciala w innym kolorze.W sobote jedziemy na poszukiwania tego wözka:)

[ Dodano: Wto 10 Sie, 2010 ]
brahmadaitya, no wözio fajoski:)a wözio szary bedzie,czy inne kolory rozwazasz?

[ Dodano: Wto 10 Sie, 2010 ]
aha bordowo- czarny:)

fajne wózeczki :) ja zdecydowałam sie na slaloma z myślą o spacerach z leserem w lesie lub nad rzeką. Slalom ma pompowane, duże koła, składa sie do małych rozmiarów, jest mega-zwrotny a do tego lekki :) podobnie jak ten zielony który pokazałaś ma przekładane siedzenie co też jest jak dla mnie plusem (przy przednich kołach skrętnych czy to 4 czy 3, przekładana rączka to nieporozumienie) :) miałam też na oku Jane unlimit ale niestety zawiódł mnie piankowymi kołami ]:) szkoda bo zapowiadał sie bardzo ciekawie :) ja jednak mieszkam na wsi więc u mnie stan dróg jest delikatnie mówiąc kiepski i piankowe koła nie sprawdzają sie tak dobrze jak pompowane :) no i 3 koła lepiej niż 4 sprawdzają sie na wertepach :) Jeśli chodzi o kolorystykę to myślę o tej czerwono czarnej bo jane ma dość ubogą kolorystykę niestety. Kolory większości wózków wydają mi się pstrokate wiec spacerówka będzie pewnie ta czerwona (to właściwie taki zgaszony burgund) a gondola w sumie może być i ta szara byleby była z tego modelu bo inne wyglądają jak statki kosmiczne :D

inkapek - 11-08-2010, 10:03

Ja szukałam czegoś z meeega duuużą gondolą. Miałam na oku X-lander XA ale gondolka maleńka. I niestety wyboru zbytniego nie miałam a przecież mały musi przynajmniej do lutego w niej jeździć. Wybraliśmy IMPLAST ECOline. Ale czy jestem do końca zadowolona to bym nie powiedziała. Teraz wolalła bym dopłacić i wziąć MAXICOSI i ładnie się prezentują i są naprawdę warte ceny.
brahmadaitya - 11-08-2010, 10:20

ja myślałam o Maxi Cosi Mura ale jedna wada mnie zniechęciła mianowicie spacerówka nie składa się z siedzeniem :->
Madzialenka - 11-08-2010, 10:29

Ja chyba zostane jednak przy tym zielonym,jest funkcjonalniejszy ,niz ten na 3 kölkach,po za tym jest niski,gondolka siedzi nisko w sam raz do mojego mega wzrostu :) .Niektöre wözki sä dla mnie za wysokie :( tak samo zresztä komody do przewijania,ale na szczescie nizsze tez sä :) .Dziewczyny orientujecie sie jak to jest z tymi przednimi kölkami obrotowymi-lepiej jak sä podwöjne czy pojedyncze?
brahmadaitya - 11-08-2010, 10:33

na 3 jest bardziej zwrotny niż na 4 :D i jest bardziej w teren niż w miasto :)
Jeśli chodzi o przednie koła skrętne to ja osobiście uważam że lepiej jak są pojedyncze. W podwójne zawsze coś sie wkręci albo wpadnie np. patyk kamień :)

jkasia - 11-08-2010, 14:05

inkapek, Wasz Hubert jest po prostu cudny, przeuroczy ;* całuski od nas!
inkapek - 11-08-2010, 14:45

jkasia, :shy:

z tymi wózkami to kręćka można dostać :confused:

olusia23 - 11-08-2010, 16:56

tak naprawde jak sie szanuje kazdy wozek to i te tansze i drozsze posluza :)
buuterfly - 11-08-2010, 20:17

Byłam u lekarza...Skraca mi się szyjka. Mam tony tabletek do łykania i przymus leżenia w łóżku. Kręgosłup i noga bolą i będą boleć bo miałam skrzywienie kręgosłupa i teraz to się będzie pogłębiało. I pewnie mały naciska mi na nerwy w lędźwiach...Z tego wszystkiego nie zapytałam nawet czy mogę uprawiać sex bo normalnie witki mi do kostek opadły i wszystkiego się odechciało. Stąd to rwanie w szyjce....Ech...A za trzy dni mój wraca i nad morze mieliśmy wyskoczyć choć na jeden dzień :(
olusia23 - 11-08-2010, 20:35

buuterfly, ale chyba szyjka ma prawo sie skracac juz w 35 tygodniu, czy nie?
Katrinaxxl - 11-08-2010, 21:01

Tak już chyba może bo ja mam kontrole za tydzień w środę i według mojej ginekolog będę w 35 tyg i mi mówiła że już będzie patrzeć czy się szyjka przygotowuje. Ja czuję czasami takie gilganie lekkie w szyjce wcześniej myślałam, że to może jakaś infekcja i mnie swędzie ale to mnie mały głową ciśnie... ehhh buuterfly, wydaje mi się że sex odpada chyba że chcecie już dzidziusia mieć :P
anna34 - 11-08-2010, 21:03

olusia23 napisał/a:
ale chyba szyjka ma prawo sie skracac juz w 35 tygodniu, czy nie?

nie powinna,bo do początku 37 tyg.ciąży to zawsze jeszcze jest wcześniak.
buuterfly napisał/a:
Z tego wszystkiego nie zapytałam nawet czy mogę uprawiać sex

proponuje nie uprawiać,bo na bank urodzisz po tym seksie :doubt:

brahmadaitya - 11-08-2010, 21:03

olusia23 napisał/a:
buuterfly, ale chyba szyjka ma prawo sie skracac juz w 35 tygodniu, czy nie?

nie...ciąże uważa się za donoszoną po 36 tygodniu...
buuterfly, Słuchaj lekarza i leż grzecznie w łóżku. Morze poczeka na Ciebie :) jak nie w tym roku to w następnym pojedziecie już we troje :) Trzymam kciuki za Was.

Ja dzisiaj miałam usg tarczycy i pobranie krwi na powtórzenie badań tarczycowych. Ogólnie usg wyszło dobrze. Nie mam guzków, stanu zapalnego ani powiększonych węzłów chłonnych. Jedno co jest "nie tak" (nie wiem czy jest źle bo nie mam pojęcia co to) to że mam podwyższoną echostrukturę tarczycy. Badania krwi odbiorę w piątek. W poniedziałek mam wizytę u endokrynologa więc już wszystkiego się dowiem.

olusia23 - 11-08-2010, 21:04

a skracanie lub rozwieranie szyjki objawia sie jakos?
brahmadaitya - 11-08-2010, 21:05

olusia23 napisał/a:
a skracanie lub rozwieranie szyjki objawia sie jakos?

rwanie, kłucia i inne bóle w obrębie szyjki.

anna34 - 11-08-2010, 21:06

olusia23 napisał/a:
a skracanie lub rozwieranie szyjki objawia sie jakos?

szyjka na ogół rozwiera się jak są skurcze porodowe.Mogą wystąpić wymioty.
Tak czy siak donoszona ciąża to ukończone 36 tyg.i rozpoczęte 37 tyg.

Madzialenka - 11-08-2010, 21:07

buuterfly napisał/a:
Kręgosłup i noga bolą i będą boleć

ja tez mam powazne problemy z kregoslupem :( u mnie tez bedzie przez ciäze tylko gozej i az sie boje ,bo juz teraz zdarza mi sie plakac z bölu :cring:
buuterfly napisał/a:
Z tego wszystkiego nie zapytałam nawet czy mogę uprawiać sex

:) Moze zadzwon i zapytaj dla pewnosci dr?Ukochany wraca przeciez :-P

anna34 - 11-08-2010, 21:09

Madzialenka napisał/a:
buuterfly napisał/a:
Z tego wszystkiego nie zapytałam nawet czy mogę uprawiać sex

Moze zadzwon i zapytaj dla pewnosci dr?Ukochany wraca przeciez

Nie osłabiajcie mnie,co jest ważniejsze dobro dziecka,czy sex :-P

Madzialenka - 11-08-2010, 21:13

buuterfly, a co lekarz w ogöle powiedzial na temat skracania szyjki? Po za tym ,ze sie skraca.wiesz co,jak masz lezec w wyrku caly czas,to z seksu raczej nic nie bedzie :-P
Odbijecie sobie po porodzie:)

[ Dodano: Sro 11 Sie, 2010 ]
anna34 napisał/a:
co jest ważniejsze dobro dziecka,czy sex

oczywiscie ze dobro dziecka,nie doczytalam o tej szyjce :-P

olusia23 - 11-08-2010, 21:16

dzieki dziewczyny za informacje :) to narazie chyba nie mam sie co martwic, jedyne co to czasem twardnieje mi brzuch.
brahmadaitya - 11-08-2010, 21:19

olusia23 napisał/a:
dzieki dziewczyny za informacje :) to narazie chyba nie mam sie co martwic, jedyne co to czasem twardnieje mi brzuch.

jeśli coś by się działo to na wizycie lekarz na pewno to zauważy :)
ja mam wizytę w środę i mój gin obiecał że powie nam już co maluch ma między nogami :D
nie mogę się doczekać ;D

inkapek - 11-08-2010, 21:37

Sex zakazany ja bym nie ryzykowała :confused: to przecież 35 tydzień dopiero. Mi szyjka zaczęła się skracać od 37 tygodnia.
Madzialenka - 11-08-2010, 21:51

brahmadaitya napisał/a:
ja mam wizytę w środę i mój gin obiecał że powie nam już co maluch ma między nogami

moj tez mi obiecywal i do dzis nie wiem ,bo malenstwo nie chcialo mamusi pokazac :) Ja w poniedzialek mam wizyte i mam nadzieje ,ze tym razem juz sie dowiemy ;D ciezko kompletowac wyprawke ,bez znajomosci plci dzidzi :haha:

olusia23 - 11-08-2010, 23:11

a myslicie ze to twardnienie brzucha od czas do czasu to szkodliwe? na dzien to tak kolo 5 razy sie zdarza.
Madzialenka - 11-08-2010, 23:23

olusia23, to skurcze chyba ,jak dlugo Cie trzyma to twardnienie brzusia?
brahmadaitya - 12-08-2010, 07:12

Madzialenka napisał/a:
brahmadaitya napisał/a:
ja mam wizytę w środę i mój gin obiecał że powie nam już co maluch ma między nogami

moj tez mi obiecywal i do dzis nie wiem ,bo malenstwo nie chcialo mamusi pokazac :) Ja w poniedzialek mam wizyte i mam nadzieje ,ze tym razem juz sie dowiemy ;D ciezko kompletowac wyprawke ,bez znajomosci plci dzidzi :haha:

mój lekarz każe kaszlnąć wtedy dzieć zmienia pozycje :D albo podskoczyć :) jak miałam badanie przezierności to też musiałam kaszleć żeby dzieć dał się zmierzyć :) tak wiec jeśli tym razem znowu małe będzie się wstydziło pokazać Ci co tam chowa między nogami to spróbuj zakaszleć :D

buuterfly - 12-08-2010, 07:37

Nie no o sexie to ja już nawet nie myślę :( A co do terminu porodu...Jak to kurcze w końcu jest??? OM miałam 9 grudnia. Termin ustalił mi na 15 września. A wczoraj jak u niego byłam to wg niego jestem w 34 tyg :-o No to termin w takim razie powinnam mieć na 22września. Wszelakie internetowe kalendarzyki wyliczyły mi, że jestem od wczoraj w 36tyg. To jak to kurcze jest no?
U mnie skracanie objawia się bardzo ostrymi kłuciami w szyjce. Takimi czasem aż masz ochotę syknąć jak wąż. Na szczęście nie mam skurczy...Tzn pewnie jakieś już mam , ale są tak słabe, że nie zwracam uwagi. No i rozwarcia nie ma. I wczoraj miałam wrażenie, że mały jest już dość nisko...Bo czułam jak by mi łapki w szyjkę włożył. Tak nisko strasznie czułam to smyranie...

brahmadaitya - 12-08-2010, 07:48

Termin lekarz ustala z wielkości dziecka i z OM. Ja mam termin na 2 luty z OM a po ostatnim USG zmienił mi na 28 styczeń. Ja termin na 2 luty wyliczyłam sama. Mam regularne cykle i doskonale wiedziałam kiedy miałam owu :)
Ale faktycznie jakos dziwnie wyliczyli Ci ten termin. Jeśli OM miałaś 9 grudnia to faktycznie wychodzi 36tc. Nie wiem...

olusia23 - 12-08-2010, 10:36

Madzialenka, trzyma tak jakos 20-30 sekund czasem minute i mija, ale najdziwniejsze jest to ze twardnieje w momencie jak zmieniam pozycje ze stojacej na lezaca. kolezanka ktora byla w ciazy mowila mi ze miala tak samo zeby sie nie denerwowac. ze to macica cwiczy przed porodem a drugi powod to moze byc ze dziecko sie bardzo intensywnie rusza.

podobno jesli tym twardnieniom nie towarzyszy bol, krwawienie to nie ma co sie przejmowac.

[ Dodano: Czw 12 Sie, 2010 ]
buuterfly, podobno najpewniejsza jest data z pierwszego usg.

ja to dopiero jestem w ciezkiej sytuacji co do terminu...bo mialam koszmarnie nieregularne cykle. wg miesiaczki jestem w 29 tygodniu praktycznie 30, no ale raczej zaszłam troche pozniej bo usg wykazuje ze jestem w 27 tygodniu. u mnie termin sie waha bardzo. pierwsze usg pokazuje ze urodze 13 listopada, inne ze 8, 16, 10. wg okresu powinnam urodzic 22 pazdziernika. takze sama nie wiem co to bedzie.

[ Dodano: Czw 12 Sie, 2010 ]
http://w65.wrzuta.pl/film.../nasza_coreczka a tu moja pociecha :>

ale juz nie moge sie doczekac jak bedzie mi sie tak wiercil jak u Eli na filmie :p

buuterfly - 12-08-2010, 14:19

No to właśnie z usg i om datę mam na 15 września. Nie wiem...Może jak nasza forumowa księga wiedzy zajrzy to wyjaśni to jakoś logicznie :) A tak to leżę z d....w łóżku bo byłam na cmentarzu u dziadków i pradziadków i brzuch mnie tylko boli i szyjka dalej kłuje. A skoro faktycznie wg lekarza to jest 34 tydz to nie będę ryzykować bo jeszcze zbyt wcześnie na mojego synka. No i pokoik dopiero tatuś będzie remontował więc jeszcze nie pora na bombelka.
anna34 - 12-08-2010, 15:59

buuterfly napisał/a:
OM miałam 9 grudnia. Termin ustalił mi na 15 września. A wczoraj jak u niego byłam to wg niego jestem w 34 tyg No to termin w takim razie powinnam mieć na 22września. Wszelakie internetowe kalendarzyki wyliczyły mi, że jestem od wczoraj w 36tyg. To jak to kurcze jest no?

No cóż termin porodu ustala się z ostatniej miesiączki i z 1 USG.Tak więc jeśli wtedy ustalono,że termin masz na 15.09,to pewnie tak jest :)
Nie wiem,może dzidzia jest mało,albo łozysko jest mało dojrzałe i stąd wątpliwość lekarza i ocena,że dziecko jest mniejsze niż Wam powiedział na początku(rozumiem,że to ten sam lekarz) :)

Madzialenka - 12-08-2010, 16:41

olusia23, no wlasnie tez wyczytalam ,ze to maciczka cwiczy przed porodem :) .
Ruszajäcy sie brzusio grubasek slodziachny:)U mnie tez juz widac jak malenstwo szaleje w brzusiu,jeszcze nie tak mocno jak u Ciebie ,ale juz widac ;D
buuterfly, milego leniuchowania w lozeczku :)

inkapek - 14-08-2010, 15:23

Odpoczywajcie duuużo kobietki i zbierajcie siły na przyjście maluszka no chyba że będziecie miały aniołeczki :-P
buuterfly - 14-08-2010, 16:17

Usunęło kilka ostatnich postów :<
olusia23 - 14-08-2010, 16:18

buuterfly napisał/a:
Usunęło kilka ostatnich postów
no wlasnie tez zauwazylam
inkapek - 14-08-2010, 18:58

No właśnie mi też się tak wydawało bo te co zostały to już wcześniej czytałam a miałam jako nieprzeczytane :-o
olusia23 - 15-08-2010, 10:30

wczoraj weczorem i dzis niunia intensywniej sie rusza :) a juz sie balam ze taka cicha...
chyba dalej ma nozki w gorze bo kopie mnie po zebrami czy dalej pozycja nietoperka... chociaz moge sie mylic :) u nas ciagle skwar... 35 stopni a sily brakuje :/

inkapek - 15-08-2010, 19:26

olusia23, dzidzia zrobiła ci psikusa, żebyś się troszkę pomartwiła ;*
olusia23 - 15-08-2010, 19:39

inkapek napisał/a:
dzidzia zrobiła ci psikusa, żebyś się troszkę pomartwiła
i zeby mi to bylo ostatni raz :p
inkapek - 16-08-2010, 11:27

olusia23, jeszcze nie raz tak cię zmartwi. Mnie Hubert do tej pory takie psikusy robi taka uroda tych naszych maleństw ;)
Madzialenka - 16-08-2010, 18:35

u nas tez juz wszystko jasne...maly Lucas w brzusiu rosnie ;D Czulam od poczätku ze synus bedzie ...a tak mi sie rozowy pokoik marzyl :)
brahmadaitya - 17-08-2010, 07:21

Madzialenka, gratuluje synusia :) ja dowiem sie jutro co tam we mnie siedzi :)
inkapek - 17-08-2010, 09:22

Madzialenka, gratulacje ;)

brahmadaitya, czekamy na wieści :)

Mój Hubert wczoraj skończył miesiąc...ehh jak ten czas leci ;) Zaczyna spoglądać na nas z zaciekawieniem. Zatrzymuje wzrok np. na 30minut na karuzeli. Potrafi już grzecznie leżeć w łóżeczku i z zaciekawieniem rozglądać się po pokoju. Są pierwsze uśmiechy takie słodkie że wszystko można wybaczyć. Zaczyna przesypiać ładnie noce tak co 3 godzinki ;) może mama przestanie wyglądać jak zooombi hehe.

orlosia - 17-08-2010, 14:26

Madzialenka, Lucas ale ładne imię ja mam brata Łukasza :) nasze gratulacje :*
Agakor - 17-08-2010, 22:52

Ja mam przyjaciółkę mieszkającą w Hong Kongu i jej synuś ma na imię Lucas:) Mój Kubuś sam sobie spolszczył i powiedział, że się bawił z Łukaszem :haha: Imię bardzo fajne :)
olusia23 - 18-08-2010, 10:41

Madzialenka, gratulacje :)
ja wczoraj robilam krzywa cukrowa i wszystkie badania krew i mocz. wszystko dobrze :)

inkapek - 18-08-2010, 12:37

olusia23, i oby tak dalej :)
olusia23 - 18-08-2010, 12:42

inkapek, nio :)

ale powiem Wam dziewczyny, ze wczesniej moja mała bardziej sie ruszala, nie wiem moze teraz jako pleckami sie odwrocila ze slabiej czuje ruchy.

[ Dodano: Sro 18 Sie, 2010 ]
orlosia12 napisał/a:
ja mam brata Łukasza
a ja meza ;D
inkapek - 18-08-2010, 12:50

olusia23, dziecko im większe tym ruchy słabsze ;)
olusia23 - 18-08-2010, 12:54

inkapek, ahaaaa dzieki :) ;*
Madzialenka - 18-08-2010, 17:03

Dzieki kobitki za gratulacje:)
Izka - 18-08-2010, 18:28

olusia23 napisał/a:
orlosia12 napisał/a:
ja mam brata Łukasza
a ja meza ;D


heh a ja przyszłego męża :P

iness8@o2.pl - 18-08-2010, 21:47

Madzialenka gratulacje! :)

Hehe ja też mam brata Łukasza :)

Katrinaxxl - 18-08-2010, 23:12

ojojo zrobił nam się jakiś mały fanklub tego imienia :P ja byłam na kontroli no i nie rodzę jeszcze hehe :D szyjka zamknięta i gin. kazała się trzymać terminu z pierwszego usg czyli 26.09 ale i tak myślę że pęknę troszkę wcześniej bo synek 3 kilo już ma a niby jestem w 35 tygodniu :) zresztą tak by było lepiej dla moich żylaków (lewą nogę mam jak 70latka :( ) ale dobrze wyszło bo już mam wszystko gotowe dla malucha a tak to pewnie bym sobie bimbała do ostatniego gwizdka. Powiedzcie mi czy w Waszych szpitalach w których zamierzacie rodzić pobierają opłatę za poród rodzinny? Bo w moim chyba tak a to niby jest nielegalne.... :<
olusia23 - 19-08-2010, 08:52

Katrinaxxl, a te zylaki to zniknał poniej? i wogole od kiedy je masz? u nas w Lublinie za porod rodzinny nie placi sie, ja bede chodzic juz od piatku do szkoly rodzenia w moim szpitalu.
brahmadaitya - 19-08-2010, 10:03

wczoraj byłam na wizycie i będzie DZIEWCZYNKA!!!!! :D cieszymy sie bardzo :) będzie prawdopodobnie Tosia :)
olusia23 - 19-08-2010, 10:05

brahmadaitya, super :) slodko Antonina :)
buuterfly - 19-08-2010, 14:39

Gratulacje dziewczynką, które już wiedzą jaka płeć dzidziusia rośnie :) U mnie za to leje od wieeelu dni...Wszystko dosłownie gnije na polach i w ogrodzie. Zastanawiam się czy ta szyjka dalej mi się skraca :doubt:
Mój pojechał do naszego mieszkania i dalej tam walczy. Może jutro lub w sobotę wróci. :(

orlosia - 19-08-2010, 14:41

brahmadaitya, heheh moj dziadek tak na mnie mowi ;d
inkapek - 19-08-2010, 18:06

O kolejny rodzyneczke wśród tych jajcarzy ;) GRATULACJE brahmadaitya,

W Policach biorą 50zł , ale jak nie zapłacisz to też się nic nie stanie nikt tego nie sprawdza :-P

olusia23 - 19-08-2010, 18:12

a to moj 28 tygodniowy, jakos moim zdaniem sie nie powieksza.



inkapek - 19-08-2010, 18:15

No ładniusi :)
iness8@o2.pl - 19-08-2010, 19:29

brahmadaitya, gratulacje! :)
Katrinaxxl - 19-08-2010, 20:13

olusia23, moje nie, bo nabawiłam się ich w pracy przed ciążą która jeszcze pogorszyła ich stan. Jak będę mogła sobie pozwolić na niechodzenie przez jakiś czas to muszę to zoperować ;/ ale to jakoś za rok dwa... :) p.s fajny bebzonik, zero rozstępów:d brahmadaitya, gratuluję córeńki!!
Madzialenka - 19-08-2010, 21:24

brahmadaitya, Gratulacje cörenki!!!
olusia23, hehe jaki okräglusi:)

[ Dodano: Czw 19 Sie, 2010 ]
Dzisiaj kupilam mojemu maluszkowi adidaski Nike przeslodkie...Zostawilam torbe z zakupami i polecialam po spozywke do sklepu,wracam a ten parszywiec Blondi pozera buciki :bad: Niestety juz sie ich nie dalo uratowac :(

[ Dodano: Czw 19 Sie, 2010 ]
ale sie na niä wscieklam :bad: !!!

anna3678 - 19-08-2010, 22:01

Madzialenka napisał/a:
Blondi pozera buciki :bad:
Blondi czuje konkurencje :-P
anna34 - 19-08-2010, 22:34

Katrinaxxl napisał/a:
Powiedzcie mi czy w Waszych szpitalach w których zamierzacie rodzić pobierają opłatę za poród rodzinny? Bo w moim chyba tak a to niby jest nielegalne....

nie legelne jak najbardziej ]:)
U mnie w szpitalu poród rodzinny jest za darmo,ale jak chcesz leżeć w sali komfortowej 2 osobowej z meblami i fotelami oraz z mężem lub z kimś z rodziny być non-stop to musisz zapłacić 4oo zł na fundacje.
No i jeśli chcesz swoją położną to też płacisz jej,cena do uzgodnienia od 400 zł do ...... :-P

brahmadaitya - 20-08-2010, 07:22

Dziękuje za gratulacje :) mój mąż przeżywa że w dom będzie zdominowany przez kobiety i tłumaczy Leserowi że "muszą sie trzymać razem" :D
olusia23, śliczny brzusio :)
Katrinaxxl, na żylaki kupowałam mojej bratowej takie specjalne podkolanówki. Kupuje sie je na rozmiar łydki i są naprawdę bardzo dobre. Jeśli masz też powyżej kolan to dowiem sie czy są też takie rajstopy.
Madzialenka, ja sie zastanawiam jak to będzie jak mała się urodzi...jak Leser zareaguje i jak będzie sie zachowywał w stosunku do dziecka. Mam nadzieję że zaakceptuje i pokocha nowego członka rodziny :)

Co do porodu rodzinnego to u mnie w szpitalu chcą za tą przyjemność 150zł. Mój małż oczywiście mówi że to złodziejstwo ale i tak zapłacimy jeśli będzie trzeba. Ale ja też czytałam że jest to nielegalne....

olusia23 - 20-08-2010, 11:32

u nas nie wiem czy pobieraja oplate za porod rodzinny, ale ja i tak chce rodzic sama. dowiem sie dokladniej w szkole rodzenia jak jest w moim szpitalu, zaczynam 27 sierpnia.
wiem ze bede miala przydzielona swoja wlasna polozna.

anna34 - 20-08-2010, 12:49

brahmadaitya napisał/a:
Mój małż oczywiście mówi że to złodziejstwo ale i tak zapłacimy jeśli będzie trzeba. Ale ja też czytałam że jest to nielegalne....

No właśnie i dlatego,że zgadzamy się na to i dajemy ciche przyzwolenie szpitale korzystają.Uważam,że nie musicie płacić,podejrzewam,że żadnego rachunku nie wystawiają,a kasa jest dawana cichaczem pod stołem.Ja bym urodziła i wyszła ze szpitala nie zapłaciwszy,bo to nie prawne i nie legalne. :-P
Tylko potem nie narzekajmy i nie mówmy,że za wszystko trzeba płacić,nie trzeba,ale jak ludzie płacą to niektórzy korzystają :bad:

brahmadaitya - 20-08-2010, 12:52

anna34 napisał/a:
Tylko potem nie narzekajmy i nie mówmy,że za wszystko trzeba płacić,nie trzeba,ale jak ludzie płacą to niektórzy korzystają :bad:

no tak...ale wiesz jak jest...jak nie zapłacimy to nie wpuszczą małża na porodówkę a ja nie chce być sama...te 150zł już i tak mnie nie zbawi a jak mam mieć dzięki temu komfort psychiczny i kochaną osobę przy sobie to wole wyłożyć kase...

anna34 - 20-08-2010, 12:56

brahmadaitya napisał/a:
no tak...ale wiesz jak jest...jak nie zapłacimy to nie wpuszczą małża na porodówkę

napisze brzydko,że mogą Wam naskoczyć,krzykniesz raz i drugi,postraszysz i odrazu wpuszczą.A nie ma opcji takiej,żeby się Tobą poprostu nie zajeli jak bedziesz rodzącą.
Pisze to z doświadczenia osoby,która od 17 lat pracuje na noworodkach i obraca się w towarzystwie położnych i porodówek ;D

buuterfly - 20-08-2010, 16:42

Tylko Aniu ja bym się np bała , że będą specjalnie niedelikatni i opryskliwi dla mnie jak ja z ryjkiem wyskoczę do nich. No, że będą po prostu się mścić. A wiadomo, że sam poród to już wystarczające przeżycie żeby sobie kolejne załatwiać. Co z tego, że później będzie można złożyć skargę jak już się przejdzie przez piekło :( A nie można gdzieś tego zgłosić od razu? Ja się nie znam , ale chyba taki szpital czy ten który kasę do łapy bierze ma kogoś nad sobą?
anna34 - 20-08-2010, 18:33

buuterfly napisał/a:
A nie można gdzieś tego zgłosić od razu

zawsze można napisać pismo,że szpital żąda od Ciebie opłaty za poród z rodzinny,ale musiałabyś nagrać jak płacisz,żeby była podkładka.Ew.możesz poprosić o wystawienie rachunku,bo np.powiesz im,że zakład pracy Ci zwróci kase :) .Pewnie nie wystawią go,a być może i odstapią od wzięcia kasy,bo będą się bali.
Tylko wydaje mi się ogólnie,że nie ma co psioczyć tak na służbe zdrowia,bo po części,że jest taka właśnie sami jesteśmy winni.Oni biorą,bo my zwyczajnie dajemy.
No cóż przyznaje szczerze,że w takim wypadku wolałabym dołożyć więcej i wziąść prywatną położną niż płacić za pobyt męża podczas porodu. :bad:

inkapek - 21-08-2010, 09:44

Nam powiedziano że za rodzinny jest 50 zł, ale nikt od nas tej kasy nie wołał. To mąż już po porodzie zapytał położnego gdzie ma zapłacić. Ten wytłumaczył, ale dodadł że jeśli nie zapłacimy to też się nic nie stanie. Emil jednak się bał że może przy wypisie zarządają dowodu wpłaty i co wtedy (a mieli wypisać mnie w niedzielę, a kasa czynna od pon.-do piąt. Więc po porodzie poleciał zapłacić i dostaliśmy normalnie rachunek :-o
olusia23 - 21-08-2010, 09:48

inkapek, a jak oceniasz teraz... oplaca sie ze maz jest przy porodzie? :p bo ja to tak mysle ze nie chce zeby byl bo po pierwsze nie chce zeby mnie taka widzial a po drugie ze mi walnie zaraz heheh
Katrinaxxl - 21-08-2010, 15:46

Mój się strasznie wahała czy być czy nie, kombinował że będzie podczas skurczy ale jak będę wypychać już synka to on wyjdzie odetchnąć i wróci jak oporządzą już bobasa. Ale ostatnio wysłała do mnie maila koleżanka opisując swój poród i jak Radek przeczytał jak ważny był dla niej mąż to stwierdził że nie zostawi mnie samej. Koleżanka pisała że facet przydał się bo pilnował jej oddychania itp a po tym jak przeciął małej pępowinę to płakał jak bóbr i przez to czuje się z córeczką bardzo związany :) i pisała że to przeżycie jeszcze bardziej zacementowało ich związek :) zresztą mąż stoi koło głowy i nie zagląda w piczkę :) no i u nas najprawdopodobniej będzie jedyna szansa żeby coś takiego razem przeżyć bo chcemy mieć więcej psów a nie dzieci :D :D
Katrinaxxl - 21-08-2010, 15:46

Mój się strasznie wahał czy być czy nie, kombinował że będzie podczas skurczy ale jak będę wypychać już synka to on wyjdzie odetchnąć i wróci jak oporządzą już bobasa. Ale ostatnio wysłała do mnie maila koleżanka opisując swój poród i jak Radek przeczytał jak ważny był dla niej mąż to stwierdził że nie zostawi mnie samej. Koleżanka pisała że facet przydał się bo pilnował jej oddychania itp a po tym jak przeciął małej pępowinę to płakał jak bóbr i przez to czuje się z córeczką bardzo związany :) i pisała że to przeżycie jeszcze bardziej zacementowało ich związek :) zresztą mąż stoi koło głowy i nie zagląda w piczkę :) no i u nas najprawdopodobniej będzie jedyna szansa żeby coś takiego razem przeżyć bo chcemy mieć więcej psów a nie dzieci :D :D
anna34 - 21-08-2010, 16:07

Katrinaxxl napisał/a:
zresztą mąż stoi koło głowy i nie zagląda w piczkę

w polskich realiach nie da rady nie widzieć,bo niczym Cię nie przykrywają jak za granicą(przynajmniej na filmach tak jest).Gdziekolwiek nie staniesz wszystko widzisz,czy chcesz czy nie :)

olusia23 - 21-08-2010, 16:09

anna34,
anna34 napisał/a:
Gdziekolwiek nie staniesz wszystko widzisz,czy chcesz czy nie
no wlasnie :D

ja sie strasznie boje porodu, mam wrazenie ze go nie przezyje, serce mi bedzie walic i wogole umre chyba ;D nie wiem jak to bedzie...

anna34 - 21-08-2010, 16:24

Cytat:
nie wiem jak to bedzie...
_________________

napewno dobrze :)

buuterfly - 21-08-2010, 19:36

Ja to najchętniej zabiorę Anię i już :-P Aniu pójdziesz asekurować heheh? ;D My z moim ustaliliśmy tak...Że on będzie przy mnie tak długo jak ja będę tego chciała i tak długo jak on będzie chciał. Jeśli np ja poczuję, że stresuje mnie jego obecność, czy on poczuje, że go to przerasta to po prostu wyjdzie.
Laseczki ja próbuję spakować torbę...Nie wstyd iść z taką dość dużą? :-o Bo w moją taką średnią połowa się nie zmieści. A pakuję tylko to co każe mi położna ;]

olusia23 - 21-08-2010, 20:00

tak mnie boli krzyz koszmarnie az brzuch mnie boli tak mi pulsuje :( to raczej nie sa skurcze bo to taki bol ciagly jest... chyba nie bede panikowac bez sensu.
anna34 - 21-08-2010, 20:55

buuterfly napisał/a:
...Nie wstyd iść z taką dość dużą?

po 2 walizki zabierają :-P
buuterfly napisał/a:
Ja to najchętniej zabiorę Anię i już Aniu pójdziesz asekurować heheh?

przyjedź do mnie do szpitala,bedzie prościej,tutaj wszystkich znam :-P

brahmadaitya - 22-08-2010, 10:58

mój mąż chce być przy porodzie :) ja też chce żeby był. Jakby nie patrzeć to już widział "tą drogę którą nasza córka wyjdzie na świat" więc jakoś mnie to nie krępuje :D
Po za tym nie chce być sama. w praktyce u nas w szpitalu poród wygląda tak że kobieta leży na tym fotelu porodowym a położna siedzi i czyta gazetę albo pije kawę (oczywiście do momentu skurczy partych) lekarz zagląda raz na jakiś czas i ogólnie wszyscy mają rodzącą głęboko... tak przynajmniej opowiadały mi znajome które rodziły w tym szpitalu. Dlatego ja chce mieć ze sobą kogoś żeby czuć się bezpiecznie.

olusia23 - 22-08-2010, 13:39

brahmadaitya napisał/a:
Jakby nie patrzeć to już widział "tą drogę którą nasza córka wyjdzie na świat" więc jakoś mnie to nie krępuje
no tak ale chodzi o to ze nie widzial takiej postaci tej drogi jaka bedzie :p krew i wogole... no i wielkosc hehe

ja sie boje zeby moj facet nie zrazil sie do tej czesci ciala jak bedzie widzial ja w takim stanie ;D

sama do konca nie wiem jak to bedzie, zobacze na porodowce heheh moze jednak zechce zeby byl...kto wie

brahmadaitya - 22-08-2010, 14:19

olusia23 napisał/a:
brahmadaitya napisał/a:
Jakby nie patrzeć to już widział "tą drogę którą nasza córka wyjdzie na świat" więc jakoś mnie to nie krępuje
no tak ale chodzi o to ze nie widzial takiej postaci tej drogi jaka bedzie :p krew i wogole... no i wielkosc hehe

ja sie boje zeby moj facet nie zrazil sie do tej czesci ciala jak bedzie widzial ja w takim stanie ;D

sama do konca nie wiem jak to bedzie, zobacze na porodowce heheh moze jednak zechce zeby byl...kto wie

musiałby być chyba niedojrzały emocjonalnie żeby się zrazić :) poród to najnaturalniejsza rzecz na świecie :) a co do krwi to podobno nie ma jej aż tak dużo :)

olusia23 - 22-08-2010, 14:25

brahmadaitya napisał/a:
musiałby być chyba niedojrzały emocjonalnie żeby się zrazić
no i tak i nie, nie wiadomo co w glowach facetow siedzi, tego sie nigdy do konca nie dowiemy :]

moj to taki niebardzo odporny na krew hehehe

Katrinaxxl - 22-08-2010, 14:46

Mój to raz stwierdził że jego mama powinna mi towarzyszyć bo on nie da rady :D ale teraz mówi że nie może się doczekać, nie naciskałam na niego , samo przyszło :)nic na siłe jak będzie mu źle to oczywiście będzie mógł wyjść i odetchnąć, chociaż wydaje mi się że i tak zostanie. Strasznie podbudował się po tym liście koleżanki i jak powiedziałam że chciałabym żeby był bo tylko on będzie wiedział jak mi pomóc, a wcześniej się obawiał że go będę wyzywać :D a co do widoków to wiem że nie zasłaniają niczym ale jak będę go trzymać koło głowy to myślę że nie napatrzy się za bardzo w mój krok a poza tym facet będzie myślał chyba bardziej o dziecku a nie seksie;p zresztą wcisnęłam mu że jak mnie natną to poproszę żeby mnie ciaśniej zaszyli :P :P hehe taka mała bajera :D no i staram się ćwiczyć mieśnie :D

[ Dodano: Nie 22 Sie, 2010 ]
brahmadaitya, też nie chce być sama, poza tym to dziecko jest nasze a nie tylko moje :)

[ Dodano: Nie 22 Sie, 2010 ]
olusia23, ja też sie strasznie bałam ale im bliżej tym bardziej nie mogę się doczekać, dobrze że ciąża tyle trwa to można się ze wszystkim oswoić!

olusia23 - 22-08-2010, 16:09

dziewczyny dajcie jakies rady na bolace plecy na dole :/
anna34 - 22-08-2010, 21:52

brahmadaitya napisał/a:
poród to najnaturalniejsza rzecz na świecie

dla nas kobiet,panowie myślą nie co inaczej,chociaż teraz już jakby lepiej się oswajają z tym tematem :)
olusia23 napisał/a:
ja sie boje zeby moj facet nie zrazil sie do tej czesci ciala jak bedzie widzial ja w takim stanie

przyznaje,że znam też takich,co prawda trafiłam tylko na 2 w 17 letniej praktyce,ale jednak trafiłam :bad:
olusia23 napisał/a:
moj to taki niebardzo odporny na krew hehehe

70% panów źle reaguje na krew ;D
brahmadaitya napisał/a:
a co do krwi to podobno nie ma jej aż tak dużo
_________________

a jednak trochę jej jest :-P

inkapek - 23-08-2010, 07:52

U nas mężulek zadecydował że przy porodzie będzie koniec i kropka, ja go nie namawiałam ani nie zakazywałam. Cieszę się ogromnie że ze mną był. Wspierał mnie psychicznie bardzi, pomagał mi we wszystkim. Bez niego nie dała bym rady :shy: (pewnie bym dała ale to wsparcie było mi poprostu potrzebne). Podawał mi picie, podprowadzał do toalety (oczywiście położna też by mogła to zrobić ale co mąż to mąż), poprawiał poduszkę, trzymał za rękę, mówił ciepłe słowa, wspierał i kocham go za to. On jest bardzo delikatny i uczuciowy i zachował się przed, w trakcie i po porodzie bardzo dzielnie. Jak małemu już było widać w moim kroczu troszkę główki z włoskami to położna zapytała Emila czy chce dotknąć i zobaczyć, oczywiście nie odmówił i popłakał się jak bóbr pierwszy raz. Potem płakał znowu jak mały już był u mnie na brzusiu i otworzył nieśmiało oczka. Mi też zaproponowała abym dotknęła główki, wyciągnęłam rękę i złapał mnie skurcz więc niezdąrzyłam :( . O tym wyzywaniu męża przy porodzie to ja nie wiem jak to jest możliwe, człowiek jest tak skupiony na tym co ma robić że ja nawet słowa nie wypowiedziałam więc nie wiem jak inne kobiety to robią że mają siłę i ochotę bluzgać na swoich facetów ;D

A co do krwi to sporo jej jest, ja jej nie widziałam ale Emil widział wszystko od porodu do szycia :) i powiedział że przy drugim też będzie, że było to nacudowniejsze przeżycie. Więź nasza była bardzo duża a teraz jest jeszcze większa, i ta część ciała wcale go nie brzydzi :lookdown: uwierzcie mi :-P Więź z synem ma ogromną i ogromny szacunek do mamusi która musiała dać z siebie tyle wysiłku aby nasz Hubert był z nami.

Katrinaxxl - 23-08-2010, 16:47

inkapek, myślę że u nas będzie podobnie :D a dziś dał osobie znać instynkt wicia gniazda, zrobiłam sama przemeblowanie sypialni łącznie z przestawieniem łoża małżeńskiego i zaraz zabieram się za mycie podłóg nowym mopem :D no i non stop coś piorę :D ale to chyba normalne że chce mieć wszystko gotowe za nim wybiorę sie do szpitala dlatego w ten instynkt nie wierzę :D

[ Dodano: Pon 23 Sie, 2010 ]
olusia23, gimnastyka :P

olusia23 - 23-08-2010, 17:48

Katrinaxxl napisał/a:
gimnastyka
cwicze leze, duzo w domu robie, chodze z psem na spaceryu, napewno nie jestem zalezala :p krzyz boli najgorzej wieczorami, nie wiem wtedy co ze sobaq zrobic, czy lezec czy stac czy co bo w kazdej pozycji zle.
anna34 - 23-08-2010, 17:50

inkapek napisał/a:
Więź nasza była bardzo duża a teraz jest jeszcze większa, i ta część ciała wcale go nie brzydzi :lookdown: uwierzcie mi :-P

bo normalnych ludzi nie brzydzi,tylko nienormalni potem się brzydzą :bad:
Chociaż ja po tylu latach przebywania na sali porodowej stwierdzam,że nie chciałabym,aby mó TŻ tam ze mną był,chyba za dużo wiem i widze i nie chce poprostu :-P

inkapek - 23-08-2010, 18:50

anna34 napisał/a:
Chociaż ja po tylu latach przebywania na sali porodowej stwierdzam,że nie chciałabym,aby mó TŻ tam ze mną był,chyba za dużo wiem i widze i nie chce poprostu


Tak mówisz :lookdown:

Madzialenka - 23-08-2010, 20:38

My tez rodzimy razem.Piotrkowi bardzo na tym zalezy,chce byc przy narodzinach syna,pepowinke przeciäc i mamusie wspierac.Ja mialam troche oporöw ,bo straszna wstydziocha ze mnie :-P ale TZ mnie przekonal,jak wazne to bedzie dla niego wydarzenie,wiec sie zgodzilam i pewnie bede mu jeszcze wdzieczna,ze byl przy mnie w tych chwilach.
olusia23 - 25-08-2010, 17:30

dziewczyny mialyscie jakies takie dziwne klucie w kroczu od czasu do czasu? bo mnie cos takm pokluwa chwilami.
Katrinaxxl - 25-08-2010, 19:38

olusia23, tak ja miewam czasami, myślałam że to jakaś infekcja i mnie swędzi albo że mi się szyjka rozwierać zaczyna a okazało się ze to syn łepetynką mnie gigla :) )
jkasia - 25-08-2010, 19:51

Katrinaxxl napisał/a:
ze to syn łepetynką mnie gigla

:D :D

buuterfly - 26-08-2010, 07:37

Hmm...Byłam wczoraj u lekarza. Szyjka już na niecały nawet centymetr :( Na szczęście jeszcze nie ma rozwarcia. Ale za to mam już delikatne skurcze. Do tego mam jakąś infekcję :< Swędzi niemiłosiernie... A wszystko przez to, że wróciłam od rodziców i zmieniłam wodę :-o Bo wszystko się rozkręciło po pierwszym prysznicu :( Żadnych proszków, bielizny czy kosmetyków nowych nie mam. Lekarz w ogóle obstawia, że już za dwa tygodnie się nie zobaczymy u niego tylko w szpitalu :confused: Ale bardzo prosił, żebym wytrzymała jeszcze choć do 38tyg (tj dwa tyg) żeby wyleczyć tą infekcję. Infekcję? Pokój małego nie pomalowany, centralne nie założone, wózka nie mam, fotelika nie mam...Wydaje mi się, że nic nie mam. Mój do piątku w pracy, a ja sama się boję wychodzić. On też mi się dzisiaj przyznał , że boi się mnie samą zostawiać :( Po tych globulkach nie mogłam w nocy spać. Nagle mi się wszędzie tak mokro zrobiło, że myślałam już, że wody mi odchodzą. Ale na szczęście to tylko to dziadostwo się pieniło i wylewało. Nie pozostaje nic innego jak brać dalej leki i leżeć, leżeć, leżeć.....
brahmadaitya - 26-08-2010, 09:32

buuterfly, wytrzymasz! jesteś twarda babka! jeszcze troche i będzie po wszystkim :)
remont mnie też czeka...wymiana centralnego w październiku, zmiana podług, muszę kupić szafe bo nie będę miała gdzie trzymać rzeczy małej...a do tego w przyszłym roku zaraz na wiosnę muszę przenieść sie z dzieckiem do teściów bo mój dom będzie remontowany od dachu po piwnice :->

inkapek - 26-08-2010, 09:46

buuterfly, dasz radę trzymam kciuki.Może będzie tak jak u mnie że maleństwo straszyło a i tak przetrzymało mamusię ;) Odpoczywaj i się niczym nie martw. Teraz ty i synek jesteście najważniejsi.
olusia23 - 26-08-2010, 10:15

buuterfly, dasz rade napewno :)

ciesze sie ze czuje bardoz wyrazie ruchy mojej dzidzi ale tak jakby wierci mi raczkami przy samej pochwie, najgorsze uciazliwe jest jak siedze i mi tak boruje, normalnie jakby mi w pochwie grzebala ;p wy tez tak macie/mialyscie?

Katrinaxxl - 26-08-2010, 16:30

buuterfly, może zacznij zamawiać niektóre rzeczy przez internet? żebyś nie musiała łazić za dużo:) ja mam ogólnie wszystko gotowe ale za to mieszkanie w rozsypce,jest na razie tak że nadaje się do mieszkania ale bez luksusów.Remont na wiosnę bo nie wyrobiliśmy finansowo;/olusia23, przyszła pani ginekolog nam rośnie:D mój za to lubi wypinać tyłeczek pod żebrami a raz co mi najgorsze zrobił to prawie wypchnął swoją nogę przez mój pępek :D
buuterfly - 26-08-2010, 19:47

Olusia też tak mam. A przy mojej i tak obolałej pani p... to niezbyt miłe uczucie :-P
Katrinaxxl - 26-08-2010, 23:39

Dziewuszki a wiecie czemu nie można spać na prawym boku? tam jakaś żyła jest czy łożysko? mi jest nawet nie wygodnie a prawym boku spać ale czasem się położę jak już lewy wygnieciony :)
buuterfly - 27-08-2010, 09:08

Mi już wszystko jedno na czym ja śpię, aby tylko zasnąć :( A z prawej strony idzie jakaś żyła ponoć. Najlepiej niech się Ania wypowie bo ja to taka baba co dopiero się uczy gdzie ma cycki a gdzie plecy :-P Wcześniej mnie takie rzeczy nie interesowały co to łożysko , gdzie i jak i co...A teraz zwyczajnie nie mam czasu :<
brahmadaitya - 27-08-2010, 09:16

Katrinaxxl napisał/a:
Dziewuszki a wiecie czemu nie można spać na prawym boku? tam jakaś żyła jest czy łożysko? mi jest nawet nie wygodnie a prawym boku spać ale czasem się położę jak już lewy wygnieciony :)

nie powinno się spać na prawym boku bo można mieć ucisk na tętnice i spowodować sobie zakrzepice w nogach albo nasilić ból krzyża. Spanie na lewym boku usprawnia prace nerek i krążenie krwi :) najlepiej jak śpisz dodatkowo z poduszką między nogami :)

inkapek - 27-08-2010, 09:53

Ja spałam wręcz tylko na lewym boku bo nawet jak na chwilkę chciałam odetchnąć na prawym to było mi niewygodnie i jakoś tak nieprzyjemnie. Dziecko też powinno się kłaść na lewym boku.
olusia23 - 27-08-2010, 12:59

ja juz po wzycie. wszytko dobrze jest :) dzidzia glowa w dol :) majstruje mamusi raczkami bardzo nisko.

szyjka ok, mam male zapalenie pochwy ale dostalam Gynalgin. w 38 tygodniu mam robic jakis wymaz na paciorkowce.

inkapek - 27-08-2010, 13:51

olusia23 napisał/a:
w 38 tygodniu mam robic jakis wymaz na paciorkowce.


Spoko też miałam takie bezpieczeństwo dla maluszka :)

Cieszę się że wszystko ok :shy:

buuterfly - 27-08-2010, 13:54

Ja wiem tylko, że jeśli dotrwam do 38 tyg to będę miała usg ostatnie. Wymazu już chyba nie.
brahmadaitya - 27-08-2010, 16:19

buuterfly, na paciorkowce możesz zrobić i teraz. Można je spokojnie wykonać w 37tc. Chociaż Ty masz teraz antybiotyk tak? więc wynik może nie być do końca wiarygodny...
a mi małż dzisiaj odebrał wyniki tarczycy i są W NORMIE :!: odetchnęłam z wielką ulgą :) TSH się unormowało fT3 i fT4 też są super wiec nie mam sie już czym martwić :)

olusia23 - 27-08-2010, 17:58

http://vod.onet.pl/zycie-...,5782,film.html polecam filmik bardzo fajny :)
inkapek - 28-08-2010, 10:18

brahmadaitya, no to super :)
olusia23 - 28-08-2010, 11:06

a my wczoraj zaczelismy szkole rodzenia :) zajecia prowadzi bardzo mila pani polozna (dziwne zeby nie byla mila jak sie placi :p )

wczoraj bylo tylko wprowadzenie, co kobieta ma zabrac do szpitala itd.
kolejne spotkanie mamy 2.09. Zapowiada sie fajnie i mam nadzieje ze oboje z mezem skorzystamy z tych zajec i chodz troche przygotujemy sie do porodu. Stwierdzilam ze taka szkola jest przydatna bo zapoznajemy sie ze szpitalem, gdzie co jest, jak wyglada itd. jednym slowem oswajamy sie. po kolejnym spotkaniu napisze wrazenia ;p

Katrinaxxl - 28-08-2010, 23:52

gratuluję dobrych wyniczków :) moje też eleganckie, zero kiły żółtaczki i paciorkowców czekam tylko na mocz i badanie wzroku :) :) olusia A Ty zdawaj relacje co ciekawszego powiedzą w szkole :) powiedzcie jak to jest z tymi skurczami przepowiadającymi? one zawsze występują? czy porostu zaczyna się rodzić. ja się dziś też przestraszyłam że mi wody odeszły ale poleciało mi to co zwykle a poczułam dlatego że nie założyłam wkładki po kąpieli. i jak to jest z tym goleniem krocz? jeśli golą to jaką techniką .. na piankę? :P

[ Dodano: Nie 29 Sie, 2010 ]
olusia23, pobeczałam się jak bóbr pod koniec tego filmu jak już jej dziecko wyszło... :cring: :cring: :cring: :cring: masakra że aż mój Figutek przyleciał się przytulić.. jejku jak to będzie z tym rodzeniem i dzieckiem .... to jest piękne straszne i niesamowite!

olusia23 - 29-08-2010, 10:34

Katrinaxxl napisał/a:
olusia A Ty zdawaj relacje co ciekawszego powiedzą w szkole :) powiedzcie jak to jest z tymi skurczami przepowiadającymi? one zawsze występują? czy porostu zaczyna się rodzić. ja się dziś też przestraszyłam że mi wody odeszły ale poleciało mi to co zwykle a poczułam dlatego że nie założyłam wkładki po kąpieli. i jak to jest z tym goleniem krocz? jeśli golą to jaką techniką .. na piankę? :P


no bede pisac po kolejnych zajeciach :)
powiedziala tak, ze jak zacznie kobieta odczuwac skurcze ktore trwaja 10 minut po 30 sekund to trzeba jechac do szpitala, jak wody odejda rowniez, jak sa zielonkawe oraz jak nastepuje tzw. "chlusniecie" czyli fontanna wod. hmm o tym czy zawsze wystepuja nic nie mowila. ale chyba tak. w kazdym razie no albo sa skurcze i jedziesz do szpitala albo niepokoi Cie cos innego, np. brak ruchow dziecka przed dluzszy czas. jak przez 2 godziny nie poczujesz ruchow to trzeba sie udac do szpitala.

tak, ze soba trzeba miec maszynke do golenia. wogole dala fajna rade, ze trzeba miec jedna torbe podreczna no a druga wiadomo z rzeczami do szpitala. w torbie podrecznej: dokumenty, woda niegazowana najlepiej z dziubkiem, pomadka ochronna na wysuszone usta, klapki piankowe aby rowniez nadawaly sie pod prysznic, pizamka jak najkrotsza w takiej najlepiej na porodowke, termometr. to z takich rzeczy podrecznych.

no wiadomo w drugiej torbie wszystkie inne niezbedne rzeczy, typu ubranko dla dzidzi, pizamka dla mamy szklafrok ciapy, kubek sztucce, majtki jednorazowe, podklady poporodowe, chusteczki do pielegnacji noworodka, recznik jednorazowany, oraz recznik zwykly.

zapomnialam zapytac czy potrzebna jest jednorazowa lewatywa, ale o to zapytam na nastepnych zajeciach ktore mam w czartek.
Katrinaxxl napisał/a:
pobeczałam się jak bóbr pod koniec tego filmu jak już jej dziecko wyszło...


no ja tez sie rozczuliłam :p

Katrinaxxl - 29-08-2010, 20:13

Ja piernicze to ja z walizką chyba zajade do szpitala :D
brahmadaitya - 29-08-2010, 21:06

eee ja to sobie zaplanowałam że zanim pojade do szpitala to małż mnie ogoli :) będę się czuła dużo lepiej jak on to zrobi niż jakaś baba na porodówce. Też zastanawiam sie nad szkołą rodzenia :)
inkapek - 29-08-2010, 21:28

brahmadaitya napisał/a:
eee ja to sobie zaplanowałam że zanim pojade do szpitala to małż mnie ogoli będę się czuła dużo lepiej jak on to zrobi niż jakaś baba na porodówce


E tam ja to sama się sztukowałam :-P mąż najwyżej tylko poprawiał ;D

olusia23 napisał/a:
zapomnialam zapytac czy potrzebna jest jednorazowa lewatywa

Na to musisz wydać zgodę. Oni ci zaproponują ale to czy ją zrobisz to już od ciebie zależy. Ja to tam wzięłam bo nie chciałam aby tam coś na nich wyskoczyło przez przypadek :D :-P :D

Katrinaxxl napisał/a:
Ja piernicze to ja z walizką chyba zajade do szpitala


Hehe to normalne, każda babka tak przychodzi ;D

Katrinaxxl, a ze skurczami przepowiadającymi to niekoniecznie musisz je mieć. Ja miałam skurcze przepowiadające, potem już normalne a wody odeszły już z pomocą położnej przy porodzie.

olusia23 - 29-08-2010, 21:32

inkapek napisał/a:
Na to musisz wydać zgodę. Oni ci zaproponują ale to czy ją zrobisz to już od ciebie zależy. Ja to tam wzięłam bo nie chciałam aby tam coś na nich wyskoczyło przez przypadek
no ja chce miec lewatywe bo nie chce klocka zostawic heheheh
moja kolezanka mi opowiadala jak to poczula jak zrobila... :bad: :-P :-P wiec ja wole uniknac takiej sytuacji hahahah :D :D

brahmadaitya - 29-08-2010, 21:38

olusia23 napisał/a:
inkapek napisał/a:
Na to musisz wydać zgodę. Oni ci zaproponują ale to czy ją zrobisz to już od ciebie zależy. Ja to tam wzięłam bo nie chciałam aby tam coś na nich wyskoczyło przez przypadek
no ja chce miec lewatywe bo nie chce klocka zostawic heheheh
moja kolezanka mi opowiadala jak to poczula jak zrobila... :bad: :-P :-P wiec ja wole uniknac takiej sytuacji hahahah :D :D

ja słyszałam że takie "niespodzianki" zdarzają się bardzo często i nikt na to nie reaguje :) poza tym podobno lewatywa też nie daje gwarancji że nic tam nie wyskoczy :P ale jak to jest...to ja mam nadzieje że się nie dowiem :D

Katrinaxxl - 29-08-2010, 23:44

Mi znajoma mówiła że zawsze robią lewatywę i w każdym poradniku piszą tak samo. I jak zrobią to dopiero po 20 min. można iść na kibelek żeby się wszystko wypłukało :)
inkapek - 30-08-2010, 10:58

Katrinaxxl, nas zapytano czy chcę, i powiedziano że zmuszać nie mogą a jedynie mogą poinformować że jest taka możliwość. A co do tych 20 minut to uwierz że nie da rady, no chyba że ktoś ma takie zdolności :lookdown: jak 5 minut wytrzymasz to będzie sukces ;D
buuterfly - 30-08-2010, 12:17

W niektórych szpitalach np pytają kiedy miało miejsce ostatnie wypróżnienie i jak w miarę niedawno to nie robią. Bo niektóre laski same dostają kiblowego powera przecież przed samym porodem to po co lewatywa :-P Mi tam wystarczy jak na pusty żołądek się kawy napiję lub jogurtu :D Lewatywa zbędna ;D
inkapek - 30-08-2010, 16:07

buuterfly, niektóre kobiety mają nawet przez tydzień oczyszczanie organizmu w postaci luźnych stolców :-P
buuterfly - 30-08-2010, 16:22

No to już chyba wtedy nie ma sensu robić lewatywy no nie?
Wiecie coś na temat tych wózków?
http://allegro.pl/sliczny...1204210718.html

inkapek - 30-08-2010, 19:04

No raczej nie :-P

A o wózku nie wiem nic :(

olusia23 - 30-08-2010, 19:05

buuterfly, coneco duzo tego na miescie widze, ja bede kupowac praktycznie identyczny wygladem z firmy Espiro
buuterfly - 30-08-2010, 19:11

No cóż :) Wózek już kupiony. Mam nadzieję, że nie będzie aż taki straszny :-P
Katrinaxxl - 30-08-2010, 22:54

Fajny ten wózeczek :) my mamy graco quatro tour deluxe czy jakos tak, dostałam w spadku po siostrze więc nie będę narzekać ale chciałabym tylko koła na pompowane wymienić jak się da.
brahmadaitya - 31-08-2010, 10:13

kurcze...wczoraj mała tak szalała że nie mogłam sie skupić na pracy a dzisiaj tylko pare leniwych puknięć z rana i cisza :( nie lubię jak sie nie "odzywa" :confused: chciałabym żeby ruchy były już regularne ale jeszcze przynajmniej dwa tygodnie musze poczekać :->
olusia23 - 31-08-2010, 10:31

brahmadaitya, nie martw sie, moja potrafila caly dzien sie nie odzywac :] a teraz to normalnie cal;y brzuch mi zaczyna latac na wszystkie strony :D od okolo 27 tygodnia zaczynaja sie takie konkretne ruchy :)
brahmadaitya - 31-08-2010, 21:25

ja to czuje jakby mi żaba w brzuchu skakała :D fajne uczucie :mmm: ale moja niunia jest jeszcze malutka :) z czasem pewnie nie będzie dla mnie taka delikatna :D
buuterfly - 01-09-2010, 07:36

Później troszeczkę boli jak wbija nóżki :) Albo dupkę wypina w lewo a nóżkami usilnie odpycha się od prawego boku :-P Po żebrach dostałam może ze dwa-trzy razy. Więc mój synuś i tak jest kochany dla mamusi. Jejku...Dla mamusi :girl: Jak to cudownie brzmi ;* Ostatnio stałam się wyczulona jak mali chłopcy na podwórku wołają swoje mamy :) Takie to słodkie i magiczne. Być czyjąś mamą...Jedyną, wyjątkową i niepowtarzalną ;*
inkapek - 01-09-2010, 10:04

buuterfly, już odliczasz dni? Torba spakowana?
olusia23 - 01-09-2010, 17:12

buuterfly napisał/a:
Po żebrach dostałam może ze dwa-trzy razy
moze dlatego ze jestes wysoka :) ja jestem dosc niska bo 164 cm i czuje czasem ucisk na zebro, szczegolnie prawe... :bad: :-P
Katrinaxxl - 01-09-2010, 17:17

buuterfly, Chyba znowu będę ryczeć :D no właśnie popakowane już wszystko? dla dziecka wszystko gotowe? ja od przyszłego tyg. też będę wyczekiwać :) już jest coraz ciężej, dziś nawet odpuściłam sobie codzienną wyprawę na wybieg z Figuciem :) ) trochę mnie w szyjce kuje i gigla podbrzusze :) siostra przepowiedziała mi wahadełkiem że urodzę 14 września między 13-15 :D zobaczymy :D inkapek, a jak tam synuś? kolki ustały ? i w ogóle jak Ty się czujesz? pogoiło się wszystko? Ja nie mogę się doczekąc porodu i dziecka ale wkurza mnie to że będę musiała tyle w domu siedzieć tzn. że nie będę mogła z piesem wyjśc na dłużej :cring: :cring: teraz jak mój wziął psa i jestem sama w domu to aż mi tak dziwnie.. nic za mną nie chodzi, nie patrzy się :)
buuterfly - 01-09-2010, 21:21

Olusia jedyne co mnie kłuje w żebra to płucka i reszta mojego badziewia które powędrowało w górę :-P Ale to tylko czasami jak siedzę zbyt długo zgarbiona. Jak podłożę pod krzyż poduchę to nie boli.
Inkapku spakowana jestem prawie...Szlafroczek się suszy i rzeczy na wyjście ze szpitala dla mnie muszę uszykować. Dla małego mam już wszystko. Chyba....Bo ciągle mam wrażenie, że o czymś ważnym zapomniałam :-o Ale to będzie mnie prześladowało do końca :greedy: Dni nie liczę bo u mnie w mieszkaniu jeden wielki bałagan, remonty i katastrofa. Zamiast się lenić, zbierać siły i odpoczywać przed porodem to ciągle coś robię. A mały pcha się już coraz bardziej. Czuję dosłownie jak rozpycha mi się o pośladki i kość łonową :beated: No i skurcze robią się co raz bardziej bolesne. Wózeczek i fotelik być może dojdą do końca tyg, nadal leczę tą infekcję więc lepiej niech malutki jeszcze poczeka. I ciągle przypomina mi się co mam dokupić...Jutro muszę iść po laktator i butelkę dla małego.
Katrina mnie już tak plecki i stopy bolą, że też wychodzę z Luną tylko przed dom na siku i kupkę...Nie mam siły dalej chodzić. Na dłuższe spacery zabiera ją Krystian. Choć i on zasuwa cały dzień i nawet teraz pracuje w małego pokoju żeby to jakoś podgonić :confused: Cóż...Luncia musi przetrwać to z nami i poczekać troszkę :brick:
Ale się rozpisałam :papa:

olusia23 - 01-09-2010, 23:07

Katrinaxxl napisał/a:
siostra przepowiedziała mi wahadełkiem że urodzę 14 września między 13-15
a co to jakas wrozka?:>

u nas pada i pada, ja z Nutka wychodze sama bo rodzice wyjechali no a maz pracuje, chodze z nia na krotkie spacerki, jakos specjalnie nie narzeka ;p w zimie zrewanzuje sie dlugimi spacerkami ;D ;D

inkapek - 02-09-2010, 10:04

Dziewczyny kochane u mnie ok. Mały odpukać kolek nie ma, kładziemy go codziennie po kilka razy na brzuszek i masujemy. Dodatkowo ja piję koper włoski i czasami na wieczór melisę. Nie doprowadzamy do tego aby się rozpłakał czy też prężył ze złości i napinał brzuszke. I mam nadzieję że już do nas nie wrócą bo dziecko jest zupełnie inne, bardziej spokojne i widać że się już nie męczy. Ja się pogoiłam byłam na wizycie i jest ok.
Co do wychodzenia z psami to powiem wam że ja to też nie potrafiłam znaleźć sobie miejsca. Ciagle z małym, opieke nad siersciuchami przejął mąż a mi aż serducho ściskało że nie mam dla nich czasu jak wcześniej. Ale teraz mały jest starszy, nakarmiony zostaje z tatusiem a mamusia z psami do lasu, odpocząć psychicznie i wytarmosić je za wszystkie czasy.Jeszcze nie jest to aż taka wolność jak by się chciało ale jest już duuużo lepiej.
A to mój szkrab :) tak wygląda teraz ;*


buuterfly - 02-09-2010, 10:32

Mały myśliciel :-P Kombinuje co by tu narozrabiać :) Śliczny jest. Taki dzidziuś z okładki gazety lub reklam w tv ;*
inkapek - 02-09-2010, 10:57

buuterfly, zastanawia się czy już zjadł czy jednak mama ma dac jeszcze cyca ;)
olusia23 - 02-09-2010, 10:58

inkapek, ale cudowny :) sliczne zdjecia!
inkapek - 02-09-2010, 11:05

Dziewczyny teraz czekam na was i wasze pociechy ;*
Właśnie burzę mam, i leje jak nie wiem więc już po spacerze :confused:

olusia23 - 02-09-2010, 13:16

inkapek napisał/a:
Dziewczyny teraz czekam na was i wasze pociechy
no ja juz tez swojej niuni nie moge sie doczekac, ale koszmarnie boje sie porodu :( moze te zajecia w szkole rodzenia jakos przestawia moja psychike. dzis wieczorem mam drugie zajecia wiec pewnie napisze co bylo ciekawego.

chyba powoli juz zaczne robic male zakupki dla dzidzi, typu lozeczko itd.

buuterfly - 02-09-2010, 13:24

Mój jeszcze troszku musi posiedzieć w brzuszku :) Śmieję się, że przynajmniej do wypłaty ma siedzieć, żeby goście mieli kasę na prezenty ;D :-P Olusia to pisz co będą ciekawego opowiadać. A porodu się nie boję :) Jakaś nienormalna chyba jestem.
inkapek - 02-09-2010, 13:29

buuterfly napisał/a:
A porodu się nie boję Jakaś nienormalna chyba jestem.

Normalna ;D

Ja się bałam a jak już termin się zbliżał to już chciałam żeby już był ten dzień. A w dniu porodu jechałam szcześliwa i uśmiechnięta :)

olusia23 - 02-09-2010, 13:31

inkapek napisał/a:
A w dniu porodu jechałam szcześliwa i uśmiechnięta
mam nadzieje ze ja tez bede jechac z ucieszona buzia :p

odczuwalyscie czasem taki jakby ucisk na odbyt?

buuterfly - 02-09-2010, 14:15

Tak Olusia...Malutka pewnie główką Cię dusi :) Rozcięłam sobie palec o klamkę w szafie :cring: Wszędzie syf i się poryczałam bo mnie to wkurza a ten mój jeszcze sobie siostrę na popołudnie zaprosił. Akurat bo mi się chce teraz nad kimś skakać. Kurde no nie mogę chociaż w te ostatnie chwile posiedzieć z d...w łóżku bez stanika???? Tyle syfu i roboty dookoła , a ten sobie łazi i śpiewa. Jeszcze kabli do aparatu znaleźć nie mogę w tym syfie a muszę wysłać zdjęcia centralnego do banku :cring: :cring: :cring:
olusia23 - 02-09-2010, 14:29

buuterfly, oj to wspolczuje Ci ze tak musisz biegac, chociaz Twoj partner wie przeciez ze powinnas lezec i wypoczywac. wiec moze pogadaj z nim jeszcze raz o tym ze powinnas odpoczywac.

ja dzis ogolnie kiepsko sie czuje, tak ciezko mi sie oddycha :/ :bad:

AnTrOpKa - 02-09-2010, 15:04

inkapek, hehe, dobra fota ;D Mały ma rączkę ułożoną tak, jakby palił papierosa :P Musisz go pilnować :P
buuterfly - 02-09-2010, 15:44

Mam już wózek i fotelik :-P Wczoraj pani wysłała a dziś już są :haha: Śliczne, czyściutkie (czuć, że wyprała) i spakowała mi do fotelika taki większy ciepły kombinezonik :lookdown:
olusia23 - 02-09-2010, 15:49

buuterfly, szybko :)

moj bombel 30 tydzien, 8 kg na plusie, obwod brzucha 98 cm.





maly, duzy? jak oceniacie? ja sama nie wiem ;)

AnTrOpKa - 02-09-2010, 16:18

olusia23, ja sie nie znam, ale chyba duży :) Pokaż się cała, to bedzie łatwiej ocenić :)
buuterfly - 02-09-2010, 16:26

Heh a co za różnica czy mały czy duży? :-P Mi się wydaje, że akuratny :)
inkapek - 03-09-2010, 09:07

Dla mnie też akurat masz brzusio :)

A wkońcu zgrałam fotki z tel.i tu macie moje USG

Tu Hubert w 15 tygodniu.


i 29 tydzień.



I mój brzusio jakoś w 34 tygodniu

orlosia - 03-09-2010, 11:24

buuterfly, jak znajdziesz kable do aparatu to sie pochwal nowym zakupem :P
olusia23 - 03-09-2010, 11:24

inkapek, bym nawet powiedziala ze Twoj brzuszek wielkoscia przypomina Twoja :) tyle ze mi pempuch nie wyszedl :p

[ Dodano: Pią 03 Wrz, 2010 ]
oj jak ja napisalam :p mialo byc ze moj Twoj brzuszek przypomina moj wielkoscia :D ale zamotana dzis jestem ...

[ Dodano: Pią 03 Wrz, 2010 ]
hehehe i znow :D ze moj przypomina Twoj ... teraz dobrze ;] ;]

buuterfly - 03-09-2010, 14:17

No szukam i szukam tego kabla i nie mogę znaleźć , a tu bank już się upomina o fotki centralnego :( Ukradli go czy jak???? Cały dzień walczę z bałaganem. Jak na razie on wygrywa :beated:
Katrinaxxl - 03-09-2010, 14:27

olusia23, moja siora zajmuję się róznym dziwnymi rzeczami zawodowo od różnych masaży, tworzenia biżuterii po uzdrawianie rękoma regresing czy jakoś tak http://aloha-lomi.pl :D ja podchodzę sceptycznie do takich spraw ale też z wielką ciekawością :D tak więc będzie miała teraz test czy naprawdę to co robi to działa hehe Dziewuszki oficjalnie mam już wszystko gotowe, dla synka, torba spakowana i wszystkie wyniki odebrane! pozostało tylko czekać :D Nie mogę się doczekać żeby zobaczyć dzidziola i wrócić do formy (pospać na brzuchu, pobiegać) inkapku Twoja słowa napawaja mnie optymizmem! szybko wraca się do normalności :D Ja po porodzie ide odrazu do fryzjera i dobrać soczewki kontaktowe :Dbedzie super
inkapek - 03-09-2010, 15:39

Katrinaxxl napisał/a:
pospać na brzuchu, pobiegać


O ile cyce ci pozwolą :-P

Katrinaxxl napisał/a:
Ja po porodzie ide odrazu do fryzjera i dobrać soczewki kontaktowe :Dbedzie super

Hehe o ile dzidzia będzie jeść co 2 przynajmniej godzinki :lookdown:

Katrinaxxl - 03-09-2010, 15:56

inkapek, wszystko zepsułaś :P hehe :D

[ Dodano: Pią 03 Wrz, 2010 ]
A napisz jak dalej wyglądają relacje między psami a małym?

brahmadaitya - 03-09-2010, 19:59

ja jak tylko wygoję sie po porodzie to pójdę na siłownie! :)
orlosia - 03-09-2010, 20:07

dziewczyny a moze basen?
Madzialenka - 03-09-2010, 20:32

inkapek napisał/a:
O ile cyce ci pozwolą
hahahahah
AnTrOpKa - 04-09-2010, 01:41

inkapek, pokaż jaki masz brzuszek teraz :lookdown:
kagan - 04-09-2010, 08:57

AnTrOpKa napisał/a:
inkapek, pokaż jaki masz brzuszek teraz :lookdown:
:D
inkapek - 04-09-2010, 09:19

AnTrOpKa, uuu nie mam takiej fotki, ale płaska jeszcze nie jestem :( :-P :(

Hmmm z tym basenem to nie wiem jak to jest...są takie wkładki silikonowe które zapobiegają wypływaniu mleka ale nie wiem bo one to powietrza nie przepuszczają a tylko robią ucisk na brodawkę.
Psy jak to psy troszkę zazdrosne jednak. Neska np. wychodzi do innego pokoju żeby pokazać że jej przykro, ale w nocy sadzi się do łóżeczka i wtula w pańcie ile się da, no i jak mam możliwość wyjścia z nimi na spacer (zazwyczaj po kąpieli jak mały już nakarmiony) to wtedy szczęścia jest co niemiara. A Neris też zazdrośnik bo to duże dziecko, ja mówię synuś to on przychodzi ;D też sadzi się nam do wyrka. Jak Emil ma Huberta na rękach to on się kładzie pod jego nogi tak aby go dotykać. Zabieramy więc je na spacer do lasu czy na lotnisko mamy takie opuszczone i Huberta też bierzemy i spacerujemy a one sobie wariują. Idziemy na grila na cały dzień prawie więc też ciągle całą 5-ką tak aby zapamiętały że teraz tak wygląda nasza rodzina. Agresją nie reagują, mogę małego zostawić w leżaczku i nic mu nie robią. Neris dalej jest przeszczęśliwy jak uda mu się polizać Huberta nóżkę czy też rączkę, więc ogolnie oceniam ich zachowanie na bardzo dobre. Bo nawet ta zazdrość to jest taka pozytywna, jak by mówiły do nas.." hej ale my też tu jesteśmy chcemy abyście nas poprzytulali i pobawili się"
Hubert od jakiegoś tygodnia po kąpieli zasypia na 4 godzinki więc ten czas mamy dla siebie i dla niuniusiów. Mąż nadal się nimi tylko zajmuje a ja to tylko na wieczorne spacery z nimi mogę sobie pozwolić, lub weekendowe wyjazdy tylko ja i one do lasu. Są wtedy przeszczęśliwe a ja troszkę odpoczywam i jestem tylko dla nich.
Czasami widzę takie zmarnowanie w ich oczach że chcą wyjść na dwór ale nawet nie podchodzą bo wiedzą że ja z nimi nie wyjdę bo nie mam jak gdy jestem sama.

Madzialenka - 04-09-2010, 09:53

inkapek, to super,ze psiurki tak pozytywnie reagujä na malego.Moja Blondi szalu dostaje jak dziecko male widzi,zaczyna skakac i szalec,ostatnio jakbym jej na smyczy nie miala ,to by na ulicy do wozka jednej pani wskoczyla chyba :( .Mam nadzieje,ze z czasem jej przejdzie jak juz dzidzia w domku bedzie i lepiej pozna cöz to takiego dziecko.Mamy powazny problem z wynajeciem wiekszego mieszkania,bylam juz na 6 terminach i wszyskie odpowiedzi byly odmowne-za duzy pies :cring: .Nigdy bym nie pomyslala,ze taki problem bedzie z psem :( Zlozylismy podanie o mieszkanie socjalne,ale przyszlo odmownie-za duze zarobki :cring: .Nadzieja jeszcze istnieje,bo ja przeciez za miesiäc juz nie bede pracowc wiec zarobki sie o polowe zmiejszä.Mam nadzieje,ze sie uda ,bo juz zalamywac sie zaczelam ,tylko chodze i rycze bez przerwy.U nas w bloku bedzie od pazdziernka jedno mieszkanie wolne 2 duze pokoje,ale nie wiem czy je brac cz nie ,bo 4 pietro bez windy i jakos sobie tego nie wyobrazam z psem ,dzieckiem i zakupami wchodzic na göre :cring: I jeszcze wczoraj wyszlo na wierzch ,ze ja bez ubezpieczenia zostaje po skonczeniu umowy o prace,a ta sie konczy w polowie pazdziernika i przedluzona nie bedzie.Poröd 5.000euro jesli bez koplikacji przebiegnie.Musze jechac do socjalu ubezpieczenie zalatwic,muszä mi dac ,bo juz prawie rok przepracowalam na zatrudnieniu,a do posredniaka sie nie nadaje i bezrobotnego nie dostane,bo nie jestem zdolna do pracy.Ogölnie nie ciekawie to wszystko u nas wyglada chwilowo,za 3 miesiace rodze ,a tu jeszcze mieszkania odpowiedniego nawet nie ma.Ostatnio jak wyc zaczelam to sie maluszek chyba zdenerwoowal i strasznie mnie po brzusiu kopal,moze chcial mamusie uspokoic ;*
buuterfly - 04-09-2010, 13:20

Paskudnie boli mnie brzuch :( Nie wiem czy to coś ciążowego, czy coś mi nie posłużyło jak zjadłam bo już byłam na kibelku...Cóż...Pozostaje się męczyć i obserwować :cring:
anna34 - 04-09-2010, 14:18

buuterfly napisał/a:
Paskudnie boli mnie brzuch
buuterfly napisał/a:
byłam na kibelku...Cóż...Pozostaje się męczyć i obserwować

parcie na stolec moze oznaczać już poród.Rozumiem,że skurczy nie masz.Może jednak pojedź do lekarza niech Cię zobaczy.

buuterfly - 04-09-2010, 14:36

Podejrzewam, że tak mnie gania po pomarańczach. Na razie nic się innego nie dzieje więc czekam sobie. Mój lekarz dzisiaj nie przyjmuje, a do mojego szpitala mam ponad 40km więc na razie obserwuje.
inkapek - 04-09-2010, 16:24

buuterfly, a może organizm już się oczyszcza i przygotowuje do porodu...!
buuterfly - 04-09-2010, 17:54

Raczej to te pomarańcze ;D Bo dawno nie jadłam a dzisiaj to jak jakiś zwierz się do nich dorwałam :-P Na razie czuję się w miarę dobrze...Co jakiś czas tylko pobolewa brzuszek, ale już w większych odstępach.
Mam już prawie skończony pokoik synka :mmm: Pięęęękny jest...Pójdę jeszcze tam troszkę sprzątnąć i na dziś robię sobie wolne. Mój mężczyzna dalej walczy. Uparł się, że zrobi mi jeszcze kuchnie...Kochany mój :girl: Nawet firankę mi zawiesił :haha:

olusia23 - 04-09-2010, 22:21

buuterfly, tak sie zastanawiam kiedy moja mala bedzie sie tak ruszac jak na Twoim ostatnim filmiku ktory nam pokazywalas :) moja taka spokojna jest ...
inkapek - 05-09-2010, 08:09

olusia23, kuzynka i koleżanka rodziły w tym roku córeczki, i jak widziały jak mi skacze brzuch jak je odwiedzałam to mówiły że ich córeczki tak nie wariują że ruchy są bardzo spokojne i stonowane. A na mój brzuchol się patrzyły jak by pierwszy raz takiego wiercipiętkę widziały.
olusia23 - 05-09-2010, 15:27

inkapek, to nie mam sie co martwic ze slabo sie rusza :)

a wlasnie ja zapomnialam ze mialam opisac druga lekcje w szkole rodzenia, a wiec...
...pierwsza godzina jak zwykle to byla teoria. byla mowa generalnie o porodzie od poczatku do konca, o etapach porodu i zwiazanym z poszczegolnymi etapami bolem. Pani polozna opowiala ze oczywiscie boli, kazda kobieta inaczej odczuwa bol ale najwazniejsze jest aby nie panikowac i oddychac jak nalezy. powiedziala ze wizualizacja bardzo pomaga, czyli wyobrazanie sobie ze maluszek zaraz bedzie i musimy sie opanowac i zroic wszystko aby przyszedl na swat :) wlasnie na tych ostatnich zajeciach byla nauka odduchania przepona w tej pierwszej fazie porodu. kladziemy sobie reke pod piersiami, nabieramy powietrze noskiem i jak uniesie sie brzuszek do gory, wtedy wypuszczamy powietrze powoli ustami, i tak przez caly trwajacy skurcz. (tzw. oddychanie przepona)
poza tym byla mowa o pomocy partnera przy porodzie, wejscie pod prysznic czy zejscie z lozka, masowanie dolnego odcinka kregoslupa jesli boli, ogolnie wsparcie osoby drugiej. partner moze byc przez caly porod.
byla mowa o nacieciu krocza, ze nie boli. szycie krocza pod znieczuleniem.
co do lewatywy to u nas jest tak, ze na zyczenie pacjentki robia.
co do golenia to jak sie juz chce, polozna goli tylko dolna czesc pochwy. ale sama przyznala ze jest higieniczniej jesli kobeta jest wdepilowana. powiedziala ze rzadko teraz spotyka sie z "grzywkami" :D ;D
mowila rowniez o tym ze glowka dziecka po porodzie jest lekko wyciagnieta aby sie nie przestraszyc, bo kosci sie nachodza specjalnie aby przejsc przez pochwe (wiadomo, kosci noworodka nie sa zrosniete) a potem wraca glowka do normy.
poza tym, niektore dzieci po urodzeniu spia, inne sie rozgladaja a jeszcze inne daja dosadnie znac o tym ze przyszly na swiat :D ale podobno jak poloza dzidzie na serduszku mamusi to przestaje plakac, gorzej jak musza zabrac do umycia, wtedy zaczyna sie awantura ;] mamusia ma okolo dwoch godzinek czas aby pobyc z dzidzia, pierwsze karmienie itd.

druga czesc zajesc, to takie cwiczeniowe, oddychanie, masowanie kregoslupa przez partnera, oraz techniki relaksacyjne. ogolnie bardzo fajnie. na koniec dostalismy siatke z wieloma probkami, gazetami i reklamowkami. od plynow do prania ubranek po oliwki kremiki itd.

chodzenie do szkoly rodzenia sprawia ze kobieta przygotowuje sie na to wszystko, psychicznie jest lepiej, przynajmniej ja tak odczuwam. zapoznaje sie ze wszytkim, co zmniejsza moje przerazenie. aczkolwek i tak sie bardzo boje ;] :D

kolejne zajecia mamy w srode, bede pisac :)
jak sobie cos przypomne to napisze.

Madzialenka - 06-09-2010, 08:35

olusia23, super relacja:) czekamy na ciag dalszy:)
inkapek - 06-09-2010, 08:41

olusia23, super że chodzisz. My chcieliśmy ale wyszedł ciągnący się remont z mieszkaniem i mężulek nie miał by czasu ze mną jeździć a mnie samej nie chciał puścić żebym dojeżdżała do szczecina 140km albo zostawić tam na stancji samą. Więc jakoś tak wyszło że nie chodziliśmy ale też uważam że to jednak super sprawa.

A co do tych ruchów, to jeśli gin nie widzi nic niepokojącego to ja bym się nie denerwowała. Może twoja dzidzia jest właśnie spokojną kobietką i tyle.

olusia23 - 06-09-2010, 13:35

Madzialenka napisał/a:
super relacja:) czekamy na ciag dalszy:)
:) w srode bedzie c.d. :)
inkapek napisał/a:
Może twoja dzidzia jest właśnie spokojną kobietką i tyle.
oby oby byla taka po porodzie i nie marudzila :p

[ Dodano: Pon 06 Wrz, 2010 ]
pytanie do dziewczyn ktore juz byly w 30 tygodniu i dalej: czy mialyscie czeste "stawanie" macicy, tzn takie twardnienie jej. ja to mam jak wstaje jak sie klade, czasem jak ide a czasem nawet bez poodu jak siedzie. kilka razy na dzien spokojnie to tam... nie jest to az tak dokuczliwe, poprostu twardy brzuch sie robi.

Katrinaxxl - 06-09-2010, 16:46

Tak ja mam cały czas tak że brzucho twardnieje ale najczęściej jak chodzę :)

[ Dodano: Pon 06 Wrz, 2010 ]
Czy będziecie używać/używacie nadmanganianu potasu do oczyszczania wody do kąpieli dzidziusia??

olusia23 - 07-09-2010, 10:08

Katrinaxxl napisał/a:
Czy będziecie używać/używacie nadmanganianu potasu do oczyszczania wody do kąpieli dzidziusia??
no wlasnie mi mama podsunela taki pomysl :)
inkapek - 07-09-2010, 15:37

Nie używałam i nie będę tego robić.
olusia23 - 07-09-2010, 16:27

napiszcie mi czy kola piankowe sa zle? znalazlam sobie taki wozek i mysle o nim, co sadzicie: http://allegro.pl/wozek-c...1210208111.html
buuterfly - 07-09-2010, 16:43

Też mam wózek Coneco, ale Toledo. A fotelik mam identyczny w czerwonym kolorze. I jestem bardzo zadowolona. Z tym, że ja mam wózek na pompowanych kołach.
Co do opinii na temat koła pompowane czy piankowe, możesz poczytać tu...
http://forum.gazeta.pl/fo..._piankowe_.html

[ Dodano: Wto 07 Wrz, 2010 ]
Oto pokoik dla mojego skarba :girl:

Madzialenka - 07-09-2010, 19:39

buuterfly, pokoik dla Frania slicznusi i jaki duzy :) no to jeszcze tylko synusia w nim brakuje:)

[ Dodano: Wto 07 Wrz, 2010 ]
Dziewczyny jak to jest z tym twardnieniem brzucha? od kilku dni mam takie twardnienie kilka razy ziennie,ale dzis to juz sie martwic zaczelam.Teraz wieczorkiem w ciagu 40 min mialam 4 mocne napiecia trzymajä tak 5-10 sekund i puszczajä,do tego od wczoraj mam dziwny böl krzyza.O,znowu sie napina!Rano do Dr pobiegne,mam nadzieje,ze jednak jest wszystko o.k.

olusia23 - 07-09-2010, 22:36

buuterfly, pokoj piekny :)

[ Dodano: Wto 07 Wrz, 2010 ]
Madzialenka, zapytaj lekarza ale mysle ze to poprostu takie napinanie, ja to samo mam.

brahmadaitya - 08-09-2010, 07:37

a to nie są przypadkiem skurcze Baxtona? jak dla mnie to wszystko by sie zgadzało :)
olusia23 - 08-09-2010, 07:39

brahmadaitya napisał/a:
a to nie są przypadkiem skurcze Baxtona
pewnie tak :)
brahmadaitya - 08-09-2010, 08:15

no to nie ma sie czym przejmować :) to całkowicie normalne i świadczy tylko o tym że ciało przygotowuje się do porodu :)
inkapek - 08-09-2010, 10:56

pokoik przepiękny ;) a gdzie wasze łóżko :lookdown:
buuterfly - 08-09-2010, 11:43

Nasze w drugim pokoju...Na początku na noce malutka będę w wózku lub u siebie w łóżku trzymała. Albo łóżeczko do nas wstawimy.
Madzialenka - 08-09-2010, 14:21

Bylam u Dr ,wiec z tymi skurczami to normalne ze wystepujä,ale nie w takiej ilosci jak u mnie wczoraj-32 w ciagu 4h,niektöre to w odstepach 4 minut byly.Dopiero jak wzielam nospe forte to sie uspokoilo troche.Dr stwierdzil,ze musze zwolnic tempo,to juz 7 miesiac,a ja pracuje i zyje jakbym w ciäzy w ogöle nie byla.A tak po za tym to wszystko dobrze,za 2 tygodnie badanie serduszka Lukiego,dzis badal ruchy maluszka .Przytylam 7 kg takze tez w normie :)
olusia23 - 08-09-2010, 14:26

Madzialenka, no to bardzo dobrze :) ja tez powinnam zwolnic tempo ale na tylku nie umiem usiedziec :] ciagle cos musze robic, moze dlatego mam te czestrze skurcze.

w mojej rodzinie dziewczyna teraz ma powazny klopot, odeszlo jej troche wod plodowych w 6 mcu... i pojechala do szpitala i maja problem z dalszym zatrzymaniem odchodzenia wod. mam nadzieje ze uda im sie to zahamowac.

ja zaczelam 8 miesiac i przytylam 9 kilo czyli waze juz 62 kg. czuje sie dobrze ogolnie naprawde, oby tak do konca bylo tfu tfu. wlasciwie za 7 tygodni moge rodzic heh, a jeszcze nic nie kupione...

dzis szkola rodzenia, opisze co bylo na zajeciach albo dzis albo jutro :)

Madzialenka - 08-09-2010, 14:32

Kurde ,zeby jej tylko zatrzymali jakos te wody odchodzäce,trzymam kciuczki!Wlasnie sie zastanawiam nad szkolä rodzenia,chyba warto bylo by tam pöjsc i sie przygotowac,zapomnialam dr spytac jak to tutaj wygläda. Olusia23 ,No to czekamy na relacje:)
olusia23 - 08-09-2010, 15:38

a to takie nasze pierwsze ubranka w prezencie od dziadkow :)




inkapek - 08-09-2010, 17:27

Ja trzymam za was kciuki ogromne ;) i za koleżankę też aby jej jakoś zatrzymali te wody.
Katrinaxxl - 08-09-2010, 20:45

Dołączam się do 3mania kciuków :D jejku wszystko takie ładne dla tych dzidziolków naszych . nic tylko rodzić! Ja jutro mam kolejny termin więc idę do szpitala chociaż nic szczególnego się nie dzieje :) Dziś mnie tylko taki dziwny bezbolesny skurczy złapał pod żebrami, jakby zdrętwienie :) ze 3 razy sie powtórzyło i przeszło ale znowu się trochę wystraszyłam i nie poszłam z chłopakami na wybieg ;/ przeszło jak wzięłam prysznic :) może to był jakiś przepowiadający? a co do tego nadmanganianu chyba też nie będę stosować :)
anna34 - 08-09-2010, 20:50

Dziewczynki kochane,nie pociesze,ale jak juz zaczynaja wody lecieć to ich się nie zatrzyma,ani nie dopełni niestety.Będą dziewczyne trzymać w szpitalu i nic nie robić póki nie bedzie wykładników zapalnych,czyli podwyższonego CRP i leukocytozy,a jesli wyniki będą złe to trzebabędzie urodzić dzidzie.Oby tylko była w dobrej klinice,gdzie jest patologia noworodka,wtedy wszystko powinno być dobrze.
buuterfly - 09-09-2010, 07:19

Hej dziewczynki :) Wczoraj z Franiem byliśmy u doktora. Chciał mu zrobić ostatnie USG buźki, ale wygląda na to, że synuś ma charakterek po mamusi :-P Włożył do pyszczka paluchy i nawet potrząsanie brzuchem nie pomogło :< Nie wyciągnął i już :-P Szyjka nadal na centymetr, ale się już robi miękka. Więc doktorek kazał mi....Bez zahamowań wykorzystywać sexualnie partnera :confused: Z tym, że nie bardzo mi się chce :brick: Mamy już powoli wykurzać synka, bo ciąża jest już idealnie donoszona a mały ma jak narazie 3300g. Mój to wniebowzięty jak usłyszał o ,,wykurzaniu,, ;D Wariat jeden. Poza tym przytyłam z 59 do 75 :beated: 16kg :doubt: I okrutnie zaczęły mi puchnąć nogi :-o Wszystko już boli jak by mnie ktoś skopał po meczu :D Tabletki też mam już wszystkie odstawić oprócz oczywiście witamin. I za 7 dni kolejna wizyta.
olusia23 - 09-09-2010, 07:35

buuterfly, no to rewelacyjne wiesci ;D ja wazylam 3300 :)
buuterfly - 09-09-2010, 07:55

Taaa...Rewelacyjnie to by było jak by sam już chciał wyjść w co wątpię :) A tak to pójdę z obolałą p...do szpitala po sexie a nie po porodzie :D
olusia23 - 09-09-2010, 11:54

3 lekcja szkoly rodzenia:
na poczatku przywitala nas Pani, ktora prezentowala produkty firmy Mam. Smoczki butelki, szczoteczki do zebow itd. na koniec dala wszystkim prezenty w postaci ulotek i smoczka :) mily gest :) smoczek bardzo ładny.
zajecia jak zwykle zaczelismy od teorii. na poczatku Pani polozna wypowiedziala swoje zdanie na temat stosowania smoczka, ze generalnie jest przeciwna, tylko w sporadycznych przypadkach. przeciwna, poniewaz smoczek to wygoda dla rodzicow w sensie" daj mi chwile spokoju".
nastepnie Pani polozna jak najbardziej polecala czyszczenie dziaselek dziecka od malutkiego, takimi specjalnym "szczoteczkami" lub takie naparstek z materialu, ktorym przeciera sie dziaselka dziecka. czyszczenie dziasel od malutkiego zapobiega plesniawkom itd.
nastepnie zaprezentowala opaske na raczke jaka zaklada sie dziecku a wlasciwie dziecko ma zakladane dwie opaski w razie gdyby jedna sie dziwnym trafem zsunela czy zgubila. po narodzinach Pani polozna kaze mamie przeczytac dane z opaski czy wszystko sie zgadza.
potem pokazała nam zaciskacz do pepowiny, taki klipsik.
nastepnie ksiazeczke zdrowia dziecka, w ktorej sa wszystkie dane dziecka, rodzicow, daty szczepien, leczenie itd. ksiazeczke ta rodzice otrzymuja przy wypisie noworodka ze szpitala.
Stany przejsciowe jakie moga zaistniec po porodzie: (czym nie trzeba sie przejmowac i panikowac)
1. moga wystapic plamki na skorze, ktore przypominaja alergie. sa to plamki ktore moga pojawiac sie poprzez zmiane tempratury w jakiej znajduje sie noworodek. a wiec w brzuszku mamusi jest mniej wiecej 37 stopni a na sali 25 :)
2. zarowno u chlopcow jak i dziewczynek moze nastapic obrzek sutkow i wyciekajaca z nich siara.
3. zoltaczka fizjologiczna.
dzieci nie sa wazone po porodzie, tylko dopiero po okolo dwoch godzinach, poniewaz dziecko ma szanse zrobic kupke, siusiu lub czasem zwymiotowac wdami plodowymi. dlatego tez jego masa ciala moze sie zmienic.
byla mała wzmianka o kapieli noworodkow w szpitalu, ze sa kapane "na szybko", polozna ma okolo 30 noworodko wykapac przez 1 godzine, zwazyc i zmierzyc ;D pokazywala ta technike kapania dzieci, odbywa sie ona na reku u poloznej. i chyba tyle teorii.
nastepnie druga czesc zajec, oddychanie w II i III fazie porodu. jest identyczne jak w pierwszej tylko ze znacznie szybsze tempo :)
potem skakalismy na fasolkach i pilkach z pomoca partnerow :p smiesznie bylo.
nastepnie chwila relaksacji. no i na koniec zostalismy obsypani gadzetami, m. in. smoczki firmy Canpol babies.
to chyba tyle. jakby cos to pytajcie :)

[ Dodano: Czw 09 Wrz, 2010 ]
3 lekcja szkoly rodzenia:
na poczatku przywitala nas Pani, ktora prezentowala produkty firmy Mam. Smoczki butelki, szczoteczki do zebow itd. na koniec dala wszystkim prezenty w postaci ulotek i smoczka :) mily gest :) smoczek bardzo ładny.
zajecia jak zwykle zaczelismy od teorii. na poczatku Pani polozna wypowiedziala swoje zdanie na temat stosowania smoczka, ze generalnie jest przeciwna, tylko w sporadycznych przypadkach. przeciwna, poniewaz smoczek to wygoda dla rodzicow w sensie" daj mi chwile spokoju".
nastepnie Pani polozna jak najbardziej polecala czyszczenie dziaselek dziecka od malutkiego, takimi specjalnym "szczoteczkami" lub takie naparstek z materialu, ktorym przeciera sie dziaselka dziecka. czyszczenie dziasel od malutkiego zapobiega plesniawkom itd.
nastepnie zaprezentowala opaske na raczke jaka zaklada sie dziecku a wlasciwie dziecko ma zakladane dwie opaski w razie gdyby jedna sie dziwnym trafem zsunela czy zgubila. po narodzinach Pani polozna kaze mamie przeczytac dane z opaski czy wszystko sie zgadza.
potem pokazała nam zaciskacz do pepowiny, taki klipsik.
nastepnie ksiazeczke zdrowia dziecka, w ktorej sa wszystkie dane dziecka, rodzicow, daty szczepien, leczenie itd. ksiazeczke ta rodzice otrzymuja przy wypisie noworodka ze szpitala.
Stany przejsciowe jakie moga zaistniec po porodzie: (czym nie trzeba sie przejmowac i panikowac)
1. moga wystapic plamki na skorze, ktore przypominaja alergie. sa to plamki ktore moga pojawiac sie poprzez zmiane tempratury w jakiej znajduje sie noworodek. a wiec w brzuszku mamusi jest mniej wiecej 37 stopni a na sali 25 :)
2. zarowno u chlopcow jak i dziewczynek moze nastapic obrzek sutkow i wyciekajaca z nich siara.
3. zoltaczka fizjologiczna.
dzieci nie sa wazone po porodzie, tylko dopiero po okolo dwoch godzinach, poniewaz dziecko ma szanse zrobic kupke, siusiu lub czasem zwymiotowac wdami plodowymi. dlatego tez jego masa ciala moze sie zmienic.
byla mała wzmianka o kapieli noworodkow w szpitalu, ze sa kapane "na szybko", polozna ma okolo 30 noworodko wykapac przez 1 godzine, zwazyc i zmierzyc ;D pokazywala ta technike kapania dzieci, odbywa sie ona na reku u poloznej. i chyba tyle teorii.
nastepnie druga czesc zajec, oddychanie w II i III fazie porodu. jest identyczne jak w pierwszej tylko ze znacznie szybsze tempo :)
potem skakalismy na fasolkach i pilkach z pomoca partnerow :p smiesznie bylo.
nastepnie chwila relaksacji. no i na koniec zostalismy obsypani gadzetami, m. in. smoczki firmy Canpol babies.
to chyba tyle. jakby cos to pytajcie :)

[ Dodano: Czw 09 Wrz, 2010 ]
cholerka zdublowalo sie, dopiero zobaczylam :/

buuterfly, pokaz swoj brzuszek jak wyglada pod koniec ciazy :shy:

buuterfly - 09-09-2010, 16:21

A nie pokazywałam wam moich przeuroczych rozstępów? :-o

[ Dodano: Czw 09 Wrz, 2010 ]

olusia23 - 09-09-2010, 16:40

buuterfly, ale fajny taka wielka gora lodowa ;p wcale tych rozstepow nie masz az tyle... a ogolnie masz piekny zgrabny brzuszek :)
buuterfly - 09-09-2010, 17:21

Teraz brzuch jest już niżej i porobiły się nowe rozstępy. Ale co tam...Jakoś się tym nie przejmuje :-P A skoro mam Franka wyganiać z brzucha to lecę pohasać z Lunką po parku bo już maślane oczka do mnie robi :)
inkapek - 09-09-2010, 17:57

Ładny brzunio, a rozstepami się nie przejmuj dla takiej małej słodkiej iskierki warto :)
buuterfly - 09-09-2010, 20:17

Nie przejmuję się :) Ludzie zostają gorzej okaleczeni np w wypadkach :-o A ja przynajmniej wiem po co one są i jaka mnie nagroda za to czeka :-P
inkapek - 10-09-2010, 08:50

buuterfly, no i tak trzymać ;*
olusia23 - 10-09-2010, 14:24

i jak podobal sie opis 3 zajec w szkole rodzenia? :lookdown: czy nie czytalyscie :p

ruchy mojej dzidzi sa dziwne, kopie mnie nozka ciagle z jednej strony. a jak poloze sie na boku to kopie tak ze czuje po drugiej stronie tez ruch. no i czuje ze smyra mnie łapkami na dole nad pochwa.

Katrinaxxl - 10-09-2010, 21:35

olusia23, Bardzo fajnie że nas dokształacasz, ja nie się nie zapisałam więc każde nowe info się przyda :D Ja że miałam wczoraj drugi z 3ch terminów zgłosilam się do szpitala też żeby porozmawiać jak to wszystko u nich wygląda :) Zrobili mi ktg i usg. Okazało się że faktycznym terminem porodu będzie ten z pierwszego usg czyli 26.09 czyli od poniedziałku zaczynamy 38tydzien :) Maluch waży 3200g i ma się dobrze :) Szyjka jeszcze niedojrzała więc się uspokoiłam i byłam nawet z piesiem na wybiegu :D Strasznie nas poschizowali tymi różnymi datami że czasami mi się wydawało w nocy że mi wody odchodzą ... no ale teraz lajcik :D Czekamy nabuuterfly, jak urodzi i zda relacje :P p.s. pewnie rozstępów nie będzie wogole widac jak urodzisz :D ja mam takiego czerwoego koło pępka ale naszczęście jak nie wyblaknie to jakoś go kolczykiem zakryję no i na cycach mam ale też uff że od spodu :D
olusia23 - 11-09-2010, 17:07

dziewczyny, pytanie mam: czy Wasz maluch miewal czkawke ktora objawiala sie np. po lewej stronie Waszego brzuszka? czy to oznacza ze moja mała zmienila pozycje z glowkowej na poprzeczna?
Katrinaxxl - 11-09-2010, 20:38

olusia23, hmm mój jak ma czkawkę to czuję go w dole brzucha a byliśmy przedwczoraj na usg i mały jest dalej nietoperkiem, więc może się jakoś przekręciła nieznacznie.. nie mam pojęcia :D
olusia23 - 11-09-2010, 22:23

Katrinaxxl, ahmmm bo troche mnie to martwi ze nie ma polozenia glowkowego:(

[ Dodano: Sob 11 Wrz, 2010 ]
ale tak sobie mysle teraz, ze moze ja czuje te drgania tam gdzie dzidzia ma przepone... sama nie wiem

Katrinaxxl - 11-09-2010, 22:58

No właśnie nie wiem co dokładnie skacze podczas czkawki:P napewno górna część ciała :D Ale z tego co wiem to Twoja myszka może jeszcze zmieniać pozycję :)
olusia23 - 11-09-2010, 23:01

Katrinaxxl, no tak ja sie martwie bo do tej pory byla glowka w dol... i mysle ze czy mogla zmienic pozycje, oby nie :/
brahmadaitya - 12-09-2010, 09:48

My dzisiaj wkraczamy na półmetek ciąży :) matko ale to zleciało :)
a oto mój mikroskopijny (jak mi wszyscy mówią) brzuś :D jak do tej pory mamy 2kg na plusie :)

olusia23 - 12-09-2010, 20:42

brahmadaitya, fajny ale malusi :) pewnie drobniutka jestes :)

ech... jeszcze znajoma mnie wystraszyla ze jej dziecko fiknelo koziolka w 38 tygodnia i bylo ulozenie posladkowe... :( dopoki lekarz mnie nie upewni 24 wrzesnia na wizycie to bede trzesła portkami ech :/

anna34 - 12-09-2010, 20:52

olusia23 napisał/a:
jeszcze znajoma mnie wystraszyla ze jej dziecko fiknelo koziolka w 38 tygodnia i bylo ulozenie posladkowe...

w tym tygodniu ciąży to już jest niemożliwe,bo dziecko ma tam tak ciasno i mało miejsca,że nie jest w stanie się aż tak przekręcić,przynajmniej tak uczono mnie w szkole :doubt:
No chyba,że dziecko jest małe i waży jakieś 2 kg to wtedy szanse na obrót ma,ale w 38 tyg.ciąży mały płód to płó dystroficzny jest,zdarzają się takie,ale u kobiet palących i pijącychoraz chorych.

olusia23 - 12-09-2010, 21:01

anna34, ahaa to moze nie wiedziala i wczesniej jej niunia sie obrocila. ja niby czuje kopanie po zebrze pawym ale... dziwne ze czkawke odczuwam po srodku lewej strony brzuszka, boje sie ze zmieni pozycje... bo jestem w 32 tygodniu prawie.
brahmadaitya - 12-09-2010, 21:13

rany olusia23, Ty tak ze wszystkim panikujesz? :D ja wychodzę z założenia że w ciąży na niektóre sprawy nie mam wpływu więc się nimi nie zamartwiam bezsensu bo to ani mi ani małej na zdrowie nie wyjdzie :) u Ciebie podobnie :) nerwy ani Tobie ani Twojej córeczce na dobre nie wyjdą więc wyluzuj trochę :)
olusia23 - 12-09-2010, 21:17

brahmadaitya, no jestem nerwowa :bad: lubie zamartwiac sie na zapas... wiem ze to ogromna wada ale walcze z tym. bo ja poprostu chce jak najlepiej :( musze troche wyluzowac.
brahmadaitya - 12-09-2010, 21:24

ja też jestem panikarą ale Ty to już bijesz rekordy :D wyluzuj kochana bo tymi nerwami szkodzisz sobie i dziecku :) jeśli nic się nie dzieje, dziecko rozwija się prawidłowo, Ty czujesz się dobrze to powinnaś się cieszyć a nie zamartwiać :) jesteś już prawie na finiszu więc teraz zero zmartwień tylko szykuj pokoik dla córeczki :)
inkapek - 13-09-2010, 08:54

brahmadaitya, popieram. olusia23, daj na luz kochana :)
olusia23 - 14-09-2010, 11:14

ale sie dzis kiepsko czuje ;/ mam biegunke i mnie mdli...bleee

[ Dodano: Wto 14 Wrz, 2010 ]
moj 32 tygodniowy brzuch, obwod 100cm, waga + 10kg




buuterfly - 14-09-2010, 16:01

Hej kobietki. Mam już Franiusia w domku :) Opiszę wszystko jak poukładam sobie to wszystko i nabiorę sił. Miałam CC. Mały zdrowy, blondasek, 56cm 3650g., 10 pkt Apgar
olusia23 - 14-09-2010, 16:06

buuterfly napisał/a:
Miałam CC
a czemu? :> gratulacje!!!!! ale super, zrob jakies zdjecia pozniej pokaz bo sie doczekac nie moge :D
anna34 - 14-09-2010, 16:06

buuterfly napisał/a:
Miałam CC.

czemu.
Gratulacje :haha:

orlosia - 14-09-2010, 16:32

ale to szybko minelo. Moje Gratulacje. Chce jak najszybciej zobaczyc małego :*
inkapek - 14-09-2010, 19:04

O ja 9 wrzesnia jeszcze z nami pisałaś a dziś 14 i już po wszystkim. Dzielna dziewczyna, synuś duży chłopak. Zbieraj siły i pokaż nam synusia. GRATULACJE ogromniaste ;) ;* ;*
Izka - 14-09-2010, 19:34

heheh malutki się szybko wykluł z mamusi :P
gratulacje, dzielna mamusia :D

brahmadaitya - 14-09-2010, 20:03

buuterfly, GRATULUJE! :) życzę dużo zdrówka i samych przespanych nocy :)
buuterfly - 14-09-2010, 20:33

SYNEK URODZIŁ SIĘ W SOBOTĘ O 16.15. W SZPITALU BYŁAM W PIĄTEK OK.23. POWODEM CC ANIU BYŁA ZATRZYMANA AKCJA PORODU I PPPP. MYŚLĘ,ŻE ZBYT WCZEŚNIE LEKARZ KAZAŁ MI SZALEĆ. PĘCHERZ PĘKŁ, ALE TO JESZCZE NIE BYŁ MÓJ CZAS. PO 14 GODZINACH W PORODÓWCE , PO PRÓBACH Z OXY ZAPYTANO MNIE CZY WYRAŻAM ZGODĘ NA CC. TAM TEŻ BYŁY PROBLEMY. PODANO MI PODPAJĘCZYNOWE ZNIECZULENIE, GIN DOTKNĄŁ SKALPELEM BRZUCHA, A JA TO CZUŁAM. WIĘC UŚPILI MNIE CAŁKOWICIE. Z NOCAMI I WSTAWANIEM NIE MAM PROBLEMU. JEDYNIE Z KARMIENIEM :cring: MAM OKROPNE SUTKI, MAŁY JE, ALE BARDZO AGRESYWNIE I AŻ MI SIĘ KRWIAKI POROBIŁY.A Z BUTLI ON NIE CHCE.ALE JAKOŚ DAMY RADĘ.

Proszę nie pisać dużymi literami. Mod

anna34 - 14-09-2010, 20:39

buuterfly napisał/a:
TAM TEŻ BYŁY PROBLEMY. PODANO MI PODPAJĘCZYNOWE ZNIECZULENIE, GIN DOTKNĄŁ SKALPELEM BRZUCHA, A JA TO CZUŁAM. WIĘC UŚPILI MNIE CAŁKOWICIE.

będe zawsze twierdzić,że w Polsce mamy kiepskich anestezjologów do takiego znieczulenia :bad:

buuterfly - 14-09-2010, 21:14

Nie wiem Aniu bo na szczęście to był mój drugi w życiu pobyt w szpitalu i pierwsza operacja :( Więc ,, na szczęście,, nie miałam zbytniego kontaktu z lekarzami. Wiem tylko, że przykro mi, że tak się to skończyło...Może to głupie, ale nie umiem powiedzieć, że URODZIŁAM. Bo nie urodziłam, tylko wycisnęli ze mnie dziecko przez dziurę w brzuchu. Nie widziałam jego pierwszych sekund, nie słyszałam pierwszego krzyku. Nawet nie wiedziałam ile wąży, o której urodziłam...Nie wiedziałam nawet gdzie jestem. O wszystkim wiedział mój Krystian bo mu pielęgniarki powiedziały.Teraz szwy ciągną i boli rana, plecy całe obolałe i swędzą mnie okropnie :( Brodawki mam całe sine, twarde i jak by zastrupiałe :cring: Smaruje mlekiem i zostawiam ślinkę małego z tym mleczkiem żeby sobie wsiąkła. Staram się go tak przystawić żeby chwytał sutek i brodawkę, ale nie wiem czy dobrze to robię. On ma tak malutką główkę i te usteczka, a moje cycki są większe od mojej głowy. Ledwo w ręce mogę podtrzymać żeby mu nakierować do buzi :cring:
inkapek - 15-09-2010, 08:44

Skasowało mój post ]:)

No nic to napiszę tylko tyle że cię namęczyli kochana. Trzymaj się dzielnie i ciesz maleństwem. I oczywiście dochodz do zdrowia. A co to karmienia nie martw się przecież i ty i synek dopiero się uczycie. Będzie dobrze.

Madzialenka - 15-09-2010, 16:36

buuterfly, Gratulacje kochana,duzo zdröwka dla Was obojga:)
Katrinaxxl - 15-09-2010, 20:16

Ale masz ładny pępuszek!!!!!!!!!!!!!!!

[ Dodano: Sro 15 Wrz, 2010 ]
buuterfly, Jejku słońce gratuluję !!! Nie ważne jak, ważne że Francio już jest z Tobą !!! ale się cieszę !!! Dacie rade!!! Najtrudniejsze za Wami !! Czekamy na fotki !!! Jakie to uczucie jak w końcu masz go przy sobie??? No to teraz moja kolej wyciskania :D

[ Dodano: Sro 15 Wrz, 2010 ]
A jak tata przeżył poród pierworodnego??

buuterfly - 16-09-2010, 09:54

Tato mówi, że z dumą hehe :) A ja ze stresem i strachem. A uczucie...W du.. mam wszystko jak patrzę na ten malutki łepek :girl: :girl:
inkapek - 16-09-2010, 12:32

Gratulacje kochana jeszcze raz ;* I wybaczysz mu wszystkie nieprzespane noce, tak jak i ja to robię :lookdown:
Aneti - 16-09-2010, 12:56

buuterfly, gratuluję synka :) teraz to już mało ważne, najważniejsze że jest z wami, zdrowy :) dasz rade, choć rozumiem te poczatki są cieżkie.
buuterfly - 17-09-2010, 08:55

Właśnie , że noce nie są aż tak straszne. Ze dwa trzy razy się budzi. Śpi tak po 4 godz, albo i dłużej. Wszystko się unormuje jak fizycznie już dojdę do siebie. Póki co szwy bolą, wspomnienie cewnika wciąż nade mną wisi przy każdej wizycie w toalecie no i ten duży krwotok przy CC. Po tym taka osłabiona jestem. Do tego okropnie bolą mnie plecy :-o I swędzi skóra na plecach i brzuchu. O cyckach już nie mówię bo to w ogóle krwawa masakra :cring:

[ Dodano: Pią 17 Wrz, 2010 ]
Dzień dobry :) To ja Franek :girl:

brahmadaitya - 17-09-2010, 09:56

skóra swędzi bo się wszystko obkurcza...smaruj kremem nawilżającym albo oliwką to powinno troche pomóc.
ale syna masz pięknego!!! ;*

Aneti - 17-09-2010, 09:58

śliczny Franek :)
olusia23 - 17-09-2010, 10:31

buuterfly, jaki piekniutki :) :) chyba do mamusi podobny co :> slodziak pierwsza klasa:)
orlosia - 17-09-2010, 12:30

jeju jaki slodki!!
wczoraj moja kumpela tez urodziła Kubusia przez CC. :*

nata - 17-09-2010, 12:33

Śliczny synalek ;* Gratuluje :)
W ogóle gratuluje wszystkim mamuśkom z "kąciku mam" do którego od czasu, do czasu zaglądam ;)

olusia23 - 17-09-2010, 12:48

orlosia12 napisał/a:
wczoraj moja kumpela tez urodziła Kubusia przez CC
a wiesz dlaczego?
orlosia - 17-09-2010, 13:30

olusia23, był obwinięty pępowina, i z tego co wiem nie chciał z chodzić na dół a miała już termin lekarze się spieszyli bo miała białko w moczu ale na szczęście maluszek zdrowy no i mamusia tez szybko dochodzi do siebie niedawno dopiero 18 lat skończyła :-P
olusia23 - 17-09-2010, 13:38

orlosia12 napisał/a:
niedawno dopiero 18 lat skończyła
mloda mamusia :) wazne ze zakonczylo sie dobrze :)
iness8@o2.pl - 17-09-2010, 14:29

buuterfly, Gratulacje! :)

Teraz to należałoby suwaczek zmienić :)

Madzialenka - 17-09-2010, 19:15

buuterfly, Franus przepiekny:)Kurde juz sie nie moge mojego synusia doczekac!!! ;*
buuterfly - 17-09-2010, 20:39

A ja marzę o tym, żeby już przestało mnie boleć. A tu co chwilę coś nowego boli :cring: Od wczoraj w nocy biodro lewe i cała noga no i całe plecy mnie okropnie bolą ,aż chodzę zgarbiona jak babcia. I po tym cewniku sikać nadal nie mogę :cring:
Katrinaxxl - 17-09-2010, 21:21

buuterfly, współczuję;/ no ale wszyscy wiemy ze teraz będzie juz lepiej :) A Francio po kim taki blondasek ??
olusia23 - 17-09-2010, 21:56

nie chce zeby wyszlo ze jestem panikara ale juz sama nie wiem :( wydaje mi sie ze za czesto w ciagu dnia mam twardnienie macicy. wy dziewczyny mialyscie dosc czesto w 8 mcu? mysle czy jutro nie isc na izbe przyjec... :|
anna34 - 17-09-2010, 22:21

buuterfly napisał/a:
I po tym cewniku sikać nadal nie mogę

conajmniej dziwne to jest,bo ja po cewniku problemów żadnych nie miałam i z tego co wiem pacjentki u mnie w szpitalu się nie skarżą na takie dolegliwości po cewnikowaniu :doubt:

Katrinaxxl - 18-09-2010, 00:03

olusia23, to są dalej chyba skurcze braxtona hicksa, a Twój prowadzący wie o tym??

Kobietki czy pampersy new baby mają to wycięcie na kikuta pępowiny? Bo na necie nie mogę znaleźć informacji.. wiem że huggisy mają

anna34 - 18-09-2010, 09:44

Katrinaxxl napisał/a:
czy pampersy new baby mają to wycięcie na kikuta pępowiny?

nie wiem,ale można zakładać zwykłe i zwyczajnie wywijać :)

olusia23 - 18-09-2010, 11:19

Katrinaxxl napisał/a:
to są dalej chyba skurcze braxtona hicksa, a Twój prowadzący wie o tym??
no wie o tym, powiedzial mi ze czasem tak bywa i zebym magnez jadła.
ja dodatkowo biore sobie nospe. bede w piatek na wizycie to kolejny raz wspomne o tych skurczach. nic mnie przy nich nie boli, tylko to twardnienie.
kolezanka jeszcze mowila ze moze byc opcja ze dziecko ma malo miejsca i tak reaguja miesnie macicy.

buuterfly - 18-09-2010, 16:40

Blondasek po tacie i cały dzień dzisiaj wyje :cring: A mnie sutki tak bolą...Aż krew mi leci :( Płaczę na samą myśl o karmieniu,
olusia23 - 18-09-2010, 17:54

buuterfly, :< trzymaj sie i zycze duzo sily, wierze ze dasz rade przetrwac ten trudny okres.
anna34 - 18-09-2010, 19:07

buuterfly napisał/a:
A mnie sutki tak bolą...Aż krew mi leci

tzn.że mały się źle przystawia,nie łapie całej brodawki z otoczką,tylko samą brodawke :confused: .Nie pokazali Ci techniki karmienia prawidłowego w szpitalu

Katrinaxxl - 18-09-2010, 20:11

Położna z przychodni rodzinnej powinna przyjść pokazać Ci,

[ Dodano: Sob 18 Wrz, 2010 ]
A która następna na porodówkę po mnie? :>

olusia23 - 18-09-2010, 23:53

Katrinaxxl napisał/a:
A która następna na porodówkę po mnie?
no chyba ja tak ;p
brahmadaitya - 19-09-2010, 10:24

wygląda na to że ja będę na szarym końcu jeśli chodzi o rodzenie :D
zamówiłam gondole do Tosiowego wózka :) powinna dojść do końca tygodnia :)
Wózek będzie wyglądał tak:

a spacerówka tak:

buuterfly - 19-09-2010, 13:01

Bardzo ładny wózek. Podoba mi się :)
Aniu ja jeszcze byłam na wpół przytomna jak w nocy przyszła pielęgniarka położyła koło mnie małego, wyciągneła mi cycka,zdusiła brodawke i wdusiła mu do pyszczka. Chwycił ssał, nie bolało...I poszła. A jak mały płakał obok mnie i lekko podniosłam głowę to ręką odepchnęła moje czoło na poduszkę...Popchnęła mi głowę tak, że się wkleiłam w łóżko i powiedziała , że to nie lalka i musi popłakać :-o A później to przychodziły jak chciały. Nie mogłam wstać z łóżka po cc bo miałam takie zawroty głowy, że mdlałam. Ale co miałam robić? Czekać aż odparzy dupkę? Słuchać przez dwie godziny jak dziecko płacze aż się zanosi? Ze łzami wstawałam...Pierwszy raz jak mnie zmusiły do wstania to ok. Poszłam z jedną, pomogła mi się umyć, wróciłam do pokoju, kazała mi chodzić, siedzieć... A tu nagle zdążyłam tylko powiedzieć, że mi słabo...Zdążyłam usiąść i film mi się urwał...Ponoć głową w ścianę uderzyłam. Pamiętam już tylko jak po pysku mnie tłukła żebym się ocknęła.
Pierś chwyta z brodawką...Przyzwyczai się...Strupki już złażą i będzie lepiej. A z położną jutro się umówię bo idę zapytać czy łaskawie ściągną mi szwy :<

olusia23 - 19-09-2010, 14:50

buuterfly, naprawde wspolczuje Ci takiego kontaktu z poloznymi :( to smutne jest co napisalas.
buuterfly - 19-09-2010, 15:28

Na szczęście znalazły się też takie ,,dobre ciotki,, :-P Ja i tak byłam dobrze traktowana. Może dlatego,że od początku starałam się robić wszystko koło siebie i małego sama. Ale były też mamy ,które potrzebowały więcej pomocy i uważane były za problemowe pacjentki.
olusia23 - 19-09-2010, 20:29

a co ja moge napisac, ze 8 miesiac jest dla mnie najgorszym miesiacem. przejde sie troche i zaraz boli mnie brzuch i krzyz, czuje sie naprawde kiepsko :/ nie dosc ze nie mam sily to jeszcze te bole brzucha, takie dokuczliwe.
nata - 19-09-2010, 21:08

buuterfly napisał/a:
Ale były też mamy ,które potrzebowały więcej pomocy i uważane były za problemowe pacjentki.

To po co te położne w ogóle do pracy przychodzą... po co w ogóle zostawały połoznymi? eh co się teraz dzieje w tej służbie zdrowia... :bad:

Katrinaxxl - 19-09-2010, 22:10

Masakra a pomyśleć jak się te położne zachowywały wobec tych mniej ogarniętych niż buuterfly... słyszałam że w moim szpitalu też jest kiepska opieka nad kobietami po cc... olusia23, a dla mnie te ostatnie tyg. są najgorsze, nie wygodnie spać, nic samemu zrobić nigdzie dalej pójść... ale z każdym dniem coraz bliżeeeeej :)
Katrinaxxl - 19-09-2010, 22:10

Masakra a pomyśleć jak się te położne zachowywały wobec tych mniej ogarniętych niż buuterfly... słyszałam że w moim szpitalu też jest kiepska opieka nad kobietami po cc... olusia23, a dla mnie te ostatnie tyg. są najgorsze, nie wygodnie spać, nic samemu zrobić nigdzie dalej pójść... ale z każdym dniem coraz bliżeeeeej :)
olusia23 - 19-09-2010, 22:15

Katrinaxxl napisał/a:
ale z każdym dniem coraz bliżeeeeej
no Ty to juz mozesz w kazdej chwili zaczac :D ;D ja jeszcze musze poczekac troszke :)

[ Dodano: Nie 19 Wrz, 2010 ]
nata napisał/a:
po co w ogóle zostawały połoznymi? eh co się teraz dzieje w tej służbie zdrowia...
niestety brak slow... trzeba sobie i innym przyszlym rodzacym zyczyc poloznych z powolania i z jakims wyczuciem zrozumienia...wiekszosc to zapewne wypalenie zawodowe i monotonia. kultura powinna byc z oby stron, zarowno pacjentow jak i opieki szpitalnej.
anna34 - 20-09-2010, 14:04

nata napisał/a:
To po co te położne w ogóle do pracy przychodzą... po co w ogóle zostawały połoznymi? eh co się teraz dzieje w tej służbie zdrowia...

1 położna,przynajmniej u mnie w szpitalu,1 połozna na 2 oddziały(położnictwo i ginekologie),1 na porodówce,ale musi tam siedzieć i nie pomoże koleżance,szczególnie jak ma pacjentke rodzącą i 1 na noworodkach,która jak nie daj boże ma dziecko chore lub fototerapie to też nie może opuścić swojego stanowisko.Pytam więc jak pogodzić prace na oddziale,jak nie będzie więcej personelu to umarł w butach,nie da rady pracować :bad:

nata - 20-09-2010, 14:57

Cytat:
Pytam więc jak pogodzić prace na oddziale,jak nie będzie więcej personelu to umarł w butach,nie da rady pracować

Masz rację. Od tego przecież wszystko się zaczyna... bo przecież najłatwiej ludzi zwalniać, gorzej zatrudniać i płacić...

olusia23 - 20-09-2010, 15:18

nata napisał/a:
bo przecież najłatwiej ludzi zwalniać, gorzej zatrudniać i płacić...
owszem, jednak pacjentka nie jest niczemu winna i nie powinna byc traktowana jak smiec. przeciez to nie jej wina.
orlosia - 20-09-2010, 15:20

moja druga koleżanka jest w początku 7 miesiaca ciaży. Ma wysokie cisnienie lerzy w szpitalu i lekarze chca juz rozwiazac ciaze :(
olusia23 - 20-09-2010, 15:22

orlosia12 napisał/a:
moja druga koleżanka jest w początku 7 miesiaca ciaży. Ma wysokie cisnienie lerzy w szpitalu i lekarze chca juz rozwiazac ciaze :(
moze to zatrucie ciazowe przez co dziecko nie bedzie dobrze sie rozwijac w lonie matki. zycze kolezance i jej maluszkowi wszystkiego dobrego!
anna34 - 20-09-2010, 15:39

olusia23 napisał/a:
jednak pacjentka nie jest niczemu winna i nie powinna byc traktowana jak smiec.

ja nie traktuje żadnej pacjentki jak śmiecia,ja poprostu nie mam dla niej czasu,a pacjentka tego nie zrozumie i nie dziwie się jej poprostu.W zeszłą sobote od godziny 10 do 15.00 nie wychodziłam z porodówek i z sali cięciowej,miałam w tym czasie 2 cięcia,2 porody i 1 Vacum.Niestety mamy na oddziale musiały być same,bez jakiejkolwiek pomocy,bo ja tylko sprzatałam punkty po porodach i odbierałam następne dzieci.A na ostatnim dyżurze miałam 3 wcześniaki na oddziale w inkubatorach,których teoretycznie nie mogę zostawić samych,więc powiedzcie mi jak mam pomóc matkom choćby w przystawieniu do piersi.Nie pomoge Wam,będziecie złe i nie zadowolone.Pomoge i zostawie same wcześniaki i nie daj boże coś się któremuś stanie pójde do pierdla.No cóż wole niezadowolenie mam niż więzienie.

olusia23 - 20-09-2010, 15:44

anna34 napisał/a:
ja nie traktuje żadnej pacjentki jak śmiecia,ja poprostu nie mam dla niej czasu
nie uwazam ze akurat Ty traktujesz jak smiecia :) ja to rozumiem co piszesz i nie dziwie sie.
pisze o takich poloznych o ktorych pisala Butterfly. m.in. ten fragment mnie przerazil, pozwole sobie zacytowac :"Aniu ja jeszcze byłam na wpół przytomna jak w nocy przyszła pielęgniarka położyła koło mnie małego, wyciągneła mi cycka,zdusiła brodawke i wdusiła mu do pyszczka. Chwycił ssał, nie bolało...I poszła. A jak mały płakał obok mnie i lekko podniosłam głowę to ręką odepchnęła moje czoło na poduszkę...Popchnęła mi głowę tak, że się wkleiłam w łóżko i powiedziała , że to nie lalka i musi popłakać "

Ewelina - 20-09-2010, 17:49

buuterfly, Właśnie przeczytałam :) Gratuluję synusia :)
buuterfly - 20-09-2010, 21:06

A dziękuję Orlosia :) Aniu , ale większość pacjentek rozumie i widzi jaki czasami jest kocioł. Ja bynajmniej widziałam jak te biedne kobieciny biegają po 12 godz spocone. I ile mają roboty. I byłam naprawdę wdzięczna za pomoc. Dlatego też starałam się jak najszybciej zwlec z łóżka i zająć sama sobą i małym. Żeby one nie musiały przybiegać. Do mnie przychodziły tylko mierzyć mi temperaturę i zmieniać kroplówki. Za co za każdym razem im dziękowałam choć to ich praca. Chodzi tylko o to, że nie każda powinna pracować na tym stanowisku. Nie każda ma predyspozycje. Owszem jesteście pewnie nie raz wykończone. Ale taka pacjentka przecież też jest nieźle zakręcona ,obolała i słaba. I jak jeszcze przyjdzie taka pielęgniarka i na Ciebie wrzaśnie tylko dlatego, że jest zmęczona to robi się niemiło. Dziewczyna u mnie w pokoju dostała opierdziel bo zaczęła się denerwować bo mała jej do 3 w nocy płakała , a ona po cc nie mogła się ruszyć i jej pomóc. Przyszła położna i z krzykiem na nią ,że co się już denerwujesz?! Przecież widzę, że Cię nerwy już biorą :-o Ale mniejsza o to. Wolę pamiętać te babeczki z którymi mimo iż ledwo zipały dało się pośmiać, zapytać i w ogóle :)

Aniu mam pytanko...Dzisiaj próbowałam znaleźć kogoś kto mi szwy zdejmie. Ale tak...W mojej przychodni do ginekologa dopiero w grudniu bym się dostała :-o To kazali mi jutro z rana samego przyjść do rodzinnego i stać tam kilka godzin i czekać czy mnie bez kolejki przyjmie żeby dać mi skierowanie do chirurga :beated: Więc zadzwoniłam do lekarki, która przyjmowała mój poród i ona kazała mi mówić do niej i wyciągać szew :-P No i pytanie...Czy wzdłuż tej rany normalne jest, że mam takie lekkie zgrubienie?

Katrinaxxl - 20-09-2010, 21:47

A dla mnie dalej jest to nie pojęte dlaczego mężczyźni chcą byc ginekologami.......
anna34 - 20-09-2010, 22:23

buuterfly napisał/a:
i ona kazała mi mówić do niej i wyciągać szew

ja nie kumam,Ty sama wyciągałaś sobie szew :->

buuterfly - 21-09-2010, 09:21

Aniu no do grudnia nie chciałam czekać. Wiem, że pewnie nie powinnam, ale miałam już go dość.
papisia - 21-09-2010, 11:20

buuterfly, o rany...
ja nie wiem jak to u was wygląda, ale wiem, że w szpitalu koło mnie lekarz wyznaczał termin kiedy pacjentka miała się pojawić na zdjęcie szwów (wszystko jedno po jakim zabiegu czy to na chirurgii czy na gin.), schodził na 5minut, wyciągał szew, oglądał ranę i koniec :-o Chyba, że teraz już całkowicie namotali wszędzie... :confused:
No ale co najważniejsze - gratuluję dzidziusia :)

olusia23 - 21-09-2010, 11:50

anna34 napisał/a:
i ona kazała mi mówić do niej i wyciągać szew
co to sie w tej Polsce dzieje... :-o
buuterfly - 21-09-2010, 13:01

DZIĘKUJĘ PAPISIA :girl:
DZISIAJ BYŁA U NAS POŁOŻNA. OBEJRZAŁA RANĘ I WSZYSTKO OK. Z MAŁYM RÓWNIEŻ :mmm:

anna34 - 21-09-2010, 15:28

buuterfly napisał/a:
Aniu no do grudnia nie chciałam czekać.

ale psim obowiązkiem jest zdjęcie szwów tam,gdzie rodziłaś,idziesz na izbe przyjęć i muszą Cie zobaczyć i szew zdjąć.
Ja wogóle nie rozumiem co Wy tutaj czasami piszecie :doubt:

brahmadaitya - 21-09-2010, 18:55

buuterfly, najważniejsze że wszystko dobrze się skończyło...ale troche to dziwne a raczej niepoważne, że sama sobie szwy zdejmowałaś...Mojej przyjaciółce pod szwami zebrał się płyn i przy ich zdejmowaniu jej brzuch dosłownie eksplodował...musiała mieć założony dren i nowe szwy...co by było gdyby sama sobie ten szew zdjęła? masakra...
buuterfly - 21-09-2010, 19:13

No tak Aniu...Tylko, że ja rodziłam prawie 50km dalej od miejsca zamieszkania. A nie chcę małego samego zostawiać. Wszystko już jest ok i niech tak zostanie.
anna34 - 21-09-2010, 22:05

buuterfly napisał/a:
Wszystko już jest ok

i bardzo dobrze,ale przyznaje,że postąpiłaś bezmyślnie.A pomyśl,gdyby się coś stało i musiałabyś pojechać do szpitala na dłużej :->

olusia23 - 22-09-2010, 20:39

http://allegro.pl/show_item.php?item=1231651231 dzis zamowilam ten zestaw.
Katrinaxxl - 22-09-2010, 22:18

Bajera :P a jaki kolorek? Ja dziś była ostatni raz u prowadzącej, mam "aż" 1cm rozwarcia :> w pon. mam się zgłosić do szpitala bo teraz oni mnie przejmują :)

[ Dodano: Sro 22 Wrz, 2010 ]
buuterfly, Zapytam standardowo jak stosunki suczkowo-niemowlęce?:)

olusia23 - 22-09-2010, 22:25

Katrinaxxl, a kolorek ten fiolecik :) oho niedlugo zaczniesz rodzic :D ale fajnieee :) ja juz bym chciala byc po no ale poczekac musze jeszcze z 5 tygodni minimum.

[ Dodano: Sro 22 Wrz, 2010 ]
Katrinaxxl napisał/a:
Zapytam standardowo jak stosunki suczkowo-niemowlęce?
ano ja tez mialam o to pytac :)

[ Dodano: Czw 23 Wrz, 2010 ]
dojrzalam niestety kilka rozstepow na dupce :/

inkapek - 23-09-2010, 15:41

Synus śliczny ;*
brahmadaitya - 23-09-2010, 17:14

olusia23, fajny wózek :) Ja wczoraj dostałam maila że Tosiowa gondola już do nas leeeci :D doczekać się nie mogę :P a rozstępami się nie przejmuj...Mi rozstępy to się pewnie na szyi skończą...Mam okropną tendencje :-> już trochę tych paskudztw nazbierałam w okresie dojrzewania, w ciąży jeszcze na szczęście mi nie wyszły ale to pewnie tylko kwestia czasu.
a właśnie bo moja ciekawość mnie zjada :D olusia23, jak Twoja córcia będzie miała na imię?

olusia23 - 23-09-2010, 19:31

brahmadaitya napisał/a:
jak Twoja córcia będzie miała na imię?
Oliwia :)
brahmadaitya - 23-09-2010, 19:38

olusia23 napisał/a:
brahmadaitya napisał/a:
jak Twoja córcia będzie miała na imię?
Oliwia :)

ładnie :) znam mnóstwo małych Oliwek (to bardzo popularne imię w moich stronach) i są to super dziewczyny :)

olusia23 - 23-09-2010, 19:59

brahmadaitya, no wlasnie bo to bylo tak ze chcialam nazwac Amelia i Lenka ale jest do gromaaaaaaa :D wiec nie, potem zaczelam mowic Liwka Liwka no i mezowi bardzo nie podoba sie Liwia wiec bedzie Oliwia. chcialam zeby miala imie malo popularne ... no ale coz...
brahmadaitya - 23-09-2010, 21:09

ja też myślałam nad Amelią do momentu gdy dowiedziałam się że jest to też nazwa choroby polegającej na braku kończyn :-o no i w jednej chwili zrezygnowałam...później chciałam Natalkę ale u mojego kolegi ze studiów właśnie urodziła się Natalka :) no a małż chce Tosie wiec zostaje Tosia :) z imionami jest bardzo ciężko :)
olusia23 - 23-09-2010, 21:11

brahmadaitya napisał/a:
ja też myślałam nad Amelią do momentu gdy dowiedziałam się że jest to też nazwa choroby polegającej na braku kończyn
tego to nie wiedzialam....
Tosia slodkie :) to jest Antonina chyba tak :>

buuterfly - 24-09-2010, 08:03

Suczka to rozpieszczona jedynaczka :-P Wciąż się dziwi co cycek panci robi w pyszczku tego małego wrzeszczącego potworka. Ale krzywdy mu nie robi. Nie skacze na wózek ,ani nic z tych rzeczy. Przychodzi tylko go powąchać, liznąć znienacka w rączkę i odchodzi. Większość czasu kolokwialnie rzecz ujmując ,,olewa,, Franka i śpi, żebrze o jedzenie lub czeka na spacer czy pieszczotki :)
brahmadaitya - 24-09-2010, 09:12

olusia23, tak Antonina :) Antonina Stefaniak chyba pasuje nie? chciałam dać jej na imię Tola ale jakoś nie leży mi to imię z nazwiskiem...
buuterfly, to dobrze że Luna olewa Frania :) ja to sie zastanawiam cały czas jak mój oszołom zareaguje na Tośkę. Też jest rozpieszczonym jedynakiem i to zaborczym...ale jakoś będziemy musieli sobie poradzić :)

olusia23 - 24-09-2010, 09:17

brahmadaitya napisał/a:
Antonina Stefaniak chyba pasuje nie?
no ładnie :)
ja myslalam nad imieniem Pola.

brahmadaitya - 24-09-2010, 09:39

Pola też ładniutko :) ale chyba jednak Oliwia ładniej :)
a ja od wczoraj mam w brzuchu aliena :D brzuch mi skacze jak mała kopie :) niesamowity widok :) normalnie jakbym miała brzuch z plasteliny :D no i mojemu mężowi też łaskawie sprzedała wreszcie kopa w rękę :D ale się tatuś ucieszył :haha:

inkapek - 24-09-2010, 10:56

Ja miałam mieć na imię Pola ale tacie się nie podobało hehe ;)
buuterfly - 24-09-2010, 14:32


olusia23 - 24-09-2010, 16:04

buuterfly, pieknosci :)
buuterfly - 24-09-2010, 16:15

Dziękuję :girl: Właśnie zapisałam nas do ortopedy na 4 października :)
olusia23 - 24-09-2010, 16:31

my juz po usg :) Oliwka glowa w dol i wazy 2 kg. kolejna wizyta za miesiac.
buuterfly - 24-09-2010, 16:34

Ale będziecie mieli fajną laleczkę pod choinkę :)

[ Dodano: Pią 24 Wrz, 2010 ]
Nie wiem co jest grane, ale jest mi ciągle niedobrze. Jem normalnie, pije normalnie i ciągle mnie mdli :(

inkapek - 24-09-2010, 17:13

buuterfly, nie mam pojęcia co to może być, ja takiego czegoś nie miałam. A synuś słodziutki ;*
Madzialenka - 24-09-2010, 19:56

hej dziewczynki,kurde stesknilam sie za Wami:)Pare dni temu wywalilo mnie z forum i nie moglam sie zalogowac,dostalam nowe haslo i tez nic:(No ale w koncu do Rynia na laby info napisalam i juz chula wszystko:)Pare stronek zaleglosci w czytaniu mialam ,ale juz nadrobilam:)olusia23 A czemu dopiero za miesiäc masz wizyte?Nie powinnas juz co 2 tyg, do dr smigac?Wlasnie zasiegnelam opini u kolezanki ktöra nie dawno rodzila jak to tutaj jest z opiekä w szpitalu na porodöwce i po porodzie? Wiec tutaj wygläda to zupelnie inaczej,niz w pl,ufff:)Olusia23,ladniusia furka dla cöreczki.My tez jutro po wozeczek jedziemy:)

[ Dodano: Pią 24 Wrz, 2010 ]
buuterfly, och jk slodziutko spi maluszek:) Piekny jest!!!

brahmadaitya - 24-09-2010, 20:46

buuterfly, synuś piękny :)
olusia23 - 24-09-2010, 21:55

Madzialenka napisał/a:
A czemu dopiero za miesiäc masz wizyte?Nie powinnas juz co 2 tyg, do dr smigac?
szczerze mowiac nie wiem, a powinnam ? a jak inne dziewczyny? chodzilyscie co dwa tygonie?
Katrinaxxl - 24-09-2010, 23:27

w sumie nie, od ostatniego miesiąca co 2 tyg. Ahh dziewczynki fajne macie imiona dla dzieciaczków -mój to Bartuś a na drugie ma Rysiek :) Ja nie mogę dalej wyjść z podziwu i wrażenia że mały Franek i Hubert kiedyś mieszkali w brzuszkach :D

[ Dodano: Pią 24 Wrz, 2010 ]
buuterfly, bidulko a Ty jak dochodzisz do siebie? mam nadzieje że już lepiej no i jak karmienie? Dogadaliście się z niuńkiem??

brahmadaitya - 25-09-2010, 09:39

Katrinaxxl, gdyby okazało się że lokator mojego brzucha byłby mężczyzną (na co już nie ma szans :P ) to miał być Jakub Ryszard :) Ryszard po moim ojcu który zmarł gdy miałam 4 miesiące :) Bartuś to śliczne imię. Strasznie mi się podoba ale moja siostra cioteczna ma synka Bartoszka wiec zrezygnowaliśmy.
buuterfly - 25-09-2010, 09:44

Z karmieniem już lepiej. Jeszcze tylko lewa pierś boli, ale jest już o wiele lepiej. Boli tylko pierwsze przystawienie i zanim dobrze zassie :-P A sutki takie dziwne mam, suche jakieś :-o I jak np mi zimno i sterczą to aż bolą :beated: Dziwne uczucie. Brzuszka już praktycznie nie mam, dupka tylko szersza została bo nie wchodzę jeszcze w spodnie :doubt: Na siłę bym się wbiła ,ale nie chcę ugniatać tej rany. Dlatego póki co śmigam w sukienkach ku uciesze młodego taty :lookdown: A ten szurnięty chodzi ciągle i pyta kiedy można sex uprawiać po porodzie :D
orlosia - 25-09-2010, 10:42

buuterfly napisał/a:
A ten szurnięty chodzi ciągle i pyta kiedy można sex uprawiać po porodzie :D


hahaha biedny juz tak długo czekał :D

buuterfly - 25-09-2010, 11:28

Jakie długo? A kto Franka wypędzał z brzucha :papa:
Madzialenka - 25-09-2010, 19:04

buuterfly napisał/a:
Jakie długo? A kto Franka wypędzał z brzucha

hahaha
olusia23, u mnie to od 27 tygodnia juz co 2 tygodnie wizyty.Myslalam ,ze w pl tez tak jest.

[ Dodano: Sob 25 Wrz, 2010 ]
Kupilismy dzis furke dla maluszka:)Slicznusia jest:)

olusia23 - 25-09-2010, 20:07

dzis urodzila mojego meza siostra cioteczna dziecko przez cesarskie ciecie, niestety... w 35tygodniu bo miala powazne problemy z watroba i wysokie cisnienie. ale maly jest caly i zdrowy :) wazy 2600 :) oddycha samodzielnie. slodki Szymek :)
Madzialenka - 25-09-2010, 20:44

no to super :)Gratulacje dla mamusi :)
Katrinaxxl - 26-09-2010, 12:22

No a ja dziś teoretycznie rodzę :P jutro do szpitala na kontrole :)
olusia23 - 26-09-2010, 12:30

Katrinaxxl napisał/a:
No a ja dziś teoretycznie rodzę :P jutro do szpitala na kontrole :)
uhhhh powodzenia! :) trzymamy wszyscy kciuki i czekamy na dzidzi :) ;D ;D
brahmadaitya - 26-09-2010, 16:39

Katrinaxxl, ja też mocno trzymam za Was kciuki :)
buuterfly - 26-09-2010, 18:09

Teoretycznie hehe :-P No mi udało się rozpakować przed terminem :)
A dziś jestem wypompowana...Spać mi się chce na maxa.

inkapek - 27-09-2010, 09:10

Kuzynka w środę urodziła w 38 tygodniu Szymka ;) taki blondasek fajny ;) hehe Hubert w tym roku ma urodzaj na kuzynostwo będzie miał aż 3 kuzynów i dwie kuzynki, wszystko już wypakowane tylko jeden kuzyn jeszcze na październik został ;)

[ Dodano: Pon 27 Wrz, 2010 ]
Trzymam kciuki za kolejne bobaski forumowe ;*

Kilka już razy mi pokasowało posty wrrrr ]:)

olusia23 - 27-09-2010, 11:30

inkapek napisał/a:
Kuzynka w środę urodziła w 38 tygodniu Szymka
no prosze to gratulacje dla kuzynki, tatusia i synia :) ciezki porod miala czy co tam ciekawego mowila? :p
inkapek - 27-09-2010, 13:23

olusia23 napisał/a:
inkapek napisał/a:
Kuzynka w środę urodziła w 38 tygodniu Szymka
no prosze to gratulacje dla kuzynki, tatusia i synia ciezki porod miala czy co tam ciekawego mowila?


Po porodzie powiedziała tylko "myślałam że będzie gorzej" ;D

olusia23 - 27-09-2010, 13:30

inkapek napisał/a:
Po porodzie powiedziała tylko "myślałam że będzie gorzej"
ee to pocieszajace slowa :D ;D
inkapek - 27-09-2010, 13:48

olusia23 ;D
A moje maleństwo już od jakiegoś czasu gaworzy ;*

olusia23 - 27-09-2010, 13:48

inkapek, bys jakies nowe zdjecie dala co :> ;D
inkapek - 27-09-2010, 13:50

olusia23 napisał/a:
inkapek, bys jakies nowe zdjecie dala co

A poczekaj mam takie jak główkę już sam trzyma jak na brzusiu leży ;) zaraz poszukam.

[ Dodano: Pon 27 Wrz, 2010 ]


no i ja w Sarbinowie :)

Ewelina - 27-09-2010, 14:38

Ślicznie :)
brahmadaitya - 27-09-2010, 15:14

inkapek, piękne maleństwo :mmm: można sie zakochać bez pamięci w takim małym przystojniaku :) No i widze że mamusia doszła już do siebie po porodzie! pozazdrościć figurki! :)

a ja dzisiaj jestem happy bo przyszła Tosiowa gondola! :D jest boska!!! :-P
a pokaże wam mój brzuś. W dwa tygodnie tak mnie wysadziło że hoho :D na na wadze 3kg na plusie :)

inkapek - 27-09-2010, 15:35

brahmadaitya, jeszcze brzuszka troche zostało ale to dopiero 2,5 miesiąca więc myślę że jeszcze zejdzie.

A twój brzusio fajniutki :)

brahmadaitya - 27-09-2010, 15:40

na pewno szybko zejdzie :) jeśli karmisz piersią to szybko po brzuszku nie będzie śladu :)
ciekawe ile ja będę dochodziła do siebie...

olusia23 - 27-09-2010, 16:03

inkapek, maly jest cudny :) a rosnie ze szok... :haha: figure tez juz masz fajna ;D mysle ze jeszcze z dwa miesiace i brzuch sie wklesnie :p
inkapek - 27-09-2010, 17:08

olusia23 napisał/a:
mysle ze jeszcze z dwa miesiace i brzuch sie wklesnie


Bardzo bym chciała :)

brahmadaitya napisał/a:
jeśli karmisz piersią

Tak karmię piersią ;D

Katrinaxxl - 27-09-2010, 17:33

inkapek, Dla mnie rewelacja, wyglądasz bardzo dobrze! obym też szybko doszła do siebie :) brahmadaitya, Ja nie wierzę że tylko 3kg na plusie masz taki słodziutki balonik że mi wygląda na wiecej hehe :D
Ja wróciłam właśnie ze szpitala mam 1,5cm , ktg super i jeśli nie urodzę to mam przyjść w sobote znowu na ktg i badanie no i zrobią mi test skurczowy żeby zobaczyć czy poród się zacznie. Babka mi mówiła że i tak max po 7-8 dniach od terminu zaczynają wyganiać bobasy z brzuchów :) więc jestem ostatni tydzień brzuchatkiem :)

inkapek - 27-09-2010, 17:54

Katrinaxxl, ostatni tydzień mówisz, to tak jak moja kumpela. Mały też sie nie spieszy aby wyjść, więc dali jej jeszcze tydzień i jak nie to będą wyganiać szkraba bo już po terminie będzie :)

Katrinaxxl napisał/a:
Dla mnie rewelacja, wyglądasz bardzo dobrze! obym też szybko doszła do siebie

Dziękuję :shy:

brahmadaitya - 27-09-2010, 20:35

Katrinaxxl napisał/a:
inkapek, Dla mnie rewelacja, wyglądasz bardzo dobrze! obym też szybko doszła do siebie :) brahmadaitya, Ja nie wierzę że tylko 3kg na plusie masz taki słodziutki balonik że mi wygląda na wiecej hehe :D
Ja wróciłam właśnie ze szpitala mam 1,5cm , ktg super i jeśli nie urodzę to mam przyjść w sobote znowu na ktg i badanie no i zrobią mi test skurczowy żeby zobaczyć czy poród się zacznie. Babka mi mówiła że i tak max po 7-8 dniach od terminu zaczynają wyganiać bobasy z brzuchów :) więc jestem ostatni tydzień brzuchatkiem :)

hehehe :D no właśnie chyba całe 3kg poszło mi w ten balon :D
to mówisz ze zostało Ci jeszcze tylko pare przespanych nocy? :D zazdroszczę Ci! Jeszcze troszke i wycałujesz swojego synusia :) też już chciałabym móc się poprzytulać do tej łobuzicy która skacze w moim brzuchu :) trzymam kciuki żeby lekko poszło :)

Katrinaxxl - 27-09-2010, 22:06

Ja nie czuję się jeszcze jakbym miała rodzić :> chyba za pare dni jak się nic nie zmieni to uwiodę tatuśka żeby pomógł synciowi wyjść na świat :>
olusia23 - 28-09-2010, 07:27

Katrinaxxl napisał/a:
chyba za pare dni jak się nic nie zmieni to uwiodę tatuśka żeby pomógł synciowi wyjść na świat
to jeszcze tego nie zrobilas ;p
inkapek - 28-09-2010, 08:13

olusia23 napisał/a:
Katrinaxxl napisał/a:
chyba za pare dni jak się nic nie zmieni to uwiodę tatuśka żeby pomógł synciowi wyjść na świat
to jeszcze tego nie zrobilas ;p


No własnie jeszcze nie uwiodłaś ;D ;D ;D

Katrinaxxl - 28-09-2010, 16:23

Wiecie co troche mnie juz ta szyjka boli i nie wiem czy to będzie jakoś super przyjemne :P
inkapek - 28-09-2010, 21:10

Katrinaxxl napisał/a:
Wiecie co troche mnie juz ta szyjka boli i nie wiem czy to będzie jakoś super przyjemne

Dla jednej strony napewno będzie ;D

Katrinaxxl - 28-09-2010, 22:06

hehe :P będziemy jechać aż do skutku bo boję się tego wywoływania, czytałam że może nawet oxy nie zadziałać a jak nie to cesarka po godzinach męczenia, więc dziś nawet w deszcz zrobilismy pare kilometrów z piesem w puszczy no a za chwile nasza hot night hehe mam nadzieje że poskutkuje !!!!
olusia23 - 28-09-2010, 22:09

Katrinaxxl napisał/a:
no a za chwile nasza hot night hehe mam nadzieje że poskutkuje !!!!
haha powodzenia ;D ;D
AnTrOpKa - 29-09-2010, 00:06

Katrinaxxl napisał/a:
a za chwile nasza hot night

Czekam na relację jutro :P :P

buuterfly - 29-09-2010, 10:12

Mi już nic nie widać. Ani brzucha ani nic. Tylko wieelkie cyce. Ważyłam przed ciążą 59-60kg , a teraz mam 61. I wcale się nie cieszę :<
Antropko wybacz, ale muszę powiedzieć, że...jesteś piękna :girl: Cudowne zdjęcie.
Wiecie co...Nóż w kieszeni się otwiera. Słyszę biedną sukę mojego sąsiada z dołu. Ten pies ciągle sam siedzi i wyje :cring: On kręci jakieś lewe interesy i wyjeżdża często, a suka siedzi i wyje żałośnie :cring:

olusia23 - 29-09-2010, 10:46

buuterfly napisał/a:
On kręci jakieś lewe interesy i wyjeżdża często, a suka siedzi i wyje żałośnie
n moze pogadaj z nim najpierw o tym ze tak nie mozna :/ a potem jak nie poslucha trzeba to gdzies zglosic chyba ;/ ;/
orlosia - 29-09-2010, 11:37

buuterfly, dlaczego sie nie cieszysz?, z tkiej wagi to tylko sie cieszysc nie jedna by Tobie pozazdrosciła.

A wczoraj moja kumpela urodziła córeczkę Majke, W 7 miesiącu przez CC bo nie reagowała na kroplówki, dzis ide je odwiedzic. Mała jest przy mamie dostała 10 punktów :)

Katrinaxxl - 29-09-2010, 12:54

AnTrOpKa, bez zmian ale dajemy do skutku :-P :cring: :cring: masz fajne włosy :D hehe buuterfly, nienarzekaj skarbie ja bym skakała z radości jakbym w tak krótkim czasie tyle zjechała !! ja mam 17kg na plusie ale to jest praktycznie tylko bebzon i nogi kupię wkoncu kabel do aparatu to wkleje pare fotek. Głupie pytanie zadam, maja mi robić ten test oxy w sobote no ale jak nic nie będzie się dziać to co wtedy? I zostawią mnie na oddziale w takim wypadku? Chyba pójdę już z torbą...... przygnębiona jestem dzisiaj bo nic się nie dzieje .......... zaraz z psem na spacer !! p.s.buuterfly, moi sąsiedzi też maja takiego psa, ja go przezywam morderca bo to jamnik i cały czas gębe drze, jak tylko yleci na ogródek albo na klatke a jak jest sam w domu to mamy serenady od rana.. Ale to dlatego że ten pies ma zero socjalizacji z otoczeniem.... a ja się balam że mi policje naślą jak Figo pare razy szczeknie w nocy
olusia23 - 29-09-2010, 14:49

buuterfly napisał/a:
wcale się nie cieszę
w sumie to nie dziwie sie, troszke za szybko zrzucilas ta wage oby dalej nie szla w dol. taki problem miala moja kolezanka ze za szybko chudła i musiala odstawic corke o piersi.

Katrinaxxl napisał/a:
bez zmian ale dajemy do skutku :-P
no dawajcie dawajcie :D trzeba pogonic malego z brzucha ;D ;D

Katrinaxxl napisał/a:
Głupie pytanie zadam, maja mi robić ten test oxy w sobote no ale jak nic nie będzie się dziać to co wtedy? I zostawią mnie na oddziale w takim wypadku? Chyba pójdę już z torbą
no ja uwazam ze z torba to powinnas isc, a czy Cie zostawia hmm, byc moze tak bo juz po terminie. ale nie martw sie, napewno bedzie dobrze :) działajcie z mezem to moze poskutkuje :D
buuterfly - 29-09-2010, 16:57

Ja bym chciała więcej warzyć. Bo przy moim wzroście te 61kg to za mało. W ciąży czułam się bardzo kobieco. A teraz jak wieszak jakiś :( I nie umiem przytyć...Jeszcze te moje ubrania...Wszystkie stare, sprane...A w jeansy te lepsze się nie mieszcze. Rozszerzyły mi się biodra. I mimo, że nie mam oponki to nie włażę w rurki ulubione :<
olusia23 - 29-09-2010, 17:14

buuterfly napisał/a:
Rozszerzyły mi się biodra.
te biodra to chyba sie zejda jeszcze no nie?
ano rozumiem Cie z ta waga, moj maz ma taki problem ... :p

nata - 29-09-2010, 17:24

buuterfly, nie martw się, ja też cię rozumiem :) Choć ja zupełnie mamą jeszcze nie jestem i długo nie będę, ale od dziecka taka chudzinka ze mnie :) Tylko ja z kolei jestem niska (158) a w tej chwili ważę 47 kg. Był czas że ważyłam 49 kg i wtedy czułam się najlepiej szczerze mówiąc, ale niestety choroba przeszkodziła mi w tym trzymaniu wagi i póki co jeszcze długo nie będę mogła przytyć ze względu na leki które biorę. Moim zdaniem, nie ma jakiegoś super sposobu na przytycie, po prostu jeżeli ktoś ma takie predyspozycje i przemianę materii to już taki jego urok :) Trzymaj się, będzie dobrze ;*
buuterfly - 29-09-2010, 17:24

A tego to ja nie wiem czy się zejdą :-P
Buziaczki labradorkowe ciotki ;*

olusia23 - 29-09-2010, 17:27

buuterfly, hihi jaka mina ;D ;D juz całuje juz całuje :p
inkapek - 29-09-2010, 17:34

No no taki mały a już kokietuje ;D już odsyłamy buziaka ;*
olusia23 - 29-09-2010, 17:36

buuterfly, hymmm chyba mamy podobne koce :D w smyku go kupilas? :p ja tez mam takie z jednej strony ma bombelki a z drugiej caly rozowy
buuterfly - 29-09-2010, 17:57

Ja w hurtowni Nilago go nabyłam. Mój jest zielony a z drugiej strony w kropeczki :) Ale u nas bardzo dobrze się sprawdza. Łatwo go zawinąć i cieplutki jest. Jak go dotykam to aż mi się samej spać zachciewa ;D Lecę smażyć naleśniki dopóki malutki śpi.
inkapek - 30-09-2010, 08:42

buuterfly, ty jeszcz smażone i nic małemu nie jest? Zazdroszczę bo u nas teraz dopiero sobie folguję i próbuje a tak to była dietka, choć do dziś nabiału nie jem. A mleczko tylko kozie piję :)

[ Dodano: Czw 30 Wrz, 2010 ]
Ps. od paru dni mój synuś o 4 rano po jedzeniu sobie chce pogadać z nami, więc leży w łóżeczku a my obok i z nim gadamy gu, ee,ma itp. choć czasami nam odpuszcza i woli pogadać z zabawkami z karuzeli hehe ;D

AnTrOpKa - 30-09-2010, 12:48

inkapek napisał/a:
Ps. od paru dni mój synuś o 4 rano po jedzeniu sobie chce pogadać z nami, więc leży w łóżeczku a my obok i z nim gadamy gu, ee,ma itp. choć czasami nam odpuszcza i woli pogadać z zabawkami z karuzeli

ojeeeeejjj! heheh :)

buuterfly gdzie rodziłaś ?

brahmadaitya - 30-09-2010, 19:37

dziewczyny mam takie głupie pytanie...czy wasze psy skaczą na was?? np czy skoczył którejś z was na brzuch? ostatnio wyczytałam na jednym z forów że po takim skoku psa na brzuch brat jednej z forumowiczek urodził się z psią łatką na policzku :-o powiem wam że troche mnie to zdziwiło ale i dało do myślenia...
buuterfly - 30-09-2010, 20:09

Rodziłam w szpitalu w Barlinku :) Taka mała mieścinka słynąca z Nordic Walkingu ;]
Ooo tak...Luna nie rozumiała , że w brzuchu mam małego mieszkańca i skakała na mnie. Ale tak w zabawie do tulenia oczywiście. Z tym, że my jej na to nie pozwalamy. Bałam się, że coś zrobi małemu czy nawet mi. A takie pazury na naciągniętej i tak skórze brzucha to nic miłego.

