| |
forum.labradory.org
|
 |
Choroby - Najczęstsze choroby labradorów - dyskusja
Tomi - 30-11-2007, 01:36 Temat postu: Najczęstsze choroby labradorów - dyskusja Proponuję dyskusję , której temat stanowić będą najczęstsze przypadłości labradorów. Może wyodrębnimy jakieś szczególne niedomagania ,które częściej dotykają tę własnie rasę? Pomińmy jednak może problem dysplazji z uwagi na oddzielne miejsce na forum , wyodrębnione i poświęcone tejże tematyce.
Zapraszam do dyskusji i wymiany spostrzeżeń
Tsunami - 30-11-2007, 10:58
No to może ja coś napiszę:)
Oprócz chorób genetycznych: dysplazji i choroby oczu, chyba największy problem dotyczy uszu. Z racji tego, że są wiszące nie trudno o stany zapalne, a w dodatku jeszcze gdy pieski popływają w wodzie - a sami wiemy jak labki to lubią. Oczy też mogą często łzawić i ropieć. Poza tym labradory są jedną z ras podatnych na alergie, głównie pokarmowe.
labi - 30-11-2007, 11:04
Nasz Labcio potwierdza słowa Marceliny. To zaglądanie, co jest pod wodą parokrotnie już skutkowało stanami zapalnymi "kaplatych" uszek. Na szczęście zawsze szybko dochodziły do normalności. Renatka twierdzi, że dzięki homeopatii, ja nie zaprzeczam
cranbi - 30-11-2007, 13:50
Też stawiam na uszy. Alergie też nie są nam obce.. Jednak nie pokarmowe, ale po ugryzieniach owadów.. Nie sądziłam, że psiak może tak szybko źle się poczuć, stracić siły, spuchnąć i wyglądać jak chow-chow.
Ryniu - 30-11-2007, 14:11
Uszy, uszy, ale ja znam osoby gdzie nie znają tego problemu. Zapewne powiązane to jest silnie z alergią na wiele pokarmów, która sprzyja chorobom uszu i sierści.
AnTrOpKa - 30-11-2007, 14:26
Hmm.. my narazie... tfu tfu... nie mieliśmy kłopotów z alergią ani uszkami, może po prostu dlatego, że Hexa jeszcze nigdy porządnie się nie kąpała. Za to ma czasem opadnięte dolne powieki, ale to chyba tylko wtedy gdy jest śpiąca
Tsunami, o jakich genetycznych chorobach oczu piszesz?
Tomi - 30-11-2007, 15:06
Najprawdopodobniej Tsunami masz na mysli entropium oraz ektropium.
Entropium polega na zawinięciu się brzegu powieki w stronę gałki ocznej. Może to dotyczyć powieki górnej lub dolnej (najczęściej), a nawet obu powiek jednocześnie. Powieka podwijając się do środka powoduje, że włosy dotykają rogówki, powodując podrażnienie oka. Zaczyna ono łzawić i boleć. Pies ociera głową o różne przedmioty czy łapy. Po pewnym czasie dochodzi do uszkodzenia rogówki i stan zapalny obejmuje głębsze partie oka. Nieleczone entropium prowadzi do utraty wzroku. Leczenie polega na wycięciu kawałka skóry w powiece i zszyciu jej tak, aby nie dotykała do rogówki. Zabieg jest możliwy dopiero w wieku ok. 1 roku, gdy głowa psa przestaje rosnąć.
Ektropium polega na zawinięciu się powieki w druga strone, na zewnatrz. Odstaje ona od oka, co powoduje, ze dostają się do niego zanieczyszczenia i bakterie. Oko nie jest też odpowiednio nawilżane. Prowadzi to do różnego rodzaju infekcji, które powtarzając się, mogą wpływać na jakość widzenia i zdrowie oka. Leczenie polega zazwyczaj na podawaniu preparatów leczniczych w formie kropli.
inkapek - 30-11-2007, 23:08
Alergia pokarmowa...moja miała juz od szczeniaka. No i moja ma też jakąś głupią przypadłość wylizywania sobie łap :-x a tym samym doprowadzania do ich stanu zapalnego No i uszy oczywiście też ale to od alergii pokarmowej najczęściej choć po kompieli w bajorku też może wystąpić zapalenie.
Tsunami - 30-11-2007, 23:24
Tomi chodzilo mi raczej o katarakte dziedziczna i PRA:) Ale choroby, ktore podales tez sa dziedziczne i niebezpieczne.
labradorka - 01-12-2007, 13:03
Uszy, uszy, uszy. Nieszczęsne labie uszy...
