forum.labradory.org

Inne zwierzęta - Jamniki

Salerno - 25-03-2008, 22:57
Temat postu: Jamniki
Jak już większośc z naszych wspaniałych Użytkowników zauważyła, wielu z Nas ma bądż miało psa rasyJamnik. Tutaj możemy napisać o Nich, powklejać zdjęcia, powspominać...
Zapraszam do pisania :)

Jagnes093 - 25-03-2008, 23:07

Ja miałam jamnika Maxa (jak już wcześniej pisałam) był to uroczy psiutek lubił bawić się w gonito, spać w łóżku, biegać. Niestety żadnych zdjęć nie posiadam. Czy wasze jamniki też tak zawzięcie bronił domu, kiedy przychodził, ktoś obcy mój św. pamięci Max to tak szczekał, że było go słychać w całym domu.
AnTrOpKa - 26-03-2008, 00:26

Mój sąsiad (myśliwy) ma dwa jamniki: Minusa i Arę. Suczka, jest tak gruba i ma takie umaszczenie, że wyglada jak foka :confused: . Eugieniusz, bo tak ma na imie sasiad, miał kieeedyś (13 lat temu) jak sie tu tylko wprowadziłam jamniczke szorstkowłosa Tinę. Niestety... nie lubiłąm jej bo zagryzła na moich dzieciecych oczach mojego malutkiego kotka :( Po kilku latach miał jamnika, bardzo ślicznego i slodkiego. Wabił sie Snutek. Niestety, jako dosc młody psiak powiesił sie (obroza zachaczyla o plot).
Sąsiad oprocz jamnikow mial jeszcze duzo psów (cocer spanielke, dwa wyzly niemieckie..., a teraz oprocz jamnikow ma terierka).
To chyba tyle, co do mojej stycznosci z jajnikami :) :-P

Lorena - 26-03-2008, 08:07

Super, że temacik o jamniorkach :)
Ja mam jamniczkę, ma 13 lat jest niezwykle kochana, ale też czasem jak się uprze na coś to nie ma sił .... uparaciuch i złośnik z niej straszny, ale tak po za tym to kochana jest :) Moja ciotka też ma jamniczkę, która jest córeczka mojej Tinki , natomiast pierwszy jamnik pojawił się w naszej rodzinie jakieś 15 lat temu kiedy siostra przygarnęła sunię, którą włąściciel chciał uspać :(

Tsunami - 26-03-2008, 20:18

Ja też mam prawie jamniczka, bez rodowodu - ale i wyglądem i charrakterem w 100% odpowiada małym, wrednym przegubowcom.
Tinka ma 12 lat, przeszła ciężką chorbę kręgosłupa (niedowład tylnych łapek), dwa razy uciekła na seksik z kundelkami i wydała na świat w sumie 5 szczeniąt, które znalazły kochające domy.
Nauczyła szczekac moją Tsusię, przez co jest ona najbardziej krzykliwym labkiem jakiego znam. Poza tym nie lubi się bawic z czarnym olbrzymem i zawsze ostentacyjnie wychodzi, gdy Tsuśka jest w jakimś pokoju.
Miała swój fotel w kuchni, który Tsuśka za wszelką cenę chciała sforsowac, jednak Tina była nieugięta. Przez ciągłe walki o to wyjątkowe miejsce, musieliśmy wynieśc fotel z domu :) Na dodatek Tina uwielba podjadac z Tsusiowej miski.
Mimo wszystko, gdy robiłam dewuskowy test na psią inteligencję Tina okazała się geniuszem i chyba nic jej nie może już zaskoczyc.

Na pewno w przyszłości oprócz dużych psów w moim domu znajdzie się miejsce na wspaniałego psa, jakim jest jamnik.

Lorena - 26-03-2008, 21:12

Tsunami, jak milusio, że u Ciebie też Tinka :) a jaki kolorek?? moja Tinula też jest bez rodowodu z tym, że jej rodzice mieli, ona miała jakąś wadę a po za tym siostra uznała, że mojej mamie i tak nie będzie on potrzebny, a ja byłam wtedy jeszcze mała i głupia :P teraz patrzę na to inaczej
Tsunami - 26-03-2008, 21:24

Lorena napisał/a:
a ja byłam wtedy jeszcze mała i głupia :P teraz patrzę na to inaczej

ja tak samo :)

Moja Tinka jest taka jak twoja Tinka, jest jej zdjęcie
Tutaj

Lorena - 26-03-2008, 21:26

aj nie widzę tej fotki :(
Jagnes093 - 26-03-2008, 21:27

Lorena napisał/a:
aj nie widzę tej fotki :(

Hmmm dziwne u mnie się pokazuje.

