| |
forum.labradory.org
|
 |
Psychika i zachowanie - Labrador kopuluje z przedmiotami / zabawkami
maa821 - 13-03-2008, 15:49 Temat postu: "gwalcenie" kocyka Witam,
zauwazylam u pojego psiurka, ze co jakis czas "gwalci" kocyk albo nawet raz zabral sie za reke. on ma dopiero 8 tygodni i boje sie ze to troche na niego za wczesnie na takie zachowania. moze mam jakiegos zboczka w domu:)az strach pomyslec co to bedzie jak waga podskoczy do 30 kg:P. mial ktos moze podobne doswiadczenie?
anna34 - 13-03-2008, 18:28
Witaj,niestety kazdy tak robi podobno,nie pozwalaj,mów fe,be,choć niewiele to pomoze,mój też tak robi niestety.
Ryniu - 13-03-2008, 22:07
maa821, staraj sie nie pozwalać. Ale nie myśl kategoriami ludzkimi On nic nie gwałci to tylko próby wyładowania nadmiaru energii Nie pozwalaj szczególnie w stosunku do ludzi, bo chyba nie chcesz aby to wpadło w nawyk i zrobi coś takiego na spacerze w stosunku do obcej osoby Staraj się zapewnić mu jak najwięcej ruchu, zabawy.
Salerno - 13-03-2008, 22:10
Tak z drugiej strony, facet 8 tygodni, a co już mu w głowie
Tomi - 13-03-2008, 23:44
Oczywiście to naturalne zachowanie. Nie musi mieć związku z zachowaniem o charakterze seksualnym , a użycie słowa 'gwałcenie' mozna potraktować jako nadinterpretację jego zachowania Z karceniem pieska za te jego 'haniebne' czyny należy zachowac umiar i najlepsze rozwiązanie w momencie zaistnienia takiego zachowania to odwrócenie uwagi malucha. Oczywiście , tak jak pisze Ryniu - dużo ruchu i zabawy - zapewnione w odpowiedniej ilości spowodują ,że samczyk nie bedzie miał czasu myśleć o męczeniu kocyka Takie zachowania wobec innych piesków mogą również stanowić przejaw zamanifestowania swojej dominacji. maa821, i nie przejmuj się - napewno nie masz zboczka w domu , a jedynie pełnego energii , wesołego labka.
maa821 - 14-03-2008, 08:26
slowo "gwalcenie" uzylam celowo, zeby wszyscy zrozumieli o jakie zachowanie mi chodzi(wiem ze jest troche nadinterpretacja). odwracam wlasnie wtedy jego uwage jak moje i nie karce wcale bo to nie jego wina, ze tak robi. ruchu mu pewnie troche brakuje bo jestesmy w trakcie kwarantanny a w domu wiadomo, ze nie wybiega sie tyle co na zewnatrz. ale milo slyszec, ze nie mam w domu zboczka:), chociaz myslalam, ze takie zachowanie pojawi sie pozniej niz w 8 tyg zycia:p
inkapek - 15-03-2008, 10:39
Neska jak była mała gwałaciła wszytsko co się ruszało. Oj miałam się z nią miałam. A potem jakos jej to przeszło tylko czasami ma jakieś takie napady. Szczególnie jak jest z Hetka na wybiegu i zlotnie się sporo psów to heja na Hexe...pokazuje w ten sposób swoją dominację i że Hetka jest jej
AnTrOpKa - 15-03-2008, 23:00
| inkapek napisał/a: | | że Hetka jest jej |
Jaka JEJ ?!?! Hetka jest moja!
inkapek - 16-03-2008, 10:10
| AnTrOpKa napisał/a: | | Jaka JEJ ?!?! Hetka jest moja! |
Neska korzysta z twojej nieuwagi i wtedy jest jej
Magda - 16-03-2008, 20:58
Rodi jak był mały gwałcił pluszowego słonika.Teraz ulubiona poduszkę i jeszcze ja ciumka.
patikarol24 - 23-04-2008, 22:25
Hehe, no tak tego chyba nie da sie uniknąć;d Nasz Brutus 'poluje' na nogi;P Ale nie można mu na to pozwalać po bedzie gwałcić wszystko co się rusza i nie rusza:D Ale fakt jak na 8 tygodni to szaleje;) pozdro
Jagnes093 - 23-04-2008, 22:27
UFFF na szczęście ja nie mam takiego problemu Poochini jest opanowany jak na swój wiek i jeszcze takie coś mu się nie przydarzyło.
iness8@o2.pl - 23-04-2008, 22:59
patikarol24, to Twój psiak ma 8 tygodni ?
AniaCz. - 23-04-2008, 23:03
iness8@o2.pl, nie pies patikarol24 ma 9 miesiecy i juz pokryl suczke
Salerno - 23-04-2008, 23:03
| patikarol24 napisał/a: | | Ale fakt jak na 8 tygodni to szaleje;) |
Co prosze ?!
zaradna - 01-06-2008, 18:17
o jej ulżylo mi bo mój Elmus tez ma 8 tygodni i zawsze w trakcie zabwy zabieral sie za taka pluszowa rybe tak jak piesio maa821 za kocyk. I sie troche przestraszylam zeby niewyrósl za zboczka bo taki maluch a takie sprawy mu w glowie juz. Ale zawsze jak tak robil zajmowalam go zabawa i teraz juz mu zabralam ta maskotke i narazie tak nie robi. Mam nadzieje, ze to tylko wyladowywanie energii tak jak mówicie, a nie przejawy zboczonosci
Tomek25 - 14-09-2008, 19:14
Psi psychologowie mówią, że nawet bardzo młode psy robią takie niedziecięce rzeczy, jednak nie z powodu popędu seksualnego, tylko innych, ale jakich to niestety nie pamiętam. W razie czego zachować spokój i spokojnie odganiać od tych czynności.
blekitny.zamek - 16-09-2008, 08:10
Wczoraj przeczytałam ten wątek ...
i dzisiaj ,jak na zawołanie Czeko "zgwałcił" nogę mojego syna a potem kocyk
To chyba muszę iśc z nim na spacer,żeby pozbył się nadmiaru energii..
pozdrawiam
harm - 26-02-2009, 22:15
Mój Bert zawsze robi to na ludziach
jak był mniejszy to na kocyku, ale teraz mu się odmieniło
oczywiście nie pozwalam mu na to
mona119 - 04-03-2009, 10:40
Ja wiem co oznacza to "gwałcenie" kocyków, pluszaków, nóg itd. Jest to objaw dominacji. I praktycznie każdy pies to robi. Trzeba pamiętać jednak żeby nie pozwalać psu na to, bo nam się za bardzo rozkokosi Zuzia tak robiła już jak miała 1,5 miesiąca. Myślałam, że niezle ziółko z niej jest
Szyszunia - 13-03-2009, 13:48
Wczoraj na spacerze Bonus napastowal pewna czarna labradorke. Skakal na nia i "zabieral sie do roboty". Ale on ma dopiero 6 miesiecy, nie wiem co mu odwalilo, bylo mi tak glupio, bo z wlascicielem sunki spotykamy sie codziennie w parku i nie wiem, czy byl to jednorazowy napad szlalenstwa, czy tak bedzie na nia reagowal.
Dodam tylko, ze suka ma 12 lat i jest wysterylizowana...
Kazik - 13-03-2009, 13:54
Szyszunia, nie martw się, takie zachowanie tylko w naszych oczach tak jest odbierane, jako chęć "podtrzymania gatunku".
Psiaki mają takie odruchy również w chwili gdy okazują chęć zdominowania. Dziwne to dla nas - ludzi, ale takie są prawa zwierząt.
Odnoszę wrażenie że podobny temat już tu gdzieś występuje.
Megan też jest po streylce, a inne psy na nią "włażą"
Znam sukę, która również próbuje "gwałcić" towarzyszy zabaw - i nie jest to wynik tzw zboczenia, tylko chęć zdominowania. Tak myślę.
Najwazniejsze - nie wolno Ci karcić Bonusa. Należy go czymś zainteresować, zająć jego uwagę. On dorasta i teraz wchodzi w "trudny" czas. Kobitki Go będą interesić.
Takie jego prawo.
[ Dodano: Pią 13 Mar, 2009 ]
Rzeczywiście jest to dość irytująca sytuacja, ale jestem przekonana, że wystarczy trochę wiedzy jednego i drugiego właściciela i atmosferę można "rozładować"
wystarczy dobra wola obojga i będzie dobrze. Jestem pewna.
Ja osobiście jak widzę irytację wlaściciela psa, który próbuje się "dobierać" do mojej Meg, to zawsze próbuję odwrócić wszystko w żart.
Baszka - 13-03-2009, 21:38
| Szyszunia napisał/a: | | Dodam tylko, ze suka ma 12 lat |
..interesuje mnie ta"wiekowa" sunia.Czy możesz coś niej więcej powiedzieć ?Jak wygląda, jak się czuje, zachowuje,..wogóle jaka jest ta "staruszka"....żeby nie offować ...czekam na PW..proszę
Szyszunia - 01-04-2009, 11:04
Kazik, dziekuje za wyjasnienia. Niestety Bonio "dobiera" sie teraz do wiekszosci piesków
Faktycznie czasem jest ciezko wytlumaczyc takie zachowanie wlascicielowi (jeden facet ostatnio sie obrazil i zabral swoja sunie z parku )
Jedynym psiakiem, którego nie gwalci, jest jego najlepszejszy kumpe Toby (border collie), bo juz dawno temu sobie wyjasnili, kto tu rzadzi (Toby oczywiscie )
Ale nie wiem, czy mam mu na to pozwalac czy nie. Staram sie go odciagac, ale w tych sytuacjach nawet smaczki na niego nie dzialaja
Jagusia - 06-04-2009, 20:29
Hej Kochani! Mam problem z Enzikiem. Coś mu się od wczoraj po połyudniu w główce poprzestawialo i zacząl notorycznie gwałcić mi Sarę. Myślalam, że ona mimo sterylki dostala czegoś w rodzaju cieczki więc ją odseparowałam, ale dzisiaj wypuściłam z kojca Dianę i sytuacja sie powturzyla. Jest tak natarczywy, że te suki nie są przy nim w stanie normalnie funkcjonować. Nie pomaga ani karcenie, ani odwracanie uwagi zabawką, normalnie w amok jakiś wpadl... Nie wiem co robić. Wczorajszą noc spędził w komórce, bo przecież w domu razem się nie dalo. Dzisiajszą najpewniej znowu w niej spędzi. Ale to nie jest rozwiązanie na dluższą metę... Plisss napiszcie o co chodzi bo normalnie glupia jestem.... Czy to jakiś etap w rozwoju, dojżewanie czy co???
[ Dodano: Pon 06 Kwi, 2009 ]
qqqqqrczaki czy nikt mi nie pomoże????/
Ryniu - 06-04-2009, 22:19
Jagusia, Enzo przejdzie pewnie troszkę, ale gdzieś za rok. Generalnie musisz zachować się zdecydowanie przeciwko jego ekscesom. Jeśli kogoś z Waszego otoczenia to śmieszy, jeśli dla zabawy pozwala na to Enzikowi wytłumaczcie tej osobie że tak nie wolno. Wszyscy jednoznacznie musicie być przeciw.
Jagusia - 06-04-2009, 22:20
We wrześniu rok skończył, więc teraz będzie jakieś 1,5
Ryniu - 06-04-2009, 22:26
Jagusia, to samo przeżywa kolega Enzo. Ostatnio nawet dobierał się do małej Poli, czego Enzo nigdy nie robił w stosunku do szczeniaczków. Taka natura. Są środki farmaceutyczne, lecz one są też bardzo kosztowne. Czas działania - około 6 miesięcy. Jeśli Cię to interesuje, mogę zdobyć nazwę od swojej wetki.
