| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - Wyrzucono z auta w Sieradzu psa w typie labladora
monika_s - 29-06-2010, 16:55 Temat postu: Wyrzucono z auta w Sieradzu psa w typie labladora Witam,
wczoraj najprawdopodobniej wyrzucono z samochodu w Sieradzu biszkoptowego pieska w typie labladora, piesek siedzi caly czas w jednym miejscu i czeka.....dostal jesc i pic ale ja niestety mam w domu duzego psa i nie moge go zabrac. Nie wiem czy to pies czy suczka bo piesek dzis jak u niego bylam caly czas lezal. niedlugo postaram sie dodac zdjecie.
Pikuś - 29-06-2010, 17:11
| monika_s napisał/a: | | labladora | po pierwsze LabRadora
po drugie : Jak najszybciej zaprowadź go do schroniska czy coś może jacyś znajomi mogą go wziąć na DT?
monika_s - 29-06-2010, 17:16
no tak to jest jest jak sie szybciej pisze niz mysli;P sorry za pomylke....dzwonie do wszystkich znajomych bo schronisko to niestety ostateczność ale jesli nikt nie pomoze to bede zmuszona go tam zaprowadzic:(
Pikuś - 29-06-2010, 17:19
monika_s, tak masz rację zbyt szybko pomyślałam o schronie
Powodzonka, informuj wszystkich o jakichkolwiek postępach
monika_s - 29-06-2010, 17:30
cainees - 29-06-2010, 17:33
Taki puchaty troche jest, ale z mordki to bardzo do labka podobny, śliczny jak ktoś go mógł porzucić?
Pikuś - 29-06-2010, 17:45
cainees, wakacje..
monika_s - 29-06-2010, 17:48
dałam ogłoszenie do lokalnego radia ale niestety cisza:( Gdyby nie to, za sama mam boxera juz by była u mnie....to dziewczynka:)
Ewelina - 29-06-2010, 19:19
Śliczna niunia.Gdzie teraz przebywa?
kaha - 29-06-2010, 19:39
... niektórzy ludzie to potwory.... kochana mordeczka
monika_s - 29-06-2010, 19:41
Piesek jest w Sieradzu województwo łódzkie.Niestety nie znalazłam póki co nikogo kto by zaopiekował się pieskiem (((( Szukam chocby domku tymczasowego w Sieradzu lub okolicy.Najgorsze jest to, że ona siedzi caly czas w tym samym miejscu i jest wyraźnie zrezygnowana, czeka na swojego właściciela tylko,że on jej niestety już nie zechce zabrać jestem zdruzgotana bo nie mogę jej zabrać do siebie a nie wyobrażam sobie by spędziła koło bloku kolejną noc. Dowiedziałam się o niej dopiero dzisiaj bo moja mama wcześniej ja dokarmiała i nic mi nie mówiła. Pytałam wszystkie znajome osoby o tymczas dla niej ale narazie bez odzewu:((((((Może ktoś jest w stanie jej pomoc dając chociaż DT?
[ Dodano: Wto 29 Cze, 2010 ]
Sunie daje się pogłaskać ale jest baaaardzo smutna:( ma dosyć duży brzuch i tak się zastanawiam czy czasami nie jest w ciąży....naprawdę już nie wiem co robić, serce mi pęka i od 16 czyli od chwili kiedy się o niej dowiedziałam szukam pomocy....:(
kaha - 29-06-2010, 21:47
niedziwie sie widok niechcianego psiaka rani serce
monika_s - 29-06-2010, 22:32
od jutra zdeklarował się DT . nie wiem jakim sposobem przekupie ja by weszła do samochodu to raz a dwa.....jak pomyslę, ze dzisiejsza noc spędza na dworze.....:(((( trzymajcie kciuki za jutro!!!!!
kaha - 29-06-2010, 22:33
3mamy
Ryniu - 29-06-2010, 22:45
| monika_s napisał/a: | | od jutra zdeklarował się DT |
Może trzeba byłoby po drodze do weterynarza podjechać?
