forum.labradory.org

Ruch, pływanie, woda. - Frisbee :D - czyli skocz po talerz :)

Madzia - 13-03-2008, 11:19
Temat postu: Frisbee :D - czyli skocz po talerz :)
Zbliża sie wiosna :D i pora definitywnie zakonczyc zimową nude :) Zmierzamy z Atena trenowac frisbee :D Moim zdaniem to strzal w 10 :D Atena jest bardzo aktywna , uwielbia skakac i aportowac :) Mam juz upatrzone dyski na allegro :D Juz nie moge sie doczekac :) ( oczywiscie na razie to bedzie amatorskie ternowanie, bardziej zabawa, Atena jest jeszcze mloda i musimy uwazac na stawy, ale w przyszlosci kto wie ... ;) ) Czy ktos z was trenuje ze sowim zwierzakiem frisbee ? :haha: Pozdrawiam ;*
gusia1972 - 13-03-2008, 12:53

my z Kalą ćwiczymy frisbee :) Kala jest totalnie zakręcona jak widzi frisbee :)
na razie to bardziej rekreacyjnie bo Kala jako młody pies nie może jeszcze za bardzo skakać
na naszym szkoleniu jest dziewczyna (pomoc trenera) też zakręcona na frisbee to nam pokazuje jak dyskami rzucać :)

tu są fajne psie dyski: http://www.frisbee.net.pl/
bo psy mogą łapać tylko psie dyski ludzkie się nie nadają, sa za twarde

a na allegro też kupowałam dyski, takie : http://www.allegro.pl/ite...scencyjne_.html - są fajne ale mniej trwałe niż te ze sklepiku frisbee

a na razie już 2-gi tydzień nie ćwiczymy :( cieczkujemy :( na smyczy nie da rady latać za dyskiem

AnTrOpKa - 13-03-2008, 13:56

gusia1972, a na czym to dokładnie polega? Normalny aport tylko, że zamiast piłki czy patyka rzuca się dyskiem i pies łapie w powietrzu ?
gusia1972 - 13-03-2008, 14:16

noo nie taki aport, na początku tak może wygladać, ale aport pies ma przynieść i najlepiej oddać do ręki, a frisbee pies ma złapać i puścić aby biec po następny :)
generalnie trzeba mieć conajmniej 2 dyski, aby jak jeden pies złapie to od razu wyrzucić mu drugi
trzeba psa nauczyć komendy "puść" aby wypuścił z paszczy pierwszy dysk - bo potrafi polecieć z jednym po drugi i ... wtedy się zastanawiać jak te 2 dyski załadować do paszczy
frisbee jest super wymęczające :) po półgodzinie takiego biegania pies już jest wybiegany :) ja wtedy muszę chować dyski bo Kala już nie może a jeszcze by chciała
jak mam dysk w ręku to nawet psy ją nie interesują :)

Madzia - 13-03-2008, 15:07

Na poczatku zaczyna sie od zachecenia psa do zabawy frisbee, a dopiero pozniej zaczynamy trenowac rzuty. Mam gdzies trone z opisami chwytow i zasadmi frisbee. Gusia a co powiesz na gumowy dysk ? slyszalam ze sa super :) a po drugie plywaja :) Narazie ja jestem totalnie zakrecona na punkcie frisbee i juz nie moge sie doczekac kiedy zaczniemy treningi z prawdzwego zdarzenia :) 2 dyski to minimum. Najlepiej miec od 4 do 8 W przyszlosci chce kupic kilka dyskow Jawz , podobno najlepsze.
gusia1972 - 13-03-2008, 19:04

znaczy się gumowe nie nadają się na zawody, lepiej ćwiczyć juz takimi bardziej profesjonalnymi które (jak popatrzysz na stronę którą Ci podałam powyżej) są nawet tańsze od gumowych, bo podstawowe dyski do nauki kosztują 15-17 zł takie bardziej wytrzymałe (jeżeli pies je zdryza) koło 50-60 ale są prawie niezniszczalne i np nasza trenerka ma takie dyski już 2 lata i są jak nówka
Andevil - 13-03-2008, 19:30

Jesienią zaczęliśmy bawic sie we frisbee (wcześniej nie bardzo, bo skoki nie są wskazane przed zakonczeniem okresu wzrostu). Kupiliśmy competitiony i zabraliśmy się do pracy. Entuzjazm Devila był ogromny, rollery łapał bez pudła, przeszliśmy do krótkich łatwych rzutów. :haha:
Niestety, talerze nie pożyły długo - powiedziałabym, że bardzo krótko. Już po pierwszych dniach dziurki po zębach były na wylot. Do tego pies próbował składać dyski na pół jak naleśniki. Stawiały opór, ale krótki. W końcu zostały rozszarpane na kawałki. :bad:
Myślałam o jawzach, ale nie bardzo wierzę w ich niezniszczalność przy tak mocnym chwycie, a cena przyprawia o ból głowy. ]:)
Jako, że nie mamy ambicji sportowych w tym zakresie , kupiłam gumowe dyski, które Devcio z uwielbieniem składa na pół bez większej dla nich szkody. Rollery wychodzą jak trzeba, z rzutami gorzej, ale i tak zabawa jest super. :haha:

Madzia - 14-03-2008, 11:35

Gusia dziekuje za odpowiedz ;* . Aniu a czy te gumowe ktore masz to moze firmy Trixie ? Musze podjac decyzje w koncu i przez weekend kupic przez neta :) A co do Jawza to moja znajmoa trenuje z amstaffka wlasnie Jawzami i podobno spisuja sie swietnie :) tzn sa wytrzymale :) Tylko drogie :/ jeden dysk kosztuje okolo 60 zl. A przydalyby sie ze 4 czyli 240 zł :bad:
Andevil - 14-03-2008, 11:59

Madzia, to talerze Trixie. U nas w zoologu są po 29zł.
inkapek - 15-03-2008, 10:19

Hmm i my zamierzamy zacząć zabawę z frisbee ale myślałam o kupnie tych gumowych bo nie znam się tak dobrze na tym.Czasami jak nie biorę piłki to żucam Nesce kije. Mam zawsze dwa. jak przyniesie jeden to mówię zostaw a żucam drugi i nie ma problemu żeby je zostawiła. Na początek kupimy te gumowe zobaczymy jak się będą sprawowały a jak dobrze to pomyślimy o tych bardziej wytrzymałych ;D
Madzia - 15-03-2008, 14:26

Gomowe Trixie widzialam na allegro po 15.50 zł i w Karusku równiez :)
gusia1972 - 15-03-2008, 14:27

Kala w akcji :)
z pierwszym talerzem


z drugim talerzem


z z trzecim nie ma jeszcze zdjęcia ale jest pomarańczowy :)

iness8@o2.pl - 15-03-2008, 17:34

Ja z Pumą trenuję frisbee od wakacji. Na razie biega, podskakuje ale żadnych figur jej nie dodawałam :)
Goha_lab - 08-05-2008, 21:29

Czy możecie dać więcej zdjęć bo jakoś nie wyobrażam sobie labradora lecącego w powietrzu po dysk a wiem jak takie zawody wyglądają bo byłam na Dog Chow Disc Cup. PS: Te bordery to latają jak te talerze
Bora - 08-05-2008, 21:45

zobacz :D
http://pl.youtube.com/user/stereo27
Było o tej suni w jakimś numerze "mojego psa" chyba...

gusia1972 - 08-05-2008, 22:30

ech ja tak rzucać nie potrafię :( narazie oczywiście :)
mam tylko zdjęcia Kali z frisbee filmów nie mam :( za szybko biega :)
a nic specyficznego na razie nie robimy bo Kala jest jeszcze za młoda na te wszystkie wyskoki, pierw trzeba o stawy zadbać i potem ćwiczyć :)
obecnie takie tradycyjne rollery puszczam aby się wylatała :) od czasu do czasu jeden rzut do puska nic więcej :) na razie ma sie bardziej nakręcić na frisbee :)

a ta dziewczyna z filmiów z labką Negrą jest super ;*

iness8@o2.pl - 08-05-2008, 22:42

Bora napisał/a:
Było o tej suni w jakimś numerze "mojego psa" chyba...

Było :) mam ten numer :)
Podziwiam ją :)

Jagnes093 - 09-05-2008, 10:23

Eh ja mojego dzikusa nauczyć porządnie przynoszenia przedmiotów nie potrafie jak był mniejszy to tak ślicznie przynosił patyki, a teraz się tak rozbisurmanił, że jak mu cokolwiek rzucę to on to bierze i ucieka i myśli, że go będę gonić, ale ja go olewam i nie wiem czy opłaca mi się kupować frisbee.
Lorena - 09-05-2008, 10:34

Jagnes093, ja mam podobnie jak Ty. Chciałabym kupić frisbee, ale jak na razie Lorka nie chce aportować, co prawda biegnie za czymś jak jej rzucam ale po chwili albo ucieka albo wraca do mnie bez danej rzeczy :/
papisia - 09-05-2008, 11:09

My mamy gumowe z Trixie. Obie dziewczyny je uwielbiają... Jak tylko biorę do ręki talerzyk dostają totalnej głupawki. Nie ćwiczymy niczego - po prostu bawimy się frisbee. Żadna piłeczka, żadnen gryzaczek - nic nie sprawia im takiej frajdy jak frisbee. Saba jest szybka i zwinna więc często udaje jej się złapać w locie. Ale potem muszę czekać trochę na powrót psów z talerzykiem bo sobie całą drogę wyrywają i powrót zygzakiem zajmuje im czasami kilka minut ;] i tutaj wielki plus dla gumowego talerzyka za to, że do tej pory wytrzymuje taką szarpaninę :-P Miałam też kiedyś dla nich twardszy, ale nawet przy zwykłej zabawie kaleczył dziąsła, a co dopiero przy wyskoku i złapaniu z dużej odległości...
Często też dziewczynom robimy zabawę coś na wzór "głupiego jasia". Rzucamy frisbee między sobą, a one w środku wyskakują i próbują łapac :)

gusia1972 - 09-05-2008, 12:11

papisia napisał/a:
Miałam też kiedyś dla nich twardszy, ale nawet przy zwykłej zabawie kaleczył dziąsła, a co dopiero przy wyskoku i złapaniu z dużej odległości...

to musiałaś mieć "ludzki" talerz a nie psi, bo nawet profesjonalne niby twarde talerze ale psie są bezpieczne i sporo potrafią przeżyć i na pewno nie kaleczą dziąseł

papisia - 09-05-2008, 12:20

No właśnie sęk w tym, że nie - doggy disk chyba z trixie..Ale zamawiany z sieci więc nie mieliśmy go w rękach i nie mogliśmy wcześniej ocenić. Kupiliśmy i leżał przez rok, aż Chillinka postanowiła wygryźć mu dziurę w samym środku ;P Nie rzucaliśmy tym w ogole... strach psu rzucić jeszcze Sabie, która ma ADHD :-P Ludzkie mam w domu bo czasami sami sobie rzucamy... i chyba mają delikatniejsze krawędzie niż tamten... :|
gusia1972 - 09-05-2008, 12:34

Trixe to nie jest profesjonalny frisbee :) tu są profesjonalne : http://www.frisbee.net.pl/index.php?str=sklep
papisia - 09-05-2008, 12:58

Nam na profesjonalnym nie zależało. Chcialiśmy zabawkę dla psa... i mamy :) to gumowe trixie im wystarcza.
Goha_lab - 09-05-2008, 16:11

To już bardziej opłaca się kupić te standardowe talerze te co ma gusia1972 bo one są na allegro za 16zł czyli tańsze od tych z trixie.
PS: Widzieliście to:

To też jest niezłe:

AniaCz. - 09-05-2008, 16:42

Wyobrazacie sobie labka skaczacego tak wysoko?No chyba ze po papu :D
gusia1972 - 09-05-2008, 17:07

Goha_lab napisał/a:
Widzieliście to:

widziałam w tamtym roku we wrocławiu był pokaz frisbee :) i wtedy mnie to zafascynowało :)

[ Dodano: Pią 09 Maj, 2008 ]
AniaCz., to zobacz jak lab sobie może radzić z frisbee :) mnie ten pokaz już zupełnie zafascynował :) http://pl.youtube.com/wat...feature=related

[ Dodano: Pią 09 Maj, 2008 ]
ooo to też lab :) http://pl.youtube.com/wat...feature=related

ziutka:) - 09-05-2008, 17:18

Podziw dla tej dziewczyny co ją tego nauczyła. Świetnie to wychodzi i fajna przy tym zabawa. Naprawde jestem pod wrażeniem jak tak szybko jej to idzie. :)
AniaCz. - 09-05-2008, 17:25

Drugi filmik nie wywarl na mnie zadnego super wrazenia.Labrador mocnej budowy nigdy nie wyskoczy wysoko bo jest mu za ciezko.
Pierwszy filmik fajny, ale moim zdaniem labki nigdy nie beda w tym tak dobre jak bordery czy owczarki belgijskie. :)

ziutka:) - 09-05-2008, 17:29

AniaCz. napisał/a:
ale moim zdaniem labki nigdy nie beda w tym tak dobre jak bordery czy owczarki belgijskie.

No napewno... Po pierwsze jak już wspomniałaś są one za ciężkie a po drugie nie wyobrazam sobie takiego skoku... sądze ze to mogloby naruszyc stawy....