Bora - 02-12-2007, 18:22
Uszy ale też oczy... grudkowe zapalenie trzeciej powieki. Bora miała to kiedy była mała- 5 miesiecy. Wetka chciała jej tam grzebać, ale odwlekałam zabieg jak tylko mogłam. I dobrze. Wszystko samo przeszło. Krople pomogły.
abi - 06-12-2007, 22:29
Dużo labków tez ma młodzieńcze zapalenie kości nawet z dobrych hodowli bo szybko rosną.Ale pomaga preparat na stawy arthrofos i zastrzyki i dolegliwość szybko mija.
Irefra - 08-12-2007, 12:13
Ja potwierdzam zapalenie uszu-często nawracające.Do tej pory żaden mój pies nie miał zapalenia uszu , a Sabor ma i to często .Jak czytam i słucham relacji innych posiadaczy labków -to oni również maja takie problemy.Poza tym alergia pokarmowa-u nas Sabi miał alergię na Acanę-okropne drapanie+nadpobudliwość.Po zmianie karmy objawy ustąpiły.No i jeszcze te młodzieńcze zapalenie kości , wspomniał o tym juz Abi..Mój piesek kulał przez pewien czas właśnie w wieku dorastania , ale po podawaniu wapna i preparatów typu CanVit kulawizna ustąpiła.
Ryniu - 08-12-2007, 22:10
Ale mimo, że powiedziałem o uszach (to z autopsji ), to pochwalę się, że znam pięknego labka, który skończył niedawno roczek i właścicielka nie wie co to choroba uszków swojego pupila.
AnTrOpKa - 08-12-2007, 22:14
Ryniu, Hexa ma 9mies i na razie ja też nie wiem co to znaczy! I mam nadzieję, że długo nie poznam
Ryniu - 08-12-2007, 22:26
| AnTrOpKa napisał/a: | | Ryniu, Hexa ma 9mies i na razie ja też nie wiem co to znaczy! |
Dla mnie to brzmi jak czarna magia (drugi raz szok przeżywam )
fieldfare - 06-02-2008, 13:32
| inkapek napisał/a: | moja ma też jakąś głupią przypadłość wylizywania sobie łap :-x a tym samym doprowadzania do ich stanu zapalnego |
Psy liżą łapy albo z powodu świądu - np. na tle alergicznym, albo na tle nerwonym, może być to także nawykowe.
Moja Prima jest silnym alergikiem, ale nigdy nie wylizywała sobie łap do tego stopnia co Twoja Neska - widziałam fotki w galerii.
Czy ta alergia jest jakoś leczona? Neska przyjmuje jakieś leki, ma dietę itp.?
Ryniu - 06-02-2008, 17:58
| AnTrOpKa napisał/a: | | Ryniu, Hexa ma 9mies i na razie ja też nie wiem co to znaczy! |
I jednak się stało, więc wynika z tego że prawdopodobnie zmiana karmy się przysłużyła.
inkapek - 06-02-2008, 18:54
| fieldfare napisał/a: | | inkapek napisał/a: | moja ma też jakąś głupią przypadłość wylizywania sobie łap :-x a tym samym doprowadzania do ich stanu zapalnego |
Psy liżą łapy albo z powodu świądu - np. na tle alergicznym, albo na tle nerwonym, może być to także nawykowe.
Moja Prima jest silnym alergikiem, ale nigdy nie wylizywała sobie łap do tego stopnia co Twoja Neska - widziałam fotki w galerii.
Czy ta alergia jest jakoś leczona? Neska przyjmuje jakieś leki, ma dietę itp.? |
Tak leczymy ją już jakiś dooobry czas. Widać dużą poprawę choć zabarwienie sierści zostało. Natomiast między błonkami jest już czyściutko. Baliśmy się że ona ma to zakodowane w swojej małej główce, ale na szczęscie tak nie jest. Ona jest uczulona na kurczaka i rybę(rybę tylko w karmie na taką gotowaną nie)więc dostaje:jagnięcinę(to na codzień), baraninę, łosia,cielęcinę(to dla urozmaicenia), i czasami wołowinę.
Wet powiedział że wszelakie nasilenia różnych przypadłości które występują u Neski są powodem tego że jest psem albinotycznym(a takie psy są bardziej podatne na wszytsko, a w szczególności alergię-wszelaką jej odmianę)
Andevil - 06-02-2008, 19:33
A ja z innej beczki - wodnej, że tak powiem Raz przytrafił nam się zimny ogon, a to jak wyczytałam dość popularna przypadłość zwiazana z kąpielami. Po drugie zauważyłam, ze w sezonie kapielowym (pies pływał codziennie ok. godziny) skóra Devila zaczęła wydzielać dosć intensywny niezbyt przyjemny zapach. Zwykle mój pies po prostu pachnie, jak ja to określam takim delikatnym zapachem ryzu basmati , ale późnym latem intensywnie moczony tak ładnie nie pachniał. Po zakończeniu sezonu pływackiego wszystko wróciło do normy. Spotkaliście się z czymś takim?
