| |
forum.labradory.org
|
 |
Inne zwierzęta - Szynszyle i kot :)
Franula - 25-11-2010, 14:55 Temat postu: Szynszyle i kot :) Przedstawiam wam moje dwie szynszyle.
Gucia i Rysia (samiczki ).
Gucia:
Rysia:
Oraz mojego kota, który od Ciemniucha, po Leona jest Kittenem
Ewelina - 25-11-2010, 15:00
ale słodziaki
karolinna15 - 25-11-2010, 15:01
Piękne zwierzaki
mibec - 25-11-2010, 15:21
Franula, ale masz slodki zwierzyniec
Franula - 25-11-2010, 16:30
dziekujemy wszystkim panny wlasnie wstaly i dostaly porcje rodzynek za pochwaly
jkasia - 25-11-2010, 18:40
Jejciu jakie piękne te szynszylki Slicznie mają kolorki n futerku poukładane.
belly - 14-09-2012, 21:35
Uwielbiam szynszyle, są cudowne. Kiedyś miałam kawalera identycznego umaszczenia jak Twoje panienki Może masz fotki "kąpielowe"? To dopiero boski widok
Kicia śliczna
nikolajewna - 14-09-2012, 21:39
| belly napisał/a: | | Może masz fotki "kąpielowe"? To dopiero boski widok |
Jako posiadacz 5 szt szynszyli potwierdzam, kąpiące się szynszyle to jest to!
Chyba się muszę pochwalić swoimi.
FadGoś - 14-09-2012, 21:47
mi sie marzy szynszylek ale mam pewne obawy , wiec zostaję na marzeniach
Franula, zazdroszczę Ci tych futrzaków
nikolajewna - 14-09-2012, 21:48
Jakie masz obawy??? Mogę je szybko rozwiać
FadGoś - 14-09-2012, 21:55
| Cytat: | | Jakie masz obawy??? | Pierwsza obawa , to kto mi się nim zaopiekuje jak ja będe chciała gdzieś wyjechać druga , czy moj pies Mi go nie zeżre , trzecia : czy mnie córa nie robi w bambuko aby spełnić jej zachciankę (obiecuje że będzie po nim sprzątać ) 4. czy śmierdzi w domu 5 . ile kabli zje
Milena - 14-09-2012, 21:57
| FadGoś napisał/a: | | Pierwsza obawa , to kto mi się nim zaopiekuje jak ja będe chciała gdzieś wyjechać druga , czy moj pies Mi go nie zeżre , trzecia : czy mnie córa nie robi w bambuko aby spełnić jej zachciankę (obiecuje że będzie po nim sprzątać ) 4. czy śmierdzi w domu 5 . ile kabli zje |
6) czy kiedy go wypuszczę z klatki to uda mi się go sprawnie złapać ?
FadGoś - 14-09-2012, 22:00
| Milena napisał/a: | czy kiedy go wypuszczę z klatki to uda mi się go sprawnie złapać ? | gorzej jak Mi przy łapaniu będzie próbował pomagać czekoladowy diabeł tasmański
belly - 14-09-2012, 22:11
FadGoś szynszyle są najmniej "pachnącymi" gryzoniami (miałam też chomiki, świnkę, królika). Są towarzyskie i nie chowają się po kątach jak chomiki. Po 5 latach częstego biegania po domu wszystkie kable itp. pozostały nienaruszone.
Jeśli moim synom uda się mnie namówić na kolejne zwierze to będzie to szynszyl (ale będę walczyła bo dwa psy, kot, 2 akwaria to i tak już małe zoo)
nikolajewna - 14-09-2012, 22:12
| FadGoś napisał/a: | | Pierwsza obawa , to kto mi się nim zaopiekuje jak ja będe chciała gdzieś wyjechać |
jest forum poświęcone szynszylom, można zawsze zapytać. My też się opiekowaliśmy cudzymi. Łatwiej komuś pod opiekę dać szynszyla niż psa
| FadGoś napisał/a: | | druga , czy moj pies Mi go nie zeżre |
myślę, że to zależy od preferencji psa jak dostaliśmy Dragona jego zainteresowanie polegało na śledzeniu wzrokiem skaczącego po półce szynszyla ...i tyle. Pełna zgoda i bark zainteresowania.
| FadGoś napisał/a: | | trzecia : czy mnie córa nie robi w bambuko aby spełnić jej zachciankę (obiecuje że będzie po nim sprzątać ) |
Sprzątanie nie jest skomplikowane, średnio raz w tygodniu styka (dużo zależy czy sypniesz trociny czy granulat i jak dużą klatkę dasz, ale raz w tyg to minimum)
| FadGoś napisał/a: | | 4. czy śmierdzi w domu |
jak się sprząta to nie śmierdzi
| FadGoś napisał/a: | | 5 . ile kabli zje |
Dużo I ściany też jak nie zapewnisz wapna. U nas trzy gryzą, dwa nie gryzą, ale ogólnie to biegają po kuchni gdzie kabli nie ma.
| Milena napisał/a: | | 6) czy kiedy go wypuszczę z klatki to uda mi się go sprawnie złapać ? |
Służę radą na skuteczne złapanie szynszyla a najskuteczniejszy i najmniej stresujący jest samodzielny powrót do klatki.
FadGoś - 15-09-2012, 10:01
| nikolajewna napisał/a: | | jest forum poświęcone szynszylom, można zawsze zapytać. My też się opiekowaliśmy cudzymi. Łatwiej komuś pod opiekę dać szynszyla niż psa | tu jest właśnie największy problem ponieważ ja nie mieszkam w PL . Mam znajomych którzy zaopiekują się Fadziem ale obarczać ich dodatkowym zwierzątkiem , to nie wiem czy nie za dużo bym korzystała z ich dobroci | nikolajewna napisał/a: | że to zależy od preferencji psa | mój na dzień dzisiejszy zeżre wszystko co sie rusza jedynie suczką odpuszcza , jak już się zorientuje że to suczka
nikolajewna - 15-09-2012, 11:05
| FadGoś napisał/a: | | tu jest właśnie największy problem ponieważ ja nie mieszkam w PL |
...dopiero teraz zauważyłam... powiem Ci, że czasem jak jedziemy na 3 dni to zostawiamy je bez opieki. Tylko dajemy zapas jedzenia i wody. A jak jedziemy na dłużej to ktoś wpada co 2 dni nakarmić. Mówią, że to bardzo delikatne zwierzęta, ale patrząc po moich to nie do końca się z tym zgodzę. Czasem jak czytam jak niektórzy właściciele się z nimi cackają to głowa mała.
| FadGoś napisał/a: | | mój na dzień dzisiejszy zeżre wszystko co sie rusza |
szynszyle to nocne zwierzęta, a pies dziennym stworem jest. Mają dużą szansę się minąć
|
|