Bora - 09-05-2008, 19:26

ta czarna to Negra :) Nio ta suczka jest genialna. :)
Nio wiadomo że laby nie mają szans z borderem, nio ale to przecież całkiem inne psy. Nie możemy wymagać, żeby "fruwały". :)

Goha_lab - 10-05-2008, 19:55

Fruwać to one będą po kiełbasę a nie po jakiś plastikowy talerzyk :D Wiadomo że nie będą takie jak bordery bo przeciętny lab waży 35kg a border 16kg. To jest różnica 19kg więc jakbyś borderowi założyła obciążnik 19kg na szyję to też by daleko nie zaleciał więc laby i tak sobie świetnie radzą.
zaradna - 24-10-2008, 23:22

My z elmem dopiero zaczynamy zabawe i jestesmy narazie na etapie chyba pierwszym czyli takiego sobie zucania i turlania :P
Marrllena - 25-10-2008, 00:12

http://pl.youtube.com/watch?v=ACU6bnEvAUk

link z lekcjami bardzo mnie zaciekawil ten temat... Z bomblem zaczniemy na wakacje jak juz bedziie duzo wiekszy... bo jak narazie rosnie i trzeba dbac o jego stawy :)

zaradna - 25-10-2008, 11:32

Marrllena dzieki za link :)

[ Dodano: Sob 25 Paź, 2008 ]
Mi to się bardzo podobaja te akrobacje różne sa świetne :haha:

gusia1972 - 25-10-2008, 13:20

noo link świetny :) ale ja się musze domyslać co ten człowiek tam mówi :(
Goha_lab - 25-10-2008, 13:28

http://www.disckillers.com
Tam są pokazane różne akrobacje ale flipy i vaulty można robić dopiero od 18 miesięcy :)

zaradna - 25-10-2008, 14:29

gusia1972 napisał/a:
noo link świetny :) ale ja się musze domyslać co ten człowiek tam mówi :(

nie przejmuj się ja też się musze domyslać heh :)

iness8@o2.pl - 10-11-2008, 11:07

gusia1972 napisał/a:
tu są profesjonalne : http://www.frisbee.net.pl/index.php?str=sklep


kurcze chciałam kupić a tutaj nie ma :(

gdzie można jeszcze kupić takie profesjonalne dyski ?

gusia1972 - 10-11-2008, 11:13

iness8@o2.pl, a na allegro w wyszukiwarkę wpisałaś fresbee ?? ja tam zawsze coś znajduję :)
iness8@o2.pl - 10-11-2008, 11:16

gusia1972, same gumowe są ,a gumowe to my już mamy
gusia1972 - 10-11-2008, 11:52

iness8@o2.pl, poszukałam i znalazłam sklep http://www.daktari.pl/ind...chk=1&Itemid=29
Goha_lab - 10-11-2008, 13:15

iness8@o2.pl, tylko w daktari nie kupuj tych z napisem pup bo to dla małych psów. Swoją drogą kiedyś w daktari był większy wybór. iness8@o2.pl, możesz jeszcze kupić hero xtra. Są wytrzymalsze niż zwykłe competitiony a rzuca się tak samo. http://animalia.pl/produk...o_Xtra_235.html
gusia1972 - 10-11-2008, 13:30

ja osobiście hero nie polecam - miałam je i szybko się niszczą :(
ja polecam w zasadzie tylko jawzy ... droższe ale za to raczej niezniszczalne :)

Goha_lab - 10-11-2008, 13:55

gusia1972, wiadomo że jawzy są wytrzymalsze. Ale hero extra jest wytrzymalszy od zwykłego competitiona. Zresztą nie każdy pies jest maszynką do niszczenia dysków. Warto najpierw wypróbować te zwykłe.
gusia1972 - 10-11-2008, 14:22

Goha_lab, można próbować jasne :) i ja po licznych próbach z własnego doświadczenia to mówię :) sporo kasy mi poszło na te wszystkie inne dyski za 20 zł a kupowałam 2 szt co 2 miesiące, obecnie mam 2 jawzy już .... nie pamiętam ile czasu :) ale to chyba jeszcze przed wakacjami kupowałam :)
Goha_lab - 10-11-2008, 15:06

gusia1972, oczywiście ale nie warto wydawać kasy na jawzy jeśli pies nie będzie kasował tych zwykłych. Zresztą jeśli ma się w planach jakieś zawody to nie można na samych jawzach jechać. Bo jawzy nie są dopuszczone do zawodów i są z innego materiału i pies może później nie chcieć łapać zwykłych plastików. Zresztą jak rzucamy samymi jawzami możemy mieć później problemy z rzucaniem zwykłymi bo jawzy są cięższe i mają zupełnie inną parabolę lotu.
iness8@o2.pl - 10-11-2008, 20:24

gusia1972, Goha_lab, dziękuje ;*
Goha_lab - 10-11-2008, 20:26

iness8@o2.pl, warto zawitać na http://www.dogfrisbee.fora.pl/. Masa informacji, dużo wiadomości od samego mistrza, pana Radomskiego.
iness8@o2.pl - 10-11-2008, 20:27

Goha_lab, dzięki :) Jak będę miała więcej czasu to sie zarejestruje i poczytam :)
Dorotka - 11-11-2008, 11:57

Grado ma frisbee :-P ale jak na razie dopiero się uczy.
Często dopiero go łapie jak spadnie na ziemię, ale i tak świetnie się bawi i o to chodzi ;D
A ma frisbee coś w podobie plastiku - wytrzymałe

Hawana - 12-11-2008, 14:35

Mam pytanko: Czy Wasze psy wybijają sie wysoko po frisbee?Pozwalacie im wysoko skakać?

Nie wiem czemu ale ja sie boję, boje się jakichkolwiek skoków Hany w zwyż! Nawet jak jej piłeczke podrzucam to mega nisko. Juz mam przed oczami widok jak ona upada po takim wybiciu z całą siłą na dupcie i łamie doszczętnie kręgosłup.
Cały czas mam wrażenie, że laby są za ciężkie na takie zabawy.

Kiedyś Hana tak upadła na dupę, to aż "dźwięk przeciązenia" wydała.
Prosze powiedzcie, ze przesadzam, a może mam rację?????

gusia1972 - 12-11-2008, 22:12

Hawana, Hana już jest dużą dziewczynką skakanie jej raczej już nie zaszkodzi :)
Goha_lab - 12-11-2008, 22:36

Hawana, ale we frisbee najważniejsze jest nauczenie psa dobrego lądowania. Broń boże na tylne łapy! Zanim zacznie się wysokie rzuty trzeba nauczyć psa żeby lądował na wszystkie 4 łapy, względnie na przednie. A jak to zrobić to zajrzyj na wspomniane przeze mnie wyżej forum.
Hawana - 13-11-2008, 08:43

Goha_lab - dzięki ;*
Kinia - 13-11-2008, 19:25

Poza tym dobrze jest psa rozgrzać przed cwiczeniami, pobiegać troche itd
ksantia - 20-01-2009, 15:32

strasznie podoba mi się taka forma zabawy z psem. Na razie jeszcze Luna jest za mała ale widzę, że lubi podskakiwać za zabawkami więc mam nadzieję, że frisbee jej się spodoba...
Goha_lab - 20-01-2009, 16:25

ksantia warto to rozwijać, na początek przeciąganie, rollerki (frisbee toczące się po ziemi) jak pies skończy rok to niskie skoki, branie talerza z ręki. Póki nie skończy roku warto samemu ćwiczyć rzuty.
dembol - 30-07-2009, 22:09

Moim zdaniem przez pierwsze pół roku warto używać lekkich i miękkich dysków. Jedynie niskie rzuty, rollery, slidery etc. Dopiero jak pies będzie w pełni dorosły można zacząc rzucać dalej i wyżej oraz warto nauczyć psa lądować :)

Dużo filmów instruktażowych można znaleźć na youtube, a jak ktoś ma wolne 20zł to na DVD :)

Agu. - 30-07-2009, 22:21

które frisbee polecacie na początko dla 4 miesięcznego szczeniaka? ; )
jeden, dwa, trzy czy cztery? bo szczerze mówiąc nie znam się na tym za bardzo. : )

zaba - 30-07-2009, 22:24

Agu., ja osobiście trójki nie polecam, bo u mnie nie zdało egzaminu zaraz na początku. Tata przeciągał się co nieco z Rocco i sznur się przerwał. Ciężko jest zabrać psu, bo zaczepia zębami o sznur, a jeśli dwa psiaki się do tego dorwą to też nie wygląda to najlepiej :P U mnie już sznur się zniekształcił i materiał się zaczyna drzeć powoli.
dembol - 31-07-2009, 00:40

Agu. napisał/a:
które frisbee polecacie na początko dla 4 miesięcznego szczeniaka? ; )
czy cztery? bo szczerze mówiąc nie znam się na tym za bardzo. : )

To akurat moja aukcja :)

Polecam zakup na http://DiscDogs.pl :)

Generalnie jeżeli pies jest dysko-żerny i słabo aportuje (jest problem z odzyskaniem dysku albo innej zabawki) to polecam zabawe na dwa dyski. Dużo łatwiej nauczyć psa oddawać dysk :)
Dla młodego psiaka najlepsze są mimo wszystko SoftFlite'y - są lekkie i bardzo miękkie. Minusem jest trwałość, chociaż jak nie będziesz używała dysku jako gryzaka to powinno być OK :)

gusia1972 - 31-07-2009, 08:33

Agu. napisał/a:
które frisbee polecacie na początko dla 4 miesięcznego szczeniaka? ; )
jeden, dwa, trzy czy cztery? bo szczerze mówiąc nie znam się na tym za bardzo. : )

dwa i trzy ... dla takiega malucha wystarczą :) początek zabawy z frisbee to "nakręcania" na frisbee, zabawa w szarpanie .... taki maluch jest za mały na jakie kolwiek rzuty, następnym elementem który bym wprowadziła nawet już po miesiącu zabaw to rollery (turlanie się talerza) - tu już bym wprowadzałam jeden lub cztery :) cokolwiek więcej z wyskokami to jak psy ukrztałtują sie już stawy

Agu. - 31-07-2009, 11:06

dzięki za rady, coś wybierzemy. ; ))
i jeszcze jedno. lepsza średnica 22 cm, czy 18 cm wystarczy dla szczeniaka?

inkapek - 31-07-2009, 17:37

Ja mam czwórkę, ale dla szczeniora to 2 lub 3 się nadają :)
Ewelina - 03-08-2009, 09:02

Ja właśnie zamówiłam takie!!!
http://discdogs.pl/?22,co...andard-(rozowy)

[ Dodano: Pon 03 Sie, 2009 ]
I jeszcze niebieski!!!

Agu. - 07-08-2009, 17:09

my mamy już od kilku dni gumowe frisbee. : ) i zabawa jest super. : D
Huberto - 07-08-2009, 18:56

Ja też przymierzam się do zakupu tej zabawki i już widzę Gordona jak będzie latał jak dzik z pieprzem :D
Ewelina - 07-08-2009, 22:48

Agu. napisał/a:
my mamy już od kilku dni gumowe frisbee. : ) i zabawa jest super. : D


My też mamy gumowe, ale nie lata tak fajnie jak plastikowe!!!Zobaczymy jak to będzie!!!

dembol - 08-08-2009, 20:57

Ewelina napisał/a:
Agu. napisał/a:
my mamy już od kilku dni gumowe frisbee. : ) i zabawa jest super. : D


My też mamy gumowe, ale nie lata tak fajnie jak plastikowe!!!Zobaczymy jak to będzie!!!

CS'y latają bardzo ładnie, ale w moim przypadku wytrzymują krócej niż Jawzy :)

Ewelina - 08-08-2009, 21:00

dembol, My zakupiliśmy tańsze a dokładnie takie:
http://discdogs.pl/?22,co...andard-(rozowy)
Zobaczymy jak będzie sobie radziła z tym jak będzie ok to sprezentuję jej Jawzy!!!

Olgu$@ - 11-08-2009, 19:34

Też szykuje się do kupna Frisbee, Lux uwielbia aport i bieganie za rzucanymi przedmiotami więc może to będzie dobry zakup :)
Ewelina - 11-08-2009, 22:35

Olguś na pewno.Ja zamówiłam i jutro wysyłam pieniążki!!!
dembol - 12-08-2009, 00:51

Olgu$@ napisał/a:
Też szykuje się do kupna Frisbee, Lux uwielbia aport i bieganie za rzucanymi przedmiotami więc może to będzie dobry zakup :)


Dla szczeniaka polecam SoftFlite w wersji Pup lub zwykłej. Może nie latają tak jak CS'y ale na początek są świetne!

http://discdogs.pl/?super...softflite%29,28

Olgu$@ - 12-08-2009, 11:07

dembol, Dzięki za radę. Dziś się wybiorę do sklepiku :]
Abu - 13-08-2009, 10:35

niebawem dolacze do Waszego grona freesbee :bad: ...wieczorem zamawiam 2 talerzyki CS...na poczatek zobacze na ile nuka bedzie chciala z tym pracowac...lubi skakac i umie aportowac, wiec powinno ja to zainspirowac
dembol - 16-08-2009, 22:03

Abu napisał/a:
niebawem dolacze do Waszego grona freesbee :bad: ...wieczorem zamawiam 2 talerzyki CS...na poczatek zobacze na ile nuka bedzie chciala z tym pracowac...lubi skakac i umie aportowac, wiec powinno ja to zainspirowac

Chyba jeszcze nie spotkałem Labradora który by nie lubił biegać za talerzem :)
Zapraszam do sklepu - dla stałych klientów zniżki :)

zaba - 16-08-2009, 22:05

Ja także bym kupiła nowe, ale to pewnie jak pojadę do Rzeszowa. Rocco miał materiałowe i jak z nim dłużej zostało, to rozłożył je na części pierwsze. teraz to się nawet sznurki nie zachowały..
Esti - 24-09-2009, 10:19

nie zagłębiałam się wcześniej we frisbee, nie potrzebuję talerzyków, żeby moja Dorsi wyskakiwała i robiła piruety :) w locie obraca się o 180 stopni i więcej :) wystarczy jej do tego zwykła zabawka, a i oddaje ją prosto do ręki :)
iness8@o2.pl - 25-09-2009, 21:33

Moja Ina to uwielbia Puma mniej bo szybko się nudzi. Nigdy nie sądziłam że Ina to pokocha :-P Muszę rozejrzeć się za jakimś aussie lub tollerem ale za dwa lata :-P
Huberto - 25-09-2009, 22:55