Madzialenka - 30-09-2010, 20:38

Mi Blondi skoczyla raz na brzuch jak lezalam, bylam wtedy w 4 miesiacu.Mam nadzieje,ze zadna latka nie wyjdzie synusiowi!Slyszalam ,ze jak kobieta w ciazy sie oparzy to wtedy wychodzi dziecku taka plamka,ale od skoku psa?
Katrinaxxl - 30-09-2010, 21:08

Kurde a ja się oparzyłam jak byłam w 6tym miesiącu ale tak na biodrze bardziej, Figo parę dni temu trochę mnie łapka przydusił a tak jak skakał to zawsze zdążyłam sie odwrócić albo złapać go za łapy, Ale też jakiś czas temu nadziałam się na klamkę od łazienki i mi taki śniak sie zrobił koło pępka ale bardzo szybko zniknęło. Wydaje mi się że nie powinno się dziecko nic stać, skoro nie wystąpiły żadne bóle czy krwawienia wkońcu po to są wody płodoe żeby je chronić. |Kiedyś jak byłam mała to słyszałam że jakaś kobieta w ciąży połknęła kolczyki i dziecko urodziło się z kolczykami w uszach hehehe :haha:
olusia23 - 30-09-2010, 22:11

brahmadaitya napisał/a:
po takim skoku psa na brzuch brat jednej z forumowiczek urodził się z psią łatką na policzku
mi sie wydaje ze to jakies brednie :]
Katrinaxxl napisał/a:
Kiedyś jak byłam mała to słyszałam że jakaś kobieta w ciąży połknęła kolczyki i dziecko urodziło się z kolczykami w uszach hehehe
i to...
Katrinaxxl - 30-09-2010, 22:53

olusia23, no jasne że bajka :D

[ Dodano: Czw 30 Wrz, 2010 ]
Mojej koleżanki nie nacieli podczas porodu i mała się obtarła o kanał rodny i teraz ma takie czerwone znamię na czółku ale na szczęście jej to zanika.

olusia23 - 30-09-2010, 22:56

Katrinaxxl, kiedy idziesz do szpitala?
Katrinaxxl - 30-09-2010, 22:57

W sobotę rano :)
olusia23 - 30-09-2010, 23:00

Katrinaxxl, no to powodzenia i jakby cos dawaj znac jak urodzisz albo co powiedza w szpitalu :P ale do soboty jeszcze dzien, moze sie samo zacznie ;D
Katrinaxxl - 30-09-2010, 23:14

Dam Dam oczywiście :> dziś jakoś mnie mocniej ciągniew pobrzuszu ale bez rewelacji :) A jak tam Twoje twardnienie brzusia?
olusia23 - 30-09-2010, 23:18

Katrinaxxl, twardnienie nadal jest, pojawia sie przy zmianie pozycji, bardzo czesto w ciagu dnia...czego podobno nie powinno byc. wg informacji z neta i ksiazek twardnienie moze sie pojawiac w 8 mcu bo macica cwiczy przed porodem, ale kilka razy w tygodniu. lekarz powiedzial zeby sie nie przejmowac ze czasem tak bywa. mam nadzieje ze sie nie myli. to twardnienie to juz za mna chodzi od 20 tygodnia :] ogolnie czuje sie spoko, boli tylko krzyz i biodra, i czesto siku w nocy chodze. chyba dziasła zrobily mi sie wrazliwsze bo krwawilo mi dzis z jamy ustnej. aaa no i troche mnie boli pochwa podczas stosunku...
inkapek - 01-10-2010, 09:02

olusia23, trzymaj się kobitko i tak już długo wytrzymujesz z tym twardnieniem :shy:

Co do znamion to u mnie chodzi taka bajeczka że jak ciężarna się przestraszy myszy lub kota i złapie za brzuch to u dziecka może powstać znamię takie owłosione...ale czy to prawda to nie mam pojęcia.
Hubert ma takie nakrapiane znamię na karku i główce z tyłu bo właśnie się obtarł o kanał rodny no i nad jedną powieką i na czułku też ma. To z powieki i z czułka mu blednie i tak do 3 roku zaniknie a to na karmu i tyle główki ( to jest we włoskach) to niestety tylko zblednie, ale przy wysiłku lub zdenerwowaniu będzie się bardziej robiło czerwone. Co do skakania na brzuch to oczywiście ja nie pozwalałam ale kilka razy Neris depnął mi na brzuch jak spałam a on się wdrapywał na łóżko aby z nami spać i za każdym razem bałam się czy coś dziecku nie zrobił ale naszczęście nie. :shy:

Katrinaxxl, a kumpela już urodziła wczoraj ;) W nocy złapały ją już bóle parte w domku...wcześniej żadnych objawów i kilka dni już po terminie była. Na porodówce one zanikły hehe jednak nie na długo, po dwóch partych skurczach synuś już był z nią, i brzucha też już nie ma. Zniknął jej razem z wyjściem maluszka :papa:

[ Dodano: Pią 01 Paź, 2010 ]
No i oczywiście zapomniałam sie pochwalić że mój kochany synek spał dziś 10 godzin (od 20 do 6) ;D taki prezent nam dał od 2,5 miesiąca kochane maleństwo :) potem po karmieniu poszliśmy dalej spać i wstaliśmy 8:20 ;D . Już dawno nie byłam tak wypoczęta jak dziś. Oczywiście wstawałam o 2 i 4 łapiąc za telefon i patrząc która godzinka ale i tak szybko zasypiałam. Tylko cyce moje na tym ucierpiały bo niestety tyle godzin nie używane hehe to i zatory mi się porobiły :cring: naszczęście synuś już je ładnie opróżnił.

Madzialenka - 01-10-2010, 16:57

inkapek, no to super ,ze maluszek calä noc przespal:) 10 godzin przespanych na 2,5 miesieczne dziecko to chyba bardzo duzo?Oby wsystkie nasze maluszki tak szybko przesypialy nocki:)
brahmadaitya - 01-10-2010, 18:13

no moja niunia jak sie wrodzi we mnie to raczej sobie nie pośpię :D ciesze sie że obaliłyście tą historyjkę z psią łapką :)
inkapek - 02-10-2010, 08:19

Madzialenka napisał/a:
10 godzin przespanych na 2,5 miesieczne dziecko to chyba bardzo duzo?


Tak bardzo dużo. Choc koleżanki córeczka o dzień młodsza od Huberta przesypia od 20 do 4-5 rano już od dobrych 3 tygodni a u nas raptem jedna noc. Każde dziecko jest inne. Dziś spał od 20 do 4 więc też się wyspalismy a potem zaraz zasypia i śpi tak do 7:30. Może nasz rytuał snu i wytrwanie wkońcu przyniesie efekty ;) ja to się cieszyłam jak wstawał np co 3-4 godzin, a teraz jak nam dał taki prezent w postaci tylu godzin to super.

Madzialenka - 02-10-2010, 09:03

inkapek, na jednym ze zdjec Huberta ,widac w tle poduche do karmienia,wlasnie sie zastanawiam czy ona zdaje egzamin i czy oplaca sie jä kupic?Co powiesz?
brahmadaitya - 02-10-2010, 11:22

Madzialenka napisał/a:
inkapek, na jednym ze zdjec Huberta ,widac w tle poduche do karmienia,wlasnie sie zastanawiam czy ona zdaje egzamin i czy oplaca sie jä kupic?Co powiesz?

jeśli chodzi Ci o poduszkę dla kobiet w ciąży, która później może służyć do karmienia to ja od 18tc mam taką poduche w kształcie litery C i jestem z niej baaaaaaaaardzo zadowolona :) jest wygodna i łatwo można sobie ułożyć na niej brzuch albo podeprzeć plecy :) jest super :)

inkapek - 02-10-2010, 12:57

Madzialenka napisał/a:
inkapek, na jednym ze zdjec Huberta ,widac w tle poduche do karmienia,wlasnie sie zastanawiam czy ona zdaje egzamin i czy oplaca sie jä kupic?Co powiesz?

Tak to jest typowa do karmienia taka krótka tylko zakładana na pas. Jest rewelacyjna, od pierwszych dni ją stosuję do dzisiejszego dnia. Nie wyobrażam sobie jak bym jej nie miała (choc wiadomo że nieraz u kogoś karmię bez niej). Hubert leży sobie na niej jak lord, jest mu i mi wygodnie. Mam zawsze choć jedną rękę wolną i czasami sobie podpieram plecy i mały zasypia na niej wtulony w mój brzuch. Ta jest z jakimś wkładem alergicznym tak jak poduchy i jest bardzo wygodna a mam też bo dostałam żebym u rodziców w razie czego miała drugą taką z wkładem jak by kuleczki styropianu to jest nie dobra, nie wygodna, Hubert na niej strasznie sztywno leży i się na niej denerwuje. Kupowałam ją w hurtowni w Szczecinie koszt 65zł.

[ Dodano: Sob 02 Paź, 2010 ]
ja mam taką ;)

http://motherhood.pl/prod...motherhood.html

anna34 - 02-10-2010, 13:20

brahmadaitya napisał/a:
na jednym z forów że po takim skoku psa na brzuch brat jednej z forumowiczek urodził się z psią łatką na policzku powiem wam że troche mnie to zdziwiło ale i dało do myślenia...

duże dziewczynki,a w takie brednie wierzą :-P

Madzialenka - 02-10-2010, 13:35

no to fajnie ,ze poduha sie super spisuje.Jade na miasto zaraz i tez kupie.:)
Katrinaxxl - 02-10-2010, 14:29

Kochane właśnie wróciłam.... dalej w ciąży :P Leżałam pod ktg prawie godzine bo klusek spał, potem zrobili mi badanie wód płodowych - wszystko ok, mały ma włoski :) )) tyle się naczytałam o tym badaniu że takie nie przyjemne a ja nawet nic nie poczułam :> potem usg, przepływyw bdb, mały waży 3970g plus minus. I nie robili mi żadnego testu, dopiero w poniedziałek rano mam się stawić na indukcję jeśli nie urodzę :) no to tyle :) )))
Madzialenka - 02-10-2010, 15:34

Katrinaxxl, no to swietnie ,ze wszystko w dobrze :) 4 kg to duzy chlopak:)

[ Dodano: Sob 02 Paź, 2010 ]
Poducha zakupiona:)

buuterfly - 02-10-2010, 15:45

Mój 4kg dopiero teraz waży :)
olusia23 - 02-10-2010, 19:12

Katrinaxxl, no to super, duzy chlopak :)
troche sie dzis martwie, jestem w kiepskiej formie, jak troche pochodze to mnie boli brzuch :/ zauwazylam jakas taka gestrza i troszke ciemniejsza wydzieline z pochwy, sama nie wiem co mam o tym myslec. moze te objawy to dlatego ze 9 miesiac mi sie zacznie za tydzien... sama juz nie wiem. przez ta koncowke podupadam psychicznie :/

Katrinaxxl - 03-10-2010, 01:02

inkapek, W której hurtowni???
AnTrOpKa - 03-10-2010, 01:06

Oo rety, Katrinaxxl!! Patrzę, Twoj post o 1:02 w Kąciku Mam, mysle : Coś sie pewnie dzieje ! Rodzi! ....a ta tu o poduszkę pyta, oj!! :D :D :D
Katrinaxxl - 03-10-2010, 01:08

AnTrOpKa, Oj nic nie mów, przestalam odbierac telefony bo wszyscy mysla ze juz po :P
inkapek - 03-10-2010, 09:40

Katrinaxxl, na słonku koło castoramy ;) bebeclub czy coś takiego.

Katrinaxxl napisał/a:
AnTrOpKa, Oj nic nie mów, przestalam odbierac telefony bo wszyscy mysla ze juz po

W ostatnim tygodniu do terminu i po telefony właśnie były najgorsze ]:)

Madzialenka - 03-10-2010, 12:09

olusia23, przeciez z Ciebie dzielna dziewczynka:) Ladnie sie trzymaj i bädz silna,to juz prawie meta kochana!!! :)
Katrinaxxl - 03-10-2010, 21:18

inkapek, Wiem gdzie ale chyba zamówię z tej stronki co podałaś. Będzie jako prezent od mojego brata :) W końcu mi czop śluzowy zaczął wyłazić. Mam nadzieję że jutro pozbędę się mojego małego balastu bo zaczynają mnie plecy boleć nie mówiać już o moich żylakach ;/ Wiecie co, nie myśle w ogóle o bólu tylko o tym że muszę stawić się szpitalu na 8mą rano..... będę zajechana jak koń po westernie , nawet nie wiem kiedy ostatnio musiałam tak wstać :D Ale mam nadzieję że uda mi się zdrzemnąć na oddziale za nim się zacznie hehe ja to mam rozterki :D 3majcie kciuki!!!
AnTrOpKa - 03-10-2010, 21:23

Katrinaxxl, podoba mi się Twoje nastawienie :]
brahmadaitya - 03-10-2010, 21:35

Katrinaxxl, trzymam kciuki :)
Katrinaxxl - 03-10-2010, 22:29

Dzięki kobietki!!!!!!brahmadaitya, A kiedy Tosia się rodzi???

[ Dodano: Nie 03 Paź, 2010 ]
olusia23, tak pomyślałam że to może czop śluzowy ale za wcześnie.....

olusia23 - 03-10-2010, 22:58

Katrinaxxl napisał/a:
tak pomyślałam że to może czop śluzowy ale za wcześnie.....
jednak ta wydzielina jest ciagle zolta, troche taka gestrza. to chyba dobrze? na te bole brzucha biore nospe.
powodzenia jutro zycze!! :)

buuterfly - 04-10-2010, 10:11

Katrina powodzenia ;* ;* ;* ;* ;*
brahmadaitya - 04-10-2010, 10:48

Katrinaxxl napisał/a:
Dzięki kobietki!!!!!!brahmadaitya, A kiedy Tosia się rodzi???

termin mamy na 28 stycznia albo na 2 luty :) tak wiec jeszcze duuuużo czasu :)
Mam do Was pytanie: co myślicie o imieniu Nela? ostatnio jakoś nam do głowy przyszło i już sama nie wiem :)

iness8@o2.pl - 04-10-2010, 11:40

brahmadaitya napisał/a:
Mam do Was pytanie: co myślicie o imieniu Nela? ostatnio jakoś nam do głowy przyszło i już sama nie wiem :)


Imię samo w sobie bardzo ładne ale...ludzie tak dają na imię swoim psom . Jest dużo imion ludzkich przypisywanych psiakom Kama, Sonia, Max, Pola, Kacper itd i wiem ,że dzieci w szkole potem się śmieją ,że ma się na imię tak jak pies...
Antonina ładniejsze :)

olusia23 - 04-10-2010, 11:43

brahmadaitya, Antonina najlepsze :)
Ewelina - 04-10-2010, 11:47

brahmadaitya napisał/a:
co myślicie o imieniu Nela?

Mnie się nie podoba :-P

AnIeLa - 04-10-2010, 12:35

Zgadzam się z Kamilą, Nela trochę jak dla psa :D Nelka do nogi ;D
Madzialenka - 04-10-2010, 12:36

brahmadaitya, Tosia bardzo ladne,ale Antonina brzmi bardzo staromodnie.Nela super:)Sliczne imie . :)

[ Dodano: Pon 04 Paź, 2010 ]
Kurde korzonki mnie zlapaly,böl taki ze sie ruszac nie moge,nie möwiäc juz o schylaniu :cring: Nie wiem czy isc do lekarza czy nie...

brahmadaitya - 04-10-2010, 14:18

Madzialenka, właśnie tej Antoniny troche sie obawiam...Tosia brzmi słodko...ale ta Antonina troche za poważnie...już sama nie wiem...Myśle jeszcze nad Lenką albo Zuzią...zobaczymy.

[ Dodano: Pon 04 Paź, 2010 ]
no a jeśli chodzi o lekarza to ja bym poszła...

olusia23 - 04-10-2010, 14:20

brahmadaitya, Lenek jest duzooo, tez o tym myslalam, oklepane juz jest. Zuzanna tez ładnie, ale Antonina jak dla mnie bardzo ładnie i szlachetnie brzmi :) piekne imie.
Ewelina - 04-10-2010, 14:54

brahmadaitya, Ja jak będę miała córeczkę to dam jej na imię Zuzia :) Na razie na horyzoncie nic nie widać.Przy pierwszym było łatwiej :(
buuterfly - 04-10-2010, 15:34

a ja przywitałam kuriera z dzickiem na reku i połową stanika na wierzchu :beated: :-o
Ewelina - 04-10-2010, 15:35

buuterfly, :-P takie wpadki też zaliczyłam :D
inkapek - 04-10-2010, 17:08

buuterfly, normalka, zero wsydu u matek karmiących ;) hehe
buuterfly - 04-10-2010, 17:32

A taki był młody i przystojny ten pan :girl: Zastanawiało mnie właśnie czemu tak się patrzy ;D Cały dzień naparza mnie głowa, mam zawroty i mdłości jak w pierwszym trymestrze ciąży :( Nie mam sił...Siedzę na łóżku i ono się kręci normalnie. Byliśmy na badaniu bioderek. Wszystko w porządku.
Ewelina - 04-10-2010, 18:14

buuterfly napisał/a:
Byliśmy na badaniu bioderek. Wszystko w porządku.

No to super :)

iness8@o2.pl - 04-10-2010, 18:40

brahmadaitya napisał/a:
Madzialenka, właśnie tej Antoniny troche sie obawiam...Tosia brzmi słodko...ale ta Antonina troche za poważnie...już sama nie wiem...


To wam ma się podobać ,a nie innym :)


Mi się bardzo podoba imię Julia ale też oklepane...

Madzialenka - 04-10-2010, 19:53

buuterfly, swietnie ,ze z bioderkami wszystko o.k :)
Mi z zenskich imion bardzo sie podoba Lissy,albo Chantal.Poszlam z tymi korzonkami do lekarza,a ten nawet mnie nie obejrzal ,ani nic tylko od razu powiedzial,ze to miesien mnie boli! Juz mialam korzonki chore wiec wiem jak to wygläda,on chyba myslal,ze ja sciemniam zeby zwolnienie dostac.Jutro pojde do jakiegos innego lekarza bo sie ruszyc nie moge,a on mi nawet leköw czy masci zadnej nie dal :bad: Samo raczej nie przejdzie!Dziewczyny znacie jakies domowe sposoby na böl korzonköw?

orlosia - 04-10-2010, 20:35

iness8@o2.pl, a mi kamila ;D noo ew. karolinka,
iness8@o2.pl - 04-10-2010, 20:38

orlosia12 napisał/a:
iness8@o2.pl, a mi kamila ;D


Hehe wiesz co dobre ;D

olusia23 - 04-10-2010, 21:46

Madzialenka, jakies ogrzewanie recznikiem cieplym, a przede wszystkim ciepla kapiel. wiem ze nie zalecaja kapieli w ciazy ja jednak caaaala ciaze sie kapalam.
brahmadaitya - 04-10-2010, 21:54

ale bardzo ciepła kąpiel moze spowodować odklejanie łożyska :( lepiej nie ryzykować... Może jednak wstrzymaj sie do jutra i poszukaj innego lekarza bo te domowe sposoby też nie są całkiem bezpieczne...
AnTrOpKa - 05-10-2010, 00:11

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny znacie jakies domowe sposoby na böl korzonköw?

Elektryczna poduszka na plecy, albo termofor. Na korzonko (lumbago) najlepsza jest maść Lumbolin, ale nie wiem jak ona u Was sie nazywa :(
Ciekawe jak tak Katharina :P

olusia23 - 05-10-2010, 07:12

AnTrOpKa napisał/a:
Ciekawe jak tak Katharina
no wlasnie... pewnie juz tuli swojego maluszka :)
inkapek - 05-10-2010, 09:12

olusia23 napisał/a:
AnTrOpKa napisał/a:
Ciekawe jak tak Katharina
no wlasnie... pewnie juz tuli swojego maluszka


Pewnie jak się nie pojawi na forum kilka dni to możemy być prawie pewne że już po :)

benia - 05-10-2010, 21:12

Dziewczyny a moja koleżanka nazwała swoją córę Nikoletta i powiem Wam że szalenie mi sie podoba bo można mówić i Nikola i Tola..... :haha:
nata - 05-10-2010, 21:56

Mi się podoba Amelka, czyli Amelia :)
Madzialenka - 06-10-2010, 08:57

Poszlam za waszymi radami i wygrzalam moje korzenie wczoraj i w nocy tez.Dzis juz duzo lepiej:)Az tak nie boli :)
inkapek - 06-10-2010, 20:32

Madzialenka, bo w sumie tylko wygrzewanie w twoim staie pozostaje, bo nawet jakieś mazidła to nie wiadomo czy przez skórę nie przejdą do maluszka :confused:

Chyba nasza koleżanka jednak rodzi lub urodziła ;D bo jej ciągle nie ma na forum.

Madzialenka - 06-10-2010, 23:15

inkapek, no wlasnie ,zadne mascie typowe do wygrzewania czy plastry nie wchodzä w rachube,juz pytalam w aptece.Najwazniejsze ze juz tak nie boli :)
inkapek napisał/a:
Chyba nasza koleżanka jednak rodzi lub urodziła bo jej ciągle nie ma na forum.

tez tak mi sie wydaje :)

inkapek - 07-10-2010, 07:57

Mam nadzieje że u niej już po i tuli swojego synka :)
Madzialenka - 07-10-2010, 09:23

napewno:)
buuterfly - 07-10-2010, 10:47

INKAPKU, ANIU I INNE MAMY....JAK SZCZEPIĆ MALUCHA? BO MI TAK NAGADAŁA,ŻE NIE ZROZUMIAŁAM TA MOJA POŁOŻNA GADUŁA :confused:

Proszę nie pisać dużymi literami.Pozdrawiam Mod.

olusia23 - 07-10-2010, 14:17

buuterfly, nam polozna mowila ze pierwsze szczepienie dziecka robia w szpitalu po dwoch dobach o ile sie nie myle, a kolejne jest za 6 tygodni.

dziewczyny jaka pizame badz koszule do porodu ? nie wiem czy cos kupowac

brahmadaitya - 07-10-2010, 14:33

olusia23 napisał/a:

dziewczyny jaka pizame badz koszule do porodu ? nie wiem czy cos kupowac

ja kupie krótką na guziki. Najlepiej na guziki bo jakby coś sie działo i trzeba było nagle robić cesarke to normalną koszule tną nożyczkami a taką na guziki rozepną ;) to tak z doświadczenia mojej znajomej :) ale tak czy siak koszule zabiorę dwie.

inkapek - 07-10-2010, 14:40

Hubertur. się 16 lipca a 18 lipca miał pierwsze szczepienie w szpitalu. Potem miał kolejne szczepienie 7 września mając 7 tygodni. Teraz ma na 26 października kolejne. Czyli co 6 tygodni szczepienia wychodzą.
olusia23 - 07-10-2010, 14:43

brahmadaitya, nio ja mam naszykowane dwie typowo do karmienia z rozcieciami takie fajne ;D

inkapek, w jakiej koszulce rodzilas?

inkapek - 07-10-2010, 15:05

olusia23, a zapomniałam napisać. Do porodu miałam taką używaną którą potem wyrzuciłam normalną bez wycięć na cycki do karmienia. Na oddział miałam specjalną już do karmienia.
olusia23 - 07-10-2010, 15:10

bo zastanawiam sie czy nie wziasc poprostu duzego t shirta. sama nie wiem.
Madzialenka - 07-10-2010, 15:12

to w szpitalu nie dajä koszuli do porodu?Trzeba miec swojä?ja kupilam sobie dzis dwie koszulki takie rozpinane na guziki do karmienia i rözowe kapciuszki :D

[ Dodano: Czw 07 Paź, 2010 ]
olusia23, wez koszulke rozpinanä ,albo z wycieciem zeby latwo mozna bylo cyca wystawic :D .Moja kolezanka rodzila w tamtym roku i tez wziela duzy T-shirt,möwila ze to byla glupota bo do karmienia musiala sie cala rozbierac co chwile.

[ Dodano: Czw 07 Paź, 2010 ]
ach...przeciez Ty pytalas o koszule do porodu :) Mysle ,ze t-shirt tez moze byc.

buuterfly - 07-10-2010, 15:47

kurcze opiernicz dostalam za pisanie duzymi literami :| ale jak jedna reka sie pisze a druga trzyma malca to duze chyba ladniej wygladaja :girl: a o szczepienia to wiem kiedy, tylko chodzilo mi czy brac te platne czy te z nfz? :-o
ja do porodu mialam szpitalna koszule....ale jak ja zobaczylam :-o :-o :-o :-o lepiej nie opisuje :-P ale cala byla rozpinana i mialam cc.a pozniej to juz mialam zwykle dwie koszule rozpinane w klacie :-P wystarczyly....i podomka sie na bank przyda lub dluzszy swterek.

olusia23 - 07-10-2010, 15:48

buuterfly napisał/a:
podomka sie na bank przyda lub dluzszy swterek.
czyli jednym slowem szlafrok ? :>
Madzialenka - 07-10-2010, 15:50

Dziewczyny ile zmian poscieli macie dla maluszköw? Ja kupilam 2 komplety poscieli i 3 przescieradla,chyba starczy?Czy moze dokupic jeszcze z jednä?
brahmadaitya - 07-10-2010, 16:17

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny ile zmian poscieli macie dla maluszköw? Ja kupilam 2 komplety poscieli i 3 przescieradla,chyba starczy?Czy moze dokupic jeszcze z jednä?

Ja kupiłam 3. Myśle że spokojnie wystarczą :)

buuterfly - 07-10-2010, 16:32

wystarcza na bank :) tak olus...szlafrok :-P
Madzialenka - 07-10-2010, 17:37

http://nk.pl/#profile/702776/gallery/album/10/214

[ Dodano: Czw 07 Paź, 2010 ]
dziewczyny spöjrzcie na to:)
moja kolezanka.

brahmadaitya - 07-10-2010, 18:37

Madzialenka napisał/a:
http://nk.pl/#profile/702776/gallery/album/10/214

[ Dodano: Czw 07 Paź, 2010 ]
dziewczyny spöjrzcie na to:)
moja kolezanka.

ja to zdjecie brzucha ze stopą widziałam już wiele razy na różnych stornach o tematyce ciążowej wątpie zeby to był brzuch twojej koleżanki... To zdjęcie możesz znaleźć
TU
http://www.bollywood.pun....zdjecia-725.htm
I TU
http://zielona-lza.blog.o...2,ID128239118,n
I TU TEŻ :P
http://www.dobramama.pl/p...ecka_w_brzuszku

Madzialenka - 07-10-2010, 19:22

ja piernicze jaka oszustka!Wkleila sobie na profil czyjäs fote i gratulacje zbiera!!!Wszyscy myslä ze to jej dzidzi syrka.Zaraz jej na PW napisze pare slöw... :bad:
brahmadaitya - 07-10-2010, 19:54

hahaha :D nie denerwuj sie :D
olusia23 - 07-10-2010, 20:58

Cytat:
Dziewczyny ile zmian poscieli macie dla maluszköw?
a my mamy jedna na poczatek :]

[ Dodano: Czw 07 Paź, 2010 ]
hehehe a z ta fotka dobre, ja tez to widzialam wiele razy, to jest raczej jakas reklama w photoshopie zrobiona :)

inkapek - 07-10-2010, 21:22

A no to tak co do tych szczepien:
Na fundusz to jest tak ze jednorazowo kluje sie dzidzie 3 razy( dwa w rączkę i 1 w nóżkę) i tak co 6 tygodni. Wychodzi jakoś 13 czy 16 kłuć wrrrrrr

Potem jest 5 w 1 to masz 7 kłuć. Pierwsze podwójne w rączke i nóżkę potem pojedyńcze. U nas koszt 130zł

I 6w1 to masz 5 kłuć. Każde pojedyńcze w nóżkę. U nasz koszt 200zł my wybralismy właśnie tą (Hexa coś tam się nazywa) No i na rotawirusy też wzieliśmy koszt jakoś ponad 300zł (dopiero będzie więc dokładnie nie wiem) i ta jest do picia w dwóch dawkach my mamy(trzeba ją zakończyć przed 6 miesiącem maluszka).

Potwierdzająca końcowa szczepionka w wieku 1,5 roku.

Na poród Koszulka taka dłuższa też jak najbardziej może być.
A co do pościeli to ja mam 3 prześcieradła i dwa komplety pościeli i jest w sam raz.

olusia23 - 08-10-2010, 14:19

dziewczyny wiecie moze od kiedy powinna sie skracac szyjka?
inkapek - 08-10-2010, 14:35

Od kiedy powinna to nie wiem, ale mi jakoś koło miesiąca przed terminem już zaczęła powoli się skracać :)
olusia23 - 08-10-2010, 14:57

inkapek, dzieki :) pytalam bo mnie cos dziwie kluje w kroczu. juz we wtorek ide do lekarza i oceni moj stan.
buuterfly - 08-10-2010, 15:48

Zastanawiam się czy kupić już większe pieluchy czy jeszcze 2 pampersa :doubt: Bo te paczki są duże i boję się, że mały zaraz wyrośnie z dwójki...Widzę jak na razie odgniecenia na nóżkach od gumek i te paski po bokach są jak by już za krótkie. A boję się znów, że jak kupię większe to się utopi albo przesika.
inkapek - 08-10-2010, 17:43

Ja zużyłam chyba tylko 2 czy 3 opakowania 2-jek i już teraz ciągle trójki.

buuterfly napisał/a:
A boję się znów, że jak kupię większe to się utopi albo przesika

Nie utopi, najwyżej dasz wyżej na plecki, i paseczki mocniej dociągniesz.

Kup gdzieś na sztuki i sprawdź czy będą ci pasować i maluszkowi.

Madzialenka - 08-10-2010, 18:47

inkapek, przypomnij mi prosze jakiej firmy uzywalas wkladek laktacyjnych,tych ktöre nie przeciekaly.Polecalas nam kiedys jakäs firme.
olusia23 - 08-10-2010, 19:32

wiecie co, moja tesciowa obrazila sie na nas chyba bo nie tylko na mojego meza, ze kupilismy wozek za wczesnie :| ze wszystko za szybko robimy... bo zapeszamy. :( czy tak naprawde jest ;( ?
brahmadaitya - 08-10-2010, 20:15

olusia23 napisał/a:
wiecie co, moja tesciowa obrazila sie na nas chyba bo nie tylko na mojego meza, ze kupilismy wozek za wczesnie :| ze wszystko za szybko robimy... bo zapeszamy. :( czy tak naprawde jest ;( ?

ja nie wierze w zabobony. ja mam już gondole do wózka a pod koniec tego miesiąca zamawiam stelaż ze spacerówką i łóżeczko :) tak wiec spokojnie to tylko takie głupie gadanie :)
A! chciałam powiedzieć że u nas jednak zostanie Tosia :) już tak się przyzwyczailiśmy do tego imienia że nie daliśmy rady przestawić się na żadne inne :P

Madzialenka - 08-10-2010, 20:17

olusia23, daj spokoj,to wasze dziecko i Wy decydujecie kiedy kupicie wozek czy kolyske!!!Halo ,zyjemy w 21 wieku ,a nie w sredniowieczu ,wiec daj spokoj z zabobonami.Moja tesciowa tez na mnie obrazona,ze nie pozwalam jej uczestniczyc w naszym zyciu...czyli w decydowaniu gdzie bedzie stalo lozeczko,jaki spiworek kupic,ile dzieci urodzic mam...strasznä awanture zrobilam i pogonilam tesciowä ]:) Praktycznie nie rozmawiamy ze sobä i szczesliwa jestem z tego powodu:)Nie przejmuj sie olusia ,ludzie starej daty sä po prostu przesädni.
inkapek - 08-10-2010, 20:40

Madzialenka, babyono, a ostatnio kupiłam też lovi i też są bardzo dobre.

olusia23, nic się nie przejmuj. U nas było to samo, wszystko za wcześnie kupione, zamówione itp. w dupie to mieliśmy. Robiliśmy tak jak nam pasowało a nie komuś. To nie te czasy żeby czekać ze wszystkim na ostatnią chwilę. Jak teraz nie zrobisz tych zakupów to uwierz mi że po porodzie nie będziesz miała na to najmniejszej ochoty ani siły.

olusia23 - 08-10-2010, 21:17

brahmadaitya napisał/a:
A! chciałam powiedzieć że u nas jednak zostanie Tosia :) już tak się przyzwyczailiśmy do tego imienia że nie daliśmy rady przestawić się na żadne inne :P
i bardzo dobrze :)

dzieki dziewczyny za pocieszenie, jestem taka na to wku...... denerwuje mnie ta sytuacja.

Katrinaxxl - 09-10-2010, 00:04

Hej kobitki :) Ja już po :P maluch urodził się w poniedziałek 4tego października o 18:20 po 40 minutach parcia :) (cały poród ponad 6h) ważył 4120g i 58cm dwa razy dostał 10 i raz 9 bo przenoszony (miał sine łapki i zapłakał dopiero jak go poklepali) byliśmy 3 dni w szpitalu bo pomimo że mnie nacieli to synek i tak mnie poharatał że zszywali mnie z pół godziny i pomimo że łożysko wyszło całe to macica nie chciała mi się kurczyć i wyleciało ze mnie z pół litra tego śluzu z krwią i musieli mnie wyskrobać. Byłam 3 dni na antybiotyku a teraz łykam tabletki krwiotwórcze. Ale czuję sie rewelacyjnie, picza nie boli bo miałam cewnik przez pierwszą noc więc mogła sie podsuszyć, krwawienie mam minimalne z tym że siadać mogę tylko na jednym półdupku:P pomimo że wstaję często w nocy karmić to i tak jestem wyspana bo komfort snu jest inny na każdym boczku, bez zgagi i latania do wc :D A synek jest tak wspaniały że dziś się poraz pierwszy popłakałam ze szczęścia i nigdy więcej nie będę narzekać bo jestem prawdziwą szczęściarą że spotkało mnie coś takiego ! ahh A Figutek jak wróciliśmy to o mało nie oszalał z radości latał po calym domu :> ale jak emocje opadły to poleżakowaliśmy wszscy w czwóreczkę w łóżku:) Teraz jak karmię malucha to pies kładzie się obok nas i przeważnie gryzie kosteczkę :D Kochane jestem taka szczęśliwa !!!! ;* ;* ;* ;* ;* ;*
olusia23 - 09-10-2010, 00:07

Katrinaxxl, cudownie ze jestes szczesliwa :) gratulacje tak dorodnego synia:) musisz nam fotke pokazac. a jak oceniasz bardzo bolalo?

[ Dodano: Sob 09 Paź, 2010 ]
Katrinaxxl, musze jeszcze dodac ze jestes niesamowicie pozytywna osoba :) tylko brac przyklad!

Katrinaxxl - 09-10-2010, 00:33

olusia23, zdjątka dam jak najszybciej. a co do bólu to mnie bolało jak na okres - tylko w podbrzuszu i te skurcze z pierwszej fazy porodu były najgorsze bo parte to luksus, jak przychodzil skurcz to parłam z całej siły że nie czułam tak bólu tylko myślałam że mi zaraz tyłek pęknie :P no a potem chwilka odpoczynku. Ogólnie bylo mi wszystko jedno nawet zaczęłam myśleć o cesarce ale teraz uważam że miałam bardzo łatwy i szybki poród. Ale zaraz po bylam tak wymęczona że powiedziałam że właśnie zakończylam reprodukcję :D da się przeżyć ! Jak będziesz rodzić myśl cały czas o maluszku w brzuszku żeby się niedenerwował!
inkapek - 09-10-2010, 08:39

Katrinaxxl, gratki ogromniaste ;)

No to mamy 3 już nowych chłopów na forum ;D

Madzialenka - 09-10-2010, 10:08

Katrinaxxl, cieszymy sie razem z Tobä ;* Buuziole dla synusia w te malenke nözki:)Super ze nie meczylas sie ,az tak bardzo i ze wszystko dobrze poszlo:)

[ Dodano: Sob 09 Paź, 2010 ]
inkapek, dzieki ;*

nata - 09-10-2010, 10:40

Katrinaxxl, gratulacje również od nas :) Dorodny synuś! ;*
brahmadaitya - 09-10-2010, 11:52

Katrinaxxl, GRATULUJE!!!!!!! :)
anna3678 - 09-10-2010, 15:40

I my gratulujemy takiego szczescia ;* No i teraz czekamy na nasza forumowa dziewczynke :)
Katrinaxxl - 09-10-2010, 16:23

Dziękujemy serdecznie!!! No i właśnie czekamy na dziewuszki? a jak ciężarne się mają ??
AnTrOpKa - 09-10-2010, 16:49

Katrinaxxl, gratuluję z całego serducha :* W którym szpitalu rodziłas ? :) Tak ten cały poród bezproblemowo opisałaś, jakby to było wyjście po bułki do sklepu :) zero stresu ! :) super, tak trzymaj :lookdown:
mibec - 09-10-2010, 18:25

Katrinaxxl, ja również gratuluję :)
orlosia - 09-10-2010, 18:35

AnTrOpKa, tak to Katrinaxxl opisała ze nic tylko rodzic : )
gratulacje ; **

inkapek - 09-10-2010, 21:05

To tylko ja taka jakaś cienka... :( bo jak wam opisywałam to jakas masakra była, choc teraz tak tego nie wspominam :-P
AnTrOpKa - 09-10-2010, 21:22

inkapek napisał/a:
To tylko ja taka jakaś cienka...

Nie cienka tylko realistyczna! :) o!

olusia23 - 09-10-2010, 22:18

no to chyba moja bedzie ta pierwsza z dziewuch :) porod zbliza sie wielkimi krokami, a ja drze z przerazenia :/
Madzialenka - 09-10-2010, 22:26

Ja tez sie boje olusia,ale moze to jest tak ze nie taki starszny wilk jak go malujä :-P Damy rade,tak jak miloiny innych kobitek:)A jak tam w szkole rodzenia idzie?
olusia23 - 09-10-2010, 22:31

Madzialenka, no tak ale TY ze znieczuleniem a ja bez :( a szkoda rodzenia juz zakonczona :) na ostatnich zajeciach byla kapiel maluszka, tego nie opisze bo kapalismy lale :D a wczesniej bylo o karmieniu piersia i pologu :) ogolnie jestem zadowolona z zajec i maz tez. nie tyle przygotowuja do samego porodu, tylko przygoowuja rodzicow na przyjscie dzidziusia, podejscie psychiczne.
brahmadaitya - 09-10-2010, 22:39

wychodzi na to że ja rodze swoją księżniczkę na samym końcu :P przetrzecie mi szlaki :D
ja jakoś nie boje sie porodu. Aż sama się sobie dziwie...Bałam się zanim zaszłam w ciąże a teraz odbieram to jako najnaturalniejszą rzecz na świecie :) mam nadzieje że ten stan mi się utrzyma :D

iness8@o2.pl - 09-10-2010, 23:07

Gratulacje :)
olusia23 - 11-10-2010, 13:35

tu moj 36 tygodniowy, 104cm obwod pasa, waga plus 12kg.

1.
2.

inkapek - 11-10-2010, 15:11

Dziewuszka dobrze rośnie w mamusi. Świetnie wygląda ten twój brzusio :)
olusia23 - 11-10-2010, 17:46

inkapek, dziekuje :)
ale mnie dzis brzuch boli tak jakby na okres :/ juz nospe wzielam...

brahmadaitya - 11-10-2010, 21:53

olusia23, a rozmawiałaś o tych bólach ze swoim lekarzem? to "jak na okres" nie brzmi dobrze...

a ja też sie pochwale moim wypiętrzonym brzucholem :D

24tc na plusie 4kg :)

olusia23 - 11-10-2010, 21:56

brahmadaitya napisał/a:
a rozmawiałaś o tych bólach ze swoim lekarzem
tak podobno porod zliza sie wielkimi krokami.
taki masz smiesny ten brzuszek jakby dwa byly ;p a na wadze bardzo malo na plusie :)

Katrinaxxl - 11-10-2010, 22:31

inkapek, prawda jest taka że mi w pewnej chwili było wszystko jedno co się stanie, nawet myślałam że chce cesarke :P i zaraz po porodzie nawet o dziecku zapomniałam :> ale naprawdę szybko się zapomina. Ja jestem dumna z siebie że urodziłam dziecko :D nie ma się co bać :D
inkapek - 12-10-2010, 08:20

Katrinaxxl, ja teraz jak sobie przypominam co mi robili, czy bolalo czy nie i jak to bylo to nie wspominam tego jak cos strasznego. Tez jestem dumna że dałam radę i mam swojego urwiska ze sobą. Taka nagroda na koniec to warta jest największego bólu. Jak widać każda z nas zupełnie inaczej go przechodzi więc nie ma co się nastawiać że będzie od razu źle. Dla mnie z perspektywy czasu największym bólem było to łyżeczkowanie łożyska, skórcze do przejścia , a reszta to pikuś poprostu największy wysiłek nie ból. :)

[ Dodano: Wto 12 Paź, 2010 ]
A to moja gaduła, no i zaczął się już śmiać na głos ;D


AnIeLa - 12-10-2010, 11:44

inkapek napisał/a:
A to moja gaduła
Paulina ślicznego masz synka :)
olusia23 - 12-10-2010, 14:16

inkapek, Hubert sliczniutki :)

ja po wizycie jestem, doktor powiedzial ze dzidzia juz jest wlasciwie gotowa aby wyjsc na swiat. troche mam skrocona szyjke, poza tym wszystko dobrze. mam zrobic jeszcze kilka badan. jak zdazymy to bedzie jeszcze jedno usg w 39 tygodniu i w 38 posiew z pochwy.
te bole jakby na okres to dobry objaw, gdyz sa to skurcze przedwczesne.

inkapek - 12-10-2010, 14:17

AnIeLa napisał/a:
Paulina ślicznego masz synka


i wcale do mnie nie podobny :( może kolor oczu będzie miał mój, bo jak narazie to ma tylko moje usteczka i małą główkę hehe

[ Dodano: Wto 12 Paź, 2010 ]
olusia23, to super wieści. Tak takie bóle to bóle przewidujące ja też je miałam. :)

olusia23 - 12-10-2010, 14:57

inkapek napisał/a:
i wcale do mnie nie podobny
mialam pisac ze chyba do tatusia bardziej :>
inkapek - 12-10-2010, 17:05

olusia23 napisał/a:
inkapek napisał/a:
i wcale do mnie nie podobny
mialam pisac ze chyba do tatusia bardziej


Każdy mi to mówi :( codziennie na spacerze.

AnIeLa - 12-10-2010, 17:36

inkapek napisał/a:
Każdy mi to mówi :( codziennie na spacerze.


Nie martw się. W końcu to chłop to lepiej żeby był podobny do taty :P Ważne że jest zdrowy :)

inkapek - 12-10-2010, 18:00

AnIeLa, wiadomo że najważniejsze że jest zdrowy, ale cieszę się że choć usteczka i może oczka będzie miał po mnie, choc i tak się już dużo zmienił. :shy:

A z tym że nie podobny do mnie to męża rodzinka mnie wkur...bo się tak szczycą jak by to moje dziecko nie było tylko jego... ]:)

olusia23 - 12-10-2010, 18:01

inkapek napisał/a:
choc i tak się już dużo zmienił
to prawda :)
Izka - 12-10-2010, 18:14

inkapek, ale synuś będzie łamacz kobiecych serc :D uroczy jest
AnIeLa - 12-10-2010, 18:24

inkapek, no to faktycznie może wkurzać. Moja koleżanka urodziła rok temu i całą ciąże się modliła, żeby dziecko nie miało uszu po tatusiu :D no i cóż Szymon przyszedł na świat i uszy cały tatuś ;D ;D Bardzo długo był z Szymona cały tatuś ale teraz już widac , że usta po mamie, oczy po mamie i policzki jak u chomiczka po mamie. Tylko jak to mówie Koleżanka : wolałabym, żeby wcale nie był do mnie podobny ale uszy miał normalne ;D :D :-P
inkapek - 13-10-2010, 08:31

AnIeLa, hehe ja to się modliłam żeby czoła i nosa nie miał po mnie...no i nie ma ;D
Wiesz męża siostra powiedziała do niego"gratuluję tatusiu" a do mnie nic jak bym była zbędnym dodatkiem który miał tylko urodzić. No ale cóż dobrze że mąż za mną obstaje a nie za rodzinką bo wtedy nie było by nas i tego cudownego bąbelka. ;*

olusia23 - 13-10-2010, 11:36

a moj maz bardzo chce zeby byla podobna do mnie a po nim wzrost miala i wlosy :p bo ma geste wlosy i wysoki jest ;D
buuterfly - 13-10-2010, 11:38

inkapku kurcze skads to znam....ja mowie na siebie inkubator. bo tez tylko po to bylam potrzebna.i tez w kolko slysze od jego rodziny ze nosek tatusia, buzia tatusia , wloski tez :-o oczka ponoc ma do mnie podobne. chore takie porownywanie jest.
inkapek - 13-10-2010, 14:31

buuterfly, no tak wychwalaja ze do męża podobny a teściowa widziała Huberta 2 racy ( w tym 2 raz 1,5 miesiąca temu), teść 1 raz jak mały miał 3 tygodnie, a siostrzyczka ta co się tak udziela że ja byłam tylko do urodzenia najwyraźniej też jak mały miał 3 tygodnie raz go widziała, a tak się wielce udzielają....rodzinka zakichana
Katrinaxxl - 14-10-2010, 12:11

AnTrOpKa, Dziękuje hehe sam poród nie był taki zły, ja musiałam mieć wywołany poród bo mały się nie śpieszył więc byłam przygotowana psychicznie że tego dnia na pewno urodzę. Ale tak jak pisze inkapek, najgorsze było łyżeczkowanie, mnie szyli chyba z pół godziny a potem jak się okazało że mają mnie jeszcze skrobać to było mi wszystko jedno byle mojej wielebnej już nie tykali.....

A mój Bobo do mnie jak na razie podobny.. z tym że chciałam żeby był do taty podobny :P

[ Dodano: Czw 14 Paź, 2010 ]
p.s. Rodziłam w zdrojach :)

brahmadaitya - 14-10-2010, 13:20

oj dziewczyny mojej koleżance też mówią że córka jest podobna tylko do ojca to ona zawsze powtarza że "przynajmniej nigdy jej nie powie że nie jego" :D Ja chciałabym żeby moja księżniczka odziedziczyła po tatusiu ciemną karnacje i ciemne włoski :) a resztę to juz może mieć mieszaną byle palce u nóg miała moje :D
olusia23 - 14-10-2010, 13:23

brahmadaitya napisał/a:
byle palce u nóg miała moje
hehe no tak bo to najwazniejsze :p
a moja karnacje moze miec po mnie, bo nie mam jasnej. i moje paznokcie u rak, oczy i usta ;p

brahmadaitya - 14-10-2010, 13:26

olusia23 napisał/a:
hehe no tak bo to najwazniejsze :p

palce mojego męża wyglądają jak powyginane żelki wiec wole żeby miała moje :D

Madzialenka - 14-10-2010, 18:39

brahmadaitya napisał/a:
palce mojego męża wyglądają jak powyginane żelki


:D
Ja bym chciala ,zeby synus mial karnacje i wzrost po tacie,usta tez tatowe niech bedä:)Po mamusi oczka niebieskie sobie zycze,zeby i usmiech:)
Dziewczyny bolesne klucia w pochwie to normalne?

[ Dodano: Czw 14 Paź, 2010 ]
inkapek, alez sliczny ten Wasz maluszek,piekniusi normalnie:)

iness8@o2.pl - 14-10-2010, 20:10

Madzialenka, jak chcesz mogę Ci przeliczyć % jaki kolor oczu może mieć Twój syn :-P
olusia23 - 14-10-2010, 20:15

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny bolesne klucia w pochwie to normalne?
generalnie bolesne klucia to moze byc skracajaca sie szyjka co w Twoim przypadku za wczesniej chyba troszke bo ktory jestes tydzien ? ale jak mnie kuło w kroczu okazalo sie ze mam zapalenie ale nioe bylo bolesne tylko uporczywe.

[ Dodano: Czw 14 Paź, 2010 ]
cholerka zaczynaja mi puchnac palce u rak i kostki u nog coraz ciezej sie czuje i opadam z sil :p

brahmadaitya - 14-10-2010, 21:13

olusia23 napisał/a:
Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny bolesne klucia w pochwie to normalne?
generalnie bolesne klucia to moze byc skracajaca sie szyjka co w Twoim przypadku za wczesniej chyba troszke bo ktory jestes tydzien ? ale jak mnie kuło w kroczu okazalo sie ze mam zapalenie ale nioe bylo bolesne tylko uporczywe.

[ Dodano: Czw 14 Paź, 2010 ]
cholerka zaczynaja mi puchnac palce u rak i kostki u nog coraz ciezej sie czuje i opadam z sil :p


ja miałam kłucie w okolicach szyjki i ani nie miałam zapalenia ani szyjka sie nie skróciła :) okazało sie że to po kopniakach miałam takie uczucie :D

inkapek - 14-10-2010, 22:19

iness8@o2.pl, mi proszę policz. Bo jak narazie mój synek tak co chwilkę zmienia ten kolor oczek że już sami nie wiemy jaki będzie hehe.
Madzialenka - 15-10-2010, 00:23

iness8@o2.pl, policz kochana policz,prosze:)
olusia23, ja juz koniec 31 tygodnia :) Wczoraj wieczorem zaczelo mnie kluc dosc czesto,dzisiaj dalej pokluwa i czasem klucie boli dosc mocno.W poniedzialek mam wizyte ,wiec zobaczymy.Mam nadieje,ze to zadne skracanie szyjki ,tylko tez od kopniaczköw :haha:

iness8@o2.pl - 15-10-2010, 06:46

inkapek, Madzialenka, ok tylko będzie mi potrzebna wiadomość czy jesteście homozygotą dominującą czy recesywną albo czy nie jesteście heterozygotą. Podajcie mi kolor oczu swój i męża i oraz jak wygląda Wasz i Waszych TŻ kciuk jak go pokazujecie tzn czy jest w linii prostej czy się odchyla do tyłu :)
olusia23 - 15-10-2010, 07:14

Madzialenka napisał/a:
,ze to zadne skracanie szyjki ,tylko tez od kopniaczköw
tak mysle ze to to :)

[ Dodano: Pią 15 Paź, 2010 ]
iness8@o2.pl, a jak ja z mezem mamy niebieskie to napewno bedzie miala niebieskie? ;p czy moze miec np po dziadku piwne? i w rodzinie tez byly zielone i brazowe...

iness8@o2.pl - 15-10-2010, 07:15

Tak sobie pomyślałam ,że możecie nie zrozumieć o co chodzi z tym kciukiem wiec chodzi o to czy jest taki:
http://www.kobieta.pl/upl...y1_maly.jpg.jpg
czy taki:
http://t2.gstatic.com/ima...z9A8L14q740wpM=

iness8@o2.pl - 15-10-2010, 07:15

olusia23, podaj mi jeszcze odchylenie kciuka to Ci powiem :)
olusia23 - 15-10-2010, 07:18

iness8@o2.pl napisał/a:
podaj mi jeszcze odchylenie kciuka to Ci powiem
to jak wroci z pracy to Ci napisze :P
inkapek - 15-10-2010, 08:51

Ja mam kciuk prosty i zielone oczy, mąż piwne a kciuk zobaczę jak wróci hehe choć wydaje mi się że się odchyla.

[ Dodano: Pią 15 Paź, 2010 ]
No i gafa, mój mężólek też ma kciuk prosty hehe ;D

[ Dodano: Pią 15 Paź, 2010 ]
Dlaczego nie moge edytować tamtego postu...orta chciałam poprawić wrrrrrr :beated:

iness8@o2.pl - 15-10-2010, 18:31

olusia23 napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
podaj mi jeszcze odchylenie kciuka to Ci powiem
to jak wroci z pracy to Ci napisze :P


Ok :)

inkapek, no wiec są dwa podstawowe kolory oczu niebieski-recesywny i brązowy-dominujący. Kolor zielony też jest recesywny. Ty jesteś homozygotą recesywną ponieważ masz dwa allele recesywne ,a Twój mąż heterozygotą :) Stosunek wynosi 50 na 50 czyli w 50% może być heterozygotą i w 50 % homozygotą recesywną, 50% oczy zielone/niebieskie lub 50 % brązowe :)

inkapek - 15-10-2010, 19:02

Tak myślałam. No i zonk niestety bo właśnie mu się pomiędzy tym trzema kolorami ciągle zmieniają. Hmmm no cóż poczekamy zobaczymy. :)
olusia23 - 15-10-2010, 20:46

dobra u mnie jest tak : mamy oboje niebieskie, ja mam kciuka prostego a moj maz zakrzywionego wiec jak ? ;p a w rodzinie z mojej strony byly ciemne oczy: moj dziadek babcia i ich corka ciemne i mojego ojca siostra tez ciemne a on jasne.
Katrinaxxl - 15-10-2010, 23:10

Dziewczyny , czego Wasze dzieciaczki nie tolerują? Ja zjadłam wczoraj dwa małe ogórki kiszone domowej roboty teściowej i mały mi marudzi cały dzień, kupa troche bardziej śmierdzi i jest bardziej wodnista. Miałam nadzieję że nie będę musiała się ogranicczać ale muszę zacząc uważać. Nie wiecie czy miód ma jakieś złe właściwości na dziecko? Bo słodycze położna kazała mi ograniczyć na wszelki wielki.
inkapek - 16-10-2010, 08:37

Katrinaxxl, ogórków nie wolno. Miód jest alergenny jak i orzechy. Ja nie jem nabiału bo mały miał po nim silniejsze ataki kolek...nie wiem jaki to miało związek ale tak było, więc tak jak pisałam wcześniej piję tylko kozie mleko, sery wszelkiego rodzaju oraz białko z jajka odstawione. Na początku jadłam bardzo monotematycznie teraz już wprowadziłam dużo więcej jedzonka i małego obserwuję po każdym wprowadzeniu.
iness8@o2.pl - 16-10-2010, 11:43

olusia23, ah ta genetyka hehe. Z Twojej strony to wygląda tak ,że w połączeniu Twojej mamy z Twoim tatą było takie prawdopodobieństwo:
25%-homozygota recesywna
25% - homozygota dominująca
50 % - heterozygota
czyli 25% potomstwo z brązowymi oczami ,a 75% z oczami koloru niebieskiego. To jest takie przypuszczenie bo stwierdzałam fakt tylko na podstawie koloru oczu. Twoja mama oczy brązowe, Twój tata niebieskie - oboje są heterozygotami gdyż Ty jesteś homozygotą recesywną i masz od nich po jednym allelu recesywnym (aa) o czym może potwierdzać Twoje wyginanie kciuka i kolor oczu :) Dobrze teraz przejdźmy dalej. Twój mąż jest heterozygotą aA gdzie małe a to kolor oczu ,a duże A to wyginanie palca. Wasze dziecko będzie mieć oczy niebieskie :) Chodź jakimś cudem mogą zdarzyć się brązowe ale to maleńki procencik ;)

inkapek - 16-10-2010, 12:51

iness8@o2.pl, nie mogła byc u mnie taka jasna odpowiedź hehe ;D

U mojego męża wszyscy mają piwne oczy, u mnie błękitne, no tata ma między błękitnymi a szarymi a ja się urodziłam z zielonymi hehe :-P

Madzialenka - 16-10-2010, 16:10

iness8@o2.pl, U mnie z bliskiej rodziny wszyscy majä niebieskie galki-ja tez,möj kciuk jest zakrzywiony.Rodzina mojego TZ i on majä oczeta bräzowe ,kciuk prosty.
iness8@o2.pl - 16-10-2010, 20:41

Paulina no cóż hehe :)

Madzialenka, Ty i Twój TŻ jesteście heterozygotami z tym ,że u Ciebie allel recesywny to kolor oczu ,a u męża wyginanie palca. Prawdopodobieństwo koloru oczu u potomstwa:
75% oczy brązowe
25% oczy niebieskie
Nom no to teraz trzeba czekać do narodzin :)

Madzialenka - 17-10-2010, 21:57

iness8@o2.pl, dzieki :) zobaczymy za 2 miesiäce :)
inkapek - 18-10-2010, 10:04

Dziewczyny z dzidziusiami jak tam u was, jak relacja z psiakami? :)
Katrinaxxl - 18-10-2010, 23:58

Figo smutny trochę, bo mu mniej czasu poświęcam, do dzidziusia nic nie ma jak tylko może to go liźnie w uszko i kładzie się koło nas jak karmię że jedną ręką podtrzymuje Bartka a w drugiej trzymam kostkę psa. Mały nie reaguje ogóle na psa, jego szczekanie itd. nie zwraca uwagi :)
inkapek - 19-10-2010, 09:02

Katrinaxxl, smutek na początku to zrozumiałe, ale fajnie że normalnie reaguje na maluszka. A jak ten rogal do karmienia? zadowolona jesteś?

Mój synuś przesypia od 20 do 8 rano z jedną przerwą na karmienie 20 minutowe o 5 rano. Jestem z niego strasznie dumna. Przyzwyczaił się że kąpiel, cycuś, ululanie i spać. Za tydzień mamy drugie szczepienie i pierwsze na rotawirusy, mam nadzieję że nie będzie płakał mój maluszek kochany.

buuterfly - 19-10-2010, 17:33

Mój właśnie doi przeciwciała rotawirusów z cyca. Bo złapało mnie to dziadostwo. Do tego gorączka 38,5. :( A tu malutkim trzeba się zajmować.Koszmar jakiś.
inkapek - 19-10-2010, 18:55

buuterfly, współczuję, ale dasz radę bo kto ma dać jak nie my dzielne mamy ;*
olusia23 - 21-10-2010, 12:29

dziewczyny mialyscie mdlosci przed porodem?
inkapek - 21-10-2010, 14:06

Ja nie ale moje koleżanki miały :shy:
buuterfly - 21-10-2010, 17:57

Ja miałam coś jak by żołądek mi się zatrzymał. Tak nieswojo się czułam jak przed grypą. Trudno opisać. Franklinek dostał od przyszłego chrzestnego bujaczek :) Ale mu się podoba :) I mi jeszcze bardziej bo mam w końcu wolne ręce.
inkapek - 21-10-2010, 18:01

buuterfly, bujaczek to dobra rzecz. My razem nawet obiad gotujemy a maluszek w leżaczku w tym czasie obserwuje ;D
olusia23 - 21-10-2010, 19:31

Tak Wam zazdroszcze dziewczyny ze juz macie wszystko za soba i Wasze maluszki sa przy Was :)
po pierwsze bardzo sie boje porodu, poza tym boli mnie brzuch i wogole mam mdlosci... jutro ide do lekarza zobacze co powie.

Katrinaxxl - 21-10-2010, 20:12

inkapek, zadowolona, bardzo wygodny, bujaczek tez muszę sobie sprawić bo cycol jest towarzyski :> a z Figiem co raz lepiej, jak mały spał to poszliśmy do puszczy poszaleć chociaż musieliśmy po godzinie biegeim wracać na cyca :P olusia23, ja się ciesze za już po ale tęsknię tez za ciąża, fajny to byl czas taki specjalny magiczny :) ja po powrocie ze szpitala sie popłakałam ze nie mam już nic w brzuszku /;p dziwnie tak....
inkapek - 21-10-2010, 20:16

Katrinaxxl, to się cieszę bardzo ;)

Katrinaxxl napisał/a:
jak mały spał to poszliśmy do puszczy poszaleć chociaż musieliśmy po godzinie biegeim wracać na cyca

Skąd ja to znam, nasze małe wampirki :D

Katrinaxxl napisał/a:
ja po powrocie ze szpitala sie popłakałam ze nie mam już nic w brzuszku /;p dziwnie tak....

Ja się popłakałam na drugą dobe w szpitalu :-P

olusia23, juz końcóweczka. Niedługo i ty będziesz tulić swoje maleństwo ;*

olusia23 - 21-10-2010, 21:50

no koncoweczka a stres coraz wiekszy. tylko zastanawiam sie czy te objawy co mam to nie za wczesnie....
Madzialenka - 21-10-2010, 23:09

olusia23, zostalo Ci jeszcze 20 dni do porodu,ale zlecialo co?Zobaczysz co jutro powie lekarz,nie ma sie co martwic na zapas.Mi to jakos tak ten strach przed porodem zanika,czym blizej porodu to tym mniej sie boje :) -i dobrze!Kurde od soboty zostaje na jakies 2 tygodnie bez ubezpieczenia,musze na siebie uwazac ,zebynic sie nam nie przytrafilo :-P
inkapek - 22-10-2010, 08:39

Madzialenka, uważaj na siebie kochana uważaj :shy:

olusia23, zdaj relacje jak wrócisz od gina.

buuterfly - 22-10-2010, 09:08

Przecież Oluś już możesz rodzić. Wiadomo, że im dłużej dzidzia w brzuchu tym lepiej. Mi w ciąży było idealnie. Czułam się mega kobieco, sexi....A teraz czuję się jak wieszak :( Młody dał mi dzisiaj popalić.Co dwie godzinki się budził i ryk i cycek itp.
inkapek - 22-10-2010, 09:14

Moje słoneczko ;)




buuterfly, uroki macierzyństwa :-P

orlosia - 22-10-2010, 11:19

ojej jaki on juz duży a jaki uroczy :*
a moja siostra cioteczna którra jest w moim wieku zaliczyła wpade i jest w 16 tc :D

mibec - 22-10-2010, 11:20

inkapek, sliczny ten Twoj synus :)

[ Dodano: Pią 22 Paź, 2010 ]
orlosia12 napisał/a:
a moja siostra cioteczna którra jest w moim wieku zaliczyła wpade i jest w 16 tc
to nie zbyt wesolo, ale w zyciu trafiaja sie gorsze rzeczy niz ciaza w wieku 19 lat - jakos to sie ulozy :) .
nata - 22-10-2010, 11:35

inkapek, Jaki on piękny! ;* ;* ;* I faktycznie mu się urosło :)
inkapek - 22-10-2010, 13:32

Dziękuję dziewczyny. We wtorek go zważę to zobaczę ile waży bo od 7 tygodnia kiedy miał 5300 to go nie ważyliśmy ;D
olusia23 - 22-10-2010, 14:52

inkapek, znow sie bede powtarzac - piekny jest :) ;*

[ Dodano: Pią 22 Paź, 2010 ]
orlosia12 napisał/a:
a moja siostra cioteczna którra jest w moim wieku zaliczyła wpade i jest w 16 tc
graty dla siosty :D :D ;D

no ja po wizycie: wiec wszystko ok, boli i ma bolec i bedzie bolec coraz mocniej. szyjka jest skrocona ale nie wiem ile i jak to okreslil miekka? mala juz ma nisko ulozona glowe. pozostaje nam czekac na kolejne sygnaly. w czwartek mam dokladne usg z waga małej itd.

inkapek - 22-10-2010, 15:49

olusia23, kobietko a więc tylko czekać aż zaczniesz rodzić :lookdown:
AnTrOpKa - 22-10-2010, 17:18

inkapek, piekny synuś !!! Naprawdę śliczny! Druga fotka wymiata !

olusia23, naprawdę szybko zleciało.. ajj :) Czekan na narodziny pierwszej dziewczynki na forum :*

inkapek - 22-10-2010, 18:33

Nie będę mu przekazywała tych ach-ów i och-ów bo jeszcze mi w samozachwyt wpadnie :-P
brahmadaitya - 22-10-2010, 20:29

inkapek, masz pięknego synka ;* ;* ;*
Madzialenka - 22-10-2010, 20:31

inkapek, Ale Hubercik juz wielgachny!Przeuroczy jest:)
brahmadaitya - 22-10-2010, 21:34

dziewczyny a czy robicie/robiłyście sobie sesje ciążową?? :) bo ja własnie z małżem chcemy zrobić sobie taką sesje (o tyle dobrze że to mój małż jest fotografem bo inaczej chyba bym sie trochę wstydziła) :) co o tym myślicie?? :)
orlosia - 22-10-2010, 21:52

brahmadaitya, oo ale fajnie masz fotografika w domu ojjj jak ja bym tak miała to pewnie bym chciala zeby ciagle z aparatem za mna chodził, ja bardzo lubie zdjecia i pewnie bym sie jakby co zdecydowała na takowa sesje
buuterfly - 23-10-2010, 08:16

Inkapek,ale on ma boskie oczka i taki fajny już okrąglutki bobasek ;*
Olusia no to super :-P Jeszcze chwila i po strachu :) a później to już pozamiatane i pospane hehe ;D
co do sesji zdjęciowej nawet bym się nie zastanawiała.to cudowna pamiatka na całe zycie.ja zaluje,ze mam tak mało zdjec.

inkapek - 23-10-2010, 09:04

buuterfly napisał/a:
ale on ma boskie oczka

oczka to właśnie nie wiadomo jakie ma, taka zieleń z przebijającym się piwnym...więc nadal nie wiemy jakie będzie miał ;D

buuterfly napisał/a:
taki fajny już okrąglutki bobasek

to po tatusiu :D

brahmadaitya, ja bardzo żałuję że takiej sesji sobie nie zrobiłam ale poprostu nie miałam na to czasu (remont, mieszkanie szczecin-czaplinek i tysiąc innych spraw) przy następnej ciąży napewno taka sesja będzie. To bardzo piękna pamiątka.

benia - 23-10-2010, 13:35

inkapek, synuś jest po prostu cuuuudowny... a i Ty kobitko kwitniesz!!!!!!!!!!!!! :haha:
jkasia - 23-10-2010, 15:06

inkapek, Twój synuś jest przeuroczy ;*
olusia23, trzymam kciuki za córeczke ;*

inkapek - 23-10-2010, 18:00

benia, jkasia, dziękujemy :shy:
buuterfly - 23-10-2010, 19:05

Mój Franklinek ;* ;* ;*

Madzialenka - 23-10-2010, 20:31

brahmadaitya, nam tez wpadl do glowy ten pomysl :) Super pamiätka:)
buuterfly, Franklinek slodziachny:)
Dziewczyny kiedy obnizyly wam sie brzuchole?Bo möj juz sie obnizyl a jestem na koncöwce 32 tygodnia,troche sie martwie czy to nie za wczesnie...

brahmadaitya - 23-10-2010, 20:44

buuterfly, jakie ma zalotne spojrzenie! :D będzie z niego prawdziwy łamacz kobiecych serc :)
olusia23 - 23-10-2010, 21:35

Madzialenka, mi sie obnizyl jakos w 35

[ Dodano: Sob 23 Paź, 2010 ]
dziewczyny pytanie z innej beczki. co uzywacie na cellulit? chyba zaczyna mi sie pojawiac na pupie i udach

brahmadaitya - 24-10-2010, 12:17

olusia23, ja teraz nie używam kremów na cellulit bo uważam że są za silne i niezdrowe dla dziecia ale przed ciążą zawsze stosowałam lipocure albo lipometric z vichy i uważam że są genialne :)
olusia23 - 24-10-2010, 12:35

brahmadaitya napisał/a:
lipocure albo lipometric z vichy
a jak to sie przedstawia cenowo ?
brahmadaitya - 24-10-2010, 12:45

najtańsze nie są. cena tak około 100-150zł
buuterfly - 24-10-2010, 15:24

Jaka ta niedziela paskudna. Zupełnie jak mój nastrój i sypiący się związek :confused:
inkapek - 24-10-2010, 15:39

Madzialenka, mi się wcale nie obniżył :-P

[ Dodano: Nie 24 Paź, 2010 ]
buuterfly, a co się dzieje, co takie załamanie...?
A synuś śliczny ;*

[ Dodano: Nie 24 Paź, 2010 ]
olusia23, ja też z Vichy przed ciążą stosowałam.

olusia23 - 24-10-2010, 19:42

buuterfly napisał/a:
sypiący się związek
a co sie dzieje, moze chwilowe zalamanie? czesto tak jest jak sie dziecko pojawia w domu.

ojojoj drogie te kremy bardzo....

brahmadaitya - 24-10-2010, 20:15

olusia23, no niestety drogie i wcale nie ma ich dużo w butelce (200ml) ale warto bo naprawdę pomagają. Trzeba ich używać systematycznie a efekty są super.
olusia23 - 24-10-2010, 23:36

ech i przychodzi wieczor a ja sie strasznie boje porodu, bolu i tego wszystkiego :( nie bede udawac ze jestem twarda i nie boje sie ... wrecz przeciwnie.
ech masakra jakas w glowie :/ bez znieczulenia bez niczego... nie ogarniam tego myslami, zeby chociaz wiedziec jaki to bol łatwiej by bylo. a tak durne pytania: czy przezyje ;p czy nie zemdleje heh... :| :haha:

AnTrOpKa - 25-10-2010, 00:56

olusia23, będzie dobrze! Najlepiej nastawić sie na najgorsze, a pozniej bedziesz miała niespodziankę, ze nie było tak źle ;) ZObaczysz!!!
inkapek - 25-10-2010, 08:15

olusia23, będzie dobrze. ;*
buuterfly - 25-10-2010, 14:34

Przyznac sie laski....Która zna sie na kwiatkach?
inkapek - 25-10-2010, 15:23

buuterfly, ja mam w domu 1 storczyka którego ususzyłam bo zapomniałam że go mam i nie podlewałam :shy: więc ja jestem antytalent do kwiatów. A po co ci to :lookdown:
buuterfly - 25-10-2010, 17:19

A bo mam takie dziady co kwitnąć nie chcą :<
Uczę mojego brzdąca zasypiać samemu w łóżeczku bez lulania :-P Opornie to idzie...A jutro na szczepienie :( Tyle się naczytałam o tym wszystkim, że się boję aż. A tu naszej Ani dawno nie było i nie ma kogo się doradzić :(

olusia23 - 25-10-2010, 19:46

buuterfly, ja tez niestety w kwiatkach nie pomoge ;p znam tylko kilka wiec nie bede sie osmieszac ;D

a szczepicie swoje dzieci na te pneumokoki, to chyba drogie jest? rozne opinie slyszalam na ten temat...

inkapek - 25-10-2010, 20:35

buuterfly, no to ja też w kwiatkach nie pomogę ;)

buuterfly napisał/a:
Uczę mojego brzdąca zasypiać samemu w łóżeczku bez lulania Opornie to idzie...

Nasz spał od samego początku w łóżeczku. W nocy czasami stałam 2 godziny nad łóżeczkiem zanim zasnął bez wymuszania na rączki. Nie lulaliśmy nigdy i nie pozwalamy nosić na rękach, nie bujamy itp. I synuś śpi slicznie sam w łóżeczku. Po kąpieli i cycu odkładamy, włączamy karuzelę i lulu. Nawet jak sobie leży i nie śpi to nie krzyczy że chce na ręcę tylko grzecznie patrzy na fruwające misie w karuzeli aż wkońcu zasypia. My przyjeliśmy taki rytuał co do jego zasypiania. Tak jakoś 7:20 idziemy go kąpać, potem ja go smaruję, ubieram i oczywiście cycuń. Po tym kładziemy do łóżeczka, włączamy karuzelę (zawsze tą samą melodię do snu) i włączamy lampę solną z przytłumionym światłem. I tak się już przyzwyczaił że jak wstanie o tej 5-tej na cyca to znowu do łóżeczka, melodia znowu ta sama plus tym razem projektor. On sobie ogląda latające świetlne motyle a my się od razu kładziemy dalej spać. W 15-ście max minut i zasypia znowu. Byłam konsekwentna i nie żałuję. Poświęciłam wiele nocy i dni aby to uzyskać ale warto było.

buuterfly napisał/a:
A jutro na szczepienie

My też mamy szczepienie :)

olusia23 napisał/a:
a szczepicie swoje dzieci na te pneumokoki, to chyba drogie jest?

Co do ceny to chyba jakoś koło 400zł ale moge się mylić. Ja słyszałam opinię że puki dziecko nie ma styczności z większą ilością obcych dzieci (np. żłobek, przedszkole) to nie ma co szczepić. Ale jeśli dziecko pójdzie właśnie w te miejsca to zagrożenie jest większe i wtedy warto zaszczepić.

Katrinaxxl - 26-10-2010, 00:24

Dziewczyny jakie dokumenty są potrzebne do becikowego :> my na pneumokoki będziemy szczepić u nas kosztuje to 320zł za szczepionkę nie zdecydowaliśmy co z rotawirusami, dla mnie pneumokoki są groźniejsze ;/ a obowiązkowe szczepienia będziemy robić normalnie.
buuterfly - 26-10-2010, 08:11

u nas chcieli wniosek, zaswiadczenie od lekarza, i ksero dowodow rodzicow i aktu urodzenia.
inkapek ja tez tak zrobilam. nakarmilam go wczesniej, wykapalam, wytulilam, ubralam do spanka i bach do lozeczka. spal ok.godz a potem krzyk. uspokoilam go i spal kilka minut. i tak kilka razy az w koncu znowu zaczal po jakiejs poltora godz szukac cycka. wpadl w taka furie, ze moje gadanie i glaskanie nic nie dalo.zrobil sie bordowy, caly mokry jak mysz i zaniosl sie od placzu...1:0 dla Franklina :( Ale będę próbowała dalej...Tyle, że za kilka dni. Na razie to szczepienie :(

inkapek - 26-10-2010, 08:26

buuterfly napisał/a:
u nas chcieli wniosek, zaswiadczenie od lekarza, i ksero dowodow rodzicow i aktu urodzenia.

I oczywiście musisz mieć pesel synka, bo we wniosku się go wpisuje bynajmniej u nas.

buuterfly, a ile on teraz ma?

[ Dodano: Wto 26 Paź, 2010 ]
Katrinaxxl napisał/a:
my na pneumokoki będziemy szczepić u nas kosztuje to 320zł za szczepionkę nie zdecydowaliśmy co z rotawirusami


Z rotawirusami trzeba niestety się szybko decydować, ponieważ trzeba je zakończyć w 6 miesiącu (nie później) a są 2 i 3 etapowe( w zależności z jakiej firmy szczepionka). A pneumokoki można zrobić później.

buuterfly - 26-10-2010, 09:38

Ma miesiąc i 15dni. Ja myślę, że wezmę tą Hexę 6w1. A na pneumo i rota już braknie funduszy :confused: Chociaż trochę na rota przeciwciał dostał teraz ode mnie jak byłam chora. Tyle opinii o tych szczepieniach, że mam takiego stracha, że się w głowie nie mieści.
inkapek - 26-10-2010, 10:14

Wiesz w tym wieku to Hubert mi jadł czasami nawet co godzinkę, więc nawet jak zasnął sam w łóżeczku to potem właśnie bylo przetrzymywanie go że na rączki nie wolno. Nakarmiony, przebrany, odłożony do wyrka a tu ryk, więc pogłaskałam, czasami wyciągnęłam i przytuliłam ale wytrwale odkładałam dalej. On jeszcze jest malutki, troszkę wytrwałości i wam się też to uda, a teraz życzę duuużo cierpliwości. My tak jakoś od miesiąca dopiero zaczeliśmy normalnie żyć więc te ponad 2 miesiące mieliśmy jazdy :lookdown:

My też mamy Hexę właśnie dziś drugi etap.

buuterfly - 26-10-2010, 10:24

trzymamy kciuki zeby nie bolalo :) ;*
inkapek - 26-10-2010, 11:49

buuterfly, dzięki. Rotawirusy przyjął dzielnie, Hexa troszkę bolała ale tylko chwilkę krzyczał i go przytuliliśmy i już się uśmiechał (wkłucie nie bolało tylko podawanie). Od 7:40 nie spał więc jak wróciliśmy ze szczepienia o 11 to padł już nam w samochodzie i teraz lula w swoim wyrku tak słodko ;*
olusia23 - 26-10-2010, 13:19

ja po wizycie, szyjka sie jeszcze bardziej skrocila, poza tym mialam pobrany wymaz z pochwy i wynik za 3 dni ma byc :) a tak to wszystko w normie :) pan doktor zyczyl tylko powodzenia bo teraz juz tylko czekac :p
buuterfly - 26-10-2010, 14:32

wazymy juz prawie 5300 :-o :-P
inkapek - 26-10-2010, 15:19

A my ważymy 6600 ;)
brahmadaitya - 26-10-2010, 15:24

ja na rota nie będę szczepiła. na pneumo tak bo są groźniejsze.
olusia23, a jak sie czujesz? czy coś już zapowiada nadejście "godziny 0"?? :)
a ja dzisiaj złożyłam wniosek do dowodu :D po ponad roku małżeństwa :D

olusia23 - 26-10-2010, 15:39

brahmadaitya napisał/a:
a jak sie czujesz?
czuje sie juz zmeczona, pobolewa mnie brzuch a szczegolnie w nocy mam niezle bolesci :/ a tak to przy chodzeniu boli i to naprawde ciezko chodzic.
psychicznie czuje sie roznie, boje sie wiadomo ale wychodze z zalozenia ze wyjscia nie bede miec i musze urodzic.
a tak naprawde chyba jeszcze nie dociera do mnie co mnie czeka :D
:D :bad: no i troche zaczynam swirowac bo juz wszystko gotowe i czasem jak nie mam sie czym zająć to kaplica :p
jestem spakowana i gotowa heh

AnTrOpKa - 26-10-2010, 16:20

buuterfly napisał/a:
wezmę tą Hexę 6w1


inkapek napisał/a:
Hexa troszkę bolała


:-o :-o :-o :D

inkapek - 26-10-2010, 16:45

brahmadaitya napisał/a:
ja na rota nie będę szczepiła. na pneumo tak bo są groźniejsze.


Amy zaszczepimy na to i na to :) tylko na pneumokoki troszkę później.
olusia23, właśnie ta końcówka jest najgorsza, bo niewiadomo kiedy nadejdzie :-P
AnTrOpKa, widzisz jaką masz niedobrą tą Hexę ;D

buuterfly - 26-10-2010, 17:41

Póki co mój śpi trzecią godzinę :-o Obudził się raz, zaczął jeść cyca, po czym zaniósł się rozpaczliwie płaczem i zapadł po sekundzie w sen :cring: Aż się boję nocy :(
inkapek - 26-10-2010, 18:48

Mój jest marudny, ciagle wisi na cycu, zasypia, marudzi cyc i znowu zasypia. Wszystko tak jak przy poprzednim szczepieniu.
buuterfly napisał/a:
Aż się boję nocy


Nie myśl o najgorszym, może nie będzie miał temperatury i będzie dobrze. ;*

brahmadaitya - 27-10-2010, 11:50

zdjęcie z sesji ciążowej :)

olusia23 - 27-10-2010, 11:56

brahmadaitya, slodkie zdjecie :)
mibec - 27-10-2010, 12:15

brahmadaitya, super jest to zdjecie :)
buuterfly - 27-10-2010, 12:16

Fajne zdjęcie, ale czemu tylko jedno :lookdown: Uczę małego spać w łóżeczku...Ryk niesamowity :( To dziecko na bank ma mój charakter i temperament :-P Uparty, zawzięty, niecierpliwy nerwus ;D
brahmadaitya - 27-10-2010, 12:18

dzięki :girl:
jak pozmniejszam to jeszcze kilka później wrzucę :)

olusia23 - 27-10-2010, 12:21

buuterfly napisał/a:
Uparty, zawzięty, niecierpliwy nerwus
skad ja to znam :D
a jak poukladalo Ci sie juz z chlopakiem ?

buuterfly - 27-10-2010, 12:25

no jak mu powiedzialam ze jedziemy z malym do moich rodzicow bo musze odpoczac to cos do niego dotarlo. jest lepiej...ale i tak jedziemy odpoczac :-P z Lunka :)
brahmadaitya - 27-10-2010, 12:33

czasem chwila odpoczynku od siebie potrafi zdziałać cuda :)
To chyba tak jest że faceci jakoś dziczeją jak pojawia sie dziecko. Mój małż też mnie drażni ostatnio. Głównie przy kupowaniu wyprawki są między nami spięcia. Ja chce kupować stopniowy żeby później nie wydawać kupy kasy na raz a mój maż ciągle widzi inne wydatki i mówi żebym się z tym czy z tamtym wstrzymała jeszcze z miesiąc :beated: masakra :->

olusia23 - 27-10-2010, 13:33

brahmadaitya napisał/a:
Ja chce kupować stopniowy żeby później nie wydawać kupy kasy na raz a mój maż ciągle widzi inne wydatki i mówi żebym się z tym czy z tamtym wstrzymała jeszcze z miesiąc :beated: masakra
u nas tez tak bylo ;p ale kilka argumentow i po bolu :)

buuterfly napisał/a:
no jak mu powiedzialam ze jedziemy z malym do moich rodzicow bo musze odpoczac to cos do niego dotarlo. jest lepiej...ale i tak jedziemy odpoczac :-P z Lunka :)
no i masz racje, jezdzcie odpoczywac :)
Katrinaxxl - 27-10-2010, 14:26

buuterfly, u nas tez był kryzys, mały miał kolki, my nie wiedzieliśmy co robić, ciągle nie wyspani że nerwy mi puszczały, pare razy go tak zbluzgałam że się dziwie że wytrzymał... ale jak nauczyliśmy się dziecka to i ciśnienie spadło.. ale było ostro. Zwyzywałam go nawet za to że mydła w płynie nie może odkręcić jak jak małego trzymam w wannie... ale naszczęście już jest git :D Ja nie wiem czy będe szczepić na rotawirusy, czy nie jest to choroba raczej przedszkolna?? że zarazić sie dziecko może przez stycznośc z innymi? pneumokoki napewno, a te obowiązkowe robimy jak Pan Bóg przykazał, nie jestem pewna tych skojarzonych a nikomu nic się nie stało od 3 zastrzyków :) mój Pankracy ma 3 tygodnie i 2 dni i waży 5060g :P olusia23, brahmadaitya, kiedy rodzimy???
olusia23 - 27-10-2010, 14:47

Katrinaxxl napisał/a:
kiedy rodzimy???
no lekarz powiedzial moze byc juz moze byc tydzien albo dwa :p
brahmadaitya - 27-10-2010, 15:19

Katrinaxxl napisał/a:
brahmadaitya, kiedy rodzimy???
termin z OM mam na 2 luty ale z usg na koniec stycznia :)
buuterfly - 27-10-2010, 16:22

Bo facet tego nie rozumie, że później z takim balonem ciężko się turlać. Ja nie potrafiłam podjąć żadnej decyzji na koniec. A jak byś miała kupić wszystko tak ,,na raz,, to twój zawału by dostał widząc rachunek ;D A tak stopniowo to nie boli :-P
inkapek - 27-10-2010, 17:19

Hehe widzę że gorąca linia ;D ale chyba tak u wszystkich te kryzysy przychodzą :-P
brahmadaitya - 27-10-2010, 21:17

no dobra to tak jak obiecałam wstawiam jeszcze pare zdjęć :girl:




olusia23 - 27-10-2010, 21:19

brahmadaitya, dla mnie bomba :)
inkapek - 27-10-2010, 21:20

brahmadaitya, piękne :)
Madzialenka - 27-10-2010, 23:05

brahmadaitya, sesyjka super,jaki juz masz brzusio duzy:)
Ja zaczelam bardzo wczesnie kupowac wyprawke,bo juz w 4 miesiäcu kupilam pierwsze ciuszki:)Pewnie ,ze tak jest lepiej i nie odczuwa sie tak wydanych pieniedzy.Ostatnio jak policzylam ile wydalam do tej pory na wyprawke,to ,az nie wierzylam,ze tyle pieniedzy mi na to poszlo.Jeszcze tylko lözeczko i spiworek na zime do wozka i mamy wszystko :) .
Dziewczyny pytanko z innej beczki...mialyscie problemy z utrzymaniem moczu?Bo u mnie to jakas masakra,jak mi sie brzusio obnizyl to nic tylko obsikana wiecznie jestem :shy: Kichne czy kaszlne i od razu popuszczam :bad: Zwariowac mozna :( .Tez tak mialyscie?

olusia23 - 27-10-2010, 23:07

Madzialenka napisał/a:
Kichne czy kaszlne i od razu popuszczam :bad: Zwariowac mozna :( .Tez tak mialyscie?
a wogole takiego czegos nie mam do dzis. ale zdarza mi sie cos innego wypuscic hahah :D :D :D
a zamiast spiworka na zime to mozna kolderke kocyk no i dzidzie w kombinezonik :)

inkapek - 28-10-2010, 08:56

Madzialenka napisał/a:
Kichne czy kaszlne i od razu popuszczam


Normalka, wkładka nie raz ratowała mi życie :-P

buuterfly - 28-10-2010, 10:55

Nawet nie tyle życie co godność :D
inkapek - 28-10-2010, 13:36

buuterfly napisał/a:
Nawet nie tyle życie co godność


Hehe nie chciałam aż tak tego drastycznie nazywać ;D

olusia23 - 28-10-2010, 14:03

bylam na usg ostatnim juz, mala wazy jakies 3400, lekarka powiedziala ze przez ostatnie dwa tygodnie moze przybyc nawet 500 gram wiec nawet spora by sie wydawala. mam nadzieje ze nie urodze jakiegos kolosa :p
rozwija sie dobrze wszystko ok, jak do 10 listopada nie zacznie sie zadna akcja to bede musiala sie zglosic do szpitala :)

a tak to wszystko dobrze, mam liczyc ruchy plodu.

[ Dodano: Czw 28 Paź, 2010 ]
a Wam dziewczyny sprawdzila sie waga z usg?

buuterfly - 28-10-2010, 15:42

mi nie :-P mały był większy ;D
Madzialenka - 28-10-2010, 17:03

buuterfly napisał/a:

Nawet nie tyle życie co godność

dokladnie...wczoraj z miasta osikana do polowy ud wracalam i wkladka przeciekla :( ,dobrze ze sweterek dluzszy mialam to zakryl mokre miejsce :D No ale skoro wy tez posikiwalyscie to spoko :D
olusia23, super ze wszystko prawidlowo,no calkiem spora ta cöreczka bedzie :) Ja malenka sie urodzilam 2700 kruszynka wazylam.
Musze sie wam pochwalic kochane za tydzien w czwartek wychodze za mäz ;D :)

inkapek - 29-10-2010, 09:22

Madzialenka napisał/a:
Musze sie wam pochwalic kochane za tydzien w czwartek wychodze za mäz

Gratulacje ogromne :haha:

Mi też nie i synuś był mniejszy, choć biorąc pod uwagę że tak jest plus minus chyba 500g to by się zgadzało.

olusia23 - 29-10-2010, 10:59

inkapek, a ile pokazywala maszyna a ile mial naprawde? :)
buuterfly napisał/a:
mi nie :-P mały był większy ;D
oby u mnie tak nie bylo ;p bo mnie rozerwie hehee

[ Dodano: Pią 29 Paź, 2010 ]
Madzialenka napisał/a:
Musze sie wam pochwalic kochane za tydzien w czwartek wychodze za mäz ;D :)
aaa gratulacje :) :) moze jakas fotke pokazesz w sukni :lookdown:
mibec - 29-10-2010, 11:04

Madzialenka napisał/a:
za tydzien w czwartek wychodze za mäz
gatuluje i wszystkiego naj... :)
brahmadaitya - 29-10-2010, 11:28

Madzialenka napisał/a:
Musze sie wam pochwalic kochane za tydzien w czwartek wychodze za mäz ;D :)

Gratuluje :)

buuterfly - 29-10-2010, 14:03

Również gratuluję ;*
Oglądałam moje fotki z tamtego roku i stwierdzam, że zdziadziałam :< Głupie becikowe dostałam,które jest moje za poród , a nie mogę go ruszyć bo kasa nam potrzebna na zabezpieczenie tu czyt. rachunki za gaz :( A chciała bym iść do fryzjera, kupić sobie jakieś ubrania, które nie będą sprane i rozwleczone :( W ogóle chciała bym zmienić całą siebie. Tzn wizerunek. Ale najgorsze jest to, że nie mam pomysłu na swój styl.

brahmadaitya - 29-10-2010, 14:10

to może chociaż zmień kolor włosów. Farba nie jest taka droga jak fryzjer a zawsze inaczej się poczujesz.
Ja ostatnio zaczynam sie czuć jak dodatek do brzucha albo papierek od kinderniespodzianki...wszystko co ciekawe jest w środku a reszta to w kosz :doubt:
Mój mąż nawet jak mówi do mnie to mówi do dziecka...Wraca z pracy to cmoka mnie w brzuch i mówi "cześć córciu". Niby fajne ale gdzie jestem ja-żona?! ]:)

inkapek - 29-10-2010, 14:15

Ja nie cierpię swojego brzucha, chyba nigdy się go nie pozbędę :(
Jak w ciąży nosiłam go z dumą tak teraz chciała bym aby znikł... :doubt:

Madzialenka - 29-10-2010, 18:35

Dziekuje dziewczynki za gratulacje ;*
buuterfly napisał/a:
stwierdzam, że zdziadziałam

ja tez zdziadzialam :( Wczesniej zawsze odwalona bylam ,wysokie obcasy ,kiecuszki,wloski zawsze sliczcze-gwiazdezka jednym slowem.A w ciazy wszystko sie zmienilo.Na fajne ciuchy ciäzowe szkoda mi wydawac pieniedzy,bo nie ma sensu,do fryca tez tak czesto juz nie chodze,bo inne wydatki wazniejsze,i jak patrze na siebie w lustrze i znowu mam na sobie dres .to az mi przykro :(
brahmadaitya napisał/a:
Wraca z pracy to cmoka mnie w brzuch i mówi "cześć córciu".

u nas to samo ,tylko najpierw wita sie z psem,potem z brzuchem a ja na szarym koncu.Otatnio awanture zrobilam z tego powodu ]:) i wita sie teraz najpierw ze mnä :D :D

[ Dodano: Pią 29 Paź, 2010 ]
inkapek, A duzy masz ten brzusio?

inkapek - 29-10-2010, 19:55

Madzialenka, dla mnie za duży :confused:
olusia23 - 29-10-2010, 22:34

inkapek napisał/a:
dla mnie za duży
spokojnie jeszcze Ci zniknie :)

dzis mialam dodatkowe dziwne bole, takie bardzo promieniujace w krzyz i w pachwiny. byly krotko z dwa razy.

apropo meza, to moj jakis inny, bo najbardziej interesuja sie mna jak wraca z pracy. pewnie jak sie pojawi dziecko to juz nie bede tak wazna :D

inkapek - 30-10-2010, 08:45

olusia23, mam nadzieję choć marną. 7 listopada mam chrzciny i nie wiem w co ja się ubiorę ehhhh. Bo to co ładne to nie praktyczne do karmienia...
brahmadaitya - 30-10-2010, 17:26

ja dzisiaj zaszalałam! kupiłam wózek, łóżeczko, materacyk pare pierdołek typu smoczki i butelkę z aventu, czapeczkę po kąpieli, czapeczkę zimową, niedrapki a we wtorek kupie jeszcze kocyk akrylowy :) normalnie jestem happy :)
olusia23 - 30-10-2010, 18:42

brahmadaitya, tozto caly arsenal :p wydalas majatek :p dziewczyny czuje ze porod blisko bo za bardzo mi cos promieniuje :D
brahmadaitya - 30-10-2010, 19:20

ano majątek :D na sam wózek poszło mi 1760zł i to za stelaż ze spacerówką torbą z przewijakiem, pałatką przeciwdeszczową i osłonką na nóżki :P gondole kupiłam wcześniej. ale warto było :D takiej frajdy to już dawano nie miałam :D olusia23, trzymam kciuki żeby poszło łatwo, szybko i mało boleśnie :)
inkapek - 30-10-2010, 20:31

brahmadaitya, szał zakupowy cię ogarnął ;D

olusia23, czekamy niecierpliwie :)

brahmadaitya - 30-10-2010, 20:34

inkapek, chyba załączył mi sie "instynkt wicia gniazda" :D
olusia23 - 30-10-2010, 21:37

ja juz uwiłam gniazdo, czekam teraz na pisklaka ;D ;D

[ Dodano: Nie 31 Paź, 2010 ]
dziewczyny pytanko takie mam, do tych co urodzily: termin porodu pokrywal Wam sie z usg?

inkapek - 31-10-2010, 20:21

Wijcie gniazdka dziewczyny wijcie :)

olusia23, urodziłam 4 dni po terminie.

brahmadaitya - 31-10-2010, 22:10

kurcze...dziewczyny...normalnie z tym imieniem dla dziecka to zawsze tak jest że się nie jest pewnym swojego wyboru? Ja cały czas się zastanawiam nad imieniem. Ostatnio w głowie siedzi mi Lenka. Co myślicie o tym imieniu? :)
olusia23 - 31-10-2010, 22:11

brahmadaitya, najlepiej zostan przy pierwszym :> Lenka bardzo ładne tez chcialam i Amelka ale... na kazdym kroku slysze te dwa imiona :D
brahmadaitya - 31-10-2010, 22:14

no u mnie nie ma żadnej Lenki :) moja byłaby pierwsza :) ale nie wiem...ehhh...ta Antonina to takie imię z przykurzonej półki...mamy jeszcze 3 miesiące i 2 dni do terminu :D może coś wymyślimy :D
olusia23 - 31-10-2010, 22:15

my jak nie znalismy plci to dla jaj mowlismy do brzucha Bogdan :D :D :D
brahmadaitya - 31-10-2010, 22:18

a my od początku mówiliśmy Tośka bo ja od początku czułam że to dziewucha :-P a teraz już sama nie wiem jak dać jej na imię...ehhh...chce żeby miała ładne imię...żeby się go nie wstydziła...nie chce jej skrzywdzić na całe życie :confused:
olusia23 - 31-10-2010, 22:19

brahmadaitya, to ja wiem: Ola bedzie najładniej :-P :-P ;D
brahmadaitya - 31-10-2010, 22:22

olusia23 napisał/a:
brahmadaitya, to ja wiem: Ola bedzie najładniej :-P :-P ;D

:D :D :D myślałam o Oli ale moja siostra cioteczna ma córkę o tym imieniu :P

olusia23 - 31-10-2010, 22:24

brahmadaitya napisał/a:
moja siostra cioteczna ma córkę o tym imieniu
ech to troche namieszala :p
brahmadaitya - 31-10-2010, 22:29

myśleliśmy też o Oldze ale Olga już mniej nam sie podobała niż Aleksandra, później o Nadii, Natalii, Julicie i teraz o Lenie a ja zgłupiałam już całkiem :confused:
olusia23 - 31-10-2010, 22:30

brahmadaitya, oj oj juz za duzo tego, dla mnie Julita nie.... :confused:
brahmadaitya - 31-10-2010, 22:33

dla mnie też Julita nie :) mojemu małżowi sie podobało przez chwile :) ja myśle intensywnie nad Leną Nadią i tą moją nieszczęsną Tośką... :->
olusia23 - 31-10-2010, 22:34

brahmadaitya, no nic musicie sie namyslec i cos zadecydowac, jeszcze czas macie :) ja juz daawno mowilam do brzuszka imieniem jakie wybralismy dla corki :)
brahmadaitya - 31-10-2010, 22:36

ja tam mówię do brzucha "Niunia" a mój mąż Tośka :D dzieć zgłupieje niedługo :P
olusia23 - 31-10-2010, 22:37

brahmadaitya napisał/a:
a mój mąż Tośka
no to Toska i juz :)
brahmadaitya - 31-10-2010, 22:39

no zobaczymy :) jak nic nie wymyślimy ładniejszego to zostanie Tosią :) ale w sumie wolałabym wymyślić :D
olusia23 - 31-10-2010, 22:41

brahmadaitya, w takiem razie zycze powodzenia w wyborze :)
my nie bedziemy dawac drugiego imienia.

Te skorcze macicy mnie dobijaja :/ ciagle mi twardnieje i od czasu do czasu taki bol jak przed okresem. meczace to jest :bad:

brahmadaitya - 31-10-2010, 22:44

Nie-dziękuje bo sie przyda :D
no ale zobacz olusia23, na swój suwaczek :) 10 dni do terminu :) czyli tak naprawdę w każdej chwili możesz wylądować na porodówce :) Troche Ci zazdroszczę bo już niedługo przytulisz swoją małą kruszynkę a ja jeszcze 3 miesiace muszę na to poczekać :)

olusia23 - 31-10-2010, 23:47

ja tez juz nie moge sie doczekac jak ona wyjdzie. nie wiem czy tak mialyscie pod koniec ciazy ze balyscie sie o zdrowie dziecka.
boje sie zeby jej nie braklo tlenu albo zebym jej nie poddusila :/ nie wiem czy kazda z Was miala takie obawy.

jkasia - 01-11-2010, 09:46

brahmadaitya, widze że sie zastanawiasz nad imieniem :) Z tych co napisałaś Tośka mi sie najbardziej podoba. Kojarzy mi sie tez z książką "Nigdy w życiu" którą bardzo lubie :-P Lenka też śliczne ale u nas strasznie popularne (jak Kaśka kiedys). Na julite bedą wołać Juta (a to chyba taki rodzaj materiału :-P ) A Nadia? hmm nie mam zdania :-P Pewnie Ci tylko namieszałam ale lubie czytać ten Wasz kącik! Pozdrawiam wszystkie mamuśki i przyszłe mamuśki!
AnTrOpKa - 01-11-2010, 13:20

brahmadaitya, U nas w zachodniopomorskim jest pełno Julii i Oliwek :P Z tych co podałaś to te dwa : Lena i Tośka są najlepsze :) Bo Nadia to mi się z Rosją kojarzy :P
anna3678 - 01-11-2010, 14:09

brahmadaitya, ja tez jestem za Tosia, bardzo mi sie podoba :)
brahmadaitya - 01-11-2010, 14:10

jkasia, AnTrOpKa, cały czas trwa intensywne główkowanie :D małż chce Tośkę albo Natalkę ja chce Lenkę :D zobaczymy co z tego wyjdzie :) mam nadzieje że do porodu zdążymy :) Tosia mi sie podoba ale suka mojej koleżanki z pracy się tak wabi i to mnie dobija :-> ja wiem że czasem lepiej mieć imię po dobrym psie niż kiepskim człowieku ale ta suczka to jest MALTAŃCZYK :beated: dlatego pertraktuje z małżem Lenkę :)
iness8@o2.pl - 01-11-2010, 14:56

W Warszawie jest pełno Julek, Lenek i Majek ,a Tosia to tak oryginalnie :) Fakt moja koleżanka miała labradorkę Tośke i na forum jest sunia Lena - mojej koleżanki :-P
Ale teraz dużo psów ma ludzkie imiona wiec bym się tak tym nie przejmowała :) Ostatnio idę po ulicy i słyszę ,że ktoś woła ''Kamila, Kamila'' odwróciłam się bo myślałam ze ktoś mnie woła ,a tu jamnika wołali :doubt:

AnTrOpKa - 01-11-2010, 15:57

O tak, zapomnialam dodac ze u nas tez pełno Majek ;P
nata - 01-11-2010, 16:02

brahmadaitya napisał/a:
małż chce Tośkę albo Natalkę

ooo a ja Ci mówię że mąż chce dobrze ;D polecam Natalkę :D
Mało skromna będę, ale.... lubię swoje imię :D 8) I ma baaaardzo wiele zdrobnień 8)

brahmadaitya - 01-11-2010, 18:50

No właśnie ja nie lubie jak ludzie nadają zwierzakom ludzkie imiona... Mój kolega miał jamniczkę imieniem Zuzia i nasza koleżanka Zuza zawsze mu powtarzała że kupi sobie świnie i nazwie ją felek :D
Natalka to bardzo ładne imię nata, więc nie dziwie się że je lubisz :) tyle że u nas jest baaaaardzo dużo Natalek :) no ale jak małż się uprze to może ulegnę :D

inkapek - 01-11-2010, 21:02

Tosia i Lena najładniejsze, choc ja bym wybrałam Lena :)
olusia23 - 01-11-2010, 22:15

pojawilo mi sie dzis odrobinke dziwnej galaretowatej substancji bezbarwnej, nie wiem co to
inkapek - 02-11-2010, 08:36

olusia23, to napewno fragment czopu. Przygotowujesz się do porodu :)
olusia23 - 02-11-2010, 12:16

inkapek, no to moze w koncu niedlugo wyjdzie ta moja niunia :)
Madzialenka - 02-11-2010, 15:19

olusia23, no to juz bliziutko do porodu :)
olusia23 - 02-11-2010, 15:27

Madzialenka, no az ciary przechodza ;p
inkapek - 02-11-2010, 16:14

Czekamy na rozwiązanie hehe :)
olusia23 - 02-11-2010, 16:42

jak nie bede sie odzywac 2-3 dni znaczy ze juz :]
brahmadaitya - 02-11-2010, 20:08

mam łóżeczko dla mojej księżniczki ;D ;D ;D

inkapek - 02-11-2010, 20:10

Śliczna żyrafka :)
brahmadaitya - 02-11-2010, 20:18

ta żyrafa mnie powaliła na kolana :D do łóżeczka dokupiłam materac kokos-gryka i dzisiaj kupiłam różowy kocyk akrylowy taki cieplutki i milutki :) chciałam kupić łóżeczko które później przerabia się na tapczanik i było takie nawet fajne ale nie miało wyjmowanych szczebelków ]:)
olusia23 - 03-11-2010, 07:20

brahmadaitya, fajne, my tez mamy z zyrafka i nawet posciel z zyrafka mamy :p

[ Dodano: Sro 03 Lis, 2010 ]
brahmadaitya napisał/a:
do łóżeczka dokupiłam materac kokos-gryka
tez kupilam ten :) wydaje mi sie jakis taki twardy ale chyba tak musi byc.
inkapek - 03-11-2010, 08:46

olusia23 napisał/a:
brahmadaitya napisał/a:
do łóżeczka dokupiłam materac kokos-gryka
tez kupilam ten wydaje mi sie jakis taki twardy ale chyba tak musi byc.


Mojemu synkowi jest wygodnie :)

brahmadaitya - 03-11-2010, 10:10

no ja słyszałam różne opinie. Niektórzy ortopedzi mówią że kokos-gryka jest zbyt twardy dla noworodków. Ale jakoś nie wydaje mi sie żeby był aż tak twardy...Poza tym te zwykłe piankowe wydawały mi się strasznie cienkie i bałam się że zaczną sie odkształcać.
inkapek - 03-11-2010, 13:07

Dla mnie nie jest twardy :)
buuterfly - 03-11-2010, 14:26

potrzebuje któras moze?
http://allegro.pl/1b-fish...1280824106.html

inkapek - 03-11-2010, 15:18

Ja mam tylko z misiami, taka biała z projektorem :) A co masz do sprzedania?
buuterfly - 03-11-2010, 15:40

wygrałam ta aukcje, ale jej nie chce :-P
Katrinaxxl - 03-11-2010, 17:54

buuterfly, mam identyczną :P

[ Dodano: Sro 03 Lis, 2010 ]
dziewczyny jakie dajcie witaminy k i d? ja daje narazie vita k i d ale ze względu na cene chcę coś innego :)

inkapek - 03-11-2010, 20:19

Katrinaxxl, a jakie chcesz podawać. Przecież K do 3 miesiąca trzeba podawać a D to do roku albo i dłużej.
anna34 - 03-11-2010, 20:32

Wita K i D są bez recepty.Jeśli pójdziesz do lekarza i poprosisz o wypisanie recepty na zwykłą D i K to powinna Ci wypisać i pewnie będą tańsze.
zaba - 03-11-2010, 20:39

anna34, tak zapytam, bo tutaj często zaglądasz. Może jakąś opinię czy radę. Chcę studiować położnictwo. Cięzko jest? Czego ucza na początku?
anna34 - 03-11-2010, 20:41

zaba napisał/a:
anna34, tak zapytam, bo tutaj często zaglądasz. Może jakąś opinię czy radę. Chcę studiować położnictwo. Cięzko jest? Czego ucza na początku?

ja akurat jestem pielęgniarką noworodkową.Ale o ile wiem to aż tak trudno nie jest,jeśli ktoś to lubi i wie,że napewno chce to robić to da sobie rade :)

zaba - 03-11-2010, 20:46

anna34, a byłam przekonana, że jesteś położną ;) Cieszę się, że slyszę pozytywną opinię. Bo większość mi odradza a mnie do tego ciągnie.
anna34 - 03-11-2010, 20:59

zaba napisał/a:
Bo większość mi odradza a mnie do tego ciągnie.

bo pewnie dlatego,że aby zarobić i przeżyć bedziesz musiała przyjeżdżać do porodów prywatnych,czyli aby przeżyć zero zycia towarzyskiego,chyba,że bedziesz mieć bogatego męża :-P

zaba - 03-11-2010, 21:22

anna34, damy radę. Przyszły mąż pracę dostanie już po technikum, więc nie jest źle ;) A od razu w alternatywie robię drugi kierunek. Ale dam radę :) Choć troszkę więcej czasu będzie niż przy medycynie.
buuterfly - 04-11-2010, 07:41

tez marzyłam o tym zawodzie,ale spekałam widzac jak ciezka to praca :-P
inkapek - 04-11-2010, 09:03

anna34 napisał/a:
Wita K i D są bez recepty.Jeśli pójdziesz do lekarza i poprosisz o wypisanie recepty na zwykłą D i K to powinna Ci wypisać i pewnie będą tańsze.


No właśnie ja biorę wit. D w kropelkach a nie kapsówkach i płacę tylko 4 zł.

Katrinaxxl - 04-11-2010, 12:06

inkapek, i lekarz Ci to przepisał? czy bez recepty? Bo to vita k i d co my bierzemy kosztuje 40zł dlatego szukam tańszego odpowiednika , zapytam jeszcze w aptece co mają. Słuchajcie mamy zrobić usg bioderek, mały ma dziś miesiąc a rejestrować się można dopiero na grudzień ;/ nie będzie to za późno na to usg czy lepiej iśc teraz prywatnie??
anna34 - 04-11-2010, 12:22

Katrinaxxl napisał/a:
nie będzie to za późno na to usg czy lepiej iśc teraz prywatnie??

usg bioder powinno być zrobione do 6 tyg.życia,ja bym zrobiła prywatnie,bo w grudniu malec bedzie miał więcej niż 2 miesiące,czyli ponad 8 tyg.

inkapek - 04-11-2010, 18:02

Katrinaxxl, poszłam do lekarza i poprosiłam aby przepisał mi wit. D ale w kropelkach. Koleżanka farmaceutka podpowiedziała mi właśnie aby brac kropelki bo są duuużo tańsze i właśnie koszt to 4 zł. Co do wit. K to koszt 25zł-30zł w zależności jakiej firmy. No ale to i tak jest taniej i na dłużej wystarcza niż kapsułki które wystarczają na 30dni. Lekarz musi ci wypisać receptę na te witaminy bez gadania.

A co do USG to my też prywatnie byliśmy bo zarejestrowanie się po pierwszym miesiącu na kasę chorych mijało się z cudem.

olusia23 - 05-11-2010, 13:34

ja jestem po wizycie u lekarza. jestem obolała bo robil mi masaz szyjki, troche bolalo... :bad:
mam rozwarcie na jednego palca i skrocona bardzo szyjka, poza tym pod palcem czuł głowke.
moze byc maly problem bo jesli wczesniej dzidzia wazyla 3400 a teraz duzo wiecej to moge miec problem z urodzeniem, bo jestem drobna. ale zobaczymy.
jak nic sie nie zacznie dziac to 10 musze isc do szpitala na ktg.

inkapek - 05-11-2010, 13:41

olusia23, trzymaj się to już z góreczki. Masaż szyjki podobno boli ale ja tego niedoświadczyłam bo mnie np. nie bolało więc nie wiem co to znaczy.
olusia23 - 05-11-2010, 13:53

oj boje sie boje :( ze nie dam rady i nie wytrzymam bolu :(
chyba po tym masazu zaczelam plamic.

inkapek - 05-11-2010, 14:00

olusia23 napisał/a:
chyba po tym masazu zaczelam plamic.

Napewno :shy:

olusia23 - 05-11-2010, 14:09

inkapek, przypomnialo mi sie jak opisywalas swoj porod ;p jestes osoba odporna na bol ?
buuterfly - 05-11-2010, 17:40

Olusia ja jestem niby odporna, a przy badaniu w szpitalu łzy potokiem mi ciekły :( więc nie ma reguły...
olusia23 - 05-11-2010, 17:57

a to juz chyba nasza ostatnia pamiatka w dwupaku :)


zyczcie nam szczesliwej drogi :p

AnTrOpKa - 05-11-2010, 20:32

olusia23, szczęśliwej drogi!!! I sie nic nie bój!! :) Pomysł ze kobiety rodzą od milionów lat i niegdyś musiały same sobie dawać radę, a Ty teraz bedziesz miała obok siebie cały personel i ukochanego :)
inkapek - 06-11-2010, 09:29

To nie ma reguły, ja jestem odporna na ból a wyszło jak wyszło. Może ciebie nic nie będzie bolało i mała wyskoczy jak z procy :-P życzę ci lekkiego i przyjemnego porodu ;*
Madzialenka - 06-11-2010, 15:19

olusia23, strach ma wielkie oczy.Nic sie nie böj kochana ,dobrze bedzie:)Oby dzidzia szybciutko przyszla na swiat i z jak najmniejszym bölem.Trzymamy kciuczki:)
Ewelina - 06-11-2010, 15:21

Olusia trzymam mocno kciuki ;* Wszystko będzie dobrze :)
jkasia - 06-11-2010, 22:56

Olusia bedzie dobrze a zdjęcie jest sliczne :)

[ Dodano: Sob 06 Lis, 2010 ]
Ups nie ma dzis Oli, czyżby to juz był ten dzien?

olusia23 - 06-11-2010, 23:00

jkasia napisał/a:
Olusia bedzie dobrze a zdjęcie jest sliczne
dzieki :) :)
dzieki wogole dziewczyny za wsparcie :)
jeszcze nic sie nie dzieje, nie wiem kiedy sie zacznie, zycie na bombie ;]
boli mnie duzo czesci ciala, nie bede lepiej wymieniac co :D
czuje sie juz taka bez sil.

Madzialenka - 07-11-2010, 17:05

olusia23 napisał/a:
czuje sie juz taka bez sil.

jeszcze chwilka ,ostatni wysilek i juz cöreczka bedzie przy cycu:)

[ Dodano: Nie 07 Lis, 2010 ]
pochwale sie moim gigantusem:)
8 kg na plusie (bylo 9 ,ale schudlam)112 cm obwöd brzucha...

[ Dodano: Nie 07 Lis, 2010 ]


[ Dodano: Nie 07 Lis, 2010 ]


[ Dodano: Nie 07 Lis, 2010 ]
[URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0a69b4e7f59d32ed.html][/UR

jutro zaczynamy 36 tydzien:)

jkasia - 07-11-2010, 18:34

Madzialenka, super wygladasz :haha:
nata - 07-11-2010, 18:46

Jakie fajne ujęcie :D Niezły brzuchol :)
Ale 8 kg na plusie to naprawdę niedużo :)

Madzialenka - 07-11-2010, 21:23

olusia23, gdzie sie szlajasz kochana,ze caly dzien sie nie odzywasz?Czyzby szpitalek? :) Sciskamy kciuczki mocno,sciskamy ;*

[ Dodano: Nie 07 Lis, 2010 ]
No ,brzusio gigantus:)dzieki dziewczeta:)

inkapek - 08-11-2010, 17:41

No brzuszek fajniutki :)
Madzialenka - 08-11-2010, 20:27

Ciekawe jak tam Olusia?Na bank jest w szpitalu:)
inkapek - 08-11-2010, 20:41

Madzialenka napisał/a:
Ciekawe jak tam Olusia?Na bank jest w szpitalu:)

Też tak myślę :)

Maryhna - 09-11-2010, 00:51

No to trzymamy kciuki :)
AnTrOpKa - 09-11-2010, 13:34

Ciekawe co u Olusi!! Czekam z niecierpliwością!
Madzialenka - 09-11-2010, 17:33

ja tez:)
inkapek - 09-11-2010, 17:52

Będzie nasza piersza forumowa dziewczynka ;* ciekawe czy już jest :lookdown:
buuterfly - 09-11-2010, 18:54

Ale z nas ciołki....Trzeba było powymieniać się numerami i byśmy wiedziały wszystko :) Oby tylko wpadła tu lada dzień i napisała, że są obie zdrowiutkie...
A my mamy problem...Franuś już czwarty dzień nie robi kupki.

AnTrOpKa - 09-11-2010, 20:48

A nie ma ktoś Olusi w znajomych na NK ? Moze ma tam nr podany :)

buuterfly napisał/a:
Franuś już czwarty dzień nie robi kupki.

Ojej :(

inkapek - 09-11-2010, 21:11

buuterfly napisał/a:
Trzeba było powymieniać się numerami i byśmy wiedziały wszystko

Też o tym pomyślałam.

buuterfly napisał/a:
A my mamy problem...Franuś już czwarty dzień nie robi kupki

Hubert potrafi nie robić 10 dni :-P ale potem kupa wychodziła plecami :D
Jeśli dziecko nie płacze, brzuszek go nie boli, jest pogodne i je normalnie to wszystko ok. Pewnie ma teraz fazę wzrostu i jedzonko idzie w niego.

AnTrOpKa - 09-11-2010, 23:26

inkapek napisał/a:
Hubert potrafi nie robić 10 dni
'
:-o wow ;D niezły wynik :P

Madzialenka - 10-11-2010, 00:29

inkapek napisał/a:
Hubert potrafi nie robić 10 dni

powaznie???
inkapek, karuzelke na lözeczko z projektorem to masz tä Fisher Price'a, czy jakäs inna?

anna3678 - 10-11-2010, 12:15

Wiadomo juz cos co u Olusi? Ma juz Nutencja siostrzyczke?
iness8@o2.pl - 10-11-2010, 12:41

Ostatni raz na forum była 6 listopada, pewnie jest już po :)
jkasia - 10-11-2010, 14:50

Olusia na bank urodziła :) czekamy na info :haha:
inkapek - 10-11-2010, 14:58

Madzialenka napisał/a:
inkapek napisał/a:
Hubert potrafi nie robić 10 dni

powaznie???

Poważnie. Dzieci dochodzą do takiego etapu kiedy perystaltyka jelit się normuje i może to trwać np. miesiąc i wtedy nie są regularne wyprożnienia. Nie dajmy się zwariować. Hubert zadowolony, najedzony, uśmiechnięty bez żadnych oznak że coś jest nie tak lub go boli więc nie ma się co martwić. Jeśli już naprawdę się martwię to wtedy rumianek, koper włoski można pić, masować brzuszke maluszkowi i kłaść na brzuszek często...wtedy odchodzą po tak długim nie robieniu kupala takie śmierdzące bąki że szok :-P
Dzis np. mija 4 dzień jak Hubcio nie robi kupy :shy:

Madzialenka, mam taką http://allegro.pl/fisher-...1296248829.html

iness8@o2.pl napisał/a:
Ostatni raz na forum była 6 listopada, pewnie jest już po


Napewno jest już po. Każda która znika na dłużej niż 2 dni już była po :-P

nata - 10-11-2010, 15:13

To trzymamy kciuki żeby z Olusia było wszystko dobrze i z jej dziewczynką :)
Madzialenka - 10-11-2010, 16:58

inkapek, no wlasnie wczoraj kupilismy takä samä :) Problem polega na tym ,ze jak jä zlozylam zeby wypröbowac ,to juz nie moge jej zdemontowac.A dokladnie nie moge odczepic ramienia od kuli z projektorem :bad: W instrukcji nie jest napisane jakto rozläczyc,ciägnelismy na sile ,ale nie chce wyjsc,kurde nie chce tam zlamac czegos...Wiesz moze jak to zdemontowac?
inkapek - 10-11-2010, 18:39

Madzialenka, My to już mieliśmy złożone. Ale tego projektora się nie demontuje z tego ramienia. :-P
Madzialenka - 10-11-2010, 20:19

inkapek napisał/a:
Ale tego projektora się nie demontuje z tego ramienia.

nie demontuje sie? A ja walczylam z godzine zeby to rozlozyc znowu!Blondynka... :D

inkapek - 10-11-2010, 22:03

Madzialenka, ;D
Madzialenka - 11-11-2010, 09:41

Kurde no gdzie ta Olusia?Juz sie cala nieierpliwie .Miejmy nadzieje,ze nie bylo zadnych komplikacji.
inkapek - 11-11-2010, 09:58

Madzialenka, no ja też się martwię. Ale tłumaczę sobie to tak że może cesarkę musiała mieć. lub poprostu jest tak zmęczona i zaaferowana dzidzią że nie ma czasu na nic innego.
Madzialenka - 11-11-2010, 11:07

inkapek, wydaje mi sie ze olusia by sie odezwala gdyby w domku juz byla...
tez o cesarce myslalam ,bo wtedy dluzej w szpitalu sie zostaje.No nic nie zrobimy musimy poczekac.Wlasnie wröcilam z Blondaskä ze spaceru...wytarzala sie w rozkladajäcym sie jezu :beated: :bad: smröd taki ze koszmar :bad: ide wykompac parszywca.

buuterfly - 11-11-2010, 16:49

Ależ się wku.... Nożesz w d...e Krystian robi łazienkę, pogoda w miare to wzięłam Lunę i młodego i na spacer krótki poszliśmy. I wrócić nie mogłam!!! Taki mały kundel biega samopas po dziedzińcu i doczepił się do Luny. Odpędzić go nie szło!!! Luna przerażona bo jakieś gó...wno jej się do tyłu dobiera zaczęła mi się kręcić , szarpać na smyczy, prawie wózek wywaliła Aż w nerwach psa nogą odepchnęłam ale ten dalej za nami aż pod klatkę Niech no ja spotkam jego właścicieli!!!!!
brahmadaitya - 11-11-2010, 18:03

Madzialenka napisał/a:
inkapek, wydaje mi sie ze olusia by sie odezwala gdyby w domku juz byla...
tez o cesarce myslalam ,bo wtedy dluzej w szpitalu sie zostaje.No nic nie zrobimy musimy poczekac.Wlasnie wröcilam z Blondaskä ze spaceru...wytarzala sie w rozkladajäcym sie jezu :beated: :bad: smröd taki ze koszmar :bad: ide wykompac parszywca.

mój Leser zrobił dokładnie to samo w niedziele :D też wytarzał sie w zdechłym jeżu :D to chyba rodzinne :D
Olusia pewnie niedługo się odezwie. Mam nadzieje i trzymam kciuki za to że u niej wszystko dobrze.
Ja dzisiaj wróciłam ze szpitala. W niedziele przeforsowałam sie na spacerze z Leserem. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, byłam tylko na obserwacji ale wystraszyłam się nieźle. Nafaszerowali mnie nospą, potasem, kazali brać magnez i witaminy no i mam ograniczyć chodzenie...ehhh...
W szpitalu zrobili mi wszystkie badania i moja niunia jest większa o tydzień no i już ułożyła sie w pozycji główkowej więc się cieszę :)

inkapek - 11-11-2010, 18:32

Od 6-tego jej nie ma więc może faktycznie cesarka...dziewczyny musicie dać swoje namiary abyśmy się na przyszłość nie martwiły jak p,ójdziecie rodzić. :shy:
Madzialenka - 11-11-2010, 18:48

brahmadaitya napisał/a:
Ja dzisiaj wróciłam ze szpitala.

wiedzialam! ja czulam ,ze Ty jestes w szpitalu,naprawde Kasia! Nawet chcialam dzis o tym napisac ,ale stwierdzilam ,ze nie bez sensu jakies glupie przeczucia,napewno jest wszystko o.k u ciebie,nie bede nic krakac.Normalnie telepatia :D Dobrze ,ze juz wyszlas i wszystko dobrze sie skonczylo.Uwazaj na siebie.

inkapek - 11-11-2010, 19:09

Madzialenka, no albo talent masz ;D

brahmadaitya, dbaj o siebie i oszczędzaj ;*

brahmadaitya - 11-11-2010, 19:41

Madzialenka, ;* normalnie może jesteś moją bratnią duszą :)
inkapek, wydawało mi się że jak się dobrze czuje to mogę prowadzić taki aktywny tryb życia jak przed ciążą...no i sie przeforsowałam. Napędziłam sobie i rodzinie stracha. Już do końca ciąży chyba nie pójdę na spacer :-o
a to jest kareta mojej księżniczki :)




inkapek - 11-11-2010, 20:28

brahmadaitya napisał/a:
Już do końca ciąży chyba nie pójdę na spacer


Pójdziesz tylko na spacer delikatny a nie jogging :-P

A wózeczek śliczniusi :)

brahmadaitya - 11-11-2010, 20:36

poszliśmy z Leserem do lasu na jakieś 2 godzinki. Zrobiłam z 6km...ehhh...teraz dopiero widze jakie to było nierozsądne... :(
inkapek - 11-11-2010, 20:53

brahmadaitya, wszystko w granicach rozsądku, musisz dbac o siebie i drugie serduszko które masz w sobie. Ja też się nie oszczędzałam bo zawsze aktywną kobietką byłam ale jak potem nie byłam w stanie wstać z kanapy i wszystko bolało a brzuch ciągnął to wiedziałam że trzeba zwolnić.
buuterfly - 12-11-2010, 14:00

Z kopa????? :lookdown:

AnTrOpKa - 12-11-2010, 14:04

buuterfly, hehehe dobra fota :) :)

WIecie co, martwie się o Olusie. Ponawiam pytanie czy nie ma kogos kto ma ja w znajomych na NK ? Moze tam jest nr telefonu ?

buuterfly - 12-11-2010, 14:28

ja mam tylko jej gg :(

[ Dodano: Pią 12 Lis, 2010 ]
Przypomniało mi sie...ona nie ma nk. ma tylko fb. ale nie mam na nia namiarów :(

inkapek - 12-11-2010, 15:12

buuterfly, kop boski, ale pyza się już na buzi z niego robi ;)

Kurcze ja też się już martwię...

olusia23 - 12-11-2010, 15:45

urodzilam :D porod wspominam bardzo dobrze :) dziewczyny niedawno weszlam do domu pozniej opisze wszystko i wrzuce zdjecia :)
mala wazyła 3kg i 52 cm wzrostu :) musze sie ogarnac troche :)

iness8@o2.pl - 12-11-2010, 15:52

olusia23, wreszcie! :) Gratulacje! Czekamy na resztę informacji :)
brahmadaitya - 12-11-2010, 16:01

olusia23, GRATULUJE!!! :)
mibec - 12-11-2010, 16:07

olusia23, Gratuluje :)
Izka - 12-11-2010, 16:28

no to szczere gratulacje dla kolejnej mamusi :D
Maryhna - 12-11-2010, 16:46

o jak dobrze że wszystko ok i jesteś pozytywnie rozkraczona uściski dla całej rodzinki :)
Madzialenka - 12-11-2010, 16:58

olusia23, Wreszcie!!!Juz zesmy sie martwily nie na zarty kochana!No to gratulacje mamusiu!!! ;*

[ Dodano: Pią 12 Lis, 2010 ]
buuterfly, fajana focia :)

AnTrOpKa - 12-11-2010, 17:07

olusia23, w koncu!!!!! :* :* :* :* !! Czekam na relacje ;D
inkapek - 12-11-2010, 18:02

Czekamy na relację i Gratulacje ogromne ;* no i nie strasz nas już więcej :)
olusia23 - 12-11-2010, 18:16

no to tak, ostatni raz odezwalam sie chyba 6.11 ze czuje sie fatalnie... wiec:
7.11 o 2 w nocy mialam skurcze takie co 20-15 minut, potem zauwazylam ze dziwnie sie powtarzaja potem z czasem stawaly sie coraz czesciej, co 10 i 7 minut, o 5 rano postanowilam ze jedziemy do szpitala :p
przyjechalam to mialam rozwarcie na 1,5 cm. wzieli mnie juz na porodowke, skurcze sie nasilały byly co 5 minutek i tak sobie chodzilam po korytarzu itd. potem kazala mi skakac na pilce. o 8.40 przebili mi pecherz plodowy mialam wtedy 8 cm rozwarcia, zaczely sie takie bolesne skurcze co 3 minuty jakos wtedy na takie gumowej fasolce sie bujałam bardzo pomagalo. o 9.20 dostalam oksytocyne bo nie mialam wogole skurczy partych. przyszly te skurcze no i juz parłam. o 9.50 na lozko porodowe i o 10 przyszla na swat nasza Oliwia :) polozyli mi na brzuszku i razem z mezem plakalismy :) teraz jak pisze to, to mi sie w gardle co sciska. niunia dosala 10 w skali apgar. 3 kg, 52 cm.
piekna mala kruszynka byla juz z nami, potem dwie godziny przy cysiu.

powiem tak, bol do wytrzymania, boli cholernie, steknelam sobie kilka razy, nie krzyczalam raczej postekiwalam. porod wspominam bardzo pozytywnie, chyba dzieki poloznej ktora ze mna rodzila, kobieta-skarb. niesamowicie mi pomogla. ale najwiecej w tym wszystkim zdziałałam ja sama. bylam opanowalam nie wrzeszczalam i skupialam sie na oddychaniu. oddychanie oddychanie i jeszcze raz oddychanie to naprawde pomga bardzo. trzeba sie wziasc w garsc i nie panikowac (opanowac).

polozna pozniej bardzo mnie chwalila, do rodziny a takze do innych poloznych. nawet ordynatorka szpitala powiedziala ze jestem niesamowicie dzielna. ( nie chce sie chwalic ale naprawde tak bylo) sama jestem z siebie dumna ze tak dalam rade, bo bylam swiecie przekonana ze nie dam rady!

a co wazne: nie peklo mi krocze nie i nie musialam miec nacinanego... to znow zasluga mojej poloznej ktora chronila mi krocze jak mogla, dzieki temu moj polog wyglada jak wekszy okres.

zadnych srodkow przeciwbolowych w trakcie porodu nie dostalam.

mleczko takie prawdziwie pojawilo mi sie w 3 dobie, wczesniej siara mieszana z mlekiem.

teraz karmie mała cysiem i troche odciagam sobie do buteleczki.

musialysmy zostac dluzej w szpitalu bo mala zoltaczke miala i dwa dni po lampami :)

a tak wogole jest bardzo grzeczna :)

calujemy Was mocno!! ;* ;* ;*

no to chyba tyle. zdjecia pozniej wrzuce bo musze najpierw do kompterka zaladowac :)

benia - 12-11-2010, 18:27

olusia23, gratulacje i wszystkiego najnajnaj........buziaczki dla Was rodziców i dla malutkiej kruszynki ;* ;* ;*
a jaką minke miała Nutka jak zobaczyła coś malutkiego i różowego????

Madzialenka - 12-11-2010, 18:55

olusia23, a tak sie balas porodu :-P .Super ze wszystko tak sprawnie poszlo,Az sie wzruszylam czytajäc Twojä relacje:)No to teraz kolej na mnie...3 tygodnie jeszcze:)
Mam super wiadomosc dziewczeta-przyznali nam mieszkanie 3 pokojowe :) dostalismy 1 sztufe 87 punktöw na 100 mozliwych,zanim dostaniemy to potrwa jeszcze ze 3 miesiäce,ale najwazniejsze ,ze dostaniemy !Jupi!!!

anna3678 - 12-11-2010, 19:29

Olusia, gratuluje serdecznie! ;* ;*
Maryhna - 12-11-2010, 19:30

To się nazywają świetne wieści :) pozdrawiam i gratuluje świeżej mamie no i Madzialence :) Teraz spokojniej sprowadzisz na świat Waszą kruszynę, wiedząc, że macie swoje miejsce na ziemi :*
Izka - 12-11-2010, 19:38

po takiej relacji to nic tylko rodzić :D
brahmadaitya - 12-11-2010, 20:42

Olusia super że tak miło wspominasz poród i jeszcze raz serdecznie gratuluje maleństwa!!!!! :)
a ja chciałam Wam kogoś pokazać :girl:

inkapek - 12-11-2010, 20:51

0lusia i widzisz nie trzeba bylo się bać. Super wieści i że już jesteś z nami. Potem będziemy się wymieniać informacjami wychowaczymi hehe :haha:

brahmadaitya, śliczne maleństwo ;*

No i gratulacje oczywiście mieszkanka :)

olusia23 - 12-11-2010, 20:59

benia nutka jest zazdrosna wszedzie za mna chodzi jak nosze dzidzie, czasem sie boje aby nic jej nie zrobila. nie jest agresywna ale wiadomo, nie wiem co jej do glowy strzeli. na poczatku lizała małej raczki i nozki.

madzielenka gratuluje mieszkania.

brahmadaitya sliczny bobasek :)

dzieki wszystkim za gratulacje!!

a to Oliwcia


buziakujemy :*

brahmadaitya - 12-11-2010, 21:04

olusia23, śliczna niunia!!!!!!!
Izka - 12-11-2010, 21:39

olusia23, dla takiego maleństwa można przeżyć wszystko... :)
benia - 12-11-2010, 21:46

olusia23, śliczna księżniczka!!!!!i jak słodziutko śpi ;*
Madzialenka - 12-11-2010, 22:05

olusia23, jakie malenstwo slodkie ;* ;* ;* sliczna jest!!!
brahmadaitya, ale masz krölewne w brzuszku pieknä
;*
dzieki dziewczynki za gratulacje ;*

AnTrOpKa - 12-11-2010, 22:37

olusia23, a tak panikowałaś :) A tak sie bałaś! A wszystko tak swietnie zniosłaś ;) Gratuluję! A zdjecie super! :)
Katrinaxxl - 12-11-2010, 23:28

olusia23, Moje gratulacje! Super że gładko poszło, mała jest słodka :D brahmadaitya, Twoja niuńka również :D
A to mój Bartolineo, w poniedziałek będzie 6tyg. :)


inkapek - 13-11-2010, 10:01

olusia23, Katrinaxxl, słodkie kochane bobasy macie :)
benia - 13-11-2010, 10:26

Katrinaxxl, śliczny!!!aj jakie zdziwienie w oczkach!!!! normalnie jak sie przyglądam na zdjęcia Waszych pociech to mam ochotę na trzeciego potomka :haha: :-P
buuterfly - 13-11-2010, 12:35

O jejku jejku jejku :haha: Nie wiem komu najpierw zacząć gratulować, chwalić, komentować :-P Więc gratuluję mieszkania ;D Swoje to swoje i tyle! Oluśka ty krejzolo , a mówiłam Ci, że Ci pomogą?! Widzisz strach ma wielkie oczy :-P Zdjęcie USG cudne...Oj kiedy to było inkapku prawda? Dopiero co my się chwaliłyśmy i byłyśmy dwie pierwsze na odstrzał ;D A tu już takich dużych chłopków mamy :D Katrinax , ale wieeelkie oczyska :lookdown:

[ Dodano: Sob 13 Lis, 2010 ]
Benia no to do ataku :D

benia - 13-11-2010, 14:53

buuterfly, nooooooo juz za mężem po domu latam ale skubaniec się chowa :D :-P
iness8@o2.pl - 13-11-2010, 15:24

Ja również każdej z Was gratuluje!

olusia23, naprawdę byłaś dzielna ,a widzisz tak się bałaś :) Nutka pewnie w końcu oswoi się z nowym członkiem rodziny :)

brahmadaitya - 13-11-2010, 15:51

Katrinaxxl, śliczny mały mężczyzna :)
olusia23 - 13-11-2010, 16:11

wiecie co, dziwi mnie troche ze moja Oliwka co zje to idzie spac na dlugo, malo placze, zastanawiam sie czy nie jest zbyt apatyczna... a moze poprostu taka jest? hym... juz doszukuje sie jak zwykle bo chce jak najlepiej dla niej.

po usg glowki wyszlo ze ma jakas torbiel mala, ale ze szpitala jak wychodzilismy napisali ze stan dziecka dobry.

jkasia - 13-11-2010, 17:49

olusia23, gratuluję! Aż sie wzruszyłam czytajac opis porodu a Oliwka jest cudna!Katrinaxxl, piękny synuś! W ogóle te nasze forumowe dzieci są prześliczne ;*
brahmadaitya - 13-11-2010, 19:18

olusia23 napisał/a:
wiecie co, dziwi mnie troche ze moja Oliwka co zje to idzie spac na dlugo, malo placze, zastanawiam sie czy nie jest zbyt apatyczna... a moze poprostu taka jest? hym... juz doszukuje sie jak zwykle bo chce jak najlepiej dla niej.

po usg glowki wyszlo ze ma jakas torbiel mala, ale ze szpitala jak wychodzilismy napisali ze stan dziecka dobry.


nie martw sie :) pewnie odpoczywa po trudach porodu. Dla niej przecież też był to ogromny wysiłek :) Jeszcze da Ci w kość :D a co do tej torbieli to lekarze mówili coś na ten temat? może trzeba za jakiś czas skontrolować czy się nie powiększa albo czy sie wchłania? życzę zdrówka dla dzieciątka ;*

tenshii - 13-11-2010, 20:30

olusia23, GRATULACJE !!
I nic sie nie martw. Mój siostrzeniec był tak cichym dzieckiem, że sprawdzali czy żyje ;D
A raz jak tak przyszli sprawdzić co robi, okazało się, że się rozkopał, obsikał, i leży taki mokry i zmarznięty i patrzy w sufit :P
Dziś jest wielkim, silnym, zdrowym 18 latkiem ;D

nata - 13-11-2010, 21:12

Gratuluję wszystkim mamciom ślicznych bobasków :) ;*
AnTrOpKa - 14-11-2010, 01:50

tenshii napisał/a:
nic sie nie martw. Mój siostrzeniec był tak cichym dzieckiem, że sprawdzali czy żyje ;D

Ze mna było tak samo :D

Joanna K. - 14-11-2010, 02:00

tenshii napisał/a:
Mój siostrzeniec był tak cichym dzieckiem, że sprawdzali czy żyje ;D


Marzenie Moje...
Na Mojego Sebastiana od urodzenia wołali Januszek...wiadomo
Był taki film..."Ballada o Januszku"
Januszek,Januszek pozostał do dziś...

olusia23 - 14-11-2010, 12:28

dziewczyny mam takie pytanie, jutro bedzie tydzien od porodu, a ja juz dzis prawie nie krwawie normalna krwia tylko takie bardziej brazowego koloru. czy to normalne? czy nie za wczesniej na konczenie sie pologu?
inkapek - 14-11-2010, 15:35

olusia23, Jak malutka jest teraz grzeczna to odpoczywaj i się ciesz. Jeśli śpi zbyt długo i nie będzie przybierać na wadze to możesz ją wybudzać co np.3 godzinki i karmić. Co do połogu to się tylko ciesz że się kończy. A takie plamienia teraz co opisujesz to normalne.

Powięszyło się nasze forumowe grono bobasków ale oczywiście czekamy na jeszcze więcej ;*

zaba - 14-11-2010, 17:38

Tak nie w temacie troszkę. Ale może jako mamy i kobiety przechodziłyście to. Czy któraś z Was przechodziła grzybicę pochwy? Bo wyglada, że dopadło mnie świństwo :/
Madzialenka - 14-11-2010, 20:57

zaba, moja kolezanka miala grzybice z tego co möwila to strasznie swedzi pipka:)jak masz lekkä infekcje to masc clotrimazolum powinna wystarczyc ( bez recepty)ale jak mocno swedzi to idz do dr po czopki.
anna3678 - 14-11-2010, 21:00

zaba napisał/a:
Czy któraś z Was przechodziła grzybicę pochwy? Bo wyglada, że dopadło mnie świństwo :/
w brew pozorom czesto to nas dopada, wystarczy basen, recznik itp... ja natomiast bardzo czesto cierpialam jak mialam nie uregulowany cukier ( mam cukrzyce) . Mi pomaga, prawie ze natychmiast Clotrimazol, mozesz kupic bez recepty, jesli po 2 dniach nie bedzie poprawy idz do gina bo moze bedziesz potrzebowac jakiegos antybiotyka....
brahmadaitya - 14-11-2010, 21:05

zaba, oprócz maści która da ochrone przed swędzeniem warto kupić tantum rosa do podmywania :) nie martw się to częsta infekcja zwłaszcza jeśli ktoś chodzi na basen :) mnie na szczęście grzyby omijają szerokim łukiem ale mam koleżankę która ma bardzo często różnego rodzaju infekcje :)
orlosia - 14-11-2010, 21:11

ja tez mam grzybice odzwierzęcą ale na szyji mam ranke...
smarowac smarowac i nie drapac

Katrinaxxl - 14-11-2010, 22:27

olusia23, to kto wpadł na to żeby zrobić to usg? bo to chyba nie jest rutynowe badanie? Wiesz co mi w szpitalu kazali karmić na żądanie ale z przerwami nie dłuższymi niż 3 godziny, a jakby się tak zdażyło to kazali delikatnie przebudzić dziecko np, przewinąć i wtedy nakarmić. Mój jak za długo śpi w nocy to sama się budzę bo cyce prawie explodują.
p.s. dzięki za miłe słówka :*

olusia23 - 14-11-2010, 22:29

Katrinaxxl napisał/a:
to kto wpadł na to żeby zrobić to usg?
rutynowe badanie w szpitalu. ale dzis tesciowa polozna powiedziala mi ze taka torbielka zdarza sie czesto bo to od ucisku i potem znika.

u nas w szpitalu duzo badan bylo, usg glowy brzucha, badanie sluchu, badanie serca, i jeszcze jakies juz nie pamietam dokladnie.

[ Dodano: Nie 14 Lis, 2010 ]
a ja jak mam za duzo pokarmu to odciagam sobie. niunia moja zjada jednorazowo mniej wiecej 80 ml pokarmu mojego nie wiem czy to duzo czy malo. raz sie budzi co 3 godziny a raz co 5 czasem co dwie, sama jej nie wybudzam. zobacze jak bedzie na wadze stala. jesli bedzie za malo przybierala to bede musiala ja wybudzac, i w razie czego mam tez Nana 1 w domu.

Katrinaxxl - 14-11-2010, 22:32

olusia23, to ja jestem wyrodną matką bo nie wiem co robili mojemu! mam nadzieje że to wszystko co Twojej Oliwce! Wiem że sluch miał badany:> a zapisaują to w książeczce? Wiesz, skoro wypuścili dziecko normalnie ze szpitala to wydaje mi się że wszystko będzie ok.

[ Dodano: Nie 14 Lis, 2010 ]
p.s. czy dopadł może Was problemu obrzydliwej CIEMIENIUCHY?

olusia23 - 14-11-2010, 22:35

Katrinaxxl napisał/a:
a zapisaują to w książeczce?
no tak ja mam wszystko odnotowane w ksiazeczce.
zaba - 15-11-2010, 09:15

Dziękuję dziewczyny :) Wczoraj juz mama dała mi Tantum Rosa i jest o niego lepiej. Clotrimazolum mam w domu więc też się poratuję.
inkapek - 15-11-2010, 09:27

zaba, niestety ale ta doleglowość potrafi wrednie powracać. Wypierz bieliznę w wysokiej temp. ;)

Katrinaxxl, napewno mały miał to wszystko robione ;)
Katrinaxxl napisał/a:
p.s. czy dopadł może Was problemu obrzydliwej CIEMIENIUCHY?

U nas nie było, ale tyle co wiem. Godzinkę przed kąpielą naoliwkować i potem umyć. Nie zdrapywać i nie przegrzewać główki. :)

U nas rozpoczął się etap ząbkowania :( Wszystko do buzi, czerwone jak ogień policzki, marudzenie, ślinienie się i dodatkowo niespokojny sen co powoduje że często się wybudza. A czytałam że od pojawienia się objawów ząbkowania a pierwszym zębem może minąć 2 a nawet 3 miesiące...

zaba - 15-11-2010, 14:46

inkapek,okej. Mnie to dopadło pierwszy raz. Czytając wyczytałam, że długa antybiotykoterapia też na to wpływa. Więc mogło mnie od tego wziąć. Wczoraj już uzyłam Tantum Rosa i jest o niebo lepiej. Tylko cena mnie dziś przygniotła bo mi pieniędzy brakło ;]
AnIeLa - 15-11-2010, 14:57

zaba napisał/a:
Czytając wyczytałam, że długa antybiotykoterapia też na to wpływa.

zaba, jak ja byłam leczona 3 miesiące co tydzień inne antybiotyki to lekarz sam sie mnie zapytał czy nie mam zapalenia, bo mogę dostać.

inkapek - 15-11-2010, 15:27

zaba, tak antybiotyki rówiez ją wywołują. Najlepiej brać coś osłonowego lub po połknięciu tabletki, zjeść jogurt naturalny.
zaba - 15-11-2010, 15:29

AnIeLa, inkapek, ja kiedyś także brałam co 2 tygodnie przez 3 miesiące. I ostatnio znów. Oslonowe brałam. Ważne, że dostałam rady od was i już jest lepiej niż na początku ;)
inkapek - 15-11-2010, 15:35

Jest też lactacid o niższym chyba pH niż ten standardowy co wszędzie można kupić. Ten można kupić tylko w aptece i też się dobrze sprawdza.
zaba napisał/a:
ja kiedyś także brałam co 2 tygodnie przez 3 miesiące. I ostatnio znów. Oslonowe brałam.

Czyli osłonowe przestały już działąć a organizm dostał zbyt duża dawkę antybiotyku w tak krótkich odstępach czasowych.

brahmadaitya - 15-11-2010, 15:36

jeśli masz tylko upławy to może jeszcze dasz rade to wyleczyć bez antybiotyku ale jak masz już typową ziarnice to lepiej nie czekaj i idź do gina.
zaba - 15-11-2010, 17:28

brahmadaitya, tylko upławy i to już się zmniejszyły. Podleczę mascią i Tantum z dwa dni i zobaczę, czy będą efekty.
Ewelina - 15-11-2010, 17:30

Dziewczyny, ale macie piękne maluchy :)
olusia23 - 16-11-2010, 12:27

:)

:*

mibec - 16-11-2010, 12:39

olusia23, sliczna kruszynka ;*
zaba - 16-11-2010, 12:52

olusia23, śliczna niunia! Ucałuj ją od nas :*
Gość - 16-11-2010, 13:13

Ale śliczne te wasze maluszki ;* Jak tak oglądam i czytam wasze posty to mi się wydaje jakby mój Michaś dopiero co się urodził,a tu za parę dni dwa latka skończy :haha: A Marcel skończył 11,nie wiem kiedy to zleciało.
Michś

A tu braciaki razem

anutki31 - 16-11-2010, 13:17

Coś mi się dziwnie załadował post,wrzuciło mnie jako gościa,nie wiem czemu.Dla sprostowania te dzieci u góry Michaś i Marcel są moje :)
A może wiecie jak to połączyć?

brahmadaitya - 16-11-2010, 15:02

olusia23, śliczna niunia :) ;*
inkapek - 16-11-2010, 15:03

No to ślicznotka nam rośnie na forum ;* chłopaki będą się bić :-P
tenshii - 16-11-2010, 15:33

anutki31 napisał/a:
A może wiecie jak to połączyć?

Może być tak jak jest :)

Madzialenka - 16-11-2010, 17:51

olusia23, sliczniutka mala krölewna,jakä ma karnacje ciemnä ;*
nata - 16-11-2010, 17:52

olusia23, urocza mała księżniczka ;*
anutki31, super chłopcy ;D

anna3678 - 16-11-2010, 22:32

Olusia jeszcze raz gratulacje, sliczna masz corcie ;*
iness8@o2.pl - 17-11-2010, 01:00

Śliczna ;* Chyba podobna do Ciebie , co? :)
inkapek - 17-11-2010, 11:33

Od 3 dni HUbertowi myję ząbki a raczej dziąsełka :-P . Przynosi mu to bardzo ulgę przy tym ząbkowaniu :)
olusia23 - 17-11-2010, 12:14

dziekuje wszystkim za mile slowa :)
Madzialenka napisał/a:
jakä ma karnacje ciemnä
karnacja raczej po mnie :)
iness8@o2.pl napisał/a:
Chyba podobna do Ciebie , co?
hmmm szczerze mowiac nie wiem :p

[ Dodano: Sro 17 Lis, 2010 ]
anutki31, ale fajne chlopaki :)

Madzialenka - 17-11-2010, 17:49

Dziewczyny jak dbacie o male siusiaki? :) Naczytalam sie w necie i zdania sä podzielone,jedne mamy od malego odciägajä skörke inne czekajä do skonczenia roczku...mam metlik w glowie i juz sama nie wiem,a przeciez siusiorek wazna sprawka dla malego mezczyzny:)
inkapek - 17-11-2010, 18:29

Nam pediatra powiedziała żeby nie odciągać do 8 miesiąca, po czym odeszła na emeryturę i przyszła nowa młoda i powiedziala aby odciągać. Więc tak do 3 miesiąca nie odciągaliśmy teraz w czasie kąpieli odciągamy. Czy robimy źle czy dobrze już sami nie wiemy. :confused:
jkasia - 17-11-2010, 18:31

olusia23, Twoje Maleństwo jest przecudne ;*
anutki31, super chłopaki :haha:

anutki31 - 17-11-2010, 18:53

Madzialenka, Ja swoim chłopakom odciągałam skórki,mi pediatra powiedziała że trzeba dlatego,iż pod skórką zbierają się różne brudy i czasami może to wywołać stan zapalny,poza tym takie ruszanie skórką zapobiega powstaniu stulejki.Moim chłopakom takie zabiegi nie zaszkodziły.
brahmadaitya - 17-11-2010, 21:19

zobaczcie jaki zrzut zrobiłam dzisiaj z filmu z usg :)
moja gwiazda wygląda jakby sie uśmiechała :mmm:

inkapek - 17-11-2010, 21:46

brahmadaitya, no bo się uśmiecha :) cudna jest.

Hubert np. bańki puszczał :-P i mam to na filmie :lookdown:

Ewelina - 18-11-2010, 10:23

brahmadaitya, Rzeczywiście się uśmiecha :)
olusia23 - 18-11-2010, 10:25

brahmadaitya, fajna minka:) u nas tez na 4d sie usmiechala i powiem nawet ze podobna jest troche teraz na zywo do tamtego zdjecia.
benia - 18-11-2010, 10:48

inkapek, i bardzo dobrze robisz!!!! nam też stare babsko powiedziało że nie można (jak Wiktor był mały) i były potem duże problemy,dlatego już u Kordiana od małego obciągaliśmy skórkę przy każdej kąpieli i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Tylko trzeba uważać bo z czasem mały tak sie przyzwyczaił że zaczął się sam "obsługiwać" :-P ale doktorka powiedziała że to normalne i mu minie (miała rację) :haha:
olusia23 - 18-11-2010, 11:07

dziewczyny czy te foteliki bujaczki przydaja sie? czy nie warto tego kupowac? bo zastanawiam sie nad tym zakupem.
brahmadaitya - 18-11-2010, 13:26

olusia23, ja jestem zdecydowana na zakup leżaczka-bujaczka z fisher price :) takie leżaczki sprawdzają się super! moje koleżanki mają i sobie chwalą więc my też kupujemy :)
buuterfly - 18-11-2010, 14:29

Ja mam taki
http://allegro.pl/fisher-...1315175251.html
I jestem bardzo zadowolona...Zawsze to uwalnia ręce.No i na kolki ponoć pomaga , uspokaja...I zawsze można nogą pobujać i np obiad szykować bo tak to miałam lipę ;D

inkapek - 18-11-2010, 14:43

benia, dzięki bo od tych rad lekarzy to można już kręćka dostać. :confused:

olusia23, ja mam pożyczony z chicco i rewelacja (ale miałam kupić z FP deluxe 3 w 1). Mały w nim zasypia jak się zmęczy zabawą, wszędzie go ze sobą noszę do każdego pomieszczenia i np. jak myję głowę to on we mnie wpatrzony co ja robię i siedzi grzecznie. Obiad można ugotować. Ten zakup akurat przyda ci się i to bardzo, bynajmniej tak jest u nas.

brahmadaitya - 18-11-2010, 14:45

my chcemy taki http://allegro.pl/fisher-...70.html#gallery :)
a i kupimy chustę oczywiście :)

inkapek - 18-11-2010, 14:51

brahmadaitya napisał/a:
i kupimy chustę oczywiście

Ja chciałam bardzo chustę ale jakoś tak zawsze było cos ważniejszego a przecież to wydatek nie mały. Potem już chciałam kupić i był już październik, więc na chustę za zimno. Mogła bymoczywiście kupić kurtkę specjalną, zakładaną właśnie na dziecko które ma się w chuście ale to dodatkowy nie mały wydatek. Więc chustę mam już upatrzoną ale kupię ją dopiero na wiosnę i wtedy będziemy ćwiczyć (napewno będziemy ją stosować na wyjazdach rodzinnych typu np. góry ;) )

brahmadaitya - 18-11-2010, 14:56

chusta przydaje sie też w domu :) zwłaszcza że chustowanie zaczyna się od paru minut dziennie po domu zanim zaczniemy chustować tak na stałe :) ja zostawiłam ten wydatek na koniec czyli tak koło stycznia ale kupimy na bank bo chusta daje odetchnąć plecom mamy :)
inkapek - 18-11-2010, 15:02

brahmadaitya, ja taka po domu to mam, bebelulu kołyska. Często jej używałam aby np. śniadanie sobie zrobić albo go ukołysać. Wiązanej jednak nie kupiłam. Ta co mi się podoba kosztuje 300zł ehhh ale kupię ją napewno i będę przyzwyczajać w domku, bo to przecież będzie już duży urwis. ;)
brahmadaitya - 18-11-2010, 15:13

no chusty są dość drogie :) ale opłaca się nabyć :) zwłaszcza że nosideł można używać od 6 miesiąca życia dziecka a chusty od początku.
olusia23 - 18-11-2010, 15:25

dzieki, no to juz wiem ze kupie taki fotelik. a czym sie sugerowac kupujac ten sprzet?:p
brahmadaitya - 18-11-2010, 15:33

ja to się sugeruje tym że ten leżaczek typowo niemowlęcy się nie opłaca :) dziecko szybko z niego wyrośnie więc my kupimy z FP 3in1 który służy jeszcze starszemu dziecku jako fotelik :)
inkapek - 18-11-2010, 17:33

My pożyczony mamy więc się nie martwiłam jaki ale tak jak pisze brahmadaitya, to FP 3w1 ma fajne zastosowanie no chyba że np. na chrzciny poprosisz sobie o krzesełko do karmienia ;) my takie dostaliśmy http://allegro.pl/krzesel...1306696340.html i mamy na kolejny etap po leżaczku :-P
Madzialenka - 18-11-2010, 17:48

Dziewczyny ,dzieki za info o skörkach :) To my tez bedziemy odciägac delikatnie :-P brahmadaitya, ale masz aniolka szczesliwego w brzuszku ;*
My kolyske tez kupujemy,slyszalam same pozytywne opinie,wiec mysle ze warto.Najpierw chcielismy Fischer preisa -papasan,super jest ,ale tylko do 9 kg a kosztuje 150euro ,nie oplaca sie bo dzieckop za szybko wyrosnie z niej.
brahmadaitya napisał/a:
my kupimy z FP 3in1 który służy jeszcze starszemu dziecku jako fotelik

my tez :)

[ Dodano: Czw 18 Lis, 2010 ]
inkapek, jakie foteczki slodziachne wrzucilas Hubcia z psiurami ;*

[ Dodano: Czw 18 Lis, 2010 ]
Dziewczyny te skurcze przepowiadajäce poröd ,to one bolä?Kurde teraz sie martwic zaczynam ,ze nie bede wiedziala,ze to juz i do szpitala za pözno pojade....kurde ja to sobie zawsze cos wkrece...

inkapek - 18-11-2010, 21:06

Madzialenka, dziękujemy.

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny te skurcze przepowiadajäce poröd

To jest jak ból przy okresie :-P

Madzialenka - 18-11-2010, 23:37

inkapek, dzieki:)teraz wiem czego sie spodziewac :)
olusia23 - 20-11-2010, 19:08

http://allegro.pl/fisher-...1320090016.html o taki zamowilam, chyba niezly co?

dziewczyny mam taki problem, jak mala chce jesc oczywiscie daje znac placzem, przystawiam ja do cysia a ona zaczyna sie z nim nerwowo szarpac. poza tym pociagnie kilka razy i konczy i takim sposobem jest niedojedzona i marudzi i nie chce spac, czy tez tak mialyscie? czy to mija?

Madzialenka - 20-11-2010, 19:49

olusia23, moze jä zle przystawiasz i zle brodawke lapie?
olusia23 - 20-11-2010, 22:12

Madzialenka, no wlasnie pieknie łapie brodawke...




:)

inkapek - 20-11-2010, 22:19

Na początku nie leci mleczko więc musi maleńka kilka razy pociągnąć zanim coś poleci (bo potem to już leci i leci) i dlatego się denerwuje, lub za szybko leci i nienadąrza połykać mleczka. Ja naciskałam pierś aby poleciało mleczko i wtedy dopiero dawałam ją Hubertowi, a jak za szybko mi leciało (ile to razy ja go zalałam...masakra :confused: ) to stosowałam technikę karmienia pod górkę lub na leżąco-brzuszek wtulony w brzuszek) i jak tylko się mały denerwował że za mocno leci to od razu zabierałam i cyc w pieluchę :-P żeby nic nie pozalewać.

olusia23, piękna stópka hehe a córcia rośnie w oczach ;*

olusia23 - 20-11-2010, 22:24

inkapek, no u mnie leci tez czasem zalewa... tylko mysle czemu ona sie tak szarpie i nie moze skupic aby ssa caly czas tylko z przerwami.

inkapek napisał/a:
piękna stópka hehe a córcia rośnie w oczach
dziekujemy:)
brahmadaitya - 20-11-2010, 22:44

olusia23 napisał/a:
http://allegro.pl/fisher-price-lezaczek-bujaczek-m7930-do-18-kg-i1320090016.html o taki zamowilam, chyba niezly co?

no to jest właśnie taki jaki my planujemy kupić :) te leżaczki są świetne! niunia śliczna :)

iness8@o2.pl - 20-11-2010, 23:28

olusia23, śliczna mała :) A jak Nutka, nadal zazdrosna?
inkapek - 21-11-2010, 09:48

olusia23, to już nie wiem. Bo Hubert też tak łapał i puszczał ale jak go kolka brała...czyli chciał jeść bo był bardzo głodny ale ból mu na to nie pozwalał. A może przytrzymaj jej główkę jak już zassie tak aby nie mogła już się od niej oderwać, no sama już nie wiem. A może taki z niej niejadek i lubi jeść na raty.
Madzialenka - 21-11-2010, 15:07

olusia23, jak syrka slodziachna,piekna niunka ;*
olusia23 - 21-11-2010, 15:47



całuchy ciotki :* *

AnIeLa - 21-11-2010, 16:01

olusia23, jakie małe cudko z wielkimi oczkami ;*
olusia23 - 21-11-2010, 17:26

AnIeLa, :)

znow mam pytanie :] ale jestem upierdliwa... ale: oliwka czesto placze ze chce jesc, ale czy to normalne ze je chwile i juz koniec? possie moze z 5 minut jak nie mniej... potem nagle usypia i spi troszke. juz sama nie wiem co mam myslec :/ boje sie ze dziecko glodne jest.

inkapek - 21-11-2010, 20:39

olusia23, malutka ma dopiero dwa tygodnie a cerę ma jak przynajmniej dziecko 3 miesięczne ;) śliczności kochane ucałuj ją ;*

Co do pytania to Hubert na początku jadł tak 20minut najmniej, a najwięcej 40minut. Jeśli przysypia to ją wybudzaj aby dalej jadła. Maluszki tak mają że uwielbiają usypiać przy cycu nie najadając się a jak mama chowa cyca to wszczynają alarm :-P Dlatego wybudzaj i już :)

brahmadaitya - 22-11-2010, 18:25

olusia23, Oliwka jest śliczna ;*
Mam do Was pytanie: kiedy zaczęła sie u Was laktacja? ja rozpoczęłam 31 tydzień i siary brak. Wiem że z laktacją to loteria i wcale nie musi sie ona rozpocząć przed porodem ale zastanawiam sie jak to wyglądało u Was i czy tej siary jest dużo czy mało...jakoś sobie nie potrafię tego wyobrazić :->

olusia23 - 22-11-2010, 18:28

brahmadaitya, dzieki :)
ja siare mialam od 18 tygodnia jakos. nie martw sie cokolwiek moze sie pojawic tuz po porodzie.

ja sie troche martwie, dzis byla polozna i powiedziala ze oliwka ma jeszcze taka zazolcona buzke troche, nie wiem czy nie bedzie musiala miec znow pobieranej krwi ;/ w dodatku malo je :( i bardzo malo przybyla na wadze w ciagu 3 dni.

brahmadaitya - 22-11-2010, 18:31

jeśli martwisz sie tym karmieniem to może przejdź na butle? będziesz wiedziała ile zjadła bo z cyca to ciężko powiedzieć...
Madzialenka - 22-11-2010, 19:20

olusia23, Oliwia slicznusia ,jakie ma oczeta czarne ;* .Trzymam kciuczki ,zeby mala
wiecej jesc zaczela i zdrowiutka byla:)
brahmadaitya, U mnie tez wczesnie sie zaczela laktacja,chyba w 4 miesiäcu juz mi siara ciekla jak piers nacisnelam .Bez naciskania nic nie wyplywa:)
Dziewczyny ,dzis obudzilam sie z przekonaniem ze möj synus powinien sie William nazywac ,a nie Lucas...Tata jest jak najbardziej za,ale ja juz sama nie wiem.Co myslicie?

[ Dodano: Pon 22 Lis, 2010 ]
brahmadaitya, u mnie malutko siary jest , pare kropel doslownie wycieknie i to wszystko.

inkapek - 22-11-2010, 21:03

Siarę też miałam szybciutko. Kilka razy nawet mi zalało koszulkę (takie dwa mokre placki na koszulce miałam hehe)

olusia23, odciągnij do butli swoje mleczko i sprawdź ile malutka zje.
olusia23 napisał/a:
polozna i powiedziala ze oliwka ma jeszcze taka zazolcona buzke troche

zażółcenie może się utrzymywać nawet do miesiąca.
Nic się nie martw, będzie dobrze trzymam mocno za was kciuki. ;*

Umiejętności Huberta:
- robienie mostka ;D
- trzymanie przedmiotu w obu dłoniach i przekładanie z jednej do drugiej i oglądanie jej z zaciekawieniem, oraz wpychanie tego czegoś do buźki :lookdown:
- trzymanie główki baaaardzo długo na brzuszku
- podnoszenie do góry pupy na prostych nóżkach z pozycji leżącej na brzuszku
- przejście w przód dobre 5 cm :-P oraz chodzenie wkoło swojej osi hehe
- gaworzenie i odpowiadanie na gaworzenie mamusi czy tatusia (naśladujemy go) :greedy:
- słuchanie bajki z zaciekawieniem
- podnoszenie się samodzielnie do siedzenia i utrzymanie w tej pozycji nawet 5 minut :beated:
- interesowanie się swoimi nóżkami i próbowanie pchania ich do buźki
- kopanie nóżkami zabawek wiszących na pałączku oraz rączkami
- przekręcanie się z brzuszka na boki, na plecki i odwrotnie
Jak mi się jeszcze coś przypomni to napiszę ;D
Jestem mega dumna ze swojego synka ;*

Madzialenka - 22-11-2010, 21:47

inkapek, ale masz zdolnego synusia:)Hubcio to juz chyba ze 4 miesiäce ma ,co?
Mamusie synköw ,jaki rozmiar ciuszkow do szpitala na wyjscie bralyscie? 56?

inkapek - 23-11-2010, 09:10

Madzialenka, tak ma 4 miesiące i tydzień ;) .
A co do podnoszenia samemu się do siedzenia to on nie robi tego z pozycji leżącej tylko z pół leżącej. Czyli jest oparty pleckami o mój brzuchol i klatkę piersiową i się sam podnosi. Ciągnie główką a potem odrywa plecki i tak sobie sam siedzi. Ja go oczywiście asekuruję ale on jeszcze ani razu nie oparł się na moich rękach przy tej asekuracji ;) No i przypomniało mi się że kręci główką we wszystkie strony, i trzyma się już sztywno jak go na rączkąch trzymamy (ale to akurat robił już jak skończył 2 miesiące).

