forum.labradory.org

Archiwum - LABLADOR W POTRZEBIE

mynia124 - 16-10-2010, 16:24
Temat postu: LABLADOR W POTRZEBIE
Witam, jest problem z właścicielami pieska labladorka. Od 6 miesięcy jest on przetrzymywany na 3 piętrze na balkonie przywiązany do barierki. Pies prawie wcale nie wychodzi na spacery, załatwia się na balkonie. Balkon okryli z jednej strony wykładziną, żeby sąsiedzi nie widzieli, że pies całymi dniami i nocami jest przetrzymywany na balkonie. Proszę o pomoc do kogo w takiej sprawie można się zgłosić. Nasze Gnieźnieńskie schronisko nie odbiera telefonu.
Ewelina - 16-10-2010, 17:05

mynia124, Zadzwoń na SM :cring:
Joanna K. - 16-10-2010, 17:26

mynia124 napisał/a:
Proszę o pomoc do kogo w takiej sprawie można się zgłosić.

Trzeba porozmawiać z właścicielem tego biednego psa :(

mibec - 16-10-2010, 22:06

Joanna K. napisał/a:
Trzeba porozmawiać z właścicielem tego biednego psa
obawiam się, że rozmowa nie da zbyt wiele - w końcu jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak traktować żywą istotę? Jeśli coś się dzieje w ich życiu powinni poszukać mu nowego domu. mynia124, Ewelina, ma rację zadzwoń do SM, a jeśli oni nie pomogą za wiele to spróbuj we wtorek w Towarzystwie Opieki nad Zwierzętami :
ul. Warszawska 17
62-200 Gniezno
Telefon: 0-781456 185, 0-507 078 920
E-mail: renata4@ onet.eu
Dni i godziny pracy biura
wt., pt. w godz.16.00 - 18.00

Daj znać czy coś Ci się udało zdziałać.

[ Dodano: Sob 16 Paź, 2010 ]
Lablador?

mynia124 - 16-10-2010, 22:23

Dzięki dam znać :cring:
agata01510 - 16-10-2010, 22:38

Witaj mynia124,jestem bardzo poruszona tym faktem,że pies przetrzymywany jest w takich warunkach,świetnie,że zainteresowałaś się cierpieniem tego psiaka,myślę że takie przypadki należy zgłaszać do straży miejskiej,straży dla zwierząt,nawet na policję,bo oni też mogą interweniować (choć nie zawsze wyrażają chęci),ale ważne,żeby jakakolwiek instytucja porządkowa się o tym dowiedziała,mam nadzieję,że właściciele dostaną za swoje,to nieludzkie zachowanie :cring: :cring: :cring: :cring: :cring: :cring: ,będę śledzić ten temat,czekamy na wiadomości,oby dobre dla samego zwierzaka :( :( :( ;* ;* ;*
jkasia - 17-10-2010, 13:31

Boże co jest z tymi bezmyślnymi ludzmi. :cring: mynia124, czekamy na wiadomość.
mynia124 - 25-10-2010, 13:00
Temat postu: LABLADOR W POTRZEBIE
Witam,
niestety sytuacja labladora z balkonu nie poprawiła się na długo. Po tygodniu czasu pies znowu jest przywiązany na balkonie. Dzwoniłam znowu do SM w sprawie interwencji mają tam dziasiaj znowu zawitać. Nie wiem jednak czy to coś da jak znowu pies jest na balkonie? :-o Nie można im po prostu odebrać tego biednego psiaka?

nata - 25-10-2010, 22:08

mynia124, a kontaktowałaś się też z TOZem?
mibec - 25-10-2010, 22:10

mynia124, odebranie psa to nie taka prosta sprawa - zgłaszaj, wręcz zanudzaj SM jak zobaczysz psa na balkonie, zwłaszcza że robi się coraz zimniej :( i skontaktuj się z TOZem.
mynia124 - 25-10-2010, 22:15