Ja niedawno zakupiłem nowe frisbee, bo tamte poprzednie musiało wyladować w śmieciach
iness8@o2.pl - 05-10-2009, 08:10

gusia1972 napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
Kurczę czy flaty nadają się do frisbee ? :-P

zasadniczo każdy pies jeżeli ma ochotę to się nadaje do frisbee


Fakt to prawda ale nie wiem na ile flat by mógł sobie pozwolić ,a ja chciałabym takie wyczynowe frisbee :-P Dlatego najlepsze wydają mi się takie rasy jak toller, border, aussie, australijski cattle dog , kelpie i belgi :)

gusia1972 - 05-10-2009, 09:23

iness8@o2.pl, ano widzisz, idziesz dokładnie moim tokiem myślenia :)
Kala kocha frisbee, ale wiadomo jej warunki fizyczne nie pozwalają na wszystkie figury, a że starsza córka też chwyciła bakcyla frisbee to wymyśliliśmy drugiego psa :)
ausii strasznie mi się podobają :) zresztą koleżanka ma hodowlę :) miała wiosną pierwszy miot i szczyle są doskonałe :) zakochałam się w nich :) rozważałam więc ausii ... ale doszłam do wniosku że mogę sobie nie dać rady z żywiołowym temperamentam ausii, jakbym miała jednego psa/ausii to OK, choć ... ciągle mnie ciągnie w stronę ausii :) za rok kolezanka znów będzie miała miot :)

rozmyslając dalej szłam po lini charakteru, najbardziej jednak odpowiadają mi charaktery retrievwrów :) i jedynymi chyba retrieverami nadającymi się do frisbee są tollery :) więc na nich zawiesiłam swój wzrok :)
na tą chwilę mam zamówioną rudą dziewczynkę, jak się uda to w wakacje będzie już znami :)
choć ausii dalej ciągnie :) one są takie piękne :)

iness8@o2.pl - 05-10-2009, 11:32

gusia1972 napisał/a:
Kala kocha frisbee, ale wiadomo jej warunki fizyczne nie pozwalają na wszystkie figury,


No właśnie to samo mam z Iną. Chciałabym więcej ale wiem że nie mogę sobie z nią pozwolić na wszystko. Obecnie uczy się stać na moich plecach i idzie jej to mozolnie bo ona nie lubi na cokolwiek wchodzić.

gusia1972, ja też mam dylemat toller albo aussi, 11 jest spotkanie to się na nie wybiorę i zobaczymy :)

gusia1972 napisał/a:
za rok kolezanka znów będzie miała miot


Dobrze wiedzieć ;D

Boże jak mi się marzy red marle :dreaming:

I tutaj gusia dzięki że nas zainspirowałaś bo pewnie miałabym kolejnego labradora ,a pasja siedziałaby ukryta :)

gusia1972 - 05-10-2009, 12:47

iness8@o2.pl napisał/a:
Boże jak mi się marzy red marle

co powiesz na taką ?? :-P

to nasza kochana Exulka :)

iness8@o2.pl napisał/a:
I tutaj gusia dzięki że nas zainspirowałaś bo pewnie miałabym kolejnego labradora ,a pasja siedziałaby ukryta

ależ cieszę się z Tobą :)

iness8@o2.pl - 05-10-2009, 14:16

gusia1972, no właśnie Exe jest cudowna :) Taki pies by mi się do frisbee przydał :haha:
Albo Bambi : http://www.herzkamper-aus...09/IMG_7134.JPG
:)
gusia1972, a wiesz może gdzie można zamówić dyski Dog Chow? :lookdown:

gusia1972 - 05-10-2009, 14:25

iness8@o2.pl napisał/a:
gusia1972, a wiesz może gdzie można zamówić dyski Dog Chow?

obecnie tylko na allegro można na nie trafić :) ale one słabe są, psy szybko je kasują

iness8@o2.pl - 05-10-2009, 14:31

gusia1972, a coś mocniejszego znasz? Tylko nie jawz bo nimi mi się źle rzuca :-P
gusia1972 - 05-10-2009, 14:34

iness8@o2.pl, ja używam Hero Xtra 235 i sobie chwalę :) dość wytrzymałe i dobrze zawisają :) Darek też je chwali :)
iness8@o2.pl - 05-10-2009, 14:35

gusia1972, a mogę prosić o namiary na te dyski? :-P bo na daktari nie ma :doubt:
zaba - 05-10-2009, 14:39

Ja przymierzam się kupić jakiś talerzyk Roccowi, bo swój materiałowy dawno rozwalił. Co możecie polecić z dobrych a niedrogich?
iness8@o2.pl - 05-10-2009, 14:41

zaba, moje między innymi mają też taki
http://www.daktari.pl/ind...emart&Itemid=29

i sobie chwalimy :)

zaba - 05-10-2009, 14:42

iness8@o2.pl, dziękuję :) Popytam u takie w mieście, może też będą, a jak nie to pewnie zamówię w najbliższej przyszłości.
gusia1972 - 05-10-2009, 14:50

iness8@o2.pl, tu masz nowy sklep z Hero :) http://www.whippy.pl/

zaba napisał/a:
Popytam u takie w mieście,

ciężko będzie "w mieście" w zoologach ich nie ma :(
tylko internetowe sklepy + allegro zostają
i CSy szybko początkujący pies zniszczy, w tym przypadku polecałabym choć 1 szt. Jawzza lub SuperHero

zaba - 05-10-2009, 14:51

gusia1972, dziękuje za radę. A te co wymieniłaś jak cenowo stoją?
iness8@o2.pl - 05-10-2009, 14:51

gusia1972, dziękuję bardzo! :)
gusia1972 - 05-10-2009, 14:54

zaba napisał/a:
gusia1972, dziękuje za radę. A te co wymieniłaś jak cenowo stoją?

najtaniej może nie jest ale za to jeden wydatek a nie co chwila nowe :) tak koło 50-65 zł

zaba - 05-10-2009, 14:55

No to troszkę kosztują. Ale pomyślimy ;)
dembol - 07-10-2009, 19:04

zaba napisał/a:
No to troszkę kosztują. Ale pomyślimy ;)

W naszym sklepie po wpisaniu kodu rabatowego "lab09" każdy kupujący otrzyma 5% rabatu :haha:

Zapraszam :haha:

Tsunami - 26-01-2010, 14:12

gusia1972, jako znawczyni tematu frisbee, będziesz tak miła i poradzisz mi, jak zacząć przygodę z tym wciągającym sportem mając do dyspozycji 6 miesięcznego labradora, który przeskakuje tam i z powrotem (dla zabawy) płot o wysokości 110 cm :-P ?
A mowa oczywiście o mojej Hanie, która po tatusiu odziedziczyła ogromny temperament i niepodobną do labradora skoczność :D Mój tata ogrodził swój święty ogródeczek przed psami płotkiem o wysokości 110 cm, niestety nie wziął pod uwagę zapędów najmłodszej :beated: hana fruwa tam i z powrotem przesz płot, chociaż już daliśmy za wygraną i otworzyliśmy furteczkę :-P Ze względu na stawy staram się jej na to nie pozwalać, ale na staraniach się kończy, bo to jest najświetniejsza zabawa :-P

Także gusia1972, jak byś była miła, powiedz nam co tu z nią robić :)

gusia1972 - 26-01-2010, 15:22

łoo matko jaki łobuz z niej :D
po pierwsze na wszelki wypadek dawaj jej jakiś suplement wspomagający na stawy skoro to taki skoczek :)
zanim dojdziemy do skakania do dysku to musisz w niej wzbudzic miłość do dysków :)
ale ... dyskiem ona bawi się tylko z Tobą (człowiekiem) nie może mieć do niego ciągłego dostępu, bo na pewno go zje ;] i nie będzie wielką atrakcją :)

na początku kup np Jawzza lub Super Hero (są w zasadzie niezniszczalne) i np jeden dysk taki ze sznura - tym ze sznura będziesz psa nakręcać czyli szarpać się z nim - nawiązywać pozytywne relacje :)
oo tu poczytaj: http://www.latajacepsy.pl...usza-byc-trudne
http://www.latajacepsy.pl.../motywujemy-psa

następnie proponowałabym rzucać psu rollery ... taki rzut przed siebie aby dysk się toczył po ziemi - pies ma naturalny instynkt pogoni za uciekinierami :)
i wtedy trzeba nauczyć psa aportu dysku - http://www.latajacepsy.pl...towanie-frisbee
to obieganie opisane w artykule to ważna sprawa - pies startuje już w odpowiednim kierunku, jest już w ruchu więc jak już się rozpocznie wyższe rzuty to ma szansę dogonić spadający dysk :)

a w międzyczasie sama wychodzisz na dwór bez psów i ćwiczysz rzuty http://www.latajacepsy.pl...z-pierwszy-rzut
http://www.latajacepsy.pl...ak-to-sie-robi?
abyś była gotowa do następnego etapu rozwoju Hany :)

to na razie myślę wstępnie tyle :) jak coś to pytaj :)

[ Dodano: Wto 26 Sty, 2010 ]
i jeszcze filmiki :)
to 6-cio miesięczy Logan australijczyk :) na początku są właśnie rollery, potem flotery i pięknie pokazane szarpanie z psem :)

[ Dodano: Wto 26 Sty, 2010 ]
coś się link nie wkleił :(
http://www.youtube.com/watch?v=T1MCFd_mG18

i jeszcze folmik Jive brat Logana :) (mam sentyment do tych dzieciaków) :)
bardzo ładnie pokazane rollerki - to co dziewczyny robią czyli jak pies biega po lini raz w jedną raz w drugą to "passing" i tu już musisz mieć conajmniej 2 talerze :) i rzucasz drugi jak pies wypluje talerz który ma w pysku (trzeba to wyćwiczyć - to puszczanie - ja krzyczę "puść" dziewczyny uderzają talerzem o talerz ... metody różne ma być skutecznie)
http://www.youtube.com/watch?v=-GttBukslPo

Tsunami - 26-01-2010, 16:21

gusia1972, dzięki! Zaraz się biorę za lekturę :) Dodam, że chociaż łobuz z niej niesamowity, to aportuje od 3 miesiąca życia i oddaje aport do rączki :-P A w sumie my wychodzimy z założenia, że najlepiej rozwijać psa w kierunku, do którego ma predyspozycje i dlatego z Joy nic nie robimy :D chyba że ktoś wymyśliłby jakieś konkurencje w stylu - kto zje szybciej 100 parówek :-P Joy byłaby mistrzem :D
Ewelina - 26-01-2010, 21:15

Widzę, że temat ruszył zabieram się do czytania :)
Kofanie89 - 20-04-2010, 14:53

My z Labim taż zaczeliśmy bawić sie w frisbee, narazie fajniejsze jest do gryzienia, ale troszke tez pobiegał :) My dostalismy takie białe z dog chow a mamy jeszcze takie gumowe, tylko nie wiem jak ono sie bedzie sprawować, bo narazie używamy tylko tego plastikowego :D


gusia1972 - 20-04-2010, 15:13

nie pozwalaj mu gryść talerzy ... nauczy się i będzie strasznie niszczył
asia030984 - 20-04-2010, 18:29

gusia1972, moja sunia też biega za talerzem, ale jak ma okazję to sobie trochę podgryzie, jak nikt nie widzi :-P Ale pierwsza zabawa z frisbee i mała załapała o co chodzi ;D

[ Dodano: Wto 20 Kwi, 2010 ]

ENQA - 20-04-2010, 20:07

super sprawa to frisbee :) ale pieski muszą mieć radochę i właściciel w sumie też :) mój to tylko piłeczka i piłeczka :D
gusia1972 - 20-04-2010, 23:08

asia030984 napisał/a:
ale jak ma okazję to sobie trochę podgryzie, jak nikt nie widzi

zasada jest taka, że talerze powinny być schowane, pies sam się nie bawi nimi, powinny być wyciągnięte na dworze do zabawy/ćwiczeń i schowane po zakończeniu ... uwierz mi, że nie dosyć że nie będą zniszczone to pies jeszcze bardziej będzie chciał się nimi bawić

asia030984 - 21-04-2010, 11:01

gusia1972, tyle, że one są schowane i wyciągane tylko na dworze. Ale jak niesie talerz i nikt nie zauważy to sobie go podgryzie trochę
dorotcia - 21-04-2010, 16:40

Właśnie zamierzam zakupić dla Marleya frisbee, nie wiem tylko czy "załapie o co chodzi" i będzie chciał się bawić.
asia030984 - 21-04-2010, 18:33

dorotcia, moja sunia załapała od razu :) więc jak pokażesz swojemu, to też zaczai :-P Labki to mądre psiaki :)
Kofanie89 - 25-04-2010, 00:24

Labi też od razu załapał że trzeba za tym biec :) nie szalejemy z jakimiś specjalnymi rzutami, tak tylko żeby się zmęczyć :) natomiast problem ma łobuz z przynoszeniem, na początku uciekał i jak widziałam że się nakręca jak za nim ide i krzyczę żeby oddal tak teraz odwacam się w drugą stronę i idę z dala od niego... po jakims czasie mu sie nudzi ucieczka i zostawia :) :D
dorotcia Polecam, bo to fajna zabawa dla psiaków, ale i dla właścicieli :) Jedyny minus to potrzeba dużej przestrzeni i braku wiatru..
Pozdrawiam :)

inkapek - 26-04-2010, 15:14

Kofanie89 napisał/a:
Jedyny minus to potrzeba dużej przestrzeni i braku wiatru..


