forum.labradory.org

Choroby - Białaczka

Jira - 12-01-2011, 17:34
Temat postu: Białaczka
Po ciąży urojonej, zamierzając sterylizować Neskę zrobiliśmy jej badania krwi ( jako że ma 9 lat i jest już starszawa). Wyszedł niedobór krwinek czerwonych. Dostaliśmy leki i mieliśmy sie zgłosić na kolejne badanie. Musieliśmy złapać mocz, znów badanie krwi, usg, no słowem wszystko.... I za drugim badaniem niedobór czerwonych krwinek się zwiększył. Po kolejnych parametrach nie da się jednoznacznie nic określić. Możliwe że szpik nie produkuje odpowiedniej ilości krwinek bo wszystkie sa stare, nie ma nowych. Albo coś je pochłania. Jak tak dalej pójdzie to czeka nas transfuzja krwi... Dostajemy leki na serducho, od jakiegoś czasu stosujemy tez lek na smarowanie stawów bo piesynka już zaczęła miec bolesności i szeroko łapy stawiać. Kupowaliśmy przy okazji badań nowe opakowanie tego leku na stawy i pan doktor zapytał czy zamierzamy po niej mieć kolejnego psa, jakby nie zdążyła wybrać tego opakowania.
Teraz siedzę i ryczę jak głupia.... Neska jest radosna jak szczeniak, nic takiego po sobie nie zdradza.... I nagle cios zupełnie znikąd... :cring:

Ewelina - 12-01-2011, 17:36

Jira, Będzie dobrze :( Nerki i wątroba jest ok?
mibec - 12-01-2011, 17:55

Jira, 3maj sie ;*
Karoola - 12-01-2011, 19:47

Jira, nie poddawaj się. Będzie ok :)
ktosia - 12-01-2011, 20:45

Nie załamuj się, trzeba wierzyć że wszystko będzie dobrze i z tej wiary czerpać siły do walko o zdrowie :)
Jira - 12-01-2011, 21:08

Ewelina napisał/a:
Jira, Będzie dobrze :( Nerki i wątroba jest ok?


Tak, oglądał na usg i robił z krwi wszystkie próby i wątrobowe jeszcze sporo innych (nie mam karteczki coby napisac co konkretnie). W każdym bądź razie ma wszystko w normie i nie wiadomo o co zaczepić. Kazał nam teraz klatkę piersiową prześwietlić...

i3l4z0 - 13-01-2011, 11:05

Będzie dobrze:* Nie można się załamywać !! Trzymamy mocno kciuki
orlosia - 13-01-2011, 13:13

nie no jego pytanie o kolejnego psa mnie zabiło troche przesadził, jak by sugerował uśpienie :(

Sunia Da Rade!! :*

Ewelina - 13-01-2011, 13:20

Jira napisał/a:
Tak, oglądał na usg i robił z krwi wszystkie próby i wątrobowe jeszcze sporo innych (nie mam karteczki coby napisac co konkretnie). W każdym bądź razie ma wszystko w normie i nie wiadomo o co zaczepić. Kazał nam teraz klatkę piersiową prześwietlić...
To dobrze, że wątroba cała i nerki pracują jak należy. Trzymajcie się musi być dobrze ;*
ania - 16-01-2011, 09:04

A moze tak zsiegnac opinii drugiego weta????
Jira - 16-01-2011, 09:59

no właśnie jeden nam wymyślił że to borelioza bo sunia ma obolałe stawy. Teraz chodzimy do drugiego i jak na razie robi szereg badań...
ktosia - 16-01-2011, 12:01

a jak się Neska czuje?
Jira - 16-01-2011, 15:26

Neska ma dni kiedy jest wręcz osowiałe i ma dni kiedy biega jak szczeniak... więc czuje się zmiennie Oo Dziś na przykład szalała wesolutko
ktosia - 16-01-2011, 15:45

wymiziaj ją ode mnie i Nery
a powiedz wyeliminowaliście tę boreliozę w jakiś sposób?