Ok, dzięki będę ich męczyć. TOZ powiadomię jutro bo mają dyżur.
nata - 25-10-2010, 22:20

mynia124, tak w ogóle to bardzo dobrze, że jest ktoś taki jak ty - kto chce działać i nie jest obojętny na krzywdę. Brawo :)
trzymamy kciuki

ania i adaś - 26-10-2010, 14:19

tak brawo, a TOZ powinien pomoc...
agata01510 - 26-10-2010, 23:54

Co za ludzie ich tak przywiązać na balkonie,niech siedzą,nudzą się i niech jest im zimno ]:) ]:) ]:) Ludzka głupota nie ma granic,niestety... ]:) ]:) ]:)
mibec - 27-10-2010, 11:11

mynia124, kontaktowalas sie wczoraj z TOZem?
Ewelina - 27-10-2010, 15:55

Też jestem ciekwa czy Toz poruszy tą sprawę?
desktop19 - 29-10-2010, 00:49

mynia124, co sie dzieje z tym psem?
desktop19 - 29-10-2010, 01:45

O! Dwa tematy odnośnie tego samego pieska. Czekamy na wiadomości...
mynia124 - 29-10-2010, 23:13

Była tam kolejna wizyta SM i obserwuję ich co będzie dalej, bo poprzednio przez tydzień było ok a potem znowu to samo. Teraz obserwuję czy czasem po tygodniu się coś nie zmieni na gorsze.
mibec - 29-10-2010, 23:19

mynia124, słowa uznania za Twoje zainteresowanie - albo się opamiętają albo chociaż będą jakieś podstawy do podjęcia dalszych działań.
desktop19 - 30-10-2010, 13:32

mynia124, cieszę się że tam jesteś. Bądź dalej czujna :)
Basia i Barni - 07-11-2010, 10:07

I co z labusiem ? :doubt:
mynia124 - 07-11-2010, 12:56

Witam,
labuś mieszka razem ze swoją rodziną. Na balkon wychodzi się przewietrzyć i wraca do mieszkania ;D

anna3678 - 07-11-2010, 13:20

Juuuupi !!!
mibec - 07-11-2010, 15:06

mynia124 napisał/a:
Witam,
labuś mieszka razem ze swoją rodziną. Na balkon wychodzi się przewietrzyć i wraca do mieszkania ;D
i oby tak zostalo :)
jkasia - 07-11-2010, 17:58

Ufff to dobrze, Mam nadzieje, że to przewietrzenie nie jest zamiast spaceru :beated: (to tylko moje pesymistyczne przemyślenia). mynia124, dobra robota ;*
nata - 07-11-2010, 18:34

jkasia, pomyślałam o tym samym :doubt:
No ale bądzmy dobrej myśli :D

troskliwa - 07-11-2010, 18:54

mynia124 ale miej ich na oku :)
mynia124 - 07-11-2010, 18:59

Wychodzi na spacery :haha: Cały czas mam ich na oku ]:) Pozdrawiam
nata - 07-11-2010, 19:14

mynia124, bardzo dobrze :)
jkasia - 07-11-2010, 19:25

mynia124 napisał/a:
Wychodzi na spacery Cały czas mam ich na oku

super, tak trzymać :)

buuterfly - 07-11-2010, 20:55

I w takich momentach warto być ,,wścibskim,, :-P
mynia124 - 10-11-2010, 19:09

Witam,
ludzie to jednak są bez serca :cring: Labek znowu na balkonie siedzi i się tam załatwia i jeszcze przy tym wyje, chyba z tęsknoty za tym dziećmi z którymi przez tydzień był w domu. :bad: :bad: :bad:

jkasia - 10-11-2010, 20:16

Normalnie nie wierze! :-> mynia124, Możesz znowu zadzwonic tam gdzie trzeba? A może niech zapytają właścicieli czy nie chca oddac psa do adopcji skoro nie maja ochoty sie nim zajmowac?
matipietrzak96 - 10-11-2010, 20:32

jkasia napisał/a:
A może niech zapytają właścicieli

ja to bym nie pytał, tylko bym próbował gadać ze służbami odpowiedzialnymi o to, żeby zabrali psa siła ]:) :bad: ]:) :bad:

desktop19 - 10-11-2010, 21:24

Żeby on tylko z tego balkonu nie wyskoczyl... :confused:
Nie wiem czy kolejne upomnienie coś pomoże skoro sytuacja powróciła, może pies jest nie nauczony życia w domu, przeszkadza, sika, psuje a jeśli dla "właścicieli" rozwiązaniem problemu jest zamknięcie psa na balkonie to pewnie nie ma sensu starać się ich edukować w temacie wychowania psa...
mynia124, jesteś w stanie porozmawiać w tymi ludźmi, dowiedzieć sie czemu pies jest zamykany na balkonie? Zapytać co mają zamiar z nim dalej robić?

mynia124 - 10-11-2010, 23:02

Nie wyskoczy.
Zadzwonię do odpowiedniej Pani z TOZ bo w końcu dostałam dobry numer do odpowiedniej osoby i będę zdawać relację co i jak. Zobaczymy co ona jest w stanie zrobić w tej sprawie.

jkasia - 11-11-2010, 08:37

mynia124, super, w Tobie nadzieja :haha:
mibec - 11-11-2010, 09:54

mynia124, jak dobrze, ze czuwasz.
mlena - 11-11-2010, 10:37

ich zamknąć na tym balkonie ;/
dają mu chociaż jeść ? masakra jakaś :bad:

mynia124 - 11-11-2010, 21:11

Otwierają drzwi dają mu miskę, zamykają drzwi i opuszczają roletę, żeby pies nie zaglądał. ]:) ]:) ]:) ]:) ]:) ]:) ]:) ]:) ]:)
agata01510 - 11-11-2010, 21:42

Katastrofa ]:) ,przecież mamy już prawie połowę listopada,co oni wyprawiają ]:) ]:) ]:) ???,jeśli tak ma ten psiak cierpieć to powinni go oddać komuś kto się nim odpowiednio zajmie,mynia124 może możesz z nimi jakoś pogadać,albo zapytaj tą panią z TOZ-u,może ona będzie mogła coś poradzić w tej kwestii,przecież to nie jest lato,poza tym ten labek psychicznie cierpi,nie dla niego przebywanie w samotności :cring: :cring: :cring: ,to jest okropne :( :( :( ,oby pozytywnie udało się załatwić tą sprawę,trzymamy kciuki i wszystkie 4 łapki Ramzeska za to by finał tej sprawy nastąpił jak najszybciej i z happy endem dla labka,a dla Ciebie za to co robisz wielkie dzięki,jesteś wspaniała ;* ;* ;*
mynia124 - 11-11-2010, 21:54

Jutro będę się kontaktować z TOZ-em :cring: Zobaczymy co mi powiedzą. Mam nadzieję, że coś poradzą bo ja już wiem że kolejna wizyta SM nic tu nie pomoże ]:) bo były już dwie i poprawiało się na tydzien i było znowu to samo :bad: :bad: :bad: ]:) Żal tego pieska tym bardziej, że labki tak kochają dzieci i towarzystwo człowieka-tylko czasami ten człowiek nie zasługuje na takiego towarzysza :cring: :cring:
mibec - 11-11-2010, 21:59

mynia124, a pytałaś czy oni nie chcą poprostu oddać tego psiaka?
mynia124 - 15-11-2010, 12:56

Witam, dzwoniłam w piątek do TOZ-u w sprawie labka. Pani była bardzo przejęta całą sytuacją zwłaszcza, że nic się nie poprawiło po 2 interwencjach SM. Zapewniła mnie, że bedą działać w tej sprawie :haha:
mibec - 15-11-2010, 12:59

mynia124 napisał/a:
Zapewniła mnie, że bedą działać w tej sprawie:haha:
mam nadzieje, zima idzie przeciez :(
mlena - 15-11-2010, 19:40

mam nadzieję ,ze szybko i skutecznie zadziałają najlepiej to im odebrać tego psa :bad:

mynia daj znać jak się sprawa zakończyła

mynia124 - 15-11-2010, 23:15

Dzwoniłam tam w piatek bo mieli dyżur, myślicie że jutro już mi coś powiedzą w tej sprawie jak zadzwonię? :doubt: I czy bedą chcieli mi coś powiedzieć? :(
maksiu - 16-11-2010, 00:19

biedny labuś :cring: jak on musi cierpieć :cring: nawet nie chce pisać co bym zrobiła jego właścicielom gdybym ich spotkała :bad: mynia124, cieszę się że są tacy ludzie jak Ty ;*
mlena - 16-11-2010, 08:35

dzwoń upierdliwie i do skutku do nich!!

Ja się niestety raz przejechałam na TOZie w Warszawie jak interweniowałam w sprawie kota długa i przykra historia ale wiem ,ze im bardziej upierdliwie dopytujesz tym są bardziej zmotywowani :-P

aga.k - 16-11-2010, 09:04

czytając takie historie zaczynam nienawidzić ludzi... potwory...

mam nadzieję, że uda się go szybko stamtąd zabrać
mam już jednego labradora na DT i drugiego swojego, więc fizycznie nie dam rady ale pewnie znalazłby się jakiś przechodni domek...

mynia124 - 16-11-2010, 23:22

Dzisiaj dzwoniłam do Pani z TOZ-u i powiedziała mi że była wczoraj z wizytą u labka i że był akurat w domu miał się dobrze, pełne miski itp.
Właścicielka tłumaczyła się, że wypuszcza pieska na balkon jak wychodzi z domu bo jest bardzo energiczny i że niszczy.
Córka wychodzi z pieskiem 3 razy dziennie. Jakiś czas temu rozważali całą rodziną, żeby pieska oddać właścicielowi od którego go kupili, ale się nie zgodził A dzieci lepiej się wychowują ze zwierzętami.
Ja tego nie kupuję :doubt: widziałam jak jest przed wizytą SM jak jest tydzień po wizycie SM. Według mnie każde zwierzę zasługuje na miano członka rodziny, a nie wyrzutka :| Będę dalej ich podglądać a jak coś się będzie działo to mam dzwonić do TOZ-u i wtedy wystosują jakieś pismo do właścicielki.

Ja mam kota na punkcie mojego kota i lepiej, że w tę stronę a nie w drugą :heart:

agata01510 - 16-11-2010, 23:44

mynia124 napisał/a:
Dzisiaj dzwoniłam do Pani z TOZ-u i powiedziała mi że była wczoraj z wizytą u labka i że był akurat w domu miał się dobrze, pełne miski itp.
Właścicielka tłumaczyła się, że wypuszcza pieska na balkon jak wychodzi z domu bo jest bardzo energiczny i że niszczy.
Córka wychodzi z pieskiem 3 razy dziennie. Jakiś czas temu rozważali całą rodziną, żeby pieska oddać właścicielowi od którego go kupili, ale się nie zgodził A dzieci lepiej się wychowują ze zwierzętami.
Ja tego nie kupuję :doubt: widziałam jak jest przed wizytą SM jak jest tydzień po wizycie SM. Według mnie każde zwierzę zasługuje na miano członka rodziny, a nie wyrzutka :| Będę dalej ich podglądać a jak coś się będzie działo to mam dzwonić do TOZ-u i wtedy wystosują jakieś pismo do właścicielki.

Ja mam kota na punkcie mojego kota i lepiej, że w tę stronę a nie w drugą :heart:


Ja też tego nie kupuję ]:) ]:) ]:) ,choćby dlatego że dla labka to okrucieństwo trzymanie go w samotności tylko dlatego,że coś niszczy z jakiej planety Ci ludzie spadli :bad: :bad: :bad: ???Widać,że nie mają w ogóle zielonego pojęcia o tej rasie,jakie są,jakie mają potrzeby,to takie smutne... :( ,a kobieta z TOZ-u nie przykłada się za bardzo,bo powinna interweniować pomimo wszystko,podali głupie powody,a ona naiwnie uwierzyła,powinna im w takim razie zaproponować oddanie psa komuś innemu,kto go odpowiednio wychowa i wypełni jego czas tak,by labek nie myślał o niszczeniu rzeczy w domu,a co będzie teraz???Idzie zima,jak będą minusowe temperatury to też będą go trzymać na balkonie w czasie ich nieobecności,przecież to nieludzkie ]:) ]:) ]:) ,coraz bardziej mnie to irytuje,jestem po prostu wściekła,bo to że ktoś z nim wychodzi na dwór 3 razy dziennie i daje jeść i wodę nie czyni go dobrym właścicielem,skoro rozważali oddanie go gościowi od którego go kupili,a ten nie chciał go przyjąć to jaki problem oddać go komuś w dobre ręce do adopcji ]:) ]:) ]:) ,brak słów :bad:

mlena - 17-11-2010, 14:02

może chcieli go oddać za częściowy zwrot kasy ? tego nie wiemy ..
Ja się raz już rozczarowałam "interwencją " TOZu zależy na kogo się tam akurat trafi ale nie można odpuszczać tematu ,wyprowadzanie an spacer jak wyjdę z psem 3 x po 5-10 minut to też moge powiedzieć ,ze go wyprowadzam na spacer :bad: ile godzin pies spędza na balkonie w ciągu dnia ?
Każdy pies niszczy jak się bierze zwierzaka do domu to trzeba być tego świadomym

Ciekawe czy wizyta TOZu była wcześniej uzgodniona czy z zaskoczenia

mynia124 - 17-11-2010, 15:50

Dzieci też niszczą to trzeba je wystawić na balkon?????????????? :doubt:
mlena - 17-11-2010, 17:55

mynia ja swoje dzieci miałam ochotę wystawić nieraz :-P
jkasia - 17-11-2010, 18:07

mynia124, dobra robota, Ty jesteś jedyna nadzieją dla tego pieska także obserwuj i działaj jakby co. dziękujemy w imieniu pieska z balkonu ;*
mynia124 - 17-11-2010, 22:40

Ha ha ha rozbawiłaś mnie :haha: :haha: mlena
orlosia - 18-11-2010, 11:10

bo jest energicznyb i niszczy to odrazu balkon? ciekawe jak dzieci wychowuja przeciez wiadomo ze na balkonie nie wybiega sie ani nic wiec bedzie tylko jeszcze gorzej, uciekaja od problemów z pesem .. :(
mlena - 18-11-2010, 11:29

oj dzieci potrafią być gorsze od najbardziej żywiołowego labka ja mam takie w domu więc wiem co mówię , to nie kwestia nawet podziału że ktoś psa traktuje tak a dzieci tak tylko serca i wrażliwości albo człowiek je ma albo nie a widać oni nie mają
Seregon - 18-11-2010, 17:33

Ja na miejscu tych właścicieli bym trzymał psiaka w domu. Przecież jeżeli on szczeka, to oni coś muszą słyszeć w tym mieszkaniu. Mnie by to tak denerwowało że bym go dodomu brał żeby tylko nie szczekał :P . Ale to nie ja . Na szczęście i dzięki Bogu, mój lab ma sie świetnie :D
mibec - 18-11-2010, 17:44

mynia124 napisał/a:
A dzieci lepiej się wychowują ze zwierzętami.
a to stwierdzenie nie jest prawda w przypadku takich ludzi, tylko kto im to uswiadomi - czego te dzieci sie naucza, co wyniosa z tej sytuacji? Wyrosna kolejni sadysci :(
mynia124, mam nadzieje, ze przy Twojej pomocy TOZ cos zdziala i piesek w koncu trafi do odpowiedzialnych ludzi, bo ci sie raczej nie zmienia.

