| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - Zagineła czarna labradorka!
Buzybee - 05-11-2010, 12:41 Temat postu: Zagineła czarna labradorka! Prawie rok temu w grudniu zaginęła mi prawie trzyletnia labradorka. Nie dawno znalazłam tą strone więc pisze tu z nadzieją, że może psina się odnajdzie. Bardzo ją kocham. Suczka ma czarną sierść, jest trochę za duża. Wabi się Inez i ma tatuaż w uchu 129P. Zagineła w okolicach Włocławka. Mam jednak nieprzyjemne przeczucia, że mogła zostać wywieziona gdzieś daleko. Nie wierze by nie znalazła drogi do domu, a cały Włocławek, Szpetal Górny i Witoszyn były obklejone jej ogłoszeniami.
Mój e-mail: buzybee@amorki.pl
GG:5252376
Zdjęcia:
http://nk.pl/profile/35977241/gallery/album/2
http://nk.pl/profile/35977241/gallery
Jeśli ktoś widział bądź znalazł ją to bardzo prosze o kontakt!
Ewelina - 05-11-2010, 12:43
Buzybee, Ni można zobaczyć zdjęć na N_K
mibec - 05-11-2010, 12:48
Buzybee, bardzo Ci wspolczuje, mam nadzieje, ze w koncu odnajdziesz Inez. Jesli chcesz pokazac zdjecia to dodaj tutaj albo odblokuj galerie na nk, bo jest zablokowana dla nieznajomych.
Buzybee - 05-11-2010, 13:34
Przepraszam nie wiedziałam, że jest zablokowane. Już można zobaczyć zdjęcia.
AnTrOpKa - 05-11-2010, 14:57
Buzybee, bardzo mi przykro To straszne gdy nagle ginie ukochana psina Mam nadzieje, ze mimo czasu jaki minąl sunia sie odnajdzie. Zawsze trzeba wierzyć i nie tracić nadziei !
Buzybee - 05-11-2010, 22:42
Dziękuje wam. Kochani jesteście . Nadzieja mi powoli wraca, że kiedyś znów ujrze Inez. Właśnie napisałam do jednego pana z allegro, który pisze, że znalazł pieska dosyć młodego czarną sunię. Na zdjęciach jednak wydaje mi się starsza i bardzo podobna do Inki. Czekam teraz na odpowiedź czy psina ma tatuaż. Oby to była ona .
mibec - 05-11-2010, 23:03
| Buzybee napisał/a: | Oby to była ona . | trzymam kciuki, żeby to była Twoja Inez.
nata - 06-11-2010, 13:06
Buzybee, trzymamy kciuki
Buzybee - 07-11-2010, 14:09
Niestety to nie jest Inez. Pomyłka. A tak już się cieszyłam i nastwiłam na jej powrót. Życie czasem nie ma sensu. W każdym razie jeśli ktoś szuka sobie do domku suni czarnej, pan twierdzi że według niego jest młodziutka około roku to niech da mi znać wyśle mu kontakt z tym panem bo psina nadal szuka swojego domku na stałe.
mibec - 07-11-2010, 17:51
Buzybee, przykro mi; mam nadzieję, że w końcu Inez do Ciebie wróci
nata - 07-11-2010, 18:44
Nie wyobrażam sobie co musisz czuć Oby się wreszcie udało ją znaleźć
mibec - 07-11-2010, 19:08
Buzybee, a może ona trafiła do jakiejś pseudohodowli - sprawdź czy są jakieś w okolicy i może się tam wybierz. Nawet nie musisz mówisz, że szukasz swojej suni, poprostu udawaj chętną na zakup...
Buzybee - 08-11-2010, 17:14
Naprawdę dzięki wam wszystkim, że się przejmujecie i wspieracie kiedy tego brak...
mibec niestety u mnie zajrzenie do takiej hodowli jest nie możliwe. Mam 14 lat i jestem w drugiej klasie gimnazjum. Jaki hodowca potraktuje poważnie mnie? Mam problemy z dojazdem do miasta kiedy potrzebuje, rodzice niestety są dosyć hmm bezinteresowni? Nie zgodzą się mi pomóc w czymś takim jeśli Inez nie wróciła po roku. Mają swoje idiotyczne zasady jeśli tak to można nazwać. Może i brzmi to dziwnie i dosyć niewierząco, ale Inką opiekowaliśmy się całą rodziną tylko gdy była mała. Jak się wyprowadziliśmy miała rok i wszystko spadło na mnie. Nie mam pretensji bo kocham Inez i to dla mnie była sama przyjemność , ale chodzi mi o to, że ich jedyny kontakt to rzadkie głaskanie po głowie i danie jedzenia. Ze mną spała, ze mną się bawiła, ze mną chodziła na spacery i tylko ja dawałam jest kontakt taki jaki powinien mieć labrador. Może i jestem dzieckiem, ale jestem dzieckiem odpowiedzialnym i rozumnym. Wiedziałam czego Inez potrzebuje i dawałam jej to odkładając na bok reszte nawet gdy groziło zawalenie ocen i innych mych obowiązków. Po prostu wiem, że jeśli miała być szczęśliwa to całe swoje towarzystwo musiałam jej dać w każdej wolnej jak i nie wolnej chwili, ponieważ rodzina spełniała tylko podstawy, a ja jej zapewniałam miłość. Przepraszam za to rozpisanie . Nie będe wam dalej zajmować czasu i prosze jedynie o odzew jeśli znajdziecie labradorke psaującą do Inez lub cokolwiek co mi pomoże.
|
|