To trzeba sie nauczyć rzucania w różnych warunkach :lookdown: :-P :lookdown:

Neris jest za młody więd biega tylko za rolerkami aby stawów nie obciążać, a Nesulec lata za wszystkimi rzutami ;D Świetna zabawa i dla właściciela i dla psa. :)

mala85 - 26-04-2010, 15:25

Kofanie89, ty już rzucasz Labi friesbee czy rzucasz rolerki tylko??
iness8@o2.pl - 26-04-2010, 15:30

Hehe mojej koleżance spodobało się frisbee ale że jej goldenka nie chce za tym latać to Ina ma codzienny trening i obie strony są zadowolone ;D Ostatnio sobie wymyśliła że Ina ma przez plecy skakać :-P
AnTrOpKa - 26-04-2010, 23:18

Hexa uwielbia frisbee :) Jak tylko wyciagam talerz to tanczy z radości :P A Wasze psy łapią w locie czy podnoszą jak spadnie ?
W ogóle piszecie tak o aussie wiec zobaczyłam na google jak to wyglada i powiem Wam, że jak dla mnie niczym nie rozni sie od border collie :P hehe

Kofanie89 - 26-04-2010, 23:31

mala85 nie znam sie na tym, rzucam mu talerz, ale nie daleko i raczej tylko kilka razy i koniec. Szczerze to nie udaje mi się rzucać za daleko a poza tym nie chce obciążać mu stawów. Dodatkowo jak już wychodzimy na frisbee to wokól bloku a tu nie ma za duzo miejsca do zamachu;) Jak narazie to kilka razy mu wystarcza, poza tym z przynoszeniem jest u niego cieżko i więcej z nim biega niż za nim;) Pozdrawiam
mala85 - 27-04-2010, 08:58

Kofanie89, pytam się ponieważ na początek powinnać zacząć z nim tylko rolerki bo chłopaczek jest jeszcze za młody na łapanie w locie. I trzeba uwarzać na jego stawy. :)
Ewelina - 27-04-2010, 09:47

Yoko też uwielbia frisbee lata za nim jak oszalała :)
asia030984 - 27-04-2010, 10:46

AnTrOpKa, na moja sunia to narazie podnosi jak spadnie, albo jak się turla, w locie nie łapie, a może też dlatego, że dopiero 2 razy się bawiła... Nie wiem, ale najważniejsze, że ma przy tym taką radochę, że szok :D :D
paula2911 - 27-04-2010, 12:45

A my własnie zamierzamy kupić frisbee mam nadzieję że naszemu urwisowi się spodoba :)
christines11 - 27-04-2010, 17:10

Aż wam zazdroszczę moja Sandy to ledwie dociąga się do tej piłeczki. Jaki z niej leniuszek ;] . Troszkę mnie to dziwi myślalam ze bedzie bardziej aktywna a to bach! leniuszek a ja tu chciałam z nia skakać i figlować :lookdown: poczekamy moze dorobi sobie chęci :)
paula2911 - 27-04-2010, 17:15

Jeszcze jest młodziutka na takie hasanie to jeszcze ma czas :)
gusia1972 - 27-04-2010, 22:34

AnTrOpKa napisał/a:
W ogóle piszecie tak o aussie wiec zobaczyłam na google jak to wyglada i powiem Wam, że jak dla mnie niczym nie rozni sie od border collie :P hehe

oj różnią se i to znacznie :) i budową i charakterem :) ja wolę aussie :) mają "wyłącznik", bordy prawie wcale go nie mają :) aussie są trochę większe i nie robią tych przyczajek :) i mogą nie mieć ogonów :)
w mojej galerii łaciate to aussie :)

AnTrOpKa - 27-04-2010, 22:54

gusia1972, a Kala łapie frisbee w locie czy podnosi jak spadnie ?
gusia1972 - 27-04-2010, 23:04

w locie łapie :) jak spadnie to też weźmie :) ale trzeba tak rzucać aby pies (dorosły) w locie łapał :)











no dobra koniec lansowania :)

[ Dodano: Wto 27 Kwi, 2010 ]
a polansuję się jeszcze ... w Wyborczej chyba piątkowej albo sobotniej ale tylko w Katowicach będzie dodatek o DCDC i cos tam może byc o nas wspomniane :-P

paula2911 - 27-04-2010, 23:27

Świetnie się bawi tym freesbie :)
AnTrOpKa - 28-04-2010, 00:10

gusia1972 napisał/a:
w Wyborczej chyba piątkowej albo sobotniej ale tylko w Katowicach będzie dodatek o DCDC i cos tam może byc o nas wspomniane

Ulalala ;D

inkapek - 28-04-2010, 16:03

gusia1972 napisał/a:
AnTrOpKa napisał/a:
W ogóle piszecie tak o aussie wiec zobaczyłam na google jak to wyglada i powiem Wam, że jak dla mnie niczym nie rozni sie od border collie :P hehe

oj różnią se i to znacznie :) i budową i charakterem :) ja wolę aussie :) mają "wyłącznik", bordy prawie wcale go nie mają :) aussie są trochę większe i nie robią tych przyczajek :) i mogą nie mieć ogonów :)
w mojej galerii łaciate to aussie :)



Ja też wolę aussie są cudne i te ich charakterki. A co do ogonków to szczątkowe wcale mi się nie podobają wolę długi puszysty ogon ;D

Neska łapie w locie ale nie zawsze oczywiście :-P A Neris lapie też w locie tylko że na ziemi bo to rolerki :D

Ewelina - 28-04-2010, 17:07

Kala tak jak Yoko łapie moje nie podskoczy tak wysoko jak już jest niżej nad ziemią to dopiero z pycho łapie :)





Dulce - 28-04-2010, 17:59

Moja na razie większość rollerów łapie :D
Bo nakręcamy się^^

Ewelina - 28-04-2010, 18:04

Dulce, I o to chodzi :)
asia030984 - 28-04-2010, 19:51

Ewelina, świetnie
Ewelina - 29-04-2010, 23:22

asia030984, Dziękuję :)
dembol - 08-06-2010, 11:37

Nieźle latają te Wasze wariaty :)

Gratulacje!

Karoola - 29-06-2010, 21:03

mój Browni łapie rollery a od czasu do czasu w powietrzu^^ Muszę kupić nowe dyski, bo na razie mamy jeden i to mocno zdewastowany, tak że już nie może lecieć prosto :D :D :D Co myślicie o Hero Praxis 235 Distance lub Freestyle?
kaha - 29-06-2010, 21:08

to sie nazywa mistrzostwo mój maxior tylko aportuje (chociaż zdarzyło mu sie niekiedy złapać w mordke)
cainees - 29-06-2010, 21:40

A u nas nie ma za bardzo zainteresowania tym całym frisbee : < Ale jak już się zaciekawi to łapie w powietrzu lub próbuje łapać w powietrzu :-P czasami tylko aportuje jak frisbiątko za wysoko poleci ;D
Ewelina - 30-06-2010, 00:49

Muszę poszukać nowego dysku, bo Yokinder ostatnio mi jeden utopiła :beated:
iness8@o2.pl - 30-06-2010, 12:32

Karoola, myślę że do takiego zwykłego rzucania może być :)

Nam ostatnio przyszła paczuszka z nowymi dyskami, dziewczyny zadowolone ale ja chyba bardziej :-P

kaha - 30-06-2010, 16:40

a jakie dyski polecacie chodzi mi o amatorskie zabawy... i zeby był wytrzymały :)
bietka1 - 30-06-2010, 18:31

Trochę próbujemy z Sarą zabawy z dyskami, ale ponieważ suka ciężkawa jest nieco, martwię się o jej stawy. Jak powinno wyglądać bezpieczne lądowanie i jak ją tego nauczyć? (wyprzedzam mogące nastąpić pytania - biodra i łokcie prześwietlone i są OK)
mala85 - 30-06-2010, 18:42

...bietka1, moim zdaniem najlepiej psa najpierw odchudzić. Niestety Labradory mają swoją budowę, która w pewnym sensie troszkę im utrudnia zabawę we frisbee. Dlatego musi być nieco szczuplejszy, bo samo prawidłowe nauczenie psa lądowania nie wystarczy takie jest moje zdanie dlatego m.in. Aksel czy Kala Gusi muszą trzymać formę i parę kilo więcej pies odczuwa niestety przy frisbee w końcu to nie Bordery :)
U nas w klubie psa uczy się prawidłowego lądowania w następujący sposób:
trzymasz frisbee w ręce wysoko tak żeby pies zmusił się do skoku i następnie lekko oddalając pies skacze i Ty wtedy szybko dysk obniżasz pionowo w dół.... Ciężko to wyjaśnić najlepiej jak się filmik ma albo rysunek wtedy jest łatwiej.....a tak to boję się żebyś źle to nie zrozumiała i nie zrobiła krzywdy psu :(

Może Aga dodatkowo się wypowie może lepiej tą czynność opisze :)

Patryk - 30-06-2010, 20:03

A Santosowi jak rzucam frisbee to on się rozgląda gdzie leci i jak u padnie to dopiero po to biegnie
mala85 - 30-06-2010, 23:52

Patryk, to są pewne etapy w szkoleniu psa we frisbee żeby obserwował talerzyk w locie :)
gusia1972 - 01-07-2010, 14:43

to ja zacznę trochę od początku ... choć to gdzieś już tu pisałam wczesniej ...
na początku są rollery (rzucamy tak aby talerz toczył się po prostej) tak się psa "nakręca" na frisbee i to jest najbezpieczniejsze w każdym wieku psa.

Nauka jakich kolwiek wyskoków na spokojnie jak pies trochę podrośnie, młodym nie polecamy z uwagi na stawy, najbezpieczniej jest po skończonym roku...

nauka łapania i odpowiedniego spadania wygląda tak jak Milena opisała, z tym że jeszcze wykorzystywaliśmy do tego hopkę z agility - stoimi nad hopką (w rozkroku) i talerz mamy zaraz za hopką pies na hasło skacze do dysku przeskakując hopkę i wtedy ciągniemy w dół ... to powoduje że pies uczy się lądowania na 4 łapach.

Karoola - 01-07-2010, 19:03

iness8@o2.pl napisał/a:
Karoola, myślę że do takiego zwykłego rzucania może być :)


Dzięki :)

kaha - 02-07-2010, 11:23

gusia1972, super sprobuje zeby nawet podczas zabawy sobie krzywdy niezrobił.. warto wyrobic w psiaku umiejętnosc spadania :) dzieki za info
Karoola - 20-08-2010, 00:19

Coś przycichł ten wątek... Jak wam idzie? Rzuca ktoś oprócz Gusi? Ja dzisiaj się bawiłam z moim Brownem :-P Niestety nie uczyłam go, żeby mnie obiegał, dlatego na samo zamachnięcie ręki wybiega i niestety wyprzedza frisbee, dlatego zazwyczaj zatrzymuje się pod koniec, żeby zorientować się gdzie jest dysk (wtedy zazwyczj łapie z ziemi). Ale muszę się pochwalić, parę razy złapał w locie! ;] :)
iness8@o2.pl - 20-08-2010, 10:19

My trenujemy :) ale im trochę odpuszczam bo nigdy nie będą w tym tak dobre jak bc :) czekamy na innego piesowego ,który się będzie do tego nadawał :d
Karoola - 21-08-2010, 19:22

To będziesz mieć jeszcze jednego psa? Jak fajnie. Też bym chciała mieć psa nadającego się do psich sportów, bardzo się tym interesuję. Podobają mi się aussie i belgi. Ale na razie nie planuję nowego psa;) Może kiedyś, w przyszłości. :)
mala85 - 21-08-2010, 22:26

Karoola, przeczytaj watek od początku to będziesz wiedziała kto się tą dyscypliną interesuje :)

[ Dodano: Sob 21 Sie, 2010 ]
iness8@o2.pl, jakieś plany odnośnie nowego psiaczka?? :lookdown:

Karoola - 21-08-2010, 23:45

mala85, czytałam, cały, chodzi mi o to, kto rzeczywiście się bawi ze swoim psem, np. czy kaha..?
iness8@o2.pl - 22-08-2010, 10:33

mala85 napisał/a:
iness8@o2.pl, jakieś plany odnośnie nowego psiaczka?? :lookdown:


Plany są ale kiedy zostanę zrealizowane to ciężko powiedzieć :)

Karoola - 30-08-2010, 13:49

Kto wybiera się na finał DCDC w Warszawie, 4-5.09?
iness8@o2.pl - 30-08-2010, 16:52

Ja :)
gusia1972 - 30-08-2010, 21:24

Karoola napisał/a:
Kto wybiera się na finał DCDC w Warszawie, 4-5.09?

ja :)

Karoola - 01-09-2010, 18:57

Jak miło, też będę. :)
Dulce - 13-11-2010, 00:06

Trochu naszego frisbee :)

http://www.youtube.com/watch?v=eYiI6VauYNs

mibec - 13-11-2010, 00:09

Dulce, super !!!! Zdolną masz sunię :D
gusia1972 - 13-11-2010, 10:53

bardzo fajny volt od pleców :) extra :)
matipietrzak96 - 13-11-2010, 10:58

Dulce, gratuluje silnych mieśni pleców :-P
effcyk - 13-11-2010, 16:05

gusia1972 napisał/a:
bardzo fajny volt od pleców extra

taaa to się nazywają zalety posiadania szczupłego pieska :-P we frisbee oczywiście :) ale te nasze masywniejsze też się nieżle spisują :lookdown: :-P

Dulce - 13-11-2010, 19:04

matipietrzak96 napisał/a:
Dulce, gratuluje silnych mieśni pleców :-P


No na początku trochę odczuwałam ból :)

Jira - 22-02-2011, 09:27

Mam takowe pytanie - jak nakręcić na frisbee zwierzaka, który nie jest pewny siebie, w ogóle nie kręci go przeciąganie i raczej niekoniecznie wykazuje chęć zabierania czegokolwiek (jak nie puszczam to chyba stwierdza że nie dla niego i się zraża).
Nie chodzi mi o Neskę, bo ona się sama nakręca na wszystko co lata, toczy sie i do czego ją zachęcę... Chodzi o Questa (wiem ze to forum o labkach ale chyba możecie pomóc?)
Jeszcze nie zaczynałam z nim ćwiczeń w kierunku frisbee, na razie daje sie nakręcać na zabawkę na sznurku (zabawka ucieka, podskakuje i jest radość) i uczy sie przynosić piłkę, do której wrzucamy smakołyki (jak przyniesie wrzucamy nowe smaczki).
Jak więc pokierować ćwiczeniami, aby miał z tego frajdę i faktycznie chciał chwycić ten talerz? Jak zacznę mu podawac chrupki za chwycenie to straci zainteresowanie dyskiem (pracuję nad tym, coby opanować jego zahipnotyzowanie smakołykiem, na razie nauczył się dotykać nosem przedmioty które trzymam w drugiej ręce ale i tak skupia się głównie na jedzeniu).
Macie jakieś propozycje? Nie chcę próbować jak jeszcze nie wiem jak tym pokierować. To jest wrażliwiec i jakbym przez przypadek go zraziła, przekonanie go zabawy spowrotem było by jeszcze trudniejsze.

gusia1972 - 22-02-2011, 09:50

doczytałam że Quest to lis :) nie znam się na specyfice lisów nie mam pojęcia jak działają :)

ogólnie przy psach frisbee + smakołyk to nie dobry pomysł ... szkoli się pierw aport ... chyba że pies ma naturalny aport ...