Lorena - 26-03-2008, 21:30

ja jej nie widzę nie wiem dlaczego :(
Tsunami - 26-03-2008, 21:32

Nacisnęłaś 'tutaj"?
Pod królikiem jest Tina ;p

Lorena - 26-03-2008, 21:33

no właśnie mi się nie wyświetla ta fotka co jest pod króliczkiem

[ Dodano: Sro 26 Mar, 2008 ]
oo teraz zadziałało, mój komp chyba świruje ostro :/

A tak w ogóle to jakbym widziała siostrę bliźniaczke Tinusi:d haha widzę, że to podobna sytuacja jak z Hexą :D Pozdrawiamy

AnTrOpKa - 27-03-2008, 00:05

Tsunami napisał/a:
Nauczyła szczekac moją Tsusię, przez co jest ona najbardziej krzykliwym labkiem jakiego znam.

Tsunami, w takim razie najwyzszy czas bys poznala Hexe i jej zdolnosci wokalne :)

Lorena - 27-03-2008, 07:40

muszę przyznać, że mój jamniorek szczeka non stop, a zwłaszcza kiedy coś zastuka, zapuka, czy ktoś przejdzie po korytarzu, byłam pewna że Lorka będzie robiła to samo bo przecież pies od psa się uczy, ale jak na razie ku mojemu zdziwieniu mała szczeka tylko kiedy chce się bawić z Tiną :)
ziutka:) - 27-03-2008, 17:21

niooop :P widziałam na filmiku.. Tina szczeka jak opetana :D
Lorena - 27-03-2008, 17:27

a Lorka przy tym jej dorównuje :) ten filmik był stary teraz obie szczekają jak najęte
ziutka:) - 29-03-2008, 01:27

fajnie ^^ zamiast radia normalnie :P u mnie to tylko (niestety) narzekania mamy słychać :doubt:
Tomi - 29-03-2008, 01:45

Niekiedy bywam u kuzynki która ma ośmioletniego jamniorka. Ten psiak jest niesamowity ; zrównoważony inteligent dbający o swoje interesy - kiedy pojawiła się w domu papuga to zmarkotniał , bo część uwagi Pani została przelana na nią właśnie. Próbował ją nawet upolować , by pozbyć się rywalki. A poza tym te jego wszystkie miny i gesty. :) ;D
Lorena - 29-03-2008, 08:33

Tomi, oj tak jamniki potrafią robić niezwykłe miny, zwłaszcza te obrażone, oburzone i zamyślone :) No i mają niezwykłą zdolność do dbania o swoje....
Salerno - 29-03-2008, 18:39

Rino z Rydlewa - 8 letni, czarny podpalany, miniaturowy jamnik. Obecnie troche Go osiwiło. Posiada rodowód ale nigdy z nim na wystawy nie jeździeliśmy. Jest typem spokojnego kanapowca, który nie lubi zbytnio jak się coś dzieje. 24 h by tylko spał. Niekiedy ma przejawy wredności i złośliwości, jednak jest bardzo cierpliwy i łagodny. Bardzo mądry, w wieku 3 lat przeszedł szkolenie i jest bardzo posłuszny. Zna wiele komend i z chęcią je wykonuje bez smakołyków i jakiegokolwiek przymusu. Lubi sie bawić i spać za to bardzo nie lubi małych dzieci. Mój pierwszy pies, mam nadzieję, że będzie ze mna jeszcze przez długie lata ... Kochany :)


Lorena - 05-04-2008, 12:47

kochaniutki jest :)
wolicie długowłose, krótkowłose czy szorstkowłose jamniki??

iness8@o2.pl - 05-04-2008, 15:31

najbardziej podobają mi się długowłose i krótkowłose, szorstkowłose troszeczkę mniej :)
Jola - 05-04-2008, 20:39

Miałam długowłosego czarnego i strasznie wesołego Cezarego..
Jagnes093 - 05-04-2008, 20:58

MI się bardzo podobają długowołose są takie słodkie. Podobają mi się psiaki z dużą ilością śreści wtedy taki pluszaki.
Lorena - 05-04-2008, 21:25

