| |
forum.labradory.org
|
 |
Choroby - Skręt żołądka
Zuzia_126 - 09-01-2011, 18:35 Temat postu: Skręt żołądka Moja 5-miesięczna suczka od wczoraj zaczęła nam chorować. Gdy rano wróciła do domu od razu zauważyłam że się cała trzęsie. Zaczęło to postępować i pojechaliśmy do weta. Pierwszym podejrzeniem był skręt żołądka. Jednak po jakimś czasie weterynarz się z tego wycofał. Dzisiaj jest w domu, jednak jest coraz gorzej. Wymiotował tylko raz. Co 15-20 ma ataki bólu i cała się trzęsie. Dostaje środki przeciw bólowe i glukozę. Nie ma siły i nawet nie może sama wstać. Myślimy, że to nosówka (chociaż była szczepiona) albo jakiś wirus pokarmowy. Może wy się z czymś takim spotkaliście?
tenshii - 09-01-2011, 18:37
Zuzia_126, załatwia się? Czy wymiotuje też jak się napije?
Dlaczego weterynarz wycofał diagnozę skrętu?
Zuzia_126 - 09-01-2011, 18:42
Załatwiła się ale tylko trochę. Miała też zrobioną lewatywę.
[ Dodano: Nie 09 Sty, 2011 ]
Piję wodę, a zwymiotowała tylko raz ( w wczoraj )
tenshii - 09-01-2011, 18:45
Zuzia_126, skonsultujcie to z innym weterynarzem może
Bora - 09-01-2011, 22:40
A badania krwi, usg, rtg? cokolwiek miała robione?
maxxior - 11-01-2011, 09:30
| tenshii napisał/a: | | Dlaczego weterynarz wycofał diagnozę skrętu? |
Podobno u tak młodych psów żołądek wypełnia dużo większą część jamy brzusznej niż u dużych więc nie może się skręcić do 6 miesiąca ale na 100% nie jestem pewien.
Dokite - 19-03-2013, 09:18
Bardzo proszę o trzymanie kciuków i wysyłanie mnóstwa pozytywnej energii. Spaik, nasz piękny golden z DOGOSFORY walczy o życie po skręcie żołądka...
Strasznie się o niego martwimy, wczoraj miał operację...
piotr0020 - 19-03-2013, 09:21
Piękny psiak
Kciuki zaciśnięte
Ewelina - 19-03-2013, 09:49
Biedny psiak. ja się strasznie boję o Yoko. Ona jest taka łapczywa Raz jak jadła to jej się brzuch zapadł i pisnęła już myślałam, że to koniec, ale puściło na szczęście
Trzymam kciuki za tego psiaka.
Dokite - 19-03-2013, 09:56
Dziękuję. Właśnie miałam info, że noc minęła spokojnie. Szanse rosną.
Spaik dzień wcześniej najadł się węgla, zwykłego węgla. Miał po nim straszne gazy, a potem go skręciło.
Do kompletu, jego kompan (Teddy, clumber) ma problem z łapką. Dzisiejsza diagnoza mówi, że narośl między opuszkami okazała się nowotworem...
Proszę, trzymajcie kciuki za obu, bo to za dużo na jedną właścicielkę tych dwóch wspaniałych psiaków.
Ewelina - 19-03-2013, 10:02
Biedne psiaki. Cieszę się, że rokowania rosną. Obu życzę szybkiego powrotu do zdrowia
troskliwa - 19-03-2013, 10:52
Trzymamy kciuki za psiaczki Ewelina widze ze nie tylko ja panikuje na tym tle i dlatego Abusia ma miske z wypustkami i w niej dostaje rozmoczone jedzenie ale rano zjada suche napypywane do kuli smakuli i to tez zdecydowanie wolniej zjada .Raz u znajomych dorwała sie do suchego tak sie łałykała ze sie zapowietrzyła boki sie jej zapadły ale poszłam na całosc wsadziłam jej ręke do gardła i zwymiotowała to co zjadła i wszystko wrocilo do normy niewiem czy tak powinnam była zrobic ale podziałało ale co strachu sie najadłam
szalej - 19-03-2013, 12:07
Dokite, Strasznie smutne to co piszesz, naraz tyle spadło na właścicieli! Trzymam kciuki i ciesze się, że już jest lepiej!