My z uszami nie mamy problemów.
Tsunami - 06-02-2008, 19:40
A w czym się kąpał? Może to od wody... Chociaż moja Tsuśka też "nieładnie" pachnie po kąpieli w czymkolwiek i po deszczu. Nie lubię tego
Andevil - 06-02-2008, 19:59
Tsunami, woda jest czysta. To głęboki staw po wyrobisku gliny. Sama sie tam kąpię namiętnie i nic mi nie jest. Ja myślę, że to jakaś nadmierna praca gruczołów skórnych, jeżeli takie są
Tsunami - 06-02-2008, 20:00
Są i pewnie masz rację
zuzia - 08-02-2008, 10:11
Witam. A słyszeliście może coś na temat cukrzycy u labków? Ostatnio powiedziano mi że to częsta przypadłość jeśli chodzi o tą rasę
gusia1972 - 08-02-2008, 10:30
pierwsze słyszę ...
Tsunami - 08-02-2008, 11:48
Tak to prawda Może nie występuje często, jednak na pewno wielu ludzi nie ma pojęcia o tym, że ich pies może mieć cukrzycę. Stąd tak ważna morfologia - przynajmniej raz w roku. Labradory są jedną z ras poddatnych na występowanie tej choroby.
Ola - 08-02-2008, 13:17
Ojej a o tym jeszcze nie słyszałam;-(((
No to następne badanie Holly na liście do zrobienia.
Lorena - 27-03-2008, 09:14
heh nie słyszałam o tym, ale dobrze że już wiem hmm zastanawiam się tylko co można zrobić żeby uniknąć choroby?
Dobrze, że wiem o takiej możliwości, będzie trzeba raz na jakiś czas zrobić badania
Salerno - 27-03-2008, 20:30
O tym słyszałam, także własnie szczeniaki z hodowli sa badane w kierunku ten choroby.
Lukwroc - 29-05-2008, 02:16
| Andevil napisał/a: | | Po drugie zauważyłam, ze w sezonie kapielowym (pies pływał codziennie ok. godziny) skóra Devila zaczęła wydzielać dosć intensywny niezbyt przyjemny zapach. |
Ten zapach to lanolina, którą produkuje skóra laba. Czuć go najbardziej, kiedy pies jest mokry. Z tego co wyczytałem można kupić jakiś preparat i przetrzeć nim sierść, albo użyć wody z octem w stos. 1:3 i zapach powinien zniknąć
Andevil - 29-05-2008, 10:52
Dzięki, zwłaszcza, ze znów mamy sezon kąpielowy.
szarpi - 02-06-2008, 19:24
witam chciałbym sie dowiedziec czegoś o niedoczynnosc tarczycy gdyż wet podejrzewa u mojej soni , moze ktoś wie coś o takiej dolegliwosci
Tsunami - 02-06-2008, 20:00
Szarpi niedoczynność tarczycy występuje bardzo rzadko u psów, szczególnie młodych. Z tego, co wiem jest to choroba w wieku od 4 lat. Poza tym lekarz nie jest w stanie stwierdzić na oko czy Twój pies ma niedoczynność tego gruczołu czy nie! Jeśli tak twierdzi nie przeprowadziwszy dodatkowych badań krwi na poziom hormonów T3 i T4 to zmień weterynarza.
Objawów klinicznych jest mnóstwo - brak apetytu, nadwaga - tak jak u człowieka. Alergie skórne, problemy z sercem, apatia, ospałość.
Mam nadzieję, że Twój psiak na to nie choruje!
szarpi - 02-06-2008, 20:11
też słyszałem że tarczyca wystepuje u starszych psiaków , ale wet stwierdziła że bardzo ciebny brzuch - podbrzusze może by przyczyna niedoczynnosci tarczycy weta narazie nie bede zmieniał sonia uwielbia ta pania doktor a i wsumie nie swierdziła tego tylko podejrzewa a w piatek ma robic badania pod tym kierunkiem wiec moze bede wiedział coś wiecej ,a może wiesz jaka moze bc inna rzyczyna tego ze mój psiak ma bardzo ciemny brzuch - podbrzusze prawie czarne zamiast jasnego różowego ????????????????? moze ktos wie każda informacja sie przyda zebym lepeij spał
[ Dodano: Pon 02 Cze, 2008 ]
to jest fotka tego jej brzucha - i co myślicie ????????