Madzialenka napisał/a:
jaki rozmiar ciuszkow do szpitala na wyjscie bralyscie? 56?

Ja miałam spakowane 50, 56, 62. Potem wiedziałam że 50 nie będzie mi potrzebna ale torba już od miesiąca była spakowana więc nie wyciągałam no i nawet dobrze że tego nie zrobiłam bo oddałam jednej dziewczynie w szpitalu bo ona miała same duże ciuszki a jej synuś potrzebował akurat rozm. 50.


Hubert nosi już od jakiegoś czasu rozmiar 68 i jest już na styk. Zaraz będziemy przzechodzić w rozmiar 74 :-P

[ Dodano: Wto 23 Lis, 2010 ]
olusia23 napisał/a:
polozna i powiedziala ze oliwka ma jeszcze taka zazolcona buzke troche, nie wiem czy nie bedzie musiala miec znow pobieranej krwi w dodatku malo je i bardzo malo przybyla na wadze w ciagu 3 dni.

A no i zapomniałam ci jeszcze napisać że w tym co napisałaś masz swoją odpowiedź. Zażółcenie i poziom bilirubiny będzie się utrzymywać bo mała mało je. Dziecko które wisi ciągle na cycu szybciej dochodzi do siebie. Glowa do góry ;*

[ Dodano: Wto 23 Lis, 2010 ]
Pisałam już w galeri Nesulca ale i tu napiszę ;)

Moja słodka kluska potrzebowała 4 miesięcy aby samej podejść do Huberta, wcześniej był jej on obojętny. Jestem z niej strasznie dumna, najpierw przeszła przyjście Nerisa potem Huberta. Zachowuje się jak na damę przystało


Madzialenka - 23-11-2010, 17:26

inkapek, focia po prostu powalajäca ;* Sliczniutki jest Wasz synus :)
Silnego macie synka ,jk juz sie sam do siadania dzwiga i szybko bardzo jak na 4 miesiace:)Chlopak ciekawy swiata:)Mama nadzieje,ze Blondi tez mi da powody do dumy:)i slicznie zaakceptuje maluszka:)
Dzis w nocy obudzilam sie z wrazeniem ,ze zaraz okres dostane,brzuch mnie bolal,ale tak bardzo delikatnie...potem mi przeszlo.Dziewczyny czy to prawda,ze bolesne miesiäczki ,przestajä byc bolesne po porodzie?Jak to u Was jest?

[ Dodano: Wto 23 Lis, 2010 ]
inkapek napisał/a:
Zaraz będziemy przzechodzić w rozmiar 74

Juz? Tak szybko?Wielgachny ten Wasz Hubcio:)

inkapek - 23-11-2010, 18:22

Madzialenka napisał/a:
jk juz sie sam do siadania dzwiga i szybko bardzo jak na 4 miesiace:)

Dziś dałam mu palce i lekko podciągnełam to i z leżacej pozycji się podniósł do siadu :-P ale ja tam nie wiem czy szybko czy nie bo to moje pierwsze dzieciątko :)

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny czy to prawda,ze bolesne miesiäczki ,przestajä byc bolesne po porodzie?Jak to u Was jest?

Nie wiem bo jeszcze do mnie nie wróciła :-P

[ Dodano: Wto 23 Lis, 2010 ]
Madzialenka napisał/a:
inkapek napisał/a:
Zaraz będziemy przzechodzić w rozmiar 74

Juz? Tak szybko?Wielgachny ten Wasz Hubcio:)

Kawał chłopa ale tłuściutki nie jest no może na buzi, ale za to dość długi ...ciekawe tylko po kim :-o

kozung - 23-11-2010, 22:45

ojeny jak tu milutko :) oglądam zdjęcia i napatrzeć się nie mogę jakie śliczne bobaski!!! ;*
moja fasolka (tydzień temu dowiedziałam się że to chłopiec!!!! :papa: ) ma 17 tygodni :D

gorące buzi dla wszystkich mam :)

Madzialenka - 24-11-2010, 11:23

kozung, Gratulacje serdeczne :)Witamy w käciku mamusiowym :haha: Ja tez synusia w sobie nosze,a za 2 tygodnie juz powinnam go utulic:)
brahmadaitya - 24-11-2010, 13:19

kozung, gratuluje! :)
Madzialenka, ja do szpitala kupiłam ciuszki na 56 ale na wszelki wypadek zabiorę też kilka na 62 chociaż moje dziecko nie jest jakoś specjalnie duże wiec myśle ze 56 spokojnie starczy. Zaczynam się troche denerwować porodem...nie wiem czy to ten III trymestr tak na mnie zadziałał czy po prostu dociera do mnie że ta mała istota która mnie kopie po żebrach za dwa miesiące będzie chciała już wyjść :P
inkapek, zdjęcie jest boskie :D ale ten czas zasuwa...Twój synek już ma 4 miesiące a mi sie wydaje ze pisałaś o swoim porodzie dosłownie wczoraj...ani się obejrzysz a Hubert będzie chodził :)
A tak jeszcze nawiązując do bilirubiny...Ja mam podejrzenie konfliktu na grupach głównych krwi. Oboje z małżem mamy Rh+ ale ja mam grupę krwi 0 a on B no i jest lekki problem bo moja grupa ma antygen anty A i anty B co sprawia że toleruje tylko swoją grupe krwi...Jeśli moja córcia ma grupę krwi męża to może mieć właśnie podwyższony poziom bilirubiny we krwi...
Przed porodem będę musiała zrobić badanie na poziom antygenu anty B we krwi...troche się tym denerwuje...

olusia23 - 24-11-2010, 15:04

Hubercik cudo!

[ Dodano: Sro 24 Lis, 2010 ]


dzis dotarł do nas tron naszej krolewny ;)

inkapek - 24-11-2010, 15:14

brahmadaitya, ze mną w sali leżała właśnie dziewczyna z konfliktem serologicznym. Córcia niestety miała jej grupę i zażółcenie utrzymywało się długo. Po jeden dobie zabrali jej córcię i nie pozwalały karmić. Ale ja się na tym nie znam , i nie wiem czy zawsze zabierają czy tylko w tym szpitalu zastosowali takie działanie.

olusia23, no dosłownie księżniczka hehe i to pierwsza na forum więc księżniczka dla Huberta pierwszego chłopca ;)

olusia23 - 24-11-2010, 15:15

inkapek napisał/a:
no dosłownie księżniczka hehe i to pierwsza na forum więc księżniczka dla Huberta pierwszego chłopca
to co swatamy?;p
inkapek - 24-11-2010, 15:16

olusia23 napisał/a:
to co sfatamy?;p


Pewnie :haha:

mibec - 24-11-2010, 15:25

olusia23, prawdziwa krolewna ;*
brahmadaitya - 24-11-2010, 16:14

olusia23, śliczna niunia ;*
inkapek, no u nas jest o tyle niefajnie że mój konflikt na grupach głównych w każdej ciąży będzie się powtarzał (w przeciwieństwie do konfliktu na czynniku Rh przy którym pierwsze dziecko zawsze jest bezpieczne a po porodzie wystarczy podać kobiecie immunoglobuline anty D żeby zahamować wytwarzanie przeciwciał u matki i zabezpieczyć kolejne ciąże) U mnie niestety to nic nie da b moja grupa zawsze będzie konfliktować z grupą A i B. No ale ja i mój lekarz jesteśmy dobrej myśli :) bo mimo wszystko powikłania zdarzają sie bardzo rzadko. mam nadzieje ze będzie dobrze :)

Madzialenka - 24-11-2010, 16:49

brahmadaitya, na pewno bedzie wszystko dobrze:)
olusia23, p0rawdziwa ksiezniczka z Oliwi:)
oh,juz sie nie moge mojego maluszka doczekac ;*

olusia23 - 24-11-2010, 17:07

co na zwiekszenie laktacji... ?
brahmadaitya - 24-11-2010, 17:57

olusia23 napisał/a:
co na zwiekszenie laktacji... ?

są specjalne herbatki dla kobiet karmiących. A moja siostra piła to piwo bezalkoholowe karmi i też pomagało :)

Madzialenka - 24-11-2010, 19:53

ogrzewanie piersi przed karmieniem tez podobno dziala cuda:)
inkapek - 24-11-2010, 20:49

brahmadaitya napisał/a:
moja siostra piła to piwo bezalkoholowe karmi i też pomagało

Na mnie też działa karmi, mleko leci strumnieniami :-P
Na niektóre dziewczyny bawarka działa, herbatki. Najlepsze to przystawianie dziecka jak najczęściej i nie przemęczanie się. Leżeć w łóżku z butlą wody z dzidzią przy cycu i niech ciumka ;D a inni niech tylko przynoszą co mamusia zapragnie.

Madzialenka - 25-11-2010, 20:45

Postanowilam dzis przetestowac Blondi i zobaczyc jak zareaguje na "niemowlaczka"
Zawinelam miska w kocyk,wzielam na rece i na you tube wrzucilam placz noworodka...
Pies dostal szalu :( ale takiego,ze ja jej jeszcze w takim stanie to nie widzialam.Przerazilam sie normalnie.Malo ze zaczela skaklac na mnie jak wsciekla(normalnie nie skacze),to jeszcze zlapala kocyk zebami i zaczela wyrywac jak w jakims amoku,pözniej dostala glupawki i mnie malo nie przewröcila jak na mnie wpadla w biegu :cring: Podrapala mi brzuch i nogi pazurami przy skakaniu :( Nie reagowala na absolutnie zadne komendy,wiec zastosowalam przemoc :( ,wywlekam jä za kark do lazienki i zamknelam na jakies 2 min.Wläczylam znöw placz dzidzi misiek na räczki i jä wypuscilam z lazienki,znöw zaczela skakac i do tego szczekac strasznie czego tez normalnie nie robi :( .Powtörzylam procedure z odseparowaniem i jak jä wypuscilam to nie bardzo wiedziala o co chodzi i co sie dzieje.Uspokoila sie i chyba zrozumiala, ze takie zachowanie tolerowane nie bedzie .Oczywiscie sowicie jä nagrodzilam,za zachowanie spokoju.Kolejne pröby konczyly sie coraz lepszym efektem :) .Teraz po jakiejs 2 godzinnej przerwie znöw wzielam zaplakanä"dzidzie" na rece Blondi podniosla lepetynke (spala akurat)Obdarzyla nas krötkim spojrzeniem i poszla dalej spac :) och jak jestem z niej dumna:) ;* Moja kluseczka kochana:)Bede z niä trenowala do porodu,oczywiscie mis to nie dziecko ,ale Piotrek ze szpitala przyniesie pieluszke z zapachem dzidzi i tez z niä potrenuje troche.Kurde dobrze ze wpadlam na ten pomysl ,bo przeciez jak bym tak z noworodkiem weszla do domu ,a ta taki cyrk by zaczela robic :-> masakra.
inkapek, Jak wröcilas ze szpitala z Hubciem to wzielas najpierw psy na spacer ,i mäz dopiero wszedl z malym do domu ,tak to bylo u was?

olusia23 - 25-11-2010, 21:25

Madzialenka, u nas Nuta byla zamknieta w innym pokoju, dopiero jak polozylam dzidzie do lozeczka wpuscila nute do pokoju.
tenshii - 25-11-2010, 21:26

Madzialenka, myślę że robisz bardzo źle karcąc ją w takich sytuacjach. Ona skojarzy karę z obecnością dziecka i będzie jeszcze gorzej. Jasne, że nie można pozwolić na takie zachowania, ale to co stosujesz jest wg mnie złe i nakręci psa na gorsze zachowanie.
Napisz proszę do Gocha2606. Ona jest instruktorem Wesołej Łapki i na pewno pomoże Ci w Twojej sytuacji, da profesjonalne rady.

Madzialenka - 25-11-2010, 21:36

tenshii, ja nie jestem zwolenniczkä stosowania sily i przemocy w wychowaniu w psa i wczesniej nigdy nie stosowalam tej metody z zamknieciem w lazience.Ale dzis zamknelam jä 2 razy i sie uspokoila ,wiec chyba do niej dotarlo.Ale dzieki za namiary na profesjonaliste ,zaraz do niej napisze.Moze faktycznie Nie powinnam je za kark wywlekac do lazienki :(
tenshii - 25-11-2010, 21:39

Madzialenka napisał/a:
,wiec chyba do niej dotarlo

Dotarło do niej tylko to, że traci. A przez co traci? Przez to małe coś, co zabrało uwagę pańci. Tego małego trzeba unikać i nie lubieć bo przez to małe się traci.
Tyle wg mniej do niej dotarło.
Napisz do Gochy

inkapek - 25-11-2010, 21:53

Madzialenka, ja już opisywałam ale napiszę jeszcze raz. Weszłam ja do domu (maż był codziennie u mnie więc był przesiąknięty zapachem moim, szpitala i Huberta) przywitałam się z nimi i poszliśmy na ogród. W tym czasie mąż wniósł Huberta i postawił na takiej skrzyni (Hubert słodko spał) i przyszedł do nas na ogórd. Powściekaliśmy się z nimi, nacieszyły się nami i weszliśmy do domu. Nie pokazywaliśmy im Huberta . Synuś się obudził i wtedy zainteresował psy. Pozwoliliśmy go powąchać (Neris tylko to zrobił Neska z daleka łapała węch). Na płacz reagowały zainteresowaniem, aż wkońcu nie robiło to na nich żadnego wrażenia. Już w ten sam dzień zachowywały się tak jak by Hubert był z nami od dawna.

Mi się wydaje że wysoko podniosłaś Blondi poprzeczkę. Ja najpierw puszczałam płacz dziecka i nie zwracałam na to uwagi. One tak a ja udawałam że nic się nie dzieje. Potem wprowadziłam lalkę.

tenshii - 25-11-2010, 21:59

inkapek, Twoje podejście mi się bardzo podoba.
Uważam jednak, że najlepiej jak Madzialenka napisze do Gochy :)

inkapek - 25-11-2010, 22:03

tenshii, dzięki.

tenshii napisał/a:
Uważam jednak, że najlepiej jak Madzialenka napisze do Gochy

Ja również tak uważam. Ja opisałam tylko jak było u nas :shy:

Madzialenka - 25-11-2010, 22:55

inkapek napisał/a:
Mi się wydaje że wysoko podniosłaś Blondi poprzeczkę.

tenshii napisał/a:
Dotarło do niej tylko to, że traci. A przez co traci? Przez to małe coś, co zabrało uwagę pańci. Tego małego trzeba unikać i nie lubieć bo przez to małe się traci.

Kurde macie racje dziewczyny :( Teraz to ,az mi smutno strasznie,ze tak kluseczke mojä potraktowalam...Napisalam do Gochy ,zobaczymy co mi poradzi.

brahmadaitya - 26-11-2010, 11:34

Madzialenka, spokojnie...ja muszę się przyznać że też kilka razy straciłam cierpliwość do Lesera. Nie powiem żebym była z tego dumna ale myśle że to ludzkie zwłaszcza jak hormony ciążowe buzują.
inkapek - 26-11-2010, 13:46

Madzialenka, nie ma sensu abyś się teraz tym zamartwiała, stalo się i już nie cofniesz tego. Staraj się teraz tak robić aby się takie Blondi jak i twoje zachowanie nie powtarzało. Buziaki i będzie dobrze.
Madzialenka - 26-11-2010, 19:07

No wiec tak dziewczynki,pomysl nie byl zly- tylko wykonanie kiepskie :confused: Za duzo na raz,za wysoko poprzeczka -tak jak powiedzialas inkapek.Na razie misia odlozylam i tylko placz dzidzi po cichu puszczam,po malutku zwiekszajäc natezenie dzwieku-Blondi nie reaguje,za pierwszym razem tylko sie poderwala jak placz uslyszala ,ale zaraz sie uspokoila,oczywiscie nagroda za nagrodä wpada do pyszczka:)Cwiczymy tez za radä Gochy relaksacje i tez sunka spisuje sie na medal:)Pancia wyglupia sie w pokoju a piesek lezy i obserwuje grzecznie,za spokoj smaczek:)Klusia to cwana bestia i twardo lezy,a pancia tancuje przed niä , jaskölki robi i inne dziwne rzeczy.No ,zebym ja tylko porodu zaraz nie wytanczyla :D W razie jakiejs nie kontrolowanej reakcji Blondi,moge jä wyprowadzic do innego pomieszczenia ,ale nie za sköre na karku ,tylko za obroze i dac jej tam ochlonäc za zamknietymi drzwiami.Malymi kroczkami do celu:)
Gocha2606 - 26-11-2010, 21:57

No i widzisz, jaką masz mądrą i szybko-uczącą- się sunię? ;D

Jutro kilka ćwiczeń na przypomnienie grzeczności, kilka razy akcja "misiek" i będzie OK.
No i do porodu stopniowo coraz mniej smakoli, coraz więcej chwalenia i zwiększania trudności, a potem , kiedy pojawi się dzidzia -na początek znowu obniżacie kryteria tego, co już Blondi potrafi i wracacie do częstego nagradzania za spokój. :girl:

Madzialenka - 26-11-2010, 22:31

Gocha2606, Na PW tez Ci zdalam relacje:)Dzieki raz jeszcze ;*
inkapek - 27-11-2010, 08:52

Madzialenka, no to tylko się cieszyć. Trzymam za was kciuki ;*
buuterfly - 28-11-2010, 09:11

Ojej :-o To tylko ja nie ćwiczyłam z Luną????? Ale mam mądrą bestię :) Sama wiedziała co wolno, a czego nie ;*
brahmadaitya - 28-11-2010, 11:38

ja z Leserem też nie ćwiczyłam jeszcze :) ale myśle że nie będzie problemu bo jest przyzwyczajony do dzieci :)
mój brzuś w 31tc :D

Madzialenka - 28-11-2010, 12:38

brahmadaitya, brzusio ladniusi,pepuszek tez Ci nie wyszedl widze :) No wiadomo -cöreczka bedzie:)Blondi spisuje sie super:) Na miska noszonego na rekach i kolysanego ,tez juz praktycznie nie reaguje:)

[ Dodano: Nie 28 Lis, 2010 ]
kurde juz tylko tydzien mi zostal do porodu...zaczynam sie denerwowac :confused:

kozung - 28-11-2010, 16:23

brahmadaitya, ale śliczne brzusio :) gratulacje ! ;*
Bono jak na swoje 3 miesiące na płacz dziecka w ogóle nie reaguje.. za to jak się weźmie jakąkolwiek maskotkę na ręce i zacznie głaskać, mówić "moja maskotka kochana" to dostaje szału i rzuca się jak wściekły :bad: trzeba poćwiczyć ;]

inkapek - 28-11-2010, 17:09

brahmadaitya, malutki masz ten brzusio :)

Madzialenka napisał/a:
zaczynam sie denerwowac

To chyba normalne :-P
Madzialenka napisał/a:
Na miska noszonego na rekach i kolysanego ,tez juz praktycznie nie reaguje:)

No i widzisz nie potrzebnie się denerwowałaś :haha:

brahmadaitya - 28-11-2010, 18:11

no właśnie wszyscy mówią że jest dość mały :) najważniejsze że dzieć jest akuracik :)
olusia23 - 28-11-2010, 19:31

nasza Olisia :)


:*

[ Dodano: Nie 28 Lis, 2010 ]
brahmadaitya, slodki brzus az mi sie teskni za moim ;)

inkapek - 28-11-2010, 21:11

olusia23, jakie spojżenie ;*
brahmadaitya - 28-11-2010, 21:58

olusia23, ale się Oliwcia zmieniła :) ślicznie rośnie maluszek i to zabójcze spojrzenie :D śliczna jest ;*
olusia23 - 28-11-2010, 22:03

dzieki :)

dzis plakalam a nawet niedawno, mojej malej nie starcza mojego pokarmu nie wiem co mam robic :( mam pudelko Nan 1 ale tak sie boje je otworzyc ...

brahmadaitya - 28-11-2010, 22:20

Nan to dobre mleko :) jeśli jej nie starcza to musisz ją dokarmić. Ja kupiłam butelkę z Tommee Tippee która z założenia ma ułatwiać karmienie naprzemienne, bo często zdarza się że dziecko po karmieniu butelką nie chce cyca. może spróbuj? kilka dziewczyn z mojego forum tak właśnie karmi dzieci i jest ok :)
Madzialenka - 29-11-2010, 13:14

olusia23, nie plakuniaj ;* Jak masz za malo pokarmu ,to musisz poprostu zaczäc dokarmiac flaszkä,przeciez to zadna tragedia kochana.Pewnie ,ze mleczko mamusi najlepsze.ale jak nie ma to nie ma,nic nie zrobisz.
inkapek - 29-11-2010, 15:28

Madzialenka napisał/a:
olusia23, nie plakuniaj Jak masz za malo pokarmu ,to musisz poprostu zaczäc dokarmiac flaszkä,przeciez to zadna tragedia kochana.Pewnie ,ze mleczko mamusi najlepsze.ale jak nie ma to nie ma,nic nie zrobisz.

Święte słowa. Bo dziecko jeść musi :)

Są takie kobiety które mają mleka od groma a od pierwszego dnia życia swojego dziecka podają butlę bo im tak wygodniej a swoje mleczko zasuszają (moja kuzynka zrobiła tak przy pierwszym dziecku i przy bliźniakach teraz również). A ty chciałaś karmić piersią, próbowałaś, jesteś kochaną mamą i napewno Oliwia nie będzie miała ci nigdy za złe że jadła cycunia tylko troszeczkę. Głowa do góry ona i tak cię KOCHA ;*

brahmadaitya - 30-11-2010, 11:16

ale mnie wczoraj moje dziecko wystraszyło...przez około 10 minut się nie ruszała, to nie byłoby takie dziwne gdyby nie fakt że zdążyłam wyjść spod prysznica i się położyć spać. Pod prysznicem się ruszała, jak położyłam się to tylko przekręciła się raz w brzuchu i cisza. A ona wtedy zawsze jest aktywna! dopiero jak wstałam, napiłam sie soku, połaziłam chwile po pokoju to się obudziła i zaczęła kopać. Normalnie wystraszyłam sie strasznie...
inkapek - 30-11-2010, 16:24

brahmadaitya, Hubcio też tak mnie straszył. Bo on baardzo aktywny był, więcj jak się nie ruszał to się martwiłam :confused:
Madzialenka - 30-11-2010, 16:39

Möj malec jak mnie czasem wystraszy brakiem ruchöw ,to zaraz po slodycza siegam,pare chwilek i Lucasek znöw aktywny.U nas zawsze dziala:)
brahmadaitya - 30-11-2010, 17:22

no własnie moja też jest bardzo aktywna. Ja wiem że ona teraz ponad 60% czasu śpi ale mam nerwa jak sie dłuższy czas nie rusza. Mam nadzieje że już mnie tak nie będzie straszyła :)
A! chyba przechrzcimy ją jednak na Natalkę ;)

Madzialenka - 30-11-2010, 18:28

brahmadaitya napisał/a:
chyba przechrzcimy ją jednak na Natalkę

Ladnie :)
My tez chyba przechrzcimy z Lucasa na Williama...ach juz sami nie wiemy,najpierw damy sie dzidzi urodzic ,a potem zobaczymy, ktöre imie bedzie bardziej pasowalo:)

olusia23 - 01-12-2010, 15:03

Juz z mlekiem troche lepiej u mnie :) odpukac... narazie nie otworzylam jeszcze Nana.

a to my spioszkamy sobie ;)

Ewelina - 01-12-2010, 15:08

Tylko Mnie Kochaj ;* ;* Piekna :)
nata - 01-12-2010, 16:07

brahmadaitya napisał/a:
chyba przechrzcimy ją jednak na Natalkę

Myślę, że to dobry wybór :-P :-P :-P

olusia23, urocza krolewna ;*

Franula - 01-12-2010, 16:20

olusia23, śliczne maleństwo :*
Madzialenka - 01-12-2010, 18:45

olusia23, Spiäca krölewna ;*
benia - 01-12-2010, 18:50

Madzialenka napisał/a:
My tez chyba przechrzcimy z Lucasa na Williama...ach juz sami nie wiemy,najpierw damy sie dzidzi urodzic ,a potem zobaczymy, ktöre imie bedzie bardziej pasowalo:)



U nas też zmienialiśmy setki razy ale w końcu zostały 2 (Kordian i Hadrian) i wybraliśmy Kordian :haha:

inkapek - 01-12-2010, 21:53

Hubcio przesyła całuski dla małej Oliweczki ;*
olusia23 - 01-12-2010, 22:03

bardzo dziekuje wszystkim za mile slowa :)

ja jestem jakas nie w nastroju, troche taka smutna chodze... ale to nie depresja napewno. poprostu tak jest. z mezem jakos sie oddalilismy od siebie, on pracuje wraca zmeczony prawie wogole nie gadamy :( dziwna atmosfera panuje.

Madzialenka - 01-12-2010, 23:05

olusia23, kryzys malzenski po narodzinach dziecka to trudne,ale dosc czesto spotykane zjawisko...nie znam waszej sytuacji,ale czesto jest tak,ze mloda mama jest zakochana w dziecku i calkowicie nim pochlonieta,przez co tata czuje sie odrzucony emocjonalnie,wtedy czesto nieswiadomie zaczyna zachowywac sie tak,ze kobieta czuje sie zle traktowana i tak spirala sie nakreca....Moze i u Was pojawil sie ten sam problem?Zycze szybkiego zazegnania kryzysiku :)
Ewelina - 02-12-2010, 09:33

olusia23, Spokojnie wszystko minie.Ciesz się z macieżyństwa :) Zobaczysz, że wszystko się ułoży ;*
olusia23 - 02-12-2010, 12:08

chodzi o to ze ja sie staram i nie jestem skupiona i zapatrzona tylko w dziecko. no moze minie ten kryzys zobaczymy.
Ewelina - 02-12-2010, 12:12

olusia23, Na pewno minie ;*
inkapek - 02-12-2010, 12:50

Będzie dobrze ;*
olusia23 - 03-12-2010, 12:48

no musi sie jakos ulozyc :)

a tu niunia w swoim krolestwie ;)

AnIeLa - 03-12-2010, 12:51

Księżniczka jaki ma pałacyk :)
Ewelina - 03-12-2010, 13:27

Cudeńko malutkie ;*
inkapek - 03-12-2010, 17:59

Słodko sobie śpi ;*
olusia23 - 03-12-2010, 19:43

:) :)

inkapek, mam pytanko, od razu mialas laktacje taka obfita? czy ona pojawila sie po pewnym czasie "laktacja rzeka". pisza gdzieniegdzie ze zaczela sie laktacja obfita po 1,5 mcu...

jkasia - 03-12-2010, 19:46

olusia23, cudna ta Wasza Mała Księżniczka ;*
inkapek - 03-12-2010, 21:40

olusia23, laktację rzekę miałam na drugą dobę w szpitalu. Unormowało się jeśli oczywiście można tak to nazwać (bo rano jest ok, ale w nocy nadal budzę się zalana) po 3 miesiącu. Choź teraz mam mega problem bo Hubert nie chce ssać z lewego cyca (jakoś tak od tygodnia) normalnie się pręży, odwraca głowę, krzyczy i nic nie daje się zrobić aby mu go podać iiiiiiii...zaczyna mi się w tej lewej piersi zmniejszać laktacja. Jeśli nadal tak będzie (choć odciągam ją laktatorem, podaję ją jako pierwszą do karmienia, piję herbatki itp aby zachować tam i pobudzić laktację) i synek bunt swój będzie utrzymywał to będę musiała zrezygnować z karmienia piersią (choć mam tyle w prawej piersi że bym i jedną wykarmiła) ponieważ już mam różnicę w wielkości obu piersi :( A więc Hubcio je z obu piersi tylko że w lewej leci słabiej i musi się namęczyć i je ją tylko 3minutki (tyle co leci ciurkiem) a prawą potrafi jesć i 10 minut. Nie lubi tej lewej piersi i już :confused:
Franula - 03-12-2010, 23:20

Prześliczna królewna :*
buuterfly - 04-12-2010, 11:38

Olusia dziewczyny mają rację- to minie. Mieliśmy identycznie. Zero czasu. On praca , a po pracy biegał po mieście i załatwiał zakupy i inne sprawy bo z małym dzieckiem ciężko. Ja byłam tak przemęczona, że nie panowałam nad swoimi nerwami. On stroił sobie żarty, a mnie to meega wkurzało bo wiedział, że jestem zmęczona ,a on nie a mimo to mnie denerwował. Ale pewnego dnia przyszedł mega kryzys. Mały zasnął, a ja przytuliłam się do niego i powiedziałam wszystko co czuję. On wysłuchał spokojnie i powiedział jak to wygląda z jego strony. Postanowiliśmy zmienić pewne rzeczy. Zaczął mi bardziej pomagać. A ja bardziej gryzę się w język :) Jak malutka zrobi się bardziej komunikatywna odzyskacie czas dla siebie. Na początku nie wiele , ale jednak :) Ona będzie sobie gruchała w leżaczku do zabaweczek, a wy będziecie mogli sobie usiąść i się przytulić. Albo jak zaśnie będziecie mogli obejrzeć film. Zobaczysz...Jeszcze kilka tygodni i pomalutku poczujesz ulgę.
inkapek - 04-12-2010, 19:08

buuterfly napisał/a:
Ona będzie sobie gruchała w leżaczku do zabaweczek, a wy będziecie mogli sobie usiąść i się przytulić. Albo jak zaśnie będziecie mogli obejrzeć film. Zobaczysz...Jeszcze kilka tygodni i pomalutku poczujesz ulgę.

Dokładnie wszystko wróci do normy :) My też robimy wszystko razem przy dziecku i w nocy jak trzeba też oboje wstajemy :)

olusia23 - 04-12-2010, 21:31

no dzieki dziewczyny :) jestem dobrej mysli :)

dzis Oliwka dala mi popalic, dobrze ze w ciagu dnia. zjadla bardzo duzo, byla przewinieta wszystko juz zrobila a ta dalej beczala, to przystawialam ja do cyca no i possala sobie bylo ok tylko wyjełam zaczela beczec i tak do usranej... :p myslalam ze wykituje... jakos poszla spac w koncu. w pewnym momencie zglupialam myslalam ze ona taka glodna jest ciagle.. a zjadla 125 ml i jeszcze cyc i znow cyc... :]

Madzialenka - 04-12-2010, 23:20

Zarloczna ta wasza cörcia:)
inkapek - 05-12-2010, 10:46

olusia23 napisał/a:
ona taka glodna jest ciagle.. a zjadla 125 ml i jeszcze cyc i znow cyc...

Fazę wzrotu ma teraz to i będzie jadła tyle że nie będziesz dowierzać :-P

olusia23 - 05-12-2010, 10:48

inkapek napisał/a:
Fazę wzrotu ma teraz to i będzie jadła tyle że nie będziesz dowierzać
moje cycki nie wyrabiaja z produkcja :]
inkapek - 05-12-2010, 10:50

olusia23 napisał/a:
moje cycki nie wyrabiaja z produkcja

Hehe im więcej będziesz ją przystawiać a mała będzie ssać tym cycki będą ci produkowały więcej mleczka. Tak ci naciągnie mleczka które jej jest potrzebne że nawet nie zauważysz kiedy będą go produkować duuużo więcej :-P

brahmadaitya - 05-12-2010, 21:38

TOŚKA DANCE! :D

olusia23 - 05-12-2010, 21:40

dzis myslalam ze mnie szlak trafi. co przystawilam oliwke do cyca ona w ryk :(
inkapek - 05-12-2010, 22:00

brahmadaitya, no super to wymysleliście. Świetna pamiątka będzie :)

[ Dodano: Nie 05 Gru, 2010 ]
olusia23, jeszcze nie raz szlak będzie cię trafiał...niestety. Trzeba to wszystko wytrwać, karmienie piersią to jednak nie jest taka prosta sprawa jak się każdemu wydaje. A to wklęsłe brodawki, albo mleko za mocno leci, dzidzia nie umie ssać, my jej nie umiemy przystawić, jeden ssie a drugi nie,,,i tak mżna wymieniać i wymieniać. Hubert odstawia cyrk przy lewym cycku, ssie go ale nadal krótko...i każde dostawienie do niego kończy się histerią.

kozung - 05-12-2010, 22:07

brahmadaitya, :-o super!!! ja właśnie w 20 tydzień wchodzę i doczekać się nie mogę kiedy poczuje mojego chłoptasia :lookdown: bo na razie cisza..
brahmadaitya - 05-12-2010, 22:20

kozung, zjedz coś słodkiego i połóż sie na plecach albo na lewym boku :) czasem ruchy przypominają takie bąbelki :) Ja szybko zaczęłam czuć ruchy. Takie trzepotanie w podbrzuszu czułam już w 14tc tyle ze nie zawsze byłam pewna że to dzieć, ale upewniłam się jak byłam na usg a ona sie ruszała i ja czułam właśnie takie trzepotanie. Od 16tc czułam już wyraźne puknięcia :) a teraz to już tak nie kopie jak jeszcze kilka tygodni temu :) bardziej się przesuwa, rozpycha i wpycha nogi pod żebra :D często boli jak sie tak kręci ale już wiem że będzie mi tego brakowało po porodzie :shy:
kozung - 06-12-2010, 08:54

heh jem słodyczy na potęgę :dribble: już 2 tyg temu czułam "bąbelki", zwłaszcza jak rękę przyłożyłam do brzusia,ale lek stwierdziła że to za wcześnie żeby czuć cokolwiek :confused:
uzbrajam się w cierpliwość :)

inkapek - 06-12-2010, 09:32

brahmadaitya napisał/a:
będzie mi tego brakowało po porodzie

Mi tego też brakuje, choć Hubcio mój kochany kopie mamusię po brzusiu w czasie przebierania, lub z kolanka jak je więc cały czas mnie kopie :-P On był w brzuchu bardzo aktywny i teraz jest też aktywny i to bardzo. Przebranie mu pampa nie raz trwa 10 minut bo na przewijaku namalowane są motylki i kłapouchy i oczywiście musi się powyginać, pooglądać i je podotykać :haha:

olusia23 - 06-12-2010, 14:25

mi tez brakuje brzuszka i ruchow :)
czy Wasze niemowlaki tez tak mialy/ maja: najedzone przewiniete wyprzytulane a mimo to jecza jak tylko sie je wlozy do lozeczka? ;]

tenshii - 06-12-2010, 14:54

olusia23 napisał/a:
mimo to jecza jak tylko sie je wlozy do lozeczka? ;]

A to nie przez przypadek przyzwyczajenie do noszenia? ;)

inkapek - 06-12-2010, 16:34

olusia23 napisał/a:
a mimo to jecza jak tylko sie je wlozy do lozeczka?

Uuuu łóżeczko parzy w dupkę :lookdown: woli być koło was niż leżeć w jakimś zimnym brzydkim łóżeczku (dla niej to tak wygląda). Ja długo przyzwyczajałam Hubcia do spania w wyrku (jakieś 2 miesiące a nie był noszony i spał w nim od samego początku), zanim usnął to potrafiłam dwie godziny nad nim stać i co chwilkę głaskać, dawać buzi, wyciągnąć na chwilkę do przytulenia i dalej do wyrka, ale wytrwaliśmy i teraz synuś po kąpieli idzie do swojego cudnego łóżeczka z super karuzelą :)

Gość - 06-12-2010, 17:27

hmm no ja robie tak ze jak zaplacze sprawdzam co jej jest jedzenie kopka przytuladnie i spowrotem do lozeczka czy zle robie?

http://allegro.pl/chusta-...1335491444.html taka chuste chcialam kupic dobry wybor? i czy to wogole sie przydaje?

olusia23 - 06-12-2010, 17:30

hmm cos zle post poszedl. ten wyzej to moj :p
brahmadaitya - 06-12-2010, 17:39

Anonymous napisał/a:
hmm no ja robie tak ze jak zaplacze sprawdzam co jej jest jedzenie kopka przytuladnie i spowrotem do lozeczka czy zle robie?

http://allegro.pl/chusta-...1335491444.html taka chuste chcialam kupic dobry wybor? i czy to wogole sie przydaje?

ja wybrałabym elastyczną chuste.

inkapek - 06-12-2010, 21:07

A ja będę kupować z tej firmy
http://allegro.pl/girasol...1335392965.html

lub tej
http://allegro.pl/storche...1335621650.html
Tą drugą koleżanka ma i bardzo sobie chwali.

olusia23, jeżeli jest najedzona, przebrana, ukochana to znaczy tylko jedno nie chce jej się tam leżeć bo woli być z wami. Płacząc wy przybiegacie, a więc dobrą strategię obrała bo działa :-P

Gość - 07-12-2010, 15:38

inkapek napisał/a:
Płacząc wy przybiegacie, a więc dobrą strategię obrała bo działa
no tak... ale uczymy sie :lookdown:
olusia23 - 07-12-2010, 15:38

znow mnie wywalilo jakos...

[ Dodano: Wto 07 Gru, 2010 ]
a to tak rodzinnie :p



AnIeLa - 07-12-2010, 15:49

olusia23 napisał/a:
a to tak rodzinnie


;* dobrze, że dzieciaczki nie są zaraźliwe :P

inkapek - 07-12-2010, 16:02

olusia23, sama słodycz, Nutka jak druga mama ;)
zuzia - 07-12-2010, 17:27

Cześć ja też się muszę pochwalić :) , długo mnie tu nie było a w międzyczasie powiększyła się nam rodzinka, córcia ma na imię Nela


Madzialenka - 07-12-2010, 19:42

zuzia, slodka krölewna:)
Dziewczyny jak to u was wyglädalo ze skurczami...chodzi mi o to ile czasu uplynelo od pierwszych skurczy do ich wyregulowania sie i wyjazdu do szpitala?Na jutro mam termin ,ale jak na razie nic porodu nie zwiastuje :-P W czwartek do lekarza jeszcze ide i zobaczymy co powie.Kurde wczoraj zgubilam tel :cring: Teraz bez tel to sie normalnie stresuje gdzies z domu ruszyc na dluzej... :confused:

[ Dodano: Wto 07 Gru, 2010 ]
olusia23, ale masz rodzinke slodkä:)

olusia23 - 07-12-2010, 20:26

Madzialenka, ja pisalam jak u mnie wygladaly skurcze :) znajdz moj post :)

zuzia, hej hej :D w wozeczku inaczej wygladała ;) alez piekna!

inkapek - 07-12-2010, 20:26

Madzialenka, na poniedziałek miałam termin , i byłam u gina na umówionej wizycie który stwierdził że nic a nic nie ma nawet maleńkiego skurcza. Na drugi dzień miałam skurcze ale nieregularne. Potem w środę znowu się pojawiły tak od godz. 15 do 22 takie już co 8 minut ale zbyt krótkie więc siedziałam w domku, po 22 zaczęły słabnąć aż wkońcu zanikły. W czwartek od godzi.9 miałam znowu skurcze które już się tylko nasilały, o 15 miałam wizytę u ginka który stwierdził że jadę rodzić (skurcze były już co 6 minut dość intensywne). No i pojechałam rodzić. Przez cały ten czas mężowi nic nie mówiłam że mam skurcze bo by już dawno ze mną do szpitala pojechał :-P
olusia23 - 07-12-2010, 20:27

dzis znow mialam jakis kryzys mleka... mala rzucala sie przy cysiu :( rozrobilam w koncu Nana pierwszy raz, co dziwne mala niezbyt chce to jesc... i przez to wszystko dzis jestem rozbita :/
inkapek - 07-12-2010, 20:29

zuzia, słodka dzidzia ;)

[ Dodano: Wto 07 Gru, 2010 ]
olusia23, jak pierwszy raz zrobiłam butlę to Hubert mimo ze był głodny to nią pluł, ale u nas się okzazało że to plucie i krzyki to niestety kolki. Hubcio był mega głodny ale nie mógł jeść z bólu, łapał cyca i puszczał a dając mu błędnie butlę wzmocnilam tylko ten ból :confused:

Madzialenka - 07-12-2010, 20:54

Dzieki dziewczeta:)kurde ,ale ta koncöwka stresujäca :confused:
zuzia - 07-12-2010, 23:42

Madzialenka, ja nie doradzę bo rodziłam cc
olusia23, a jeśli moge zapytać to kto Ci doradził podawanie butli?
A długo Oliwcia już tak się rzuca przy piersi? Może ją drażni zapach, może coś jesz co jej nie pasuje.

Gość - 08-12-2010, 10:36

zuzia napisał/a:
a jeśli moge zapytać to kto Ci doradził podawanie butli?
butelka zaczelam podawac juz w szpitalu bo strasznie mnie brodawki bolaly a sciaganie laktatorem tak nie bolalo. no a potem w domku tez dwa razy dziennie bo balam sie ze za malo je z piersi a na butelce mialam miarke. Oliwka poprostu ma rozne dni, raz ładnie ssie cysia a raz sie rzuca, ciezko za nia nadazyc...
zuzia - 08-12-2010, 11:54

olusia23, nie przejmuj się ja zrozumiałam że zaczęłaś podawać mleko sztuczne, przychodziła do Ciebie połóżna z przychodni? Tam jest taka bardzo miła i fajna Pani Ania moge Ci do niej dać nr moze coś doradzi
brahmadaitya - 08-12-2010, 12:51

a ja mam podejrzenie cukrzycy ciążowej :( mam 3 dni diety bezcukrowej i po tych 3 dniach musze zrobić obciążenie 75g glikozy. Jak wynik będzie zły to do końca ciąży będę musiała trzymać diete :->
inkapek - 08-12-2010, 14:27

brahmadaitya, głowa do góry. Jesteś pod dobrą opieką nie martw się na zapas ;*
brahmadaitya - 08-12-2010, 17:23

zobaczymy jak mi wyjdzie obciążenie 75g. Mam nadzieje że dobrze bo moje dziecko kocha słodycze :D
Madzialenka - 08-12-2010, 17:53

brahmadaitya napisał/a:
moje dziecko kocha słodycze

Ja przez calä ciäze slodyczy praktycznie nie jadlam,ale teraz przez ostatnie 2 tygodnie to jak wsciekla,normalnie chlopaki mi w brzuszku zwariowal,nic tylko bym sie opychala slodkosciami,czekolada kokosowa to na jedno posiedzenie :D
Dzis nam przyszlo pismo z ofertä mieszkaniowä,3 pokoje 60m.Pojechalismy je obejrzec i sliczniutkie,w willowej dzielnicy,nowe osiedle, domki 2 pietrowe ,z boku wielki plac zabaw,duzo terenöw zielonych,nie daleko rzeczka , lasek i bardzo tanie 520 euro ze wszystkim,na monachijskie ceny to jest mega tanio.Kurde tak sie ucieszylismy ze masakra !Pojechalismy do wydzialu administracyjnego ,zeby zarobki przedstawic itd i sie okazalo ze mamy za duzego psa... :cring:Pieski sä dozwolone ,ale tylko do 30 cm wysokosci :cring:Poplakalam sie normalnie jak wyszlismy z tamtäd .No trudno,najwazniejsze ,ze dali nam bardzo szybko oferte,zaraz dadzä pewnie nastepnä,wiec trzeba byc dobrej mysli.

inkapek - 08-12-2010, 20:35

Madzialenka, no tam to są dopiero rygory co do zwierząt nie tak jak u nas.
Madzialenka - 08-12-2010, 22:30

straszne sä rygory,nawet akwarium duzego nie mozna miec jezeli administracja nie wyrazi zgody,oni sä powaleni normalnie :bad: Möj brat to mnie tak dzis wkur...ze masakra.Zdzwonilam niedawno do Pl i opowiedzialam o tym mieszkanku,a ten debil do mnie z ryjem ,ze co ze mnie za matka bedzie jak dla mnie jest pies wazniejszy niz dziecko i ze w ogole to powinnam sie Blondi pozbyc i sie nawet nie zastanawiac.-zostawic przywiäzanä w lesie jak nie mam co z niä zrobic! Wy sobie wyobrazacie???Wybuchlam jak atom,ja nigdy w zyciu nikomu tak nie naublizalam jak dzis mojemu bratu,normalnie bialej goräczki dostalam ]:) Brak mi slöw normalnie,trzesie mnie do tej pory ,a juz z godzine temu sie z nim pozarlam.Zal mi go,ze jest taki ubogi emocjonalnie i ma takä biednä i ograniczonä dusze,ze nie potrafi zrozumiec milosci czlowieka do psa.Synus to sie w brzusiu tez strasznie zdenerwowac musial jak ja wrzeszczec zaczelam biedaczek,bo zaczäl mnie tak kopac i sie wiercic ze ,az sie wystraszylam :(
zuzia - 08-12-2010, 23:31

Madzialenka, nic się nie przejmuj, tak to czasami z niektórymi jest, że zamiast się powstrzymać od komentarza to paplą i zapominają że u ciężarnej nerwy są bardzo płytko.
Jak masz mieszkać w okolicy gdzie psy linijkami mierzą to lepiej że Blondi nie spełniła tego warunku bo to idiotyzm. Znajdziecie mieszkanie lepsze i w fajniejszej okolicy :)

inkapek - 09-12-2010, 16:15

Madzialenka, już się nie złość. Pogłaszcz brzusio i przytul się do Blondi i zobaczysz że nerwy przejdą ;*
Madzialenka - 09-12-2010, 16:57

Juz mi przeszlo,ale nie odzywam sie do brata ]:)
Bylam dzis u dr.Mam rozwarcie na jednego palca,po badaniu plamic zaczelam i plamie do tej pory.Do tego mam skurcze te przepowiadajäce chyba ,bo brzuch mnie strasznie boli i mam wrazenie ze zaraz ze mnie okres chlusnie.Cos czuje ,ze na weekend sie maly wykluje :) Tylko w niedziele to niech sie nie rodzi ,bo leserem bedzie cale zycie :D
Dziewczyny moge wziäsc nospe na te skurcze,czy lepiej nie?

[ Dodano: Czw 09 Gru, 2010 ]
acha i jeszcze pojawilo mi sie bialko w moczu-sladowe ilosci,lekarz powiedzial ,zebym sie nie martwila,bo za malo jest tego bialka zeby np podejrzewac zartucie ciäzowe.Jak do poniedzialku nie urodze to na 10 do gina.

inkapek - 09-12-2010, 17:51

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny moge wziäsc nospe na te skurcze,czy lepiej nie?

Pomoże tylko przy skurczach przepowiadających ale ja np. nie brałam ani razu i jakoś wytrwałam :)

zuzia - 09-12-2010, 19:46

Madzialenka, to trzymamy kciuki :) Dobrze będzie zobaczysz
orlosia - 09-12-2010, 19:47

Madzialenka, oo jak 10 do gina to moze 11 sie urodzi wtedy kiedy ja :)
brahmadaitya - 09-12-2010, 20:49

Madzialenka, kochana trzymam kciuki!!!! :) ;* ;*
Madzialenka - 09-12-2010, 21:19

Dzieki dziewczynki za kciuczki ;*
Gość - 09-12-2010, 21:22

Madzialenka, to porod lada chwila powinien byc :) ja tak samo mialam przy rozwarciu na palca. bylam u gina i mi powiedzial ze rozwarcie na plca a 7 urodzilam. tez plamilam i tez skurcze mialam.
Gość - 09-12-2010, 21:23

a z tym moim mleczkiem to jest tak ze ciagle karmie swoim :) Nana podalam z dwa razy albo trzy ona i tak niezbyt chce go jesc...

Panią Anie znam przychodzi do mnie :) mala ogolnie ssie cysia troche sie denerwuje wieczorami wiec daje jej odciagniete. chyba ze nie mam to Nan.

Gość - 09-12-2010, 21:24

to znow pisalam ja Ola :] nie wiem czemu mnie nie zapisuje...
zuzia - 09-12-2010, 22:04

Ola Ty to Nan wyrzuć bo Cie będzie kusić, jak nie będziesz miała to nie będzie Cie korcić żeby je podać. Jak przez miesiąc wykarmiłaś i mała przybiera to i dalej dasz radę. U nas to czasem Nela się niecierpliwi przy piersi jak za szybko leci, może i Ty masz za duże pokłady i za duże ciśnienie :)
olusia23 - 10-12-2010, 19:39

zuzia napisał/a:
Ola Ty to Nan wyrzuć bo Cie będzie kusić, jak nie będziesz miała to nie będzie Cie korcić żeby je podać. Jak przez miesiąc wykarmiłaś i mała przybiera to i dalej dasz radę. U nas to czasem Nela się niecierpliwi przy piersi jak za szybko leci, może i Ty masz za duże pokłady i za duże ciśnienie :)
musze miec nana w razie awarii cycka ;p jak naprawde juz sie zlosci a ja nie mam odciagnietego to Nan jest jedynym kolem ratunkowym.
hmmm nie mam tak ze mi leci strumieniem, wogole nie mialam takiego mega nawalu ze mi cieklo po kolanach...niby mam to mleko jak nacisne to tryska nic z tego nie rozumiem...

zuzia - 10-12-2010, 23:57

Każdy ma swoje patenty, ale ja miałam mówione żeby absolutnie nie myśleć o mleku, bo im więcej się myśli tym mniej go może być. Po sobie zauważyłam że im częściej Nelę przystawiam lub sobie ściągam tym więcej się go produkuje. Są herbatki na zwiększenie ilości mleka i podobno są niezłe.
olusia23 - 11-12-2010, 00:11

zuzia, to moze dlatego ze mysle duzo o tym i martwie sie ze niunia glodna jest.a moze tak mi sie wydaje ze mam malo... nie wiem. duzo sciagam laktatorem, mala tez dosc czesto jest przystawiana.
zuzia - 11-12-2010, 00:17

olusia23, przestań o tym myśleć, mała się najada, a jak się odrywa i niecierpliwi to może po prostu nie jest głodna.
inkapek - 11-12-2010, 10:08

Dziewczyny każda z kobiet ma mleko, jedna mniej druga więcej. Każdej mleko jest wartościowe, to wszystko leży w naszej psychice. Mój Hubcio po nocy najadł się tylko lewym cycem :haha:
olusia23 - 11-12-2010, 12:14

zauwazylam ze oliwka zezuje, czy to normalne w jej wieku ?
Madzialenka - 11-12-2010, 13:05

Olusia to nie jest normalne-nie lekcewz tego idz natychmiast do okulisty z malä.

[ Dodano: Sob 11 Gru, 2010 ]
wywalilo mnie i nie moglam wejsc na strone:(

Möwi sie ze zez u noworodköw jest normalny i zanika w wieku 3-4 miesiecy.
Ja tez zezowalam od noworodka i tez lekarka powiedziala mojej mamie ze samo przejdzie z wiekiem-Nie przeszlo.Do tej pory mi ucieka czasem prawe oko jak sie zapatrze w jedno miejsce i oczywiscie z czasem pojawila sie wada wzroku,mala bo mala(-1)ale jednak jest.Teraz przy tym sprzecie i technologi ,okulista w mig bedzie wiedzial ,czy to wada czy tylko slabiutkie jeszcze miesnie galek ocznych.Ja bym nie czekala czy samo przejdzie.

inkapek - 11-12-2010, 14:19

Hubert zezował i przeszło :shy:
Madzialenka - 12-12-2010, 10:51

Dziewczynki nadchodzi u mnie godzina zero :) Od 6 rano mam skurcze,teraz juz sä dosc regularne co 8 -10 minut ,czasem czestrze ,ale jeszcze krötkie 25-30 sek.Pare ostatnich bylo juz po 45 sek.Czop tez mi odchodzi w duzych ilosciach od rana:)Ogölnie to myslalam ,ze te skurcze to bedä duzo bardziej bolec...oczywiscie bolä i to coraz mocniej ,ale da sie wytrzymac.Mezus spanikowany rozwolnienia dostal :D :D .Jeszcze troche poczekamy i chyba bedziemy jechac.Jestem w swietnym humorze,cala rozesmiana,calkiem inaczej sobie to wszystko wyobrazalam...No zobaczymy jaki poröd bedzie,trzymajcie kciuczki zeby szybko i bez komplikacji wszystko poszlo:)Och jak juz sie ciesze na spotkanie z synusiem:) ;*
olusia23 - 12-12-2010, 11:04

Madzialenka,noo to juz! :D
inkapek - 12-12-2010, 11:13

Madzialenka, trzymamy ogromne kciuki ;)
Madzialenka - 12-12-2010, 11:37

Trzymajcie,trzymajcie ;* Wygonilam mezulka na spacer z Blobdi jeszcze,bo ten to juz na sile do taryfy chce mnie wpakowac :D Stresa ma biedny ze 3 razy wiekszego ode mnie:)
brahmadaitya - 12-12-2010, 14:18

kurcze ja już sie nie mogę doczekać mojej małej kruszynki :) wczoraj kupiliśmy meble do naszej sypialni i chyba od jutra zacznę prać i przygotowywać Tosiową wyprawkę :)
Katrinaxxl - 12-12-2010, 15:06

Madzialenka, Powodzenia!!! i chyba większość z nas była w dobrym humorze tuż przed porodem??
Madzialenka - 12-12-2010, 16:52

jedziemy juz do kliniki,mam juz strasznie bolesne skurcze i caly czas regularne 8-10 min.Nie bedziemy dluzej juz czekac ,bo nie ma sensu.Buziaczki dziewczynki.odezwe sie za pare dni ;*
brahmadaitya - 12-12-2010, 20:12

Madziulka!!!!! Trzymamy z Tosią kciuki za Ciebie i synka :) ;* ;* ;* ;*
zuzia - 12-12-2010, 21:31

Madzialenka, my też całą rodzinką ściskamy kciuki i czekamy na relację za pare dni :)
inkapek - 12-12-2010, 21:48

Trzymam ogromne kciuki ;*
anna3678 - 12-12-2010, 21:50

Madzialenka, trzymam mocno kciuki ;*
olusia23 - 13-12-2010, 14:51

no ciekawe co u madzialenki :)

a u nas dobrze :) malutka rosnie widze po ubrankach, troszke marudna sie zrobila ale ok.
ładnie ssie cysia w nocy i w dzien. wieczorem robi sie troche maruda i nie chce jej sie ssac cyca to albo daje jej odciagniete albo małą porcyjke Nan (tego mleka zjada bardzo malo, to tylko takie dopelnienie).

dzis spala 6 godzin w nocy. to juz cos :p czulam sie jak nowo nardzona hehe
bylismy dzis na usg bioderek, wszystko super :) 21 grudnia mamy szczepienia, robie podstawowe i rotawirusy a pneumokoki bedziemy robic po pol roczku.
zostalo nam jeszcze kontrolne usg glowki przez ciemiaczko.

ja czuje sie bardzo dobrze, zrzucilam cala zdobyta w ciazy wage :D jeszcze brzuszka troche zostalo ale dopracuje sie ;)

przez ta zime niezbyt mozemy wychodzic na dwor bo wszedzie zasypane i nie ma jak wozkiem jezdzic :/

inkapek - 13-12-2010, 14:56

olusia23, super wieści ;) Ja zgubiłam całą wagę z ciąży minus jeszcze 6 kg wagi w dół z wagi z przed ciąży ;)
olusia23 - 13-12-2010, 17:04

inkapek, a po jakim czasie tak schudlas? :)
inkapek - 13-12-2010, 18:26

Ważyłam się jakieś ponad miesiąc temu, czyli jak Hubcio miał 3 miesiące z haczykiem a teraz się nie ważyłam.
zuzia - 13-12-2010, 21:39

No widzicie a ja mam jeszcze 5kg z ciąży :( to wszystko przez to że Nela taka grzeczna
My też szczepiliśmy na rotawirusy a z pneumo poczekamy ale też chcemy dać tylko później

inkapek - 13-12-2010, 21:55

My rotawirusy już zakończyliśmy. Na pneumokoki napewno szczepić będziemy ale nich chłopak odpocznie i odczekamy trochę po tych szczepieniach.
No w sumie to zżuciłam już 21 kg, 15 z ciąży i 6 dodatkowo. Brzusio jest a raczej nadmiar skóry. Smarują teraz mustela poporodową i chyba zacznę ćwiczyć bo zaczynam mieć więcej czasu to będę mogła sobie na to pozwolić.

zuzia - 14-12-2010, 01:09

inkapek, my też mamy taki plan szczepień tzn. przed pneumokokami dajemy odpocząć :)
Ja przytyłam w ciąży 20kg no i jeszcze mi 5 zostało, a jaka to dokładnie mustela, bo ja widziałam tylko taką na rozstępy, a właściwie przeciw ale ona jest na czas ciąży żeby się nie robiły

inkapek - 14-12-2010, 10:13

zuzia, o taki http://allegro.pl/mustela...1351023460.html
zuzia - 14-12-2010, 11:50

O kurcze fajny, poczekam do wypłaty i zaszaleję :)
inkapek - 14-12-2010, 15:42

zuzia, ja jeszcze chcę z musteli żel na powstałe już rozstępy ;)
zuzia - 14-12-2010, 16:32

Ja na szczęście rozstępów po ciąży nie mam, ale nadmiar skóry to i owszem :bad:
inkapek - 14-12-2010, 17:10

zuzia, a ja dostałam w ostatnim miesiącu do porodu na boku ud tak jak majtki idą :confused:
olusia23 - 14-12-2010, 17:29

a ja kilka na pupie ale jakos znikaja
inkapek - 14-12-2010, 18:24

olusia23, no u mnie nie chcą zniknąć ]:)
brahmadaitya - 14-12-2010, 19:16

odebrałam wyniki glukozy po obciążeniu 75g. Mam nietolerancje glukozy ale na szczęście na tyle niegroźną ze mam tylko ograniczyć spożywanie białego cukru :) nie mam jakiejś specjalnej diety no i nie muszę jechać do poradni cukrzycowej wiec sie ciesze :) a lekarz pozwolił mi w święta zjeść troche ciasta :D już mi ślinka cieknie bo mój teść piecze PYYYYSZNE CIASTA :D
inkapek - 14-12-2010, 20:53

brahmadaitya, no to super wieści ;*
Cieakwe jak tam nasza kolejna mamusia, pewnie tuli już synka :)

buuterfly - 15-12-2010, 11:00

http://www.bobovita.pl/kartka/
anna3678 - 15-12-2010, 21:41

No wlasnie, Madzialenka co tam u Was?
buuterfly - 16-12-2010, 11:19

Mam dylemat i straszną ochotę żeby się upić. Czuję straszną potrzebę oderwania się od rzeczywistości i wyluzowania. Jestem tak spięta, mam tyle teraz problemów, Ech.....Przepraszam, że wam nudzę :(
kozung - 16-12-2010, 11:37

buuterfly, nie wiem ile problemów masz i jakich, ale uwierz też mam ochotę urżnąć się w trupa :( suszę nawet głowę facetowi żeby do domu mi nie przynosił nic co pachnie alkoholem.. :confused: jak do tej pory przez 20 tyg nie tknęłam nic, no ale ostatnio jakiś chwilowy kryzys chyba.. wiem, że wytrzymam, ale jak pomyślę sobie o słodziutkim drinku.. mrrr :(
buuterfly - 16-12-2010, 11:53

Ja nie piję już ponad rok :-P Nie chodzi nawet o sam alko tylko o ten błogostan :-o Mam wrażenie jak by mi ktoś zarzucił wielki wór z kamieniami na plecy :confused:
brahmadaitya - 16-12-2010, 12:56

ja dzisiaj robie wielkie pranie małych rzeczy :D ale mam frajdę :D
Madzialenka - 16-12-2010, 14:34

Dziewczyny jestem:)Potem opisze caly poröd ,teraz brak czasu:) Dzidzie urodzilam 13.12. o 10 rano 63 cm dluga i 3200 waga 10 punktöw dostala:)Postanowilismy zmienic imie i Lucasa na ...Jessica-urodzilam cörke :D Odezwe sie potem kochane ;*
olusia23 - 16-12-2010, 14:38

Madzialenka, gratulacje :) :) czekamy na fotke :) no to niezlego psikusa zrobil chlopak :p :* :* :* wymiary piekne!

[ Dodano: Czw 16 Gru, 2010 ]
Madzialenka, hihi ja tez o 10 urodzilam :p

brahmadaitya - 16-12-2010, 14:47

Madzialenka, GRATULUJE!!!! ale niespodzianka!!!! :D córeczka! szok :D
buuterfly - 16-12-2010, 15:26

Łoooo jaka wysoka laseczka nam się urodziła :-P Gratulacje Madziu ;* ;* ;*
mibec - 16-12-2010, 17:16

Madzialenka, gratuluje :)
inkapek - 16-12-2010, 17:56

Długonoga piękność przyszła na świat ;* gratulacje ogromne. No i mikołaj jednak zrobił ci prezent pod choinkę córcia zamiast synka ;D
benia - 16-12-2010, 18:25

Madzialenka, duuuużo,duuuużo buziaczków i gratulacje!!!!!! ;* :)
nata - 16-12-2010, 19:18

Madzialenka, ale masz niespodziankę :D Gratuluję serdecznie ;*
anna3678 - 16-12-2010, 21:51

Madzialenka gratulacje ;* ;* ;* ale piekna swiateczna niespodzianka :)
zuzia - 16-12-2010, 22:19

Madzialenka, super, no i dobrze bo gdzie nie spojrzeć to chłopcy się rodzą :) buziaki dla małej królewny
iness8@o2.pl - 16-12-2010, 23:19

Madzialenka, Gratulacje! :)
Ewelina - 17-12-2010, 07:49

Madzialenka Gratulację :)
SzySzka - 17-12-2010, 09:10

Madzialenka napisał/a:
Pieski sä dozwolone ,ale tylko do 30 cm wysokosci


Mój M szukał od września mieszkania w Norwegii koło Oslo, ja tutaj w PL byłam już zrezygnowana. Wszędzie - pies = NIE. On szukał do wynajęcia ... i co Wam powiem to był na sporu "wizytacjach", już nawet przez telefon nie mówił, że psa mamy tylko jechał i namawiał. Różnych sztuczek próbował - niestety z psem nie.

Powiedziałam - albo z psem jadę ja, albo się nie ruszam z PL bez niej :) Niestety wszystkie ogłoszenia były już obskoczone, nawet te poniżej naszych wymagań ... lecz w dalszym ciągu był brak mieszkania.

Z nieba nam spadł jego szef - kupił piękne nowe mieszkanie (60m2), dopiero co postawione, na parterze z dużym tarasem, urządził je nam w sprzęt i powiedział, że on kocha zwierzęta i on nam je wynajmie.

Tym samym fakt zabezpieczył się, żeby mój M mu nie uciekł z pracy :D ... bo on ze swoim zawodem to chodzący "towar" :) Ważne, że 29 grudnia jedziemy razem z Pestką.

Gratuluje dzidziusia :*

Madzialenka - 17-12-2010, 13:02

SzySzka, no to swietnie,ciesze sie razem z wami:)

Dziekujemy wszystkim za gratulacje ;* Gafe popelnilam ze wzrostem,mala mierzy 53 nie 63cm :shy: Przepraszamy za tä pomylke.
A teraz relacja z porodu:)
Do szpitala przyjechalismy kolo 18godz. polozna mnie zbadala i mialam rozwarcie dopiero na 1,5 palca ,skurcze co 6-7 min, coraz silniejsze.Po 2 h nic sie nie zmienilo po za rozwarciem na 3 palce i tym ,ze z bölu chcialam sciany gryzc :beated: Dali mi cos przeciw bölowego domiesniowo,ale nic nie pomoglo,tylko w przerwach miedzy skurczami zasypialam od razu.O 2 rano zadzwonilam po poloznä i powiedzialam ze chce zewnetrznooponowe bo juz nie dam rady dluzej,wylam z bölu jak przychodzil skurcz-Jezus jaka to byla ulga jak przestalam czuc skurcze!Od razu zasnelam,a mezus calä noc mnie glaskal po glöwce kochany:)Rano kolo 7 znieczulenie przestalo dzialac-Masakra.A u nas nic sie nie zmienilo rozwarcie dalej tylko na 3 palce,mala byla daleko z tylu glöwkä i strasznie sie wiercila,nie chciala zejsc na dol i sie ustawic w kanale rodnym.KTG zaczelo wykazywac ze cos zaczyna sie dziac z serduszkiem i tetnem malej,zwalnialo mocno jak przychodzi skurcz,pobrali mi wody plodowe i byly juz zielone,Potem musieli pobrac krew z glöwki ,straszne to bylo,jeszcze w brzuszku a juz jä kluli :cring: Ryczelismy oboje ze strachu o malä ,lekarz nie wiedzial co sie stalo ale uspokajal nas jak mögl.Poczekali jeszcze na mojego lekarza,ten jak przyjechal zbadal mnie i powiedzial ze bedziemy zaraz ciäc,nie ma co czekac,dziecko jest za daleko z tylu i skurcze co wcale nie przepychajä do przodu,zy jakos tak to powiedzial.Podali mi znöw zewnetrznooponowe UFFF-ale to bylo piekne :) Oproznili mi pecherz moczowy -byl pelniutki,a mala wtedy hyc do przodu i juz bylo glöwke widac :) Tylko jak tu przec jak sie zupelnie nic nie czuje?Polozna mowila mi kiedy przychodzi skurcz a jak parlam,Po 7 parciach nasze szczescie bylo juz z nami ;* A my ryczelismy i ryczelismy...:)Lekarz zapytal jak dalismy na imie?-lucas odpowiadamy.Lucas?-pyta.Ale przeciez to jest meskie imie :D :D Zaskoczenie bylo ogromne jak sie okazalo ,ze mamy cörke.Mala mnie troche rozerwala,bo nie zdäzyli mnie naciäc,tak jej sie nagle zaczelo spieszyc na ten swiat:)Tatus zaraz polecial na zakupy pare rözowych ciuszköw kupic bo my wszystko w chlopiecych kolorach mamy.Jessi jest bardzo spokojna-tylko jej cyca dac i dziecka nie ma:) Dzis juz tylko raz sie na karmienie w nocy obudzila :) Wiecie jakbym miala jeszcze raz rodzic to tylko ze znieczuleniem,albo cesarka .Nie zgodzilabym sie na naturalny poröd nigdy w zyciu.Ja podziwiam Was dziewczyny ,ze dalyscie rade naturalnie urodzic,nie wiem ,moze ja jestem jakas ekstremalnie wrazliwa na bol ,ale dla mnie to bylo straszne jak przychodzily skurcze,ja myslalam ,ze umre z bölu :bad: A mezus biedny stal nademnä i plakal z bezsinosci,Lekarze powiedzieli,ze mialam ciezki poröd ,ale ze swietnie sobie poradzilam tym bardziej ze bylam na znieczuleniu i podobno to nie jest takie proste po znieczuleniu normalnie rodzic.Ale sie rozpisalam:) Zycze reszcie ciezarnych ,lzejszych porodöw:)

[ Dodano: Pią 17 Gru, 2010 ]
Potem wrzuce focie krolewny naszej:)

olusia23 - 17-12-2010, 14:01

Madzialenka, swietnie sobie dalas rade :) Twoj porod do najlzejszych nie nalezal :) ale ciesz sie ze naturalnie :) po cesarce troche ciezej sie dochodzi do siebie :) a to wzrost niunci standardowy :) ale super ze juz jestescie z nami :) bylas bardzo dzielna kobita! :) czekamy na focie ksiezniczki :)

dobra kobity to ktora next? :D :D ;D

a to moj brzydalek ;)

zuzia - 17-12-2010, 14:21

Ola jakie piękne Słonko w świąteczneym kubraczku :)
Madzialenka jeszcze raz gratulacje, dobrze że się wszystko dobrze skończyło, ja miałam cc i powiem szczerze że do 2 doby po żałowałam ale potem byłam zadowolona że mnie cieli, zresztą co kobieta to inna opinia każdy musi sam wybrać. Ja też szczerze podziwiam dziewczyny rodzące naturalnie

[ Dodano: Pią 17 Gru, 2010 ]
dziewczyny mam pytanie, czy nie macie wrażenia że dzieci w tych pierwszych fotelikach samochodowych-nosidełkach są w złej pozycji, że za bardzo na siedząco? Pomimo dodatkowej wkładki zawsze jak tam umieszczam Nelę to mam takie wrażenie.

Ewelina - 17-12-2010, 14:29

Madzialenka, Ojej strasznie się to czyta, ale najważniejsze że m,alutka jest wśród nas.Już się zdjęć doczekac nie mogę :)

[ Dodano: Pią 17 Gru, 2010 ]
olusia23, Śliczna ;*

Madzialenka - 17-12-2010, 14:50

olusia23, Ale Oliwka ma wojowniczä mine,chyba jakis bunt planuje :D Sliczniutka ;*
kozung - 17-12-2010, 16:15

Madzialenka, gratulacje :haha: grunt że wszystko dobrze się skończyło :)
czytam Twoją relację i zastanawiam się jak to u mnie będzie.. jest jeszcze czas żeby nastawić się pozytywnie do porodu, ale ja zawsze panikara w takich sytacjach :(

anna34 - 17-12-2010, 16:21

Madzialenka napisał/a:
Potem musieli pobrac krew z glöwki ,straszne to bylo,jeszcze w brzuszku a juz jä kluli

Jestem pielęgniarką z 17 letnim stażem na oddziale noworodkowym i nigdy nie słyszałam,żeby w łonie matki pobierało się noworodkowi krew z główki :(

inkapek - 17-12-2010, 17:56

Dobra koty za płoty a teraz czekamy na fotkę.
A Oliwia śliczniutka i bojowa babeczka ;*

olusia23 - 17-12-2010, 18:52

zuzia napisał/a:
dziewczyny mam pytanie, czy nie macie wrażenia że dzieci w tych pierwszych fotelikach samochodowych-nosidełkach są w złej pozycji, że za bardzo na siedząco? Pomimo dodatkowej wkładki zawsze jak tam umieszczam Nelę to mam takie wrażenie.
ja tak samo mysle...
Madzialenka - 17-12-2010, 19:48

anna34 napisał/a:
Jestem pielęgniarką z 17 letnim stażem na oddziale noworodkowym i nigdy nie słyszałam,żeby w łonie matki pobierało się noworodkowi krew z główki

Aniu ja sie nie znam na tym,ale pytalam meza czy to napewno bylo pobieranie krewki z glowki i potwierdzil.Badanie wyglädalo tak ze wsadzili mi w krocze ok15 cm rure metalowa o srednicy 2-3 cm Potem wsadzili w to dlugä igle,trwalo to z 10 min chyba,pytalam sie przed tym pobraniem czy jest to niebezpieczne dla malenstwa i lekarz powiedzial ze nie,trzeba tylko bardzo uwazac zeby nie powstal pecherz powietrza.
Zaraz wrzuce focie dziewczynki ,uno momento:)

[ Dodano: Pią 17 Gru, 2010 ]
Jessica po urodzeniu 2h:)

A to dzisiejsza niunka.


[ Dodano: Pią 17 Gru, 2010 ]
Wydaje mi sie czy Jessi ma jakis taki wielgachny nochalek? :D

olusia23 - 17-12-2010, 20:09

Madzialenka, slodka lala :) a jakie ma wlosy ciemne :> po kim tak? gratuluje Tobie i mezowi takiego cudenka :)

[ Dodano: Pią 17 Gru, 2010 ]
chyba ma opuchniety ten nosek, Oliwka tez miala troszke przez kilka dni.

benia - 17-12-2010, 20:19

Ale cudny "malutki elfik" !!!!! ;*
zuzia napisał/a:
w tych pierwszych fotelikach samochodowych-nosidełkach są w złej pozycji, że za bardzo na siedząco?

też tak myślałam ale zwróć uwagę że siedzenia w samochodzie nie sa tak na prosto,tylko mają spadek ku oparciu i wtedy dziecko w foteliku po przypięciu jest bardziej w pozycji leżącej... :)

brahmadaitya - 17-12-2010, 20:22

Madzialenka, aaaaaaa!!!!!!!!!!!! śliczna!!!!!!!!!!!!!! ;* ;* :D gratuluje jeszcze raz!!!!!!!!!!!!!!!!!
inkapek - 17-12-2010, 20:35

Słodka czarnulka ;*

benia napisał/a:
zuzia napisał/a:
w tych pierwszych fotelikach samochodowych-nosidełkach są w złej pozycji, że za bardzo na siedząco?

też tak myślałam ale zwróć uwagę że siedzenia w samochodzie nie sa tak na prosto,tylko mają spadek ku oparciu i wtedy dziecko w foteliku po przypięciu jest bardziej w pozycji leżącej...

Mi się niepodoba jak dziecko w nim leży...tak nienaturalnie...zawsze jak wkładam w niego Huberta to mi go poprostu szkoda, szczególnie teraz jak on już by się chciał wyciągnąć a tu tak wpada jak by w jajku leżał.

Madzialenka - 17-12-2010, 20:39

Mala taka ciemna po tatusiu:)
Dziewczyny czy wasze psy tez takie smutne chodzily jak wröcilyscie ze szpitala?
Blondi na malä ogolnie dobrze zareagowala,cwiczylismy duzo przed porodem i przynioslo efekty.Czasem jak mala zacznie plakac i jä na rece biore to Blondi dostaje wariacji troche,zaczyna latac i piszczec,ale tak to jest ok.Dzis jak karmilam cöre to klusia przyszla i polozyla lepek na poduszce obok i patrzyla calkiem spokojnie ,tak wiec dobrze jest.Martwi mnie natomiast to,ze ona jest inna jakas-jest smutna,nie bawi sie ,nie zaczepia mnie zebym sie z niä pobawila,lezy caly dzien na miejscu i patrzy na mnie albo spi,to nie jest möj pies :cring: Dzis to az sie poryczalam,po powrocie ze sklepu,nawet nie wstala zeby sie ze mnä przywitac.moze potrzebuje troche czasu,zeby sie oswoic z sytuacjä.

olusia23 - 17-12-2010, 20:43

Madzialenka napisał/a:
moze potrzebuje troche czasu,zeby sie oswoic z sytuacjä.
napewno :) nie martw sie, Nuta tez sie dziwnie zachowywala.
Madzialenka - 17-12-2010, 20:44

Dzieki jeszcze raz za gratulki kochane ;*
inkapek - 17-12-2010, 20:47

Madzialenka, ona potrzebuje czasu. Zobacz Neska podeszła do Hubcia po 4 miesiącach dopiero. Też chodziła smutna, ale to przejdzie kochana. ;*
buuterfly - 17-12-2010, 21:27

Luna też była jak by pobita, ale jak Blondi pokocha małą to jej przejdzie. Mi fotelik też się nie podoba.I mały bardzo go nie lubi i płacze w nim :( Taki zgięty biedak. I taki jak by...Mały ten fotelik :-o
inkapek - 17-12-2010, 22:19

buuterfly napisał/a:
Taki zgięty biedak. I taki jak by...Mały ten fotelik

No własnie my mamy niby do 9 kg a Hubert w nim się już nie mieści (waży 7,4kg). Plecki trzyma już sztywno a w nim ma teraz nienaturalnie zaokrąglone. Już nie mogę się doczekać aż wymienimy ten niefajny fotelik.

brahmadaitya - 17-12-2010, 22:43

a ja dostałam skierowanie na HBS i odczyn Coombsa bo mam konflikt na grupach głównych z małżem (nie na czynniku Rh bo tu oboje mamy dodatnie) :-> denerwuje sie troche :(
zuzia - 17-12-2010, 23:51

brahmadaitya, będzie dobrze nic się nie martw
Madzialenka, piękna niunia, jaka kudłata, noskiem nic się nie martw, U nas Nela mimo że rodzona przez cc miała dosyć mocno cofnięte czółko/była już chyba wstawiona do porodu/ i TŻ jak ją zobaczył to sie trochę wystraszył, tzn. on myślał że dzidzia po urodzeniu to taka jak na filmach hi hi dopiero po pewnym czasie się przyznał, Nelcia miała niesymetryczny nosek z jednej strony kartofelek a z drugiej równy ale i to się wyrównało, zobaczysz opuchlizna zejdzie będzie ok

Ewelina - 18-12-2010, 02:18

Madzia, ale córcia ma włoski długie i jakie ciemne.Ciekawe jaka ma oprawę oczy.na to pewnie jeszcze trochę poczekamy ;*
anna34 - 18-12-2010, 07:58

Madzialenka to było pobieranie wód płodowych do badania,a nie pobranie krwi z głowy dziecka.To jest nie do zrobienoa w kroczu kobietymszczególnie jak głowa daleko.Do pobrania krwi musisz mieć 2 ręce i jeszcze trafić w mikroskopijną żyłke,Oskara bym dała temu,coby to zrobił :-P
Metalowa rurka,cewnik toć to byłby horror,a nie pobranie krwi.
A,że mąż nie wiedział co tak naprawde robią to się nie dziwie.

Madzialenka - 18-12-2010, 12:10

anna34, fachowiec jestes,wiec pewnie masz racje,mezus sie upira przy swoim ,ale faktycznie jak niby mieliby w zyle trafic ? no nie istotne ,najwazniejsze ,ze dzidzia zdrowiutka przyszla na swiat:)

[ Dodano: Sob 18 Gru, 2010 ]
Kurde dziewczyny mala tylko chce wisiec przy cycu ,,jak jä odstawiam to plakac zaczyna,dostanie cyca natychmiast spoköj,smoka niechce ssac :shy: Wstalysmy dzis o 8 rano i dopiero o 14.30 mocno zasnela ,ze jä do lözeczka moglam odlozyc.Wczoraj do 22 przy cycu od 2 rano i dopiero zasnela mocno.Jak poradzilyscie sobie z waszymi malymi ssakami?

inkapek - 18-12-2010, 17:08

Madzialenka, hehe Hubio wisiał mi na cycu równo 1,5 miesiąca (bo tak jadł np.40 minut a za pół godzinki znowu płakał że chce jeść) w sumie non stop :-P ale jakoś już tego tak źle nie wspominam, choć wtedy miałam wszystkiego dość i często płakałam z bezsilności żeby rozładować emocje i wyglądałam jak chodzące zombi. Dacie radę, dziewczynki podobno są spokojniejsze więc ci życzę aby malutka była grzeczna i niech się nie wdaje w Huberta ;D Jak sobie przypomnę to często było tak że tylko cyce zmnieniałam, zjadł lewego zaczął krzyczeć że pusto dawałm prawego, skończyło się znowu lewego hehe i tak w koło macieju :papa:

Madzialenka napisał/a:
smoka niechce ssac

Bo cycuń jest duuużo lepszy. My daliśmy smoka po 3 tygodniach dopiero jak się kolki zaczęły.

zuzia - 18-12-2010, 23:32

Madzialenka, Jessica wie co dobre :) Ja dostałam taką radę i przekazuję: jak ją karmisz to nie myśl co zrobisz jak mała zaśnie, bo się będziesz denerwować jak karmienie się będzie przeciągać, ona to wyczuje i będzie du..a, musisz być mega wyluzowana - to pomaga. Życzę powodzenia
olusia23 - 19-12-2010, 17:19

inkapek, od kiedy Hubcio zaczal przesypiac noce? :)

Ja mam taki problem, albo Oliwka jest nerwowa albo nie wiem.
Przy piersi bardzo szybko zaczyna sie denerwowac, kiedy wiem ze mleczko jest napewno. przy piersi jak je to tak glosno mruczy, czesto maha raczkami bardzo energicznie. ogolnie jest nerwowa, czesto placze no i lezac w lozeczku szybko sie denerwuje. Co prawda ma niecale 1,5 mca. Sama nie wiem. juz co myslec.

a druga sprawa: czy wy tez tak robicie ze na karmienie nocne bierzecie dzieciaki do lozka? u nas tak jest i razem zasypiamy...

czasem watpie w swoje mozliwosci wychowawcze, boje sie ze robie jakis blad.

[ Dodano: Nie 19 Gru, 2010 ]
Madzialenka napisał/a:
Kurde dziewczyny mala tylko chce wisiec przy cycu ,,jak jä odstawiam to plakac zaczyna,dostanie cyca natychmiast spoköj,smoka niechce ssac
u mnie to jest do dzis...
anna34 - 19-12-2010, 17:25

Stara i nowa szkoła mówi,że dziecko przy piersi powinno być tylko góra 20 minut.Dłuższe przebywanie przy cycku nie jest dobre i wskazane.Dziecko przyzwyczaja się do piersi i traktuje ją jako smoczka,tak więc po 20 minutach powinno być odstawione i położone do łóżeczka swojego.Inna sprawa,że za 30 minut jeśli chce to można znów przystawić i tak wkoło macieju.
inkapek - 19-12-2010, 17:41

anna34 napisał/a:
Stara i nowa szkoła mówi,że dziecko przy piersi powinno być tylko góra 20 minut

No dokaładnie, Hubcio jadł 40 minut łącznie czyli po 20 minut każdego cyca. I jeśli jadł tak długo to ta przerwa od rozpoczęcia karmienia do rozpoczęcia kolejnego to było nawet 1,5 do 2 godzin ( a jadł napewno bo słychac było jak przełyka). Jednak jeśli on jadł te 40 minut to poprostu tej przerwy która miałam mięszy karmieniami niezauważałam. Ja nigdy nie pozwalałam mu robić z cyca smoczka. Zjadł i chowałam cyca, zasłaniałam koszulką odkładałam a za chwilę (ta to dla mnie wyglądało) on znowu chciał cyca. Pierwsze 3 doby w szpitalu zmieniałam tylko cycki bo jak się dossał to koniec i wtedy to był smoczek zrobiony przez Hubcia. Nawet lekarz patrząc że ten ciągle wisi kazał mi podać smoka mówiąc że dziecko mnie wykorzystuje i trzeba je oszukać. No ale ja wolałam dać cyca niż smoka.

olusia23 napisał/a:
inkapek, od kiedy Hubcio zaczal przesypiac noce?

Od 3 miesiąca zaczął nam robić niespodzianki budząc się raz w nocy potem wcale (koleżanki mała w tym samym wieku przesypiała od 20 do 5-6 rano gdy skończyła miesiąc). Teraz od dwóch tygodni znowu się budzi raz w nocy :confused: (ale nie zawsze wtedy je, czasami się tylko przebudzi pogada z nami i idzie dalej spać) no ale to pewnie też przez zęby. Trzeba przeżyć i tyle :)

[ Dodano: Nie 19 Gru, 2010 ]
olusia23 napisał/a:
czy wy tez tak robicie ze na karmienie nocne bierzecie dzieciaki do lozka? u nas tak jest i razem zasypiamy...


W nocy karmiłam i teraz jak mu się też zdarzy karmię z poduszki, ale po karmieniu odkładam do łóżeczka.

olusia23 - 19-12-2010, 19:34

no tak dziewczyny macie racje. ale jak dam jednego cycka 20 minut i drugiego 20 a ona nadal glodna? poloze do lozeczka i placze i co mam robic?
anna34 - 19-12-2010, 19:53

olusia23 napisał/a:
a ona nadal glodna? poloze do lozeczka i placze i co mam robic?

jeśli nadal głodna to znaczy,że się nie najada z piersi,ale nie znaczy to,że z powodu krótkotrwałego ciągnięcia.
Sprawdzałaś,czy przybiera na wadze,bo jeśli tak to cię terroryzuje poprostu.Jeśli nie przybiera znaczy się nie najada.

Gość - 19-12-2010, 22:03

anna34 napisał/a:
jeśli nadal głodna to znaczy,że się nie najada z piersi,ale nie znaczy to,że z powodu krótkotrwałego ciągnięcia.
Sprawdzałaś,czy przybiera na wadze,bo jeśli tak to cię terroryzuje poprostu.Jeśli nie przybiera znaczy się nie najada.
no wlasnie przybiera na wadze bardzo ładnie...
bo jesli naciskam na piers nawet jak ona zje i leci mleko to chyba znaczy ze mam pokarm tylko jej nie chce sie ciagnac? zgłupiałam juz...

Gość - 19-12-2010, 22:04

anna34, Aniu jeszcze pytanie, co sadzisz o dokarmianiu dziecka modyfikowanym? u nas czasem trzeba na dzien jedna butelke...
Madzialenka - 19-12-2010, 22:22

Dzis sciägnelam mleko laktatorem,zeby sprawdzic ile mala zjada(w szpitalu robilismy 2 razy test i po 40 minutowym karmieniu mala byla ciezsza o 10 gram tylko :( polozna powiedziala ,ze jest ok bo ona czesto ssie)No wiec dzis w ciägu godziny wyssala z flaszki troszke ponad 20 ml :( kurde to malutko chyba.Zamöwilam dzis wage ,mam nadzieje,ze przybiera na wadze :(
Gość - 19-12-2010, 23:30

Madzialenka, spokojnie, na poczatku moze tyle jesc, aczkolwiek Oliwka jadla wiecej ale nie martw sie :) ile sciagasz laktatorem jednorazowo?
zuzia - 19-12-2010, 23:38

inkapek napisał/a:
koleżanki mała w tym samym wieku przesypiała od 20 do 5-6 rano gdy skończyła miesiąc
u nas tak jest, ja całe noce przesypiam :)
olusia23, a może Oliwka nie płacze dlatego że jest głodna tylko chce żeby do niej mówić, zabawiać, przytulać etc. My mieliśmy taki okres że Nela jak się już najadła to dalej ssała ale wtedy bardziej nerwowo, kręciła główką odrywała się i tak w kółko aż było wielkie chlust. Teraz jak zaczyna ssać i puszczać brodawkę i tak kilka razy to chowam pierś.
Madzialenka, nie przejmuj się Jessica napewno przybiera, nie wiem czy mam rację ale ja wyszłam w swoim czasie z takiego założenia że jeśli nie będzie się najadać to będzie płakać. Jak dziecko smacznie spało to uważałam ze wszystko jest ok. Moja rada nie analizuj sprawy karmienia zbytnio, i nie waż małej częściej niż raz na tydzień bo wpadniesz w paranoję :)

[ Dodano: Nie 19 Gru, 2010 ]
Mam taki problem, średnio ze 2 razy w tygodniu potrzebuję Nelę zostawić i wtedy chcę ściągać mleko żeby babcia mogła ją nakarmić, ale mała za nic nie chce widzieć w swojej buzi smoczka /od butelki/ Kiedyś było ok ssała z butelki a od jakiś 2 tyg. się buntuje. Czy powodem moze być za mała dziurka w smoczku, ma skończone 3 m-ce, a smoczek ma nr 1 z jedną dziurką.

Katrinaxxl - 20-12-2010, 00:15

olusia23, Mój też się wierci czasem przy cycu i to znaczy że albo nie jest głodny albo chce mu się już odbić i muszę go podnieść do góry i poklepać, jak pójdzie to dalej jemy. Czasem też marudzi jak jest śpiący to muszę go troszkę polulkać przy cycu i już ssie spokojnie. No i przeważnie lubi sobie zrobić kupkę dudając i wtedy też podytka i puszcza bo się napina. Ja teraz staram się wydłużać czas między karmieniami, bo zdażało mi się mu trochę wpychać cyca jak nie był jeszcze tak głodny i potem dużo mu się ulewało. Nam się jeszcze nie zdażyło żeby Bartoszek opróżnił do sucha cyca. Ale właśnie od paru dni zauważłam to co piszecie że zrobił sobie z suta smoczek, śpi ale tak podytkuje co chwileczkę, muszę to zlikwidować ale ciężko mi cyca mu z buźki wyjąć :P a to niekorzystnie może wpływać na ząbki prawda??? Mój synciu też już wiec kiedy jest noc a kiedy dzień, 23 to jego godzina że jak zaśnie o tej porze to budzi się tak ok 5tej rano a potem ok 9tej, je robi zawsze kupala o tej porze i lerzy grzecznie w łożeczku bo ja jeszcze dosypiam a tak o 11tej już chce wstawć to idziemy na śniadanie :P i teraz robie tak (oprócz nocy) że nie karmie go zaraz po przebudzeniu tylko zmieniam pieluche i idziemy coś porobić, pogimnastkować czy pobawić a jak widzę że już ma maślane oczka albo amrudzi to dopiero cyc i do wyrka :) zuzia, może spróbuj tą butlkę tommee tipee czy jakos tak one maja ulatwic karmienie na przemian.brahmadaitya poleciła i też mama zamiar ją kupić bo wracam do roboty w lutym ;/

[ Dodano: Nie 19 Gru, 2010 ]
Czytałam w moim poradniku na temat karmienia na przemian aby robić to w ten sposób że matka karmi tylko i wyłacznie cycem a ojciec lub inna osoba butelką. Żeby dziecko wiedziało że mama to cyc :)

zuzia - 20-12-2010, 00:25

To że mama to cyc to ona chyba wie - dlatego tak się denerwuje na butlę :) my mamy avent ona podobno działa tak że nie odzwyczaja dziecka od piersi, ale chyba spróbujemy tej z tomee tipee,
buuterfly - 20-12-2010, 09:19

O fajnie macie. Mój budzi się minimum 2 razy i wtedy jest wielkie święto...Dziś to nawet nie liczyłam ile razy się budził. I tak jest często. Ja nie wiem co robię źle :( Jestem przemęczona, łapią mnie jakieś stany depresyjne, oczy mam suche z niewyspania i mnie pieką. Do tego ta śnieżyca...Nawet z domu nie ma jak wyjść odetchnąć. Dobrze, że mam Lunę to moja jedyna rozrywka jak uda mi się z nią wyjść. A wiecie jak się cieszyłam jak mały był grzeczny i mogłam sobie odśnieżyć schody i auto? :cring:
Madzialenka - 20-12-2010, 09:30

olusia23, Wczoraj pierwszy raz sciagnelam 30 ml ,boje sie wiecej zeby mi cycköw potem nie rozsadzilo,
zuzia napisał/a:
Jak dziecko smacznie spało to uważałam ze wszystko jest ok.

tez tak mysle,Jessi potrafi cyca do pusta prawie opröznic,tylko ze zajmuje jej to bardzo duzo czasu,jak zasypia to jä wybudzam ,ale i takl cos slabo chyba ciägnie pijaweczka mala:)A z drugiej strony to po opruznieniu porzadnie cyca spi nawet i 3 godziny ,wiec brzusio najedzony,kurde masz racje zuzia nie bede tego tak analizowac bo do paranoi to juz tylko krok :shy:
Kurde mam takiego stresa przy kompaniu ,ze masakra,wczoraj to az sie cala trzeslam jak garaleta :shy: Jessi strasznie krzyczy w wannience,ale to chyba wszystkie maluchy tak na poczatku majä...

[ Dodano: Pon 20 Gru, 2010 ]
buuterfly, moze zäbki mu idä juz i dlatego taki niespokojny?

[ Dodano: Pon 20 Gru, 2010 ]
[quote="olusia23"] czy wy tez tak robicie ze na karmienie nocne bierzecie dzieciaki do lozka? u nas tak jest i razem zasypiamy...
nam juz tez sie zdarzylo pare razy,kurde jak je nauczymy spac z nami to potem dopiero ciezko bedzie oduczyc...ach wczesniej takie to wszystko proste i nie skomplikowane sie wydawalo...

inkapek - 20-12-2010, 09:48

Madzialenka, może jest za zimna woda lub zbyt gorąca. Hubert płakał przez kilka dni po wyjściu ze szpitala (temp. była 38), dopiero jak zwiększyliśmy do 40 i w pokoju do 25 stopni to nie krzyczał (poprostu zmarźluch z niego i tyle). Potem stopniowo schodziliśmy z temp. w pokoju a teraz już z temp. wody. On był na tyle cwany że jak go wkładaliśmy do wodu to najpierw wyciągał nogę i sprawdzał temp. i cofał jak mu coś nie pasowało ;)

Katrinaxxl, mój też ładnie już spał i zasypiał, ale mu się coś poodmieniało i wstaję tak godz.3 potem po 6 i potem dosypiam tak do 8 czasami 9. I też tak robię jak ty najpierw przewijanie potem dopiero cyc, żeby nie kojażył że tylko oczka otwiera i już cyc. No co innego jeśli przesypia np 8 do 10 godzin ciurkiem to wtedy cyc jest pierwszy bo Hubcio jest mega głodny więc już mu tego czasu do jedzenia nie przeciągam. My używamy smoki z LOVI bo z TP synek nie zaakceptował.

zuzia - 20-12-2010, 13:46

inkapek, a jak myślisz jak kupie smoczek z lovi to zamontuję go w butlę avent czy nie da rady?
U nas temp. wody przy kąpieli 36-37stopni Nela nigdy nie panikowała, Madzialenka a może lejesz za dużo wody i dlatego ta panika, spróbuj nalać tak symbolicznie żeby było na samym dnie i stopniowo zwiększać. Takie małe dziecko i tak się bardzo nie brudzi codzienna kąpiel to raczej przyjemność niż konieczność.

Katrinaxxl - 20-12-2010, 13:56

zuzia, chodzi mi o to że mama nigdy nie karmi butelką tylko inne osoby.inkapek, Mój za to woli kąpać się w chłodniejszej, bo w 37 stopniach ryczy, nawet nie nagrzewam specjalnie pokoju przed kąpielą tylko woda z wanienki parując nagrzewa, zamykam tylko drzwi, nie zakładam też czapki tylko osusza mu łepetynkę porządnie i po kąpieli jak leży przy cycu to go opatulam kocykiem. Bo wcześniej go przegrzewalam że miał odparzenia na szyjce, okropną ciemieniuchę nawet na brwiach i był cały czerwony że ludzie się mnie pytali czy ma żółtaczkę :| a teraz jest mu o wiele lepiej, w nocy śpi w samych bodach ale za to w śpiworku i po kołderką, bo jest mi szybciej go przewinąć w nocy :P Słuchajcie pod jakim kontem macie ustawiony materacyk? bo ja chyba mam za wysoku bo czasem młody mi się zsuwa i raz porysował sobie czoło od szczebelek łóżeczka ;/ i czy wychodzicie z maluchami teraz na spacery? bo ja w sumie nie... położna mi mówiła że jak jest max -5 nie śnieży, nie wieje i nie jest za wilgotno to można wyjść na godzinke? A jak to jest z Wami bo ja mam wurzuty sumienia że kisimy się w domku. Inkapek ile Hubi ma już ?buuterfly, co do depresji to Cie rozumiem, ja mam dlatego że siedzie non stop na chacie no i pogoda robi swoje. każdy dzień jest taki sam, nie wstaje wcześniej niż o 12tej no ale pracuje nad tym, a może Franek ma kolki?
buuterfly - 20-12-2010, 14:12

to nie kolki....bo on nie płacze...my wychodzimy jak musimy.bo tak to naklnac sie mozna na te zasypane chodniki ;]
Gość - 20-12-2010, 14:36

oliwka uwielbia kapiele najchetniej w bardzo cieplej wodzie :) nigdy nie plakala :) chyba po mnie lubi ta cieplutka wode bo ja tylko w goracej sie kapie :D
inkapek - 20-12-2010, 14:55

zuzia, szczerze nie mam pojęcia.


Katrinaxxl, Hubcio ma 5 miesięcy i 4 dni ;) Duży chłopak już z niego. On taki ciepłolubny w kąpieli chyba po mnie bo ja to prawie we wrzątku sie kąpię. W czapeczce w domu nigdy nie chodził, przegrzany nigdy nie był, kilka potówek pozostałych po porodzie i pobycie w szpitalu. Na spacery chodzimy. Dziś np. byliśmy 2 godzinki, chodzić po tych chodnikach to masakra ale ja tam wychodzę choć na godzinkę czy dwie. W domu Hubcio jest na długi rękaw i śpi pod kołderką. W wózku jest ubrany ciepło i okryty od wiatru więc też mu nie jest zimno.

Katrinaxxl napisał/a:
nie wstaje wcześniej niż o 12tej

My juz od 10 potrafimy być na spacerze :-P

Katrinaxxl napisał/a:
Słuchajcie pod jakim kontem macie ustawiony materacyk

Ja miałam pod 30stopniami ale teraz jest na płasko, bo Hubcio za bardzo mi się zsuwał, on taki bardzo żywiołowy jest jak w brzuchu tak i teraz tak samo.
Ja codziennie wieczorem po kąpieli i karmieniu zostawiam mężulkowi synka do ululania a sama idę na godzinny spacer w sierściuchami. One się cieszą ja powdycham powietrza no i się odprężam przy tym.

anna34 - 20-12-2010, 15:41

Madzialenka napisał/a:
No wiec dzis w ciägu godziny wyssala z flaszki troszke ponad 20 ml

za mało,powinna jeść conajmniej ilość dni razy 10 ml.
Gość napisał/a:
Aniu jeszcze pytanie, co sadzisz o dokarmianiu dziecka modyfikowanym? u nas czasem trzeba na dzien jedna butelke...

jestem za,szczególnie jeśli dziecko się nie najada lub jeśli nie przybiera na wadze lub jeśli utrzymuje się żółtaczka.

olusia23 - 20-12-2010, 17:52

a to niuniu moj :)


mam nadzieje ze nie jestem wyrodna matka jak od czasu do czasu dokarmie modyfikowanym ;)

inkapek - 20-12-2010, 18:27

olusia23, przestań tak mówić, kochasz ją tak samo mocno jak każda inna matka. Mój Hubcio też dostaje raz dziennie butlę ponieważ o 19-tej je jedego cyca, 19:30 jest kąpany o 20.00 je drugiego cyca i ostatnio często jest tak że woła jeszcze a mi się nie nadąża od 19 tam nazbierać więc daję butle i potrafi jej zjeść 150 :-P taki mój głodomorek :-P czyli od 19 do 20 zjada dwa cyce i butlę :beated:

A poza tym Hubcio już wcina od dłuższego czasu raz dziennie tarkowane jabłuszko, a od kilku dni kaszę malinową :) bo po jabłkowej ulewał.

zuzia - 20-12-2010, 18:30

No mi też zdarza się polegiwać do 11ej lub 12ej aż wstyd. Ale właśnie postanowiłam że od jutra budzik na 8 i nie ma przeproś. I spróbuję tak jak inkapek, wieczorem brac psy na spacer, do tej pory miałam straszne wyrzuty sumienia że są zaniedbane /mój TZ pracuje do 21ej/ ale jak on wróci to ja pójdę się odstresować na dwór z psiakami.
anna34 napisał/a:
za mało,powinna jeść conajmniej ilość dni razy 10 ml.
ale tyle to na całą dobę czy na jedno karmienie?

[ Dodano: Pon 20 Gru, 2010 ]
Dziewczyny a kiedy zaczynamy wprowadzać nowe rzeczy do diety maluszka?

Gość - 20-12-2010, 19:42

inkapek, a jakie dajesz mleczko? :)
Gość - 20-12-2010, 19:43

zuzia napisał/a:
Dziewczyny a kiedy zaczynamy wprowadzać nowe rzeczy do diety maluszka?
ja widzialam w sklepach ze po 4mcu mozna dawac juz sloiczki wiec pewnie od tego czasu :)
anna34 - 20-12-2010, 19:50

zuzia napisał/a:
ale tyle to na całą dobę czy na jedno karmienie?

na jedno karmienie do iluś tam dni,ale na sztucznych mlekach jest tabelka ;D

inkapek - 20-12-2010, 21:56

Mój urwis :)




Nam podpasowało bebiko, mieliśmy bebilon ale Hubert nim pluł. Od 4 miesiąca można juz powoli wprowadzać. Ja jabłuszko tak od 3 miesiąca zaczęłam wprowadzać. Najpierw dawał polizać łyżeczkę (bo ja podaję wszystko łyżeczką prócz mleka), potem taką maleńko łyżeczkę jedną jak od espresso i potem coraz więcej. Kaszkę zaczęłam podawać bliżej 5 miesiąca i w sumie dziś była to jego chyba 6 kaszka dopiero. Od czasu do czasu daję marchewkę ale troszkę tak aby smak poczuł bo brzuszek potem go boli więc nie ryzykuję. No i chyba ziemniaczka i pietruszkę zacznę wprowadzać (czyli zupki). A w nocy i nad ranem obowiązkowo cyc no chyba że Hubcio nie będzie sam chciał w co wątpię bo to taki cycoch jest.

AnIeLa - 20-12-2010, 22:06

Paulina ładnego masz tego synka :)
nata - 20-12-2010, 22:31

inkapek, prześliczny pyzolek ;* ;* ;* Utulić prosimy ;*
olusia23 - 20-12-2010, 22:46

inkapek, ależ piekne dziecko :) cudo :) od ktorego miesiaca dziecko trzyma glowke?
inkapek - 20-12-2010, 22:51

AnIeLa, nata, olusia23, przestancie dziewczyny, normalny chłopak z niego :)

olusia23, mój trzyma główkę jakoś od 2 miesiąca, a odrywa plecki i trzyma je też sztwyno sam jakoś zaczął od 4 miesiąca.

Hubcio od dwóch dni ma taką manię że kręci główką jak by chciał powiedzieć "nie nie nie" więc zaczęliśmy go nasladować i przy tym mówimy nie nie nie, i dziś leżymy sobie w łóżku i sie wygłupiamy i on właśnie tak zaczął tą główką ja go naśladowałam on mi odpowiadał ciesząc sie przy tym niezmiernie. Jak to cudnie wyglądąło jak najpierw przyglądał się mi co robię a za chwilę to powtarzał :haha: jestem z niego dumna.

AnIeLa - 20-12-2010, 22:59

inkapek napisał/a:
przestancie dziewczyny, normalny chłopak z niego :)


ja za dziećmi nie przepadam :P Także nie wiem jak wyglądają inne "normalne" zbytnio ;D

inkapek - 20-12-2010, 23:07

AnIeLa, to taki łobuz się robi. Z mężem się śmiejemy że będzie co chwila ktoś pukał do drzwi na skargę na niego :beated: :D
buuterfly - 21-12-2010, 08:23

Ledwo dziś żyję...Druga noc z rzędu przechlapana. Tylko od godz 24 do niespełna 2 w nocy mały wstawał trzy razy :beated: Oczywiście później też się budził. Nie wiem co ja robię nie tak????On niebawem skończy 4 miesiące, a jest gorzej niż jak był noworodkiem :-o Powolo przestaje mnie cieszyć karmienie piersią.
jkasia - 21-12-2010, 08:48

Madzialenka, gratuluje pięknej córci ;*
inkapek, wspaniałe te zdjęcia Huberta z Neską. A synus juz taki duzy chłopczyk sie zrobił :haha:
olusia23, Niuńka jest przesłodka ;* Kiedy zobaczymy zdjęcia z Nutką? ;D

inkapek - 21-12-2010, 09:01

buuterfly, głowa do góry ja przechodziłam to samo. Hubert już ładnie przesypiał noce a teraz to po kąpieli mamy trudności żeby go położyć bo on nie chce spać (a zasypiał zaraz po niej) i wstaje też w nocy...oczy jak 5zł i nie ma mowy o spaniu...dopiero po cycku zasypia znowu. Teraz właśnie wariuje a ja jem śniadanko. Taki mój łobuz, wszystko mu się poprzestawiało. Ciekawe czy sie kiedyś jeszcze wyśpię :-o

jkasia, dziękujemy.

Madzialenka - 21-12-2010, 12:12

Dziewczyny z tym kompaniem to moze faktycznie zwieksze troszke temp wody,ja kupilam anatomicznä wanienke,jest beznadziejna ,moze dlatego mala nie lubi sie w niej kompac,lezy na tym plastikowym siedzisku,jak kolek bidula.jak sie nic nie zmieni to kupie normalnä wanienke,zobaczymy.Kurde ale mi Jessi dala wczoraj popalic :cring: od 7 rano przy cycu a potem plakala caly dzien,odrywala sie od cycka i w ryk ,przystawilam jä chwila spokoju i w ryk.Po poludniu juz mialam puste piersi,a ona caly czas placze,kupilam modyfikowane,o 20 godz, dalam jej flaszke,zjadla 120ml :beated: o 23 zasnela i spala do 5 rano.Biedulka glodna byla,jak sie najadla to cala spokojniutka i usmiechnieta,W nocy musialam laktatorem troche sciägnäc ,bo sie nazbieralo i to moje mleko bylo prawie przezoczyste :( wczesniej bylo zölciutkie z tlustym korzuszkiem ,a teraz jakies jalowe sie chyba zrobilo,jak mam malo wartosciowy pokarm to ona tez sie nie naje prawda?Kurde mala ma dopiero tydzien a juz na modyfikowanym :cring: no ale co mialam zrobic,jak glodna byla?A jakä kupe walnela po tej flaszcze ,po pachy same :D

[ Dodano: Wto 21 Gru, 2010 ]
inkapek, ale wam przystojniak rosnie :)

iness8@o2.pl - 21-12-2010, 12:43

Ola, Paulina śliczne dzieci! :)
Hubert przypomina mi z twarzy dziewczynkę ,którą się zajmuje ;)

Madzialenka - 21-12-2010, 12:58

Dziewczyny ,ta laktacja u mnie to sie chyba unormuje ?ten pokarm zrobi sie chyba tresciwszy troszke,prawda?Kurde nie wiem czy dobrze zrobilam ,ze malej tä flaszke dalam...

[ Dodano: Wto 21 Gru, 2010 ]
jkasia, Dzieki:)

inkapek - 21-12-2010, 15:20

Madzialenka, mleko na początku jest przeźroczyste(pierwsza faza), dopiero jak mała dłużej pociągnie powinno być mleczko drugiej fazy takie bialutkie, żółciutkie a nawet pod lekki pomarańcz podchodzące. Laktacja powinna się unormować ale jak to będzie u ciebie sama zobaczysz bo każda z nas jest inna. Mi zanikało mleko w lewej piersi ale się nie poddałam i Hubert mi ją wyciągnął i mam znowu w niej mleczko.

iness8@o2.pl napisał/a:
Hubert przypomina mi z twarzy dziewczynkę ,którą się zajmuje

Wczoraj usłyszałam że mam ładną córeczkę :D

Gość - 21-12-2010, 15:52

Madzialenka, kochana nie martw sie, wszystko bedzie dobrze. bardzo dobrze ze dokarmiłas niunie modyfikowanym, napewno byla najedzona i szczesliwa :) u mnie tez od poczatku byl jako taki problem karmienia. tyle ze Oliwka to troche leniuszek i nie zawsze chce jej sie ciagac...
wanienka najprostrza z podkladem gabkowym mysle ze najlepsza.

buuterfly - 21-12-2010, 16:28

Madziu a wolała byś żeby dziecko dalej płakało z głodu? Dobrze, że dałaś.
Gość - 21-12-2010, 17:18

Madzialenka, najlepsza wanienka to najprostsza i największa :)
Kolorem mleka się nie sugeruj, bo to się nie przekłada na jego wartościowość, niektóre kobiety cały czas mają lekko wodniste a dzieci pięknie rosną. Jeśli masz wątpliwości czy Jessi się najada to zapakuj ją w wózek idź do przychodni i ją zważ. Nie patrz na to że po sztucznym zasnęła i spała spokojnie bo sztuczne dwa razy dłużej leży w żołądku. Na piersi dzieci zawsze jedzą częściej. Teraz Twój organizm uczy się ile mleka ma produkować. piszesz że Jessi dała Ci popalić,ale ona płakała podczas karmienia? czy jak ją odstawiałaś od piersi? Tym że dokarmiłaś sztucznym się tak nie martw, niektóre dzieci od urodzenia są karmione szucznym i przecież wszystko jest ok. Głowa do góry

zuzia - 21-12-2010, 17:19

To byłam ja :)
Madzialenka - 21-12-2010, 17:57

Dzisiaj juz mam pokarm i mala spi z najedzonym brzuszkiem :)
zuzia, ona plakala i podczas karmienia (odrywala sie od piersi )i jak jä odsunelam.juz myslalam ze moze cos jej dolega ,zmierzylam goräczke ale bylo ok ,kolki to tez nie byly-glöd po prostu:)Zamöwoe zaraz zwyklä wanienke,bo ta anatomiczna to straszny szajs,podkladam jej pod plecki pieluszke zeby nie dotykala pleckami zimnego plastiku,ale i tak pielucha zaraz zimna sie robi,pewnie dlatego tak krzyczy.Ach ten brak doswiadczenia... :confused:

inkapek - 21-12-2010, 18:04

Madzialenka, my mamy taką http://allegro.pl/stelaz-...1372092011.html i jesteśmy mega zadowoleni.

Cieplej może w pomieszczeniu zrób i cieplejszą wodę. Nasza kąpiel trwa teraz 10minut max bo Hubcio lubi sobie pochlapać. Wcześniej to było dosłownie 3 minutki.

Madzialenka - 21-12-2010, 18:20

inkapek, my mamy tä samä, i Hubcio lubi sie w niej kompac?Nagrzewam zawsze przed kompielä porzadnie w lazience,dzis damy cieplejszej wody i zobaczymy.Kurde juz mam stresa jak tylko o kompaniu malej pomysle ,mezus od dzis w pracy z powrotem ,wiec sama musze dzis kompiel zrobic :beated: .Ja tez Jessi kompie nie dluzej niz 3 minutki.

[ Dodano: Wto 21 Gru, 2010 ]
Dziewczyny na brzuszku to mozna klasc dzidzie dopiero po odpadnieciu pepowiny?

anna34 - 21-12-2010, 20:35

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny na brzuszku to mozna klasc dzidzie dopiero po odpadnieciu pepowiny?

mozna i z pępowiną.Tak samo jak i można ją moczyć podczas kąpieli i potem osuszyć dokładnie :-P

inkapek - 21-12-2010, 20:39

Madzialenka, dla nas ona jest bardzo wygodna a i Hubciowi sie podoba. No nie wiem mi ona odpowiada i jestem z niej bardzo zadowolona.
A co do kładzenia na brzuszku to Hubcio leżał na brzuchu od drugiej doby życia pod naszą kontrolą oczywiście i nawet tak spał.

zuzia - 21-12-2010, 23:35

Pępkiem się nie przejmuj, mocz tylko potem osuszaj :) my mamy zwykłą wanienkę taką z kaczuszką bez bajerów, kupiliśmy największą jaka była tak żeby Nela zbyt szybko nie wyrosła. Z tą temp. wody to u nas jak było za ciepło to Nela się denerwowała, ale u nas termometr kąpielowy przekłamywał, teraz mierzę zwykłym rtęciowym i jest ok
Madzialenka - 22-12-2010, 00:13

to nasze niepowodzenie kompielowe to chyba jednak od temp wody bylo zalezne.Nalalam dzis cieplejszä wode 39 st i Jessi byla cala zadowolona.Jak dziecko spokojnie w wanience lezy i nie prezy sie ,nie pklacze to i wanienka calkiem fajna sie od razu wydaje :)
anna34, dziekuje kochana .

Gość - 22-12-2010, 01:03

dziewczyny a ile wasze maluchy dziennie leżą na brzuszkach, bo Nela leży tak ze dwa, trzy razy po ok 10min i nie wiem czy to nie za mało?
inkapek - 22-12-2010, 09:34

Gość napisał/a:
dziewczyny a ile wasze maluchy dziennie leżą na brzuszkach, bo Nela leży tak ze dwa, trzy razy po ok 10min i nie wiem czy to nie za mało?


Ja kładłam do 3 miesiąca po każdym jedzeniu ze względu na kolki tak po 10 minut z zegarkiem w ręku bo na początku tego nie lubiał. Potem już jak polubił to potrafił zasnąć nawet na 1,5 godzinki na tym brzusiu. Teraz kładę tak jak się juz mu nudzi na pleckach lub siedzenie lub jak nie słyszę zbyt dużo gazów żeby puszczał to nie wiem z godzinkę dziennie na tym brzuchu jest.

Madzialenka, a widzisz jednak temp. my mielismy to samo jak ci pisałam. Teraz już schodzimy z takiej wysokiej temp. i w 38 stopniach jest też zadowolony.

olusia23 - 22-12-2010, 11:46

my wczoraj juz po rotawirusach, nie zauwazylam zeby mała sie zle czula czy cos.
oliwka przytyla przez miesiac kilogram. spi w zegarkiem w reku 3 godziny i sie budzi. czyli w nocy wstaje do niej 2 razy. zmienilam taktyke; wstaje biore ja do lozka nakarmie ona usypia i klade do lozeczka.

mowilam ze cieplutka woda jest super :p
Gość napisał/a:
dziewczyny a ile wasze maluchy dziennie leżą na brzuszkach, bo Nela leży tak ze dwa, trzy razy po ok 10min i nie wiem czy to nie za mało?
ja klade oliwke mniej wiecej dwa razy dziennie na jakies 7 minutek, nie wiem czy nie za malo ale ona nie lubi tego... :/

[ Dodano: Sro 22 Gru, 2010 ]
dziewczyny kiedy znika linia negra po porodzie?

[ Dodano: Sro 22 Gru, 2010 ]
Katrinaxxl napisał/a:
Słuchajcie pod jakim kontem macie ustawiony materacyk? bo ja chyba mam za wysoku bo czasem młody mi się zsuwa i raz porysował sobie czoło od szczebelek łóżeczka
ja mam na plasko, to zle? :> a wogole podobno ma znaczenie strona materaca to prawda?

[ Dodano: Sro 22 Gru, 2010 ]
Katrinaxxl napisał/a:
i czy wychodzicie z maluchami teraz na spacery?
u mnie nawet jak bylo -10 to wychodzilam, cieplo ogacona mała i na dwor.
inkapek - 22-12-2010, 12:20

olusia23 napisał/a:
dziewczyny kiedy znika linia negra po porodzie?


Nie mam pojęcia bo nie zwracałam na to uwagi ale ja jeszcze cos tam mam :-P

Katrinaxxl - 22-12-2010, 20:08

inkapek, ja dostałam w przychodni tabelę żywieniową HIPP dla dzieci karmionych piersią i tam jest napisane że nie wcześniej niż w 5. i nie później niż w 6. miesiącu stopniowo wprowadzać gluten. podawać 1 dziennie pół łyżeczki ugotowanej kaszy manny ze ściągniętym mlekiem. A miedzy 7 a 9 tym wjeżdżają dania warzywo mięsne, soczki i kaszki i posiekane żółtko. Też spróbuje mu dać jabłuszko tak za miesiąc :)

[ Dodano: Sro 22 Gru, 2010 ]
:)

[ Dodano: Sro 22 Gru, 2010 ]
olusia23, Nasz ortopeda kazał 6 razy dziennie gimnastykować się na brzuchu i jakoś tak go kładę, i leży tyle dopóki nie zacznie się wkurzać :P Mi już prawie linia zanikła tzn. jest bardzo cieniutka i bledsza a jestem prawie 3 miechy po. Bartek śpi na tej stronie materaca z wybrzuszeniami i chyba też kąt 30stopni. Zsuwał mi się ale jak śpi w śpiworku to jest oki.

inkapek - 22-12-2010, 21:20

Katrinaxxl, właśnie też sobie poczytałam o tym wprowadzaniu jedzonka. Narazie dajemy jabłuszko, kaszkę (raz dziennie lub jabłuszko co drugi dzień), troszke marchewki tej ze słoiczka, banana do polizania, i narzaie to tyle. Ja tą linie mam baaardzo cieniutka i bladziutką dlatego też nawet nie zwracam na nią uwagi że coś tam jest.
brahmadaitya - 22-12-2010, 21:36

a ja dzisiaj mam płaczliwy dzień...chyba hormony mi znowu wariują :( albo wychodzi ze mnie zmęczenie. Ostatnio fatalnie się czuje :-> mam problemy z oddychaniem, bolą mnie żebra i biodra, ciągnie mnie w pachwinach i krzyż mnie nawala tak że nie mogę spać ani siedzieć :cring: normalnie ten 8 miesiąc to jakaś masakra :( a dzisiaj koleżanka z pracy mnie zagotowała. Pisała do mnie na gg i pytała jak sie czuje a jak powiedziałam że źle to wyjechała mi z tekstem że sie nad sobą użalam a przecież nie ja pierwsza i nie ostatnia w ciąży chodze :confused: tyle że ja sie nad sobą nie użalam :( po prostu byłam z nią szczera :(
olusia23 - 22-12-2010, 21:45

jakie smoczki sa dobre? bo mamy canpola ale Oliwka ciagle wypluwa...
brahmadaitya - 22-12-2010, 21:47

ja kupiłam smoczki z aventu ale z nuka też są bardzo dobre
Katrinaxxl - 22-12-2010, 21:57

brahmadaitya, Normalka, nie przejmuj się :) Jesteś w ciąży wszystko Ci wolno :P mnie tego brakuje :P A w ciąży też tak pod koniec miałam problem z oddychaniem, mały się tak rozpychał że nie mogłam wsiąść głębszego oddechu.
brahmadaitya - 22-12-2010, 22:02

mi brakuje wysypiania sie :-> ale dzisiaj już dokupiłam pampersy pościel i pieluchy tetrowe i troche mi sie humorek poprawił :) lubie kupować rzeczy dla Tosiaka :)
Gość - 22-12-2010, 22:06

Katrinaxxl, a dałabyś radę zeskanowac tą tabelę? :) i np na maile przesłać
Gość - 22-12-2010, 22:06

Katrinaxxl, a dałabyś radę zeskanowac tą tabelę? :)
Katrinaxxl - 22-12-2010, 22:11

olusia nie mam skanera ale moge ci ladnie przepisac bo nie ma tego za duzo P daj maila
zuzia - 22-12-2010, 22:13

Katrinaxxl, kochana to była ja :-P wylogowało mnie i nie zauważyłam zuzia06@vp.pl Będę ogromnie wdzięczna
Katrinaxxl - 22-12-2010, 22:14

brahmadaitya, Nie ma to jak nie wiarygodna moc wydawania pieniędzy :P Ja też nie mogłam spać, strasznie też narzekałam pod koniec ciąży na swoją nieporadność. A spalam na dwóch poduszkach (bo inaczej miałam zgagę) tylko na lewym boku bo inaczej było nie wygodnie i z poduszkami między nogami, masakra :P Ale trzeba było przez to przejść :D

[ Dodano: Sro 22 Gru, 2010 ]
zuzia, hehe ja myśłałm że jak Gość to Ola :P już Ci wysyłam :P

inkapek - 22-12-2010, 22:24

Ja mam wszytsko z Lovi. :haha:

Dziewczyny widzę że dzieciaki starsze to i nas więcej jest na forum. Powoli wracają wszystkie mamusie :) a zgagę to ja miałam przez całą ciążę.

brahmadaitya - 22-12-2010, 22:31

ja teraz nie mam zgagi ale bywało tak że paliło mnie przez całą noc i nic mi nie pomagało :beated: ja mam taką poduche w kształcie litery C i nie wyobrażam sobie bez niej spać :) jest genialna :) ja do tej pory ogólnie wszytko znosiłam w miarę dobrze. Ta końcówka daje mi w kość.
Katrinaxxl - 22-12-2010, 22:47

zuzia, poszło
zuzia - 23-12-2010, 01:23

Katrinaxxl, dzięki :) mi na zgagę pomagało zimne kako, a właśnie oczywiście pewnie żadna z karmiących mam kako nie tyka czy może sią mylę
inkapek - 23-12-2010, 09:54

zuzia, ja piję od czasu do czasu kako z kozim mleczkiem ;) i Hubciowi nic nie jest.
brahmadaitya - 23-12-2010, 10:49

zuzia napisał/a:
Katrinaxxl, dzięki :) mi na zgagę pomagało zimne kako, a właśnie oczywiście pewnie żadna z karmiących mam kako nie tyka czy może sią mylę

a czemu? ja mam zamiar jeść i pić wszystko.

olusia23 - 23-12-2010, 10:56

a ja jem wszystko :)
brahmadaitya - 23-12-2010, 11:04

ja nawet ostatnio czytałam artykuł o tym że kobieta karmiąca nie powinna odstawiać żadnych produktów :)
inkapek - 23-12-2010, 13:02

brahmadaitya, ja musialam odstawić nabiał bo Hubcio miał po nim straszne kolki, później bliżej 3 miesiąca zaczęłam powoli go wprowadzać i teraz jem już normalnie.
buuterfly - 23-12-2010, 13:04

Ja nie jem tylko takich wybuchowych potraw jak fasolka , mnóstwo kapuchy itp. A tak to wszystko.
Laski trzymajcie kciukasy! Moja kuzynka jedzie właśnie do szpitala rodzić trzeciego syna, a że obydwa porody miała przekichane życzcie jej tego trzeciego lżejszego ;] Ale kicha...Na święta w szpitalu.

inkapek - 23-12-2010, 13:06

buuterfly napisał/a:
Ale kicha...Na święta w szpitalu

Ważne aby dzidzia i mama były zdrowe, święta są co roku :)

buuterfly - 23-12-2010, 19:25

Już ma synusia w ramionach ;* :haha: :) 58cm i 4kg :-P
A poza tym...Chciała bym wam życzyć Wesołych Świąt i wszystkiego co dobre ;* ;* ;*

brahmadaitya - 23-12-2010, 19:35

Wesołych Świąt!!!! ;*

Katrinaxxl - 23-12-2010, 23:17

Ja nie piłam kakaa ale wcinam czekoladę i Bartek ma się ok. Kakao alergizujące jest :) Ale my mamy stalowe dzieciaki odporne na wszystko :P Wesołych Świąt mamuśki!!! :* :*

[ Dodano: Czw 23 Gru, 2010 ]
Ja też jem wszystko i takbuuterfly, żadnych wzdymających chociaż jutro mam zamiar wcinać bigos :) wydaję mi się że przez to że mogę jeść wszystko to i młody zdrowo się chowa, byłam przerażona jak na początku położna powiedziała mi co mogę jeść.......

zuzia - 24-12-2010, 01:53

No właśnie ja się trochę ograniczam tzn. nie jem truskawek, kako, gazowanych, pikantnych ale bez przesady większość rzeczy wcinam omijam takie o których głośno że moga uczulać, choć nie wiem czy nie lepiej by było po odrobince jeść te rzeczy
Wesołych Świąt niech od tej pory wszystkie noce będą przespane :)

inkapek - 24-12-2010, 08:36

zuzia napisał/a:
Wesołych Świąt niech od tej pory wszystkie noce będą przespane

Było by słodko :) Wesołych Świąt ;*

olusia23 - 25-12-2010, 13:58

Pozdrowienia od Oliwki i Nutki :)

Madzialenka - 25-12-2010, 16:24

Wesolych Swiät dziewczynki ;*
brahmadaitya - 26-12-2010, 00:30

mój brzuchol w 35tc :D

Czarrrna_ - 26-12-2010, 08:22

ojej:) ja sie jeszcze kompletnie nie znam na tym i nie wiem jaki duzy powinien byc, ale jest piekny i malenstwo pewnie tez:) duzo duzo zdrowka i powodzenia:)
inkapek - 27-12-2010, 09:35

brahmadaitya, maleństwo ;D fajnie szybciutko zgubisz, a może tóż po porodzie nie będzie już go widać :-P

[ Dodano: Pon 27 Gru, 2010 ]
Może się komuś przyda ta wypowiedź bo akurat sama dla siebie szukałam czegoś o wprowadzaniu nowych produktów.

http://www.zdrowystartwpr...go_piersia.aspx
No i kilka fotek świątecznych mojego diabełeczka ;*






No i ja wycieńczona matka polka

Katrinaxxl - 27-12-2010, 18:08

inkapek, zabójcze Fotki :P Hubi to jak elfik pomocnik mikołaja :P a pieski to renifery hehe a mały wogóle nie podobny do Ciebie :P brahmadaitya, no maluńki masz ten brzusio, pokazałam tą fotkę mojemu tż i mówił że ja miałam taki w 6tym miesiącu :P Ale faktycznie może lepiej będzie ci zgubić, bo ja jakaś kwadratowa dalej jestem a najgorsze są cyce ...
inkapek - 27-12-2010, 19:56

Katrinaxxl napisał/a:
a mały wogóle nie podobny do Ciebie


no wiem :confused:
do tego pana tylko podobny:


nata - 27-12-2010, 20:15

Ojej faktycznie :) Czysty tatuś ;D
inkapek - 27-12-2010, 20:18

^_^
olusia23 - 27-12-2010, 20:50

brahmadaitya, fajny brzuszek :) ja mialam podobny :)

inkapek, zdjecia piekne :) faktycznie caly tatus :D

brahmadaitya - 27-12-2010, 20:58

olusia23, inkapek, śliczne te wasze maluszki :) ja dzisiaj sie zmobilizowałam i wstawiłam na YouTube film z naszego usg 3d :)

olusia23 - 27-12-2010, 21:08

brahmadaitya, fajniutki film :)

[ Dodano: Pon 27 Gru, 2010 ]
zobacz taki moj byl w 36 podobny do Twojego


a to dwa dni przed porodem

inkapek - 27-12-2010, 21:15

Fajnie tak powspominać. My też mamy swoje na płytce :)
olusia23 - 28-12-2010, 00:17

jakie witaminy dla matek karmiacych? :> :)
zuzia - 28-12-2010, 01:52

Takie jak dla ciężarnych :)
buuterfly - 28-12-2010, 14:07

Inkapku czy coś ci to przypomina :D
http://franek11.aguagu.pl/zdjecie/pokaz/119241

olusia23 - 28-12-2010, 14:11

ale Franuś sliczny :) a jaka ma ładna mamusie :>

[ Dodano: Wto 28 Gru, 2010 ]
jak zdarza mi sie dokarmiac niunie mleczkiem modyfikowanym (mala porcja okolo dwa razy dziennie) to mam odstawic witamine K czy jak to jest ?

inkapek - 28-12-2010, 14:29

olusia23, wiem że przy całkowity karmieniu butlą nie podaje się K ale jak jest przy mieszanym to nie mam pojęcia.

buuterfly, my dostaliśmy pod choinkę ;) mamy jeszcze mikołaja ale okazał się za duży a niby taki sam rozmiar jak ten renifer. Ślicznie wyglądacie, ja to nawet siły nie miałam aby się umalować.

Katrinaxxl - 28-12-2010, 17:53

inkapek, Cały tata, a ta zdjęciu Hubi jest z Twoimi rodzicami ?
Madzialenka - 28-12-2010, 18:17

inkapek, Faktycznie do taty podobny Hubcio :) Moja Jessi tez wykapany tata,ale ma chociaz po mnie nosek kartofelek :D
brahmadaitya, malutki ten Twöj brzusio.
Dziewczyny a te brzuchy to z czasem znikajä?Ja mam beben jak w 5 miesiäcu :confused: on zniknie z czasem ?

olusia23 - 28-12-2010, 18:43

Madzialenka napisał/a:
on zniknie z czasem ?
napewno :)
zuzia - 29-12-2010, 01:28

olusia23, o tą witaminę to najlepiej zapytaj lekarza bo jak regularnie dokarmiasz Oliwkę sztycznym to możliwe że będziesz musiała zmniejszyć dawkę ale nie wiem. Kurcze a ja ciągle mam problem bo Nela nie chce pić z butli.
Dziewczyny, czy któraś z Was bierze tabletki anykoncepcyjne?

inkapek - 29-12-2010, 08:45

Katrinaxxl, tak to są moi rodzice. Widać po kim mam taki nochal i te worki pod oczami ;D

Madzialenka, brzusio napewno sę wchłonie, ja potrzebowałam trochę więcej na to czasu, choć nigdy płaskiego brzusia nie miałam, więc do końca też mi się nie wchłonął.

zuzia, ja biorę ale te jednoskładnikowe które można brać przy karmieniu.

buuterfly - 29-12-2010, 10:00

Inkapku ja też wyjechana byłam w wigilię bo noc przed mały budził się co 15minut :-o Więc jak zwłoki chodziłam.
Aneti - 29-12-2010, 10:01

jakie kochane słoneczko Paulinko :)
brzusie okraglutkie ;)
.....
u mnie była siostra z maleństwem 2 miesięcznym, Hepi mała pokochała, najchęt niej by ja cąłą wylizała ale potem znalazła sobie lepszą zabawę - ściąganie małej skarpetek... :-P

Katrinaxxl - 29-12-2010, 15:59

brahmadaitya, Tosia miała chyba otwarte oczy!!! Rany aż mi się łezka zakręciła :) fajnie powspominać :)

[ Dodano: Sro 29 Gru, 2010 ]
Olusia ja biore to co w ciąży feminatal N

[ Dodano: Sro 29 Gru, 2010 ]
Aneti, To jak piesek mojej teściowej, Micek nie mógł się odkleic od Bartka, normalnie zalizał by go na amen , nie mogłam połozyć malucha bo zaraz się pchał i piszczał z ekscytacji to nawet mój Figo tak nie szaleje

brahmadaitya - 29-12-2010, 19:05

też mi się wydawało że otworzyła oczka :) Boziu jeszcze troche i się do niej poprzytulam :lookdown:
a ja dzisiaj zaczęłam pakować torbe do szpitala :) Tosiowe rzeczy mam już spakowane zostało mi tylko wygotować smoczki i butelki :) za to ja jestem w rozsypce bo nie mam jeszcze nic :D musze kupić podkłady poporodowe i wkładki laktacyjne. Jadę w piątek na zakupy :)

olusia23 - 29-12-2010, 19:13

Kurcze mam problem, albo i nie... Oliwka jest strasznie nadpobudliwa, rzuca sie czy przy butelce czy smoczku :/ maha rekakami zlosci sie i tak wkolko... poza tym jak przysypia w dzien to tylko na jakies 15 minut, i nie rozumiem tego ze nie zje porzadnie raz na powiedzmy dwie trzy godziny tylko co zje nie chce juz i za chwile po ok. 20 minutach znow... martwi mnie jej ta zlosc i nadpobudliwosc. czemu to taki nerwus :(
inkapek - 29-12-2010, 20:27

brahmadaitya, oczka napewno miala otwarte.
brahmadaitya - 29-12-2010, 21:10

olusia23 napisał/a:
Kurcze mam problem, albo i nie... Oliwka jest strasznie nadpobudliwa, rzuca sie czy przy butelce czy smoczku :/ maha rekakami zlosci sie i tak wkolko... poza tym jak przysypia w dzien to tylko na jakies 15 minut, i nie rozumiem tego ze nie zje porzadnie raz na powiedzmy dwie trzy godziny tylko co zje nie chce juz i za chwile po ok. 20 minutach znow... martwi mnie jej ta zlosc i nadpobudliwosc. czemu to taki nerwus :(

kurcze normalnie terror laktacyjny :D spokojnie! przejdzie jej :) ale zawsze możesz podpytać pediatrę :)

[ Dodano: Sro 29 Gru, 2010 ]
inkapek napisał/a:
brahmadaitya, oczka napewno miala otwarte.

:mmm: to niesamowite że takie małe coś w nas rośnie... :mmm:

olusia23 - 29-12-2010, 22:27

juz nerwowo nie wytrzymuje nie wiem co ona chce :/ posiedzi minute w foteliku albo lozeczku i juz placze. przewinieta przytulona no ludzie ;/ ..... jak ja moge nie dac sie terrorowi :|
brahmadaitya - 29-12-2010, 22:42

a może za bardzo nad nią skaczesz? zostaw ją na troche niech sobie popłacze. czasem dzieci nie radzą sobie ze swoimi emocjami i tym co je otacza i dlatego płaczą. Zostaw niech sie wypłacze.
zuzia - 29-12-2010, 22:59

olusia23, spokojnie, bo jak Ty się denerwujesz to ona też. U nas jest tak że jak ja np. karmie i chcę zaraz wyjść albo coś zrobić to Nela jakby celowo się ociąga, jak jestem wyluzowana to wszystko idzie łatwiej. A może Oliwka potrzebuje Was więcej? Nela sama w łóżeczku poleży max. 15-20 min, dłuzej się nudzi, mimo wypasionej karuzelki :)

Zapomniałam dodać trafiłam na świetne forum parenting.pl jest dział z poradami lekarzy, warto poczytać

Katrinaxxl - 29-12-2010, 23:44

olusia23, a z tym karmieniem to moze przeciagnij na tyle dlugo ze bedziesz wiedziala ze jest napewno glodna, moj czasami tak fisiuje jak jest zmeczony albo mu sie nie odbilo dobrze, moze ma gazy w brzuszku ? ja tez czasami zostawiam Bartka zeby sobie poplakal i zasnal ale jak wiem ze jest juz zmeczony i chce spac a marudzi :) brahmadaitya, ja dalej nie wierze ze mialam go brzuchu :D
kurcze dzis zauwazylam jakby Bartek miał jedno oczko mniejsze, albo przyklapnieta powieke ;/

[ Dodano: Sro 29 Gru, 2010 ]
zuzia, a mój syn leży w łóżeczku tylko jak śpi :P lub ewentualnie na momencik jak musszę coś zrobić a nie mogę go przypilnować, a jak nie śpi to bawi się na macie, siedzi w foteliku albo na rękach u mamy albo taty :) zostawiam go tylko bezwzględnie jak jest pora nocnego spania :)

zuzia - 29-12-2010, 23:51

Katrinaxxl, to u nas jest podobnie z wyjątkiem tej maty, muszę kupić, a tak z ciekawości czy wasze psiaki są ostrożne przy maluchach czy niekoniecznie. Bo Luna chyba nie ma świadomości że nie można dzidzi kłaść głowy na nóżki, takie mam przynajmniej wrażenie.
inkapek - 30-12-2010, 09:35

U nas tak samo, łóżeczko do spania nocną porą. Na macie poleży czasami długo, w leżaczku też różnie to bywa...musi mieć dzień chłopak i tyle. Zostawiać go na chwilkę też zostawiam szczególnie jak marudzi że chce spać a się zmusza żeby nie spać. Mój jak je to chodzi cały...buzia przy cycu ale rączkami mnie zaczepia, szczypie, drapie, skubie, nóżkami kopie w drugiego cyca, a nawet jak nie kopie to sobie stopą rusza za każdym razem. Teraz ma okres w któym wszytsko bardzo dobrze rozumie, szybko łapie co jest dla niego super a co nie i póbuje naszych sił i wymusza. Ostatnio cwaniaczek nie śpi nam w nocy ehhh (ale czytałam że to normalne) tylko że my już rady nie dajemy, bo jak on ładnie śpi to Neris nam daje w kość jakąś sraczką...taki delikatny się zrobił i nocne spacery są obowiązkowe. Więc wybudzanie się w nocy po 4 razy i zasypianie to mnie nie bawi. Wczoraj jednak go przetrzymalismy. Od 16 nie pozwolilismy mu zasnąć (bo potem po kąpeli o 20 nie chce spać jak pośpi więcej). Nakarmiłam go po 16-tej i potem dopiero po kąpieli koło 20 (po 18-stej daliśmy mu jabłuszko) i spał do 4..nareszcie. A tak zasypiał o 17, jadł o 18 i potem po kąpieli zjadał pół cyca...i budził się o 1 w nocy...(a wcześniej zjadał dwa cyce i jeszcze butlę trzeba było dorabiać). Poprzestawiało mu się wszystko, jak jadł i spał ślicznie tak o stałych porach, tak teraz nie a my już sił nie mamy...bo on przecież ma 5,5 miesiąca. Do 3 miesiąca wstawaliśmy w nocy potem zaczął nam robić niespodzianki i od jakoś 4 znowu zaczął wstawać ale nie jadł tylko tyle że się wiercił i tzreba było wstać, pogłaskać podac smoka, a od miesiąca wstaje regularnie i już sił nam brak...
Katrinaxxl - 31-12-2010, 16:51

Szczęśliwego Nowego Roku mamusie :) jak spędzacie Sylwka ? Ja pod kołdrą z psem i dzeckiem przy cycu :) będe oglądać 2gi sezon Brzyduli Betty popijając karmi :) a mąż w pracy a pracuje w klubie ;/
Madzialenka - 31-12-2010, 20:49

Tak kochane,najlepszego w Nowym Roczku dla Was i Waszych rodzinek:)
olusia23 - 31-12-2010, 20:50

Rowniez zycze duuuzo zdroia w Nowym Roczku i Pomyslnosci :) :) samych radosci z naszych pociech! :) :*
brahmadaitya - 31-12-2010, 23:41

Wszystkiego naj naj naj najlepszego w Nowym Roku!!!!!! ;*

inkapek - 01-01-2011, 11:54

Wszystkiego najlepszego. Noc oczywiście spędzona z synkiem przy cycu, psami, mąż też się wtulał :-P Niewyspana jak zwykle witałam nowy rok ;D
nata - 01-01-2011, 12:23

A ja się pochwalę, że kuzynka urodziła dzisiaj synka ;*
Pierwszy obywatel Buska Zdrój w 2011 roku! :-P

Madzialenka - 01-01-2011, 17:54

Gratulacje dla kuzynki:)

[ Dodano: Sob 01 Sty, 2011 ]
A oto i moje malenstwo ;*


[ Dodano: Sob 01 Sty, 2011 ]


Tatus to normalnie zakochany :)

olusia23 - 01-01-2011, 19:51

Madzialenka, ale slodziaczek :)

ja dzis juz rozgladalam sie za basenem dla Oliwki, bedzie mozna zaczac dopiero od 4 mca.

dziewczyny macie juz mysli o drugim dziecku? bo ja mam. ale chce troche odchowac małą przynajmniej dwa lata.

orlosia - 01-01-2011, 21:45

A ja musze do lekarza :(
okres mi sie spóźnia i jajniki mnie od kilku dni bola :(

inkapek - 02-01-2011, 13:34

orlosia12, to może jest w tobie drugie serduszko :)

Madzialenka, jakie śliczne duże oczka słodki ;)
olusia23, my chcemy teraz zacząć chodzić na basen, wcześniej jakoś czasu brakowało. Tak ja myślę ale jak Hubi będzie miał tak 2-3 lata.

[ Dodano: Nie 02 Sty, 2011 ]
Foteczki z dziś :)


olusia23 - 02-01-2011, 14:22

inkapek, jaki golas, bezwstydnik jeden :p slodka buzka :)
Katrinaxxl - 02-01-2011, 17:55

inkapek, poważny facet ;p a czemu ma takie czerwone brwi ? ciemieniucha?

[ Dodano: Nie 02 Sty, 2011 ]
olusia23, my pójdziemy chyba od kwietnia albo na sezon jesienny po wakacjach :)

olusia23 - 02-01-2011, 19:00

macie tu jeszcze mojego dziabolka :p


[ Dodano: Nie 02 Sty, 2011 ]
Katrinaxxl, pokaz swojego bobaska dawno go tu nie bylo :>

inkapek - 02-01-2011, 21:00

olusia23, miał pampa założonego ;)

Katrinaxxl napisał/a:
a czemu ma takie czerwone brwi ? ciemieniucha?

Tak się przeciskał w czasie porodu :confused: podobno takie znamiona do 3 roku znikają.
Nad prawym oczkiem tak ma i między brwiami. A brwi są normalne no chyba że światło tak bada i wyszły czerwone.

anna3678 - 02-01-2011, 21:47

Oj dziewczyny ale macie piekne dzieciaczki! ;*
Katrinaxxl - 02-01-2011, 23:26

AAhh, pamiętam teraz, pisałaś wcześniej :) ) mój miał takie czerwone od ciemieniuchy dlatego myślałam że Hubi to samo ma, w ogóle wyrzucam oliwkę, kurcze jak mi się skończyła i zanim zamówiłam znowu to smarowałam Bartkowi łepetynkę normalnie mleczkiem do ciała i miał ładną skórkę, a teraz dwa razy użyłam oliwkę i już mu się zaczyna czerwienic czubek głowy......

[ Dodano: Nie 02 Sty, 2011 ]


[ Dodano: Nie 02 Sty, 2011 ]

zuzia - 02-01-2011, 23:39

olusia23, my też się szykujemy na basen, tylko Nela złapała katar i nie wiem czy się załapiemy na ten semestr, a gdzie chcecie chodzić bo my do tej szkoły z nowym basenem na Kalinie ale z tego co słyszałam to tam są maluchy młodsze niż 4 m-ce, kolega mojego TŻ jest tam ratownikiem
Madzialenka, inkapek, olusia23, śliczne słodziaki :)

Katrinaxxl - 02-01-2011, 23:40



[ Dodano: Nie 02 Sty, 2011 ]
A jak tam po sylwestrze? Mój wogóle się nie skapnął co się dzieje :P Fakt przetrzymałam go na wszelki wypadek przy cycu ale i tak nic nie zauważył :)

zuzia - 03-01-2011, 01:19

Nela przespała spokojnie całą noc nie obudziły jej wystrzały i szczekający pies /Dżok boi się i szczekał jak widział błyski/
inkapek - 03-01-2011, 09:38

Katrinaxxl, olusia, słodziaki, i już jakie duże się robią te nasze dzieci. A Bartek to uśmiech ma bezbłędny ;D

Ja już oliwki też nie stosuję. Główki niczym mu nie smaruję, za to zmieniłam żel na szampon w piance z musteli do mycia główki i to wystrasza. Buźkę smarowałam oliwką a teraz alantanem niebieskim z lini dermatologicznej bo po oliwce przy tych zimnych dniach zaczął mieć taką suchą i szorstką skórę. A na dwór mamy krem z musteli. Ciałko mleczkiem oczywiście smarujemy.

olusia23 - 03-01-2011, 11:44

Katrinaxxl, jest sliczny :)
zuzia, ten basen to przed moim oknem stoi :p ja zapisze oliwke za miesiac :)

Madzialenka - 03-01-2011, 12:03

Katrinaxxl, ale masz chlopa wielgasnego juz:)Slicznusi:)
zuzia - 03-01-2011, 12:57

olusia23, my też chcemy tylko nie wiem czy bedzie można bo to chyba się zapisuje na cały semestr a nie wiem kiedy on się zaczyna
A ja Wam powiem ze niczym Neli nie smaruję tzn. jak wychodzimy na dwór to tak -mustela, na codzień mam kosmetyki z seri Atopin ale smaruję tylko jak jest potrzeba jakieś podrażnienie etc, jak jest ze skórą wszystko ok. to nie smaruję. Wychodzę z założenia że skóra jeszcze się nawchłania w ciągu życia sztuczności ale to tylko moje zdanie. :)

Wyedytowałam posty. Mod

olusia23 - 03-01-2011, 13:23

zuzia, http://www.plywanie.lubli...l=2&menu=cennik mozemy sie zapisac :)

a ja smaruje tylko kremem Hipp twarzyczke Oliwki. a tak na wieczor oliwka Hipp. kapie w Oilatum. oczka przemywam przegotowana woda i do noska mam Sterimar.

orlosia - 03-01-2011, 14:32

zrobiłam test-wynik ujemny :dreaming:
Katrinaxxl - 03-01-2011, 14:50

orlosia12, to dobrze czy zle ?:P

Ja mam cala serie z Hipp ale jak to wszystko wykoncze to ogranicze sie do mydelka bambino, mleczka hipp i hipp do buzkizuzia, a ile Nela juz ma ? u nas semestr na basnie zaczyna sie od marca konczy w czerwcu a potem chyba wrzesien-grudzien :0

[ Dodano: Pon 03 Sty, 2011 ]
olusia23, ale u Was tanio!!!!!!! u nas 320 za semestr ;/

inkapek - 03-01-2011, 15:12

Katrinaxxl, no właśnie ja chciałam sie zapisać ale z dojazdem kiepsko dla nas. 140km w jedną stronę mamy, my będziemy tak sami przyjeżdzać w wekend i wtedy weźmiemy trenera ale właśnie muszę się dowiedzieć czy tak się da :confused:
zuzia - 03-01-2011, 17:11

Katrinaxxl, Nelcia ma 3,5 m-ca 14 stycznia skończy 4 m-ce, u nas tanio ten basen ale tylko 8 wejść. Kusi mnie ten termin kwietniowy bo wtedy to już powoli się ciepło robi.
Katrinaxxl - 03-01-2011, 17:21

inkapek, A ty o Szczecina będziesz jeździć ? Bo na Wdsie są normalnie w weekendy zajęcia że nie musiałabyś żadnych prywatnych lekcji brać http://www.wodnehobby.pl/...hp?w=1280&h=800 nawet jest 20 zł taniej niż w tygodniu :P zuzia, ja też zaczną ograniczać kosmetyki dla dziecka bo faktycznie nie ma sensu. mam koleżankę która kąpie dziecko w płynie do kąpieli, myje żelem, do włosów szampon, a potem smaruje mleczkiem i oliwką włosy normalnie dziecko jest leepkie :P my jednak pojdziemy na sezon jesienny, jak mały będzie większy :)
A dziś byliśmy na szczepieniu i byl tak dzielny że hej, zapłakal dopiero przy wyciąganiu igły ale bardzo szybko się uspokoił :) i dostaliśmy skierowanie do neurologa z tą oklapnięta powieką ;/ ale babka powiedziała że najparwdopodobniej taką ma urodę bo ładnie trzyma głowkę i dobrze się ogólnie rozwija no ale jak prawdziwa mama już się martwię :)

orlosia - 03-01-2011, 17:44

too bardzo dobrze, jestem za młoda aby zostać mamą
olusia23 - 03-01-2011, 18:17

zuzia napisał/a:
Kusi mnie ten termin kwietniowy bo wtedy to już powoli się ciepło robi.
ja tez wlasnie bede na kwiecien zapisywac :)
inkapek - 03-01-2011, 21:16

Katrinaxxl, o dzięki zobaczymy. Ja mam najbliżej basen 40km od nas ale nie przystosowany dla takicj maluchów, dopiero dla takich od 8 miesiąca czy nawet roku. Zobaczymy przejadę się pogadam, zobaczę i zadecyduję i może jeszcze w styczniu pojedziemy się popluskać.
zuzia - 03-01-2011, 23:21

Dziewczyny dziś zauważyłam że Neli czasem "pyka" kolanko tak średnio co ok. drugie trzecie zgięcie. Spotkałyście się z czymś takim, martwi mnie to :(
inkapek - 04-01-2011, 08:47

zuzia, zapytaj lekarza, ja nie spotkałam się z tym.
olusia23 - 04-01-2011, 10:49

zuzia, no wlasnie lepiej zapytac pediatry. a u nas taki problem ze oliwka juz drugi dzien kopy nie robi :/ brzuch miekki, dziewczyna usmiechnieta... puszcza baczki.
brahmadaitya - 04-01-2011, 13:34

cześć dziewczyny :) śliczne te wasze pociechy :mmm: ja mam jeszcze minimum 2 tyg do spotkania z moją niunią :) dziwnie tak sie zrobiło w domu bo już wszystko praktycznie gotowe :D wózek rozstawiony na łóżeczku wisi karuzelka :) jeszcze tylko pościel musze oblec ale to później bo teraz sie zakurzy. Powiesiłam tylko baldachim bo mnie szlag trafiał przy prasowaniu i jak pomyślałam że go złoże i schowam a później przed założeniem znowu go będę godzine prasowała to mi sie niedobrze robiło :D
a tak wygląda kareta księżniczki Antoniny :D

olusia23 - 04-01-2011, 13:54

brahmadaitya napisał/a:
a tak wygląda kareta księżniczki Antoniny
sliczny wozeczek :) a imię cudo :)
brahmadaitya - 04-01-2011, 14:06

zostaliśmy przy pierwszej wersji :D Antonina nam jakoś najbardziej pasuje :)
inkapek - 04-01-2011, 16:06

olusia23, ja już pisałam, Hubcio potrafil nie robić 10 dni. Trwało to tak około 1,5 miesiąca organizm jego się poprostu normował i ilość kupy też. Teraz robi raz dziennie, czasami co drugi dzień. Też był uśmiechnięty i nic mu się nie działo, jedzonko szło w niego bo była faza intensywnego wzrostu.

brahmadaitya, imię śliczne a powozik w moim ulubionym zestawieniu kolorów.

Katrinaxxl - 04-01-2011, 16:14

olusia23, to jest chyba normalne że dzieci karmione piersią rzadko qpają tak samo jak robią pare razy dziennie :) mój robi tak 3-4 dziennie, w wigilie nie zrobił bo chyba nie mógł się wyluzować przez gości i bardzo go męczyło :) brahmadaitya, i pewnie sobie myślicie jak to będzie jak mała będzie spała w łóżeczku, jak będziesz pchała ten czadowy wózeczek .... :)
brahmadaitya - 04-01-2011, 17:24

ja już mogłabym rodzić :D strasznie chciałabym już mieć ją przy sobie :) mój mąż odebrał moje wyniki. Odczyn coombsa nie wykrył przeciwciał czyli nie ma konfliktu :) ulżyło mi baaaardzo :)
inkapek - 04-01-2011, 20:57

brahmadaitya, no to super ;)

A moja kumpela w sylwka o godz.20 urodziła synka Macieja (61długi, 4200waga).

brahmadaitya - 04-01-2011, 21:03

inkapek, kawał chłopa z tego Macieja :D
olusia23 - 04-01-2011, 21:18

inkapek, ale duzy chlop :D podziwiam rodzace naturalnie tak wielkie dzieci :)

brahmadaitya napisał/a:
Odczyn coombsa nie wykrył przeciwciał czyli nie ma konfliktu
super :)
zuzia - 04-01-2011, 22:04

Moja szwagierka urodziła pierwsze dziecko 4400 :-P
brahmadaitya, fajny powóz a imię śliczne, my tez wozimy się trzykółką
olusia23, to się dziewczyny chyba zmówiły bo u nas też już drugi dzień wyglądamy kupki :) daję jej szansę do niedzieli

brahmadaitya - 04-01-2011, 22:09

ja też podziwiam kobiety które rodzą takie duże dzidziole :) moja mama takiego mutanta urodziła :D mój brat ważył 4600g i miał 62cm :D i też rodziła sn a całe życie była wypasem 38kg :D
Zuzia a jaki macie wózeczek :lookdown: nasz to jane slalom :)

zuzia - 04-01-2011, 23:41

my mamy chicco s3 trio, fajne jest to że w gondoli można przewozić samochodem nie ryzykując mandatu :)
inkapek - 05-01-2011, 09:09

brahmadaitya, moja babcia urodziła się 65długa, 5,5kg i to naturalnie ;) a wszystkie jej dzieci jak ona rodziła nie schodziły poniżej 4,5kg.
nata - 05-01-2011, 10:22

inkapek napisał/a:
moja kumpela w sylwka o godz.20 urodziła synka Macieja (61długi, 4200waga

To tak jak moja kuzynka, która urodziła 1.01.11 po godz 11 :-P Waga ta sama, wzrostu nie pamiętam :lookdown: A ona sama - kruszynka - około 158 cm, normalnie 45-48 kg, w ciąży +28 :brick:

olusia23 - 05-01-2011, 11:59

inkapek napisał/a:
moja babcia urodziła się 65długa, 5,5kg i to naturalnie
o matko...:p
brahmadaitya - 05-01-2011, 13:22

inkapek napisał/a:
brahmadaitya, moja babcia urodziła się 65długa, 5,5kg i to naturalnie ;) a wszystkie jej dzieci jak ona rodziła nie schodziły poniżej 4,5kg.

o kurcze :-o

A ja dzisiaj mam wizyte u gina i będziemy mierzyć i ważyć małą już pod kątem porodu :)

Katrinaxxl - 05-01-2011, 13:57

inkapek, moja ciocia mówiła że u nas w rodzinie też wszyscy ok 5 kilo to znaczy pokolenie rodziców, a ja i mój brat też ponad 4kilo :) teraz by nie pozwolili chyba tak dużego dziecko rodzić naturalnie? mnie do tej pory się pytają czy miałam cc bo Bartek miał 4120g. brahmadaitya, zazdroszczę, ja cały czas wspominam ciąże:) a następna dopiero za min 6 lat :) i będę mieć córeczke Blanusię :D

[ Dodano: Sro 05 Sty, 2011 ]
Dziewczyny zamierzam odciągać pokarm żeby ktoś inny mógł nakarmić małego pod moją nie obecność. I nie wiem jak mam się za to zabrać.. tzn. jak mam zrobić zapas? Jak mam pełne piersi na czas karmienia to odciągnę ale nie będę mieć żeby małego nakarmić ... wiecie o co mi chodzi...

brahmadaitya - 05-01-2011, 14:49

a nie lepiej przekarmić modyfikowanym? chyba nic mu nie będzie jak raz na jakiś czas dostanie sztuczne mlesio :)
ja następnego dziecia planuje za 4 lata :) ale życie może zweryfikować moje plany :D

inkapek - 05-01-2011, 16:25

Katrinaxxl, mi Hubert nie przejadał więc jak jedną zjadł to ja drugą odciągałam. Dobre są pojemniki na mocz bo są sterylne i wchodzi tam 100ml więc akurat nie za dużo nie za mało i się mleko nie marnuje. A on ci tak wyjada do końca te piersi? Bo jeśli nie to możesz po karmieniu odciągnąć i zobaczyć ile będzie, może uzbierasz te 100ml.

Katrinaxxl napisał/a:
moja ciocia mówiła że u nas w rodzinie też wszyscy ok 5 kilo to znaczy pokolenie rodziców, a ja i mój brat też ponad 4kilo

To tak u mojego męża w rodzinie i się baliśmy że wielkoludek będzie.

Katrinaxxl napisał/a:
teraz by nie pozwolili chyba tak dużego dziecko rodzić naturalnie?

Zależy jaki szpital i jaka kadra.

olusia23 - 05-01-2011, 20:14

nawet jak cos zostaje w piersiach po karmieniu to ciezko to sciagnac laktatorem, natomiast mozesz robic tak ze karmic jedna piersia i dokarmiac modyfikowanym a z drugiej sciagac i magazynowac. oliwka mnie przeraza potrafi zjesc 170 ml na raz...
inkapek - 05-01-2011, 20:45

olusia23 napisał/a:
nawet jak cos zostaje w piersiach po karmieniu to ciezko to sciagnac laktatorem

U mnie nie było z tym żadnego problemu bo Hubert nie przejadał ilości jaką miałam w piersiach na początku. Teraz obecnie też nie miała bym z czego ściągnąć bo laktacja się unormowala do jego potrzeb.

brahmadaitya - 05-01-2011, 21:35

jestem po ostatniej wizycie u gina :) mała waży 2800g i jest już bardzo nisko w kanale rodnym :D lekarz nie mógł już zmierzyć główki :D 26 stycznia mamy sie zgłosić na ktg do szpitala o ile dotrwamy :P a ja dostałam zwolnienie do 9 lutego i jeśli do tego czasu nie urodze to mam sie zgłosić do szpitala :)
Gość - 05-01-2011, 21:55

Katrinaxxl, ja tak robię nie karmię sztucznym bo nie chcę mieszać i trochę się boje, ściągam z jednej piersi a karmię drugą. Zauważyłam że jak ściągam regularnie to dana pierś zaczyna więcej produkować dlatego od dziś robię doświadczenie tzn. będę ściągać tak ok. 22ej, normalnie o tej porze prawie nic nie mam ale licze że jak pare dni pomęczę piersi to zaczną o tej porze produkować więcej. Nela już śpi do rana to zdąży mi się nowy pokarm naprodukować przez noc. W lodówce mozna mleko trzymać chyba do 48h ale na tyle lodówki a w zamrażarce to chyba kilkanaście dni ale dokładnie nie wiem. Przygotuj się na to że Bartuś może nie chcieć smoka, u nas tak jest jesteśmy na etapie ponownej nauki bo kiedyś Nela pięknie piła z butli.
zuzia - 05-01-2011, 21:58

szlag mnie trafi z tą przeglądarką :-> ten post wyżej to znowu ja
brahmadaitya, super, czyli wielkie odliczanie się już zaczęło trzymamy kciuki :)

olusia23 - 05-01-2011, 21:59

zuzia, Nela przesypia cale noce? ;o
Madzialenka - 05-01-2011, 22:59

brahmadaitya, no to juz ostatnia prosta kochana:)
Dziwny ten möj dziec,co drugi dzien ryczy od rana do nocy i w ogöle prawie nie spi w ciägu dnia.Nastepnego dnia usmiechnieta i zadowolona ,zupelnie inne dziecko.Z tä laktacjä to tez jakos dziwnie u mnie,co 2 dzien mam rano pelne piersi,i starcza na prawie caly dzien,nastepnego dnia pustki :(

zuzia - 05-01-2011, 23:11

olusia23, Nela zasypia ok. 20:30; 21 i budzi się ok. 5;6 zależy od dnia :)
Katrinaxxl - 06-01-2011, 01:11

brahmadaitya, A na kiedy masz termin? 3mam kciuki za Was :)

[ Dodano: Czw 06 Sty, 2011 ]
No właśnie u mnie nie ma mowy o dokarmianiu modyfikowanym :) przynajmniej do 6tego miesiąca lecę na cycu, nawet jak będę musiała się męczyć ze ściąganiem ale moje zdanie jest takie że jeśli nie mam żadnych przeciwwskazań aby karmić piersią to będę karmić ile wlezie bo moje mleczko jest dla niego najlepsze no i bardzo to lubię i już nigdy więcej nie będę mogła go tak karmić jak teraz w tym okresie niemowlęcym :) Poczytałam trochę na necie i gdzieś pisali aby ściągać najlepiej z rana bo większość kobiet wtedy ma najwięcej pokarmu i tak 30-60 minut po karmieniu i nie wcześniej niż godzinę przed. Jak za jednym razem nie uzbiera się ile trzeba to można później uzupełnić. Ja porobię zapasy tak 150ml bo mały dużo je. Najgorzej właśnie zacząć żeby zrobić zapas bo potem nabierząco będzie leciało :) zuzia, ouo to nieźle, mój o 23 zasypia nocnym snem i budzi się ok 4-5 a potem już co 2 godziny, w dzień krócej śpi :)

[ Dodano: Czw 06 Sty, 2011 ]
Madzialenka, Wszystko Ci się unormuję, cycki to sprytny wynalazek :D

[ Dodano: Czw 06 Sty, 2011 ]
zuzia, No właśnie się tego boje, bo mały normalnego smoczka nie chce, chociaż próbowałam. Najgorzej bo Bartek urodził się z krótkim tym wędzidełkiem co jest po językiem - ma go prawie przy koniuszku języczka. Idziemy do chirurga na zabieg żeby mu go podciął żeby Bartek nie seplenił w przyszłości i nie wiem jak to będzie. Najwyżej nie pójdę do pracy :D

[ Dodano: Czw 06 Sty, 2011 ]
Madzialenka, Ja kiedyś myślałam że jak mam już sflaczałe cyce to są puste a okazało się że mały i tak tam coś znalazł :P

zuzia - 06-01-2011, 10:27

No właśnie chyba za bardzo się pochwaliłam, dziś była pobudka o 4 hi hi, Katrinaxxl, jeśli chodzi o mlesio to zgadzam się z Tobą ja też nie chcę mieszać przynajmniej dopóki nie zacznę wprowadzać nowych pokarmów do diety.
quote="Katrinaxxl"]Najwyżej nie pójdę do pracy[/quote] mi aż ciarki chodzą po plecach na myśl o powrocie do pracy i zostawieniu 6 miesięcznego malucha :(

brahmadaitya - 06-01-2011, 12:12

Madzialenka, o tak :D ostatnia prosta :D tylko ciekawe czy będzie "prosto" :P
Katrinaxxl, termin mam z om na 2 luty :)
zuzia, mi te będzie szkoda zostawić małej...ale niestety nie mogę sobie pozwolić na 3 lata bezpłatnego wychowawczego :(

olusia23 - 06-01-2011, 12:44

Katrinaxxl napisał/a:
mój o 23 zasypia nocnym snem i budzi się ok 4-5 a potem już co 2 godziny, w dzień krócej śpi
u nas tak samo ;p

[ Dodano: Czw 06 Sty, 2011 ]
Oliwka dzis jest nieznosna... nie chce spac i je po troszku :/ z tego wszystkiego zaczełam jej pstrykac zdjecia :]


inkapek - 06-01-2011, 17:20

Dziewczyny jak ja wam zazdroszczę...moje kochanie zasypiało o 20 i wstawało 5-6 rano. Tak nam spał od 3 miesiąca do 4...potem zaczął się budzić raz w nocy...teraz budzi mi się nawet po 3 razy. Jestem umęczona i niewyspana ale chyba się już do tego przyzwyczaiłam. Mi tam wygodniej dać cyca niż butlę, w nocy jak pomyślę że miała bym iść robić butlę zamiast od razu dać mu cyca to aż mnie skręca.
iness8@o2.pl - 06-01-2011, 17:31

olusia23, Oliwka jest śliczna :)
olusia23 - 06-01-2011, 17:45

iness8@o2.pl, dziekuje :)

a ja zostaje z małą roczek :) juz mam zalatwione w pracy. szkoda mi zostawiac maluszka pod opieka kogos innego.