Ja też zawsze obawiam się skrętu u Hakera... kochana sunia mojej pani szkoleniowiec odeszła na skręt żołądka... zdążyli dojechać do weta, zrobić operacje ale już się sunia nie wybudziła... to już było dobry rok temu, a właścicielka do dzisiaj nie jest w stanie dać na stronie informacji że Aria odeszła (
AnaJune - 19-03-2013, 14:24
Mi też poprzedni psak odszedł na skręt... To okropna sprawa, trzeba bardzo szybko działac... my zadzialaliśmy niestety za pozno... na stole operacyjnym okazalo się, że już postępuje martwica, musieliśmy ulżyc Oskarkowi
a mam takie pytanie. Czy skręt może wystąpic tylko jak piec po jedzieniu się przeturla, czy może zwyczajne zbyt łapczywe jedzenie może go spowodowac?
Dokite - 19-03-2013, 20:17
AnaJune,
Zapobieganie
Jako że nie istnieją bardziej znane przyczyny OSŻ, nie ma również metod zapobiegania. Jednak ryzyko jego wystąpienia można ograniczyć poprzez:
• podzielenie jednej dziennej porcji posiłkowej na kilka mniejszych,
• stawianie miski NA ZIEMI, a NIE NA PODWYŻSZENIU,
• zapewnienie spokojnego i niczym nieprzerywanego posiłku,
• zapewnienie przynajmniej 30 minut odpoczynku po posiłku,
• stosowanie pokarmu z puszek lub mieszanie puszek z suchą karmą,
• stosowanie suchych karm dobrej jakości (wysoko przyswajalnych),
• podawanie wody minimum godzinę po posiłku,
• nie dopuszczanie do ŻADNEJ aktywności fizycznej (skakanie, bieganie, tarzanie się, turlanie) psa po posiłku.
Tyle tylko mogę odpowiedzieć...
Spaik już ma się lepiej, nawet dziś wstał na widok właścicieli i pomachał ogonkiem Teddy ma czerniaka złośliwego. Ma mieć biopsję powiększonego węzła chłonnego i od jej wyników zależy dalesze leczenie.
[ Dodano: 19-03-2013, 20:26 ]
| szalej napisał/a: | | kochana sunia mojej pani szkoleniowiec odeszła na skręt żołądka... zdążyli dojechać do weta, zrobić operacje ale już się sunia nie wybudziła... |
Podobnie było z seterką moich Teściów...
nikolajewna - 19-03-2013, 20:58
Z tego co czytałam jakiś czas temu dowiedziałam się, że od przyczyny do skutku niestety jest krótki czas i jest mało czasu na działanie. Dlatego dziwi mnie, że tu objawy pojawiły się dopiero na drugi dzień i zastanawia skąd zapalenie otrzewnej? Tak szybko?
O zapobieganiu też czytałam i właśnie ta woda mnie najbardziej zaskoczyła. Zawsze myślałam, że pies wręcz musi mieć dostęp do wody po posiłku... Dragon niestety ma taki rytm, że cokolwiek zje- zaraz leci do michy z wodą. Nieważne czy to obiad czy smaczek. Inna sprawa też, że w jednym ze źródeł spotkałam się, że właśnie powinno się stawiać miskę na podwyższeniu. Ale w większości piszą aby tego nie czynić, więc uznałam to za czeski błąd.