Karoola - 29-06-2010, 23:05
Trzymamy kciuki za akcję! Wszystko będzie ok!!!
cainees - 29-06-2010, 23:07
Kurczę, ciekawe jak tam suńcia na tym dworze się czuje.. Dobrze, że DT się znalazł
Tosia - 30-06-2010, 00:12
Oby jakoś przetrwała tą noc. Biedna sunia ludzie to serca normalnie nie mają...
Ewelina - 30-06-2010, 00:25
Trzyam kciuki za sunie.Przeraża mnie ta noc na dworzu
AnTrOpKa - 30-06-2010, 00:47
Może się nie podnosi bo coś jej dolega? Trzymam kciuki, żeby w nocy nigdzie nie zwiała !
Pikuś - 30-06-2010, 12:58
I jak tam?
monika_s - 30-06-2010, 13:06
niestety......rano była, nakarmiłam ją i dałam pić godzine temu pojechałam ze znajomymi po nią.....nie ma jej ((( nikt nie wie co sie stalo, nie ma tez miseczek ((((
mala85 - 30-06-2010, 13:13
monika_s, a może ktoś sunie zabrał
cainees - 30-06-2010, 13:15
pewnie ktoś ją zabrał no bo jak miseczek też nie ma no to sama ich nie wziela chyba
Kotek26010 - 30-06-2010, 13:32
Zabiła bym pierszych właścicieli psa jak tak mozna?Wiem że nimkomu zle sie nie zyczy ale chciala bym zeby spotkalo ich cos okronego!!! Mam nadzieje ze suni nic nie jest i ze ma teraz dobry kochający domek
Wena - 30-06-2010, 13:50
ze zdjęcia widzę że sunia leżała przy jakims bloku lub budynku, mam nadzieję tylko że mieszkacy tych posesji nie zabrali misek i nie przegonili suni (w wizji nowego lokatora ludzie bywają podli), bo mogło tak byś może trzeba by popytać
monika_s - 30-06-2010, 13:56
pytam caly czas.....:(oby ktos dobry ja zabral.....
[ Dodano: Sro 30 Cze, 2010 ]
Sunia lezała przy bloku i 3 sklepach w szeregu....nikt nic niby nie zauwazyl....kto zabral miski i kiedy ((( jade poszukać jej w okolicy.
Ewelina - 30-06-2010, 17:46
monika_s, wiesz już co się stało z sunią?
monika_s - 30-06-2010, 20:52
Niestety nie Dzwonia ludzie z ogloszenia w radiu a jej nigdzie nie ma.martwie sie czy ktos jej celowo gdzies nie wywiozl
goldi845 - 30-06-2010, 21:36
monika_s, a dzwoniłaś do schroniska ? biedna sunia
pecet22 - 30-06-2010, 21:47
smutno mi z jej powodu znajdź ją i ma głaskanie od sonci i ode mnie
monika_s - 30-06-2010, 22:37
Jestem w stalym kontakcie z tutejszym schroniskiem ale tam napewno dzis nie trafila,straz miejska miala zgloszenie i jak pojechali po nia to tez juz jej nie zastali....tylko tyle udalo mi sie dzis ustalic:((
Tosia - 01-07-2010, 12:08
Miejmy nadzieję, że wszystko z sunią ok.. może ktoś ją zabrał, bo się mu szkoda jej zrobiło...
Daj znać jak tylko czegoś się dowiesz. Trzymam kciuki!
orlosia - 01-07-2010, 13:47
monika_s, duzo zrobiłas juz !!
mam nadzieje ze bedizesz jeszcze miala okazje cos dla niej zrobic jak sie znajdzie...
mamy dwie opcje ktos dobry ja przygarnął albo mysli pesymistyczne niestety
kaha - 02-07-2010, 11:56
monika_s, oby wszystko sie ułozyło.... daj znac jak bedą jakieś nowe wiadomosci
ania i adaś - 07-07-2010, 13:45
i co wiadomo cos?
monika_s - 08-07-2010, 19:49
niestety nic, wszystko wskazuje, ze ktos ja przygarnal.......mnie zabraklo doslownie 3 godzin bo dom tymczasowy z zadatkami na staly o tyle sie spoznil z przyjazdem ((
Ewelina - 16-07-2010, 13:05
Nie ma informacji. Temat zamykam.
|
|