forum.labradory.org

Archiwum - Max szuka domu

AnnA - 01-02-2011, 16:03
Temat postu: Max szuka domu

MAX


wiek: 3,5-4 lata
płeć: pies
maść: czarny
rodowód: brak
chip: brak
sterylizacja: nie
miejsce pobytu: okolice Opoczna (łódzkie)


Informacja dla zarejestrowanych użytkowników

Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy, zapoznaj się z procedurami adopcyjnymi.

Szczegóły znajdziesz tutaj


Kontakt - koordynatorzy adopcji

e-mail: adopcje@labradory.org

telefon: 603 240 741 (Monika) 669 585 207 (Kasia)

Troszkę o mnie.

Jest żywiołowy, radosny pies, lubi uciekać za zapachem suczek.

Stan Zdrowia.

brak danych

Posłuszeństwo, co w moim wychowaniu poprawić należy.

Po kilku korektach i komendzie ładnie idzie przy nodze.

Zachowanie wobec dzieci.

Uwielbia się bawić, lecz jest bardzo żywiołowy i trzeba to kontolować

Zachowanie wobec innych psów oraz kotów.

psy: z jednymi psami się dogaduje i bawi innych nie toleruje (np owczarki) -reaguje agresją
koty: toleruje, bawi się z kotem

Zachowanie podczas transportu

brak danych

Inne

karma -

 

Tekst od właścicielki: Poszukuję dobrego domu dla Maxa. Pies zostanie u moich rodziców do czasu znalezienia mi nowych właścicieli. 
Informacje o Maxie:
pies w typie rasy, wiek 3,5 roku - 3 lata i 9 miesięcy (różne opinie weterynarzy), niekastrowany. 
Stosunek do ludzi pozytywny. Jeśli chodzi o dzieci, starsze traktuje normalnie, przyjaźnie, podobnie jak małe dzieci z którymi uwielbia się bawić. Trzeba jednak kontrolować takie zabawy gdyż krzyki dzici czy radosne piski i inne odgłosy nakręcają go do zabawy jeszcze bardziej i np. nie będąc świadomy swojej masy Max powodował czasem wywrotki:) oczywiście krzywda nikomu się nie stała.
Stosunek do kotów - na początku ganiał mojego kota, zapewne dlatego że ten się go bał i uciekał, teraz żyją razem w zgodzie. Gdy Max jest w stosunku do niego zbyt nachalny kot potrafi go ustawić do pionu.
Stosunek do innych psów - ciężko jest mi określić. Max wybiera sobie przyjaciół. Jedne psy akceptuje, inne wręcz przeciwnie - reaguje agresja (np. do ON). Są również psy których się boi i przed którymi ucieka, np. mała suczka mojej cioci, która jest panią wszystkich i wszystkiego. Mniejsze psy - szczeniaczki przygniata do ziemi i lekko podgryza, nie robi im krzywdy ale jego masa jest znacznie większa dlatego ograniczaliśmy mu z nimi kontakt. Zachowanie na smyczy - ogólnie w momencie gdy Max zobaczy innego psa najczęściej sztywnieje, zaczyna szczekać i wyrywać się do niego - ale tylko gdy jest na smyczy. Udało mi się w pewnym stopniu wyeliminować tę wadę, trzeba wyczuć moment gdy Max się nakręca i odwrócić jego u wagę najczęściej komendą nie wolno lub zostaw idziemy dalej. Gdy drugi pies nie zwraca na nas uwagi są większe szanse by Maxa uspokoić.Nie wiem od czego zależy takie zachowanie ale podam przykład: chodząc na spacery mijamy psa, którego obecność powodowała u Maxa agresję. Po pewnym czasie, agresja zmalała, pozostał tylko irokez na grzbiecie i ciągłe odwracanie się w kierunku posesji, na której znajdował się ów pies. A wczoraj niespodzianka - biegając luzem na polach spotkaliśmy tego psa, biegał sam, Max podbiegł, powąchali się tylko i oczywiście uciekł mi ze spaceru razem z tym psem. Moją opinię skałaniam do tego, że Max jest samcem alfa, który sam wybiera z kim masię bawić a kogo pogonić. Warto wspomnieć, że Max wiele razy został pogryziony przez psy, zazwyczaj gdy uciekał do suczek. Wiem,że mój opis jest dość skomplikowany ale takie właśnie są relacje mojego psa z innymi czworonogami, dlatego najlepiej, gdy przyszły dom będzie bez innych psów. 
Spacery - ciągnie na smyczy ale tylko na początku. Po kilku korektach i komendzie nie wolno idzie ładnie przy nodze. Zachowanie zależy również od tego z kim idzie, np. moja siostra zawsze pozwala mu na wąchanie i podlewanie wszystkich krzaczków, dlatego ciąga ją zawsze od jednego do drugiego. Ze mną, jak wspomniałam, po kilku "słownych upomnieniach" idzie ładnie przy nodze.

