| |
forum.labradory.org
|
 |
Neurologia - Myasthenia Gravis u Labradora
karaoke - 06-04-2010, 20:16 Temat postu: Myasthenia Gravis u Labradora Witam.
Mój Labek ma już 6 miesięcy. Od dłuższego czasu obserwowaliśmy u niego dziwne objawy. Sztywnieją mu tylne łapy, i nie ma tu reguły, czasem bywa to po dłuższym spacerze, czasem po bardzo krótkiej odległości. Biszkopt się zatacza jak pijany zarzuca mu tył i upada przodem na ziemię. Tył jest wtedy zesztywniały nie zginają mu się łapy w kolanach, i jest znacznie wyższy od przodu ciała.
Na początku lekarz weterynarii zdiagnozował dysplazję P stawu biodrowego podawaliśmy mu glukozaminę z chondroityną. Objawy nie ustawały, wręcz w ostatnią niedzielę się nasiliły. Skonsultowaliśmy jego RTG w Klinice Weterynarii Akademii Rolniczej. Tam okazało się, że stawy biodrowe są zdrowe i nie ma mowy o dysplazji. Skierowano nas na neurologię. Tu z kolei wykonano mu badania krwi elektrolity, nerki, wątroba, wszystko w normie, ale zasugerowano, że Biszkopt cierpi na myasthenie gravis.
Chciałam się dowiedzieć, czy ktoś z Was zetkną się z tą jednostką chorobową u swojego czworonożnego przyjaciela. I co robić dalej. Gdzie szukać pomocy. Mój Biszkopt jest cudownym psiakiem, uwielbia się bawić, biegać, aportować, lecz to sztywnienie tylnych łap uniemożliwia mu taką zabawę.
Gdyby ktoś mógł mi podpowiedzieć będę bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam.
Lorena - 06-04-2010, 20:42
karaoke, to bardzo kłopotliwa choroba, zarówno dla psiaka jak i dla Was. Jedno jest pewne musicie być pod stałą kontrolą psiego neurologa obecnie w Polsce lekarzem weterynarii neurologiem który jest świetnym specjalistą można polecić dr. Wrzoska.
karaoke - 06-04-2010, 22:07
Gadzie przyjmuje dr Wrzosek? tzn w jakim mieście?
ambird - 06-04-2010, 22:34
karaoke, przykro mi z powodu cierpienia Twojego psiaka
Zajrzyj tutaj http://www.labradors.com.pl/eic.html obejrzyj filmik, czy tak to wygląda?
karaoke - 06-04-2010, 22:52
ambird: no właśnie nie, już to oglądałam, tutaj łapy u tego pieska jak gdyby są wiotkie, a u mojego Biszka łapy są sztywne jak kij, tak jakby skurcz, i nie zginają się w żadnym ze stawów, w stawie biodrowym jest ograniczenie zgięcia, tył wtedy wygląda jak od innego pieska bo jest znacznie wyższy od przodu, zarzuca go na prawą stronę i się wywraca ale do przodu.
Z kolei dzisiaj byliśmy na spotkaniu z innymi pieskami, mamy na osiedlu taka grupkę i zawsze o tej samej porze wychodzimy, pieski się razem bawią, biegają. Dzisiaj Biszkopt ganiał jak szalony bardzo dużo intensywnego ruchu i nie było żadnych z tych objawów, ale w niedziele przeszliśmy się jedynie 200 metrów i łapki zesztywniały, Biszkopt zaczął się zataczać jak pijany i w końcu upadł. Z 30 min dochodził do siebie.
Ryniu - 07-04-2010, 00:06
| karaoke napisał/a: | | Gadzie przyjmuje dr Wrzosek? tzn w jakim mieście? |
lek. wet. Marcin Wrzosek, UP we Wrocławiu 071 320 53 63
ponadto neurolodzy:
dr hab. Andrzej Pomianowski, UWM w Olszynie 089 523 39 62
dr n. wet. Maciej Lenarcik, SGGW w Warszawie 022 593 61 37
dr n. wet. Tomasz Szponder, UP w Lublinie 081 445 61 52
Lorena - 07-04-2010, 20:38
Ryniu, super, uprzedziłeś mnie.
[ Dodano: Pią 07 Maj, 2010 ]
karaoke, i co z psiakiem ? wiadomo coś ?
|
|