Jagusia - 06-04-2009, 22:34
| Ryniu napisał/a: | | Jeśli Cię to interesuje, mogę zdobyć nazwę od swojej wetki. |
Nie trzeba, jeśli się nie uspokoi pojadę do naszej. I jeśli te środki przekroczą nasze możliwości finansowe, zdecyduję się na natychmiastową kastrację. Będzie ciężko ale może jakoś dam radę nie mogę pozwolić na taki dom wariatów jaki był dzisiaj. Enzik i Sara zawsze są razem i dzisiaj to ja tylko od rana jej warczenie słyszalam. On jej się nie dał ani wysikać, ani poleżeć. Nawet gdy jadla on na nią skakal. Musieliśmy go zamknąć żeby dziewczyna odpoczęła od wariata. Ale ile można trzymać laba w zamknięciu... już pomijam fakt, że przez dobre dwie godziny mało drzwi od komórki nie rozwalił, tak się wściekał. Nie pomogl nawet fakt godzinnego spacerku (a w zasadzie biegnięcia za rowerem) i kompieli w rzece. Zwykle po takim wypadzie wracał wykończony i szedł grzecznie na miejsce, a dziś... ledwie do domu wszedł i już na Sarę się gamoli...
anet - 20-04-2009, 15:30
Ja od siebie mogę tylko dodać, że nie ma co się martwić "gwałceniem" przez szczeniaka jakichś przedmiotów, on przecież rozwija się także płciowo, więc to jest normalne. Nawet małe szkraby bawią się i dotykają swoich narządów płciowych, psychologia mówi, że to naturalny i całkowicie zdrowy odruch, który z czasem zanika
olls25 - 15-06-2009, 20:27
Moja psinka dostała w zeszłym roku dużego miśka... Niestety musieliśmy go wywalić ponieważ ona wciąż go gwałciła lecz gdy już go nie było zaczęła tak robić z kocem i tak trwało to 2 miesiące ...
Huberto - 15-06-2009, 22:01
Mój Gordon takie coś to zrobił tylko jeden raz na poduszce i już więcej takich akcji nie było
zaba - 17-06-2009, 21:56
Rocco natarczywie gwałci swoje posłanie. Zabieramy mu je na dzień bo wyciąga na podwórku, a ma wtedy kocyki. Posłanie jest różowe na dodatek więc żartobliwie nazywamy je jego panienką
orlosia - 19-06-2009, 22:52
mam pytanie czy to normalne zeby 4 miesięczny szczeniak jak bawi sie z dorosłym psem to w pewnych momętach zaczyna go gwałcic ? ... i to w różne partie ciała?
zaradna - 20-06-2009, 23:07
orlosia12, tak Elmo też tak robił
orlosia - 21-06-2009, 00:02
i teraz jak jest?...wyrósł z teog?
zaradna - 21-06-2009, 12:59
orlosia12, wyrusł i niema śladu teraz po takim zachowaniu
Gosiacz_ek - 21-06-2009, 14:10
A wcale nie koniecznie musi z tego wyrosnąć bo pies w taki dziwny sposób pokazuje swoją dominację i nie powinno się mu zabraniać chociaż dziwnie się na to patrzy Ja zawsze zabierałam psa i było mi strasznie głupio ale od kilku właścicieli słyszałam żeby psa nie zabierać skoro temu drugiemu to nie przeszkadza i teraz jakoś mniej mi to przeszkadza jak mój albo inny pies coś takiego robi
pecet22 - 15-07-2009, 12:04
Moja sonia też kiedyś "gwałciła" swój materac od łóżka a teraz wogóle dodam ze teraz ma ok 2,5 lat. sorry ona to robiła na kołdze n adodatke go przesuwała do mojego pokoju.
bartek.richie - 15-07-2009, 20:46
Richie nic nie gwałci póki co. Jak zabiera poduszke to ją gryzie i się kładzie na niej
robiola1 - 15-07-2009, 22:09
moj cos tam probowal jak mial 2,5 miesiaca- raz nawet wiekszego psa od siebie ale mu jakos przeszlo po kilku dniach.
niestety teraz ma 5,5 miesiaca i jest czasami wykorzystywany przez starsze i czasami mniejsze psy.
mam nadzieje tylko, ze moj pies nie jest gejem!
bartek.richie - 15-07-2009, 22:22
| Cytat: | | niestety teraz ma 5,5 miesiaca i jest czasami wykorzystywany przez starsze i czasami mniejsze psy. |
za mojego chciał się pudel czy coś takiego włochatego zabrać to richie odskoczył i trzymał się z dala
chyba go wykastruje jak skończy 15-msc bo na osiedlu coraz więcej ludzi ma suki niewiadomego pochodzenia no i sami wiecie...
Huberto - 15-07-2009, 22:38
Na mojego też niestety jakieś takie mniejsze się rzucają, ale Gordon się nie daje zawsze zaszczeka i odstrasz wrogów.
Ja nigdy bym psa nie wykastrował
robiola1 - 15-07-2009, 22:54
huberto
| Cytat: |
Ja nigdy bym psa nie wykastrował |
ja tez nie, czesto widze psy bez "jajek" i jakos to dziwnie wyglada. zreszta kupilem psa a nie eunucha, przeciez nie jestem wezyrem
weterynarze mowia, ze warto bo cos tam i tam - ale najbardziej to im o kasiorke chodzi.
Katrinaxxl - 16-07-2009, 00:35
Figo pomimo swoich 6ciu miechów zawsze chce udowodnic wszystkim dookola ze jest samcem alfa, czyli zwykle po 5 minutach zabwy z jakimkolwiek psem, malym, duzym, starym, mlodym, suka czy psem wskakuje i zaczyna tanec brzucha na swoim partnerze:P zawsze chce pokazac ze musi byc po jego mysli :)nie wiem dlaczego jest ttaki pewny siebie, taki juz charakterek, ja jakos specjalnie mu tego nie zabraniam chyba ze probuje ujezdzac mniejsze psy, ale jak wieksze sobie pozwalaja to nie reaguje, prawo stada ale tak czy siak Figus idzie do kastracji w odpowiednim czasie:)
[ Dodano: Sro 15 Lip, 2009 ]
p.s. za to mały nie gwałci kocykow a ni miskow. raz czy dwa wskoczyl na noge ale na tym sie skonczylo :):):) mysle ze on w tym wieku jeszcze nie mysli o powiekszaniu rodziny tylko o ustalaniu hierarhi z innymi psiurkami
Gosiacz_ek - 16-07-2009, 09:47
Mój też tak ustalał hierarhie i już mu tak zostało... niestety teraz non stop jest gryziony przez inne psy bo oprócz dominacji ruchowej, zębów nie potrafi uzywać no ale cóż, jakoś dajemy radę. Z daleka potrafię ocenić czy będzie chciał się Bastuś z nim bawić czy nie
Katrinaxxl - 16-07-2009, 15:37
O kurcze, ja raz gadalam z babka i mowila mi zeby przytemperowala mojego psa bo jak dorosnie i bedzie dalej sobie tak pozwalal i np. spotka rotwailera to bedzie krwawa walka..... tylko ciezko jest mi zapanowac nad tym jak sie bawi z innym psem i jest bez smyczy.
Gosiacz_ek - 17-07-2009, 09:43
W sumie to się chyba nie da przytemperować. Bo co? będziesz go odciągać to on jeszcze z większą pasją będzie do tego powracał. No niestety tak już jest w pieskim świecie Same sobie ustalają reguły a my możemy tylko patrzeć i ewentualnie interweniować w groźniejszych przypadkach...
orlosia - 17-07-2009, 22:34
Rubenik tylko raz wskoczył na dorosłego Labradora i nawet niewiedział co robi...
teraz juz mu mineło jak narazie
Huberto - 17-07-2009, 22:53
To masz dobrze , ze się uspokoił
orlosia - 17-07-2009, 22:58
mam nadzieje ze to niewróci jak zacznie dojrzewać bo zauwarzyłam u niego cechy dominacyjne
Diana S - 18-07-2009, 14:41
robiola1 napisał/a:
| Cytat: | ja tez nie, czesto widze psy bez "jajek" i jakos to dziwnie wyglada. zreszta kupilem psa a nie eunucha, przeciez nie jestem wezyrem weterynarze mowia, ze warto bo cos tam i tam - ale najbardziej to im o kasiorke chodzi. |
Kastracja psa nie musi polegać na usunięciu worka mosznowego. Wet, który wycina całość idzie na łatwiznę.
W czasie zabiegu chirurg rozcina worek mosznowy, wyciąga z niego jądra i podwiązuje jajowody. Potem moszna na powrót zostaje zszyta.
Nie ma poznaki, ze pies przeszedł kastrację. Worki po jakimś czasie wracają do normy.
Piszesz, że wetom zależy na kasie jeżeli chodzi o kastrację. Nie sądzę.
rabiola czy słyszałeś może o prostacie jeżeli chodzi o psy (samce)? Wtedy taki zabieg jest jak najbardziej korzystny, by psiak się nie męczył. zapobiega nowotworom układu płciowego, przepuklinom, schorzeniom prostaty u samców,
zmniejsza pobudliwość samców,zapobiega włóczęgostwu,zapobiega niechcianym ciążom.
_________________
Lorena - 18-07-2009, 17:39
| robiola1 napisał/a: | | weterynarze mowia, ze warto bo cos tam i tam - ale najbardziej to im o kasiorke chodzi. | chyba mówisz za siebie, co ?
Katrinaxxl - 18-07-2009, 17:41
Diana S teraz wiem czemu moje kocury po kastracji maja dalej jajka:P bede o tym pamietac zeby wet nie szedl na latwizne jak bedzie operwal mojego psa
Ewelina - 18-07-2009, 18:04
Diana S, Ma rację miałam kiedyś pudelka który zachorował na prostatę.Strasznie się męczył sikał krwią, był już stary i zabieg nie wchodził w grę.Psa trzeba było uśpić a męczył się strasznie
Lorena - 18-07-2009, 20:05
| Ewelina napisał/a: | | był już stary i zabieg nie wchodził w grę | przy operacjach wiek nie ma znaczenia, ważny jest stan organizmu.
Kordek - 18-07-2009, 21:07
moim zdaniem to jest normalne umnie Tajson zawsze przed snem z poduszką się zabawi i potem długo śpi dzisiaj byłem na spacerze to jakiś kundelek próbował z nim tęn tego ale od ciągałem potem dawał se sam radę obronić
ambird - 19-07-2009, 00:01
| Kordek napisał/a: | | moim zdaniem to jest normalne |
gwałcenie kocyków czy innych przyrządów nie jest normalne.
Psy okazują w ten sposób emocje, nie zawsze te pozytywne.
Nie wolno pozwalać na takie zachowanie.
Huberto - 19-07-2009, 00:38
Nie wiem jak jest u innych ale u mnie jest tak że Gordon dostaje taki nie dobry impuls na to właśnie, ale na całe szczęście to nie trwa długo
Ewelina - 19-07-2009, 12:41
Lorena, Wiem!!!!Serducho mogło nie wytrzymać.A jeszcze doszło do tego pare innych schorzeń i trzeba było go uśpić.Miał 17 lat!!!!
robiola1 - 19-07-2009, 23:33
diana s
| Cytat: |
czy słyszałeś może o prostacie jeżeli chodzi o psy (samce)? Wtedy taki zabieg jest jak najbardziej korzystny, by psiak się nie męczył. zapobiega nowotworom układu płciowego, przepuklinom, schorzeniom prostaty u samców, |
profesjonalisci tez zalecaja kastracje psa i suk, podajac te powody.
mam mieszane uczucia co do kastracji, to tak jakby facetow i kobiety po wieku rozrodczym kastrowac itd.
mojemu sie raczej upiecze i bedzie sie cieszyl jajkami do konca swojego zycia.
ambird - 19-07-2009, 23:40
| robiola1 napisał/a: | | mam mieszane uczucia co do kastracji, to tak jakby facetow i kobiety po wieku rozrodczym kastrowac itd. |
psy, to nie ludzie. Nie mają potrzeby zakładania rodziny. To instynkt. Ludzie wiedzą, jakie są konsekwencje współżycia, psy nie.Dla nich liczy się sam moment współżycia.