mlena - 18-11-2010, 21:45

mibec napisał/a:
mynia124 napisał/a:
A dzieci lepiej się wychowują ze zwierzętami.
a to stwierdzenie nie jest prawda w przypadku takich ludzi, tylko kto im to uswiadomi - czego te dzieci sie naucza, co wyniosa z tej sytuacji? Wyrosna kolejni sadysci


to prawda dzieci wynoszą taką wrażliwość i szacunek do zwierząt z domu ja stawiałam duży nacisk na szanowanie zwierząt i efekty są

mibec - 23-11-2010, 17:20

mynia124, jakies nowe wiadomosci?
mynia124 - 23-11-2010, 18:18

Nie chcę zapeszać na razie jest lepiej, ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca :doubt:
Ewelina - 23-11-2010, 19:26

mynia124, Trzymamy kciuki.
agata01510 - 24-11-2010, 12:32

Ja również trzymam kciuki za tego psiaka,oby to się nie powtórzyło ;* ;* ;*
mibec - 24-11-2010, 12:35

agata01510 napisał/a:
oby to się nie powtórzyło
oby! Tylko mi cos brakuje wiary w tych ludzi :( mynia124, jak dobrze ze czuwasz ;*
agata01510 - 24-11-2010, 12:51

mibec napisał/a:
oby! Tylko mi cos brakuje wiary w tych ludzi :(


Mnie też tej wiary brakuje,w cuda nie wierzę,żeby nagle zmienili podejście,stąd określenie "oby" :(

mynia124 - 25-11-2010, 15:37

Mówiłam żeby nie chwalić dnia przed zachodem słońca ]:) . Pies znowu na balkonie od wczoraj, a wczoraj wichura i śnieg padał po prosyu super :-> Dzwoniłam do pani z TOZ-u, ale nie odbiera zostawiłam jej wiadomość na poczcie głosowej. Brak słów. Nie ma innej możliwości, żeby im tego psa odebrać i oddać w dobre ręce, albo do DT?
mibec - 25-11-2010, 15:40

Boze co za ludzie bez serca ;( A probowalas ze Straza Miejska? Najlepiej by bylo gdyby TOZ ich poprostu przekonal do oddania psa ;(
mynia124 - 25-11-2010, 15:45

SM była tam 2 razy i nic A z TOZ-u pani powiedziała ,że mam dać znać jak coś się będzie działo a teraz nie odbiera. ]:)

[ Dodano: Czw 25 Lis, 2010 ]
Dodzwoniłam się do Pani z TOZ-u i powiedziała, że nie da rady tam dzisiaj zajrzeć, ale jutro tam będzie. Już nie dzwonię do SM bo do jutra wszystko posprząta i znowu będzie ładnie pięknie a pies się męczy :bad:

mibec - 25-11-2010, 17:17

Oby sie ta sprawe udalo zalatwic... jak tak mozna? A on w nocy tez tam siedzi?
jkasia - 25-11-2010, 18:03

Jejciu biedactwo, brak mi słów na tych ludzi!
mynia124 - 25-11-2010, 18:36

Często siedzi. Właścicielka się tłumaczyła, że wypuszcza go na balkon jak gdzieś wychodzi, to wychodzi na to, że długo jej nie ma w domu. Bo czasem cały dzień tam jest a w nocy jak wyje to wiem, że jest a jak się wtuli w kącik to go nie widzę. :cring:
jkasia - 25-11-2010, 18:37

mynia124 napisał/a:
a jak się wtuli w kącik to go nie widzę
jejciu jak tak można! :bad:
orlosia - 25-11-2010, 20:17

:(
ja bym do niej poszła i jej tego psa zabrała-gdyby tak było można

mala85 - 25-11-2010, 22:48

a czy możesz zrobić zdjęcia albo nagrać filmik??
mlena - 25-11-2010, 23:34

na którym piętrze mieszkają??

jak masz wgląd n a ich balkon aparacik z zoomem i kamerka lub klamerka i kręcić to ! :bad:

mynia124 - 26-11-2010, 10:38

Mieszkają na 3piętrze w bloku. Najgorsze jest to, że ja mieszkam też na 3 i widać psa tylko jak leży albo jak kładzie łapki na parapet. Balkon mają przepleciony linoleum, żeby psa nie było widać. :cring:
mibec - 26-11-2010, 10:43