Biedny Spaik
AnaJune - 19-03-2013, 22:13
Trzymamy kciuki za psiaka ważne że już lepiej po operacji teraz już musi by dobrze
co do zapobiegania, moja wetka jest zdania, że najważniejszą sprawą jest 30 minutowy odpoczynek po posiłku, to w znacznym stopniu niweluje prawdopodobienstwo skrętu. Jestem teraz strasznie na to uczulona, po tym jak straciłam psiaka. Psa zawsze wypuszczam na siku przed jedzeniem, mam nadzięję, że po jedzeniu położy się spac. Zazwyczaj Maks spełnia moje oczekiwania Niestety nasze labki to psy głębokoklatkowe, które są najbardziej "podatne" na skręt. Co do niepicia po jedzeniu to pierwsze słyszę, nie wyobrażam sobie zabrac psu miskę z wodą... No ale różne są opinie. Myślę, że najważniejsze to obserwacja. Chociaż psy ponoc nie lubią pokazywac ze sa chore albo cos je boli. Jeśli chodzi o Maksa to jest taki delikatny, że czasem sie nawet z niego śmiejemy, że baba Ale to dobrze, że pokazuje jak coś jest nie tak. Psiak który odszedł mi na skręt praktycznie nie dawał znaku ze cos sie dzieje. Normalnie, jak to w lato biegał sobie po dworze. Dopiero w pewnym momencie zauważyłam ze cos nie gra. Podszedł do mnie smutny i padł pod nogami. Już nie wstał. Szybko po wetke, która na szczęście mieszka dwa kroki ode mnie. Spuściła powietrze z żołądka, był już strasznie twardy... podała kroplówkę i posłała nas biegiem do kliniki na operację, niestety było za późno... Teraz jestem mega wyczulona na tym punkcie, ale cieszę się, że Maks nie ma w zwyczaju turlania się, które jest takie niebiezpieczne...
tenshii - 19-03-2013, 22:53
Dokite, właściciele Spaika muszą teraz bardzo uważać, skręt lubi wracać
Dokite - 20-03-2013, 09:50
tenshii, tylko co zrobić, żeby to się nie powtórzyło?
O Spaika bardzo dbają, jest psem wysportowanym, udział w dogtrekkingu na przykład to dla niego chleb powszedni, długie spacery również. Ale nie o samo wysportowanie przecież chodzi. W sumie skręt żołądka może chyba zaskoczyć każdego i nie wiadomo kiedy...
Myślę, że po tej przygodzie to już w ogóle będą o niego dbać, jak o źrenicę własnego oka.
A dzisiaj wieści coraz lepsze. Grażynka napisała tak:
" Zaczynam pomalutku i nieśmiało nabierać nadziei , Spaik czuje się bardzo dobrze , jutro dostanie pić , potem papka i modlimy się o pierwszą kupę. To będzie najbardziej wyczekiwana kupa na świecie"
Będzie dobrze
tenshii - 20-03-2013, 10:46
| Dokite napisał/a: | | tylko co zrobić, żeby to się nie powtórzyło? |
mocno przestrzegać tego co zostało napisane wyżej
AnIeLa - 20-03-2013, 13:39
| AnaJune napisał/a: | | moja wetka jest zdania, że najważniejszą sprawą jest 30 minutowy odpoczynek po posiłku, to w znacznym stopniu niweluje prawdopodobienstwo skrętu. |
U Nas nie ma biegani ani przed ani po jedzeniu tak mniej więcej godzinę.
Nie liczę spacerów do pasku na siku i spowrotem tylko takiego prawdziwego biegania za aportem, innym psem czy patykiem. Pies po jedzeniu ma spać
Monisiaczek - 20-03-2013, 14:30
Dokite, trzymam kciuki za oba psiaki.