Diana S - 19-07-2009, 23:44
| robiola1 napisał/a: | diana s
| Cytat: |
czy słyszałeś może o prostacie jeżeli chodzi o psy (samce)? Wtedy taki zabieg jest jak najbardziej korzystny, by psiak się nie męczył. zapobiega nowotworom układu płciowego, przepuklinom, schorzeniom prostaty u samców, |
profesjonalisci tez zalecaja kastracje psa i suk, podajac te powody.
mam mieszane uczucia co do kastracji, to tak jakby facetow i kobiety po wieku rozrodczym kastrowac itd.
mojemu sie raczej upiecze i bedzie sie cieszyl jajkami do konca swojego zycia. |
Chyba się nie rozumiemy, a szkoda . Nie uczłowieczaj psa do ludzi. Pies to nie człowiek, on nie ma pojęcia czy ma jajka czy też ich nie ma. Pies posiada instynkt, to nie człowiek
robiola1 - 24-07-2009, 15:15
witam, od tygodnia mafi ma czerwona "marchewke" jak siedzi, czasami jak lezy i nie ma jej jak stoi,
czy to jest okres dojrzewania; jezeli tak to jak dlugo bedzie trwal. jest to troche niezreczne szczegolnie jak biore go na "miasto" i ludzie go zaczepiaja z malymi dziecmi i on wtedy siada
czy z tym mozna cos zrobic - pies ma juz 6 miesiecy i nie gwalci innych psow, ani rzeczy.
Ewelina - 24-07-2009, 16:01
robiola1, Myślę że on nawet tego nie kontroluję!!!!
Huberto - 24-07-2009, 22:43
Mój także miał takie coś, ale z czasem to znikło i jest ok
Ewelina - 24-07-2009, 22:49
Pies teściowej ma cały czas fujarynke na wierzchu.Co często prowadzi do zapalenia.
orlosia - 11-11-2009, 22:05
dzis Ruben skoczył mi na reke i chciał ja zgwałcic... wiem ze to brzmi smiesznie... ale nieiwem jak mam reagować na takie zachowanie ponieważ zdarzyło sie to po raz pierwszy
Ewelina - 12-11-2009, 13:49
| orlosia12 napisał/a: | | takie zachowanie ponieważ zdarzyło sie to po raz pierwszy |
Dojrzewa ci chłopak
troskliwa - 12-11-2009, 14:53
orlosia ja mam suke i ciegle to robi ale najlepiej piechy reaguja na zdecydowane A! A! trzeba krzyknac zdecydowanie
Huberto - 12-11-2009, 15:42
Od dłuższego czasu u mnie jest podobny problem jak u orlosia12, to jak wrzasnę to odejdzie, ale po jakimś czasie znów ma zapędy i tak w kółko. I dodam, że jak wrzasnę to się obrazi i idzie do swojego legowiska obrażony na cały świat, ale ta obraza trwa tylko dłuższą chwilę
luunaa - 15-11-2009, 21:39
Dexter ostatnio coraz częściej gwałci poduszki, kanapę, inne psy na spacerze podczas zabawy itd. Czy to nie za wcześnie??
kejsii - 15-11-2009, 21:52
luunaa, ja słyszałam że jak takie maluchy dobieraja się do innych psów tzn że chcą je dominowac nie zawsze oznacza to seksualne zamiary
Diana S - 15-11-2009, 22:36
A, mnie sie wydaje... facet rosnie...hormony buzuja...trzeba sie rozładować rozluźnić sie... min. na podusi...
bacha - 15-11-2009, 22:51
| orlosia12 napisał/a: | | ale nieiwem jak mam reagować na takie zachowanie ponieważ zdarzyło sie to po raz pierwszy |
pierwszy raz??
hmmm są prawie w tym samym wieku co mój Barnie ja z tym walczę już od dłuższego czasu
orlosia - 16-11-2009, 17:04
| bacha napisał/a: | | orlosia12 napisał/a: | | ale nieiwem jak mam reagować na takie zachowanie ponieważ zdarzyło sie to po raz pierwszy |
pierwszy raz??
hmmm są prawie w tym samym wieku co mój Barnie ja z tym walczę już od dłuższego czasu |
tak to było pierwszy i ostatni jak dotąd raz
a łape podnosi juz od jakiś 2-tygodni ... czy to dziwne?
Diana S - 16-11-2009, 18:55
Bardzo dziwne
orlosia - 16-11-2009, 19:54
Diana S, haha.... raczej niesądze
dorotcia - 18-11-2009, 09:45
Marley na początku gwałcił wszystko, co "mu podeszło", nawet próbował z moją nogą. Ale odkąd wróciłam z nim z długiego weekendu jest spokój. Przez 3 dni i nawet bym powiedziała noce biegał z młodą suczką bernardynką. Na początku próbował ją gwałacić, ale potem bardzo ładnie się z nią bawił. Myśle, że musi się poprostu "wyładować" i dobrze zmęczyć.
Mam nadzieję, że tak już zostanie.
anusia - 28-12-2009, 13:41
moj sie dobierał tez od małego do takiego duzego misia . Ale tylko on robi te ruchy przez chwile i przestaje zaraz . I nie jest to czeste , raz na jakiś czas. Jak był mały ok 2 miesiecy dobrał mi sie raz do reki , ale wiecej to sie juz nie powtorzylo.
laurciusia22 - 28-12-2009, 17:48
Sydus tez czesto prubuje wykorzystac swoj kocyk ale tylko przez chwile. rozmawialem z wetem o kastracji ale powiedzial ze to niema sensu i niedaje gwarancji ze piecho bedzie spokojniejszy a te odruchy to normalna rzecz
orlosia - 28-12-2009, 18:50
Ruben na początku próbował cos z moją ręką raz a teraz nic...
Ewelina - 29-12-2009, 00:18
| orlosia12 napisał/a: | | Ruben na początku próbował cos z moją ręką raz a teraz nic... |
I oby tak mu zostało, bo biedna twoja ręka by była, albo noga ups
Misty - 08-01-2010, 09:21
U mnie misia "gwałciła" taką dużą kaczke. Nic z tym nie robiłam taka natura psa. Ostatnio pingwi też został "zgwałcony".;D
czarnulka - 25-02-2010, 16:57
Orso potrafi swój kocyk z taką zawziętością męczyć, że aż mnie to zaczyna niepokoić
A co się chłopak przy tym nasapie!
Nóg i rąk nie rusza, ale na początku robił do tego podchody-został przywołany do porządku i od tamtego czasu nie próbuje
(też słyszałam,że to jest demonstrowanie swej dominacji).
Grapy - 25-02-2010, 17:03
Grapy tak się mścił na pluszowym piesku,że słów brakuje.Musiał się dobrze naczytać Sztuki kochania pani Michaliny Wisłockiej bo wiedzę figli miał baaardzo wielką .Skąd taki maluch takie rzeczy wie eeehh.
P.S.Książki chowamy wysoko
czarnulka - 25-02-2010, 19:28
He,he
Ten instynkt jest niesamowity
Orso też różne sztuki próbuje...i różne pozycje
Zboczuchy jedne,ale niech się "Pańciowie" od nich uczą
Kemot176 - 27-02-2010, 12:46
Moja meliska zgwałciła poduszkę, miśka. Też ma różne pozycje.
skrzacik123 - 27-02-2010, 13:53
| czarnulka napisał/a: |
Zboczuchy jedne,ale niech się "Pańciowie" od nich uczą |
ale sie uśmiałam,ale niech się uczą pozycji ja mam suczke he to z nauki nici
mawi27 - 27-02-2010, 17:25
Moj Torque regularnie ,,gwalci" kaczora Duffy jego przytulanke, potrzafi cal dzien ja zameczac az w koncu sam sie tak zmeczy ze pada i spi jak zabity , ogolnie jak zaczyna swoje igraszki z kaczorem jest mega zmieszany i co jakis czas spoglada czy czasem nikt go nie obserwuje , na szczescie nie probuje tego poki co na Larze wiec nie jest przez niego obskakiwana i zameczana, choc jak patrze na niego to zal mi go bo chlopak widac ze ciezko pracuje
MaciejS - 01-03-2010, 11:26
Mój Labrador również "gwałci kocyk", zastanawiamy sięz dziewczyną czy go nie wykastrować, ale ja obawiam się że przez to nasz Munieczek przestanie być tak radosnym i rozbrykanym pieskiem. Czy ktoś wie czy psychika psa zmienia się po kastrowaniu ? Czy robi się bardziej spokojny i zrównoważony ? Munieczek ma teraz 3,5 roku. Kolejny powód do wykastrowania go to fakt że gdy jesteśmy na spacerze na pobliskiej łączce (miejscu spotkania psów) po zabawie z suczką która akurat "wpadnie mu w oko" gdy wraz z właścicielem odejdą, potrafi nie słuchając uciec nawet kilkaset metrów między bloki czy koło ruchliwej ulicy. Nic nie dają krzyki nawoływania, jest jak w amoku.
papisia - 01-03-2010, 11:57
MaciejS, o kastracji możesz poczytać tutaj: http://forum.labradory.or...p?t=197&start=0
czarnulka - 01-03-2010, 14:23
| skrzacik123 napisał/a: | | czarnulka napisał/a: |
Zboczuchy jedne,ale niech się "Pańciowie" od nich uczą |
ale sie uśmiałam,ale niech się uczą pozycji ja mam suczke he to z nauki nici |
A tam zaraz nici Mogę podesłać Orseusza na szybki kursik dla Pańcia Kaji . Tylko naszykuj koc lub dużego misia .
Orso daje gwarancję-skuteczność kursu 100%
Madzialenka - 01-03-2010, 15:58
Moja Blondaska tez zboczuszek Pluszowego psa molestuje regularnie
troskliwa - 01-03-2010, 20:08
| MaciejS napisał/a: | | Mój Labrador również "gwałci kocyk", zastanawiamy sięz dziewczyną czy go nie wykastrować, ale ja obawiam się że przez to nasz Munieczek przestanie być tak radosnym i rozbrykanym pieskiem. Czy ktoś wie czy psychika psa zmienia się po kastrowaniu ? Czy robi się bardziej spokojny i zrównoważony ? Munieczek ma teraz 3,5 roku. Kolejny powód do wykastrowania go to fakt że gdy jesteśmy na spacerze na pobliskiej łączce (miejscu spotkania psów) po zabawie z suczką która akurat "wpadnie mu w oko" gdy wraz z właścicielem odejdą, potrafi nie słuchając uciec nawet kilkaset metrów między bloki czy koło ruchliwej ulicy. Nic nie dają krzyki nawoływania, jest jak w amoku. |
Macieju S płec psa nie tylko zapisana jest w gruczołach rozrodczych ale w kazdej komórce ciała a co najwazniejsze w mózgu pozbawiajac wiec psa gruczołów rozrodczych nie pozbawiamy go płci tajemnica tkwi w tym aby zrobic to po okresie dojrzewania płciowego
leyla34 - 27-03-2010, 16:50 Temat postu: Uwaaaga moja koleżanka ma psiaka, tyle że to nie labek. zrobiła tak:
jak moja Leyla miała cieczkę, to dała mi misiaka. Położyłam jej go w kojcu i zawsze jak sie kładła spać, to ten misiu "wsiąkał" jej zapach. Po kilku dniach jej go oddałam i teraz bawi się tylko z misiem. radziłabym często wychodzić z psiakiem, a jak dorośnie [jeśli nie chcecie szczeniaków po nim] radziłabym najlepszy sposób - kastrację.