Jira - 22-02-2011, 10:34

czyli najpierw musze dopracować przynoszenie pileczki zanim się zabiorę za frisbee? To będziemy powolutku coś działać.
No i labki mają naturalny aport, więc Neska musiała się nauczyć jedynie oddawania. Z tym maluchem mam więcej zabawy :P

effcyk - 20-03-2011, 11:34

temat odświeżam, szukam fajnych dysków dla psa - może mi ktoś napisać, czym różni sie HeroXtra 235 od Hero Sonic Xtra 215 ? cena w sumie ta sama a chciałabym jakiś dobry, dosć wytrzymały w miarę dysk. No i czy może ktoś miał do czynienia z Hero Praxis lub Hero Air ?
Aha wpadła mi ostatnio w oko aukcja dysków trixie Dog activity - nie mogę nigdzie znależć opini na ich temat - miał ktoś z nimi do czynienia ? wyglądają tak : http://images.okazje.info...ivity-23-cm.jpg

z góry dzieki za porady i wszelkie info.

gusia1972 - 20-03-2011, 12:15

effcyk napisał/a:
temat odświeżam, szukam fajnych dysków dla psa - może mi ktoś napisać, czym różni sie HeroXtra 235 od Hero Sonic Xtra 215 ? cena w sumie ta sama a chciałabym jakiś dobry, dosć wytrzymały w miarę dysk.

przedewszystkim wielkością ... Sonic jest mniejszy http://www.whippy.pl/soni...etowy-p-38.html i http://www.whippy.pl/hero...zowy-p-136.html
tam są podane wymiary i waga ...

effcyk - 20-03-2011, 13:44

gusia1972, dzięki, a jak z ich wytrzymałością , który z nich jest dość wytrzymały, dość dobry ?
jeśli nie Hero, to masz może jakiś dysk godny polecenia ? oczywiście wiem, że te powyżej 50zł to są te najlepsze,ale szukam teraz jakiegoś do powiedzmy 30zł dość dobrego, mocnego, na sprawdzenie - bo będzie to nasz pierwszy'plastik'.

[ Dodano: 20-03-2011, 17:33 ]
btw. na jakiejś stronce przeczytałam opinie, co do trixie dog activity - podobno wytrzymałość tego dysku można porównywać do wytrzymałości bardzo dobrych dysków ( jak np. jawz) ludzie bardzo chwalą sobie lekkość i wytrzymałość tych dysków. Pójdę jutro do swojego zoologicznego, który sie zaopatruje w rzeczy z trixie - ostatnim razem mieli tylko gumowe i szmaciaki z trxie ale pan wspominał, że mają też czasami te "twarde" - więc ide wypytać jutro co i jak, jak będą, to pewnie się skusze, jak nie to postaram sie zamówić u nich lub w jakimś zoo-online.

Karoola - 30-04-2011, 21:52

Witajcie, dzisiaj byłam w Chorzowie na inauguracji DCDC ;) Wzięłam ze sobą Browniego (może się czegoś nauczył :-P )
Ktoś był? Albo wybiera się jutro?

luidezerter - 02-05-2011, 13:39

ok 2 tyg temu wybrałam się z Weną i jej przyjaciółką jamniczką Azą do lasu, z plastikowym frisbee. po około 3 min, dysk był w minimalnie 5 częściach. :-) 8)
labisiek - 02-05-2011, 19:16

Ja chciałabym takie coś ćwiczyć, ale Saba nie umie oddawać ;(
Jak ją tego nauczyć?

more - 09-05-2011, 13:22

Mam zamiar pobawić się z Rafim w rzucanie dyskiem, wiem, że dla nas obu będzie to genialna zabawa. Chcę kupić frisbee KONG FLYER EXTREME http://allegro.pl/kong-fl...1596905844.html troche drogie, ale... Wiem już,że ponoć nie ma wytrzymalszego dysku na rynku, co dla mnie jest najważniejszym atutem. Pani w sklepie zoologicznym powiedziała mi, że trzeba mieć dużo siły, żeby rzucać tym dyskiem ( z czym nie będzie problemu, bo mam jej nawet nadmiar do takich rzeczy), żeby fajnie latało. I właśnie o to latanie chciałem się zapytać, czy ten dysk jest dobrze wyważony, czy w trakcie lotu jest ustawiony poziomo do płaszczyzny podłoża (czy nie staje pionowo zaraz po wyrzucie?) oraz czy naprawdę jest tak wytrzymały jak o tym piszą. Czy moja dziewczyna, która nie ma tyle siły co ja też będzie w stanie sprawić żeby dysk fajnie leciał? Czy dysk unosi się na wodzie? Jeśli ktoś go posiada i mógłby się podzielić takimi technicznymi ciekawostkami to byłbym wdzięczny. Wiadomo, że w sklepach nie napisza o jego wadach, a jeśli je ma to chciałbym je znać.
effcyk - 09-05-2011, 17:23

more, odpuść sobie ten dysk, kup jakościowo bardzo podobny a dużo tańszy czyli frisbee Trixie dogosoar http://allegro.pl/trixie-...1590324983.html . Ja używałam ich na początku naszej nauki i do tej pory są niezniszczone przez psa ( jeden przeciął mi się po środku ale to wina szkła ) . Na sam początek do zabawy są super. Przez pierwsze kilka/kilkanaście dni, cieżko przyzywczaić się do rzucania takim "naleśnikiem" bo jest to po prostu dosć cieżkawy, gumowy dysk - ale nie trzeba mieć siły mięsniaka aby nim rzucić. Jak już dojdziesz do wprawy to dysk ten może polecieć naprawdę daleko ( u nas najdalej poleciał na plus/minus 25 metrów,może troszke wiecej , przy czym Nestor o dziwo złapał go - dla niego jako na dość ciężkiego psa dobiegnięcie 25 metrów i złapanie dysku to i tak duży sukces) . Cwiczyliśmy tymi dyskami dłuugo dłuuugo, naprawde mam o nich pozytywne zdanie, do zabawy jak najbardziej, dla nas okazały się niezniszczalne.
Teraz przerzuciłam się na "plastiki" bardziej profesjonalne dyski - o mamo !! nie mogłam się na początku przestawić z "naleśników" do plastików. Nestorowi też początkwo ciężko łapało sie plastiki . Ale z czasem jakoś oboje przywyknęliśmy do nowych dysków a są one takie http://allegro.pl/trixie-...1590325890.html i muszę powiedzieć, że te dyski są po prostu niesamowite. Są mieszanką plastiku i gumy, tj. twarde ale można je wygiąć . Mamy je od dwóch miesięcy i często i intensywnie na nich ćwiczymy a śladu po zębach - ani jednego.

more, polecałabym kupienie na początek dwóch dysków, jeśli ma to być rzucanie takie tylko do zabawy może być 1 ale jeśli masz na celu uczenie psa jakiś figur przy dogfrisbee ( over, vault , flip itp.) czy uczenie się różnych technik rzutu frisbee ( backhand, floater) to polecam kupić conajmniej 2 dyski.
No i na początek uczysz się rzucać Ty :) bez psa, jak poczytasz , pooglądasz co nie co w inetrnecie i nauczysz się rzucać, wtedy trzeba psa przywyczajać do dysku, łapania go , przynoszenia itp. Rollery to podstawa :) są bardzo dobre na rozgrzewkę :) . Pamietaj, żeby pies najlepiej lądował na przednich bądż wszystkich 4 łapkach a nie na tylnich.
O matko, dużo tu do opisywania. Mnie na początku ( ponad rok temu) też było ciężko ale dziś Nestor umie już slalom między nogami, overy, flipy , złapanie dysku po przebiegnięciu pod moimi nogami i takie tam :-P a rzucam głownie floatery, backhandy no i rollery :) . Podoba mi się jeszcze technika Dog catch i vault, ale gabaryty mojego psiaka w stosunku do mojej drobnej budowy nie pozwalają na takie kombinacje :-P

dominika92 - 09-05-2011, 18:01

a ja się tak zapytam..w jakim wieku polecacie rozpoczęcie nauki? chodzi mi o stawy żeby nie skakała za dużo. chętnie byśmy się już pouczyły ale 7 miesięcy to jeszcze okres wzrostu i się boję żeby jej nie zaszkodzić..
more - 09-05-2011, 18:12

Dzięki:). Twój Nestor wygląda na silnego chłopaka, więc zaufam Ci w kwestii wytrzymałości i kupie taki dysk. Już od początku chciałem kupić dwa, ale dwa kongi to dla mnie troche spory wydatek, ale na dwa trixie mogę sobie spokojnie pozwolić. Przekonałaś mnie. To co będę robił z Rafim będzie zależało od tego czy się dobrze wczuje w tą zabawę ( i on i ja), ale myślę, że będzie to nowa ulubiona zabawa naszego 'lambadora'. 25m powiadasz, ja liczyłem na jakieś 40m nawet (liną na taką odległość mniej więcej Rafi aportował), może się uda, w końcu przez wiele lat rzucałem oszczepem itp. Dyski zamówię w przeciągu tygodnia, dam znać i wkleję fotki z pierwszego treningu frisbee jak tylko będę je miał.
BellaLab - 09-05-2011, 19:04

dominika92, według mnie z 7-8 miesięcznym psem można zacząć zabawę frisbee, ale tylko przeciąganie, rollery i niskie rzuty(tak żeby pies nie skakał).

Natomiast ze skokami(niskimi) wstrzymać się aż pies skończy 12-15 miesięcy.
A szaleć z frisbee do woli zacząć jak pies skończy 1,5 roku :)
I staraj się pilnować aby pies skacząc spadał na przednie łapy lub wszystkie 4.

labisiek, ale w jakim sensie nie umie oddawać? W ogóle nie przynosi zabawki, nie chce jej puścić, czy chce się z nią oddalić i ją gryźć?

more, Dla mnie gumowe frisbee dobre jest do nakręcania psa, natomiast do prawdziwego rzucania kupiłabym prawdziwe dyski. Dla niszczących psów dobre są Jawzy, z tym że ciężej się nimi rzuca.

dominika92 - 09-05-2011, 19:12

BellaLab, dzięki :) coś tam zaczniemy ale ze skokami większymi się wstrzymamy :)
już wam zazdroszczę more :) swoją drogą mój chłopak też rzucał oszczepem więc daleko to on rzucić potrafi a to raj dla psów :D

effcyk - 09-05-2011, 20:59

dominika92 napisał/a:
7 miesięcy to jeszcze okres wzrostu i się boję żeby jej nie zaszkodzić..

zaczęliśmy jak Nestor miał rok i 3 miesiące :) ale to tylko dlatego tak póżno, bo wcześniej jakoś nie wpadłam na pomysł aby trenować frisbee.
BellaLab napisał/a:
more, Dla mnie gumowe frisbee dobre jest do nakręcania psa, natomiast do prawdziwego rzucania kupiłabym prawdziwe dyski. Dla niszczących psów dobre są Jawzy, z tym że ciężej się nimi rzuca.

dokładnie tak, gumiaki do zabawy i przeciągania są jak najbardziej polecane. Jak pisałam, my na początku też raczej podchodziliśmy do frisbee bardziej zabawowo niż profesjonalnie i gumiaki spisywały się super. Teraz zakupiłam bardziej "profeskowe" - skusiłam się bo dużo ludzi chwaliło ich wytrzymałość porównywalną do jawzów , cena kusząca ( jeden za 25-30zł ) no i "opracowane przez mistrzynię świata w rzucaniu dyskiem dla psa - Karin Actun ." :-P I faktycznie fajnie się sprawdzają .
Ale gumiaki mamy do dziś, nie mam zamiaru się ich pozbyć mimo, że nimi już nie rzucam i jak chce sie z Nestorem podroczyć , poprzeciągać to wtedy gumiaki nadają sie do tego doskonale.
more napisał/a:
25m powiadasz, ja liczyłem na jakieś 40m nawet (liną na taką odległość mniej więcej Rafi aportował),

nie wiem, może poleci i 40 :-P ja jestem raczej drobną i niezbyt silną osobą wiec jak dla mnie to i tak daleko poleciał :) . Trzeba się liczyć też z tym, że gumiaki są ciężkie i raczej daleko to one nie polecą - prędzej spadną z wielkim hukiem :D .

more napisał/a:
Już od początku chciałem kupić dwa, ale dwa kongi to dla mnie troche spory wydatek, ale na dwa trixie mogę sobie spokojnie pozwolić.

ja nie wiem jak wytrzymałe są te kongi. Ale te z trixie dogosoar też są super - pies je zgniata w paszczy , drapie pazurami, przeciąga się nimi i jakoś żyją - wszystko zależy też od siły chwytu psa. Dla jednego psiaka jest wystarczający, a inny pies może roznieść go w drobny mak.
U nas przetrwały ponad rok, a co lepsze kupiłam nie nowe tylko już używane :) . Jeden dysk nam tylko gdzieś o szklaną butelke ostatnio zahaczył i się przeciął po środku na długości 3 cm. Mam nadzieję że u Was też się sprawdzą, od siebie w każdym bądż razie polecam. :)

[ Dodano: 09-05-2011, 21:22 ]
more napisał/a:
liczyłem na jakieś 40m nawet (liną na taką odległość mniej więcej Rafi aportował),

no to ładna odległość. W frisbee jest trudniej psu dobiec, bo musi się skupić na locie dysku, na tym żeby złapać kierunek tak - aby złapać dysk, na tym, żeby w trakcie biegu nie wpaść na coś i na tym aby zdąrzyć złapać dysk - praktycznie dysk leci szybciej niż biegnie pies tak, że psiak musi dostać niezłego speeda i mieć podzielną uwagę, żeby dysk dogonić i chwycić , to trwa dosłownie kilka sekund - labradorowi nie jest to tak łatwo zrobić jak np. border collie czy aussie - lżejszym i zwinniejszym psom, te bez problemu dobiegną i złapią, a 25 m dla takich psów to pikuś.
Zresztą sam w praktyce zobaczysz jak to "działa" :) .