Katrinaxxl - 06-01-2011, 20:02

olusia23, Mi też szkoda ale nie mam innego wyjśćia muszę budżet trochę podreperować. Idę max 3/4 etatu i będę szukąc roboty gdzieś koło domu :)
zuzia - 06-01-2011, 20:52

olusia23, tylko pozazdrościć ja też chętnie bym została chociaż pare miesięcy dłużej, no chyba że wydarzy się cud i TŻ zacznie ekstra zarabiać to zostaję w domu :) mnie też czeka poszukiwanie pracy, bo ta co mam to taka beznadzieja że szkoda gadać. Troche dołuje mnie to że jak znajdę nową pracę to będę musiała zrezygnować z godziny na karmienie ale wolę to niż zostać w starej pracy
olusia23 - 06-01-2011, 21:01

zuzia napisał/a:
bo ta co mam to taka beznadzieja że szkoda gadać
jak Ci cos nie pasuje zmieniaj nie zastanawiaj sie.
inkapek - 06-01-2011, 21:56

A mi podziękowali w dniu porodu i pracy nie mam więc siedzę z synkiem jeszcze może z rok. Miałam macierzyński do 16 grudnia i teraz nie mam nic więc chyba na kuronia pójdę, zawsze to na pampersy będzie a przecież mi się należy no i jak Hubcio podrośnie będę czegoś szukała.
A Oliweczka się zmienia jak nie wiem, slodka kochana kruszynka buziaki od nas ;*

nata - 06-01-2011, 22:52

olusia23, prześliczna dziewczynka ;*
Czarrrna_ - 06-01-2011, 22:58

Dziewczyny sliczne macie te malenstwa :) Niestety ja na ten temat nie mam za duzo do powiedzenia, choc wlasciwie w moim wieku to bardziej stety niz niestety :-P
mimo wszystko zycze Waszym dzieciaczkom duuuzo duuzo zdrowka i pociechy z rodzicow :D ;*

Katrinaxxl - 06-01-2011, 23:32

inkapek, A to nie zgodne z prawem czasem ? jak Cię zwolnili w dniu porodu? i właśnie jak to jest z tą dodatkową przerwą w pracy na karmienie ?
zuzia - 07-01-2011, 00:01

Katrinaxxl, jak się pracuje na 7/8 lub cały etat należą się młodej mamie 2 pół godzinne przerwy na karmienie, które można połączyć w jedną godzinną.
inkapek fajny pracodawca nie ma co :bad: nie wiem czy mam rację ale tak jest chyba z umowami czasowymi to w przypadku ciąży one się automatycznie przedłużają do porodu. Ja chętnie bym zmieniła tylko najpierw muszę coś znaleźć a to na tym zadu... nie jest takie proste
Jakby ktoś miał niepewną sytuację w pracy a chce tam pracować to warto poprosić /pracodawca musi się zgodzić/ o zmianę etatu na choćby 7/8 różnica w kasie niewielka a wtedy chyba przez rok obejmuje ochrona przed zwolnieniem, bo jak się wraca na starych warunkach bez obniżania etatu to moga zwolnić.

inkapek - 07-01-2011, 09:02

Katrinaxxl, zuzia, umowę miałam na czas określony. Miałam w styczniu dostać podwyżkę i wyższe stanowisko...ale że dowiedzieli się o ciąży to mnie zwoidzili a potem powiedzieli że mi umowy nie przedłużą z powodu ciąży...(umowa do końca czerwca przedłużona do porodu). Latalam za swoją umową dość długo aby ją tylko przedłużyli bez tej podwyżki ale się nie zgodzili. Mydlili mi oczy po czym wywalili z wielką gracją. A jak przyszłam się rozliczyć po porodzie to nagle się obudzili że jestem beszczelna że nie przyszłam w swojej sprawie pogadać o możliwości powrotu...jak by im to różnicę robiło...mogli od razu przedłużyć a nie takie kombinacje...no ale to była kolejna bajka aby się wybielić....szkoda gadać. Jak tylko umowa mi się skończyła przyszło pisemko że przełużają mi tylko do dnia porodu i tyle i mam natychmiast po porodzie ich powidomić i się z wszystkiego rozliczyć...więc na 3 dzień po porodzie poleciałam i się rozliczałam. Do tej pory tyłek mi obrabiają ...wiem bo mam znajomych z którymi kontakt utrzymuję...a tak bardzo chcieli abym wróciła że na moje miejsce zatrudnili już kogoś innego...faceta...szkoda gadać
zuzia - 07-01-2011, 12:28

inkapek, to moze i lepiej że tak się stało, znajdziesz coś napewno a tak byś siedziała u idiotów.
olusia23 - 07-01-2011, 12:58

zuzia napisał/a:
to moze i lepiej że tak się stało, znajdziesz coś napewno a tak byś siedziała u idiotów.
no wlasnie.
dzis oliwka spala 7 godzin :p pospalam sobie znow ciekawe jak dlugo bedzie taka sielanka :p

[ Dodano: Pią 07 Sty, 2011 ]
ja zapisalam dzis swoja Oliwke do neurologa. ide bo juz nie moge z tymi jej nerwami :/ rozumiem ze spi w nocy dlugo wiec w dzien nie chce spac ale... jej nerwowosc przy jedzeniu.... rzuca sie ciagle czy butelka czy cyc nie umie spokojnie jesc :/ poza tym przy usypianiu strasznie sie rzuca, co przysnie to zaraz wyrzuca rekami i tak z kilkanascie razy dopoki nie usnie na dobre. i jeszcze jedna rzecz jest troszke jakby wygieta w literke C.... delikatnie ale jest nie wiem czy to jeszcze z brzucha ulozenie czy co. troche sie martwie co to moze byc :( a moze poprostu taka jej natura.

inkapek - 07-01-2011, 14:30

olusia23, ale jak w C? Do tyłu głowę odchyla czy na bok się wygina w C? Hubert się wyginał w prawo...jak by taki skręcony..więcej kładliśmy go na brzuchu i wszystkow rócilo do normy. Teraz śmiga mi na wszystkie strony, a zasypia od tygodnia na boku tak jak ja :-P

zuzia napisał/a:
inkapek, to moze i lepiej że tak się stało, znajdziesz coś napewno a tak byś siedziała u idiotów.

Dzięki za słowa otuchy, ale wiesz trudno tak jak mówią ci że jesteś świetnym pracownikiem, awans i podwyżkę obiecują a po dowiedzeniu się o ciąży...sory ale pani się nie nadaje...
Dziś się zarejestrowałam jestem już bezrobotna, ale co tam narazie mi to wystarczy bo i tak bym darmo siedziala z Hubciem w domu a tak chociaż te 500zl dostanę na pampersy.

olusia23 - 07-01-2011, 14:39

inkapek napisał/a:
ale jak w C? Do tyłu głowę odchyla czy na bok się wygina w C?
na bok wlasnie.

i zapomnialam jeszcze... jak zasnie w dzien to jakby placze przez sen :|

[ Dodano: Pią 07 Sty, 2011 ]
juz oczywiscie wyczytalam na forach o takim czyms jak zespol napiecia miesniowego... :| no to mam powod do myslenia :/

inkapek - 07-01-2011, 15:53

olusia23, no to tak Hubert się wyginał ,ale jak chodziliśmy na szczepienia to pani doktor mówiła że nic się nie dzieje. Kładz ją dużo na brzuszek aby wszystkie mięśnie pracowały.
zuzia - 07-01-2011, 16:23

olusia23, nic się nie martw, będzie dobrze a dla własnego spokoju skonsultuj ze specjalistą, Oliwka pewnie niecierpliwa i stąd te nerwy, a w ciągu snu, to czyż nie najgorsze koszmary każdy ma w dzieciństwie?
inkapek, po prostu pracodawca mega idiota wystraszył się że będziesz chodzić na zwolnienia i dlatego woleli zatrudnić faceta niż zostawić kobietę z której byli zadowoleni. Mam nadzieję że im ten nowy pracownik jeszcze bokiem wyjdzie

inkapek - 07-01-2011, 16:27

zuzia, hehe dzięki za pocieszenie. :-P ;D
brahmadaitya - 07-01-2011, 20:46

a ja poszalałam na maksa :D wczoraj zamówiłam wreszcie ten leżaczek z FP a dzisiaj chuste :D a małż kupił dodatkowy komplet pościeli bo był w zestawie z przewijakiem i mu sie ten przewijak spodobał :D obkupiłam się też we wszystkie potrzebne rzeczy do szpitala i kupiłam laktator a małej kupiłam kosmetyki :) no i oczywiście nie mogłam sie powstrzymać i dokupiłam jeszcze jedne półśpioszki bo będą super pasowały do takich czadowych bodów które wcześniej kupiłam :D
iness8@o2.pl - 07-01-2011, 20:51

olusia23 napisał/a:
i zapomnialam jeszcze... jak zasnie w dzien to jakby placze przez sen :|


Dziewczynka ,którą się zajmuje też tak ma ;) Ma 2,5 roku. Jej rodzice mówią ,że to normalne i nie ma co się martwić :)

olusia23 - 07-01-2011, 20:52

brahmadaitya, hoho ale zakupow, az portfel lzejszy :p

Oliwka od wczoraj zaczela pchac rece do buzi :]

Katrinaxxl - 08-01-2011, 00:06

brahmadaitya, oj to poród faktycznie tuż tuż :P czy nie takim szaleństwem objawia się "wicie gniazda"?olusia23, mój też pcha jak jest głodny. a co o wyginania się to Bartek jak miał ok miesiąca odwracał głowę tylko w prawą stronę, tzn jak spał na pleckach, leżał na przewijaku albo w leżaczku to zawsze mu ten łepek w prawo uciekał. Ale zaczęłam go częściej na lewym boczku kłaść i właśni na brzuszku i przeszło. a całkowicie zanikło jak mały zaczął się bardziej światem interesować np. wcześniej patrzył się właśnie gdzieś w prawo jak zmieniałam pieluchę a teraz gapi się na mnie :) inkapek, zuzia, przerąbanie jest z pracą a ludzie się dziwią dlaczego kobiety odkładają tak macierzyństwo. Ja nie wiem czy mam mówić w przyszłej pracy że mam malutkie dziecko... bo może też mi nie przedłuża umowy bo "pewnie" zaraz będę brała zwolnienia bo dziecko to i tamto....
zuzia - 08-01-2011, 00:18

Katrinaxxl, ja chyba sama się wyrywać nie będę jak zapytają to powiem, ale pochwalę się jak będę czuła się pewnie :) Żebym tylko coś znalazła
No właśnie miałam Was zapytać bo Nela oczywiście pcha łapki do buziaka, ale wiecie co jest ciekawe, ona polubiła ssanie wierzchu prawej rączki, aż jej się malinka zrobiła, smokta tak że słychać w drugim pokoju i nie robi tego z głodu, no i tylko prawą rączkę, aż kusi zeby w takiej sytuacji dać jej smoka ale na razie jestem twarda.

inkapek - 08-01-2011, 09:12

zuzia, to normalny etap. Hubert tak ciamkał całe pięści że też było słychać a dopiero co był nakarmiony. Potem to przejdzie, i wróci jak zęby będą szły. Mój od czasu do czasu kciuka ssie ale mu zabieram.
Katrinaxxl, ja narazie się niczym nie martwię. Mam możliwość więc siedzę z małym w domku i karmie ile sie da, nocne karmienia obowiązkowe. Dziś synek zrobił nam niespodziankę i obudzil się dopiero o 4:30 potem zasnął i wstał 7:30 więc sobie troszkę pospałam i się podregenerowałam.
A zapomniałam napisać. Hubcio jest na cycu ale w porze obiadowej ma wprowadzoną kaszkę (obiadków narazie nie dawałam) i jeden owoc dziennie (śliwkę lub jabłuszko). Jadl też biszkopt (no bardziej ssał) i chrupka kukurydzianego.

olusia23 - 08-01-2011, 19:19

Oliwka chyba dostala potowek, takie czerwone krosteczki na buzce. mozna cos z tym zrobic?

taka jest marudna ze nie wiem :( ciagle placze w ciagu dnia, przeestaje na troche i placze, wiem ze glodna nie jest. puszcza baczki kolek raczej nie ma... tak ciezko zrozumiec dziecko nie wiadomo co jej jest :( czuje taka bezsilnosc.
poza tym wogole nie chce spac w ciagu dnia chyba ze drzemka na 15 minut. fakt spi w nocy kolo 8 godzin.

Katrinaxxl - 08-01-2011, 21:03

olusia23, Potówek dostała bo może jest jej za ciepło, albo od cyca gdzie jest ciepło i wilgotno. Ty pisałaś że smarujesz jej buzię oliwką ? Bo od tego też mogą być ale ogólnie to normalne, nie groźne i samo przejdzie. Bartek miał tyle potówek co "kropek na biedronce" i wyrósł :) Olusia nie wiem co Ci poradzić z małą, mój jak marudzi ale nie jest głodny to staram ssię go trochę pomęczyć, biegamy za psem, ćwiczy na brzuchu, patrzymy w lustro. Aż ma takie oczka maślane i wtedy cyc i śpi. Ja mu też często pieluchę sprawdzam bo nawet jak ma jedne siku to się uspokaja jak mu tylko pieluchę rozepnę. Musisz z nią próbować co jej pasuje a co nie.. ciężko mi powiedzieć ale wierzę że dasz rade z mała rozbójnicą :)

[ Dodano: Sob 08 Sty, 2011 ]
inkapek, A Hubiemu podoba się to inne jedzenie? Ja czasem daje Bartoszkowi powąchać mandarynkę, paprykę jak jem ale bez żadnej reakcji, wybałusza tylko oczy jak mu podsuwam to pod nos :) Moja koleżanka twierdzi że takie pchanie łapek do buzi to na zęby ale faktycznie to za wcześnie skoro zęby ok 7 miesiąca wyłażą. Poza tym mój mały zaczął się ślinić a czytała że to jest taki etap rozwoju że"potrafi się ślinić z zachwytu" wg mojego poradnika :) A ja robię postępy wstałam z Bartkiem o 9:30 oporządziłam go, zjadłam śniadanie, ogarnęłam chatę, poszłam z nim na spacerek a później jeszcze z psiurem poleciałam :) Dziś też idę max o 24 spać i wstanę wcześniej :) Idziemy na orkiestrę :)

Shamalli32 - 08-01-2011, 23:23

Ciezarne kobiety traktowane sa jak zaraza...to straszne ,moja kolezanka wrocila po porodzie do pracy i na przerwie sciagala pokarm,przerwy miala 15 minut z tego 10 schodzilo na pokarm i 5 zostawalo na hebrate,jak przedluzyla o kilka minut to jeden z panow ja podkablowal ze siedzi dluzej i menadzerka jej zwrocila uwage i kazala wychodzic 5 minut pozniej a ten co ja podkablowal 40 minut przesiadywal w kiblu na telefonie;/jak kolezanka karmila piersia ponad pol roku to ta sama menadzer powiedziala jej "idz z nia do lekarza bo ona jest chyba nie normalna ze tak dlugo z piersi pije...brak slow na glupote i znieczulice...dodam ze kolezanka schudla z nerwow 12 kilo,pomimo ze po ciazy nie przytyla po zygala cale 9 miesiecy....jak nie z powodu cizy to z nerwow;/
Chcialabym Was pocieszyc ale matki polki maja przechlapane..:(to smutne.

Gość - 09-01-2011, 00:41

Shamalli32, szczere współczucia dla koleżanki, chyba bym rozpoczęła poszukiawania nowej pracy.
olusia23, spokojnie musicie się obie siebie nauczyć to musi potrwać i u każdej młodej mamy trwa to inaczej. Jeśli chodzi o krostki to czy nie zjadłaś za dużo nabiału /u nas tak było/ nie jestem specem, ale potówki to chyba się robią w zgięciach etc a nie na buzi, ale może się mylę.
Ja teraz kibluję w domu bo mamy katarek :(
Katrinaxxl, to Ty się ładnie ogarniasz - gratulacje :)

zuzia - 09-01-2011, 00:42

Ja się zamorduje, to znowu byłam ja ten post wyżej
Shamalli32 - 09-01-2011, 00:53

ja zrobilam to samo przed chwila:(zapomnialam sie zalogowac:/

kolezanka przetrwala,teraz kryzys na wyspie i kazdy sie boi o prace a wiadomo jak juz jest dziecko to ambicje i honor trzeba schowac do kieszeni,wystarczy popatrzec na ich corke zeby wiedziec ze jest najnormalniejsza,duzo jej babsztyli ktore nie majac swoich ,wymadrzaja sie na nieznane im tematy:)

zuzia - 09-01-2011, 00:56

Glupich nie sieją, nie orzą - sami wschodzą :-P
inkapek - 09-01-2011, 10:59

Katrinaxxl napisał/a:
inkapek, A Hubiemu podoba się to inne jedzenie?

Ja wprowadzam po troszeczku i ostrożnie bo jak za dużo dostanie do od razu mamy mega kolkę (on taki delikatny po tatusiu niestety). Zawsze coś nowego podaję rano żeby w razie czego nie męczył się w nocy. Daję 2 łyżeczki na początek i potem zwiększam ale nie o dużo. Przez 4 dni obserwuję. Hubert sam otwiera buźkę, nawet jak piję coś ze szklanki to on pcha rączki aby ją złapać i przyciąga do buźki i otwiera ją. Jak dostanie chrupka czy biszkopta to sam trzyma w rączkach i sam pcha do buźki a oto dowód.




Katrinaxxl, ja też go zawsze wymęczyć się staram bo Hubert jak śpiący to istna maruda, trze oczka wtula się we mnie ale twardo siedzi i próbuje nie zasnąć. Więc pogoń za psami u nas teżna porządku dziennym, na brzuszku, gimnastyka z mamusią i inne wygłupy, tańczenie śpiewanie itp. Uwielbia być w łazieńce aż się uśmiecha i cały podskakuje jak tam wchodzimy no i uwielbia oglądać się w lusterku.

Shamalli32, no tak to już w życiu bywa, a kobiety są solidniejsze i więcej potrafią zrobić tylko muszą mieć szansę się wykazać, no ale jak widać nawet jak ktoś się wykarze to to nie wystarczy.
olusia23, potowki zejdą tym się nie przejmuj. Odstaw oliwkę jeśli smarujesz nią buźkę (my odstawiliśmy bo właśnie miał po niej potówki) i nie przegrzewaj jej. Musisz się wyluzować, może ona czuje że ty taka spięta i ona wtedy też tak się zachowuje.

zuzia - 09-01-2011, 11:11

Tylko się ze mnie nie śmiejcie ale jak wyglądają te gonitwy za psami? Albo gimnastyka ;D
No i muszę się pochwalić wczoraj Nela pierwszy raz się przekręciła z brzuszka na plecki :haha:

inkapek - 09-01-2011, 18:09

zuzia, Hubet od tygodnia zasypia na boku, a przewraca się już w każdą stronę i trzeba go bardzo pilnować.
Gonitwy to tak, kładę go na ręku jak by samolocik robię i gonię psy (no tak na niby gonię bo one zawsze przy nas stoją) czyli lecę Hubciem w ich stronę i zabieram. Jak leżą to kładę rozebranego Hubcia na nich aby poczuł ciałkiem sierść (coś jak na zajęciach z dogo), albo tak jak by sadzam go na nich i patataj robimy. Gimnastyka to tak kładę sobie go na brzuszku i klatce buźką skierowaną do mnie i się tak jak by turlamy na boki, albo podnoszę go do góry rękowa lub opieram o swoje piszczele i nogami go podnoszę (znowu taki jak by samolot). To tak w skrócie hehe ;)

zuzia - 09-01-2011, 23:25

Dzięki kochana, też tak będziemy robiły :) a te zabawy to tak z głowy czy masz jakąś książkę z pomysłami?
brahmadaitya - 09-01-2011, 23:49

rety jak ja uwielbiam oglądać zdjęcia Waszych maluchów :) niesamowite jak sie zmieniają :)
U mnie zaczyna sie wielkie odliczanie :) za tydzień mogę już rodzić :) z jednej strony sie cieszę a z drugiej zaczynam sie troche denerwować :)
pochwale wam sie moimi ostatnimi zakupami :D Jeśli to jest instynkt wicia gniazda to mam nadzieje że po porodzie przechodzi bo inaczej zbankrutuje :D
moja chusta

przewijak

półśpioszki którym oprzeć się nie mogłam :D

zuzia - 10-01-2011, 01:14

brahmadaitya, ładniusie to wszystko, super :)
inkapek - 10-01-2011, 10:35

No najlepsze w tym wszystkim są zakupy, ale cię nie pocieszę bo teraz wydaję na Hubcia tak samo dużo jak przed. Nie mogę chodzić po sklepach bo zawsze z czymś wyjdę :-P

zuzia, wymyślam ;) albo coś z tv podłapię. Teraz bawimy się układaniem piramidki z FP. świeci i leci melodia, ja nakładam krążek a Hubcio go dopycha. A no i oczywiście całowanie go po brzuszku i klatce piersiowej...istny szał ;)

olusia23 - 10-01-2011, 13:22

brahmadaitya, sliczne gadzety :) uwielbiam fiolecik :)

inkapek napisał/a:
Odstaw oliwkę jeśli smarujesz nią buźkę
buzke wlasnie smarowalam kremikiem Hipp nawilzajacym, narazie odstawilam zeby zobaczyc czy potowki minał.
Gość napisał/a:
spokojnie musicie się obie siebie nauczyć to musi potrwać i u każdej młodej mamy trwa to inaczej. Jeśli chodzi o krostki to czy nie zjadłaś za dużo nabiału /u nas tak było/ nie jestem specem, ale potówki to chyba się robią w zgięciach etc a nie na buzi, ale może się mylę.
Ja teraz kibluję w domu bo mamy katarek

no wiem wiem.... czasem ciezko mi ją zrozumiec, zauwazylam ze jak czasem nie reaguje na jej placz to przestaje. poplacze chwilke i juz koniec i znow :] az nagle oczy jej sie kleja, moze czasem ze zmeczenie tak jeczy.

kiedy na spacer idziemy? :D mialam ostatnio dzwonic do Ciebie ale w koncu sama nie wyszlam :]

inkapek - 10-01-2011, 15:27

A moje Hubiątko zaczęło interesować się swoim siusiakiem podczas przebierania i kąpieli sobie w nim grzebie że tak powiem. :-P I ma etap zajadania się stopami :-P


Madzialenka - 10-01-2011, 19:26

Kurcze ta moja Jessi to jak Twoja Oliwka olusia23, calymi dniami poplakuje,w lözeczku lezec nie chce ,na lezaczku tylko 5 min i w placz,jak jest na rekach ,albo przy cycu to w miare spokojna ,ale ze w cycach malo mleczka to tez zaraz plakac zaczyna :( .Tez zauwazylam ze wygina sie w litere C jak sie prezy i tez mnie to zmartwilo troszke ,bo sie naczytalam o o tym napieciu miesniowym .No ale nasz pediatra jest neurologiem i idziemy do niego w przyszlym tyg na szczepienie wiec zobaczymy co powie.Mala w ciägu dnia tez tylko drzemki po 15 min sobie robi,ale za to nocki mi ladnie przesypia tak o 24-1 zasypia i budzi sie o 6-7 possie cyca i dalej spi do 10-11 :)

[ Dodano: Pon 10 Sty, 2011 ]
inkapek, u mnie bylo to samo,jak sie szefowa dowiedziala ,ze w ciäzy jestem,to nie bylo juz mowy o przedluzeniu umowy,a niby bylam jednym z najlepszych pracowniköw.Ja zostane w domu napewno rok bo przez rok muszä mi placic prawie 800euro miesiecznie ,a potem zobaczymy.
Hubcio jak zawsze przeslodki ;*

[ Dodano: Pon 10 Sty, 2011 ]
mniam, mniam syrka :D

[ Dodano: Pon 10 Sty, 2011 ]
AAAAAA,blondi dostala cieczke!!!

[ Dodano: Pon 10 Sty, 2011 ]
brahmadaitya, Ty tez zakochana we fiolecie?Ladniusie:)

brahmadaitya - 10-01-2011, 21:48

inkapek, ale akrobata :D
Madzialenka, prawie każde dziecko się pręży...nie martw sie na zapas.
Z tym fioletem to mnie ostatnio naszło :) a wcześniej to naszło mojego małża :D ten przewijak to właśnie on wybierał. Kupił pościel za 190zł tylko że mu sie ten przewijak podobał a był w zestawie z tą pościelą i nie można było rozkompletować :D a dziś wrócił z pracy z taką plakietką :D

inkapek - 11-01-2011, 09:28

brahmadaitya, no to córcia napewno będzie tatusia ;) jeden uśmiech i zrobi dla niej wszystko. Fajni są faceci o takich charakterach i tak uczuciowi. Rodzina na pierwszym miejscu :)
olusia23 - 11-01-2011, 10:25

Madzialenka napisał/a:
bo sie naczytalam o o tym napieciu miesniowym .
tez tak mysle, jutro mam wzyte u neurologa.

[ Dodano: Wto 11 Sty, 2011 ]
brahmadaitya napisał/a:
prawie każde dziecko się pręży
no jakbys zobaczyla prezenie mojego dziecka przy jedzeniu z butli i dlawienie sie przy tym to nie wyglada za ciekawie :/
zuzia - 12-01-2011, 00:26

Madzialenka, olusia23, skonsultujcie dla własnego spokoju, jestem pewna że wszystko jest ok :)
olusia23, no musimy umówić sie na jakiś spacerek, masz jakąś trasę spacerową?
Madzialenka napisał/a:
przez rok muszä mi placic prawie 800euro miesiecznie
a mówią ze w Polsce macieżyński taki długi :( też bym tak chciała
inkapek - 12-01-2011, 09:18

zuzia, W Polsce to aby nie za dużo i nie za długo. Bo przecież 5 miesięczne dziecko to już duże i można je zostawić...ta nasza polityka nigdy sie nie poprawi.
olusia23 - 12-01-2011, 10:36

to co wczoraj wyprawiala oliwka przed spaniem to byl koszmar, nie dosc ze w dzien malo spi bo po kwadransie drzemki, to zasnela mi przed 1 z wielkim bolem :/ poza tym miala takie ruchy przed spaniem dziwne, taka pobudzona ze glowa mala :/ bede po wizycie dzis to napisze co powiedzial neurolog.

Zuzia trasy mam rozne, wszedzie chodze gdzie sie da :) kiedys sie umowimy to pospacerujemy gdzies :)

[ Dodano: Sro 12 Sty, 2011 ]
a i jeszcze jedna rzecz, moje mleko wydaje mi sie jakies taki rzadkie wodniste, jest biale ale sama nie wiem...

zuzia - 12-01-2011, 12:28

olusia23, czekamy na wieści po lekarzu, a jeśli chodzi o mleko to kolor, czy inne tego typu rzeczy zupełnie nie mają znaczenia! Jak masz mleko żółciutkie to wcale nie znaczy że dziecko będzie się najadać bo niby tłusty pokarm -to brednie. Jedynym wskaźnikiem czy Twoje mleko jest ok, jest fakt czy mała przybiera prawidłowo na wadze. Nie patrz na kolor bo tylko sama się dołujesz, masz dobre mleko i o niebo lepsze niż to sztuczne zapamiętaj to do śmierci :-P
inkapek - 12-01-2011, 15:35

czekamy na wieści ;*
buuterfly - 12-01-2011, 17:22

Co myślicie o takiej chuście?
http://allegro.pl/pentelk...1393732073.html

brahmadaitya - 12-01-2011, 20:04

buuterfly, nie kupuj elastyczniej! elastyczne bardzo źle się wiąże i kiepsko trzyma plecy! kup tkaną jest o niebo lepsza. Ja kupiłam tkaną z natibaby. Zanim kupiłam radziłam sie koleżanki która uczy chustowania w szkołach rodzenia.
inkapek - 12-01-2011, 20:55

buuterfly, tak jak mówi brahmadaitya, tkana jest zdecydowanie lepsza.
Olusia jak tam po wizycie u neurologa?

olusia23 - 12-01-2011, 20:58

hej juz juz pisze, no wiec wszystko ok wg niego, bylam podobno u jednego z najlepszych w lublinie. oliwka jest poprostu z charatkeru taka troche nerwowa pobudzona, a tak nic sie nie dzieje, to zginanie w literke C ma zniknac w czasie wzrotu, dzieje sie tak bo miesnie dziecka nie sa jeszcze wyrownane po obu stronach czy jakos tak. ten wieczorny niepokoj to prawdopodobnie kolki... musze cos znalezc dobrego na ten brzuszek. no i za 3 mce kontrol.

takze nie jest tak zle jak myslalam :) a w piatek iidziemy na wage zobaczyc jak przybywa mała. jak dobrze znaczy ze mam dobre mleczko jak zbyt malo to bedziemy myslec o wiekszym dokarmianiu Nanem.

inkapek - 12-01-2011, 21:01

Dobrze że rozwiałaś swoje wątpliwości. :)
olusia23 - 12-01-2011, 21:03

inkapek napisał/a:
Dobrze że rozwiałaś swoje wątpliwości.
no ulzylo jak nic :p
inkapek - 12-01-2011, 21:08

olusia23, na kolki stosowaliśmy krople Bobotic i wodę koperkową. I oczywiście po jedzeniu kładliśmy na brzuszek masując stopy w punkcie gdzie jest ukad pokarmowy.
olusia23 - 12-01-2011, 21:10

inkapek napisał/a:
Bobotic i wodę koperkową.
ten bobo... drogi? a wode koperkowa mam, ale czy podawac ja codzien?
zuzia - 12-01-2011, 21:25

olusia23, aż się ciśnie na usta: a nie mówiłam? hi hi przynajmniej bedziesz spokojna, na kolki jest też bio gaja najlepiej pogadaj z dr jak będziesz na ważeniu
brahmadaitya - 12-01-2011, 21:34

olusia23 napisał/a:
hej juz juz pisze, no wiec wszystko ok wg niego, bylam podobno u jednego z najlepszych w lublinie. oliwka jest poprostu z charatkeru taka troche nerwowa pobudzona, a tak nic sie nie dzieje, to zginanie w literke C ma zniknac w czasie wzrotu, dzieje sie tak bo miesnie dziecka nie sa jeszcze wyrownane po obu stronach czy jakos tak. ten wieczorny niepokoj to prawdopodobnie kolki... musze cos znalezc dobrego na ten brzuszek. no i za 3 mce kontrol.

takze nie jest tak zle jak myslalam :) a w piatek iidziemy na wage zobaczyc jak przybywa mała. jak dobrze znaczy ze mam dobre mleczko jak zbyt malo to bedziemy myslec o wiekszym dokarmianiu Nanem.

super że Oliwka zdrowa :) ale dobrze że dmuchasz na zimne. Lepiej czasem spanikować niż później pluć sobie w brodę że sie czegoś nie dopilnowało! :)

Katrinaxxl - 12-01-2011, 21:35

brahmadaitya, fajna ta chusta, kupie małemu na lato :) a zastanawia mnie to czy jedna osoba jest w stanie sobie ją zainstalować bez pomocy ?:P p.s. masz już jakieś czynniki przepowiadające?olusia23, dobrze że już wszystko wiadomo, teraz już wiesz co robić. Ja też mam takie mleko ale takie ma być, nigdy nie będzie jak krowie :) i jest najlepsze mój maluch podjeżdża kilogram miesięcznie, ma 3 miechy i waży 7050g :) My idziemy w piątek do okulisty ciekwe co powie na to jego oklapłe oczko, mam podejrzenia że może to być psi włos pod powieka bo ma takie trochę czerwone na powiece koło kącika a już ze dwa razy wyjęłam mu kłaka z oka;/inkapek, u nas podobnie wygląda zabawa z psem z tym że ja trzymam go pionowo na rękach :) a gimnastyka to leżenie na brzuchu, i pełzanie po moim :) zrobię tak jak Ty i będę go kłaść na golaska na Figusiu :) czytałam też o "kangurowaniu" kładzie się golaska na gołą skórę (bez stanika) i okrywa swetrem czy kocem że golaski się stykają :) a wogóle mój synek jak siedzi na pół leżąco mi na kolanach zaczął się tak wyciągać jakby do siedzenia(ciągnie ciałko i główkę do przodu) mój tż posadził go w bujaczek i trzymając za rączki pomagał mu sie podciągnąc ale kazałam mu przestać bo chyba jest za mały jeszcze? ale mój poradnik mowi że jeśli nie byłby gotowy na takie coś to by dał znać... co myślicie?
brahmadaitya - 12-01-2011, 21:45

Katrinaxxl, wiesz ja teraz ćwicze troche wiązanie na lalce :D ale zaraz małż mi zabiera chuste i sam chustuje :D ostatnio mówi że ja będę tylko od karmienia :D ogólnie wszystkie rodzaje wiązań z wyjątkiem wiązania dziecia na plecach, nie są jakoś specjalnie skomplikowane a moja koleżanka twierdzi że kluczem jest dociągniecie :) jak sie pochylisz do przodu to dzieć nie moze zmienić pozycji względem ciebie tylko ma dolegać do twojego ciała i od cała tajemnica sukcesu :)
Jeśli chodzi o oznaki zbliżającego się porodu to dzieć wkręca mi sie w kanał rodny jak śrubka :) boli, czasem całkiem nieźle, spojenie łonowe bo sie rozchodzi... :-> no a poza tym mała jest już tak nisko w kanale że lekarz nie mógł zmierzyć obwodu główki. Tak to nic. Z siarą nadal cisza, torby do szpitala spakowane ale z wyjątkiem lekkich przepowiadających to żadnych skurczy nie mam :) zobaczymy ile pochodzę jeszcze w dwupaku :D

zuzia - 13-01-2011, 00:42

A powiedzcie mi do jakiego wiekumożna maluszka nosić w chuście i czy dla chorego kręgosłupa lepsza jest chusta czy nosidełko?
inkapek - 13-01-2011, 09:14

Katrinaxxl, z tym siedzeniem to tak jak z jedzeniem. Jeśli dajesz dziecku łyżeczkę i ona samo otwiera buźkę i połyka jedzonko a nie ma odruchu wypychania jego językiem to jest gotowe do przyjmowania takiego posiłku. Więc jeśli sam się pcha do siedzenia to ty mu krzywdy nie robisz, jeśli będzie chciał stanąć i zacząć chodzić (nie raczkować) w wieku 8 miesiąca (znajomej syn tak zaczął) to przecież na siłę nie będziesz go kładła na ziemię bo to za wcześnie. Duży jest ten twoj chłopak. Mój Hubcio 10 grudnia ważył 7600 a miał wtedy 4 miesiące i 3 tygodnie ;)

brahmadaitya, no to może złapie cię tak dopiero przed i będzie żadnych przepowiadających czynników bo nie każda kobieta je ma.
zuzia, chusty jak i nosidła mają ograniczenie wagowe. Są takie do 25 kg i mniejsze. Ale co dla kręgosłupa lepsze nie mam pojęcia, wydaje się że chusta ale czy napewno...

brahmadaitya - 13-01-2011, 12:18

inkapek napisał/a:
A powiedzcie mi do jakiego wiekumożna maluszka nosić w chuście i czy dla chorego kręgosłupa lepsza jest chusta czy nosidełko?

możesz nosić w chuście ile chcesz (wytrzymują ileś set kilogramów). nosidła natomiast są do określonej wagi dziecka, przeważnie do 20-28kg :) na pewno chusta jest wygodniejsza niż nosidło bo można ją oplatać na wiele sposobów i odciążyć kręgosłup niemalże całkowicie. Nosidło nie daje już takich możliwości ale nie oznacza że jest złe. Nosidło moim zdaniem jest fajną sprawą jak dzieć zaczyna chodzić i co pare minut chce na rączki to z oplątywaniem chusty można sie zarąbać :D a w nosidło tylko wkładasz dziecia więc jest o wiele szybciej :) No i dobre nosidełko też odciązy kręgosłup :)

olusia23 - 13-01-2011, 14:16

kurcze chyba okres dostane na dniach bo mnie tak brzuch boli...
buuterfly - 13-01-2011, 14:51

A taka będzie dobra? http://allegro.pl/pentelk...1411750515.html Zwariować można tyle teg :-P
brahmadaitya - 13-01-2011, 15:28

buuterfly, wiesz ja nie polecam takich tanich chust bo one są kiepskie jakościowo...są szorstkie i sztywne...bardziej przypominają płótno malarskie niż materiał do otulania dzieci...ale oczywiście ta jest dużo lepsza niż wcześniejsza Twoja propozycja bo nie jest elastyczna.
buuterfly - 14-01-2011, 13:50

Olu nasza Kasia od Sofi ma już Laurę :) Cuuuudna ;*
Katrinaxxl - 14-01-2011, 14:02

Ja w takim razie kupie małemu porządne nosidełko, u mnie będzie bardzie praktyczne bo mój ukochany nie ma za bardzo zdolności manualnych żeby wiązać sobie dziecia na brzuchu :P
zuzia - 14-01-2011, 15:00

Mój Karol twierdzi że nie dam rady dźwigać Neli w takim nosidełku, bo ja sobie wymarzyłam że na wiosnę i w lecie będę brała ją w nosidełko, psy na smycz i na spacerki w pola, ze względu na jego pracę wspólne spacery to niestety rzadkość :(
brahmadaitya - 14-01-2011, 15:35

Katrinaxxl, tylko musisz pamiętać że wszystkie te z dyndającymi nóżkami obciążają dzieciowi kręgosłup i biodra. No i oczywiście dzieć musi już być siedzący więc tak do 6 miesiąca życia dziecka nosidła odpadają.
zuzia, dobre nosidełko działa podobnie jak chusta tyle że nie możesz sobie pozwolić na taką dowolność jak przy chuście :) myśle że spokojnie dasz rade nosić dziecko :)

olusia23 - 14-01-2011, 17:23

buuterfly, tak wiem mama z nia kontakt na gg :p super dziewczynka :)

[ Dodano: Pią 14 Sty, 2011 ]
w takim razie nosidlo czy chusta do chodzenia na spacerki rowniez z pieskiem ? jesli nosidlo to jakie ?

Katrinaxxl - 14-01-2011, 20:57

brahmadaitya, mój w kwietniu skończy 6 miesięcy akurat jak się zacznie robić ciepło i patrząc na niego teraz to jestem przekonana że będzie już siadał :) a nie będę go non stop w tym nosić :) raczej jak będę musiała gdzieś wyjść sama do sklepu albo właśnie z psem :)
brahmadaitya - 14-01-2011, 21:39

olusia23 napisał/a:
w takim razie nosidlo czy chusta do chodzenia na spacerki rowniez z pieskiem ? jesli nosidlo to jakie ?

lepsza chusta bo rozkłada ciężar dziecka na większej powierzchni co sprawia że praktycznie nie czujesz ciężaru. a nosidło no cóż zależy kto co lubi ja stawiam na nosidła ergonomiczne i takie właśnie nabędę jak Tosiak zacznie mi chodzić :)
Katrinaxxl napisał/a:
brahmadaitya, mój w kwietniu skończy 6 miesięcy akurat jak się zacznie robić ciepło i patrząc na niego teraz to jestem przekonana że będzie już siadał :) a nie będę go non stop w tym nosić :) raczej jak będę musiała gdzieś wyjść sama do sklepu albo właśnie z psem :)

nie no pewnie :) chodzi tylko o to że jest strasznie duży wybór na rynku a większość ma dyndające luźno nóżki co sprawia że biodra i kręgosłup dziecka są bardzo obciążone i tu mało istotne jest czy dzieć siedzi czy nie. Dobre nosidło musi podtrzymywać nóżki i dawać oparcie plecyków :) Mi strasznie podoba sie to nosidełko :)

Katrinaxxl - 14-01-2011, 22:52

brahmadaitya, co ja bym bez Ciebie zrobiła ;p a gdzie to znalazłaś?
brahmadaitya - 14-01-2011, 22:55

Katrinaxxl napisał/a:
brahmadaitya, co ja bym bez Ciebie zrobiła ;p a gdzie to znalazłaś?

:D ja wszystko kupuje na jednej sprawdzonej stronie www.kangurkowo.pl :) POLECAM! :)

inkapek - 15-01-2011, 09:13

brahmadaitya, bardzo fajne te nosidło. Ja natomiast chciała bym tej firmy ale twoje też mi się podoba i może zmienię zdanie ;) http://allegro.pl/babybjo...1398470986.html
brahmadaitya - 15-01-2011, 12:44

no to ciesze się że Wam się "moje" nosidło podoba :)
inkapek, Twoje nosidełko też jest fajne :)
Mi podoba sie jeszcze to :)

zuzia - 15-01-2011, 13:21

Fajne te nosidełka, kurcze tyle jest opcji że trudno się zdecydować :)
Katrinaxxl - 15-01-2011, 17:46

I nie wiadomo które lepsze:P ale ceny też fajne :P no ale warto zainwestować :) brahmadaitya, fajny ten sklep takie "eco" :)
zuzia - 15-01-2011, 19:09

No ceny trochę powalają
brahmadaitya - 15-01-2011, 20:14

Katrinaxxl napisał/a:
I nie wiadomo które lepsze:P ale ceny też fajne :P no ale warto zainwestować :) brahmadaitya, fajny ten sklep takie "eco" :)

jakość jest porównywalna :) tak wiec chyba największa różnica w "urodzie" :D Ja sie zacznę zastanawiać dopiero za jakiś czas :) póki co będziemy się chustować :D Jeśli chodzi o ceny to nie są jeszcze takie straszne...Widziałam w podobnych cenach nosidełka których za nic w świecie bym nie kupiła.

inkapek - 15-01-2011, 20:59

brahmadaitya, ale twoje bardziej kolorowe ;)

[ Dodano: Sob 15 Sty, 2011 ]
to drugie jest dużo tańsze, można wybierać i przebierać ;)

brahmadaitya - 15-01-2011, 22:15

inkapek, no właśnie to że są takie kolorowe podoba mi się najbardziej :) paleta kolorów i wzorków jest dość duża więc jest w czym wybierać :D poza tym są sprawdzone bo oba modele ma moja znajoma i bardzo je chwali :)
olusia23 - 16-01-2011, 17:30

Moja dziewucha juz prawie 2,5 mca :)



inkapek - 16-01-2011, 21:34

brahmadaitya napisał/a:
poza tym są sprawdzone bo oba modele ma moja znajoma i bardzo je chwali

O i to jest cenna uwaga ;D

olusia23, słodka ;)
A mój synuś dziś skończył 6 miesięcy hehe jesteśmy na pół metku. Dostał pełno prezentów ;) był na wycieczce i jak byliśmy u kuzynki w odwiedzinach nas zaskoczył...leżąc na brzuszku podniósł też pupę...no normalnie zrobił pozę do raczkowania, fakt że tylko na postał w miejscu ale duma mnie rozpiera jak nie wiem ;D

zuzia - 16-01-2011, 21:50

olusia23, piękna ci córa rośnie :)
inkapek, serdeczne gratulacje i buziaki na pierwsze pół roczku dla Hubcia, jak ten czas szybko leci

brahmadaitya - 16-01-2011, 22:55

olusia23, śliczna Oliwka ;*
benia - 17-01-2011, 18:15

Kobity ja tak z innej beczki....ale może któraś z Was chciała by ode mnie odkupic mukluki,takie czarne futra na buty, bo mam juz czarne i białe i dostałam następne czarne.... :-P i nie mam co z nimi zrobic,sa nowiutkie, jak cos to pytajcie na pw. :haha:
olusia23 - 18-01-2011, 18:50

benia, ja juz mam takie ;)

Kurcze ja to sie wogole dziwie ze mam jeszcze mleko. Same problemy rodzinne mam powazne. Teraz jeszcze babcia umiera, moze w kazdej chwili odejsc. Jestem taka przybita a nie chce zeby Oliwka to czula wszystko :( boje sie ze popadne w depresje.

Oliwke chyba bolal brzuszek, wiec stosuje teraz Infacol i wode koperkowa, do tego masaze, lezenie na brzuszku.

zuzia - 18-01-2011, 21:00

olusia23, musisz się jakoś trzymać, serdeczne współczucia :(
olusia23 - 18-01-2011, 21:06

zuzia, dzieki

[ Dodano: Wto 18 Sty, 2011 ]
a to jest moj lek na to cale zlo :)




zuzia - 18-01-2011, 21:13

Jaka pięknota, a jakie ma sexi wycięcie na dekoldzie :)
olusia23, a co ona taka poobkładana w łóżeczku?
A ja się pochwalę że dziś było podcinanie włosków na przekór przesądom, skróciłam Neli włoski, bo miała część głowy w długich a część prawie łyse-powycierane.

olusia23 - 18-01-2011, 21:16

zuzia napisał/a:
a jakie ma sexi wycięcie na dekoldzie
no no :D taka mloda a juz kusi sexapilem :p

zuzia napisał/a:
a co ona taka poobkładana w łóżeczku?
z tylu za nia lezy taki waleczek z koca a z przodu lubi sie dodatkowo przytulic do kocyka :)
Maryhna - 18-01-2011, 23:34

rosną Wam te Wasze szczęścia, aż miło popatrzeć :)
inkapek - 19-01-2011, 07:51

olusia23, błękitnooka piękność. Trzymaj się kochana ;*
olusia23 - 19-01-2011, 08:57

inkapek, dziekuje :)

dzis w nocy odeszla moja babcia a Oliwki prababcia ;( [*]

Maryhna - 19-01-2011, 09:08

bardzo mi przykro, trzymaj się mocno, masz dla kogo...
Madzialenka - 19-01-2011, 11:52

olusia23, mala slicznusia:)
A my chyba mamy skaze bialkowä,Jessi buzka wygläda tragicznie,straszne plamy powychodzily czerwone,sköra jak papier scierny,uszko tak suche ze az sköra schodzi :( .Wygläda mi to na skaze ...jutro mamy wizyte u dr,zobaczymy co powie.

olusia23 - 19-01-2011, 12:58

Madzialenka, u mnie podobnie skora na buzi szorstka ale chyba to potowki?
Madzialenka - 19-01-2011, 16:53

olusia23, u nas to napewno nie sä potöwki,choc na poczätku tak wyglädalo,czerwone chrostki przerodzily sie w czerwone wypukle plamy ,za uszkiem plama sucha i czerwona jak po oparzeniu,a z ucha to az sköra jej schodzi.te uszka wlasnie mnie zmartwily,bo to typowe dla skazy :(
zaradna - 19-01-2011, 17:00

Madzialenka, plamki mała ma tylko na buźce?
I skórę ma całą suchutką i łuszczącą na całym ciele?

Madzialenka - 19-01-2011, 17:26

zaradna, Tak tylko na buzce i za uszkami ,reszta cialka w porzädku.Pare chrostek na klatce piersiowej jeszcze ma.Mojego brata dwoje dzieci mialo skaze i wyglädalo to prawie tak samo,mam nadzieje,ze to jednak jakies uczulenie.
zaradna - 19-01-2011, 17:29

Madzialenka, bo tak sobie pomyślałam o azs częstym dość u dzieci, ale skoro na buźce ma tylko zmiany to raczej nie azs uffff :)
Madzialenka - 19-01-2011, 17:43

zaradna, tez myslalam o azs ,ale odpada .Zobaczymy co powie lekarz jutro.
olusia23 - 20-01-2011, 17:18

Madzialenka, i jak po wizycie?

u nas te kroski zbladły ale buzia dalej szorstka co to jest?...

Madzialenka - 20-01-2011, 18:35

Lekarz powiedzial,ze to najprawdopodobniej wina niedojrzalego systemu immunologicznego,albo kosmetyk jakis.tylko ,ze ja kosmetyki odstawilam juz 4 dni temu jak jej chrostki powychodzily.Przepisal nam hydrokortyzon i jak nie zejdzie to do dermatologa mamy isc,czyli on sam nie wie co to jest :| Wrzuce potem fotki jak mi terrorystka pozwoli,to wygläda naprawde zle :(

[ Dodano: Czw 20 Sty, 2011 ]


[ Dodano: Czw 20 Sty, 2011 ]


[ Dodano: Czw 20 Sty, 2011 ]
strasznie ta buzka malutkiej wygläda :( Zastanawiam sie nad diagnozä postawionä przez lekarza...on sie nawet mnie nie zapytal czy w rodzinie jakies allergie sä,ani czy karmie piersiä czy z flaszki,wizyta trwala 3 minuty,wkurzylam sie troche na niego.W poniedzialek mamy szczepienie ,wiec bede u niego jeszcze raz,jak sie malej nie polepszy to zmienie lekarza.Nic mu nie möwilam o moich podejrzeniach co do skazy,bo glupio isc do lekarza z diagnozä,ale w poniedzialek mu to zasugeruje jak sie malej nie polepszy.

olusia23 - 20-01-2011, 19:31

Madzialenka, widzialam dziecko ze skaza bialkowa i Twoja wyglada podobnie... nie jestem lekarzem wiec nie wiem, ale mozna by to skonsultowac z jakims innym jeszcze.
zapytaj sie moze tej naszej Ani forumowej poloznej.

zaradna - 20-01-2011, 19:41

Madzialenka, faktycznie spore zmiany na buźce. Ale oczka ma śliczne takie duże :)
A ile ona teraz ma? Można jej już testy robić?

brahmadaitya - 20-01-2011, 20:24

Madzialenka, na bank skaza. Mój chrześniak wyglądał jakby był poparzony :confused: odstaw nabiał albo przejdź na mleko dla alergików ale te mleka są chyba na receptę np. Nutramigen albo Bebilon Pepti.
Madzialenka - 20-01-2011, 21:00

Jessi ma teraz 5 tyg.chyba jest jeszcze za mala na testy,nie wiem.
Nabial odstawilam juz 3 dni temu,zminimalizowalam tez modyfikowane do minimum.Uszko malej dzis wygläda duzo lepiej i ta plama za uszkiem tez zbladla bardzo.Boje sie troche mleko HA sama podawac ,mozna je kupic bez recepty tez,ale möwiä zeby tylko podawac po konsultacji z lekarzem.Kurde tez mysle ,ze to jednak skaza :(

[ Dodano: Czw 20 Sty, 2011 ]
olusia23, dobry pomysl mi podsunelas zeby Anie zapytac ;*

[ Dodano: Czw 20 Sty, 2011 ]
Jessi ma teraz 5 tyg.chyba jest jeszcze za mala na testy,nie wiem.
Nabial odstawilam juz 3 dni temu,zminimalizowalam tez modyfikowane do minimum.Uszko malej dzis wygläda duzo lepiej i ta plama za uszkiem tez zbladla bardzo.Boje sie troche mleko HA sama podawac ,mozna je kupic bez recepty tez,ale möwiä zeby tylko podawac po konsultacji z lekarzem.Kurde tez mysle ,ze to jednak skaza :(

zaradna - 20-01-2011, 21:40

Madzialenka napisał/a:
Jessi ma teraz 5 tyg.chyba jest jeszcze za mala na testy,nie wiem.

Jak dobrze pamiętam to tak za mała jest jeszcze.

zuzia - 20-01-2011, 22:05

Madzialenka, ja się nie znam ale Nela w pewnym momencie miała podobną buzie, może nie tak zaognioną. U nas to było tak, że te zaczerwienienia potrafiły się przemieszczać po całęj buzi w ciągu kilku godzin w jednym miejscy przygasały by pojawić się w drugim. Ja stosowałam Atopin /to jest krem m.in. do AZS/ żeby to trochę nawilżyć, teraz podejrzewam że mógł to być nadmiar białka. Ale jak rozmawiałam z położna to mówiła że teraz bardzo dużo dzieci to ma i właściwie nie wiadomo dokładnie co jest przyczyna i że często samoistnie mija w pewnym wieku. U nas to trwało ok. 3-4 tygodni, ale białko ograniczyłam. Będzie dobrze :)
anna34 - 20-01-2011, 22:33

Jak dla mnie też wygląda jak skaza białkowa.Odstaw wszelkiego rodzaju nabiał i rzeczy zawierające go,a jeśli dokarmiasz przejdź na jakieś mleko hypoalergiczne.
zaradna - 20-01-2011, 23:05

zuzia napisał/a:
Ale jak rozmawiałam z położna to mówiła że teraz bardzo dużo dzieci to ma i właściwie nie wiadomo dokładnie co jest przyczyna i że często samoistnie mija w pewnym wieku.

Mój mały sąsiad jak się urodził miał trądzik lekarz powiedział, że ma za dużo hormonów matki w organizmie i z czasem trądzik zniknie.
Karolek dziś świętował roczek bez trądziku :D
Ale niestety ma azs :bad:
Teraz to wo gule tragedia z tymi chorobami skóry i alergiami. Kiedyś tak nie było, a teraz często masa dzieci ma problemy ze skórą.
O tyle dobrze, że u niektórych te problemy z wiekiem mijają.

olusia23 - 21-01-2011, 08:23

kurcze podobno jest niezla epidemia grypy jelitowej :/ moja mamuska wlasnie jest chora, boje sie troche o Oliwke, chociaz juz miala jedna dawke rotawirusow. co o tym sadzicie?
inkapek - 21-01-2011, 09:10

olusia23, to niech do niej nie podchodzi i wietrz często mieszkanie, nic innego mi nie przychodzi do głowy.

Madzialenka, mi to też na skazę wygląda. Zrób tak jak Ania radzi, bo nic innego w tej sprawie chyba nie da się zrobić.

Madzialenka - 21-01-2011, 17:23

anna34, dziekuje za opinie i szybkä odpowiedz ;* O.k. Zrobie jak möwisz,kupie jutro mleczko HA,nabial i produkty zawierajäce go odstawilam juz 4 dni temu.

[ Dodano: Pią 21 Sty, 2011 ]
Dziewczyny ,jak myslicie czym moge malej tä buzke nawilzac??Raz dziennie mam stosowac hydrokortyzon.Strasznie swedzi jä buzka bo taka sucha ,moze moge jä czyms nawilzac?Boje sie cos zastosowac zeby nie zaszkodzilo :( Moze masc z witaminä A albo alantanem?Bo oliwka to chyba odpada...

inkapek - 21-01-2011, 20:52

Madzialenka, ja bym rumiankiem przemywała tylko. Wiesz ja jestem alergikiem i takie badziewie na twarzy jak mi się robi to tak do 2 tygodni najmniej schodzi po odstawieniu allergenu, a jak ze skazą nie wiem ale może podobnie.
Madzialenka - 21-01-2011, 21:15

inkapek, No wlasnie mama mi tez powiedziala zebym przemywala rumiankiem.Przemywam rano i wieczorem. :)
zuzia - 21-01-2011, 23:07

Madzialenka, im mniej chemii tym lepiej, niestety musisz teraz poczekać u nas powrót do normalnego wyglądu trwał ponad 2 tyg.

[ Dodano: Sob 22 Sty, 2011 ]
Mam kolejną nauczkę żeby nigdy nie mówić "nigdy" :-P zarzekałam się że nie podam dziecku smoczka, nie lubię ich. No i stało się Nela tak silnie ssie rączkę /skórę pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym/ że już ma strupek, pilnujemy jej kiedy możemy ale nie zawsze się udaje, no i chyba TŻ dziś kupi smoka

olusia23 - 22-01-2011, 18:40

no ja tez przemywam rumiankiem.

[ Dodano: Sob 22 Sty, 2011 ]
zobaczcie jak to u nas wyglada




co to moze byc?

Aniu moze TY cos podpowiesz?

zuzia - 22-01-2011, 18:52

olusia23, u nas tak wygląda buźka jak chapsnę coś co niekoniecznie Neli posłuży, ostatnio tak miała po kawałku brzoskwini, ale jak przesadziłam z serkami to też tak się zaczęło
Madzialenka - 23-01-2011, 15:14

olusia23, moze faktycznie jesz cos co malej nie sluzy?Dlugo juz ma Oliwka te plamki?Ma je tylko na buzce czy na calym cialku?
U Jessi buzka wygläda juz troche lepiej,dalej jest czerwona ,ale te plamy sie wygladzily i nie sä juz takie suche strasznie,czyli jest poprawa :)

brahmadaitya - 23-01-2011, 15:30

mój balon 39tc :)

Madzialenka - 23-01-2011, 16:58

brahmadaitya, fajniusi brzusio,nawet nie taki wielki :) ile masz w obwodzie?
olusia23 - 23-01-2011, 18:21

brahmadaitya, no wydaje sie maly dosc :) wlasnie ile w obwodzie? ja mialam 109 cm.

[ Dodano: Nie 23 Sty, 2011 ]
a swoja droga moze w tym tygodniu urodzisz :) ja wlasnie urodzilam tak na przelomie 39/40 :D

[ Dodano: Nie 23 Sty, 2011 ]
ale jeszcze chyba wogole nie opadł Ci :>

Madzialenka - 23-01-2011, 19:05

ja w obwodzie mialam 118 :D
brahmadaitya - 23-01-2011, 19:43

opadł opadł :D wcześniej był wyżej :) w obwodzie balon ma 110cm :) małż sie śmieje że "była sobie talia osy, teraz jest talia bąka" :D
powiem wam że już chciałabym urodzić, ale moje dziecko jest uparte po tatusiu i nie chce wyleźć :doubt:

olusia23 - 23-01-2011, 20:03

brahmadaitya, to praktycznioe taki brzuchol jak moj :) bo moj jak opad to byl prawie na kolanach haha tez juz mialam ten moment ze chcialam urodzic bo mialam dosc tej wagi
inkapek - 23-01-2011, 21:42

brahmadaitya, mały brzusio ;) Doczekasz się doczekasz ;D
olusia23 - 24-01-2011, 12:44

a tak zciekawosci zapytam: ile jednorazowo potrafilyscie sciagnac mleczka laktatorem?
zuzia - 24-01-2011, 13:07

Ja ściągam ok. 120-140 więcej nie dam rady, ale wcześniej muszę w danej piersi trochę mleko przetrzymać (nazbierać)
olusia23 - 24-01-2011, 14:28

zuzia, ja jak uzbieram tak z 3 godziny to sciagne 140.

zastanawiam sie od kiedy moge zaczac dawac oliwce cos innego niz mleko, np. kaszki itp. bo wiem ze sloiczki sa od 4 mca.

zuzia - 24-01-2011, 14:32

No właśnie, ja tez mam ten dylemat. Nela ma 4,5 miesiąca i nie wiem czy zacząć podawać już czy jeszcze się wstrzymać i jeśli tak to co?

[ Dodano: Pon 24 Sty, 2011 ]
No właśnie nigdzie nie mogę znaleźć czy powinnam zacząć od kaszki, obiadku czy jakiegoś owoca
:( inkapek, jak to było u Was? A może Aniu Ty coś nam rozjaśnisz?

[ Dodano: Pon 24 Sty, 2011 ]
powinno być owocu sorki :-P

inkapek - 24-01-2011, 15:34

zuzia, ja zaczęłam od jabłuszka. Kaszkę wprowadziłam dopiero w 5 miesiącu. Hubcio i tak woli cyca...a o jakiś cherbatkach to mogę zapomnieć bo nimi pluje. Teraz mamy taki rytuał, że ciągle cyc prócz godz.14 wtedy jest kaszka i po drzemce i kaszce jest owoc. Wprowadzone ma już jabłuszko, śliwka i jagoda. Od czasu do czasu je chrupka lub biszkopta. No i od 6 miesiąca co drugi dzień podaję pół żóltka do kaszki.
olusia23 - 24-01-2011, 15:35

inkapek napisał/a:
ja zaczęłam od jabłuszka
a od kiedy i jaka postac?
inkapek - 24-01-2011, 15:52

Jak coś wprowadzałam to podawałm łyżeczkę potem dwie i trzy, i obserwowałam przez 4 dni czy coś się nie dzieje. To wszystko co jest napisane po 4 miesiącu to uważam że chodzi o to że od 5 miesiąca itd.

[ Dodano: Pon 24 Sty, 2011 ]
olusia23, tarkowane. Pierwszy raz sie skrzywił i odwracal głowkę. Więc sprobowaliśmy za dwa dni i wtedy już się krzywił ale otwierał buźkę. Kupowałam zawsze te same jabłuszka Lobo.

[ Dodano: Pon 24 Sty, 2011 ]
Pierwszy raz podałam mu jabłuszko jak miał 3 miesiące i 11 dni ;D

zuzia - 24-01-2011, 16:00

a czyli nie jabłuszko ze słoiczka tylko takie "żywe" tak się zastanawqiam, bo nie bardzo mam dostęp do pewnych nie pryskanych owoców, to może lepiej poszukam jabłuszka w słoiczku. Chyba już moge zacząć pokazywać Neli nowe smaki?
olusia23 - 24-01-2011, 16:02

inkapek napisał/a:
Pierwszy raz podałam mu jabłuszko jak miał 3 miesiące i 11 dni
ooo to w takim razie niedlugo oliwka pozna nowy smak :D
zuzia - 24-01-2011, 16:02

inkapek, a gluten kiedy wprowadziłaś?
inkapek - 24-01-2011, 16:04

zuzia, tak tarkowane naturalne i do tej pory tak podaję. Śliwka, jagoda ze słoiczka.
zuzia napisał/a:
Chyba już moge zacząć pokazywać Neli nowe smaki?

Uważam że tak. Nawet żeby tylko łyżeczkę polizała nie musi od razu jeść nie wiadomo ile.
Co do glutenu to próba była jedna w minimalnych ilościach i Hubert miał 1,5 godziny kolkę...więc narazie nie wprowadzamy i podajemy produkty bezglutenowe.

zuzia - 24-01-2011, 16:06

inkapek, super dodałaś mi idwagi hi hi zaraz będziemy lizać łyżeczkę :-P

[ Dodano: Pon 24 Sty, 2011 ]
czy to prawda coś mi się obiło że tarka nie może być metalowa?

inkapek - 24-01-2011, 16:11

zuzia, liżąc łyzeczkę poznaje smak i się do niego przyzwyczaja. To sa takie ilości że możesz je kontrolować a więc ból brzuszka, koli, zaparcia i inne które mogą się pojawić przy podaniu czegoś nowego masz zminimalizowane choć wiadomo że każdy organizm jest inny. A i jeszcze jedna ważna rzecz o której należy pamiętać. Wszystko co nowe "podajemy" w porach dziennych po to aby móc obserwować dziecko i w razie czego aby się na noc nie męczyło. Co do glutenu to napisałam wyżej bo edytowałam post.

[ Dodano: Pon 24 Sty, 2011 ]
zuzia, tarkę mamy plastikową specjalną dla dzieci i tylko on z niej korzysta.

olusia23 - 24-01-2011, 19:47

chyba sie zarazilam ta grypa zoladkowa od mamusi i ojca :( nie wiem co z Oliwka :(
brahmadaitya - 24-01-2011, 23:26

Oliwka jeśli karmisz piersią dostanie od Ciebie przeciwciała :) spokojnie! Będzie dobrze :)
Katrinaxxl - 25-01-2011, 00:14

olusia23, Ja właśnie ostatnio też coś podłapałam, najpierw przeczyściło mi jelita a na wieczór wymioty i 40 stopni gorączki. Wzięłam panadol i przeszło chociaż dwa dni miałam stan podgorączkowy. Za to maluch kupki nie mógł zrobić a jak w końcu zrobił to taką ciemniejszą i bardziej śmierdząca. A dzisiaj byliśmy u chirurga z tym jego języczkiem. Raz dwa go przechlastali. Facet zajrzał mu do buźki i od razu wyciągnął nożyczki a 3 pielęgniarki małego przytrzymywały. Ja się oczywiście poryczałam ale na szczęście mój syn jest dzielniejszy od matki i tylko troszkę wypluł krewki a potem już się zacieszał normalnie :) Jutro tylko okulista :) inkapek, a obiadki kiedy będziesz wprowadzać ?

[ Dodano: Pon 24 Sty, 2011 ]


[ Dodano: Pon 24 Sty, 2011 ]
brahmadaitya, Teraz będzie wkurzający okres, ciągłe spekulacje kiedy urodzisz, czy brzuch juŻ, opadł mnie najbardziej dobijały sąsiadki "A PANI JESZCZE NIE URODZIŁA???" :d

inkapek - 25-01-2011, 08:56

Katrinaxxl, ojej ale drastycznie to się czyta...mój tata miał podcinany język. Synuś słodziutki ;) i tyle wlosków ma.

Obiadki chciałam marchew, no bo wiadomo jednoskładnikowe najpierw...raz że mu nieposmakowała, dwa że strasznie go zapieka więc jej nie podaję tylko deserek czyli jabłko zmieszane z marchewką bo po tym jest ok. Jakoś tak do tych obiadków nie mogę się przełamać ale może dziś spróbujemy z jarzynową bo nic akurat nie wprowadzałam przez ostatnie 4 dni więc będę obserwować.

My byliśmy w niedzielę na basenie. Na początku był krzyk a potem się już cieszył.


brahmadaitya - 25-01-2011, 12:33

inkapek, super!!! ja też nastawiam sie na aktywne spędzanie czasu z maluchem! :)
ale muszę powiedzieć że Hubercik podobny do taty :lookdown:
ja dzisiaj miałam koszmarną noc. Mała wierciła sie strasznie a jej głowe czułam pod ręką na wysokości wzgórka łonowego :-o bolało jak nie wiem...szyjka kuła że aż mi sie gorąco robiło :beated: gdyby nie to ze nie mam skurczów to pojechałabym do szpitala.

[ Dodano: Wto 25 Sty, 2011 ]
Katrinaxxl, Bartuś śliczny :)
Już nikt nie pyta głupio czy urodziłam bo powiedziałam że jak jeszcze raz usłyszę to pytanie to zacznę zabijać :D

inkapek - 25-01-2011, 13:16

brahmadaitya, ktoś ci się pcha na świat ;D

brahmadaitya napisał/a:
ale muszę powiedzieć że Hubercik podobny do taty

To jest klonik tatusia :-P choć moja mauśka sobie wymyśliła że jest podobny do niej :bad: i wszystkim tak chodzi i gada :-> nie lubie takich zachowań i wmawianie sobie i innym czegoś czego nie ma....

Byliśmy na basenie dosłownie z 30 minut max, Hubert jak wychodziliśmy byl bardzo rozpalony aż się wystarszyłam, ale była z nami moja kuzynka która chodzi ze swoją córeczką od 3 miesiąca i mówiła że to normalne i żebym się nie martwiła. Po basenie zasnał nam na 2 godzinki i faktycznie rumieńce znikneły. Wczoraj natomiast tak koło 18 znowu zaogniły mu się policzki i miał 37,1 temp. więc podałam czopka i nie czekałam na nic. I teraz nie wiem czy to po tym basenie czy też przy zębach i się tak wszystko nam złożyło na raz.

brahmadaitya - 25-01-2011, 13:47

oj pcha się i to całkiem nieźle :beated: teraz też mnie kuje w szyjce ale już troche delikatniej niż w nocy i mała tak nie wciska głowy. No ale podobno dobrze jak się tak stopniowo dzieć pcha :) szybciej poród przebiega. Tak przynajmniej mówi mój lekarz i BARDZO CHCE MU WIERZYĆ :D

Wątpię żeby Hubert gorączkował po basenie. To pewnie ząbki idą. Ale zawsze możesz zapytać pediatry :)

inkapek - 25-01-2011, 14:17

brahmadaitya napisał/a:
Wątpię żeby Hubert gorączkował po basenie. To pewnie ząbki idą. Ale zawsze możesz zapytać pediatry

No własnie to że ząbki idą to jest pewne ale jakoś przebić się nie chcą.

A moje dzieci włas w tej chwili tak śpią ;D


mibec - 25-01-2011, 14:38

inkapek, co za fota ! :D
brahmadaitya - 25-01-2011, 15:01

inkapek, genialna fotka :D
ja mam jutro ktg i mam przeczucie że już zostane w szpitalu...i powiem szczerze że MAM PIETRA :-o

olusia23 - 25-01-2011, 15:05

ja mam 39 goraczki, wymiotowalam w nocy i mam ciagle biegunke. grypa jelitowa :| boje sie tylko o oliwke ale moze nic jej nie bedzie.

http://allegro.pl/chusta-...1409356332.html
czy ta
http://allegro.pl/pentelk...1411750513.html
czy ta
http://allegro.pl/pentelk...1415094104.html
chce dzis zamowic ;)

[ Dodano: Wto 25 Sty, 2011 ]
inkapek, super zdjecia na basenie. my zaczynamy w kwietniu.

inkapek - 25-01-2011, 15:09

mibec, brahmadaitya, akurat sie trafiło że miałam aparat pod ręką, bo jak bym się zerwala do drugiego pokoju po niego to Neris by polazł za mną a tak udało się ;)

olusia23, to ty zdrowiej kobietko.

olusia23 - 25-01-2011, 15:10

Katrinaxxl a co z ta powieczka Bartusia?
anna34 - 25-01-2011, 15:10

Dziewczynki ja się tak naprawde na zmianach skórnych u niemowlaków nie znam,bo ja mam u siebie noworodki,które mają rumień noworodkowy i potówki,Skaza białkowa to wiem jak wyglada,bo przyjaciółki dziecko miało.
Co do podawania kaszek,w sumie po co,tak naprawde do 6 mies.powinny być na cycu,a tak jak podają książki od 4 wprowadzać powoli inne jedzenie.Jakby co możecie podawać jakieś kaszki,ale na wodzie coby problemów skórnych nie powodować.Chyba,że któraś karmi sztucznym to może sobie z tą kaszką pomieszać :)

olusia23 - 25-01-2011, 15:11

a mi przy tej grypie jelitowej nie pozwolil lekarz karmic przez dwa dni. takze dzis i jutro mieszkanka.

[ Dodano: Wto 25 Sty, 2011 ]
Katrinaxxl, i normkalnie karmilas piersia przy tej jelitowce?

Katrinaxxl - 25-01-2011, 16:59

olusia23, Tak normalnie karmiłam i nic mu nie było, chyba właśnie przeciwciał dostał ode mnie :) a okulistka powiedziała że oczka ma wporządku, że taką ma urodę ale mamy i tak pójść do neurologa jak już dostaliśmy skierowanie od rodzinnego. inkapek, a gdzie byliście na basenie? kąpaliście się w normalnej wodzie czy takiej dla bobasków? u mnie też tak wyglądają drzemki, chociaż rzadko pozwalam spac małemu w łóżku właśnie żeby go figo nie potrącił:p
inkapek - 25-01-2011, 20:17

Katrinaxxl, w normalnej. Tu u nas w pobliskich basenach nie ma wody ozonowanej dla maluchów. My byliśmy w Świdwinie. Drzemki u nas zawsze są w wyrku, noc w łóżeczku. Cały czas mam te dwa szoguny na oku aby czasami się na niego nie położyły choć dziś jakoś tak się strasznie pchały do wyrka jak on spał...może przez pogodę. Dobrze że u was z oczkiem ok.
olusia23 - 26-01-2011, 11:26

ale mi wlosy zaczely wypadac :/
inkapek - 26-01-2011, 14:00

olusia23, ja zawsze miałam fatalne, a teraz są jeszcze gorsze niż były wcześniej...
Co do chust to ja nie wiem bo tych firm nie znam więc nie będę polecać w ślepo.

Madzialenka - 26-01-2011, 16:27

Wczoraj bylysmy u doktorka na bioderkach,bioderka zdrowiutkie :) Buzka wydobrzala,Dr powiedzial,ze to nie skaza,hmmm ,pewna to ja tego nie jestem.Mleka tego specjalnego nie kupie jednak bez recepty,wiec mala dostaje zwykle,ale ja nabialu dalej nie ruszam.Tak sobie mysle ,ze moze to nie byla skaza tylko za duzo nabialu dostawala z moim mlekiem,Zuzia chyba pisala o tym ,ze w jej przypadku tak wlasnie bylo.Zapomnialam wziäsc od lekarza recepte na szczepionke p.rotawirusom,jak mozna o czyms takim zapomniec? :bad: No nic za tydzien mam termin to wtedy wezme.Dziewczyny to szczepienie to sie podaje 2 czy 3 razy?

[ Dodano: Sro 26 Sty, 2011 ]
inkapek, fajna focia :)

olusia23 - 26-01-2011, 17:06

Madzialenka napisał/a:
2 czy 3 razy
dwqa :) u nas zadnych recept nie trzeba. koszt jednej dawki to 300 zl.
Madzialenka - 26-01-2011, 17:35

u nas placi za to kasa chorych :) Moja przynajmniej,bo nie wszystkie.

[ Dodano: Sro 26 Sty, 2011 ]
dziewczyny,za leki na recepte dla dziecka placi sie w PL,czy sä za darmo?

Katrinaxxl - 26-01-2011, 19:08

Madzialenka, Płaci się ale ileś tam zł mniej, chyba nic nie ma za darmo w tym kraju :) Dziewczyny bierzecie coś na wypadanie włosów? Ja mam masakręinkapek, nie dość że pies to jeszcze ja linieje. A najbardziej mnie wkurza jak jest pełno włosów w łóżeczku. ja dałam małemu oblizać łyżeczkę po jabłuszkach hippa bo przysłali nam próbkę i kurczę kupa ciężko szła a jak już zrobił to taką śmierdzącą... będę tęsknić za tymi serkowatymi kupami :)
zuzia - 26-01-2011, 22:53

olusia23, zdrówka życzymy :)
na rotawirusy polecam szczepionkę 2-dawkową, bo z 3 dawkową można się nie wyrobić
u nas najbardziej wypadają Lunie, no i w łóżeczku jest ich pełno, zawsze myślałam że sierść labów raczej ciężka i nie lata . Od 3 dni podaję po łyżeczce jabłuszka na razie jest ok

Madzialenka napisał/a:
dziewczyny,za leki na recepte dla dziecka placi sie w PL,czy sä za darmo?
w ramach poltyki prorodzinnej w Polsce się płaci za wszystko :(
inkapek - 27-01-2011, 08:34

zuzia napisał/a:
Madzialenka napisał/a:
dziewczyny,za leki na recepte dla dziecka placi sie w PL,czy sä za darmo?
w ramach poltyki prorodzinnej w Polsce się płaci za wszystko

Niestety i chyba niedożyjemy tych czasów kiedy nie będzie się płaciło :confused:

Ja codziennie odkurzam, moje włosy, psów sierść u małego w łóżeczku też ich pełno a przecież psy tam nie leżą :-P wszystko Hubcia czyszczę rolonem do zbierania włosów ale to pomaga na chwilę.
No a co do kupy po podaniu innego jedzonka to hehe u nas też nie jest bajką...czuć ją jak nie wiem ;D

olusia23 - 27-01-2011, 10:48

inkapek napisał/a:
Ja codziennie odkurzam, moje włosy, psów sierść u małego w łóżeczku też ich pełno a przecież psy tam nie leżą :-P wszystko Hubcia czyszczę rolonem do zbierania włosów ale to pomaga na chwilę.
u nas to samo :]
Katrinaxxl - 27-01-2011, 13:48

Ja się wczoraj na harowałam bo dziś mają przyjść znajomi z córeczka w wieku Bartka. Normalnie wzięłam się i szmatą na kolanach wymyłam wszystkie podłogi żeby było dokładniej niż mopem a dziś i tak pobojowisko ale pierniczę idę na dwór :D
olusia23 - 27-01-2011, 13:56

mi tez wlosy wypadaja strasznie :( , wogole mleka mam bardzo malo chyba przez ta chorobe, i piersi sa takie oproznione o ich wygladzie nie wspomne .... :( jestem podłamana :/
iness8@o2.pl - 27-01-2011, 15:19

Ciekawe co tam u brahmadaity pewnie już ją w szpitalu zostawili :)
brahmadaitya - 27-01-2011, 17:02

iness8@o2.pl napisał/a:
Ciekawe co tam u brahmadaity pewnie już ją w szpitalu zostawili :)

nie zostawili :( na ktg nie wykryło mi nawet jednego skurcza :( lekarz powiedział że pewnie jeszcze troche pochodze w dwupaku :-> poza tym ok. Dzidzia ruchliwa i serduszko bije ładnie. to mnie uspokoiło :) ogólnie mała wciska mi głowe w kanał rodny tak że szyjka kuje mnie niemal cały czas. Dziś o 5 rano obudziłam sie z potwornym bólem żołądka. Zaczyna mnie czyścić przed porodem. :beated:

zuzia - 27-01-2011, 18:19

brahmadaitya, no to do dzieła może mały spacerek po schodach :-P
Dziewczyny jakie kremy stosujecie na zimę na dwór dla maluchów, bo ja miałam mustelę i coś z dax cosmetics, i przeczytałam teraz że taki krem na zimno nie powinien mieć wody w składzie, a z tego co widzę to ponad 99% tych kremów ma wodę. Znalazłam jeden aquastop bez wody i nadaje się dla wcześniaków to chyba nieźle o nim świadczy, co myślicie
http://www.sklep.ziololek...ore&iProduct=17

inkapek - 27-01-2011, 18:24

zuzia, my stosujemy mustele i jesteśmy zadowoleni.

brahmadaitya, będzie czas to wyjdzie ;)

brahmadaitya - 27-01-2011, 18:59

zuzia, ja kupiłam z nivea :) ale nie wiem jeszcze jak sie będzie sprawował.
inkapek, no kiedyś będzie musiała wyjść :D ale już bym chciała poprzytulać to małe... :)

inkapek - 27-01-2011, 21:39

Hubert ma 6,5 miesiąca i nadal nie przesypia nocy..budzi się tak najmniej 1 raz a najwięcej 3 razy w nocy (te 1 raz to rzadkość). Ewidentnie idą mu zębole bo nawet na spacerze w wózku jest niespokojny i ciągle marudzi więc spacery nasze są teraz mało przyjemne...lub zostajemy w domu...Ehhh
Ale mały cwaniak nie potrzebuje już aby podać mu w nocy smoka tylko sam go sobie rączką w łóżeczku szuka i bach do buzi :-P taka nowa jego umiejętność.

Katrinaxxl - 27-01-2011, 22:10

zuzia, ja mam bambino ochronny i jest narazie ok, przyznam że nie testowałam go na super mrozach bo nie lubie łazic jak mi twarz zamarza :) miałam zapytać czy kupiliście smoczek dla małej? Ja pomimo że się zarzekałam że nie dam mu smoczka to teraz bardzo chętnie bym mu go dała ale Bartek nie chce ! ma odruch wymiotny jak próbuje mu wsadzić do buzi, próbowałam nawet go oszukać że jak mi zasnął z cycem w buzi to szybko podmienilam ale był tylko ryk ;/ a tak to mi krótko śpi w dzień, szybko się przebudza, praktycznie w dzień tylko dłużej pośpi na spacerze. i to mnie najbardziej martwi, już nie to że liże łapki bo mu daje gryzaczek ale właśnie to że śpi tylko przy cycu a jak go odstawie to pobudkainkapek, jaki on już duży, jak te dzieci szybko rosną :)

[ Dodano: Czw 27 Sty, 2011 ]
brahmadaitya, do 9tego na bank urodzisz :D

zuzia - 28-01-2011, 00:41

Katrinaxxl, smok kupiony a jakże :-P Nela pięknie nim pluje albo rączką wyciąga z buzi. Nie jest wesoło bo ma już rankę na rączce :( tak mocno zasysa skórę.
Nelson ma tak że jednego dnia spi w dzień nawet przez 2-3h a drugiego ucina sobie 15 minutówki. Noc ok choć od jakiegoś czasu około 24ej przebudza się i muszę ją przystawić, tzn jest tak że zaczyna smoktać rączkę a jak jej zabieramy to się rozbudza.
Katrinaxxl napisał/a:
śpi tylko przy cycu
marzenie każdego faceta, ma chłopak z Tobą jak w raju to się nie dziw :-P

[ Dodano: Pią 28 Sty, 2011 ]
to co obstawiamy? ja stawiam ze brahmadaitya, urodzi jeszcze w styczniu :)

inkapek - 28-01-2011, 09:01

zuzia napisał/a:
to co obstawiamy? ja stawiam ze brahmadaitya, urodzi jeszcze w styczniu

ja obstawiam pierwszy tydzień lutego :-P

Mój smoka nie chciał ale zmieniliśmy i teraz cmoka. Nie ma go jakoś tak cały czas ale lubi go mieć pod ręką, no i rączek mi mało jadł bo wyciągałam je a wsadzałam smoka co ni bardzo mu się podobało. Dzisiejszej nocy i Hubert dał nam popalić i Neris który miał o północy i 3 spacery bo biegunkę miał...ehhh ja to się mam z tymi swoimi chłopami.

[ Dodano: Pią 28 Sty, 2011 ]
Katrinaxxl, nie pamiętam czy używasz bepanthen ale jeśli tak to u mojej kumpeli w aptece na Warszewie jest 100g za 36zł bo mają z importu. Opłaca się bo ja kupowałam normalnie za 42zł więc trochę w kieszeni zostaje ;)

Madzialenka - 28-01-2011, 17:00

Katrinaxxl napisał/a:
a tak to mi krótko śpi w dzień, szybko się przebudza, praktycznie w dzień tylko dłużej pośpi na spacerze. i

Katrinaxxl napisał/a:
śpi tylko przy cycu a jak go odstawie to pobudka

u nas dokladnie to samo :(

[ Dodano: 28-01-2011, 17:03 ]
Ja tez obstawiam pierwszy tydzien lutego :)

olusia23 - 28-01-2011, 17:03

Madzialenka, u mnie oliwka spi po 9 godzin w nocy, w dzien drzemki.
no i chyba moge sie pozegnac laktacja, juz 3 dzien prawie nic w cyckach sa mieciutkie...

[ Dodano: 28-01-2011, 17:11 ]
rozmawialam z panią w aptece dzis, powiedzialam ze mam wyrzuty sumienia ze podaje Nana, a ona do mnie ze nie ma powodu, ze to nie era kamienia lupanego ze to mlek nie gorsze od mleka matki, wiadomo ze matki najlepsze. ale sa plusy sztucznego: dziecko najedzone szczesliwe, widzimy ile zje itd. mam wyrzuty sumienia ale nic nie poradze na ten moj zanik laktacji. czuje sie strasznie zle z tym :(

inkapek - 28-01-2011, 17:43

olusia23, może kryzys masz laktacyjny, ja miałam dwa razy. Karm małą i się niczym nie przejmuj ;*

Wiecie co mojej koleżanki córka młodsza od Hubcia o 1 dzień ma taki rytuał dnia:
-o 18 kapiel
-max 19.00 już spi i tak do 7 rano
-o 7 wstaje je i idzie spac tak do 10
-o 10 wstaje nie spi do 12 (oczywiscie tez je)
-12 ida na spacer max do 13:30 bo o 14 je
-o 14 je
-o 15 klada ja spac i tak spi do 16:30-17
no i 18 kapiel
Powiedzcie mi czy to normalne...bo dla mnie niebardzo...od 3 miesiaca jest na sztucznym i normalnych obiadkach kaszkach itp.może dlatego tak śpi...ale tak cały dzień to chyba nienormalne. Nie siada..nawet nie próbuje, nie raczkuje do tyłu, nie przekręca się z brzucha na plecki i odwrotnie...nie robi nic co w tym okresie powinna robić...tylko śpi, leży i je i czasami bawi się gryzakiem

olusia23 - 28-01-2011, 17:56

inkapek, ona mi nie tknie takiego sflaczalaego cyca....

dla mnie to dziecko slabo sie rozwija za duzo spi

Katrinaxxl - 28-01-2011, 19:18

inkapek, to mój 4miesieczny jest bardziej aktywny, niby kazde dziecko rozwija sie swoim tempem ale chyba sa jakies normy ktore kazde dziecko w pewnym wieku wyrabia. Jeszcze to ze duzo spi to moze ttaki leniuszek ale ze nie wykazuje zadnej innej aktywnosci to moim zdaniem nie jest normalne. a ja uzywam linomag ale powiem kolezance ktora uzywa bepanthen :) zuzia, a probujesz ja jakos przekonac do smoczka? moj tez lize sobie lapki i przez to buzia mu sie podraznila ze az skora zaczela mu z brody schodzic, ale smaruje kremem ochronnym. i chozi w sliniaku bo cieknie mu jak psu na widok parówki :D olusia23, powinnas miec wyrzuty sumienia jakbys glodzila mala :D jak nie ma innego wyjscia to trudno i tak dlugo byla na cycu i swoje dostala :) ja tez mam juz takie flaczki ale z mleczkiem. nie sa takie sylikony jak napoczatku, nawet w nocy jak maja czas narobic mlesia to sa nieznacznie pelniejsze. no ale mleczko jest wiec jest ok. i tez juz mi nie wycieka mleko :) a dzis robie probe z laktatorem i karmieniem butelka przez babcie bo ide na rozmowe o prace w pon :) ))
inkapek - 28-01-2011, 19:34

olusia23, mi chodziło o to żebyś karmiła butlą i się niczym nie przejmowała ;*

No wiecie co sama nie wiem...dla mnie to strasznie dziwne takie zachowanie. A i jeszcze jedno jak do Huberta ktoś zaglądnie do wózka to on patrzy na tą osobę no albo zerknie kto to i co chce, a jak ja zaglądam do niej a ona nie śpi to nawet nie zerknie tylko patrzy w sufit gondoli a ewidentnie widać reakcję jej że ktoś do niej zagląda ale zerknąć ani spojżeć nie ma mowy. Ona wychodzi na to że ciągle śpi i je a aktywna jest max te 2 godziny. Jej kuzynka dwa tygodnie młodsza wykonuje wszystkie czynności co Hubert a ona nic... Oni się cieszą że mają spokojną córkę i że śpi to dużo mogą zrobić...nie wiem może ja się czepiam.

Katrinaxxl, nową pracę znalazłaś? super trzymam kciuki.

olusia23 - 28-01-2011, 19:38

inkapek, aaa no karmie karmie butla nie mam wyjscia Nan HA i pojechalimy! :p ;) jest szansa ze sama laktacja sie wroci?

a to dziecko reaguje na usmiech osoby patrzacej na nia? bo jesli nie reaguje to naprawde moze byc cos nie tak...

[ Dodano: 28-01-2011, 19:56 ]
a to jeszcze mała lalka moja ;)




:)

inkapek - 28-01-2011, 20:27

Jaka słodka hehe a uśmiech powalający ;D

olusia23 napisał/a:
jest szansa ze sama laktacja sie wroci?

Może ale nie musi, jeśli nie będzie pobudzana to raczej wątpliwa sprawa.
olusia23 napisał/a:
a to dziecko reaguje na usmiech osoby patrzacej na nia

Ja ją zawsze widzę w wózku więc jak na nia patrzę to ona nie chce na nikogo patrzeć kto do niego zagląda więc nie wiem jak by zareagowała na uśmiech. Reakcja na to że ktoś zagląda jest ale tak jak by sama nie chciała spojżeć tylko wpatruje się w ten sufit...

zuzia - 28-01-2011, 21:33

Katrinaxxl, nie bardzo wiem jak ją przekonać do smoka dziś skończyło się na tym ze jej rękawek zaszyłam, bo na tej rąćzce to serio już skórka pęła :(
olusia23, mi się też wydaje że jak nie będziesz przystawiać nawet do pustych to małe szanse na powrót laktacji. Wyrzutów nie miej no bo przecież nie masz wyjścia jak u ciebie pustawo. ja i moja siostra jesteśmy wychowane na sztucznym tak od ok. 2 m-ca i co nie narzekamy, spokojnie wiadomo mleko piersiowe super ale to nie jest powietrze da się bez niego przeżyć :) nadrobicie przytulankami i będzie git
a wiecie co? wasze pociechy też tak o dokładnie tych samych porach powtarzają codzienne czynności? Bo u nas to tak nie do końca mamy poślizgi, ja tak zegarka się dokładnie nie trzymam nop moze poza czasem kąpieli, może trzeba to zmienić?

olusia23 - 28-01-2011, 21:38

zuzia, u nas tak zazwyczaj stale pory sa wszystkiego.

jak naciskam piers, mimo ze jest miekka brdzo...., to sika mleko. Ale moja mała nie tnie takiej miekkiej piersi i jeszcze zeby ssac nie ma mowy. a laktator malo co sciaga takiego miekkiego cyca. dziwie sie ze wogole mi sie twarde nie robia jak wczesniej.

moze laktator pobudzi laktacje taka jak wczesniej mialam ?

[ Dodano: 28-01-2011, 21:38 ]
zuzia, ja bylam prawie od poczatku karmiona sztucznym :]

[ Dodano: 28-01-2011, 21:40 ]
inkapek napisał/a:
Reakcja na to że ktoś zagląda jest ale tak jak by sama nie chciała spojżeć tylko wpatruje się w ten sufit...
moim zdaniem to zastanawiajace...

[ Dodano: 28-01-2011, 21:40 ]
zuzia, a no i oliwka tez tak usilnie ssie reke. dzis jej niedrapki zalozylam, bo az miala palucha spuchnietego.

zuzia - 28-01-2011, 21:42

olusia23, piękne zdjęcia tzn, nie zdjęcia tylko Oliwka :)
chyba i ja musze w miare stałe pory dnia wprowadzić

olusia23 - 28-01-2011, 22:04

nakładka napierś podpięta do rurki a rurka do butelki z mlekiem - dziecko ssając pierś pije z butelki i jednocześnie pobudza brodawki, dzieki czemu przysadka mózgowa zacznie produkowac mleczko - pisza cos takiego w necie nikt nie wie jak to sie nazywa co to moze byc?? :>

[ Dodano: 28-01-2011, 22:10 ]
polega to na tym, że butelkę ze sztucznym mlekeim(jak nie masz swojego pokarmu) wiesza sie na szyi, wężyki odchodzące od tej butelki przykleja się do brodawki i podaje dziecku, dziecko ssie pierś, stymulując ją do produkcji mleka i jednoczesnie najada się ponieważ z wężyków leci mleko.- albo to

zuzia - 28-01-2011, 23:55

olusia23, kochana ale czy Oliwka będzie chciała tak pić skoro pisałaś że mleczko niby masz ale córcia "nie lubi" sflaczałych piersi? Może ją spróbuj przyzwyczaić do takich piersi to sama ci poprawi produkcję a może i nie bo może ilość pokarmu już ci się ustabilizowała do potrzeb dziecka i masz go odpowiednio dużo ale już nie w nadmiarze :)
inkapek - 29-01-2011, 08:37

olusia23, widziałam taki specyfik na filmie. Chcesz pobudzic laktację? Poproś TŻ o pomoc. Niech ssie ci każdą pierś po np.10 minut nawet co godzinę (oczywiście w miarę możliwości) a resztę tak samo laktatorem...czy leci czy nie ty ściągasz. Bo jeśli mała nie chce takiej piersi to ci nic nie naciągnie.
zuzia, My też mamy raczej stałe pory ale nie koniecznie wszystkiego. Spacer miniej więcej o tej samej godzinie i tyle samo trwa (no zależy jaka pogoda oczywiście), drzemki widzę że ma też mniej wiecej o tych samych porach, kąpiel zawsze stała godzina czy idzie zaraz po tym spać czy nie to kąpiemy.

olusia23 - 29-01-2011, 21:53

inkapek, dzieki za rady :)

Dziewczyny badalyscie sobie same palpacyjnie szyjke macicy po porodzie? mam wizyte dopiero 25 lutego wiec dzis sama chcialam wyczuc co tam sie dzieje. nadal mam wszystko zaczerwienione i jakby opuchniete. p0oza tym na koncu wyczulam co otwartego z lekko chropowatymi bokami. zastanawiajace.

[ Dodano: 29-01-2011, 21:53 ]
zuzia, no wlasnie moze cos sie ustabilizowalo :)

zuzia - 29-01-2011, 22:13

olusia23, ja Ci w tych sprawach nie pomogę bo nie bardzo się znam i sama nigdy nie próbowałam sobie nic wyczuć :-P
Dziewczyny, a jak z chrzinami, planujecie czy może już jesteście po? A może nie chrzcicie, ciekawa jestem czy imprezy w domu czy w knajpie, bo u mnie to będzie w domu

olusia23 - 29-01-2011, 22:16

zuzia, u nas na swieta wielkanocne :) a imprezka napewno w knajpie ale nie wiem jeszcze gdzie.
Katrinaxxl - 30-01-2011, 16:06

zuzia, My nie chrzcimy :) nie chodzę do kościoła i nie chcę być hipokrytką chrzcząc dziecko. Na religie go zapiszę ale też uświadomię go że jest coś więcej niż katolicyzm. Jak będzie chciał się chrzcić to nie ma problemu :)
Dziewczyny mój nie chce butelki a ni smoczka, odgania rękoma, nie wiem jak mam go przyzwyczaić a muszę bo muszę pracować !

zuzia - 30-01-2011, 23:22

Katrinaxxl, a jaki masz smoczek u nas był problem z aventem, kupiłam lovi i jest ok, ale lepsze efekty są jak karmi moja mama, bo Nela chyba czuje że ja mam świeże mlesio :)
Ja w razie awarii tzn. jak bym musiała iść do pracy a smoczek by nie przeszedł to bym próbowała z małą strzykawką, ale to pewnie mordęga i nie wiem czy tak da radę - to takie wyjście awaryjne

[ Dodano: 30-01-2011, 23:25 ]
My niby też do kościoła nie chodzimy, ja będę chrzciłą bo gdzieś w głębi mam poczucie że powinnam, to tak jak się dziecko chore rodzi i chrzci lekarz - mam poczucie że to ważna sprawa

inkapek - 31-01-2011, 09:09

Nasze kochanie z soboty na niedzielę nie spał nam do 2 rano...tylko krótkie drzemki, za to w niedzielę okazało się że mamy zęba ;D
Po chrzcinach już jesteśmy dawno, były w knajpie. I się bardzo cieszę że już to mamy za sobą :-P

Katrinaxxl - 31-01-2011, 14:33

Wiecie, dla mnie temat chrzcin to temat rzeka :p siostra poprosiła mnie jakiś czas temu żebym była chrzestną jej synka i jak poszłam do proboszcza o to jakieś zaświadczenie że mogę nią być to absolutnie mi nie dał bo powiedział że jeśli ja tego nie czuję to zrobimy tylko krzywdę duchową dziecku no i wtedy zmieniłam trochę zdanie o księżach bo uważałam że chrzczą na potęgę jak leci żeby statystyki utrzymać :) takie jest moje zdanie i mam nadzieję że nikogo nie uraziłam
Sluchajcie, będę z nim dalej trenować picie z butli ale jak nie da rady jednak to czytałam że moźna zaciagnac mleko kleikiem kukurydzianym albo ryzowym i podawac lyzecczka ale pytanie czy takiemu dziecku co jeszcze nie ma innny pokarmow wprowadzonych to nie zaszkodzi???

[ Dodano: 31-01-2011, 13:34 ]
nie poszlam na rozmowe przez tego łobuza ;/

olusia23 - 31-01-2011, 15:24

chrzty sluby itd - tu chodzi o kase :] niby co łaska hehe ale jest co łaska od 400 zl w gore :]
Katrinaxxl napisał/a:
nie poszlam na rozmowe przez tego łobuza
a co sie stalo ? :>
Katrinaxxl - 31-01-2011, 18:59

olusia23, nie chce pic z butelki, mojego mleka, inkapek, gratulacje z okazji wejścia w dorosłośc dla syneczka !!!:D moze teraz pokąsać mamusie :D
inkapek - 31-01-2011, 21:09

Katrinaxxl napisał/a:
moze teraz pokąsać mamusie

Kąsa, tylko dwa dni ma tego zęba a już nim sprawdza możliwości na mojej brodawce :confused: ale i tak go kocham ;D

olusia23 - 31-01-2011, 21:17

ale mi oliwka zaczela dzis ulewac, strasznie duzo jej sie cofa.
zuzia - 31-01-2011, 23:56

inkapek, gratulujemy no to masz w domciu mały kasowniczek :-P Nela też kiedyś chlustała potrafiła wylać mlesio sobie na czubek głowy, teraz tylko trochę ulewa i się ślini na potęgę.
Katrinaxxl, szkoda że z rozmowy nici ale pewnie znajdziesz jeszcze lepszą pracę :) Dla mnie chrzciny to chyba jedyny sakrament do którego w pełni jestem przekonana, ciekawe ile nam ksiądz zaśpiewa, my robimy imprę w domu,
Wiecie właśnie przebijam się przez cały wątek, super się czyta Wasze posty z ciąży :)

inkapek - 01-02-2011, 09:21

olusia23, mi Hubcio ulewal jak coś zjadłam nie takiego, albo kaszka mu nie pasowała. Teraz wcale nie ulewa.
olusia23 - 01-02-2011, 09:55

inkapek, no wlasnie moze cos nie tak z moim mlekiem.

u nas dzis zdarzyla sie dziwna rzecz, oliwka spala 10 godzin i sucha pielucha...

dzis idziemy na szczepienia zapytam pediatre. jaki wybralyscie system szczepien? my ten na 5 ;)

[ Dodano: 01-02-2011, 10:35 ]
a niedawno jak zrobila siusiu to zobaczylam w pieluszki jakies takie pomaranczowe zabarwienie moze to sladowe ilosci krwi hym...

inkapek - 01-02-2011, 12:06

olusia23, a nie zjadłaś czegoś co mogło zawierać nawet śladowe ilości czosnku? Wtedy będzie ci ulewać nawet cały dzień.

My wzieliśmy ten na 6.

Madzialenka - 01-02-2011, 17:13

My tez ten na 6.Jessi dzis dostala pierwsza dawke na rotawirusy :) Moja mala krolewna wyrosla juz z rozmiaru 56 :) Dziewczyny sterylizujecie flaszki i smoki?Mam kolezanke ktöra urodzila 4 dni po mnie i jak ostatnio u niej bylam i uslyszala ze mam sterylizator ,to stwierdzila ,ze jestem psychiczna i powinnam Jessi do szklanego domku wsadzic,zeby nie miala stycznosci z bakteriami.Mi sie wydaje ,ze to ona raczej psychiczna jest...

[ Dodano: 01-02-2011, 17:16 ]
cos Kasi nie widac na forum...moze juz na porodöwce lezy :)

olusia23 - 01-02-2011, 18:23

Madzialenka, ja od czasu do czasu sterylizuje. tez stwierdzam ze nie bede tak chuchac na Oliwke bo pozniej byle bakteria i cos jej bedzie.

[ Dodano: 01-02-2011, 18:24 ]
inkapek, czosnku chyba w niczym nie bylo... sama nie wiem.

my dzis po drugiej dawce Rota. oliwka wazy 5500 i ma 62 cm. :)

[ Dodano: 01-02-2011, 18:24 ]
Cytat:
cos Kasi nie widac na forum...moze juz na porodöwce lezy
pewnie juz tuli dzidzie :)

[ Dodano: 01-02-2011, 18:50 ]
inkapek napisał/a:
Po chrzcinach już jesteśmy dawno, były w knajpie
robiliscie tylko dla bliskiej rodziny czy znajomi? ja sie zastanawiam czy zrobic tak skromnie tylko bardzo bliska rodzina czyli my chrzestni nasi rodzice czy troche dalsza rodzina.
inkapek - 02-02-2011, 09:08

olusia23, może były takie ilości że nawet nie poczułaś.
Co do chrzcin to była najbliższa rodzina i było nas 24 osoby bez dzieci...niestety ale my z Emilem mamy spore bliskie rodziny.
Ja zawsze po użyciu zalewałam wrzątkiem butle tak do 6 miesiąca jakoś to wyszło, a teraz tylko myję i od czasu do czasu zalewam wrzątkiem.

olusia23 napisał/a:
Cytat:
cos Kasi nie widac na forum...moze juz na porodöwce lezy
pewnie juz tuli dzidzie

Pewnie tak :haha:

zuzia - 02-02-2011, 10:08

My dziś idziemy na szczepienie pierwszy raz idę sama i mam trochę pietra. My szczepimy 5ką no i rotawirus.
Sterylizator mam taki do mikrofali rzadko korzystam z butelek ale jeśli korzystam to go używam tylko że po wyjęciu czasem leży na wolnym powietrzu /stygnie/ więc ta sterylność to taka umowna :) butelki zawsze myję w samej wodzie bez płynów a Wy?
olusia23 napisał/a:
cos Kasi nie widac na forum...moze juz na porodöwce lezy
pewnie juz tuli dzidzie
no ciekawe kto najlepiej obstawił :-P
Katrinaxxl - 02-02-2011, 13:02

No właśnie chyba mamy jedną ciężarną mniej :P Ja sterelizuję od czasu do czasu tzn. będę :) a tak to płynem do naczyń żeby jednak bakterie wybić.olusia23, a odbija jej się po jedzeniu? Bo mój jak nie odbije i tak zaśnie to potem też mu strasznie leci...
Dziewczyny chcę kupić kubek nie kapek taki co pije się jak ze szklanki. Dziś dałam mu mleczko łyżeczką i jadł ,tylko łyżeczką bym musiała go cały dzień karmić. Dałam mu też pociągnąc z gwinta i prawie mu wyszło (oblałam go trochę) ale najważniejsze że nie protestował. No i doszlismy do wnioski że spróbujemy z kubkiem, ale np. najmniejszy niekapek z lovi jest od 9m... i nie wiem jaki kupić, macie może jakieś sugestie?inkapek, a jak teraz wygląda dbanie aż o jednego zęba :P myjecie już ? i który mu pierwszy wylazł?

[ Dodano: 02-02-2011, 12:05 ]
albo moze kupic jednak taki z ustnikiem ???

olusia23 - 02-02-2011, 13:13

inkapek napisał/a:
Ja zawsze po użyciu zalewałam wrzątkiem butle tak do 6 miesiąca jakoś to wyszło, a teraz tylko myję i od czasu do czasu zalewam wrzątkiem.
ja tak samo :D
zuzia napisał/a:
butelki zawsze myję w samej wodzie bez płynów a Wy?
ja w plynie do naczyn takim co talerze itd.
Katrinaxxl napisał/a:
a odbija jej się po jedzeniu?
no odbija odbija ale juz dzis jakos mniej ulewa.
zuzia napisał/a:
My dziś idziemy na szczepienie pierwszy raz idę sama i mam trochę pietra.
a ja zawsze sama :p
Katrinaxxl napisał/a:
a jak teraz wygląda dbanie aż o jednego zęba
haha przyszlo mi cos glupiego na mysl zeby Ci odpoiedziec: sama zobaczysz za kilkadziesiat lat jak wyglada dbanie o jednego zeba haha :p ;)
Katrinaxxl - 02-02-2011, 13:19

olusia23, hehehe wariatka :D ja licze na protezkę :P
inkapek - 02-02-2011, 13:56

Katrinaxxl, są od 6 miesiąca z lovi. My mamy takie:
http://allegro.pl/kubek-n...1421778343.html
zamiennie z takim ustnikiem
http://allegro.pl/ustnik-...1421778380.html

Co do zęba mamy szczoteczkę na palec, i samą wodą bez pasy delikatnie myjemy.

zuzia - 02-02-2011, 14:11

No i jesteśmy po, była masakra Nela strasznie płakała cały czas chciała na ręce, jak miała podawane rotawirusy to musiałam ją trzymać i obie z pielęgniarką śpiewałyśmy, ja jagódki a ona nuciła masakra cała się spociłam. Jutro idziemy na morfologię, bo Nelson mało przybrał 1kg przez 2 m-ce :( i wprowadzamy jedzonko teraz marchewka potem ziemniaczki a potem obiadki musimy ją trochę utuczyć. W związku z tym mam trochę doła że moje mleko jest kiepskie :(
W płynie butelek nie myje bo kiedyś dostałam info że podobno po 30 krotnym zanurzeniu w wodzie /płukanie/ są na naczyniach resztki płynu, ale to takie mój nawyk bo ja płynu uzywam tylko w ostateczności wolę parzyć sobie ręce niż myć płynem :-P
My już się przygotowujemy do ząbków tzn. co wieczór po kąpieli przemywam jej dziąsełka czystą wodą tak zeby ją przyzwyczaić do gazika w buzi. No właśnie być może idą zęby bo dr powiedziała że ma bardzo opuchnięte dziąsełka

olusia23 - 02-02-2011, 14:36

zuzia, spokojnie podtuczy sie mała :) z ta waga to nie taka tragedia, czasem dzieci maja momenty ze mało przybieraja na wadze. a Oliwka jest taka dzielna przy zastrzykach prawie wogole nie placze moj maly dzielniuszek :) dzis bylismy na analizie krwi i mocz i wszystko gra. dostalismy takie zalecenie ze niby Oliwka bardzo blada i zelaza za malo, ale wszystko ok.
ja tez chyba zaczne myc dziasełka.

zuzia - 02-02-2011, 14:40

No właśnie Nela tez raczej grzeczna ale gdzieś tak od około 2 -3 dni trochę marudzi, ja myślałam ze może się trochę rozpusciła bo się uspokaja na rękach ale może to rzeczywiście te dziąsła, zobaczymy. Bo w sumie w trakcie zastrzyku płakała ale wcale nie bardziej niż w trakcie rotawirusa Ola do kogo chodzicie?
olusia23 - 02-02-2011, 14:42

zuzia napisał/a:
Ola do kogo chodzicie?
kotyrba
zuzia - 02-02-2011, 14:44

My do Krzyżanowskiej
olusia23 - 02-02-2011, 15:07

no tak znam ja tez bylam tylko raz u niej
zuzia - 02-02-2011, 15:08

My chodziliśmy do kotyrby ale wkurzyła mnie pielęgniarka taka starsza i się przepisałam
olusia23 - 02-02-2011, 15:38

zuzia napisał/a:
pielęgniarka taka starsza
wiem mnie tez denerwuje :]

[ Dodano: 02-02-2011, 17:35 ]
ciekawe jak tam mała Tosia :) juz chyba z 3 dni minelo jak sie Katarzyna nie odzywa :> moze cos jutro bedziemy wiedziec ;)

Katrinaxxl - 02-02-2011, 18:20

inkapek, sama nie wiem ktory wybrac, z tommee tippe sa od 4mca ale nie wiem czym one sie roznia chyba wielkoscia, masakra! boje sie ze tez nie bedzie chcial ssac takiego, moze powinien byc taki kubek zeby mu wlewac do buzi :P

[ Dodano: 02-02-2011, 17:26 ]
wacham sie pomiedzy tymi dwoma http://allegro.pl/tommee-...1432516801.html
http://allegro.pl/tommee-...1423597334.html

zuzia - 02-02-2011, 18:40

mnie się ten drugi bardziej podoba, ale z drugiej strony nie ma rączek więc jak Bartuś będzie starszy może byc mu trudniej, na stronie TT piszą że właściwie obydwa są 6+
a my jutro wprowadzamy marchewkę :)

olusia23 - 02-02-2011, 18:43

zuzia, nela ile ma miesiecy dokladnie? wrzuc jakas swieza fotke Nelci :)
zuzia - 02-02-2011, 18:47

4,5 miesiąca nawet trochę więcej bo 14 skończy 5 miesięcy. Fotki obiecuję dziś wieczorem jak ją uśpię to poszukam kabla do tel i się pochwalę :-P
inkapek - 02-02-2011, 19:47

Mi też ten drugi się bardziej podoba. A to czy będzie pił to niestety jak nie sprawdzisz nie będziesz wiedziała.
zuzia napisał/a:
ale z drugiej strony nie ma rączek

no właśnie w lovi jest fajnie pomyślane bo rączki można ściagać i mieć zwykłą butlę

Katrinaxxl - 02-02-2011, 20:24

inkapek, a ten ustnik co teraz uzywacie jest bardzo miekki? jak smoczek ?
Madzialenka - 02-02-2011, 20:29



A oto i moje sloneczko:)

olusia23 - 02-02-2011, 20:36

Madzialenka, slodziaczek :) do kogo bardziej podobna ?
inkapek - 02-02-2011, 21:25

Madzialenka, czarnuleczka o dużych ślicznych oczkach ;)

Katrinaxxl, no ten balonik czy z niekapka nie jest taki jak smoczek. te ustniki są z grubszej gumy zrobione.

Madzialenka - 02-02-2011, 21:47

Jessi caly tata,möj ma tylko nosek:)
zuzia - 02-02-2011, 22:14

Katrinaxxl, sprawdź sobie na doz.pl bo tam lovi mają taniej niż na allegro
Madzialenka, piękna niunia

[ Dodano: 02-02-2011, 23:02 ]
Jutro idziemy na morfologię, z paluszka chyba pobierają?

[ Dodano: 02-02-2011, 23:52 ]
Mój Nelsonek :)


inkapek - 03-02-2011, 09:10

O i blondyneczka jest ;) śliczna :)

A u was to obowiązkowo ta morfologia czy same chcecie?

olusia23 - 03-02-2011, 10:12

zuzia, jesli an chodzki to z glowki robia ja tam robilam.

[ Dodano: 03-02-2011, 10:12 ]
zuzia, sliczna Nela podobna do Ciebie :)

Madzialenka - 03-02-2011, 10:55

zuzia, slicznusiä masz cörcie :)
olusia23 - 03-02-2011, 10:58

Cytat:
A u was to obowiązkowo ta morfologia czy same chcecie?
ja bylam wysłana bo pediatra mowila ze za blada Oliwka :] ale przynajmniej wiem ze wyniki ma dobre morfologia i mocz :)
Madzialenka - 03-02-2011, 11:02

Kurde gdzie ta nasza Kasia?27 ostatni raz byla na forum.

[ Dodano: 03-02-2011, 11:08 ]
Dziewczyny ,.Blondi skonczyla sie chyba wczoraj cieczka ,bo juz nie krwawi.Jak myslicie kiedy moge juz jä bez smyczy na spacerku puscic?Pytalam w dziale cieczek ,ale nikt nie odpowiedzial :<

olusia23 - 03-02-2011, 11:13

Madzialenka napisał/a:
Kurde gdzie ta nasza Kasia?27 ostatni raz byla na forum
moze cesarka lub jak u mnie zoltaczka nasilona :)
Madzialenka - 03-02-2011, 11:15

olusia23 napisał/a:
moze cesarka lub jak u mnie zoltaczka nasilona

Tez o tym pomyslalam :)

inkapek - 03-02-2011, 12:26

Madzialenka, posmyraj ją przy ogonie(zakończenie grzbietu początek ogona). Tak od góry w prawo i lewo, jeśli będzie odginać ogon na bok i się nadstawia to nadal ją pilnuj. Ja tak zawsze robiłam z Neską.
zuzia - 03-02-2011, 13:46

Dziewczyny dziękuję bardzo :)
My robiłyśmy morfologie z powodu słabego przyrostu wagi, ale wszystko jest ok. Krew była pobierana z paluszka, i po 5 min był wynik
Madzialenka, też bym zrobiła tak jak radzi Paulinka
Ja to dopiero miałam jaja jak wróciłam z Nelą ze szpitala po porodzie, Luna /wysterylizowana/ miała urojoną cieczkę a Dżoker /wykastrowany/ za nią latał i oboje próbowali pracować nad potomstwem. Na szczęście Dżoker jest stary i jak na nią właził to mu się nogi rozjeżdzały. :-P

Madzialenka - 03-02-2011, 15:57

zuzia napisał/a:
jak na nią właził to mu się nogi rozjeżdzały.

:D :D

[ Dodano: 03-02-2011, 17:33 ]
Sprawdzilam,Klusia nie odchyla ogonka ,ani sie nie nastawia :)

Katrinaxxl - 03-02-2011, 23:38

zuzia, fajny pyzolek :) mówisz że mało przybrała ale pucata jak ta lala :)

Ja spróbuje najpierw kupic mu zwykły smoczek do butelki, najtańszy z tych takich gumowatych, może da rade :)

zuzia - 04-02-2011, 00:31

no właśnie niby bródki dwie :-P a tu musze ją jeszcze podtuczać, no nic na razie zaczynamy z marchewką jabłko jest ok
U nas np lepiej sprawdził się smoczek lovi niż avent, na szczęście lovi montuje się w butelkę aventu

olusia23 - 04-02-2011, 09:46

a to skejcik moj ;)


[ Dodano: 04-02-2011, 09:47 ]

inkapek - 04-02-2011, 11:03

olusia23, no no no ;D słodkości.

Katrinaxxl, zuzia, no może z lovi nie są najtańsze produkty ale wszystko do wszystkiego pasuje. Ustniki z niekapka i balonik pasuje do zwykłej butelki itp. Więc można zainwestować w butelkę i tylko ustniki dokupić aby sprawdzić który dziecku podpasuje. I dlatego ja lubię ich produkty, choć kuzynki córeczka nic nie tolerowała aż wkóncu podpasował jej ten zwykły żółty smok te co kiedyś były.

Madzialenka - 04-02-2011, 19:39

Dziewczyny ,brala ktöras z was moze tablety anty -Cerazette?

[ Dodano: 04-02-2011, 20:49 ]
olusia23, Fajniusia dziewczynka :)

inkapek - 04-02-2011, 21:05

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny ,brala ktöras z was moze tablety anty -Cerazette?

Ja biorę już 6 opakowanie :)

No i chłopak nam się od wczoraj rozgadał..wyszło mu słowo baba powtórzone z 5 razy :confused: jestem troszkę zawiedziona bo marzyłam o każdym słowie tylko nie tym :-P choć i tak się cieszę że coć mu tam wyszło.

olusia23 - 04-02-2011, 21:38

Madzialenka, zaczynam je brac od poniedzialku :)
brahmadaitya - 04-02-2011, 22:30

wczoraj od 3 nad ranem miałam skurcze co 5 minut więc pojechałam do szpitala...okazało sie że mam rozwarcie tylko na 1cm. Zrobili mi masaż szyjki który nie dość że był strasznie bolesny to jeszcze po nim krew ciekła mi dosłownie ciurkiem po nogach :beated: główka małej słabo dociskała do szyjki więc kazali mi chodzić. Spacerowałam z małżem od 8 do 17 nogi weszły mi w tyłek :confused: kazali mi czekać do rana bo szyjka krwawiła cały czas więc była szansa że rozwarcie samo pójdzie. Dziś rano na obchodzie zbadali mnie i okazało sie że mimo tego że całą noc miałam skurcze co 10minut nic sie nie zmieniło. Moje dziecko cofnęło się i główka znów była wysoko :( szyjka długa a rozwarcie nie poszło dalej więc wypisali mnie na weekend do domu...normalnie masakra jakaś :( nadal mam skurcze a po tych badaniach i masażu każdy ruch dziecka sprawia mi koszmarny ból :cring: jedyna dobra rzecz to taka że zrobili mi dziś usg i moje dziecko waży między 3300g a 3500g :)
zuzia - 04-02-2011, 22:36

brahmadaitya, to już niedługo, będzie dobrze, cały czas trzymamy kciuki
Madzialenka, ja też je biorę teraz 2 opakowanie, są ok, tylko ja dla bezpieczności bardzo przestrzegam godzin brania :-P , dodam że tańsze są w doz.pl z importu równoległego

[ Dodano: 04-02-2011, 22:37 ]
olusia23, Oliwka to Ci niezła luzara rośnie, piękna buźka :)

Madzialenka - 04-02-2011, 23:21

brahmadaitya, trzymamay kciuczki kochana,a juz myslalysmy ze tulisz Tosiaczke :)

Dziewczyny ,ja zaczelam brac te tablety tydzien temu ,od 3 dni krwawie jakbym miala okres i boli mnie brzuch tez jak przy okresie, tylko slabiej.To normalne?

zuzia - 04-02-2011, 23:58

Madzialenka, tak, gdzieś czytałam, że może się pojawić krwawienie, plamienie, które po jakimś czasie powinno ustąpić ale po jakim to ci nie powiem. W każdym razie tym się nie przejmuj :) najwyżej skonsultuj z ginem dla własnego spokoju.
inkapek - 05-02-2011, 10:32

Madzialenka, a może dostałaś okres? Ja bym skonsultowała z ginem.

No więc tak Hubert jednak powiedział wczoraj swoje dwa pierwsze słowa: BABA i MAMA. Tylko że mam nie słyszałam bo byłam z psami na dworze i mężulek słyszał.

brahmadaitya, ja też już myślałam że urodziłaś.

Madzialenka - 05-02-2011, 10:37

inkapek, no ale jak karmie piersiä to chyba nie powinnam okresu dostac?We wtorek pöjde do gina .Super ze Hubercik juz zaczyna möwic :)
zuzia, no wlasnie tez czytalam ,ze plamienia mogä wystepowac,ale to nie jest plamienie.

[ Dodano: 05-02-2011, 10:44 ]
Myslalam ,ze jak sie karmi to okres nie wraca,ale poczytalam teraz troche i jednak sie mylilam.Pewnie okres dostalam poprostu.

inkapek - 05-02-2011, 13:54

Madzialenka, moja koleżanka karmi a dostałam okres, mały ma teraz 4 miesiące. Moja kuzynka dostała zaraz po połogu a karmiła do 7 miesiąca ;)
zuzia - 05-02-2011, 13:55

Ja myślę że to nie jest okres bo tabletek jest 28 właśnie po to żeby nie robić przerw na okres mi się wydaje że to jest to plamienie, krwawienie które może się pojawić jak się zaczyna brać te hormony. Ale to takie moje gdybanie, lekarz będzie wiedział.
inkapek - 05-02-2011, 17:57

zuzia, no ja nic takiego nie miałam a jak pisałam biorę już 6 opakowanie, rozpoczęłam zaraz kilka dni po połogu według zaleceń Ginka.
Katrinaxxl - 05-02-2011, 18:14

Dziewczyny to nie macie jeszcze okresów? Ja też nie i muszę pójść do ginia wkońcu po jakieś tabsy anty :P brahmadaitya, Ja myślałam że to już :P Ja pamiętam że pod koniec jak mnie tak głębiej pobadali plamiłam więc wyobrażam sobie jak musieli Cię wymęczyć że aż krew Ci poleciała. Mnie po tym badaniu też wszystko bolało. Nie denerwuj się niczym :) i jak masz teraz postępować bo w sumie już jesteś po terminie? ile pozwolą Ci jeszcze pochodzić ?

Miałam jeszcze zapytać, bo od czasu porodu pocę się jak bóbr poprostu masakra najgorzej jest w nocy, często jestem aż mokra pod cycami, to chyba hormony prawda? Macie też coś takiego?

zuzia - 05-02-2011, 21:51

inkapek, ja też nie miałam żadnych krwawień, plamień, ale czytałam kiedyś że po tych tabsach tak może być coś mi się kołacze że pierwsze 2 m-ce moga być takie dziwne
Katrinaxxl, ja nic takiego nie mam ale może to sprawa hormonów i może tabletki to naprawią, a zresztą u nas w nocy spada temp, więc nawet nie wiem czy bym się spociła :)

olusia23 - 06-02-2011, 16:12

ja jeszcze nie mam okresu.

czasem jak patrze na Oliwke wydaje mi sie ze ma lekko odstajace uszy :]

brahmadaitya, no i ciekawe jak u Ciebie rozgrywa sie akcja? :> a bylam pewna ze juz jestes po... ale powodzenia zycze i bedzie dobrze :) :*

inkapek - 06-02-2011, 21:35

olusia23, mój miał mieć na imię Artur, tak chciał mąż. Jest Hubert ale śmiejemy sie że ma odstające uszyska jak Arturek z pierwszej miłości ;D tylko w delikatniejszej wersji.
Katrinaxxl, ja tak nie mam ale wydaje mi się że o od hormonów.

Katrinaxxl - 06-02-2011, 23:33

olusia23, urosną jej włosy nic nie będzie widać :D inkapek, ja nie mogę się doczekać kiedy mój będzie gadał wogole nie mogę się doczekać tych samochodzików, kolejek, klocków i dinozaurów :D
zuzia - 07-02-2011, 01:04

A ja odkąd jest Nela mam wrażenie że czas przyspieszył, w ciąży nie leciał tak szybko. Teraz ledwie wyszłyśmy ze szpitala a tu już zaraz 5 m-cy będzie, troche mi szkoda że tak to szybko leci, ale też nie mogę się doczekać kolejnych etapów.
Ola mi się wydaje że Oliwka nie ma bardziej niż większość dzieci odstających uszek. Nela urodziła się z uszkami idealnie prawie przyklejonymi do głowy, wszyscy się zachwycali, a teraz tak się za nie ciągnie że jak tak dalej pójdzie to będzie jak słonik :-P

inkapek - 07-02-2011, 08:41

No strasznie czas leci, ale za to każda chwila i dzień jest zaskakująca. Pierwszy rok dziecka jest bezcenny i cieszę się że mam taką możliwość aby z nim ten rok być i widzieć wszystko co osiąga. Mój w ciągu dwóch tygodni dostał ząbek, zaczął stawać do raczkowania i bujać się w przód i tył, oraz gadać, i brać oczywiście sobie samemu smoka i wkładać go poprawnie :-P ...cieszymy się jak dziecko z nowo nabytych umiejętności. I nawet kiedy już nie mam sił, kiedy co noc budzę się niewyspana, cieszę się że ta mała iskierka jest z nami ;*
Katrinaxxl napisał/a:
olusia23, urosną jej włosy nic nie będzie widać

A mój będzie nadrabiał oczkami :-P

olusia23 - 07-02-2011, 13:30

Katrinaxxl napisał/a:
urosną jej włosy nic nie będzie widać
:D

podobno wiekszosc dzieci ma takie uszka lekko odstajace, potem glowa dorasta do nich. znajomi twierdza ze oliwce wogole nie odstaja uszy :]

zuzia - 07-02-2011, 13:42

inkapek napisał/a:
Pierwszy rok dziecka jest bezcenny i cieszę się że mam taką możliwość aby z nim ten rok być i widzieć wszystko co osiąga

No właśnie ja wiele bym dała zeby móc zostać z Nelą chociaż przez ten pierwszy rok :(
olusia23, masz piękną córę z pięknymi uszkami, a swoją drogą to macie coś takiego? Bo ja jak patrzę na Nelę to ona jest dla mnie najpiękniejsza, jak byłam w ciąży to wiedziałam ze matki nie są obiektywne i dla nich własne dzieci to ideały ale teraz wiem ze ja jestem obiektywna i że po prostu nie naciągając mam najpiękniejsze dziecko na świecie :-P

olusia23 - 07-02-2011, 17:26

zuzia napisał/a:
Bo ja jak patrzę na Nelę to ona jest dla mnie najpiękniejsza, jak byłam w ciąży to wiedziałam ze matki nie są obiektywne i dla nich własne dzieci to ideały ale teraz wiem ze ja jestem obiektywna i że po prostu nie naciągając mam najpiękniejsze dziecko na świecie
no tak swoje najpiekniejsze :) ale ogolnie dzieci sa sliczne kazde ma w sobie takiego slodziaka :)
Katrinaxxl - 07-02-2011, 20:13

No ja tak mam, wydaje mi się że jest idealny :) to jego koślawe oczko już się nawet wyrównuje ale muszę przyznać że po porodzie zanim nabrał pulasków nie był za piękny :) miał wystającą brodę i długie baczki :)

Wiecie co mój Bartek wkońcu załapał kontakt z psem. Cały czas się uśmiecha do niego i wyciąga do niego rączki. Za to Figo zabawki mu zabiera wieśniak :P i ciagle chce go lizać ! wiczorem przed myciem pozwalam mu przechlastać go jęzorem ale nigdy nie po twarzy, uszka głowka i a jak rączke poliże to zaraz mu myje :) a jak tam u Was?

Narazie nie ide do pracy, tzn. szukam ale narazie cisza :) nie ukrywam że się cieszę :P chociaż przydałaby się jeszcze jedna wyplata :) Ale zaczęłam grać w lotka :D

olusia23 - 07-02-2011, 20:16

Katrinaxxl, no u nas tez lizanie buzki i raczek :]

[ Dodano: 07-02-2011, 20:17 ]
a to my :)




Katrinaxxl - 07-02-2011, 20:50

olusia23, Oliwka do taty podobna ?:)
zuzia - 07-02-2011, 21:06

U nas też Luna najchętniej całą Nelę by wylizała jak leży obok nas to tylko kombinuje jak tu ją polizać. :-P
Kurcze ja też zaczynam kombinować jak tu opóźnić powrót do pracy może pomyślę o zwolnieniu, tak mi szkoda zostawiać małą, ciężko okropnie.

inkapek - 07-02-2011, 22:36

U nas lizanie na porządku dziennym, a przed kąpielą to pozwalam Nerisowi...ma radochę jak nie wiem kidy tego golasa liże :-P Po buzi nie pozwalam ale wiadomo jak to jest, jak nie widzę że to twarz mu wyliże, a Nesulec delikatnie ale nadal z maleńką rezerwą nie pcha się tak jak czarnuch ;D
olusia23, no ślicznie. Widzę że oczka wymalowane i nawet paznokietki :lookdown: Ja to nie mam prawie wcale zdjęć z Hubciem bo jak TŻ mi zrobi to wychodzę masakrycznie i kasuję.

olusia23 - 07-02-2011, 22:39

Katrinaxxl, no wlasnie do taty :p ale moze to sie zmieni pozniej i cos ze mnie bedzie miala :p ale i tak jest naprawde sliczna :p :D

zuzia, no nie dziwie sie ze Ci szkoda zostawiac małą, ja to zostaje napewno rok inaczej sobie nie wyobrazam.

inkapek napisał/a:
no ślicznie. Widzę że oczka wymalowane i nawet paznokietki
a dziekuje :) no ja to staram sie nie zaniedbywac siebie, mimo zajmowaniem sie maluszkiem znajduje czas dla siebie, a co tam! nie lubie czuc sie zle. trzeba tez cos miec z zycia nie ;p
zuzia - 08-02-2011, 12:40

inkapek napisał/a:
Ja to nie mam prawie wcale zdjęć z Hubciem bo jak TŻ mi zrobi to wychodzę masakrycznie i kasuję.
to tak jak u mnie :-P
olusia23 napisał/a:
ja to zostaje napewno rok inaczej sobie nie wyobrazam.
no zazdraszczam, my niestety na jednej pensji nie damy rady :( ale cały czas liczę na cud :)

[ Dodano: 08-02-2011, 17:40 ]
Dziewczyny czy do takiego kubka:
http://allegro.pl/kubek-t...1434154091.html
zamontuję smoczek?

Madzialenka - 08-02-2011, 18:37

Blondi tez cala szczesliwa jak jej sie uda malä polizac.ja pozwalam na lizanie syrek tylko i räczki czasem przed käpielä tez pozwole liznäc :) Dziewczyny o ktörej godzinie zasypiajä wasze pociechy wieczorem?

[ Dodano: 08-02-2011, 18:38 ]
inkapek napisał/a:
Ja to nie mam prawie wcale zdjęć z Hubciem bo jak TŻ mi zrobi to wychodzę masakrycznie i kasuję.

u mnie dokladnie to samo :|

zuzia - 08-02-2011, 18:45

My pomiędzy 19:15 a 19:40 kąpiemy, potem kolacyjka i Nela zasypia przy piersi, zwykle po 20 odkłądam ją do łóżeczka
olusia23 - 08-02-2011, 18:47

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny o ktörej godzinie zasypiajä wasze pociechy wieczorem?
a u nas po 19 kapiel a pozniej zabawa jedzonko z butli moje lub modyfikowane i potem spac kolo 21-22.

Madzialenka i jak Wam idzie karmienie? tylko piers?

zuzia - 08-02-2011, 19:01

Wynalazłam dwie sukieneczki na chrzest, co sądzicie?
http://www.zaczarowane-sn...uct&prod_id=595
lub
http://www.zaczarowane-sn...uct&prod_id=519

olusia23 - 08-02-2011, 19:02

zuzia, no ja tez z tej strony bede kupowac :) :) sliczne sa, ale ja upatrzylam tam kilka innych.
zuzia - 08-02-2011, 19:06

olusia23, pochwal się :-P

[ Dodano: 08-02-2011, 19:08 ]
Dziewczyny czy miałyście w niedalekiej prze4szłości jakieś zapalenie do którego stosowałyście jakieś globulki, czopki, irygacje. Bo dziś gin powiedział mi że mam niewielkie zapalenie, ale potem zmieniliśmy temat i zapomniałam go zapytać co mam na to brać przy karmieniu piersią :(

olusia23 - 08-02-2011, 19:11

zuzia, ten drugi co TY pokazalas i ze wzgledu na kwiecien to jeszcze chlodno to moze takie cos http://www.zaczarowane-sn...duct&prod_id=47 lub http://www.zaczarowane-sn...duct&prod_id=71 i http://www.zaczarowane-sn...uct&prod_id=692 nie wiem czy napewno tu kupie ale jeszcze pochodze po sklepach i allegro obejrze :)

[ Dodano: 08-02-2011, 19:13 ]
http://www.zaczarowane-sn...duct&prod_id=61 to fajne

zuzia - 08-02-2011, 19:15

My chrzcimy 27. marca ale ja do tego chcę dokupić jeszcze jakąś kurteczkę, na allegro nic mi nie wpadło w oko :(
olusia23 - 08-02-2011, 19:17

zuzia napisał/a:
My chrzcimy 27. marca
aha :) a wktorym kosciele? bo ja bede umawiac w tym salezjan kolo salonu renaulta pewnie kojarzysz.
zuzia - 08-02-2011, 19:42

my chrzcimy w naszym parafialnym na ponikwodzie /taki nowy/
Madzialenka - 08-02-2011, 20:44

Kurde Jessi zasypia tak na dobre dopiero kolo 24-1 w nocy,o tym zeby zasnela w lozeczku to ni ma mowy,a jak jä odkladam to i tak za chwilke sie budzi i placz.Wstajemy o 8-9 rano. caly dzien jest aktywna ,drzemki po 15 min,a wieczorem to juz jest tak zmeczona ,ze zasnäc nie moze Jak mam to zrobic zeby zasypiala wczesniej?O 19 jä käpiel ,potem butla,albo cyc jak cos w nim jest i zasypia ale na rekach .Jakbym jä tak trzymala to by spala moze i do rana... :(
olusia23, mleka jak nie mialam tak nie mam,Pokarmu starcza mi praktycznie tylko na noc i to tez nie zawsze,bo ostatnio juz musialam 2 noce butle robic.Chyba jä w ogöle odstawie od cycka bo to nie ma sensu,szkoda troche :cring: Jak mam flaka to ssac nie chce,wiec laktatorem odciägam resztki zeby laktacje pobudzic ,cherbatki pije litrami ,juz nawet karmi sciägnelam z Polski,a mleka dalej nie ma.

[ Dodano: 08-02-2011, 20:47 ]
My dopiero w lecie bedziemy chrzcic.Przyszli chrzesni mieszkajä w Pl i najpierw urlopy muszä podostawac zeby przyjechac na chrzciny :)

olusia23 - 08-02-2011, 21:40

Madzialenka, moja rada jest taka, staraj sie aby ostatnie spanie bylo kolo 17 potem juz niech nie spi, nie pozwalaj. potem kapiel kolo 19 i jedzonko i jakies tam pogaduchy i kolo 21-22 kladz ja do lozeczka daj smoczna i przytul ja do kocyka. oliwka uwielbia zasypiac przytulona do kocyka, tym samym smok nie wypada :]

no coz nie ma co sie martwic z tym mlekiem, a jakie modyfikowane podajesz?
ja teraz karmie naprzemiennie modyfikowane i moje, w nocy nie karmie bo Oliwka spi po 9 godzin.

inkapek - 08-02-2011, 22:06

olusia23 napisał/a:
w nocy nie karmie bo Oliwka spi po 9 godzin.

Niech te czasy wrócą...ja wstaję na karmienie przynajmniej 2 do 3 razy :(

Z tym zasypianiem to jest np. u nas tak...Hubert zasypiał pięknie najpóźniej o 20...teraz może nie spać od 14 a zaśnie dopiero o 21-22...Nie wiem wszystko mu się poprzestawiało cały rytm który miał ustalany od urodzenia...źle zasypia, wstaje na karmienie w nocy...Mam tylko nadzieję że to przejdzie i doczekam się czasów kiedy też będę mogła spać całą noc :shy:

zuzia - 08-02-2011, 23:36

U nas Nela tez przesypia całe noce /odpukać/ ale ona często koło 19 jest już mega zmęczona i czasem podczas wycierania już się denerwuje bo jest śpiąca.
Madzialenka, nawet jak masz mało mleka to nie rezygnuj, karm ile dasz radę, jak to jest raz dziennie to też dobrze, zawsze malutka coś skorzysta na tym
ja jak odkładam Nelę do łóżeczka to zawsze się obudzi a mój TŻ umie tak że się nie obudzi :-P może niech tatuś odkłada Jessi

[ Dodano: 09-02-2011, 00:51 ]
Madzialenka napisał/a:
O 19 jä käpiel ,potem butla,albo cyc jak cos w nim jest i zasypia ale na rekach
a może spróbuj ją karmić jak leży w łóżeczku albo na waszym łóżku ale nie na rękach, u nas w uspokajaniu jak Nela jest najedzona i powinna spać a nie śpi to jet Karol, ona lezy u siebie on się nad nią nachyla i jej "cisia" :)
inkapek - 09-02-2011, 10:22

Wczoraj zasnął 21:30...ok jeszcze nie jest źle, ale o północy cył cyc i mega pełna pielucha, potem o 4 i kolejny 7:20...dziś nie było tak źle bo te 3-4 godzin ciągiem śpi ale jednak to nie zmienia faktu że w nocy wstaje i je. Fakt że od razu po cycu odkładany jest do łóźeczka i zasypia ale jednak wstać trzeba...
olusia23 - 09-02-2011, 10:59

inkapek, mysle ze mu sie zmieni pozniej moze tak jest przyzwyczajony do cyca? hmm sama nie wiem. bo u mnie cycek to tylko nad ranem jak sie obudzi.
zuzia - 09-02-2011, 11:48

a mnie się wydaje, że Paulinko musisz się przyzwyczaić, przynajmniej dopóki karmisz piersią. Hubcio jest głodny, bo szybko rośnie a mlesio piersiowe leży w żołądku tylko ok. 1,5h

[ Dodano: 09-02-2011, 11:53 ]
ciekawe jak tam Kasia, mam nadzieję że już z Tosią

olusia23 - 09-02-2011, 12:53

zuzia napisał/a:
a mnie się wydaje, że Paulinko musisz się przyzwyczaić, przynajmniej dopóki karmisz piersią. Hubcio jest głodny, bo szybko rośnie a mlesio piersiowe leży w żołądku tylko ok. 1,5h
tez tak mysle

zuzia napisał/a:
ciekawe jak tam Kasia, mam nadzieję że już z Tosią
no teraz to juz napewno :)
inkapek - 09-02-2011, 15:47

zuzia, no właśnie nie. Bo jak wcześniej karmiłam tylko piersią i spał od 20 do 5-6 rano i potrafił i cyc mu wystarczał, teraz cyc...w ciągu dnia deserek, pod wieczór kaszka i cyc kiedy chce i co...w ciagu dnia wytrzymuje bez cyca do 5 godzin a w nocy 3...
Robiłam już eksperyment że dałam mu na noc butlę sztucznego...wstawał tak samo często jak po cycku...
Wiem że rośnie i zęby mu idą, nocne mleko jest bardziej kaloryczne...ale ile tak można. Zaraz skończy 7 miesięcy a już 4 rozmiary miał ciuszków, więc rośnie chłopak bardzo, no cóż muszę to przetrwać i tyle :)

zuzia - 09-02-2011, 16:05

inkapek, no to pewnie taki już Twój los :) , chłopak lubi w nocy czuć mamusiową pierś i nic nie poradzisz
a jaki rozmiar teraz Hubcio nosi?

inkapek - 09-02-2011, 18:26

zuzia, no raczej tak. Bo o 8 rano zjadł dwa cyce, potem od 9 do 10:30 mial spanko i jak wstal zjadl 3/4 słoiczka deserku i poszliśmy na spacerek. Wróciliśmy o 15 i dopiero po 15 zjadł oba cyce. Teraz dopiero po 18 zjadł jednego cyca i poszedł spać. Powiem tyko tyle że od dwóch dni w nocy je ale nie dwa cyce jak wcześniej a po jednym na karmienie więc może się niedługo odzwyczai od cycunia mamusi. :-P
zuzia - 09-02-2011, 18:30

Aj kochana, na co Ty liczysz, facet który nie potrzebuje kobiecej piersi? :-P Jak dla mnie nierealne

[ Dodano: 09-02-2011, 18:44 ]
No właśnie, a czy jest gdzieś jakaś informacja o tym ile dziecko powinno zjadać za jednym razem deserku, czy innych rzeczy. Nela zjada raz dziennie pół deserku i nie wiem czy dawać jej więcej czy to dobra ilość, potem poprawia mlesiem

inkapek - 09-02-2011, 19:00

Już po drzemce :-P
zuzia napisał/a:
No właśnie, a czy jest gdzieś jakaś informacja o tym ile dziecko powinno zjadać za jednym razem deserku, czy innych rzeczy. Nela zjada raz dziennie pół deserku i nie wiem czy dawać jej więcej czy to dobra ilość, potem poprawia mlesiem

Mi pokazywał to Hubert. Na początek dawałam 2-3 łyżeczki potem pół słoiczka (zawsze dojadał cycem), a od 2 dni zjada po całym słoiczku lub prawie całym. A jak tarkuję jabłko to takie średnie całe zjada.
No potobno chłopcy tacy są że lubią cycać dłużej niż dziewczynki ;D

brahmadaitya - 09-02-2011, 19:19

cześć dziewczyny w niedziele 6.02.2011r. o 11:35 przyszła na świat moja Tosia :)
waży 3540g i ma 52cm dostała 10 punktów i jest boska :D

olusia23 - 09-02-2011, 19:29

brahmadaitya, gratulacje !! dzidzia rewelacja :) sliczna jest :) :)

[ Dodano: 09-02-2011, 19:30 ]
opisz nam w wolnej chwili jak przebiegł porod ;)

zuzia - 09-02-2011, 20:45

brahmadaitya, cudownie :) , Tosia przepiękna, czekamy na relację :)
Izka - 09-02-2011, 20:52

tak sobie czytam ten wątek i czytam

i dzieciaczków ciągle przybywa :D nic tylko pogratulowac!!

ale coś dawno butterfly nie było :P

zuzia - 09-02-2011, 21:13

Izka napisał/a:
ale coś dawno butterfly nie było
no właśnie zaniedbuje wątek
Katrinaxxl - 10-02-2011, 16:23

brahmadaitya, Gratulację !!! Koniecznie napisz jak wszystko poszło :D Fajne małe Tosiątko się wykluło :D W końcu wszystkie rozpakowane :P

A mój syn zasypia cały czas o 23 :) i w sumie mi to aż tak nie przeszkadza :) w ciągu dnia ma 2 - 3 dłuższe drzemki tak po godzince włącznie ze spaniem na spacerze. A tak to sobie przysypia przy cycku. A co do cycania to mój z takim namaszczenie go ssie jak jakiś mlekoman :D A ostatnio zacząl mi się budzić w nocy co 2h a dziś udało mu się nawet co godzinę. W pon. idę z nim na szczepienie to zapytam czy to faktycznie mogą być już zęby :) zuzia, a co do pracy, to u nas jest tak że powolutku dajemy sobie radę ale żeby poejchać na wakacje to musiałabym pracować. Ale jak narazie nie dzwonią i nie widzę fajnych ofert i się cieszę. Mój TZ też trochę odpuścił bo wie że ciężko mu będzie z małym a babacia do końca nie wie jak często będzie mogła być. Dlatego póki siedze w domu wykorzystuję ile się da czas z dzieckiem, ograniczam też siedzenie przy kompie :) Bo nie wyobrażam sobie że będe caly dzień w pracy a po pracy zajechana ;/ czasem kasa jest mniej ważna ważne że mój synek ma usmiechnięta mamę na codzień a nie drogie zabawki :)

zuzia - 10-02-2011, 16:33

Katrinaxxl, popieram,tylko że u nas TŻ zarabia tyle że z jego pensji nie damy rady :( o wakacjach to ja nawet nie marzę, tzn. marzę ale to nierealne na ten moment. Jak TŻ zmieni pracę to ja chętnie zostanę w domu oj bardzo chętnie, serce mi się kraje na myśl że zostawię Nelsonka :cring:
Katrinaxxl - 10-02-2011, 17:30

zuzia, wiem jak jest... ale z innej beczki - Nela to skrót od Korneli?
zuzia - 10-02-2011, 17:34

:) nie Nela to Nela :-P , w dokumentach jest Nela tak miała na imię moja teściowa -babcia Neli tzn. ona tak miała na drugie, imię czekało na mojego Nelsonka, bo jeszcze przed ślubem wiedzieliśmy że jak kiedyś będziemy mieć córkę to bedzie Nela :) Z tego co wiem to jest w Polsce kilkaset osób o tym imieniu
inkapek - 10-02-2011, 17:46

Katrinaxxl, wiesz mi to zasypianie po 21 też nie przeszkadza ale żeby chociaż całą noc spał. A co do uśmiechniętego dziecka to pewnie że to jest ważniejsze niż wszystko inne. My się ciągle wygłupiamy, chodzimy na spacerki, gotujemy razem, pranie robimy, bawimy się, czytami itp i każdy jego uśmiech jest najlepszą nagrodą ;) a teraz zaczął się przytulać tak świadomie do nas...słodkie to jak nie wiem hehe. A cyca Hubert też uwielbia ;) i dlatego dalej cycamy.
Madzialenka - 10-02-2011, 18:10

brahmadaitya, no ,nareszcie!!!Gratulacje kochana pieknej cörci ;*
olusia23, mala dostaje mleko Beba pro od nestle,to chyba jest odpowiednik Nana Polskiego.Mala wczoraj zasnela o 21.30 i spala do 3 rano SAMA W LOZECZKU!!!Wiec moze jej sie cos poprzestawia w koncu :)

[ Dodano: 10-02-2011, 18:12 ]
zuzia napisał/a:
może niech tatuś odkłada Jessi

Tatus wraca z pracy o 23.30 :(

[ Dodano: 10-02-2011, 18:18 ]


Jak patrze na to zdjecie to ,az mnie za serducho sciska.Bidulka.

brahmadaitya - 10-02-2011, 21:12

Mój poród nie należał do łatwych. Skurcze porodowe zaczęły sie w czwartek 3.02. Nie były bardzo mocne ale co 5 minut więc zabraliśmy torby i pojechaliśmy do szpitala niestety w piątek zostałam wypisana do domu bo aparat ktg nie wykrywał moich skurczy, rozwarcie na 1cm, szyjka twarda i długa a niunia cofnęła główkę i nic nie można było zrobić. W nocy skurcze sie nasiliły. Nie jechaliśmy do szpitala bo już sama nie wiedziałam co mi jest i czy te bóle nie są efektem masażu szyjki jaki zrobili mi dzień wcześniej. Sobota nie wyglądała lepiej. Nie spałam już 2 dni. Bóle były silne ale nie regularne i znów nie chciałam jechać do szpitala mimo że już płakałam z bólu...na szczęście w niedziele o 3 nad ranem odeszły mi wody :) Troche sie przestraszyłam ale poczułam też ogromną ulge bo wiedziałam że już mnie nie odeślą do domu.
W szpitalu trafiłam od razu na blok porodowy. Położna zbadała mnie i oznajmiła że moje rozwarcie wynosi znów tylko 1,5cm :( bałam sie że zaczną mi robić masaż szyjki (to nic miłego niestety, myśle że boli nawet bardziej niż sam poród). Podłączyli mnie pod ktg. Tym razem skurcze przekraczały 70%. Trafiłam na sale pierwszej fazy porodu a małż pojechał na troche do domu bo na sali leżała ze mną jeszcze jedna rodząca. Skurcze nasilały się bardzo szybko więc po godzinie trafiłam już na porodówkę. Rozwarcie podskoczyło do 3cm. Podłączyli mnie pod kroplówkę nawadniającą i położne kazały zadzwonić do męża żeby już przyjechał. O 5 nad ranem rozwarcie miałam już na 3cm ale szyjka była dość twarda więc dostałam czopki na rozwarcie i piłkę (piłka super sprawa! skurcze na niej przechodziłam o niebo lepiej). Mąż przyjechał i dodatkowo masował mi krzyż. Znów podłączyli mnie pod ktg. Skurcze wychodziły już na 100% ale były krótkie. Rozwarcie stanęło w miejscu. Położne kazały mi iść pod prysznic. Niestety po 20 minutowym prysznicu nic sie nie zmieniło. Zostałam podłączona do pompy z oxy żeby wydłużyć skurcze i wtedy zaczął sie kosmos! skurcze wydłużyły się do 3 minut! Miałam już coraz mniej siły. Te nieprzespane noce dawały o sobie znać. Zaczęłam tracić przytomność więc podawali mi tlen. Tlen troche pomagał ale nadal było mi słabo. Padałam ze zmęczenia...Na szczęście mąż był ze mną i mówił do mnie, czasem klepał po policzkach wtedy wracała mi świadomość. Badania szyjki były bardzo bolesne. A rozwarcie jak zaklęte nie chciało się ruszyć nawet i centymetr. Wtedy położna zrobiła mi mechanicznie rozwarcie od razu na 7cm. Mąż musiał mnie trzymać bo ból był tak wielki że miałam ochote uciec...Ciągle patrzyłam na zegarek i pytałam czy jeszcze długo...Skurcze były coraz bardziej męczące więc dostałam zastrzyk z lekkim środkiem rozkurczowym żebym mogła dłużej odpoczywać między skurczami. Dopadł mnie kryzys...Przepraszałam męża i mówiłam że nie dam rady ale on był opanowany, tłumaczył mi że już bliżej niż dalej, że jestem twarda, że sobie poradze! Trzymał mi tlen pod nosem żeby mi nie przeszkadzał. Ostatnie badanie szyjki i ulga! PEŁNE ROZWARCIE! Nadeszły skurcze parte. Myślałam że nie dam już rady przeć...Byłam tak zmęczona że wyczynem było dla mnie przejście z piłki na fotel. Ciągle było mi słabo. Mąż mówił do mnie że to już końcówka, że teraz to już tylko chwila i Tosia będzie z nami! Trzymał mnie cały czas za rękę. Ni i udało się po 4 skurczach Tosia wyskoczyła ze mnie! Niestety nie obyło się bez nacięcia które położna musiała zrobić bez skurczu bo mocno parłam i mała szybko szła. Gdyby czekała na skurcz mogłaby skaleczyć główkę więc nie ryzykowaliśmy. Nigdy w życiu nie czułam takiej radości miłości ulgi i wdzięczności jak wtedy gdy położyli mi moją córke na brzuchu! Momentalnie wszystko mi odeszło...cały ból zniknął! Patrzyłam na nią i pytałam położnej czy ona jest naprawde moja?! :D nie mogłam uwierzyć że już jest z nami :) Później szycie...Mała bardzo mnie porozdzierała. Mam pękniętą szyjke z obu stron, nacięcie troche pomogło ale i tak strzeliłam z drugiej strony <_< Ogólnie szyli mnie 45minut ale to juz nie było bolesne tylko denerwujące bo cały czas myślałam tylko o tym żeby mi ją dali :) Niestety bardo mocno krwawiłam więc z szyciem schodziło się długo i lekarka zastanawiała się nad łyżeczkowaniem. Na szczęście obyło się bez tego. Zostałam przewieziona na sale poporodową i po raz pierwszy dostałam moją córeczkę do karmienia :) niesamowite uczucie! :) taka mała kruszynka patrzyła na mnie swoimi niebieskimi oczkami :rolleyes: zakochałam sie po uszy!!!!! I POWIEM WAM DZIEWCZYNY ŻE MOŻE I MÓJ PORÓD BYŁ CIĘŻKI ALE NAPRAWDĘ WARTO BYŁO PRZEZ TO PRZEJŚĆ!

Madzialenka - 10-02-2011, 21:23

Kasia ,az mi lezki stanely w oczach .Dopiero co sama przez to wszystko przechodzilam ,a jednak juz zlecialo 7 tygodni.Tak, bycie mamä to niesamowite i przepiekne uczucie.Ciesze sie razem z Wami z Waszego szczescia ;*

[ Dodano: 10-02-2011, 21:24 ]
Piekna focia :)

zuzia - 10-02-2011, 21:26

brahmadaitya, wielki szacun :) jestem pełna podziwu, zresztą wobec wszystkich dziewczyn rodzących naturalnie, naprawdę wielki wyczyn. Dobrze że już po wszystkim, super, my tu bardzo się bałyśmy o Was jak tak się to wszystko przeciągało, bardzo się cieszę :)
Madzialenka - 10-02-2011, 21:30

zuzia napisał/a:
jestem pełna podziwu, zresztą wobec wszystkich dziewczyn rodzących naturalnie,

ja tez,zdecydowanie! :)

olusia23 - 10-02-2011, 22:01

brahmadaitya, jak to czytam przypomina mi sie moj porod :) ale milo wspominam jak nie wiem co :) moim zdaniem naturalnym porod to najpiekniejsza rzecz dla kobiety jaka moze byc :) bardzo zazdroszcze Wam tego zdjecia bo sami nie zrobilismy z tego wszystkiego :] super relacja :) Gratulacje dla dzielnej mamy oraz dzielnego taty Tosi, ktory tak cudownie Cie wspierał :)

[ Dodano: 10-02-2011, 22:05 ]
a ja mam pietra teraz hahaha boje sie ze znow moge byc w ciazy :] mam nadzieje ze nie....

inkapek - 10-02-2011, 22:28

brahmadaitya, super fotka, piękne choć bolesne wspomnienia ale dobrze że są. My niestety nie zabraliśmy aparatu z auta ale to nic, może przy drugim dziecku taką fotkę strzelimy ;)

Całusy ogromne kochana dla was.

Madzialenka, a dlaczego ta ślicznotka chciała płakać ?

olusia23 napisał/a:
a ja mam pietra teraz hahaha boje sie ze znow moge byc w ciazy mam nadzieje ze nie....

No no no, ktoś tu szaleje ;D

Madzialenka - 11-02-2011, 10:35

inkapek napisał/a:
a dlaczego ta ślicznotka chciała płakać ?

bo mama zabrala cyca :)
olusia23 napisał/a:
a ja mam pietra teraz hahaha boje sie ze znow moge byc w ciazy mam nadzieje ze nie....

oj,tego pietra to nie zazdroszcze :)

[ Dodano: 11-02-2011, 10:40 ]
Dziewczyny,wasze maluchy tez spiä z otwartymi do polowy oczami?Zastanawiam sie czy mala ma to po mnie,czy wszystkie dzieci tak majä?

inkapek - 11-02-2011, 14:45

Madzialenka napisał/a:
inkapek napisał/a:
a dlaczego ta ślicznotka chciała płakać ?

bo mama zabrala cyca

Niedobra mama :lookdown:

Madzialenka, raczej ma to po tobie ;) mój ma zamknięte ;D

Madzialenka - 11-02-2011, 17:08

inkapek, jakie bajki czytasz Hubciowi?Chce z PL jakies baje sciägnäc ,ale nie wiem jakie sä fajne,tyle tego jest ,ze nie wiem na co sie zdecydowac..Na basnie Andersena ,czy braci Grimm to chyba jeszcze za wczesnie.
inkapek - 11-02-2011, 17:12

Madzialenka, my dostalismy na chrzest księgę z baśniami, są tam np. zając i zółw, królewna śnieżka, jaś i małgosia, wilk i czapla itp. Takie moje bajki z dzieciństwa ;)
BEATRIXX - 11-02-2011, 19:01

czesc dziewczyny,mam mala prosbe.Wyszylam takie male cudo dla wnusi i chce zebyscie ocenily czy moze byc i mozna jej to dac:) to taka mala metryczka urodzenia


Madzialenka - 11-02-2011, 19:18

BEATRIXX, jasne ze tak!Super prezecik dla wnusi zrobiony wlasnorecznie przez babunie :) Napewno bedzie swietnie wyglädal na scianie w pokoiczku malej Martusi :) .Gratulacje zostania babciä:)Pierwsza wnusia?
BEATRIXX - 11-02-2011, 19:21

tak pierwsza;)Dzieki za ocene bo qrcza mialam watpliwosci:) u nas w domu wszystkie"baby"wyszywaja ale mojej corce nie wpadl taki pomysl do glowy
olusia23 - 11-02-2011, 19:31

BEATRIXX, mi sie bardzo podoba :)
BEATRIXX - 11-02-2011, 19:35

ta metryczka to taki przerywnik bo obecnie wyszywam obraz z "labublami" zostal tylko biszkopt oczywiscie Herutka jest moim najlepszym modelem ;* Jak bedzie juz skonczony to wstawie fotke jaki jest efekt koncowy

olusia23 - 11-02-2011, 19:37

BEATRIXX, o kurcze ale to pracochlonne ale super jest
inkapek - 11-02-2011, 20:44

BEATRIXX, super labusie ;) A co do metryczki to my dostaliśmy taką ale na kocyku wyszywaną ;)
Katrinaxxl - 12-02-2011, 01:43

brahmadaitya, Ciarki mnie przeszły, ja w sumie rodziłam z 4 godziny a pod koniec było mi już wszystko jedno i myślałam żeby mnie pocieli. Więc bardzo Cię podziwiam i powiedz jak Ci zrobili to mechaniczne rozwarcie??? Auć Auć :) Ale najwspanielsze jest to że te nasze maluchy to najlepsze środki przeciwbólowe i uspkojające :D no i napisz jak tam LEser :) Madzialenka, Bartek też śpi z pólzamkniętymi :P strasznie to czasami wygląda i mu domykam palcem :P olusia23, Nic nie mów bo ostatnio mam też taką fazę ale kurczę byłabym strasznie jurną krową jeśli bym zaskoczyła teraz :P ale raczej nie jestem :P bo było by trochę kiepsko, tak za 5 lat to ok :)
olusia23 - 12-02-2011, 09:42

Katrinaxxl napisał/a:
powiedz jak Ci zrobili to mechaniczne rozwarcie???
ja tez mialam to mechaniczne rozwarcie z 1,5cm na 5 :] polozna lub lekarz mocno rozwiera szyjke swoimi palcami takimi okreznymi ruchami, takie rozszerzanie na sile. boli jak cholera. dla mnie to bylo bardzo nieprzyjemnie.

Katrinaxxl napisał/a:
strasznie to czasami wygląda i mu domykam palcem
hahahaha :] no u nas oliwka czasem jednego oka nie domyka :]

Katrinaxxl napisał/a:
Nic nie mów bo ostatnio mam też taką fazę ale kurczę byłabym strasznie jurną krową jeśli bym zaskoczyła teraz
:p
anna34 - 12-02-2011, 10:29

olusia23 napisał/a:
mechaniczne rozwarcie z 1,5cm na 5 polozna lub lekarz mocno rozwiera szyjke swoimi palcami takimi okreznymi ruchami, takie rozszerzanie na sile. boli jak cholera. dla mnie to bylo bardzo nieprzyjemnie.

zawsze macie prawo się na to nie zgodzić,ale wiem,że większość kobiet zgodzi się na wszystko,żeby tylko je nie bolało,czasem nie myśląc nawet o tym,czy to jest dobre dla dziecka.Chociaż pewnie większość nawet nie jest poinformowana o tym co dobre dla dzidzi,z co nie.Tak jest np.u nas w Polsce z podawaniem pacjentkom Dolarganu leku p/bólowego.Owszem kobiecie pomaga,ale czasem jak coś pójdzie nie tak to dzidzia rodzi się przyśpiona,a co za tym idzie jest mniej aktywna po porodzie,dostaje mniej punktów Apgar.I najgorsze jest to,że zostało zabronione podawanie leku dziecku o nazwie Naloxon,który niweluje skutki uboczne Dolarganu.I lekarzowi od noworodków jak i pielęgniarce gorzej jest doprowadzić takie dziecko do stanu w jakim powinno się urodzić.

Madzialenka - 12-02-2011, 15:54

zdolna kobitka z Ciebie.Sliczne labusie:)
olusia23 - 12-02-2011, 18:32

anna34, ja niestety nie bylam informowana o jakichkolwiek zagrozeniach. a co moze powodowac masaz szyjki i rozszerzanie jej mechanicznie?

[ Dodano: 12-02-2011, 19:47 ]
a to moje dwa ziomki :p ;)


anna34 - 12-02-2011, 20:24

olusia23 napisał/a:
a co moze powodowac masaz szyjki i rozszerzanie jej mechanicznie?

Oprócz Twojego bólu i zbyt szybkiego rozwarcia bez zejścia główki,a co za tym idzie wykonania cięcia cesarskiego to nic innego spowodować nie może.Ew.po porodzie już zwiększone krwawienie może wystąpić.

inkapek - 13-02-2011, 20:05

olusia23, słodziaki, my też tak Huberta sadzamy ;)
Madzialenka - 14-02-2011, 18:13

olusia23, ach te blondyny:)Slicznie :)
Katrinaxxl - 14-02-2011, 18:58

olusia23, A to mi też wierciła kółka w piczy, nie wiedziałam że to się tak nazywa :) Fajne to zdjęcie, mój figosław ucieka jak chce małego na niego położyć a chciałam na golaska go kłaśc na futro ale czarnuch niechce współpracować :)
Dziś byliśmy na szczepieniu Bartosz 4 miechy 10 dni 7785g :) inkapek, a jakiej firmy karmisz go słoiczkami? Czy może gotujesz? ja będę na pewno do roku dawać słoiczki i się zastanawiam czy ma to znaczenie żeby dawac wszystko jednej firmy czy nie.

olusia23 - 14-02-2011, 19:13

dziewczyny czy wy tez macie zaparcia po porodzie? ja mam teraz okropne i takich kolek dostalam ze sie dotknac do brzucha nie moge :/
a druga sprawa czy Wasz "narzad" jest taki troche jakby wiekszy po porodzie, jakby wszystko sie troche obnizylo tam w srodku ?jak sie napne to tak jakby czuje tam pod palcami dziwnie. nie umiem tego okreslic.