Jira - 16-01-2011, 21:10

tak, dostała na to antybiotyk i okazalo się że niepotrzebnie.
Karoola - 17-01-2011, 15:56

Oj, trzymajcie się. Będzie dobrze. Daj znać, jak będzie coś wiadomo
mibec - 19-01-2011, 12:01

Jira jak sie Neska miewa? Masz jakies nowe informacje?
Jira - 19-01-2011, 17:10

Wczoraj zrobiliśmy jej przeswietlenie. Aparat cyfrowy, zdjęcia na płytce i u weta na laptopie nie chciały się otworzyć... Zostawiliśmy mu tą płytkę i ma probowac w domu i dzwonić do nas jak otworzy. Poza tym nic nowego, poza tym że Neska ma podwyższoną bilirubinę ale pozostałe parametry wszystkie w normie. Więc niby bilirubina wskazuje na problemy z wątrobą a wskaźniki wątrobowe i usg mówią że wątroba jest w porządku...
Tak czy siak kupiłam Nesce dodatkowo hepatil. można go psiakom podawać. Nie zaszkodzi a biorąc pod uwagę że bierze leki na serducho i na stawy to na pewno taki dodatek jej wyjdzie na dobre.

Jak dostanę telefon od weta to też napiszę.

bietka1 - 19-01-2011, 19:06

Jira, ja swego czasu podawałam Sarze essentiale forte (wet twierdził, że skuteczniejszy niż hepatil), wyniki wątrobowe wróciły do normy. Trzymajcie się.
ania - 20-01-2011, 08:54

ja dawalam malej hepatil w momencie problemow brzusiowych i pomagal...trzymaj sie , bedzie dobrze ;* ;* ;*
Jira - 21-01-2011, 19:41

Wet zadzwonił, odebrał akurat mój nazeczony, więc wiem tyle co mi przekazał. Na prześwietleniu widać u Neski przerosty w kościach i przerost w serduchu. Najprawdopodobniej to serducho jest spowodowane wcześniejszym niedoleczeniem choroby dróg oddechowych ( a przewinął nam się spory kawałek czasu temu bardzo przewlekły kaszel z odruchami wymiotnymi). Pies kwalifikuje się już pod stałe leczenie z tym i to w sumie tymi lekami które nam już wcześniej dał we wstępnym diagnozowaniu (bo serducho coś nierytmiczne było). Mówił jeszcze o operacji ale z tego co zrozumiałam to miał jakieś przeciw...
Co do kości... Wet stwierdził, że dziwi się, że psina jeszcze tak sprawnie chodzi! A u weta to ona sobie człapie bo ma stresa... Normalnie psina biega, zwłaszcza jak jej piłkę pokazać... Dajemy arthroflex na stawy już od jakiegos czasu i to kazał kontynuować. Z wątrobą jak się okazuje problemów jednak nie ma ale przy innych lekach ten hepatilek nadal jest użyteczny więc podawać tez będe.
Jutro po południu idę pogadać osobiście. Zawsze to więcej się dowiem niż to co mi mój TZ przekaze z rozmowy.
I mamy jutro omawiać jak dalej leczyć i z jaką intensywnościa...

ania - 22-01-2011, 07:38

Jira, wiem ze to moze glupio zabrzmiec ale juz jest dobrze ! bo wiecie co sie dzieje , najgorsza wiadomosc to brak wiadomosci .Teraz juz musicie leczyc piesice a ze stawami u psow jest tak samo jak ze stawami u ludzi , jako dziecko mialam zlamana noge i kiedy jest deszczowo i mokro to kuleje i noga mnie boli a normalnie to biegam za moim psiakiem i skacze . Twoja psina tez ma lepsze i gorsze dni - ale grunt ze juz wiecie co jest nie tak
Kciukamy mocnoza Was ;* ;*

ktosia - 22-01-2011, 10:13

Jira dobrze,że już wiecie co się dzieje :) najważniejsze to teraz skutecznie leczyć
jkasia - 22-01-2011, 17:55

Jira, duzo zdrówka dla Neski ;*
Jira - 22-01-2011, 19:29

No i byłam u weta. ogólnie większość napisałam wcześniej. Co do operowania mówił że kosztowne i niebezpieczne dla niej. Więc podajemy leki coby to zatrzymać i coby mniej bolało. Praktycznie tyle możemy zrobić.
Mówił jeszcze, że przerosty w kościach mogą kiedyś pękać i boli to wtedy jak złamanie. W takim wypadku - mamy już w szafce silniejsze przeciwbólowe. Bo to narośl na kości i nic więcej ponoć się z tym nie robi.
No skoro to ma być bolesne to pytalam jak ze spacerami... no i - "chce to niech biega. Jak ją bedzie coś ograniczało, bolało to sama przestanie". Byleby nie wydawać jej poleceń aby skakała itd, nie trenować specjalnie tylko niech sama decyduje ile sie chce ruszać.
Więc o treningach już chyba możemy zapomnieć. Jakiś nisko latający aporcik conajwyżej...