Karoola - 09-05-2011, 22:40

Co do dysków, ja miałam najpierw tradycyjnego "Dog Chowa" - zbyt długo nie pożył... ;)
Potem kupiłam Hero Air - podobna historia - całe poszarpane, pogryzione, mnóstwo odłamków plastiku... A pewnego dnia znalazłam w Tesco frisbee za zawrotną sumę 10 złotych. Myślałam, że długo nie pożyje, a jednak - do dzisiaj nie ma na nim ani jednego zadrapania :) Tylko, że lata słabo, telepie się itp. Ale ogólnie jest fajne, bardzo elastyczne, półprzezroczyste. :haha:

ola125 - 16-05-2011, 15:44

Tak jak ty mam zamiar kupić na allegro :)
Diana jest aktywna więc czemu nie !
lecz ja chcę tylko amatorko :)
Moim zdaniem psiaki powinny mieć frajdę !!!

dominika92 - 16-05-2011, 15:51

my zakupiliśmy właśnie i czekamy na dostawę :) pamiętam jak pierwszy raz kupiłam Demiśce to się nie rozstawała z frisbee :)
more - 17-05-2011, 12:04

Nasze już przyszły, Za dwa dyski (nowe) zapłaciliśmy 23 zł. Zamówiliśmy 'dog soar' TRIXIE, te które polecała effcyk. Wczoraj wieczorem pierwsze rzucanie było, nawet z treningu zrezygnowałem specjalnie. Rafi uwielbia frisbee, niestety zapomnieliśmy zrobić fotek. Rafi je narazie aportuje (dwa dyski to był dobry pomysł), ucze go też łapać w locie, ale średnio coś wychodzi, bo dyski same uciekają z pyska. Dyskiem spokojnie jestem w stanie rzucić 40-50m bez jakiegoś super wysiłku, a dałoby rade dalej. Bałem się, że będzie słabo latać, a lata idealnie. Przeciągałem się nim z Rafim ( a ma mocny chwyt ) i nie zostało ani śladu zębów ( dobrze, że nie kupiłem dysku z konga ). Jak dla mnie teraz frisbee z psem rządzi:D.
mibec - 17-05-2011, 12:29

more napisał/a:
niestety zapomnieliśmy zrobić fotek.
to bardzo nieladnie z Twojej strony ;P
Zazdroscimy freesbowania i chociaz foteczki bym poogladala :D

more - 17-05-2011, 12:42

Następnym razem Rafi będzie miał całą sesję, pewnie w weekend to wstawie kilka fot, bo ja sam nie dam rady rzucać i robić zdjęć, musi być z nami Paulina, która jest Rafiego fotografem.
effcyk - 17-05-2011, 13:14

more napisał/a:
Dyskiem spokojnie jestem w stanie rzucić 40-50m bez jakiegoś super wysiłku, a dałoby rade dalej.

bo Ty kawał chłopa jesteś :-P to się nie dziwię :D ja to połowa Ciebie :)

more napisał/a:
(dwa dyski to był dobry pomysł),

dwa dyski na początek to podstawa :)

more napisał/a:
Bałem się, że będzie słabo latać, a lata idealnie.

no i bardzo dobrze, są one cieżkie dość - tj mnie jako pierwsze dyski wydawałyu się być ok, dopiero jak kupiłam profesjonalne dyski zauważyłam różnicę w wadze i locie dysków gumowych i profeskowych. Ale gumowcami rzucało mi się fajnie - one są o tyle dobre, że wiatr nie podmuchuje ich tak bardzo jak lekkie plastiki.

more napisał/a:
ucze go też łapać w locie, ale średnio coś wychodzi, bo dyski same uciekają z pyska

na to potrzeba trochę czasu - u nas jakoś pies bardzo szybko załapał że trzeba łapać w locie jak i załapał jak musi lądować, nie uczyłam go tego i na całe szczęście, bo nie wiem jak miałabym go wyuczyć stosownego lądowania :-P Nestek chyba czyta w moich myślach i już :D

more napisał/a:
Przeciągałem się nim z Rafim ( a ma mocny chwyt ) i nie zostało ani śladu zębów ( dobrze, że nie kupiłem dysku z konga ). Jak dla mnie teraz frisbee z psem rządzi:D.

to fajnie, że ogólne wrażenie jest na plus :) . Oby Wam długo posłużyły :) .

more napisał/a:
bo ja sam nie dam rady rzucać i robić zdjęć,

z czasem taką umiejętność jak rzucanie i robienie fotek przez jedną i tą samą osobę też można nabyć :D . Mnie pare dobrych fotek po rzuceniu mu dysku udało się zrobić - ale trza mieć niezły refleks :-P i trzeba się troche przy tym namęczyć , żeby jako takie foto wyszło :-P

tu nasz 1 filmik z frisbee robiony 9 miesięcy temu, to były praktycznie pierwsze miesiace naszej zabawy z dyskami , pod koniec filmiku już nam nie szło, bo zaczęlo bardzo wiać a i Nestek się zmęczył już, bo przed nakręceniem tego też mu rzucałam.
Od tego czasu baaaardzo wiele się nauczył, flipy , overy, lepiej łapie talerze - jak mi się uda coś nowego nakręcić za pomocą znajomej :-P to wrzuce.
A oto ten filmik ( nie wystraszyć się mnie, bez makeupu i włos rozczochrany :-P - ale do biegania czy wariowania z psem uważam makijaż za zbędny :D )
http://www.youtube.com/watch?v=joSgahYn6c4


matko, to faktycznie stary filmik :-o jeszcze miałam czarne włosy :D , musiałam się pod kolor psa dopasować chyba :-P

more - 17-05-2011, 13:34

Dyski sa sprężyste, Rafi nawet jak złapie to czasami za lekko trzyma i dysk wyskakuje z pyska, ale przynajmniej to śmiesznie wygląda. W podobny sposób ucze Lambadora łapać. Dzisiaj rano rozegrał się dramat, bo jeden dysk wpadł na drzewo (Rafi zrobił minę dziecka, któe zaraz się rozpłacze), ale jakoś udało się ściągnąć.
SandraiToffik - 17-05-2011, 21:44

My zamierzamy zaopatrzyć się w frisbee. :)
antarkowa - 25-08-2011, 22:14

Ehm, trochę głupio tak się "wpychać" do tematu, no ale mam sprawę. Czy to frisbee będzie dobre dla nowicjuszy? Tak rekreacyjnie chcemy spróbować ;D
http://allegro.pl/frisbee...1775904479.html

gusia1972 - 25-08-2011, 22:18

ogólnie to są fajne dyski jeno mało trwałe ... jeżeli pies nie ma tendencji do niszczenia to są OK
Karoola - 25-08-2011, 23:17

antarkowa, mój pies przerobił go na naleśnika vel tarkę do sera... Jeśli twój pies nie podgryza, może będzie ok. Na pewno ten dysk nadaje się do nauki rzutów, możesz zabierać go do parku i pograć z rodziną :)
siulentas - 26-08-2011, 00:31

my mamy freesbe z kong i jest super dbrze lata mimo iz jest gietki, jest bardzo wytrzymaly wytrzymuje zebolki mojego wallusia i obecnie szarpania wallka z majlem:) moje szczescie uwielbia biegac za freesbiaczem ale nie lapie go w zeby hehe no ale zabawa jest swietna
antarkowa - 26-08-2011, 11:24

Karoola napisał/a:
mój pies przerobił go na naleśnika vel tarkę do sera... Jeśli twój pies nie podgryza, może będzie ok.


No tak... W takim razie odpada :(
Antar UWIELBIA podgryzać takie rzeczy. Mieliśmy takie gumowe frisbee ale zachciało mi się rzucać w śniegu (zeszła zima) i się gdzieś zapodziało :( Fakt było wytrzymałe ale jakoś tak średnio latało.

inkapek - 26-08-2011, 19:11

antarkowa, ja lubię i są trwałe dyski JAWZ polecam. http://www.dummik.pl/prod...isbee_JAWZ.html

Neska niszczyła każdy a ten wytrzymuje ;)

mibec - 27-08-2011, 01:47

My mieliśmy kongusiowy - wiele przetrwał, ale niestety trafił "do ludzi", bo już nam nie wolno.
Grapy - 27-08-2011, 09:41

inkapek napisał/a:
antarkowa, ja lubię i są trwałe dyski JAWZ polecam. http://www.dummik.pl/prod...isbee_JAWZ.html

Neska niszczyła każdy a ten wytrzymuje ;)

Dokładnie, my też mamy JAWZ, dosyć,że wytrzymały to jeszcze bezpieczny dla pychola psa :)
Jedyna wada to taka,że nie pływa :doubt:

antarkowa - 27-08-2011, 20:20

inkapek, dziękuję bardzo, są świetne... zwłaszcza ten różowy - neonowy. Idealny :)
effcyk - 28-08-2011, 09:05

a my mamy z trixie dog activity http://www.zooplus.pl/sho.../frisbee/152343 na dole strony z tymi dyskami jest pokazany dodatkowo filmik - my mamy jeden czarny dysk, a drugi pomarańczowy :) już prawie rok i kompletnie nic się z nimi nie zrobiło . Mają kilka płytkich zadrapań/rysek, ale nie ma dziurek zrobionych zębami, są mocne, fajnie latają, nie odkształcają się, ogólnie jestem bardzo zadowolona - bo był to bardzo dobry zakup , który spokojnie starczy nam jeszcze na dłuuuugi okres czasu, wiele osób porównuje ich wytrzymałość do wytrzymałości jawzów czy eurablendów. Naprawdę z czystym sumieniem polecam, tym bardziej, że frisbee trenujemy kilka razy w tygodniu, więc nasze dyski są częściej w ruchu, niż w spoczynku :)
inkapek - 28-08-2011, 13:17

antarkowa, proszę bardzo :shy:
Pattina - 26-09-2011, 18:51

Wczoraj na wystawie psów zakupiłam dysk na próbę :P
Taj strasznie nakręcony na frisbee więc wczoraj chwilę potrenowaliśmy , dziś już ładnie zdarzało mu się łapać w locie
Kupiliśmy taki za 20zł z niższej półki na wytestowanie :-P

katerina - 26-09-2011, 20:43

Też mieliśmy frisbee, fajne było, ładnie latało, niestety zostało zeżarte przez moją księżniczkę z niezrozumiałego powodu :(
Pattina - 26-09-2011, 20:48

katerina napisał/a:
zostało zeżarte przez moją księżniczkę z niezrozumiałego powodu :(
No jak to z jakiego, smaczne było :P
U nas nie ma frisbee do gryzienia, a jedynie do rzucania po powrocie do domu zabieram zabawke i chowam do kolejnego spaceru :P

siulentas - 27-09-2011, 23:33

ja tez tak robie po zabawie chowam:) my mamy freesbe z konga jest bardzo wytrzymale i wytrzymuje nawet klutnie o nie czyli przeciaganie moich diabelskich labradorkow hehe :) wallciu glownie biega za lecacym dyskiem zadko zdaza mu sie lapac badz chocby probowac on woli podniesc jak spadnie i zwiewac zebym ja badz honey go gonila :-P
dominika92 - 28-09-2011, 13:19

a my nadal czekamy ze skakaniem, choć coraz bardziej korci :) Helena niedługo kończy rok, więc może powoli coś będzie można robić, ale najpierw prześwietlenie stawów :)
Pattina - 28-09-2011, 19:17

U nas ze stawami wszystko ok wyszło na prześwietleniu kolejne mamy zrobić jak Taj skończy 18 miesięcy :)
Póki co nie forsujemy się przy skokach bo chyba przewrażliwiona jestem :P
Robimy małe rekreacyjne serie :P

nata - 29-09-2011, 09:00

Ja myślałam że i u nas frisbee będzie strzałem w 10, bo Polcia skoczna jest, ale zupełnie nie jest nakręcona na aportowanie... ot, poleci kilka razy i porzuci a za kolejnym razem już nawet nie wystartuje :( I tak z każdą zabawką/aportem się dzieje. Czy można takiego psa w ogóle nakręcić na frisbee? :stinky:
Karoola - 29-09-2011, 17:22

nata, no jasne! Jest mnóstwo o tym na forum borderów, ozików itp.! :haha:
AnIeLa - 29-09-2011, 17:27

nata napisał/a:
Czy można takiego psa w ogóle nakręcić na frisbee? :stinky:


ja bym zaczynała od nakręcenia na aport, a później na frisbee :)

Ewelina - 29-09-2011, 18:11

nata, Zacznij nakręcać ja przez przeciąganki psy lubią się szarpać :)
Palinka - 29-09-2011, 20:04

nata napisał/a:
Czy można takiego psa w ogóle nakręcić na frisbee?

My też mamy z tym problem, bo dla Morisa sam rzut nie jest nagrodą, przeciąganie niestety też, więc jak ma to mu sprawiać frajdę :bad:
Ewelina napisał/a:
nata, Zacznij nakręcać ja przez przeciąganki psy lubią się szarpać :)

Niestety nie wszystkie :bad: Morisa kompletnie nie mogę nakręcić na przeciąganie :( Kupiłam fajną, miękką piłkę na sznurku, nakręcałam go przez dwa tygodnie - krótka, ale super zabawa maksymalnie 3 razy dziennie (nakręcanie go na łapanie, chwilka przeciągania i na końcu zabawka nagle znika), ale z każdym dniem jego entuzjazm się obniżał... Podobnie było z frisbee, zaczynaliśmy od szmacianego, żeby chętniej brał je do pyska, ale nie było mowy o przeciąganiu. Młody chętnie przynosi różne rzeczy, ale rzuca je pod nogi lub podaje do ręki i czeka na smakołyk. Jak nie dostanie smakola to mu się nie chce przynosić, bo przeciąganie czy rzut druga piłką czy frisbee nie są dla niego nagrodą.