Ja od zawsze chciałam mieć szorstkowłosego , a mam krótkowełosego :P ale mimo wszystko szorstkowłose mnie strasznie zachwycają :d
Salerno - 05-04-2008, 22:17

Ja jednak wole krótkowłose :) Rino nie jest jedynym jamnikiem w rodzinie, jeszcze jest Japs jamnik szorstkowłosy miniaturowy.
Mnie denerwuje widok jamnika ciągnacego brzuszek po podłodze :cring:

Jagnes093 - 05-04-2008, 22:26

Cytat:
Mnie denerwuje widok jamnika ciągnacego brzuszek po podłodze :cring:

Ja tak samo nie mogę zdzierżyć takiego widoku, że też "ludzie" na takie coś pozwalają. A potem są różnego rodzaju choroby,.
Patrycja napisał/a:
Ja jednak wole krótkowłose :) Rino nie jest jedynym jamnikiem w rodzinie, jeszcze jest Japs jamnik szorstkowłosy miniaturowy.

Masz może zdjęcia tego jamnika szorstkowłosego miniaturowego chciała bym zobaczyć ?

Salerno - 05-04-2008, 22:37

Jagnes093 nie, nie mam.
iness8@o2.pl - 06-04-2008, 11:08

Patrycja napisał/a:
Mnie denerwuje widok jamnika ciągnacego brzuszek po podłodze :cring:

mnie też :cring:

ziutka:) - 06-04-2008, 12:41

iness8@o2.pl napisał/a:
Patrycja napisał/a:
Mnie denerwuje widok jamnika ciągnacego brzuszek po podłodze


To jest straszny widok.Szególnie że mam sąsiada ci ma jamnika 8-latek i jest taki gruby ze nie moze chodzic ! wiecie jak to wygląda!? potworne.. i tyle razy zwracalo sie mu uwage, to on mowil ze z przejedzenia !! Tylko tyle ze to on tego nie dopilnowal (!) Teraz ciagle go na rekach nosi, znosi i daje na trawnik zeby sie zalatwil i znowu na ręce i do domu :confused: :| biedny jamniczek... a taki ładny i milusi :cring: :cring:

AnTrOpKa - 06-04-2008, 14:52

Patrycja napisał/a:
Mnie denerwuje widok jamnika ciągnacego brzuszek po podłodze

JA ostatnio widziałam goldenkę, której niewiele brakowało by ciągnąc brzuch po ziemi... na dodatek goldenka nie była w ciąży.... ehhh... :->

Salerno - 06-04-2008, 15:10

Właśnie przez taka otyłość jamniki mają problemy z chodzeniem. Nie wiem czy właściciele wiedzą, że jest to krzywda dla psa ...

O jeny, z tak grubym Goldenem to się w życiu nie spotkałam ! Biedactwo :bad:

AnTrOpKa - 06-04-2008, 15:27

Patrycja napisał/a:
O jeny, z tak grubym Goldenem to się w życiu nie spotkałam ! Biedactwo

Nom :( Włascicielka przyszla do kliniki i mowi, ze suka nie chce chodzic... przeciez wiadomo ze stawy nie wytrzymaly takiego ciężaru... zrobilismy EKG i ma na dodatek bardzo chore serce i dlatego nie chce chodzic tylko przysiada, dyszy i dotlenia organizm. Mówie Wam... serce płącze jak sie widzi takie coś :( A właścicielka szczupła, dorosła Pani...

Salerno - 06-04-2008, 15:28

I co teraz bedzie z psiakiem ? Da się jeszcze sunie doprowadzić do 'normalnego' stanu ?
AnTrOpKa - 06-04-2008, 15:33

Sunia ma 9 lat. Przejdzie na dietę i będzie dostawała leki poprawiające pracę mięśnia sercowego, po których będzie lżej jej organizmowi. W jej wieku cieżko już zrzucić nadmierne kg a ma 15 kg nadwagi... :-> :-> Poza tym ruch musi byc ograniczony ze względu na serce, a bez ruchu ciezko zgubic kg - i tu kółko się zamyka :(
ania660 - 06-04-2008, 15:35

smutna historia :cring: :cring: :cring:
Salerno - 06-04-2008, 15:35

I tak mam nadzieję, że chociaż ta dieta trochę jej pomoze ! Co za ludzie ... :cring:
ziutka:) - 06-04-2008, 22:35