Bora - 02-06-2008, 22:47
a jaki związek ma kolor brzucha z tarczycą? Bo ja nie kapuję
szarpi - 02-06-2008, 23:00
Bora, nie wiem wet powiedziała ze przy niedoczynnosci tarczycy jest miedzy innymi taki objaw , ale chyba zasiegne informacji u innegi weta
ps. a moze ktoś widział labka z takim ciemnym brzuchem ?????
papisia - 03-06-2008, 00:13
Tak ja widziałam:P u obu moich dziewcząt jak były malutkie
Salerno - 03-06-2008, 00:15
szarpi, dziwne. Bazyl też ma ciemniejsze w tym miejscu ale to zrobiło mu się z czasem. Jak do mnie trafił (ok. 7 tygodni) miał jaśniutkie (różowe), im starszy to brzuszek robił mu się ciemniejszy. Weterynarze Bazyla oglądali i nikt nic nie podejrzewał... Jak będę miała chwilę wiecej to zrobię zdjęcie. Bazyl ma 4 miesiące i też jest biszkoptem
papisia - 03-06-2008, 13:13
szarpi, jest takie schorzenie, które nazywa się chyba rogowacenie ciemne i występuje np u jamników... Ale ta skóra na brzuchu wtedy jest zupełnie inna i to widać, że cos jest nie tak. U biszkopcika ciemny brzuszek jest najczęściej związany z pigmentem skóry... Im ciemniejszy tym ciemniejszy brzuszek, nosek, obwódki oczu. Myślę, że powinieneś zmienić weta i nie upierać się przy jednym. Nie zaszkodzi skonsultować się z innym jeśli martwi Cię coś co jest związane z rozwojem Twojego psiaka
szarpi - 03-06-2008, 18:15
wielkie dzięki za info i troche otuchy
szarpi - 04-06-2008, 15:58
Natka, mozesz podpowiedziec gdzie załozyłes ten temat bo cos nie moge go zlokalizowac
benia - 04-06-2008, 16:02
http://forum.labradory.or...p?p=26433#26433
znalazłam tutaj!!!
szarpi - 04-06-2008, 16:18
juz znalazłem i przeczytałęm
sylwiaG - 10-06-2008, 07:52
A może ktoś z Was spotkał się z taką przypadłością: sezonowo, kilka miesięcy trwa wychodzenie sierści do tego stopnia, że powstają łyse placki (podszerstka nie ma wcale), przy tym ustawiczne drapanie. Suchość skóry i łupież. Ma zrobione badania krwi, moczu, tarczycy, wątroby, cukrzycy i... nic, wszystkie OK. Zmieniałam karmę nawet na domowe jedzenie i nie pomogło. Przychodzi jednak czas, że wszystko wraca do normy i ma znowu piękną aksamitną sierść, dolegliwość odchodzi sama, aby za parę miesięcy znowu wrócić. Strasznie mi jej wtedy szkoda, bo nic innego nie robi tylko się drapie. Dziś jedziemy znowu do weta,może coś wymyśli. Jeśli znacie podobny przypadek dajcie znać. Może to mnie naprowadzi w którym kierunku powinno iść z jej lczenie.
dewuska - 10-06-2008, 08:25
| sylwiaG napisał/a: | | Ma zrobione badania krwi, moczu, tarczycy, wątroby, cukrzycy i... nic, wszystkie OK |
a zeskrobina z tym miejsc była brana?
Tsunami - 10-06-2008, 09:10
| dewuska napisał/a: |
a zeskrobina z tym miejsc była brana? |
No właśnie?
Może to jest jakaś alergia?
Bora - 10-06-2008, 11:01
sylwiaG, hymmm to wygląda z opisu jak to co sie dzieje teraz z Borą. Nie ma łysych placków, ale sypie sie strasznie. Nie robiłam badań jeszcze, bo myślałam że to wina karmy. Karmę właśnie zmieniamy.
Bora ma też łupież i suchość skóry,(zwłaszcza jak ją wyczeszę to widać) poza tym dziś rano drapała się po pysku, ale nie jakoś bardzo mocno.
Włosy wychodzą jej te dłuższe i twarde, okrywowe chyba. Dziwne... chyba też powinnam zrobić badanie krwi.
Tsunami - 10-06-2008, 11:38
Atopowe zapalenie skóry jest częste u labków. Warto zrobic dokładne badania.
Bora - 10-06-2008, 11:57
| Tsunami napisał/a: | | Atopowe zapalenie skóry jest częste u labków. Warto zrobic dokładne badania. |
Jakie ?
AnTrOpKa - 10-06-2008, 13:02
| sylwiaG napisał/a: | | z taką przypadłością: sezonowo, | a może to po prostu alergia? Na jakieś kwitnące trawy czy drzewa? Można zrobić badania, ale są dość drogie.
benia - 10-06-2008, 13:10
http://www.vetmozga.com/artykuly/alergiczne.php
tutaj jest co nieco na ten temat!!! A próbowałaś dodawać do jedzenia wapno? moja siostra miała z psiakiem podobne problemy i wet tak doradził,w tym przypadku pomogło!!!