Wiesiunia182 - 15-04-2010, 17:06
Mój pieszczoch też zaczyna "wskakiwać na nogę"
Również martwiłam się czy wszystko z nim aby na pewno Ok
Gaba1996 - 28-04-2010, 11:22
Moja sunia też na początku "gwałciła" wszystko co sie ruszało , ale naszczęście z tgo wyrosła . Chyba każdy młody psiak to przechodzi i musi poprostu z tego wyrosnąć . Pozdrawiam.
orlosia - 29-04-2010, 14:59
leyla34, hehe dobry pomysł
Ruben niczego nie Rusza i nie ruszał
tylko dwa razy sie zdarzyło ..
natomiast z jedna Labkowa sunia nie umie sie bawic bo na nia naskakuje nawet jak nie ma cieczki,,
Ewelina - 29-04-2010, 17:41
orlosia12, Musisz go konsekwentnie ściągać z tej suni i nie pozwalać na takie zachowanie!
orlosia - 29-04-2010, 20:11
Ewelina, tak razem z włascicielka rozdzielamy psiaki
os - 15-05-2010, 20:19
Mój kawaler zademonstrował ów proceder już w 3 dniu pobytu u nas (7,5tyg.), wykorzystując mój sweterek, który dostał jako przytulankę. Wystarczył tylko podniesiony głos aby piesek zrozumiał, że to jeszcze nie dla niego. Po skończeniu 3 miesięcy wskoczył mi na kolana z zamiarem "zdominowania"! Skarcenie: koniec zabawy, "odłożenie pieska na bok" i podniesionym głosem reprymenda. A tutaj nagle odpowiedź: odchodząc obrażony warknął przez kiełki. To już było za wiele! Kolejna reprymenda i leżenie za karę w "kącie". Gniewaliśmy się pół dnia. Potem się wyspał i przeszły mu amory!
To taka przestroga aby być konsekwentnym i czujnym:)
gduska - 21-11-2010, 20:11 Temat postu: Labrador kopuluje z przedmiotami / zabawkami Tylko na moim synku, gdy go dorwie na podlodze, od razu sie zaczyna On jest malutki, nie podejrzewalam, ze moze tak zachowywac sie w tym wieku!
Co robic? jak go oduczyc?bo teraz to jest nie grozne, ale pies rosnie, przerazona jestem troszke
tenshii - 21-11-2010, 20:21
Nie pozwalaj. Karć słownie - broń Boże fizycznie. Odwracaj uwagę.
Takie zachowanie nie musi świadczyć o aktywności płciowej. To również sposób na odreagowania emocji
redmaster - 21-11-2010, 22:02
u szczeniaków nie jest to zachowanie seksualne - to chęć dominacji
nawet suki zachowują się w taki sposób ujeżdżając siebie nawzajem
oczywiście nie pozwalać na takie zachowanie ponieważ to człowiek ma być "alfa" a nie pies
Pozdrawiam
Karoola - 21-11-2010, 22:08
Człowiek nie ma być alfa, człowiek ma być człowiek, a pies ma być pies!
nata - 21-11-2010, 22:28
| Karoola napisał/a: | | Człowiek nie ma być alfa, człowiek ma być człowiek, a pies ma być pies |
dokładnie
tenshii - 21-11-2010, 22:34
| redmaster napisał/a: | | to chęć dominacji |
pffff
| Karoola napisał/a: | | Człowiek nie ma być alfa, człowiek ma być człowiek, a pies ma być pies! |
Ta pani dobrze mówi Polać jej
gduska - 22-11-2010, 12:11
Dziekuje Wam, sprobujemy.
Poczatki sa trudne, oj trudne.
redmaster - 22-11-2010, 19:26
Trudne początki ? To tylko taka mała zaprawka , a będzie dużo ciężej ... Pozdrawiam
gduska - 22-11-2010, 20:07
redmaster tak myslisz?
Jakos mam w glowie, zeby przeczekac ten okres sikania i kupkania po domu i pozniej juz z gorki...myle sie?
Balam sie najbardziej zostawiania psa samego w domu, ale z tym juz teraz nie ma problemu, sam zostaje i mu to nie przeszkadza.
Gryzienia wszystkiego tez sie boje, ale mysle ze damy sobie z tym rade.
redmaster - 22-11-2010, 21:46
okresu kupkania i sikania w domu się nie przeczekuje tylko uczy się psa od małego załatwiania swoich potrzeb na dworze - przeciwnym wypadku będzie to robił w domu jeżeli mu się na to pozwala i biernie czeka - sam nie wpadnie na pomysł żeby wychodzić kupkę i siku na dwór skoro można w domu, jeśli chodzi o gryzienie to niestety trzeba się nastawić na małe straty , nasz akurat nie zjadł ani jednego buta ale za to zeżarł wykładzinę w kuchni pod stołem oraz kawałek ściany w pokoju przy balkonie , w każdym bądź razie jak już wymieni ząbki na stałe w wieku ok 6 miesięcy to już prawie z górki - tak do roku będzie troche durny ale potem to już będzie taki kochany pies że wszystko wam wynagrodzi co naszkodził wcześniej .
tenshii - 22-11-2010, 21:53
Każdy pies jest inny. Moja suka ma 14 miesięcy, i przez ostatnie dwa miesiące zniszczyła więcej niż przez całą resztę życia.
Myślę, że fajnie jest się przygotować na trochę przejść a potem dać się ewentualnie miło zaskoczyć
redmaster - 22-11-2010, 22:00
Dobrze Pani mówi - polać tej Pani
aganica - 22-11-2010, 23:40
Najpierw załatwianie potrzeb w domu, potem wymiana ząbków... następnym etapem będzie młodzieńczy bunt.Nagle się okaże że ten szczeniak trzymający się nogi zaczyna odkrywać w sobie, duszę podróżnika i odkrywcy .. jeśli nie będziesz pracować nad swoim pupilkiem to będziesz płakać..
Jeżeli wytrwasz i przejdziesz cierpliwie, lecz stanowczo i konsekwentnie te etapy to będziesz miała, cudownego przyjaciela i wiernego towarzysza.Życzę powodzenia i wytrwałości.
agata01510 - 23-11-2010, 00:09
No cóż wszystko zostało powiedziane,pozostaje mi tylko życzyć dużo wytrwałości i cierpliwości oraz powodzenia,ale wierzę,ze wszystko będzie ok,pozdrawiam
Aneti - 23-11-2010, 12:48
tak spokojnie, wszystkie etapy trzeba przejsć
moja Hepi teraz ma okres "gwałcenia" swojego nowego legowiska
gduska - 23-11-2010, 13:08
Przejdziemy wszystkie etapy na spokojnie mam nadzieje. Przeszlam wychowanie psa w PL to i tu sobie poradzimy. Teraz pies zostaje sam max 2h, pozniej, w lecie bedzie musial dluzej bo ja na pewno wyjade do PL na wakacje a mm bedzie w pracy wiec wtedy bedzie najwieksza proba...
siedlar - 23-11-2010, 16:20
kiedyś przyjechała do mnie rodzinka z drugiego końca Polski, ja przyprowadziłem tego jełopa żeby się pochwalić, a on tak samo wskoczył na chłopca 7 lat i heja, masakra jaki obciach, a Ci w szoku, ale trza się przyzwyczaić do numerów bo to standard. Dziś szła spora ekipa przedszkolaków, wszyscy go wołają krzyczą, euforia bo on z piłką w pysku, a za chwile odwrócił się i dwa metry od nich- klocek - Panie! Dzieci!!! idziemy!.... No i tak to już z nimi jest
tenshii - 23-11-2010, 16:53
siedlar, on strasznie musi lubić dzieci
Karoola - 23-11-2010, 19:54
| redmaster napisał/a: | | Dobrze Pani mówi - polać tej Pani |
bez przesady... Ja niepełnoletnia jestem
tenshii - 23-11-2010, 19:58
| Karoola napisał/a: | | Ja niepełnoletnia jestem |
Ależ ja miałam na myśli CocaColę
emi eimis - 23-11-2010, 21:15
Będę pisał WIELKIMI LITERAMI MOŻE WTEDY BĘDZIE MIAŁO WIĘKSZA MOC !
Ludzie co Wy za Bzdury wypisujecie
... takim pisaniem wprowadzacie tylko w błąd a "radami" tylko pogorszycie
| tenshii napisał/a: | | Nie pozwalaj. Karć słownie - broń Boże fizycznie. Odwracaj uwagę. |
KAŻDA KARA JEST ZŁA !!! FIZYCZNA CZY SŁOWNA, NIE MA ZNACZENIA KARA TO KARA!
| redmaster napisał/a: | u szczeniaków nie jest to zachowanie seksualne - to chęć dominacji
nawet suki zachowują się w taki sposób ujeżdżając siebie nawzajem
oczywiście nie pozwalać na takie zachowanie ponieważ to człowiek ma być "alfa" a nie pies |
...DOMINACJA U PSÓW NIE ISTNIEJE !!! I NIE MA ŻADNYCH "ALFA" JESZCZE RAZ NIE MA DOMINACJI U PSÓW!
Ruchy kopulacyjne są normalne u szczeniaków i znaczą coś innego niż dominacja, która NIE ISTNIEJE
gduska,
Ruchy kopulacyjne są jak najbardziej normalne u szczeniaków a powodów takiego zachowania może być wiele.
Piszesz, że psina ma 8-tygodni (trochę za wcześnie na szczeniaka w domu).
W 8 tygodniu życia u wszystkich psów występuje tzw. I-szy okres lekowy (dlatego piszę że 8tyg. to trochę wcześnie).Okres ten trwa od kilku dni do ok. tygodnia i te ruchy kopulacyjne mogą być z tym związane.
Powodów może być wiele.
Najczęściej jest to objaw stresu lub jak ktoś już pisał sposób na rozładowanie emocji , nakręcenia .
Kara fizyczna lub słowna to nie jest najlepszy sposób jedno i drugie to kara wiec NIE stosować bo psów nie karamy
Zasada jest taka:
Wzmacniane zachowania się utrwalają (mówienie nie wolno zostaw itp wzmacnia zachowanie , działa jak nagroda)
Nie wzmacniane zachowania zanikają
Proponuje jak już dojdzie do "owych ruchów " zająć psa czymś innym odwrócić uwagę psa zająć go inną rzeczą np.podstawić smaczki pod nos i odciągnąć go na pewną odległość i jak już potrafi to wydać komendę siad (a jak nie potrafi to będzie to super czas na naukę),waruj,daj łapę i jak zrobi poprawnie nagrodzić zaraz po wykonanej komendzie.W ten sposób pies zostanie nagrodzony za ładny siad a nie wzmocnimy w ten sposób wskakiwania , a dzieciaczek napadnięty najlepiej jak by wstał i się odwrócił plecami do psa i nic nie mówił stał i już (o ile to możliwe) nie zwracanie uwagi to super metoda bo pies zaprzestaje różnych czynności jak nie ma naszej uwagi (wygaszamy zachowanie).
Jak masz jakieś pytania to pisz na PW
tenshii - 23-11-2010, 21:24
| emi eimis napisał/a: | | KAŻDA KARA JEST ZŁA !!! FIZYCZNA CZY SŁOWNA, NIE MA ZNACZENIA KARA TO KARA! |
| emi eimis napisał/a: | | bo psów nie karamy |
Nie zgodzę się, w tym sensie, że:
nie mówiłam o darciu się na psa. Mój pies nigdy nie był karcony w taki sposób, żeby się tego bał. Niektórzy nawet uważają mnie za nawiedzoną z powodu podejścia do wychowania psa, bo mam podobne jak Ty - zero agresji czy przymusu.
Może po prostu źle się wyraziłam.
Chodziło mi raczej o to, że psy często robią to czego nie powinny - na przykład w nowych okolicznościach, wobec nowych przedmiotów. Próbują coś polizać, wziąć do pyska, wskoczyć na coś czy cokolwiek innego.
Na takie wypadki mój pies ma komendę "zostaw", która powoduje, że pies odwołuje się od danego zachowania. Po prostu zmienia obiekt zainteresowania. Coś jak nie rusz.
U nas ta komenda sprawdziła się w wypadku gwałcenia maskotek czy kołdry i jest ok.
Nie wszystkie zachowania da się zignorować.