;( mam nadzieje, ze interwencja Pani z TOZu cos da.....
mynia124 - 26-11-2010, 13:08

W tej sprawie to już brak słów. Wczoraj wieczorem była u mnie SM i przez okno patrzyli na balkon tam gdzie leży pies, potem poszli do nich, ale pouczenie nic tu nie pomoże. Zobaczymy co pani z TOZ-u zrobi, bo dziś tam ma być. ]:)
Franula - 26-11-2010, 13:18

pouczy, a tamci za 5 minut zapomna. tego sie trzeba spodziewac. zero zaangazowania ze strony SM... mam nadzieje, ze pani z TOS-u cos zrobi! jak cos, to informuj nas na bierzaco!!!
jkasia - 26-11-2010, 14:23

Swoją drogą to Ci ludzie jacys bezrozumni są.Tyle razy juz im mówili i zawracali gitare a oni wciąż psa na balkon wywalają. O co im chodzi? Żeby przynajmniej sie określili czy chcą tego psa czy nie :->
Franula - 26-11-2010, 14:48

jak ich ten pies nie obchodzi, to lepiej go oddac to schroniska lub po prostu otworzyc drzwi i "zegnaj". pewnie pies by bez wiekszego zastanowienia wyparowal na dwor, wtedy sprawa by sie szybciej potoczyla. czy oni to robia na zlosc?
orlosia - 26-11-2010, 16:08

rozmawiałas z nimi?
mynia124 - 26-11-2010, 16:23

Nie, nie rozmawiałam. To i tak nic nie pomoże. Niech rozmawiają z nimi odpowiednie organy.
Ewelina - 26-11-2010, 16:44

mynia124, Pewnie, że tak.Twoja słowa i tak pewnie pójdą na marne a poco później wysłuchiwać.
agata01510 - 26-11-2010, 19:41

Cytat:
a czy możesz zrobić zdjęcia albo nagrać filmik??


To samo chciałam zaproponować :-P

mynia124 napisał/a:
Mieszkają na 3piętrze w bloku. Najgorsze jest to, że ja mieszkam też na 3 i widać psa tylko jak leży albo jak kładzie łapki na parapet. Balkon mają przepleciony linoleum, żeby psa nie było widać. :cring:


Jeśli będziesz mieć okazję,to rób te zdjęcia nawet jeśli leży czy kładzie łapki na parapecie,co jakiś czas i będzie data i godzina na danym zdjęciu i może to w jakiś sposób pomoże,zawsze to coś tym bardziej,że teraz już jest zimno i wiadomo jak to wpływa na takiego biedaka,który pragnie ciepła i miłości a nie zimnych i nieludzkich zachowań,w końcu to nie jego wina,że trafił na takich bezmyślnych i bez serca właścicieli :cring: :cring: :cring: ,trzymam kciuki i gorąco pozdrawiam ;* ;* ;*

Karoola - 26-11-2010, 19:48

My też trzymamy kciuki! To strasznie smutne, co ci ludzie robią z tym biednym psem, ale ważne, że są tacy ludzie jak mynia124, nieobojętni na krzywdę. Mam nadzieję, że sprawa znajdzie swój sprawiedliwy finał... W Polsce prawo powinno zostać zaostrzone w takich przypadkach, ci ludzie nie mogą zostać bezkarni! Po dwóch interwencjach SM powinno się im psa odebrać siłą! :( :doubt:
agata01510 - 27-11-2010, 20:50

Karoola napisał/a:
SM powinno się im psa odebrać siłą! :( :doubt:


Zgadzam się do tego solidna grzywna,która powinna być przekazana na pomoc charytatywną dla zwierzaków

aga.k - 29-11-2010, 10:36

widzę że SM i TOZ maja to wszystko w d....

mynia124 pewnie lepiej byłoby zrobić zdjęcie albo nagrać film z mieszkania na 4 pietrze, jeśli masz taką możliwość

moja mama mówiła, że można to wysłać gdzieś do TV i nagłośnić
"wspaniali" właściciele pieska staną się "sławni" i może stwierdzą wreszcie, że najlepsze co mogą dla niego zrobić to oddać...