 




wyedytowano: administrator
------------------------------------------------------------------------------
oryginalny tekst postu:
Witam wszystkich.
Proszę o przeniesienie postu w inny dział jeśli jest nie na swoim miejscu. Od ok2 lat posiadam ladbradora. Pies został znaleziony w czasie wakacji, był przywiązany do drzewa w lesie. Nie chcieliśmy go oddać do schroniska więc został u nas. Weterynarz określił jego wiek na ok 7-8miesięcy, obecnie pies ma ok 2.5 roku. Wszytsko byłoby dobrze gdyby nie to że wyjechałam na studia. W domu zostali rodzice, którym pies stwarza masę problemów. Dzieje się tak ponieważ nie poświęcają mu tyle czasu ile ja przed wyjazdem. Rodzice zastanawiają się nad oddaniem psa:(. Jestem temu przeciwna poniewaz nie chcę by pies trafił w nieodpowiednie ręce. To prawdopodobnie ostateczna decyzja. Rozważam by wziąć psa od rodziców, jednak nie wiem czy podołam obowiązkom związanym z opieką nad nim ze względu na szkołe i pracę. Nie wiem co robić?


Madziuja - 01-02-2011, 16:24

Przydałaby się jakaś fotka.Jakie problemy masz na myśli?Czy to osateczna decyzja?Może jednak rodzice zmienią zdanie albo Tobie uda się psiaka wziaść do siebie.Przemyśl to dobrze.
AnnA - 01-02-2011, 16:28

Problemy z posłuszeństwem głównie z przywoływaniem iczęste ucieczki do suczek. Podwyższone ogrodzenia nie pomagają bo Max wspina się po nich można powiedzieć jak kot. Wystarczy spuścić go z oczu na kilka sekund, a jego już nie ma.
Rodzice nie zmieną zdania, ja mogę wziąć go do siebie ale nie wiem jaki będzie tego skutek ze względu na moje studia i pracę. Jeśli to nie zda egzaminu będę musiała zastanowić się nad poszukaniem mu nowego domu
fotkę załączę wkrótce

AnIeLa - 01-02-2011, 16:35

AnnA napisał/a:
częste ucieczki do suczek.


Myśleliście o kastracji? Psiak nie będzie wtedy w trakcie cieczek wariował na punkcie suki z rują.

AnnA - 01-02-2011, 16:42

ucieczki nasiliły się teraz, jednak wcześniej też występowały, gdy nie bybło w okolicy żadnej cieczki
AnIeLa - 01-02-2011, 16:47

Pies jest w stanie wyczuć cieczkę z dużej odległości także nawet jeżeli żadna suka w pobliżu cieczki nie miała to gdzieś kawałek dalej inna mieć mogła. Musicie też wziąć pod uwagę, że mogą mu ucieczki wejść w nawyk. Ja bym przemyślała kastrację + do tego szkolenie szkolenie i jeszcze raz szkolenie.

I czy Max siedzi sam na podwórku? Może ucieka z nudów? Bo co ma samemu robić?

AnnA - 01-02-2011, 16:55

w czasie kiedy nikogo nie ma w domu zostaje sam w domu lub na podwórku w zależności od pogody. Ucieka z nudów i jesli jedna droga ucieczki zostaje odcięta to znajduje sobie drugą.
Jego zachowanie jest odpowiedzia na brak czasu ze strony rodziców. I ciężko im wytłumaczyć, że wina leży po ich stronie. Pies zna podstawowe komendy, nie zachowywał się tak kiedy ja mieszkałam z rodzicami. Teraz chcą go oddać bo to najłatwiejsze rozwiązanie.

[ Dodano: 01-02-2011, 16:57 ]
Dodaję fotkę maxa

[ Dodano: 01-02-2011, 16:57 ]
Przepraszam za jakość, coś mi nie wyszło

desktop19 - 01-02-2011, 18:24

Kastracja na pewno pomoże ale nie załatwi problemu jeśli pies ucieka z nudów.
Rodzice nie mają dla psa czasu czy nie chce im się?
Dobrze byłoby ich poedukować trochę, uświadomić, przekonać.
Czy jest to problem czasowy tzn. tylko na czas Twoich studiów po których ukończeniu wrócisz do domu czy na stałe już będziesz tam gdzie jesteś teraz?
Jeśli czasowy to może warto się przemęczyć, wziąść psa do siebie i przeczekać czas studiów?
Mam nadzieję również że jeśli nie wracasz do domu po studiach to i tak przed podjęciem decyzji o oddaniu psa weźmiesz go do siebie i sprawdzisz czy jesteś w stanie pogodzic obowiązki z posiadaniem psa.
Życzę Ci powodzenia i pisz jak się spawy toczą.
Zdjęcia dodawaj przez "Kliknij aby dodać zdjęcie do wiadomości przez fotosik.pl " będą wtedy normalnie wygladać.
Pozdrawiam :)