Madzialenka - 14-02-2011, 19:32

Katrinaxxl, Bartus juz sporo wazy :) Moja krölewna wczoraj skonczyla 2 miesiäce i wazy 5150 :)

[ Dodano: 14-02-2011, 19:35 ]
olusia23 napisał/a:
jak sie napne to tak jakby czuje tam pod palcami dziwnie.


masz na mysli ,ze wyczuwasz macice pod polcami?

[ Dodano: 14-02-2011, 19:44 ]
moze te zaparcia to od czegos ciezkostrawnego masz?Ja nie mam zaparc ,no ale tez na scislej diecie jestem.

dziewczyny czy to jest normalne,ze Jessi dostaje zwykle mleko do flaszki i nie wyskakujä jej zadne plamy po nim,a jak ja zjem odrobinke nabialu to odrazu jä wysypuje na buzi?

zuzia - 14-02-2011, 20:17

olusia23, superaśna ta fotka :)
Katrinaxxl, pytanie nie było do mnie, ale my mieszamy firmy, ja jestem za słoiczkami, chyba że ktoś ma dostęp do mięsa i warzyw z wiadomego źródła, bo jeśli ze sklepu, nawet bazaru to bym nie ryzykowała
Madzialenka napisał/a:
Jessi dostaje zwykle mleko do flaszki
ale dajesz jej krowie mleko?
olusia23 - 14-02-2011, 20:21

Madzialenka napisał/a:
masz na mysli ,ze wyczuwasz macice pod polcami?
macice to juz pomijam bo wyczuwam szyjke i takie rozchylenie tak podobno jest po naturalnym porodzie, akle chodzi mi o to ze czuje jakby pochwa byla obsunieta. wczesniej tak tego nie czulam pod reka.
inkapek - 14-02-2011, 20:22

Katrinaxxl, obiadków jeszcze nie daję...było kilka podejść i nie posmakowały mu, więc od 7 miesiąca zacznę mu gotować. Deserki dostaje najczęściej z Hippa choć z bobowity czy gerbera też mu daję ale żadko. Mój synuś ma drugiego ząbka (dwie jedyneczki na dole :) )
zuzia - 14-02-2011, 20:41

inkapek, no to jest kasownik pełą gębą :) gratulacje
Madzialenka - 14-02-2011, 20:53

zuzia napisał/a:
ale dajesz jej krowie mleko?

:D
nie,ona dostaje nestle beba pro,no gdzie krowie :) chodzilo mi o to,ze jak zjem nabial i dam jej cycka to na 2 -3-dzien znöw jej sie robiä te plamy i buzka jak papier scierny.A mleko dostaje zwykle-nie to specjalne dla dzieci ze skazä b.Mozliwe, ze jä uczula nabial ,ale tylko ten z mojego mleka?dziwne to troche :|

[ Dodano: 14-02-2011, 20:59 ]
olusia23, Ja u siebie czegos takiego nie wyczuwam.U mnie wszystko wröcilo do normy,tylko juz taka ciasniutka nie jestem-stwierdzil mezus :D
Moze idz do lekarza jak cie to martwi.

[ Dodano: 14-02-2011, 21:03 ]
inkapek, no to teraz synus zacznie Cie po cyckach käsac :)

inkapek - 14-02-2011, 21:29

Madzialenka napisał/a:
inkapek, no to teraz synus zacznie Cie po cyckach käsac

Jak się na mnie zezłości bo jest coś nie po jego myśli to jak dam cyca to i ugryzie specjalnie :( łobuziak z niego straszny :-P

olusia23 - 14-02-2011, 21:41

Madzialenka napisał/a:
tylko juz taka ciasniutka nie jestem-stwierdzil mezus
u mnie podobno nic nie uleglo zmianie tak stwierdzil moj mąż.
poprostu jak sie napne to jakies to wszystko takie powiekszone sie wydaje.
oj pewnie moze przewrazliwienie jak zwykle.. tu cos wymacam tam cos wymacam :] heh...

zuzia - 14-02-2011, 23:57

Madzialenka, mi się wydaje że różnica jest pomiędzy białkiem zawartym w mleku modyfikowanym a tym dostarczonym z nabiału za pomocą mleka piersiowego.
brahmadaitya - 16-02-2011, 14:23

a my musimy obkładać cycuszki wodą z sodą :( na niunie działają moje hormony jeszcze :confused: ale i Pani położna i Pani doktor powiedziały że tak sie zdarza jak dziecko jest na cycu i że to minie. Teraz większym problemem jest łapczywe picie. Przez to boli ją brzuszek. dzisiaj skusiła sie na herbatkę rumiankową z hippa (koperkową pluje na kilometr :-> ) mąż kupił esputicon, może pomoże...Herbatka też troche złagodziła dolegliwości bo mała śpi już od godziny :)
a! musze sie pochwalić ze Leser pięknie zareagował na Tosie :) ciągle zagląda do wózeczka, wącha ją i jak mała zaczyna płakać to on PŁACZE RAZEM Z NIĄ :D
a to moje serduszko :)

inkapek - 16-02-2011, 15:09

brahmadaitya napisał/a:
a! musze sie pochwalić ze Leser pięknie zareagował na Tosie ciągle zagląda do wózeczka, wącha ją i jak mała zaczyna płakać to on PŁACZE RAZEM Z NIĄ

Super :)

Śliczny śpioszek ;*
Mój synuś kończy dziś 7 miesięcy ;D

Madzialenka - 16-02-2011, 15:30

brahmadaitya, super ze Leser tak dobrze zareagowal na malä :) Tosiaczka sliczna:)
inkapek napisał/a:
Mój synuś kończy dziś 7 miesięcy

ale ten czas leci ,co?

inkapek - 16-02-2011, 16:36

Madzialenka, leci jak nie wiem :)
olusia23 - 17-02-2011, 09:15

brahmadaitya, sliczna jest :) do kogo podobna? :>

my wczoraj po pierwszej łyzeczce łabłyszka :) tarłam na takiej szklanej tartce.
nawet jej smakowalo ale tak dziwnie jezyczkiem memlała :p uzywam juz takiej łyzeczki specjalnej dla dzieci plastikowej i oczywiscie ma swoja miseczke ;)

poza tym Oliwka z tyłu glowy ma juz łysego placka :D

nadal przesypia noce. juz sie poustawialo tak ze idzie spac miedzy 21 a 22 wstaje kolo 6 czasem 7 a nawet 8. zdarza jej sie przebudzic w nocy z powodu wypadniecia smoczka.

teraz ma faze na wkladanie raczek do buzi i slini sie. ale ja zamiast tej raczki wkladam jej smoka.

[ Dodano: 17-02-2011, 09:15 ]
aaaa wczoraj z pozycji na brzuchu przeturlała sie na plecy :]

inkapek - 17-02-2011, 09:35

olusia23, no to super, młoda doświadcza nowych umiejętności ;) tylko się cieszyć.
Madzialenka - 17-02-2011, 13:29

[quote="olusia23"]teraz ma faze na wkladanie raczek do buzi i slini sie. ale ja zamiast tej raczki wkladam jej smoka.

u nas to samo,mania ssania lapek :) tez je na smoka wymieniamy :) Gratulacje dla malenkiej nowo zdobytej umiejetnosci:)
dziweczeta,jak mala ma do tej pory niebieski oczka ,to juz takie zostanä,czy jeszcze mogä sie zmienic?

olusia23 - 17-02-2011, 13:34

Madzialenka napisał/a:
dziweczeta,jak mala ma do tej pory niebieski oczka ,to juz takie zostanä,czy jeszcze mogä sie zmienic?
moga :)
Madzialenka - 18-02-2011, 18:24

Dzis bylysmy na szczepieniu .Moja kruszynka byla bardzo dzielna i tylko chwilke poplakala.Dziewczyny ,jak do tej pory mala nie ma goräczki,a szczepienie bylo o 11 ,to juz chyba goräczki nie dostanie?Czy moze np. w nocy dostac?
inkapek - 18-02-2011, 21:02

Madzialenka, różnie dzieci reagują, mój np. ani razu nie miał.
olusia23 - 18-02-2011, 21:56

Madzialenka, u nas tez zero objawow poszczepiennych
zuzia - 18-02-2011, 22:26

U nas też odpukać po szczepieniach był spokój

[ Dodano: 18-02-2011, 22:57 ]
Pochwalę się córą, a co :-P

Madzialenka - 18-02-2011, 23:27

zuzia, ale slodziak,sliczniutka i jakie ma oczka niebiesciutkie :)

No u nas jak na razie to goräczki zero :)

inkapek - 19-02-2011, 11:45

Piękniutkie oczka i jaka buzia uśmiechnięta ;*
zuzia - 19-02-2011, 15:21

Dziewczyny co myślicie o tym?
http://www.ikea.com/pl/pl...oducts/70131564

inkapek - 19-02-2011, 15:42

Hmm ciekawe czy praktyczne :-P
zuzia - 19-02-2011, 15:57

znalazłam tylko 1 opinię:
http://www.bangla.pl/opin...naczyn-r555.htm

Madzialenka - 19-02-2011, 20:46

zuzia, drogi nie jest,wiec moze wypröbuj :)
olusia23 - 20-02-2011, 21:03

zuzia, kiedy pracowalam jako niania, to moje "dzieci" mialy tez takie zestawiki, sa leciutkie calkiem fajne i fajna jest ta opcja przyklejania ich do sliskich nawierzchni :)
inkapek - 21-02-2011, 09:52

No i już wiadomo że warto kupić :)
olusia23 - 21-02-2011, 19:47

i moje slonce :)



inkapek - 21-02-2011, 20:35

No słodko ;*
Madzialenka - 22-02-2011, 16:48

ale ma oczka sliczne:)
Werkaa - 22-02-2011, 17:16

Witam wszystkie Mamusie ! Jestem tu całkiem nowa :haha: Cieszę się że natrafiłam na ten typowo babski kącik :) Ja już bym chciała dzidziusia, choć wiele osób mi mówi ( zwłaszcza koleżanki ) że młoda jeszcze jestem, żebym korzystała z życia itp. :confused: No ale co ja zrobię, z reszta to nie ich sprawa ]:) Pozdrawiam wszystkich i gratuluję ślicznych bobasków ! :) :)
zuzia - 22-02-2011, 17:50

olusia23, piękna niunia
Werkaa, to do dzieła :-P

olusia23 - 22-02-2011, 17:53

zuzia napisał/a:
Werkaa, to do dzieła
no wlasnie :D ja tez wiedzialam ze chce dziecko i rozumiem Cie :) ale wczesniej przemysl dokladnie i pomysl o srodkach do utrzymania i ewentualnym zakonczeniu studiow? :>

zuzia, dziekujemy :)
i wszystkim innym za mile slowa :)

inkapek - 22-02-2011, 17:58

Werkaa, nie ważny jest wiek. Ważne jest to czy ty się czujesz że chcesz być mamą. A poza tym to wiek masz normalny ;)

Dziewczyny ja już normalnie wymiękam z tym moim łobuzem. Dałam mu na noc przedwczoraj mleko zagęszczone kaszką (miałam nadzieję że dłużej pośpi) tak o 20, zasnał zaraz po niej i wstał ogromnie głodny o północy...zjadł dwa cyce i spał do 4:40, zasnął i wstał już na dobre 7:20 ale nie jadł (ostatnio tak ma że w tej godzinie jak się obudzi to nie je od razu). Zgłodniał dopiero 9:20 gdzie zjadł tylko deserek z żółtkiem. Około 12 popił tylko cyca i poszliśmy na spacer, dopiero po 15 zjadł kaszkę. Nie był wcale głodny aż do 20...więc po kąpieli o 20 zjadł dwa cyce i poszedł spać...wstał 20minut po północy (czy po moim mleku czy kaszce i tak wstaje w tych godzinach :confused: ) potem cały czas się wiercił więc o naszym spaniu nie było mowy, wstał na cyca 3:40, i potem znowu 7:20 i znowu o tej godzinie nie jadł. Ja już nie wiem co jest nie tak, co ja robię nie tak...w ciągu dnia prawie że nie musi jeść w nocy nadrabia. Chcę wyeliminować tą godzinę karmienia o północy ale nie wiem czy mi się to uda, bo on jak wtedy wstaje to od razu krzyczy i szuka buzią cyca...

Werkaa - 22-02-2011, 18:00

Kurczę no, tak tu siedzę i oglądam te zdjęcia słodziutkie, i czytam te posty... ehh :-P
Ciekawe co na to mój mąż :( :( jak mu powiem że chcę dzidziusia ... Jakoś wcześniej nie poruszaliśmy tego tematu ( od roku jesteśmy małżeństwem ) :doubt: :doubt: Hehe

olusia23 - 22-02-2011, 18:15

inkapek, a jak w momencie przebudzenia wsadzisz smoka ? nie spi dalej?
inkapek - 22-02-2011, 18:18

olusia23, wypluwa i jeszcze bardziej zaczyna płakać jak go przetrzymujemy. A jak się dorwie do cyca to je bardzo zawzięcie i opróżnia obie dokładnie więc je a nie tylko sobie cyca czy się przytula...
olusia23 - 22-02-2011, 18:19

inkapek, no to widocznie tak ma, chyba musicie to przetrwac :>

[ Dodano: 22-02-2011, 18:21 ]
inkapek, a jakby tak podac butelke w nocy o tej 00 to moze odzwyczai sie od cyca i bedzie spal bo juz bedzie nauczony ze butla

inkapek - 22-02-2011, 18:24

olusia23, ale podając mu butlę tylko utwierdzę go w nocnym jedzeniu, a ja chcę je wyeliminować. On ma już 7 miesięcy a ja przez ten czas może przespałam miesiąc normalnie...
olusia23 - 22-02-2011, 21:52

inkapek, to pewnie ma taki okres, musicie byc cierpliwi. moja kolezanka miala tak z synem do 10 mca...
inkapek - 23-02-2011, 13:35

olusia23, wcale mnie nie pocieszyłaś...a dzisiejsza noc była tragiczna ehhh :confused:
olusia23 - 23-02-2011, 14:16

inkapek, no ja Ci wspolczuje ze jestes taka zmeczona :( ale dzieci za rozne, czytalam na necie jakie potrafia byc dzieci. ale wiesz to sie moze zmienic z dnia na dzien na plus.

probowaliscie jakies herbatki uspokajajace na noc?

Madzialenka - 23-02-2011, 17:42

Jessi tez sie cos poprzestawialo.Dzis juz byla 3 noc kiedy budzi sie na flache o 2-2.30 i potem o 5-6 :( Wczoraj odbylo sie u nas pozegnanie z cycem.Zal mi troche malej ,ale ona miala wiecej stresu i nerwöw przy pustym cycu niz to warte.2 minutki possala i juz sie cala denerwowala bo cyc pustoszal.

[ Dodano: 23-02-2011, 18:24 ]
pochwale sie jeszcze ,Jessi nabyla dzis umiejetnosc przewracania sie z brzusia na plecki :)

inkapek - 23-02-2011, 20:01

Madzialenka, gratki za nowe umiejętności ;)

olusia23, ehhh no nic nie poradzę, a herbatkami bardzo ladnie pluje...żadnej nie chce pić...ja piję sama melisę ale to nie działa. Nakgorsze jest to że ja w ciągu dnia jeśli on nawet przyśnie to ja nie umię zasnąć...a gdy nie śpi tak jak teraz bo tata się nim zajmuje to ja też nie mogę zasnąć. Ostatnio mam problem z zasypianiem tak średnio 23-1 w nocy siedzę...nawet jak młody już śpi...a jak w nocy się obudzi na jedzenie to ja już się wybijam ze snu i...oglądam sufit bo nie mogę zasnąć...jak już zasnę on wstaje...chore to no cóż tak już mam :confused:

olusia23 - 23-02-2011, 20:28

inkapek, tez nie umiem spac w dzien wiec rozumiem Cie. no i jak cos mnie wybudzi w nocy tez ciezko usnac...
zuzia - 24-02-2011, 09:59

Kiedyś czytałam wypowiedź młodej mamy że w zatrzymaniu nocnego wstawania pomogła przeprowadzka, tzn. dziecko dostało swój pokoik i zaczęło przesypiać całe noce. Ona pisała że zapach mamy powodował pobudki, ale wiadomo u jednego dziecka podziała to a u innego nie
inkapek - 24-02-2011, 12:09

zuzia, no my nadal śpimy z nim w pokoju...bo chcieliśmy się wyprowadzić dopiero jak zacznie przesypiać noce aby w razie czego go słyszeć...może źle robimy śpiąc z nim nadal w jednym pokoju.
olusia23 - 24-02-2011, 19:49

inkapek, no Oliwka tez z nami spi. moim zdaniem to nie ma znaczenia czy dziecko spi w pokoju z rodzicami czy nie, lub przeprowadzka. to raczej wogole nie ma zwiazku moim zdaniem.
inkapek - 24-02-2011, 20:58

olusia23, więc muszę się pogodzić że moje kochanie wie że najbardziej wartościowe mleczko mamusia ma w nocy ehhh. Znowu idą mu zębole tym razem górne jedynki, myślę że max 2 tygodnie i będą na zewnątrz :) więc może też dlatego tak mnie męczy w nocy. Nie chcę zapeszać ale chociaż zaczął lepiej znowu zasypiać...jak wcześniej, więc może i czas przespanej nocy wróci :-P
zuzia - 24-02-2011, 21:11

olusia23 napisał/a:
moim zdaniem to nie ma znaczenia czy dziecko spi w pokoju z rodzicami czy nie, lub przeprowadzka. to raczej wogole nie ma zwiazku moim zdaniem.

Ale ja poważnie czytałam wypowiedzi kilku osób, że po przeprowadzce zaczęły się spokojne noce, to nie żart :)

[ Dodano: 24-02-2011, 21:12 ]
inkapek, a spróbuj jedną albo dwie noce przepać w innym pokoju TŻ zostaw na posterunku a ty wyemigruj :)

inkapek - 25-02-2011, 08:32

zuzia napisał/a:
a spróbuj jedną albo dwie noce przepać w innym pokoju TŻ zostaw na posterunku a ty wyemigruj

Właśnie myślałam aby tak zrobić, spróbujemy co mi tam.
Wczoraj młody zjadł po 16 dwa cyce i przysnął, około 18 wstał i za jakieś 30 minut zaczął się domagać cyca...przetrzymałam go, i po 19 wykąpaliśmy i po kąpieli dalismy 210 ml butli z 5 miarkami kaszki. Zasnął o 20 :haha: i spał uwaga do 3 ;D ;D ;D

olusia23 - 25-02-2011, 08:33

inkapek, noo gratulacje :) 7 godzin to dobry wynik :)
inkapek - 25-02-2011, 08:39

olusia23, ja poszłam spać koło 22 i napradę się wyspałam. Bo jak zasnął o 3 to wstał 6:30 :) więc nie jest źle. Teraz bawi się zabawkami i sobie raczkuje hehe do tyłu jeszcze ale zawsze coś.
olusia23 - 25-02-2011, 08:42

inkapek, no to dzis pospałas :D

inkapek napisał/a:
raczkuje
a od kiedy zaczał raczkowac?
inkapek - 25-02-2011, 08:45

Zaczął już jakiś miesiąc temu stawać na czworaka, potem się kołysać a potem iść do tyłu, a teraz podnosi jedną rękę i stoi na trzech i sprawdza swoje możliwości. Czasami chce iść w przód ale wywrotkę zalicza bo nie wie co z drugą ręką robić :greedy:
olusia23 - 25-02-2011, 08:46

inkapek, miesiac temu tzn ile mial dokladnie? :p
inkapek - 25-02-2011, 09:19

Dokładnie 6 miesięcy i 11 dni :-P

Skubaniec nie chce mi nic pić, więc wyciągnęłam kubeczek i wlałam wodę. Podałam normalnie jak dorosłemu...wypił :haha: Wychodzi na to że on będzie mi od razu z kubka pił ;D bo i tak zawsze nam z rąk chciał wziąć.

Madzialenka - 25-02-2011, 10:11

inkapek, no to maluch juz mobilny sie robi,super:)Moja mala pije chetnie cherbatke koperkowä,na raz potrafi i 60ml wyciumkac :) No to zes pospala kobietko dzis!
inkapek - 25-02-2011, 14:22

Madzialenka, tej wody to 10ml wypił ale zawsze coś :)
Madzialenka napisał/a:
No to zes pospala kobietko dzis!


a jak czuję się jak nowo narodzona, już jesteśmy po spacerku i bierzemy się za obiadek :)

olusia23 - 25-02-2011, 16:54

wiecie moze kiedy moze wyjsc rude dziecko? czasem patrze na oliwke, tak bardzo jej wyjasniały wlosy ze pod sloncem sa jak rude i karnacje ma troche jasniejsza :p

[ Dodano: 25-02-2011, 18:18 ]
inkapek, i jeszcze pytanko z ciekawosci ;p jaki rozmiar teraz Hubert nosi?:)

asiulka0889 - 25-02-2011, 18:27

A ja mogę się pochwalić że dziś zostałam ciocią Ksawerego :) Siostra cioteczna z rana miała cesarskie cięcie bo wyszło jeszcze w płodzie matki że waży 4800 :-P i musiała iść pod nóż bo wg lekarzy główka dziecka by przeszła a reszta to chyba nie. Ostatecznie waży 4450 przy 60 cm. więc kawał chłopa i to pierwsze dziecko jutro może nam się uda zobaczyć w szpitalu choć nie ma odwiedzin jako takich bo panuje grypa i podobno chyba ta świńska :( ale za to słyszałam jak płacze i z tego co siostra mówiła to przez cały czas wyje :)
olusia23 - 25-02-2011, 18:36

asiulka0889, duzy chlop :) gratulacje dla szczesliwych rodzicow :)
Madzialenka - 25-02-2011, 18:48

asiulka0889, gratulki
:)

inkapek - 25-02-2011, 18:49

asiulka0889, gratki, chłopak duży faktycznie ;)

olusia23, Hubi nosi pełne 74 a z niektórych firm 74/80. Teraz właśnie ma drzemkę :-P moje słoneczko kochane.

olusia23 - 25-02-2011, 21:14

inkapek napisał/a:
Hubi nosi pełne 74 a z niektórych firm 74/80.
no ładnie :)

Oliwka w takim tempie wyrasta z ubran ze szok... juz nosi 68. dopiero co miala 62 i dobre byly... wogole szybko rosnie jakos ;)

zuzia - 25-02-2011, 22:30

asiulka0889, serdeczne gratulacje :)
no właśnie Nela też nosi 74 ale tak w dolnejk granicy tego rozmiaru, a jak u Was z pieluchami, bo u nas używamy 4 i z niektrych firm to bym już kupiła 4+ lub 5 a mój TŻ mówi że ma znajomych których dzieci roczne lub trochę starsze i noszą 5. I tak się zastanawiam czy ja nie przesadzam :-P

[ Dodano: 25-02-2011, 22:44 ]
Nela ma taki pomarańczowy dresik i jak go założy to wtedy ma rude włoski :-P

[ Dodano: 25-02-2011, 22:50 ]
oto dowód:

Madzialenka - 25-02-2011, 23:12

zuzia napisał/a:
Nela ma taki pomarańczowy dresik i jak go założy to wtedy ma rude włoski

:D zuzia ,to masz cöre z rodziny kameleonowatych,bo widze,ze podloga ,tez pomaranczowa :D

zuzia - 26-02-2011, 00:27

Madzialenka napisał/a:
widze,ze podloga ,tez pomaranczowa

to nie podłoga to prześcieradełko :-P

[ Dodano: 26-02-2011, 00:28 ]
kolejna rada: jak dziecko ma krostki i zaczerwienienia, to wystarczy je położyć w różowym otoczeniu i wszystko zniknie :-P

olusia23 - 26-02-2011, 08:49

Madzialenka napisał/a:
zuzia ,to masz cöre z rodziny kameleonowatych,bo widze,ze podloga ,tez pomaranczowa
hahaha dobre, ja teZ myslalam ze to podloga :p



Ale powaznie oliwka czasem wyglada jakby ruda miala byc :p

inkapek - 26-02-2011, 09:49

My używamy 4 (7-18kg) pampersa już od grudnia, i właśnie się znajomi dziwią bo ich 2 letnia córeczka też takie nosi...ja nie wiem jak to możliwe.
No a z tą rozmiarówką ciuszków to też różnie, 74 pełne czyli jak jest na metce 9,5kg. Ale niektóre jest napisane że na 9 miesięcy a już jest dobre...

Madzialenka - 26-02-2011, 14:21

My wlasnie zaczelismy 3 pampersa uzywac,A ciuszki moja niunka juz 62 nosi :)
olusia23 - 26-02-2011, 14:23

Madzialenka napisał/a:
My wlasnie zaczelismy 3
o kurcze to duza musi byc, my ciagle na 2 jestesmy dopiero teraz zamierzam zmienic na 3, ale wcale te 2 nie sa jakies ciasne.

oliwka wazy 6 kg z kawałkiem a wzrostu 67cm

zuzia - 26-02-2011, 19:13

A zdarza Wam się że niektóre pieluszki zostawiają na skórze odrobinki tego żelu za środka, takie jakby kropeczki galaretkowate?
inkapek - 26-02-2011, 20:46

zuzia napisał/a:
A zdarza Wam się że niektóre pieluszki zostawiają na skórze odrobinki tego żelu za środka, takie jakby kropeczki galaretkowate?

Tak ale to normalne, bo to ten wkład co wchłania, jak pielucha jest zbyt mokra to może się to właśnie wydostać. Takie wkłady są w również w podpaskach allways.

Madzialenka - 27-02-2011, 11:21

Dziewczyny pomocy!!!Zapomnialam wczoraj zjesc tablete i wlasnie sobie to uswiadomilam :( wyzucilam chyba "instrukcje obslugi"i nie wiem teraz co dalej?Mam wziäsc dzis normalnie czy jak?
zuzia - 27-02-2011, 11:37

Madzialenka, nie chce mi się cytować :-P str 6
http://www.schering-ploug...m172-181144.pdf

inkapek - 27-02-2011, 12:06

Madzialenka, normalnie bierzesz zapomnianą i tą co masz dziś wziąć.
Madzialenka - 27-02-2011, 12:30

Dzieki dziewczynki:)
asiulka0889 - 27-02-2011, 13:54

Wczoraj widziałam małego przez 2 sekundy bo pielęgniarka nas wygoniła :bad: bo tydzień czy dwa tyg. temu był przypadek świńskiej grypy choć też jest z tym coś podejrzanego bo nic w regionalnym nie mówili o tym a po drugie siostra mówiła że nie ma takiego rygoru wchodzenie na salę ;]
Mały jest śliczny choć trochę pucowaty ale zbytnio tego nie było widać bo był owinięty w kokon :)
Najgorsze że mają pampersy 2-5 kg. a pielęgniarka powiedziała że są za małe i niestety kolejny wydatek a i wyprawka dla małego jest przy mała choć na szczęście ma tylko 1 czy 2 rzeczy o rozm. 56 :-P a reszta 62 to też na styk tak na teraz

inkapek - 27-02-2011, 13:58

asiulka0889, no niestety z wypawkami tak już jest.
Madzialenka - 27-02-2011, 17:07

inkapek napisał/a:
no niestety z wypawkami tak już jest.

dokladnie,ja mialam wyprawke przygotowanä dla chlopca,rozmiar 56 i 62 ,duzo,duzo chlopiecych ciuszköw,ktöre nie pasujä niestety na Jessi :)

olusia23 - 27-02-2011, 19:04

a ja dzis okresu dostalam :]
Ewelina - 27-02-2011, 21:40

Moja szwagierka wczoraj o 20 urodziła synka waga 3400 wzrost 56cm biedna rodziła 25 godzin mały o mało się nie udusił. Dzisiaj byłam w odwiedzinach mały Maciuś jest cudowny :)

Madzialenka - 27-02-2011, 21:51

olusia23 napisał/a:
a ja dzis okresu dostalam

do mnie tez juz wröcil:(
Ewelina, Macius przecudowny:)Gratulacje dla rodzicöw:)

Ewelina - 27-02-2011, 21:53

Madzialenka napisał/a:
Ewelina, Macius przecudowny:)Gratulacje dla rodzicöw:)
Przekaże gratulację :) Mały ma ogromnego krwiaka z tyłu główki, ale i tak był dzielny :)
Madzialenka - 27-02-2011, 22:02

najwazniejsze ,ze sie wszystko dobrze skonczylo :)
Ewelina - 27-02-2011, 22:04

Madzialenka, Oj tak mały jest taki spokojny ciągle śpi. Musi odespać te godziny :)
olusia23 - 28-02-2011, 08:33

Ewelina, jest cudowny :) zdroweczka zycze maluszkowi i mamusi :)
inkapek - 28-02-2011, 09:50

olusia23 napisał/a:
Ewelina, jest cudowny zdroweczka zycze maluszkowi i mamusi

Dokładnie ;* i niech oboje odpoczywają i nabierają sił po tak długej drodze ;*

Ewelina - 28-02-2011, 11:50

Dzięki dzisiaj się dowiedziałam, że mały ma złe wyniki krwi i będą musieli zostać w szpitalu co najmniej 10 dni :(
olusia23 - 28-02-2011, 11:59

Ewelina, ojejku biedactwo. ale mam nadzieje ze to nic powaznego. niech sie nie wyglupia i szybko zdrowieje :)
Ewelina - 28-02-2011, 12:01

olusia23, No ja też mam taką nadzieję ale martwię się o nich Ewa w nocy też miała gorączkę, bo mamy nie chcę jeść i jej pokarm zalega. Mam nadzieję, że nic mu nie będzie, ale ma tą główkę zdeformowaną trochę i jeszcze go w nią kują. Takie maleństwo a już kute co chwilę jest.
benia - 28-02-2011, 15:01

Kobitki kochane potrzebuje bardzo pilnie namiarów na super pensjonat ale za przyzwoita cene w Ustce. Może macie tam kogos zaufanego,albo cos gdzieś słyszałyście?
Bardzo proszę o odpowiedź :haha:

Ewelina - 28-02-2011, 15:06

benia, znalazłam taki: http://www.ustka.net/ramzes/index.html
kozung - 28-02-2011, 16:27

dziewczyny, pytanie z innej beczki. Jaki wózek polecacie?! jest tego tyle że można oszaleć.. czy któraś z Was używa Tako Jumper? sprawdza się? Bo ja już oczopląsu dostaje :(
Madzialenka - 28-02-2011, 17:41

kozung, tez rozwazalam zakup tego wözka.ale czytalam troche opini i w nich sie dosc czesto rama lamie w miejscu spawania.Ja z niego zrezygnowalam.Kupilam ABC desing condor 6s i jestem zadowolona jak narazie.
inkapek - 28-02-2011, 18:26

Ja napewno nie polecam Implas eco...gondola zbyt mało osłonięta, koszyk zbyt nisko i trze z zakupami o podłoże. Napewno nie kupiła bym już zestawu 3w1 jednej firmy.
olusia23 - 28-02-2011, 20:24

Cytat:
Napewno nie kupiła bym już zestawu 3w1 jednej firmy.
ja tez...

kurde ale mam obfita miesiaczke masakra :| w dodatku nie wiem czy to normalne ale bardzo boli mnie krocze co dziwne...

inkapek - 28-02-2011, 20:57

olusia23, a pytałaś swojego gina czy taka może być? Ja jeszcze nie mam ale w marcu idę na kontrol i się zapytam czego mogę się spodziewać.
olusia23 - 28-02-2011, 21:22

inkapek napisał/a:
a pytałaś swojego gina czy taka może być?
no nie pytalam bo to dopiero dzis jak duzo mi leci tak mnie boli w kroczu, a przeciez nawet nie mialam naciecia ani nic...
zuzia - 28-02-2011, 23:35

inkapek napisał/a:
Napewno nie kupiła bym już zestawu 3w1 jednej firmy.

Ja mam taki z chicco i nie mam się do czego przyczepić, fakt kosz pod wózkiem nie jest za duży taki raczej średni ale co kto lubi, mi to nie przeszkadza
Ewelina, ja też serdecznie gratuluję i trzymam kciuki za małego Maciusia :)

[ Dodano: 28-02-2011, 23:47 ]
Dziewczyny ktoś polecał takie fajne nosidełka, pamiętacie jak nazywał sie ten sklep?

kozung - 01-03-2011, 08:54

heh my po całym dniu szukania śmiejemy się że będzie duo - Bono też się zmieści :D

inkapek napisał/a:
Napewno nie kupiła bym już zestawu 3w1 jednej firmy.

mało praktyczne? czy jak?

inkapek - 01-03-2011, 12:58

kozung, fotelik jest z badziewnego tworzywa i Hubert nam się w nim poci...spacerówka jest niestety wykonana z tego samego tworzywa i już się boję co to będzie i czy nie będzie trzeba kupić nowej spacerówki....tylko gondola ma inne wnętrze.
olusia23 - 01-03-2011, 13:00

inkapek napisał/a:
mało praktyczne? czy jak?
ja uwazam ze moglam kupic gondole sama na teraz do 6 mca jakos. a potem na wakacje małą spacerowk, bo ogolnie duzy ten stelarz i malo wygodny.a i fotelik dla mnie kiepski jest.

od wczoraj zageszczam Oliwce mleko kleikiem kukurydzianym, poza tym je jablko i dzis dam jej soczek :)

inkapek - 01-03-2011, 13:28

olusia23, pamiętaj że jeśli dziecko je owoc to sok jest zbędny i nie powinno go się podawać. Ja robię kaszki takie już na mleku modyfikowanym (ale dając tych 5 łyżek były za słodkie) więc daję mniej a zagęszczam kleikiem i kaszka jest lekko słodkawa a mały i tak ją wcina ;D
Katrinaxxl - 01-03-2011, 15:32

Dziewczyny jak Wy dajecie rade? Bo ze mną jest chyba coś nie tak, chodzę zdezelowana na maxa, mały wstaje o 7:30 i ja muszę z nim. do tego cały czas sprzątanie (po psie wszczególności) gotowanie i spacerki po których jestem jeszcze bardziej śpiąca.... Muszę sobie dobrą kawe kupić bo zasypiam.....
inkapek - 01-03-2011, 15:37

Katrinaxxl, ja się chyba już przyzwyczaiłam :-P
Madzialenka - 01-03-2011, 15:50

ja juz tez mocno zmeczona jestem dwa razy w nocy regularne pobudki,a wdzien tez mala nie pozwala mi pospac :( ,po spacerku tez prawie na spiocha do domu wracam :)
kozung - 01-03-2011, 16:38

a ja właśnie wróciłam od lekarza :( szyjka zbyt zwężona, od rana mam wymioty - takie jak na samym początku ciąży :| jak do jutra się nie uspokoi czeka mnie szpital :( dobrze że mały rozwija się prawidłowo..
Madzialenka - 01-03-2011, 16:49

kozung, oj biedulko ,a na kiedy masz termin?Zycze zeby sie wszystko unormowalo!
zuzia - 01-03-2011, 17:11

A ja ze swojego 3 w 1 jestem zadowolona gondola ok., fotelik też spacerówka owszem jest spora ale myślę że w takiej małej "turystycznej" to dziecku nie jest tak wygodnie
Jeśli chodzi o ogarnianie wszystkiego to mi tez wychodzi raczej srednio, ideału nie ma, jeśli kawa polecam inkę ja teraz jestem jej wielką fanką :)

[ Dodano: 01-03-2011, 17:14 ]
My jemy deserki i marchewkę z ziemniaczkiem raz dziennie, ale z piersi nie rezygnuję

Ewelina - 01-03-2011, 18:41

Katrinaxxl, Ja te wstaję 0 7:30 i mój 5 latek 2 razy w nocy wstaję siusiu ostatnio i mu się później spać nie chcę. Spokojnie dasz radę :)
olusia23 - 01-03-2011, 19:28

inkapek napisał/a:
pamiętaj że jeśli dziecko je owoc to sok jest zbędny i nie powinno go się podawać.
dzieki :)

ja tez zamierzam niedlugo te kaszki podawac po 4 mcu.

z piersi tez nie rezygnuje jeszcze, bede karmic do 6mca.

Katrinaxxl, dla mnie to nie problem wstac o 7, nie lubie marnowac dnia :) a klade sie spac zazwyczaj o 23.

kozung, no wlasnie ktory jestes tydzien?

inkapek - 01-03-2011, 19:49

My narazei nadal bez zmian:jeden raz tak koło 10 owoc, i po 18 kaszka a tak to cyc. W nocy dwa razy wstaje i to norma, ale czasami jest wiecej pobudek nocnych i wtedy jestem wykonczona. My jak wstanie mlody tak 7 to i tak lezymy w lóżku. Karmię go jeśli chce i się wygłupiamy, czytamy bajki i czasami uda mu się jeszcze zasnąć więc ja też z tego korzystam hehe oczywiście jeśli uda mi się ponownie zasnąć. Potem sprzątanie, zabawa, w miedzy czasie śniadanko i kawa. Koło 11 czasami 12 to zależy idziemy na spacer. Wracamy robimy obiadek i teraz jak się tak ciepło zrobiło i dzień dłuższy koło 17 idziemy jeszcze raz na spacer już z tatusiem i psami (zazwyczaj gdzieś jedziemy za miasto) potem kąpiel i spać.
kozung - 01-03-2011, 20:13

termin mam na 30 kwietnia :confused: pocieszenie jest takie że w razie co maluch ma już 2,3kg więc powinien dać rade.

ojjjj znowu czuję się jak wypluta :(

olusia23 - 01-03-2011, 20:15

kozung, no 32 tydzien to troszke za wczesnie by bylo na porod. ale nie martw sie napewno bedzie dobrze :)
kozung - 01-03-2011, 20:17

pewno że za wcześnie :( oby to chwilowe było... tymczasem miłego wieczorku, ja dziś śpię w łazience :stinky: ;*
inkapek - 01-03-2011, 20:26

kozung, trzymam kciuki z całych sił, niech dzidzia siedzi jeszcze w twoim brzuszku.
zuzia - 01-03-2011, 22:34

kozung, ściskamy kciuki, będzie dobrze
aganica - 01-03-2011, 23:43

A ja mam pytanko.Około 15-tego maja będę babcią :-P i mam kupić wózek, ciągle siedzę na allegro i szukam ale tak na dobrą sprawę już nie pamiętam na co zwrócić uwagę by był najlepszy.
Córka mi mówi że przede wszystkim ma być polski i jasny by nie przyciągał promieni słonecznych.
Wózek będę wiozła w " gorące kraje" tam upały już się zaczynają.
Pomóżcie mi go wybrać bo sama jakoś nie potrafię.
Na allegro, wybór spory i wszystkie śliczne.

inkapek - 02-03-2011, 10:29

aganica, napewno patrz na wagę wózka, żeby był z oddychających materiałów. Koła odpowiednie do podłoża po którym najczęściej będą jeździły, koszyk na zakupy czy ma być duży czy będzie zbędny. Przekładana rączka lub przepinana gondola. To tak z podstawowych informacji. Ostatnio w wózkach nie siedzę więc konkretnej marki niestety nie podam.

Muszę się pochwalić że Hubcio od wczoraj z pozycji leżenia na brzuchu....siada ;D a cieszy się przy tym jak by Amerykę odkrył. Jestem z niego dumna. No i pije wodę bezpośrednio z kubka :lookdown:

zuzia - 02-03-2011, 12:13

aganica, mi polecano firmę jedo, dobre opinie słyszałam też o wózkach roan konkretnie model Marita, na osiedlach pełno jeździ X-landerów a jeszcze podobno Dymex firma Dukat są ok. Najlepiej jak byś się wybrała do sklepu i sobie nimi pojeździła. Musisz się zastanowiś czy wózek na amortyzatorach czy paskach, czy córce zależy na dużym koszu na zakupy czy nie, ja jestem zwolenniczką przednich kół skrętnych z możliwością blokady - łatwiej się skręca a i ważne jak będziesz jeździła wózkiem to naciśnij na rączkę tak jak byś wjeżdżała na krawężnik, niektóre modele są źle wyważone i podrzucić przód z dzieckiem w środku to masakra. My mamy podnoszony spód gondoli - robi się taki skos, pomocne przy ulewaniu, z dodatków to przydaje się hamulec ręczny, jak wózek za szybko zjeżdża z górki :) Powodzenia

[ Dodano: 02-03-2011, 12:16 ]
inkapek, no no serdeczne gratulacje, fajnie jak te nasze maluchy tak ładnie się rozwijają :)
Jaką wodę dajesz Hubciowi i czy z tej samej przygotowujesz mu posiłki?

kozung - 02-03-2011, 12:46

aganica, my też jesteśmy właśnie na etapie poszukiwań wózka.. jest tego tyle, że śnią mi się po nocach, ale.. chyba zdecydujemy się na Tako Jumper X 2 w 1 - ma skrętne przednie koła, jest lekki i wygąda względnie. Cenowo też stoją nie najgorzej - zastanawiamy się na zamówieniem bezpośrednio od producenta.

u mnie ciut lepiej, wymioty ustały więc do szpitala nie jade.. boli tylko brzusio - troszkę się poobijał żołądek wczoraj, na dodatek maluch kopie jak wściekły.. witaminki, luteinka i leżeć..

inkapek - 02-03-2011, 14:09

kozung, dobrze że u ciebie lepiej ale odpoczywaj nadal :)

zuzia, woda przegotowana lub żywiec. :greedy:

zuzia - 02-03-2011, 15:24

inkapek, a ten żywiec to taki zwykły czy jakiś specjalny :)
inkapek - 02-03-2011, 15:41

zuzia, normalny żywiec zdrój ponieważ ma wodę źródlaną. Ja całą ciążę go piłam.
Werkaa - 02-03-2011, 18:29

Cześć dziewczyny :) Prosto z mostu ; mam podejrzenia :mmm: Okres mi się spóźnia , a zawsze miałam regularny . Jak ja bym strasznie chciała !!! :) :)
olusia23 - 02-03-2011, 18:31

to czekamy na wiesci :D
aganica - 02-03-2011, 18:33

Ojj dziewczyny, nie sadziłam że będę zaglądała do tego tematu .Już trochę pooglądałam te wózki i sama nie wiem co wybrać .Zastanawiam się nad takim, ale nie mam pojęcia czy będzie dobry.

Kupować będę w ostatniej chwili, przed wyjazdem bo córka ma trochę problemów i kupie jak już Piotruś będzie na świecie.

[ Dodano: 02-03-2011, 18:35 ]
Werkaa, zrób test to przynajmniej będziesz miała jakiś pogląd na cała sytuację :haha:

Madzialenka - 02-03-2011, 22:39

aganica, wygläda fajnie,ale wiadomo ze wygläd to nie wszystko,sprawdz moze w internecie opinie o tym wözku.
Werkaa, Trzymam kciuczki,zeby podejrzenia byly sluszne:)

kozung - 03-03-2011, 09:29

aganica, super wygląda :) przejrzałam ich stronkę, podobają mi się :) problem w tym że w mojej mieścinie nie znajdę takich, a wolaabym dotknąć czy nawet pojeździć takim w sklepie :confused:
inkapek - 03-03-2011, 09:39

Mi się też podoba ale jak w realu z jakością?
Madzialenka - 03-03-2011, 13:29

Moja cörcia odkryla ,ze ma räczki :D
Dziewczyny,mozna za jednym razem zrobic szczepienie to na 6 i rotavirusy?

inkapek - 03-03-2011, 14:46

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny,mozna za jednym razem zrobic szczepienie to na 6 i rotavirusy?

My tak mieliśmy robione :)

Madzialenka - 03-03-2011, 21:11

no to super ,nie bede musiala 2 razy do lekarza leciec.
brahmadaitya - 04-03-2011, 08:53

aganica napisał/a:
Ojj dziewczyny, nie sadziłam że będę zaglądała do tego tematu .Już trochę pooglądałam te wózki i sama nie wiem co wybrać .Zastanawiam się nad takim, ale nie mam pojęcia czy będzie dobry.
[url=http://images47.foto...med.jpg]Obrazek[/URL]
Kupować będę w ostatniej chwili, przed wyjazdem bo córka ma trochę problemów i kupie jak już Piotruś będzie na świecie.

piankowe koła...dla mnie już odpada...ja kupiłam jane slalom i jestem mega zadowolona. Na spacerach z psem jest rewelacyjny bo dziecko nie podskakuje na dołach bo zawsze wszystkie 3 koła dotykają ziemi. To sprawia że wózek tylko kołysze sie na nierównościach :)
my walczymy z kolką :( jest okropna! moje dziecko nie śpi w dzień praktycznie wcale! jak śpi godzinę albo dwie to jestem najszczęśliwsza na świecie...a do tego jest strasznym cycem mamusi i do nikogo z wyjątkiem mnie nie chce iść na ręce :confused: jestem już bardzo zmęczona :( dzisiaj przyszedł sab-simplex (dziękuje Madzia! ;* )mam nadzieje że to pomoże bo już wariuje :cring: do tego mamy jeszcze nietolerancje laktozy z mojego mleka i wyjałowiony moim antybiotykiem układ pokarmowy :( boże...ja już czasami padam na twarz... :cring:

olusia23 - 04-03-2011, 08:59

brahmadaitya, niunia sliczna jakie ma piekne wlosy :)

no musisz dac rade :) ale karmisz tylko swoim mleczkiem?

inkapek - 04-03-2011, 09:46

brahmadaitya, dasz radę a potem to będą już tylko wspomnienia. Z kolką cię bardzo dobrze rozumię i wiem co przechodzisz...ta nasza bezsilność jest najgorsza, mam nadzieję że u was te kropelki pomogą.

Mój synek zrobił nam dziś w nocy niespodziankę i obudził się raz na cyca o 3:20 a potem 7:30 ;) jestem strasznie z niego dumna, znowu wyspana i mam nadzieję że teraz z tym spaniem będzie już tylko lepiej.

buuterfly - 04-03-2011, 09:50

Ale mnie tu dawno nie było :-P Nie mam czasu nadrobić, ale ja z prośbą...Która ma ochotę niech pomoże wygrać małej Ewci :lookdown:
http://pl.lennylamb.com/#...we/konkurs/3022

Madzialenka - 04-03-2011, 13:28

brahmadaitya, Dasz rade kochana jak my wszystkie:)Tosiaczek sliczny,jaka kruszynka :)
kozung - 04-03-2011, 18:47

brahmadaitya, dołączam i swoje kciuki ;*

a my zamówiliśmy dzisiaj wózek, Tako Jumper X. Dam znać jak wrażenia, jak tylko przywiozę go do domku :)

brahmadaitya - 05-03-2011, 09:51

dzięki dziewczyny :)
wczoraj miałam okropnego stracha bo odebrałam jej wyniki moczu i okazało się ze są w nim nabłonki kanalików nerkowych...lekarz przez telefon powiedział tylko że to nie dobrze i kazał przyjechać z wynikiem o 16 na wizyte. Okazało się że z wyjątkiem tych nabłonków nic w moczu nie ma (chodzi mi o krew i bakterie) a u maluszków często zdarza się że te nabłonki się pojawiają i jest to całkowicie normalne. Ale stracha miałam okropnego bo moja teściowa ma chore nerki i już sie bałam że to może być coś dziedzicznego...Tak czy siak małż właśnie pojechał powtórzyć badanie tak na wszelki wypadek i jutro jeszcze mam zadzwonić do naszego neonatologa i przedyktować wynik.tak na marginesie, te woreczki do pobierania moczu to jakaś masakra! kto wymyślił żeby do takiego ciałka malutkiego przyklejać worek na klej taki jak w taśmie klejącej!!! ]:) Mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze. Podaje Tosi od wczoraj Sab-simplex i powiem wam że widze poprawe :) odstawiliśmy już debridat bo miałam go podawać tylko przez 2 tygodnie. Pierwszy raz wczoraj moje dziecko spało w dzień!!!!! :D byłam szczęśliwa że szok! Tak sie ucieszyłam że zabrałam ją na zakupy i kupiłam jej dresy :D teściowie kupili nowy kombinezon i pierwsze w życiu Tosi BUTY :haha: ahhh...mogłabym nie wychodzić ze sklepu z rzeczami dla dzieci :-P

kozung - 05-03-2011, 11:01

brahmadaitya napisał/a:
mogłabym nie wychodzić ze sklepu z rzeczami dla dzieci
:D okazuje się że mój TŻ też :-P :D
inkapek - 05-03-2011, 11:23

brahmadaitya, cieszę się ogromnie. :)

Moje kochanie dziś w nocy wstało znowu tylko raz i się znowu wyspałam hehe może już tak będzie i coraz lepiej ;) U nas dziś pogoda deszczowa więc siedzimy w domku. Ja mam świra na punkcie kupowania rzeczy dla Hubcia, u nas w sklepach bida ale przez net ciągle coś przychodzi. Dziś znalazłam majty na basen i wodę ekologiczne :)

zuzia - 05-03-2011, 11:43

brahmadaitya, bardzo się cieszymy ze wszystko skończyło sie dobrze :)
inkapek, na co czekasz? Poprosimy link do tych majteczek :-P

Werkaa - 05-03-2011, 12:00

Czesc wszystkim :) Parę dni temu pisałam że mam podejrzenia :) Ale test zrobiłam dopiero dzisiaj, poniewaz własnie dzisiaj mam urodzinki i chciałam mieć taki prezencik , najwspanialszy na świecie :heart: ;* No i wynik pozytywny ;*
zuzia - 05-03-2011, 12:21

Werkaa, no po prostu nie mam słów :) strasznie mocno z calego serca gratuluję Tobie i przyszłemu tatusiowi, świetny prezent :)
Izka - 05-03-2011, 13:28

noo oryginalny prezent na urodziny :D
Madzialenka - 05-03-2011, 13:32

brahmadaitya, super ,ze nic powaznego sie nie dzieje z Tosiä i ciesze sie ze kropelki pomagajä :)
Ja tez mam szajbe na punkcie kupowania ciuszköw malej,chyba jak wszystkie mamy :)

[ Dodano: 05-03-2011, 13:34 ]
Werkaa, gratulacje kochana i witamy w klubie:)A z okazji urodzinek duuzzzooo zdröwka:)

olusia23 - 05-03-2011, 14:12

Werkaa, gratulacje!! :)
inkapek - 05-03-2011, 17:24

zuzia, proszę bardzo :)
http://www.pieluszkarnia....waczki-130.html

Werkaa, gratulacje. :)

brahmadaitya - 05-03-2011, 17:27

Werkaa, gratuluje :) czeka Cię wspaniały okres w Twoim życiu!
kozung - 05-03-2011, 18:15

Werkaa, wielkie gratulacje :* taka wiadomość i to w samo południe na forum :D
wszystkiego dobrego :* :)

brahmadaitya - 06-03-2011, 11:44

Moja córeczka dzisiaj skończyła miesiąc :lookdown: ale ten czas leci :shy:

Werkaa - 06-03-2011, 14:25

Dziękuję wszystkim za gratulacje ;* ;*
brahmadaitya napisał/a:
Moja córeczka dzisiaj skończyła miesiąc ale ten czas leci


Śliczna dziewczynka ;* i pomyśleć że i Weronika zostanie mamusią :haha: :haha:

kozung - 06-03-2011, 14:26

o rany rany jaka słodka!! ;* a jakie ma włoski na 1 zdjęciu :-o :lookdown:
inkapek - 06-03-2011, 16:26

Słodkości kochane ;*
zuzia - 06-03-2011, 16:27

No niezłe te jej włoski, piękna jest taka kruszynka :)
Werkaa - 06-03-2011, 16:50

Dziewczyny, czy to normalne że mam takie straszne mdłości ? Od jakiejs godziny już, strasznie mi niedobrze, w ogole fatalnie się czuje, juz sama nie wiem czy mi coś zaszkodziło czy to pierwsze objawy ciąży :) Moja fasolka chyba daje mi o sobie znać :-o głodna jestem a jak widze jedzenie to mnie pociąga na wymioty , nie wiem moze przewrażliwiona jestem i przesadzam :-o a jak było u Was w tych pierwszych tygodniach ? Bo ja nawet jeszcze nie wiem w którym jestem tc :confused:
brahmadaitya - 06-03-2011, 21:15

Werkaa, możliwe że masz takie nudności ciążowe. ja nie miałam takich spektakularnych dolegliwości I trymestru chociaż zdarzało mi się wymiotować (dokładnie 14 razy z czego ostatni raz w 16tc- liczyłam :D ) a zaczęło się około 8tc. Ogólnie w Twoim stanie każde odchylenie od normy jest normalne :D takie uroki ciąży :P ja miałam całkowity odrzut od mięsa. Nie mogłam dać Leserowi jeść jak miał dostać puszkę mięsną z gran carno. Wystarczyło że zaleciał mi ten zapach i od razu lądowałam nad sedesem. Tak samo było z wędlinami sosami itp. Za to brało mnie na słodko a przed ciążą słodycze mogły dla mnie nie istnieć. Potrafiłam zjeść cały słoik nutelli na raz :D Nie przejmuj się mdłościami, szybko miną :) ciesz sie każdym dniem bo ciąża bardzo szybko mija :) ja troche tęsknie za brzuchem z kopiącym dzieckiem :) to było wspaniałe uczucie :mmm: ale za to teraz mogę sie poprzytulać i wycałować :greedy:
kozung - 06-03-2011, 21:26

hehe mi test wyszedł w 5tygodniu, początki były ok, około 10tego zaczęłam większość dnia spędzać w łazience :beated:
co do jedzenia to różnie bywa - na początku było wszystko ok, później wszystko działało na mnie z odrzutem.. smak zmienił mi się masakrycznie - nigdy nie wżerałam czekolady :D w ciąży - dochodziło do tego, że o 23 wysyłałam faceta po czekoladę do sklepu bo nie mogłam się powstrzymać :D
a ostatnie wymioty.. cóż, niestety były kilka dni temu :( grunt że już wsio ok.
brahmadaitya napisał/a:
troche tęsknie za brzuchem z kopiącym dzieckiem
heh ja na początku nie wyobrażałam sobie jak to będzie - kopiące brzucho a teraz nie wiem jak to będzie kiedy zniknie :-o
brahmadaitya - 06-03-2011, 21:49

jak zniknie to będziesz mogła sie schylać i założyć sobie sama skarpety i buty :D a na łóżku zamiast brzucha będzie przed Tobą leżało takie małe cudo :)
co do wymiotów to wiele kobiet wymiotuje pare minut przed porodem. To wina rozwierającej sie szyjki macicy. Mnie to ominęło ale mam znajome które wymiotowały na porodówce.

inkapek - 06-03-2011, 22:27

Ja zwymiotowałam tylko raz jakoś tydzień czy dwa przed porodem ;) za to zgagę miałam przez całą ciążę :beated:
kozung - 06-03-2011, 22:30

brahmadaitya napisał/a:
będziesz mogła sie schylać i założyć sobie sama skarpety i buty
hahahahah :D teraz mam taaaaką duugą łyżkę do butów :D :D
inkapek napisał/a:
zgagę miałam przez całą ciążę
mnie trzymała niedawno, ale za to cały tydzień :beated:
brahmadaitya - 07-03-2011, 08:27

oj ja zgage też miałam niezłą :beated: legenda głosi że jak jest zgaga to dziecko będzie miało włoski :D u mnie sie sprawdziło bo Tosia to kudłacz :D a na zgagę pomagało mi tylko mleko.
inkapek - 07-03-2011, 09:04

Ja miałam zgagę codziennie od chyba 15 tygodnia jakoś do porodu hehe. Włosków Hubcio miał ale mu się wytarły :-P .
brahmadaitya napisał/a:
a na zgagę pomagało mi tylko mleko.

Mi nic, ale czasami na jeden dzień mnie puszczała :-P

Madzialenka - 07-03-2011, 11:18

ja zgagi w ogöle nie mialam,raz moze czy dwa ,ale tak to nie,Z wymiotami bylo ciezko na poczätku ciäzy,jak sie milam schylic po kupe blondi to zostawialam od razu slad po sobie :D .Wrazliwa strasznie bylam na zapachy.Ostatnio oglädalam filmik jak Jessi w brzuszku buszowala i sie strasznie poryczalam :D Teraz po glowie juz mi chodzi nastepna dzidzia... :lookdown:

[ Dodano: 07-03-2011, 11:33 ]
Kobitki jak to u was jest z praniem ciuszköw?Dalej pierzecie w specjalnych proszkach czy juz normalnych?Zastanawiam sie czy prac jeszcze w hypoalergicznym czy w arielu, ale np 2 razy wyplukac pranko...hmmm ,co powiecie? :)

brahmadaitya - 07-03-2011, 12:57

Madzialenka, wstrzymałabym sie jeszcze z praniem w normalnym proszku....
inkapek - 07-03-2011, 14:37

Ja jeszcze piorę w dziecięcym proszku.
olusia23 - 07-03-2011, 15:39

miałyście dziewczyny takiego maila : "Skrypt wykrył wielokrotną próbę błędnego logowania (5) na twoje konto, na forum.labradory.org i zablokował je czasowo w celach bezpieczeństwa. Konto będzie z powrotem aktywne Sob 05. Mar, 2011 17:24:59

Jeśli to nie Ty próbowałeś/aś się logować, skontaktuj się z administratorem i poinformuj go o zdarzeniu." ?

inkapek - 07-03-2011, 15:53

Nic takiego nie miałam :)
AnIeLa - 07-03-2011, 16:00

olusia23, to boty starają się włamać na konto dlatego jest ono automatycznie blokowane w celu ochrony.
Madzialenka - 07-03-2011, 17:30

olusia23, ja tak mialam ze 2 razy.
AnIeLa napisał/a:
to boty

co to takigo boty?
ok jak radzicie prac w dzicinnym jeszcze ,to pierzemy dalej :)

brahmadaitya - 07-03-2011, 19:24

też dostawałam te maile :) ale pisałam do admina i wszystko jest ok :)
kozung - 08-03-2011, 08:41

Dziewczyny, jak Wam było z brzuchem? chodzi mi o wysypianie się :confused: ja do tej pory nie miałam problemów, od kilku dni chodzę spać 23-24, budzę się około 2 w nocy i czuwanie do rana :beated: dzisiaj zasnęłam po 5tej :doubt:
szlag by trafił, nie wiem czy stresuje się czy jak..

olusia23 - 08-03-2011, 08:55

kozung, to raczej nerwowe jest :) musisz wyluzowac bo maluszek tez czuje spiecie :) wszystko jest dobrze.
kozung - 08-03-2011, 09:08

dziwię się bo żadnych zmartwień nie mam, wręcz przeciwnie, a tu takie cyrki :beated:

ps. Wszystkiego naj naj Kobietki ;*

inkapek - 08-03-2011, 09:30

kozung, ja też chodziła późno spać, potem koło 2-3 wstawałam i do 5-6 oglądałam sufit więc u mnie to była normalka prawie do końca ciąży. Mało kiedy miałam dzień że przespałam cały.

Madzialenka, ja np. wrzuciłam jedną rzecz Hubcia z naszymi i potem założyłam i nie było żadnej reakcji alergicznej, więc niedługo jak jego proszek się skończy przechodzę na pranie w naszym proszku, choć teraz kupowanie dwóch i robienie prań osobno mi nie przeszkadza.

olusia23 - 08-03-2011, 11:12

moje Oliwki :) wczoraj skonczyla 4 mce.


brahmadaitya - 08-03-2011, 12:36

kozung napisał/a:
Dziewczyny, jak Wam było z brzuchem? chodzi mi o wysypianie się :confused: ja do tej pory nie miałam problemów, od kilku dni chodzę spać 23-24, budzę się około 2 w nocy i czuwanie do rana :beated: dzisiaj zasnęłam po 5tej :doubt:
szlag by trafił, nie wiem czy stresuje się czy jak..

też miałam ciążową bezsenność. To normalne pod koniec ciąży ale bardzo uciążliwe :-> mnie to trzymało do końca....a później to już 4 ostatnie noce nie spałam wcale przez skurcze i sączące się wody...trzeba mieć moje szczęście normalnie....

[ Dodano: 08-03-2011, 12:41 ]
olusia23, śliczną masz córeczkę :) ;*

inkapek - 08-03-2011, 16:29

olusia23, wszystkiego naj i buziaczki ;*
olusia23 - 08-03-2011, 16:37

No wszystkim duzym i tym małym babom zdrowka i szczesliwych dni ;D

[ Dodano: 08-03-2011, 16:55 ]
a tu jeszcze z dzis: Oliwka z kolezanką Judytką mlodszą o 2 mce :)


Madzialenka - 08-03-2011, 17:16

olusia23, dziewczynki urocze:)
Najlepszego kobitki w dniu naszego swieta :)

kozung - 08-03-2011, 18:29

to nie jestem sama :( myślałam że może w dzień pośpię a tu nic :-o

olusia23, super masz laleczkę :)

olusia23 - 09-03-2011, 09:06

dziekuje :)

zastanawiam sie czy to normalne i nie za wczesnie, Oliwka ma 4 mce skonczone i juz sie podrywa do siadania nie za wczesnie?

Madzialenka - 09-03-2011, 09:33

olusia23, wlasnie tez chcialam o to zapytac...,Jessi ma 3 miesiäce i i zaczela sie rwac do siadania,brödke przyciska do klatki piersiowej i nözki pordywa,jakby chciala brzuszki robic,do tej pory w ogöle jej nie sadzalam.Poszperalam troche na necie i zdazajä sie dzieci ktöre tak szybko pröbujä siadac,w naszym przypadku nie powinnam jej jeszcze pozwalac bo za wczesnie,ale w waszym olusia jak mala chce sama siadac to jej nie zabraniaj,tak möwiä fachowcy :-P Z tego co pamietam to Hubcio od Pauliny tez szybciutko zaczäl siadac.
inkapek - 09-03-2011, 09:49

Dokładnie, jeśli sama próbuje to znaczy że jest gotowa. Nasz teraz chce stawać na nogi :-P Nasz ortopeda powiedział tak: do 9 miesiąca zakaz stawiania na nogi...chyba że sam będzie to robił.
Madzialenka - 09-03-2011, 09:58

inkapek, z tym praniem to tez myslalam zeby wlasnie tak zrobic jak napisalas,ale poczekam jeszcze moze do pöl roczku:)

Dopadla nas ciemieniucha :confused:

inkapek - 09-03-2011, 10:13

Madzialenka napisał/a:
Dopadla nas ciemieniucha

chyba każde dziecko to dopada :confused:

Madzialenka - 09-03-2011, 10:15

inkapek, ale ten Wasz maluch sie szybko rozwija :)
inkapek - 09-03-2011, 10:17

Madzialenka, nie mogę jeszcze wstawiać zdjęć, ale za parę dni już będę mogłą więc pokażę zdjęcie. On wygląda na dużo starszego niż te niecałe 8 miesięcy ale to same ocenicie. ;*
Werkaa - 09-03-2011, 15:15

Cześć dziewczyny :) Byłam dzisiaj u ginekologa, jednakże mam troszkę obaw :beated: Miałam robione USG i pani doktor powiedziała , że to 5 tydzień a termin gdzieś na początek listopada... Tylko ta pani doktor wydawała mi się jakaś troszkę niedouczona i ogólnie nie wzbudziła we mnie zaufania. Wcześniej chodziłam do innego ginekologa ( ale to było w innym mieście ) i widać było że lekarz z powołania... No a ta pani doktor no cóż... Zastanawiam się czy możliwe jest wykrycie ciąży w ogóle w 5 tyg . ? Bo mi się wydaje że to troszkę za wcześnie . Sama nie wiem, moja pierwsza ciąża w końcu... Może powinnam zmienić ginekologa ? :(
olusia23 - 09-03-2011, 15:23

Werkaa, da sie wykryc ciaze w tym tygodniu :) gdyby Ci zrobila usg dopochwowe prawdopodobnie widac by bylo bijace serduszko :)
Ewelina - 09-03-2011, 15:27

Werkaa, dokładnie tak jak Olusia piszę :) Zawsze możesz zmienić lekarza trzeba pamiętać że ginekolog będzie prowadził całą twoją ciąże jeżeli nie czujesz się dobrze to po prostu zmień. Moję ogromne gratulację :) My już od roku się staramy i nic, ale nie załamujemy się co ma być to będzie.
Werkaa - 09-03-2011, 15:31

olusia23, dzieki :)
Ja jestem jeszcze troszkę ciemna w tym wszystkim :beated:

A przy okazji stosowałyście jakąś specjalną dietę w ciąży ? Zdrowsze jedzenie ? Czy jadłyście to co zawsze ? :)

olusia23 - 09-03-2011, 15:33

ja nie zapomne tego widoku, w 6 tygoniu zobaczylam bijace serdusio :) ale mi sie płakać chce jak przypomne sobie. nie wyobrazam sobie nie miec kolejnego dzidzia :)
Ewelina - 09-03-2011, 15:35

Werkaa napisał/a:
A przy okazji stosowałyście jakąś specjalną dietę w ciąży ? Zdrowsze jedzenie ? Czy jadłyście to co zawsze ?
ja odżywiałam się tak samo jak przed ciążą :) brałam tylko witaminy polecane przez lekarza :)
olusia23 napisał/a:
ja nie zapomne tego widoku, w 6 tygoniu zobaczylam bijace serdusio ale mi sie płakać chce jak przypomne sobie. nie wyobrazam sobie nie miec kolejnego dzidzia
ja tak samo. Cudowne uczucie :)
olusia23 - 09-03-2011, 15:36

Werkaa napisał/a:
A przy okazji stosowałyście jakąś specjalną dietę w ciąży ? Zdrowsze jedzenie ? Czy jadłyście to co zawsze ?
zadnej diety :p wszystko co podeszlo pod reke heheheh :p
iness8@o2.pl - 09-03-2011, 15:39

olusia23, masz bardzo śliczną córeczkę :)
olusia23 - 09-03-2011, 15:40

iness8@o2.pl, dziekuje :)
Werkaa - 09-03-2011, 15:42

olusia23 napisał/a:
zadnej diety wszystko co podeszlo pod reke heheheh


:D :D

kozung - 09-03-2011, 17:01

olusia23 napisał/a:
wszystko co podeszlo pod reke heheheh
u mnie to samo :-P :D
Madzialenka - 09-03-2011, 17:45

olusia23 napisał/a:
ja nie zapomne tego widoku, w 6 tygoniu zobaczylam bijace serdusio

u mnie to samo tez w 6 tygodniu,rozbeczalam sie na fotelu normalnie:)

a co do odzywiania sie to ja zaczelam sie bardzo zdrowo odzywiac,pewnie ,ze jak mnie na cos ochota napadla to sobie nie odmöwilam,ale zmienilam totalnie menu:)

inkapek - 09-03-2011, 18:16

Jadłam to na co miałam ochotę, ale dodałam też do menu: piłam raz dziennie bobofruta, i jadłam owoc i sałatkę, piłąm od czasu do czasu również soki z naturalnie wyciskanych owoców.
Werkaa - 09-03-2011, 19:49

Wróciłam właśnie od teściowej i teścia :bad: :bad: i oznajmiliśmy że spodziewamy się dzidziusia :) Oczywiście pogratulowali nam , ucieszyli się itp. Ale zaraz wyskoczyli że co będzie z psem ? Ja na początku nie zrozumiałam a oni, że jak się dziecko urodzi to psa nie może być.. bo przecież zagryzie dziecko , że ile już takich przypadków było. Zamurowało mnie po prostu :-o . Ja chyba lepiej znam swojego psa i wiem jaki jest... Mikuś to nie pies tylko aniołek, taki grzeczniutki jest ;*
Rzadko zdarza się komuś wytrącić mnie z równowagi ale dzisiaj "kochana" teściowa przeszła samą siebie :bad:

kozung - 09-03-2011, 19:59

Werkaa, u mnie ten temat wertowany jest codziennie, ale.. przez moją mamę ( teściów przyszłych nie będzie, oboje nie żyją niestety). Jak tylko dowiedziała się że będzie pies, wpadła w jakąś paranoję - jak to zrobimy, jak będziemy uważać, i przede wszystkim - kiedy go oddamy :bad:
wszystko nasiliło się niedawno - blisko miejscowości w której się wychowywałam i w której mieszkają moi rodzice 3 psy zagryzły 5-latka. Było o tym głośno w tv. To synek mojej znajomej :( Mama od tego czasu męczy codziennie pytaniem kiedy Bono znajdzie nowy dom. Przykro mi strasznie, bo to w końcu moja mama, ale szczerze mówiąc zaczęłam "olewać" te teksty. Zwłaszcza że to kobieta, która nigdy nie miała do czynienia z psami.
Wiem, że dasz sobie radę Werkaa :)

Werkaa - 09-03-2011, 20:04

kozung napisał/a:
Werkaa, u mnie ten temat wertowany jest codziennie,

To nie tylko ja jestem w takiej sytuacji :beated:
Tylko u mnie znowu mama tak samo jak i ja kocha psa, i gdy powiem jej o dzisiejszym zachowaniu teściów to też pewnie wpadnie w szał :haha: i razem się na nich powściekamy :D
kozung napisał/a:
3 psy zagryzły 5-latka. Było o tym głośno w tv. To synek mojej znajomej

Ojej :( biedactwo :cring:

kozung - 09-03-2011, 20:14

Werkaa napisał/a:
razem się na nich powściekamy
to masz towarzyszkę :)

u nas zaczyna się od pytania "a on jeszcze urośnie??" nie no będzie się kurczył :brick:

Madzialenka - 09-03-2011, 20:33

Werkaa napisał/a:
że jak się dziecko urodzi to psa nie może być.. bo przecież zagryzie dziecko

u mnie bylo to samo ,ze strony tesciowej :bad: i brata kretyna :-> skonczylo sie tym,ze rozpentalam trzeciä wojne swiatowä w rodzinie i nikt juz wiecej nic na temat psa i dziecka nie powiedzial ;D Bedä mi sie tu wpierda... ]:)
kozung napisał/a:
3 psy zagryzły 5-latka. Było o tym głośno w tv. To synek mojej znajomej

straszne :cring:

[ Dodano: 09-03-2011, 20:35 ]
kozung napisał/a:
u nas zaczyna się od pytania "a on jeszcze urośnie??

:D :D

Werkaa - 09-03-2011, 20:52

kozung napisał/a:
u nas zaczyna się od pytania "a on jeszcze urośnie??" nie no będzie się kurczył
:D :D

Madzialenka napisał/a:
u mnie bylo to samo ,ze strony tesciowej i brata kretyna skonczylo sie tym,ze rozpentalam trzeciä wojne swiatowä w rodzinie i nikt juz wiecej nic na temat psa i dziecka nie powiedzial Bedä mi sie tu wpierda...

I słusznie zrobiłaś :haha:

kozung - 09-03-2011, 20:57

Madzialenka napisał/a:
Bedä mi sie tu wpierda...
hehehe :D

a co do wypadku, nie rozumiem ludzi, którzy puszczają luzem psy z posesji - wyszkolone tylko do pilnowania i ewentualnej obrony :confused:

brahmadaitya - 09-03-2011, 21:31

Werkaa napisał/a:
Wróciłam właśnie od teściowej i teścia :bad: :bad: i oznajmiliśmy że spodziewamy się dzidziusia :) Oczywiście pogratulowali nam , ucieszyli się itp. Ale zaraz wyskoczyli że co będzie z psem ? Ja na początku nie zrozumiałam a oni, że jak się dziecko urodzi to psa nie może być.. bo przecież zagryzie dziecko , że ile już takich przypadków było. Zamurowało mnie po prostu :-o . Ja chyba lepiej znam swojego psa i wiem jaki jest... Mikuś to nie pies tylko aniołek, taki grzeczniutki jest ;*
Rzadko zdarza się komuś wytrącić mnie z równowagi ale dzisiaj "kochana" teściowa przeszła samą siebie :bad:

nie przejmuj sie :) ja też się nasłuchałam jak byłam w ciąży że pies i dziecko to nie jest najlepszy pomysł. A prawda jest taka że to jest świetny pomysł! Pies który jest z dzieckiem ma w życiu "misje do spełnienia" szybciej dojrzewa psychicznie przynajmniej tak było z moim Leserem. Z dnia na dzień z roztrzepanego szczeniaka stał sie dojrzałym poważnym psem. Tosia jest jeszcze mała więc nie rozumie co sie wokół niej dzieje ale myśle że takie wychowywanie się ze zwierzętami moze jej wyjść tylko na dobre. Naucze ją miłości do psów :)

inkapek - 09-03-2011, 21:37

brahmadaitya napisał/a:
Naucze ją miłości do psów

Pięknie powiedziane :) ja też miałam gdzieś to że każdy mówił aby psy oddać. Psy są, dziecko szczęśliwe i ja też. ;D

Katrinaxxl - 09-03-2011, 23:37

Hej dziewuszki, widzę że nowe ciężarówki dołączyły :D a już się bałam że to koniec soczystych relacji z porodówek :P Nie pisałam nic bo musiałam przeorganizować swój plan dnia bo powiem szczerze że wcześniej było tak że dziecko chciałam dopasować do swoich planów ale prawda jest taka że wszystko trzeba nagiąć do dziecka. Czyli pobudka o 7mej karmeinie ubieranko, zabawa (ja jem śniadanie) potem o 9tej znowu karmienie i drzemka tak to 10 tej ja też się jeszcze kładę a o 10 wstajemy mały sie bawi ja ogarniam troche chate i szykuje sie na spacer :) a po za tym zaczęłam oglądać "Zagbionych" i dlatego nie miałam czas nic napisać hehe ale czytałam na bierząco co się u Was dzieje :D
Wiecie co z tym siadaniem to chyba nie jest nic nadzwyczajnego, mój tez jak skończyl 3 miechy to się zaczął ciągnać, myślałam że to tak szybko bo jest dosyć duży ( teraz ma 5m-cy waży 8kg) ale koleżanka ma maciupką córeczkę 12 dni młodszą od mojego Bartolineo (ok 6kg) i robi to samo :D A co do psów, to też wszyscy robili oczy jak ja z wielkim brzchem i z wielkim psem łaziłam a teraz jak pcham wózek a w drugiej ręce smycz, ja zamiast do parku to z wózkiem na wybieg albo do puszczy :P i też wielu osobom wydawało się to nie pojęte pies i dziecko, wielu ważało że powinnam go oddac chociaż na pierwszy miesiąc.. no comment :) A teraz teściowa sie do nas wprowadza ( od razu mowie ze jest zaje*** wporządku) i bedziemy miec drugiego psiaka i kotkę na dodatek :P wieec to będzie sajgon 2 żebraki , kot i bobas hehe :D wesoło :d a mały to piszczy z radości jak tylko moze Figosława za kłaki wytargać :D

[ Dodano: 09-03-2011, 22:39 ]
i dałam sobie spokoj ze smoczkami i butelakmi maly pije z kubeczka tommee tippe i jest ok, troche mu sie wylewa jeszcze ale o niebo lepiej niz walka z butelka

[ Dodano: 09-03-2011, 22:48 ]
kozung, Synek czy córeczka? :) i imię jakieee :) Werkaa, bo u Ciebie jeszcze nic nie wiadomo prawda :P
Dziewczyny macie coś takiego że nasłuchujecie czy dziecko oddycha jak śpi? Bo ja co jakiś czas muszę sprawdzić, a w nocy nie zasnę dopóki nie upewnię się że mały dobrze leży i oddycha :) i wkurza mnie to trzymanie do odbicia w nocy czasami go kładę bez ale wtedy kąłdę go na boczku.... a zmieniacie pieluchy w nocy? ja za kazdym razem jak sie obudzi.

Madzialenka - 10-03-2011, 09:08

Katrinaxxl, my tez zmieniamy pieluchy w nocy:)
olusia23 - 10-03-2011, 09:21

Katrinaxxl napisał/a:
Dziewczyny macie coś takiego że nasłuchujecie czy dziecko oddycha jak śpi?
ja mam tak :)

pieluchy zmieniam tylko jak sie obudzi a zazwyczaj sie nie budzi w nocy :]

kozung - 10-03-2011, 09:37

Katrinaxxl napisał/a:
wieec to będzie sajgon
ojj będziesz miała wesoło :-P

u mnie synek! Tato przeszczęśliwy, dziadek chodzi tak dumny że mało nosem sufitu nie przeryje :D :D ale imienia jeszcze nie ma :confused: chociaż po głowie chodzi mi Kuba :) od zawsze mi się podobało.. zostaje jeszcze kwestia przekonania mojego TŻ :lookdown: :haha:

olusia23 - 10-03-2011, 09:40

kozung napisał/a:
dziadek chodzi tak dumny że mało nosem sufitu nie przeryje
hahaha
buuterfly - 10-03-2011, 12:47

Mam pytanko...Z kosmosu. Mój K niedługo wyjeżdża do pracy. I nie będę miała jak wychodzić z Luną. Tzn tyle razy ile mi się uda to będę wychodziła. Ale....Ona potrzebuje stałych spacerów i to dość długich. Do rzeczy...Mam sąsiada , młodego....I on się zgodził, że będzie wychodził z nią dwa razy dziennie. Przez cały miesiąc. I pytanie...Ile powinnam mu zapłacić? Chłopak z dość biednej, rozbitej rodziny (chciał wychodzić za darmo). Totalnie nie mam ile się za to płaci. Za godzinę, za miesiąć? 100-1000zł??? Pomocy :-P
mibec - 10-03-2011, 12:55

buuterfly, sasiadka mojej mamy wychodzi na krotkie spacerki z Maxem (starawy piesek, nie potrzebuje dlugich) raz dziennie od poniedzialku do piatku za 10 zl na tydzien, ale nie wiem czy to jest jakas normalna stawka :)
Madzialenka - 10-03-2011, 13:10

buuterfly napisał/a:
Mój K niedługo wyjeżdża do pracy. I nie będę miała jak wychodzić z Luną.

A nie mozesz isc jednoczesnie z psem na spacer i wözkiem?Möj mäz jest w pracy od rana do nocy i ja jestem praktycznie sama caly dzien,mimo to ide z psem i dzieckiem na dwa spacery po 1,-1,5 h.Przeciez to mozna super pogodzic i sprawia sporo radosci :)

[ Dodano: 10-03-2011, 13:14 ]
mibec napisał/a:
od poniedzialku do piatku za 10 zl na tydzien,

ale zydöwa!!! :D

mibec - 10-03-2011, 13:51

Madzialenka napisał/a:
ale zydöwa!!!
moze i tak, ale dziewczyna ma 13 lat i pochodzi z biednej rodziny - za ok 15-20 minut spaceru po szkole ja satysfakcjonuja te pieniadze
olusia23 - 10-03-2011, 13:57

buuterfly, ja mysle ze 50 zl na tydzien bym placila.

[ Dodano: 10-03-2011, 13:57 ]
a nawet 100.

inkapek - 10-03-2011, 14:29

Ja też tak myślę że od 50-100zł za tydzień przy dwóch spacerach dłuższych to odpowiednia stawka. Za opiekę 24 na dobę płacą tak 30zł, a jeśli ktoś daje swoją karmę to 20zł.

Kurcze ja z dwoma psami nie spaceruję bo jak idą we dwoje to robią sajgon więc chodzenie z wózkiem i dwoma psami odpada. Ale jak kupie teraz nosidło to wtedy nie będzie problemu. Naszczęście mężulek wychodzi z nimi rano, potem na śniadanko przyjeżdża po 10 i też ich bierze a potem ja już po 16 i koło 20 z nimi idę. Wtedy to biorę dyski i ich poprostu wymęczam hehee

zuzia - 10-03-2011, 14:29

mi też się tak wydaje, tym bardziej że to ma byc długi solidny spacer, a dobrze by było zeby chłopak tez był zmotywowany więc proponowałabym 100 tygodniowo

[ Dodano: 10-03-2011, 14:32 ]
Madzialenka, napisz jaką masz technikę, prowadzisz jedną ręką psa a jedną wózek, czy jakoś inaczej? U mnie to na razie odpada bo z 2 psami sobie nie poradzę, a Luna lubi się pociągnąć :(

buuterfly - 10-03-2011, 16:46

A nie mozesz isc jednoczesnie z psem na spacer i wözkiem?Möj mäz jest w pracy od rana do nocy i ja jestem praktycznie sama caly dzien,mimo to ide z psem i dzieckiem na dwa spacery po 1,-1,5 h.Przeciez to mozna super pogodzic i sprawia sporo radosci :)

[ Dodano: 10-03-2011, 13:14 ]
mibec napisał/a:
od poniedzialku do piatku za 10 zl na tydzien,

ale zydöwa!!! :D [/quote]

Nie zawsze mogę wyjść nawet z dzieckiem na spacer. A co dopiero dwa razy dziennie z psem, który ciągnie. Poza tym trzeba mieć gdzie wyjść....Żeby dało się pchać wózek i jeszcze psa ciągnąć.

[ Dodano: 10-03-2011, 16:54 ]
A nie będziecie złe jak wkleję wam link do konkursu i poproszę was o kliknięcie na córcię koleżanki? ;* :girl:

kozung - 10-03-2011, 17:00

ojjj temat dopiero przede mną.. Póki co mój TŻ nie ma pracy :confused: a ja jeszcze chodzę więc ze spacerami nie ma problemów.. Testowaliśmy ostatnio Bona i okazuje się że bez problemów potrafi wytrzymać 7-8h w ciągu dnia, więc chyba damy radę :)
a jak tylko stanę na nogi po porodzie to wózek smycz i heja na spacer :) Pół biedy, że mamy towarzysza Maxa (chociaż ostatnio na Bona mi warczy, chyba dojrzewa) i prześliczną goldenkę w bloku na przeciwko :dribble: :haha:
olusia23 napisał/a:
ja mysle ze 50 zl na tydzien bym placila.
też tak pomyślałam.. to chyba rozsądna cena :)
buuterfly - 10-03-2011, 17:14

Też tak myślę...Bo im cieplej i dłużej widno będzie tym będę bardziej samodzielna z psem i spacerami. Choćby chustę założe i heja.....To mogę wkleić tego linka? :-P
kozung - 10-03-2011, 17:16

buuterfly napisał/a:
To mogę wkleić tego linka?

nie wiem jak reszta, ale ja nie mam nic przeciwko :-P

Madzialenka - 10-03-2011, 17:29

buuterfly, no wklejaj,wklejaj :)
zuzia, wczesniej zapinalam smycz do okola pasa,a teraz mam juz sprzet profesjonalny :D taki:
http://cgi.ebay.de/Joggin...nde&hash=item23

buuterfly - 10-03-2011, 17:30

To bardzo proszę o kliknięcie
http://pl.lennylamb.com/#...we/konkurs/3022
A jeśli macie ochotę to nawet codziennie można klikać:)

Madzialenka - 10-03-2011, 17:31

smycz spisuje sie na medal,ja przed porodem ostro sie wzielam za trenowanie nauki chodzenia przy nodze,bo Blondi potrafila niezle pociägnäc,ale udalo nam sie i piesek röwniutko idzie a ja mam wolne rece i pcham wözek :)
buuterfly - 10-03-2011, 17:35

My ciągle ćwiczymy z obrożą uzdową. Już dłuuugo...I niby jakieś efekty są dopiero teraz. Tylko u nas jest jeden problem...Jak ta obroża się przesunie to dotyka blizn koło oczu Luny i ją to chyba boli.Więc ciągle muszę uważać.

[ Dodano: 10-03-2011, 17:35 ]
Zagłosowałyście na Ewcię? :)

Madzialenka - 10-03-2011, 17:38

klikniete,niezla fota :D
buuterfly - 10-03-2011, 17:49

Hehehe no niezła i sprawa słuszna:) To zdjęcie ma wygrać chustę dla takiej dziewczyny niezbyt bogatej. I jak wygramy to ona ją dostanie :haha:
kozung - 10-03-2011, 17:49

hehehe jaki fryz :D kliknięte :)

u nas Bonek ciągnie tylko jak widzi innego psa :( musimy nad tym popracować. A chodzi lepiej na szelkach przypinanych z przodu. Uzdowej nie testowałam.
Madzialenka napisał/a:
teraz mam juz sprzet profesjonalny

super sprzęcior! :)

buuterfly - 10-03-2011, 17:51

To bardzo wam dziękuję ;* ;* ;* ;* Jesteście kochane. Jeśli macie ochotę to możecie głosować codziennie do końca marca...No bo ona musi wygrać ;D Sprawa honoru hehe :-P Jak , któraś będzie brała udział w konkursie dajcie znać-też zagłosujemy :-P
olusia23 - 10-03-2011, 17:58

Madzialenka napisał/a:
wczesniej zapinalam smycz do okola pasa,a teraz mam juz sprzet profesjonalny
hahaha mnie przy temperamencie Nuty chyba z butów by wyrwalo przy takim sprzecie hahaha :D :D
Madzialenka - 10-03-2011, 18:31

Cytat:
chyba z butów by wyrwalo przy takim sprzecie hahaha
_________________

:D

[ Dodano: 10-03-2011, 18:52 ]
Caly tata?


olusia23 - 10-03-2011, 20:57

Madzialenka, noo
Katrinaxxl - 10-03-2011, 21:38

Madzialenka, ja za to przywiązalam raz Figa do wózka żeby pociągnąl ale ta oferma zaraz wszystko poplątał :P no i faktycznie córeczka tatusia ale słyszałam że dzieci napoczątku przeważnie są do ojców podobne.
My na spacer wychodzimy przeważnie razem bo mój przyszły mąż większość pracy załatwia przez telefon i internet tylko na weekendy go nie ma. A wtedy to biore psa na szelkach i taśmie 8m żeby mógł sobie po krzakach sam powęszyć i łatwiej mi jest jak zjeżdzam ze schodów. Ale jak ja wychodzę z nimi sama to idziemy prosto na wybieg bo dla mnie jest za ciężko użerać się z psem i pchać wózek. A tak to Figo się kokosi na wybieg a my robimy razy wokół płotu :) Słuchajcie, używacie nawilżaczy powietrza? Bo ja muszę się zaopatrzyć bo Bartek ma non stop gilki w nosie i w sumie ja też zaklejona często jestem. I rozglądam się za spacerówka - terenówką :) bo mam tak beznadziejny wózek że chce się go pozbyc jak najszybciej.... :bad:

Madzialenka - 10-03-2011, 21:52

Katrinaxxl napisał/a:
ja za to przywiązalam raz Figa do wózka żeby pociągnąl ale ta oferma zaraz wszystko poplątał

:D chcialas zrobic z Figa psa pociägowego,hehe cwaniak sie nie dal :D
Katrinaxxl napisał/a:
używacie nawilżaczy powietrza?

my uzywamy od 3 dni i naprawde warto kupic,koniec z zalkejonym nosem ,fajne ,takie zeskie powietrze jest w pokoju.
a jaki masz wözek?

buuterfly - 11-03-2011, 07:31

Ja też już poluję na spacerówkę-terenówkę :) Tylko, że mi zamarzyła się taka z przekładaną rączką lub siedziskiem. A u mnie w hurtowni znalazłam tylko jedną z przekładaną rączką. Za 700zł. Ale co mi z przekładanej rączki jak ma różnej wielkości koła. I jak ją przełoże to będzie się źle podjeżdżało na krawężniki.
inkapek - 11-03-2011, 11:00

My też szukamy spaceówki-terenówki. Madzialenka, sprzęciąr masz extra ;) będę w Berlinie na wystawie to popatrzę i może też się zaopatrzę i zacznę z nim biegać ;)

My chcielismy kupić nawilżacz powietrza a okazało się że mamy zbyt wilgotne powietrze i pochłaniacze u nas muszą być.

Madzialenka - 11-03-2011, 17:14

inkapek napisał/a:
będę w Berlinie na wystawie to popatrzę i może też się zaopatrzę i zacznę z nim biegać

jedziecie na kwetniowä wystawe? kurde fajnie :) niezle by to wyglädalo jogging z dwoma psami przypietymi do pasa:)

inkapek - 11-03-2011, 18:38

Madzialenka, tak bo będzie badanie oczu na certyfikat ;)

No ciekawe jak by to wyglądało hehe.
Moj synek dziś zaczął raczkować ale tak już jak powinnien i nawet udało mi się nagrać ;) jak zgram to pokażę.

olusia23 - 11-03-2011, 18:39

u nas jakas masakra sie zaczyna oliwka ciagle placze pcha łapki do buzi. ile potrwa ten stan do wyjscia zabka?....
inkapek - 11-03-2011, 18:40

olusia23, musisz to wytrwać, będą gorsze i lepsze dni.
olusia23 - 11-03-2011, 18:41

inkapek, a wiesz ile moze to trwac do wyjscia zeba? bo zastanawiam sie czy to moze byc juz czy za miesiac...
inkapek - 11-03-2011, 18:44

olusia23, trwać może np. kilka dni lub tylko dzień potem tydzień nic, i znowu kilka dni będzie ją brało. Może tak być nawet 2 miesiące a może tylko kilka dni. Hubert zęba dostał jak miał 6,5 miesiąca a objawy miał od 4, i tak właśnie nam dawał popalić etapami jak opisałam wyżej.
zuzia - 11-03-2011, 18:48

Madzialenka, sprzęt super, ja się zaopatrzę w nosidełko a ręce będą trzymać piesy :)
Madzialenka napisał/a:
Caly tata?
nawet fryzury podobne :-P
u nas też wilgotność za duża i pochlaniacze pracują

[ Dodano: 11-03-2011, 18:53 ]
Ponawiam pytanie:
ktoś polecał takie fajne nosidełka, pamiętacie jak nazywał sie ten sklep?

brahmadaitya - 11-03-2011, 20:05

zobaczcie :D

olusia23 - 11-03-2011, 20:23

nie wiem co to dzis jest, oliwka sie ciagle zachłystuje. strachu sie najadłam ze szok. ech :(
Madzialenka - 11-03-2011, 20:30

brahmadaitya, hhe ale slodziak i jakie oczka ma duze slicznotka ;* jak tam brzusio,juz nie boli?

[ Dodano: 11-03-2011, 20:35 ]
olusia23, kurde no to wspölczuje,mlekiem sie zachlysnela?

[ Dodano: 11-03-2011, 20:36 ]
zuzia napisał/a:
ktoś polecał takie fajne nosidełka, pamiętacie jak nazywał sie ten sklep?

ja nie pamietam,ale tez bym byla zainteresowana. :)

olusia23 - 11-03-2011, 21:02

Madzialenka napisał/a:
kurde no to wspölczuje,mlekiem sie zachlysnela?
robic cos takiego ze to co jej sie cofa chce spowrotem polknac i zachłystuje sie... :/
kozung - 11-03-2011, 22:45

brahmadaitya, :D jakie ona ma śliczne oczęta!!!!!!! napatrzeć się nie mogę :)
zuzia - 12-03-2011, 00:20

brahmadaitya, śliczności i chyba ma dołeczki :)
inkapek - 12-03-2011, 09:18

Ten sklep to http://www.kangurkowo.pl/...la-ergonomiczne ale są te nosidła również na allegro http://allegro.pl/tuli-no...1487580496.html
Ewelina - 12-03-2011, 11:15

brahmadaitya, Jak się śmieję i jak nóżkami przebiera ;*
buuterfly - 12-03-2011, 16:06

Już nie wiele nam brakuje do 1szego miejsca....Pomożecie? :girl:
http://pl.lennylamb.com/#...we/konkurs/3022

Madzialenka - 12-03-2011, 18:20

buuterfly, ja pomagam od 3 dni :-P
kozung - 12-03-2011, 18:22

pomagamy!!! :P
brahmadaitya - 12-03-2011, 19:24

dziękujemy za komplementy :)
Madzialenka, sab-simplex pomaga nam baaaaaardzo!!!! zamówiłam kolejną flaszkę :)

olusia23 - 13-03-2011, 08:42

brahmadaitya, slodka Tosienka :)
Madzialenka - 14-03-2011, 13:57

brahmadaitya, no to sie bardzo ciesze,na ile wam flaszka starczyla?
brahmadaitya - 14-03-2011, 16:43

na jakieś 2 tygodnie ale na szczęście kolka odpuszcza :) dzisiaj dawałam jej kropelki tylko raz i póki co jest super! :)
Madzialenka - 14-03-2011, 18:13

brahmadaitya, no to super,jak cos to wal na pw ode mnie taniej Wam wyjdzie:)

[ Dodano: 14-03-2011, 18:24 ]
inkapek, dzieki za link do nosidelek ;*

[ Dodano: 14-03-2011, 18:49 ]
Dziewczyny wyczytalam dzis w gazecie,ze jak dziecko jest na mleku modyfikowanym,to wit D nie nalezy podawac,to prawda?A druga sprawa,ta ciemieniucha w ogöle nie schodzi mimo ze codziennie smaruje glöwke malej 2 h przed kompielä,jak to wyczesuje,to nic nie odchodzi,jak z tym walczyc?

olusia23 - 14-03-2011, 18:55

a to takie zdjecie ;)


kozung - 14-03-2011, 18:59

olusia23, piękne foto :)
Madzialenka - 14-03-2011, 19:02

olusia23, slodkosci :)
buuterfly - 14-03-2011, 19:57

Ola, ale słodko ;*
A ja znów z prośbą bo spada nasza dziewczynka :shy:
http://pl.lennylamb.com/#...we/konkurs/3022

kozung - 14-03-2011, 20:23

ja już dzisiaj nie mogę głosować :(

za to pokażę Wam mój brzuchol!! taka teraz ja wieeelka 8) :-P

olusia23 - 14-03-2011, 20:40

kozung, e tam nie taki duzy :)

[ Dodano: 14-03-2011, 20:41 ]
a tu przed spankiem :)

kozung - 14-03-2011, 20:48

no jak dla mnie to wielgachny! :D
Madzialenka - 14-03-2011, 20:53

kozung, wcale nie jest wielgachny :-P chyba duzo nie przytylas?
olusia23, fajniutka ta Twoja cörcia:)

[ Dodano: 14-03-2011, 20:54 ]
buuterfly, ja juz dzis klikalam:)

inkapek - 14-03-2011, 21:00

Madzialenka napisał/a:
kozung, wcale nie jest wielgachny
olusia23, fajniutka ta Twoja cörcia:)

[ Dodano: 14-03-2011, 20:54 ]
buuterfly, ja juz dzis klikalam:)

Zamiast się powtarzać to cytuję przedmówczynię hehe :)

zuzia - 14-03-2011, 21:32

Madzialenka, tak, jak karmisz modyfikowanym to wit D już nie dajesz. Na ciemieniuchę polecam krem z musteli, u nas się świetnie sprawdził
buuterfly, ja też klikam :)
kozung, brzuszek piękny, bluzka go trochę maskuje :-P
olusia23, piękności z tej twojej córci :)
inkapek, jaka powinna być konsystencja kaszki, bo ja mam napisane że na 150 ml wody 4-5 łyżek kaszki i wychodzi właściwie taka woda, a są może gdzieś jakieś normy ile taki pół roczny maluch powinien na raz zjadać kaszki lyb obiadku?
Ach, zapomniałabym Nela dziś kończy pół roczku :)

olusia23 - 14-03-2011, 21:39

zuzia, ja wlasnie tak samo daje kaszke na 150 ml wody 5 lyzek kaszki. no ale konsystencja taka gestawa nie taka woda. moze za ciepla wode dajesz. czasem oliwka zje calosc czasem mniej to zalezy ile jej sie chce jesc :)
Madzialenka - 14-03-2011, 21:40

zuzia napisał/a:
Ach, zapomniałabym Nela dziś kończy pół roczku

najlepszego dla Nelci! A moja skonczyla wczoraj 3 miesiäce :)

Katrinaxxl - 14-03-2011, 21:40

zuzia, Ja własnie dzis dostalam paczke z próbkami nestle i tam dali mi saszetke kaszki (50g) jako jedna porcje ktora sie zalewa 150ml i wychodzi gesta papka ktora ja osobiscie tez chetnie zjadam :P wiec ja bede taka stosowac ze wzgledu ze latwiej idzie nam jedzenie lyzeczka niz z kubeczka nie mowiac o butelce:P
olusia23 - 14-03-2011, 21:41

a obiadek to caly oliwka zjada np marchewka z gerbera, lub dzis bobovity zupka marchwiowa z ryzem. to zjada calą zawartosc sloiczka. czasem mysle ze wiecej by zjadla ;)
Madzialenka - 14-03-2011, 21:44

olusia23, to sporo zjada :)

[ Dodano: 14-03-2011, 21:45 ]
dziewczyny ,a tä kaszke to przed spaniem tylko dajecie?

Katrinaxxl - 14-03-2011, 21:45

kozung, fajny brzuchol, mialam taki sam :) widac ze synek :D hehe prakttycznie sam brzuszek :) ile maly teraz wazy??

[ Dodano: 14-03-2011, 20:46 ]
olusia23, mam taki sam bujaczek :P widze ze dziewczyny sie doagduja :D musze tez wkonc sie swoimbobasem pochwalic :D

olusia23 - 14-03-2011, 21:46

Madzialenka napisał/a:
dziewczyny ,a tä kaszke to przed spaniem tylko dajecie?
ja daje kolo 10-11 w dzien :) u nas tak: rano po pobudce cycek, potem kaszka kolo 10-11, pozniej butla sciagnietego mleka, nastepnie obiadek kolo 15, potem deserek i mleko.

[ Dodano: 14-03-2011, 21:47 ]
Katrinaxxl napisał/a:
musze tez wkonc sie swoimbobasem pochwalic
no wlasnie :>
Katrinaxxl - 14-03-2011, 21:48

Madzialenka, staraj jej sie nie przegrzewac i zadnych czapeczek po domu, mi pomoglo smarowanie po kapieli zamiast oliwka mleczkiem do ciala, i robie tak do dzis. bo po oliwce zaraz mu sie sypie z łepka :)

[ Dodano: 14-03-2011, 20:53 ]
olusia23, ojej to ona ma bogaty jadlospis, u nas jest snaidanie cyc, drugie sniadanie cyc, obiad zupka, podwieczorek deserek (owocki) a teraz na kolacje chce wprowadzic wlasnie ta gesta kaszke a pozniej na dobranoc po kapieli do sn cycys :) widze ze wy sie tak nie przejmujecie zywienie malchow, boja to mam obsesje bez kitu,

a pochwale sie ze maly moj zaypia juz przed 20sta :) jakos po 7mej idziemy sie myc, kremowac ubierac w pizamke potem sciele wyrko i spac, ale budzi mi sie o 22 na cyca, wczoraj pierwszy raz mi si nie obudzil a dzis chyba tez sie uda:P wogole sie spokoij jak wkoncu ustalilam ten rytm dnia.


z innej paki co sądzicie o wozkach 3 kolowych?? mi sie strasznie podobaja bo sa zgrabne :) a ja szukam wozka do jazdy po lesie i czytalam rozne opinie

olusia23 - 14-03-2011, 21:57

Katrinaxxl napisał/a:
widze ze wy sie tak nie przejmujecie zywienie malchow, boja to mam obsesje bez kitu,
tzn no chce jak najlepiej. nie wiem w sumie czy poprawnie to robie. ale stosuje metode taka ze jesli oliwka chce to je a jak nie ma ochoty nie zmuszam.
Katrinaxxl - 14-03-2011, 22:28

olusia23, ja nie mialam na mysli ze podchodzisz do tego jakos bez uwagi itp. chodzi mi tylko o mnie ze ja jestem chyba nad wyraz przewrazliwona i za bardzo chyba chce sie 3mac tego schemat rozszerzania diety :)
inkapek - 14-03-2011, 22:47

To ja dopiero jestem za murzynami :-P bo my nadal cycamy. Rano cyc, potem przed spacerkiem owoc, po spacerku zaczęłam wprowadzać zupkę (jedyną która je to dynia z indykiem), po zupce przed drzemką dojada jeszcze cycem, potem jak wstanie kaszka 150ml i do snu cyc i w nocy nadal cyc. W między czasei chrupie sobie chrupki lub biszkopty.
Kaszkę daję tak: 4 łyżki kaszki i zagęszczam 3 miarkami kleiku ryżowego, bo jak robiliśmy z 5 łyżek to było dla mnie za słodkie a nie chcę go uczyć słodkiego. Ja muszę tak stopniowo wprowadzać bo niestety np. zupkę zaczęlam od 2 łyżeczek i zwiększałam dawkę ze względu na przepełnione w tej godzinie piersi. Teraz już jest lepiej ale nadal w godzinach 15-16 nie mogę dać mu tylko zupki bo cyce mi rozsadzi :confused:

kozung - 15-03-2011, 08:45

mówią że niewiele przytyłam - mam jakieś 13kg na plus.. dzisiaj kolejna wizyta u lek, więc napisze co i jak :)
olusia23 - 15-03-2011, 10:30

Katrinaxxl napisał/a:
ja nie mialam na mysli ze podchodzisz do tego jakos bez uwagi itp.
no wiem wiem :) tylko ja pisze ze nie naciskam jakos na diete oliwki :)

kozung, no daj znac co i jak :)

zuzia - 15-03-2011, 12:32

Katrinaxxl, ja mam trzykołówkę po lesie nie jeździłam więc nie doradzę, dla mnie się świetnie prowadzi, jestem zadowolona, ale właściwie nie mam porównania z 4 kołowym
Nela je koło 13ej obiadek albo pół słoiczka zupki i pół słoiczka owocka albo kaszka ok 150ml i tak na zmianę. Gdzieś przeczytałam że powinna zjadac ok. 150-180 ml na posiłek. Poza obiadkiem cyc, odstawiłam urozmaicenia innych posiłków bo mi się ilość mleka zmniejszyła.

[ Dodano: 15-03-2011, 12:33 ]
Madzialenka, spóżnione ale bardzo serdeczne życzenia z okazji 3 miesiączków ;*

kozung - 15-03-2011, 16:51

wróciłam :) maluch rośnie zdrowo, ma 2911g :) a ja przykazanie żeby więcej leżeć przez następne 2 tyg bo rozwarcie na ponad 1cm się zrobiło :doubt: poza tym maluch na usg wygląda niesamowicie przystojnie :-P babka się śmiała że od razu widać że to chłopiec :haha: chociaż moja przyjaciółka jak była w brzuchu też wyglądała na chłopca.. a urodziła się jako strasznie brzydka dziewuszka :D :D
Madzialenka - 15-03-2011, 16:58

kozung, super ze maluszek rosnie zdrowo :) No musisz sie oszczedzac teraz troszke.
kozung napisał/a:
chociaż moja przyjaciółka jak była w brzuchu też wyglądała na chłopca.. a urodziła się jako strasznie brzydka dziewuszka

My do konca bylismy pewni ,ze synek Lukas bedzie:),a urodzila sie dziewczynka :)
Katrinaxxl napisał/a:
staraj jej sie nie przegrzewac i zadnych czapeczek po domu, mi pomoglo smarowanie po kapieli zamiast oliwka mleczkiem do ciala, i robie tak do dzis. bo po oliwce zaraz mu sie sypie z łepka

ok zastosuje sie do Twoich rad,moze i u nas pomoze:)

kozung - 15-03-2011, 16:59

Madzialenka napisał/a:
urodzila sie dziewczynka
heh ale Twoja zapewne śliczna :-P
Madzialenka - 15-03-2011, 17:35

kozung napisał/a:
heh ale Twoja zapewne śliczna


sliczna ,sliczna :)

[ Dodano: 15-03-2011, 17:35 ]

brahmadaitya - 15-03-2011, 17:54

Madzialenka, ale Jessi ma piękne oczy :) ;*
Ewelina - 15-03-2011, 18:06

Madzialenka, ;* ;* ;* te oczka
kozung - 15-03-2011, 18:07

o mój boziu przepiękna :girl:
brahmadaitya napisał/a:
piękne oczy
i takie duuże :)
olusia23 - 15-03-2011, 18:26

Madzialenka, taaa oczy ma sliczne :) ogolnie sliczna :) i takie ciemne wlosy. ajjj bedziecie odganiac facetow :p

[ Dodano: 15-03-2011, 18:27 ]
my dzis po szczepieniu, Oliwka wazy 6400 i mierzy 68 cm :)

Katrinaxxl - 15-03-2011, 18:29

Madzialenka, mi sie te usteczka Angeliny Jolie podobaja mmmmm :) )
Madzialenka - 15-03-2011, 18:39

Dziekujemy,dziekujemy ;*
olusia23 napisał/a:
my dzis po szczepieniu, Oliwka wazy 6400 i mierzy 68 cm

no to juz kawal baby:)

Dziewczeta,jakie gryzaki polecacie?Te co sie do buzi wklada jak smoka zdajä egzamin?Ma moze ktöras?

olusia23 - 15-03-2011, 18:44

Cytat:
no to juz kawal baby:)
mowia mi ze jest wysoka :)no jesli chodzi o wzrot to oliwka weszla na 97 centyl.
inkapek - 15-03-2011, 18:55

Madzialenka, piękne oczka i usta ;) cała jest piękna ;*
Madzialenka - 15-03-2011, 20:00

inkapek, ;*
inkapek - 15-03-2011, 20:29

A to mój kochany szkrab ;)

http://www.fotosik.pl/pok...5a8da7a2ed.html

brahmadaitya - 15-03-2011, 20:40

inkapek, przystojniak :lookdown: a czapka genialna :D

a To moja księżniczka po kąpieli :D

olusia23 - 15-03-2011, 21:13

inkapek, ołłł men ale przystojniak :D
brahmadaitya, jaki robaczek slodki pachniutki :)

Madzialenka - 15-03-2011, 22:14

inkapek, ale Hubcio super wygläda w tej czapce,slodziachny bobas :)
brahmadaitya, jejku jak Tosia jeszcze malenka kruszynka:)

inkapek - 16-03-2011, 08:27

Dziękujemy dziewczyny ;*

brahmadaitya, hehe golasek mały. Mój na przewijaku się już nie mieści :-P

kasiek - 16-03-2011, 10:18

inkapek, maly czarusbrahmadaitya, ;* piekniutki

[ Dodano: 16-03-2011, 10:18 ]
inkapek, ;*

inkapek - 16-03-2011, 11:09

To jeszcze raz mój niuniek w kąpieli :)


olusia23 - 16-03-2011, 11:12

inkapek, ale fajny chlop no :) ale caly tatus :D

Oliwka dzis troszke goraczkuje. dokladnie miala 38 stopni ale odjac trzeba pol stopnia bo to w pupie wiec stan podgoraczkowy. dałam jej Nurofen. ciekawe jak dlugi taki stan po szczepionce sie utrzyma.

inkapek - 16-03-2011, 14:22

olusia23, no spory z niego chłopak ;)

Mój też dziś na nurofenie, zęby górne idą i masakra w nocy nawet nie jadł tak go bolało :confused:

kasiek - 16-03-2011, 14:36

inkapek, sliczny babelek :)
inkapek - 16-03-2011, 16:17

kasiek, dzięki ;*
Madzialenka - 16-03-2011, 17:05

inkapek, sliczny chlopak:)widze ,ze juz sie bawi w wannie zabawkami,ile trwa käpiel?
inkapek - 16-03-2011, 17:20

Madzialenka, tak 10minut. Bo się woda robi zimna.
Madzialenka - 17-03-2011, 16:47

a my dalej kompiele takie 3 minutkowe,Jessi tak podoba sie w wanience ,ze od jakiegos czasu jak jä tylko wyciägam z wody to od razu w placz histeryczny wpada :( Kupilam dzis malej buciki,sä takie piekne,ze az sie musze pochwalic :-P
http://cgi.ebay.de/ws/eBa...IT#ht_668wt_648

[ Dodano: 17-03-2011, 17:23 ]
kurde wlasnie zobaczylam,ze kupilam 7 pare buciköw,a tylko 6 mieli w sprzedarzy :confused: no nic poczekamy na nowä dostawe :)

Ewelina - 17-03-2011, 18:09

Paulina twój mały jaki duży już :) Śliczny chłopczyk :)
AnIeLa - 17-03-2011, 19:56

Ewelina, a jak Twoje starania ? :) ;D
Ewelina - 17-03-2011, 22:05

AnIeLa, Doopa blada, ale się jeszcze nie poddaję co ma być to będzie :-P
inkapek - 17-03-2011, 22:38

Ewelina, dziękujemy :)

Madzialenka, buciki cudne. Ja teraz kupiłam Hubciowi mokasyny, trampy i takie adidaso trampy za kostkę. Jak zrobię foty to wstawię. :-P

AnIeLa - 18-03-2011, 08:21

Ewelina napisał/a:
AnIeLa, Doopa blada, ale się jeszcze nie poddaję co ma być to będzie :-P



Ewelina, ale wiesz, że najważniejsze są ćwiczenia i starania :lookdown: . Ćwiczcie jak najczęściej :)

olusia23 - 18-03-2011, 08:55

dziewczyny napiszcie jeszcze raz, od kiedy ten kubek niekapek? :) i jaka firma ? :) zastanawiam sie czy powinnam wprowadzic juz jakies zmiany czy nie. w sumie jemy łyzeczka. kaszke, deserek, obiadek, reszta to butla no i cyc.
Madzialenka - 18-03-2011, 09:28

olusia23 napisał/a:
od kiedy ten kubek niekapek?

od pöl roczku z tego co wiem.Ja bede kupowala Aventa jak juz przyjdzie pora,Tyle tego jest na rynku,ze naprawde ciezko sie zdecydowac.Dzis malej utre jabluszko i dam spröbowac :)

[ Dodano: 18-03-2011, 10:09 ]
olusia23, wlasnie znalazlam juz niekapka od 3 miesiecy,zestawik do nauki picia z kubeczka .
http://cgi.ebay.de/Avent-...ryZ141286QQcmdZ

[ Dodano: 18-03-2011, 10:16 ]
nie, ten niekapek jest jednak od 6 miesiecy,mimo ze na tej stronie napisane jest co innego :|

inkapek - 18-03-2011, 11:51

My mamy z lovi ale Hubertowi jednak niepodpasował. Teraz mamy z NUK i się sprawia dobrze choć młody woli pić z kubka jak my.
zuzia - 19-03-2011, 01:11

inkapek, a czym różnią się te niekapki?
inkapek - 19-03-2011, 15:15

zuzia, z innego tworzywa jest ustnik, a tak to niczym.

To się chwalę naszymi nowymi bucikami :)

1) kupione w H&M bardzo wygodne, dobrze się je wkłada, nie spadają, dobrze trzymają się stopy.


2)Kupione na necie tak samo jak wyżej rewelacyjne w użytkowaniu.


3) Next 6-12 miesięcy (jedna wada, jeśli stopa jest zbyt grubiutka to nie da rady zapiąć na rzep, u nas jest na styk)


Może komuś się spodobały te buciki i przyda się informacja na temat tych bucików.

Madzialenka - 19-03-2011, 17:12

inkapek, heh ale slodkie:)Mokasny wymiatajä! Przepiekne!A jaki rozmiar kupujesz?
Katrinaxxl - 19-03-2011, 18:00

olusia23, my juz pijemy a mamy z tomme tippee :)
kozung - 19-03-2011, 18:23

inkapek, fiu fiu, stylowe :lookdown:
inkapek - 19-03-2011, 23:06

Madzialenka, Z H&M 18/19 (12cm wkładka), z Next 6-12 miesięcy (12 cm wkładka), te trampy rozmiar 19 (wkładka 11,3cm i są na teraz idealnie dopasowane.

A to moje dziabdziaki ;*

Nataeelll - 19-03-2011, 23:10

ten czarny lab to widać, że wysoki jest: :-P

świetna gromadka :)

inkapek - 19-03-2011, 23:13

Nataeelll, to taka nowa odmiana :)
Nataeelll - 19-03-2011, 23:19

inkapek napisał/a:
to taka nowa odmiana


czyli?? :-P

iness8@o2.pl - 20-03-2011, 00:37

Nataeelll napisał/a:
ten czarny lab to widać, że wysoki jest: :-P


inkapek napisał/a:
Nataeelll, to taka nowa odmiana :)


:greedy: :D

kozung - 20-03-2011, 09:50

inkapek napisał/a:
A to moje dziabdziaki
dziabdziaki słodziaki :) :-P kurcze nie mogę się napatrzeć na tego Twojego synka inkapek :lookdown: będzie przystojniak :haha:
Madzialenka - 20-03-2011, 11:11

Cytat:
będzie przystojniak
_________________


oj bedzie,bedzie:)slodka tröjka ;*

inkapek - 20-03-2011, 11:33

Dziękujemy wszystkim ;*
nata - 20-03-2011, 12:27

Nataeelll napisał/a:

inkapek napisał/a:
to taka nowa odmiana


czyli??

flat coated retriver ;D

Nataeelll - 20-03-2011, 12:35

yhmm no tak na pierwszy rzut oka wygląda tak samo jak czarny Labek ;D :)
inkapek - 20-03-2011, 16:01

Nataeelll, nie zauważyłam tego czyli :-P

On teraz jest obcięty na wystawy dlatego taki łysek i pysk od razu bardziej laba przypomina :D

brahmadaitya - 20-03-2011, 16:05

my tez pokarzemy buciki :)

[ Dodano: 20-03-2011, 16:06 ]
inkapek, zdjęcie z psiakami boskie :)

inkapek - 20-03-2011, 17:08

brahmadaitya, ona tak sama już stoi? Śliczna kobietki, a no i buciki świetne :)
brahmadaitya - 20-03-2011, 17:14

etam :P nawet nie dotykała nogami do podłogi :haha:
jkasia - 20-03-2011, 17:15

brahmadaitya, jaka słodka ;* inkapek, Twoje zdjęcia synka z psiakami po prostu wymiatają! Juz na FB ie napatrzyłam a i tak cały czas mnie rozczulają ;*
olusia23 - 20-03-2011, 20:03

inkapek, zdjecie czadowe :)
inkapek napisał/a:
ona tak sama już stoi?

no wlanie jakos tak szybko prostuje nozki. fotka sliczna.

[ Dodano: 20-03-2011, 20:03 ]
oliwka caly weekend marudzi :/ masakra jakas.

zuzia - 20-03-2011, 22:49

Dziewczyny nie mogę zaglosować na tą dziewczynke w konkursie, mam napis że dziękują za zaglosowanie a nie głosowalam :(
kasiek - 21-03-2011, 07:16

inkapek, swietna trojka :)

[ Dodano: 21-03-2011, 07:18 ]
brahmadaitya, sliczna niunka :haha:

inkapek - 21-03-2011, 15:25

brahmadaitya, to fajny myk zrobiliscie z tą fotką ;)

jkasia, dzięki aż się zawstydziłam. ;*
olusia23, kasiek, dziękujemy :)

zuzia - 21-03-2011, 22:05

inkapek napisał/a:
brahmadaitya, to fajny myk zrobiliscie z tą fotką

no ja tez myslalam że ona stoi :)

Madzialenka - 22-03-2011, 11:51

brahmadaitya, heh fajne ujecie,stojäcy niemowlak:)

[ Dodano: 22-03-2011, 22:36 ]
Dziewczyny jestem strasznie wzburzona i potrzebna mi wasza opinia w pewnej sprawie.Mam znajomä ktöra ma 19 lat i 2 cöreczki.Nicole 15 miesiecy i Karoline 3 miesiäce .Bylam dzis u niej pöl dnia i jestem w szoku,nie wiem tylko czy to ja jakas przewrazliwiona jestem ,czy moje wzburzenie jest sluszne.Mala Karolinka dostaje do jedzenia kaszke czekoladowä od 8 miesiäca,do picia Ice tea brzoskwiniowa,zrobienie kupy dla malej to straszny wrzask i placz,mialam okazje jä dzis przewinäc i jej kupka to czarne kozie bobki.Mala lezala dzis ponad 4 h w lezaczku,wyjmowana 2 razy tylko po to zeby przewinäc i uspokoic w przypadku strasznego placzu,jak jä karmi to podklada jej pampersa pod butelke i dziecko je samo,polozylam dzis Karolinke na brzuszku i mala podnosi glöwke,tylko na tyle zeby jä odwröcic na drugä strone jak 3 tygodniowe niemowle.Ma mocno splaszczonä potylice od ciäglego lezenia na plecach.Nie dostaje witaminy D-bo to zbedne.Ma buzie poparzonä przez slonce,bo matce za blada sie wydawala i postanowila skorzystac z super pogody i opalic malä.Mala prawie w ogöle nie grucha ,nie smieje sie,tylko placze bez przerwy.Nie lapie nic w räczki,slabo wodzi wzrokiem za poruszajäcym sie przedmiotem ,na dzwiek tez jakos tak w zwolnionym tempie reaguje.Ona lezy caly dzien w tym lezaczku i patrzy w sciane ,albo telewizor.Käpiel raz w tygodniu w sobote,albo i nie jak sie matka nawali .Nicola ta 15 miesieczna nawpychala dzis Karolince makaron swiderki do buzi ,osobiscie jej wyciägnelam 2 kluski,matka byla zajeta rozmowä tel i na wrzask malej nie zareagowala.Ostatnio Nicola wepchnela jej do buzki frytki...wklada jej palce do buzi,oczu nakrywa jej buzie poduszkä i przyklepuje...Po za tym Nicolka ma silnä anemie i duzy niedobör wit.D.Pröbowalam jej powiedziec (matce)na spokojnie ,ze popelnia bledy ,ale to jest typ ktöry wie wszystko najlepiej i jest najmädrzejsza .Po wyjsciu od niej zadzwonilam do jej faceta ,ktöry jest moim starym przyjacielem i powiedzialam co mysle i co ona w ogöle wyprawia!No wiec Lukasz zaniepokoil sie bardzo rozwojem malej ,czesc z tych rzeczy opisanych przeze mnie wyzej dowiedzialam sie dzis od niego.Lukasz jutro u mnie bedzie i chce mu pokazac ten post i wasze odpowiedzi-odpowiedzi innych mam.

zuzia - 22-03-2011, 23:54

Madzialenka, nie obraź się ale jak to czytalam to trochę myślałam że może kolorujesz, trudno mi jest uwierzyc że ktoś może tak marnowac dzieci. Dla mnie to mega patologia i ja bym się nie zastanawiała i zgłosiła to odpowiednim służbom /podobno w Niemczech są bardzo ostrzy jeśli chodzi o przestrzeganie praw dzieci/ chyba że ojciec dzieci jest normalny i zrobi z tym porządek. Odkąd mam Nele jestem wrażliwsza na takie rzeczy i szlak mnie trafia jak coś takiego czytam :-> a tak swoją droga to w Niemczech nie chodzi się na kontrole do lekarza? Bo inaczej przeciez dr powinien zauważyc takie zaniedbania A moze ta "mamusia" powinna zgłosić się do psychiatry? Może to jakas choroba psychiczna.

[ Dodano: 23-03-2011, 00:03 ]
Piszesz o tym ojcu, a to on potrzebuje jakiegoś poparcia w naszych wypowiedziach? Sam nie widzi co sie dzieje? Mi by sumienie nie pozwoliło zasnać jak bym widziała że mojemu dziecku dzieje się krzywda. Na co on czeka? Na tragedie?!!
Kurcze, zdenerwowałam się

inkapek - 23-03-2011, 08:02

Jeśli to wszystko tak wygląda jak piszesz to...masakra jedna wielka i patologia... nie wyobrażam sobie takiego traktowania dziecka. Starsza może zrobić małej krzywdę robiąc takie rzeczy. Leżenie cały czas w leżaczku nie jest czymś dobrym dla dziecka. Nie zajmowanie się dzieckiem powoduje jego nierozwijanie się i nawet zdrowe dziecko może być takie a nie inne..apatyczne, spowolnione, nierozumiejące, rozwijające się dużo wolniej niż rówieśnicy. Dawanie jedzenia takiego a nie innego ma skutki już teraz, ale będą jeszcze większe gdy mała będzie starsza. Taka dziewczyna twierdziła że jej dziecko nie ma kolek i jadła od samego początku kapuste, ostre rzeczy i wszystko co matka powinna odstawić lub wprowadzać powoli...dziecko się darło, nie mogło zrobić kupy...a ona nic sobie z tego nie robiła tylko wychodziła. Jeśli ta dziewczyna tak się zachowuje to napewno nie jest normalne...może ona ma depresję poporodową...tacy ludzie nie powinni mieć dzieci.... ]:)
olusia23 - 23-03-2011, 09:37

Madzialenka, no szok... nieodwłocznie ktos musi sie zajac ta sprawa. sprobuj zasugerowac temu ojcu dziecka zeby zrobili jak najszybciej analizy krwi mocz. moze ktos sie w koncu zajmie tym aby obejrzec dziecko i zobaczyc jak sie rozwija.
Madzialenka - 23-03-2011, 09:41

zuzia napisał/a:
nie obraź się ale jak to czytalam to trochę myślałam że może kolorujesz,

wierz mi ,ze nie koloryzuje.
zuzia napisał/a:
Piszesz o tym ojcu, a to on potrzebuje jakiegoś poparcia w naszych wypowiedziach?

to ja potrzebuje poparcia dziewczyny.Sprawa wygläda tak:lukasz nie jest ojcem tej starszej dziewczynki,a z Karolinkä to tez byl jednorazowy sex i wpadka,on jest od niedawna z Patrycjä,bo wczesniej nie wierzyl ze to jego dziecko.W kazdym bädz razie postanowil wziäsc odpowiedzialnosc za swoje czyny i stworzyc malej pelnä rodzine jak juz sie okazalo ,ze to jego cöra.Powiedzial mi wczoraj,ze on ufa Patrycji jezeli chodzi o wychowanie dzieci,bo przeciez juz ma jedno starsze ,wiec wie jak postepowac z niemowlakiem.Zdziwil sie ,jak mu powiedzialam,ze ona powinna juz wysoko glöwke podnosci i dlugo trzymac w pionie,albo ze dziecka nie wystawia sie na slonce,albo z tä kaszkä czekoladowä.Albo kolejny przyklad:Nicola jeszcze nigdy nie miala umytych zäbköw,nie ma w lazience jej szczoteczki ,ani pasty,wiec sie go o to zapytalam -odpowiedz-przeciez dziecku do 2 lat zeböw myc nie trzeba,Patrycja mu tak powiedziala,a on jej wierzy,albo raczej wierzyl.To ze ojciec pozostaje bierny ,to inna sprawa,ale chce na niego jakos wplynäc ,bo na niä sie wplynäc nie da.Ostatnio jak byli na badaniach u lekarza ,to juz wtedy lekarka byla zaniepokojona malä,w przyszlym tygodniu majä kolejne szczepienie i kontrole,juz powiedzialam Lukaszowi ,zeby poszedl z niä do lekarza i zeby powiedzial co sie dzieje,przynajmniej z tym odrzywianiem!Zresztä lekarka sama zobaczy ,ze on sie nie prawidlowo rozwija.
inkapek napisał/a:
Taka dziewczyna twierdziła że jej dziecko nie ma kolek i jadła od samego początku kapuste, ostre rzeczy i wszystko co matka powinna odstawić lub wprowadzać powoli.

Ona robila tak samo,wiecie,ona urodzila malä 17grudnia,a w sylwestra nawalila sie jak meserszmit,karmiäc piersiä.Lukasz jak wröcil z pracy i jä zobaczyl pijanä z malä przy cycku to jej przypierdo...mam nadzieje,ze on sie wezmie za to wszstko,bo tak strasznie mi szkoda tych dzieci.Pokaze mu dzis wasze wypowiedzi,mam nadzieje,ze do niego dotrze co ona wyprawia.Dzieki dziewczyny.

zuzia - 23-03-2011, 10:37

Ona nie jest normalna jeśli chodzi o psychikę. Szlak mnie trafia na takie sytuacje. Ja wiem że to są bardzo poważne i trudne sprawy ale ja bym sie zastanawiała nad odebraniem jej tych dzieci, bo ona jest dla nich niebezpieczna. Kosmos jakiś.
olusia23 - 23-03-2011, 10:53

no moim zdaniem jest niepoczytalna. powinno sie jej odebrac prawa rodzicielskie.
inkapek - 23-03-2011, 16:00

Ale dziewczyny co my tu wymagamy...ona sama siebie nie szanuje z tego co tu czytam a co dopiero obchodzi ja jakies tam jej dziecko...zero szacunku do siebie i dzieci i do swojego faceta...to napewno nie jest normalne.
Katrinaxxl - 23-03-2011, 17:03

Madzialenka, Jezeli ojciec nic nie zrobi obiecaj ze gdzies to zglosisz....
Madzialenka - 23-03-2011, 17:16

Katrinaxxl, mysle,ze ojciec sie za niä wezmie,mam takä nadzieje.Kurde nie mam sumienia im takiej swini podlozyc i na niä doniesc .Mozliwe ,ze problem sie rozwiäze,mozliwe ,ze lekarka jä zglosi do Jugendamtu,jezeli bedzie to jawne zaniedbanie dziecka ,to ma taki obowiäzek.Wczesniej czy pözniej wpadnie do nich policja do mieszkania ,bo w koncu jakis säsiad zadzwoni,slyszäc te awantury pijackie,a jak juz przyjadä i zobaczä pijanä matke to ma z miejsca po dzieciach,tutaj sie nie pieprzä ,jezeli chodzi o dzieci.Nie zycze im tego ,ale jesli nic sie nie zmieni to tak to sie wlasnie skonczy.Zaraz ma byc Lukasz ,jestem ciekawa co powie na wasze wypowiedzi.
olusia23 - 23-03-2011, 17:36

Madzialenka, dla mnie i matka i ojciec sa dziwni. ona glupia ale on tez raczej widzi co sie dzieje a teraz udaje zdziwionego... szkoda mi tego dziecka malego no i tej starszej tez ze w taki sposob sie wychowuje.

[ Dodano: 23-03-2011, 17:37 ]


a to dzis moja maruda :)

[ Dodano: 23-03-2011, 17:41 ]
i jeszcze z mamcią ;)


inkapek - 23-03-2011, 18:34

Duża już dziewczynka, a ty jak zwykle w super formie ;)
olusia23 - 23-03-2011, 18:45

inkapek, no na zdjeciu to tak łądnie wygladam ale... wlosy leca mi garsciami jestem tym przerazona... i mam zapalenie krtani, gardlo boli jak nie wiem co i chrypka, poza tym jestem bardzo zmeczona juz po tych 4,5 mcach, dopiero teraz czuje zmeczenie. Grunt ze na fotce dobrze hehe ;)
orlosia - 23-03-2011, 18:45

na ostatnim zdjeciu dupke Nutki widac :)

słodzutka jest :*

olusia23 - 23-03-2011, 18:46

orlosia12 napisał/a:
na ostatnim zdjeciu dupke Nutki widac
yhy :D
kozung - 23-03-2011, 20:22

olusia23, super wyglądasz :)

co do dziewczyny zaniedbującej dziecko.. ja może nie będę się wypowiadać bo nie wypada używać słów niecenzuralnych :(

dzisiaj na wkładce zauważyłam śluz.. oby to fałszywy alarm, bo jeszcze troszkę mi zostało :doubt:

Madzialenka - 23-03-2011, 20:47

Byl Lukasz,troche sie oburzyl waszymi wypowiedziami,ale w koncu przyznal wam racje.Nie wiem jak to bedzie,bo oni majä mase problemöw miedzy sobä i oczywisce wszystko sie odbija na dzieciach.Patrycja podobno nie jest ,az tak zlä matkä jak jä opisalam,jest natomiast bardzo zimna do dzieci.Dla mnie zimna =zla,bo jak mozna nie dac ciepla i milosci takiemu malenstwu?Ja nie jestem w stanie jej zrozumiec.Niola nie ma wstepu do ich lözka,nie ma porannych wariacji w lozku,ani wieczornego przytulania przed snem.On jest temu przeciwny ,chce inaczej wychowywac dzieci,a ona dalej swoje.Ona zeby miec spoköj pozwala np na wchodzenie Nicoli na stöl,na parapet,a co bedzie jesli kiedys bedzie okno otwarte i ona tam wejdzie?On z tym walczy ,ale möwi ,ze to walka z wiatrakami,sä strasznie niezgodni,masakra jakas.Jak byli ostatnio u lekarza z Karolinkä to Patrycja drzec sie zaczela w gabinecie na Lukasza,potem na lekarke.Po wizycie lekarka poprosila Lukasza zeby w gabinecie zostal i przeprowadzila z nim wywiad,jak ona sie dziecmi zajmuje,jak wygläda ich dzien,czy krzyczy na dzieci tak jak na niego i na niä nakrzyczala?Zapisywala to wszystko,wiec chyba zbiera material.Zobaczymy co z tego bedzie wszystkiego,on postanowil sporo zmian wprowadzic w domu i przeprowadzic szczerä rozmowe z lekarzem w przyszlym tygodniu.Mam nadzieje ,ze uda mu sie te zmiany wprowadzic.
olusia23, tez bym chciala tak ladnie wychodzic na fotach :) Oliwka ma sliczne oczka,takie niebiesciutkie ;*

olusia23 - 23-03-2011, 21:12

Madzialenka napisał/a:
tez bym chciala tak ladnie wychodzic na fotach :) Oliwka ma sliczne oczka,takie niebiesciutkie
dziekuje :)

najgorsze jest to ze te biedne dzieci w takim czyms zyja...bo normalnym domem tego nazwac nie mozna. ech... :( dorosli ludzie, niech sie opamietaja i wezma w garsc, a jak nie umieja zyc ze soba niech sie rozejda, to napewno zrobi lepiej dzieciom niz patrzenie na klotnie itd. kazdy psycholog tak powie.

zuzia - 23-03-2011, 21:43

moim zdaniem ten chlopak zachowuje sie tak jakby bardzo mu zalezało na "mamusi" Nie wiem moze nie czuje się na siłach sam wychowywac córę, ja myślę że uświadamianie "mamusi" nic nie da. Jak on albo odpowiednie słuzby czegoś nie zrobia to dzieci sie zmarnują i to jest przykre.
Katrinaxxl - 24-03-2011, 07:53

Madzialenka, No daj mu szanse, żeby sam coś z tym zrobił, chociaż to strasznie ciężka sytuacja i wątpię żeby jemu się udało samemu, skoro jego żona jest świecie przekonana że dobrze robi. Nie musisz iść chyba od razu na policje? Do jakiejś opieki społecznej czy coś. Albo porozmawiaj z lekarzem z ich przychodni żeby zwrócili uwagę na to. I powinni uszanować to że np. chcesz być anonimowa? chociaż wydaje mi się że i tak by się domyślili że to ty. No ale nie ważne, ważne żeby pomoc tym dziewczynką bo są na dobrej drodze skończyć tak jak mamusia albo i gorzej. Jeśli dożyją !!! Szczególnie ta młodsza. Wszystko się bierze z dzieciństwa. Ja czytałam sobie na necie kiedyś biografie seryjnych morderców I DOSŁOWNIE każdy miał jakieś jazdy w dzieciństwie, pijaństwo, molestowanie, potem się dziecko wyrzywało na zwierzętach a od neich przeszło do ludzi. Więc jak masz okazje je uratować to nie wahaj się. Bo może jak teraz coś się zdziała to obejdzie się bez odbierania dzieci :) )
anna34 - 24-03-2011, 08:14

Madzialenka napisał/a:
Wczesniej czy pözniej wpadnie do nich policja do mieszkania ,bo w koncu jakis säsiad zadzwoni,slyszäc te awantury pijackie,a jak juz przyjadä i zobaczä pijanä matke to ma z miejsca po dzieciach,tutaj sie nie pieprzä ,jezeli chodzi o dzie

No cóż Ty widzisz,że coś złego sie dzieje i nie interweniujesz za bardzo.Jakoś nie chce mi się wierzyć,że ojciec dziecka sobie z tym poradzi
Madzialenka napisał/a:
Nie zycze im tego ,ale jesli nic sie nie zmieni to tak to sie wlasnie skonczy

a ja chyba tak,bo inaczej dzieci pójdą na zmarnowanie.

inkapek - 24-03-2011, 09:04

Mnie to zawsze będzie wkurzało to że dlaczego ludzie którzy chcą dziecko go mieć nie mogą...poronienia, ciąża martwa, lub poprostu nie może kobieta zajść itp. a tu dziewucha nieodpowiedzialna, i ma dwoje...Uważam że o to drugie za dużo...udało jej się z pierwszym...karmiła jak i czym chciała wychowywać nie wychowywała bo chłodem i zakazami to nie ten kierunek na wychowywanie i tak mała ma już 1,5 roku...konsekwencje zdrowotne poźniej mogą być nieodwracalne, młodsza...no właśnie o ile przeżyje...

Ja myślę że jeśli ona się darła na niego w miejscu publicznym i na lekarkę to nie ma żadnych zachamowań...i tak się nie zmieni i on tego też nie zmieni...

zuzia - 24-03-2011, 10:29

Dziewczyny brakuje 4 głosów zeby mała Ewa "wskoczyła" na pierwsze miejsce
http://pl.lennylamb.com/#...we/konkurs/3022

Madzialenka - 24-03-2011, 10:31

zuzia, juz tylko 3 glosöw brakuje :)
olusia23 - 24-03-2011, 10:43

inkapek napisał/a:
i tak się nie zmieni i on tego też nie zmieni...
tez tak mysle, poza tym normalny facet widzac co sie dzieje juz dawno zrobilby z tym porzadek.

Madzialenka, glosowałam. chyba 5 brakuje teraz.

Madzialenka - 24-03-2011, 11:19

Kurde dziewczyny,stawiacie mnie pod murem :( Ja wiem ,ze przyglädanie sie temu wszystkiemu i nie reagowanie ,nie jest niczym dobrym,ale chce zeby ojcies sam spröbowal rozwiäzac problem.Poczekam i zobacze czy on jest w stanie zmienic sytuacje w domu.Chce tez zobaczyc co powie lekarka.Jezeli nic sie nie zmieni to zglosze sprawe anonimowo do Jugendamtu.
anna34, nie oskazaj mnie prosze.Bo po Twojej wypowiedzi czuje sie jakby to byla moja wina ,ze ona jest zlä matkä.

anna34 - 24-03-2011, 13:18

Madzialenka napisał/a:
anna34, nie oskazaj mnie prosze.Bo po Twojej wypowiedzi czuje sie jakby to byla moja wina ,ze ona jest zlä matkä.

ale ja nie oskarżam Ciebie o to,że ona zła matka,Ty tutaj niewinna jesteś.
Jedynie powinnaś zareagować odpowiednia i prosze nie mówi mi,że facet,który najpierw nie wierzył,że to jego dziecko poweźmie teraz kroki,żeby tej małej pomóc.On się na tym nie zna,nie bedzie więdział jak to ugryźć,pozatym jak ta pannica taka pyskata to szybko mu w tym przeszkodzi niestety.
Nie może być tak,że ktoś wie,że mała w wieku 3 miesięcy je czekoladową kaszke i pije ice-tee,pewnie jeszcze zimne.Kurcze ja bym doniosła,jeśli nie policji to komuś zaufanemu,jej rodzinie,jeśli normalna,lekarzowi,opiece społecznej.

Ewelina - 24-03-2011, 13:44

zuzia, oddałam głos :)
kozung - 24-03-2011, 14:00

jest na 1 miejscu ;) postaram się jeszcze kilka głosów zwerbować :)
Ewelina - 24-03-2011, 14:03

kozung napisał/a:
jest na 1 miejscu ;)
:haha: i oby tak zostało :)
zuzia - 24-03-2011, 17:32

Dziewczyny a moze znacie jakies sprawdzone pewne chałupnictwo? :)
Katrinaxxl - 24-03-2011, 18:53

zuzia, też o tym kiedyś myślałam, nic sprawdzonego nie znam ale ile da się wyciągnąć miesięcznie?? właśie mój Rado mówi że to pompa albo za psie pieniądze.
zuzia - 24-03-2011, 19:44

Katrinaxxl, no własnie, troche poczytałam na necie i żadnych pozytywnych opinii nie znalazłam :(
Byc moze pójde na wychowawczy i myślałam ze trochę dorobię

olusia23 - 25-03-2011, 20:22

zgineły posty czy mi sie wydaje? :>
Madzialenka - 25-03-2011, 21:06

olusia23 napisał/a:
zgineły posty czy mi sie wydaje?

zaglädalam dzisiaj kilka razy do naszego forum i nie widzialam zadnych nowych postöw,a byly?

olusia23 - 25-03-2011, 21:07

Madzialenka, hmm moze mi sie cos wydawalo...
kozung - 25-03-2011, 21:18

chyba nie było.. jakiś taki dzień.. też miałyście dołki? bo ja ostatnio albo zapłakana albo wkurzona jak ruski czołg chodzę :shame: bu.
dumelek55 - 25-03-2011, 21:55

wiem że na forum są osoby z rożnych miast i rożnych zawodów , a także różnych znajomości, dlatego pragnę zwrócić uwagę na poziom kultury ( szczególnie myślę o tej tzw. kulturze wyższej ) i stąd moja prośba do wszystkich , którzy chcieli by zorganizować koncerty połączone z opowieściami o życiu opery w ośrodkach kultury i szkołach, zapraszam na stronę Agencji Artystycznej JAGO, :haha:
Madzialenka - 25-03-2011, 22:04

kozung napisał/a:
bo ja ostatnio albo zapłakana albo wkurzona jak ruski czołg chodzę bu.
masz prawo kochana,taki stan:)Z czasem minie :D
kozung - 25-03-2011, 23:04

oby.. bo nie dość że sama się męczę to i mojego wykańczam psychicznie :( dobranoc kobitki!
olusia23 - 26-03-2011, 09:13

kozung, wahania nastroju to norma. ja pod koniec ciazy a nie wspomne kilka godzin przed rozpoczeciem porodu chodzilam taka nakrecona ze nie wiedzialam co sie ze mna dzieje. pozabijałabym wszystkich dookola normalnie :p
kozung - 26-03-2011, 16:13

ufff to dobrze, bo myślałam że totalnie mi odbija :confused: wahania były wcześniej ale teraz są potworne :beated:
olusia23 - 26-03-2011, 21:13

dziiewczyny Oliwka zamiast Gruchac-czasem jej sie zdarzy Gu gu gu- to drze sie i skrzeczy jak kwowa z jakimis okrzykami :p hehe u Was podobnie ?:p
R-O-K-S-A-N-A - 26-03-2011, 21:17

Ciekawy temat :greedy:
Katrinaxxl - 27-03-2011, 09:12

olusia23, mój nie mówi jeszcze gugu tylko właśniw wydaje okrzyki jak dzikus albo jakas papuga :P i to tak głośnoooo , wścieklica mała :P
olusia23 - 27-03-2011, 15:08

Katrinaxxl, no wlasnie identyko u nas:] mowie do Oliwki-Ty papugo! :p
Madzialenka - 27-03-2011, 22:13

Dziewczyny ,zalozylyscie lub planujecie zalozyc jakies konta oszczednosciowe dla dzieci?
Katrinaxxl - 27-03-2011, 22:21

Madzialenka, Tak, chcę założyć jakąś lokate albo fundusz ale taki żeby dopiero po 20 latach mógł wyciągnąc )olusia23, hehe jak dzikusy z buszy, mój skrzeczy najgłośniej jak mu pokaże coś nowego np. wczoraj mógł podotykać klamkę od dzrwi a dziś sznurek od rolet :P śmieszny jest heheMadzialenka, zapomniałam i jak tam Ci Twoi znajomi? Pokazałaś im co pisałysmy?
inkapek - 28-03-2011, 14:09

My tez chcemy cos zalozyc ale jeszcze nie wiemy co :-P
olusia23 - 28-03-2011, 15:51

Katrinaxxl napisał/a:
hehe jak dzikusy z buszy
no:p

[ Dodano: 28-03-2011, 15:53 ]
Madzialenka, my narazie nic nie zakladamy. troche rzeczy bedzie przepisanych na Oliwie.

Madzialenka - 28-03-2011, 21:07

No wlasnie pytalam,bo chcemy jakäs lokate malej otworzyc i sie zastanawiamy do ktörego roku zycia wplacac pieniädze.18 urodziny to chyba za wczesnie na spory zastrzyk gotöwki,jeszcze zalezy jaka Jessi bedzie,bo jak ja bym na 18 urodziny jakis gruby pieniädz dostala ,to raczej szybko bym roztrwonila.Mam nadzieje,ze mala bedzie rozsädniejsza niz mama czy tata w mlodosci :-P Nie wiem,jak myslicie moze tak do 21 roku zycia jej odkladac?

[ Dodano: 28-03-2011, 21:59 ]
Katrinaxxl napisał/a:
zapomniałam i jak tam Ci Twoi znajomi? Pokazałaś im co pisałysmy?

tak, pokazalam ojcu i zachwycony nie byl.Pisalam o tym wczesniej.

olusia23 - 29-03-2011, 15:09

Madzialenka, ja uwazam ze nie ma odpowiedniego czasu aby dac dziecku dostep do pieniedzy. w kazdym wieku moze roztrwonic kase. ja chyba dałabym jakby juz chciala sie ustatkowac-mąż dzieci itd. albo pomoc na studia czy cos takiego.
inkapek - 29-03-2011, 16:06

olusia23, hehe jakie my teraz mądre jesteśmy :haha: Jak ja sobie przypomnę co wyrabiałam, ile się rodzice ze mną mieli hehe a teraz przykładny rodzic a dziecko pod klucz :-P
kozung - 29-03-2011, 18:08

inkapek napisał/a:
Jak ja sobie przypomnę co wyrabiałam
życie do piątku za 3,50zł bo reszta wydana na imprezy :D hehe teraz nic tylko się z tego śmiać :D

wracam właśnie od lekarza, wszystkie wyniki ok, maluch waży 3,5kg, zasłania piąstkami buźkę (więc zdjęć jak zwykle nie ma :shame: ) a przewidywany termin porodu, z racji tego że szyjka już maksymalnie zwężona, czop powoli odchodzi a rozwarcie się poszerza.. przesunięty na około połowę miesiąca :-o ;]

Ewelina - 29-03-2011, 18:14

kozung, ło no proszę ładnie waży :)
inkapek - 29-03-2011, 18:34

kozung, no to już lada dzień ;)
kozung - 29-03-2011, 21:50

oj im bliżej tym większego stracha mam :confused: dzidzia jednak wynagrodzi mi chyba wszystkie stresy ostatnich miesięcy.. :)

a tak dla rozluźnienia

http://besty.pl/4972

Obejrzyjcie :D

inkapek - 29-03-2011, 22:02

kozung, rewelacyjna dyskucja, i wygląda na to że się rozumieją hehe ;)
Ewelina - 29-03-2011, 22:25

kozung, Nie denerwuj się będzie dobrze, a ile radości jak zobaczysz szkraba pierwszy raz ;* Na pewno polecą łzy :) To najpiękniejsza chwila na świecie :) Ja od roku się staram na drugie, ale jakoś ciężko idzie :) Ciąża jest cudownym stanem ;* Będzie dobrze :) a dyskusja the besciarska :-P
Madzialenka - 30-03-2011, 22:19

kozung, spory chlopak,a dyskusja powalajäca :D

Pamietacie dziewczyny jak wam pisalam ze mamy mozliwosc dostania mieszkania od panstwa,ale na psa nie chcä sie zgodzic?No wiec ze 2 miesiäce temu dostalismy 2 ferte mieszkaniowä i nie zgodzili sie na Blondi,wiec odmöwilismy,podajäc za powöd ze jestesmy rodzinä z psem i psa nie wyzuimy na ulica a, oddac niemamy komu.Przyslali nam pismo,ze pies nie jest absolutnie argumentem do odmowy i ze mamy jeszcze jednä ostatniä szanse na mieszkanie komunalne jak nie to nas zablokujä :cring: W poniedzialek przyszla nam 3 oferta,sliczne nowoczesne mieszkanko 76 metröw dopiero konczä budowe wiec widzielismy tylko plany i UWAGA....zgodzili sie na Blondi ;* :) Niestety radosc trwala krötko,bo za chwile okazalo sie ,ze na to mieszkanie jest 5 rodzin :cring: Dadzä temu kto ma najgorszä sytuacje mieszkaniowä.Do piätku jezeli nie zadzwoniä to znaczy,ze przepadlo.Rycze dzis caly dzien,bo telefon milczy i boje sie strasznie ,ze w koncu bedziemy zmuszeni Klusie oddac ,zeby w ogöle jakies wieksze mieszkanie wynajäc.Trzymajcie kciuki mocno,zeby to nam je przyznali.

zuzia - 30-03-2011, 22:47

Trzymam kciuki jasne, ale po co Wam większe mieszkanie?
dumelek55 - 30-03-2011, 23:05

trzymamy mocno
anna3678 - 31-03-2011, 08:12

Madzialenka, trzymamy mocno kciuki. Zobacz, my szukalismy prawie rok czasu mieszkania, z miasta mieszkania nie moglismy dostac bo ponoc za duzo zarabiamy :D :D :D naja, roznie mozna na to patrzec :-P zaczelismy sami z ogloszen szukac i znalezlismy prywatnie od takiego starszego malzenstwa, jestesmy bardzo zadowoleni, nikt wreszcie nie czepial sie ze mamy psa a tam gdzie mieszkamy to chyba na 1 czlowieka przypada 1 pies :) moze sami zacznijcie szukac po ogloszeniach bo nieraz mozna prawdziwe perelki znalezc i wtedy nie bedziecie musieli Blondi oddawac, smutno by wam bez niej bylo :cring: my trzymamy kciuki ;*
olusia23 - 31-03-2011, 08:27

Madzialenka, trzymam kciuki zeby sie udalo! a to chodzi o to ze musicie miec wieksze ze wzgledu na psa? a w tym co mieszkacie nie mozecie miec psa? o to chodzi?
kozung - 31-03-2011, 08:43

Madzialenka, powodzenia!!! :*
inkapek - 31-03-2011, 10:44

Przyłączam się do pytań olusia23, .
Madzialenka - 31-03-2011, 12:08

Sprawa wygläda tak:Nasze mieszkanie ma 42m i jest to duzy apartament czyli jeden poköj.Za nim kupilismy Blondi rozmawialismy z wlascicielem o zamianie na wieksze i sie zgodzil,dostalismy od niego zaraz jednä propozycje ,ale okna wychodzily na smietnik , wiec w lecie smröd straszny bo to parter, wiec czekalismy dalej.To bylo na poczätku zeszlego roku.W marcu zeszlego roku stary wlasciciel zmarl ,a jego cörka sprzedala obie kamienice,teraz psöw tutaj trzymac nie mozna,oni nie mogä nas wyrzucic,ale niechca zamienic na wieksze ,bo mamy psa.Dobre pöl roku szukalismy prywatnie i nie znalezlismy ,albo byly za drogie ,albo nie godzili sie na psa.My nie jestesmy w stanie zaplacic 1000 euro za samo mieszkanie.Nie mozemy tez zostac na jednym pokoju z dzieckiem i psem.2 szanse na panstwöwke stracilismy,rodzina chce nas pomordowac,a mi sie juz rzygac chce jak slysze ,ze pies jest dla nas wazniejszy niz dziecko.Jedynä osoba ktöra nas rozumie jest moja mama i napewno WY. Mama po smierci swojej suczki powiedziala,ze juz nigdy nie wezmie zadnego psa,bo strasznie to przezyla,ale po naszej drugiej odmowie zapytala ,czy gdyby to ona wziela Klusie to czy bym jä jej oddala?Nie mamo,nie oddam jej nawet Tobie :cring: :cring: A teraz boje sie strasznie ,ze spotka nas najgorszy scenariusz z mozliwych :cring:Na razie sie jeszcze nie poddajemy,ale czarno to widze i mam zle przeczucia. :cring:

[ Dodano: 31-03-2011, 12:25 ]
Dziekujemy za kciuczki,trzymajcie mocno ;*

olusia23 - 31-03-2011, 13:39

Madzialenka napisał/a:
Nie mozemy tez zostac na jednym pokoju z dzieckiem i psem
wszystko rozumiem, ale to Wy nie mozecie bo nie chcecie? czy takie sa przepisy u Was?

[ Dodano: 31-03-2011, 13:43 ]
a teraz pytanie do wszytkich: jaki krem na buzie dziecka z filtrem? bo cos ostatnio mocno slonce nas zlapalo i sie Oliwka podpiekła :p

Madzialenka - 31-03-2011, 14:58

olusia23 napisał/a:
wszystko rozumiem, ale to Wy nie mozecie bo nie chcecie? czy takie sa przepisy u Was?


nie chcemy mieszkac w tak malym mieszkaniu,nie potrzebujemy salonöw,ale jeden poköj to stanowczo za malo.
Jest jednak i dobra informacja,ktörä wlasnie wyczytalam na ich stronie,wiec z tym zablokowaniem nas to nie jest tak ,ze na zawsze tracimy szanse na mieszkanie socjalne(a myslalam ,ze tak wlasnie jest)Oni nas zablokujä tylko na pöl roku,a potem muszä dalej dla nas czegos szukac.Super,to niech nas blokujä,poczekamy na nastepne oferty ,a pöl roczku szybko zleci:)

inkapek - 31-03-2011, 15:16

Madzialenka, ja wiem że oddanie Blondi to jest ostateczność, ale może propozycja twojej mamy nie jest taka zła...? Nie wiem czy sama bym oddała rodzicom swojego psa, ale zawsze to osoby nam bliskie u ktorych wiemy że nasze pociechy będą miały najlepiej gdy nie będą z nami. Może faktycznie poczekajcie, jeśli ta blokada nie jest definitywna tylko czasowa to warto poczekać i teraz się przemęczyć.

olusia23, co do kremów to nie mam pojęcia bo my jescze żadnego nie zakupiliśmy. Mam próbkę z Avene 50+ i chyba czas wypróbować, ale myślę że kupię z musteli bo wszystko z niej mamy.

[ Dodano: 31-03-2011, 15:39 ]
Takie minki strzelam jak mamusia zmarszczy nosek to ja też ją naśladują i wychodzi takie coś :-P


Neri...nawet do spania mi włazi, pewnie zabawki też będzie chciał :doubt: :papa:


Haha rozwiązałem, przyłapałaś mnie ;D

olusia23 - 31-03-2011, 17:40

inkapek, zdjecia cudne heh :) dwa dolne zeby boskie :D ale taki pucuś z niego :) pyziulek jeden :)

[ Dodano: 31-03-2011, 17:45 ]
Madzialenka, jesli to nie jest sprawa przymusowa, ktora wymaga natychmiastowej zmiany, i jesli nie jest to przepis w danym kraju, to na Waszym miejscu "przemeczyłam" bym sie z psiulkiem w jednym pokoju, tym bardziej ze nie jest to grozny pies. Nie wyobrazam sobie jak moglibyscie teraz oddac Blondi :( czułaby sie taka odrzucona, chyba ze chodzi o cos innego?
a w miedzy czasie orientuj sie za innymi mieszkaniami, moze jakies ogloszenia, zamiany itd.

Madzialenka - 31-03-2011, 17:49

inkapek, wiesz,ja jestem strasznie wdzieczna mamie za to ze dalaby Blondi kochajäcy domek,w razie gdyby juz naprawde nie mogla u nas zostac.Wiem,ze u niej pies by mial jak u Pana Boga za piecem,ale i tak nie chce jej oddawac.Teraz nie mamy wyjscia,jak nas zablokujä to trudno.Masz racje,warto sie teraz pomeczyc,mam nadzieje,ze zostaniemy rodzinkä w komplecie,moze jeszcze jutro zadzwoniä do nas,zobaczymy.
ale ten Wasz szkrab slodziachny ;*

olusia23 - 31-03-2011, 18:26

Musiałam dac Oliwce Nurofen, dopiero usneła po nim :/ nie wiem co sie z nia dzieje, marudzi bardzo :/ w nocy bardzo kiepsko spi, przebudza sie dosc czesto ech... :/
Madzialenka - 31-03-2011, 18:33

olusia23, a to nie zäbki idä?
olusia23 - 31-03-2011, 18:58

Madzialenka, sama juz nie wiem ... ale od dobrych dwoch tygodni nie moze dziecko przespac nocy ech...
inkapek - 31-03-2011, 19:12

Madzialenka, dla pocieszenia powiem ci że my mamy tylko 52 metry i 2 pokoje ;)

olusia23, no pyza na buzi z niego ogromna, ale to taka uroda tatusia hehe ;)

[ Dodano: 31-03-2011, 19:14 ]
olusia23, jeśli pomógł nurofen to myślę że zęby ją męczą :) U nas jedynki górne ida idą i wyjść nie mogą, nic nie pomaga tylko nurofen, a Hubcio męczy się przy tym strasznie. Podaję wtedy 2,5 ml w dwóch dawkach np. rano 1ml i wieczorem 1,5 jak juz jest tak źle.

kozung - 31-03-2011, 19:34

to ja się pochwalę - 37m, pokoik z aneksem kuchennym i drugi.. TŻ od jakiegoś czasu bez pracy a kredytu jeszcze od choroby i ciut ciut :confused: jakoś się da :)

inkapek, ja chyba już pisałam, ale nie mogę się napatrzeć na Twojego Bobaska!! :greedy: ;* ;*

olusia23 - 31-03-2011, 19:38

inkapek napisał/a:
jeśli pomógł nurofen to myślę że zęby ją męczą
zastanawiam sie ile ta masakra moze potrwac ;/
kozung, o matko to wspolczuje... nie macie za ciekawie :(

inkapek - 31-03-2011, 19:57

kozung, :-P :shy: :-P

olusia23 napisał/a:
zastanawiam sie ile ta masakra moze potrwac

Górne nam dokuczają już 3 tydzień :confused: Z przerwami jedno ub dwudniowymi.

olusia23 - 31-03-2011, 19:58

inkapek, no wlasnie a u nas nie ma przerwy, od okolo dwoch tygodni zadna no nieprzespana...
kozung - 31-03-2011, 21:13

olusia23 napisał/a:
nie macie za ciekawie
ano nie, ale jakoś trzeba sobie radzić :) grunt że martwy sezon mija i może w końcu coś się znajdzie.. ;)
Madzialenka - 31-03-2011, 21:18

olusia23 napisał/a:
to na Waszym miejscu "przemeczyłam" bym sie z psiulkiem w jednym pokoju, tym bardziej ze nie jest to grozny pies. Nie wyobrazam sobie jak moglibyscie teraz oddac Blondi czułaby sie taka odrzucona, chyba ze chodzi o cos innego?


Nie zauwazylam Twojego postu,ja tez sobie tego nie wyobrazam,a jak juz zaczne to od razu placze.Ciasno nam w tym jednym pokoju,ale jakos damy rade ,ludzie w gorszych warunkach zyjä ,bo nie majä wyboru.Nie,Olusia,nie chodzi o nic innego.Jeszcze sie ludze,ze jutro zadzwoniä...

zuzia - 31-03-2011, 22:59

Madzialenka, bedzie dobrze :) , trzymamy kciuki, w końcu się uda.
inkapek, piekniś i jaki juz samodzielny :) Nela też tak marszczy nosek i fuka śmiesznie
U nas wczoraj przebiła sie pierwsza jedynka :) , bylismy tez na basenie i Nela nawet się nie skrzywiła, na początku była lekko spięta ale potem się wyluzowała :)

[ Dodano: 31-03-2011, 23:04 ]
dziewczyny a jakie jest Wasze zdanie nt. żywienia? Tzn. słoiczki czy same coś pichcicie? Ja do tej pory dawałam gotowce, ale coraz częściej myślę żeby coś pogotować. Jeśli gotujecie to może znacie jakieś przepisy no i na ile gotujecie, bo ja planuję tak na 2 posilki.