Bora - 10-06-2008, 13:34
W jest jakiś preparat w którym sa nienasycone kw tłuszczowe?
sylwiaG - 10-06-2008, 13:53
Dziękuję za podpowiedzi, idziemy wieczorem do weta, ale przed chwilą rozmawiałam z Sodalis i słusznie zwróciła mi uwagę, że testy alergiczne można wykonać dopiero, gdy objawy ustąpią, czyli najlepiej zimą. Ja również stawiam na alergię. Wapno... może pomóc... zaraz kupię. Dzięki.
Krystyna - 29-07-2008, 13:40
| sylwiaG napisał/a: | | A może ktoś z Was spotkał się z taką przypadłością: sezonowo, kilka miesięcy trwa wychodzenie sierści do tego stopnia, że powstają łyse placki (podszerstka nie ma wcale), przy tym ustawiczne drapanie. Suchość skóry i łupież. Ma zrobione badania krwi, moczu, tarczycy, wątroby, cukrzycy i... nic, wszystkie OK. Zmieniałam karmę nawet na domowe jedzenie i nie pomogło. Przychodzi jednak czas, że wszystko wraca do normy i ma znowu piękną aksamitną sierść, dolegliwość odchodzi sama, aby za parę miesięcy znowu wrócić. Strasznie mi jej wtedy szkoda, bo nic innego nie robi tylko się drapie. Dziś jedziemy znowu do weta,może coś wymyśli. Jeśli znacie podobny przypadek dajcie znać. Może to mnie naprowadzi w którym kierunku powinno iść z jej lczenie. |
a gruczoly okoloodbytowe ma wyczyszczone?
paulinka_tofik - 03-08-2008, 11:15
Proszę o pomoc!~Juz sama nie wiem co robic. Od około 14 dni moj Tofik był leczony antybiotykiem z powodu ropnego zapalenia skóry, jak stwierdził wet, ale w piątek gdy wrocilam z pracy psiak miał całą głowę spochnietą, oczy, cały pysk i już nawet zaczynałay puchnąć łapy. Mój wet nie odbierał tel wiec pojechalam szybko do innego. Tofik dostał wapno w dużej ilości i Hydrokortyzon. Ale wet nie powiedział co mu jest mowil ze moze cos go ugryzlo. Po okolo 3 godz objawy ustapily. Wczoraj cały dzień był ospały, co prawda jadł ale to jego zachowanie mnie przeraza, z wesolego rozrabiaki zrobil sie apatyczny spioch i tak jest tez dzis. Dzisiaj po wizycie u wet, dalej nic nie wadomo, mysla ze moze to uczulenia na antybiotyk. Nic mu nie podali. a do tego psiak szybko sie meczy, i szybciutko oddycha. Tem. 38,8. Błagam o pomoc. Mieszkam w okolicy Kłodzka, może ktos wie cos o jakims naprawde dobrym wet.
Ryniu - 03-08-2008, 11:40
| paulinka_tofik napisał/a: | | Tem. 38,8. |
Temperatura jest jak najbardziej OK, taka ma być.
Martuch - 05-08-2008, 11:22
wczoraj wet podawał mojej suni antybiotyk i powiedział że objawami uczulenia na antybiotyk są wymioty zaraz po zastrzyku, albo utrata przytomności. skoro pies jest pod opieką weta to może spokojnie go poobserwuj i daj mu czas żeby doszedł do siebie po choróbsku?
zaradna - 27-09-2008, 09:39
To teraz mi pomużcie bo niewiem co się dzieje z moim psem od wczoraj.
Chodzi o jedzenie i wymioty. Ostatnio wogule nie chce jeśc karmy ale to norma u niego to kupuje mi puszki pedigree i dorzucam do karmy nic też nie chce jeść. Gotuje mu jeszcze zupe taką na porcjach roso9łowych ja lubi i wcina ale wczoraj zjadł tą zupkkę i po godzinie zaczoł wymiotować. Zwymiotował całą zawartość żołądka a jak to wymiotował to jakoś inaczej niż zawsze tak dziwnie. Najeżył sięlekko tak jak koty to robią i tak strasznie niewiem jak to określić chyba najlepiej, że tak jakoś dziwnie gdukał jak wymiotował. To na kolacje dałam mu troche tej zupki dosłownie ze 2 łyżki i było ok.