Franula - 29-11-2010, 10:52

aga.k, to mozna by gdzies do uwagi?
aga.k - 29-11-2010, 11:44

no właśnie myślałam o "uwaga TVN"
Czytałam w internecie na ich stronie - każdy po zarejestrowaniu może dodać swój materiał (czyli zdjęcie lub film i opis co, kiedy i gdzie się działo). Oni te najbardziej interesujące i bulwersujące pokazują na antenie.

Może też być jakaś lokalna telewizja tam gdzie mynia124 mieszka

jkasia - 29-11-2010, 19:19

wow, ja myśle że to super pomysł i pokaże jak skutecznie ludzie z TOZ czy SM działają!
Franula - 30-11-2010, 14:22

Trzeba narobić szumu i rozgłaszać, bo inaczej nic z tego.
Ewelina - 30-11-2010, 14:25

dokładnie tak.
mibec - 30-11-2010, 14:27

Moze to jest jakis pomysl - generalnie smutne to jest, ze ani SM ani TOZ nie sa w stanie rozwiazac tego problemu :(
Ewelina - 30-11-2010, 14:30

To jest tragedia. To co się dzieję w naszym Państwie to ludzkie pojęcie przechodzi.U nas ostatnio facet wyrzucił jamnika z drugiego piętra.Pies łapy połamane, a facet przesiedział 48 i wrócił do domu tam gdzie czekał pies po operacji.
mlena - 30-11-2010, 15:19

no właśnie aj sie tak zraziłam w Warszawie do TOŻu podobnie zgłosdzenie moje zostało po pewnym czasie brzydko mówiąć olane ;/
można poszukać ewentualnie jeszcze w necie może są jakieś inne organizacje które interweniują w takich sytuacjach , filmik to dobra myśl dlatego pytałam na którym piętrze i jak psa widać może faktycznie zagadaj z sąsiadami z 4 piętra w tej sprawie jeśli są normalni to się zgodzą

mibec - 02-12-2010, 10:17

mynia124, cos nowego?
mynia124 - 02-12-2010, 12:04

Nic nowego nie wiem co i jak po wizycie TOZ-u :( bo nie odbierają telefonu, może mają już zapisane, że natrętna kobieta dzwoni i nie odbierają
Ewelina - 02-12-2010, 12:06

mynia124, Oby było coraz więcej takich natretów jak Ty ;*
Franula - 02-12-2010, 13:11

Trzeba wziąć kamerę/aparat, a nawet komórkę i nagrać psa na balkonie. Później próbować się dostać do mieszkania cały czas nagrywając reakcję właścicieli psa. Materiał trzeba wstawić na stronę uwagi i czekać. Bo jak widać TOZ jest bardzo zaangażowany w sprawę ]:)
mynia124 - 04-12-2010, 11:26

Witam, po kolejnej interwencji TOZ-u sytuacja pieska jest na razie ok. Wychodzi na spacery i tam się załatwia, a nie na balkonie. Na balkon już nie wychodzi. Może w końcu do nich dotarło jak należy się opiekować pieskiem.
Franula - 04-12-2010, 12:03

mynia124, oby to nie było chwilowe.
Ewelina - 04-12-2010, 12:42

Dokładnie oby to nie było chwilowe...
mibec - 04-12-2010, 18:40

mynia124, też mam nadzieję, że to już zmiana na stałe. Czuwaj nad nim ;*
AnIeLa - 08-03-2011, 16:57

Temat przenoszę do archiwum.
MichałGZ - 08-03-2011, 21:11

Witam. Widzę że sprawa dotyczy mojego miasta.
mynia124 napisz mi gdzie to jest i czy sytuacja nadal się powtarza , osobiście się tam wybiorę i porozmawiam z właścicielami :->
Michał

AnIeLa - 09-03-2011, 09:24

Karolina_Michal, ostatni post w tym temacie był z grudnia, także miejmy nadzieje, że problem został rozwiązany.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group