[ Dodano: 31-03-2011, 23:16 ]
znalazlam taką stronkę: http://przepisydladzieci.webpark.pl/6.htm
nawet fajne te przepisy

olusia23 - 01-04-2011, 08:41

zuzia, gdzie na basenie? wyobraz sobie ze tutaj kolo mnie na podzamczu nie ma miejsc dla nas narazie ;(
kozung - 01-04-2011, 09:27

dziewczyny, puchły Wam nogi pod koniec ciąży?? ja dzisiaj w szoku!!! prawa 2x większa i kostki nie widać :-o wszystkie wyniki mam ok, zatrucie ciążowe lek wykluczył. nie wiem czy czekać może przejdzie, czy molestować lekarza :beated:
inkapek - 01-04-2011, 09:36

zuzia, tu są też fajne przepisy http://dziecko-info.rodzi...ad.php?t=195346

Nasz urwis zaczyna jeść coraz więcej obiadków i zupek słoiczkowych bo tak to jadl tylko dynie z indykiem. Deserki robię już sama, mam tylko śliwkę z hippa (z gerbera nie polecam leje się z dziecka jak nie wiem nawet 1,5 dnia) która ładnie reguluje kupala po czymś co mogło go zatwardzić dzień wcześniej.
Od kilku dni zaczęłam wprowadzać gluten ale tylko ciastkami z Hippa które go zawierają (1 dziennie) i nic się nie dzieje. Od kilku dni wysadzam też Hubcia raz dziennie na nocniczek i dziś mamy sukces bo wcześniej się denerwował i nie chciał siedzieć a dziś siedział i zrobił swoje pierwsze siusiu do nocniczka ;) jestem z niego strasznie dumna. Wczoraj miał tak napuchnięte te górne jedynki że aż takie bąble były...niestety tylko ból mu to sprawiało bo cały dzień nie chciał jeść...a jak z czymś sie do niego zbliżałam to aż w chisterie wpadał i odwracał buźkę...tylko cyca troszkę podydał...a w nocy co chwilkę się budził...i się nie przebiły...ehhh już by mu mogły odpuścić te wredne zęby ]:)

zuzia napisał/a:
Nela też tak marszczy nosek i fuka śmiesznie

Fajnie to wygląda ;D

zuzia napisał/a:
U nas wczoraj przebiła sie pierwsza jedynka

Gratulacje i oczywiście gratki z pobytu na baseniku ;*

ppaula2 - 01-04-2011, 09:57

Ja dla dzieci używam kremu z filtrem 50+ firmy Chicco ;)

Nie mogę napatrzyć się na wasze słodkie maluchy.
Zapomniałam już jak to jest, bo moje już starsze są ;)
Na zdjęciach: Kinga (4,5), Rafał (2,5) i Funia:


inkapek - 01-04-2011, 10:29

ppaula2, słodziaki ;)
zuzia - 01-04-2011, 10:51

olusia23, bylismy na mosirze od rana do 15ej jest promocja :) na tą szkółkę koło Ciebie niedługo się zapisujemy na sierpień
My własnie z gerbera się wycofujemy, niby bylo ok, ale dowiedziałam się o tej ich aferze i juz im nie ufam inkapek, no no widze że Hubcio naprawdę szybko sie rozwija serdeczne gratulacje :)
ppaula2, piekne pociechy, ta trzecia biszkoptowa oczywiście też :)

[ Dodano: 01-04-2011, 11:00 ]
inkapek, dzieki za przepisy, a co ogólnie myslicie o gotowaniu w domu, bo ja mam zamiar zacząć ale się trochę obawiam, bo nie mam dostepu do "swojskich" produktów tylko te sklepowe, czy dla takiego malucha to bezpieczne, przecież nie wiadomo czym te warzywa owoce pryskane, czy to mięsko za życia karmione? Sama nie wiem co o tym myśleć. Z drugiej strony słoiczki niby ekologiczne etc. ale tak długie terminy przydatnosci do spożycia też sugeruja jakieś sztuczności. Ja wiem że w dzisiejszych czasach się tego nie uniknie, wolałabym wybrać mniejsze zło :)

Madzialenka - 01-04-2011, 11:18

kozung, mi tez tak strasznie puchly .
inkapek, no to gratulujemy pierwszego,nocnikowego siura :) Biedny Hubcio tak sie meczyc musi biedulek z zäbkami,niestety nikogo to nie ominie.
Mala wyrosla juz z 62,wlasnie zrobilam pozädek w szafie,tak mi zal tych slicznych ciuszköw,ze juz za male :) Niektörych to nawet nIe zdäzyla przymierzyc :( Moja krölewna podciäga sie sama do siadu jak mame za paluszki zlapie :) Od 2 dni Jessi wykazuje ogromne zainteresowanie Blondi,grucha do niej i sie smieje,a jak wczoraj przed kompielom dalam Blondi räczki malej polizac,to mala Miala takä radoche ze hej,hehe,a wczesniej plakala,jak Blondi jä czasem lizla.Na razie Jessi dostaje tylko mleko,2 razy dalam jej jabluszko ze sloiczka i duzo wymiotowala,wiec odstawilam i jeszcze troszke poczekamy z nowosciami.
ppaula2, ale masz super rodzinke:)

inkapek - 01-04-2011, 13:34

zuzia, dziękujemy :)

Madzialenka napisał/a:
inkapek, no to gratulujemy pierwszego,nocnikowego siura


Był drugi siurek ;) już szybciej niż poprzedni. Bo tylko go posadziłam i za chwilę zrobił :)

zuzia, ja tylko z Hippa i bobovity kupuję i Hubciowi smakuje. Z Gerbera jakoś tak nie bardzo...i ta śliwka mnie strasznie zraziła i już napewno jej nie podam. Więc kiedy mogę gotuję i podaję, ale zawsze mam też słoiczek w razie W.

Madzialenka, Hubcio to aż piszczy jak Neris przychodzi i przynosi mu zabawkę czy go poliże, a jak się nim nie interesuje to sam go zaczepia. Woła Neskę i Nerisa eeee,eee ale one nie rozumieją hehe :-P

ppaula2 - 01-04-2011, 14:33

A moje najmłodsze dziecie w ogóle nie chciało jeść Hippa. Przechodziły mu tylko Bobovity i Gerbery :D
No ale cóż.... przecież mogą też mieć własne zdanie, nie?

Madzialenka - 01-04-2011, 19:33

inkapek napisał/a:
Był drugi siurek już szybciej niż poprzedni. Bo tylko go posadziłam i za chwilę zrobił

super,tylko gratulowac:)A jaki macie nocniczek taki zwykly czy z muzyczkä ,albo cös.. :)

I jednak do nas nie zadzwonili,czyli mieszkanko dostal ktos inny :(

inkapek - 01-04-2011, 19:50

Madzialenka napisał/a:
A jaki macie nocniczek taki zwykly czy z muzyczkä ,albo cös..


Dostaliśmy zwykły jak przewijak kupowaliśmy i raczej nie będziemy zmieniać :-P

Madzialenka, głowa do góry ;*

zuzia - 01-04-2011, 21:20

Madzialenka, zobaczysz trafi sie wam lepsze :)
z muzyczką nie polecam, znam dziecko które po takim zachęcaniu zaczęlo sikać na dźwięk komorki :-P inkapek, super a grubsze sprawy też załatwia jak dorosły? A jak gotujesz cos dla Huberta to z rzeczy sklepowych czy masz dostep do swojskich?

Madzialenka - 01-04-2011, 22:47

zuzia napisał/a:
super a grubsze sprawy też załatwia jak dorosły

:D

[ Dodano: 01-04-2011, 22:47 ]
ladnie to ujelas:)

kozung - 01-04-2011, 23:07

zuzia napisał/a:
po takim zachęcaniu zaczęlo sikać na dźwięk komorki
:D

Madzialenka, ;* głowa do góry

a ja nadal spuchnięta :doubt: prawa noga jak u mamuta :|

inkapek - 02-04-2011, 10:56

kozung, ja też pod koniec spuchłam, w kapciach chodziłam bo inne buty były za ciasne....

zuzia, myślę że zwykły nocnik będzie ok, nie potzreba nam ulepszaczy. Koleżanki córeczka wlewała wodę aby usłyszeć muzyczkę i taka to dla niej zabawa była. Kupa nadal w pampa, ale to dlatego że on batony już robi :-P i ta kupa szybko wychodzi. Jak wcześniej robił luźną to na raty więc mogłam zdążyć choć część wysadzić aby było do nocnika a tak jeden baton, rach ciach i już po sprawie. Ale wysadzam go po zabawie, po śnie więc zobaczymy, niech narazie się przyzwyczaja że posiedzieć troszkę czasami trzeba :-P

zuzia - 02-04-2011, 11:51

a wiecie co? znalazłam cos takiego:
http://allegro.pl/pentelk...1519382984.html
patrzac po rozmiarach to takie samo jak u konkurencji, ale ile tańsze :)

olusia23 - 02-04-2011, 17:38

kozung, no opuchlizna pod koniec ciazy bardzo czesto wystepuje. ja jakos nie spuchłam wogole. jedynie co to dlonie mi troche spuchły.

[ Dodano: 02-04-2011, 17:38 ]
inkapek napisał/a:
ale to dlatego że on batony już robi
haha
Katrinaxxl - 02-04-2011, 21:42

Hej dziewuszki, sorki że się tak rzadko udzielam ale czasami tylko rzucę okiem co piszecie i spadam od kompa :) Madzialenka, przerypanie macie z tym psem, ja nie wiem czemu ludzie się tak tego czepiają, póki pies nic nie niszczy i nie przeszkadza sąsiadom nie powinno się robić problemu. Wszyscy myślą że pies to brus, smród i ubóstwo. My jak mieszkaliśmy w Irlandii też mieliśmy problem z psem, tylko jeden landlord dał nam szansę bo powiedział że nigdy nie wynajmował ludziom z psem mieszkania i umówiliśmy się że jeśli w przeciągu miesiąca będą jakieś skargi to się wyniesiemy z psem :) Ja też mam kiepską sytuację z chatą ale naszczęście tymczasową. Wróciliśmy do PL bo dostałam mieszkanie po ojcu, 64m2, 3 pokoje na ładnym osiedlu na obrzeżach miasta, zaraz za oknami mamy puszczę Bukową i dwa jeziorka gdzie Figus latem pływa. No "ale" mieszkanie zadłużone na w sumie 35tys. ( wliczam wykup, odsetki, koszty sądowe i dług) i kompletnie do remontu. Mam tylko dwa okna wymienione na plastiki. A przez to że nie pracowałam przejadły nam się oszczędności niestety i nie poradzilibyśmy sobie teraz z takim zadłużeniem. Ale na odsiecz ruszyła nam teściowa ( ja nie mam już rodziców). Mieszka sama (Radka ojciec też już dawno zmarł) z psem i kotem, a ma już 63lata. Więc wymyśleliśmy że sprzeda mieszkanie swoje, spłaci nam dług resztę podzieli przez wszystkie swoje dzieci i wprowadzi się do nas :) I tak w sumie każdy będzie miał z tego profity. teściowa nie będzie sama na starość, nie będzie musiała się męczyć z psem, będzie mieszkać w ładnej cichej okolicy. No a my będziemy mieli z kim Bartka zostawić jak pójdę do roboty. Narazie tylko czekamy na kupca :) Więc jakoś to będzie ale cieszę się że nie musimy brać żadnego kredyty bo to masakra jakaś. Czasami żałuję że komuna minęła :) a z innej paki to my mamy już dwa ząbki :) wyszły mu dwie dolne jedynki naraz. ale są jakieś krzywe;/ mam nadzieję że się wyprostują :) My jedziemy na słoiczkach, z tego samego powodu z którego i psu daję suchą gotową karmę :) będę mu gotować jak już wiecej będzie jadł. Narazie je pół słoiczka zupki i pół owocków z kaszą manną. Za miesiąc wprowadzam mięso, żółtko i kaszkę na podwieczorek :) Jadę zgodnie z tym schematem żywienia, nie chcę sobie mącić w głowie i myślę że dobrze robię :) a kupuję my gerbere, bobovite i hippa, ale zauważyłam że mój syn woli słodkie, jak je zupkę to się wzdryga po 1wszej łyżeczce a jak jest deserek to się sama gęba otwiera :P w ogóle co to była za afera z gerberem?????? Dziewczyny ja też żadnych wydziwasów nie będę stosowała jak inkapek bo to nie ma sensu, wszystko trzeba robić jak Pan Bóg przykazał :) :)
olusia23 - 02-04-2011, 21:50

Katrinaxxl napisał/a:
ale zauważyłam że mój syn woli słodkie, jak je zupkę to się wzdryga po 1wszej łyżeczce a jak jest deserek to się sama gęba otwiera
skads to znam :]
zuzia - 03-04-2011, 00:07

Katrinaxxl napisał/a:
ma już 63lata
no no bo za to "już" to sie na Ciebie obrazi :-P
Afera gerberowa: http://wyborcza.biz/bizne..._recepture.html

olusia23 - 03-04-2011, 08:22

zuzia, ja tez z powodu tej afery nic z miesem nie podam tej firmy. Jedyne co Oliwka uwielbia ich marchewke na obiadek. Ja daje BoboVite Hippa.
zuzia - 03-04-2011, 11:44

Ja dawałam głównie Gerbera, ale teraz sie z niego całkowicie wycofuję, przestałam im ufać i w ogóle nie będę kupowac tego dziadostwa :->
Dziewczyny czy któras z Was ma moze krem z filtrem Musteli bo jestem ciekawa od jakiego wieku można nim smarować

Katrinaxxl - 03-04-2011, 15:19

zuzia, Masakra, ::::::::::Jednocześnie firma przesłała do redakcji oświadczenie: "Zdajemy sobie jednakże sprawę, iż są konsumenci, którzy wolą, by nasze produkty nie zawierały mechanicznie oddzielanego mięsa. Dlatego też, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, pracujemy nad nowymi recepturami dla produktów Gerber bez dodatku mechanicznie oddzielanego mięsa".::::::::: Czyli dalej robią gówniane jedzenie. Tak samo rezygnuję, lepiej nie ryzykować ! A myślałam że to dobra firma, bo zna się ja od lat, jak nie miałam dziecka to słyszałam tylko o Gerberze a tu takie coś !
zuzia - 03-04-2011, 19:24

Katrinaxxl, no właśnie ja też im ufałam. Zreszta to ich oświadczenia to tylko mydlenie oczu, podobno gerbery sprzedawane na zachodzie nie maja w składzie tego mięsa, uznali że Polacy kupia wszystko, naród trzeciej kategorii :bad: po co im opracowywać nowe receptury skoro inne zakłady produkcyjne robia bez MOM.
Katrinaxxl - 03-04-2011, 21:47

zuzia, Mam nadzieję tylko że inne ich produkty są produkowane według standardów.
Madzialenka - 04-04-2011, 13:38

Katrinaxxl, super,ze wszystko sie Wam tak fajnie poukladalo i gratuluje wspanialomyslnej tesciowej :) Wierze,ze nam tez sie puklada z tym mieszkaniem,musimy sie w cierpliwosc uzbroic i poczekac. :)
zuzia - 04-04-2011, 14:54

Katrinaxxl, ja juz im w ogóle nie ufam, jak kombinowali na mięsie to mogą też w dowolnej innej części. :(
inkapek - 04-04-2011, 19:02

Ja dziś byłam u allergologa sprawdzić czy coś tam jeszcze mam do odczulenia. A że w kupionym mieszkaniu wyszedł grzyb to oczywiście to sprawdziłam w pierwszej kolejności. Oczywiście okazało się że jestem uczulona na domową pleśń i zewn. jakieś dwie plus kot i świnka morska o których wiedziałam. No i miałam ze soba Hubcia i od razu na te pleśnie i go sprawdziliśmy i się okazało że na domowego grzyba tez jest uczulony ]:) Od razu go odczulilismy. Nogdy w życiu nie kupiłam bym mieszkania gdzie jest błazeria bo nogdy nie wiadomo co pod nią może być...
olusia23 - 05-04-2011, 15:36

a to fotka z niedzieli nad firlejem bylismy


Madzialenka - 05-04-2011, 17:04

inkapek, kurde to nie ciekawie.
olusia23, jaka Oliwcia blekitna:)

dziewczyny w jakim wieku dzieci przeszlyscie z gondoli na spaceröwki?Mala nie chce juz w ogöle plasko lezec i dzis na spacerze strasznie plakala,zeby jä wyciägnäc i zeby patrzec sobie mogla :( Jak jä tylko odkladalam to ryk straszny.Az spacer skröcilam ,bo nie dalam rady niesc dziecka,pchac wözka i jeszcze na psa uwazac :|

olusia23 - 05-04-2011, 17:10

Madzialenka, ja w maju montuje spacerowke, Oliwka bedzie miała 6 mcy. juz zreszta w niedziele jezdzila w spacerowce znajomej nad jeziorkiem na plasko i tez bardzo fajnie bylo :) a zaraz skonczy 5mcy.
inkapek - 05-04-2011, 18:38

My dośc późno wprowadziliśmy spacerówkę ale tylko dlatego że Hubcio nie protestował a były jeszcze mrozy. Czyli miał 7,5 miesiąca jakoś tak. Ale znajoma wozi swojego od 4 miesiąca a druga od 5 więc to sprawa indywidualna jest :)

U nas się pory jedzenia ustabilizowały już bardzo fajnie i wygląda to tak:
1) W nocy 2 razy cyc
2) 8 rano ostatni raz cyc
3) 10-biszkopty na mleku
4) 13-owoc
5) 15-zupka
6) 18-19 kaszka
7) 21-cyc
:) ;D :)

Madzialenka - 05-04-2011, 21:36

Mala konczy w przyszlym tygodniu 4 miesiäce,ale mi sie wydaje,ze jeszcze za wczesnie na spaceröwke,gdybym jej na spaerkach nie pokazala ostatnio jak swiat wygläda,to pewnie lezala by dalej w gondolce,bo w domu nie ma problemöw z lezeniem,moze to tylko jednorazowy wybrak byl,zobaczymy.
inkapek, ladnie macie dobe rozplanowanä:)
U nas tez wszystko sporej stabilnosci nabralo:

8-butla (200ml)
12- butla
14.30 -3 lyzeczki jablka :D
16- butla
20- kaszka
1-2- butla(dosc czesto przesypia calä noc bez tej butli)
a jutro startujemy z marchewkä:)

zuzia - 05-04-2011, 22:40

My spacerówke mamy od ok. 2 tyg. jest ok :) oparcie obnizone na maksa, możecie polecic coś dobrego na zwiększenie laktacji?
olusia23, zazdraszczamy fajnego spacerku, my niestety nie mieścimy sie całą rodzinka w auto :(
Oliwcia jak zwykle piekna :)

Katrinaxxl - 05-04-2011, 22:50

zuzia, przystawianie często do cyca:P ja wogóle mam już takie flaki zamiast cycków ale naszczęście melsia jest w nich wystraczająco :)

Ja też tak za miesiąc przesadzę Bartka do spacerówki bo jeszcze się mieści w gondoli fakt że prawie na styk ale on cały czas śpi podczas spacerku, czasem się przebudzi ale zaraz zasypia znowu może dlatego że wychodzę z nim na czas drzemki :)

Kurcze dziewczyny jak tak patrze na Wasze rozkłady karmienia to u mnie mleko płynie 24h ;/

7:00 cyc
9:00 cyc+ drzemka 1h
12: 1/2 słoiczka zupki, cyc na popicie i spacer ok 2,5h
15: 1/2 słoiczka owocków z kaszą manną + cyc na popicie
17:00 cyc+ drzemka 1h
19:00 kąpiel, zabiegi pielęgnacyjne
19:30 cyc i spać
ok 23:30 cyc i potem jeszcze dwa razy w nocy :)

Kupiłam mu szczoteczkę i pastę do zębów ale pasta mu nieposmakowała i gębuilne tak zaciska że hej :(

zuzia - 05-04-2011, 22:52

Katrinaxxl, to gratuluje dużej produkcji, ja tez nele przystawiam po każdym jedzeniu ale własnie mam flaczki i mam wrazenie że ona niewiele z nich wyciagnie :(

[ Dodano: 05-04-2011, 22:54 ]
Skończyły sie czasy gdy budziłam się zamoczona, tak mi sie porobilo odkad zaczęłam wprowadzać inne jedzonko.
Sprawdzacie rozwój maluchów na siatkach centylowych?

brahmadaitya - 05-04-2011, 23:17

Madzialenka, trzymam kciuki za wasze mieszkanko!!!!!!
kurcze...staram sie nadrabiać wasze p[osty ale nie wiem ile mi się uda bo mam straszne zaległości :P
My mamy już coraz mniej ataków kolki ale gdyby nie sab simplex to byłoby ciężko...Przy kolejnym dziecku to chyba od razu kupie butelke żeby sie dzieć tak nie nacierpiał jak Tosiak. Powiem Wam ze przeżywam chyba najlepszy okres w moim życiu :D jestem tak zapatrzona w swoje dziecko że świata poza nią nie widzę :lookdown: a jak patrze na nią to mogłabym już starać sie o kolejne dziecko :D za jakieś 3-4 lata na bank będę chciała jeszcze jednego takiego kochanego szkraba :D
a oto i moje szczęście największe ;*



Nataeelll - 05-04-2011, 23:27

Śliczną masz córeczkę ;*
Madzialenka - 05-04-2011, 23:44

brahmadaitya, Tosienka jest przesliczna ;*
brahmadaitya napisał/a:
jestem tak zapatrzona w swoje dziecko że świata poza nią nie widzę

ja tak samo:)

olusia23 - 06-04-2011, 08:00

brahmadaitya, sliczna jest :) karmisz cysiem ?

u nas to tak:
5-6 rano Cyc
9-10 kaszka 150 ml
13-14 sloiczek zupki (zazwyczaj pol)
15-16 sloiczek deserku
18 cyc
20 kleik kukurydziany 150 ml

w miedzy czasie sciagam mleko, laktacja jakos sie poprawila, mam sporo mleka, nie wiem w sumie dlaczego.

na laktacje polecam Karmi, u nas sie sprawdzilo. i co dziwne jak duzo spaceruje pozniej mam duzo mleka.

chcialabym karmic do 6 mca i koniec ;)

[ Dodano: 06-04-2011, 08:01 ]
Oliwka wazy 7 kg i mierzy 70 cm. same siódemki hehe ;)

[ Dodano: 06-04-2011, 08:02 ]
aaa zapomnialam dodac ze jak jemy zupke to na popicie jest woda z soczkiem.

inkapek - 06-04-2011, 09:15

olusia23 napisał/a:
chcialabym karmic do 6 mca i koniec

U nas też było takie zamierzenie a wyszło jak wyszło :-P

Ja po jedzeniu daję do popicia wodę :)

Wczoraj np. po 16 zjadł zupkę, po 17 zasnął...wstał koło 20 (cyce miała już pełne więc zamiast kaszki dałam cyce oba) i zasnął. W nocy wstał tylko o 3 na jednego cyca i potem o 8 na drugiego...i już teraz do wieczora będzie inne jedzonko a cyc na wieczór. :lookdown:

[ Dodano: 06-04-2011, 09:30 ]
Byliśmy w Berlinie na wystawie ;)



Mój mały podróżnik


A tu moje kochanie ze swoim ochroniarzem się bawi ;D

kozung - 06-04-2011, 10:43

inkapek napisał/a:
Byliśmy w Berlinie na wystawie
wielkie gratulacje :)

inkapek napisał/a:
kochanie ze swoim ochroniarzem
pasują do siebie :)
olusia23 - 06-04-2011, 10:54

inkapek napisał/a:
Byliśmy w Berlinie na wystawie
Gratulacje, pieknie! :) a Wogole jak TY łądnie wygladasz :> :>
inkapek - 06-04-2011, 11:03

olusia23, e tam pięknie :-P dochodzę do formy i tyle ;D

No to się pochwalę że zdobyliśmy srebro ;)

olusia23 - 06-04-2011, 11:05

Cytat:
No to się pochwalę że zdobyliśmy srebro
wow! gratulacje!! Nutka zazdrosci :p

[ Dodano: 06-04-2011, 11:05 ]
inkapek napisał/a:
dochodzę do formy i tyle
no no :> :> widze jaka lacha jestes ;D ;D
inkapek - 06-04-2011, 11:08

A tak na serio to zjechalam 15 kg z ciazy plus 6,5 dodatkowo. Nosiłam przed ciążą rozm. 40 teraz 36 lub 34 zależy od firmy :) Góra bez zmian 38 i cały czas się tak trzyma.
zuzia - 06-04-2011, 11:27

inkapek, gratulację ja jeszcze walczę z 4kg ciążowymi :( nie wspominając o tym że chciałabym zrzucić jeszcze ze 4 sprzed ciąży
Gratuluję sukcesów, widzę że robicie międzynarodową karierę :)
brahmadaitya, piekna Tosieńka, taty nie widziałam ale do Ciebie podobna :)
Dziewczyny trzymacie jeszcze diety?
Ja mogłabym już przestać karmić piersią ale w karmieniu widzę jeszcze szansę na schudnięcie więc póki co karmię :-P no i trochę mi szkoda juz się przyzwycziłam że jestem niezbędna do życia mojemu Skarbowi :)

inkapek - 06-04-2011, 11:48

zuzia napisał/a:
Gratuluję sukcesów, widzę że robicie międzynarodową karierę

Żadna kariera, w tym roku pierwszy raz byliśmy na wystawie i się udało :-P

brahmadaitya, słodka jest ta twoja Tosia ;)

Madzialenka - 06-04-2011, 13:40

inkapek, Gratulacje zdobycia srebra:),super wyglädasz lasencjo,czujesz sie pewnie tez swietnie z 40 zejsc na 34-36 WOW!!!

ja tez juz wröcilam do rozmiaröw z przed ciäzy,jak bylam na diecie przy karmieniu to zrzucilam jeszcze dodatkowo 3 kg,po powrocie do normalnego jedzenia te 3 kg szybko wröcily :confused:jeszcze .A tak to brzusza tylko troszke zostalo i sflaczale cycki :D
Blondi ma ciäze urojonä, i niezly mam z niä cyrk w domu :(
inkapek, czytalam ze Neska miala 3 razy urojonä,ile ta urojona trwa?Bylysmy wczoraj u weta ,ale nie zapytalam o to :confused:

olusia23 - 06-04-2011, 13:45

moj rozmiar tez 34 i 36. waze teraz 49. przytylam wciazy 14 kg, a schudłam juz 18kg.
inkapek - 06-04-2011, 14:52

Madzialenka, u nas trwała tak do 3 tygodni nawet...dlatego ją wysterylizowaliśmy.
olusia23 napisał/a:
moj rozmiar tez 34 i 36. waze teraz 49

A ja ważę przy takim rozmiarze 61,5 :-P

A nie wiem czy się pochwaliłam ale moje kochanie nosi pieluchy wielorazowe ;D dziś testujemy otulacz z tetrami :-P no i siku do nocniczka już dużo szybciej jest :-P

olusia23 - 06-04-2011, 14:56

inkapek napisał/a:
A ja ważę przy takim rozmiarze 61,5
aha no bo wiesz kości roznie waza.

ja mam 164 cm wzrostu wysoka nie jestem.

inkapek - 06-04-2011, 15:19

Ja 166 ;)

Muszę się pochwalić, moje kochanie zaczęło popierdywać więc bach go na nocnik, chwilę poczekałam i mamy pierwszą kupę na nocniczek ;D ale jestem z niego dumna :lookdown:

Madzialenka - 06-04-2011, 15:34

inkapek napisał/a:
Ja 166

wydajesz sie wyzsza na fotach,myslalam ze z 180 masz:)
inkapek napisał/a:
i mamy pierwszą kupę na nocniczek

super,oby tak dalej ,chlopak robi spore postepy:)

inkapek - 06-04-2011, 15:45

Madzialenka, 170 by mi wystarczyło hehe ;)
olusia23 - 06-04-2011, 15:55

Madzialenka napisał/a:
wydajesz sie wyzsza na fotach
no naprawde.

ja to bym chciala miec 170 <marzyciel> :p

dobry dowcip http://kwejk.pl/obrazek/3...jny,dowcip.html :D

kozung - 06-04-2011, 18:35

olusia23 napisał/a:
dobry dowcip
:D :D

ja już mam 18kg na plus :confused: :shame: i 164cm więc wielka kulka się robię :-> mam też wielką nadzieję że schudnę :confused:
inkapek, no laska z Ciebie jak się patrzy!! i wyglądasz na wyższą :)

zuzia - 06-04-2011, 20:14

No ja mam wprawdzie 172 ale w ciąży przytylam 20kg no i jeszcze 3-4 kg mi zostały :(
inkapek, te pieluchy to takie ekologiczne co teraz na topie? :)

Katrinaxxl - 06-04-2011, 21:15

brahmadaitya, Jaka ona malutka jeszcze :D wygląda jak z muminków hihh

[ Dodano: 06-04-2011, 20:18 ]
olusia23, super, a myślałam ze juz całkiem zrezygnowałaś z cycka :) ja będę pewnie do roku karmić bo mój syn jest mega cycolem, dla niego to nie tylko jedzonko :P Długa ta Twoja Oliwka, mój ma ok. 9kg a nosi rozmiar 74 :)

[ Dodano: 06-04-2011, 20:20 ]
inkapek, Kurczę ale Neris śmiesznie wyglada ;p taki długi lab :P a Hubi mulinek okrąglinek, już taki dorosły z książeczką w podróży :P

[ Dodano: 06-04-2011, 20:27 ]
Inkapek i jak te pieluchy? duzo prania masz pewnie:P uzywasz cos specjalnego zeby je zdezynfekowac?? ja raczej bym sie nie zdecydowala;p a jak Hubi reaguje na nocniczek? bo szybko go uczysz, ale ja chyba też zaczne szybciej przyzwyczajac :) mam kolezanki co ich dzieci w wieku 2,5 lat w pieluchach latają. Aha no i gratki za srebro Nerisa, mi tak wstyd bo mój Figo taki samopas, zero szkolenia nic;p tylko przytulaski :D ale najważniejsze że jest szczęśliwy.

Widzicie, nic tylko dzieci robić :P nie dość że mamy kochane dzieci to jeszcze się większymi laskami zrobiłyśmy :P ja mam 174 wzrostu i ogólnie zjechałam już do swojej wagi ale moim największym problemem są uda mam takie wstrętne wałki i to jeszcze tak do środka że mi się stykają pod krokiem ;/ ;/;/ a nosze spodnie 40 a góra 36/38 :)

[ Dodano: 06-04-2011, 20:32 ]
Ja waże 63kg

inkapek - 06-04-2011, 21:42

My mamy te
http://www.pieluszkarnia....ka-Onesize.html

I wczoraj przyszedł nam otulacz który używamy z tetra której mamy pelno a do ulewania już nam nie potrzebna.
http://www.pieluszkarnia....ip-onesize.html

Do dezynfekcji stosujemy to:
http://www.pieluszkarnia....ia-pieluch.html
Dodajemy do proszku i jest bardzo wydajny.

Ja kupiłam jedną i stwierdziłam że spróbuję a teraz się w to wkręciłam. Pupa niuńka odoczywa a to że prania trochę więcej to mnie nie przeraża.

brahmadaitya - 06-04-2011, 21:56

inkapek, pięknie wyglądasz :)
olusia23, tak karmie cycem przez co Tosia to straszna przylepa mamusi :P jest jakby przyspawana do mnie :D nie chce iść na ręce do nikogo na dłużej niż pare minut. Taka mamusina córunia z niej :)
Katrinaxxl, mam nadzieje że z tymi muminkami to był komplement :D

zuzia - 06-04-2011, 23:10

Katrinaxxl napisał/a:
wstrętne wałki i to jeszcze tak do środka że mi się stykają pod krokiem
mam to samo :bad: inkapek, to Ty jesteś eko mama :)
brahmadaitya - 06-04-2011, 23:25

też chciałam pieluchować wielorazowo ale niestety...ja po macierzyńskim wracam do pracy i dołożyłabym roboty mojej mamie :confused: dlatego zrezygnowałam i Tosia jest pieluchowana pampersami.
kasiek - 07-04-2011, 08:08

inkapek, gratulacje super malenstwo i ochroniarz tez ;*
inkapek - 07-04-2011, 11:02

zuzia, a jakoś tak wyszło, i cieszę się że Hubert to lubi. Pampersy też używamy, na noc i na spacery, a te eko to tylko w domku jak nigdzie nie idziemy i pupa może odpocząć a to tylko dlatego że nie mam aż tylu tych pieluch aby cały dzień mu je zakładać ;)
olusia23 - 07-04-2011, 12:48

Katrinaxxl napisał/a:
Długa ta Twoja Oliwka
tak wysoka jest jak narazie :)
Madzialenka - 07-04-2011, 18:31

inkapek, fajne te pieluchy,nawet nie wiwedzialam,ze takie cuda sä na rynku :shy: a ten otulacz to na tä piluszke sie naklada ?Rozejrze sie u siebie i moze tez sie zaopatrze ,bo pampersy na lato i 30stopniowe upaly , to jakos tak mnie troche przerazajä :(
Bylysmy dzis na szczepieniu i malutka ma juz 65 cm i wazy 6400,zdrowa jak rybka :)

inkapek - 07-04-2011, 19:48

Madzialenka, ten otulacz na lato raczej nie będzie dobry bo to jednak PUL, czyli nie przepuszcza wszystkiego. Lepiej welniane lub tam są inne bawełniane takie oddychające. Znaczy się ten też oddycha ale nie wiem czy się sprawdzi w upały...ale wydaje mi się że nie. Ja wkładam w środek pieluche tetrową i bach na pupę Hubcia. Zrobię fotki to wstawię. Ja na lato myślę o majtkach trenerkach ;D
Madzialenka napisał/a:
Bylysmy dzis na szczepieniu i malutka ma juz 65 cm i wazy 6400,zdrowa jak rybka

Wy to macie fajnie, u nas nie mierzą malucha. Ja tylko moge obstawiać ile ma patrząc po ciuszkach jakie nosi.

zuzia - 07-04-2011, 22:07

U nas też za każdym razem Nelę mierzą, długość, obwód główki i klatki piersiowej.
inkapek, a ta tetra w srodku jak sie zamoczy to nie odparza?

[ Dodano: 07-04-2011, 22:08 ]
Czyli w taka pieluszkę wielorazową wkłąda się tetrę? A ten otulacz na zewnatrz wrazie jakby cos przesiąkło? Dobrze zrozumiałam?

olusia23 - 08-04-2011, 09:28

ale sie ucieszylam w niedziele zaczynamy plywanie :) :) bo u nas ciezko z miejscem, tyle chetnych ale dla nas sie znalazlo :D znajomy pomógł :]
inkapek - 08-04-2011, 09:59

zuzia, tetrę plus otulacz Hubcio nosi w ciągu dnia (są też wkładki bambusowe, mikropolar ale nam tetra pasuje tymbardziej że mamy jej sporo). Żadnego zaczerwienienia nie ma ani krosteczek pupa bez skazy jak narazie. Otulacz nie przecieka i nic na zewnątrz się nie przedostaje. Wśrodku jest warstwa którą można przetrzeć i używać dalej. My taki otulacz dajemy do prania po 3 przewinięciu. Jest cieniutki więc schnie natychmiastowo.

To jest otulacz jeden rozmiar zapinany na napy. My mamy tylko jeden rządek jeszcze do powiększenia otulacza bo jak wiadomo facet musi mieć wyżej na przodzie pieluchę więc my lubimy jak jest wyższy stan pieluchy.


Tu macie fotkę z tetrą. Otulacz ma takie zakładki w które się wkłada tetrę aby się nie przesuwała choć i bez tego się nie przesuwa.


No i tu już sam otulacz gotowy z tetrą.


Ja chcę kupić jeszcze takie dwa bo są rewelacyjne. Oraz taką pieluszkę http://www.pieluszkarnia....Limitowana.html w której wkłady są wypinane i jesli się nie ma na wymianę to ieluszka bez nich sprauje się bardzo dobrze jako też otulacz i ta na lato jest ok.

zuzia - 08-04-2011, 11:25

acha czyli to właściwie tak jak my byłysmy małe z tą różnica że jak dziecko nasiusia to ten otulacz zabezpiecza ubranko. :)
inkapek - 08-04-2011, 12:48

zuzia napisał/a:
acha czyli to właściwie tak jak my byłysmy małe z tą różnica że jak dziecko nasiusia to ten otulacz zabezpiecza ubranko.


Dokładnie :)

Madzialenka - 08-04-2011, 21:21

Kurde Paulina,ale mnie nakrecilas na te pieluchy :D U mnie nie ma Charliego pieluszek,sä inne ,ale wyglädajä beznadziejnie,zwykle bezowe przewaznie :doubt: Szkopy 100 lat za murzynami :| Spröbuje je z PL sprowadzic,bardzo mi sie podobajä i te otulacze tez fajniutenkie:)

[ Dodano: 08-04-2011, 21:23 ]
A tutaj ...mala zwinna räczka -zlapala jezora :D :D


Nataeelll - 08-04-2011, 21:29

Ale to słodko wygląda :)
nata - 08-04-2011, 21:30

Madzialenka, ale wspaniale ci się udało uchwycić :)
zuzia - 08-04-2011, 23:10

olusia23, zaczynacie w tej szkole kolo Was? są różne grupy czy to jest jedna, napisz do której będziecie chodzić

[ Dodano: 08-04-2011, 23:12 ]
Madzialenka, świetna fotka :)

[ Dodano: 09-04-2011, 00:52 ]
olusia23 napisał/a:
znajomy pomógł
, może mamy wspólnego znajomego :-P
My teraz odpuszczamy, za dużo zajęć by nam przepadło, zaczniemy w sierpniu

inkapek - 09-04-2011, 09:52

Fajnie macie że basen tak blisko i zajęcia są, my mamy 60km do jednego 40 do drugiego ale warunki z maluchem są tylko w tym o 60km oddalonym...no i żadnych zajęć tylko na własną rękę. Teraz na weekendy na wystawy jeździmy więc nie ma nawet kiedy pojechać się popluskać bo w tygodniu to graniczy z cudem.

Madzialenka, mnie kumpela wkręciła. Naprawdę fajna sprawa. Hubert właśnie lata w charlie ;) lubię je dlatego że mają jeden rozmiar a powiększa się ją za pomocą gumeczek i guziczków jak spodenki ;) no i pupa nie jest w niej duża można spokojnie dziecko ubrać nawet w ulubione dżinsy :-P Otulacz flip jest regulowany na napy, ale jakoś się przyzwyczaiłam. Teraz chcę spróbować pieluszkę typu all-in one bo po odpięciu wkładów można stosować jak otulacz więć na kilka przewinięć znowu będzie. :greedy:

A ujęcie złapania za jęzor bezcenne, mojemu tylko raz się tak udało ale żeby zrobić fotkę to mistrzosto :haha:

olusia23 - 09-04-2011, 15:14

zuzia, tak ten basen kolo nas. ciezko sie dostac poprostu bo duzy chetnych... my potem zapewne bedziemy przedluzac kurs czyli moze sie spotkamy :)

pieluszki wodoodporne zakupione, zastanawiam sie czy nie za duze ale chyba ok. na ponad 7 kg oliwka wazy 7 teraz. Huggies Little Swimmers.
oczywiscie mamuska sobie zakupiła strój jednoczesciowy i czepek. Polecam Dekathlon- nieduze ceny mają.

[ Dodano: 09-04-2011, 15:15 ]
Madzialenka, jezor wymiata :p

[ Dodano: 09-04-2011, 16:17 ]
i jeszcze pytanko: kiedy obnizyc poziom łozeczka z tego najwyzszego?

zuzia - 09-04-2011, 16:26

olusia23, no fajnie by było sie spotkać :)
Jeśli chodzi o obniżanie łóżeczka to zbyt wcześnie się nie da, mozna sie spóźnić. Chodzi o to że jak dziecko powiedzmy siada w łóżeczku to lepiej żeby szczebelki były wyższe. Trochę niewygodnie układac malucha w takim łóżeczku, ale jak masz ochotę obniżyć to spoko :)

olusia23 - 10-04-2011, 15:14

dziewczyny powiedzcie mi czy oliwka nie je za malo?
rano mleko, potem kaszka, potem obiad i deser (po pol sloiczka) popija soczkiem, pozniej mleka male ilosci a pozniej kleik kukurydziany. w nocy spi.

zuzia - 10-04-2011, 15:20

olusia23, to czy jej te porcje wystarczą zobaczysz po tym jak przybiera, mi się wydaje że jest ok. Chociaz my mamy podobny problem bo Nela je rano pierś koło 10ej kaszka 13- sloiczek obiadku 17-deserek z chrupkami, ok.20ej pierś każdy posilek poprawia piersia choć zwykle jest to kilka ściągnięć, no i mało nam przybiera.

[ Dodano: 10-04-2011, 15:21 ]
olusia23, a jak bylo na basenie?

olusia23 - 10-04-2011, 15:25

zuzia, odpukac ładnie przybierała do tej pory, boje sie jednak ze moze zacznie mniej. sama nie wiem moze wyolbrzymian...

na basenie no wlasnie, super!! :) swietna sprawa, zajecia sa razy w tygodniu, prowadzi mily pan. grupa liczy 8 dzieciaczkow. wiek to od 3,5-6mca. super naprawde super. oliwka strasznie polubila wode i zabawe. dzis to tylko takie wdrozenie. zajecia trwaja okolo 30 minutek :) zdjecia bede robic w nastepnym tygodniu, bo dzis nie wzielismy aparatu.

Katrinaxxl - 10-04-2011, 22:52

olusia23, Jakby była głodna to powinna dać znać ? mi się za to wydaje że Bartek za dużo je... czasem się czuję jakbym miała w domu dalej noworodka. Czasami to i po godzinie chce znowu jeść. Może powinnam mu zwiększyć dawki zupki i deserka? ehh.. i znowu go rozpuściłam, pozwalałam mu spać przy cycu bo i ja też wtedy sobie kimałam.. no i dziś godzine zasypiał, nie poomogło lulanie, noszenie, bujanie i skończyło się że go zostawiłam w łóżeczku aż się wyryczał i zasnął. i już sama nie wiem czy beczał bo chciał spać ze mną czy coś innego mu było. masakra
Słuchajcie jak Wasi mężowie zajmują się dziećmi? Czy mają jakieś określone czynności które tylko oni wykonują np. kąpnie? Bo mój to praktycznie zajmię się małym jak ja np. musze poodkurzać czy zrobić obiad. Zrobiłam dziś jazdę bo to już przesada, dla siebie mam czas jak mały śpi albo w ogóle jak odstawia cyrki jak dziś. Teraz posiedzę sobie troszke i idę spać bo rano pobudka. Czasami wkurza mnie to karmienie piersią bo mały jest taki uzależniony ode mnie.......ale z drugiej strony wiem że już nigdy więcej nie będę miała szansy dać mu dobroci płynącej z cyca. Czuję się jak matka polka bez kitu. Ale postanowiłam że pójdę na studia za rok w październiku :) :)

btw, dajecie dzieciom jakieś witaminy??

olusia23 - 11-04-2011, 08:08

Katrinaxxl, hmm nie wiem sama moze przesadzam z tym zywieniem Oliwki. zobaczymy jak to z wagą bedzie.

moj maz generalnie robi czynnosci ktore ja mu wyznaczam. kapiel np robie sama bo bardzo to lubie, karmie tez sama bo jak on zacznie karmic to masakra :] wszystko brudne! ogolnie sama go gonie do roznych rzeczy. wlasciwie to od rana wszystko sama, bo mezulek wraca kolo 17 a pozniej troche zmeczony i takie tam :]

mysle ze mogłabys dawac wiecej sloiczka skoro sam chce :)

witaminy tylko D.

[ Dodano: 11-04-2011, 08:10 ]
a odnosnie tego karmienia jeszcze... pisza wszedzie ze dziecko 5 miesieczne powinno zjadac 5 razy na dobe po 180 ml... do tego zupka i deser. gdyby oliwka tak jadla to nie wiem ile by wazyla :| ona mi zjada okolo 120 ml rano i potem po obiadku jakies 100 ml. to jest nasze mleko w ciagu dnia. inne postacie mleka to kleik kukurydziany i kaszka bobovita. sama nie wiem co mam o tym myslec.

inkapek - 11-04-2011, 08:48

Hmm u nas jest tak:
- 90ml mleka plus miarka kleiku kukurydzianego plus 3 biszkopty (ale widzę że już za mało i ostatnio dałam 4 biszkopty, 120ml mleka i 2 miarki kleiku)
- 220 g owocu lub deserku to ze słoiczka, a jak sama robię to np. tak gruszka średnia, średnie jabłoko i pół banana
- zupka tez 220g ze słoiczka, wszystkimi robionymi namiętnie pluje bo nie są zmiksowane na maksa a dlatego że chcę aby się nauczył że też są większe kawałki
- 150ml kaszki , ale widzę że już dla niego za mało więc czas zwiększyć
- prócz tego wszystkiego 4 razy cyc

Mój mężulek kąpie malucha a ja tylko główkę i potem go ubieram i kremuję itp.
W nocy wstaje aby mi podać malucha i go przebiera. Kaszkę na wieczór robi i karmi. W sobotę np. pojechałam z kumpelą na kawkę do knajpy a on siedział z nim sam :-P miło było się tak wyrwać choć i tak dzwoniłam czy wszystko ok. :lookdown:

olusia23 - 11-04-2011, 09:22

inkapek, to jakiegos masz sensownego chlopa :D moj nie wstanie w nocy... :] hehe

to widze ze tez Hubert nie je wg tych dziwnych norm :) wg tabelki powinien jesc chyba 5 razy dziennie po 200 ml mleka.

inkapek - 11-04-2011, 10:30

olusia23, musiałam sobie to wypracować. W nocy specjalnie i beszczelnie go budziłam hehe, teraz wstaje już sam. Ja jestem z dzieckiem codziennie cały dzień, on dopiero po pracy o 17. Więc róznież wieczorem lula go do snu a ja wtedy mogę obejżeć sobie jakiś film. Tych kilka czynności jak zrobi nic mu się nie stanie, a kontakt z dzieckiem mamy oboje taki sam ;)

olusia23 napisał/a:
to widze ze tez Hubert nie je wg tych dziwnych norm wg tabelki powinien jesc chyba 5 razy dziennie po 200 ml mleka.

Ja na żadne normy nie patrzę, daję mu jedzonko tak jak pisałam 3 biszkopty to mało więc daję 4. Jest głodny po zupce, popija cycem, a nie raz na wieczór zje cyca a kaszki już nie chce. Więc on je jak chce i tyle ile chce :)

[ Dodano: 11-04-2011, 10:51 ]
Mój siusiak ;*

zuzia - 11-04-2011, 12:18

inkapek, ale debeściak ;*
U nas jest tak ze jak TZ jest w domu to kąpiemy razem, on trzyma ja namydlam, resztę rzeczy robimy zależnie od tego kto jest bliżej lub ma akurat czas, karmienie, przewijanie, zabawy etc. Ja częściej przewijam po kupie, bo Karol ma cofkę :haha: ja robię cos takiego że jak siedzimy razem i Nela płacze u siebie w łóżeczku, to ja się nie zrywam, czekam i zazwyczaj Karol idzie po nią, ogólnie pozwalam mu się wykazać. Faceci często boją się takich maleństw i dlatego nie palą się do pomagania przy dziecku

Madzialenka - 11-04-2011, 12:42

olusia23, super sprawka z basenem :) Ja tez wlasnie sie rozglädam za zajeciami na basenie dla niemowlaköw.

Möj mezus pomaga mi we wszystkim z malä ,jak tylko jest w domu.W weekendy zajmusie sie niä praktycznie caly czas,nadrabia zaleglosci z tygodnia:)W nocy jak ja wstaje zrobic flaszke ,to on tez sie zrywa,zeby malä przewinäc,kompie jä sam w sobote i niedziele,chodzi na spacerki i kupuje ciuszki :) Mama w weekend ostatni poszla na piwko z kolezankami ,a mezus zostal w domku z dzidziusiem:)

[ Dodano: 11-04-2011, 12:48 ]
inkapek, fajna focia :haha:

i dziekujemy za mile komentarze fotki z jezorkiem:)

inkapek - 11-04-2011, 13:36

zuzia, Madzialenka, dziekujemy ;)
olusia23 - 11-04-2011, 14:17

Madzialenka, o kurcze ale masz fajnie z tym chlopem :) moj za leniwy.... najgorsze jest to ze sam sie nie domysli co moze zrobic, tylko musze palcem pokazac jak dziecku :/

[ Dodano: 11-04-2011, 16:08 ]
musze chyba sprobowac sama gotowac oliwce bo cos mi sie krzywi na te obiadki ze sloiczkow.

kozung - 11-04-2011, 18:43

:D dziewczyny!!! od 3 godzin sączą mi się wody, jeszcze tylko ogarnę do końca torbę i jedziemy do szpitala :-o maluch waży ciut ponad 4kg i jest opcja na cesarkę..

trzymajcie kciuki!! :papa:

Cziko - 11-04-2011, 18:45

kozung, na forum to zawsze się ma czas, żeby coś napisać ;D trzymam kciuki :*
kozung - 11-04-2011, 18:49

Cziko napisał/a:
na forum to zawsze się ma czas, żeby coś napisać
hahaha nie ma to jak dobre uzależnienie :-P
nata - 11-04-2011, 18:56

kozung, trzymamy bardzo mocno kciuki! ;*
Cziko - 11-04-2011, 19:04

kozung, zmykaj już do tego szpitala :P i pochwal się po :*
inkapek - 11-04-2011, 20:00

kozung, trzymam kciuki :) ;*
Madzialenka - 11-04-2011, 20:31

kozung, trzymam bardzo mocno kciuki i jak najlzejszego porodu zycze!!!!
zuzia - 11-04-2011, 20:36

kozung, super :) czekamy na wieści
Madzialenka - 11-04-2011, 21:01

inkapek, Paulinko kochana! W dniu Twojego swieta, zycze Ci samych pomyslnosci.Zebys zawsze byla usmiechnieta i szczesliwa.Niech wszystkie niepowodzenia i trudy zyciowe ,omijajä Cie szerokim lukiem.Zycze röwniez zdröwka,bo bez niego ciezko o usmiech.Samych radosci,wielkiej dumy z synka i zlota na wystawach!!!
100 LAT KOCHANA ;* ;* ;* !!!

brahmadaitya - 11-04-2011, 22:05

kozung, trzymam kciuki żeby poszło jak po maśle :)
inkapek - 11-04-2011, 22:26

Madzialenka, :shy: ;* :shy:
olusia23 - 12-04-2011, 08:09

kozung, powodzenia :D

[ Dodano: 12-04-2011, 08:11 ]
inkapek, to ja sie przyłaczam do zyczen :D zdroweczka i samych radosci z synka i meza :)

inkapek - 12-04-2011, 09:12

olusia23, ale czuję się staro hehe :)
zuzia - 12-04-2011, 11:57

inkapek, no a co ja mam powiedzieć :)
inkapek - 12-04-2011, 13:48

zuzia, koleżanka mi ostatnio powiedziała że to nie my się starzejemy tylko robimy się starsi przez dzieci hehe dlatego ona jeszcze ich nie ma...coś w tym chyba jest :-P
olusia23 - 12-04-2011, 14:28

mam problem, Oliwka nie chce mi jesc ani gotowanych ani sloiczkowych zupek :/ zaciska buzie i nic sie nie da wepchnac :p help ;p
inkapek - 12-04-2011, 15:30

Ale tylko zupkę czy nic poprostu nie chce jeść?
Jeśli nic to bolą ją dziąsła od ząbkowania :)

olusia23 - 12-04-2011, 15:33

inkapek, tylko zupki.
inkapek - 12-04-2011, 15:36

To ja bym albo zmieniła smak np. jadła kurczaka dam rybę, lub odczekała dzień dwa i spróbowała podać znowu. A na te kilka dni kiedy nie chce zupek zastąpić ją np. kaszką. Mój zupki nadal tak sobie je i żyje hehe :-P
olusia23 - 12-04-2011, 17:24

widzialam u siebie na osiedlu pieknego psa husky takiego rudo jasnego zastanawiałam sie czy moglabym to zglosic gdzies. biega po moim osiedlu.

[ Dodano: 12-04-2011, 18:57 ]
a tu moje :)


Madzialenka - 12-04-2011, 21:28

A gdzie moj post???

[ Dodano: 12-04-2011, 21:33 ]
wiec jeszcze raz.Dziewczny jakie odplamiacze polecacie?Czym spiore zupke marchewkowä ?Nie mamy jeszcze wprawy w jedzeniu lyzeczkä :beated:
olusia23, focia slodka i powazna ,ach i te duze blekitne oczeta ;*

[ Dodano: 12-04-2011, 21:34 ]
Nie mam pojecia gdzie mozesz to zglosic w PL,

brahmadaitya - 12-04-2011, 22:39

Madzialenka, ja tam używam vanisha :)
ja planuje chrzciny Tosiaka. dzisiaj zamówiłam date w kościele :) wypędzamy szatana 19.VI.2011r. :D zastanawiam się na ile osób robić impreze. Miałam zamówić lokal ale teściowie uparli się żeby zrobić przyjecie u nich i chyba się skusze. W sumie wszystko mi jedno ale cycować będzie mi wygodniej u nich niż w jakimś barze no i dziecko będzie gdzie położyć spać. :)
a oto i moje słoneczko które wkroczyło już w faze rozmiaru 68 :D


[ Dodano: 12-04-2011, 22:41 ]
olusia23, Oliwka jest śliczna :)

Madzialenka - 12-04-2011, 23:21

brahmadaitya napisał/a:
a oto i moje słoneczko które wkroczyło już w faze rozmiaru 68


68??? Jessi jutro konczy 4 miesiäce i rozmiar 68 nosi.Nie pomylily Ci sie cyferki Kasiu?

[ Dodano: 12-04-2011, 23:22 ]
Mala slodka jak cukierek:)

Ewelina - 12-04-2011, 23:27

Ale te wasze maluszki rosną dziewczyny. piękne oczka maja ;*
zuzia - 13-04-2011, 00:17

brahmadaitya, olusia23, piekności :)
olusia23, a ten husky to tam biega już jakiś czas, bo on może się przemieszczać, moze ma obrożę, te psy często sie gubia /uciekają/ to jest nr do tozu 507-066-064 jak nie pomogą to zostaje schron, oni musza przyjechac i psa złapać
u nas Nela np. nie lubi dań bez marchewki, te w kolorze takim ziemistym, kremowym odpadają, ale próbowalam rzeczywiście te dania są strasznie nijakie, a te z marchewką są smaczniejsze :-P
inkapek, masz rację z tym starzeniem, uplyw czasu uświadamiają nam rosnące dzieci, poza tym kończa się całonocne impry etc. np ja zaczęłam wyszywać krzyżyki :)

olusia23 - 13-04-2011, 09:35

zuzia, obrozy nic nie mial, ryzykowałam i zajrzałam. kurcze napewno juz uciekl gdzies dalej :/ no nic przepatrze jeszcze ogloszenia.

a moja nosi rozmiar 74 :]

[ Dodano: 13-04-2011, 09:36 ]
brahmadaitya, no jesli mała nosi naprawde 68 to duza jest :)

fajnie ze Wam sie podoba moja córa :) :*

inkapek - 13-04-2011, 12:55

Ale uroczę dziewczynki :) buziaki dla obu panienek ;*
Ja tam namoczę z proszkiem przed wypraniem i schodzi :-P

brahmadaitya - 13-04-2011, 14:08

nie nie pomyliłam cyferek :) Tosiak nosi ciuszki w rozmiarze 68 :)
olusia23 - 13-04-2011, 15:28

Madzialenka, ja od razu jak zabrudzi biore ubranie pod kran jak tylko Oliwka zje :]

[ Dodano: 13-04-2011, 15:45 ]
Rozpisałam sobie taki jadłospis jak mała je:

6 - okolo 120-150 ml mleka
10 - kaszta owocowa 150ml
14 - zupka (badzo male ilosci bo nie chce jesc :/ okolo 40 gram
15 - deser okolo 120 gram
18 - kleik ryzowy na mleku 100 ml
20 - kleik kukurydziany 100 ml
do popicia czysta woda.

od piersi powoli bede odchodzic, jak mowilam, chce karmic do 6 mca.

jak myslicie czy to odpowiednia dieta dla 5 miesiecznego malucha aby mial dostarczane do organizmu tyle co potrzeba?

[ Dodano: 13-04-2011, 15:46 ]
a dodam wszystkie kaszki i kleiki oczywiscie na mleku.

Madzialenka - 13-04-2011, 16:59

olusia23, mi sie wydaje ,ze dieta jest o.k.Oliwka wcale malo nie je.

Teraz tez juz bede prac w rekach ciuszki po jedzeniu,albo namaczac chociaz :)
brahmadaitya, to masz wielkiego dzidziusia :)

Werkaa - 13-04-2011, 17:08

Strasznie dawno mnie tu nie było, muszę nadrobić szybko parę stron . Dziewczyny śliczne macie dzieci, nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia :) Ja obecnie w 12 tc. Dobrze się czuję, fizycznie i psychicznie , no tylko czasem na męża pokrzyczę sobie bez powodu :) U mnie mały remont był, strasznie się ciągnął :bad: i dlatego nie miałam dostępu do internetu. Przeraża mnie myśl, że to dopiero początek ciąży a mi się tak strasznie nudzi... Zupełnie nie mam co robić. Chodzę po domu, i sprzątam jeszcze trochę po remoncie . A gdzieś za parę miesięcy czeka nas drugi :| Ale tym razem dużo przyjemniejszy, bo będzie urządzanie pokoiku dla naszego maleństwa, tylko najpierw musimy wiedzieć czy chłopczyś czy dziewczynka :) No i tak to wszystko się ciągnie , dobija mnie trochę ta moja szara egzystencja. Wieje nudą, czy tylko ja się tak nudzę w ciąży ? :< Trzeba sobie jakieś zajęcie znaleźć :) Myślałam o kursie szydełkowania, ale jakoś się w tym nie widzę, bo ja zupełnie nie mam cierpliwości :-P Chciałabym mieć już ogromniasty brzusio , a nie brzuch płaski jak decha . Ani widu, ani słychu :bad: :D No ale nie ma się co dziwić . No to tyle będzie, bo jeszcze książkę tu napiszę :haha:
brahmadaitya - 13-04-2011, 21:16

ja to myśle że to kwestia rozmiarówki. Niektóre rzeczy na 68 są dla niej akurat niektóre za duże :) tak samo jest z rozmiarem 62 niektóre ciuszki w tym rozmiarze są akurat a w niektórych nie moze wyprostować nóżek :) a może to też przez to że Tosiak ma długie nóżki :) tak czy siak jesteśmy na rozmiarze 62/68 :)
inkapek - 13-04-2011, 22:08

brahmadaitya, dokładnie,nieraz Hubciowi cos kupuje i np.jest mega szerokie a wnózkach i rączkach krótkie.
Madzialenka - 13-04-2011, 22:16

Werkaa napisał/a:
Chciałabym mieć już ogromniasty brzusio ,


nie zdärzysz sie obejrzec i juz bedzie wielki,jeszcze zatesknisz za plaskim :)

zuzia - 13-04-2011, 23:01

Werkaa, korzystaj poki możesz sobie sama buty włożyć :-P
Madzialenka - 14-04-2011, 10:02

Wczoraj wieczorem rozmawialam z mojä znajomä od dziewczynek.Obie dziewczynki sä chore.Nikola (ta starsza miala juz 2 dzien goräczke 41st teraz cytuje:Pcham jej czopki w dupe ,ale goräczka nie spada,ona odplywa ,oczy jej uciekajä do tylu i jakis drgawek dostaje,od 2 dni nic nie zjadla i pic tez nie chce. (W tle slysze placz Karolinki)-zamknij juz tä morde ,bo cie spakuje i wypierdole razem z tatusiem...
Karolinka tez ma goräczke 39 ,miala jechac z nimi po naszej rozmowie do szpitala, dzis rano do niej dzwonilam,do szpitala nie pojechala,z dziewczynkami zadnej poprawy-ona potem moze pöjdzie do lekarza,ale to przez zeby wiec organizm sam powinien walczyc ,bo lekarz tu duzo nie pomoze... :cring: Tatusia nie ma od 2 dni ,bawi sie na miescie...
Zadzwonilam do jugendamtu i ich zglosilam,wszystko powiedzialam babce z ktörä rozmawialam,kurde jeszcze sie trzese.Nie podalam swojego nazwiska,ale oni i tak sie domyslä ,ze to ja zadzwonilam.Mialyscie racje ,tam, sie nic nie zmieni,wiec niech im zabiorä te dzieci zanim do tragedi dojdzie :cring: Ona jest psychiczna mi brakuje slöw,bo tylko wulgaryzmy mogä jä okreslic...

[ Dodano: 14-04-2011, 10:16 ]
wlasnie dzwonila Patrycja 2 razy,nie odebralam,bo jak zobaczylam jej numer to sie strasznie zestresowalam i trzese sie jak garaleta.Pewnie juz wpadli do niej,oni reagujä natychmiast.Potem zadzwonie do nij ,musze sie ogarnäci uspokoic ,zeby muc na spokojnie sie wypierac ,ze to nie ja... :cring:

[ Dodano: 14-04-2011, 10:21 ]
sorry za post z bledami.

olusia23 - 14-04-2011, 10:49

zuzia napisał/a:
korzystaj poki możesz sobie sama buty włożyć
no wlasnie :D :D

[ Dodano: 14-04-2011, 10:50 ]
na wesoło ;)


dwie inne fotki sa w galerii Nutki :)

dominika92 - 14-04-2011, 11:08

Madzialenka, to straszne co piszesz, daj znać jak dowiesz się jak dzieciaki :( szkoda ich :(
inkapek - 14-04-2011, 15:02

Madzialenka, to było do przewidzenia...daj znać jak się to potoczyło...

olusia23, moja babcia i mama już by krzyczały...że niech liże tylko nie po buzi hehe

Madzialenka - 14-04-2011, 18:02

Wezwali karetke i zabrali dzieci,rodzice majä sie stawic w poniedzialek w jugendamcie.Po moim tel rano do niej ,Lukasz wröcil i straszna awantura ponoc byla,on pijany.Oni myslä ,ze to säsiad jakis zadzwonil,ufff....Policja tez tam byla ,bo ten agresywny,na alkomat tatusia wzieli i mial 2,3 promila,Patrycja 0,0.Na razie dzieci bedä w domu dziecka,jesli Nikola nie w szpitalu,bo do szpitala obie zabrali najpierw.Nic jej nie powiedzieli,ani w jakim domu dziecka,ani nic.tylko ze w poniedziale ma sie stawic i juz wszystkiego sie dowie.Ona strasznie ryczy,kurde nie moglam tego sluchac i jeszcze nigdy w zyciu sie tak podle nie czulam jak ona mi do sluchawki wyla ,ze jej dzieci zabrali.Teraz to mi jej zal,ale mam nadzieje ,ze to ich czegos nauczy.
inkapek - 14-04-2011, 18:33

Madzialenka, dobrze postąpiłaś, niech ryczy może to jej oczy otworzy że to nie przelewki.
brahmadaitya - 14-04-2011, 21:22

Madzialenka, dobrze zrobiłaś...może trafi do nich że dziecko to nie zabawka...
zuzia - 14-04-2011, 21:41

Madzialenka, bardzo dobrze zrobilaś, matka ryczy, większość by ryczała niekoniecznie z miłości, czasem świadomość braku kasy na dziecko wywołuje łzy. Trochę nie wierzę w jej troske o dzieci, przykre ale może będą miały szansę na normalne rodziny, są malutkie to wszystko przed nimi. A tak swoja droga to szybko tam u Was działają u nas pewnie by sie ktoś pojawił na kontrolę z tydzień po zgłoszeniu. :bad:

[ Dodano: 14-04-2011, 21:43 ]
Madzialenka, spokojnie, nawet jak będą cię podejrzewali to nie będa mieli pewności póki sama nie potwierdzisz, więc żeby nie wiem co obstawiaj swoja wersję, nie udowodnią Ci ze jest inaczej.

kozung - 14-04-2011, 22:12

wróciłam!!!!!!!!!!!!!!! urodziłam!!!!!!!!!!!!!!! :D

ale po kolei.. po 15stej zaczęły odchodzić mi wody, o 17:30 pojechałam na wizytę do swojej lek.. kobieta powiedziała tylko że mamy jechać szybko do szpitala :) szkopuł w tym że ani jednego skurcza nie miałam :D po badaniu wyszło że maluch ma 4002g :-o
Babka powiedziała mi tylko tyle, że jeżeli nic się nie zmieni do rana to cesarka. o 2giej dostałam już skurcze.. i poszło jak po maśle :) 5:55 było już po wszystkim!! a ja miałam na sobie piękną prawie 3,5kg kluskę :greedy:
Mój TŻ zauroczony, odcinał bohater pępowinę :D bardzo mi pomógł i strasznie się cieszę że był ze mną :) Maluch ma 55cm długości, schudł już oczywiście, bo 1 dzień nic nie jadł :confused: mało się nie popłakałam przez to, bo wszystkie na sali takie żarłacze a ten nic.. no ale podobno tak jest (ja zielona w tych sprawach, dziecko to zawsze był temat tabu). Od wczoraj Maluch regularnie już spija ze mnie mleko :)
a tu macie sweet focie z 1 ręki :)

i z mamą :)

AnIeLa - 14-04-2011, 22:19

kozung, gratuluję :)
nata - 14-04-2011, 22:39

kozung, gratuluję :) I super że tak sprawnie udało Ci się urodzić :)
A jak maluszek ma na imię? :)

zuzia - 15-04-2011, 01:17

kozung, o kurcze :) gratuluje bardzo bardzo, piekniś. Super!
kozung - 15-04-2011, 06:45

nata napisał/a:
A jak maluszek ma na imię?
a to akurat spora historia, batalia trwała dość długo, jednak przeszło Jakub :) wiem, że strasznie chodliwe i pewnie co 2 dziecko tak ma.. ale pasuje jak ulał do nazwiska (będzie po tacie) :)
inkapek - 15-04-2011, 09:07

kozung, cudo, aż mi się łezka w oku zakręciła jak sobie przypomniałam swój poród i Hubcia bezbronnego na brzusiu :) Gratuluję ogromnie ;*
nata - 15-04-2011, 09:22

kozung napisał/a:
wiem, że strasznie chodliwe i pewnie co 2 dziecko tak ma.. ale pasuje jak ulał do nazwiska (będzie po tacie)

oj tam, mój bratanek też ma tak na imię, ale w naszym rejonie raczej nie jest aż takie popularne :) Ja je lubię ;D

Ewelina - 15-04-2011, 09:29

kozung, Gratuluję. Jakuby są fajne :-P Maluszek uroczy ;*
kasiek - 15-04-2011, 09:44

kozung, gratuluje pieknego synka ;*
olusia23 - 15-04-2011, 09:46

kozung, ale cudownie! :) gratulacje dla dzielnych rodziców :) Gratuluje pieknego synia!! :) czekamy na wiecej fotek :) u mnie tez usg przekłamalo co do wagi :) byla praktycznie 1 kg mniejsza od tego jak pokazywalo usg:] imię bardzo łądne :)
brahmadaitya - 15-04-2011, 10:41

kozung, GRATULUJE!!!!!!
Werkaa - 15-04-2011, 12:44

kozung, ogromne gratulacje ! :) :) ;*
Madzialenka - 15-04-2011, 17:53

kozung, Gratulacje synusia,ale ekspresowy poröd mialas :D Maly przesliczny ;*

Moi znajomi dzis poszli do prawnika rodzinnego,dowiedziec sie jak to wszystko wygläda z prawnego punktu widzenia i.t.d. Wiec jezeli jugendamt nie ma na nich nic konkretnego typu znecanie sie nad dziecmi,zaniedbanie zagrazajäce zyciu i tego typu sprawy to nie majä podstaw do pozbawiania ich praw rodzicielskich.Najprawdopodobniej skonczy sie na kuratorze.Jugendamt przeprowadzi wywiad z lekarzem prowadzäcym i säsiadami .Dzieci mogä zatrzymac tylko do wyjasnienia sprawy i jak nic nie znajdä powaznego to muszä oddac.Oni w poniedzialek z adwokatem tam idä.
zuzia napisał/a:
A tak swoja droga to szybko tam u Was działają u nas pewnie by sie ktoś pojawił na kontrolę z tydzień po zgłoszeniu.

Jest specjalna linia telefoniczna czynna 24h jezeli chodzi o np tego typu zgloszenia,ja dzwonilam po 8 rano ,a oni wpadli tam o 9.30. Tutaj dzieci majä ogromne prawa,wieksze niz dorosli z jednej strony to i dobrze,a z drugiej troche przesadzajä,bo np 16 letniemu dzioecku nie mozesz nakazac powrotu do domu o 22h,ono juz ma prawo samo decydowac o ktörej wröci,ale jak cos w nocy nawywija z kolezkami to rodzica bedä mieli przesrane,bo dziecko niepelnoletnie i oni wciäz za nie odpowiadajä.Bledne kolo.

kozung - 15-04-2011, 18:02

dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa ;* póki co mamy pierwszą nieprzespaną noc za sobą :) maluch uczy się łapać cyca i mamy co karmienie awanturę :confused:

mój supermen :D :mmm:

Cziko - 15-04-2011, 18:37

kozung napisał/a:
mój supermen

jaki cuuuuuuudowny Kubuś! :heart: :heart:

Madzialenka - 15-04-2011, 18:55

kozung, Piekny jest!!! ;* Wycaloj te malutkie syrki :)
ppaula2 - 15-04-2011, 19:00

kozung, gratuluję :)
Śliczny ten Twój synuś.
Mój najmłodszy też na początku nie umiał ssać cyca a potem prawie dwa lata trzymał i nie chciał puścić :D
Więc spokojnie - wszystko jeszcze przed Wami.

jkasia - 15-04-2011, 19:06

kozung, wspaniały jest- GRATULUJE ;*
inkapek - 15-04-2011, 20:16

Wspaniały, ucałuj go od ciotki forumowej :-P ;*
zuzia - 15-04-2011, 20:48

kozung Kubuś przecudowny, zobaczysz jaki teraz fajny okres cie czeka nawet jak będzie pod górkę, to są cudowne chwile :)
kozung - 16-04-2011, 14:44

no i jedziemy na laktatorze :confused: maluch ni hu hu nie umie ssać, jak już się załapie to wpada w nerwówkę że przy jednym zassaniu nic nie leci i jest wrzask :beated: rano 1,5h krzyku narobił :confused: trenujemy przy każdej pobudce, ale ja mam łzy w oczach jak mi płacze przy cycu :( oby się nauczył dobrze łapać..
poza tym wszystkim jestem mega szczęśliwa :)

inkapek - 16-04-2011, 19:53

kozung, wyciagnij palcami sama brodawkę (tak jak byś ją formowała) no i naciśnij aby pojawiło sie mleko, wtedy młody będzie je czuł i może lepiej będzie ciągnął.
zuzia - 16-04-2011, 20:56

kozung, początki często są dołujące, dacie rade, tylko się nie poddawaj :) a kiedy przychodzi do was położna? Bo może ona ci pokaże co i jak
kozung - 16-04-2011, 21:17

była już wczoraj, teraz jakoś poniedziałek - wtorek. problem w tym że i w szpitalu i ona stosują metodę "na chama"a ta w przypadku mojego malucha nie działa, bo wpada wtedy w jeszcze większą nerwówkę..
poza tym mam brzydką sprawę z hemoroidami :beated: :stinky: jak usłyszałam od położnej jak mam je zaleczyć, to stwierdziłam że wolę już za tydzień iść rodzić kolejne dziecko :doubt:

zuzia - 16-04-2011, 21:25

kozung, a może kup sobie w aptece glukozę, zrób r-r i posmaruj brodawkę, bedzie słodka to moze mały ją polubi :-P
mibec - 16-04-2011, 22:49

kozung gratuleje - sliczny maluch; bardzo lubie imie Jakub ;*
kozung - 17-04-2011, 09:40

zuzia napisał/a:
glukozę, zrób r-r i posmaruj brodawkę
próbowałam. nic z tego, mały jej po prostu nie chwyta bo jest mała :confused: jedną już mi poranił, muszę uważać żeby jej nie zniszczył do końca

[ Dodano: 17-04-2011, 09:41 ]
mibec, :lookdown: ;*

AnIeLa - 17-04-2011, 09:55

kozung ja dzieciaczka nie miałam, ale koleżanka też miała taki problem i kupiła nakładki sylikonowe, co by mały mógł złapać.
Madzialenka - 17-04-2011, 11:44

kozung, u mnie tez byl problem malutkich brodawek,mala tez dobrze nie umiala chwycic na poczätku,u nas super sie spisaly nakladki sylikonowe,mala zaczela w koncu dobrze ssac a i böl poranionych brodawek byl mniejszy.
kozung - 17-04-2011, 12:31

spróbujemy i z silikonem :) dzięki za rady,kochane jesteście ;* a ja mam coraz więcej pozytywnych myśli :)
olusia23 - 17-04-2011, 19:00

kozung, synek cudo. nam tez pomogły nasadki :)

[ Dodano: 17-04-2011, 19:09 ]
a to my dzisiaj na basenie, jest super, są postepy. oliwka i jeden chlopiec zachowali dzis zimna krew, reszta beczała ze ho ho :p

teraz widze jakie problemy maja starsze dzieci, jest w grupie dziewczynka ma 8 mcy i juz sie bardzo boi, placze itd. powiedzial im intruktor ze prawdopodobnie nie nauczy sie plywac na plecach bo sie bardzo boi.

1.
2.
3.
4.
5.
6
7.
8.
9.
10.

[ Dodano: 17-04-2011, 19:11 ]
11.
12. [
13. URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/af79d10bd0d3f99d.html][/URL]

inkapek - 17-04-2011, 22:09

Super pływaczka ;) ;*
Madzialenka - 18-04-2011, 11:54

olusia23, swietne fotki:)
kozung - 18-04-2011, 13:19

olusia23, super fotki :) wyglądacie przecudnie :)

a my zameldowaliśmy bobasa i zamiast Jakuba mamy Kubę :D babcia w szoku :-o
i uwaga, cud nad jeziorakiem!! po 5 minutach walki mój Bubuś ciągnął cyca!!! :D jestem taaaaaka dumna :)

Katrinaxxl - 18-04-2011, 18:48

olusia23, Superwo na basenie :d a matka to na :| wet do wody makijaż robi coo :P :P:P

kozung, Śliczny synuś ! Cieszę się że walczysz o karmienie piersią ! Napewno Wam się uda !!


Ja musze psa koniecznie wykastrować bo się zaczął podniecać jak czasem poliże Bartka po uszku to sie nakręca i całego go liże i zaczyna zipac :( nienormalny ...
Bartosz ma 6,5 miesiąca i waży niecałe 9kg :) :):)

olusia23 - 18-04-2011, 19:19

Katrinaxxl napisał/a:
matka to na :| wet do wody makijaż robi coo
z kosciola szybko szłam i na basen :p
inkapek - 18-04-2011, 20:09

olusia23 napisał/a:
Katrinaxxl napisał/a:
matka to na wet do wody makijaż robi coo
z kosciola szybko szłam i na basen

To samo zauważyłam, że wszędzie w makijażu hehe :-P

olusia23 - 18-04-2011, 20:27

inkapek, bo ja mam taki rytuał ze od rana szybko lazienka myje sie i maluje i tak juz gotowa jestem na caly dzien :p
zuzia - 18-04-2011, 20:56

kozung, gratulacje, pierwsze koty za ploty teraz juz jakoś pójdzie :)
kozung napisał/a:
żeby jej nie zniszczył do końca
o to się nie bój, brodawka prawie jak wątroba zregeneruje się :-P
olusia23, gratuluję sukcesów pływackich, zazdraszczamy :)

kozung - 19-04-2011, 17:54

tak na miły wieczór ... piąteczka cioteczki :D :lookdown:

Madzialenka - 19-04-2011, 20:46

kozung napisał/a:
piąteczka cioteczki

:D :D
slodka focia ,buziaczek w paluszka ;*

inkapek - 19-04-2011, 21:26

Ja już fotkę na Face widziałam , słodka girka :)

[ Dodano: 20-04-2011, 20:15 ]
A ja chciałam się pochwalić że Hubcio od wczoraj od 21:30 zrobił tylko dwa razy w pieluchę siusiu a tak na nocniczek (nawet całą noc przespał i miał sucho a rano dopiero na nocniczek). No i od 5 dni każda kupa ląduje również w nocniczku ;D

zuzia - 20-04-2011, 20:40

no no inkapek, to ty juz masz w domu dorosłego mężczyznę, a Nela dziś wąchała pierwszego kwiatka w życiu :) takiego z drzewa chyba mirabelki
Madzialenka - 20-04-2011, 20:58

inkapek, brawa dla Hubcia:)
olusia23 - 20-04-2011, 21:03

zuzia, gdzie spacerujecie i o ktorej zazwyczaj? :)

inkapek, wow wielkie graty dla Hubcia :D

[ Dodano: 20-04-2011, 21:03 ]
kozung, fajna syrka :p

zuzia - 20-04-2011, 21:42

olusia23, my spacerujemy albo po osiedlu albo wzdłuż bystrzycy tym kawałkiem ścieżki co jest od mostu jak się idzie do leclerca. A wy jaką macie trasę?
inkapek - 20-04-2011, 22:58

Hubcio dziękuje cioteczki ;*

A jeszcze wam się pochwalę ale to jutro bo mam nagrane jak moje kochanie małe sprytnie wstaje na nóżki ;D

zuzia - 20-04-2011, 23:43

czekamy, czekamy :)
inkapek - 21-04-2011, 08:59

Narazie kilka fotek ;)

Chciałem zobaczyć czy mi pasują wąsy


Powaga


Rządzę w kuchni :D





Bujam się


Mały rybak

olusia23 - 21-04-2011, 09:40

zuzia, a my to tak roznie idziemy sobie czesto pod zamek tam super slonko, czasem deptakiem, czasem idziemy tam do saskiego tez super. ja jestem taka kobieta chodzaca bardzo :p lubie robic kilometry;)

[ Dodano: 21-04-2011, 09:41 ]
czasem tez jestesmy kolo rzeki :)

[ Dodano: 21-04-2011, 09:42 ]
inkapek, psy sie nie buntuja ze ktos rzadzi ich garami ? ;p

[ Dodano: 21-04-2011, 15:48 ]
http://allegro.pl/delti-x...1564078119.html co sadzicie o tym?

Madzialenka - 21-04-2011, 16:31

inkapek, ale Wam przystojniak rosnie:)Powaga powalajäca,hhe jaka mina:)Reszta fotek tez urocza.
olusia23 napisał/a:
psy sie nie buntuja ze ktos rzadzi ich garami ? ;p

:D dobre!

[ Dodano: 21-04-2011, 16:34 ]
olusia23, fajne ,mi sie podoba.

inkapek - 21-04-2011, 17:31

Nie ma żadnego sprzeciwu z ich strony :)

Filmik krótki ale tylko dlatego że się bardzo chwiał i myślałam że się przewróci więc go asekurowałam, ku jednak mojemu zdziwieniu stał jeszcze bardzo długo.

http://www.youtube.com/watch?v=SpET7Uug5zQ

kozung - 21-04-2011, 18:44

inkapek, super filmik!! ale masz dzielnego chłopaka !! :) ;*
inkapek - 22-04-2011, 09:02

kozung, to odkrycie było przypadkowe. Stawał już łapiąc się kanapy, łóżeczka i nas. Ja byłam w kuchni i zamknełam furtkę bo mi właśnie miski przewraca i słoiki z półek zwala. No i się zaczął wkurzać że go nie chcę wpuścić więc wzięłam aparat i mówię " to ja cię nagram i pokażę tatusiowwi jaki ty niedobry" hehe a on zrobił właśnie takie coś. ;D Wcześniej też stawał parę razy przy tej furtce ale nie widziałam jak to robi tylko już jak stał :-P Teraz mam dowód. :haha:
olusia23 - 22-04-2011, 09:04

inkapek, kurcze takie postepy niesamowite :) ja to az nie wyobrazam sobie ze oliwka bedzie tak wstawac;p jakos nie dociera to do mnie ;)
inkapek - 22-04-2011, 12:39

olusia23, ciesz się ile możesz, bo Hubert jest wszędzie...dosłownie i w przenośni. Wszystko trzeba chować, zabierać podnosić itp. A ostatnio w wózku trochę pojeździ a jak już za długo to mu się nudzi bo on chodzić by chciał no ale przecież jeszcze tego nie robi tylko raczkuje...i jak ja mam mu to wytłumaczyć że szorowanie kolanami po betonie to nie taka przyjemna sprawa ;D :-P ;D
Madzialenka - 22-04-2011, 19:58

inkapek, dzielny chlopak z Hubcia:)Super filmik:)

[ Dodano: 23-04-2011, 23:19 ]
Dziewczyny ,a co tu w naszym käciku taka cisza???W garach siedzicie i nie ma czasu na forum? :) Wesolych Swiät kochane dla calych Waszych rodzinek ;*

[ Dodano: 23-04-2011, 23:35 ]
inkapek, chcialam Cie zapytac cos jeszcze o pieluszki Charliego,bo przymierzamy sie do zakupu :) Czytalam ,ze one dlugo schnä,to znaczy jak dlugo?Kurde nie wiem ile ich zamöwic tak zeby na caly dzien starczylo w lecie,bo na nocki zostaniemy przy pampersie.Wypröbowwalas jakies wklady do pieluszek,czy tylko tetre?

zuzia - 23-04-2011, 23:37

Madzialenka napisał/a:
W garach siedzicie
no ja właśnie trochę szynke przesuszyłam :)
Wesołych Świąt, spokojnych i radosnych ;*

olusia23 - 24-04-2011, 09:24

Wesołych Świat :)
kozung - 24-04-2011, 10:00

i w garach i z cycem :D Wesołych dziewczyny :*
inkapek - 24-04-2011, 21:36

Wesołych ;) nas mężulek jutro nad morze chce zabrać, dość tych garów i siedzenia z rodzinką ;D
brahmadaitya - 24-04-2011, 21:42

wesołych świąt!
jakoś ostatnio nie bardzo miałam czas żeby tu zajrzeć...a jeśli to tylko na chwilkę żeby poczytać co u was.
Moje dziecko od dziś śmieje się w głos :lookdown: jestem z niej dumna że szok :girl:
a oto zdjęcia z dzisiejszych głupotek :D


Madzialenka - 24-04-2011, 21:50

brahmadaitya, hehe slodkie:)
olusia23 - 25-04-2011, 11:14

brahmadaitya, ostatnie zdjecie boskie :)

[ Dodano: 25-04-2011, 11:27 ]
to my z soboty :)

kozung - 25-04-2011, 19:28

brahmadaitya, boskie fotki!! :) a jakie syrki świetne!! ;* ;*

olusia23, wyglądacie kwitnąco :lookdown: ;*

inkapek - 25-04-2011, 19:39

No no dziewczyny super wyglądacie :)
brahmadaitya - 25-04-2011, 21:15

olusia23, świetne zdjęcie!
a my dzisiaj po raz pierwszy byłyśmy na spacerze w chuście! Tosiak zachwycona! wcześniej chustowałyśmy się tylko w domu na kilka minut żeby przyzwyczaić się do chusty i dojść do wprawy w wiązaniu :)
a oto i zdjęcia z wyprawy do lasu :)


inkapek - 25-04-2011, 21:28

brahmadaitya, super :)
Madzialenka - 25-04-2011, 21:37

olusia23, wow jakie laseczki:)
brahmadaitya, slicznie:)

My sie przymierzamy do zakupu nosidelka:)

[ Dodano: 25-04-2011, 21:38 ]
a to my na dzisiejszym spacerku:)

[ Dodano: 25-04-2011, 21:40 ]


i jeszcze moja krölewna:)


Werkaa - 25-04-2011, 21:47

Dziewczyny... miała może któraś z Was krwiaka na macicy w ciąży ? :(
Madzialenka - 25-04-2011, 22:07

Werkaa, moja kolezanka miala,ale byl maly ,niegrozny i w koncu sam sie wchlonol.
Tez masz krwiaka? :(

Werkaa - 25-04-2011, 22:18

Madzialenka napisał/a:
Tez masz krwiaka?


Niestety mam :(
Czytam teraz dużo na temat tych krwiaków, i niby wystarczy brać tabletki , które gin zapisze ( w moim przypadku duphaston ) no i przede wszystkim oszczędzać się, dużo leżeć, nie dźwigać ciężarów itp.a krwiak się wchłonie. No ale wiecie, mimo wszystko niepokój zostaje :(

Madzialenka - 26-04-2011, 08:20

Cytat:
No ale wiecie, mimo wszystko niepokój zostaje


No niestety :( ,ale bädz dobrej mysli i nie stresuj sie za bardzo,bo sama wiesz ,ze stres w Twoim stanie jest nie wskazany.Trzymam kciuczki,zeby wszystko sie dobrze skonczylo . Wyglaskaj brzusia ode mnie ;*

kozung - 26-04-2011, 08:59

Werkaa, ja miałam. małego. brałam luteinę i sam się wchłonął. faktycznie trzeba się oszczędzać (co u mnie nie zawsze miało miejsce..)
Madzialenka napisał/a:
stres w Twoim stanie jest nie wskazany
dokładnie!!!!
buziaki w brzucholka ;* ;*

olusia23 - 26-04-2011, 09:21

Madzialenka, jakie dziewczyny fajne!! :) ale Jessi sliczna jest :) no i mamuska tez
:D

[ Dodano: 26-04-2011, 09:22 ]
brahmadaitya, noo bardzo fajnie Wam w tej chuscie :) jaki to typ wiazania? :)
ja troche zaluje ze nie kupiłam nosidła zamiast chusty jakos tak srednio mi sie sprawdza.

zuzia - 26-04-2011, 09:41

Dziewczyny, piękne dzieci Wy wyglądacie super gratulacje :)
My nosidełko niedługo kupujemy, tylko czekamy aż Nela siądzie stabilnie

Werkaa - 26-04-2011, 10:03

Dzieki dziewczyny za wsparcie :) Ja jestem dobrej myśli, bo jeśli miałabym się tak zamartwiać do czasu wchłonięcia krwiaka... na pewno by mi to na dobre nie wyszło, a z pewnościa nie dziecku...
Madzialenka - 26-04-2011, 10:25

Cytat:
My nosidełko niedługo kupujemy, tylko czekamy aż Nela siądzie stabilnie
_________________

a zdecydowaliscie sie juz na jakies konkretne?My sie motamy w tych nosidelkach i zdecydowalismy sie chyba na Manduce,ale jakos tak do konca przekonana nie jestem

takie: w kolorze czerwonym:)

http://www.manduca.pl/koloryicenymanduca.html
myslicie ,ze bedzie dobre???

zuzia - 26-04-2011, 11:03

Ja myślałam o takim:
http://allegro.pl/pentelk...1569328457.html
ale też juz nie wiem :(

brahmadaitya - 26-04-2011, 12:11

Madzialenka, jaka Jessi jest już duża!!!!! Pięknie wyglądacie :lookdown:
Werkaa, dużo kobiet ma krwiaki w macicy w czasie ciąży. Jeśli nie jest bardzo duży to wszystko będzie dobrze! Pewnie szybko się wchłonie . nie stresuj się bo to naprawdę nic nie pomoże a może tylko zaszkodzić.
olusia23, wiążemy się w typ "kieszonka" bo Tosiak nie trzyma jeszcze głowy sztywno :)

inkapek - 26-04-2011, 12:30

Werkaa, myśl pozytywnie, napewno wszystko będzie dobrze ;)

Madzialenka, ja myślę nad nosidłem i już gdy miałam kupić to mężulek wybił mi to z głowy...że wydatek na kilka miesięcy tylko, bo jak młody zacznie sam śmigać to nie będziemy przecież go nosić. Ale wczoraj byliśmy nad morzem i wózek musieliśmy nieść bo nigdzie zjazdów nie było...masakra i wtedy pomyślałam że na takie wypady jednak nosidło było by niezastąpione tylko jednak ta cena spora...ciągle się wacham ehhh. A wy wyglądacie kwitnąco kobietki :)

A oto my :
Niedziela :)


I wypad na zajączka nad morze w lany poniedziałek:

brahmadaitya - 26-04-2011, 12:54

inkapek, zdjęcia piękne :)
a jeśli chodzi o nosidło to wcale nie prawda że jak mały zacznie chodzić to nie będziecie go nosić. Zwłaszcza na dłuższych spacerkach małe dziecko sobie nie poradzi. Poza tym dziecko raz chce samo chodzić raz chce na ręce i wtedy nosidło jest niezastąpione :)

inkapek - 26-04-2011, 13:07

brahmadaitya, no właśnie muszę mu to jakoś wytłumaczyć... chciałam z Tuli a znalazłam dziś takie http://allegro.pl/dziecie...1573928292.html
Funkcja noszenia tylko na plecach ale on już nie chce patrzeć tylko na mnie a na świat hehe. Ale bardzo mi się podoba to nosidło..jak myślicie warte swojej ceny czy nie? No właśnie mój brzdąc już też w wózku za długo nie chce bo się przewracać na brzuch chce (ale przypięty szelkami bo inaczej by mógł nam wypaść) a na rękach to za długo też nie pobędzie bo ciężki...

Madzialenka - 26-04-2011, 13:30

inkapek, bardzo fajne,super jest tez ,ze ma oslonke przeciw sloncu i deszczu,moze nie jest najtansze,ale wydaje mi sie ze warto w nie zainwestowac.
Focie sliczne,och jak wam zazdraszczamy tego pobytu nad morzem...

inkapek - 26-04-2011, 13:33

Madzialenka, mają jeszcze takie z funkcją siedziska http://allegro.pl/markowe...1583515283.html

Wydaje się być ciekawe, hmmm pokaże mężulkowi może zmieni zdanie.

Wyjazd był nie zaplanowany a prezentem od TŻ byłam bardzo mile zaskoczona. Hubert był mega zadowolony, podobały mu się fale i powdychał trochę jodu. Nie braliśmy psów bo nie wiedzieliśmy jak będzie, a teraz wiemy gdzie są zejścia że można z psami wejść to na drugi raz jadą z nami :0

Madzialenka - 26-04-2011, 13:57

inkapek, swietne jest to nosidelko,ja bym kupila to drugie,wydaje sie byc tez bardzo praktyczne,troche drozsze ,ale luksus kosztuje :D
super prezecik mezulkowy:)

olusia23 - 26-04-2011, 18:06

drogie takie rzeczy nie stac mnie :p

dziewczyny od kiedy sadzacie w krzeselku do karmienia?

[ Dodano: 26-04-2011, 18:07 ]
inkapek napisał/a:
A wy wyglądacie kwitnąco kobietki
a jak TY wygladasz kwitnąco :)
inkapek - 26-04-2011, 20:20

Madzialenka, no właśnie to drugie mi się bardziej podoba i mężowi też...chyba go dam radę namówić ;)

olusia23, dziękuję ;)

Madzialenka - 26-04-2011, 23:24

inkapek napisał/a:
chyba go dam radę namówić

trzymam kciuczka:)

inkapek - 27-04-2011, 08:38

Madzialenka, mężulek stwierdził że to nosidło jest super i że takie to by nam się przydało ;) więc chyba mam już go w garści :-P
Zobaczymy jak finansowo stoimi bo teraz nam wypadają dwa wyjazdy na wystawy plus Nercika fryzjer więc nie wiem czy się na tą aukcję załapiemy, a mam nadzieję że wystawi je jeszcze raz to po 10 napewno bym wzięła ;D

zuzia - 27-04-2011, 12:25

inkapek, macieżyństwo Ci służy :)
z tym nosidełkiem sprawdź tylko jak szeroka jest część pomiędzy nóżkami tam gdzie dziecko opiera pupę, nam ortopeda zwracał uwagę żeby byla wymuszona pozycja na żabkę, żeby nóżki nie zwisały.
My z powodu cienkiego portfela kupujemy to co wstawiłam linka. Tylko mam dylemat bo jedni mówią że można dziecko nosić jak sztywno trzyma główkę a inni że dopiero jak sztywno siadzie.

Madzialenka - 27-04-2011, 14:05

inkapek napisał/a:
mężulek stwierdził że to nosidło jest super i że takie to by nam się przydało więc chyba mam już go w garści

ach ta kobieca sila przebicia ;D super:)

[ Dodano: 27-04-2011, 14:51 ]
zuzia napisał/a:
bo jedni mówią że można dziecko nosić jak sztywno trzyma główkę a inni że dopiero jak sztywno siadzie.

to jest zalezne od typu nosidelka,sä przeciez tez nosidelka dla noworodköw,a one ani glöwki sztywno nie trzymajä ,ani nie siedzä :)

kozung - 27-04-2011, 17:25

inkapek napisał/a:
mężulek stwierdził że to nosidło jest super
hehe pokazałam je mojemu i oczywiście genialne, super i fajnie byłoby takie kiedyś mieć :D Póki co jesteśmy po wizycie u lekarza, mój 15-dniowy szkrab przybrał 500g :haha: Mama zadowolona :) problem mamy tylko z ropiejącym oczkiem :confused: przemywamy, kropelki i oby przeszło bo jak nie to będzie trzeba udrożnić kanalik łzowy :(
Madzialenka - 27-04-2011, 17:32

kozung napisał/a:
problem mamy tylko z ropiejącym oczkiem

My tez od urodzenia mamy ten problem,jakis czas temu zniknäl a pare dni temu znöw sie pojawil :( czym przemywacie?

kozung - 27-04-2011, 19:24

roztworem soli fizjologicznej, ale niezbyt pomaga. podobno dobrze działa też rumianek, ale pani w aptece odradziła - często uczula i bardziej podrażnia oczko :beated: dzisiaj lek przepisała Biodacynę, 1 kropelkę dziennie, plus masaż w kąciku oczka.. oby poskutkowało
inkapek - 27-04-2011, 20:18

Ojej współczuję z tymi ropiejącymi oczkami.

zuzia, dobra uwaga napiszę do gościa. My jesteśmy już po 3 wizycie u ortopedy i z bioderkami wszystko ok. Kontrola już nie potrzebna chyba że w fazie kiedy zacznie chodzić coś by nas niepokoiło.

Madzialenka - 27-04-2011, 23:05

kozung, U nas po soli zero efektöw.Rumianek tez nam lekarz odradzal,ale ja spröbowalam i po rumianku przeszlo,pare dni przemywalam oczka i masowalam tez käciki i byl spokoj.Jessi rumianek nie podraznia na szczescie.
brahmadaitya - 28-04-2011, 14:24

ja gdy Tosiakowi ropiało oczko przemywałam tylko przegotowaną wodą :) dzieciom często ropieją oczka i to po jakimś czasie samo przechodzi. Jeśli jednak będzie dużo ropki to warto wybrać się do okulisty :)
olusia23 - 28-04-2011, 14:54

brahmadaitya napisał/a:
ja gdy Tosiakowi ropiało oczko przemywałam tylko przegotowaną wodą :) dzieciom często ropieją oczka i to po jakimś czasie samo przechodzi. Jeśli jednak będzie dużo ropki to warto wybrać się do okulisty :)
u nas tak samo

[ Dodano: 28-04-2011, 21:48 ]


wiecej fotek w Galerii Nutki :)

Katrinaxxl - 28-04-2011, 22:46

A ja pożyczyłam nosiedełko od koleżanki i dla mnie to masakra małego nosić. Max półgodziny i więdną mi ramiona. Bartek waży już 9kg i chyba jest za ciężki albo poprostu to nosidło jest nie takie. A dziś odkupiłam od sąsiadki spacerówke x-lander x3 i mówię Wam KOCUR !!!!!
zuzia - 28-04-2011, 23:37

Katrinaxxl, podaj jakiś namiar na to nosidło, żeby można było zobaczyć jak wygląda
inkapek - 29-04-2011, 08:25

A my się napaliliśmy na tą http://www.tosia.pl/sklep...esina,avio.html

Byliśmy w sklepie, widzieliśmy, dotykaliśmy, jeździliśmy, Hubcio sobie siedział no bajka i składa się do mikroskopijnych rozmiarów. A wykonanie idealne. Ale jak narazie bujamy się w tej z 3w1 ale myślę że w czerwcu już tamtą kupimy.

Madzialenka - 29-04-2011, 10:43

inkapek, bardzo fajny,ale cena wysoka jak za samä spaceröwke,to jakas firmöwka?
inkapek - 29-04-2011, 18:23

Madzialenka, iglesina czy jak to tam się pisze. Ta firma się ceni. No cena duża ale jak ją oglądaliśmy to mężulkowi się nawet spodobała (nie widzieliśmy ceny, a on zawsze mówi że mi się podoba tylko to co najdroższe a tu zonk jemu też się spodobała hehe nie widząc ceny)
kozung - 29-04-2011, 22:31

byliśmy dzisiaj na 1 spacerku :) wszystko ładnie pięknie.. za wyjątkiem Bona :-> oszołom jak widzi innego psiaka to nie ma zmiłuj - ciągnie przeraźliwie :( no i zaczęły się ucieczki :bad: miałam nadzieje, że będziemy wychodzili w trójkę a tu masz.. urghh
a wyglądamy razem tak:


sporo mi kg zostało :< ale ciągle mam nadzieję, że zejdą :lookdown:

inkapek - 29-04-2011, 23:05

kozung, spokojnie wszystko ci zejdzie :) ja nadal wychodze z wózkiem tylko z Neską bo ona bez smyczy z nami idzie.
A dziewczyny bo zawsze zapominam, co do nocników dla chłopców (może wam się przyda taka informacja)
My mamy taki nocnik tylko bez pozytywki http://allegro.pl/nocnik-...1575071478.html i go niesttey zmnieniamy. Przód jest zbyt niski oraz boki zaokrąglone ku górze, co za tym idzie pupa Huberta się zsuwa, siusiak dotyka przedniej części jak już chce siusiu i tym samym siuśki po ściance wylewają się ku górze na zewnątrz nocnika. Nocnik dla chłopaków powinnien mieć wysoki przód i płaskie boki taki jak np. ten http://allegro.pl/chicco-...1579985389.html

zuzia - 29-04-2011, 23:45

kozung, spokojnie zejdą zejda, mi jeszcze zostalo 3kg ale nadal wierzę że mi zejdą :)
Katrinaxxl - 30-04-2011, 12:53

kozung, Jak będziecie chodzić w trójkę to napewno zgubisz :P ja po spacerze z wózkiem i psem padam ale czuję jak mięśnie pracują :d dodam że zawsze byłam leserem na w-fie :) ale spacerki lubie :D

[ Dodano: 30-04-2011, 11:53 ]
inkapek, dobrze wiedzieć ! dzieki!!

inkapek - 30-04-2011, 20:46

Katrinaxxl, nie ma za co, testuję to się dzielę z wami takimi błachymi informacjami ale jak ważnymi hehe ;) O ile z doświadczeniem człowiek jest mądrzejszy :)
Katrinaxxl - 01-05-2011, 10:30

inkapek, No ale teraz wiem jaki kupić bo tak to bym wzięła pierwszy lepszy w markecie zwracając uwagę pewnie tylko na kolor :P

Ja zrobiłam chyba błąd rozszerzając Bartkowi dietę zgodnie z tym całym schematem. On ma już prawie 7 miechów a jego głownym pokarmem jest dalej cyc. Kaszek nie chce jeść, pluje nimi i strasznie nim rzuca jak już uda mi się coś mu tam wetknąć. Za mięsem też nie przepada, indyk jakoś poszedł ale kurczak już nie, reakcja taka sama jak na kaszkę. Nie wiem co mam robić, przecież powinien już jeść więcej a on jak już to po pół słoiczka. Może karmić go w innych godzinach? Wydaje mi się też że to wina cycka bo dla niego to świętość, bez niego nie zaśnie... A jedynie co zjada to owocki....

[ Dodano: 01-05-2011, 09:31 ]
I zaczynam żałować że tyle się naczytałam o żywieniu i wychowywaniu bo i tak wyszło że Bartosz rozpieszczony i niejadek ;/

olusia23 - 01-05-2011, 14:16

Katrinaxxl, napewno to po czesci wina czestego cycowania ;) ale powiem Ci oliwka jesli zje pol sloiczka 125 gram obiadku to tez swieto. fakt faktem zjada całą kaszke, i cały kleik ktory jej robie 200 ml. oczywiscie deserek i jogurcik tez zje. ale z obiadem to jakis koszmar. staraj sie dawac Bartusiowi nawet po lyzeczce dwoch dziennie obiadku moze w koncu sie przekona.
inkapek - 01-05-2011, 22:16

Katrinaxxl, cały czas próbuj ile zje tyle twojego i najwyżej dopełnij go cycem. Hubert też nieraz wpada w taką furię że nic tylko cyca chce, ale to u nas bardziej wina zębów. Zupki nie jadł potem znowu zaczął potem znowu przestał a teraz od trzech dni je, więc to u dzieci też różnie jest. One testują i siebie i nas i nawet z ustalonym od kilku miesięcy planem dnia potrafią zepsuć go w jednej chwili i to niestety normalne. Hubert już zaraz 2 tygdonie jak kupa ląduje już tylko do nocnika. Wczoraj i dziś strasznie się denerwował, nic nie działało nie wiedzieliśmy o co chodzi i piernął sobie no to myślę nie widać że chce kupę ale go wysadzę...no i co pupa na nocnik i od razu zaczął robić kupę. On poprostu nam dawał znać że chce kupę, tak mu już dobrze że jej nie robi do pieluchy że sam nam to sygnalizuje. A jak zrobi na nocnik siku to od razu po schodzi więc już rozumie po co tam siedzi ;)

A co do nocnika to my dosatliśmy razem z przewijakiem więc kasy nie wywalaliśmy a teraz kypimy taki jak trzeba ;)

Katrinaxxl - 02-05-2011, 08:04

Dziś zjadł aż dwie łyżeczki owsianki :) próbuję, musi jeść przecież, cycek nie jest już tak wartościowy jak wcześniej. Zauważyłam że mamusie chłopców mają jakiś ciągot do koloru zielonego? Przynajmniej przy woborze wózków?? :)

[ Dodano: 02-05-2011, 07:13 ]
Dodaje wkoncu kilka fotek, nigdy nie chce mi sie ich zmniejszac :) )

[ Dodano: 02-05-2011, 07:18 ]
http://womar.com.pl/secti...nosidelka&zm3=7 ja mam to no nosidlo tylko granatowe

asia030984 - 02-05-2011, 08:41

Katrinaxxl, jak pięknie razem wyglądacie :)
już niedługo i ja dołączę do zacnego grona mam ;)

inkapek - 02-05-2011, 09:18

Katrinaxxl, ale on już duży. Hubcio ma 9 miesięcy waży 9kg i zaczął nosić rozmiar 80 :) Ja wybrałam kolor zielony bo zawsze wszyscy niebieski więc dla odmiany, ale widzę że teraz zielony stał się kolorem przewodnim dla chłopców.
olusia23 - 02-05-2011, 09:44

asia030984, tzn ze spodziewasz sie dzidzi? :)

Katrinaxxl, ale slicznie wygladacie :) nidy sie nie pokazywałas a tak pieknie wygladasz :) Bartuś fajnie wyglada, nie za gruby taki w sam raz :)

az dwie łyzeczki owsianki... hahaha :D no to wyczyn :p

Madzialenka - 02-05-2011, 09:49

Katrinaxxl, prosze, prosze jak ladna mamcia z synkiem:)
Katrinaxxl napisał/a:
Zauważyłam że mamusie chłopców mają jakiś ciągot do koloru zielonego? Przynajmniej przy woborze wózków??

My w oczekiwaniu na naszego "chlopca"tez wszystko w kolorze zielonym kupilismy :)

[ Dodano: 02-05-2011, 09:51 ]
asia030984, wnioskuje,ze dzidzia w brzusiu?

[ Dodano: 02-05-2011, 09:52 ]
olusia23, Oliwka siedzi juz sama?

olusia23 - 02-05-2011, 10:33

Madzialenka napisał/a:
Oliwka siedzi juz sama?
jak sie ją posadzi to siedzi. czasem sama probuje siadac z pozycji na brzuchu podpiera sie na rekach, ale słabo jej wychodzi. na kolankach siedzi juz sama. tzn nawet jak trzymam ja w pozycji pol lezacej to sie odbija i siada normalnie.
zuzia - 02-05-2011, 11:32

Katrinaxxl, piękne fotki :) my chcemy inne nosidełko szersze pod pupą między nóżkami i z pasem biodrowym
asia030984, graulacje :)

kozung - 02-05-2011, 11:50

Katrinaxxl, ale super wyglądacie :)
Katrinaxxl napisał/a:
mamusie chłopców mają jakiś ciągot do koloru zielonego
:D ja za niebieskim nie przepadam ;) :-P
asia030984 - 02-05-2011, 11:55

Madzialenka, olusia23, tak, dzidzia w brzusiu, już 5miesiąc leci :) na 90% ma być dziewczynka :)
zuzia, dziękuję ;*

olusia23 - 02-05-2011, 12:03

asia030984 napisał/a:
na 90% ma być dziewczynka
super :) same babki sie rodza :D

ja juz nie mam okresu 60 dni... masakra.

asia030984 - 02-05-2011, 14:02

olusia23 napisał/a:
ja juz nie mam okresu 60 dni... masakra

będzie dobrze ;)

kozung - 02-05-2011, 14:33

asia030984 napisał/a:
już 5miesiąc leci
gratulacje ;*
asia030984 - 02-05-2011, 15:00

kozung, dziękuję ;*
olusia23 - 02-05-2011, 21:28

zrobilam sobie dzis test no bo 65 dzien cyklu... jedna krecha ufff ;p ;p

mam pytanko: jak oliwka siedzi u mnie na kolankach to wydaje mi sie ze ma krzywe plecki w okolicy ledzwiowej takie wbrzuszenie z jednej strony. zastanawiam sie czy to normalne w jej wieku moze jeszcze za slabo rozwienieta stabilnosc.

Madzialenka - 02-05-2011, 21:54

asia030984, gratulacje,duzo zdröwka dla Waszej dwojeczki ;*

[ Dodano: 02-05-2011, 21:55 ]
olusia23 napisał/a:
zrobilam sobie dzis test no bo 65 dzien cyklu...

ja bede robila na dniach...jestem przerazona...w ostatniä srode skonczyly mi sie tabletki,wet na urlopie ,a mezusia ponioslo w sobote...

olusia23 - 02-05-2011, 22:27

Madzialenka napisał/a:
a bede robila na dniach...jestem przerazona...w ostatniä srode skonczyly mi sie tabletki,wet na urlopie ,a mezusia ponioslo w sobote...
huhu ;p wszystko bedzie dobrze czy w ta czy w druga strone :D :D
Madzialenka - 02-05-2011, 23:19

olusia23 napisał/a:
huhu ;p wszystko bedzie dobrze czy w ta czy w druga strone

no nie wyobrazam sobie tego...

Wlasnie dojzalam-wet na urlopie :D :D :D

asia030984 - 03-05-2011, 10:28

Madzialenka,dziękujemy pięknie ;* ;*
Madzialenka napisał/a:
no nie wyobrazam sobie tego..

co ma być. to będzie ;)

Katrinaxxl - 03-05-2011, 18:31

Ja uwielbiam zielony :| ))))))
inkapek - 03-05-2011, 21:34

asia030984, gratulacje :)
kozung - 04-05-2011, 09:49

przetestowałam silikonowe nakładki!!!! i nic :doubt: najmniejszy rozmiar jest za duży.. mleko się gromadzi w pustej przestrzeni między końcem nakładki a sutkiem, leci jak wściekłe i maluch mi się dławi :confused: no nic, próbujemy ciągle łapać :)
wczoraj pół dnia bez pokarmu byłam.. Kuba głodny jak wilk a u mnie pustki :( polecono nam Enfamil w razie takich wypadków, któraś z Was stosowała???

olusia23 - 04-05-2011, 10:50

kozung napisał/a:
polecono nam Enfamil w razie takich wypadków, któraś z Was stosowała???
u nas w szpitalu je dają, podobno bardzo dobre mleko.

[ Dodano: 04-05-2011, 12:38 ]
nasz smiechu po sniadaniu :)


Madzialenka - 04-05-2011, 13:00

olusia23 napisał/a:
nasz smiechu po sniadaniu

pieknie :)

asia030984 - 04-05-2011, 13:41

inkapek, dziękuję ;*
olusia23 napisał/a:
nasz smiechu po sniadaniu

piękny ;*

zuzia - 04-05-2011, 14:24

asia030984, to ja nie wiedziałam ze Ty juz taka zaawansowana :) super, na kiedy masz termin?
Dziewczyny znacie może kogos kto ma do odsprzedania nosidełko ergonomiczne to szerokie pod pupą, a może ktoś mógłby pozyczyć na pare dni żeby sobie popróbować?
olusia23, Oliwka jak zwykle przeurocza :)
to wy przy tabletkach macie miesiączki? Ja nie mam

kozung - 04-05-2011, 14:39

olusia23 napisał/a:
nasz smiechu
przecudny ;* :)
asia030984 - 04-05-2011, 14:53

zuzia, termin mam na 6 październik, także jeszcze troszkę czasu :) ale się przygotowujemy :) do pracy dalej chodzę i mam nadzieję, że dam radę do końca roku szkolnego :)
olusia23 - 04-05-2011, 15:53

zuzia napisał/a:
to wy przy tabletkach macie miesiączki?
o to chodzi ze ja nie biore tabletek zadnych, jak skoncze karmic wracam do swoich poprzednich. okresu dalej brak, ale grunt ze test wszedl negative ;p
kozung - 04-05-2011, 19:39

asia030984 napisał/a:
termin mam na 6 październik
:lookdown: jak urodzisz dzień przed terminem to dostaniesz kwiatka :D ja z 5go jestem :-P

olusia23 napisał/a:
grunt ze test wszedl negative
choroba.. my też już po szaleństwach ;] byleby nic z tego nie było :stinky: :beated:
asia030984 - 04-05-2011, 20:04

kozung napisał/a:

asia030984 napisał/a:
termin mam na 6 październik
jak urodzisz dzień przed terminem to dostaniesz kwiatka ja z 5go jestem

trzymam za słowo ;D

Werkaa - 04-05-2011, 21:03

asia030984 napisał/a:
termin mam na 6 październik
podzielisz się ze mną wrażeniami z porodu ? :) Bo ja mam termin na 2 listopada, ale coś czuję że wcześniej urodze, ponieważ wszystkie kobiety w mojej rodzinie rodzą wcześniej :<
zuzia - 04-05-2011, 21:59

Super, kolejne brzuszki rosną :) wszystkiego naj dziewczyny ;*
asia030984 - 05-05-2011, 18:09

Werkaa napisał/a:
podzielisz się ze mną wrażeniami z porodu ?

jak nie zapomnę, to oczywiście :) tylko trzeba mi przypominać ;)

[ Dodano: 05-05-2011, 18:10 ]
zuzia, dziękujemy ;*
Werkaa, gratulacje ;*

inkapek - 05-05-2011, 21:27

Super niech wam brzusie rosną i w nich dzidzie ;*
jkasia - 06-05-2011, 08:24

asia030984, własnie przeczytałam! Gratuluje :haha: olusia23, Oliwka zachwycająca ;*
olusia23 - 06-05-2011, 09:00

dziekuje :) :)

nie wiem co sie dzieje od wczoraj nie moge wstawic zdjecia.

asia030984 - 06-05-2011, 17:26

jkasia, inkapek, dziękuję ;* ;* ;*
kozung - 07-05-2011, 08:57

dziewczyny, czy Wasze szkraby też wydają z siebie różne dziwne dźwięki? :-o Kuba czasem jak charknie, zamruczy.. nie wiem jak to opisać :-P ostatnio aż tato zdziwiony pędem do łóżeczka podbiegł, bo się wystraszył że szkrab się dusi... ;]
olusia23 - 07-05-2011, 10:59

kozung, dzieci wydaja przeróżniaste dzwieki :)

moja kruszynka dzis pol roczku skonczyla :)


;)

zuzia - 07-05-2011, 13:22

kozung, Nela też czasami wydaje dziwne dźwięki :) ostatnio zasysa powietrze i jest takie wrazenie jakby nie mogła zlapać oddechu. No i z czego jestem okropnie dumna Karol jej pokazał i załapala jak się "klika" językiem tak jakby koń biegł :)
Olusia buziaki dla Oliwci ;*

olusia23 - 07-05-2011, 13:24

zuzia napisał/a:
ostatnio zasysa powietrze i jest takie wrazenie jakby nie mogła zlapać oddechu.
u nas tak samo :D

zuzia napisał/a:
Olusia buziaki dla Oliwci
dziekujemy i zwrotne buziale dla Nelci :)
asia030984 - 07-05-2011, 15:07

olusia23, najlepszego dla Oliwki ;*
kozung - 07-05-2011, 15:58

olusia23, ucałuj dziewuszkę ;*

my dzisiaj 2 bite godziny spędziliśmy nad jeziorkiem :) rewelacja, maluch śpi jak zabity a pieso jaki wybiegany :D

aganica - 07-05-2011, 19:01

Z przyjemnością czytam wasze posty, tyle tu radości i miłości.Ja co prawda tylko babcią będę /mam nadzieję że już za tydzień/ ale się doczekać nie mogę :haha:
orlosia - 07-05-2011, 20:36

aganica, ooo gratulacje, bycie Babcią ma tylko swoje plusyy :)
ppaula2 - 07-05-2011, 20:41

aganica, trzymam kciuki za Twoją córcię aby dzielnie Ci wnuka na świat wydała :)
Nie zapomnij się pochwalić jak już będzie po wszystkim :)

aganica - 07-05-2011, 20:49

ppaula2 napisał/a:
trzymam kciuki za Twoją córcię aby dzielnie Ci wnuka na świat wydała
Dziękuję za kciukasy bo sama już po nocach nie śpię.
ppaula2 napisał/a:
Nie zapomnij się pochwalić jak już będzie po wszystkim
Jak tylko wrócę to całe forum zarzucę zdjęciami :haha:
Katrinaxxl - 07-05-2011, 21:21

olusia23, Zdjęcie pozowane oczywiście :D no i zdjęłam przeklęte okulary.

U nas z tym jedzeniem to chyba też wina zębów. Ma na dole wyrżnięte dwa i już spuchnięte dziąsła na kolejne dwa. A u góry jeden wyszedł do połowy a już wychodzą kolejne trzy!!! Jak grzyby po deszczu.

[ Dodano: 07-05-2011, 20:22 ]
olusia23, mój też jeszcze nie siedzi sam a ni nie raczkuje :) czołga się za to zacnie :D

zuzia - 07-05-2011, 21:23

u nas wyszły dwie jedynki i teraz cisza juz dłuższy czas
Katrinaxxl - 07-05-2011, 21:23

kozung, Ja gdzieś czytalam że zielony to kolor oznaczający bezgraniczna miłość czy coś takiego :)

[ Dodano: 07-05-2011, 20:25 ]
asia030984, Gartulujemy!!! a już myślałam że to koniec rodzenia ale widać epidemia trwa :D

[ Dodano: 07-05-2011, 20:26 ]
zuzia, Ja rezygnuje z nosidełka, ewentualnie jak na chwilkę będę musiała gdzieś wyskoczyć z maluchem a nie będzie mi sie opłacało wózka targać.

[ Dodano: 07-05-2011, 20:30 ]
asia030984, 6 październik, więc jak będzie wszystko ok to przenosisz pare dni i może będzie 18ty :D a do czego zmierzam - będziesz miała fajną kobitkę jak ja :D zresztą będzie Wagą :D

[ Dodano: 07-05-2011, 20:34 ]
aganica, Ja też trzymam kciuki !!

[ Dodano: 07-05-2011, 20:36 ]
Dziewczyny czy tylko ja z nas karmiłam dziecko wyłacznie cyckiem bez dokarmiania sztucznym???

asia030984 - 07-05-2011, 21:50

Katrinaxxl, dziękujemy ;*
no wychodzi na to, że waga ;D

[ Dodano: 07-05-2011, 21:51 ]
aganica, też się dołączam z kciukami :)

kozung - 08-05-2011, 09:42

Katrinaxxl napisał/a:
zielony to kolor oznaczający bezgraniczna miłość
:-o :lookdown: pięknie :)
Katrinaxxl napisał/a:
zresztą będzie Wagą
Wagi są najlepsze :-P :D
aganica, wielkie gratulacje i czekam na fotki :)
Katrinaxxl napisał/a:
czy tylko ja z nas karmiłam dziecko wyłacznie cyckiem
póki co ja się staram jak mogę, ale pokarm mam strasznie wodnisty i mały domaga się więcej :( nie chcę na razie przechodzić na modyfikowane, ale jeżeli mały nie będzie dojadał to chyba trzeba będzie..
olusia23 - 08-05-2011, 10:16

kozung napisał/a:
ale jeżeli mały nie będzie dojadał to chyba trzeba będzie..
no oczywiscie, nie mozna glodzic dzieciaka :)
kozung - 08-05-2011, 14:25

Kobietki, wrzuciłam zdjęcie mojego Bubusia na konkurs :-P pogłosujecie troszkę?

http://pl.lennylamb.com/user/show_photo/3413

olusia23 - 08-05-2011, 15:11

kozung, klikam :)

[ Dodano: 08-05-2011, 15:15 ]
a to my, basenu ciag dalszy :) Oliwce bardzo sie podoba :) dzielna dziewucha nie placze :)

1
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.

[ Dodano: 08-05-2011, 15:18 ]
9.
10.
11.
12.
13.

Katrinaxxl - 08-05-2011, 15:53

kozung, Ja mam do tej pory wodniste melczko a mój synek to maly tucznik :P Ty chyba nie masz jeszcze laktacji uregulowanej dlatego może mały jest głodny. Ja bym się jak już przejmowała ilością a nie jakością mlesia bo to jest zawsze doskonałe jak dobrze jesz i bierzesz witaminy dla karmiących.

[ Dodano: 08-05-2011, 15:00 ]
Olusia zazdroszczę!!

Mój pies ma calkowity zakaz lizania dzecka bo nie dość że się podnieca to Bartek za uszami od jego sliny ma takie jakby strupki czy ranki w tych zgięciach.Chociaz jak Figo smyrnie go jęzorem gdzie indziej to nic mu się nie robi..... dziwne !

asia030984 - 08-05-2011, 18:43

kozung, proszę bardzo :)
olusia23, śliczne zdjęcia :) widać, że Oliwka lubi takie zabawy w basenie :) super, tylko pozazdrościć :)

zuzia - 08-05-2011, 23:00

Katrinaxxl napisał/a:
Dziewczyny czy tylko ja z nas karmiłam dziecko wyłacznie cyckiem bez dokarmiania sztucznym???
Ja też karmiłam tylko piersią przynajmniej dopóki nie zaczęłam wprowadzać deserków etc. :)
Ola super zdjęcia my też zazdrościmy :-P

Madzialenka - 10-05-2011, 10:44

hej dziewczynki,komp mi sie spalil :( Bez naszego forum to jak bez reki :( :D
olusia23, focie jak zawsze sliczne :) Blondi jest wlasnie na sterylce ,kurde ,ale stres :( Za pare dni kupimy nowego komputerka to bede znow obecna :) Pozdrawiam kochane :)

inkapek - 10-05-2011, 11:00

olusia23, gratuluję postępów pływackich.

My po 2 miesięcznej przerwie od piątku posiadamy górną jedynkę i kolejne szykują się zębolki na świat.

[ Dodano: 10-05-2011, 12:08 ]



ppaula2 - 10-05-2011, 13:06

inkapek, słodki maluszek :)
A ja Wam pokażę moje najmłodsze pociechy:

I osobno
Rafałek:

Kinga:

zuzia - 10-05-2011, 13:19

ppaula2, inkapek, super zdjęcia, dzieciaczki przecudowne :)
Madzialenka, tak intensywnie pisałaś posty aż dym poszedł :-P zeby Ci TŻ teraz limitów nie wprowadził

inkapek - 10-05-2011, 13:49

ppaula2, super gormada

Dziękujemy

asia030984 - 10-05-2011, 16:28

śliczne dzieciaczki ;*
brahmadaitya - 10-05-2011, 23:26

uwielbiam oglądać zdjęcia waszych dzidziusiów :) wszystkie dzieciaczki są piękne ;*
nam odparzyła się pupa :confused: od wczoraj smaruje Tosi pupcie nivea baby kremem na odparzenia i dziś już nie płacze że pupcia szczypie ale było nie fajnie. Mała ostatnio miała lekką biegunke i widać nie dopilnowałam pupeczki :( najważniejsze że przechodzi ale kremik polecama bo jest super! Minęły nam koleczki! :D już od paru dni nie daje jej sab-simplexu i jest ok więc mam nadzieje że mamy ten etap już za sobą :) za to idą nam zęby :D obłęd! :D Tosia poszła w mamusie :) ja miałam 4,5 miesiąca i dwa pierwsze ząbki za sobą więc pewnie u Tosi też tak będzie.
a to moje kochanie :)

zuzia - 10-05-2011, 23:33

Piekny kluseczek :)
inkapek - 11-05-2011, 10:49

brahmadaitya, słodziak kochany.
Nam się ostatnio odparzyła buźka...ehhhh tak pod smokiem bo idą mu zęby i ciągle się ślini a jest ciepło i wiadomo, ale dwa dni posmarowałam bepantenem i jak ręką odjął. Pupy nie mieliśmy odparzonej ani razu odpukać.
My we wtorek jedziemy do okulisty bo wydaje mi się że oczko mu ucieka lewe, no i do allergologa bo ciągle nosek zawalony...zresztą ja też mam...mam nadzieję że nie wdał się we mnie z tą alergią....kurcze.
Ps. my nadal wstajemy raz w nocy na cyca....... :beated:

kozung - 11-05-2011, 12:39

brahmadaitya, Tosia przecudna :)
inkapek napisał/a:
wstajemy raz w nocy na cyca
oj Kuba ostatnio noc z dniem myli :beated: robił pobudki o 1 w nocy i zabawa na całego do 12 południe :confused: wyglądałam jak zombie
teraz obowiązkowe budzenie o 21 na cyca i śpi brzdąc do 4-5tej :)
ja do pupy stosuje Linomag - tani i działa rewelacyjnie :)

brahmadaitya - 11-05-2011, 13:33

my bepanthenu też używamy albo sudocremu ale niestety nam nie pomogło :confused: na szczęście ten kremik z nivei dał sobie rade i dziś pupcia jest już różowiutka :)
tak mi sie przypomniało inkapek, że ostatnio rozmawiałam z babeczką że jej syn też ciągle miał zatkany nosek i okazało się że to było przez pneumokoki. Może warto zrobić badania? chyba ze szczepiłaś małego na pneumo to wtedy można to wykluczyć.

olusia23 - 11-05-2011, 13:39

brahmadaitya, czasem nawet szczepienie nie daje gwarancji nie zachorowania - mowie tak ogolnie.

[ Dodano: 11-05-2011, 13:40 ]
a co do odparzen - mamusie ktore nie probowały pudru najzwyklejszego - polecam Alantan :)

inkapek - 11-05-2011, 15:45

brahmadaitya, nie strasz...chyba musze to sprawdzic
ostatnio normlanie ma caly czas nos zatkany i mu strasznie przeszkadza, a wyczyscic do konca sie nie da i pomaga tylko na chwile.

asia030984 - 11-05-2011, 18:22

brahmadaitya, śliczna Tosieńka ;* ;*
inkapek - 11-05-2011, 21:10

Poleciałam do lekarza, ufff żadne pneumokoki tylko ewidentnie wygląda na allergię :confused: Czyli do allergologa jedziemy i zobaczymy na co mój smyk uczulony :confused:
brahmadaitya - 11-05-2011, 21:50

dziękujemy za komplementy :)
inkapek, z jednej strony dobrze że to tylko alergia. Pewnie szybko z niej wyrośnie :)

Katrinaxxl - 11-05-2011, 21:52

inkapek, Wiesz co Barttek też ma non stop gile w nosie. Odciągam aspiratorem i psikam mu do noska codziennie ale i tak jakoś mi charczy :( Do okulisty też musimy iśc bo rodzinna powiedziła że on troche zezuje chociaż ja nigdy teo neizauważyłam. A poza tym mały ma zapalenie spojówek. Boję się że też to może być jakies uczulenie.

[ Dodano: 11-05-2011, 20:55 ]
Kurcze a jak lekarz sprawdził że to nie pneumokoki??? Bo ja nie szczepiłam.

brahmadaitya - 11-05-2011, 22:15

na oko to sie chyba stwierdzić nie da że to nie są pneumokoki, ale może objawy nie pasowały...ja sie nie znam, ale wydaje mi się że powinien zlecić dziecku badania krwi. Cóż może alergolog zleci żeby wykluczyć inne niż alergiczne przyczyny zatkanego noska....
inkapek - 11-05-2011, 23:13

Katrinaxxl, byliśmy na wizycie i objawy nie pasowały, jakis tam badań się nie robi bo to poprostu jest stan zapalny i tyle. Ostre zapalenie górnyh dróg oddechowych plus wysoka gorączka to pierwsze podstawowe objawy.

Jeśli chcesz mam namiar na super okulistkę typowo od dzieci. Wizyta prywatna 150zł ale można też umawiać na kasę chorych to wtedy tylko skierowanie. Bo to w Szczecinie ona przyjmuje.

brahmadaitya, zrobimy testy i zobaczymy czy czasami na pyłki nie uczulony no i sprawdzimy czy na te pleśnie wtedy co odczuliliśmy to czy sie odczuliły. Dobrze by było aby wyrósl z tego bo ja jestem alergikiem i wiem jaka to męka. U nas zero deszczu wszystko pyli i fruwa plus suche powietrze i nos zatkany gotowy.
A muszę sie pochwalić że moje kochanie umie klaskać jak robimy kosi kosi łapki, i robi papa no i kupa już prawie miesiąc jak ląduje tylko do nocnika i nam już sygnalizuje i do pieluchy już jej sam nie zrobi bo nie chce. A no i co jeszcze jak jest rozzalony to woła mama, a jak głodny to am. :)

kozung - 12-05-2011, 15:25

Kochane Cioteczki!! dzisiaj kończę miesiąc!! :D ;*


olusia23 - 12-05-2011, 15:35

kozung, boze jak to zlecialo...szok. sliczny :)
brahmadaitya, słodziachna Tośka :)

gotuje sama zupki, rewelka :) są zjadane ze smaczkiem i wduzo wiekszych ilosciach niz sloiczkowe. szczerze....sama bym nie zjadła tej ze sloika ;)

zuzia - 12-05-2011, 16:45

a mi te słoiczkowe smakują :-P zreszta zalezy na co się trafi bo niektóre to rzeczywiście niedobre
ja nie gotuje przynajmniej na razie, nie ufam temu co w sklepie, a dostepu do wiejskich produktów nie mam

asia030984 - 12-05-2011, 18:34

kozung, sto latek ;*
zuzia - 12-05-2011, 20:09

kozung, buziaki dla Kubusia ;*
A ja dziś zamówiłam piękne, nosidełko ma być gotowe koło pn wiec pod koniec tyg. powinnam je mieć :)

inkapek - 13-05-2011, 10:13

kozung, 100latek ;) dla słodkiego malucha.

olusia23, u nas gotowane jak i słoiczkowe są namiętnie i pięknie wypluwane i lądują na podłodze.

zuzia, jakie zamówiłaś?

Dziewczyny od chłopców, przyszedł nam nocniczek i jest idealny http://allegro.pl/rotho-b...1555670411.html ma wszystko to co dla chłopca nocnik powinnien posiadać. Wypróbowany i jest rewelka.

A no i mamy 2 dwójki na górze wczoraj wyszły czyli mamy już 5 zębolków. :papa:

olusia23 - 13-05-2011, 10:44

inkapek napisał/a:
u nas gotowane jak i słoiczkowe są namiętnie i pięknie wypluwane i lądują na podłodze.
no to wspolczuje. ale moze mu minie i zacznie jesc :) a dosładzasz troche swoje gotowane? i dodajesz maselka?
inkapek - 13-05-2011, 17:24

olusia23 napisał/a:
a dosładzasz troche swoje gotowane? i dodajesz maselka?

Masełko tak, cukier nie.

olusia23 - 13-05-2011, 18:05

inkapek, łyzeczka cukru i zupka calkiem inna :) zupke gotuje na dwa dni: jeden ziemniak jedna marchew kawalek selera i pietruchy kawalek mieska, szczypta soli odrobinka, gotuje i pod koniec łyzeczka cukru i maselka.
inkapek - 14-05-2011, 10:48

olusia23, spróbuje może mu zasmakuje bo tak to ani żółtka ani mięsa nie je...
brahmadaitya - 14-05-2011, 17:18

my za 3 tygodnie będziemy jadły marchewke :D później ziemniaczka z masełkiem brokuły i inne rarytaski :D
a dzisiaj nagrałam film jak się wściekała z moją mamą :P

orlosia - 14-05-2011, 18:39

brahmadaitya, jaka mała Tosia jest kochana, a twoja mama wygląda na osobe z poczuciem humoru, prosze ją Pozadrowiac:)
aaa i juz wiem jak sie bedzie nazywalam moja córeczka :) kiedys taaam :)
Amelka albo Tosia :)

brahmadaitya - 14-05-2011, 19:29

orlosia12 napisał/a:
brahmadaitya, jaka mała Tosia jest kochana, a twoja mama wygląda na osobe z poczuciem humoru, prosze ją Pozadrowiac:)
aaa i juz wiem jak sie bedzie nazywalam moja córeczka :) kiedys taaam :)
Amelka albo Tosia :)

Ach dziękuje :) pozdrowie mamusie :D
Tosia to fajne imię :) POLECAM :D
ja do Amelii się zraziłam odkąd dowiedziałam się że jest to też nazwa choroby genetycznej polegającej ma braku kończyn.... :stinky:

Katrinaxxl - 14-05-2011, 20:40

brahmadaitya, Fajna pieszczoszka :) ale długie wlosy ma :) Wogóle zauważyłam że dziewusziki są takie wylajtowane. Inkapek mój tak samo, zje jak wiatr w dobrą stronę zawieje. ehhh a zawsze co mu podam do buzi to najpierw się wzdryga i robi fluuuh chociażby to było coś co lubi, dopiero za drugą łyżeczką otwiera buzie :)
brahmadaitya - 14-05-2011, 21:19

włoski jej sie powycierały...miała super czupryne jak sie urodziła :)
inkapek - 14-05-2011, 21:51

brahmadaitya, super, mój też tak piszczy hehe śmieszki kochane.

Katrinaxxl, a no widzisz ten pierszą zje, i może drugą i trzecią a kolejne już lądują na podłodze, a że umie już pluć to wyplówa wszystko ehhh,

zuzia - 15-05-2011, 14:12

brahmadaitya, super :haha:
Werkaa - 15-05-2011, 15:49

orlosia12 napisał/a:
aaa i juz wiem jak sie bedzie nazywalam moja córeczka kiedys taaam
Amelka albo Tosia


Będziesz miała córeczkę ? :haha:

Ja się przedwczoraj dowiedziałam , że dziewczynka ;D ;D
A pomysłu na imię kompletnie nie mam :<

Jedyne które tak bardzo bardzo mi się podoba to Melania :-P

zuzia - 15-05-2011, 18:47

Werkaa, jeśli Tobie się podoba no i przyszłemu tatusiowi to nie słuchaj głosów sprzeciwu tylko tak daj na imię :) Melania ładnie

[ Dodano: 15-05-2011, 18:49 ]
mnie sie podona Kalinka :) jak kiedyś będę miała drugą córę i mi się nie odwidzi to tak jej dam na imię

asia030984 - 15-05-2011, 19:02

Werkaa, gratulacje ;*
i kolejna dziewczynka ;D

Werkaa - 15-05-2011, 19:50

zuzia napisał/a:
jeśli Tobie się podoba no i przyszłemu tatusiowi to nie słuchaj głosów sprzeciwu tylko tak daj na imię Melania ładnie


No właśnie tutaj jest mały problem... :| ponieważ tatusiowi nie przypadlo do gustu Melania :< I teraz szukamy innych imion żeby było w czym wybierać :-P Dziewczyny, może gdzieś zasłyszałyście jakieś fajne imię dla dziewczynki, dość oryginalne ? :)

asia030984 napisał/a:
Werkaa, gratulacje
i kolejna dziewczynka


Dziękujemy ;*

inkapek - 15-05-2011, 21:31

Werkaa, gratulki ;) a może Lenka, Wiktoria?
orlosia - 15-05-2011, 21:41

Werkaa, nie jeszcze za wcześnie ale juz sobie wytypowałam i oczywiście gratuluje :)
A co powiesz na Hania albo Marysia ?

a co do imion chłopców spodobał mi sie Tymoteusz :D

kasia89t - 15-05-2011, 23:01

Werkaa napisał/a:
Dziewczyny, może gdzieś zasłyszałyście jakieś fajne imię dla dziewczynki, dość oryginalne ? :)


Może Michalina,MArcela albo MArtyna?? Hanek,Marysi, Julek,Zuzek czy Oliwii to teraz jest mnóstwo. :)

inkapek - 16-05-2011, 12:33

Mój łobuziak opanował już stanie idealnie :-P


brahmadaitya - 16-05-2011, 12:48

Werkaa, gratuluje :)
inkapek, no brawo! ani się obejrzysz a będzie biegał :D
a moja córa zapanowała nad rączkami i nóżkami :haha:


orlosia - 16-05-2011, 13:35

kasia89t, Hmm ja znam tylko jedno dziecko co ma na imię Marysia :)

Werkaaa
A może Basia, Dagmara?
fajnie by było jak by Ci któraś z moich propozycji sie spodobała była bym dumna jak paw :D

olusia23 - 16-05-2011, 13:37

Werkaa, Aleksandra :) ;) Ola, Olunia, Olcia, Oleńka :p

[ Dodano: 16-05-2011, 14:08 ]
inkapek, pieknie :)

zuzia - 16-05-2011, 14:19

olusia23 napisał/a:
inkapek, pieknie
nie wiem czy w urzędzie zechcą zarejestrowac takie imię :-P
skoro tak to może Agatka :)

inkapek - 16-05-2011, 14:30

Dziękujemy ;)
zuzia napisał/a:
olusia23 napisał/a:
inkapek, pieknie
nie wiem czy w urzędzie zechcą zarejestrowac takie imię

Hehe było by ciekawie :papa:

[ Dodano: 16-05-2011, 14:31 ]
brahmadaitya, on już biega tyko że na czworaka ;) taki motorek mu się włącza że szok.

brahmadaitya, a Tosia wygląda kwitnąco ;)

olusia23 - 16-05-2011, 15:32

zuzia, hehe dziewczyna szuka imienia dla dziecka w Wy tu zarty sobie urzadzacie :p ;p ;)
iness8@o2.pl - 16-05-2011, 15:36

śliczne dzieciaczki ;*

Werkaa, tutaj masz bazę imion :) - http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79473.html

zuzia - 16-05-2011, 15:37

iness8@o2.pl napisał/a:
Werkaa, tutaj masz bazę imion - http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79473.html

i jest nawet Nela :)

kozung - 16-05-2011, 20:46

zuzia napisał/a:
czy w urzędzie zechcą zarejestrowac takie imię
kolega z Olsztyna ma Lenkę, mój z pracy będzie miał w lipcu, więc chyba nie będzie problemu :)
poza tym mu mamy Kubę, nie Jakuba ;-) i też problemu nie było :)

a mój Panicz nie wiedzieć czemu krzyczy jak widzi mojego lewego cycka :-o o dziwo prawy tak na niego nie działa :ops: dziwne.. :D

olusia23 - 16-05-2011, 21:06

dziewczyny takie pytanie: czy zdarzylo sie u Waszych maluchow ze kopka byla o konsystencji musu takiej papki i wogole bez zapachu? dziwne... u nas juz drugi raz takie cos.
zuzia - 16-05-2011, 21:07

Lenka tak, ale mi chodziło o Inkapek :-P
kozung - 16-05-2011, 21:10

aaaa :D :D
nata - 16-05-2011, 22:00

kozung napisał/a:
poza tym mu mamy Kubę, nie Jakuba i też problemu nie było

to chyba już zalezy od miasta w takim razie, bo mój bratanek (6lat) niestety nie mógł mieć Kuba wpisane, tylko Jakub. :( Mój brat też wolał żeby w dokumentach był Kuba, ale no cóż... nie i koniec.

zuzia - 16-05-2011, 22:53

olusia23, u nas odkąd Nela je "normalne" jedzenie to kupka pachnie kupką :-P
orlosia - 17-05-2011, 20:26

nata, ale chyba nie ma tak dużej różnicy jak Kuba i Jakub ? :P
inkapek - 17-05-2011, 21:00

olusia23, u nas też kupa to kupa ;) z zapaszkiem.

My dziś byliśmy u alergologa i tak uczulony na pyłki: bzu, kasztanowca, wierzby i trawy plus pokarmówka laktoza i agrest.
U okulisty wyszło że nie ma zeza, ale za to wyszła wada wzroku -0.5 na prawym i na lewym -0,25 (Emil ma na minusie i właśnie prawe ma slabsze), ale badanie nie jest jednoznaczne że ta wada jest. Musimy podawać przez 6 dni atropinę dwa razy dziennie i wtedy dopiero potwierdzimy tą wadę czy jest czy nie i ewentualnie okularki korekcyjne będzie nosił. Narazie mamy dać mu spokój i 2 sierpnia dopiero to zrobimy, mam nadzieję że wszystko wyjdzie dobrze. No i ma słabo rozwinięte konty widzenia bo zamiast wodzić oczkiem w bok jak by chciał spojżeć na ucho to przekręca główkę więc sobie ułatwia no i to pole widzenia jest mało rozwinęte ale nie jest jakąś tam wadą, poprostu mamy zakrywać mu oczko w zabawie raz jedno raz drugie i aby wodził nimi daleko. Był bardzo dzielny i nawet przy badaniu dna oka nie zapłakał :)

Katrinaxxl - 17-05-2011, 21:23

Werkaa, moje córki by miały na imie Adrianna albo Blanka :) ))))))
zuzia - 17-05-2011, 21:55

dzielny Hubcio :) dobrze będzie, najważniejsze że szybko zdiagnozowane
inkapek - 18-05-2011, 09:53

zuzia, dzielny był bardzo i lekarka była zadowolona że udało się przeprowadzić wszystkie badania. Ehh miało być inaczej że po mnie wzrok a po mężu brak alergi, ale nie łamiemy się bo może wady wzroku nie będzie lub ją naprotujemy a może po odczulaniu alergia już nie wróci.

[ Dodano: 18-05-2011, 10:19 ]
Przypominamy się ;)






Katrinaxxl - 18-05-2011, 12:58

inkapek, Będzie dobrze ! na czym polega to odczulnie?? Ja się boję że mój mały też będzie musil nosic okularki bo u nas z każdej strony są problemy ze wzrokiem. Naszczęście alergii nikt ni ma. Ale takim bobasom nie zakłada się jeszcze okularów? Ja dziś będę się rejestrować do okulisty i zobaczymy co nm powie :)

[ Dodano: 18-05-2011, 12:00 ]
Werka a może Kasiulka ?? :) )

inkapek - 18-05-2011, 13:16

Katrinaxxl, powiedziała że jeśli w sierpniu po atropinie wyjdzie ta wada co wczoraj to będzie nosił okularki korekcyjne ale jak one wyglądają nie mam pojęcia.
zuzia - 18-05-2011, 16:09

U nas w rodzinie, chłopiec ma takie okularki, nie widzialam ich z bliska ale są bezpieczne dla takiego maluch i leciutkie :) tak je polubił że teraz nigdzie się bez nich nie rusza :)

[ Dodano: 18-05-2011, 16:22 ]
A do nas przyszło dziś nosidło, jeszcze nigdzie nie chodziłysmy tylko chwilkę po domu i jak na razie jest bardzo wygodne. Super :)

inkapek - 18-05-2011, 20:41

zuzia, no a jakie wybrałaś te nosidło bo nie wiem czy odpowiadałaś mi wcześniej?
orlosia - 18-05-2011, 22:05

Dzisiaj moja kuzynka urodziła zdrową i śliczną córeczkę Basie (po mamie) :)
zuzia - 18-05-2011, 23:52

orlosia12, gratulacje :)
inkapek, znalazłam dziewczynę która szyje nosidła i mam ergonomiczne klamrowe za 150zł :)
jutro zrobie fotki to się pochwalę

inkapek - 19-05-2011, 11:33

zuzia, koniecznie ;) za taką cene to i ja chętnie wezmę jeśli dasz namiar :-P
Werkaa - 19-05-2011, 17:48

orlosia12, gratuluję nowego bobasa w rodzinie :)

Moja córcia będzie się nazywała Felicja Anastazja :)

zuzia - 19-05-2011, 19:16

Werkaa, super że juz wybraliscie
inkapek - 19-05-2011, 19:31

orlosia12, gratulacje

Werkaa, ja byłam przeciwna dawaniu podwójnego imienia, mąż ma i są same problemy bo wszędzie trzeba podawać i pilnować.

zuzia - 19-05-2011, 19:38

My tez zdecydowaliśmy się na jedno imię, tego drugiego i tak się zwykle nie uzywa a tylko kłopot :-P
Werkaa - 19-05-2011, 19:42

Hmm... w sumie macie racje :) jak napisala zuzia, i tak się praktycznie nie używa drugiego imienia , tylko ja nie mogłam się zdecydować między Felicją a Anastazją :) W takim razie zostaje sama Felicja. :) :)
olusia23 - 19-05-2011, 20:08

Werkaa, mi sie podoba bardziej Anastazja, to byla jedna z opcji imienia dla Oliwki ;)

Moja tez ma jedna imie, bo z dwoma wiecej zamieszania ;)

zuzia - 19-05-2011, 21:01

Felunia ładnie :) podobnie do Nelunia :-P najważniejsze żeby Wam sie podobało, cała reszta się przyzwyczai :)
orlosia - 19-05-2011, 22:50

ale dwa imiona w sensie podwójne pierwsze imię ?
ja mam na drugie Dagmara i żadnych problemów

a felicja to jak zdrobniale? baardzo stylowe :)

Katrinaxxl - 19-05-2011, 23:19

A mój synek to Bartosz Ryszard - po teściu, dla córki mam Adrianna Danuta - po babci albo Blanka Marianna - po teściowej a jakby był drugi synek to na drugie napewno miałby Krzysztof po moim braciszku. Tak sobie wymyśliłam że drugie imiona będą po kimś z rodziny kogo cenię i kto by służył za przykład :)

[ Dodano: 19-05-2011, 22:21 ]
Ale ogólnie nie planuje więcej dzieeci :P

zuzia - 19-05-2011, 23:55

Katrinaxxl napisał/a:
Ale ogólnie nie planuje więcej dzieeci

Katrinaxxl, no co Ty a Bartuś taki fajny :-P

olusia23 - 20-05-2011, 08:31

Katrinaxxl napisał/a:
Ale ogólnie nie planuje więcej dzieeci
no jak to tak :p
Katrinaxxl - 20-05-2011, 08:58

Nie wiem, na dzień dzisiejszy nei chcę. wiem już jak to jest i starczy tak samo nie wzięłabym już do domu szczeniaka :) :)
inkapek - 20-05-2011, 10:25

Katrinaxxl, jak to życie uczy co :stinky: :-P

Ja nadal nie śpię w nocy bo karmię, chcę zrobić drastycznie nie dawanie mu cyca w nocy a wodę aż do momentu jak nic nie będę dawać...ale on tak krzyczy że chce tego cyca że nie wiem jak my i sąsiedzi to wytrzymają...a strasznie wytrwały z niego zawodnik...

Werkaa - 20-05-2011, 19:25

orlosia12 napisał/a:
a felicja to jak zdrobniale?


Felka, Felcia, Fela, Felusia, Lusia, Feluśka, Luśka ;D

Generalnie to już dużo zdrobnień od Felicji wynalazłam ;D

Katrinaxxl - 21-05-2011, 20:38

inkapek, hehe ja mam dokładnie to samo !!!Jak nie dostanie wentylka to sie drze juz nawet nie płacze!!! i okazało sie ze moj tez ma alergie na pylki i stad to zapalenie spojowek :) ale lekarz powiedzial ze nie jest zle, ze mam mu tylko przemywac oczy jak najczesciej sola fizjologiczna i pilnowac zeby nie mial zatkanego nocha. Mam nadzieje że sie uodporni jakos na to :)

[ Dodano: 21-05-2011, 19:40 ]
Czy tylko chłopcy są takimi cycolami? Bartek to czasami aż tak wzdycha jak wkońcu wyciągne cyca i mu dam a mu oczy odpływają w ekstazie :P

[ Dodano: 21-05-2011, 19:43 ]
Inkapek Hubert też jakoś późno zaczął tak więcej jeść obiadków z tego co pamiętam? Bo ja się martwie że mój tak nie przepada za innym jedzeniem (oprócz owoców) tzn, za jedzeniem dziecięcym bo ostatnio ukradł mi kawałek chleba z talerza :) i jak widzi że ja coś jem to też buzikę rozdziabia :) tak myśle że moze zaczne mu tez gotowac:)

inkapek - 21-05-2011, 20:55

Tak niestety późno zaakceptował dziecięce jedzenie za to to co my jemy jak widzi to się drze. Kilka razy daliśmy mu polizać loda i teraz już nie możemy sobie zjeść go normalnie bo się drze że chce i koniec...taki mały wymuszacz. No mój cyca i cyca ale wczoraj dałam mu kaszkę tak po 20, zasnął po 21 i spał do 7:30 ;D normalnie cudna noc...jak wstałam to nie wiedziałam czy karmiłam czy nie ale złapalam za cyce i nabrzmiałe hehe więc to nie sen nie jadł tylko spał. Dziś z racji tej że przespał wczoraj noc idziemy spać do drugiego pokoju...zobaczymy co z tego będzie. Jak Emil go usypia a ja wejdę z psami i mie zobaczy to nie ma zmiłuj się tak się drze że cyca chce że szok i patrzy na nie i na mnie takim błagalnym wzrokiem. ;D
brahmadaitya - 21-05-2011, 21:45

a moja Tosia nie chce pić z butelki :( nie wiem już co robić....nie chce i już :( jak próbuje z uporem maniaka dawać jej herbatkę to potrafi zwymiotować ;( kupiłam dzisiaj herbatkę z hippa jabłko z melisą bo myślałam że może nie smakują jej herbatki z kopru i rumianku (za smaczne nie są) ale było to samo mimo że ta nowa herbatka jest naprawdę smaczna. Najgorsze jest to że pediatra kazała mi wprowadzić jeden dodatkowy posiłek z mleka modyfikowanego żeby troche podtuczyć Tosiaka bo niby przybrała ok ale jest drobna i mogłaby ważyć pół kilo więcej. Ale mimo szczerych chęci nie jestem w stanie zmusić Tosi do picia z butelki...

Katrinaxxl - 22-05-2011, 00:00

brahmadaitya, To mamy pierwszą cycolindę :P witaj w klubie :) mój dopiero teraz sobie trochę podziumdzia z butelki ale lepiej mu idzie z kubeczka z dziubkiem a za to smoczek to super zabawka do gryzienia :) inkapek, zazdroszczę ! Bartek też zaczyna kwiczeć jak mnie zobaczy. czasem jest tak ze bawi sie w pokoju na polodze pod okiem taty ale jak ja tylko wejde to zaczyna jęczeć.... mnipuluje mna strasznie :P ja klade go tak o 19:30 a sama jakos ok24 i przez ten czas Bartek potrafi mnie z 4 razy zawlac do cycka, ale my mamy problem z zasypianiem, bo jak juz wypije dwa cyce i wiem ze nie jest glodny to go przytule i pospiewam muminki, zasnie ale za pol godziny znowu sie obudzi ze cyc i koniecc.. wierze ze to samo przejdzie jak skocze karmic. I wogole taki dran jest, dzis chcial mnie lapac za kolczyki a jak nie pozwolilalm to juz zaczal sie drzec ;p
zuzia - 22-05-2011, 01:03

brahmadaitya, a może smoczek jest za twardy, my tak mieliśmy przy avencie-niepasował i koniec
inkapek, gratuluję nocnego sukcesu :) żeby już tak zostało

inkapek - 22-05-2011, 07:36

brahmadaitya, słodka laleczka. Nasz też nie toleruje butli, tylko niekapek lub zwykły kubeczek.

Katrinaxxl, no właśnie Hubert straszny wymuszacz się robi. Jak już chce to koniec albo dajesz albo się drze i to takie udawane jest że mi się z niego śmiać chce.

zuzia, nie dziękuję aby nie zapeszać.

A więc pierwsza noc poza pokojem dziecka spędzona, wstał o 2:40 zjadł oba cyce i od razu zasnął. Od razu go usłyszeliśmy z drugiego pokoju że chce jeść. Teraz nadal jeszcze śpi ;D może powolutku faktycznie odseparowanie go odemnie coś podziała bo śpi smacznie i się nawet zbytnio nie wierci, a jak my z nim w pokoju byliśmy to co chwilę postękiwał, otwierał oczy i sprawdzał czy jestem itp. a teraz smacznie śpi ;* Mamy więc sukces bo od kilku dni Hubert je tylko 1-2 razy cyca w nocy i nad ranem. Dziś jadł w nocy więc teraz jak wstanie dostanie normalne śniadanko a cyc jutro rano lub ewentualnie w nocy. Buźka będę dopiero w poniedziełek lub wtorek to dopiero sobie poczytam co pisałyście.

brahmadaitya - 22-05-2011, 12:45

ja mam 2 butelki: avent i TT ale Tosia żadnej nie chce ]:) dzis wysterylizowałam butelke od laktatora i zobaczymy co z tego będzie. No i zamówiłam butelkę lovi aktywne ssanie i mam nadzieje że któraś w końcu jej przypasuje.
orlosia - 22-05-2011, 20:49

brahmadaitya napisał/a:
aktywne ssanie


:D :D

olusia23 - 22-05-2011, 20:51

brahmadaitya, a ile mała wazy? wyglada dobrze.
brahmadaitya - 22-05-2011, 21:30

orlosia12 napisał/a:
brahmadaitya napisał/a:
aktywne ssanie


:D :D

no co? tak to sie nazywa :-P
olusia23 napisał/a:
brahmadaitya, a ile mała wazy? wyglada dobrze.

Tosia waży 5330g.

olusia23 - 23-05-2011, 14:41

brahmadaitya napisał/a:
Tosia waży 5330g.
nie wazy zle :) jest poprostu drobniutka. moja w jej wieku miala wage 5800 przy wadze urodzeniowej 3 kg.
brahmadaitya - 23-05-2011, 17:33

Tosia urodziła się z wagą 3540g :) wiem że nie waży źle ale i tak pediatra kazała jej przytyć pół kilo.
zuzia - 23-05-2011, 21:33

nela też jest raczej drobna
brahmadaitya, smoczek z lovi pasuje do butelek avent

olusia23 - 23-05-2011, 21:37

zuzia, ile Nelcia teraz wazy? ona ma juz 9mcy niedlugo?
zuzia - 23-05-2011, 21:49

No 9 m-cy jej "stuknie" za 3 tygodnie :) dokładnie nie wiem ile waży bo idziemy na kontrolę za ok. 2/3 tyg. ale stawiam że ok. 8kg ale pewnie niecałe
brahmadaitya - 23-05-2011, 22:02

zuzia napisał/a:
nela też jest raczej drobna
brahmadaitya, smoczek z lovi pasuje do butelek avent

o widzisz! to ja nie wiedziałam ze ten smoczek pasuje i nie potrzebnie kupowałam całą butle :-> no trudno...najważniejsze żeby załapała na tym smoczku...

zuzia - 23-05-2011, 22:09

dziewczyny mam pytanie odnosnie słonca, jesli macie jakies fajne artykuły to dajcie linka. Jak to jest, nie wolno wystawiac dziecka do 3 r.ż. na slonko, filtry dają fizyczną barierę ochronę przeciw UV. Ale słyszy się ze na troszkę mozna wystawiać dziecko bo ta nieszczęsna wit. D no i jak to jest, wystawiacie powiedzmy na 10 min, czy nie. My na razie staramy się unikać słońca, mamy parasolkę i ziajkę :) A wy co stosujecie?

[ Dodano: 23-05-2011, 22:10 ]
brahmadaitya, u nas właśnie lovi się sprawdzil, on się tak fajnie wyciąga, i jest bardziej elastyczny od aventu

inkapek - 23-05-2011, 22:52

zuzia, my dostaliśmy próbki z vichy od koleżanki która pracuje w aptece i mamy zapas na całe lato ;) faktor +50. Sprawdza się rewelacyjnie i chroni malucha. Zapomniałam smarować dłoni i się opaliły, hehe wyglądają jak niedomyte :-P

Co do wit. D to przy słonecznych dniach organizm sam wytwarza pod wpływem słonka tą witaminkę i wtedy nie trzeba jej podawać. My się od słonka troszkę chronimy ale krótki rękawek i krótkie spodenki nosimy i wtedy rączki czy nóżki już na słonko są wystawione. Najważniejsze aby głowka dziecka była okryta. No i my w pełnym słonku nie spacerujemy lub wychodzimy na max godzinkę i szukamy cienia.

zuzia - 23-05-2011, 23:04

inkapek, napisz co to za kremik :)
olusia23 - 24-05-2011, 09:02

zuzia, my mamy na slonce Linomag 30 bardzo dobry :) poza tym parasolka obowiazkowo :D

moja oliwka wazy 8 kg ma 6,5 mca. ale wyglada na szczupłą raczej albo tak mi sie wydaje. z tym ze jest długa.

inkapek - 24-05-2011, 09:25

Vichy capital soleil SPF +50 to jest mleczko do twarzy i ciała. :)
Katrinaxxl - 24-05-2011, 23:36

Ja smaruje ziajką i też obowiązkowo parasolka i a na spacer wychodze tak po 15tej bo sama zdycham w tym upale ;p a powiedzcie mi czemu dzieciom trzeba zakrywac uszy??????
kozung - 25-05-2011, 07:53

Katrinaxxl, z tego co mi wiadomo, to nie trzeba. Ale każdy lekarz, babcia czy mama powie Ci że wręcz należy dzieciom zakładać czapki.. Raz - jako ochrona przed słońcem,dwa - przewiewy. Jeżeli jednak bezwietrznie jest to można chyba odpuścić.. w domu przecież przy temp ok 18-20stopni nikt nie trzyma dzieci w czapkach, prawda? Z tego też co wyczytałam kiedyś w poradniku dla rodziców, u dzieci troszkę inaczej niż u dorosłych jest zbudowany przewód słuchowy - jest połączony prosto z gardłem. łatwiej więc o infekcję czy zaziębienie. Taka moja wiedza :) ale sama biorąc malucha na spacer zakładam mu delikatną czapeczkę..
inkapek - 25-05-2011, 08:54

Katrinaxxl, dokładnie tak jak pisze kozung, poprostu u takiego malucha o zapalenie ucha środkowego nie trudno a to wcale przyjemne nie jest. Jeśli jest bezwietrznie to można troszkę odkryć uszka aby się powoli zaczęły przyzwyczajać. Ja biorę na balkon czy na grilu to wtedy uszka odkrywam. W aucie ściągam również czapeczkę a tak (u nas ciagłe wiatry) to obowiązkowo uszka zakryte, ale jak mu się czapeczka przesunie i trochę są odkryte to też bez paniki nie poprawiam.
olusia23 - 25-05-2011, 12:53

inkapek, u nas tez uszy odkryte delikatnie na dworze.

ostatnio moja mama z przerazeniem w oczach, gdy kapalam oliwke: to TY jej moczysz uszy?? ;) no ja mojemu dziecku mocze uszka nic sie nie dzieje, a co jak na basenie mamy nurkowanie i cała glowa pod woda ;) juz od dawna myje oliwce glowe moczac uszka.

inkapek - 25-05-2011, 13:11

olusia23, a bo te babcie to w paranoje potrafią wpędzić, nie dajmy się zwariować :-P
olusia23 - 25-05-2011, 14:00

inkapek napisał/a:
a bo te babcie to w paranoje potrafią wpędzić, nie dajmy się zwariować
no wlasnie :)

a tu moje :)




inkapek - 25-05-2011, 14:06

Jaki błękit w oczach ;* słodko
asia030984 - 25-05-2011, 18:52

olusia23, piękna Oliwcia ;*
Dziewczyny jakiś czas temu pisałam, że będę miała dziewczynkę na 90 %, ale dzisiaj byłam u gina i okazało się, że na 100 & chłopak ;D zdjęcie ptaszka mam jak nic 8)

inkapek - 25-05-2011, 19:06

asia030984, hehe fajna niespodzianka :)
zuzia - 25-05-2011, 20:43

asia030984, lepiej teraz niż po porodzie :-P jakby juz różowy pokoik czekał :)
asia030984 - 25-05-2011, 21:01

zuzia, inkapek, ja coś czułam, że będzie chłopak, także ciuszki kupowałam uniwersalne, ale teraz już mogę poszaleć :)
synka chcieliśmy od początku, także miła niespodzianka i jeszcze taka wiadomość dzień po moich imieninach :)
Ale i tak najważniejsze, że zdrowy - w tej kwestii płeć schodzi na dalszy plan ;)
zuzia napisał/a:
jakby juz różowy pokoik czekał

a pokoik na pewno nie byłby różowy, bo tego to bym nie zniosła :-P

kozung - 25-05-2011, 21:47

asia030984 napisał/a:
zdjęcie ptaszka mam jak nic
:D u nas ptaszka nie było widać zbyt dobrze.. nic dobrze nie było widać za wyjątkiem poopy :shame: tak się łobuz wykręcał do mamy :doubt: :D asia030984, gratulacje ;*
inkapek - 25-05-2011, 21:48

asia030984 napisał/a:
zuzia napisał/a:
jakby juz różowy pokoik czekał

a pokoik na pewno nie byłby różowy, bo tego to bym nie zniosła


Ja miałam taki cukierkowy ciemny róż z granatowymi dodatkami hehe do tej pory rodzice nie zmienili koloru a ja już tam nie mieszkam od 9lat.

zuzia - 25-05-2011, 22:23

Ja mam różowa sypialnię :-P miał być brudny róż a wyszedł taki raczej czysty :-P
inkapek - 25-05-2011, 22:34

Hehe no to ja mam salon śliwkowo fioletowy (wpadający w srebrny), kuchnia czerwono beżowa ze złotymi dodatkami, przedpokój turkusowo seledynowy ehhh można by wymieniać bo ja lubię kolorowe ściany :-P
zuzia - 25-05-2011, 23:17

Dziewczyny, jakie macie nożyczki do paznokci dla maluchów, bo ja miałam:
1) baby ono całe metalowe - fajne ale szybko się stępiły
2) canpol trochę grube, przy czubku tną kiepsko, dobrze w połowie ostrzy
szukam czegos jak baby ono ale bardziej trwałego :)

inkapek - 26-05-2011, 09:26

Ja miałam takie jak ty i wybrałam swoje z normalnym czubkiem. Trzeba bardziej uważać ale bardziej dokładnie obcinają i ja i maluch przy tym się nie denerwujemy.
olusia23 - 26-05-2011, 09:53

zuzia napisał/a:
baby ono całe metalowe - fajne ale szybko się stępiły
tez je mamy, sa super narazie sie nie stepiły a czesto obcinamy...

asia030984, gratulacje! ja chcialam miec bardzo chlopca :) ale moze drugi bedzie chlopiec :D

luidezerter - 26-05-2011, 10:15

słodkiego, miłego życia, pociechy z dzieci i mężów, cierpliwości i pogodny ducha dla wszystkich Mam, z okazji Dnia Matki!!!! ;*
inkapek - 26-05-2011, 14:46

luidezerter, dziękujemy i nawzajem dla wszstkich mam.
kozung - 26-05-2011, 17:24

Wszystkiego naj naj Mamusie! :* :haha:
olusia23 - 26-05-2011, 19:02

Wzajemnie mamuski :)
asia030984 - 26-05-2011, 19:09

kozung, olusia23, dziękuję ;* ;* ;*
b]kozung[/b]
Cytat:
u nas ptaszka nie było widać zbyt dobrze..

a u nas tym razem rozkraczył się i pokazał w całej okazałości ;D ;D
[b]olusia23[/b
Cytat:
ja chcialam miec bardzo chlopca

na pewno za drugim razem się uda ;D

kozung - 27-05-2011, 07:28

muszę się pochwalić!!! Moje Słonko przespało dzisiaj całą noc!! ;D zasnął o 22, obudził się o 6stej!! Normalnie szok, taka wyspana dawno nie byłam :)
inkapek - 27-05-2011, 08:31

kozung napisał/a:
Normalnie szok, taka wyspana dawno nie byłam

Ja też nie i pewnie jeszcze długo nie będę :-P

olusia23 - 27-05-2011, 09:57

a to moj pływak :)


zuzia - 27-05-2011, 11:30

olusia23, super :)
kozung - 27-05-2011, 14:40

zadzwoniłam dzisiaj po środowiskową.. aj kobieta obiecała mi dawno temu że z wagą przyjedzie, a że ja chwilowo samochodu nie mam na stanie więc poprosiłam o przyjazd.. Kubuś ma 5100g :-o szok! przewidywałam "na rękę" że będzie tak powyżej 4,5kg, niezła niespodzianka ;D
mam pytanie do Was, polecono mi herbatkę na brzuszek Humana, o taką: http://mamosfera.pl/human...tka_na_brzuszek
podawała może któraś z Was? jak wrażenia?

olusia23, super fotka!!! :)

olusia23 - 27-05-2011, 15:24

kozung, duzego chlopa masz :)
inkapek - 27-05-2011, 18:19

olusia23, cudna fota ;)

kozung, duży chłopak. Ja nie stosowałam bo mój tylko wodę pije.

aganica - 30-05-2011, 08:06

Wpadłam się pochwalić...Jestem babcią ;D
Było ciężko /były kleszcze i vacum/... ale ..już Piotruś jest z nami .