Może nazewnictwo KARĆ czy KOMENDA KARCĄCA są po prostu źle dobrane.
| emi eimis napisał/a: | | Wzmacniane zachowania się utrwalają (mówienie nie wolno zostaw itp wzmacnia zachowanie , działa jak nagroda) |
To dziwne, bo mój pies na zostaw przestaje ruszać dany przedmiot. Uczony był jak komendy nie rusz.
| emi eimis napisał/a: | | dzieciaczek napadnięty najlepiej jak by wstał i się odwrócił plecami do psa i nic nie mówił stał i już (o ile to możliwe) |
No właśnie. O ile to możliwe. Ciężko małemu dziecku wstać i się tak zachować, bo raz że może nie mieć możliwości fizycznych, a dwa, że ciężko mu zrozumieć konsekwencję takich zachowań. Dziecko może się bać, więc dobrze mieć komendę, która kończy dane zachowanie. A po zaniechaniu czynności można psa nagrodzić i wzmocnić posłuch do tej komendy.
Moim zdaniem to nie robi psu krzywdy.
A u nas działa
Karoola - 23-11-2010, 22:30
| emi eimis napisał/a: |
KAŻDA KARA JEST ZŁA !!!
|
Myślę, że to zależy od tego, jak kto definiuje karę. Dla mnie karą jest na przykład wyprowadzenie psa z pomieszczenia za skakanie na gości (oczywiście wprowadzenie go po chwili z powrotem, a za ponowienie np. skakania wyprowadzenie drugi raz)- wszystko przeprowadzone spokojnie, bez krzyku i innych zachowań z naszej strony - i to jest wg mnie rodzaj "dopuszczalnej-ewentualnej-kary".
Pozdrawiam zwolenników pozytywnego szkolenia:)
emi eimis - 24-11-2010, 11:16
tenshii,
Odniosłem się przecież do twoich słów
tenshii napisał/a:
Nie pozwalaj. Karć słownie - broń Boże fizycznie. Odwracaj uwagę.
Karcenie jest czynnością negatywną bo takie jest zabarwienie tej czynności - po porostu jest awersyjne.
| tenshii napisał/a: | Nie zgodzę się, w tym sensie, że:
nie mówiłam o darciu się na psa. Mój pies nigdy nie był karcony w taki sposób, żeby się tego bał. |
... i znowu te karcenie
jak już pisałem wcześniej kara to kara i jej się nie wartościuje bo czy gdy pacniemy psa gazetą po nosie , krzykniemy na psa lub uderzymy smyczą po zadzie bedzie to metoda awersyjna i każda bedzie tak samo zła.
| tenshii napisał/a: | Chodziło mi raczej o to, że psy często robią to czego nie powinny - na przykład w nowych okolicznościach, wobec nowych przedmiotów. Próbują coś polizać, wziąć do pyska, wskoczyć na coś czy cokolwiek innego.
Na takie wypadki mój pies ma komendę "zostaw", która powoduje, że pies odwołuje się od danego zachowania. Po prostu zmienia obiekt zainteresowania. Coś jak nie rusz. |
Komenda, którą przytaczasz nie jest karą bo nie jest awersyjna i komendy typu "zostaw" , "fee" są tym samym co "siad" czy "daj łapę" - chcemy wywołać nimi jakieś zachowanie.
Fajnie że ich używasz.
Oczywiście jest warunek konieczny pies musi je znać więc odnośnie 8 tygodniowego szczeniaka będą działać tylko wtedy.
| tenshii napisał/a: | | To dziwne, bo mój pies na zostaw przestaje ruszać dany przedmiot. Uczony był jak komendy nie rusz. |
Zgadzam się mój pies też tak reaguje ale j.w. użyte gdy pies zna komendę i już umie odpowiedzieć odpowiednim zachowaniem.Gdy szczeniak nie zna komendy to takie "nie rusz!" dla psiaka na takie samo znaczenie co słowa "pralka " czy "ślimak" - nie ma nadanego znaczenia.
| tenshii napisał/a: | | Może nazewnictwo KARĆ czy KOMENDA KARCĄCA są po prostu źle dobrane | - są bo mogą wprowadzać w błąd.
| Karoola napisał/a: | Myślę, że to zależy od tego, jak kto definiuje karę. Dla mnie karą jest na przykład wyprowadzenie psa z pomieszczenia za skakanie na gości (oczywiście wprowadzenie go po chwili z powrotem, a za ponowienie np. skakania wyprowadzenie drugi raz)- wszystko przeprowadzone spokojnie, bez krzyku i innych zachowań z naszej strony - i to jest wg mnie rodzaj "dopuszczalnej-ewentualnej-kary".
Pozdrawiam zwolenników pozytywnego szkolenia:) |
Przykład, który podajesz nie jest karą i nie powinno się go tak nazywać !
Ja bym to nazwał STRATĄ(P-) bo przez takie zachowanie pies traci możliwość posiadania naszej uwagi, bycia z nami w pokoju.
Piszę ,że kara jest zła bo:
-jest awersyjna
-uczenie za pomocą kary przebiega wolniej i jest mało skuteczne prowadzi to do problemów
-karanie jest mało skuteczne bo przestaje działać po pewnym czasie i aby działało musimy zwiększać siłę tej kary np. za sięganie jedzenia ze stołu pacniemy lekko w nos gazetą i zadziała lecz w dalszym uczeniu będziemy musieli zwiększyć siłę kary bo pacnięcie gazetą przestanie działać trzeba będzie krzyczeć, uderzyć mocniej lub wszystko na raz
- kara jest skuteczna jeśli używa się jej tylko JEDEN RAZ a trzykrotne użycie tej samej kary to już znęcanie się
Znam tylko 2 osoby w Polsce, które potrafią użyć kary RAZ i działa ona przez całe życie psa (bardzo skomplikowane i niesamowicie trudne)
TYLKO 2 OSOBY
-i milion innych powodów, długo by pisać
gduska - 24-11-2010, 11:32
Emi eimis dlaczego sadzisz, ze 8 tygodniowy szczeniak jest za maly by go zabrac od mamy? o ile wiem to 8 tygodni to najodpowiedniejszy wiek i najlepszy by szczeniak zaadaptowal sie w nowym domu.
tenshii - 24-11-2010, 11:43
| emi eimis napisał/a: | | Gdy szczeniak nie zna komendy |
bardzo łatwo można jej nauczyć, nawet szczeniaka.
Nie da się zignorować każdego złego zachowania.
gduska - 24-11-2010, 12:04
Ja nie ignoruje nigdy zlego zachowania, Olek juz po 2 dniach wiedzial co to znaczy NIE WOLNO. Po tych slowach od razu przerywa czynnosc (oprocz sikania haha) i patrzy oczami Shreka lizac dana rzecz (zamiast gryzienia jej).
emi eimis - 24-11-2010, 12:25
| gduska napisał/a: | | Emi eimis dlaczego sadzisz, ze 8 tygodniowy szczeniak jest za maly by go zabrac od mamy? o ile wiem to 8 tygodni to najodpowiedniejszy wiek i najlepszy by szczeniak zaadaptowal sie w nowym domu. |
Lepszy wiek moim zdaniem to czas miedzy 9-13 tyg. życia.
Dlaczego tak uważam.
W 8 tygodniu życia każdego psa pojawia się Pierwszy okres lękowy i gdy wtedy dodany dodatkowy stres wywołany zabraniem szczeniaka z miotu może spowodować problemy w późniejszym rozwoju
Podam przykład
W czasie okresu lekowego włączamy odkurzacz i gdy pies się go przestraszy a my wzmocnimy te zdarzenie np. mówiąc do psa " ej... Pikuś co się stał nie bój się- no choć zobacz to nic strasznego...) to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie się bał odkurzacza w dalszym życiu.
Okres (okresy) lekowe maja wszystkie psy i są niezbędne do prawidłowego rozwoju i wielu z nas psiarzy nie wie że one są i nie wie że najlepsze co możemy zrobić to NIC W TYM CZASIE NIE ROBIĆ.Dlatego jak odbiera się szczeniaka np. tydzień lub 2 później mamy z głowy pierwszy okres lekowy z głowy a psiak poradzi sobie z nim bez problemów w gnieździe z mamą lub rodzeństwem.
1 okres lekowy - w 8 tyg.życia
2 okres lekowy - między 4-6 miesiącem
3 okres lekowy - miedzy 9-10 miesiącem
4 okres lekowy - 13 miesiąc życia
... mogą one się nieznacznie spóźnić lub pojawić się wcześniej do w.w. dat
mogą również przejść bezobjawowo,możemy nie zauważyć że nasz pupil ma bądź miał taki okres lekowy
| gduska napisał/a: | | i patrzy oczami Shreka lizac dana rzecz (zamiast gryzienia jej). |
Te niewinne patrzenie Shreka to tzw.Strategia przetrwania 5F ( 5F nazwa od angielskich odpowiedników )
a te oczy Shrekowe to jeden z nich i jest to FLIRT, bywa też nazywany negocjacją.
inne to: ucieczka, zastygnięcie w bezruchu,udawanie martwego,walka
| tenshii napisał/a: | bardzo łatwo można jej nauczyć, nawet szczeniaka.
Nie da się zignorować każdego złego zachowania. |
Oczywiście ,że można nauczyć szczeniaka nawet bardzo łatwo (dlatego polecam wszystkim psie przedszkole "szczeniaczkowo")ale....
Może na przykładzie.
Wiadomo, że jak w przykładzie wyżej jak pies skacze i wykonuje ruchy kopulacyjne jest w stresie lub jest mocno nakręcony i wiemy też że psy w stresie lub w czasie nakręcenia uczą się trudniej bądź w ogóle nie są w stanie się uczyć.
Więc co lepiej, uczyć go właśnie wtedy, czy odwrócić uwagę i przez to próbować zmniejszyć stres, nakręcenie i dopiero wtedy uczyć?
gduska - 24-11-2010, 12:29
Znam hodowle gdzie przewaznie pieski oddaje sie wlasnie po skonczeniu 8tyg.
Jedna znajoma oddaje szczeniaki czasami oddzielnie, ze wzgledu na charakter. Niektore potrzebuja byc z matka dluzej, niektorze krocej. Optymalny wiek 8tyg, niektore zostaja dluzej. Ja nie wiem jak ona to ocenia, ale lata praktyki chyba.
emi eimis - 24-11-2010, 12:45
| gduska napisał/a: | Znam hodowle gdzie przewaznie pieski oddaje sie wlasnie po skonczeniu 8tyg.
Jedna znajoma oddaje szczeniaki czasami oddzielnie, ze wzgledu na charakter. Niektore potrzebuja byc z matka dluzej, niektorze krocej. Optymalny wiek 8tyg, niektore zostaja dluzej. Ja nie wiem jak ona to ocenia, ale lata praktyki chyba. |
Ja znam wiele hodowli ale w większości hodowcy robią "oczy" jak ich się zapyta o okres lękowy ponieważ nie wiedzą co to. Pamiętam jak jeden hodowca zapytany o okres lekowy odpowiedział: "okres lekowy... moich psów to nie dotyczy moje psy są odważne"
Więc jeśli chodzi o hodowców to nie bazował bym tylko na ich doświadczeniu bo nie każdy z nich jest behawiorystą ,trenerem psów itd.
Zrób sobie taki test na hodowcach.
Zadzwoń do 3 różnych hodowli i zapytaj, czy każdy pies pochodzi od wilka i czy wiedza kiedy powstał pies (proto pies) założę się ,że nie będą wiedzieć wszyscy a przecież powinni-hodują psy.
AniaCz. - 24-11-2010, 12:50
emi eimis, zgadzam sie z Toba w 100%
emi eimis - 24-11-2010, 13:02
przypomniałem sobie przykład odnośnie hodowcy
Zapytałem kiedyś o to czy szelki których się nie wkłada przez łapy tylko przez głowę,takie jak np.EZY DOG model Quick fit ( punkty oparcia są za łapami okolice mostka i na klatce piersiowej) nie będą wywierać nadmiernego obciążenia na obojczyk.
