forum.labradory.org

Znalazły dom - Tores - 2,5 letni sympatyczny biszkopt szuka domu

Wisteriusz - 25-01-2011, 12:09
Temat postu: Tores - 2,5 letni sympatyczny biszkopt szuka domu
Przedstawiam Toresa, 2,5-letni biszkopt przebywający w DT w Poznaniu.

Ma swój temat na info, gdzie więcej zdjęć i informacji o nim:
http://labradory.info/vie...der=asc&start=0

Jest bardzo miły i łagodny, pełny życia i radości. Zabrany dzięki weterynarzowi, który odmówił uśpienia właścicielowi.

Nadaje się zarówno do dom bez psa, jak i z psami. Z naszą suczką dogadują się bardzo dobrze.



mibec - 25-01-2011, 12:58

Czytalam o tym psiaku na FB - Wisteriusz jestes super, ze go wziales na DT ;*
jkasia - 26-01-2011, 10:16

mibec napisał/a:
Wisteriusz jestes super, ze go wziales na DT
;*
aganica - 26-01-2011, 10:24

Szukamy dla Toreska.... domu stałego.
maksiu - 26-01-2011, 15:15

Pies stał się nie potrzebny to trzeba go uśpić... jak tak można :cring:
Wisteriusz - 28-01-2011, 16:54

O ile zgodzi się z kotem, Tores znalazł dom, do którego może trafi już jutro!
Madziuja - 28-01-2011, 16:57

Byłoby wspaniale
mibec - 28-01-2011, 16:58

Wisteriusz napisał/a:
O ile zgodzi się z kotem, Tores znalazł dom, do którego może trafi już jutro!
to mooocno trzymamy kciuki, zeby sie zwierzaki dogadaly :)
zouza - 28-01-2011, 21:41

na pewno sie dogadaja-Widac ze Torres to madry i ulozony psiak:)
no i bedzie kolejnym szczesliwcem co ma Swoj dom i Swojego ludzia-wierzyc trzeba:)

aganica - 29-01-2011, 17:44

Ponieważ nowi właściciele nie logują się na naszym forum /relacje będą na info/.Pozwolę sobie na zdanie relacji z dzisiejszego dnia.
Gdyż miałam przyjemność brać udział w transporcie Torcika do nowego domku.
Pies w samochodzie zachowywał się idealnie, cały czas leżał na swoim legowisku, z samochodu wysiadł na komendę i pięknie maszerował przy nodze, lekko upominany komendami : noga, równaj.
W nowym domu ciekawie zwiedził wszystkie pomieszczenia, przywitał się z ludźmi / nie skacząc/ i z rezydentką, czarną kotką czikitą.
Kotka go troszkę ofuczyła a on odszedł zniesmaczony że nie chce się z nim szarpać szarpakiem.
Temat można przenieść w słuszne miejsce.

Ryniu - 29-01-2011, 18:10

aganica napisał/a:
on odszedł zniesmaczony że nie chce się z nim szarpać szarpakiem.

no bo trzeba im było wcześniej labokota kupić :) Wspaniale, że Toresik żyje i ma się dobrze

mibec - 29-01-2011, 18:33

Super, kolejne szczęśliwe zakończenie :)
jkasia - 03-02-2011, 10:07

Super czyta sie takie wieści :haha:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group