Ale ostatnio szkoleniowiec zwrócił mi na przykład uwagę na to, że podczas przeciągania za wysoko trzymam zabawkę - młody musi się mocno wyginać i jest mu niewygodnie, więc odpuszcza. I faktycznie jak trzymałam ręce niżej było lepiej. Tylko i tak daną zabawką nudził się po kilku dniach, a nie będę mu co trzy dni kupować nowej :-P

Jjolka - 09-10-2011, 16:03

Saba nie potrafi się bawić za bardzo. Rzucam jej piłkę, poleci, za którymś razem jej się znudzi, zostawi piłkę i ja muszę po nią lecieć. Tak samo z frisbee, gorzej gdy ucieka z zabawka, albo kładzie się i zaczyna gryźć. No ale coś troszkę się pobawi.
Jak jest na działce i widzi i słyszy nowe rzeczy to jak szalona pędzi. Z przywoływaniem też ciężko. Powiedzcie mi czy linka treningowa ogranicza mocno ruchy? Np na takie frisbee gdzie pies będzie podskakiwał i może zaplątać się w linkę? Nie chce ryzykować tego, że gdzieś poleci albo dorwie ją jakiś pies i zgwałci zanim zdążę dobiec...

Pattina - 09-10-2011, 17:53

Jjolka napisał/a:
Np na takie frisbee gdzie pies będzie podskakiwał i może zaplątać się w linkę? Nie chce ryzykować tego, że gdzieś poleci albo dorwie ją jakiś pies i zgwałci zanim zdążę dobiec...
Nie wydaje mi się to dobrym pomysłem.
Najpierw popracuj z psem,aby przychodził na komendę i aportował .
Dopiero później zacznijcie frisbować ;)

U nas póki co nie ma problemów z oddawaniem dysku i przybieganiem z powrotem.
Załączam fotke z naszych dzisiejszych szaleństw. Więcej u nas w galerii :)



AnIeLa - 09-10-2011, 17:57

Jjolka napisał/a:
Nie chce ryzykować tego, że gdzieś poleci albo dorwie ją jakiś pies i zgwałci zanim zdążę dobiec..


Proponuję wysterylizować suczkę :)

Labradore - 12-10-2011, 16:05

czy takie coś http://www.swiatkarm.pl/p...01,3100,67.html nadaje sie na początek frisbowania dla niszczącego psa?
Czy takie gumowe dyski w ogóle są dobre?

dominika92 - 12-10-2011, 16:11

Labradore, nie wiem czy się nadają, ale my taki mamy :D leży w szafie i czeka :D

jak kupiłam Demi pierwsze frisbee to też to i je uwielbiała :)

Palinka - 13-10-2011, 22:34

Labradore, tylko one kiepsko latają... A takie super mocne i dobrze latające (np. Jawzy) to chyba ok 50 zł kosztują. Ja chcę zainwestować w dyski SoftFlite - są tańsze, dość mocne, ale przy tym miękkie, podobno dobre na początek. Tu jest link: http://discdogs.pl/SoftFlite_zolty-39.html
effcyk - 14-10-2011, 07:30

Palinka napisał/a:
Labradore, tylko one kiepsko latają...

wcale nie tak kiepsko, my zanim przeszliśmy na profeskowe dyski, rok czasu byliśmy na gumiakach, jak się człowiek wprawi to i rzuci daleko - napewno nie dalej jak lżejsze dyski, ale naleśniki mogą dolecieć niezły kawałek :) . Jak na początek do nakręcania to polecam :) .

Dziewczyny nie inwestujcie w żadne jawzy, kilka stron wcześniej polecałam dyski trixie
dog activity - również profesjonalne dyski, wytrzymałe są super - nie są typowymi twardymi plastikami, jest w nich namiastka gumy, żeby nie były tak strasznie twarde - porównywalne wytrzymałością/jakością do jawzów i eurablendów, a jeden kosztuje w granicach 20-30zł . Na allegro napewno są i do koloru do wyboru. Mam dwa od roku, fajnie latają i tyle co można na nich znależć, to kilka płytkich rysek - a Nestor ma naprawdę mocny chwyt. :) . Ja sobie je bardzo zachwalam i polecam.

Labradore - 14-10-2011, 16:32

no tak tylko że my chcemy spróbować sie w frisbowaniu a nie wiem co z tego wyjdzie ;] na początek chce kupić tani dysk ale jednak taki żeby sie nie polamał przy pierwszym frisbowaniu :-P
Jira - 14-10-2011, 20:15

ja na początek też polecam gumiaki. Do nakręcania super, a jak już będziesz wiedziała, że pies to lubi - możesz zainwestować w bardziej profesjonalne dyski
Palinka - 14-10-2011, 21:41

Jira napisał/a:
ja na początek też polecam gumiaki.

To może ja nie umiem nimi rzucać :-P My jesteśmy dopiero na etapie rollerów i gumowy dysk (ten duży) nigdy nie leci tam gdzie ja chcę :-P Już wolę zwykłe szmaciane, ale Moris ma bardzo delikatny chwyt i nie lubi się przeciągać, więc dla nas też są niezniszczalne ;-)
effcyk napisał/a:
Dziewczyny nie inwestujcie w żadne jawzy

No właśnie kiedyś byliśmy na wybiegu i ktoś je zachwalał. Tylko te dyski były tak twarde, że Moris w życiu tego nie wziąłby do pyska... Albo by się szybko zniechęcił. A te miękkie dyski SoftFlite? 24 zł to jeszcze nie tak źle, a podobno są bardzo giętkie.
effcyk, jak zaczynałaś nagradzać Nestora? Przeciąganiem?

Labradore - 14-10-2011, 23:39

ok to przy zamówieniu karmy od razu dysk zamówie będziemy próbować się w kolejnym sporcie :)
effcyk - 15-10-2011, 11:45

Labradore napisał/a:
no tak tylko że my chcemy spróbować sie w frisbowaniu a nie wiem co z tego wyjdzie na początek chce kupić tani dysk ale jednak taki żeby sie nie polamał przy pierwszym frisbowaniu

więc na początek najlepszy jest wdł mnie i nie tylko mnie widzę :-P gumiak. Jeśli pies od początku nie ma zacięcia, tym bardziej polecam gumiaki, które są miękkie nie robią krzywdy, bo kiedy pies od razu jest na twardzielach/półtwardzielach ( a nie ma zacięcia) i uderzy się w dziasło, pysk to moze sobie bardzo dyski zniechęcić.
Jira napisał/a:
ja na początek też polecam gumiaki. Do nakręcania super, a jak już będziesz wiedziała, że pies to lubi - możesz zainwestować w bardziej profesjonalne dyski

no właśnie :)

Palinka napisał/a:
A te miękkie dyski SoftFlite? 24 zł to jeszcze nie tak źle, a podobno są bardzo giętkie.

nie miałam takich, z gumiaków od razu przeszliśmy na trixie dog activity, Nest na początku był trochę zdezorientowany, bo są to zupełnie dwa różne rodzaje dysków, ale nie był zniechęcony do twardych nigdy, na początku ciężko mu się jednak twarde łapało, bo się przyzwyczaił że gumiak to sie gnie we wszystkie strony i łatwo go złapać a twardy często uciekał mu z pyska, odbijał się od kufy, zębów, od czasu do czasu tak niefortunnie złapał że krew się z dziąseł lała itp ale po kilku próbach dziś łapie twardziele profeskowo :) i bardzo je lubi, jak każde dyski :-P

Palinka napisał/a:
effcyk, jak zaczynałaś nagradzać Nestora? Przeciąganiem?

nie wiem , może mój pies jest inny, ale nigdy go nie uczyłam specjalnie łapać dysków, ot kupiłam na początek 2 gumiaki z ciekawości, kilka razy rzuciłam, 2 pierwsze rzuty próbował łapać łapami, za 3 razem złapał w pysk i tak zostało. Nie uczyłam go nigdy lądowania na przednie lub wszystkie łapy ( bo tak pies powinien lądować) praktycznie od zawsze sam z siebie pięknie skacze po dyski i w 80-90% zawsze ląduje na przednie bądż wszystkie łapy . Nestor to jest typowo sportowy pies, ma ogromne zacięcie i zapał do łapania wszystkiego co się ruszy - jego zachęcać nie trzeba. Na widok jakiegokolwiek aportu przestaje się interesować wszystkim innym dookoła, choćby stado innych psów przy nim biegało, on będzie czekał na aport ode mnie - przynosi wszystko zaczynająć od kijeczków, do piłeczek, ringo, dyski no cokolwiek mu się rzuci wszystko aportuje i przynosi, nawet zimą śnieżki :-P .
Wracając do frisbee, jedyne czego go uczyłam to figury - przebieg pod moimi nogami, overy . Flipy też pięknie robi sam z siebie, musiałam je tylko troche u niego "udoskonalić" a żeby zrobił płynnie obrót w górze, dziś robi to tak płynnie, niczym pies wagi aussie czy border collie :) . Taki mi się po prostu egzemplarz trafił, kiedy chodzimy na spacer nawet mowy nie ma o tym, żebym zapomniała jakiejś zabawki do aportu, puszczony na polanie nie odstępuje mnie na krok i tylko zerka co dziś wyciągnę dla niego za aport z plecaka/sakiewki. Kiedy widzę, że jest już zmęczony i chowam zabawkę, aby troche odpoczął/ pochodził po polanie to i tak co kilka sekund wraca się i spogląda czy czasem mu znowu zabawki nie rzucę :) .

Palinka - 15-10-2011, 16:04

effcyk napisał/a:
nie wiem , może mój pies jest inny

Od Morisa na pewno :-P On generalnie lubi wszystko gonić, ale do ręki przynosi tylko za smaka. Dla niego aportowanie jest zadaniem, za które dostanie nagrodę... No więc muszę jakoś te smakołyki wycofać... Próbowałam rzucać drugi dysk, ale jak kilka razy nie dostanie smaka, to tego pierwszego nie przyniesie do ręki. Albo nawet go nie puszcza i leci z jednym w pysku po następny i próbuje chwycić dwa :beated:
effcyk, ale Ci zazdroszczę :) U nas jest chyba tak, że to ja chcę dużo robić, ale Moris niestety nie jest typem sportowca :bad: Zaczęliśmy chodzić na agility, próbujemy przestawić go na zabawkę i przyznam, że myślałam, że będzie gorzej :-P Może z frisbee też się da. Wiem, że jego na 100% kręciłoby tropienie, ale mnie już nie... Tak jakoś mi się wydaje, że tropienie już nie buduje takiej więzi miedzy psem a przewodnikiem, tylko jeszcze bardziej nakręca psa na środowisko. A nie wyobrażam sobie Morisa jeszcze bardziej nakręconego na wąchanie i gonienie sarenek :bad:

effcyk - 15-10-2011, 19:55

Palinka, jak kupuje zabawkę Nestorowi to nie mam z tym żadnego problemu - oby to było cos wytrzymałego i nadawało się do aportu :D to jest najważniejsze :-P

Palinka napisał/a:
Wiem, że jego na 100% kręciłoby tropienie, ale mnie już nie... Tak jakoś mi się wydaje, że tropienie już nie buduje takiej więzi miedzy psem a przewodnikiem, tylko jeszcze bardziej nakręca psa na środowisko. A nie wyobrażam sobie Morisa jeszcze bardziej nakręconego na wąchanie i gonienie sarenek

U nas znowu Nestor ma gdzieś tropienie, na polanie mamy mnóstwo kuropatw, nawet na nie nie spojrzy a biegają mu prawie pod łapami :-P
Ale aporty to żywioł, dla osoby która jest aktywna i rajcuje ją frisbee taki pies to faktycznie skarb - przecież to ja od niego zaraziłam się miłością do dysków :) i dzisiaj to jedna z najlepszych form spędzania czasu . Ale dla kogoś kto idzie sobie po prostu pochodzić z pieskiem na smyczy - taki żywioł i wulkan jak Nestor to udręka. On nie nadaje się na 5 minutowy spacerek na siusiu, spacer wokół osiedla , dla zapracowanej pary, czy pary staruszków - o nie co to to nie, dnia by z nim nie wytrzymali. Jak jest niewybiegany i niewymęczony porządnie, to potarfi dać popalić, ogólnie jest spokojnym psem nie niszczy, ale na dłuzszą mete takie niewybieganie powoduje w nim kumulacje energi i zdaje się, ze za chwilę wybuchnie :-P zaczyna szaleć , skakac, biegać, cudować, on wręcz jest stworzony do tego by coś robić. Także coś za coś - spokój za wybieganie wariata. I nie potrafiłbym też zaliczyc go do spokojnych, kanapowych labiszczów - on aktywny to i ja bardziej aktywna stać się dla niego musiałam, ale w życiu tego nie żałowałam :) bardzo lubie spędzać z nim czas na zabawie, aportach, frisbee i innych jego wymysłach :-P .

Palinka - 15-10-2011, 22:12

effcyk napisał/a:
U nas znowu Nestor ma gdzieś tropienie, na polanie mamy mnóstwo kuropatw, nawet na nie nie spojrzy a biegają mu prawie pod łapami

Serio? No to pozazdrościć takiego psa :)
effcyk napisał/a:
Ale dla kogoś kto idzie sobie po prostu pochodzić z pieskiem na smyczy - taki żywioł i wulkan jak Nestor to udręka.