No i ak, cieszę się że już coś wiem... Ale mimo wszystko... Neska jest radosna jak szczenię i ciężko się pogodzić z tym że z niej już taka staruszka...

mibec - 22-01-2011, 19:32

Jira dobrze, ze juź wiesz co się dzieje. Dużo zdrówka Nesce życzymy ;*
maxxior - 23-01-2011, 15:47

Czy pies może mieć depresję?Bo mój niezabardzo chce jeść,nawet kurczak z rosołu mu nie wchodzi,jest ospały,nieraz się bawi.
Nie wiem czy to ta paskudna pogoda czy może to że nasza suka miała cieczkę która się skończyła jakieś 4 dni temu.
Miał ktoś tak?

tenshii - 23-01-2011, 15:51

maxxior, pewnie nadal jest zakochany.
A żadnych innych objawów nie ma?

PS. pies może mieć depresję

maxxior - 23-01-2011, 15:55

No właśnie nie widzę innych.Niema biegunki ani wymiotów,nos zimny mokry ale temperatura nie wiem jaka.4 dni temu szalał jak głupi i nie dawał nam spac bo wył do suki całą noc.
tenshii - 23-01-2011, 15:55

maxxior, to pewnie jest jeszcze zakochany.
Ale jeśli ten stan nadal się będzie utrzymywał - poszłabym do weta

maxxior - 23-01-2011, 16:10

Jak mu powiem że pis jest smutny to chyba mnie wyśmieje.Zastanawiam się czy to nie przez jedzenie.Może ma dość kurczaka z marchewką i ryżem.Ja bym miał :) Dodam mu jeszcze makaronu,buraka i może kaszy gryczanej.
Je ciągle to samo bo mamy problemy z doborem karmy.Na wszystkie reaguje biegunkami więc dlatego mu gotuje.

tenshii - 23-01-2011, 16:15

Cytat:
Jak mu powiem że pis jest smutny to chyba mnie wyśmieje

To co to za wet?

maxxior - 23-01-2011, 16:19

No chyba większość tak powie.Mam nadzieję że mu przejdzie.
tenshii - 23-01-2011, 16:23

maxxior napisał/a:
No chyba większość tak powie

Oj chyba nie :) Psy też miewają problemy psychiczne i weci bardzo dobrze o tym wiedzą.
Chyba, że trafi się jakiś ignorant ;)

maxxior - 23-01-2011, 16:37

najlepsze że to zachowanie można u niego powiązać z wieloma rzeczami:pogoda,cieczka suki i od 4 dni uczę go chodzić na smyczy beż ciągnięcia i od tego czasu się uspokoił i nie ciągnie,chodzi powoli.Już sam nie wiem czy to to,czy coś innego :-o
tenshii - 23-01-2011, 16:45

maxxior, a on wodę pije?
maxxior - 23-01-2011, 16:59

Pije ale nie chce jeść.
tenshii - 23-01-2011, 17:03

To się chociaż nie odwodni.
Poczekaj 24-48h i jak coś - do weta

ania - 24-01-2011, 19:27

bedzie dobrze nie martw sie , moja mala kiedy mamroznice zdan z TZ chowa sie w klatce a na dworze od razu dostaje biegunki ....i wtedy ja mam depresje ...
maxxior - 24-01-2011, 20:08

No już jest lepiej,ale wczoraj to myślałem że to coś poważnego bo nawet nie reagował na zabawki i jak ktoś przyszedł do nas to nawet się nie podniósł,nic nie zjadł.
Więc zacząłem dzwonić po weterynarzach ale jak to bywa w moim mieście,jak niedziela i święta to nikogo niema.
Chociaż jest ich u mnie ze 20,jak nie więcej,to każdy ma wyłączony telefon albo nie odbiera.
Aż nagle ni z tego ni z owego o 22 pies się ożywił i zjadł całą miskę jedzenia.Dzisiaj też je.
Do weta pojechałem bez psa i się dowiedziałem że dużo psów ma u nas koronowirozę.Pies mojej koleżanki też ma,tyle że to szczeniak i dla niego jest niebezpieczna.
Podejrzewam też nową karmę,ale dostawał mało,do gotowanego mu dorzucałem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group