Z tą wodą to mnie zastrzeliliście
Samba i Skipper od razu po jedzeniu popijają wodą i szczerze mówiąc byłam pewna, że psy muszą mieć cały czas dostęp do świeżej wody. To jak to w końcu jest?
jamagda - 20-03-2013, 15:39
Mocno ściskam kciuki za oba pieski
Dokite - 20-03-2013, 20:00
| Monisiaczek napisał/a: | Z tą wodą to mnie zastrzeliliście
Samba i Skipper od razu po jedzeniu popijają wodą i szczerze mówiąc byłam pewna, że psy muszą mieć cały czas dostęp do świeżej wody. To jak to w końcu jest? |
No właśnie,. Przytoczyłam tylko zlecenia, znalezione w necie. Zargo ma zawsze w misce wodę i nie zabieram mu jej po posiłku. Wiem, że po narkozie, po kastracji, wet nas szczególnie uczulał na wszelkie przewracanie psa przez plecy, ale to raczej zrozumiałe. Jednak ta woda mnie intryguje.
[ Dodano: 20-03-2013, 20:02 ]
| tenshii napisał/a: | Dokite napisał/a:
tylko co zrobić, żeby to się nie powtórzyło?
mocno przestrzegać tego co zostało napisane wyżej |
Myślę, że w przypadku Spaika były one przestrzegane. A jednak skręt nastąpił.
Di - 20-03-2013, 20:44
A ja mam takie techniczne pytanie: w czasie spacerów, często ruchliwych, karmię Biankę smaczkami. Głupie ćwiczenie przywoływania jest jednoznaczne z nagradzaniem jej. Jak to się ma do ograniczania ruchu po jedzeniu?
Dokite - 20-03-2013, 20:51
Di, Wydaje mi się, że chodzi o duży ruch po głównych posiłkach. Nagradzanie smaczkami za wykonaną komendę chyba tak nie przeciąży żołądka...
W ub. roku szliśmy z Zargo na dogwalking. Przeszliśmy około 11 km i pamiętam, że bardziej doświadczeni psiarze uczulali, żeby minęło przynajmniej 2godziny od śniadania, zanim wyruszymy. A nawet nie zaszkodzi, jak pójdzie na czczo. My o tym nie wiedzieliśmy i Zargo śniadanie zjadł. Na szczęście marsz był po prawie 3 godzinach od jedzenia i było wszystko w porządku
Spaik ma się dobrze, na spacerku próbował jeść śnieg. Grażynka założyła mu kaganiec, ale nic to nie dało, bo sobie wylizywał śnieg z niego. Śmieje się, że zaklei go power tapem.
Di - 20-03-2013, 20:59
Dokite, dziękuję;*
tenshii - 20-03-2013, 21:06
| Di napisał/a: | | A ja mam takie techniczne pytanie: w czasie spacerów, często ruchliwych, karmię Biankę smaczkami. Głupie ćwiczenie przywoływania jest jednoznaczne z nagradzaniem jej. Jak to się ma do ograniczania ruchu po jedzeniu? |
jeśli nie dajesz ich tyle aby mocno wypełniły żołądek to jest OK
do skrętu dochodzi przy wypełnionym żoładku
Di - 20-03-2013, 21:24
tenshii, nie wiem, teraz mi ciężko określić, czasem dostaje więcej, czasem mniej, ale raczej całej dawki posiłkowej nie dostaje. Wczoraj po spacerze (zjadła tego no... trochę), zwymiotowała pod miską z kolacją. I tak mnie to zastanowiło przy okazji tego tematu. Dziękuję za pomoc.:*
Dokite - 20-03-2013, 21:28
| Di napisał/a: | | Wczoraj po spacerze (zjadła tego no... trochę), zwymiotowała pod miską z kolacją. |
A może na spacerze coś dziwnego zjadła? Może to nie od smaczków?
Di - 21-03-2013, 07:56
Dokite, nie wiem. Szłam z nią na krótkiej smyczy, nie widziałam, żeby coś zdążyła pochłonąć, ale było ciemno, więc całkiem możliwe, że coś mi umknęło.
Dokite - 21-03-2013, 20:03
No i super! Była QPA!!!!
Wet powiedział, że wszystkiego można się jeszcze spodziewać, ale już powoli można się zacząć cieszyć.