Hodowca mów tak:
-Nie raczej nie powinny,,, to dobra firma na pewno zadbała o komfort - ludzie chwalą te szelki
Puenta
... pies nie ma obojczyka
AniaCz. - 24-11-2010, 13:12
emi eimis, hi hi dobre. Ja tez mam dobre. Kiedys rozmawialam z hodowca na temat krycia i pani hodowca nie miala pojecia ze suki maja blone dziewicza, ktora u suki jest w postaci tzw. "beleczki". Bez komentarza.
emi eimis - 24-11-2010, 13:21
| AniaCz. napisał/a: | emi eimis, hi hi dobre. Ja tez mam dobre. Kiedys rozmawialam z hodowca na temat krycia i pani hodowca nie miala pojecia ze suki maja blone dziewicza, ktora u suki jest w postaci tzw. "beleczki". Bez komentarza. |
Super
Jakby się zapytać czy przewlekłe zapalenie pęcherza moczowego może rozszerzyć się na zapalenie pęcherza pławnego który jest tuż obok zapewne znalazły by się przypadki z odpowiedzią - tak to wielce prawdopodobne
AniaCz. - 24-11-2010, 13:25
emi eimis,
Ja oczywiscie nie mowie, ze kazdy hodowca jest taki. Nie chce zeby sie ktos obrazil, ale takie przypadki sie zdarzaja. Zeby nie bylo przyklad, ktory podalam dotyczyl hodowcy z kilkunastoletnim stazem.
emi eimis - 24-11-2010, 13:28
| AniaCz. napisał/a: | | Ja oczywiscie nie mowie, ze kazdy hodowca jest taki. Nie chce zeby sie ktos obrazil, ale takie przypadki sie zdarzaja. Zeby nie bylo przyklad, ktory podalam dotyczyl hodowcy z kilkunastoletnim stazem. |
Ja też
siedlar - 24-11-2010, 14:35
chyba zeszliście z tematu
tenshii - 24-11-2010, 15:15
| emi eimis napisał/a: | | Więc co lepiej, uczyć go właśnie wtedy, czy odwrócić uwagę i przez to próbować zmniejszyć stres, nakręcenie i dopiero wtedy uczyć? |
Można nauczyć przed i stosować w takich sytuacjach.
Moja poprzednia suka porwała kiedyś nóż, i tubkę superglue. Była szczeniakiem. Nie interesowała jej wymiana. Po prostu gryzła sobie jeden i drugi przedmiot. Jak chciałam jej dać smaczka - uciekała. Ignorowanie prowadziło do tego, że miała spokój i gryzła dalej. Historia z nożem skończyła się szczęśliwie. Z klejem w sumie również, ale mordka się jej posklejała dość znacznie.
Przy obecnym psie zaczęłam od razu uczyć komendy "zostaw". I się opłaciło - bo kończyło gwałcenie, ale również zostawiała przedmioty, które mogły jej zrobić krzywdę.
gduska - 24-11-2010, 15:33
Ollie zaczyna gryzc wszystko to co nie potrzeba...wrrrrrr.
Zimno mi i wymiekam przy wychodzeniu na zewnatrz, szczegolnie jak musze ubrac siebie, dziecko i przy okazji nie dopuscic do tego zeby pies sie nie zesikal czy nie skupkal;-)
Ooo matko, chyba kryzys mam!
AniaCz. - 24-11-2010, 15:43
gduska, spokojnie. Wez kilka glebszych wdechow. Ze szczeniakiem jak z dzieckiem. Trzeba miec duuzzooo cierpliwosci.
gduska - 24-11-2010, 15:53
Aniu wiem...ja przestaje miec cierpliwosc do kogokolwiek, do tego chorobsko mnie dorwalo, mojego synka tez, katar mamy po pas...eh
[ Dodano: Nie 28 Lis, 2010 ]
A my oddalismy naszego Olliego do hodowli juz w czwartek.
Stwierdzilismy, ja stwierdzilam, ze nie damy rady ze spacerami, nie majac podworka, z malym dzieckiem, zima.
Od wychodzenia co chwile nabawilismy sie chorobska, do dzis w domu siedzimy
Dodatkowo ja jakos nie umialam sie przekonac, chyba nie potrafie pokochac drugiego psa (oprocz mojego w PL) albo poprostu szczeniaki mnie nie 'podniecaja', bo kocham dorosle psy.
[ Dodano: Nie 28 Lis, 2010 ]
A my oddalismy naszego Olliego do hodowli juz w czwartek.
Stwierdzilismy, ja stwierdzilam, ze nie damy rady ze spacerami, nie majac podworka, z malym dzieckiem, zima.
Od wychodzenia co chwile nabawilismy sie chorobska, do dzis w domu siedzimy
Dodatkowo ja jakos nie umialam sie przekonac, chyba nie potrafie pokochac drugiego psa (oprocz mojego w PL) albo poprostu szczeniaki mnie nie 'podniecaja', bo kocham dorosle psy.
[ Dodano: Nie 28 Lis, 2010 ]
A my oddalismy naszego Olliego do hodowli juz w czwartek.
Stwierdzilismy, ja stwierdzilam, ze nie damy rady ze spacerami, nie majac podworka, z malym dzieckiem, zima.
Od wychodzenia co chwile nabawilismy sie chorobska, do dzis w domu siedzimy
Dodatkowo ja jakos nie umialam sie przekonac, chyba nie potrafie pokochac drugiego psa (oprocz mojego w PL) albo poprostu szczeniaki mnie nie 'podniecaja', bo kocham dorosle psy.
kasiulek1005 - 30-12-2010, 00:17
Ozzy jak był jeszcze szczeniakiem w czasie zabawy z innymi psami zawsze skakał na nie i próbował "gwałcić" drażniło mnie to wtedy bo było mi po prostu za niego wstyd ale na szczęście mu przeszło bo jakby takie wielkie bydle teraz na kogoś skoczyło to byłby problem
frania i franek - 30-12-2010, 11:05
Mój maluch często "dobiera się" do swojej zabawki kaczki , pierwszy raz jak to zabaczyliśmy z mężem to myślałam że padne ze śmiechu taki mały szkrab a już tak szaleje na nogi nam "jeszcze" nie skacze - na szczęście
tenshii - 30-12-2010, 11:26
frania i franek, najlepiej odwracać uwagę. W jego wieku to po prostu próba rozładowania emocji.
maxxior - 31-12-2010, 20:45
Mój ma prawie dwa lata i na widok sąsiadki cały tyłek aż mu chodzi,też gwałcił kocyki,misie i poduszki.
O dziwo nie zgwałcił naszej suczki Pinczerka,chyba za mała dla niego.
Madzialenka - 01-01-2011, 19:17
Moja Blondi gwalci systematycznie swojego rözowego psa pluszaka.Ostatnio natomiast zaczela przystawiac sie do nogi meza
maxxior - 01-01-2011, 19:22
Kurcze a ja myślałem że tylko psy tak robią
Czekolabuś12 - 02-01-2011, 18:55
ja miałam , tylko .............. z kotem
Labradore - 07-01-2011, 17:13
Luna ostatnio chciała "zgwałcić" noge mojego brata...
maxxior - 07-01-2011, 19:28
Mój poprostu się patrzył i robił to na odległość,nie dotykał nogi,no może nieraz powąchał.
Ale kocyk i słonika to sponiewierał.
aneczka14 - 23-01-2011, 18:43
Wiecie moja Mamba napoczątku też się tak zachowywała, ale gdy mówiliśmy do niej wtedy Mamba nie wolno przestawała. Po kilku dniach w ogóle zaprzestała takiego zachowania. Myślę, że twój labek się od tego nie długo odzwyczai.
monika-81 - 25-02-2011, 19:03 Temat postu: Moja sunia gwałci poduszki Rozumiała bym jakby był to pies ale suka???? Dziwne zachowanie i robi to tylko na poduszkach. Czy waszym psiakom tez takie cs sie zdaża?
Chelsea - 25-02-2011, 19:06
monika-81, nie tylko Twoja Dafi gwałci misia czy poduszkę moja ma 4 miesiące i tak od paru dni 5 minut jej to zajmuje, chociaż dziś na szczęście nie świntuszyła. Pierwszy raz jak zobaczyłam to mówiłam nie wolno i od razu wyrzuciłam jej tego misia .
AnIeLa - 25-02-2011, 19:09
monika-81, scaliłam z podobnym tematem.
Zanim założysz temat użyj opcji szukaj
monika-81 - 25-02-2011, 19:11
Tak widziałam ten post ale on raczej bardziej dotyczył psa niz suni dlatego zalozylam nowy
Chelsea to mnie pocieszyłaś Juz myslałam ze tylko Dafi jest jakaś inna
Zuzka - 07-03-2011, 15:39
| czarnulka napisał/a: | Orso potrafi swój kocyk z taką zawziętością męczyć, że aż mnie to zaczyna niepokoić
A co się chłopak przy tym nasapie!
Nóg i rąk nie rusza, ale na początku robił do tego podchody-został przywołany do porządku i od tamtego czasu nie próbuje
(też słyszałam,że to jest demonstrowanie swej dominacji). |
Mamy to samo, co kupimy poduchę, to Wedel mógłby ją "gwałcić" całymi dniami... Dziś mu przyniosłam nowiutką, prosto ze sklepu, to nawet jej nie obwąchał, tylko chwycił w zęby i przednimi łapami, a potem... działo się, działo. Zdyszany, na plecach ją "obracał", haha I te jego pozycje W sumie to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Myślicie, że mu przejdzie?
katerina - 28-03-2011, 22:04
A moja Ami skacze, lub próbuje skakać na wszystkie psy jakie spotka straszny obciach, wszyscy na osiedlu myślą że to jest pies a nie suczka
donia457 - 28-03-2011, 22:22
u nas w domu to Shiba jest taka ze skacze, pierwszego dnia jak przyjechala do nas Reda to ja bzyknela a teraz probuje to z Pchelka zrobic, ale Pchla to terier wiec sie wybzykac nie da pewnie dlatego sie tak we dwie nie lubia
siulentas - 17-04-2011, 18:34 Temat postu: gwałci maskotke... moj 10 tygodniowy labcio chlopak w 100% gwalci maskotke. Czy to normalne zachowanie w jego wieku? wybaczcie pytanie ale zawsze mialam raczej suczki i zdarzalo sie podobne zachowanie ale rzadko i nie w tak mlodm wieku czy to nie bedzie mialo wplywu na pozniejsze zachowanie jako dorastajacego a nawet doroslego psa?nie bedzie jakis nadpobudliwy?
Podobne tematy są już na forum.
Zanim założysz temat użyj opcji szukaj
Tematy scalam. Mod.
Chelsea - 17-04-2011, 19:02
siulentas, mojej zdarza się gwałcić poduszkę z miśkiem w pysku średnio 3 razy w tygodniu wtedy zwracam jej uwagę, że tak nie wolno i odwracam uwagę . Najgorzej jest jak mój syn patrzy i pyta się co ona robi to ja na to , że się cieszy. Walley w ten sposób wyładowuje swoje emocje
donia457 - 19-04-2011, 22:47
ja mam podobny problem z Shiba tylko ona nie gwalci poduszek tylko pchle i rede
Labradore - 19-04-2011, 22:49
Luna robi to bardzo rzadko, ale jak już to wystarczy powiedzieć surowym tonem "Luna!" , momentalnie przestaje
donia457 - 19-04-2011, 22:54
aha,no my tak robimy z Shiba
Labradore - 19-04-2011, 22:57
działa? Moja po takim upomnieniu ma mine jak by sie z transu wybudzala
donia457 - 19-04-2011, 22:58
moja to glupia udaje ze to nie ona ,przeciez ona nic takiego nie robi
Labradore - 19-04-2011, 23:03
pewnie sie jeszcze obraża że ją pańcia niesłusznie osądza
donia457 - 19-04-2011, 23:13
no a jak,inaczej byc nie moze,ale musze ja pedziec bo mam 3 dzieci ,najstarsza jest dziewczynka krora ma 10 lat,a najmlodsze ma prawie 4
Labradore - 19-04-2011, 23:16
pełen podziw 6 rozrabiaków w domu Ja bym psychicznie nie wytrzymała. No niezła rodzinka
donia457 - 19-04-2011, 23:18
no jednym slowem czasami to u mnie dom wariatow
siulentas - 30-04-2011, 15:13
odreagowuje emocje hmmm staram sie by raczej tego nie robil odwracam uwage itd ale czasems ie nie da... a juz z tydzien temu zauwazylam ze wychodzi mu tzw ''szminka'' niespelna 3 miesieczny szczyl juz pokazuje swoje ''uzbrojebnie''???