Dziś rano niewiedziałam co mu dać to dałam mu samą puszke pedegree zjadł bardzo malutko i odszedł od miski i znowu zaczoł wymiotować tak samo dziwnie jak wcześniej. Zwymiotował właśnie to co zjadł przed chwilą a już na samym końcu to tak jakby troche pianą żygał. Co mu może być? Ja już nie wiem zaniepokoiło mnie to bo nigdy nie gdukał przy wymiotowaniu. Martwie się POMOCY!!!!!!!!!!
Lorena - 27-09-2008, 10:10
zaradna, myślę że tutaj nie ma co gdybać. Najlepiej bierz psa pod pachę i do weta leć, lepiej zbadać i od razu zacząć coś działać niż potem leczyć powikłania.
Bora - 27-09-2008, 15:20
Wygląda na to, że coś mu podrażnia żołądek...może faktycznie warto to sprawdzić niż potem żałować ?
Bora strasznie źle znosi jedzenie pedegree - momentalnie po nim chorowała. Kto wie czy Twojemu maluchowi to też może szkodzić
mala85 - 27-09-2008, 18:12
Tak jak Bora powiedziała na początek odłóż Pedigree to nie jest dobry pokarm dla naszych milusińskich zresztą jak sprawdzisz skład to sama tak stwierdzisz.
Ja kiedyś kupiłam puszkę to od razu poszła do kosza no i oczywiście leć do weta nie ma co czekać
zaradna - 27-09-2008, 18:15
Ja juz dość długo mu daje te puzki i jakoś dobrze je trawił. Patrzyłam na date wazności ale wszystko ok. Jednak wywaliłam te puszki. Obiad zjad ładnie bez wymiotów puźniej się bawił z innymi psami normalnie też. A myśle, że jak by to coś powaznego bylo to by nie miał ochoty na zabawe a zachowuje sie normalnie.
Byłam u weta ale dzis mial zamkniete niestety i musze czekac do poniedzialku.
Obserwuje Elma i jak narazie jest ok. A jak by jeszcze żygał to co powinnam mu podać? Do poniedziałku musze jakos wytrzymać i się nie shizować, że jednak cos nie tak, jestem dobrej myśli
[ Dodano: Sob 27 Wrz, 2008 ]
Juz teraz nie jestem. mam straszne przeczucia.
Na kolacje dałam mu zupy na porcjach rosołowych z ryżem moja mama mu gotuje, zjadł z apetytem było ok. Za 2 godziny po jedzeniu napił się wody i od razy zwymiotował wodą i troche tą zupą noi jak z nim byłam na dworzu troche trawy pojad i własnie zwymiotował też jej troche niewiem czy teraz zygal przez ta trawe czy z innego powodu. Ale to dziwne ze od wczoraj wymiotuje tak. zaczynam sie naprawde bać. A najgorsze ze musze do poniedzialku czekac zeby isc do weta
gusia1972 - 28-09-2008, 00:14
może coś zeżarł na wczesniejszym spacerze ? i teraz mu zalega
ni macie jakiegos pogotowia wetowego ?
zaradna - 28-09-2008, 00:27
taczej nic nie jadł bo go pilnuje na spacerach chyba, że jak go ze smyczy spuściłam.
Wczoraj rano poszłam z nim do lasu na spacer spuściłam go i sobie biegał i zauważyłam, że coś przezuwa tak jak by cos wcinał ale nie ganialam go bo zaraz by zaczoł uciekać ja bym go nie złapała a on i tak by zjadł. A jak to był jakiś trujący grzyb?? nawet nie pomyślałam o tym.
mala85 - 28-09-2008, 01:01
rozumiem że Twój wet nie przyjmuje w weekendy??Na Twoim miejscu jeżeli cały czas będzie wymiotować to nie jest dobry znak także nawet idź do innego weta żeby chociaż go przebadał a nie czekaj do poniedziałku bo maluszek też się męczy.
A czy ma biegunkę??
zaradna - 28-09-2008, 10:28
No ja wiem, że powinnam z nim jak najszybciej do weta iść, tylko, że ja mieszkam w małym mieście gdzie przyjmuje tylko jeden weterynarz, a nie mam możliwości, żeby go zawieżć do Łodzi bo nie mam auta.
Nie biegunki naszczęście nie ma i mam nadzieje, że nie dostanie. Dziś nic nie jadł, nasypałam mu karmy do misko to nawet nie tknąl, ale myśle, że co inne by z chęcią zjadł. Od wdczoraj wieczora jeszcze nie wymiotował na szczęście.