Dziękuję za trzymanie kciuków za Spaika i proszę jeszcze o kciuki dla Tedulka
Di - 21-03-2013, 23:25
Super! Buziaki dla Spaika! no i Ted!
Dokite - 28-03-2013, 22:00
Spaik wyszedł z tego obronną ręką. Jeszcze nie jest we pełni sił, ale już jest dobrze.
W piątek zaniesie Panu Doktorowi takie oto podziękowanie:
Chelsea - 29-03-2013, 17:45
wspaniale
Ryniu - 05-04-2013, 23:23
| Cytat: | | wbrew obiegowej opinii, podawanie jedzenia psu z podwyższenia zwiększa ryzyko wystąpienia skrętu aż o 200%! |
http://codlapsa.pl/2013/0...-u-naszego-psa/
oleska2803 - 06-04-2013, 11:37
Też to ostatnio czytałam, Snicki ma miski na niskim stojaku.
Co do Spaika to ma się bardzo dobrze ale u niego definitywnie czynnikiem który to spowodował było zjedzenie sporej ilość węgla. Wyciągnęli mu tego małą miseczkę
tenshii - 17-06-2013, 11:49
Mój wet też zaleca karmienie kilka razy dziennie, żeby nie zapychać psa i nie zwiększać ryzyka skrętu żołądka (im bardziej wypełniony żołądek tym większe ryzyko skrętu).
Ponadto to działa podobnie jak u ludzi - częściej, a mniej - zdrowiej
04drawde - 17-06-2013, 12:45
Skręt żołądka to grozi psu jak po karmieniu wychodzi się z nim na spacer i pies zbyt intensywnie biega.Nawet nie wskazane jest wychodzenie z pieskiem zaraz po jedzeniu na spacer.Po posiłku nawet 1 dziennie skręt nie grozi,no chyba że ma problemy z układem pokarmowym,wtedy nawet jedno karmienie podzielone na trzy razy może spowodować skręt.Zdrowemu psu w zupełności wystarczy jeden posiłek dzienne, a w ciągu dnia można mu podać psi smakołyk, zwłaszcza jako nagrodę za dobrze wykonane polecenie czy grzeczne zachowanie.
Kesja - 17-06-2013, 12:53
04drawde, z tego co chyba wiesz labradory są rasą która uwielbia jeść, więc po co psa męczyć dając mu jeść tylko raz dziennie?
Moja dostaje jedzenie dwa razy dziennie i nie wyobrażam sobie teraz żebym miala jej to po sterylizacji zmienić na raz - ona ma zegarek w głowie i w porze posiłków sama się o nie upomina
| 04drawde napisał/a: | | Po posiłku nawet 1 dziennie skręt nie grozi,no chyba że ma problemy z układem pokarmowym,wtedy nawet jedno karmienie podzielone na trzy razy może spowodować skręt. |
Kompletnie nie rozumiem tej wypowiedzi
tenshii - 17-06-2013, 13:00
| 04drawde napisał/a: | | Po posiłku nawet 1 dziennie skręt nie grozi |
owszem grozi, ponieważ wypełniony żołądek ma większe predyspozycje do okręcenie się wokół własnej osi nawet podczas kładzenia się na bok, szczególnie u psów z głęboką klatką piersiową.
04drawde - 17-06-2013, 13:18
Tenshii wybacz ale to co piszesz nie jest prawdą,według Twojego rozumowania wszystkie tzw.obżartuchy łącznie z ludźmi po przejedzeniu powinni chorować na tą przypadłość, a przecież to absurd!