Biedna psiuńka :( ludzie nie wiedzą co to znaczy dla takiego zwierzaka... że on cierpi i w ogóle. ;( ja nie wiem jakdo takiego stanu można dorpowadzić pieska :( ;(
iness8@o2.pl - 07-04-2008, 15:04

AnTrOpKa napisał/a:
JA ostatnio widziałam goldenkę, której niewiele brakowało by ciągnąc brzuch po ziemi... na dodatek goldenka nie była w ciąży.... ehhh... :->

u mnie jest taka labradorka Mila :( jej właściciel nawet nie myśli żeby ją odchudzić :->

Bora - 23-07-2008, 20:40

Tata znalazł zdjęcie mojej Funii - kochanej mix jamniczki . Żyła z nami 12 lat. Ile lat miała faktycznie, to nie wiem... tata znalazł ją w pracy, śpiącą obok transformatora, to była jesień. Mała, zaniedbana i głodna. Na oko miała wtedy 1-2latka.

Kiedy powiedział mi o tym (miałam 11lat) zrobiłam ogromne oczy ze szczęścia. Marzyłam o psie odkąd sie urodziłam. Zabrał mnie tam, bo miałam ją tylko nakarmić i pogłaskać. Nie było mowy żebym ją tam zostawiła. Wskoczyła do samochodu i jednocześnie do mojego serca.

Była psem idealnym... mówicie nie ma takich. Są ! Funia taka była. To był pies wyśniony, wymarzony i wyczekiwany. Była idealna pod każdym względem. Miała wręcz przecudowny charakter. Nie musiałam jej niczego uczyć-ona już to umiała, czytała w moich myślach, rewelacyjnie czytała mowę ciała i wiedziała co od niej chcę zanim ja zdążyłam o tym pomyśleć. Kochała dzieci, psy i ludzi.

Taki pies sie już nie urodzi. Nigdy.

Kiedy skończyła około 4 lata zaczęła chorować, coraz mocniej, coraz częściej, coraz to na nową chorobę.

Umarła w męczarniach chyba na nowotwór. Nie mogłam już jej pomóc żyć, pomogłam jej umrzeć. Nigdy tego nie zapomnę.

Długo nie mogłam pogodzić sie z jej śmiercią. Powtarzałam, "żadnego psa", "nigdy więcej", "to za bardzo boli"... czekałam kilka lat... ale prawdziwy miłośnik psów nie może bez nich żyć.

Nadal kiedy oglądam jej zdjęcia mam "kluskę w gardle". Chyba nadal nie pozbierałam się po jej śmierci... może nigdy sie nie pozbieram.

Moja Funia

labi - 23-07-2008, 22:19

Bora napisał/a:
ale prawdziwy miłośnik psów nie może bez nich żyć


Labi jest naszym pierwszym psem. Ale ja zawsze sprowadzałem psiurki do domu. Nawet dotkliwe pogryzienie nie przeszkadzało mi w tym. Różnorakie uwarunkowania nie pozwalały jednak na posiadanie swego psiaka (zresztą do tej pory nie mam takiego, wszak Labi to "wolny piesek" :) )

AnTrOpKa - 24-07-2008, 01:52

Bora piękna historia. To tak jak z moją Debrą... do dzisiaj jak patrze na zdjęcie to łza kręci się w oku...

ps. fotka sie nie wyswietla :(

Bora - 24-07-2008, 12:25

Może to dlatego, ze to był mój 1 pies, a może to dlatego, że taki idealnie pasujący do mnie... nie wiem, ale czasem cieżko mi o niej myśleć i nie wzruszyć się.

Antropko, poprawiłam link. Teraz fotka się wyświetla.

anna34 - 24-07-2008, 12:43

Fajna mordeczka :)
Goha_lab - 24-07-2008, 12:48

Bora, śliczny psiak
AnTrOpKa - 25-07-2008, 03:01

Ale ma oczka ! Normalnie mam uczucie jakby na mnie patrzyła :) ŚLiczna :) Przyjazna była dla obcych?
Bora - 25-07-2008, 11:49

AnTrOpKa, tak bardzo. Fantastycznie zachowywała się w każdej sytuacji. Mogłam ją zabrać wszędzi. Z obcymi witała się bardzo elegancko i z klasą :) No ale nie miała charakteru laba - że pójdzie z każdym obcym dla zabawy.
Fantastyczna była z niej psinka.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group