Oto ...Don Pedro JR. /4,100kg i 56cm/



i z babcią :-P

olusia23 - 30-05-2011, 08:22

aganica, fiu fiu ale sliczny Wnuczek :) i jaki duzy :) Gratulacje :)
Chelsea - 30-05-2011, 11:16

Gratulacje :)
zuzia - 30-05-2011, 13:46

aganica, no no , piekny wnuczek, wózeczek też ładniusi :)
AnIeLa - 30-05-2011, 14:54

aganica napisał/a:
Wpadłam się pochwalić...Jestem babcią ;D
aganica napisał/a:
Piotruś jest z nami


Jesteś żoną dziadka :P

Gratulacje :)

kozung - 30-05-2011, 16:14

aganica napisał/a:
Jestem babcią
wielkie gratulacje !! :)
aganica napisał/a:
i z babcią
ale Ci pasuje :lookdown: :haha:
aganica - 30-05-2011, 16:28

AnIeLa napisał/a:
Jesteś żoną dziadka :P
Tak powiadają :D
zuzia napisał/a:
wózeczek też ładniusi
szukałam i znalazłam taki jaki chcieli :-P
kozung napisał/a:
ale Ci pasuje
dziękuje, dziękuje....każdej babci, wnuczęta pasują :lookdown:
Tylko tak się zastanawiam... w piątej dobie odpadł pępuszek, czy to nie za wcześnie :(
Nie pamietam jak to było z moimi dziećmi bo to straaaaasznie dawno było :dribble: :doubt:

tenshii - 30-05-2011, 17:24

Agnieszko - moje gratulacje :papa:
olusia23 - 30-05-2011, 17:24

aganica napisał/a:
w piątej dobie odpadł pępuszek
u nas tez :)
asia030984 - 30-05-2011, 18:23

aganica, gratulacje :)
iness8@o2.pl - 30-05-2011, 19:24

aganica, gratulacje :)
inkapek - 30-05-2011, 20:34

Gratulacje ;) a wózeczek to chyba eco co? My mamy też taki :-P
aganica - 30-05-2011, 21:18

inkapek napisał/a:
a wózeczek to chyba eco co
Noooo..eco-line bolder SD inplastu. :-P Bardzo dobry wybór ,
inkapek, a jaki masz kolor?

Ryniu - 30-05-2011, 21:31

GRATULACJE!! ;* ;* ;* ;*
Do kogo bardziej podobny? Do Babci czy do Dziadka Zbyszka ;) ?

mibec - 30-05-2011, 22:02

aganica, gratulacje :)
aganica - 30-05-2011, 22:20

Ryniu napisał/a:
Do Babci czy do Dziadka Zbyszka ;)
Śmiem twierdzić że.... z dziadka na pewno coś ma :-P
Bardzo dziękuje za gratulacje ale... nie moja to zasługa :D

kozung - 30-05-2011, 22:35

to ja wyskoczę tak trochę z innej beczki.. pewnie nie raz już pisałyście ale tak troszkę nie chce mi się tyle stron przeglądać :-P byłam dzisiaj u gina, przepisał antykoncepcyjne. Jak było u Was? Brałyście?
inkapek - 31-05-2011, 07:41

aganica, ten grafitowy z seledynem :)

kozung, ja brałam do 8 miesiąca malucha.

zuzia - 31-05-2011, 11:39

inkapek napisał/a:
ja brałam do 8 miesiąca malucha.
tak nieskromnie będe drążyć :-P a teraz co?
Pracujecie nad rodzeństwem?
Ja biorę nadal i właśnie dostałam okresu a do gina mega kolejki :(

inkapek - 31-05-2011, 11:55

zuzia, teraz trzeba inaczej sie zabezpieczyc ;)

Mialam przepisane na pół roku opakowania i tyle wybrałam, odstawiłam po miesiącu dostałam okres i byłam na wizycie u ginka. Wszystko ok a organizm niech odpoczywa od hormonów.

kozung - 31-05-2011, 12:13

poprzednie brałam 4 lata, ale to inne czasy były ;-) póki co mam 3 opakowania, zobaczymy jak się będę czuła :)
zuzia napisał/a:
Pracujecie nad rodzeństwem?
mi wczoraj mój nawkręcał że śmiesznie by było gdybym znowu zaszła.. myślałam że zejdę :D :beated:
inkapek - 31-05-2011, 14:19

kozung napisał/a:
poprzednie brałam 4 lata

Ja ponad 11 lat ;) dopiero przed planowaniem Huberta przestałam brać, tak pół roku wcześniej odstawiłam.

asia030984 - 31-05-2011, 14:22

ja brałam przez 2 lata, ale tak mi się cykl rozregulował, że szok. Jak okres mi się spóźniał 14 dni to był luz, gorzej jak dłużej ;) Także w zasadzie nie wyszło mi branie tabletek na dobre, chyba że po ciąży wszystko wróci do normy :)
kozung, do jakiego gina chodzisz w Iławie??? Bo moja kumpela nie wie jaki jest dobry ;)

kozung - 31-05-2011, 16:58

asia030984, w ciąży chodziłam do p. Barwińskiej, bo jako jedyna w szpitalu podeszła do mnie jak do człowieka. Jeżeli jednak chodzi o jakość zdjęć brzucha i maluszka to stanowczo odradzam !! Wczoraj byłam u Walentynowicza, ma świetny sprzęt - sąsiadka na usg widzi nawet kosteczki w kręgosłupie malucha!! Poza tym to bardzo miły facet :) Moja znajoma chodzi też do Ramela - robi multum badań i też ma świetny sprzęt. Kwestia wyboru. Wiem że jeszcze jest Wiśniewska, ale jako takich opinii nie słyszałam. Za to wiem, że ma ona szkołę rodzenia, prywatną. No i stanowczo odradzam kasę chorych. Jak wyszedł mi test ciążowy poleciałam do przychodni, lekarz który mnie przyjmował nie dość że zrobił tylko zwykłe badanie na tzw "palec" to na dodatek STWIERDZIŁ po nim że to niemożliwe żebym była w ciąży i coś na pewno mi się pomyliło :bad:
asia030984 - 31-05-2011, 17:31

kozung, dzięki za info :) moja kumpela nie jest w ciąży, ale zaczynają myśleć, więc pewnie jej się to przyda :)
ja też chodzę prywatnie. Dla porównania poszłam na kasę niedaleko domu i dziękuję bardzo. Wolę zapłacić i wszystkiego się dowiedzieć :)

inkapek - 01-06-2011, 08:57

Wszystkiego najlepszego dla naszych kochanych forumowych dzieci i tych już na świecie i tych w brzuszku (proszę pogłaskać po brzusiu maluszki) ;* buziaki ogromne ;* no i dla was dziewczyny kobietki ale jednak dzieci też wszystkiego najlepszego ;*

Moje słoneczko przespało dziś całą noc (obudził sie w nocy ale smok załatwił sprawę), więc stwierdziłam że mam super okazję do odstawienia od piersi. Wstał koło 7 wysadziłam go na nocnik, zrobił kupala, przebraliśmy się (specjalnie wydłużałam czas aby nie kojarzył że jak tylko wstanie to jeść dostanie-zawsze tak robię) i dopiero wtedy po tych czynnościach zrobiłam w niekapku mleczko i wypił bez marudzenia jakieś 100ml. Potem pobiegał trochę po mieszkaniu, przyszedł do mnie (bo leżałam na łóżku) i się zaczął przytulać i chciał się wdrapać do mnie. Więc go wzięłam właczyłam bajkę (ostatnio się zainteresował) i głaskałam go po główce, smyrałam po nóżkach a on tak sobie leżał i oglądał, po 30 minutach zasnął. Teraz smacznie nadal śpi moje kochanie maleńkie.

kozung - 01-06-2011, 09:15

buziaki dla dzieciaków :) ;*
inkapek napisał/a:
Moje słoneczko przespało dziś całą noc
wielkie gratulacje :)

a mój miał wczoraj 5300g :) rośnie jak na drożdżach

Znowu bierzemy udział w konkursie http://pl.lennylamb.com/user/show_photo/3550.. i oczywiście prosimy o kliknięcia :) :-P

zuzia - 01-06-2011, 10:07

kozung, ja klikałam i w maju, teraz też będę :)
inkapek, jak tak Cię czytam to nie moge uwierzyc jaki Hubert juz duzy i samodzielny, kurcze super :haha:
no własnie dla wszystkich dzieci, tych naszych malutkich i dla tych całkiem dużych ogromne buziaki niech rosną zdrowo ;*

[ Dodano: 01-06-2011, 10:13 ]
ja też brałam tabletki ok. 10-11 lat i nie było problemu, we wrześniu odstawiłam pod koniec grudnia już byłam w ciąży :) dla mnie teksty że po długim braniu tabletek nie mozna zajść w ciążę to bzdury. Wydaje mi się że kobiety które po tabletkach nie moga zajsc bez tabletek też by miały problem.

[ Dodano: 01-06-2011, 10:16 ]
kozung, ten link co podałaś mi nie działa, a na str konkursu nie moge znaleźć Kuby :(

Maryhna - 01-06-2011, 12:24

Mamuśki, trzymajcie kciukasy. Kiedyś już pisałam... przeżyliśmy trzy straty. Dostaliśmy 4tą szansę i nadzieję połączoną ze strachem. To dopiero początek. Leniuchuję na L-4 a to dopiero 8 tc. Ściskajcie te kciuki aż Wam zsinieją :)
nata - 01-06-2011, 12:53

Maryhna, trzymamy mocno i wierzymy, że się uda ;*
kozung - 01-06-2011, 14:01

ojjj to jeszcze raz

http://pl.lennylamb.com/user/show_photo/3550

teraz powinno działać :)

[ Dodano: 01-06-2011, 14:03 ]
Maryhna, dołączam i moje kciuki i duże paluchy od stóp!! ;* ;*

inkapek - 01-06-2011, 14:07

Kciuki zaciśnięte ;*

Hubert to mały wariat, wkłada sobie zabawkę lub skarpetę swoją, moją...obojetnie do buzi udaje że szczeka i chodzi tak z tym w buźce po mieszkaniu :-P naśladuje Nerisa bo on zawsze ciągle po domu coś nosi.
No i jak siusia to rusza sobie siusiaka...oczywiście rączki osikuje i się cieszy...chyba mamy taki jakiś dziwny etap :-P

kozung - 01-06-2011, 14:50

inkapek napisał/a:
udaje że szczeka
:D o mój świecie masz wesoło :D

inkapek napisał/a:
jak siusia to rusza sobie siusiaka.
to ja Wam napiszę, że mój TŻ jak przewijał ostatnio Kubusia aż krzyknął z dosłownie takimi oczami :-o z pokoju "patrz!! stoi!!"
myślałam że zejdę.. :D :D

olusia23 - 01-06-2011, 15:00

kozung napisał/a:
"patrz!! stoi!!"
hahahahaha :D :D dobre!

Z okazji sweta naszych pociech, tych lezacych, chodzacych i tych w brzuszkach, zdroweczka i szczescia w zyciu :) Wiele pieknych chwil z nami-mamami, tatusiami i wszystkimi bliskimi.
Slodkie całuchy!! :* *

[ Dodano: 01-06-2011, 15:02 ]
Maryhna, trzymamy mocno mocno mocno :) i jeszcze mocniej :)

inkapek - 01-06-2011, 16:16

kozung, a wydawało by się że takiemu maluszkowi to nie ma prawa stanąć :-P
asia030984 - 01-06-2011, 17:55

Maryhna, trzymamy kciuki :)
Werkaa - 01-06-2011, 18:17

Dziewczyny, ja też urodzę chłopca !!! :-o :-o :-o Szok.
inkapek - 01-06-2011, 19:11

Werkaa, to źle czy dobrze?

Moje kochanie ma fajnie już ustalony rytm dnia:
Rano butla
- potem owsianka lub paróweczka lub jajecznica
-zupka lub obiadek
-owoc lub serek homogenizowany
-kaszka

To tak mniej więcej. Prócz tego jakiś wafelek bez cukru, chrupki, biszkopty i woda do picia.

kozung - 01-06-2011, 19:19

inkapek napisał/a:
nie ma prawa stanąć
jak się smyra to i sterczy :D dobra koniec bo wyjdzie na to że zboczuch jestem :D :D
Werkaa, no to fajnie :) ważne by zdrowe było !!

właśnie słucham faktów i mówią o Storm - dziecku, które ma samo zdecydować w przyszłości czy bardziej czuje się chłopcem czy dziewczynką :beated: dla mnie to chore..

olusia23 - 01-06-2011, 19:52

Werkaa, suwaczek sobie zmien :D
AnIeLa - 01-06-2011, 19:59

inkapek napisał/a:
Werkaa, to źle czy dobrze?


Patrząc na suwaczek chyba lekki szok ;)


Wszystkiego Najlepszego dla Waszych pociech :)
Maryhna kciuki zaciśnięte

inkapek - 01-06-2011, 20:27

AnIeLa napisał/a:
Patrząc na suwaczek chyba lekki szok

No to fakt, teraz dopiero zobaczyłam :-P

olusia23 - 01-06-2011, 22:11

inkapek napisał/a:
Moje kochanie ma fajnie już ustalony rytm dnia

my tez juz takie ustawione:
4-5 rano mleko 180ml
8 rano kaszka 150ml
11 jogurcik 100ml
15 obiadek 200ml
18 deser 100ml
20 kaszka 200ml
popitka do sny 60ml mleka

oczywiscie czasem porcje ulegają zaburzeniu ze wzgledu na rozne czynniki, czasem foszki Oliwki :]

zuzia - 02-06-2011, 10:25

Werkaa, dodaj tylko "n" :)

[ Dodano: 02-06-2011, 10:46 ]
Maryhna, mocno mocno trzymamy kciuki, niech dzieciątko rośnie zdrowo :)

Madzialenka - 02-06-2011, 12:57

Maryhna, my tez mocno kciukasy trzymamy :)

[ Dodano: 02-06-2011, 13:01 ]
Werkaa,jak zmiana plci ,to i imie zmienic by wypadalo:) Jakie dacie imie synkowi?

asia030984 - 02-06-2011, 17:13

Werkaa, no to super :) kolejny chłopiec :) przyzwyczaisz się do tej myśli ;)
Werkaa - 02-06-2011, 20:52

inkapek napisał/a:
to źle czy dobrze?


nie ma znaczenia :)

Moj gin nie raczył mnie poinformować, że ta dziewczynka to tak na 20 %, tylko ja już myslalam ze na pewno. Ale jak już napisałam nie ma to znaczenia, w końcu pierwsze dziecko :-P

A synek będzie miał na imię Alan
:)
olusia23 napisał/a:
suwaczek sobie zmien


:D :D Już zmieniam :haha:

brahmadaitya - 02-06-2011, 22:12

Werkaa, gratuluje synka :) siusiaki są fajne :D ja tak patrze na moją Tosie i widze że staje sie coraz bardziej tatusiowa :P kocha ojca, wygłupia sie z nim , bawi, gada a we mnie widzi mlesio i spanie przy cycu :D następnego chce syna! :D
za to u nas zmiana :) Tosia dostaje już stałe pokarmy. Próbowałyśmy: jabłuszka, marcheweczki, marchewki z ziemniaczkiem i kaszki bezglutenowej :) jak na razie wszystko ładnie przyswaja i nie ma problemu z brzuszkiem. Jedyne nad czym nie mogę nadal zapanować to niechęć do butelek...LOVI też odpadła... żaden smoczek, łącznie z tym najzwyklejszym, jej nie pasuje :( chyba kupie kubeczek bo ta walka z butelkami robi się beznadziejna...
A! zapomniałabym o najważniejszym! wiem że dzień dziecka był wczoraj ale chciałabym złożyć serdeczne życzenia WSZYSTKIEGO NAJSŁODSZEGO I MNÓSTWA UŚMIECHU NA BUZIACH DLA WSZYSTKICH DZIDZIUSIÓW, TYCH PO TEJ I PO DRUGIEJ STRONIE BRZUSZKA :)

inkapek - 03-06-2011, 10:05

brahmadaitya, u nas też nie ma buteli ze smokiem, tylkno niekapek lub zwykły kubek. Głowa do góry :)

Mój słodziak dziś w nocy nie dostał mleka, wstał o 2 więc myślę dostanie wodę...nalałam jakieś 50ml, napił się kilka łyków i tyle, poszedł spać...wstał o 6 dopiero na mlesio. Jejejeje chyba nam idzie dobrze oduczanie cycania nocnego i odstawimy już na stałe :) Jestem z niego dumna.

mibec - 03-06-2011, 12:20

Maryhna dolaczam sie do trzymajacych kciuki - musi sie udac ;*
brahmadaitya - 03-06-2011, 12:56

Maryhna, dopiero teraz przeczytałam Twój post. Gratuluje i trzymam kciuki by tym razem wszystko szczęśliwie się skończyło! :)
olusia23 - 03-06-2011, 13:51

a tu znowu my



inkapek - 03-06-2011, 15:12

olusia23, Oliwia ma twoje oczka chyba co? Śliczna laleczka.
Ewelina - 03-06-2011, 15:17

Śliczne obie :)
brahmadaitya - 03-06-2011, 16:02

olusia23, Oliwka to chyba bardziej tatusiowa niż mamusina co? :) w sensie podobieństwa oczywiście :)
moje małe :D



Madzialenka - 03-06-2011, 20:46

Ale macie slodkie cörcie dziewczyny ;*
A my mamy pierwszego zäbka,dzis sie przebil ,co Jessi histerycznym placzem oznajmila biedulka :(

brahmadaitya - 03-06-2011, 21:05

no to brawo dla Jessi :) my czekamy na pierwszy ząbek :) mam nadzieje że niebawem się pokarze bo Tosia niedługo połknie swoją rączkę :D
olusia23 - 04-06-2011, 08:53

inkapek napisał/a:
Oliwia ma twoje oczka chyba co?
no chyba tak :)
brahmadaitya napisał/a:
Oliwka to chyba bardziej tatusiowa niż mamusina co?

zgadza sie :p

dzieki :)

brahmadaitya, pierwsza fotka swietna, i te jej oczyska cudne :)

[ Dodano: 04-06-2011, 09:00 ]
słyszałam taka ciekawostke, ze jak corka podobna do ojca to bedzie miala powodzenie i tak samo z synem do matki. ile w tym prawdy nie wiem :] jak zwykle glupie przesady heh

kozung - 04-06-2011, 10:27

olusia23 napisał/a:
z synem do matki.
:D mój czysty ojciec więc może spokój będzie jak podrośnie :D chociaż tato, co się ostatnio okazało rozchwytywany przez baby w pracy :bad: ]:)

to i ja wrzucę mojego Bubusia :)


a to ulubiona fotka taty 8) :D

Werkaa - 04-06-2011, 11:06

kozung, piękny Kubuś ! ;* ;*
jkasia - 04-06-2011, 17:43

Dziewczyny piekne te Wasze córeczki :haha: kozung, co za foty! :D Druga przesłodka a trzecia... czy on pokazuje środkowy paluszek? :D
Madzialenka - 04-06-2011, 21:17

kozung,ale Kubus slicznusi i jak slodko spi ;*
brahmadaitya - 04-06-2011, 21:44

kozung, świetny chłopak! :)
kozung - 04-06-2011, 21:44

jkasia napisał/a:
środkowy paluszek?
i to do mamy tak pokazał !! :-o :D
olusia23 - 05-06-2011, 09:48

zauwazylam cos niepokojacego na ramieniu oliwki, biała plama na ramieniu. wiecie co to moze byc? we wtorek bede konsultowac z lekarzem.

[ Dodano: 05-06-2011, 15:44 ]
A to zdjecia z naszych ostatnich zajec z tego etapu kursu :) umiejetnosc plywania pod woda opanowana :) Niestety bedziemy musieli zmienic miejsce dalszego plywania, aktualna plywalnia nie zezwala na kursy maluszków poniewaz nie spełnia norm :(

Dalsze kursy robimy przy szpitalu DSK w Lublinie.







Niebawem wrzuce zjęcie podwodne ;)

PozdrawiamY!

[ Dodano: 05-06-2011, 15:47 ]


inkapek - 05-06-2011, 18:22

Ale słodkie te wasze bobaski :) A dziewczynki same błękitnookie piękności ;*

Kuba wymiata z tym palcem hehe, mój pokazł tak mi zaraz po urodzeniu :-P

kozung - 05-06-2011, 19:10

ale fajne zdjęcia !!! :) zazdraszczamy, zazdraszczamy :haha: u mnie na wsi :lookdown: dopiero basen otworzyli.. trzeba zapytać, może będzie coś dla bobasów :)
inkapek, ojj rosną ancymonki :-P :D

inkapek - 05-06-2011, 19:18

No to my się pokażemy :)

Mój niunio jako młody handler :)



kozung - 05-06-2011, 19:31

świetnie wyglądacie :)
inkapek napisał/a:
młody handler
:lookdown: jaki skupiony :)
inkapek - 05-06-2011, 19:36

Niech się młody uczy, kiedyś on zastąpi mamusię na ringach :) jeśli będzie chciał oczywiście :)
asia030984 - 05-06-2011, 21:05

śliczne te Wasze dzieciaczki ;* ;* ;*
brahmadaitya - 05-06-2011, 21:25

olusia23, my też zaczynamy od tego miesiąca chodzić na basen :) ślicznie Oliwcia rośnie :)
inkapek, świetnie wyglądasz :lookdown: mały jak zawsze boski ;*
jak spacer to spacer nad rzeką oczywiście z Leserem :D




kozung - 05-06-2011, 22:17

jaka Tosia piękna!!! cała rodzinka cudna :) następna u mnie córcia nie ma zmiłuj :lookdown: :D
brahmadaitya - 05-06-2011, 22:22

ach dziękujemy :girl:
inkapek - 05-06-2011, 22:27

brahmadaitya, ona jest cudna :) Fajne takie fotki rodzinne.

[ Dodano: 06-06-2011, 09:33 ]
Hubert już 4 dzień nie je w nocy i nie je cyca ;D jak ja się cieszę to nie macie pojęcia. Przesypia całe noce, a jak się nawet przebudzi to smok lub wzięcie do nas do wyrka załatwia sprawę :) Dziś się przebudził o 4 i do 7 sobie z nami smacznie spał :greedy:

zuzia - 06-06-2011, 09:44

inkapek, serdecznie gratuluję sukcesu wychowawczego :)

[ Dodano: 06-06-2011, 09:46 ]
kozung, inkapek, olusia23, brahmadaitya, piękne dzieciaczki ;*

[ Dodano: 06-06-2011, 09:52 ]
to i my się przypomnimy :)

to moje dwa Slońca

debiut na huśtawce

Madzialenka - 06-06-2011, 12:23

inkapek, co powiesz o manduce?Ale Hubcio wielki chlopak juz?Ile wazy?
brahmadaitya, slodko ,slodko:)

[ Dodano: 06-06-2011, 12:39 ]
zuzia, Sliczne to Wasze malenstwo:)

kozung - 06-06-2011, 13:03

inkapek, a właśnie, Hubert to ile ma? Bo ja nie wiem :-o :stinky:

mój żarłacz się zrobił niesamowity! tydzień temu miał 5300g :-o co najgorsze musiałam go od piersi odstawić, pojawił się problem z moimi jelitami, od czwartku prawie nic nie jadłam :( a po jedzeniu ląduje w łazience :confused: posiew wykazał wzrost grzybów w jelicie!! szlag by trafił, bo nawet nie wiem skąd mogłam to złapać :( stres i nieodpowiednie żywienie z tego co piszą.. no ok, stresu trochę było, ale żywienie? odkąd urodziłam maleństwo w życiu tak dobrze nie jadłam :) dzisiaj kolejny lekarz, zobaczymy co powie.. ale z tego co się orientuję, to takich pacjentów totalnie się ignoruje.. tak też postąpiła ze mną lek w piątek :confused:

zuzia - 06-06-2011, 13:08

kozung, to może idź prywatnie, jak zapłacisz to wszyscy cię będa kochać i skakać dookoła
kozung - 06-06-2011, 13:15

innego wyjścia nie ma, kochać mnie nie muszą, ale miło by było gdyby ktoś powiedział czym to wyleczyć :-P chociaż z tego co wyczytałam to dietka mnie czeka.. i to taka konkretna :)
inkapek - 06-06-2011, 14:49

kozung, Hubcio ma 10,5 miesiąca waży 9kg i nosi rozmiar 80, a buciki rozmiar 19 (czyli dł. wkładki 12cm), a czapeczka rozmiar 48-49 :-P taka mała jego metryczka hehe.

zuzia, słodka kruszynka, ukochaj ją :)

Madzialenka napisał/a:
inkapek, co powiesz o manduce


To jest najlepszy zakup jaki tylko mogłam dokonać. Koniec końcem kupiliśmy nowe nosidło, ale nie żałujemy tych 4 stówek bo warto. Noszę ja i mąż, zmiana rozmiaru jedną ręką. Super materiał, dociągasz jak już masz dziecko na sobie. Możliwość odpięcia zamka i zwiększenie panela na plecki gdy dziecko ci przysypia jest super rozwiązaniem. Jesteśmy bardzo zadowoleni.

Madzialenka - 06-06-2011, 20:59

inkapek, Pytalam o manduce ,bo tez jä mamy i bylam ciekawa czy tez tacy zadowoleni jestescie jak my:)Zgadzam sie z Twoim opiniä w 200%.Najlepszy zakup jakiego mozna dokonac :)

A teraz pokaze Wam mojä myszke,dawno nas tu nie bylo fotograficznie:)Jessi konczy za tydzien pol roczku!!!

[ Dodano: 06-06-2011, 21:02 ]








[ Dodano: 06-06-2011, 21:03 ]
Mam bardzo pogodnä i usmiechnietä cörcie :)

inkapek - 06-06-2011, 21:30

Madzialenka napisał/a:
Mam bardzo pogodnä i usmiechnietä cörcie

Nie da się ukryć, właśnie miałam pytać czy kiedykolwiek jej ten uśmiech znika z twarzy hehe ;*

Madzialenka napisał/a:
inkapek, Pytalam o manduce ,bo tez jä mamy i bylam ciekawa czy tez tacy zadowoleni jestescie jak my:)

;D :-P ;D

brahmadaitya - 06-06-2011, 22:02

zuzia, śliczna mała księżniczka ;*
Madzialenka, rety ale ten czas leci! Jessi już pół roczku będzie miała?! :-o śliczna jest! i te jej oczęta :lookdown:
a moja Tosa kończy dzisiaj 4 miesiące :) i tak sie wozi :D

inkapek - 06-06-2011, 22:37

brahmadaitya napisał/a:
a moja Tosa kończy dzisiaj 4 miesiące i tak sie wozi

Takiej to wygodnie :D

kozung - 07-06-2011, 10:15

inkapek, aleś mi metryczkę wywaliła :D :-P

Madzialenka, jaka roześmiana lalka :girl: brahmadaitya, a dla Tośki wszystkiego 4-romiesięcznego!! ;* ;* :-P

inkapek - 07-06-2011, 10:35

kozung napisał/a:
inkapek, aleś mi metryczkę wywaliła


:greedy:

Madzialenka - 07-06-2011, 11:22

brahmadaitya, kareta jak na ksiezniczke przystalo :)

dziekujemy za slodziachy ;*

dziewczyny uzywala ktöras tych kulek homeopatycznych na zäbkowanie?

i jeszcze jedno pytanie,od kiedy mozna dawac do räczki slupki ugotowanej marchewki?

[ Dodano: 07-06-2011, 11:25 ]
a moja niunia pije juz z niekapka i juz z miesiäc przesypia cale noce bez jedzonka,mamcia cala dumnaaaaa ;D

inkapek - 07-06-2011, 15:11

Madzialenka, gratulacje ;)

My używaliśmy, trochę pomagają ale jak na maxa zęby dają znać to tylko nurofen działa. Marchewkę musisz próbować, albo będzie łykać albo wpluwać, jak zacznie się krztusić to napewno nie jest gotowa bo wtedy stanie jej to pod podniebienie i nie będzie wiedziała co z tym zrobić. Ja wted wyciagałam palecem a teraz młoemu jak coś za dużego się ugryzie to sam odkrzusza i wpluwa.

zuzia - 07-06-2011, 15:12

Pytanie do wszystkich mam których maleństwa korzystają z nocników :)
pamiętam rady inkapek, ale u nas to nie jest chyba az tak istotne :-P
czy wysoki tył w nocniku takie niby oparcie się przydaje?
http://allegro.pl/nocnik-...1635552011.html
czy niekoniecznie
http://allegro.pl/nocnik-...1616805537.html
co powinien posiadac dobry nocnik?

inkapek - 07-06-2011, 15:16

zuzia, tak dla dziewczynek przód może być nawet płaski. :-P
olusia23 - 07-06-2011, 15:36

Madzialenka, jaka ona sliczna :)
Madzialenka - 07-06-2011, 17:04

inkapek, nurofen w syropie dawalas czy w czopkach?Ja mam paracetamol w czopkach ,ale jakos tak po malu dziala ,dzisiaj w nocy mala dala nam tak popalic ze masakra :cring: Hubcio tez tak strasznie plakal jakby go ze sköry obdzierali przy zäbkowaniu?
olusia23, ;*

inkapek - 07-06-2011, 17:54

Madzialenka, teraz przy tych górnych to ja podawałam Ibalgin w syropie. Max do 20 minut i się wyciszał. Dodatkowo smarowałam dziąsęłka a jeśli zaciskał buźkę i nie dawał posmarować to wtedy podawałam kuleczki. \
Madzialenka napisał/a:
dzisiaj w nocy mala dala nam tak popalic ze masakra

No niestety my też tak to ząbkowanie wspominamy źle. U nas kolka, bolące ząbkowanie, nieprzespane noce :-P czyli raju nie mieliśmy :-P

zuzia - 07-06-2011, 20:51

inkapek, a tył nocnika? czy lepiej jak jest wysoki czy to nie ma znaczenia?
olusia23 - 08-06-2011, 08:18

obiecałam to wrzucam



inkapek - 08-06-2011, 08:22

zuzia, my mamy dość wysoki i wtedy Hubcio sobie opiera plecki. Choć i w tym pierwszym co podałaś tył nie jest zły.

olusia23, cudne, jak wy te fotki zrobiliście?

olusia23 - 08-06-2011, 08:34

inkapek napisał/a:
jak wy te fotki zrobiliście?
aparat podwodny olympus mju :) jest ich wiele z tej serii mju :)
zuzia - 08-06-2011, 08:51

olusia23, superaśne fotki :)

[ Dodano: 08-06-2011, 08:51 ]
olusia23, czy znasz dokładny termin rozpoczęcia zajęć bo ja pisze do faceta i mi nie odpisuje i nie wiem czy czekać czy go dalej molestować

[ Dodano: 08-06-2011, 08:53 ]
Dziewczyny część z Was napewno pamięta labiego, zmarł jego Negro :cring:

olusia23 - 08-06-2011, 09:15

zuzia, kochana chodzi o to ze jest przepełnienie ale trzeba pisac maila z proba o liste rezerwowych! wiesz o tym ze nie bedzie juz tutaj tylko w DSK? bo ten basen nie spelnia norm. ogolnie jest tyle chetnych ze szok. mam nadzieje ze dostaniesz sie. bo pierwszenstwo maja Ci co kontynuuja kurs, a praktycznie kazdy to robi :/

a co sie stalo Nero??

[ Dodano: 08-06-2011, 09:16 ]
w tym mailu podaj koniecznie numer telefonu, jak beda wolne miejsca to dzwonią do Ciebie.

iness8@o2.pl - 08-06-2011, 10:38

zuzia napisał/a:
Dziewczyny część z Was napewno pamięta labiego, zmarł jego Negro :cring:


O matko :(

Madzialenka - 08-06-2011, 12:15

olusia23, po prostu Bossskooo!!!
my tez idziemy na basen:)

zuzia - 08-06-2011, 13:54

olusia23, ja już nr tel i dane neli wysłałam do nich w kwietniu, jak nas nie zechcą tak zapisać to spróbujemy załatwić bo mamy tam znajomego
olusia23 - 08-06-2011, 14:01

zuzia napisał/a:
spróbujemy załatwić bo mamy tam znajomego
to chyba bedzie najlepszy krok bo inaczej watpie...
inkapek - 08-06-2011, 14:03

zuzia napisał/a:
Dziewczyny część z Was napewno pamięta labiego, zmarł jego Negro

Poczciwy staruszek, ale miał przynajmniej szczęśliwe życie :cring:

AnIeLa - 08-06-2011, 16:03

zuzia napisał/a:
Dziewczyny część z Was napewno pamięta labiego, zmarł jego Negro


:( Wielka szkoda, ale życie u labiego miał cudowne. Biedny Labi pewnie tęskni za "bratem" .

zuzia - 08-06-2011, 21:31

olusia23, udało się :) i bez znajomości może utworzyli dodatkową grupę, bo mowa była o sobocie ale mnie sobota bardziej pasuje :)
olusia23 - 08-06-2011, 21:33

zuzia, no i gratuluje :) my tez nowy kurs w soboty :) bedziemy sie pewnie mijac. od kiedy u WAs sie zaczyna? u nas od wrzesnia lub sierpnia.
zuzia - 08-06-2011, 22:21

facet mówił że od wrzesnia, mówił że dopiero zaczynają zapisy i że potwierdzi w ciągu tygodnia, godzina jeszcze nie znana ale w przedziale 10-16 :)
olusia23 - 09-06-2011, 11:59

zuzia, tak nasz tez chyba od wrzesnia. szkoda ze nie tutaj na podzamczu :(
jkasia - 09-06-2011, 15:39

Ale cudne te Wasze pociechy ;* Zdjecia podwodne rewelacyjne ;*
Dziewczyny, jesli któras by była zainteresowana to sprzedaje ciuszki ciążowe na allegro. Moge podac namiary na prw dla zainteresowanych :)

orlosia - 09-06-2011, 22:22

daj link mimo że nie jestem w ciązy chętnie popatrze :)
asia030984 - 10-06-2011, 19:08

jkasia, ja też chętnie bym obejrzała ;)
zuzia - 10-06-2011, 19:27

Dziewczyny wiem że to nie na temat ale poszukuje osoby która prowadzi komis, z czymś drobnym nie samochody :) chciałam zadać kilka pytań, może znacie kogos takiego
Madzialenka - 10-06-2011, 22:55

jkasia, podaj namiary :) okres mi sie spoznia....
olusia23 - 11-06-2011, 15:23

Madzialenka, ho ho :>

dzis sie wzruszylam, bo oliwkia mowi mama :) poza tym ciagle baba, ależ przezycie ;)

kozung - 11-06-2011, 17:49

dziewczyny mam pytanie. czy któraś z Was posiadaczek psów jest matką samotnie wychowującą dziecko? jeżeli tak, jak sobie radzicie?
olusia23 - 11-06-2011, 19:30

kozung, ja nie, ale to u Ciebie az tak zle?
Madzialenka - 11-06-2011, 22:15

olusia23 napisał/a:
Madzialenka, ho ho

juz jest, juz jest!!!ufff... :)
olusia23 napisał/a:
dzis sie wzruszylam, bo oliwkia mowi mama


naprawde??szybko bardzo,och jak slodko:)!!!

kozung - 11-06-2011, 22:25

olusia23, niestety. awansowałam właśnie na samotną z dzieckiem :confused:
olusia23 - 11-06-2011, 22:25

kozung, o matko a co sie stalo? ;/strasznie mi przykro :(

Madzialenka, ja nie mam juz okresu 110 dni :D

kozung - 11-06-2011, 22:34

zanosiło się na to od dłuższego czasu. Ojciec dzidzi popadł w alkoholizm, a ja nie mam więcej sił na walkę o jego i swoje zdrowie. Wyprowadził się. Może i lepiej, że teraz póki Kubuś mały i nie widzi co się dzieje :( Serce mi pęka, bo wróci tylko po psa.. ja niestety próbowałam, nie dam rady ze spacerami, a dziecka samego w domu nie zostawię. Nie mam też nikogo, kto mógłby mi z tym pomóc. Mam tylko nadzieję, że zadba o niego należycie - nie chcę żeby Bonek trafił obce ręce. Strasznie się czuję.
mibec - 11-06-2011, 22:47

kozung 3maj się ;*
Werkaa - 12-06-2011, 09:34

kozung, na pewno dasz sobie radę :) My kobiety jesteśmy silne, tylko czasami nawet o tym nie wiemy . Rok temu moja siostra była w bardzo podobnej sytuacji. Jej mąż zaczął ostro pić, awantury w domu, krzyki a mieli malutką córeczkę . Siostra kazała mu wypi**rzać z domu, bo nie chciała żeby dziecko miało takiego ojca, alkoholika, awanturnika i na to wszystko patrzyło :( Mężulek się wyprowadził, siostra jest samotną matką wychowującą 2-letnią Amelkę i jakoś sobie radzą. Oczywiście na początku też było jej ciężko, załamała się, bo nie wiedziała jak sobie poradzi w roli samotnej matki ... Ale teraz mówi, że jest szczęśliwa, bo lepiej żeby Amelka nie miała w ogole ojca, niż takiego... ]:)

kozung, a może jeszcze wszystko się ułoży ? No kurczę, przecież ma żonę i małego synka... :( Co mu do głowy strzeliło ? Eh... Trzymaj się ;*

olusia23 - 12-06-2011, 09:48

kozung, napewno sobie poradzisz, kobiety sa silne. pamietaj skup sie na dziecku. kolezanka wychowuje sama syna i sprawdza sie w tej roli swietnie.

najgorzej martwi mnie dola tego psa. przeciez alkoholik nie zajmie sie tym psem jak nalezy :/

kozung - 12-06-2011, 10:13

z Kubusiem dam sobie radę, sytuacja już trochę się ciągnie, a ja powinnam się rozstać już dawno temu :( nie było odwagi.
co do psa,wiem że go zaniedba. Skoro wychodzi bóg raczy wiedzieć na ile z domu, to pewnym jest że nie zapewni mu opieki. Problem w tym, że facet po alkoholu jest niepoważny. Nie mam pojęcia co zrobić, czy oddać mu psa - powiedział że kocha go strasznie, i że krzywdy mu nie zrobi, czy szukać Bonkowi lepszego domu. Strasznie to wszystko przeżywam, nie tak miało być.

nata - 12-06-2011, 10:27

kozung, trzymaj się ;* Może jednak w takiej sytuacji lepiej poszukać dla Bona domku? Ogłoś go na forum, na pewno będzie ktoś zainteresowany i jak przejdzie wizytę przedadopcyjną pomyślnie, myślę, że będzie pewniejszym domem...ale oczywiście wybór należy do Ciebie. Strasznie współczuję :cring:
jkasia - 12-06-2011, 10:38

kozung, bardzo współczuje, alkoholizm to straszna choroba i nie da sie od niej uwolnić dopóki sam chory nie zechce.Trzymaj sie, dobrze zrobiłas że sie rozstaliscie,dziecko nie bedzie musiało tego oglądać a to bardzo ważne-mówie z własnego doswiadczenia.

Dziewczynki jak chcecie zobaczyc co sprzedaje to podaje link do jedej z moich aukcji
http://allegro.pl/ciazowy...1659246934.html

olusia23 - 12-06-2011, 11:26

nata napisał/a:
Może jednak w takiej sytuacji lepiej poszukać dla Bona domku?
no ja tez powaznie bym sie zastanawiala nad tym...niestety.

wiem jak opiekuje sie psem alkoholik... pies sie tylko zmarnuje.

[ Dodano: 12-06-2011, 11:49 ]
dziewczyny w jaki sposob podawac zołtko dziecku? i chcialam tez wprowadzic rybe ale nie wiem jaka i nie wiem jak mam ja przyrzadzac?

asia030984 - 12-06-2011, 14:55

kozung, bardzo mi przykro...
wierzę, że dasz sobie radę i jakoś Ci się życie ułoży... a ojciec dziecka...może kiedyś zrozumie co zrobił i ile stracił, ale już będzie za późno...
Jeżeli nie jesteś w stanie zaopiekować się Bonkiem to lepiej go oddaj komuś obcemu, niż alkoholikowi.

zuzia - 12-06-2011, 19:45

olusia23, ja daję zółtko albo bezpośrednio do buzi po kawałeczku, albo mieszam z obiadkiem
Madzialenka - 13-06-2011, 17:08

kozung, podjelas sluszna decyzje o rozstaniu,bo chyba nie ma nic gorszego niz ojciec i partner alkoholik. Zycie z takim czlowiekiem pod jednym dachem jezeli jest jeszcze awanturnikiem i nie gardzi przemoca to koszmar,wiem o tym z wlasnego dziecinstwa i doswiadczenia :( .Poradzisz sobie,wiele jest samotnych matek i swietnie sobie radza bez tyranow w domu.A co do Bona...ja bym mu psa nie oddala,Nie alkoholikowi :( .Mozesz powiedziec na czym polega problem na spacerach?
inkapek - 13-06-2011, 17:15

A może Bona by wziął ktoś z rodziny, szkoda by się z nim rozstawać. Trzymaj sie dzielna jesteś że podjęłaś taka decyzję :shy:
kozung - 13-06-2011, 19:03

dzięki dziewczyny. spróbuje to wszystko jak najszybciej ogarnąć. problem jest ze spacerami - teraz jakoś daję radę, wychodzimy ok 4 razy dziennie - tarmoszę wózek z drugiego piętra, Bonek schodzi sam. Boję się tylko co będzie w zimne dni. Od października wracam do pracy, a niania powiedziała że pies jej nie przeszkadza, ale na spacer z nim nie pójdzie. Nie dziwię się, jeszcze mu potrzeba ogłady, bo nie dość że ciągnie, to "broni" wózka i zaczyna uciekać na spacerach. Koszmarne nocki mam, Bono poprzestawiał sobie godziny, dzisiaj o 6 rano gramoliłam się z Kubą na dwór. W jednym ręku nosidełko od wózka drugim pies. Jestem półprzytomna. Co najgorsze Bono od wczoraj ma biegunkę :( muszę się z nim przejść do weta, pożyczyłam stare auto od rodziców a tam we dwójkę z Kubą się nie zmieszczą. Biję się z myślami, bo mam znajomych którzy rozważają zabranie Bonka do siebie - mają dom jednorodzinny z wielkim ogrodem i dwójkę dzieci - niedawno odszedł od nich pies i szukają następnego. Nie wiem co robić. Martwię się co będzie w pochmurne dni, czy wtedy dam radę w np deszczu biegać z maleństwem i psem. Raz w czas pomagają sąsiedzi, ale przecież nie mogę błagać ich o pomoc non stop, też mają swoje życie.
a historia zakończona już jest definitywnie. czekam tylko na jego ruch - musi się wymeldować.. póki co jestem w takim szoku, że to zrobiłam, że nawet płakać się nie chce. myślę że jak już opadną emocje, to wtedy siądę i wyleje z siebie to wszystko :(

zuzia - 13-06-2011, 20:42

kozung, dzielna z Ciebie dziewczyna :)
asia030984 - 13-06-2011, 21:45

kozung, będzie dobrze, dasz sobie radę :)
olusia23 - 13-06-2011, 21:48

kozung, rozwiazaniem byloby nosidlo lub chusta dla dziecka plus kantar dla psa aby nie ciagnał - jesli mowimy o zatrzymaniu psa...
Madzialenka - 13-06-2011, 23:26

olusia23 napisał/a:
kozung, rozwiazaniem byloby nosidlo lub chusta dla dziecka plus kantar dla psa aby nie ciagnał - jesli mowimy o zatrzymaniu psa...

zgadzam sie w 100%

[ Dodano: 13-06-2011, 23:28 ]
tylko jezeli Bono ucieka,to juz niestety tak kolorowo i nosidelko nie wyglada....ale na pewno warty jest tego,zeby spröbowac i o niego zawalczyc:)Nie poddawaj sie tak szybko ;*

inkapek - 14-06-2011, 08:39

Nosidło dobra sprawa ja wychodzę z dwoma psami i dzieckiem na spacer, ale faktycznie o każdej porze trzeba wtedy brać i dziecko ze sobą. Koleżanka miała elektroniczną nianię i jak młody zasypiał to wychodziła koło domu z psem i nasłuchiwała, ale ja chyba bym się na taki krok nie odwarzyła.
kozung napisał/a:
Od października wracam do pracy, a niania powiedziała że pies jej nie przeszkadza

To też jest jakieś rozwiązanie bo jak niania przyjdzie do dziecka to ty w tym czasie z psem i po powrocie też chyba nie robiło by jej różnic gdyby chwilę poczekała aż wyprowadzisz psa a wieczorkiem to już razem na spacerek...tylko zbliża się zima. I tak źle i tak nie dobrze. A jak się zapatrujesz na oddanie psa tym znajomym...wiem że to trudne, ale czy brałaś to pod uwagę.

[ Dodano: 14-06-2011, 08:41 ]
A może wnająć kogoś do wprowadzania psa?

olusia23 - 14-06-2011, 08:44

no wlasnie zawsze mozna znalezc jakies rozwiazanie... ale wyprobuj moze tak jak Ci napisalam.

a z tym zostawianiem dziecka samego nawet z elektroniczna niania, nie wiem czy to dobry pomysl. ja bym jednak nie zostawiala dzieciaka samego.

[ Dodano: 14-06-2011, 08:49 ]
a moze tam gdzie mieszkasz, mieszka gdzies obok jakas babcia na emeryturze? ktora popilnowala by dziecka (nawet jesli nie moze nosic - zostawiasz w lozeczku dzieko, nawet jak ktos patrzy to inaczej) w czasie gdy wyjdziesz z psem.10-20 minut to wiecznosc.

inkapek - 14-06-2011, 09:15

olusia23 napisał/a:
a z tym zostawianiem dziecka samego nawet z elektroniczna niania, nie wiem czy to dobry pomysl. ja bym jednak nie zostawiala dzieciaka samego.

Dlatego napisałam że ja bym tak nie postąpiła, ale ludzie takie rzeczy robią.

kozung - 14-06-2011, 09:42

elektroniczna niania odpada, nawet nie myślę o tym żeby zostawiać brzdąca samego :( jeżeli oddam go znajomym, to pewnie będę się z nim widywała, a nie wiem czy to dobre i dla jego i dla mojego zdrowia psychicznego. Jeden plus że miałby dom, nie blok plus mógłby się widywać z kumplem, Maxem.
Co do Niani, stać mnie na to żeby płacić jej za 8h dziennie. Wyliczyłam wszystkie koszta i przy mojej wypłacie i tylko mojej na więcej nie będzie kasy :( a za coś żyć muszę. Fakt faktem, będą alimenty, ale to grosze - on niedawno znalazł pracę, nie zarabia kokosów a podejrzewam też że zniknie z kraju tak szybko jak się w nim pojawił.
Myślałam też o płaceniu komuś za wyjścia z psem, no ale jak? skoro póki co mam na głowie rachunki, kredyt i to spory, o wydatkach codziennych nie wspomnę.
To porządny kop w tyłek, uwierzcie lub nie ale chyba mi serce pęknie.

inkapek - 14-06-2011, 15:19

Dobrze że będzie cię stać chociaż na nianię, to są przecież duże koszty. A jak rodzina? Może coś pomóc?

kozung napisał/a:
To porządny kop w tyłek, uwierzcie lub nie ale chyba mi serce pęknie.

Trzymaj się i nie poddawaj ;*

kozung - 14-06-2011, 15:27

rodzice pomagają jak mogą, ale chwilowo z pieniędzmi też nie stoją jak należy. a rodzeństwa nie posiadam.
nic to, trzeba zakasać rękawy.

inkapek - 14-06-2011, 15:28

kozung, a pomoc przy dziecku, psie?
kozung - 14-06-2011, 21:32

i owszem, kiedy tylko mają czas. z tym że oboje pracują, między 6 a 17stą, tato dodatkowo nocki. plus to że mieszkają ok 30km ode mnie. Zobaczymy jak się wszystko ułoży, póki co mąż sąsiadki zaoferował w razie co pomoc. Są jednak życzliwi ludzie :)
zuzia - 14-06-2011, 21:37

kozung napisał/a:
Są jednak życzliwi ludzie
dobrze że masz takich wokół siebie :)
Madzialenka - 14-06-2011, 21:51

kozung, super miec takich sasiadow.Trzymymy kciuki,zeby sie wszystko poukladalo i zeby piecho z Wami zostal:)
inkapek - 15-06-2011, 10:08

Jest światełko w tunelu, trzymamy za was mocno kciuki ;*
mibec - 15-06-2011, 11:11

kozung napisał/a:
Są jednak życzliwi ludzie
bywaja, dobrze ze trafilas na takich. 3maj sie - dzielna dziewczyna z Ciebie ;*
jkasia - 15-06-2011, 12:53

kozung, bardzo współczuje! Cieżko sie opiekowac samej dzieckiem a jak dochodzi pies to juz w ogóle.Myśle, że sama wiesz czy dasz rade to ogarnąć a jesli postanowisz oddac Bono do tej rodzinki to nie martw sie, on bedzie miał super warunki, jest młody, na pewno sie przyzwyczai.Trzymam za Was kciuki i jeszcze raz gratuluje podjetej decyzji :)
kozung - 16-06-2011, 11:44

rodzinka się nie zdecydowała, więc postanowiłam że póki co Bonek zostanie u mnie. Mam kilkoro znajomych, którzy zaoferowali się pomóc. Zobaczymy jak sprawa się rozwiąże - on idzie na terapię, szok wywołany tym że wypieprzyłam go z domu może w końcu pchnie go do zrobienia czegoś konkretnego w swoim życiu. Oby. Ze mną jednak póki co mieszkać nie będzie.. jakoś nie mam siły. Poza tym nie mam czasu na prowadzenie dorosłego faceta za rękę przez życie.
to z dzisiaj:

Madzialenka - 16-06-2011, 12:16

kozung, same dobre wiesci:) Kubus przeeeeslodki ;*
olusia23 - 16-06-2011, 13:23

kozung, sliczny :)

czy ktoras z Was miala nadczynnosc tarczycy??
wyszły mi zle wyniki TSH normajest 0,550-4 a mi wyszlo 0,016
dostalam skierowanie do endokrynologa ide niebawem.

asia030984 - 16-06-2011, 15:50

kozung, świetne wieści :) Kubuś prześliczny ;*
olusia23, nie miałam

inkapek - 16-06-2011, 16:05

kozung, taki uśmiech ociera każde łzy :)

olusia23, nie miałam.

zuzia - 16-06-2011, 17:18

kozung, Kubuś przecudowny :)
olusia23, ja tez nie pomogę

kozung - 16-06-2011, 17:36

olusia23, ja też nie. za to mam kiepską cytologię :( jak nie urok to *** :beated:
olusia23 - 16-06-2011, 18:42

kozung napisał/a:
za to mam kiepską cytologię
a co wyszlo? ja niedawno robilam i jest Dwojka ale to standart podobno. poza tym zero sladow jakichkolwiek zmian.

martwi mnie ta cholerna tarczyca :(

jkasia - 16-06-2011, 19:33

kozung, I kubus i Bono cudowni ;* Trzymam kciuki abyscie sobie poradzili. :haha:
kozung - 16-06-2011, 21:30

nieprawidłowe komórki nabłonkowe o nieokreślonym znaczeniu (ASC-US).
z tego co znalazłam w necie:
ASC oznacza nieprawidłowy wynik cytologii z obecnością w niektórych komórkach nabłonka płaskiego szyjki macicy cech takich jak koilocytoza lub łagodna dysplazja, co może wskazywać na zmiany przednowotworowe lub nowotworowe. ASC dzieli się na:

• ASC-US: atypowe komórki nabłonka płaskiego (ASC) o nieokreślonym stopniu złośliwości (najczesciej artefakty lub bledy pobrania rozmazu, kiedy cytolog nie jest w stanie odniesc sie do obserwowanego obrazu a boi sie popelnic tzw. grzech zaniechania) lub lagodna reakcje naprawcza, regenracyjna lub zapalna.

mam nadzieję że to nic poważnego i skończy się na tabletkach.

olusia23 - 16-06-2011, 21:42

kozung, no to predko do lekarza a jaki numer wyszedl?
kozung - 16-06-2011, 22:40

olusia23 napisał/a:
jaki numer wyszedl
olusia jaki nr czego? wybacz nie kumata coś jestem.. poza tym że obraz nieprawidłowy nic nie napisano :( a do lek nie mogłam się dodzwonić dzisiaj, pewnie dyżur ma w szpitalu
Madzialenka - 17-06-2011, 00:00

kozung napisał/a:
olusia jaki nr czego?

cytologi :)

Maryhna - 17-06-2011, 05:47

W wyniku podaje się zazwyczaj wynik w formie numeru grupy do której należysz. Podaję cytat ze strony: http://www.poradnikzdrowi...ogia_34269.html

Cytat:
Co oznaczają poszczególne grupy w klasyfikacji Papanicolau?

I grupa – w rozmazie występują wyłącznie prawidłowe komórki nabłonka płaskiego i gruczołowego. Gdy dostaniesz taki wynik, następną cytologię wykonaj za 2-3 lata.

II grupa jest najczęściej spotykana, zwłaszcza u kobiet, które prowadzą życie seksualne. Taki rozmaz uznaje się za &niepodejrzany&. Obok komórek obecnych w grupie I są tu także komórki zapalne. Nie widać jednak komórek nieprawidłowych, charakterystycznych dla stanu przedrakowego. Taki wynik często mają kobiety, u których pojawiła się nadżerka. Nadżerkę musisz wyleczyć i powtórzyć cytologię. Jeśli lekarz podejrzewa stan zapalny, przepisze ci środki przeciwzapalne i ginekologiczną kontrolę po leczeniu. Cytologię powtórz za 1–2 lata.

III grupa - to już wynik zaliczany do “podejrzanych”. W rozmazie widać komórki nieprawidłowe (tzw. dysplastyczne, które mogą się przekształcić w nowotworowe). Cytolog określa stopień dysplazji jako: mały, średni lub duży. To ważne m.in. dlatego, że zmiany małego stopnia są niekiedy wynikiem silnego odczynu zapalnego i mogą się cofnąć po leczeniu. Przy średniej lub dużej dysplazji lekarz zleca zwykle dodatkowe badania, np. kolposkopię (oglądanie szyjki macicy przez specjalny przyrząd) lub biopsję (pobranie wycinków z szyjki macicy do badania histopatologicznego, pod mikroskopem).

IV grupa informuje o obecności tzw. komórek atypowych. Mogą one świadczyć o istnieniu raka przedinwazyjnego, czyli takiego, którego komórki występują na razie tylko w nabłonku. Ten nowotwór wcześnie wykryty jest w 100 proc. wyleczalny.

V grupa świadczy o wykryciu zmian złośliwych (jest to tzw. rak inwazyjny). Jeśli atypowe komórki nie są liczne i szybko zdecydujesz się na leczenie, masz spore szanse na uratowanie życia.

Jeśli masz I–II grupę, wystarczy powtarzać badanie co 2–3 lata (chyba że twój lekarz zaleci częściej). Jest także konieczne np. po leczeniu nadżerki.


kozung tylko bez Paniki :) Trzymam za Ciebie kciukasy, będzie dobrze, trzeba tylko przetrwać pierwszy najtrudniejszy okres, a potem już z górki :)

[ Dodano: 17-06-2011, 05:49 ]
PS: I jak to mawiała moja mama, teraz pewnie czekają Cię tabletki "dowcipne" :)

kozung - 17-06-2011, 07:09

Maryhna, ;*
Maryhna napisał/a:
tabletki "dowcipne"
o losie znowu :haha:

Madzialenka napisał/a:
cytologi
no właśnie nic więcej na wyniku nie ma, tylko to co napisałam. Dziwnie i wynik dziwny.. No ale póki nie porozmawiam z lek nie ma co krakać.
inkapek - 17-06-2011, 09:09

My kobiety to się mamy z tymi tabletkami "dowcipnymi" :-P ja czekam też na wynik cytologii, tylko że lek.powiedział mi że jeśli będzie ok to wynik będzie czekał w gabinecie a wizyta za rok, jeśli coś będzie niepokojącego to zadzwoni.
Maryhna - 17-06-2011, 11:26

Spoko i tak mnie nie przebijecie :D Ja miałam ostatnio robioną cytologię bo jestem w ciąży (zagrożonej). No i poszłam, nawet nie pamietam, ze zabrałam wnik ze sobą ale dobrze, że chociaz o recepcie pamiętałam :D W moim wyszło, że mam wg Papanicolau: II "ale... niezbyt czytelny rozmaz z powodu licznych komórek zapalnych, obraz cytologiczny nieprawidłowy, nie stwierdza się neoplazji ani raka a zmiany odczynowe są związane z zapaleniem". Tak ufam swojemu lekarzowi, ze szybko kupiłam leki bez czytania wyniku ( dopiero teraz do niego zajrzałam heh), wzięłam tabletki i uwaga.... nawet nie pamietam co mi przepisał :D Ja to jestem aparatka heh.

Aha, mam do Was prośbę, trzymajcie mocno kcuki, 27go mam wizytę. Wtedy będzie 12 tc. Wtedy tez zmierzymy przeziernośc karkową. Tego dnia jeśli wszystko będzie ok to zacznę wierzyć, że się uda... (jestem już po trzech stratach 7,9,11 tc). Niech to serducho bije już do końca...

inkapek - 17-06-2011, 11:40

Maryhna napisał/a:
Niech to serducho bije już do końca...

I taka myśl niech ci towarzyszy ;* życzę ci tego z całego serca.

Madzialenka - 17-06-2011, 11:45

inkapek napisał/a:
ja czekam też na wynik cytologii, tylko że lek.powiedział mi że jeśli będzie ok to wynik będzie czekał w gabinecie a wizyta za rok, jeśli coś będzie niepokojącego to zadzwoni.

to tak jak u nas ,mial zadzwonic jakby cos sie dzialo-nie zadzwonil wiec wszystko musi byc ok :)
Maryhna,kciuczki trzymamy z calych sil za biace serduszko :) Musi sie udac.Wspolczuje bardzo strat :cring:

[ Dodano: 17-06-2011, 11:47 ]
mamy drugiego zabka ;D

zuzia - 17-06-2011, 14:02

Madzialenka, gratulacje ;D
Maryhna, kciuki ściskamy, niech serdeuszko bije ze sto lat :)

inkapek - 17-06-2011, 14:21

Super zębolek kochany :)
olusia23 - 17-06-2011, 14:30

Maryhna, całym sercem z Wami :)

Madzialenka, a gdzie u nas zeby ktos mi powie? ;p gratulacje :)

mam zapalenie gruczołu tarczycy(usg stwierdzilo) i jakies dwie torbielki. ide do lekarza niedlugo pewnie jakis antybiotyk.

Madzialenka - 17-06-2011, 14:39

Dziekujemy kochane ;*
olusia23, a ta tarczyca Cie boli?

[ Dodano: 17-06-2011, 14:40 ]
olusia23 napisał/a:
a gdzie u nas zeby ktos mi powie?

w dziaselkach schowane jeszcze :-P

olusia23 - 17-06-2011, 14:41

Madzialenka napisał/a:
a ta tarczyca Cie boli?
nie ale czesto mnie gardlo bolalo i tak nie leczylam, moze to przez to zaniedbanie...
inkapek - 17-06-2011, 15:07

olusia23, będzie dobrze :) a zęby napewno wyjdą. My mamy już 7 :-P
kozung - 17-06-2011, 16:09

Maryhna, współczuję strat, i trzymam kciuki żeby tym razem się udało ;*

dziąsełka są super :)

Maryhna - 17-06-2011, 16:19

Dziękuję Wam bardzo za ciepłe słowa :) Dam znać jak było na wizycie ale do niej to jeszcze daleko!
asia030984 - 17-06-2011, 17:50

Maryhna, trzymamy kciuki, żeby wszystko było dobrze ;* ;* ;*
Madzialenka - 17-06-2011, 20:02

Maryhna napisał/a:
Dam znać jak było na wizycie

koniecznie ;*

brahmadaitya - 17-06-2011, 22:24

Maryhna, trzymam kciuki!!!! będzie dobrze! :)
Madzialenka, gratulacje dla Jessi :)

Tosia od dziś zalicza się do grona zębaczy :D wyszła nam lewa dolna jedynka :D mała jest przez to troche rozbita :) międli ciągle jęzorkiem bo nie wie o co chodzi :D ale jestem dumna :lookdown:

Madzialenka - 17-06-2011, 22:32

brahmadaitya, no to szybciutko :) gratulki dla Tosiaczka ;*

Nie pozwolilam dzis Blondi na lizanie nozek Jessi wieczorem, bo zjadla kupe na spacerze i jak ja na miejsce wygonilam po raz trzeci to zaczela na mnie warczec... :( :-o

brahmadaitya - 17-06-2011, 22:35

ja też nie pozwalam Leserowi lizać Tosi. Ciągle mi sie liże przez siatke z psem sąsiadów :-> tamten pies jest zapchlony i nie jestem pewna czy szczepiony i odrobaczany...wole nie ryzykować...
inkapek - 18-06-2011, 09:11

A moje się liżą, i nawet czasami coś wspólnie jedzą. No ale moje się z żadnymi psami nie stykają a nawet jeśli to ze znanymi.

Madzialenka, ja daję swoim od czasu do czasu banana i żołądki drobiowe aby wyrównać florę bakteryjną w jelitach i żołądku i kup nie jedzą. A Neska niestety była entuzjastką, Neris niestety też.

[ Dodano: 18-06-2011, 10:16 ]
Niedawno rozmawiałam sobie z Anią a moje dziecię robiło kupę w łazieńce. Słyszę że już woła że chce zejść, więc idę a tak szok...moje Hubiątko po twarz w kupie. Zaczął się nim bawić wkładając rączki między jajka. Ręcę po pachy w kupie, nogi też całe bo miał golutkie, brzuch i koszulka na brzuchu brudna no i twarz...jeszcze tak to się nie bawił ehhh. No i w związku z tym że widok nie był miły wzięłam napuściłam wody do brodzika zamiast do wanienki, i się mu spodobało więc po kupnej kąpieli wiemy że już możem go kąpać w brodziku. A oto mój gagatek szczęśliwy już bezkupnyn makijażu :-P

Aniołeczek


I diablątko...ostatnio robi takie minki...hehe mamusia go nauczyła i pokazała to teraz powtarza :D



orlosia - 18-06-2011, 15:07

ale Hubercik jest słodziutki
wczoraj z siostra i mama podziwiałam wasze zdjecia na facebooku :)

kozung - 18-06-2011, 15:20

inkapek napisał/a:
rozmawiałam sobie z Anią
:) ;*

inkapek napisał/a:
moje Hubiątko po twarz w kupie
:D :D uwielbiam go!
inkapek - 18-06-2011, 16:06

orlosia12 napisał/a:
wczoraj z siostra i mama podziwiałam wasze zdjecia na facebooku

Jest nam bardzo miło :shy:

kozung, a aż tak bardzo go uwielbiasz że przytuliła byś takiego kupnego Hubiego :-P :D :-P

asia030984 - 18-06-2011, 16:59

inkapek, piękny Hubcio ;* ;* ;*
kozung - 18-06-2011, 18:34

inkapek napisał/a:
takiego kupnego Hubiego
a co tam :D :D :-P

ślinianki u nas ruszyły pełną parą.. Kuba wgryza się we wszystko co pod dziąsło się dostanie :beated: i cały mokry :)

Madzialenka - 18-06-2011, 20:43

inkapek napisał/a:
ja daję swoim od czasu do czasu banana i żołądki drobiowe aby wyrównać florę bakteryjną w jelitach i żołądku i kup nie jedzą. A Neska niestety była entuzjastką, Neris niestety też.

jak czesto im dajesz?My banana dajemy czasem,ale zoladki to raz w zyciu jadla.Sprobowac nie zaszkodzi:)

Ale mieliscie przygode z Hubciem :D
Moj brat jak mial roczek to zwalil sie w lozeczku,mama gotowala obiad ,a on siebie ,lozeczko i sciane wymalowal na brazowo :D

[ Dodano: 18-06-2011, 20:45 ]
slizniasty jest i jakie ma zebolki wielkie :-o

kozung - 18-06-2011, 20:46

ooo fuuuuuujjjj :D
Madzialenka - 18-06-2011, 21:00

Zamowilismy dzis cos takiego:
http://cgi.ebay.de/CZ1-Fr...#ht_2403wt_1002

uzywala ktoras z Was?

[ Dodano: 18-06-2011, 21:01 ]
ciekawa jestem czy zda egzamin...

Werkaa - 18-06-2011, 22:14

Dziewczyny, dzisiaj pierwszy raz poczułam wyraźniejsze i mocniejsze ruchy mojego Alanka ! :D Wcześniej czułam tylko takie bulgotanie i łaskotanie. Ja chcę jeszcze kopniaczków ! :) Ale na razie cisza :<
Madzialenka - 18-06-2011, 22:32

Werkaa, niesamowite uczucie co?
Werkaa napisał/a:
Ja chcę jeszcze kopniaczków

poczekaj,poczekaj ,jeszcze bedziesz milala ich dosc :)

[ Dodano: 18-06-2011, 22:38 ]
Dzisiaj tatus karmil corcie ;] :D


brahmadaitya - 18-06-2011, 22:39

ahhh...mi się bardzo tęskni za brzuchem :lookdown: gdyby nie zdrowy rozsądek to strzeliłabym sobie następnego dziecia jak tylko wróci mi cykl :) gratuluje kopniaków Werkaa, jeszcze troche i zrobią się regularne :)

[ Dodano: 18-06-2011, 22:41 ]
Madzialenka, uwielbiam umorusane buziaki :D

Madzialenka - 19-06-2011, 00:42

brahmadaitya napisał/a:
gdyby nie zdrowy rozsądek to strzeliłabym sobie następnego dziecia

i nas zdrowy rozsadek powstrzymuje...jeszcze...a z racji mojego wieku,juz dlugo nas nie powstrzyma :D

kozung - 19-06-2011, 07:37

kopniaki piękna sprawa, chociaż jak mi raz Kubuś przywalił w pęcherz w sklepie to takiego sprintu do kibelka w życiu nie widziałam :) świeża sprawa, chociaż fajnie było nie widzieć własnych stóp :-P
brahmadaitya napisał/a:
strzeliłabym sobie następnego dziecia
u mnie odpada, chociaż chciałabym dziewuszkę. i chyba najbardziej martwiłabym się o pracę - póki co mam do czego wracać, drugie dziecię zamknęłoby mi etat :confused:
asia030984 - 19-06-2011, 15:05

Werkaa, gratulacje :)
już niedługo poczujesz kopniaczki :) mnie synek już ostro nawala, ale nie boli, jedyne co to jak naciśnie na jakiś nerw ;)

inkapek - 19-06-2011, 17:55

Madzialenka, słodki brudas. Ja podaję tak raz w tygodniu banana lub co 4 dzień pół, i jakoś tak raz na 1,5-2 tygodni żołądki i moim tak wystarcza.
kozung, na drugi raz jak mi takie coś zrobi to pstryknę fotkę specjalnie dla ciebie, żebyś wiedziała na co się przygotować :-P a jest szansa że to powtórzy bo dziś też chciał to zrobić ale były same batony i rodzice w łazience pilnowali :D

Taaak ruchy dziecka te pierwsze to takie super przeżycie. Choć na końcu tak mi uciskał żołądek że był ból nie do zniesienia.

kozung - 19-06-2011, 20:55

inkapek napisał/a:
pstryknę fotkę specjalnie dla ciebie,
:D nie mogę się doczekać!! :-P doczekać się nie mogę też kiedy mój szkrab zacznie figle płatać :) póki co stroi miny i drze się "la" na całe gardło :)
inkapek - 20-06-2011, 16:01

kozung napisał/a:
nie mogę się doczekać!!

A ja się modlę żeby jedak się już tak nie bawił :D

kozung napisał/a:
doczekać się nie mogę też kiedy mój szkrab zacznie figle płatać

Jeszcze będziesz miała dosyć ;D

kozung - 20-06-2011, 21:33

pewnie tak :) póki co napatrzeć się na niego nie mogę i nie wyobrażam sobie jak za parę miesięcy zostawię go na 8h :(

zawsze miałam ciężkie miesiączki, ale powiem Wam że te po porodzie sprawiają, że czuję się jakbym orała w polu ładnych parę dni :confused:

inkapek - 20-06-2011, 21:44

kozung, będzie dobrze :) a narazie się niezamartwiaj.

kozung napisał/a:
zawsze miałam ciężkie miesiączki, ale powiem Wam że te po porodzie sprawiają, że czuję się jakbym orała w polu ładnych parę dni

To tak jak ja. Miał tylko jedną ale dobrze jej nie wspominam...i ciekawa jestem jak będzie wyglądała kolejna.

Madzialenka - 20-06-2011, 22:00

kozung napisał/a:
zawsze miałam ciężkie miesiączki, ale powiem Wam że te po porodzie sprawiają, że czuję się jakbym orała w polu ładnych parę dni

u mnie pierwsza byla bardzo ciezka,ale nastepne ,duzo lzejsze niz przed porodem.Przedewszystkim prawie bezbolesne,bo wczesniej to mialam masakre.

inkapek - 20-06-2011, 22:24

Madzialenka, to trochę mnie pocieszyłaś. Mam nadzieję że u mnie będzie tak samo.
brahmadaitya - 21-06-2011, 21:44

Cześć dziewczyny :)
Jesteśmy po chrzcinach :) szatan wypędzony :D moje kochanie było dzielne i nie płakała na mszy prawie wcale :D

a tak moje dziecko zrywa kwiaty dla mamusi :lookdown:

Madzialenka - 21-06-2011, 22:16

inkapek napisał/a:
Mam nadzieję że u mnie będzie tak samo.

U wiekszosci moich znajomych kobiecin,po porodzie bylo duzo lepiej.Ja np:przed porodem zjadalam w ciagu 4dni 10-12 tablet ibuprofenu 500,teraz zjadam w cigagu 6 dni 2 tablety.Dluzej trwa,ale prawie nie boli :) Zycze zeby i u Ciebie tak bylo kochana :)

brahmadaitya napisał/a:
Jesteśmy po chrzcinach szatan wypędzony moje kochanie było dzielne i nie płakała na mszy prawie wcale

Gratulacje ogromniaste:)
To my chrzcilismy tydzien przed Wami:)i jeden dzien przed polroczkiem Jessi.Mala darla sie od rana jak wsciekla,Smialismy sie ,ze wie co ja czeka i pozegnanie z diablatkiem bedzie:)W czasie chrztu w ogole ne plakala ,zaciekawiona byla jak jej wode ksiadz na glowke lal,a po chrzcie zasnela jak zabita i cala msze przespala :D

[ Dodano: 21-06-2011, 22:22 ]



inkapek - 22-06-2011, 09:05

Super wyglądacie dziewczyny no i córcie takie słodziutkie ;*
Maryhna - 22-06-2011, 09:11

Przyszłam pomarudzić na mdłości i na to, że nie mam już miejsca na brzuchu do robienia zastrzyków na podtrzymanie ciąży :( I lekki stres mnie ogarnął przed wizytą poniedziałkową. To będzie 12sty tydzien i boje sie, ze znów nie zobacze bicia serducha :( Nie należę do osób panikujących i martwiących sie na zapas ale lekki stresior sie pojawił...
olusia23 - 22-06-2011, 09:28

Maryhna, badz dobrej mysli to sie sprawdza :) rozumiem Twoj stres. najlepiej myslec pozytywnie i miec zajecie zeby nie myslec za duzo ;)
inkapek - 22-06-2011, 10:44

Maryhna, myśl pozytywnie i się nie stresuj. Jesteśmy z tobą ;*
Maryhna - 22-06-2011, 16:02

dziękuję :) a teraz trzymac kciuki do lutego :D trudno, najwyzej Wam juz tak zostaną ;)
asia030984 - 22-06-2011, 16:04

Maryhna trzymaj się, jesteśmy z Tobą ;* ;* ;*
u mnie ciąża przebiega dobrze, tylko mam za krotką szyjkę macicy - 25 tydzień. Narazie dalej chodzę do pracy, ale mąż mnie wysyła na zwolnienie. Generalnie nie mogę dźwigać i się zbytnio przemęczać, ale ja nie umiem w miejscu usiedzieć ;) Łożysko powoli podnosi mi się do góry - było przodujące. A tak to ok. Mały kopie i daje popalić :)

Maryhna - 22-06-2011, 16:10

Oj jak ja ym chciała móc napisać, ze to 25ty tydz.... :) Trzymam za Ciebie kciukasy asia030984 :)

Kiedyś rozmawiałam z lekarzem i wyszło na to, że to jakiś wyczyn urodzic zdrowe dziecię. 7 ciąż na 10 jest poronionych. A to tylko rejestrowane poronienia. Jest pewnie jeszcze spora grupa nierejestrowanych poronień co zwiększyłoby te statystyki.
I pewnie jestem przewrażliwiona ale posłuchaj męża i odpoczywaj :)

olusia23 - 22-06-2011, 16:33

asia030984, u mnie lozysko w 12 tygodniu bylo przy samym wyjsciu.... mialam delikatnie zagrozona, kazano mi odpoczywac itd. potem zaczelo sie stopniowo podnosic. i wyladowalo na bocznej scianie macicy :)
asia030984 - 22-06-2011, 16:36

Maryhna, moja kumpela najprawdopodobniej poroniła, choć są to tylko przypuszczenia, ponieważ do lekarza się nie udała po tym. Ogólnie to dostała bóli, poszła do łazienki i wszystko z niej wyleciało i już było ok. Mówiłam, żeby poszła, a ona stwierdziła, że woli nie wiedzieć :->
a ja odpoczywam po pracy, jak wrócę z psem ze spaceru ;) generalnie myślę coraz bardziej nad zwolnieniem...do końca mc pociągnę, potem zobaczę, choć plan miałam do polowy lipca pracować... ale wiadomo dzidzia najważniejsza.
Maryhna napisał/a:
Oj jak ja ym chciała móc napisać, ze to 25ty tydz....

mam nadzieję, że niedługo będziesz mogła tak napisać ;*
olusia23 tak zauważyła, że łożysko to dość popularny temat :)

kozung - 22-06-2011, 17:18

Maryhna, masz i moje kciuki, ba nawet wielkie paluchy od stóp potrzymam, byleby wszystko było ok ;*
Maryhna napisał/a:
7 ciąż na 10 jest poronionych.
i bardzo dużo kobiet biorących tabletki antykoncepcyjne, nawet nie wiedząc o tym zachodzi w ciąże,które obumierają w pierwszych stadiach rozwoju. Wyczytałam w jakiejś naukowej gazetce u kumpeli :beated:
Maryhna - 22-06-2011, 21:05

Ale miło to wszystko czytać. Tym bardziej, że mam mega doła i od tygodnia nie rozmawiam z TŻ. Czuję się strasznie zawiedziona, mam huśtawki nastrojów i mam ochotę, żeby się ktoś o mnie tak mocno zatroszczył :( Ale Wam tu marudzę, ale to tylko dziś, jutro znów mi się nastrój zmieni na inny.
olusia23 - 22-06-2011, 21:07

Maryhna napisał/a:
od tygodnia nie rozmawiam z TŻ
a co Wy takie wojny prowadzicie? ;p siadaj mu na kolana i ma głaskać Cie a nie jakies fochy ;)
Maryhna - 22-06-2011, 21:09

A daj spokój, zwrócić na coś uwagę facetowi to potem jest obraza majestatu :/
kozung - 22-06-2011, 23:01

Maryhna napisał/a:
od tygodnia nie rozmawiam z TŻ.
ja od prawie dwóch, chociaż wymieniamy krótkie zdania :doubt:
Maryhna napisał/a:
obraza majestatu
święte słowa..

mimo wszystko powinien głaskać!!! :-P

AnIeLa - 22-06-2011, 23:28

Maryhna napisał/a:
A daj spokój, zwrócić na coś uwagę facetowi to potem jest obraza majestatu :/


Maryhna, ale nie warto toczyć wojen czy też cichych dni. Dodatkowe nerwy Tobie nie służą. Pogadajcie na spokojnie, może jakaś kolacyjka smaczna ;) Życie jest za krótkie na ciche dni....

Maryhna - 23-06-2011, 00:00

Próbowałam, bezskutecznie, ale spoko, na co dzien nie mam traumy, mysle o sobie :)Będzie dobrze, za pare dni, bo nastąpił przełom i dzis wyzywałam godzine :D i rozładowałam nerwy hhehehe
AnIeLa - 23-06-2011, 00:30

Maryhna, chyba że ;)


Ja po ostatnim wydarzeniu z życia forumowiczki z innego forum stwierdziłam,że życie jest zbyt kruche, zbyt krótkie, zbyt nieprzewidywalne.

olusia23 - 23-06-2011, 08:41

AnIeLa napisał/a:
Ja po ostatnim wydarzeniu z życia forumowiczki z innego forum stwierdziłam,że życie jest zbyt kruche, zbyt krótkie, zbyt nieprzewidywalne.
a o co chodzilo?
nata - 23-06-2011, 19:28

olusia23 napisał/a:
a o co chodzilo?

http://labomaniacy.ugu.pl...p?p=25924#25924

olusia23 - 23-06-2011, 19:48

juz wiem, przykre. takie rzeczy sie zdarzaja niestety :(
Maryhna - 23-06-2011, 20:24

Strasznie smutna historia...
inkapek - 24-06-2011, 09:14

Dostałam drugi okres...nawet nie czułam że nadszedł. Czyli chyba jestem na dobrej drodze do bezbolesnej miesiączki :-P
donia457 - 25-06-2011, 23:18

Maryhna, wiem co przechodzisz u mnie Aga (moja szwagierka)tez to przechodzila,az wkoncu jej sie udalo :haha:
Maryhna - 26-06-2011, 13:33

donia457 napisał/a:
Maryhna, wiem co przechodzisz u mnie Aga (moja szwagierka)tez to przechodzila,az wkoncu jej sie udalo :haha:


A za którym razem się udało? Znała przyczynę poronień?

kozung - 26-06-2011, 21:51

jutro poniedziałek trzeba zacząć myśleć.. więc mały quiz. Cioteczki, proszę znaleźć 3 różnice :D :-P

AnIeLa - 26-06-2011, 22:18

kozung, :D uśmiałam się :D
iness8@o2.pl - 26-06-2011, 23:27

AnIeLa napisał/a:
kozung, :D uśmiałam się :D


buahahaha ja też :D

donia457 - 26-06-2011, 23:44

Maryhna napisał/a:
A za którym razem się udało? Znała przyczynę poronień?

co prawda ona nie poronila ani razu ,ale miala problemy zajsciem w ciaze i przez in-vitro jej sie udalo za pierwszym podejsciem ,ale mamy wspolna znajoma(ja i Aga )ktora 2 razy poronila i za 3 razem jej sie udalo poszla do instytutu nieplodnosci w warszawie przy ulicy pulawskiej i tam lekarze doprowadzili ciaze do konca,Teresa miala robione tzw wlewy ,bo jej organizm ciaze odzucal,czyli traktowal kazda ciaze jak obce cialo ,ktorego sie pozbywalo,
przychodnia ta nazywa sie Novum

Maryhna - 26-06-2011, 23:55

Ja jestem w na tyle patowej sytuacji, ze wszelkie badania wychodzą ok a musiałabym otworzyc atlas zeby badac sie na jakies bezobjawowe choroby i tak losowac palcem, którą teraz zbadamy. To jak szukac igły w stogu siana. Genetyka tez ok. I bądź tu człowieku mądry. Jutro wizyta i oby wszystko było ok.
donia457 - 27-06-2011, 00:07

Teresie tez badania wychodzily ok ,a jednak bylo cos nie tak,okazalo sie ze geny z mezem ma podobne chociaz nigdy nie byli spokrewnieni
mam nadzieje ze wkoncu Wam sie uda z czego zycze z calego serducha
uwiez mi ile aga lez wylala a my z nia to tylko Bog wie

Madzialenka - 27-06-2011, 11:37

Maryhna, trzymamy kciuczki,daj znac co powiedzial lekarz.

[ Dodano: 27-06-2011, 11:38 ]
kozung, :D dobre:)

[ Dodano: 27-06-2011, 12:22 ]
Musze sie wam czyms pochwalic :)
Wczoraj bylismy na Toolwoodzie ,to letni festiwal w Monachium.W ogrodku piwnym przygladala nam sie jedna para z innego stolika.Podeszla do nas ta kobieta i zypytala czy z Monachium jestesmy.Dala nam wizytowke i powiedziala,zebysmy przyszli na kasting z Jessi do jej agencji,bo mala to dziecko ze strony tytulowej magazynu i reklamy :) Tata to jak paw sie napuszyl :D .Moze akurat jakis job sie dla malej kiedys trafi,sprobowac nie zaszkodzi:)

inkapek - 27-06-2011, 12:30

kozung, świetnie ujęcie ;)

Madzialenka, no to gratki, i trzymam kciuki i zadawaj relacje co i jak :)

mibec - 27-06-2011, 13:40

Maryhna trzymam kciuki ;*
kozung, bosko :D
Madzialenka, gratuluje :)

Maryhna - 27-06-2011, 14:59

Jesteśmy po wizycie. Strasznie się denerwowałam ale już teraz nie muszę tak bardzo :)

Groszek ma 5,5 cm. Badaliśmy nosek, półkule mózgowe, serce i wszystko co się da. Pięknie się rozwija. Bryka w brzuchu jak szalony. Pan doktor miał kłopoty z wykonaniem badania początkowo bo skakał jak szalony. Stwierdził, że dziecko jest bardzo żywiołowe. Machało co chwilę rączkami i nóżkami i odbijało się od ścian macicy jak na trampolinie. Drobne naczynia krwionośne pięknie się rozwijają. Silna kość nosowa świadczy o małym ryzyku wad genetycznych, to samo z przeziernością karkową. Serducho bije pięknie i miarowo. W 3D też się ładnie prezentuje. Wyraźnie widać pęcherz moczowy a to znaczy, że nerki dobrze pracują. Wg lekarza nie ma potrzeby wykonywania dodatkowych badań genetycznych z krwi bo ani wiek ani wyniki badań nie wskazują na zwiększone ryzyko. Zdaniem lekarza ciąża rozwija się prawidłowo. Następna wizyta za miesiąc. Dziękuję za trzymane kciuki i proszę o więcej :)

nata - 27-06-2011, 15:03

Maryhna, super wieści ;*
kozung, genialne zestawienie :D :D :D

Madzialenka, ulalala forumowa modelka nam rośnie :lookdown:

Maryhna - 27-06-2011, 15:07

nata napisał/a:
Maryhna, super wieści ;*


Dziękuję. Wiecie... dziś po raz pierwszy szeroko się uśmiechnęłam :) I uwierzyłam, że może się udać. Ale już się doczekać następnej wizyty nie mogę! Zaglądałabym do niego każdego dnia :P

Madzialenka - 27-06-2011, 15:59

Maryhna, Wspaniale kochana,trzymamy kciuczki z calych sil do konca 9 miesiaca:)Ciesze sie ogromnie ;*
mibec - 27-06-2011, 16:00

Maryhna, super wiadomosci :)
Madzialenka - 27-06-2011, 16:01

A wam dziewczynki dziekujemy ;* Zobaczymy czy cos z tego bedzie :)
kozung - 27-06-2011, 16:33

Maryhna, ale super!!! ;* oby tak dalej!! :haha:

Madzialenka, gratulacje :)
Madzialenka napisał/a:
czy cos z tego bedzie
oby oby :haha:
asia030984 - 27-06-2011, 19:52

Maryhna, super wieści :) oby tak dalej ;*
Maryhna - 27-06-2011, 21:04

Jeszcze raz Wam dziękuje za dobre słowo, oby tak dalej :)
donia457 - 27-06-2011, 21:25

to gratuluje,bardzo sie ciesze za sa wiesci wspaniale ;*
inkapek - 28-06-2011, 09:17

Maryhna, super wiadomość. :)
olusia23 - 28-06-2011, 13:05

tez sie bardzo ciesze:):) oby tak dalej bylo to bedzie cudnie :)

[ Dodano: 28-06-2011, 13:06 ]
a tu moj Dj :p


Maryhna - 28-06-2011, 14:29

Dzięki dziewczyny, fajnie Was tu mieć :) olusia23, ten Twój DJ to niezły przystojniak, ani się nie obejrzysz a będziesz miał w domu tabuny dziewcząt :D
olusia23 - 28-06-2011, 14:30

Maryhna, hahaha to dziewczynka ;p przeczytaj pod suwaczkiem. ale dzieki :D :D
Maryhna - 28-06-2011, 14:33

o matko, napisałaś "mój" to myślałam, że chłopak :D a na suwak nie zerknęłam :( , osz ja durnota :D no ale to nadal nie wyklucza faktu tabunu dziewcząt, XXI wiek mamy, tolerancja i takie tam :greedy:
olusia23 - 28-06-2011, 14:35

Maryhna napisał/a:
ale to nadal nie wyklucza faktu tabunu dziewcząt, XXI wiek mamy, tolerancja i takie tam
wypluj to :p
Maryhna - 28-06-2011, 14:38

ja tam jestem strasznie tolerancyjna no ale na życzenie młodej mamy tfu tfu!
inkapek - 28-06-2011, 15:20

olusia23, młoda wymiata :)
asia030984 - 28-06-2011, 19:21

olusia23, ale Dj' ka ;D
jkasia - 28-06-2011, 20:00

kozung Twój mały Elvis wymiata :D olusia23, rośnie druga CarlaRoca :haha:
Madzialenka - 29-06-2011, 01:20

olusia23 napisał/a:
a tu moj Dj

hehe slodko :)
my tez mamy Dj'ke...ktora przy Dj Tiesto usypia :D (autentycznie)

[ Dodano: 29-06-2011, 01:21 ]

olusia23 - 29-06-2011, 08:47

Madzialenka napisał/a:
ktora przy Dj Tiesto usypia
haha u nas tez niedawno przy Sweet Misery :p
inkapek - 29-06-2011, 10:07

Może warto spróbować bo mój jeszcze słuchawek na sobie nie miał :-P

Madzialenka, słodko wygląda w tych słuchawkach.

Madzialenka - 30-06-2011, 09:36

Dziewczyny,czy wasze dzieci tez sie czesto budza z krzykiem i przerazeniem w oczach?
kozung - 30-06-2011, 12:03

oj tak!! Kuba czasem krzyknie jak oparzony, rozpłacze się jakby mu ktoś krzywdę robił, a zanim dolecę do łóżeczka to już śpi jak zabity :beated: ;] moja mama twierdzi że diabełki mu się śnią :-P trzeba ochrzcić :D
inkapek - 30-06-2011, 14:44

Madzialenka, mój tak budzi się przynajmniej raz dziennie, krzyk, łzy lecą i mocno zaciśniete oczka...musimy wbudzać choć wcale nie jest to takie łatwe. Dziś na spacerze mi się tak obudził ludzie się patrzyli jak bym dziecku krzywdę robiła... :(

Hubcio waży 10kg i właśnie przebił mu się 8 ząbek ;) Wczoraj pluskał się w baseniku nad wodą ale aparatu nie zabraliśmy... :dribble:

olusia23 - 30-06-2011, 14:59

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny,czy wasze dzieci tez sie czesto budza z krzykiem i przerazeniem w oczach?
Oliwka po przebudzeniu zawsze ma banana na buzi :] chyba ze dlugo sama lezy jak sie obudzi w koncu placze.
Madzialenka - 30-06-2011, 15:17

Jessi tez dosc czesto mi sie z krzykiem budzi w srodku nocny ,albo jak zasnie po poludniu.Dzis to az sie sama wystraszylam,byla tak przerazona po przebudzeniu,jakby potwora zobaczyla.No ,ale jak i u was sie to zdarza, to widocznie normalne to jest :(
irosa - 01-07-2011, 13:40

U mojej Ani też tak było, w trakcie snu i po przebudzeniu - teraz ma 17 m-cy i już prawie się to nie zdarza. Czytałam gdzieś że dzieci tak mogą reagować jak w ciągu dnia dostaną zbyt dużą dawkę bodźców (np. obce miejsca, obcy ludzie w koło, głosy, ostre światło)
inkapek - 01-07-2011, 15:42

irosa napisał/a:
Czytałam gdzieś że dzieci tak mogą reagować jak w ciągu dnia dostaną zbyt dużą dawkę bodźców (np. obce miejsca, obcy ludzie w koło, głosy, ostre światło)

Też zauważyłam że takie krzyki mają miejsce właśnie po bardzo zróżnicowanym dniu. Ale zastanawiające jest to że przecież takie dziecko nie wie co to dobro co zło...co może mu się więc złego śnić :(

Madzialenka - 01-07-2011, 22:04

inkapek napisał/a:
Ale zastanawiające jest to że przecież takie dziecko nie wie co to dobro co zło...co może mu się więc złego śnić

mnie tez to zastanawia i martwi troche...ale to chyba faktycznie z nadmiaru emocji :(

inkapek - 02-07-2011, 09:35

Madzialenka napisał/a:
ale to chyba faktycznie z nadmiaru emocji

Napewno, wczoraj byliśmy u moich rodziców, potem u kuzynki, potem na imieninach u teśiowej Hubcio był padnięty bo od 13-tej nie spał, zasnął szybko ale po 30 minutach obudził się z krzykiem...potem już spał do rana. Przeżywają maluchy bardzo :( w wydawało by się że taki dzień pełen wrażeń powinnien być dla nich czymś super.

olusia23 - 02-07-2011, 17:35

zauwazylam u Oliwki takie jakby podraznienie skory, wyglada jak popekane naczynko. jest czerwona takie jakby krwiaczki pod skora, ma to pod paszkami, na szyi widzialam i na udzie dzisiaj taki krwiaczek. co to moze byc ?
asia030984 - 05-07-2011, 19:57

Dziewczyny byłam dzisiaj u lekarza i się okazał, że moja szyjka macicy się jeszcze bardziej skróciła - 22-23mm. :( Jak dojdzie do 19 mm. to należy myśleć już o szpitalu. Jestem w 27-28 tydzień ciąży i mnie to trochę przeraża. Mam brać luteinę i dużo leżeć i odpoczywać. Następną wizytę mam 22.07. i zobaczymy co dalej.
zuzia - 05-07-2011, 23:49

asia030984, trzymam kciuki, bedzie dobrze tylko duzo odpoczywaj

[ Dodano: 05-07-2011, 23:55 ]
Mamy któraś się wybiera na paradę labów

kozung - 06-07-2011, 09:36

asia030984 napisał/a:
jeszcze bardziej skróciła
moja też się skracała, luteina działała trzeba było dużo leżeć (oczywiście łaziłam wszędzie :-P ) a jakoś na początku roku, czyli 2-3 miesiące przed porodem miałam już rozwarcie 2cm i tak się trzymało do końca :) asia030984, będzie dobrze ;*

zuzia napisał/a:
na paradę labów
ja niestety nie :(
inkapek - 06-07-2011, 10:01

asia030984, trzymam kciuki

kozung, ja też nie.

luidezerter - 06-07-2011, 13:02

elo wszystkim mamom i przyszłym mamom, które może właśnie planują dzidziusia. otóż ja właśnie planuję mieć dziecko. chciałam wiedzieć, za którym razem udało wam się zajść w ciążę? i czy bardzo trzymałyście się kalendarzyka owulacji itd? dodam jeszcze, że od ponad roku nie brałam żadnych tabletek antykoncepcyjnych. proszę, podzielcie się ze mną doświadczeniami, bo to będzie moja pierwsza ciąża, bardzo upragniona. z góry dziękuję. :*
asia030984 - 06-07-2011, 17:40

kozung napisał/a:
luteina działała trzeba było dużo leżeć (oczywiście łaziłam wszędzie

no ja też usiedzieć w miejscu nie mogę ;)
inkapek, kozung, zuzia, dzięki dziewczyny ;* ;* ;*
luidezerter, my jakoś specjalnie nie planowaliśmy :)

kozung - 06-07-2011, 17:44

asia030984 napisał/a:
my jakoś specjalnie nie planowaliśmy
o popatrz :D my raz, mając siostrzeńców mojego na wakacjach stwierdziliśmy że fajnie mieć dziecko.. kilka tyg później wyszedł mi test :-P :D
luidezerter napisał/a:
bardzo trzymałyście się kalendarzyka owulacji
nigdy się go nie trzymałam ;]
luidezerter napisał/a:
od ponad roku nie brałam żadnych tabletek antykoncepcyjnych
ja tabetki przestałam brać w 2007 roku.. teraz znowu wracam bo dla mnie są najwygodniejszym środkiem :) luidezerter, życzę powodzenia ;*

[ Dodano: 06-07-2011, 17:47 ]
inkapek, gdyby mi wypalił ostatnio wyjazd do Koszalina to byśmy się poznały :( a tak dupa :( może jak mi pies zmądrzeje ( i facet, w co wątpię) to postaramy się o wyjazd na jakieś "labowanie" :)

asia030984 - 06-07-2011, 17:47

kozung napisał/a:
my raz, mając siostrzeńców mojego na wakacjach stwierdziliśmy że fajnie mieć dziecko.. kilka tyg później wyszedł mi test

to ja tak miałam po rozmowie z ciężarną koleżanką ;)

Madzialenka - 06-07-2011, 20:25

luidezerter napisał/a:
chciałam wiedzieć, za którym razem udało wam się zajść w ciążę? i czy bardzo trzymałyście się kalendarzyka owulacji itd?

u mnie trwalo 2,5 roku z kalendarzykiem i bez.

zuzia - 06-07-2011, 21:12

luidezerter, ja bralam tabletki a po odstawieniu po 4 m-cach byłam w ciąży, najważniejsze to żebyscie o tym w ogóle nie myśleli. Będzie ciąża to dobrze nie będzie to znaczy że jeszcze nie wasz czas, nie spinajcie się. Kiedyś gdzieś przeczytałam, ze to dzidziuś wybiera sobie czas kiedy się pojawi w brzuchu :)
olusia23 - 06-07-2011, 21:16

luidezerter, ja zaszłam w drugim mcu po odstawieniu pigulek.
inkapek - 06-07-2011, 21:56

luidezerter, w połowie września się zaczeliśmy starać, a w połowie października już byłam w ciąży. Tabletki ostawiłam pół roku wcześniej i dałam odpocząć i dojść do siebie i organizmowi choć ginek mówił że nie jest to konieczne i można się starac od razu.

kozung, no szkoda choć ja i tak sama z Neską byłam.

Werkaa - 06-07-2011, 22:05

luidezerter, ja nigdy nie brałam tabletek anty :-P
Po prostu przestaliśmy się z męzem zabezpieczać ( raczej on :-P ) i po bardzo krótkim czasie miałam już dzidzię w brzuszku :) A obecnie jestem w 24 tygodniu i czuje się znakomicie, o niebo lepiej niż na początku ciąży :-P

donia457 - 06-07-2011, 22:43

ja-mam-3-dzieci,nigdy-nie-mialam-problemow-z-zajsciem-w-ciaze-miedzy-1,a-2-dzieckiem-bralam-tabletki- ipo-odstawieniu-tabletek-po-uplywie-6-miesiecy-bylam-w-ciazy
luidezerter - 06-07-2011, 23:43

dzięki wam wszystkim za poradę, w takim razie w połowie lipca biorę się do roboty, trzymajcie kciuki, bo osobiście już nie mogę się doczekać do mojego upragnionego dzidziusia! buziaki! pozdrawiam maluszki!
donia457 - 07-07-2011, 00:38

dodam-jeszcze-ze-mialam-problemy-z-owulacja,ciezko-u-mnie-bylo-stwierdzic-kiedy-byly-dni-plodne,a-kiedy-nie-bo-zazwyczaj-zachodzilam-w-ciaze-naprzelomie-dni
nigdy-jednak-nie-mialam-w-glowie-tematu-ze-musze-zajsc-w-ciaze-one-same-przychodzily :haha:
moja-siostra-przez-3-lata-starala-sie-o-dzidziusia-i-nie-mogla-zajsc-jak-w-koncu-przestala-myslec-o-ciazy-dala-sobie-spokoj-tak-zostala-szczesliwa-mamusia-od-4-miesiecy :D ma-synka-Olafa

zuzia - 07-07-2011, 01:04

luidezerter, Ty się weź do roboty od razu :-P
donia457, gratuluję Trójeczki :) i nowego siostrzenca

donia457 - 07-07-2011, 01:24

zuzia, dziekuje
luidezerter, dobrze-bedzie,trzymam-kciuki ;*

Madzialenka - 07-07-2011, 10:19

Dziewczeta,moja corcia dzis wstala pierwszy raz na nozki :-o Byla w lozeczki jedna raczka zlapala sie palaka od karuzeli, a druga lozeczka i sie podniosla na proste nozki :-o

[ Dodano: 07-07-2011, 10:28 ]
Szczepicie maluchy przeciw ospie?

donia457 - 07-07-2011, 10:45

no-prosze-jaka-juz-dziewczynka-sprytna,ja-zawsze-szczepilam-na-ospe
SzySzka - 07-07-2011, 13:38

orlosia12 napisał/a:
A co powiesz na Hania albo Marysia ?


Hania to super imię :D Tak się wtrącę ... ja to chciałabym dać swojej córce też Hania, ale powiedzą, że głupia matka daje tak samo na imię jak ma :D

Dlatego mam postanowione:
-chłopak Jaś (Jan), Michał
-dziewczynka: Zosia (Zofia), Hanna

Strasznię lubię staropolskie imiona: Franciszek, Basia, Helenka, Rysio :D są cu do wne :D

Mimo, że mieszkam w innym kraju niż Polska to nie zmienię imienia na obcojęzyczne, bo głupio będzie wyglądało z polskim nazwiskiem :< :)

Chyba, że ... coś się stanie... że życie inaczej się ułoży i zmienię partnera na Norwega ... to się wtedy pomyśli <lol> Na razie takiej ewentualności nie biorę pod uwagę <lol>

A ciąże 1 planuję jak będę miała z 29 lat :)

donia457 - 07-07-2011, 15:00

SzySzka napisał/a:
A ciąże 1 planuję jak będę miała z 29 lat :)

ja-w-tym-wieku-mialam-juz-swoja-trójce,
1-dziecko-jak-mialam-21-lat,drugie-25-lat-i 3-jak-mialam-27-lat,w-chwili-obecnej-"warsztat"zamkniety

SzySzka - 07-07-2011, 15:08

Ja jeszcze nie gotowa ;/ Nie mam ustabilizowanej pozycji społecznej jeszcze :D
inkapek - 07-07-2011, 16:09

Madzialenka, Hubci od niedzieli chodzi ;)
Madzialenka - 07-07-2011, 18:10

inkapek napisał/a:
Hubci od niedzieli chodzi

hehe gratulacje dla dzielnego wedrowniczka,a mialam rano pytac,czy Hubcio juz smiga :)

[ Dodano: 07-07-2011, 18:11 ]
donia457 napisał/a:
,w-chwili-obecnej-"warsztat"zamkniety

:D dobry tekst.

donia457 - 08-07-2011, 21:05

dzieki,najlepsze jest to ,ze w domu mam 2 corki i 1 syna ,Kuba ma juz 6 lat i ostatnio chodzil za mna i mowil mi ze chcialby braciszka
maz temat podlapal,dlatego spie w 2 pokoju :-P

kozung - 08-07-2011, 21:13

inkapek napisał/a:
Hubci od niedzieli chodzi
gratulacje !! :)
donia457 napisał/a:
w-chwili-obecnej-"warsztat"zamkniety
:D :D
donia457 napisał/a:
spie w 2 pokoju
hehehhee :D

a u nas właśnie potężna burza :-o

Mój szkrab nauczył się wołać na całe gardło "LAAAA" i teraz mam zamiast marudzenia krzyki w sprawie mleka :D i musimy iść do lekarza, kontrolnie, chociaż niepokoi mnie "sapka" którą ma Kubuś :confused: czasami oddycha strasznie głośno.. nie wiem czy nie panikuję, ale wolę sprawdzić
Madzialenka, rety rety ale super :)

donia457 - 08-07-2011, 21:32

kozung, idz z malcem do lekarza,mam nadzieje ze to nic powaznego,ale lepiej byc troche przewrazliwionym niz wyluzowanym
brahmadaitya - 08-07-2011, 22:40

inkapek, mówiłam że ani się obejrzysz a zacznie biegać! :D super! gratulacje dla małego tuptusia :)
Madzialenka, brawo dla Jessi :) pewnie też zaraz zacznie chodzić :) ach...dzieci tak szybko rosną :)
Moja Tosica-niedobrzyca dziś usiadła podciągając się na łóżeczkowym ochraniaczu :) dumna jestem jak paw :D
od poniedziałku wracam do pracy :( na samą myśl mam depresje :( macierzyński powinien trwać zdecydowanie dłużej... Tosia co prawda zostanie pod najlepszą na świecie opieką czyli pod czujnym okiem babci ale i tak szkoda mi tego czasu gdy będę w pracy :(
a oto moja królewna!



i Tosiowe ząbolki :D musiałam użyć podstępu żeby je sfotografować :D

donia457 - 08-07-2011, 22:45

zębólki super
to prawda ze macierzynski powinien trwac dluzej,az do 3 roku zycia malucha

brahmadaitya - 08-07-2011, 23:07

donia457 napisał/a:
zębólki super
to prawda ze macierzynski powinien trwac dluzej,az do 3 roku zycia malucha

tak! albo przynajmniej rok! :(

donia457 - 08-07-2011, 23:23

nio,fajowo by bylo :D
brahmadaitya - 08-07-2011, 23:29

raczej marzenie ściętej głowy...3 letni macierzyński...w naszym "prorodzinnym" kraju to raczej niewykonalne... :shy:
zuzia - 09-07-2011, 00:06

Madzialenka, inkapek, brahmadaitya, gratulacje :)
Nela też już stoi dzielnie, czekamy na pierwszy krok

[ Dodano: 09-07-2011, 00:07 ]
inkapek, to Ty pewnie w kwesti bucików oblatana jesteś :) podziel się opinią

olusia23 - 09-07-2011, 09:03

a moje dziecko nie siada i nie raczkuje, i jakos nie wyglada na to ze bedzie w najblizszym czasie :]
inkapek - 09-07-2011, 09:26

Dziękujemy. Młody chodzi jak mała pokraka tak troszkę bokiem choć i tak już to zanika i zaczyna prosto stawiać nóżki. Potrafi zrobić niezły kawałek ale jak się zmęczy to na dupę plask i na czworaka ;D Psy się dziwnie patrzą że co to się dzieje, nikt ich nie goni :D Nauczył się odpychać do przodu jeździkiem i umie sam z niego schodzić ;)

brahmadaitya, śliczne zębolki. Mój potrafi mnie mocno ugryźć jak chcę mu np. papier wyciągnąć...bo to przecież taka super przekąska :D

zuzia, my mamy problem bo Hubi ma wysokie podbicie, więc nie wszystkie pasują. Idealne dla nas są buciki z H&M rozm. na dzień dzisiejszy 20/21. Inne niestety poprostu w sklepie mierzę, niektóre podobały mi się na necie...znalazłam w sklepie i okazało się że strasznie źle się je zakłada i spadają z nóżki. Buciki z firmy BOBAS też mają dobre buciki i najważniejsze z wysokim podbiciem.

olusia23 - 09-07-2011, 14:50

brahmadaitya, slodka :) oliwa zazdrosci zebow :p

[ Dodano: 09-07-2011, 15:14 ]
to my dzis na spacerze





asia030984 - 09-07-2011, 15:34

jakie piękne foteczki :)
Madzialenka - 09-07-2011, 16:34

brahmadaitya, ale zebole!!!buziak dla silnej dziewczynki.Jutro moja corcia z tatusiem wylatuja do ojczyzny na tydzien.Spedza ten czas w Sochaczewie u prababci Jessi.Moze gdzies na spacerku sie przypadkowo spotkacie :) Niezla slicznota Wam rosnie ;* olusia23, spokojnie i na Was przyjdzie pora :)
Dziekujemy za gratulki:)

[ Dodano: 09-07-2011, 16:36 ]
inkapek napisał/a:
my mamy problem bo Hubi ma wysokie podbicie

Jessi tez :( Kupilam juz 2 pary bucikow na necie i nie pasuja :(
Elefant tez ma dobre buciki z wysokim podbiciem.

[ Dodano: 09-07-2011, 16:39 ]
olusia23, sliczne z Was dziewczyny :)

kozung - 09-07-2011, 20:30

brahmadaitya, super zębale :) gratulujemy! a co do macierzyńskiego.. u mnie dziwnie. z jednej strony nie wyobrażam sobie zostawiania Kubusia na 8h dziennie :confused: a z drugiej już powoli tęsknię za pracą.. i weź bądź tu mądrym :<
olusia23, prześliczne fotki!! :haha:

[ Dodano: 09-07-2011, 20:31 ]
a tu my, dzisiaj u dziadków:




donia457 - 09-07-2011, 21:33

foteczki super :D
zuzia - 09-07-2011, 22:42

olusia23, kozung , sliczne dzieci i mamusie :-P
olusia23, Ty się nic nie przejmuj :) Nela pierwszy raz sama siadła 3 czerwca miała 8,5 m-ca zeby było śmieszniej tego samego dnia zaczeła tez raczkować

donia457 - 09-07-2011, 23:53

moja najstarsza corka Julia (w chwili obecnej ma 10 lat) jak miala 8,5 to juz biegala po pokoju,nawet gad wlazl mi po krzesle na stol zeby sie napic :-> natomiast Kuba i Olga mieli juz ponad rok jak zaczeli chodzic wiec kazde dziecko rozwija sie inaczej
jak wasze dzieci skoncza 18 miesiecy i nie beda chodzic to wtedy jest powod do paniki,ale jak narazie to wszystko z nimi ok :haha:

[ Dodano: 09-07-2011, 23:57 ]
http://www.fotograf-dziec...e/KomuniaJulki/
na jedym zdjeciu bedzie 3 dzieci i to sa moje diabełki plus moja chrzesnica :haha:

Madzialenka - 10-07-2011, 00:22

donia457, Masz przesliczne dzieci .Piekne zdjecia :)

[ Dodano: 10-07-2011, 00:28 ]
kozung, sliczniascie,Kubus jaki slodzienki.Masz wlosy w kolorze siersci Bona? Na focie nr 2 sa identyczne:)Piekne ,rodzinne focie:)

[ Dodano: 10-07-2011, 00:29 ]
hmmmmm.,to moze teraz ja cos wrzuce...

donia457 - 10-07-2011, 00:34

Madzialenka, dziekuje, na te fotki moge spogladac godzinami i nigdy nie mam dojsc,jeszcze jak wlacze glos w kompie to juz przepadlo :-P

[ Dodano: 10-07-2011, 00:35 ]
czekamy na foteczki :haha:

zuzia - 10-07-2011, 00:44

donia457, super prezentacja, a te wszystkie dzieciaczki tam przecudowne :)
Madzialenka - 10-07-2011, 00:50

mam zaped do klawiatury... :D


donia457 - 10-07-2011, 00:51

zuzia, dzieki
Madzialenka, dzieciatko sliczne ,ale i tak najlepsza jest fryzurka :haha:

[ Dodano: 10-07-2011, 00:53 ]
nie moge normalnie ,jaka fajna fryzura,urocza,przepiekna, poprostu boska ;*

Madzialenka - 10-07-2011, 00:53

Rozczochraniec...ile bym nie czesala to wloski i tak stoja kazdy w inym kierunku-to zdecydowanie po tacie :D
donia457 - 10-07-2011, 00:57

Madzialenka napisał/a:
ile bym nie czesala to wloski i tak stoja kazdy w inym kierunku

moja droga bo to jest fryzura "filmowa",kazdy wlosek z innego filmu :D
super niunia i fajna fryzurka

kozung - 10-07-2011, 08:18

Madzialenka napisał/a:
Masz wlosy w kolorze siersci Bona?
:D :D nie bardzo, Bono czarny a to brąz :) chociaż z tego co ostatnio Bonek gubi niejedną perukę bym zrobiła ]:) ;]
Madzialenka napisał/a:
zaped do klawiatury...
po mamie? :lookdown:
a fryz ma nieziemski!!! :)
donia457, super fotki :) ;*

olusia23 - 10-07-2011, 09:17

zuzia napisał/a:
Nela pierwszy raz sama siadła 3 czerwca miała 8,5 m-ca zeby było śmieszniej tego samego dnia zaczeła tez raczkować
ja sie nawet tak bardzo nie przejmuje. tylko jakos nie widze zeby nawet za dwa tygodnie siadła sama czy cokolwiek :) chyba len z niej co nie miara. chyba ze to nastepuje nagle.
inkapek - 10-07-2011, 11:24

Wszystkie dzieciaki urocze a mamusie wyglądają kwitnąco :)

donia457, my mamy taką pamiątkę z wesela, teraz chcę zrobić taką płytkę z pierwszego roku życia Hubcia :) piękne foteczki i śliczna pamiątka.

Madzialenka - 10-07-2011, 16:27

Moje szczescia juz w powietrzu,a ja rycze i rycze...nie sadzilam,ze to rozstaie na kilka dni z corcia, az tak ciezko bede przechodzic :cring: Najwazniejsza rzecz w calym bagazu nie zostala zabrana-przytulanka Jessi :cring: Kurcze ona bez niej nie zasnie,strasznie bedzie plakac...malo ,ze nowe miejsce i ludzie to jeszcze przytulanki nie ma.Kiedys zostawilam przytulanke u kolezanki,mala tak strasznie plakala ze Piotrek jechal po nia o 23,bo nie bylo mowy o zasnieciu :( Jutro ja wysle jakas ekspresowa wysylka .Dzieciatko moje biedne.. :(
asia030984 - 10-07-2011, 16:46

Madzialenka, będzie dobrze, głowa do góry :)
zuzia - 10-07-2011, 17:49

Madzialenka, może w nowym miejscu zapomni o przytulance
Madzialenka - 10-07-2011, 18:12

zuzia napisał/a:
może w nowym miejscu zapomni o przytulance

Dobrze by bylo gdyby zapomniala.

inkapek - 11-07-2011, 09:07

Madzialenka, dlatego ja nie uczyłam spania z kocykami, pieluszkami czy misiami. Musisz na kilka godzinek wychodzić sama i TŻ zostawiać z nią samego tak żeby się przyzwyczaić, a w każdej chwili możesz wrócić. Teraz rzuciłaś się na głęboką wodę zostając sama na kilka dni, podziwiam bardzo.
olusia23 - 11-07-2011, 09:10

inkapek napisał/a:
dlatego ja nie uczyłam spania z kocykami, pieluszkami czy misiami.
no wlasnie ja to samo.

tak jak pisze Inkapek musisz probowac.

dziewczyny taka mam migrene od wczoraj! jak ruszam oczami tak mnie glowa boli :/ oczy szczegolnie... masakra....

inkapek - 11-07-2011, 09:13

olusia23, może to ze względu na pogodę... Współczuję bardzo boja przed ciążą miałam bóle głowy trwające po tydzień czasu. Codziennie na tabletkach byłam, teraz po urodzeniu Hubcia i już w ciąży nawet głowa boli mnie może raz w miesiącu max.
zuzia - 11-07-2011, 09:24

Madzialenka i jak minęła noc?
olusia23 - 11-07-2011, 09:38

inkapek, ja tez bardzo rzadko miewam takie cos. moze trzeci raz w zyciu. ale faktycznie pogoda teraz waha sie niesamowicie. pomijałabym bol glowy ale te oczy to masakra :/
Madzialenka - 11-07-2011, 10:27

Rozstania na kilka godzin z mala juz przerabialam,tylko ze teraz to jest co innego. Ale dziesiaj juz mi lepiej,choc jak rozmawialam przez tel z mezem i uslyszalam jak Jessi sie smieje to znow sie poplakalam :( .Jessi super zniosla lot 2 ryzy poplakala chwilke ,a pod koniec zasnela :) Za przytulanka nie plakala w ogole.Troche pomarudzila wieczorem, ale po 15 minutach juz lulala. :) Moja dzielna dziewczynka.Robota u mnie wrze-generalne porzadki mamacia robi:)
olusia23 - 11-07-2011, 10:28

Madzialenka, super :)
donia457 - 11-07-2011, 13:44

fajnie ze Jessi,zniosla spokojnie noc i nie plakala za przytulanka
dzisiaj do mnie Julia dzwonila z Jastarnii :haha: wszystko u niej w porzadalu,,kuba chodzi i marudzi jak zwykle ,a Olga poszla sie chlapac w wodzie-maz jej pilnuje

[ Dodano: 11-07-2011, 13:46 ]
olusia23, wspolczuje bolu glowy,tez miewam takie,moze to przez ta pogode :confused:

inkapek - 11-07-2011, 13:50

Madzialenka, super, teraz ten czas poświęć sobie ;)
asia030984 - 11-07-2011, 14:24

Madzialenka, no i super :) niepotrzebnie, aż tak się martwiałaś :)
Madzialenka - 11-07-2011, 17:49

inkapek napisał/a:
super, teraz ten czas poświęć sobie

Dokladnie tak zrobie :) Chatka wysprzatana ,az wszystko sie blyszczy :) Jutro fryzjer i kosmetyczka,pojutrze szaleje na zakupach.Skorzystam tez z upalow zeby mulatke z siebie zrobic,a w piatek zamierzam sie porzadnie upic :D I moze jeszcze o balety gdzies zachacze:)

donia457 - 11-07-2011, 18:29

i tak caly czas trzymac :)
ja to chetnie bym tak sama zostala w domku tylko ja i moje psy,ale u mnie to marzenie scietej glowy :confused:

ppaula2 - 11-07-2011, 18:35

A ja od ponad tygodnia z piątki mam tylko dwójkę ;)
Jeszcze kilka dni potrwa ten błogostan.
Ale za to pod koniec lipca jedziemy do Płocka na Audioriver i tam odpocznę aż 3 dni od dzieci. Mam nadzieję się wybawić, bo daaaaaawno tego nie robiłam :(

donia457 - 11-07-2011, 18:50

ppaula2, ale masz dobrze :haha: ja tak dobrze mialam w tamtym roku, :) jak Julia pojechala do Jastrzebiej Gory,po tygodniu dolaczyl Grzegorz z reszta choloty, a ja przez 5 dni bylam sama w domu,tylko Pchle mialam wiec spokoj i cisza, a pracowalam wtedy tylko na pol etatu ,mialam pierwsza zmiane wiec ok 13.00 bylam juz w domu :-P
inkapek - 12-07-2011, 08:15

Madzialenka, takiej to dobrze :)
luidezerter - 12-07-2011, 14:08

wszystkie fotki maluszków na tym forum są piękne:) gratuluję wszystkim wspaniałych dzieci!! dodam, że już pracuję nad moją upragnioną córeczką ( jak będzie chłopiec też będę szczęśliwa) ważne, aby było zdrowe i ładne. :-)
mibec - 12-07-2011, 14:33

Dziewczyny sliczne maluchy macie :)
Madzialenka udanego wypoczynku :)
luidezerter owocnej (i przyjemnej ;P ) pracy :)

donia457 - 13-07-2011, 08:43

jeszcze 5 dni i wroci Juleczka :haha:
Madzialenka - 13-07-2011, 23:27

jeszcze 3 dni i wroci Jessi z tata :haha: A do tej pory oszaleje z nudow...od wczoraj leje jak z cebra ]:)
donia457 - 13-07-2011, 23:31

Madzialenka napisał/a:
jeszcze 3 dni i wroci Jessi z tata

no widzisz jak ten czas leci,a tak sie martwilas
moja Julka to wyjechala na miesiac do Jastarnii,po czym wrocila po 2 tygodniach na 2 dni i znowu pojechala

zuzia - 14-07-2011, 00:55

A ja jutro odbywam pożegnalne karmienie :cring:
inkapek - 14-07-2011, 09:49

zuzia, nie będzie tak źle jak to wygląda. Mam nadzieję i życzę ci tego aby odbyło się to tak bezproblemowo jak u nas. ;*
kozung - 14-07-2011, 16:46

zuzia, powodzenia :)
a u nas wielkie ślinienie się i marudzenie, dzień drugi :( chyba ząbki będą szły :beated: muszę odwiedzić aptekę...

zuzia - 14-07-2011, 20:38

dzięki dziewczyny :) , mała śpi, ostatnie karmienie za nami, tak szczerze to mi jest z tego powodu strasznie smutno przyzwyczaiłam sie do tych naszych wspólnych chwil.
Madzialenka - 15-07-2011, 01:00

zuzia napisał/a:
tak szczerze to mi jest z tego powodu strasznie smutno przyzwyczaiłam sie do tych naszych wspólnych chwil.

Zuzia ,wszystkim nam bylo smutno i przykro stracic to niesamowite polaczenie z dzieckiem jakim jest karmienie :( Trzymaj sie ,flaszka to nic zlego:)Ile Zuzia teraz ma?

zuzia - 15-07-2011, 01:11

Wczoraj /14-go/ skończyła 10 m-cy :) no i własnie nie wiem czy podawać jej mleko modyfikowane, bo ona już wiele rzeczy je
inkapek - 15-07-2011, 10:21

Mój był karmiony 10,5 miesiąca i tak mu bardzo brakowało mlecznego cycunia że teraz je dwa razy kaszkę taka konsystencja do picia (250-300ml) oraz dwa razy butla z mlekiem (po 210ml każda) i prócz tego obiad normalnie i owoc. Je już prawie wszystko ale niestety kaszka i mleczusio muszą być. Wtedy się uspokaja i zasypia i widzę że mu jest potrzebne.
brahmadaitya - 15-07-2011, 10:22

kozung, ,no bardzo możliwe że to kły :D Tosiak dostała ząbka jak miała nie całe 4 i pół miesiaca :)
zuzia, a czemu już ją odstawiasz? moze lepiej poczekać do roczku?
Ja wrociłam do pracy i jest mi cieżko :( Tosia kiepsko znosi nasze rozłąki :( czuje sie jak wyrodna matka ;(

inkapek - 15-07-2011, 10:38

brahmadaitya, nie jestes wyrodna matka
Nawet tak nie mów i nie myśl.

donia457 - 15-07-2011, 12:10

brahmadaitya, nie jestes wyradna matka ,chyba oszlalas mowiac tak o sobie
kazda z nas tez ma dola jak musi isc do pracy, a malenstwo musi pozostac w domu
moja Olga(4 lata) jak ja wracam z pracy to juz spi,i zawsze jak ja przenosze z lozka na lozko to budzi sie maly pieronek z usmiechem i pyta sie ;mama? odpowiadam mama i i sie mocno wtula i glaszcze mnie po plecach,tez jest mi ciezko zostawic ich na pol dnia i isc do pracy

AniaCz. - 15-07-2011, 12:47

Witam wszystkie mamy i przyszłe mamy. :) Chciałabym dołączyć do tych które oczekują na dzidzię. :)
Przeczytałam cały wątek od początku do końca i dzięki Wam dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, za co bardzo dziękuję. :)
Obecnie jestem w 35 tygodniu ciąży. Czekam na synusia. :)
Przy okazji chciałam się Was zapytać czym myłyście Wasze maluchy po urodzeniu. Chciałam kupić kosmetyki z nivea, ale jest na nich napisane, że stosować powyżej pierwszego miesiąca życia.

donia457 - 15-07-2011, 13:30

ja mylam mydlem dla dzieci,spokojnie na opakowaniu nivea sa takie napisy ,ale mozna je stosowac bo inaczej jakbysmy dzieci myly?
olusia23 - 15-07-2011, 14:03

AniaCz., Gratulacje :) oo to juz niedlugo :) :) powodzenia!

Do mycia polecam Oilatum super jest :) jest bardzo bezpieczny. Nie polecam na poczatku stosowac kosmetykow typu Nivea do kapieli. Dla starszego malucha owszem.

Na kiedy termin?

inkapek - 15-07-2011, 15:25

AniaCz., super gratulacje.
kozung - 15-07-2011, 17:01

AniaCz., pokaż brzucho!!! :-P :) i wielkie gratulacje :)

my na początku myliśmy w Kalii, później przeszliśmy na ziajkę i tak już zostało :) sprawdza się, więc zmieniać nie będziemy :)

zuzia - 15-07-2011, 17:50

AniaCz., myc jasne że myć :) my mieliśmy Atopin, bardzo byłam zadowolona tylko trzeba zwracać uwagę na termin przydatności.
brahmadaitya, odstawiłam Nelę bo organizm zaczął wariować tak mi powiedziala gin. z jednej str. brałam tabletki, które wprowadzają organizm w stan jakby ciąży i karmiłam co też hamuje owulację etc. a z drugiej moje jajniki zapragnęły mimo wszystko wrócić do pracy, no i miałam dziwne krwawienia w związku z tym.
Nie martw się tak powrotem do pracy, jesteś dobra mama i koniec :) ile ja bym dała żeby móc pójść do pracy /szukam/ :(

brahmadaitya - 15-07-2011, 21:13

dziękuje dziewczyny za miłe słowa! :) mam nadzieje że kryzys minie niebawem. Musimy z Tosią obie przyzwyczaić się do nowej sytuacji.
AniaCz., gratuluje! :)
zuzia, no to faktycznie lepiej odstawić, ale domyślam się że Ci ciężko. Ja uwielbiam karmić Tosiaka :) czuje sie wtedy taka niezastąpiona, najważniejsza :lookdown: dowartościowuje sie jako matka :D
a my prosimy Was o głosik w konkursie. Walczymy o misia dla Tosi na osłode rozstania z mamą :D jeśli ktoś chciałby nas wspomóc to będziemy wdzięczne :)
http://apps.facebook.com/...121&zest_id=361

kozung - 15-07-2011, 22:41

brahmadaitya, głos oddany :) postaram się nakręcić jeszcze kilka :-P :)
donia457 - 15-07-2011, 22:56

glos oddany :haha:
Madzialenka - 15-07-2011, 23:40

I ja oddalam glosik :)
AniaCz., gratulacje,jeszcze chwilka i malenstwo bedzie juz z wami:)Znacie plec?

donia457 - 16-07-2011, 00:09

AniaCz. napisał/a:
Obecnie jestem w 35 tygodniu ciąży. Czekam na synusia.

jkasia - 16-07-2011, 10:09

Ja tez oddałam głos-super fota!
Madzialenka - 16-07-2011, 10:10

inkapek, Dzis wielki dzien,co?Ale szybko zlecialo :) Wszystkiego najlepszego dla Hubcia z okazji Roczku ;* Zeby ,wyrosl na madrego , dobrego czlowieka.Zdrowego,szczesliwego i tryskajacego zawsze usmiechem.100 latek Hubciu od cioteczki Madzi ;* ;* ;*
jkasia - 16-07-2011, 10:12

Dołaczam sie do zyczeń dla Huberta ;*
brahmadaitya - 16-07-2011, 11:31

Dziękujemy bardzo za głosiki :*
również przyłączam się do życzonek dla Hubcia! wszystkiego najsłodszego z okazji roczku!!!!!!!!!:* :* :* :*

Madzialenka - 16-07-2011, 11:33

brahmadaitya, Moja Jessi jest wlasnie w Sochaczewie z tata:)Dzis juz wreszcze wylatuja do domciu:)
donia457 - 16-07-2011, 11:53

Hubciu wszystkiego najlepszego z okazji pierwszych urodzinek od cioci ;*
orlosia - 16-07-2011, 13:19

i my przyłączamy się do życzen :) rosnij zdrowo maluchu :*
olusia23 - 16-07-2011, 15:50

sto lat dla Hubcia :)

nasz kacik mam ma juz 200 stron! :p

AniaCz. - 16-07-2011, 18:49

Dziękuję wszystkim za miłe powitanie i rady. :)
Sto lat dla Hubcia!
olusia23 napisał/a:
Na kiedy termin?
:)
Termin mam na 20 sierpnia.
kozung napisał/a:
AniaCz., pokaż brzucho!!!

Wolałabym nie. :) Przytylam bardzo dużo- 20kg i nie wyglądam za fajnie.

zuzia - 16-07-2011, 23:11

Sto lat dla Hubcia, to juz wiem czyje zdrowie dziś piłam :)
AniaCz. napisał/a:
Przytylam bardzo dużo- 20kg i nie wyglądam za fajnie.
oj tam oj tam pewnie przesadzasz :)
brahmadaitya - 16-07-2011, 23:15

Madzialenka napisał/a:
brahmadaitya, Moja Jessi jest wlasnie w Sochaczewie z tata:)Dzis juz wreszcze wylatuja do domciu:)

ehhh...szkoda że ich nie spotkałam...a czemu Ciebie z nimi nie było?

inkapek - 16-07-2011, 23:20

Dziękujemy bardzo kochane cioteczki ;* bardzo miło się czyta życzonka. Mój kochany synek jeszcze niedawno był w brzusiu a teraz to już duży chłopak, kochany, czasami działający na nerwy,ale to nic bo jest z nami i my go kochamy takim jakim jest. A to przedsmak foteczek tak na szybiego :)


brahmadaitya - 16-07-2011, 23:23

inkapek, ale masz przystojniaka w domu :lookdown:
Madzialenka - 16-07-2011, 23:27

AniaCz. napisał/a:
Wolałabym nie. Przytylam bardzo dużo- 20kg i nie wyglądam za fajnie.

zartujesz???Wygladasz najpiekniej!!!Dla mnie osobiscie nie ma nic piekniejszego niz duzzzyyy brzuch.Troche to glupie ,ale ja czulam sie z wielkim brzuchem bardzo...sexy ;]
Dawaj brzusia i nie dyskutuj kochana ;* ;D

[ Dodano: 16-07-2011, 23:33 ]
brahmadaitya napisał/a:
ehhh...szkoda że ich nie spotkałam...a czemu Ciebie z nimi nie było

pisalam po twojej ostatniej wizycie w kaciku mam ,ze beda i ze moze sie gdzies spotkacie przypadkiem :) Nie bylo mnie, bo nie mialam z kim Blondi zostawic i szczerze to potrzebowalam odpopczynku :)
Najsmutniejsze bylo to ,ze Jessi mnie dzis nie poznala na lotnisku...normalnie noz w serce :cring:
inkapek, WOOW;WOOOW;WOOW!!!przeslicznie!!!

AniaCz. - 16-07-2011, 23:38

inkapek, super wyglądacie. :) Hubcio wygląda jak aniołek. ;*
donia457 - 17-07-2011, 00:10

inkapek, ale masz przystojniaka w domku ,taki duzy kawaler z niego
kachana wygladacie razem bosko ;*

[ Dodano: 17-07-2011, 00:12 ]
Madzialenka, spokojnie,to normalne u dzieci,najwazniejsze jest to ze znowu jestescie razem :haha:
nio jeszcze 2 dni i moja Julusia bedzie w domku :papa:

[ Dodano: 17-07-2011, 00:13 ]
AniaCz., dawaj fotki brzusia,kobieta w ciazy najladniej wygladaja i sa sexy :haha:

zuzia - 17-07-2011, 10:36

inkapek, no no no laska z Ciebie :) oczywiscie Hubcio też przystojniak
inkapek - 17-07-2011, 10:45

Jeszcze raz dziękujemy serdecznie. Jak zgram foteczki z brata aparatu to wstawię więcej. Taki znowu aniołek z niego to nie jest, ma swoje za uszami diabełek malutki. Wczoraj położyliśmy mu kilka rzeczy i czekaliśmy co wybierze. Na pierwszym miejscu złapał łańcuszek z medalikiem (był w pudełeczku więc nie wziął tego co się świeci bo nie widział co tam w środku jest), na drugim miejscu był medal z wystaw Nerisa :) (co mamusie cieszy bo może też się tą pasją zarazi choć troszkę), potem telefon (może jakiś boznesmen będzie z niego), następnie kasę :) , no i na koniec zostały rozmówki z niemieckiego oraz słownik angielskiego. Dotknął i przekartkował rozmówki po czym je odłożył i capnął słownik ;D
asia030984 - 17-07-2011, 11:07

inkapek, dużo zdrówka dla Hubcia i pięknie razem wyglądacie ;* ;* ;*
AniaCz. - 17-07-2011, 15:28

Dziewczyny mam pytanie czym smarujecie pupcie waszych pociech? Nie mam pojęcia co kupić. :( Jedni mówią, że sudocrem, inni że bapanthen, jeszcze inni że krem na odparzenia z nivea. Sama nie wiem co wybrać, tyle tego wszystkiego jest w sklepach. :-o
zuzia - 17-07-2011, 15:44

Ja mam sudocrem i jestem zadowolona :) on się kiepsko wymywa z miejsc intymnych ale mnie taka warstewka która zostaje do kolejnej kąpieli nie przeszkadza. Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby 2 kąpiele sobie z nim nie poradziły :) Słyszałam negatywne opinie na jego temat właśnie dot. tego usuwania. Lubię go ponieważ Nivea na odparzenia miał problem ze złagodzeniem zaczerwienienia, a sudo po jedym posmarowaniu dał radę
Z Nivea mam chyba próbkę to mogę Ci przesłać /tylko się upewnię czy mam/ próbka wystarczy rzeby się przekonać czy Ci pasuje :)

AniaCz. - 17-07-2011, 16:03

zuzia, dzięki wielkie. W takim bądź razie kupię sudocrem. Masz może jakieś doświadczenia z bepanthenem?
olusia23 - 17-07-2011, 16:10

AniaCz., Sudocrem dobry, Bepanthen dobry :) u nas najlepiej sprawdza sie puder.

[ Dodano: 17-07-2011, 16:11 ]
inkapek napisał/a:
Mój kochany synek jeszcze niedawno był w brzusiu a teraz to już duży chłopak, kochany
az sie łezka w oku kreci co :)

ale pieknie wyszliscie na zdjeciu :)

kozung - 17-07-2011, 16:35

inkapek, no fotka 1 klasa :)
inkapek napisał/a:
Wczoraj położyliśmy mu kilka rzeczy
ja podobno kieliszek chwyciłam :beated:
Swoją drogą powtórzę się - nie mogę się napatrzeć na Towojego Hubcia!!! Przystojniaka że hoho :lookdown:

AniaCz., a my używamy Linomag, tani i skuteczny. I raz w czas puder.

My już po chrzcinach, pokażę Wam później Pana Pieczarkę :haha:

AniaCz. - 17-07-2011, 16:41

W takim bądź razie kupię sudocrem i linomag i porównam, który lepszy.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc.

kozung - 17-07-2011, 18:21

Pan Pieczarka :)



głupotki :-P


a tu razem :) :-P

Madzialenka - 17-07-2011, 19:53

kozung, slicznie:)
donia457 - 17-07-2011, 21:35

kozung, Pan Pieczarka wyglada przecudownie, :D
zuzia - 17-07-2011, 21:47

AniaCz., ja z bepanthenem nie miałam do czynienia
kozung, Pan Pieczarka przecudowny :)

donia457 - 17-07-2011, 21:58

jutro usciskam swoja Juleczke huuurrraaa :D
AniaCz. - 17-07-2011, 21:59

kozung, jaki on jest słodziak ;*
brahmadaitya - 17-07-2011, 22:01

AniaCz., ja używam bepanthenu nie tyle do dupci co gdy Tosia zadrapie buzie. Krem jest genialny! wszystko momentalnie się goi i do piersi też jest bardzo dobry :) na pupe stosuje krem z nivea baby na odparzenia. Gdy moja Tosia odparzyła pupcie to ani sudocrem ani bepanthen ani linomag nie dały rady a po nivei w dwa dni dupcia była różowiutka :) tak więc polecam! :)
kozung, Kubuś jest śliczny! bosko sie prezentuje w garniaku :D

asia030984 - 17-07-2011, 22:05

kozung, śliczny Kubuś ;* ;* i jaka szczęśliwa mamusia ;D
a ostatnie zdjęcie w Gastro??? ;)

brahmadaitya - 17-07-2011, 22:09

Madzialenka, właśnie się doczytałam że Jessi Cię nie poznała... :( domyślam się że było Ci przykro ale głowa do góry dzieci tak mają! Im będzie starsza tym dłuższą będzie miała pamięć :)
czy możemy jeszcze prosić o głosy? :) niestety można zagłosować tylko raz ale jeśli któraś cioteczka jeszcze nie głosowała a miałaby ochote pomóc nam wygrać misia to będziemy wdzięczne ;*
http://apps.facebook.com/...t_id=361&ref=nf

zuzia - 17-07-2011, 22:12

brahmadaitya, ja głosowałam :)
brahmadaitya - 17-07-2011, 22:14

zuzia, dziękujemy :) ciekawa jestem w sumie jak to będzie z tym konkursem :D pierwszy raz sie w to bawie :D
kozung - 17-07-2011, 22:16

dzięki Dziewuszki ;* ;*
asia030984, Gastro! :D

AniaCz. - 17-07-2011, 22:16

brahmadaitya, zagłosowane :) Mam nadzieję, że wygracie. Zdjęcie niesamowite. :)
kozung - 17-07-2011, 22:17

brahmadaitya, u mnie poszło z 3 kont, postaram się jeszcze kilka głosów zdobyć :)
zuzia - 17-07-2011, 22:17

brahmadaitya napisał/a:
sudocrem ani bepanthen ani linomag nie dały rady a po nivei w dwa dni dupcia była różowiutka
no widzicie, każda pupcia inna :-P u nas było dokładnie odwrotnie tzn. nivea nie podołał a sudo bez problemu. trzeba samemu przetestować różne specyfiki :)
donia457 - 17-07-2011, 22:17

kozung, a czy wujek tez moze zaglosowac??
AniaCz. - 17-07-2011, 22:19

zuzia napisał/a:
trzeba samemu przetestować różne specyfiki

Najlepiej będzie jak tak zrobię. Zacznę od sudocremu, a później przetestuję resztę.

Aniussia - 17-07-2011, 22:41

AniaCz., ja u mojej córci jak była mała stosowałam linomag (zielony - maść) i na prawde był dobry. Teraz stosuję sudocrem i też sprawuje sie bardzo dobrze :)
donia457 - 17-07-2011, 22:42

pamietam ,ajk moja OLga tez miala czerwona dupke odparzyla sie jak diabli,nic nie pomagalo wiec poszlam z nia do lekarza i pokazalam ,lekarka az za glowe sie zlapala,i dala nam specjalna masc ,ktora jest robiona na zamoiwenie niapamietam juz nazwy,ale kazala smarowac jej pupe przy kazdej zmianie pieluchy i w ciagu 1 doby dupka byla super,od tamtej pory gdy mala byla w pieluchach nigdy sie to nie powtorzylo

[ Dodano: 17-07-2011, 23:11 ]
wkoncu nie wiem czy wujek moze zaglosowac? czy nie? ,ale zaglosowal ,wkoncu stawka jest MIS

brahmadaitya - 18-07-2011, 08:32

donia457, dziękujemy bardzo za głosik od wujka :D
donia457 - 18-07-2011, 08:38

a prosze was bardzo :haha:
inkapek - 18-07-2011, 10:18

A my stosujemy bepanthen i ani razu nie było problemu z pupą, no i na brodawki też stosowałam przy początkowym karmieniu i też nie było problemu. Dziękujemy serdecznie kochane cioteczki. ;*
donia457 - 18-07-2011, 10:54

inkapek, tak jak juz ktoras wczesniej wspomniala najlepiej jest wyprowadzic samemu te rozne masci-kremy,
nie wiem jak wasze dzieciaczki ,ale moim sie odparzaly pupy jak byly w pieluchach jak;huggies, pampers,
ja dla swoich musialam kupowac pieluchy happy-bella

zuzia - 18-07-2011, 10:59

u nas ogólnie pupa sie nie odparza :) w ciągu 10m-cy miałam może z 6 przypadków zaczerwienienia, ogólnie jak nie ma potrzeby to Neli niczym nie smaruje np. po kąpieli. Kiedys rozmawiałam z położną i z tym się zgadzam, skóra to nasz największy narząd, skóra dziecka /zdrowego/ nie wymaga dodatkowego nawilżania, natłuszczania etc. Kosmetyk do kąpieli wystarcza, a w ciągu życia jeszcze zdąży się nasycić chemikaliami z kosmetyków. Tego się trzyamam :)
donia457 - 18-07-2011, 11:06

pewnie ,Olga urodzila sie latem bo w maju, nie smarowalam jej niczym ,na dworzu byly upaly i co mialam jeszcze ja oliwka nasmarowac? to wtedy byla by porazka dla dziecka
Madzialenka - 18-07-2011, 17:04

U nas najlepiej sie sprawdzil jednak alantan :-P
inkapek - 18-07-2011, 19:11

No dokładnie. Ale ja teraz jak Hubcio jest przebierany to smaruję go np. co 3 przewijanie. Nigdy dupki nawet zaczerwienionej nie było. Raz pojawiła sie mała krosteczka i po posmarowaniu od razu zniknęła.
Madzialenka - 19-07-2011, 17:49

Moja mala zrobila sie mobilna,od wczoraj raczkuje juz dluzsze dystanse!!!Jeszcze dosc niezgrabnie,ale juz pare kroczkow na czterech przejdzie :) I jak ma sie na czym podciagnac to sama wstaje na nozki :) Dzis bylysmy na szczpieniu .8 kg, 72 cm wzrostu :) Doktorek powiedzial ,ze Jessi jest bardzo silna :)
donia457 - 19-07-2011, 21:34

Madzialenka, to super wiadomosc
a ja mam Juleczke w domku :-P

ppaula2 - 19-07-2011, 21:43

A moje maluchy na antybiotyku :(
Rafałek od piątku a Kinga od dzisiaj.
Kurcze - lato, a oni zachorowali. A tak się cieszyłam, że już tak długo miałam spokój :(

donia457 - 19-07-2011, 21:44

ppaula2, współczuje
kozung - 20-07-2011, 10:20

Byliśmy na drugim szczepieniu :) Kubuś zdrowy jak rybka, lekko tylko oczko ropieje, ale z tym sobie szybko poradzimy :) Nie powiem Wam jaki jest długaśny, bo go nie zmierzono, za to waży 6820g !!! :haha:
donia457 - 20-07-2011, 11:00

no prosze,prosze ale chlopak rosnie ;*
Madzialenka - 20-07-2011, 13:31

Dziewczyny pamietacie jak pisalam o zaproszeniu jakie dostalismy z Jessi na kasting?Dzis idziemy na 18 :) Szukaja dziecka na okladke czasopisma "Eltern"(rodzice).Mmam nadzieje,ze mamy szanse:)Trzymajcie kciuczki:)
mibec - 20-07-2011, 13:42

Madzialenka napisał/a:
Trzymajcie kciuczki:)
bedziemy :)
brahmadaitya - 20-07-2011, 13:56

Madzialenka, pewnie że będziemy trzymać kciuki!!!!! :)
a ja sie własnie doczytałam że za pierwsze miejsce w moim konkursie nie ma misia ]:) ale jest ramka cyfrowa :P jak na razie prowadzimy to może się uda :D

kozung - 20-07-2011, 14:10

Madzialenka napisał/a:
Dziewczyny pamietacie jak pisalam o zaproszeniu jakie dostalismy z Jessi na kasting?Dzis idziemy na 18 :) Szukaja dziecka na okladke czasopisma "Eltern"(rodzice).Mmam nadzieje,ze mamy szanse:)Trzymajcie kciuczki:)
POWODZENIA!!!!
AniaCz. - 20-07-2011, 14:16

Madzialenka, trzymam kciuki :)
jkasia - 20-07-2011, 14:19

Madzialenka napisał/a:
Trzymajcie kciuczki:
wow super. Trzymamy kciuki :haha:
asia030984 - 20-07-2011, 14:48

Madzialenka trzymamy :)
Madzialenka - 20-07-2011, 20:34

No wiec my juz po kastingu :) Jessi super wypadla,calyczas smiala sie i minki stroila.Ona zawsze sie smieje jak widzi aparat fotograficzny:)Babka byla bardzo zadowolona ,powiedziala ze ma bardzo duze szanse,ze to ja wybiora bo:ma dokladnie 7 miesiecy,nie boi sie aparatu,lamp blyskowych,wszystko chwyta w raczki i jest sliczna :) A chwytanie w raczki bardzo wazne jest do tego zdjecia na okladke z model mama :) .Jak klapnie to 4 sierpnia mamay sesje,potem tez w sierpniu i tez do tego czasopisma bedzie sesja Baby mode i juz dzis mala sie zakwalifikowala :) Tylko czy nas wybiora... :confused: Pozyjemy zobaczymy.Strasznie dumni z niej dzis bylismy :) Prosimy o kciuczki kochane ;*

[ Dodano: 20-07-2011, 20:36 ]
Zdjecia z kastingu bedziemy mieli za okolo 4 tygodnie dopiero.Jak juz beda to wrzuce:)

[ Dodano: 20-07-2011, 20:58 ]
Nasza gwiazdeczka;)

AniaCz. - 20-07-2011, 21:50

Madzialenka, gratulacje :) Super masz modelke :)
donia457 - 20-07-2011, 23:29

Madzialenka, trzymamy kciukasy,modelka super ;*
inkapek - 21-07-2011, 11:48

Madzialenka, super gratulacje :) a Huberta nadal mylą z dziewczynką :(
zuzia - 21-07-2011, 12:14

Madzialenka, gratulacje :) Super, życzę sukcesów
inkapek napisał/a:
a Huberta nadal mylą z dziewczynką

Paulinko, tyle razy Ci mówiłam nie zakładaj mu różowych kaftaników hi hi :-P a Nelę mylą z chłopcem :( nie wiem co gorsze chłopiec wyglądający jak dziewczynka, czy dziewczynka która wygląda jak chłopiec hi hi

asia030984 - 21-07-2011, 13:11

Madzialenka, gratulacje ;D
trzymamy dalej kciuki za małą modelkę ;*
a ja mam dzisiaj wizytę u gina, mam nadzieję, że szyjka dalej mi się nie skraca...

mibec - 21-07-2011, 13:42

Madzialenka, zyczye dalszych sukcesow :)
asia030984, trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok ;*

inkapek - 21-07-2011, 15:03

asia030984, trzymam kciuki aby było wszystko ok.

zuzia, no właśnie chyba zrezygnuję z tych kokardek i przejdę na fiolet :) bo róż go postarza.

asia030984 - 21-07-2011, 20:03

dziewczyny wróciłam od gina. Szyjka cofnęła mi się i ma teraz 28mm, także jest lepiej ;D mam dalej się oszczędzać, ale już jest o wiele lepiej. A synek waży 1414g ;D
zuzia - 21-07-2011, 20:07

asia030984, tylko pamietaj że szyjka się wydłużyła bo się oszczędzalaś, zaszalejesz to znowu się skróci. Tak trzymaj a bedzie dobrze :)
asia030984 - 21-07-2011, 20:11

zuzia, wiem, dlatego mogę sobie ciut więcej pozwolić, ale bez przesady :)
donia457 - 21-07-2011, 20:17

super wiadomosc,tylko sie dalej oszczedzaj
mibec - 22-07-2011, 10:29

asia030984 super ;*
donia457 - 22-07-2011, 10:41

mojej Olgusi ropieje prawe oczko i nie mam pojecia dlaczego, :doubt:
przemywam jej swietlikiem narazie

inkapek - 22-07-2011, 10:57

asia030984, super wieści.
asia030984 - 22-07-2011, 12:44

dziewczyny dziękuję, jesteście kochane ;* ;* ;*
AniaCz. - 22-07-2011, 17:38

asia030984, super :)
Madzialenka - 22-07-2011, 19:56

asia030984, I my sie cieszymy ,ze wszystko dobrze:)
A u nas rewelacje....
Wczoraj dostalam tel,ze dzis rano mam jechac do redakcji czasopisma,na przymiarke ubranka .Pojechalismy na 11.Przymierzylismy komplecik sweterek ala bolerko z bordowej grubej welny i do tego gruba czapa w tym samym koloze.Mala w tym wygladala bosko.Na probnych fotach normalnie cudo!Po 2 godzinach dostalam telefon....WYBRALI JESSI!!!!!!!!
Pekamy z dumy normalnie!!!!Dziekujemy za kciuczki,przydaly sie bardzo ;*

zuzia - 22-07-2011, 19:59

Madzialenka, o kurcze wspaniale :) serdeczne gratulacje, jak będziesz miała możliwość to wstaw profesjonalne fotki i coś się domyślam że rodzina dostanie w prezencie po egzempalrzu pisma :)
AniaCz. - 22-07-2011, 20:42

Madzialenka, gratulacje :)
asia030984 - 22-07-2011, 23:28

Madzialenka, gratulacje :) mała modelka Wam rośnie, super :) już nie mogę się doczekać, jak zobaczę profesjonalną sesję...;)
donia457 - 23-07-2011, 00:34

w czwartek bylam z moimi dziecmi w kinie na Autach 2
kubie film sie podobal bo to fan :haha: ,julka sie nudzila bo to film dla mlodszych dzieci :lookdown: za to olga obejrzala film od a do z czyli poczatkowe i koncowe napisy bo caly film przespala :D

Madzialenka - 23-07-2011, 00:54

Dziekujemy dziewczynki ;* kciuczkow prosze nie odpuszczac,zeby sie sesja udala 4.08 :)
Jak tylko focie miala bede to natychmiast wstawie,zeby sie z Wami szczesciem i duma dzielic ;*

orlosia - 23-07-2011, 01:05

Madzialenka, gratulacje, faktycznie urode ma niesamowita :)

donia457, ja też byłam z chłopakiem i jego młodym bratem oni swietnie sie bawili a ja zasnełam :greedy:

inkapek - 23-07-2011, 10:15

Madzialenka, super hiper, gratki ogromne. Ona się ciągle uśmiecha więc nie mogło być inaczej jak tylko mogli ją wybrać :) bo drugiej takiej rozesmianej i o pięknych oczkach nie znajdą. ;*

[ Dodano: 23-07-2011, 10:24 ]
Dziewczyny potrzebuję tytułów piosenek w których klaszczą, czy możecie mi coś podpowiedzieć?

kozung - 23-07-2011, 13:19

asia030984, ;* super! wymasuj brzucho ode mnie :)
Madzialenka, gratuluję i też czekam na profeski :lookdown: :)
inkapek, :-o hmmm pogrzebałam trochę i jakoś nie mogę żadnej z klaskaniem ani sobie przypomnieć ani znaleźć :confused:

zuzia - 23-07-2011, 14:51

a taka coś "na raz na dwa świat za uszy dziś złap..." tam chyba klaskali ale głowy nie dam, a czy to w ogóle ma być dzieciowa piosenka :-P
AnIeLa - 23-07-2011, 16:12

inkapek napisał/a:
Dziewczyny potrzebuję tytułów piosenek w których klaszczą, czy możecie mi coś podpowiedzieć?


z dziecięcych Majka Jeżowska, a jeśli nie musi być dziecięca to u Rubika klaskali ;D

Werkaa - 23-07-2011, 19:29

Madzialenka, gratulacje dla Was ;* Jessi jest śliczna :)

W piątek byłam u gina , synek waży 6500 g. :doubt: tak się zastanawiam czy to nie za mało jak na 26 tc.

A Alanek ostatnio daje popalić mamusi szczególnie wieczorami ;D w dzień sobie odpoczywa, praktycznie nie czuję go w ogóle aż się martwię za to wieczorami zaczynają się kopniaki, wygibasy i inne szaleństwa :-P Jeszcze z godzinka i synuś powinien zaczynać przedstawienie :-P

olusia23 - 23-07-2011, 21:35

6 kg hmmm;p byłby olbrzymem przy porodzie :D ale 650 gram to faktycznie na 26 tydzien nie wiem czy nie za malo. chociaz moze zle kojarze, ciekawe co dziewczyny napisza.
inkapek - 23-07-2011, 21:36

Werkaa, za mało...toż to wielkie dziecię masz w brzusiu.

Dziewczyny nie muszą być dzieciowe choć mogą bo to dla Hubcia a on baaardzo lubi jak klaszczą w piosenkach no i repertuar do auta muszę jakiś sklecić bo mamy tylko 2 piosenki które lecą non stop. :beated:

asia030984 - 23-07-2011, 21:44

Werkaa, mój synek na 26 tydzień ważył 800g, a teraz mamy 30 i jest 1414g. Nie wiem czy to nie jest za mało, a co powiedział gin??? Jak się ma waga do reszty parametrów???

[ Dodano: 23-07-2011, 21:45 ]
inkapek, u Jacksona też klaskali ;D

Werkaa - 23-07-2011, 21:45

olusia23 napisał/a:
6 kg hmmm;p byłby olbrzymem przy porodzie


:D Jej, dopiero teraz zauważyłam :D oczywiście 650 g :-P

Jeśli któraś z Was pamięta ile ważyło jej dzidzi w 26 tc to napiszcie :) Teraz to już cały czas bede o tym myslec :(

donia457 - 23-07-2011, 21:45

a my bylismy z olga u lekarza,ropieje jej oko ,nie wiem dlaczego i do tego nam goraczkuje,ogolnie to jest wszystko ok,w plucach i oskrzelach czysto ,brak kataru i kaszlu
czy jest to mozliwe zeby goraczkowala od oka?

[ Dodano: 23-07-2011, 21:51 ]
wydaje mi sie ze waga 650 g to ok,moze byc dziecko poprostu drobniejsze,najwazniejsze aby sie dobrze rozwijal i przybieral na wadze w ostatnim miesiacu :haha:

inkapek - 23-07-2011, 22:28

Werkaa, mój Hubi był od początku o tydzień za mały, organy były rozwiniete zgodnie z tygodniem a masa ciała za mała. Potem zmniejszyło się do 3 dni a potem już wyrównało. Sprawdzę jutro ile mój szrab wtedy ważył.
donia457, a może zatarła, albo z powietrza teraz o stan zapalny oka nie trudno.

kozung - 23-07-2011, 22:38

Werkaa, u nas w 24tyg było 824g, w 28tyg 1659g. ALE! Miałam źle obliczony termin porodu - było na 30.04, urodziłam 12stego kwietnia i to już było przenoszone.. Miesiączkowałam jeszcze będąc w ciąży :beated:
donia457 napisał/a:
najwazniejsze aby sie dobrze rozwijal i przybieral na wadze w ostatnim miesiacu
dokładnie :)
zuzia - 23-07-2011, 22:38

donia457 napisał/a:
czy jest to mozliwe zeby goraczkowala od oka
medykiem nie jestem :-P ale tak sobie myslę że np. jesli problem z okiem wywołały bakterie to organizm walczy żeby je wybić, a jak walczy to może być gorączka.

[ Dodano: 23-07-2011, 22:48 ]
Werkaa, asia030984, a co powiedzieli wasi lekarze? Bo wiecie nie ma co się sugerować innymi dziećmi, wpedzicie się w depresje a i tak każde dziecko inne :)

donia457 - 23-07-2011, 23:33

oko ma zaklejone ropa i moge jej kropli wposcic a najgosze jest to ze nie daje sobie nic zrobic ztym okiem :beated:
a do tego leciala jej wlasnie krew ciurkiem z nosa :beated: myslalam ze juz karetke bede wzywac bo nie moglam sobie poradzic,ale naszczescie sytuacja opanowana
na koniec nacisnelam jej nadziurke od nosa z ktorej krew jej leciala to na koniec zaczela pluc ta krwia :beated:

[ Dodano: 23-07-2011, 23:34 ]
tragedia ztymi moimi dziecmi :cring:

zuzia - 24-07-2011, 00:03

donia457, na nos zimne okłady na nasadę nosa, jakieś czopki z ligniny w nos i głowa dziecka do góry, na oczka może jakieś okłady z ziółka /poczytaj co działa łagodząco/ to odmoczą zaschnieta ropę i przyniosą ulgę
olusia23 - 24-07-2011, 09:45

Werkaa, wlasnie zobaczylam na usg oliwka wazyla 850 gram. ale mysle ze to nie ma ogromnego znaczenia. urodziła sie z waga 3 kg wiec wielkoludem nie byla ;) normalne dziecko.

tak jak pisza poprzedniczki, najwazniejsze czy sie normalnie rozwija narzady itd.

moze TY lub maz jestescie drobni? a moze poprostu taka natura dzidzi. ja uwazam ze nie powinnas sie martwic :)

donia457 - 24-07-2011, 11:19

kochani olga rano wstala bez spuchnietego zaropialego oczka,nie ma tez temperatury,troche to dziwne patrzac na to wszystko po tym jak jej krew z nosa leciala
zuzia - 24-07-2011, 11:47

donia457, najważniejsze że już ok., może to był pojedyńczy incydent, bedzie dobrze :)
olusia23 - 24-07-2011, 12:45

Madzialenka, Gratki :D pilnuj tylko zeby Ci ktoś modelki nie wyrwał ;p
Madzialenka - 24-07-2011, 13:29

Dziekujemy dziewczynki ;*
asia030984 - 24-07-2011, 15:52

zuzia, mój lekarz powiedział, że jest wszystko ok. Waga prawidłowa jak na swój wiek, dziecko rozwija się prawidłowo, więc nie ma się czym martwić :)
Werkaa nie ma czym się stresować, każde dziecko jest inne i inaczej się rozwija ;)
donia457, dobrze, że z oczkiem lepiej :)

jkasia - 24-07-2011, 19:52

Madzialenka, własnie przeczytałam! Gratuluje! Bedziemy miec małą, forumową gwiazdeczke ;* ;D inkapek, w "Kaczuszkach" tez klaszczą ;D Zobacz tu"
http://www.youtube.com/wa...feature=related :D
no i niezawodna majka jeżowska :na raz.."
http://www.youtube.com/watch?v=vfRvc3ciO-4

inkapek - 24-07-2011, 20:22

jkasia, dzięki :)

donia457, dobrze że już dobrze. ;*

Madzialenka - 24-07-2011, 22:43

jkasia, ;*
Dziewczyny mam prosbe.Moglaby ktoras z Was wskoczyc do galeri Blondi i jakis komentarzyk pisnac?Na 4 srtonie jestesmy :confused: dodalam nowe fotki,ale to wciaz ten sam post ,wiec na czwartej zostajemy.Z gory dziekuje :)

donia457 - 24-07-2011, 23:28

narazie z olga jest ok,krwotok sie nie pojawil ,oko w porzadku no i nie ma temperatury :bad:

[ Dodano: 24-07-2011, 23:33 ]
dziecko z taka waga jest ok ,to w ostatnim miesiacu dziecko przybiera na wadze narazie rozwijaja sie jeszcze jego organy ,i ksztaltuje do konca .wiec nie ma sie czym martwic ,bedzie dobrze
kazde dziecko rozwija sie i rosnie inaczej ;*

inkapek - 25-07-2011, 10:09

donia457, to dobrze że wszystko ok.
U nas waga była następnująca:
20-ty tydzień 275g, 29-ty tydzień już 1264g, w dniu porodu a więc 40 tydzień i 3 dni 3488g a urodził się 3380g :)

donia457 - 25-07-2011, 10:18

aby waga koncowa byla odpowiednia :D
Madzialenka - 25-07-2011, 20:36

Dziewczyny!!!Moja mala modelka dostala drugi job :haha: W srode jedziemy na sesje z modelkami.Pani z agencji powiedziala,ze to nic wielkiego,bo chodzi o fotoshooting modelek,Jessi ma byc ozdobka.Zajmie to 1-1,5 h,Gaza Jess -120euro :-o
Strasznie sie ciesze,martwi mnie tylko godzina.To bedzie o 17 ,a ona juz moze byc troche zmeczona po calym dniu.No zobaczymy.Prosimy o kciukaski:)

zuzia - 25-07-2011, 20:43

Madzialenka, no no kariera na całego :) a zarobki, no cóż żeby jej tylko w głowie nie przewróciły :-P
asia030984 - 25-07-2011, 21:02

Madzialenka, gratulacje ;D super i dalszych sukcesów życzymy małej modelce ;* ;* ;*
inkapek, klaszczą też: "Kiedy jest nas dużo", "Grozik" i więcej nie przychodzi mi do głowy ;)

donia457 - 25-07-2011, 22:55

trzymamy kciukasy :haha:
inkapek - 26-07-2011, 09:25

Zaciśnięte. Młoda zarobi na siebie już za młodego ;) hehe
jkasia - 26-07-2011, 13:10

Madzialenka, wow gratuluje!!!! Nie obejrzysz sie a mała zrobi kariere jak Ania Rubik ;D
kozung - 26-07-2011, 18:46

byliśmy dzisiaj na usg bioderek :bad: jajca jak berety. Mieliśmy skierowanie, ale kolejka sięga połowy września.. Więc 2 razy nie myśląc zapłaciłam za badanie i zapisano nas na dzisiaj. Badanie trwało góra 4 minuty, łącznie z rozebraniem i ubraniem Kuby :| Lek powiedział tylko, cyt: brak jąder kostnienia głów kości udowych.Zasadniczo rozwijają się w 4 miesiącu życia, ale niektórzy naukowcy twierdzą ,że proces ten trwa do 7 miesiąca. Takie zdanie znalazłam też na 2/3 stron internetowych. W sumie nie powiedział nic konkretnego. I teraz nie wiem czy iść do ortopedy prywatnie czy nie? Jak radzicie?
olusia23 - 26-07-2011, 21:44

ja bym szła
Madzialenka - 26-07-2011, 22:18

kozung napisał/a:
Mieliśmy skierowanie, ale kolejka sięga połowy września..

jak polowy wrzesnia? Z niemowlaczkiem tez w takich kolejkach sie do lekarza czeka w naszej kraju? :-o
kozung napisał/a:
Badanie trwało góra 4 minuty, łącznie z rozebraniem i ubraniem Kuby

Nasz pediatra ma specjalizacje w neurologii i ortopedii i badanie bioderek tez trwalo minutki(zdziwiona bylam ze tak szybko)wiec tym to sie nie zrazaj :)
kozung napisał/a:
.Zasadniczo rozwijają się w 4 miesiącu życia, ale niektórzy naukowcy twierdzą ,że proces ten trwa do 7 miesiąca.