tenshii - 17-06-2013, 13:27
04drawde, myślę, że każdy zrozumiał moją wypowiedź
Była jasna i klarowna
Nie zamierzam wdawać się z Tobą po raz kolejny w dyskusję, bo nigdy niestety nie masz wymiernych argumentów na poparcie swoich racji
Almathea83 - 17-06-2013, 13:28
04drawde, przyczyn skrętu żołądka jest wiele, polecam bardzo fajny artykuł: http://codlapsa.pl/piruet...-u-naszego-psa/ jedna z przyczyn tam wymienionych to:
| Cytat: | | Jedna duża porcja jedzenia na cały dzień, zamiast posiłek podzielony na kilka mniejszych porcji skarmianych w ciągu dnia |
z góry przepraszam za OT
Karoola - 17-06-2013, 13:31
04drawde, nie widzisz różnicy w BUDOWIE układu pokarmowego psa i człowieka? Pierwsza różnica - układ człowieka jest "pionowy" - bo człowiek ma wyprostowaną sylwetkę. Pies chodzi na czterech łapach, więc jego układ w uproszczeniu wygląda tak: rurka pozioma - wiszący worek (żołądek) - rurka pozioma. Żołądek jest zawieszony, więc jeśli za bardzo go wypełnimy, jest ryzyko (u dużych ras szczególnie), że dojdzie do jego skrętu - wypełni się gazami, okręci, rurki będą zatkane, gaz nie znajdzie ujścia i jeśli natychmiast nie trafimy do weta to pies kaput. Ty żywisz swojego psa raz dziennie i jeśli jeszcze nigdy nie przytrafiła Wam się taka akcja, to okej. Ja daję psu dwa razy dziennie, bo tak jest bezpieczniej.
04drawde - 17-06-2013, 14:11
Tenshii skończmy już z tymi "argumentami",bo jedyne co potrafisz pisać to "podaj argumenty i zawsze próbujesz zaczynać niepotrzebną dyskusję. Poczytasz książki,poszukasz w internecie to znajdziesz podstawy na których ja opieram swoje twierdzenia. Daj już spokój, czy Ty jesteś na mnie uczulona?
Almathea83 - 17-06-2013, 14:52
| 04drawde napisał/a: | | Poczytasz książki,poszukasz w internecie to znajdziesz podstawy na których ja opieram swoje twierdzenia. |
ja podałam źródło, wg którego 2-3 posiłki dziennie zmniejszają ryzyko skrętu żołądka, a jeden posiłek to ryzyko zwiększa. Podaj w takim razie źródło, które obala tę tezę- konkret, jeśli znasz znaczenie tego słowa, dla wyjaśnienia mam tu na myśli przykładowo link, tytuł książki z podaniem strony na której znajduje się zapis itp.
Ale Aniu masz rację, z taką osobą nie ma co dyskutować, teraz należy mieć tylko nadzieję, że nikt nie weźmie słów też użytkowniczki na poważnie..
Ewelina - 17-06-2013, 14:54
| Almathea83 napisał/a: | | Ale Aniu masz rację, z taką osobą nie ma co dyskutować | Przepraszam, za Off ale muszę się zgodzić.
AnaJune - 18-06-2013, 22:05
Doświadczenia ze skrętem żołądka mam bo mój pies niestety musiał zostac uspiony ze względu na martwicę żołądka po skręcie. Od dłuższego czasu czytam wypowiedzi 04drawde, w wielu wątkach i mimo, że nigdy się nie wdawałam w dyskusję z nią to zauważyłam, że często podaje sprzeczne z szeroko pojętymi informacjami treści po czym nie wie jak je wytłumaczyc ani poświadczyc przykładami. Jest to bardzo irytujące myślę, że nie tylko dla mnie ale dla wielu użytkowników. Wiem, że to forum i każdy może mówic co chce ale to zaczęło zakłócac dyskusje w wielu wątkach i tym samym wprowadzac ludzi w błąd. Więc chyba pora coś z tym zrobic... Bo uważam, że jedna osoba nie powinna zakłócac pracy tak dużego i ważnego dla posiadaczy labradorów forum. Przepraszam, że w tym wątku piszę moje przemyślenia życiowe ale obiecuję, że to moja jedyna wypowiedź na ten temat.
|
|