Pisałam do jednego z weterynarzy z prośbą o porade jakąś odpisał mi:
Spróbuj pójść z nim na zdjęcie RTG tam zrobią mu badanie kontrastowe z barytem to taki środek aby uwidocznić zmiany w przewodzie pokarmowym (jeśli takie są)podaje się go 30 minut przed zdjęciem do pyska.Być może to jakieś ciało obce tkwi i blokuje pasaż porcji pokarmu do dalszych odcinków przewodu pokarmowego.
anna34 - 28-09-2008, 13:25
No i wreszcie się wkurzyłam,prawie od początku Chopper ma problemy z uszami.Nasz wet zaglądał ,mówił,ze infekcja,skoro raz się pojawiła to będzie się pojawiać ciągle,przepisał krople Surodal,czy coś podobnego i tyle.A ja mam dość,wprawdzie nie znam się na psach,ale z racji zawodu wiem,że istnieje coś takiego jak pobranie wymazu,moze trzeba podać antybiotyk,a może to uczulenie,kurcze czy właściciel psa sam ma się domagać badań(jak trudno znależć dobrego weta).We wtorek jedziemy do innego weta,pobieramy wymaz i zobaczymy co to za diabelstwo.Pozatym pare dni temu skaleczył sobie poduszke u łapki przedniej prawej,a od wczoraj zaczął na ta łapkę znów kuleć(niestety ta łapka była operowana w styczniu tego roku z powodu OCD) i widzę,że go boli,jest marudny,cierpiący i taki inny niż zawsze.Mam nadzieje,że to nic złego,tylko powodem jest ta poduszka.
zaradna - 28-09-2008, 14:30
Zapalenie uszu tez straszne chorubsko.
Elmo już miał 2 razy raz poszłam też dostałam te krople Surolan i już ładnie zaczeło mu przechodzić i znowu to do weta wyczyścili mu te ucho i kazali te krople podawać wlewając mu je od środka do ucha i masują a przed tym czyścić patyczkami przek kazdym wlaniem kropli.
No i jakos mu przeszło narazie jest spokój z uszami.
Dziś Elmo jeszcze nie wymiotował. Podaje mu sama karme suchą i narazie jest ok. Zobaczymy jak dalej ale weta napewno jutro odwiedzimy
[ Dodano: Pon 29 Wrz, 2008 ]
Rano bylismu u weta w Łodzi.
Okazało się, że nie potrzebnie panikowałam bo to nic poważnego. Nasz pan doktor powiedział, że ze względu że teraz zaczyna się sezon grzewczy i pali się już w piecach powietrze staje się bardziej suche, a Elmo niej est jeszcze przyzwyczajony do tego wysycha mu tam śluzuwka cy coś i dlatego tak wymiotuje no i ma oczy zaczerwienione co tez wskazuje własnie na to wysuszanie. Jeśli mu nie przejdzie to za 2 dni mam się pojawić na kontroli i wtedy jakimiś lekami bedziemy to zwalczać, ale powodów do paniki nie ma bo wet powiedział, że samo powinno przejść. Nawet do karmy i wody moge mu dodawać odrobinke dosłownie kropelke, dwie oleju
Ciesze się, że to nic poważnego i dziękuje Wam wszystkim za wsparcie
aguska_ja - 19-10-2009, 19:07
Witam wszystkich
przeglądałam wasze forum gdzyż moja vikusia tez od jakiś 2 miesięcy zaczeła sobie gryść tylnie łapy i drapać się pod pyskiem jest to spowodowane alergią tylko nie wykryto jeszcze czy to pokarmowa czy tez na jakies czynniki zewnetrzne
[ Dodano: Pon 19 Paź, 2009 ]
inkapek, przeglądałam wasze forum gdzyż moja vikusia tez od jakiś 2 miesięcy zaczeła sobie gryść tylnie łapy i drapać się pod pyskiem jest to spowodowane alergią tylko nie wykryto jeszcze czy to pokarmowa czy tez na jakies czynniki zewnetrzne
mogła byś mi poradzić co stosowałaś gdyż wywnioskowałam że moja psina ma tez takie same objawy alergii
Katrinaxxl - 20-10-2009, 17:53
Ktoś na tym forum gdzieś napisał o labradorach ze skłonnościami do luźnej qpy. Moj piesek załatwiał sie na rzadko jak był na Hillsie teraz zmieniliśmy na Royala i qpa trochę się zagęściła i sciemniała. Często jest tak że jak wychodzimy na dwór to robi qpke normalna a potem jakoś po godzinie biegania puszcza małego rzadkiego śmierdzącego kleksa, zaznaczam że nie je nic na dworze.
Lorena - 20-10-2009, 19:39
Katrinaxxl, ile razy dziennie pies się załatwia? jak sie załatwia? jaką je karmę?
Bora - 20-10-2009, 20:19
Katrinaxxl, to chyba do końca normalne nie jest. Jak tam z odrobaczaniem ? Regularne?