Ace_ - 17-07-2011, 13:27 Temat postu: "Te ruchy" u suczki Mam nadzieję,że nie dubluję tematu,nie znalazłam podobnego.
Otóż u mojej 4 miesięcznej suczki od czasu do czasu występują "te ruchy" - tzn.wchodzenie na nogę.Czy to prawda,że jest to próba zdominowania nas,bo tak słyszałam ? Kiedy Tośka wykonuje taki ruch,po prostu się odwracamy i ignorujemy,ona wtedy przestaje,ale czy to aby napewno dobrze,czy nie daje jej to przyzwolenia ? Jak reagować na takie zachowania ?
Gocha2606 - 17-07-2011, 16:06
Oj tam, oj tam, zaraz dominacja
Przeczytaj ten artykuł Andrzeja Kłosińskiego, masz tam odpowiedzi na swoje pytania, co jak i dlaczego oraz jak temu zaradzić:
http://www.psy.pl/archiwu...ka/art2211.html
Ace_ - 17-07-2011, 17:41
| Gocha2606 napisał/a: | Oj tam, oj tam, zaraz dominacja
Przeczytaj ten artykuł Andrzeja Kłosińskiego, masz tam odpowiedzi na swoje pytania, co jak i dlaczego oraz jak temu zaradzić:
http://www.psy.pl/archiwu...ka/art2211.html
|
Ja już sama niewiem,bo nigdy nie przyszło mi do głowy,że takie zachowania występują także u suczek.
Dzięki wielkie za artykuł
Chelsea - 18-07-2011, 09:17
Moja jak była mniejsza to molestowała poduszki a w pysku trzymała misia, po paru razach wyrzuciłam tego misia i był spokój, teraz zdarza jej się to sporadycznie
malgorzatapasze - 20-07-2011, 09:54
Wirus od maleńkości wykazywał zachowania seksualne ale nigdy względem nas. Jesteśmy dla niego chyba aseksualni, uf. Przedmiotem jego zainteresowań jest Oskar (wielki niedźwiedź, którego dostałam na 18) no i poduchy wszelkiego rodzaju a ostatnio nawet zwinięty ręcznik. Pozwalamy, dopóki nie zabrudzi, ale jak za bardzo zabaluje, to krzyczymy: "Schowaj kredkę!" to wtedy zapada spokój.
AnIeLa - 20-07-2011, 10:36
| malgorzatapasze napisał/a: | | Pozwalamy, dopóki nie zabrudzi, | nie powinniście na to pozwalać.
Komenda "Fe" i w jakiś inny sposób rozładujcie jego emocje..
donia457 - 20-07-2011, 11:59
tez uwazam ze nie powinniscie mu na to pozwalac, teraz jet malutki a jak dorosnie to co wtedy bedzie??
malgorzatapasze - 21-07-2011, 11:09
Ale dlaczego? Dopóki celem ataku nie jest człowiek to dlaczego mam hamować jego naturalny instynkt? To jest pies, nie człowiek... On nie wie i nie rozumie dlaczego to jest "fe"... Takie trochę abstrakcyjne, ale świeżak jestem to może się mylę...
mibec - 21-07-2011, 11:17
| malgorzatapasze napisał/a: | | Dopóki celem ataku nie jest człowiek | ja tez tak uwazam i Barney ma swojego Kubusia Puchatka w tym celu - nigdy nawet nie probowal skakac na czlowieka.
malgorzatapasze - 21-07-2011, 11:29
bardzo proszę o wszelkie opinie na ten temat, ponieważ boje się, że może źle coś sama rozumiem a chciałabym wychować mojego szczeniaka na mądrego psa. Dlatego ważne jest dla mnie Wasze zdanie w wielu kwestiach:)
AnIeLa - 21-07-2011, 11:40
| malgorzatapasze napisał/a: | | Ale dlaczego? Dopóki celem ataku nie jest człowiek to dlaczego mam hamować jego naturalny instynkt? |
Takie zachowanie przez psiaka to sposób na rozładowanie emocji. Jeśli psiak będzie wymęczony psychicznie, fizycznie, to nie będzie miał w sobie energii z którą nie będzie w stanie sobie poradzić. To, że psiak "gwałci" kocyk czy maskotkę oznacza tyle że nie wie co ma zrobić z energią którą ma w sobie.
Jeśli pies nauczy się takiego sposobu na rozładowanie energii/emocji to w przyszłości może być nie ciekawie.
Nie wyobrażam sobie mojego 40 kilogramowego psa, który w gościach zaczyna w ten sposób rozładowywać się.
Gdy psiak zaczyna "gwał" odwróć jego uwagę.
donia457 - 21-07-2011, 21:06
| AnIeLa napisał/a: | | Nie wyobrażam sobie mojego 40 kilogramowego psa, który w gościach zaczyna w ten sposób rozładowywać się |
wlasnie dlatego uwazam ze nie powinnas mu na to pozwalac
emtv - 25-10-2011, 11:08
Witajcie. Podpinam się do wątku. Moja 4 miesięczna suka, robi tak z poduszką..
donia457 - 25-10-2011, 15:22
ja na waszym miejscu niedalabym tak robic,wiem ze to dopiero maly szczeniak ,ale nie wyobrazam sobie psa 30-40 kg jak tak robi przy gosciach
zanka - 07-11-2011, 17:57
mój 5cio miesięczny chłopczyk namiętnie "gwałci" swój kocyk. odwracam jego uwage, ale to skutkuje spokojem na kilka chwil po czym wraca do tych czynności. na spacerach w czasie zabaw z innymi psami zdarza mu się podobne zachowanie. odciągam go i uspokajam, ale boje sie co będzie jak urośnie. I nie wydaje mi sie, żeby to był sposób na rozładowanie energii, bo w ciągu dnia staram sie go porządnie wymęczyć. dziwi mnie zachowanie właścicieli psów, którzy mówią mi: nie przejmuj sie, to tylko zabawa, niech tak sobie robi.
agusia1974 - 07-11-2011, 18:17
zanka, mój robi tak samo i kiedy niepomaga odwrócenie uwagi zabieram porostu kocyk. Tak samo jak twój może przyjść umordowany z dworu i tak robi to z kocykiem
zanka - 07-11-2011, 19:07
ja już dzisiaj też zabrałam kocyk, bo odwracanie uwagi nie miało już sensu. martwie sie agusia1974, a czy Twój psiak skacze na inne? tzn. w naszym przypadku, są to jedynie suki i to konkretnie kilka "wybranych"
agusia1974 - 07-11-2011, 20:01
zanka, na suczki nie skacze bo raczej niema z nimi kontaktu na spacerze. W domu mam jamniczke ale raczej nie da rady na nią skoczyć Próbował raz na mnie to zrobić,ale dał sobie już ze mną spokój
paulinaIrico - 15-11-2011, 17:38
Witam. Mój 6 miesięczny pies gwałci poduszki ale nie zawsze... wydaje mi sie ze to taki odruch i pies z tego wyrośnie....
Maleńka - 30-12-2011, 12:18
Haha stalo sie Luki gwalci koldre wczoraj szykuje sie do psania, Luki jak zawsze lezy na moim lozku i ja patrze bierze kołdre do pyska wstaje i zaczyna ja gwalcic xd ponoc juz to 2 razy robil TŻ mi mowil ale wczoraj zobaczylam to na wlasne oczy ;o
scul2 - 16-01-2012, 22:09
ehh u mnie wczoraj pojawil sie ten problem... z tym ze mala gdy jej na to nie pozwalam strasznie piszczy a nawet szczeka na poduszke... co sie z nia dzieje
malgorzatapasze - 15-03-2012, 21:47
Witam, Wirus ma juz 15 miesięcy, jest już dorosly i musze powiedzieć, że od czasu do czasu "dygnie" sobie kocyk, ale na psy i na ludzi w ogóle sie nie szykuje. Uwielbia się wtulać w nogi i nie skacze na nikogo ani na nic. I po co było mu zabraniać? Dziękuje za uwagę:)
Blenda - 25-08-2012, 15:27
Mam pytanko, nasza sunia ma 7 miesięcy (cieczki jeszcze nie miała), a od 1,5 tygodnia notorycznie ujeżdża swojego pluszaka (sporawy pluszak)... czym to może być spowodowane ?
mibec - 25-08-2012, 15:38
| Blenda napisał/a: | | czym to może być spowodowane ? | koniecznoscia rozladowania emocji
Di - 27-08-2012, 10:20
Może ma za mało ruchu, zabawy, czy ćwiczeń. Z moją przeszłam gwałcenie pluszowego Chestera; zaczęła ok. 4-5 miesiąca. Jak się bardzo podekscytowała, to zaraz brała miśka i... wiadomo. Odwracałam jej uwagę i robiłam rundkę komend; później pobawiłam w jakieś przeciąganie. Teraz w czasie cieczki porywa się na moją nogę Ale hormony szaleją, więc znacznie więcej ćwiczymy.
kimsi_3 - 24-09-2012, 13:45
Dobra to teraz dam Wam do myślenia
Kida 3 lata... od szczeniaka gwałciła wszystko.....Fe,Nie,Zostaw, itp. nie pomogły.
Karcenie, prośby też zawiodły. Na spacerze zawsze wstyd bo zamiast zabaw to gwałt od przodu i tyłu samców i suki
Najgorzej jest podczas Jej cieczki. Wtedy żaden pies nie podejdzie bo gryzie
Pytałam behawiorysty i usłyszałam to co piszecie - dużo ruchu i powinno Jej przejść. Moje psy mają bardzo dużo ruchu jak i zabaw węchowych a także szkoleń.
Minęły 3 lata jak walczyłam z Jej popędem... I stwierdziłam,że Kida jest...Nawet nie wiem jak to nazwać. Toleruje tylko samców, którzy się chcą bawić...ale niech jakiś podejdzie do tyłka powąchać to odrazu atak. A do suk łagodna, potulna, mogą ją obwąchwiać i tylko je tak natarczywie gwałci z każdej strony
Nie wiem co takiego mogłabym juz zrobić aby zaprzestała...Z moim Tż stwierdziliśmy,że jest...lesbijką
AnIeLa - 24-09-2012, 13:51
| kimsi_3 napisał/a: | | .Z moim Tż stwierdziliśmy,że jest...lesbijką |
i dobrze z tego związku dzieci nie będzie
kimsi_3 - 25-09-2012, 13:01
AnIeLa, to prawda ale codziennie wstydze się za Nia
Swoi juz wiedzą jak się zachowuje ale jak mi podleci na łące do obcego psa i zaczyna ujeżdżać to są dwie reakcje właścicieli: wpierw zaglądają Kidzie pod ogon i wybuchają śmiechem, albo dziwią się jak suka może tak robić i pytaja się czy to nie samiec z obciętym przyrodzeniem
Ach.,...ale mi się sucz trafiła
myszkapatii - 03-11-2012, 17:00
Hades ma swojego misia wielkiego i go notorycznie gwałci ... zdarzyło mu sie dwa razy kolege naszego probować zgwałcić...