Kubus ma 3,5 miesiaca.Jezeli problem by nas dotyczyl to poczekalabym jeszcze z miesiac ,poltora i dopiero poszla do ortopedy.Fachowcem nie jestem,ale nie wiem ,czy ortoeda nie powie Ci -prosze przyjsc znow za miesiac....
Bedzie dobrze,nie zamartwiaj sie ;*

[ Dodano: 26-07-2011, 22:22 ]
Jakby to bylo cos naprawde niepokojacego ,to mysle ,ze lekarz sam by Was do ortopedy skierowal na cito.No panic :)

[ Dodano: 26-07-2011, 22:55 ]
inkapek napisał/a:
Młoda zarobi na siebie już za młodego

moze bedzie niemowlakiem niezaleznym finansowo od rodzicow :D
jkasia napisał/a:
Nie obejrzysz sie a mała zrobi kariere jak Ania Rubik

Super by bylo,ale rownie dobrze na tych dwoch zleceniach moze sie skonczyc...ale ,intuicja mowi mi co innego... :D No zobaczymy :haha:
Buziaki dla cioteczek od Jessi za doping ;*
Z jutrzejszm fotoshootingiem to nic pewnego :confused: Wiec ma byc robiony na dworze,nie w studiu i wszystko jest zalezne od pogody :confused: Ostatni tydzien lalo,ale dzis bylo ladnie,moze sie do jutra utrzyma.Najzajefajniejsze jest to,ze sesja odbedzie sie w Olympiapark!!! A to nasz park po drugiej stronie ulicy ;D Jestem na swoim gruncie i od razu duzo pewniej sie czuje :)

donia457 - 27-07-2011, 00:55

Madzialenka napisał/a:
sesja odbedzie sie w Olympiapark!!! A to nasz park po drugiej stronie ulicy Jestem na swoim gruncie i od razu duzo pewniej sie czuje
no to fajnie ,bedziesz na swoim gruncie
a ja w czwartek ide z Julia na ekg serca a pozniej do kardiologa, :beated:
z Olga bede muisiala isc do laryngologa,a z kuba tez musze isc na przeswietlenie kregoslupa :beated:

olusia23 - 27-07-2011, 08:24

Madzialenka napisał/a:
Z niemowlaczkiem tez w takich kolejkach sie do lekarza czeka w naszej kraju?
tak Polska to syf.

Madzialenka napisał/a:
Jakby to bylo cos naprawde niepokojacego ,to mysle ,ze lekarz sam by Was do ortopedy skierowal na cito.
niekoniecznie, nasi lekarze sa naprawde ograniczeni.

Mysle ze to nic powaznego, ale ja jednak od razu bym poszla dla spokojnego sumienia. Odetchniesz z ulga jak wyjdziesz i dowiesz sie ze wszystko wporzadku :)

inkapek - 27-07-2011, 10:40

kozung, ja dla swojego spokoju bym poszła.

My od dziś zakrapiany oczka atropiną przed wizytą u okulistki, trzymajcie kciuki aby wada która wyszła wcześniej teraz się nie pojawiła.

donia457, a co się u was tak nagmatwało?

donia457 - 27-07-2011, 12:50

inkapek napisał/a:
donia457, a co się u was tak nagmatwało?

julia ma takie ataki dusznosci,podejrzewam ze to cos z krazeniem :doubt:
u olgi byl taki moment ze 4 razy dziennie jej krew z nosa leciala przez miesiac byl spokoj no i po miesiacu dostala tego krwotoku z noska a kuba ma krzywy kregoslup i jak nie wezme sie za to ,to chlopak na mlode lata bedzie garbaty :beated:

asia030984 - 27-07-2011, 14:28

donia457, o matko, to masz przeboje... mam nadzieję, że szybko się ze wszystkim uporacie
inkapek - 27-07-2011, 14:42

donia457, trzymam bardzo mocno kciuki za was :) i ślę dobre fluidy. ;*
zuzia - 27-07-2011, 14:51

donia457, trzymamy kciuki za dobre wiadomości :)
Tak tutaj są mega kolejki na NFZ z noworodkiem do ortopedy się czeka, ja wiedząć o tym ogonku zapisałam Nelę na pierwszą wizytę jak jeszcze byłam w ciąży :-P
Teraz chodzimy prywatnie do mega fajnego lekarza, bada dziecko dokładnie wizyta jest znacznie dłuższa, wszystko tłumaczy, oprocz usg bioderek sprawdzał nam też ciemiączko, kręgosłup etc. Wolę zapłacić raz na kilka miesięcy, niż tracić czas na badanie "po łebkach"

olusia23 - 27-07-2011, 20:00



w Galerii Nutki wiecej fotek ;)

asia030984 - 27-07-2011, 20:18

sama słodycz ;*
Madzialenka - 27-07-2011, 20:43

donia457, Kurcze to sie porobila u Was Cala trojka na raz :( Trzymym kciukaski z calych silek za zdrowko dzieciaczkow ;*
inkapek, A co to wada wyszla u Hubcia?Raczki i paluszki pozaciskane :)
olusia23, hehe Neska jaka uhahana :D Juz pedze do galerii podziwiac cudenka :)

A u nas fajnie bylo na fotoshooting'u :) mala na poczatku rozesmiana i szczesliwa,potem juz ja to zmeczylo,obcy ludzie z kazdej strony Jessi,Jessi ,kazdy probowal ja zabawic ,a ona w koncu plakac zeczela i to ostro,biedulka.Wszystko trwala nie cala godzine.Model mama sliczna byla.Zadzwonie jutro do agentki Jess i zapytam czy moge pare fotek dostac.Jak przyszlysmy to byly tam jeszcze 2 matki z dziecmi,ale starszymi 4-5 lat.Kurde jakie nie przyjemne baby ]:) Widac ze juz obcykane w tym biznesie,ale normalnie wrogo nastawione,miedzy soba i do mnie jak przyszlam.Kazda do dziecka ty jestes najpiekniejsza bla,bla.Corka jednej powiedziala,slodkie baby o Jessi i ze podobaja sie jej oczka malej ,a matka-Ty bylas duzo slodsza!Spojrz w lusterko,a twoje oczy sa duzo ladniejsz,niz tego dziecka.Jakas walnieta ]:) Zle sie tam w srod nich czulam.Pani fotograf powiedziala,ze Jessi to urodzona modelka :) Smiac sie zaczelam,a ona mowi ze od lat z dziecmi pracuje i mowi powaznie :)Ciekawe doswiadczenie,oby wiecej takich :)

kozung - 27-07-2011, 20:53

Madzialenka napisał/a:
Ciekawe doswiadczenie,oby wiecej takich
oby!!! :)
Cytat:
Wolę zapłacić raz na kilka miesięcy, niż tracić czas na badanie "po łebkach"
i tak też zrobię. dzisiaj jakby wszystkiego było mało próbowałam dostać się do pediatry. szlag by trafił piguły, nie zapisały mnie bo "skoro nie choruje to po co?" :bad: co to za filozofia, żeby człowiek nie mógł ze specjalistą normalnie pogadać..
co do ortopedy, najbliższy w Olsztynie, jak tylko dorwę nr tel to umawiam. i koniecznie prywatnie, bo na kasę chorych liczyć nie można. uh :bad:

asia030984 - 27-07-2011, 21:17

Madzialenka, al najważniejsze, że mała dała radę :) naprawdę urodzona z niej modelka ;*
donia457 - 27-07-2011, 21:24

Madzialenka, to fajnie ze udala sie sesja zdjeciowa :D

[ Dodano: 27-07-2011, 23:38 ]
a no wlasnie sie dowiedzialm ze na badanie ekg serca jedziemy dopiero w piatek bo jutro nie bedzie lekarza,a wizyta u kardiologa przelozyla sie na 3 sierpnia :doubt:
bez badania serducha niemamy po co jechac do kardiologa :beated:
a mnie lapie katar,tragedia tak sie zle czuje,niemoge sie schylic bo z nosa leci mi woda ciurkiem :beated: oczy mi lzawia,dobrze ze dzisiaj i jutro mam dzien wolny

[ Dodano: 27-07-2011, 23:38 ]
olusia23, foteczka superowska ;*

zuzia - 28-07-2011, 08:05

Madzialenka, nieźle, to co opowiadasz, jakby te sesje robili nie za kasę ale powiedzmy za pamiątkowe profesjonalne zdjęcia to i niektóre matki zachowywały by się inaczej. Niektórym się w głowach przewraca.
Madzialenka napisał/a:
wrogo nastawione
bo konkurencja sie pojawiła
donia457, współczuje :(
olusia23, pięknosci

donia457 - 28-07-2011, 11:08

Madzialenka, jesli ktos jest wrogo nastawiony to tylko dlatego ze walczy z konkurencja,twoja dzidzia jast sliczna i nie przejmuj sie tym ,skoro pani fotograf sie podobala wiec jest super i wszystko ok.
inkapek - 28-07-2011, 11:23

Ja czasami oglądam na TLC taki program o dzieciach co takie miss małe z nich robią czy coś, masakra co tam się dzieje. Nic się nie przejmujcie głupimi babami.

U nas wykryto mała wadę na minusie (mąż taką ma) ale że młody nie miał roku i nie było to po podawaniu atropiny to badanie nie jest miarodajne. Teraz kropimy i mamy nadzieję że wady jednak nie będzie.

asia030984 - 28-07-2011, 13:31

inkapek, no to żeby wada poszła sobie precz :)
a ten program tez czasem oglądam i po prostu porażka rodziców na całej linii...

inkapek - 28-07-2011, 15:04

asia030984, ja też mam taką nadzieję.
anna3678 - 28-07-2011, 18:30

Chyba juz moge Wam sie tak cichutko i niesmialo pochwalic... jestem w 10 tyg :)
donia457 - 28-07-2011, 18:51

anna3678, gratuluje :haha:

[ Dodano: 28-07-2011, 18:52 ]
inkapek, bedzie dobrze :)

AniaCz. - 28-07-2011, 19:14

anna3678, gratulacje :)
anna3678 - 28-07-2011, 20:00

Dziewczyny ;* ale jeszcze nie dziekuje, po dwoch poronieniach boje sie nawet snic o tym ze tym razem moze naprawde sie udac. Dzisiaj bylismy na kontroli i dzidzia ma 3,2 cm i mocno wierzgala nozkami na usg ;D Prosimy o trzymanie kciukasow i lapek, termin przewidziany na 25 lutego
olusia23 - 28-07-2011, 20:23

anna3678, na takie wieści czekałam :)
anna3678 - 28-07-2011, 20:36

olusia23 napisał/a:
na takie wieści czekałam :)
;* ;* ;* ;*
nata - 28-07-2011, 21:51

anna3678, już wiesz jak się cieszę, ale powtórzę to jeszcze tutaj :D ;* ;* ;*
trzymamy bardzo bardzo mocno kciuczki a Polinda łapulki ;*

kozung - 28-07-2011, 21:52

anna3678, super!!!
anna3678 napisał/a:
tym razem moze naprawde sie udac
;* ;* trzymam kciuki :)
Madzialenka - 28-07-2011, 22:28

anna3678, Nie raz sie zastanawialam ,czy jeszcze podejmiecie probe i ciesze sie ogromnie,ze jednak sie nie poddaliscie.Trzymamy raczki, lapeczki i pazurki bardzooo mocno zacisniete ;* ;*

[ Dodano: 28-07-2011, 22:32 ]
inkapek napisał/a:
U nas wykryto mała wadę na minusie

a jak ja wykryto??Bo ja tez mam mala wade na minusie...

inkapek - 29-07-2011, 09:40

Madzialenka, byliśmy u okulistki i robiła wszystkie badania włącznie z badaniem dna oka. Ma babka sprzęt laserowy co wyłapuje tylko spojżenie oka i się w nie nie ingeruje. Badanie było wykonane na dwóch różnych sprzętach plus ręczne i dno oka.
AnIeLa - 29-07-2011, 09:43

anna3678 napisał/a:
Chyba juz moge Wam sie tak cichutko i niesmialo pochwalic... jestem w 10 tyg :)


Spróbowaliście :) Gratuluję :* Łapy, kciuki i co jeszcze możliwe zaciśnięte ;*

mibec - 29-07-2011, 09:49

anna3678, gratuluje ;* ;* Muuusi sie udac ;*
inkapek - 29-07-2011, 10:01

anna3678, gratulacje :) gardzo się cieszę.
AniaCz. - 29-07-2011, 10:23

anna3678, trzymam mocno kciuki ;*
donia457 - 29-07-2011, 10:33

anna3678,my tez trzymamy kcuikaski i pazurki za was ;*

[ Dodano: 29-07-2011, 12:12 ]
dziewczyny chcialam wam powiedziec ze Jula ma zdrowe serducho :D
hip hip hurra!!!!
ale musze jej porobic jeszcze badania krwi i isc z nia do laryngologa wiec szukamy dalej przyczyn :doubt: narazie dziewczyna musi nie szalec

asia030984 - 29-07-2011, 13:30

anna3678, super wieści, gratulacje ;D trzymamy kciuki, aby wszystko było dobrze
;* ;* ;* ;*
donia457, cieszę się bardzo :)

zuzia - 29-07-2011, 14:06

anna3678, wspaniale, u nas tez kciuki zacisnięte :) i będziemy je trzymac tak długo jak będzie trzeba
donia457, super, dobrze że to nie serducho

olusia23 - 29-07-2011, 15:00

napiszcie mi czy WAsze dzieci maja cos takiego ze wciagaja powietrze do srodku? jakby zdziwienie ale z wciaganiem powietrza takich chrypiacym? zastanawiam mnie to, bo zdarza sie to nawer po przebudzeniu
zuzia - 29-07-2011, 17:06

Nela wciąga powietrze z takim jakby yyyyyyyyyyyyy :) bardzo ją to bawi
donia457 - 31-07-2011, 00:30

ja tak mialam jak bylam dzieckiem naogol zdarzalo mi sie jak ziewalam jak doraslam to mi to przeszlo :)

[ Dodano: 31-07-2011, 00:31 ]
zuzia napisał/a:
super, dobrze że to nie serducho

tez sie bardzo ciesze ,ale niestety zarazilam cala 3 swoich dzieci :doubt:

agusia1974 - 31-07-2011, 07:36

anna3678, ja też gratuluje i trzymam kciuki :)
olusia23 - 31-07-2011, 10:05

Czym usuwacie stałe plamy z ubranek dzieciecych?
inkapek - 31-07-2011, 10:15

olusia23, u nas nic niestety nie pomogło, jak od razu nie namoczyłam to nie zeszło.
olusia23 - 31-07-2011, 12:32

sprobowalam Vanishem troche zeszlo nie calkiem, kolezanka podpowiedziala mi ze soda oczyszczona dziala sprobuje jeszcze to.
ona stosuje do pralki, ja jednak uwazam ze moge zniszczyc pralke. namocze poprostu w wodzie.

zuzia - 31-07-2011, 19:32

to ja też spróbuję z tą sodą :)
Madzialenka - 01-08-2011, 21:03

ja tez chetnie wyprobuje.
donia457 - 01-08-2011, 22:53

wszystko zalezy od tego z czego sa plamy i jakich proszkow do prania uzywacie
inkapek - 02-08-2011, 09:58

Ja używam vanischu i persila, plamy są z kupy, jagód, marchewki, cukierków itp. jedne schodzą po namoczeniu inne tylko bledną.
olusia23 - 02-08-2011, 10:06

najgorzej u nas schodza plamy z banana... i marchwi
donia457 - 02-08-2011, 10:46

ja piore w persilu,ustawiam na 60 st.
moja siostra jak wziela nie ktore ubranka po moich dzieciach to uprala je w leveli przez gotowanie i wszystkie plamy jej poschodzily az bylam w szoku
moja Olga ubrudzila ostatnio biala sukienke sosem pomidorowym ,pralam ja 2 razy w persilu na 6o st,i zeszly

zuzia - 02-08-2011, 15:05

ja nie piorę w 60 bo miałam wrażenie że niektóre rzeczy popuszczały kolory na inne :(
brahmadaitya - 02-08-2011, 21:09

anna3678, gratuluje i trzymam kciuki!!!!! :)
inkapek - 02-08-2011, 21:46

Wróciliśmy, niestety wada jest. Mamy zalecenie do końca roku okularki plus witaminę PP na poprawienie ostrości zierenicy czy jakoś tak. Młody się tak rozpłakał przy badaniu że nie mogliśmy go uspokoić. Tak się zanosił że aż się pożygał na jej sprzęt...a przy tym zaciskał mocno oczka. Ehhh jak pech to pech no ale wkońcu badanie zrobiliśmy i wyszła wada. Tak myślę że zęby mu idą bo po ibalginie się uspokoił i nawet zaczął uśmiechać.
Madzialenka - 02-08-2011, 21:52

Moja zdolna bestiyjka nie chce juz nawet siedziec, tylko caly czas by stala :) Mamy juz pierwszego guza i siniaka na glowce :shy:



[ Dodano: 02-08-2011, 21:58 ]
inkapek, Biedactwo :( Ja chyba z Jessi tez powinnam pojsc do okulisty jak sama mam wade.W jakim wieku mozna juz isc z dzieckiem do okulisty?

kozung - 02-08-2011, 22:25

inkapek, :confused: oj biedactwo.. ucałuj maluszka ode mnie ;* Madzialenka, ale nóżka na zdjęciu, fiu fiu :lookdown: :haha: ;*

a mój zaczyna poważnie gaworzyć, wszystkie "le" "la" "eja" itp wydobywają się z niego non stop :) rośnie mały rozrabiaka :)



Kubuś wypróbował też kaszkę :) posmakowało :)

brahmadaitya - 03-08-2011, 08:42

olusia23, ja dużo plam zwalczam pastą do zębów zanim je wypiorę.
inkapek, jest szansa że wada sie cofnie? czy to raczej trwała sprawa? ucałuj maluczka od nas ;*
Madzialenka, Jessi coraz piękniejsza :) ;*
kozung, Kubuś słodziusi ;* a jakie ma świetne wałeczki :)
Moja myszka już sama siedzi :) jeszcze nie siada ale jak ją posadze to siedzi już stabilnie no i podciaga sie na szczebelkach łózeczka do siadania albo w leżaczku trzymając sie łuku ale tak całkiem sama jeszcze nie siada.


inkapek - 03-08-2011, 08:51

Madzialenka, jak ona zalotnie tą nóżkę wystawia hehe, nie pokażę Hubertowi bo mi od kompa nie odejdzie ;)

Madzialenka, u nas zalecenie ze szpitala jest już z 3 miesięcznym dzieckiem że trzeba iść. Badanie miarodajne jest po ukończeniu roku, bo do roku różnie to bywa a wzrok przecież nadal się rozwija. U nas wyszła wada w 10 miesiącu, daliśmy spokój 2,5 miesiąca skończył rok i jednak wada się utrzymuje.

Madzialenka, kozung, no biedny razem z nim ryczeć mi się chciało, on jest bardzo pogodnym dzieckiem i mało płacze a tu taka chisteria.

kozung, hehe kochany maluszek niech gada dowoli :)

Kupiliśmy spacerówkę dziś wypróbujemy :) składa się do mikroskopijnych wielkości w aucie zajmóje więc niewiele miejsca jupi :)
http://allegro.pl/super-l...1729490963.html
czerwono szary wzieliśmy.

[ Dodano: 03-08-2011, 09:04 ]
brahmadaitya, ale ona ma śliczne te oczka :)

Wada narazie jest ale czy się cofnie zobaczymy, ona kazała nam nie panikować i okularki traktować jako ćwiczenie a nie że będzie już nosił cały czas. U nas jest to że od męża strony każdy ma wadę i mąż też a niestety oczy to genetyka. Ja jestem dobrej myśli że jednak jak teraz się przemęczymy to wada ustąpi :)

brahmadaitya - 03-08-2011, 09:16

ja też będę musiała skontrolować oczyska Tosiaka bo u nas też praktycznie wszyscy mają wady wzroku. U mojego małża jego ojciec i siostra chodzą w okularach a moja mama ma poważną wadę (+6 w jednym i +5,5 w drugim oku a do tego astygmatyzm). Ja mam natomiast słabą rogówkę, bardzo wrażliwą na światło i praktycznie cały rok muszę chodzić w okularach przeciwsłonecznych z filtrami...ehhh....mam nadzieje że u Was wada sie cofnie. Trzymam za to kciukasy :)
inkapek - 03-08-2011, 09:41

brahmadaitya, ;*
Madzialenka - 03-08-2011, 12:17

inkapek napisał/a:
u nas zalecenie ze szpitala jest już z 3 miesięcznym dzieckiem że trzeba iść.

U nas nie ma takich zalecen.Pojde z nia po prostu sama tak kontrolnie.
i my trzymamy kciuki za cofniecie wady.

[ Dodano: 03-08-2011, 12:18 ]
brahmadaitya, kozung, slodkosci same te Wasze pociechy ;*

donia457 - 03-08-2011, 12:34

dziewczynki te wasze dzieciaczki to same slodyczy ;*
bylam z dziecmi wczoraj u lekarza ,Julka ma lekko krzywy kregoslup i ola ma krzywe lopatki wiec jak sie nie wezme za swoja trojce to na mlode lata cala bedzie garbata i krzywa :doubt:

nata - 03-08-2011, 13:00

Apropo wady wzroku, to powiedzcie mi, może akurat się orientujecie, jak to jest jak przyszła mama ma dużą wadę wzroku ? Tzn chodzi mi o poród.
Ja nie planuję dzieci na pewno w ciągu najbliższych kilku lat, ale jakiś czas temu zmieniałam okulistę i od razu powiedział, że jak będę w ciąży muszę od razu przyjść i kontrolować wzrok cześciej no i możliwe, że da mi skierowanie na cc. Mam - 4 :doubt:
Któraś z was miała podobną sytuację?

asia030984 - 03-08-2011, 13:07

jaki macie słodkie bobaski ;* ;* ;*
inkapek - 03-08-2011, 13:49

nata, z tego co wiem to jest zalecenie cc przy dużej wadzie wzroku.
brahmadaitya - 03-08-2011, 13:52

nata, Moja koleżanka miała cc ze względu na wadę wzroku. Dużo zależy od ciśnienia wewnątrzgałkowego i rodzaju wady. Myślę że skoro okulista już teraz daje Ci znaki że poród prawdopodobnie będzie przez cc to Twoja wada jest jedną z tych które w przypadku naturalnego porodu może się znacząco pogłębić.
nata - 03-08-2011, 14:07

inkapek, brahmadaitya, tak właśnie myślałam, ale jeszcze ponadto, znowu wyczytałam gdzieś, że taka ustalona cc wcale nie jest tak miło widziana w szpitalach (albo może tylko u mnie?)
No ale, przyjdzie czas, to będę się martwić :)

Ewelina - 03-08-2011, 15:52

Maciuś już trochę większy :)

asia030984 - 03-08-2011, 18:06

Ewelina, jaki przystojniak ;*
olusia23 - 03-08-2011, 19:34

Ewelina, piekny :) a glowka juz sie uformowała?
AniaCz. - 03-08-2011, 19:36

Ewelina, słodki maluch :)
inkapek - 03-08-2011, 20:53

Ewelina, słodziak :)
Ewelina - 03-08-2011, 21:59

olusia23 napisał/a:
piekny a glowka juz sie uformowała?
Tak, tak już wszytsko wporządku co prawda Ewcia częściej z nim jest u lekarza, bo wiadomo, ale rozija się prawidłowo :)
Jak się Maciejka podoba to wrzucę coś jeszcze :)



A mój już taki duży facet jest :mmm:


olusia23 - 03-08-2011, 22:02

Ewelina napisał/a:
A mój już taki duży facet jest
Bozeeeee ale przystojniak :beated: :haha:
Ewelina - 03-08-2011, 22:04

olusia23, Oj tak ładny to on jest a pyskolek się z niego robi :confused: Mam nadzieję, że mu tak nie zostanie :-P Mam nadzieję, że jak zajdę już w ciążę to będę miała dziewczynkę i bedzie miała takie oczka jak Kubacki :)
kozung - 04-08-2011, 08:00

olusia23 napisał/a:
Ewelina napisał/a:
A mój już taki duży facet jest
Bozeeeee ale przystojniak :beated: :haha:
mama kupuj dubeltówkę, bo przy takim przystojniaku będziesz miała tłumy dziewczyn pod oknem :-P :haha:
Ewelina - 04-08-2011, 09:07

kozung napisał/a:
mama kupuj dubeltówkę, bo przy takim przystojniaku będziesz miała tłumy dziewczyn pod oknem
Oj tak już się za nim oglądają. Ja się zastanawiam jak to będzie jak on do zerówki pójdzie już w przedszkolu jedna go pocałowała :D :D A jaki wystraszony był :D :D
donia457 - 04-08-2011, 09:45

Ewelina,
przystojniacy :haha:

Ewelina - 04-08-2011, 09:49

donia457, Dziękuję :)
To jeszcze trochę Maciejki :)


donia457 - 04-08-2011, 09:52

Ewelina, jaki slodziak,
kiedys moi tez byli tacy mali,a teraz cala trojka pyskata sie powoili robi :doubt:

Ewelina - 04-08-2011, 09:55

donia457, a w jakim wieku są? Kubacki też lubi sobie tupnąć nóżką i podnieść głos po czym mówi, że ma taki krzykliwy głos i nic na to nie poradzi :-P

donia457 - 04-08-2011, 10:04

Ewelina, slodziak z Maciejki ;*
Julia ma 10,5 ,Kuba 6,5 ,a OLga 4
najbardziej to kuba taki pyskaty sie zrobil ]:) ,chodzi po mieszkaniu i spiewa" adhd to wlasnie mam....."

Ewelina - 04-08-2011, 10:07

donia457 napisał/a:
Julia ma 10,5 ,Kuba 6,5 ,a OLga 4
ale masz fajną gromadke i fajna różnica wieku pomiędzy nimi jest :)
donia457 napisał/a:
najbardziej to kuba taki pyskaty sie zrobil
Te Kuby to chyba tak mają mój też ma takie przyśpiewki czasem jak sobie coś wkręci to cały dzień będzie chodził i podśpiwywał :) Twój to chyba do szkoły teraz idzie?
donia457 - 04-08-2011, 10:16

moj teraz idzie do zerówki
Ewelina - 04-08-2011, 10:16

donia457, mój też :)
donia457 - 04-08-2011, 10:18

zobaczymy czy moj usiedzi w lawce na lekcji,ciezko to widze :doubt:
a to ponoc pierwszy objaw adhd jak dziecko nie moze usiedziec w lawce przez 45 minut :beated:

Ewelina - 04-08-2011, 10:20

donia457 napisał/a:
zobaczymy czy moj usiedzi w lawce na lekcji,ciezko to widze
no Kuba też nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu czasami się zastanawiam czy on tego ADHD nie ma :shy:
donia457 napisał/a:
a to ponoc pierwszy objaw adhd jak dziecko nie moze usiedziec w lawce przez 45 minut
zobaczymy jak to bedzie ja też się boję. W przedszkolu jak było leżakowanie to tylko mój nie leżakował :beated:
donia457 - 04-08-2011, 10:27

Ewelina napisał/a:
W przedszkolu jak było leżakowanie to tylko mój nie leżakował

moj lezakowal,ale w pozniejszych latach sie taki zrobil :beated: co nie oznacza ze Twoj Kubcio ma ,znam dziewczynke ktora chodzi teraz z moja Julka do klasy
ale jak ona chodzila do przedszkola i bylo lezakowanie to pani musiala ja wyprowadzac do starszych grup bo tak nawijala w gadaniu ze reszta spac nie mogla

[ Dodano: 04-08-2011, 10:28 ]
Ewelina, a co Twoj synek mowi ze pojdzie do szkoly?chce chodzic?

Ewelina - 04-08-2011, 10:31

donia457 napisał/a:
dziewczynke ktora chodzi teraz z moja Julka do klasy
ale jak ona chodzila do przedszkola i bylo lezakowanie to pani musiala ja wyprowadzac do starszych grup bo tak nawijala w gadaniu ze reszta spac nie mogla
To ma dużo wspólnego z moim. Mój też tak nawija i przy tym bardzo głośno mówi :-P

donia457 napisał/a:
a co Twoj synek mowi ze pojdzie do szkoly?chce chodzic?
nie za bardzo chcę on mówi, że mu lepiej w domu jest, ale dużo z nim rozmawiam jeździmy do zerówki na plac zabaw często się tam bawi i chyba trochę go to przekonuje :)
donia457 - 04-08-2011, 10:34

moj niby sie cieszy ,ale zawsze jak przechodze obok przedszkola to zawsze mowi ze nie moze sie doczekac kiedy znow przedszkole sie zacznie,zapomina sie biedak,i jak mu mowie ze koniec przedszkola to ma smutna mine ,ale zawsze mu mowie ze w szkole nie bedzie sam bo bedzie mial julke
Ewelina - 04-08-2011, 10:35

donia457, No to fajnie, że tak ciągnie :)
donia457 - 04-08-2011, 10:45

tez sie ciesze ,ale do cwiczen literek to go namowic nie moge ,a powinien bo nie ma odpowiedniego nacisku do pisania zalekko trzyma kredke,olowek itp

[ Dodano: 04-08-2011, 11:33 ]
Julka jak wroci z Pchla ze spaceru to dostanie po uszach bo tyle razy ja prosilam ze jak wyciaga swoje rolki to ma je chowac na miejsce tak aby Olga ich nie widziala
Olga je zaklada ,juz kiedys malo sobie glowy w tym nie rozbila :beated:

Ewelina - 04-08-2011, 11:37

donia457 napisał/a:
tez sie ciesze ,ale do cwiczen literek to go namowic nie moge ,a powinien bo nie ma odpowiedniego nacisku do pisania zalekko trzyma kredke,olowek itp
Kuba lubi pisać literki i lubi liczyć kupiłam mu patyczki i ma taki komputerek dziecięcy z różnymi zadaniami to siada i sam liczy a póżniej przychodzi i pokazuje ile punktów zdobył cieszy, że lubi dodawać zobaczymy jak bedzie później :)

donia457 napisał/a:
Julka jak wroci z Pchla ze spaceru to dostanie po uszach bo tyle razy ja prosilam ze jak wyciaga swoje rolki to ma je chowac na miejsce tak aby Olga ich nie widziala
Olga je zaklada ,juz kiedys malo sobie glowy w tym nie rozbila
No tak chcę naśladować starszą siostrę :)
donia457 - 04-08-2011, 11:47

ale masz dobrze ze Twoj Kubcio che liczyc i pisac ,moj to wariata udaje jak ma pisac ,ale oczywiscie tak -tak kupic mu takie zeszyty zeby mogl sobie cwiczyc
Ewelina napisał/a:
No tak chcę naśladować starszą siostrę

i to mnie przeraza najbardziej bo Julka jest kawal baby a Olga to taka chudzina
Julka nie wiele mniejsza jest wzrostem ode mnie a wazy mniej wiecej tyle co ja,czyli ok 45 kg,mozemy chodzic w tych samych butach i ubraniach

Ewelina - 04-08-2011, 11:53

donia457 napisał/a:
ale masz dobrze ze Twoj Kubcio che liczyc i pisac ,moj to wariata udaje jak ma pisac ,ale oczywiscie tak -tak kupic mu takie zeszyty zeby mogl sobie cwiczyc
Kuba ma pełno piórników o zeszytach już nie wspomne, ale jak jesteśmy na zakupach to tatuś kupuję. Ostatnio kupiliśmy mu mazaki takie z pompką i ma taką radochę dodatkowo są do tego szablony siada i ćwiczy trzeba mieć dużo siły, żeby tą pompkę naciskać, ale cieszę się, że się tak szybko nie poddaję oczywiście są takie dni, że rzuca tym ze łzami w oczach i mówi, że już tego nie chcę, ale na drugi dzień siada i rysuję dalej. Martwi mnie tylko jego rysowanie, bo zawsze rysuję jakieś kreski i mapy skarbów raz tylko namalował dom i nas :-P ale nie można mieć wszytskiego talentu do rysowania to on raczej mieć nie będzie :)

donia457 napisał/a:
i to mnie przeraza najbardziej bo Julka jest kawal baby a Olga to taka chudzina
Julka nie wiele mniejsza jest wzrostem ode mnie a wazy mniej wiecej tyle co ja,czyli ok 45 kg,mozemy chodzic w tych samych butach i ubraniach
To ty drobinka musisz być jak ważysz 45kg :) a dzieci teraz dużo szybciej rosną :)
donia457 - 04-08-2011, 12:03

moj jak juz rysuje to najlepiej wychodza mu samochody,albo jakies piaraci i pokemony,tragedia :beated:
jak ide z olga do lekarza i mowie ze ona to taka chudzina.jest mala jak na swoj wiek ,moze jakies badania jej porobic (bo moja chrzesnica we wrzesniu skonczy 3 lata i jest wagowo wieksza od Olgi ) to lekarz mi zawsze odpowiada prosze pani Olga jest t aka mala po mamie :doubt:
Julka poszla w rodzine mojego meza jest z grubej kosci jak to sie mowi

Ewelina - 04-08-2011, 12:06

donia457 napisał/a:
porobic (bo moja chrzesnica we wrzesniu skonczy 3 lata i jest wagowo wieksza od Olgi ) to lekarz mi zawsze odpowiada prosze pani Olga jest t aka mala po mamie
Ja uważam, że małe jest piękne :) Mój jak skończył 3 lata to był taki chudziutki a od kwietnia ma taki apetyt, ze 4 kg na plusie mamy :)
donia457 - 04-08-2011, 12:09

wiesz jak to wyglada kiedy Aga przynosi mi ubrania po Kamili :confused: zawsze jej odpowiadam "jak to fajnie miec mlodsza siostre" :lookdown:

[ Dodano: 04-08-2011, 12:27 ]
Maciejka jest ok ,wyglada slodko na tych fociach ;*

inkapek - 04-08-2011, 13:03

Maciejka słodziak kochany, a Kubę poznałam osobiście i niezły z niego bajkopisarz hehe no i przystojny do tego bardzo :)
Ewelina - 04-08-2011, 13:11

donia457 napisał/a:
Maciejka jest ok ,wyglada slodko na tych fociach
dziękuję bardzo ;*

inkapek napisał/a:
Maciejka słodziak kochany, a Kubę poznałam osobiście i niezły z niego bajkopisarz hehe no i przystojny do tego bardzo
haha buzia mu się nie zamyka prawda :-P :D
inkapek - 04-08-2011, 13:19

Ewelina, no i prawidlowo, umie sie chlopak wkupic i zakrecic odpowiednio, da sobie rade w zyciu ;D
donia457 - 04-08-2011, 13:21

jak jeden tak i drugi sa fantastyczni na tych fociach,bardzo przystojnych masz kawalerow,bedziesz musiala kupic sobie ta debeltowke ,tylko pamietaj podwojna ilosc naboi :D
Ewelina - 04-08-2011, 14:29

donia457, Maciuś jest szwagierki mojej :) Ja mam tylko Kubusia jak na razie :) Ale i tak dziękuję ;*
donia457 - 04-08-2011, 18:56

Ewelina, to nie wazne ,najwazniejsze jest to abyscie nie zapomnialy kupic tej debeltowki :haha:
Ewelina - 04-08-2011, 19:27

donia457, Chyba każda z nas powinna się w nie zaopatrzeć. Ty masz dwie córy pewnie u Ciebie mąż bedzie latał, ale czasem i na synową pożyczysz :-P
donia457 - 04-08-2011, 19:55

Ewelina,jesli chodzi o moje cory to wiedz o tym ze juz z dziadkami rozmawialam ,jeden ma zdrobic majtki z blachy bo jest z zawodu slusarzem a drugi ma podlaczyc te majtki pod 220 bo jest z zawodu elektrykiem
Ewelina - 04-08-2011, 20:09

donia457, :D :D :D no i super sprawa takie galoty :haha:
donia457 - 04-08-2011, 20:19

Ewelina, tez tak uwazam ze takie galoty to super rozwiazanie, jeszcze nie mam pomyslu na syna
agusia1974 - 04-08-2011, 21:15

dzieciaki wszystkie macie śliczniutkie. Już zapomniałam jak moje były takie malutkie :( Co do ADHD to rozwija się dopiero 1-2 klasa bo ja właśnie z moją córką chodze do psychologa na badania. Idziemy teraz 22 sierpnia. A co do pyskowania dzieci to wszystko przed wami :-P Zobaczycie jak będą miały 13 lat dopiero są mądre :bad:
donia457 - 04-08-2011, 22:33

agusia1974 napisał/a:
Zobaczycie jak będą miały 13 lat dopiero są mądre

dzieki za pocieszenie juz teraz mnie to przerazaa do 13 lat to im jeszcze brakuje :beated:

Madzialenka - 04-08-2011, 22:44

Ewelina, przystojniaki ze ho ho:)
Bylismy dzis rano na fotoshootingu.Ubranie malej dluzej trwalo niz cala sesja.Strasznie zacieszala .Fotograf powiedziala,ze juz lepiej to byc nie moglo :) Obiecala fotki wyslac.A w gazecie to dopiero we wrzesniowym wydaniu Jessi sie ukaze. ;D

donia457 - 04-08-2011, 23:45

Madzialenka napisał/a:
w gazecie to dopiero we wrzesniowym wydaniu Jessi sie ukaze

no to gratulujemy :haha:

Ewelina - 05-08-2011, 08:40

Madzialenka, Wspaniale w takim razie czekamy :)
inkapek - 05-08-2011, 09:12

Madzialenka, super już nie mogę się doczekać aby zobaczyć fotki :)
donia457 - 05-08-2011, 09:48

http://www.fotosik.pl/pok...55b5d7ae62.html
zuzia - 05-08-2011, 20:50

Madzialenka, ho ho kariera nabiera tempa :)
donia457, wszystkie modelki przecudowne

olusia23 - 05-08-2011, 21:25

u nas przebił sie pierwszy zab :) ciekawe ile bedzie wychodził ;)
donia457 - 05-08-2011, 23:49

zuzia, dziekuje :haha:
olusia23 napisał/a:
u nas przebił sie pierwszy zab

gratuluje :)
olusia23 napisał/a:
ciekawe ile bedzie wychodził

aby jak najmniej bolesnie

Madzialenka - 06-08-2011, 00:33

olusia23, wreszcie!Gratulki ogromne dla malutkiej ;*
olusia23 - 06-08-2011, 08:39

donia457 napisał/a:
aby jak najmniej bolesnie
najgorsze bylo chyba przebicie bo nie chciala jesc itd. teraz juz nawet wporzadku spała i jadła wczoraj normalnie.

ile czasu wychodzi ząb aby byl cały? pytam z ciekawosci bo to nasz pierwszy raz :D

inkapek - 06-08-2011, 09:28

olusia23, u nas jakoś około miesiąca wychodził cały ;)

Wczoraj moje kochanie zrobiło nam super niespodziankę. Emil wyszedł na chwilę do sklepu ja byłam z Hubciem w domku. Zaczął dawać znaki że będzie kupa, więc dawaj go na nocnik...ale zaczął wstawać, uciekać mi po mieszkaniu z gołym tyłkiem itp. Po wielu walkach stwierdziłam że idę po pampa i go ubieram. Wyszłam do łazienki w tym samym czasie wszedł Emil, wchodzimy do pokoju a on nasrał na podłogę...ale żeby tego mało było...rozmazał po całej podłodze, krzesłach (mam jasne kremowe obicia), po sobie oczywiście i jeszcze dodatkowo nasikał na to....załamuje mnie ten szkrab. Mogę stwierdzić że wysiadywanie na nocniku legło w gruzach i nie chce tego robić... :beated:

Madzialenka - 06-08-2011, 09:46

inkapek, no to ladnie,Hubcio artysta :D
Musisz byc cierpliwa,dzieci czesto nagle przestaja chciac na nocnik sie zalatwiac.Pozdrawiamy malego malarza :haha:

inkapek - 06-08-2011, 09:54

Madzialenka, tak max do 15 minut mogę z nim walczyć, później wpada w wymuszoną chisterię więc nie chcę do tego doprowadzać. Wszystko mu się poodwracało, zwariować idzie z tym maluchem.
olusia23 - 06-08-2011, 10:43

inkapek, heh no to niezła jazda... ja mysle sobie czy zaczac juz nauke z nocnikiem?? hmmm... wydaje mi sie ze Oliwka jest za mała. za mało rozumie.
donia457 - 06-08-2011, 11:24

olusia23 napisał/a:
ile czasu wychodzi ząb aby byl cały? pytam z ciekawosci bo to nasz pierwszy raz

ciezko powiedziec ,napewno kilka dni
inkapek, masz syna artyste, ;D w jakim Hubcio jest wieku?

Ewelina - 06-08-2011, 13:31

olusia23, moje gratulacje :)
inkapek - 06-08-2011, 22:13

donia457, 16 sierpnia będzie miał rok i miesiąc.
donia457 - 06-08-2011, 23:11

to jeszcze malenstwo moze poprostu boi sie nocnika i dlatego tak robi
moje dzieci mialy ok 2 lat jak sie przekonaly ze nocnik nie gryzie

agusia1974 - 06-08-2011, 23:48

moje dzieci wogóle nie siadły na nocnik ;D ja biegałam do kibla ma muszle i tak się nauczyła ta młodsza :) a syn biegał z gołym tyłkiem po podwórku :)
donia457 - 07-08-2011, 10:35

u mnie Kuba i olga na nocnik a Julka bala sie nocnika i siadala na sedes,
postaw nocnik w pokoju zeby go widzial,nie musi sie do niego zalatwiac ,aby sie przyzwyczail do jego widoku ,i pozniej staraj sie go uczuc siadac tak aby sobie posiedzial i wkoncu jak raz zrobi to moze podlapie ze robienie siku lub kupki do nocnika to fajna sprawa

asia030984 - 07-08-2011, 10:38

olusia23, gratulacje :)
inkapek, ale zdolny chłopak ;D

Ewelina - 07-08-2011, 10:39

inkapek, Może spróbuj zmienić nocnik i go jakoś zachęcić, że niby taki fajny znajdź jakąś reklame w internecie pokaż jak dzieci ładnie siadają na nocniczki. Może puść mu w tym czasie muzyczkę i bij brawo tak, żeby go zachęcić. Mój znowu uwielbiał siadać na nocniczku. Jak miał dwa lataka to nie wiedziałam co to pampersy :)
kozung - 07-08-2011, 11:22

inkapek, :-o współczuję sprzątania..
Mój za to je na potęgę :beated: po przespanej całej nocy jest tak głodny, że do 12stej w południe potrafi wyciągnąć 4 butle po 150ml - mleko plus kaszka (bo zaczęliśmy testować, i przyznam że idzie dobrze) :) jest tak wielki, że sąsiadki - młode mamy - na spacerze nie mogą uwierzyć, że Kuba ma dopiero niespełna 4 miesiące ;]

pogoda dzisiaj dobija.. mam saunę w domu :confused:

donia457 - 07-08-2011, 13:23

kozung, to gratuluje ze maluch ma taki apetyt ,tylko sie cieszyc :D
kozung - 07-08-2011, 21:13

donia457 napisał/a:
tylko sie cieszyc
:D tylko weź go podnieś nad ranem, jak człowiek takie zaspany :D
donia457 - 08-08-2011, 00:27

kozung napisał/a:
tylko weź go podnieś nad ranem, jak człowiek takie zaspany

przynajmiej masz szybka pobudke :D

brahmadaitya - 08-08-2011, 08:23

Troszkę mnie nie było a tu takie rewelacje :D
Madzialenka, wiedziałam że Jessi wygra ten kasting :D jest bezkonkurencyjna 8)
Ewelina, boskie dzidzi :lookdown:
olusia23, gratulacje dla zębatka ;*
u nas ząbkowanie stanęło w miejscu :doubt: jak wystartowałyśmy z pierwszymi ząbkami w 4 miesiącu tak teraz cisza a widze że ją te górne jedynki męczą...mogłyby już wyjść bo ostatnio nawet budzi sie w nocy z płaczem :confused:
a to moja mała Tosica-niedobrzyca :D

donia457 - 08-08-2011, 09:00

brahmadaitya, ale masz fajna dzidzie,jakie ma fajne duze oczka
brahmadaitya - 08-08-2011, 09:24

dziękuje :)
AniaCz. - 08-08-2011, 10:21

brahmadaitya, twoja córcia jest śliczna. Ma przecudne oczęta :)
Madzialenka - 08-08-2011, 10:40

brahmadaitya, jakie Tosia ma doleczki slodkie w polikach,sliczniutka jest!I te oczka duzzeee ;* Chyba mamy podobne gusta,Jessi ma taka sama sukieneczke,a z majteczkowego wzoru mamy spodenki i kapelusik :)

[ Dodano: 08-08-2011, 10:41 ]
brahmadaitya napisał/a:
, wiedziałam że Jessi wygra ten kasting jest bezkonkurencyjna

dziekujemy ;*

brahmadaitya - 08-08-2011, 10:50

dziękujemy za komplementy :girl:
Madzia ja bardzo lubie ubranka z H&M bo są wygodne i sie nie spierają :)

Madzialenka - 08-08-2011, 10:57

brahmadaitya napisał/a:
Madzia ja bardzo lubie ubranka z H&M bo są wygodne i sie nie spierają

Prawda.H&M ma ciuszki dobrej jakosci i sliczniaste:)

kozung - 08-08-2011, 11:13

brahmadaitya, Tośka przecudna!!!!!!!!! a jak piszczy słodko !! :D ;* ;*

brahmadaitya napisał/a:
ubranka z H&M
ano prawda, też lubimy :)

ja dzisiaj mam wizytę u pana G. Zobaczymy co mi powie, od miesiąca przeciekam i nie wiem czym to spowodowane :( Było już ok po porodzie a tu takie cyrki.. No nic, zdam się na oko specjalisty :-o ;]

brahmadaitya - 08-08-2011, 12:11

no to trzymam kciuki żeby było wszystko ok. Ja też muszę się wybrać do gina,,,, po porodzie zrobił mi się z tyłka barometr :confused: na każdą zmianę pogody szwy mnie ciągną :->
donia457 - 08-08-2011, 12:35

Cytat:

no to trzymam kciuki żeby było wszystko ok. Ja też muszę się wybrać do gina,,,, po porodzie zrobił mi się z tyłka barometr na każdą zmianę pogody szwy mnie ciągną

nie chce cie martwic ,ale to normalne ,ja mam to samo

asia030984 - 08-08-2011, 13:11

brahmadaitya, ale słodka jest ta Tosieńka ;*
kozung, trzymamy kciuki, żeby wszystko było ok :)
ja też mam dzisiaj wizytę u gina - 33 tydzień ciąży ;)

donia457 - 08-08-2011, 13:25

asia030984 napisał/a:
tydzień ciąży

to juz dzieciatko takie fajoskie i fajnie kopie po zebrach :haha:

[ Dodano: 08-08-2011, 13:30 ]

to fotka Olgi zlazlam przypadkowo-Olga miala tu 2 lata

brahmadaitya - 08-08-2011, 13:45

asia030984, czyli bliżej niż dalej :) ja mam filmik jak Tosia mnie kopie z 32tc i ostatnio na niego natrafiłam robiąc porządki na dysku :lookdown: fajnie sobie powspominać jak dzidzi kopało :)
donia457, ale mnie pocieszyłaś :confused: dzidzi masz boskie ;*

donia457 - 08-08-2011, 13:56

brahmadaitya, mnie tak pocieszyla moja tesciowa i mowila prawde przy kazdej zmienie pogody czy przy okresie zawsze mnie ciagnie w tym miejscu gdzie mialam szwy,biorac pod uwage to ze mialam je az 3 razy w tym samym miejscu :beated:

[ Dodano: 08-08-2011, 13:58 ]
dzidzi ma juz 4 lata ,ale prawde mowiac prawie sie nic nie zmienila na twarzy
dziekuje :haha:

kozung - 08-08-2011, 15:14

brahmadaitya napisał/a:
na każdą zmianę pogody szwy mnie ciągną
o, mnie jakoś nie..
donia457, śliczna dziewuszka ;* :)

już jestem po wizycie, w sumie jest wszystko ok, ale moja nieustająca od miesiąca miesiączka z wielkim bólem itp spowodowana jest tabletkami antykoncepcyjnymi - biorę dla matek karmiących a już nie karmie :)jak się wszystko uspokoi to wtedy cytologia i zobaczymy czy jest ok.

asia030984 napisał/a:
33 tydzień ciąży
pewno masz super brzucho :) pokażesz? :lookdown:
Ewelina - 08-08-2011, 17:28

brahmadaitya, Jaka ona słodka jest ;*
AniaCz. - 08-08-2011, 17:39

Ja jestem w 39 tygodniu. Dzisiaj byłam na ktg, za tydzień następna wizyta. Kręgosłup mi bardzo dokucza i nogi mam tak napuchnięte, że kostek niie widać. :(
Ewelina - 08-08-2011, 17:40

AniaCz., Gratulację :)
kozung - 08-08-2011, 18:20

AniaCz., ojoj to już baaardzo blisko :)
AniaCz. napisał/a:
nogi mam tak napuchnięte, że kostek niie widać.
ja miałam prawą 3 razy większą niż lewą :D teraz to już z górki,oby wszystko poszło jak po maśle ;* :)
AniaCz. - 08-08-2011, 18:32

kozung napisał/a:
ja miałam prawą 3 razy większą niż lewą

o matko :-o
Im bliżej terminu tym dni wydają się dłuższe. Doba ma dla mnie teraz ze 48 godz. :(

Madzialenka - 08-08-2011, 18:39

kozung napisał/a:
o, mnie jakoś nie..

mnie tez nie. :)
AniaCz., Trzymam kciuki za pomysle i bezbolesne rozwiazanie :)

[ Dodano: 08-08-2011, 18:40 ]
donia457, slicznosci :)

asia030984 - 08-08-2011, 20:03

kozung napisał/a:
pewno masz super brzucho pokażesz?

jutro, jak nie zapomnę :) ogólnie przytyłam niecałe 8 kg, a tak wszystko oki ;D

zuzia - 08-08-2011, 20:04

kozung napisał/a:
spowodowana jest tabletkami antykoncepcyjnymi - biorę dla matek karmiących a już nie karmie
u mnie tez to było powodem, tylko ja szczątkowo karmiłam, no i skończyło się na zmianie tabsów i zaprzestaniu karmienia
Paulinko gratuluje malego Picassa :-P będziesz miala co wspominać
a mnie sie dziś krew zagotowała :bad: jadę sobie mpkiem patrze a tu stoi obok autko a w środku z tyłu 3 laski i mały szkrab w wieku Neli na kolanach srodkowej. Mieli nry zamojskie więc kawał drogi przed sobą, od razu w głowie mi się pojawiła buźka Neli. ten maluch był taki radosny, beztroski. Ciśnienie mi skoczylo na maxa, zadzwoniłam na 112 i ich podkablowałam, mam nadzieję że ich dorwali i wlepili taki mandat że kupili by za to ze 3 foteliki. Boże, jacy ludzie są durni, lac na goły tyłek i patrzec czy równo puchnie :->

[ Dodano: 08-08-2011, 20:05 ]
asia030984 napisał/a:
ogólnie przytyłam niecałe 8 kg
to nie dużo, ja przybrałam 20, ale już zrzuciłam, mam tylko problem ze skóra na brzuchu :(
kozung - 08-08-2011, 22:03

asia030984 napisał/a:
ogólnie przytyłam niecałe 8 kg
:-o ja 18 :beated: i jeszcze mi zostało :stinky: ;]
anna3678 - 08-08-2011, 22:13

Dziewczyny pamietacoe jak to bylo w okolicach 11-12 tygodnia z Waszymi zeladkami? Mam ciagle problemy bo tak jakby mi cos na nim siedzialo, ciezki jakis taki jest chociaz nic ciezkostrawnego nie jem bo mnie na sama mysl mdli ;D a do tego wzdecia i herbatka koperkowa na wiatry :D normalne to to czy nie?
donia457 - 08-08-2011, 22:17

anna3678 napisał/a:
Dziewczyny pamietacoe jak to bylo w okolicach 11-12 tygodnia z Waszymi zeladkami?

ja zylaki po ciazy mam do tej pory :beated: a mialy zejsc jak sie Julka urodzi,z wiatrami itp rzeczy tez mialam problemy ale to wszystko bylo przy 1 ciazy
ja w 1 ciazy pzrytylam 16 kg i wazylam ok 56-57kg :haha: przy kalejnych przytylam ok 10kg

asia030984 - 08-08-2011, 22:31

anna3678 napisał/a:
Dziewczyny pamietacoe jak to bylo w okolicach 11-12 tygodnia z Waszymi zeladkami?

niestety nic takiego nie miałam, albo stety ;D

a co do tycia, to wcale sobie niczego nie odmawiam ;)
tak czytam o Was, a ja myślałam, że dużo przytyłam :) bez urazy ;)
mam nadzieję, że szybko wrócę do swojej formy :lookdown:

donia457 - 08-08-2011, 22:34

asia030984 napisał/a:
niestety nic takiego nie miałam, albo stety

ale masz dobrze ja mam zylaki jak baty :beated:

[ Dodano: 08-08-2011, 22:35 ]
dzisiaj bylam u lekarza bo nic mi nieprzchodzi choroba,nawet milam banki stawiane w chwili obecnej mam zapalenie oskrzeli ]:)

zuzia - 09-08-2011, 00:43

donia457, oj Ty chorowitku :( oskrzela w wakacje - współczuję
anna3678, w ciąży wszystko jest dozwolone :) , gdzies czytałam historię facet był w sklepie z ciężarną żoną, stali w kolejce do kasy, był spory ogonek, żona w pewnym momencie puściła baka, a wszyscy z kolejki patrzyli się na niego ;]
donia457 napisał/a:
wazylam ok 56-57kg
tyle to ja bym chciała ważyć teraz - marzenia :)
donia457 - 09-08-2011, 08:45

zuzia, daj spokoj mam juz dosyc siedzenia w domu,juz tak tydzien siedze i kolejny przede mna :beated: biorac pod uwage to ze od 16.08 do 22.08 mam urlop
i jak narazie to bylam w tym miesiacu jeden dzien w pracy
z psami tez nie wychodze :beated: Julka biedna wychodzi z Reda ,a ta ja ciagnie-niemoze sobie z nia poradzic
zuzia napisał/a:
donia457 napisał/a:
wazylam ok 56-57kg
tyle to ja bym chciała ważyć teraz - marzenia

ja tez bym chciala teraz tyle wazyc bo chociaz wygladalabym jak normalny czlowiek ,a tak wygladal jakbym miala 19 lat a nie 32 l.
waze tyle co moje 10 letnie dziecko :beated:

Madzialenka - 09-08-2011, 08:52

asia030984 napisał/a:
ogólnie przytyłam niecałe 8 kg,

malutko,ja przytylam tez tylko 9 kg w ciazy.

donia457 - 09-08-2011, 09:05

Madzialenka napisał/a:
84 napisał/a:
ogólnie przytyłam niecałe 8 kg,

malutko,ja przytylam tez tylko 9 kg w ciazy.

ja przytylam 10 kg w drugiej i trzeciej ciazy
w 1 ciazy przytylam 16kg

kozung - 09-08-2011, 09:25

donia457, wracaj kobito do zdrowia i to szybko ;*
anna3678 napisał/a:
w okolicach 11-12 tygodnia
2/3 dnia spędzałam nad muszlą klozetową, chudłam na potęgę a odwodnienie spowodowało 3-dniowy pobyt w szpitalu na kroplówkach :doubt: :beated:

ja to ciągle mam nadzieje że po powrocie do pracy schudnę.. chociaż do chudych nigdy nie należałam i dlatego ciężko mi teraz gubić nadmiary :(

donia457 - 09-08-2011, 09:38

kozung, ;*
ja to chcialabym przytyc :)

AniaCz. - 09-08-2011, 09:48

anna3678, mnie mdliło do 12 tygodnia. Wzdęcia miałam bardzo długo. Nie przejmuj się to normalne.
Ja przytyłam bardzo dużo 22 kg. :( Przed ciążą ważyłam 48kg, a teraz aż 70kg. Boję się, że po ciąży będę miała problemy żeby to wszystko zgubić. :(

donia457 - 09-08-2011, 09:51

AniaCz. napisał/a:
. Boję się, że po ciąży będę miała problemy żeby to wszystko zgubić.

jak bedziesz sie pilnowala z dieta to poiwnno byc ok

Ewelina - 09-08-2011, 10:05

ja przez całą ciąże przytyłam 30kg teraz mam rozstępy na nogach :shy: ale zaraz po urodzeniu wszystko zgubiłam. Karmiłam piersią i mały mi pomógł wrócić do formy :)
donia457 - 09-08-2011, 10:08

Ewelina, to fajnie :) ja po kazdym porodzie jak zalozylam sukienke lub spodnie ciazowe to je gubilam bo brzuch mialam plaski
kozung - 09-08-2011, 10:22

Ewelina napisał/a:
Karmiłam piersią i mały mi pomógł wrócić do formy
mi pomagał na początku, teraz pokarmu już nie mam :doubt:
donia457 napisał/a:
brzuch mialam plaski
mi zostały rozstępy na brzuchu :<
donia457 - 09-08-2011, 10:27

kozung, moja znajoma jak byla w ciazy,jej syn w tej chwili poszedl do 5 klasy podstawowki, miala takie rozstepy ze do dzisiejszego dnia je ma i to tak wygladaja jakby ktos jej pocial brzuch nozem
kozung - 09-08-2011, 10:32

:beated: aż takich nie mam, kilka "ścieżek", ale nie wyglądają fajnie..
donia457 - 09-08-2011, 10:35

dlatego uwierz mi takie rozstepy jak wy macie to nie sa rozstepy ;D
na pocieszenie wam powiem ze oprocz zylakow po 1 ciazy tez mam troche rozstepow tylko sie tak w oko nie rzucaja

inkapek - 09-08-2011, 11:46

donia457, właśnie o to chodzi że młody lubiał nocnik. Każda kupa i prawie każde siku było do nocnika, teraz poprostu dla niego to świetna zabawa wstawać i uciekać z gołym tyłkiem po mieszkaniu.

Ja mam rozstępy na piersiach i duużo skóry na nich. Rozstępy strasznie swędzą, ale to i tak lepiej niż miały by piec, szczypać itp bo też tak mogło by być.

Dziewczyny maluchy urocze i słodziutkie, może drugie dzieciątko będzie córeczką :)

donia457 - 09-08-2011, 11:50

inkapek, myslalam ze on dopiero uczy sie siadac na nachal, ;-)
mnie tez swedzialy rozstepy i czasami nadal swedza ,naszczescie nie sa az tak widoczne jak tuz po ciazy :lookdown:

inkapek - 09-08-2011, 12:00

donia457, no coś ty, on od 9 miesiąca na nocnik robi, teraz tak jakoś mu się odwidziało i już. Mnie jak już swędzą to strasznie :confused:
donia457 - 09-08-2011, 12:03

inkapek napisał/a:
on od 9 miesiąca na nocnik robi

no to ladnie :haha: moje dzieci mialy ok 2 lat jak zaczely

brahmadaitya - 09-08-2011, 12:49

inkapek, wyrośnie z tego uciekania :) poza tym to musi być niezły widok taki uciekający brzdąc z gołym tyłkiem ;D
wracając do tematu rozstępów to ja nie mam po ciąży ani jednego. Mam po okresie dojrzewania ale w ciąży nie miałam z tym problemu. pewnie nie mam tendencji do rozstępów na brzuchu a właśnie w ciąży tylko brzuch mi wysadziło. Przytyłam 12kg a po porodzie zostało mi do zrzucenia 2kg. Za to cycki mam masakrycznie duże :P no ale karmie nadal więc licze że po zakończeniu laktacji wrócą do swojego dawnego rozmiaru :)

asia030984 - 09-08-2011, 13:05

ja narazie żadnych rozstępów, żylaków, a ni innych dolegliwości ;)
a tak , jak obiecałam :) tak się prezentuję w 33 tygodniu ciąży - proszę nie patrzcie na moją krzywą minę ;D ciut zamazane, ale mam nadzieję, że widać :)



a co do cycków, to zawsze miałam duże i problem z kupieniem stanika, bo pod biustem wiele aż tak nie mam, a kupić żeby wszystko grało to ciężko. Teraz cycki mi się jeszcze bardziej powiększyły i już w ogóle mam masakrę ze stanikami. Nie mogę nic na siebie znaleźć...

brahmadaitya - 09-08-2011, 13:30

świetny brzuszek :) a minka nie taka krzywa ;)
mibec - 09-08-2011, 13:42

asia030984, slicznie wygladasz :)
asia030984 - 09-08-2011, 14:06

mibec, brahmadaitya, dziękuję :girl:
AniaCz. - 09-08-2011, 14:35

asia030984, super wyglądasz. Ja przy Tobie to wielka jestem. :-P Jak znajdę jakieś aktualne zdjęcie to wstawię.
donia457 - 09-08-2011, 14:43

asia030984, swietnie wygladasz ;*

[ Dodano: 09-08-2011, 14:45 ]
a jaki masz fantastyczny brzuszek :-P

asia030984 - 09-08-2011, 14:58

donia457, AniaCz., aż się czerwienię :girl: dziękuję Wam bardzo ;*
właśnie zobaczyłam, że mam źle datę ustawioną w aparacie - w rzeczywistości zdjęcie robione wczoraj ;)

donia457 - 09-08-2011, 15:00

asia030984, ja tam na date nie patrze ,nawet niezwrocilam uwagi :)
ja patrzylam na brzucholek ;*

anna3678 - 09-08-2011, 15:07

[quote="asia030984"] a co do cycków, to zawsze miałam duże i problem z kupieniem stanika, bo pod biustem wiele aż tak nie mam, a kupić żeby wszystko grało to ciężko. Teraz cycki mi się jeszcze bardziej powiększyły i już w ogóle mam masakrę ze stanikami. Nie mogę nic na siebie znaleźć.. :D to jakbym siebie widziala, rozmiar mialam 80 E a teraz to juz nie wiem co bedzie, powiekszyly mi sie mocno i zostaly mi 2 biustonosze ktore pasuja :( Jak zaszlam w ciaze to wazylam jakies 66 kg teraz juz 69 i zastanawiam sie skad te kilosy sie biora, za owoce i produkty mleczne dalabym sie pokoroic a na widok slodyczy i miesa wszystko mi sie podnosi wiec juz nic nie wiem. Problem tez jest w tym ze nie chodze do pracy i mozliwe ze ruch nie mam tyle co zawsze a ze mam sklonnosci do tycia to pewnie przytyje mi sie troche. Mdlosci nie mam juz od jakiegos tygodnia ale te wzdecia i bol glowy no ale nie ma co narzekac tylko czekac na upragniona kruszynke :)
donia457 - 09-08-2011, 15:14

anna3678 napisał/a:
za owoce i produkty mleczne dalabym sie pokoroic a na widok slodyczy i miesa wszystko mi sie podnosi

tez tak mialam :)
kazda kobieta przechodzi ciaze w inny sposob jedne tyja na potege a nie ktore nie,musisz uzbroic sie w cierpliwosc bo nie masz innego wyjscia
bolu glowy to wspolczuje bo nic tak naprawde brac nie mozesz

AniaCz. - 09-08-2011, 15:25

anna3678 napisał/a:
ale te wzdecia i bol glowy

U mnie było identycznie. Bóle głowy czasami trwał dwa dni bez przerwy. :( Za jakiś czas powinny Ci przejść.

Ewelina - 09-08-2011, 16:41

asia030984, Ślicznie wygladasz :)
kozung - 09-08-2011, 17:48

asia030984, :lookdown: jakie piękne brzucho!!!!!!!!!! buziaki w pępek ;* ;* ;*
AniaCz., w takim razie czekamy na foto :)

a ja mam prośbę o zagłosowanie tu:

http://www.bebilon.pl/mam...zny/glosuj/1839

:-P :)

inkapek - 09-08-2011, 18:43

asia030984, ślicznie wyglądasz.
Oj dziewczyny dziewczyny z tymi cyckami to nie taka bajka. Ja miałam akurat i bardzo swoje piersi lubiałam, w ciąży powiększyły się sporo. Karmiłam 11 miesięcy młody tak mnie wyssał że teraz mam mniejsze niż przed ciążą...pełno rozciągniętej skóry, rozstępy ehhh nie mogę na nie patrzeć...już mi tak brzuch nie przeszkadza co te cycki.

asia030984 - 09-08-2011, 19:02

inkapek, kozung, Ewelina, dziękuję ;*
kozung, głos oddany :)

zuzia - 09-08-2011, 19:53

No piersi ja też mam takie jakby wyciągnięte :( brzuch zreszta też :( gdyby nie to że Nela taka fajna to bym miała doła :-P rzadko patrzę w lustro. Rozstępów na szczęście nie mam, choć mam skłonność, ale całą ciążę smarowałam brzuch
Madzialenka - 09-08-2011, 23:22

asia030984, Brzusio ladnisi jak mama:)
kozung, glos oddany
inkapek, Poczekaj troche ,cycki pol roku potrzebuja zeby dojsc do siebie po odstawieniu karmienia.Moje juz ladnie wygladaja,stracily na jedrnosci,ale jestem i tak zadowolona,a wczesniej zalamke mialam jak na nie patrzylam :D
Mi rozststepy wyszly na dole brzucha pod koniec ciazy i sporo ich bylo.Kupilam Vichy na ciazowe rozstepy i po zuzyciu jednego opakowania,po rozstepach juz nie bylo sladu.Tylko jak skore naciagne to widac cienkie szlaczki,ale tak to sa niewidoczne.Polecam szczerze :)
donia457, zdrowiej kobieto :)
anna3678 napisał/a:
no ale nie ma co narzekac tylko czekac na upragniona kruszynke

genau:)Moze z lusi troszke wiecej dreptajcie na spacerki ,zawsze to pare kilosow na plus :)
Ja jak w ciazy bylam to zabilabym za marchewke :D Kilogramami zjadalam cala ciaze i arbuz jeszcze mnie opetal caly sezon dzien w dzien tez go jadlam.Miesa w wogule nie ruszalam,ale ja niegdy za miesem nie przepadalam.A za nim sie dowiedzialam,ze juz w ciazy jestem to w piatym tygodniu babcia meza podala nam paczke z PL i byl tam 5-cio litrowy baniak z ogorkami kiszonymi,zjadlam wszystkie w ciagu 6 dni :D .Potrafilam wstac o 4 rano i walczyc z baniakiem ,zeby oora wylowic :D Wtedy padlo pierwsze podejrzenie o ciazy :)

donia457 - 10-08-2011, 00:06

KOZUNG glos oddany ;*
a co ja mam powiedziec o swoich cyckach??zawsze cale zycie mialam male :confused: a po 3 ciazach i po karmieniach wygladam tak jakbym ich wogole nie miala, :doubt: nie mowiac juz o tym ze sa wyciagniete na maksa ]:)

brahmadaitya - 10-08-2011, 07:32

kozung, głos oddany ;) mamy konflikt tragiczny bo my też bierzemy udział w tym konkursie :D tak wiec też prosimy o głosy :D
http://www.bebilon.pl/mam...zny/glosuj/1699

donia457 - 10-08-2011, 08:10

brahmadaitya, glos oddany :)
brahmadaitya napisał/a:
mamy konflikt tragiczny bo my też bierzemy udział w tym konkursie

my glosujemy na dwa :D

[ Dodano: 10-08-2011, 08:11 ]
asia030984 napisał/a:
zung, głos oddan
:)
brahmadaitya - 10-08-2011, 08:57

donia457, dziękujemy ;*
kozung - 10-08-2011, 09:50

brahmadaitya napisał/a:
konflikt tragiczny
oj tam oj tam :) to my na Was, a Wy na nas :D :)
inkapek - 10-08-2011, 09:52

Oba głosy oddane :)
brahmadaitya - 10-08-2011, 10:49

kozung, a pewnie! my głosujemy na Was! ;*
inkapek, thx ;*

asia030984 - 10-08-2011, 13:50

brahmadaitya, na Was też głos oddany :)
Madzialenka, dziękuję ;*

zuzia - 10-08-2011, 20:05

kozung, brahmadaitya, żaden konflikt, wszyscy głosują na dwa :)
AniaCz. - 10-08-2011, 20:16

Głosy oddane :)
donia457 - 10-08-2011, 20:18

zuzia napisał/a:
kozung, brahmadaitya, żaden konflikt, wszyscy głosują na dwa

ZUZIA ma racje ja tak wlsanie robie :haha:
no dziewczynki dochodze powoli do siebie,niemeczy mnie tak juz kaszel :)
antybiotyk dziala :haha:

zuzia - 10-08-2011, 21:35

powiem wam w tajemnicy: co kilka godzin próbujcie klikać na dziewczyny :-P
agusia1974 - 10-08-2011, 21:52

asia030984, wyglądasz super :)
kozung, zagłosowałam :)
a tak pozatym ja przy pierwszym przytyłam 30 kg a przy drugim28 kg :-P
wróciłam do swojej wagi i dzięki bogu rozstępów nie mam i biustu też :-P :(

asia030984 - 10-08-2011, 22:10

agusia1974, dziękuję ;*
Madzialenka - 11-08-2011, 00:13

A gdzie moj poranny post? Juz rano glosowalam na Tosiaka z mamcia ]:)
A teraz przychodze z rewelacjami...Dziewczyny starsze" kacikowo"znaja moja sytuacje z mieszkaniem i problemami z psem...No wiec wywalczylam!!!!Mimo ,ze zablokowali nas na pol roku to wywalczylam mieszkanie/dzieki informacja znajomej,znajomej, uporowi i awanturze/!!!!W pazdzierniku przeprowadzka na 3 pokoje w nowiutenkim budownictwie ,prawie 80 metrow i balkon!!!Jednak to wszystko wymieka przy fakkcie,ze Blondi przeprowadza sie z nami!!!Nie macie pojecia jak sie cieszymy i jacy dumni jestesmy,ze nie poddalismy sie w walce
o Klusie ,ze ja nie oddalam mamie :)

donia457 - 11-08-2011, 00:20

Madzialenka, to gratuluje
my staramy sie o mieszkanie z gminy pol roku i za kazdym razem dostajemy odmowe poniewaz ze wynajmujemy 3 pokoje to nam sie mieszkanie nie nalezy

mibec - 11-08-2011, 09:31

Madzialenka, super :)
donia457 napisał/a:
wynajmujemy 3 pokoje to nam sie mieszkanie nie nalezy
to komu sie nalezy, przeciez wynajmujecie - w takim razie nie bardzo rozumiem zasady przyznawania gminnych mieszkan.
brahmadaitya - 11-08-2011, 09:58

Madzialenka napisał/a:
A gdzie moj poranny post? Juz rano glosowalam na Tosiaka z mamcia ]:)
A teraz przychodze z rewelacjami...Dziewczyny starsze" kacikowo"znaja moja sytuacje z mieszkaniem i problemami z psem...No wiec wywalczylam!!!!Mimo ,ze zablokowali nas na pol roku to wywalczylam mieszkanie/dzieki informacja znajomej,znajomej, uporowi i awanturze/!!!!W pazdzierniku przeprowadzka na 3 pokoje w nowiutenkim budownictwie ,prawie 80 metrow i balkon!!!Jednak to wszystko wymieka przy fakkcie,ze Blondi przeprowadza sie z nami!!!Nie macie pojecia jak sie cieszymy i jacy dumni jestesmy,ze nie poddalismy sie w walce
o Klusie ,ze ja nie oddalam mamie :)

YES!!! YES!!! YES!!! :!: wiedziałam że Twoja determinacja przyniesie efekty!!!!! strasznie sie cieszę!!!!!!! :D ;*

dziękujemy za głosy ;*

AnIeLa - 11-08-2011, 10:00

Madzialenka napisał/a:
Jednak to wszystko wymieka przy fakkcie,ze Blondi przeprowadza sie z nami!!!


Super :*

kozung - 11-08-2011, 10:11

Madzialenka, no nareszcie!!!!!!!!!! super!!! :)
Madzialenka napisał/a:
prawie 80 metrow i balkon
uuulala full wypas :)
donia457 - 11-08-2011, 10:26

MIBEC-gdybysmy mieszkali w kawalerce lub w 2 pokojach to moze bysmy sie zalapali,ale jak mamy 3 pokoje to juz nie,zeby bylo smiesznie nie mamy zadnej umowy podpisanej o wynajem czyli dzisiaj mieszkamy jutro juz nie :( od ponad poltoraroku ,
mamy znajomego ,ktory siedzi w komisji, kazal nam skladac papiery o mieszkanie i nic to nie dalo
niby nie placimy duzo bo za 3 pokoje dajemy 1000 zl plus oplaty ,ale jak nam przyjdzie wyrownanie za wode to mamy ok 300-500 zl bo w tym mieszkaniu jest 1 osoba medowana a nas jest 5 .z reszta ile mozna mieszkac u kogos,na kredyt nas niestac przy naszych zarobkach z 3 dzieci

Madzialenka - 11-08-2011, 10:27

Dziekujemy dziewczeta ;* Ja to juz bym sie pakowac zaczela najchetniej :D
donia457 - 11-08-2011, 10:28

glosy na fotki oddane ;*
AniaCz. - 11-08-2011, 11:09

Madzialenka, super wiadomość :)
Ps. Głosy oddane :)

anna3678 - 11-08-2011, 11:15

Madzialenka a ja jakos przed kilkoma dniami myslalam o Was i co z tym mieszkankiem, czy przeprowadzilicie sie czy nie, bardzo sie ciesze ze sie udalo i wiem ile Was to nerwow kosztowalo bo niestety znam niemieckie urzedy :cring: Gratulacje!
nata - 11-08-2011, 11:39

Madzialenka, gratulacje również od nas, naprawdę super, teraz będziecie już na swojej "posiadłości" :D

anna3678 napisał/a:
wiem ile Was to nerwow kosztowalo bo niestety znam niemieckie urzedy

Ale chociaż niemieckie urzędy przyznają, jak widać się udaje, a u nas :cring: Załamka to jest dopiero :cring:
Jak nie ma się mieszkania po babci/dziadku/cioci/wujku/rodzicach itp. lub nie jest cię stać na własne (u mnie w mieście 3 pokojowe, około 60m kosztuje ok.250 tys. :-o ) to dupa blada... Zostaje albo kredyt na 50 lat, a nie każdy ma nawet taką zdolność kredytową, albo wynajem - powyżej tysiąca + opłaty.. Ja jeszcze studiuję zaocznie, płacę 4300 za rok, więc dobrze, że lubię mieszkać z rodzicami :D ;]

asia030984 - 11-08-2011, 13:45

Madzialenka, gratulacje :) i brawo za determinację :)
inkapek - 11-08-2011, 14:23

Madzialenka, super gratulacje.

A moje kochanie od wczoraj ma okularki i tak wygląda :) mam jednak nadzieję że nie będzie ich musiał nosić długo.


asia030984 - 11-08-2011, 15:15

inkapek, wygląda ładnie :)
tylko też mam nadzieję, że długo mu nie będą potrzebne...

inkapek - 11-08-2011, 15:22

asia030984 napisał/a:
tylko też mam nadzieję, że długo mu nie będą potrzebne...

Ja też mam taką nadzieję. Przykro mi na niego patrzeć że taki maleńki a już musi je mieć :(

asia030984 - 11-08-2011, 15:53

inkapek, nie dziwię się...
a nie chce ich zdjąć? W końcu taki maluszek nie do końca rozumie po co one są?!

anna3678 - 11-08-2011, 15:53

Inkapek slicznie w nich wyglada, trzymamy kciuki zeby to krotkoterminowo bylo :) Pamietam ze moj brat jak mial 3 latka to tez mosial nosic, chyba plusy mial i to dosc duzo i nosil je chyba do 11-12 roku a potem wszystko bylo ok, nie wiem tylko czy to plusy czy minusy byly. U Was tez bedzie ok !
zuzia - 11-08-2011, 17:33

inkapek, mały przystojniak, :) a ile mu dodały powagi, ja się czepiam bo sama okularnica jestem, ale czy góra oprawek nie jest za nisko tzn. czy on jej kątem oczka nie widzi?
Madzialenka, to ja się juz zaczynam pakować na parapetówę :-P a tak na serio to wielkie gratulacje i wielki ukłon za to że nie odpuściłaś w sprawie Blondi ;*

donia457 - 11-08-2011, 19:03

inkapek, maly wyglada slicznie w okularkach ;*
mam nadzieje ze nie bedzie musial w nich dlugo chodzic

zuzia - 11-08-2011, 20:08

Dziewczyny, czy któraś z Was wybiera się w najbliższym czasie do ortopedy? Muszę zasięgnąć opinii nt. ciapków a my idziemy dopiero za ok. 2-3tyg.
Ewelina - 11-08-2011, 20:19

inkapek, Ale słodziutko wyglada w tych okularkach ;*
Madzialenka - 11-08-2011, 20:28

Dziekujemy ;*
zuzia napisał/a:
to ja się juz zaczynam pakować na parapetówę
dawaj smialo :)
inkapek, Ladnie Hubciowi w tych okularkah,ale tez mam nadzieje jak reszta ,ze dlugo ich nie ponosi :)

[ Dodano: 11-08-2011, 20:33 ]
Jesi dzis ma debiut goraczkowy-39,3 :( Dalam jej czopka ,ale po 4 h znow miala 39,1dalam syropek i na razie zbilo.Mam nadzieje,ze jtro juz ok bedzie,ale to moze tez byc od zebe,bo ostatnio maruda straszna.Ja tez z goraczka,nieprzytomna jestem normalnie.

zuzia - 11-08-2011, 20:37

Madzialenka, może od Ciebie coś złapała akysz akysz niech choróbsko ucieka :)
kozung - 12-08-2011, 08:02

moje Kochanie, mój Dzióbek i miłość mojego życia kończy dzisiaj 4 miesiące!!!!!!! :haha: :surrender: 8)

donia457 - 12-08-2011, 09:20

kozung, to wszystkiego najlepszego dla Dzióbka ;*
AniaCz. - 12-08-2011, 10:13

kozung, Wszystkiego najlepszego!. ;* Kubuś jest słodziutki. :)
inkapek - 12-08-2011, 10:20

zuzia, to tak akurat na tej fotce wyszło bo on je próbował ściągnąć i sobie zsunął z noska troszkę. Narazie mamy zalecenie 30 minut dziennie, do tv lub na spacerach aby oglądał cos z daleka. Wada jest -0.5 a dostał +1 aby pobudzić oko do pracy. Narazie zakładamy tak po 10 minut 3 razy dziennie bo zaraz chce sciągać.

kozung, 100 lat :)

asia030984 - 12-08-2011, 12:05

kozung, dużo zdrówka dla Kubusia i sto lat ;* ;* ;*
kozung - 12-08-2011, 18:21

dziękujeeemy!! ;*
zuzia - 12-08-2011, 18:29

kozung, 100 lat dla Słaneczka ;*
inkapek, może wada się cofnie, a jak nie to też nie koniec świata, Hubcio piękny zdrowy to i w okularkach mu cudnie :)

Madzialenka - 13-08-2011, 16:30

kozung napisał/a:
moje Kochanie, mój Dzióbek i miłość mojego życia kończy dzisiaj 4 miesiące!!!!

Najlepszego dla malucha ;*
a moja niunia skonczyla dzis o 10 rano 8 miesiaczkow :)

asia030984 - 13-08-2011, 17:09

Madzialenka, no to dużo zdrówka życzymy i cudownych chwil w życiu ;* ;* ;*
Madzialenka - 13-08-2011, 23:16

asia030984, dziekujemy ;*
donia457 - 14-08-2011, 00:11

Madzialenka napisał/a:
a moja niunia skonczyla dzis o 10 rano 8 miesiaczkow

zyczymy wszystkiego najlepszego ;*

jkasia - 14-08-2011, 17:58

kozung, mytez zyczymy zdróweczka Dzióbkowi-jest cudny ;* inkapek, Twój Hubcio wygląda słodko w okularkach, taki mały Harry Poter ;D
kozung - 14-08-2011, 18:00

Madzialenka napisał/a:
a moja niunia skonczyla dzis o 10 rano 8 miesiaczkow
wszystkiego ośmiomiesięcznego!!!!!!! ;* ;* ;* ;*
Madzialenka - 14-08-2011, 20:55

Jessi buziaczki cioteczka sle ;*
luidezerter - 15-08-2011, 11:27

no dziewczynki, póki co moje starania poszły na nic, nie udało się. ale ostatnie 5 dni staraliśmy się równie mocno, szczególnie wczoraj, dzisiaj prawdopodobnie mam owulację. 3majcie za mnie kciuki, obym doczekała się mojego upragnionego bobaska!!!!! :* **** pozdrawiam wszystkie mamy, oraz kobietki, które tak jak ja czekają na maleństwo. :)
olusia23 - 15-08-2011, 14:19

Oliwka 9mcy i 8 dni :)

waga 9kg wzrost 76 cm ;)

dwa zeby na stanie :D



Pozdrawiamy :)

donia457 - 15-08-2011, 14:20

olusia23,jaka ona sliczna ;*
AniaCz. - 15-08-2011, 14:21

luidezerter, trzymam kciuki.
olusia23, jest śliczna. Jakie ona ma piękne niebieskie oczka. ;*

donia457 - 15-08-2011, 14:22

luidezerter, trzymam kciuki :)
agusia1974 - 15-08-2011, 21:29

luidezerter, ja też trzymam kciuki
olusia23, córunia śliczna ;*

brahmadaitya - 15-08-2011, 21:33

inkapek, ładnie Hubi wygląda w okularkach :) ale trzymamy z Tosią kciukasy żeby szybko mógł je zdjąć z noseczka :*
Madzialenka, widzie że nasze dziewczyny chorują w jednym czasie. U nas też gorączka 39,6*c przez 3 dni a teraz wysypka czyli nic tylko dopadł nas wirus 3dniówki. Życzę dużo zdrówka dla Jessi! My czopków nie możemy. Tosia ma wrażliwą kiszeczkę i drze sie niemiłosiernie po czopku :( ja daje nurofen bo działa najdłużej. Polecam! Ucałuj chorowitka od nas ;* ;* ;*

[ Dodano: 15-08-2011, 21:35 ]
kozung, wszystkiego najlepszego dla ślicznego Kubusia ;*
olusia23, Oliwka jak zawsze piękna ;* :lookdown:
luidezerter, starania są najprzyjemniejsze :D powodzenia :P

inkapek - 16-08-2011, 09:17

Dziękujemy serdecznie wszystkim za slowa otuchy. Mój szkrab kończy dziś 13 miesięcy :) sam biega, ma 8 zębów, nadal waży 10,2kg a wzrost w granicach 80-86, numer buta 21-22 :) hehe mały mój wielkoludek. A oto i on w osobie własnej z wczorajszej wycieczki rowerowej :)



[ Dodano: 16-08-2011, 09:18 ]
Olusia Oliweczka śliczna jak zawsze ;*

donia457 - 16-08-2011, 09:22

inkapek, slicznego masz szkraba :haha:
olusia23 - 16-08-2011, 09:22

inkapek, ale super fotka :) zazdroscimy wycieczki rowerowej :) za rok i my sie tak pokazemy :D
kozung - 16-08-2011, 10:36

inkapek, teraz chłopak pozwiedza :D

a my od kilku dni testujemy marchewki i jabłuszka :) Póki co wcina ze smakiem, chociaż można nieźle się pośmiać - robi straszne miny na widok łyżeczki :D

asia030984 - 16-08-2011, 12:54

inkapek napisał/a:
Mój szkrab kończy dziś 13 miesięcy

życzymy dużo, dużo zdrówka ;* ;* ;*
kozung napisał/a:
Póki co wcina ze smakiem, chociaż można nieźle się pośmiać - robi straszne miny na widok łyżeczki

musi być fajny widok :)

inkapek - 16-08-2011, 13:09

donia457, olusia23, kozung, asia030984, dziękujemy. Jest vardzo zadowolony jak gdzieś jedziemy no i swoje bryle ma cały czas na nosku i nie ściąga :)

kozung, miłego testowania ;*

Madzialenka - 16-08-2011, 14:12

brahmadaitya napisał/a:
Ucałuj chorowitka od nas

wycalowana i z wzajemnoscia ;*
inkapek, jaki Hubcio malenki sie wydaje na tym wielkim rowerze:)Podroznik:)
olusia23, Oczeta Oliwki powalaja mnie za kazdym razem,prawdziwe baby blue :)

donia457 - 16-08-2011, 18:00

inkapek napisał/a:
bryle ma cały czas na nosku i nie ściąga

to fantastycznie ;*
a mojemu Kubie w nocy znowu leciala krew z nosa,cala posciel mam do prania :beated:

inkapek - 17-08-2011, 11:40

donia457, mój Emil ma takie krwotoki. Ma słabe naczynka i poprostu delikatny nacisk i leci, nie raz się budził cały...dosłownie cały zalany krwią. Jego tata tak ma więc to chyba genetycznie. Jedyne co się dało z tym zrobić to podawanie wit. K bo po przypalaniu naczynek laserem wcale nie jest lepiej a nawet krwotoki po jakimś czasie są silniejsze.
Maryhna - 18-08-2011, 11:18

A ja przyszłam się pochwalić, że rośnie nam zdrowo w brzuchu "raczej dziewucha" :D Zaczynamy 20sty tydzień. Trzymajcie kciukasy :)

Śliczne te Wasze szkraby! Napatrzeć się nie mogę :P

mibec - 18-08-2011, 11:26

Maryhna gratuluje ;*
asia030984 - 18-08-2011, 11:55

Maryhna, no to gratulacje ;D oby tak dalej :)
u nas już 34 tydzień i w poniedziałek wizyta u gina :)

kozung - 18-08-2011, 12:41

Maryhna, gratulacje!! ;*
Maryhna napisał/a:
Trzymajcie kciukasy
zaciśnięte!! :)

moja sąsiadka rodzi pod koniec września, strasznie znosi upały :confused: asia030984, a Ty jak się trzymasz?

inkapek - 18-08-2011, 14:02

Maryhna, gratki :)
asia030984 - 18-08-2011, 17:06

kozung napisał/a:
asia030984, a Ty jak się trzymasz?

dobrze, w sumie gorąco jest, ale dla mnie to tak jak zwykle ;D
gdyby nie powiększający się brzuch i ruchy synka w ogóle nie czułabym, że jestem w ciąży ;) nie mam żadnych dolegliwości...ale to dobrze :)

kozung - 18-08-2011, 19:40

asia030984 napisał/a:
nie mam żadnych dolegliwości
to rewelacja!!!!!! :) oby poród był szybki i sprawny :)
Werkaa - 18-08-2011, 20:11

Cześć dziewczyny :) Ale mnie tu dawno nie było :-P Ja obecnie 30 tc. i wszystko w jak najlepszym porządku :)
Maryhna napisał/a:
Zaczynamy 20sty tydzień. Trzymajcie kciukasy

Ogromniaste gratulacje i kciukasy zaciśnięte ;D

asia030984 napisał/a:
dobrze, w sumie gorąco jest, ale dla mnie to tak jak zwykle
gdyby nie powiększający się brzuch i ruchy synka w ogóle nie czułabym, że jestem w ciąży nie mam żadnych dolegliwości...ale to dobrze


Wiesz co, u mnie jest bardzo podobnie . Chociaż mi upały troche bardziej dają popalic . Cały czas chodze i dysze gorzej niż Miko :D ale to chyba dlatego że mam dużo schodów w domu :< A tak to się bardzo dobrze czuje.
Właśnie siedzę i popijam bawarkę :lookdown: :-P
No i czuje ruchy tego mojego małego szkraba ;D I jednak zmieniliśmy decyzję co do imienia... Będzie Szymuś :)
Będzie o ile nie wyjdzie dziewczynka przy porodzie :D bo wiem ze któraś z Was miała taką sytuacje :haha:

asia030984 - 18-08-2011, 21:19

kozung napisał/a:
oby poród był szybki i sprawny

też mam taką nadzieję :) w sumie to mam zamiar rodzić naturalnie, bez żadnych znieczuleń ;D ale zobaczę co z tego wyjdzie - życie zweryfikuje :)
Werkaa napisał/a:
ale to chyba dlatego że mam dużo schodów w domu

ja biegam na 3 piętro ;)
Werkaa napisał/a:
Będzie Szymuś

u nas Łukasz :)
Werkaa napisał/a:
Będzie Szymuś
Będzie o ile nie wyjdzie dziewczynka przy porodzie bo wiem ze któraś z Was miała taką sytuacje
_________________

mi po kolejnym usg zmienili na chłopca!! Ale na 100% :) fakt, wcześniej wymusiłam powiedzenie płci ;)

Maryhna - 18-08-2011, 21:24

Dziewczyny dziękuję bardzo :) A innym ciężarówkom również gratuluję i życzę szczęśliwego rozwiązania. Ja też w zasadzie w ogóle nie czuję, że jestem w ciąży. Zero mdłości na początku. Jakieś tam małe ruchy w brzuchu ale takie "kosmetyczne" rzekłabym :D Buziaki dla mamusiek tych w dwupakach i tych co to już dziecięcia na świat wydały :*
donia457 - 18-08-2011, 21:31

asia030984, ja mialam taka sytuacje ze mial byc Jasiek a wyszla Olga :D

[ Dodano: 18-08-2011, 21:31 ]
Maryhna, gratuluje i trzymam kciukasy ;*

Werkaa - 18-08-2011, 21:33

Cytat:
mi po kolejnym usg zmienili na chłopca!! Ale na 100% fakt, wcześniej wymusiłam powiedzenie płci


Ja chyba tak do 20 tc myślałam że urodzę dziewczynkę :-P bo gin mi powiedział i to tez bylo troche takie wymuszone przeze mnie :D a na kolejnej wizycie on mi się pyta czy znam płec...
ja; tak, dziewczynka ;D 8)
on ; :< niee... chłopiec...
ja : :-o :-o

:D

donia457 - 18-08-2011, 21:34

inkapek, ja dostalam skierowanie do laryngologa ,ale bylam chora i nie poszlam jeszcze
u Kuby sporadycznie leci ,gorzej jest z Olga :doubt: ,chociaz musze przyznac sie ze nawet Julce leciala ze 2 tygodnie temu,ale wydaje mi sie ze u Julki bylo to poprostu oslabienie

[ Dodano: 18-08-2011, 21:35 ]
Werkaa, fajnie ,bedziesz miala chlopca :haha:

inkapek - 19-08-2011, 09:33

donia457, lepiej aby było to tylko osłabienie, bo te krwotoki to nie jest fajna sprawa niestety.

Kochane ciężarówki trzymam za was kciuki i abyście te upały przechodziły jak najlżej ;*

donia457 - 19-08-2011, 12:10

inkapek, mam taka nadzieje ,pytalam sie lekarza i to on tez tak powiedzial
w poniedzialek lece na pobranie krwi z Julka
oj wspolczuje wam ciezaroweczki w taka pogode,

Madzialenka - 19-08-2011, 16:38

mamy focie z castingu:)

[ Dodano: 19-08-2011, 16:42 ]









[ Dodano: 19-08-2011, 16:47 ]
mala miala za duze body,ale mialy byc na ramiaczkach ,a ja tylko te mialam :) Focie jedne z wielu :)

AniaCz. - 19-08-2011, 17:41

Madzialenka,super fotki.
Masz prześliczną córeczkę. ;*

asia030984 - 19-08-2011, 18:10

Madzialenka, śliczne zdjęcia :)
widać, że sesja przypadła jej do gustu ;D
śliczna modelka ;*

inkapek - 19-08-2011, 18:20

donia457, trzymam kciuki.

Madzialenka, super fotki a jej uśmiech jest powalający. ;*

donia457 - 19-08-2011, 23:05

Madzialenka, sliczne malenstwo i przepiekne foteczki ;*
kozung - 20-08-2011, 02:22

o mamo jaka ona słodka!!! :girl:
Magda, córę masz przecudną!! ;*

agusia1974 - 20-08-2011, 06:53

Madzialenka, zdjęcia cudne a uśmiech małej powala ;D
Trzymam kciukasy za wszystkie przyszłe mamusie :)

AniaCz. - 20-08-2011, 10:59

Na dzisiaj mam termin porodu i nic nie wskazuje na to żeby cokolwiek miało się zacząć. :doubt: Jak byłam na ostatnim ktg to mój ginekolog powiedział, że na 100% urodzę po terminie. Nie mam żadnych skurczy przepowiadających, ani czop mi się nie odkleja, kompletnie nic. Przyznam szczerze, że oczekiwanie jest najgorsze. Synuś nie śpieszy się na świat. Mam tylko nadzieję, że w końcu sam zdecyduje żeby się urodzić, strasznie się boję wywoływania porodu i czy wszystko pójdzie tak jak powinno. :( Jak ja bym chciała mieć to już za sobą.
kozung - 20-08-2011, 12:02

AniaCz., na pewno wszystko będzie dobrze. U mnie dziwili się, że maluch się spieszy - urodziłam 12.04 chociaż termin miałam na 30stego :beated: później wyszło, że miałam źle obliczony termin i urodziłam po :) wszystko przyszło znienacka - dosłownie!! ni stąd ni zowąd zaczęły mi się sączyć wody :D
AniaCz. napisał/a:
Jak ja bym chciała mieć to już za sobą.
trzymam mocno kciuki ;* ;* ;* ;* maluszkowi musi być strasznie dobrze u Ciebie w brzusiu :) nie martw się ;*
inkapek - 20-08-2011, 12:40

AniaCz.,większość kobietek które rodzą po raz pierwszy mają przenoszone ciąże. U nas to było tylko 4 dni ale jednak :-P będzie dobrze nie martw się.
Chelsea - 20-08-2011, 12:40

AniaCz., trzymamy kciuki ja rodziłam 6 dni po terminie, dostałam kroplówkę na wywołanie w książeczce mam napisane, że rodziłam 6,5 godziny z czego najgorsze były 3 godziny bo miałam bóle krzyżowe, były 4 parcia i synuś był na świecie , jeżeli się bardzo boisz bólu to poproś o znieczulenie :)
asia030984 - 20-08-2011, 13:06

AniaCz., trzymamy kciuki, aby synuś zdecydował się jak najszybciej przyjść na świat ;D
dasz radę :)

olusia23 - 20-08-2011, 13:18

Madzialenka, fotki sa sliczne, niunia jeszcze piekniejsza :)
zuzia - 20-08-2011, 14:22

Madzialenka, piękne zdjecia :) super pamiątka
AniaCz., trzymamy kciuki za szybki i lekki finał :)

[ Dodano: 20-08-2011, 14:28 ]
Dziewczyny, czy któraś z Was ma moze klocki z ikei http://www.ikea.com/pl/pl...oducts/80028929
chodzi mi o rozmiar najmniejszego klocka :)

kozung - 20-08-2011, 16:57

a u mnie zmiany. Te Kobitki które wiedzą jaką mam sytuację, pewnie nie będą zaskoczone. Dzisiaj dzień totalnej klęski mojego związku :confused: Wyjeżdżam na mniej więcej tydzień z Kubusiem i Bonem, nie śpię już ok 36h, ledwo zipię, na to wszystko ze stresu dorwał mnie ból głowy i wymioty. :(
Dobrze, że jest Kubuś. Mam dla kogo żyć.

AniaCz. - 20-08-2011, 17:19

kozung, bardzo mi przykro. :(
asia030984 - 20-08-2011, 17:50

kozung, Ty to masz przeboje w życiu...mam nadzieję, że jakoś Ci się to wszystko poukłada...
trzymaj się, będzie dobrze

olusia23 - 20-08-2011, 20:03

kozung, a ja myslalam ze juz dawno nie jestescie razem...
zuzia - 20-08-2011, 21:13

kozung, najważniejsze że nie jesteś sama, masz pieknego, zdrowego synka - masz dla kogo żyć :) No i masz nas, zawsze Cię chętnie wysłuchamy i zawsze choć wirtualnie będziemy przy Tobie :) Trzymaj się kochana
donia457 - 20-08-2011, 23:51

kozung, bedzie dobrze ,glowa do góry
ja Julke urodzilam w 41 tc wedlug lekarza bo wedlug mnie to byl juz to poczatek 43 tc ,mialam bóle z krzyza,Kube w 38 tc ,a z Olga niby w terminie ,ale termin byl z usg bo wedlug miesiaczki powinna urodzic sie ok 3 tygodni wczesniej

agusia1974 - 20-08-2011, 23:58

kozung, ja nie jestem w temacie,ale z całego serca życze ci żeby wszystko ci się poukładało. Głowa do góry bo masz dla kogo żyć
donia457 - 21-08-2011, 01:23

moj szanowny małzonek wymyslil wielkie przemeblowanie mieszkania, :beated: trzy pokoje na raz :oh: padam juz a oczywiscie konca nie widac,jutro dalszy ciag sprzatania ]:) ogolnie bedzie fajnie wygladalo mieszkania ,ale ile wysilku i pracy trzeba jeszcze w to wlozyc,przeraza mnie jutrzejszy dzien :beated:
mibec - 21-08-2011, 01:50

kozung mam nadzieję, że jakoś się to ułoży, 3maj się ;*
kozung - 21-08-2011, 09:20

naiwna ze mnie bestia, dawałam kolejne szanse. miałam nadzieję, że wszystko się odmieni. cóż. teraz trzeba zebrać siły i wychować maluszka.. Dzięki dziewczyny że jesteście ;*
donia457, dużo siły życzę :)

olusia23 - 21-08-2011, 20:02

nie wiem co sie stalo ale oliwka od jakiegos czasu duzo słabiej je niz jadła nie wiem co sie dzieje :( ale trwa to sporo czasu.
inkapek - 21-08-2011, 20:11

olusia23, może ze względu na upały. Hubert je 4 posiłki dziennie tylko.

kozung, ehh myślałam że jednak tej szansy nie zmarnuje ale widocznie musiało tak być, lepiej teraz niż później. Trzymaj się kochana uściski dla was. ;*

zuzia, Hubcio się nimi bawi w takiej restauracji w kąciku dla dzieci. Całego klocka do buzi nie włoży ale jaki dokładnie rozmiar to nie mam pojęcia.

olusia23 - 21-08-2011, 20:25

inkapek, jakos tak szczegolnie upałow nie ma...

jadlospis wyglada tak:

4-5 rano (czasem) 120ml mleka
8 rano kaszka 150ml
10-11 danonek 80 gram
16 obiad 200 ml (gesta zupa)
18 deser kisiel 150 ml lub owcki okolo 100 ml
i tu była kolacja 150 ml kaszki ktorej ostatnio nie chce...

moze zbyt panikuje sama nie wiem. martwie sie zeby niuńka wagi nie zgubiła.

donia457 - 21-08-2011, 22:48

kozung, dzieki
olusia23, moze idzie jej jakis zabek?,ale moze slabo jesc przez upaly
a w jakich ilosciach pije?

[ Dodano: 21-08-2011, 22:53 ]
dzisiaj stwierdzilam ze nie bede sprzatac dzien lenia podlapalam :confused:
ale za to pojechalismy nad zalew z Reda ,bylo super :haha: Reda na poczatku bala sie wody ,ale jak poczula co to jest kapiel w takiej ilosci wody to wstapil w nia maly szatanek oraz udzielilo sie w niej ADHD :D jutro wrzuce fotki z dzisiejszego kapania ,a teraz mozecie zobaczyc w galerii
Redy jak byla u nas Lira :haha:

Madzialenka - 22-08-2011, 18:01

kozung, Nie ma tego zlego ,co by na dobre nie wyszlo.Trzymaj sie ;*
Dziekujemy za milusie komentarze ;*
olusia23, ile Oliwka wazy?
Kurde moj zarlok to 3 butle dziennie po 250 mleka i kaszki zjada ;] do tego obiadek,deserek,danonek.Chyba jakies zarlozne to moje malenstwo jest :)

asia030984 - 22-08-2011, 19:00

właśnie wróciłam od gina i tak: 34tc, waga dziecka prawie 2,5kg. Szyjka macicy znów się skróciła do 22mm i mogę urodzić szybciej...muszę się dalej oszczędzać, tak aby dotrwać chociaż do 37 tygodnia ( w czwartki zaczyna się u mnie nowy tydzień). a tak synek zdrowy i chyba chce już do rodziców...;) oby nie za szybko
olusia23 - 22-08-2011, 20:23

Madzialenka napisał/a:
ile Oliwka wazy?

9 kg wazy i 78 cm wzrostu

obliczylam ze oliwka zjada dzinnie łacznie okolo 730 ml jedzenia (praktycznie wszystko geste)

[ Dodano: 22-08-2011, 20:45 ]
donia457 napisał/a:
a w jakich ilosciach pije?
dziennie srednio jakies 120 ml soczku
donia457 - 22-08-2011, 20:52

olusia23 napisał/a:
dziennie srednio jakies 120 ml soczku

to w zasadzie w normie,moze przez te upaly,czasami tak dzieci maja

brahmadaitya - 26-08-2011, 08:24

kozung, przykro mi...musisz być teraz bardzo dzielna dla Kubusia! ;*
inkapek - 26-08-2011, 19:47

Hubert osiągnął przez ostatnie 3 dni nową umiejętność...wchodzenie na łóżko :-P już jest wszędzie :D
asia030984 - 26-08-2011, 20:20

inkapek, zdolny chłopak ;D
donia457 - 26-08-2011, 21:26

bardzo zdlny,noto teraz musisz miec wszedzie oczy
kozung - 26-08-2011, 22:10

inkapek, jak czytam posty, że Hubcio bardzo zdolny to wiem że będę miała uśmiech na twarzy :) :-P
mi chyba też rośnie mały agregat - wyciąga już łapki w górę, wszystko ładnie chwyta (jeszcze tydz temu tak nie było) :haha: dzisiaj np poprzestawiał babci duperelki na segmencie :D i oczywiście wszystko ląduje w buzi :beated:
w ramach oswajania z psem, tak wytarmosił Bona za ucho aż ten piszczał ;]
a gada jak najęty :D oczywiście po swojemu :)

inkapek - 26-08-2011, 22:30

Mój ma rówież etap bicia, bije wszystkich (psy też próbuje) i cieszy się przy tym strasznie :doubt: musimy to przetrwać i być nadal konsekwentni.

A co do umiejętności to proszę cię bardzo Aniu śmiej się dowoli: ;D
-potrafi jedną ręką podtrzymywać klapę od kibelka a drugą chlapać się w wodzie, plus wrzucać co się da do muszli i patrzeć jak tonie
-przekręcać programy w pralce i wyciągać pokrętła
-wyrzucać buty zaraz po ułożeniu za każdym razem z półki
-walić drzwiczkami od pralki o kaloryfer i słuchać jak uderza
-rzucać miskami psimi po całej kuchni (piękny raban wtedy jest) i wylewać wodę
-wyłaczać odkurzacz wtedy gdy mama odkurza'
-wchodzić i schodzić z łóżka
-zakładać majtki mamy na głowę i udawać że go nie ma lub robić akuku-
-pokazać i powiedzieć kaka na ptaka
itd itd :D a no i bym zapomniała...wyciagać i roznosić po mieszkaniu śmieci z kosza

aganica - 26-08-2011, 22:52

Matuchno...toć to " chłopak demolka" :D :D :D

[ Dodano: 26-08-2011, 22:55 ]
A mój wnuczek, potrafi wystawiać giczołkę do całowania :D
Ma już trzy miesiące i dwa dni :haha:




agusia1974 - 26-08-2011, 23:14

śliczne te dzieci :)
aganica, ucałuj nózie wnuczka ;*

asia030984 - 26-08-2011, 23:26

inkapek, o matko, to masz przynajmniej ciekawie :D :D
aganica, śliczny wnusio ;*

kozung - 27-08-2011, 05:57

inkapek napisał/a:
zakładać majtki mamy na głowę i udawać że go nie ma lub robić akuku
:D
inkapek napisał/a:
pokazać i powiedzieć kaka na ptaka
Kaka to mi się z przystojnym piłkarzem kojarzy :lookdown: :)
mamo ile to cudów czeka na świecie :)
aganica, :-o buziaki w stópki ;* ;* ;*

aganica - 27-08-2011, 08:08

kozung napisał/a:
buziaki w stópki
Przekaże do wycałowania :haha:

Ja nie wiem co ten wnusio tam robi, pazury brudne jak u rolnika, ale z butlą już sobie radzi, prawdziwy facet ;D


kozung - 27-08-2011, 13:47

aganica napisał/a:
pazury brudne jak u rolnika
mój też ma, jakby orał pół dnia :beated:
aganica napisał/a:
ale z butlą już sobie radzi, prawdziwy facet
fiu fiu, mój trzyma, ale najczęściej tak mocno ściska, że butla ucieka i się dziwi co się stało :D

u nas dzisiaj straszny upał.. pies nawet nosa nie wytknie na balkon, a Kubuś marudzi pół dnia :confused: nie znoszę takiej pogody :|

donia457 - 28-08-2011, 10:05

aganica, no prosze jakiego masz zdolnego faceta,wycaluj stopke ode mnie
ja pamietam jak moja Julka miala 9 miesiecy to umiala juz wchodzic na krzeslo a z krzesla na stol zeby wypic mamci herbate ze szklanki,wtedy o maly wlos nie dostalam zawalu,bo wchodze do pokoju a ta na srodku siedziala

olusia23 - 28-08-2011, 12:42

donia457 napisał/a:
aganica, no prosze jakiego masz zdolnego faceta,wycaluj stopke ode mnie
ja pamietam jak moja Julka miala 9 miesiecy to umiala juz wchodzic na krzeslo a z krzesla na stol zeby wypic mamci herbate ze szklanki,wtedy o maly wlos nie dostalam zawalu,bo wchodze do pokoju a ta na srodku siedziala


tak czytam o niektorych dzieciach i jestem pełna podziwu. oliwka ma prawie 10 mcy a wcale nie jest taka sprawna ;)

inkapek - 28-08-2011, 13:14

donia457, taaa te chwilę kiedy mamy prawie zawał...tragedia poprostu :-o

aganica, brudne pazury ile by się ich nie czyściło to chyba norma i dziecko wcale nie musi babrać się w piachu :-P Wycałować tą piękną syrkę :)

Mój rozrabiaka codziennie nas zadziwia nowymi umiejętnościami,próbuje stawać na glowie a przy okazji czasami udaje mu się przy tym zrobić fikołka :-o

donia457 - 28-08-2011, 22:24

3 lata temu Julka wziela Kube na chwile na dol bo mielismy isc do sklepu jeszcze nie wyszlismy z domu kiedy uslyszelismy potworny krzyk i placz Kubusia wygladamy przez okno a Julka niesie Kube na rekach a mlody ma cala glowe i cala twarz we krwi-dostal od kolezanki cegla i zamiast do sklepu wyladowalismy w Centrum Zdrowia Dziecka na zszyciu
inkapek - 29-08-2011, 09:33

donia457, masakra jakaś...chyba bym na zawał wtedy na 100%padła
donia457 - 29-08-2011, 11:19

inkapek, lepiej nie pytaj jak dojechalismy do szpitala juz to moj maz stracil glowe dobrze ze ja jakos sie trzymalam,i cos do mnie docieralo
musze pochwalic Kubusia bo jak mial zakladany 1 szew to byl bardzo dzielnym chlopcem nawet nie zapiszczal niemowiac juz o plakaniu,nawet 1 lza mu nie poszla :haha:

asia030984 - 29-08-2011, 12:21

donia457, o matko :-o
kozung - 30-08-2011, 08:05

dziewczyny, czy Wasze maluchy korzystają z maty edukacyjnej? jeżeli tak to z jakiej?
rozglądam się i mam na oku taką:
http://allegro.pl/fisher-...1772242524.html

albo coś w tym stylu:
http://allegro.pl/mata-ed...1776197073.html

irosa - 30-08-2011, 08:22

matę na pewno warto kupić, maluszek będzie miał co robić. Ta pierwsza dłużej ci posłuży, dzieci po roczku lubią tunele i chowanie się
olusia23 - 30-08-2011, 08:25

irosa napisał/a:
Ta pierwsza dłużej ci posłuży, dzieci po roczku lubią tunele i chowanie się
własnie miałam to pisać :)
kozung - 30-08-2011, 08:27

irosa napisał/a:
dłużej ci posłuży
i to chyba najważniejsze :) lecę więc wydawać pieniąchy :-P
inkapek - 30-08-2011, 11:48

kozung, my mieliśmy porzyczoną tak do 6 miesiąca nam służyła. Jak Hubert zaczął raczkować a potem chodzić to woli chować się pod stół, pod krzesła, za drzwi, za firnakę itp i sprawia mu to lepszą frajdę. Ale gdybym miała wybierać dla twojego maluszka wiekowo wybrała bym tą z tunelem.
asia030984 - 30-08-2011, 14:17

kozung, też się zastanawiałam nad tą z tunelem, ale poczytałam opinie i się okazało, że jak dziecko rośnie to ma w takiej problem z obracaniem się itp. bo po prostu się w niej nie mieści... my kupiliśmy w końcu taką:
http://allegro.pl/fisher-...1788095293.html

kozung - 30-08-2011, 16:33

asia030984, o widzisz. ja suma sumarum wstrzymałam się z zakupem, coś niezdecydowana jestem :confused: dołek raz znika, raz mam wrażenie że się pogłębia :doubt: idę w czwartek na spotkanie z psychologiem. może pomoże.
AniaCz. - 30-08-2011, 16:56

Chciałam tylko napisać, że 26 sierpnia urodziłam synka Gabriela. :)
mibec - 30-08-2011, 16:57

AniaCz. gratuluje :)
kozung - 30-08-2011, 17:03

AniaCz., gratulacje!!!! ;* ;* w takim razie czekamy na foto przystojniaka :) i pisz koniecznie jak było :lookdown:
asiulka0889 - 30-08-2011, 18:07

Moje gratulacje :) ja mogę się pochwalić że znów zostanę ciocią 3 lutego Hani lub Huberta może w tym tygodniu się dowiemy czy chłopiec czy dziewczynka bo siostra rodzona jest już 20 tyg. i idzie na usg może się poszczęści to się dowiemy bo jakoś uparciuch nie chce przodu pokazać tylko pupkę :-P
Mam pytanie co do zapoznania się waszych psów z dziećmi bo myślę ze będę mieć kłopot z Koką bo jak siostra cioteczna zostawiała synka obecnie ma 6 miesięcy to Koka była zazdrosna szczególnie jak mama pieszczotliwe zwracała się do małego to ta zaczynała szczekać i skakać a jak karmiła to normalnie się zachowywała nawet podeszła i polizała nóżki małego.
A siostra ma pomieszkać u nas przez 2-3 miesiące więc powoli chcę ją już przygotować tylko nie wiem jak.

donia457 - 30-08-2011, 18:26

AniaCz., no to gratulujemy ;*
asia030984 - 30-08-2011, 18:42

AniaCz., gratulacje ;* a ostatnio myślałam o Tobie, czy już urodziłaś ;)
kozung, mam nadzieję, że się u Ciebie poukłada i psycholog coś Ci poradzi... trzymaj się ;*

agusia1974 - 30-08-2011, 19:49

AniaCz., gratulacje :)
inkapek - 30-08-2011, 20:13

AniaCz., gratulacje ogromne :)

kozung, będzie dobrze wierzę w to ;* ściskam was mocno.

olusia23 - 30-08-2011, 20:38

AniaCz., Gratulacje :) czekamy na foto :) i relacje z porodu :D
Madzialenka - 30-08-2011, 22:51

AniaCz., Gratulacje mamciu,czekamy na relacje i pokaz nam synka prosze :)
kozung, Dasz rade kochana ;* Mam nadzieje,ze psycholog jakos Ci pomoze dojsc do siebie .Trzymam za was kciuki ;*
asia030984,dobry wybor,u nas sie super sprawdzala ta mata do poki mala nie zaczela raczkowac :) W prezencie dostalam po urodzeniu jeszcze taka:
http://www.ebay.de/itm/Fi...#ht_5570wt_1396
i tez bardzo fajna byla jak Jessi sie uczyla lapac raczkami i jeszcze nie siadala :)

[ Dodano: 30-08-2011, 22:54 ]
Dziewczyny bylam ogladac nasze mieszkanko pare dni temu.Porobilam fotki ,bo mezulec musial tyrac.Mam juz czytnik kart,wiec pokaze Wam nasze gniazdko :)

[ Dodano: 30-08-2011, 23:01 ]
Zdjecia robione pod swiatlo,dlatego takie ciemne :)
Jessi pokoik :haha:

sypialnia ;D


przedpokoj


lazienka

pokoj dzienny :haha: z boku wejcie do kuchni




[ Dodano: 30-08-2011, 23:08 ]
jeszcze nie wiemy tylko ktore pietro bedzie no ale winda jest ,kolor balkonu moze sie zmienic na czerwony ewentualnie :) Troche daleko od centrum bedziemy mieszkac :( W sumie wioska prawie :confused: 20 minut s-bahnem do centrum :confused: (to takie nad ziemne metro mozna powiedziec)Wolalabym ,zeby te pokoje kwadratowe byly i mialy normalne okna,ale juz wybrzydzac nie bede jak w koncu wywalczylismy :) Juz sie nie moge przeprowadzki doczekac!!!

olusia23 - 31-08-2011, 08:03

Madzialenka, ładne mieszkanie, duże jakies, ile metrow?
inkapek - 31-08-2011, 09:59

Madzialenka, bardzo fajne mieskzanku i jaki balkon spory.
Madzialenka - 31-08-2011, 10:30

olusia23 napisał/a:
, ile metrow?

74 :) kuchnia tez jest spora,tylko kurde jak pomysle u meblowaniu tego wszystkiego i kosztach z tym zwiazanych :confused: Na raty bedziemy meblowac ,bo zabraknie nam pieniedzy na wszystko :( Najwazniejsza kuchnia.
Jessi wymiotuje jak jej zoltko dam :( Juz kilka razy probowalam i za kazdym razem to samo,moze jej przejdzie z czasem.

asia030984 - 31-08-2011, 11:21

Madzialenka, świetne mieszkanko, duże, wszechstronne :) my też się meblowaliśmy na raty ;)
olusia23 - 31-08-2011, 12:01

Madzialenka napisał/a:
74
ożesz kurde .... :p
brahmadaitya - 31-08-2011, 12:12

AniaCz., gratuluje! :)
Madzialenka, śliczne mieszkanie! :)
a my sie wkacjujemy :D znaczy łapiemy każdą wolną chwile i każdą ładniejszą pogode :) w sobotę byliśmy nad rzeką bo ukrop był taki że w domu nie dało sie wysiedzieć :) niestety o urlopie mozemy zapomnieć ale zawsze zostają weekendy ;)




asia030984 - 31-08-2011, 12:20

brahmadaitya, śliczna córeczka ;* ;*
inkapek - 31-08-2011, 14:34

Madzialenka, a spróbuj przepiórcze dawać np. w deserku.

brahmadaitya, ale mała ślicznotka i wcale nie pyzowata za to długa chyba co?

mibec - 31-08-2011, 14:57

asiulka0889 cofnij sie do strony ok 101 tego watku - dziewczyny opisywaly zapoznanie psow z dziecmi :)
asia030984 - 31-08-2011, 15:24

ech...poczytałam sobie o tym, jak oswajałyście psy z dziećmi...wcześniej nie przyszło mi to do głowy, bo moja sunia tolerancyjna jest :) na szczurcie reaguje dobrze, bawi się z nimi, pilnuje itp., a dzieci uwielbia tylko w pierwszej chwili chce na nie skakać. Ale postanowiłam jednak sprawdzić, bo to nigdy nie wiadomo. Tak jak wy, znalazłam płacz dziecka i puściłam. A moja Fifka nawet oczu nie otworzyła, zero zainteresowania :) Zdolna, kochana niunia. ;* ;*
Mam tylko nadzieję, że jak już będzie dzidzia, to w ogóle oduczy się skakania, bo ona tak się niemiłosiernie cieszy na widok dzieci...

Madzialenka - 31-08-2011, 18:51

brahmadaitya, Tosia przecudna ;* i te doleczki w policzkach slodkie :)

[ Dodano: 31-08-2011, 20:23 ]
inkapek napisał/a:
a spróbuj przepiórcze dawać

w zyciu nie widzialam tutaj przepiorczych jaj :doubt:
asia030984 napisał/a:
. A moja Fifka nawet oczu nie otworzyła, zero zainteresowania

Madra sunka,Blondi to korby dostala jak puscilam placz dziecka i miska bujac na rekach zaczelam ]:)

inkapek - 31-08-2011, 20:29

Madzialenka, ja dawałam na początku tylko przepiórcze. Poszukaj może gdzieś znajdziesz.
kozung - 31-08-2011, 21:31

asia030984, Bono skacze na wszystko co ma dwie nogi i wchodzi do mieszkania :brick: jak trzymałam misia na rękach to skakał na mnie, o dziwo jednak jak chodzę z Kubusiem to nie zdarzyło się jeszcze żeby na mnie wskoczył!!! :)
brahmadaitya - 01-09-2011, 08:34

inkapek napisał/a:


brahmadaitya, ale mała ślicznotka i wcale nie pyzowata za to długa chyba co?


ona raczej z tych drobnych :) chociaż waży odpowiednio (ponad 7kg) :) długa jest ale szczerze powiedziawszy nie wiem ile ma cm bo na szczepieniach zawsze ją ważą i mierzą w obwodach a w długości nigdy :doubt:

inkapek - 01-09-2011, 09:13

brahmadaitya, U nas tylko do 6 miesiąca mierzyli teraz już tylko ważą.
zuzia - 01-09-2011, 19:50

kozung, trzymam kciuki za koniec Twoich dołków, a pomoc specjalisty napewno sie przyda

[ Dodano: 01-09-2011, 19:51 ]
jeśli chodzi o matę to jest świetny pomysł, ale dla maluszka my się spóźnilismy jak pomyślalam o macie to Nela miała własnie ok. 5m-cy i zrezygnowałam bo uznałam że jak mam kupowac na 2 miesiące to bez sensu

asia030984 - 01-09-2011, 21:43

dziewczyny czy miałyście zwiększony apetyt przed porodem???? Jak tak to ile??? :)
jeśli już to było, to przepraszam, ale nie mam siły przekopywać wszystkich stron...

inkapek - 02-09-2011, 10:09

Ja to mało jadłam przed porodem po dobry miesiąc przed końcem Hubert mi strasznie uciskał żołądek. Ale słyszałam że niektóre kobiety tak mają.
asia030984 - 02-09-2011, 17:49

dziewczyny wróciłam od gina i sprawa wygląda tak:
szyjka skróciła mi się do 17mm - 36tc i miałam do wyboru albo leki i leżenie w domu albo szpital. Wybrałam leki, bo nie mogę teraz iść do szpitala - zły moment. Ogólnie mogę urodzić w każdej chwili, synek pcha się na ten świat...ale to za szybko trochę :-o
lekarz bał się zrobić mi bardziej głębokie badanie, bo bał się, że mu urodzę 8)
ogólnie to wyczuć można główkę, tak się pcha mały...
mam nadzieję, że do 38tc pochodzę, ale to nie wiadomo. Następną wizytę mam max za 5 dni :|
A najlepsze jest to, że mąż musi wyjechać - poniedziałek, wtorek i zostaję sama :brick:

inkapek - 02-09-2011, 18:03

asia030984, odpoczywaj. W razie czego miej jakąś zaprzyjaźnioną koleżankę, kolegę w pogotowiu aby cię zawieźć a jak będziesz taksówkę wzywać to uprzedź że jesteś rodząca żeby dali jakiegoś przytomnego kierowcę który nie padnie z nerwów. Odpoczywaj i trzymaj się kochana.

Wczoraj moja kumpela urodziła Zosię 5160g, 62 długa i to siłami natury. Cały personel opierdziel straszny dostał że dopuścili do tego porodu naturalnie ale to opowie mi jak trochę ochłonie.

Madzialenka - 02-09-2011, 18:38

asia030984, niech maluszek sie tak nie spieszy jeszcze na ten swiat :)
inkapek napisał/a:
urodziła Zosię 5160g, 62 długa i to siłami natury.

o kurde ,ale duzea dziewczynka,ale tego porodu to nie zazdroszcze.

asia030984 - 02-09-2011, 19:06

inkapek napisał/a:
Wczoraj moja kumpela urodziła Zosię 5160g, 62 długa i to siłami natury

o matko, to tak się da?! :-o
inkapek, odpoczywać będę, ale jak coś to go nie powstrzymam...
Madzialenka, niech się nie spieszy, ale kto wie ;)

donia457 - 02-09-2011, 20:21

brahmadaitya, sliczna dziewczynka ;*
Madzialenka, miszkanko bomba :D
Kaba dzisiaj byl pierwszy raz w szole :haha: biedak siedzial na lawce bo byl pierwszy ktory przyszedl siedzial z tata na lawce i tak troche smutno mu sie zrobilo i sie poplakal :( ale tata pocieszyl synka i zaraz humorek powrocil :-P

kozung - 02-09-2011, 20:26

inkapek napisał/a:
5160g, 62 długa i to siłami natury.
o losie współczuje :-o

u mnie nieustający dołek,uśmiecham się tylko do Kubusia, bo powala śmiechem..
totalna bezradność i nie wiem co robić. chociaż wszyscy dobrze radzą, trudniej to jednak wykonać.

Kubuś od kilku dni trze nosek :( zero gorączki, kicha za to często. oby nie alergia :(

inkapek - 02-09-2011, 20:31

No i to pierwsze jej dziecko. Ja nie wiem jak ona tego dokonala :)
donia457 - 02-09-2011, 20:35

kozung napisał/a:
inkapek napisał/a:
5160g, 62 długa i to siłami natury.
o losie współczuje

az sie zlapalam za glowe jak przeczytalam
kozung, trzymam kciuki zeby sie wszystko ulozylo,glowa do gory,bedzie dobrze-musi byc dobrze

kozung - 02-09-2011, 20:42

asia030984, ulala to już na dniach powitamy nowe dziecię :haha: moja sąsiadka też po wizycie, ale maluch nie chce wyjść..
asia030984 - 02-09-2011, 22:15

kozung, byle nie za szybko...
trzymaj się, dobrze, że masz do kogo się uśmiechać i dal kogo żyć...będzie dobrze ;*

asiulka0889 - 03-09-2011, 14:24

Mam prośbę w imieniu siostry i szwagra biorą udział w konkursie, w którym Ksawery ma szansę wygrać profesjonalną sesję zdjęciową do kalendarza Bebiko na 2012 rok. Potrzebujemy Waszego wsparcia
Pierwszy etap wyłaniania zwycięzców, odbędzie się poprzez głosowanie internautów w okresie od 01.09 do 15.09.2011. Prosimy – głosujcie i namawiajcie do głosowania swoich znajomych! Głosujemy raz dziennie:) Nasze zgłoszenia znajdziecie pod linkami:

http://www.bebiko.pl/home...ia/zdjecie/4547

http://www.bebiko.pl/home...ia/zdjecie/5496

http://www.bebiko.pl/home...ia/zdjecie/4544

http://www.bebiko.pl/home...ia/zdjecie/5497

http://www.bebiko.pl/home...ia/zdjecie/5550

Dziękujemy,

Labradore - 03-09-2011, 23:25

głośnięte ;)
asiulka0889 - 04-09-2011, 11:43

Dziękujemy ;*
orlosia - 04-09-2011, 19:09

i ja takze :)
asia030984 - 04-09-2011, 19:47

my też :)
Chelsea - 04-09-2011, 20:04

my też chcieliśmy i wyskoczyło oddałaś już głos :doubt:
kozung - 05-09-2011, 06:02

dziewczyny mam dość. pobudka o 5 rano, modły żeby nie padało, najszybszy spacer z psem jaki do tej pory widziałam i ilość kawy spijanej na śniadanie, która przekracza wszelkie dozwolone normy i padam na ryło. dosłownie. plecy smaruje naproxenem bo od noszenia brzdąca tak bolą.. to jakiś koszmar. psycholog utwierdza tylko w przekonaniu że coś muszę zrobić ze swoim życiem. chwilowo nie jestem jednak w stanie podjąć jakiejkolwiek decyzji, a naciski osób z zewnątrz żebym się zadeklarowała w ogólne nie pomagają :(
On ma wynająć coś niedaleko, bo chce walczyć o mnie i Kubusia, może też zabierze psa. Wszystko może, bo o lokum z możliwością posiadania psa, jak wszędzie, trudno. Podziwiam w takiej chwili wszystkie te kobiety, które znalazły siłę i tupnęły mocno nogą. Kiedyś też taka byłam, a teraz jakoś nie mogę się pozbierać do kupy :confused: to tyle z marudzenia..
asiulka0889, zagłosowane

inkapek - 05-09-2011, 08:24

kozung, trzymaj się, nigdy nie jest tak źle żeby nie dało się nic zrobić. Masz Kubusia masz Bono, musisz mieć siłę dla swoich kochanych urwisów. Co do porannych pobudek nic nie poradzisz, Hubert już tak miał wszystko ustabilizowane i co 2 miesiące max się cieszyłam i wszystko się psuło. Wstawał o 9 rano teraz wtaje 6 no max 7:30. Śpi już tylko raz w ciągu dnia w godzinach 15-16 i dopiero na noc. Trzeba to przetrwać, zaciśnij zęby i tyle. Buziaki dla was. ;*
asia030984 - 05-09-2011, 10:29

kozung, wierzę w Ciebie, że znajdziesz siłę...nie załamuj się i głowa do góry, w końcu się wszystko ułoży, trzeba być dobrej myśli...
trzymaj się ;* ;* ;*

zuzia - 05-09-2011, 15:51

kozung, kochana, chciało by się napisać coś co przeczytasz i Ci pomoże w klopotach, ale tak chyba się nie da :( może masz kogoś kto mógłby popilnowac Kuby a ty skocz sobie na basen czy coś podobnego, oderwij się na chwilę od kłopotów, pomyśl po prostu o niczym. Musisz mieć siłę i radość dla Kuby, ja sobie w momencie dołka tak tłumaczę że muszę się cieszyć bo naprawdę mam z czego. Co by było jakby Nela nie była taka piękna i zdrowa też trzeba by było jakoś żyć, a tak staram się doceniać to co mam. Bo niektórzy nawet tego nie mają. Kubuś zdrowo rośnie, rozwija się prawidłowo z tego sie ciesz i w tym szukaj siły.
porodu ponad 5-cio kilowej dzidzi nie skomentuję, lekarz który do tego dopuścił powinien ponieść konsekwencje, ale takie są realia w Polsce, jak nie posmarujesz to nie masz. A świeżo upieczonej mamie gratuluję, bo dzielna z niej kobietka :)

[ Dodano: 05-09-2011, 15:55 ]
asia030984, zaciskaj nogi i czekaj :-P z doświadczenia wiem że lezenie w domu to lipa, bo i tak człowiek nie odpoczywa tak jak powinien :( tak szczerze to jak by miał się kto zająć Fifką to ja radziłabym szpital, naprawdę nawet te 2-3 tyg. przed terminem są bardzo istotne, nie chcę broń Boże straszyć ale poczytaj o takich dzieciątkach, lepiej się przemęczyć i dotrwać do odpowiedniej chwili.

asia030984 - 05-09-2011, 16:09

zuzia, no właśnie o to chodzi, że nie miał się kto zająć psinką, a jej samej nie zostawię...jutro już mąż wraca :) mam nadzieję, że synek poczeka ;) narazie tabletki działają, bo nie mam już takich skurczy i podbrzusze mnie nie boli :) jutro albo w środę idę do lekarza i zobaczymy co mi powie, jak znowu szpital to najwyżej pójdę się położyć.
A co do odpoczywania w domu, to wiem, że to lipa totalna, bo ja t z tych co w miejscu nie mogą usiedzieć ;) a do tego mam przypływy energii i najlepiej bym wszystko robiła, a wiem, że z tym d...

asiulka0889 - 05-09-2011, 18:20

Dziękujemy za głosy :)
zuzia - 05-09-2011, 19:13

asia030984, jak TZ wróci to Ty się kładź na oddział, trzymam kciuki za dotrzymanie terminu :)
kozung - 05-09-2011, 21:50

asia030984, ja dzień przed porodem latałam z Bonem po lesie ;] tyle że jak już pisałam, przenosiłam..
donia457 - 06-09-2011, 09:42

zaglosowane :)
AnIeLa - 06-09-2011, 09:59

Drogie Mamy :)

przeglądając internet znalazłam konkurs - można wygrać zmywarkę :)

Może którejś z Was się uda :)



http://www.tatento.pl/konkurs.html



edit i następny konkursik :)

http://edupelzaki.pl/?page=konkurs&id=7


powodzenia :)

Madzialenka - 08-09-2011, 10:42

w tym konkursie na usmiech to mialybysmy chyba szanse :)
kozung - 08-09-2011, 12:07

my próbujemy, a co tam :)
dziewczyny jak radziłyście sobie z ciemieniuchą?

zuzia - 08-09-2011, 14:37

ja miałam stelaker z musteli był swietny
Madzialenka - 08-09-2011, 14:41

ja dlugo walczylam z ciemieniucha ,ale tylko oliwki uzywalam w koncu zeszlo.
inkapek - 08-09-2011, 16:04

J zrobiłam ciepła oliwkę, przykryłam woreczkiem i czapeczka potem kąpiel i palcami ściagałam (rolowała się jak brud) potem już nie było. Do tej pory używamy szamponu w piance z musteli i jest spokój.
kozung - 08-09-2011, 21:35

no właśnie wypróbowałam ciepłą oliwkę i ładnie schodzi :) dzięki ;*

[ Dodano: 09-09-2011, 08:16 ]
jesteśmy po szczepieniu i po badaniach. Kubuś waży 8600g ;] bioderka na 5+, wszystko rozwija się prawidłowo :) i nareszcie możemy pożegnać się z dodatkową pieluchą!!!!! :)

inkapek - 09-09-2011, 08:58

kozung, super :)
brahmadaitya - 09-09-2011, 09:35

kozung, my też walczymy z ciemieniuchą :-> zawsze kąpałam Tosiaka w oilatumie ale któregoś razu zapomniałam kupić i wykąpałam ją w hippie i po nim właśnie dostała ciemieniuszki :doubt: teraz znów oilatum i wyczesywanko po kąpieli i już prawie nie mamy nic na główce. U nas problem jest z wyczesaniem bo Tosia ma dużo włosków i są one dość długie.
asia030984 - 09-09-2011, 13:08

kozung, super :)
Madzialenka - 09-09-2011, 17:38

kozung napisał/a:
. Kubuś waży 8600g

:-o Jessi konczy we wtorek 9 miesiecy i wczoraj waga pokazala 8,900.Wielgachny ten Twoj chlopak musi byc :) Super,ze wszystko o.k z wielkomaluszkiem:)
Dziewczyny czy wasze dzieci lubia ryby?Nie moge malej do rybek przekonac :(

inkapek - 12-09-2011, 09:46

Madzialenka, Hubert woli rybę od mięska :)
Madzialenka - 12-09-2011, 17:01

inkapek, a od jakiej ryby zaczeliscie? ja probowalam ze sloiczka ,mintaja,morszczuka,paluszki iglo ,tunczyka z puszki i nic,zadna nie pasuje,jaikby ja sam zapach odstraszal poczuje i odrazu glowe odwraca :doubt:

[ Dodano: 12-09-2011, 17:04 ]
lososia tez nie chce

kozung - 12-09-2011, 17:30

ale mam dzisiaj przeboje w domu.. Kubuś z racji tego, iż kończy dzisiaj 5 miesięcy nauczył się przekręcać z plecków na brzuszek! :D ma taką frajdę, że nawet butli z mlekiem nie chce :beated: no bo jak tu jeść leżąc na brzuszku.. a co go przekręcam na plecki to płacze ;] may zbój :-P
asia030984 - 12-09-2011, 18:05

kozung, jaki zdolny chłopak :) jak zgłodnieje to butlę weźmie ;D
zdrówka życzymy ;*

donia457 - 13-09-2011, 01:00

moje dzieci nie lubia ryb chociaz juz sa w takim wieku,jedynie to Olga je rybe po grecku lub rybe w galarecie :) pozostala 2 mowi fuj
dziewczyny pomocy nie wiem co myslec i co dalej robic :cring:
ostatni "normalny okres mialam 23 lipca ,mam go co 35 dni
ostatnio mi sie opoznil ,ale poniewaz mialam juz nie raz tak z okresem wiec doszlam do wniosku ze to normalne
w sobote(10 wrzesnia)zrobilo mi sie niedobrze i zwymiotowalam ,Grzegorz kupil mi test ciazowy ,ktory wyszedl niestety pozytywnie
tego samego dnia dostalam okresu
ktory tak naprawde trwal ok godziny? od tamtej pory cisza z okresem,dosdam ze mialam juz tak nie raz ze potrafilo mnie mdlic tuz przed okresem,czasami robilo mi sie slabo,jezdzila mi winda
najbardziej martwi mnie ten test pozytywny,moze jutro zrobic 2 test?

asia030984 - 13-09-2011, 06:08

donia457, ja bym na Twoim miejscu zrobiła jeszcze jeden test i najwyżej poszła do lekarza...
irosa - 13-09-2011, 07:29

zrób jeszcze jeden test, z nimi różnie bywa - ja jak zaszłam w ciążę test mi wyszedł negatywny. Ale nie lekceważ takich objawów i skonsultuj to z lekarzem
inkapek - 13-09-2011, 08:34

Madzialenka, u nas jest...dorsz (łosoś za tłusty), pstrąg, sielawa, okoń. Ja mam tyle dobrze że mój tata sam wędkuje więc ryby są świerze.

kozung, zdolniacha kochany. A butlą się nie przejmuj Hubi miał takie dni że potrafił nie jeść od 9-20 i każda moja próba podania czegokolwiek kończyła się z jego strony odepchnięciem rączką i zaciskaniem buźki.

donia457, zrób test i skonsultuj z lekarzem.

Byliśmy na weekendzik w Łodzi, łazimy po sklepach a tu do Emila podchodzi babka z aparatem i że chciała bym młodemu fotki pstryknąć do reklamy czy czegoś tam. Wzięła dane i wczoraj wysłali nam sms-a że Hubert przeszedł poprawnie casting i że proszą o pilny kontakt. Trochę dla mnie to dziwne bo jak im zależy to chyba oni powinni się odezwać prawda? No i jeśli te zdjęcia miały by być w Łodzi to my mamy do niej prawie 400km więc i tak nie pojedziemy. Dziś mężulek będzie dzwonił i się wszystkiego dowie.

donia457 - 13-09-2011, 09:05

zrobilam test ponownie i wyszedl pozytywnie ]:) :cring: :cring: :cring:

[ Dodano: 13-09-2011, 10:24 ]
jutro ide do lekarza

irosa - 13-09-2011, 11:01

donia457 napisał/a:
zrobilam test ponownie i wyszedl pozytywnie ]:) :cring: :cring: :cring:

[ Dodano: 13-09-2011, 10:24 ]
jutro ide do lekarza

no to bez lekarza się nie obejdzie, trzymaj się i nie martw

donia457 - 13-09-2011, 11:17

jestem zalamana,mam dola takiego zebym wyla na okraglo
zebysmy chociaz bzykali sie srednio 2 razy na tydzien to bym jakos to szybciej przyjela do wiadowmosci ,ale bzykamy sie 2 razy na miesiac,specjalnie spie w drugim pokoju z Olga i kuba,zeby nie bylo kinder niespodzianki,jeszcze za nim do czegokolwiek dojdzie to obliczam i sprawdzam kiedy sa te dni
w pracy tez sie mi sie wszystko wali na glowe,nie daje sobie rady psychicznie :brick:

asia030984 - 13-09-2011, 12:27

donia457, trzymaj się, nie ma tego złego...jakoś się wszystko ułoży, trzeba być dobrej myśli ;* ;* ;*
donia457 - 13-09-2011, 12:42

biorac date okresu z lipca bo to byla ostatnia normalna u mnie miesiaczka to wychodzi na 6 tydzien ciazy :beated:
4 dziecko przeciez ja sie wykoncze,najlepsze jest to ze wszystkie rzeczy jakie mialam to albo oddalam ,albo sprzedalam i jezeli lekarz potwierdzi ciaze to bedzie mnie czekal wielki wydatek albo wyprawka albo proszeczki :confused:
a tak sie cieszylam jeszcze w czwartek i piatek,ze Redka bedzie miala w koncu swoj wielki debiut na ringu
opadlam calkiem z sil i nawet z nia nie cwicze przed wystawa
z dalszej rodziny to tylko wie o tym moja tesciowa,po czym stwierdzila ze chyba nie mam innego wyjscia jak 4 bawic,

Madzialenka - 13-09-2011, 14:27

donia457, mam kolezanke ktora tez ma czworke dzieci,najmlodsze ma 2 latka.Pol roku temu rozwiodla sie po raz drugi,ma ponad 20.000 euro dlugow,a mimo to daje sobie siwtnie rade:)Ty jestes w lepszej sytuacji :) Dalas rade trojke wychowac ,to i z czwartym sobie poradzisz.Nie jestes sama przeciez:) ;* Idz do lekaarza i daj znac :)
Ewelina - 13-09-2011, 14:29

donia457, Wszytsko się ułoży zobaczysz ;*
Madzialenka - 13-09-2011, 16:12

inkapek,trzymam kciukaski :)
kozung - 13-09-2011, 16:37

donia457, będzie dobrze!!! Musi być :) bo w sumie kto jak nie my kobitki mamy dać radę ;]
a tak tylko dodam że sąsiadka mojej mamy rok czy 2 lata temu urodziła 23-cie dziecko.. :beated: zdarzały się nawet 2 w roku i to nie bliźniaki :stinky: a od siebie dodam, że fajnie jest mieć rodzeństwo.. Ja nie mam i żałuje, w kryzysowych sytuacjach zostają tylko przyjaciółki, a do nich mam daleko :( głowa do góry!!

Madzialenka - 13-09-2011, 16:50

kozung napisał/a:
urodziła 23-cie dziecko..

ze ktore :-o ???

Ewelina - 13-09-2011, 17:58

o jesusieńku ja znam przypadek że kobieta miała 14 dzieci ale 23 to już masakra :beated:
kozung - 13-09-2011, 20:40

Madzialenka napisał/a:
kozung napisał/a:
urodziła 23-cie dziecko..
mała pomyłka,ich łącznie jest 23 osoby czyli dzieci 21. mimo to przesadzili..
agusia1974 - 13-09-2011, 23:19

donia457, niezałamuj się głowa do góry, może test kłamie :< musisz iść do lekarza
ppaula2 - 13-09-2011, 23:32

donia457, a ja Ci gratuluję :)
Wszystko się ułoży - zobaczysz!

irosa - 14-09-2011, 07:25

donia457 ja też gratuluję, nie myśl, że nie chcesz lub, co ludzie powiedzą, ja czytałam, gdzieś że najwięcej radości dają kolejne dzieci - bo nad pierwszym człowiek się trzęsie, próbuje wychować książkowo, a następne to już mniej o nie strachu, a więcej miłości i doświadczenia.
Jesteś silną kobietką - myśl pozytywnie, bo teraz to przecież dziecko jest najważniejsze.

Ewelina - 14-09-2011, 08:36

Ja tak czytam i jestem coraz bardziej zdołowana od półtora roku się staramy kolejny lekarz wyniki i niby wszystko ok. Ale nie do konca mąż wyników zrobić nie chcę, bo niby po co przecież wszystko z nim ok. Bo jest Kuba, ale nie zdaję sobie sprawy w jakim stresie ostatnio żyję. Ciągła praca, wstawanie skoro świt, późne powroty do domu, no sauna co drugi dzień. Mam nadzieję, że niedłóugo nam się uda, bo po mału tracę już cierpliwość :(
asia030984 - 14-09-2011, 12:30

Ewelina, trzymam kciuki, aby w końcu się Wam udało :) nie stresuj się tak ;)
a ja jutro zaczynam 38 tc ;D

ppaula2 - 14-09-2011, 12:34

Ewelina, wiele moich znajomych nie może mieć dzieci w ogóle :(
Dobrze, że chociaż synka macie.
Nie chcę cię dołować, ale mój wujek ma tylko jednego syna. Starał się i starał i nic im nie wyszło. Lekarz w Stanach powiedział, że czasami tak się zdarza i dali sobie spokój. Mają jednego syna ale za to najukochańszego.
Znam też wiele młodych par, które nie mogą mieć dzieci w ogóle - to jest dopiero ból :(
donia457, na początku jest szok! Wiem coś o tym, bo u mnie Rafałek był niespodzianeczką. Pierwsze myśli to takie: aborcja! Teraz sama na siebie jestem zła, że w ogóle o czymś takim pomyślałam :( Doszłam do wniosku, że skoro mam już dwójkę wychowa się i trzecie. Jedna gęba więcej lub mniej do wykarmienia to nie wielka różnica. A powiem, Ci, że takie dzieciaki są najukochańsze. Wdzięczne podświadomie nam za to, że żyją.
Ja byłam wtedy też w bardzo ciężkiej sytuacji, ale pomogli mi ludzie..... tak ludzie/dziewczyny z forum "Listopadówki 2006" na gazeta.pl Dostałam mnóstwo ubranek, akcesoriów itp dla dziecka. A po jakiś czasie bez mojej wiedzy zorganizowały zbiórkę pieniędzy dla nas. Pomoc ich była dla mnie czymś więcej niż tylko dobrym gestem.
Jeżeli okażę się, że jesteś w ciąży to jak chcesz mogę popytać koleżanek czy nie mają coś na zbyciu po dzieciach. Może i u mnie coś się jeszcze znajdzie?
Dziewczyny z forum może również mają jakieś ubranka za małe na byciu? Zamiast wyrzucać można dać komuś potrzebującemu, np. za koszt przesyłki.
Wspólnie jakoś damy radę.

donia457 - 14-09-2011, 12:35

witam,wlasnie wrocilam od lekarza,ale starsy sknera byl 8)
ciezko powiedziec czy to ciaza,przez badanie ginek.. stwierdzil ze tak mu sie wydaje ze jest ,ale bedzie lepiej jak zrobie usg
poniewaz ze "plamie"( dzisiaj zaczelam) moze byc to ciaza pozamaciczna
gdy nie daj bog zlapia mnie silne bole i jakis lekki krwotok musze jak najszybciej udac sie do lekarza lub szpitala
mi dalej jezdzi winda ,po tym badaniu ,kreci mi sie w glowie,jakbym miala zemdlec,boje sie tylko zeby nie nastapilo to w pracy :confused:

Ewelina - 14-09-2011, 12:39

asia030984, ppaula2, Dzięki dziewczyny. Co ma być to będzie jeszcze mam czas, ale nie ukrywam chciałabym żeby w końcu się udało. Jak się nie uda trudno świat się od tego nie zawali. Tak jak napisała Paulina mam już jedno szczęście :) Ale jak się patrzy na sąsiadki i te wszytskie ciężarne kobiety to też chcę się przeżyć to jeszcze raz, bo to przecież najpiękniejsze chwile z życia kobiety :)

[ Dodano: 14-09-2011, 12:41 ]
donia457, Właśnie przeczytałam dziwne, że lekarz ginekolog nie mógł tego stwierdzić. Może jest jeszcze za wcześnie, ale skoro jest możliwość ciąży pozamacicznej to powinien wypisać zwolenienie i wysłać do szpitala na pewniejsze badanie. Mam nadzieję, że nic ci nie bedzie.

donia457 - 14-09-2011, 12:42

Ewelina, mam nadzieje ,ze wam sie w koncu uda,moze zabardzo sie stresujesz
trzymam kciuki za was

[ Dodano: 14-09-2011, 12:44 ]
wlasnie tez sie zdziwilam,najpierw mi kazal zrobic usg ,zeby upewnic sie ze jest to ciaza,zadnego skierowania nie dostalam,kazal i tylko brac kwas foliowy
i kilka razy powtorzyl ,ze moze byc to ciaza pozamaciczna

mibec - 14-09-2011, 12:45

donia457 dziwny ten gin skoro z podejrzeniem ciazy pozamacicznej nie skierowal Cie na badania - moze idz do innego lekarza albo od razu na usg.
donia457 - 14-09-2011, 12:48

wlasnie szukam przychodni gdzie mozna zrobic
Ewelina - 14-09-2011, 12:48

donia457, Tak wiem muszę odpuścić na szczęście raz na jakiś czas mam doła. Na razie odpuszczam niech będzie co ma być.
donia457 - 14-09-2011, 12:50

a do tego wszystkiego zrobil mi cytologie i swierdzil ze mam okropna nadrzerke
Maleńka - 14-09-2011, 12:50

Ajj jak ja bym dziecko chciala miec :D chociaz wiem ze to za wczesnie itp ale chciala bym miec rodzine :D mieszkam juz z moim TŻ pol roku a on nawet o zareczynasz nie chce slyszec narazie :D haha
Ewelina - 14-09-2011, 12:54

donia457, Ja też miałam nadżerkę kiedy zaszłam w ciąże z Kubą, ale o dziwo podczas ciąży mi się zmniejszyła. Po urodzeniu Kuby poszłam na zamrożenie jej :)
donia457 - 14-09-2011, 12:55

Ewelina, powiem tak,moja ciocia urodzila corke jak miala ok 42 lat przez 18 lat sie leczyla na bezplodnosc,jak calkiem sobie odpuscila i przestalas sie leczyc to w ciagu roku zaszla w ciaze
dzisiaj Aldona ma ok 14 lat :)

Ewelina - 14-09-2011, 12:56

donia457, Dzięki za wsparcie :)
donia457 - 14-09-2011, 12:58

nadrzerka to sie nie martwie,ale przeraza mnie fakt ciazy,wynajmujemy mieszkanie,niedlugo wlasciciel bedzie chcial je sprzedac bo tak powiedzial,
na mieszkanie z gminy nie mamy co liczyc dostalismy odmowe za odmowa,mamy tez pelno dlugow,
nikt nam kredytu na mieszkanie nie da bo mamy zamale dochody i do tego 3 dzieci
taka kinder niespodzianka byla Olga :haha:

Ewelina - 14-09-2011, 13:01

donia457, Trzymam kciuki, aby wszytsko się Wam ułożyło ;*
donia457 - 14-09-2011, 13:08

dziekuje
znalazlam przychodnie jesli chodzi o usg ciazy
koszt 80 zl,wydaje mie sie ze taniej juz nie znajde
lekarz naprawde jest dobry bo bylam u niego podczas ciazy z Julka i Kuba,nawet jesli chodzi o plec to sie nie pomylil
wiec mam pewnosc ,ze powie mi wszystko dokladnie

Ewelina - 14-09-2011, 13:13

donia457, Super. Trzymam za Ciebie kciuki :)
mibec - 14-09-2011, 13:33

donia457 kiedy idziesz na usg?
donia457 - 14-09-2011, 13:38

dzisiaj juz nie dam rady bo zaraz wychodze do pracy
jutro moze pojde,jeszcze musze tam zadzwonic i spytac sie w jakich godzinach przyjmuje bo z wrazania zapomnialam

mibec - 15-09-2011, 14:24

donia457 bylas na badaniu?
Ewelina - 15-09-2011, 14:30

donia457, odezwij się co i jak ;*
asia030984 - 15-09-2011, 14:44

donia457, daj znać co się dzieje?
Maryhna - 15-09-2011, 15:16

Doniu i cóż ja Ci mam napisać ...

Z mojej perspektywy ( kobiety, która straciła juz trzy ciąże i jest w czwartej żyjąc z ogromną nadzieją) to gratuluje! Wiem, że mając trójkę dzieci ta radość jest okryta strachem o to jak sobie poradzicie. Pamiętaj proszę o tym, że nie jesteś sama. Na gromadzenie rzeczy dla maluszka masz prawie 8 miesięcy. Jestem właśnie na etapie bardzo ekonomicznego gromadzenia wyprawki dla malucha więc w razie czego służę radą gdzie co można upolować za grosze. A 4te dziecko to nie tylko powód do strachu ale do myślenia o kolejnym cudzie, który pojawi się w waszym życiu. Ściskam mocno!

[ Dodano: 15-09-2011, 15:52 ]
Zapomniałam jeszcze dodać, że słowa lekarza o tym, że nie jest pewien czy to ciąża wynikają zapewne z faktu, że jajeczko może dopiero schodzić do macicy by się zagnieździć. Tym bardziej, że z tego co pisałaś masz długie cykle. Ale nie powinien od razu straszyć Cię ciążą pozamaciczną i to kilkukrotnie. Daj znać czego się dowiedziałaś na dzisiejszej wizycie...

kozung - 15-09-2011, 18:13

donia457, ja też czekam na newsy!!

urodził się nam sąsiad!! waży 3100g i ma 51cm długości :) i cudnie zadarty nosek :-P

Ewelina - 15-09-2011, 18:20

Cytat:
urodził się nam sąsiad!! waży 3100g i ma 51cm długości i cudnie zadarty nosek
Kubuś będzie miał sie z kim bawić :)
kozung - 15-09-2011, 18:56

Ewelina napisał/a:
będzie miał sie z kim bawić
taki jest plan :haha: jak to okrutnie ujęła sąsiadka - nasze psiaki ( ma sukę 9 lat, tosa inu) się nie bawią razem to może chociaż dzieciaki będą :D :D
Madzialenka - 15-09-2011, 19:26

Wyobrazcie sobie ,ze wracam dzis z poczty podbiega do naszego wozka 4 letnia dziewczynka i wali Jessi z piesci w twarz!!!!Zlapalam ja za reka ,a ona druga wbila jej sie pazurami w policzek,!!! Jestem przeciwna biciu dzieci,ale k...normalnie bym ja rzucila o sciane chyba!Najlepszy byl ojciec ,ktory podszedl mowi sorry i idzie,bialej goraczki dostalam normalnie.Stala babka z wozkiem i tez to widziala ,tak zesmy go opierdzielily ze ,az poczerwienial.Mala ma cale oczke czerwone i podrapana buzie ,mam nadzieje ,ze lima nie bedzie pod okiem :confused:Przeciez czteroletnie dziecko jest juz kumate do jasnej cholery! Ojciec zero reprymendy dla corki tylko chcial isc dalej .Debil jakis ]:)
Ewelina - 15-09-2011, 20:34

Madzialenka, Ojej normalnie co za dziwne dziecko :bad: Ja bym normalnie wyszła z siebie tatuś też miał tupet :bad:
asia030984 - 15-09-2011, 20:50

Madzialenka, masakra, co się dzieje na tym świecie :bad: :bad: :bad:
agusia1974 - 15-09-2011, 20:51

Ewelina, powiem ci tylko że jak się bardzo pragnie dziecka to nigdy nie wychodzi (wiem to po sobie bo rok staraliśmy sie o pierwsze dziecko :( ) jak zajmiesz się czymś i zapomnisz o pragnieniu dziecka to zobaczysz że wszystko się uda :)
donia457 - 15-09-2011, 23:07

witam,niestety nie bylam dzisiaj na badaniu poniewaz jezdzilismy z Julka na wyrwanie zeba,od niedzieli miala pol twarzy napuchnietej
byla na antybiotyku ,jezdzilismy z nia 2 razy
pierwsze podejscie nie udane bo nie dala,za drugim poszlo lepiej byla na 'glupim jasku",chociaz i tak sie wyrawala ,ale nie az tak
jutro jak tylko zparowadze dzieci to pojade na usg
chyba wygladam okropnie,jestem totalnie zalamana do tego stopnia ze na ulicy zaczepiaja mojego meza i pytaja sie co mi jest

[ Dodano: 15-09-2011, 23:10 ]
w pracy uslyszalam od Sylwii (to asystentka kierownika) ze przyglada sie mi juz od kilku dni i w koncu stwierdzila zebym poszla na jakies zwolnienie lekarskie,tylko troche tegoo nie chce bo dopiero mnie nie bylo przez caly sierpien najpierw bylam na 2 tyg zwolnieniu bo mialam zapalenie oskrzeli a pozniej mialam 2 tyg urlop

Madzialenka - 15-09-2011, 23:40

donia457, bedzie dobrze,nie zalamuj sie tak ;*
donia457 - 15-09-2011, 23:48

zycie jest troche niesprawiedliwe,dlaczego osoby ktore chca miec dzieci nie moga a mi sie 4 przytrafilo

[ Dodano: 16-09-2011, 00:04 ]
Madzialenka, jestem w szoku,gdyby moje dziecko tak zrobilo to by z miejsca dostalo po tylku ,niejestem zwolenniczka bicia dzieci i swoich nie bije nawet jak musze im dac lekkiego klapsa to mam wyrzuty sumienia,ale za takie zachowanie to bym sprala na kwasne jablko,
jak ja przechodze ze swoimi dziecmi a ktos idzie z malusim dzieckiem i chca zajzec do srodka wozka to zawsze sie pytam czy moga ,chyba ze ktores jest przeziebione to od razu na glos mowie ze nie moze bo ma katar ,a dzidzius jest malutki i niemoze chorwac,
szok normalnie
mam nadzieje ze Twojemu maluchowi nic nie bedzie

inkapek - 16-09-2011, 07:58

Madzialenka, niestety ale najwyraźniej dziecko nie wie że tak nie wolno bo nikt go tego nie nauczył jak widać po reakcji ojca, ale ojciec to by odemnie strzała w pysk normalnie dostał.

donia457, nie łam się będzie dobrze.

ewelina trzymam mocno kciuki, może warto odpuścić a wtedy się wszystko ułoży czego wam życzę z całego serca.

Ewelina - 16-09-2011, 09:42

dzięki dziewczyny ;*
donia457 - 16-09-2011, 09:50

dzisiaj ide na usg ,pomiedzy 16 a 20
nawet wzielam dzien wolny,niechcieli mi zbytnio dac ,ale powiedzialam ze zaslablam

Ewelina - 16-09-2011, 09:51

donia457, Trzymam kciuki ;*
donia457 - 16-09-2011, 10:25

ale sie denerwuje a do usg jeszcze tyle czasu :doubt:
Maryhna - 16-09-2011, 10:28

Nie stresuj się kochana :* Niczego w ten sposób nie zmienisz a wykańczasz siebie a może nie tylko siebie. Odpocznij, weź do ręki książkę, zajmij się obiadem i postaraj się na moment oderwać myśli. Ściskam.
Ewelina - 16-09-2011, 10:31

donia457, Nic się nie denerwój. Będzie dobrze :) Dokładnie zajmij się czymś szybciej ci czas zleci :)
donia457 - 16-09-2011, 12:23

dziekuje wam za otuche ;* i za to ze jestescie ;* ,bo sama juz bym calkiem oszalala :doubt:

[ Dodano: 16-09-2011, 12:25 ]
jezeli sie w 100 %ze jestem w ciazy i nic mi nie dolega to mam to gdzies i wykorzystuje dzisiaj meza na maxa :-P

Maleńka - 16-09-2011, 12:37

donia457, i prawidlowo ;D
asia030984 - 16-09-2011, 12:38

donia457, no i dobrze, korzystaj :)
donia457 - 16-09-2011, 12:40

a co tam ,przeciez trzeba dorobic raczki i nozki
Maryhna - 16-09-2011, 12:42

hahahahaha :D
mibec - 16-09-2011, 12:50

donia457 widze, ze humorek Ci sie poprawia - tak trzymaj ;*
donia457 - 16-09-2011, 12:54

doszlam do wniosku ze musze go troche poprawic bo jeszcze dzien,dwa i w psychiatryku bym sie znalazla,
Ewelina - 16-09-2011, 13:07

donia457, I bardzo mi się to podoba :)
donia457 - 16-09-2011, 13:26

jezeli sie okaze ze to jednak falszywy alarm to ide grzecznie spac do 3 pokoju :)
Ewelina - 16-09-2011, 13:28

donia457 napisał/a:
to ide grzecznie spac do 3 pokoju
tak wtedy koniecznie trzeba się wyspać :)
donia457 - 16-09-2011, 13:31

najchetnie to bym sie upila w takim przypadku ,ale obawiam sie ze wtedy grzeczna bym nie byla :-P
Ewelina - 16-09-2011, 13:32

donia457, :D :D
donia457 - 16-09-2011, 13:40

wiesz Ewelina, dac malpie brzytew a mnie meza po pijaku to na to samo wychodzi :-P ,dlatego ja ogolnie nie pijam zadnego alkoholu :doubt:
asia030984 - 16-09-2011, 13:46

donia457 napisał/a:
dac malpie brzytew a mnie meza po pijaku to na to samo wychodzi

:D :D :D

mibec - 16-09-2011, 13:48

donia457 napisał/a:
ide grzecznie spac do 3 pokoju
ee tam, dobrze sie zabezpieczyc i korzystac z zycia ;P
donia457 - 16-09-2011, 13:52

pozyjemy ,zobaczymy co nam usg przyniesie
kozung - 16-09-2011, 16:48

co do zabezpieczeń, ja 3 tyg temu odstawiłam tą nieszczęsną Azalię i jak ręką odjął.. okresu ni widu ni słychu :beated: tak się zamartwiałam że mam nieustający a teraz jak nie ma to też niedobrze :confused:
Kubuś od wczoraj marudzi strasznie, popłakuje pół dnia, ślini się jeszcze bardziej niż zwykle.. ja za to wyglądam jak zombie, wstaje między 2-3 w nocy, bujam się 1,5h mniej więcej później krótka drzemka i znowu na nogi o 5tej :( kręgosłup mnie boli, nie wiem ile jeszcze tak pociągnę :confused: a za równo miesiąc do pracy..

Ewelina - 16-09-2011, 16:50

kozung, Kasiu dasz radę. Zobaczysz, że zleci ;*
asia030984 - 16-09-2011, 18:01

kozung, dasz radę, wierzę w Ciebie ;*
ppaula2 - 16-09-2011, 18:12

Gosia i jak po USG?
Maryhna - 16-09-2011, 19:25

o właśnie jak tam co tam?
Ewelina - 16-09-2011, 19:27

ja też czekam :)
asia030984 - 16-09-2011, 20:02

i ja :)
Maleńka - 16-09-2011, 20:12

Dziewuchy chwalcie sie noooooo ;D ;D ;D :greedy:
AnIeLa - 28-09-2011, 12:55

Kącik miał dużo stron ;)

Zapraszam do II części :)

http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=6407


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group