Katrinaxxl - 20-10-2009, 22:11
Qpke robi teraz z 3-4 razy, jak jadł Hillsa to robił częściej, a teraz jest na Royalu. Sam proces załatwiania jest normalny z samym zrobieniem nie ma problemu, ostatnio był odrobaczany 3mce temu i teraz mamy termin na tabletke w tą środe.
kejsii - 20-10-2009, 22:26
u nas jak bylismy na karmie suchej ciągle byl problem z kupą często i luźna a od kiedy mu gotuje wszystko sie unormowało kupa 2 razy dziennie i twarde bobki ... Choc czasami jest tak( zauważylam że tylko na porannej toalecie) że najpierw zrobi mega twarde bobki a za 10 min znowu tyłek wypina i robi na rzadko co to może być??
Katrinaxxl - 21-10-2009, 00:24
kejsii, No właśnie u mnie jest podobnie tylko że my jedziemy na suchym
pawcio_eg - 21-09-2011, 08:26
A jaka sucha karme kupujecie? My teraz zmieniamy z Husse na Acana. Niewiele drozsza (cos 240zl za 15kg) ale ponoc duuuuzo lepsza. Duuuuzo miesa, jakies tam cus na stawy i malo cukrow, zeby nam sunia nie przytyla i nie miala problemow z nozkami Mokra czasem jej dajemy, ale to rzadko i jako smakolyk, a wiadomo, jak sie gotuje, to i piesek dostanie mieska czy marchewki. Poza tym sama dojada jablkami, kapciami, slimakami, cmami, szklem, drewnem, plastikiem, ogolnie wszystko zjada jak jest glodna i problemow zadnych nie ma (ze stawami - tylko raz jak byla malutka to "wysiadla"; z waga; z gojeniem ran; czy gastrycznych). Moze z dwa razy miala zatwardzenie. Lekarz mowi, ze rosnie pieknie i zdrowo.
joanna - 21-09-2011, 12:20
acana jest naprawdę super do tego szeroki wybór smaków,pozatym sa małe paczuszki próbki zeby zobaczyc czy spasuje,ja wtopiłam z royalem bo okazało sie ze nie smakuje,teraz więc kupie próbkę bo dość mam stania przy garach,najlepszą karmą dla niego jest chappi,zeżarłby worek gdyby mógł,ale oczywiście jego marzenie nigdy sie nie spełni
Ewelina - 21-09-2011, 12:24
Tak Acana to bardzo dobra karma, ale trzeba uważać z dawkowaniem, bo jest bardzo tłusta
pawcio_eg - 21-09-2011, 12:59
A to bedziemy uwazac. Jak narazie dzieki odpowiedniej ilosci pozywienia (poza chipsami na imprezach Kora je zdrowo i nie przesadza, nawet jak sie sama do karmy dorwie - o dziwo) i bieganiu z zabawami Korusia jest piekna, sliczniutka, szczuplutka i ladnie umiesniona.
Ewelina - 21-09-2011, 13:05
pawcio_eg, I oby tak zostało
beata k - 22-09-2011, 22:57
| pawcio_eg napisał/a: | | szklem, drewnem, plastikiem, ogolnie wszystko zjada jak jest glodna i problemow zadnych nie ma | HA HA HA,uśmiałam się nieżle.Moja jest wierną kopią starszej imienniczki,też biszkopcica.Pozdrawiam
Bruno92 - 05-04-2013, 19:30
Mam pytanie. Podejrzewam, że Bruno ma alergię, nie wiem natomiast na co.
Sierści wypada mu dużo, ale myślałam, że to normalne. Nie drapie się jakoś bardzo często. Natomiast dziś, podczas czesania, dostrzegłam, że ma trochę wyłysiałych miejsc, krostki na grzbiecie, w jednym miejscu nawet strupek.
Spotkaliście się z czymś takim? Jeżeli tak, jak to leczyć? Myślałam o tym, by podać wapno psu, a jeśli to nie poskutkuje, iść do weterynarza? Proszę o rady.
Aha. Psa karmię Brit Adult Large z kurczakiem.
Di - 05-04-2013, 22:21
Bruno92, sugeruję odwrócić kolejność: najpierw idź zapytaj weta, co o tym sądzi, równocześnie zmień karmę - kurczak to dość typowy alergen. Ile latek ma Twój pies? Bianka jest na Brit Care Adult łosoś. Mogę spokojnie polecić.
Bruno92 - 05-04-2013, 23:06
W schronisku jego wiek oszacowali na 2-3 lata. Weterynarz powiedział, że trudno określić ze względu na spiłowane zęby, ale raczej ok. 3 lat.
No właśnie wydaje mi się, że to może być ten kurczak. Tym bardziej, że czasami daję mu jeszcze trochę gotowanego drobiu z marchewką, więc kurczaka je regularnie.
Jeżeli chodzi o karmę to dziękuję za radę, chyba kupię właśnie tę z łososiem.
|
|