Jeśli chodzi o kołdre to robił to jak był mniejszy teraz woli misia i suczki ktore spotkamy na spacerze.:)
nenekuku - 09-11-2012, 16:50
Leoś gwałci od czasu do czas Zetkę ale jako że Zetka malutka to gwałcone jest powietrze nad nią za to Zetka gwałci kota ....
tenshii - 09-11-2012, 17:06
| nenekuku napisał/a: | | Leoś gwałci od czasu do czas Zetkę ale jako że Zetka malutka to gwałcone jest powietrze nad nią za to Zetka gwałci kota .... |
donia457 - 09-11-2012, 17:15
| nenekuku napisał/a: | | Leoś gwałci od czasu do czas Zetkę ale jako że Zetka malutka to gwałcone jest powietrze nad nią za to Zetka gwałci kota .... |
aż oplułam monitor
tenshii - 09-11-2012, 17:22
| donia457 napisał/a: | | aż oplułam monitor |
ja też
może w następnym odcinku dowiemy się kogo gwałci kot
donia457 - 09-11-2012, 17:22
| tenshii napisał/a: | | może w następnym odcinku dowiemy się kogo gwałci kot |
Aleksandra - 06-07-2013, 10:38
Nie wiem czy do dobrego tematu się przyłączam ale moja Nelka ma czasami dziwne zachowania. Podczas zabawy czasami zachowuje się jak pies, no wiecie o co chodzi. Takie samo zachowanie ma w stosunku do małego sznaucera sąsiadów. Czyżby coś z nią było nie tak. Jakieś dziwne popędy seksualne
tenshii - 06-07-2013, 11:01
Aleksandra, normalna rzecz - rozładowanie emocji.
Moja Teyla gwałci poduszki, pościel. Oczywiście przerywamy takie zachowanie, ale nie jest ono powodem do zmartwienia.
Quaddo - 18-08-2013, 21:47
| Ryniu napisał/a: | | wyładowania nadmiaru energii |
no właśnie mój dziś tak się zachował w stosunku do innego psa, ale bawiły się jak szalone godzinami, az tu takie coś. więc teoria braku ruchu odpada.
Bart_Iga - 23-08-2013, 11:19
nasz Kajzer też się kotłuje ze swoim kocykiem czy poduszką i jakoś specjalnie w to nie ingeruję, jego zabawki więc niech je molestuje skoro ma ochotę, a trzeba mu przyznać, że przerabia z nimi całą kamasutrę raz się zabrał za moją nogę i takie zachowanie przerwałam i więcej nie próbował
moniss - 23-08-2013, 22:57
Rocky miał kiedyś takiego ukochanego misia, jak był mały, to na nim spał, potem zaczął mu służyć do czegoś innego
Jeśli chodzi o gwałty w nogi, to zdarza się to, ale sporadycznie.. Jak go najdzie ochota, że się tak wyrażę. Nigdy mu na to nie pozwalam, bo jaki wstyd czasem
missy - 23-08-2013, 23:00
Lexi też ostatnio ma fazy na "kotłowanie się z kołdrą", ale przerywamy takie zabawy
Olie - 27-09-2013, 17:02
Uf/.
jak poczytałam to mi ulżyło.
Pako właśnie usiłuje kopulować się z poduchami na kanapie.... Wtedy go właśnie odciągam i mówię, że nie może tak robić. Ale niestety zaś do tego wraca. Ale faktycznie, to w ramach wyładowania energii jak ma jej za dużo to przy okazji szajby i biegania po salonie ma jeszcze właśnie to bzykanie poduszek...
Swoją drogą mam nadzieję, że nocą tego nie robi bo jak pomyślę, że moje dzieci wchodzą na obzylcowaną kanapę to mnie cofa!
O nie! czas zmienić kanapę i nie zezwalać na wchodzenie na nią... zostawię mu tylko jego ulubiony fotel..
m_kola - 01-10-2013, 09:03
Kano właśnie zaczął kopulować z takim swoim fotelem na którym za dnia śpi (na noc ma inne legowisko) ale widzę, że to nie powód do zmartwień
Sarrai - 01-10-2013, 10:44
Fridzie też zdarza się robić TO z poduszkami
Tom - 01-10-2013, 18:54
te labki to jakieś małe zboczki , Soni czasem też coś odwali i "zabiera" się za moją ręke oczywiście przerywam to ale nie jest wtedy zadowolona
diora1 - 04-03-2014, 17:36 Temat postu: kopulacja suczki moja perla ma juz 20 miesiecy miala juz 2 cieczki od jakiegos czasu kopuluje z poduszka
jaka jest teczo przyczyna co to oznacza
mibec - 04-03-2014, 17:50
diora1, to poprostu rozladowywanie emocji. Przerywaj takie zachowanie i zajmij czyms innym sunie
Ania8017 - 04-03-2014, 21:59
Moja Kora tak robiła. Gwałciła moje nogi. Poza tym nie gwałciła przedmiotów;) Nie wiem dlaczego akurat ja zawsze byłam przedmiotem jej ataku. Bardzo mnie to wkurzało,bo była do tego agresywna:( Po prostu z tego wyrosła i tyle,ale sporo nerwów mnie to kosztowało.
ulciiaa12 - 05-03-2014, 12:00
Moj labek ma 10 miesiecy. Mam go od 6 dni, został przez nas przygarniety, pewna rodzina go nam oddała gdyż nie miała dla niego czasu... Niestety piesek strasznie gryzie po rękach i nogach, kopuluje zabawki, kocyk, na mnie też wskakuje. Za każdym razem kiedy na mnie skacze mowie zostaw lub nie wolno, niestety Cziko odchodzi na kilka sekund i znowu zabiera sie do roboty.. Mimo tego że krzykne to on dalej macha ogonem tak jakby myslal ze to dalej jest zabawa. Macie jakieś rady? Czy musze po prostu czekać aż z tego wyrosnie?
Ania8017 - 05-03-2014, 22:31
| ulciiaa12 napisał/a: | | Moj labek ma 10 miesiecy. Mam go od 6 dni, został przez nas przygarniety, pewna rodzina go nam oddała gdyż nie miała dla niego czasu... Niestety piesek strasznie gryzie po rękach i nogach, kopuluje zabawki, kocyk, na mnie też wskakuje. Za każdym razem kiedy na mnie skacze mowie zostaw lub nie wolno, niestety Cziko odchodzi na kilka sekund i znowu zabiera sie do roboty.. Mimo tego że krzykne to on dalej macha ogonem tak jakby myslal ze to dalej jest zabawa. Macie jakieś rady? Czy musze po prostu czekać aż z tego wyrosnie? |
Jakbym czytała o Korze-tylko ona była młodsza,gdy tak się zachowywała. Do tego była bardzo zawzięta w swoim zachowaniu i też nie szło jej zniechęcić. Był moment,że chciałam ją oddać komuś. Z drugiej strony wiem,że to też była moja wina oraz jej jakieś cechy charakteru dziedziczone po przodkach(kto wie jakich). Naprawdę nie sądziłam,że labrador może się tak zachowywać. No,cóż u nas po prostu czas załatwił sprawę. Tzn.nadal jest bardzo nadpobudliwa,ale niczego nie gwałci i nie szarpie już nas za nogawki oraz nie gryzie. Nadal skacze i zachowuje się jak wariat,ale nikomu nie robi krzywdy;) Choć ostatnio przewaliła mojego syna z dużą siłą,ale nie zrobiła tego specjalnie. Po prostu nadal jest psem,którego trzeba mieć na oku,gdy jest z dziećmi. Jednak w porównaniu do tego co było kiedyś jest aniołem;) A krzyki też u nas nic nie dawały. Nie zwracanie uwagi też żadnego rezultatu. Odwracanie uwagi-zero efektu. Ona po prostu wpadała w trans szarpania,czy gwałcenia i koniec. Nawet się zastanawiałam,czy nie jest chora psychicznie;) Te psy ponoć z wiekiem mądrzeją. Ja ciągle mam nadzieję,że wiek 3 lat będzie przełomowy. Dobrze,że z drugą suką nie mam takich problemów,bo sama bym zwariowała;)
Niteczka95 - 02-08-2014, 20:24
Moja Jenny zaczyna "kopulować" i widziałem już takie zachowania u psów, ale u suki trochę dziwne, pierwszy raz zrobiła to w kuchni skoczyła na mnie - ja stałem i objęła przednimi łapami moją rękę i zaczęła te swoje, przy tym nawet bardzo mnie podrapała, była taka zawzięta że nie mogłem jej odepchnąć
Ostatnio ja leżałem na swoim łóżku i oglądałem telewizję, a ona na mnie wlazła i znów zaczeła to robić. Czego to może być przyczyna?
kamil8406 - 02-08-2014, 21:15
Niteczka95, poczytaj temat od pierwszej strony wszystko dokładnie jest opisane. Najczęściej to odreagowanie nadmiaru energii, i za mało ma moze ruchu. Musisz ją bardziej wymęczyć fizycznie lub umysłowo.
Niteczka95 - 03-08-2014, 12:11
kamil8406, dzięki, poczytam o tym
colin - 12-05-2015, 23:36 Temat postu: odruch kopulacyjny a kastracja witam,
to jest mój pierwszy post na tym forum:)
mam do was pytanko - jak kastracja wpływa na odruch kopulacyjny u psa?
Pytanie kieruje szczególnie do osób, które miały problemy z pieskiem napastującym na zabawki, poduszki i ludzi. Czy po kastracji piesek przestał mieć takie zachowania?
Pozdrawiam
Małgosia35 - 13-05-2015, 00:06
| colin napisał/a: | | problemy z pieskiem napastującym na zabawki, poduszki i ludzi. |
Takie zachowanie to rozładowywanie nadmiaru energii,emocji ,zazwyczaj nie ma nic wspólnego z kopulacja o jakiej my myslimy
Tu więcej :
http://forum.labradory.or...3cenie+poduszek
Dexterxvs - 13-05-2015, 11:37
Coli, a czegoś nie rozumiem. Chcesz wykastrować psa tylko po to. żeby nie dziamdział zabawek? Hmmm. Mój Timur jak mu się nudzi,, to musi posunąć swoją poduszkę i nie widzę w tym nic złego. Pokazuje nad nią swoją dominację i tyle To normalne zachowane.
tenshii - 13-05-2015, 12:48
| Dexterxvs napisał/a: | | Pokazuje nad nią swoją dominację |
to nie jest dominacja
| colin napisał/a: | | Czy po kastracji piesek przestał mieć takie zachowania? |
Nie, bo to nie musi być związane z popędem, a z emocjami.
U nas poduszki są regularnie gwałcone przez moja sukę, kiedy jest bardzo szcżęśliwa
kamil8406 - 13-05-2015, 12:56
Moja Inuśka zamiast gwałcić , saneczkuje w celu rozładowania emocji zawsze to jakas alternatywa .
Dexterxvs - 14-05-2015, 09:17
Tenshi, dominacja, dominacja nad... poduszką, skoro domownicy nie dają się podporządkować Ot i co.
mibec - 14-05-2015, 09:37
| Dexterxvs napisał/a: | | dominacja, dominacja nad... poduszką | zwykle rozladowanie emocji
tenshii - 14-05-2015, 10:17
| Dexterxvs napisał/a: | | dominacja, dominacja nad... poduszką, skoro domownicy nie dają się podporządkować Ot i co. |
Polecam jednak nabycie odpowiedniej wiedzy
Dexterxvs - 14-05-2015, 16:28
OJ tam, humorystycznie się wypowiedziałem. Wyładowuje emocje poprzez dominację nad poduszką
klaudia1234 - 14-05-2015, 16:36
Dexterxvs, Nie dominuje a rozładowuje emocje.
Po drugie co jak co, ale pies nie pomyli poduszki lub nogi właściciela z suczką
Nero jak był młody (jakieś 1,5 roku) to też gdy się ekscytował to wskakiwał na nogi.
Kastracja nie pomoże na panowanie nad emocjami
Radzę pracować z psem, fizycznie i psychicznie i uczyć go panowania nad sobąi.
|
|