Mi tego własnie brakuje w Morisie. On jest baaaardzo spokojny, sam z siebie na nic się nie nakręci, bardzo szybko się nudzi. Ja może trochę za dużo od niego wymagam. To znaczy on więcej nie jest w stanie z siebie dać, bo taki już jest. Jak jeździmy na tor to ciągle się zastanawiam czy to ma sens, bo owszem jest zainteresowany, ale nie jest jakoś mega nakręcony. Pani ciągle nam powtarza, że widać, że fajnie się bawi, tylko będzie sobie biegał swoim tempem (a raczej człapał :-P ), takie są po prostu jego możliwości. Może gdyby nie był wykastrowany, a przede wszystkim schudłby te parę kilo, były żywszy i zwinniejszy :)
effcyk napisał/a:
on aktywny to i ja bardziej aktywna stać się dla niego musiałam, ale w życiu tego nie żałowałam

To u nas jest chyba tak, że Moris jest aktywny dzięki mnie i to ja muszę myśleć o tym, żeby nie przesadzić, żeby Moris się za bardzo nie zmęczył :-P

effcyk - 16-10-2011, 08:49

Co do tej aktywności to chyba zależy od charakteru psa, od wychowania pewnie też. Jedne są spokojniejsze, inne to kompletne wariaty. Ja mam wariata i jest dobrze, chociaż w niektórych sytuacjach chciałabym aby nie był taki roenergetyzowany :-P i zachowywał sie w miarę spokojnie ;D czasem się to udaje, czasem nie :)

Palinka napisał/a:
Serio? No to pozazdrościć takiego psa

no serio, często mu mówię ' łap Nestorku obiadek " :-P ale on ma to w nosie i obiadek biega mu pod łapami :D .
Może gdyby był od małego szkolony pod kątem tropienia zwierzyny, czy byłby szkolony pod kątem tropienia do służby celnej, być może wtedy by go to bardzo rajcowało i interesowało, ale jego odwieczną miłością są aporty , przynoszenie różnych rzeczy - Nestor przykładowo ma 4 zabawki leżące gdzieś na podwórku - piłka, sznur, i dwie piszczałki - przyniesie każdą, o którą się poprosi - rozróżnia je i wie o jaką konkretnie zabawkę mi chodzi, także tu wykazuje takie predyspozycje na psa który byłby w stanie pomagać osobie niepełnosprawnej - tu by coś podał, tam by coś przyniósł, ale jego energia - nieujarzmiona w pewnym sensie dykwalifikuje go aby być psim partnerem np. osoby poruszającej się na wózku. Pozatym jest psem przede wszystkim dominującym nad innymi psami - samcami i często nieufnym do obcych ludzi ( przynajmniej na początku) ale do aktywnej pracy/sportu jest super. Żeby off top nie robić, wracając do tego frisbowania, bardzo chciałabym zająć się tym profesjonalnie a nie amatorsko jak do tej pory. Niestety nie ma takiej możliwości, nie ma blisko miejsca gdzie doszkala się psa w takim sporcie, a i u mnie w miescie wśród psiarzy nie jest to "podchwycane". Każdy za skaczącym za dyskami Nestorem się ogląda, zachwyca i podziwia, ale swoim pieskom, które też mają dryg do aportu wolą rzucać patyczki :| . Ciężko znależć tutaj ludzkiego sojusznika, który równie chętnie i z zapałem podzielałby nasze zainetersowanie dyskami.

Jira - 24-10-2011, 10:02

Palinka, Moja suczka też się nudzi szybko jak się z nią bawię codziennie... a co dopiero kilka razy w ciągu dnia. Dla niej idealnie jest jak mamy dzień lub dwa przerwy - potem jak pojawia się zabawka to jest wielki entuzjazm - o to takie ffajne i tak dawno tego nie było :)
Palinka - 25-10-2011, 16:25

Jira, no własnie ja też staram się ograniczać zabawy, zwłaszcza w ogrodzie, żeby na spacerze był bardziej nakręcony. Niestety na polu ciężko mi wygrać z cudownymi zapachami, ale powoli zaczyna się chętniej bawić. Miałam go nakręcać na jedną zabawkę - sznur, którym miał nauczyć się przeciągać, ale nie umiem odpuścić aportowania piłeczki (a raczej rozmaitych piłek i piłeczek ;-) ), rzucania frisbee itd. :bad: On ma tego wszystkiego za dużo, więc jak ma się nie nudzić :bad:
Muszol - 21-11-2011, 10:26

Niestety nie jestem w stanie przeczytać tylko 12 stron, aby dowiedzieć się tego co potrzebuję. Otóż kupiłam frisbee w wakacje i próbuje jakoś zacząć choć ciężko, bo Fifty jest przyzyczajony do biegania za piłka i "ciężko mu" spojrzeć w górę by zobaczyć gdzie leci frisbee.. możecie mi doradzić jak zacząć zabawę z tym ? :-o
Palinka - 21-11-2011, 17:59

Tutaj na stronie Latające Psy są fajnie opisane początki i jest pokazane jak rzucać:
http://www.latajacepsy.pl...o-kroku-czesc-1
Ja jeszcze znalazłam taki filmik do nauki łapania w locie:
http://www.youtube.com/watch?v=dZcWYN2lrTs
Ja Morisowi rzucam głównie rollery (frisbee toczy się po ziemi), bo nie umiem dobrze rzucać i nie chcę zaszkodzić...

Pikuś - 19-07-2012, 16:03

Karola, próbowałam nakręcać, ale po nie udanych próbach zrezygnowałam, teraz zaczynam się za to od nowa :D
Karoola - 19-07-2012, 16:10

Pikuś, wytrwałości ;D Ja mam Emilka, który jest dziwny pod względem zabaw. Czasami uwielbia ganiać za piłką, czasami nic go nie interesuje, nawet nie spojrzy :-o I niego nawet nie próbuję już nakręcać na inne zabawki :doubt:
Takie humorki ma.
Czytasz dog&sport?

Pikuś - 19-07-2012, 16:11

Karoola napisał/a:
Czasami uwielbia ganiać za piłką, czasami nic go nie interesuje, nawet nie spojrzy
dokładnie! Tylko ja bym bardzo chciała to frisbee bo na agility nie mamy miejsca :(

Zaraz się przejdę po dog&sport! Dzięki ;D

Karoola - 19-07-2012, 16:20

Pikuś, w takim razie trzymam kciuki :haha: Ja w ogóle uwielbiam psie sporty, co roku jeżdżę kibicować na DCDC do Chorzowa i na finały do Warszawy, Browniego uczyłam łapać, świetnie sobie radził, w locie nawet, ale łapki :(
A ja sama trenuję ultimate :haha:

Pikuś - 19-07-2012, 19:00

Sieee przeeszłam :D Dog&sport mozna tylko w empiku dostać z tego co wyczytałam ;)

Będziesz w tym roku w Warszawie? :)

Karoola - 19-07-2012, 23:43

Pikuś, będę, chyba, że wypadnie mi coś awaryjnego.
Daniel - 25-07-2012, 14:11

Hej,

Gdzie teraz można kupić dyski Jawz (online)?

Discdogs.pl jest zamkniętę :(

AnIeLa - 25-07-2012, 14:15

Daniel, http://www.pelna-miska.pl...r/Hyperflite/49
effcyk - 25-07-2012, 18:52

Daniel, http://www.daktari.pl/ind...emart&Itemid=29
Daniel - 27-07-2012, 08:36

Dziękuje bardzo za linki :)
Silver69 - 12-10-2013, 15:13

http://www.keko.pl/trixie-tx-33502-dysk-22cm.html
Myślicie, że warto?

Almathea83 - 12-10-2013, 15:23

Silver69, to bardzo fajne, wytrzymałe frisbee :) uwaga na zaś- nie pływa :-P
tenshii - 12-10-2013, 15:25

Silver69, baaardzo. Mamy, są super wytrzymałe i super latają
Silver69 - 12-10-2013, 15:26

Almathea83, wymiar 22cm będzie dobry? Patrzę przez pryzmat teraźniejszości jak i przyszłości :P Czyli z pływaniem to ściema :->
Almathea83 - 12-10-2013, 15:59

Silver69, 22 cm spokojnie wystarczy :) ono utrzymuje się tuż pod wodą, może utonąć, ale nie musi- ale na pewno piesu ciężko jest je wyłowić z wody
nikolajewna - 12-10-2013, 16:27

Silver69, moim zdaniem też 22cm spokojnie styka. Najlepsze w tym frisbee jest to, że nawet jak ma dziurę w środku to i tak doskonale lata ;) I NIE PŁYWA. Z wytrzymałością to różnie. Dragon pierwsze miał ponad pół roku, maltretował je na różne sposoby. Aż wygryzł dziurę w środku. Najpierw małą a potem poszło! ;) Teraz mamy drugie i Laki rozpracował je pierwszego dnia. Wyrwał z mordy Dragonowi i pogryzł tę grubszą obwódkę. No ale Laki to raczej z serii "niszczyciel", a Dragon nie :P
tenshii - 12-10-2013, 17:13

My mamy małe, chyba 18 cm i jest spoko i nawet pływa ALE bardzo długo się wynurza.
Teraz mieliśmy takie 22 cm właśnie albo i jeszcze większe (?) i się nie wynurzyło :(

Co do wytrzymałości to u nas czasami jak się Fido złapie zębami to Paweł podnosi go do góry za to frisbee i robi z niego karuzelę i jest całe, a raczej było przez wieeeele miesięcy, a potem jak pękło w jednym miejscu to już poszło szybko, tak jak mówi Nikolajewa.

Siekiera - 06-11-2013, 00:04

Kiedy mogę zacząc przygode z frisbee z Blade?
moniss - 28-01-2014, 20:06

My ostatnio w Tesco zakupiliśmy frisbee i dopiero zaczynamy zabawę, ale chyba Rocky to zaczyna coraz bardziej lubić :haha:
Dexterxvs - 03-02-2014, 16:02

Mój Timur od szczeniaka biega za frizbi. Oprócz zabawy z psami i aportowaniem rzucaków, jest to najlepsza metoda "wybiegania" psa :) Super zabawa dla psiaka i pańcia :) Polecam.


Krakowianka - 04-02-2014, 20:16

A ja polecam dysk trixie activity 23cm.Nesti ma je od miesiąca i uwielbia zabawę tym frisbee.Jest bardzo wytrzymałe także jak je wezmą w zęby dwa laby to nic mu nie jest jak dotej pory.
Ewelina - 04-02-2014, 20:22

ja od roku odpuściłam frisbee, widzę że moja sunia nie powinna skakać wole aportowanie piłeczki :)
Kasia82 - 11-03-2014, 20:01

A my w niedzielę rozpoczeliśmy sezon pływacki. Wecia biegała ze frisbee i niestety zboczyło mi z kursu i zatonęło w morzu. Woda trochę zimna, brakło mi odwagi aby do niej wejśc poza tym wizja kataru skutecznie mnie odstraszała. Wecia znalezc nie mogła ale po piętnastu minutach rzucania patyka w zatopiony obiekt dzielnie wyłowiła. Musiała, w końcu to jej prezent urodzinowy :haha:
Dexterxvs - 13-03-2014, 14:19

My z Timurem przetestowaliśmy parę krążków i najlepszy okazał się ten:
http://www.krakvet.pl/tri...01-p-13270.html
A to dlatego, że średnicę ma odpowiednią, jest dość lekki no i "nośność" ma super - wszystkie inne wypadają blado przy nim. Wkładając niezbyt dużo siły, można baaardzo daleko rzucić, z czego Timur jest szczególnie zadowolony, bo zmuszony jest kawał pobiec po niego, choć i tak łapie go zanim wyląduje. :) Polecam.

2jello - 14-03-2014, 14:20

Nauczyłem łapać frsibee, ale od czasu kiedy wpadł do wody z pomostu nie chce wchodzić do wody po talerz. Jest jakieś sposób by znów go przekonać do wody. Jest w miarę młody ma dopiero 11 miesięcy.

[ Dodano: 21-03-2014, 09:42 ]
Nikt, żadnej rady na ten temat?

Dexterxvs - 24-03-2014, 11:10

W każdym bądź razie nic na siłę. Myślę, że najlepiej będzie poczekać aż samemu dasz radę (temp) wejść do wody i "nęcąc" spokojnie psa patykiem czy też inną pływającą zabawką. Pies w ten sposób odbuduje "zaufanie " do wody. W żadnym wypadku niedopuszczalne jest wrzucanie do wody czy jakieś inne brutalne "zachęcenia".
Monisiaczek - 24-03-2014, 13:27

2jello, pies musi sam znów przekonać się do wody. Najlepiej, gdyby jakiś jego psi kolega razem z nim potrenował ;) Jak pisze Dexterxvs, nic na siłę, bo tylko niepotrzebnie zestresujesz psa. Daj mu czas.
perlosita - 06-06-2014, 12:27

Moja Cola kocha wręcz Fisbee, młody się od niej uczy i też już lata z frisbee tyle że biegać za frisbee to już mniej ;) koczuje na Colę jak wraca to próbuje od niej wyciągnąć frisbee,
A co polecacie do wrzucania do wody oprócz patyków ? Friesbee utonie mamy gumowe, kiedyś widziałam jak facet wrzucał psu na takiej łapie piłki tenisowe, muszę się za tym rozejrzeć...

Dexterxvs - 07-06-2014, 10:44

perlosita napisał/a:

A co polecacie do wrzucania do wody oprócz patyków ? Friesbee utonie mamy gumowe, kiedyś widziałam jak facet wrzucał psu na takiej łapie piłki tenisowe, muszę się za tym rozejrzeć...


Też kombinowałem co zamiast patoli wrzucać do wody Timurowi, ale pozostałem przy nich, tylko takich dość grubych - prawie jak ręka :) W razie kiedy psiak nie przypłynie z patolem, żadna strata, a tak to szkoda piłeczek czy czegoś tam. Rzeczone patole zawsze po zabawie odkładam w sobie znanym miejscu co sprawia, że za każdym razem, są "pod ręką" :)

Poniżej filmik z wodnego aportu.
https://www.youtube.com/watch?v=sayd59BoEd8

mibec - 07-06-2014, 20:49

perlosita napisał/a:
A co polecacie do wrzucania do wody oprócz patyków ?


My mamy gumowa zabawke, ktora swietnie sie sprawdza w wodzie - kupiona kilka lat temu na jakims targowisku za grosze.


Mamy tez takiego konga: http://www.amazon.co.uk/g...1WV14C0FVZK6703
generalnie niezly, ale niepotrzebnie kupilam rozmiar L, bo jest na prawde bardzo duzy i np dla mnie za ciezki do rzucania.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group