agata01510 - 02-02-2011, 01:50

AnnA napisał/a:
w czasie kiedy nikogo nie ma w domu zostaje sam w domu lub na podwórku w zależności od pogody. Ucieka z nudów i jesli jedna droga ucieczki zostaje odcięta to znajduje sobie drugą.
Jego zachowanie jest odpowiedzia na brak czasu ze strony rodziców. I ciężko im wytłumaczyć, że wina leży po ich stronie. Pies zna podstawowe komendy, nie zachowywał się tak kiedy ja mieszkałam z rodzicami. Teraz chcą go oddać bo to najłatwiejsze rozwiązanie.


To,że Max się nudzi to pewne,to iż do ucieczek przyczyniają się cieczki u suczek to też pewne,jak i pewne jest to,że skoro Twoi rodzice nie poświęcają mu czasu na zabawy i szkolenie,ale mnie się również wydaje,że może być jeszcze inny czynnik,który powoduje to,że Max się tak zachowuje,brak mu Ciebie,on tęskni za Tobą,bo jak sama wspomniałaś nie było aż tylu problemów wychowawczych z nim,kiedy Ty byłaś w domu,owszem problemy zawsze jakieś są i będą,ale wiem ze swojego doświadczenia,że wieź też robi swoje,bo mój Ramzes zostanie z moimi rodzicami,czy z kimś innym kiedy wychodzę z domu i muszę go zostawić pod czyjąś opieką,ale kiedy ktoś z nim wychodzi na dwór on automatycznie zaczyna węszyć i idzie w kierunku gdzie poszłam ja,czasami też skuczy i jest apatyczny,siedzi przy oknie i czeka,a czasami zajmie się zabawą i jakoś mu przechodzi,ale myślę,że może to też być związane z jego przywiązaniem do Ciebie :( Przemyśl swoją decyzję,bo jeśli jesteś mu w stanie zapewnić opiekę tam gdzie teraz mieszkasz to szkoda by psiak trafił do innych ludzi skoro jesteście przyjaciółmi,zawsze możesz kogoś poprosić o pomoc np. by wyprowadził go na spacer,pobawił się z nim,jeśli nie masz takiej osoby można poszukać psiej opiekunki czy opiekuna na czas kiedy będziesz poza domem,albo ewentualnie kupić mu ogromnego smakołyka i jakieś zabawki by nie nudził się za bardzo,zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji,która wydaje się być beznadziejna,najważniejsze to próbować wszystkiego i nie poddawać się,tym bardziej iż Twoi rodzice już podjęli taką,a nie inną decyzję,jeśli już zdecydujesz się oddać Maxa poszukaj mu nowego domu wśród ludzi,których znasz i którym ufasz,by znowu nie stała mu się krzywda,napisz co postanowiłaś,myślę,że się wszystko ułoży i będzie dobrze,pozdrawiam ;* ;* ;*

Ryniu - 02-02-2011, 11:53

AnnA, postanowiła wziąć psa do siebie. Liczy że da radę, trzymamy kciuki.
AnnA, zawsze możesz zgłosić się do nas o pomoc.

AnnA - 02-02-2011, 11:54

Postanowiłam wziąć go do siebie, już dzisiaj wieczorem będziemy razem. Oczywiście będzie trudno, ale mam nadzieję że współlokatorki pomogą np. w wyprowadzaniu go pod moją nieobecność. Oczywiście rodzicom zasugerowałam dokładne przeanalizowane tego forum, żeby zobaczyli że nie tylko oni mają takie zmartwienia.
desktop19 - 02-02-2011, 11:56

AnnA, niech się wszystko dobrze ułoży :)
ENQA - 02-02-2011, 12:01

AnnA, trzymamy za Was mocno kciuki i pazurki :) powodzenia! ;*
nata - 02-02-2011, 12:42

AnnA, trzymamy kciuki :)
jkasia - 02-02-2011, 19:30

AnnA, i my trzymamy kciuki! Zaglądaj tu do nas na forum w razie pytań. :haha:
agata01510 - 02-02-2011, 23:59

AnnA napisał/a:
Postanowiłam wziąć go do siebie, już dzisiaj wieczorem będziemy razem. Oczywiście będzie trudno, ale mam nadzieję że współlokatorki pomogą np. w wyprowadzaniu go pod moją nieobecność. Oczywiście rodzicom zasugerowałam dokładne przeanalizowane tego forum, żeby zobaczyli że nie tylko oni mają takie zmartwienia.


Wspaniała wiadomość,zawsze jest wyjście,na pewno sobie poradzicie,a najważniejsze,że będziecie razem ;* ;* ;* A jeśli chodzi o rodziców to w zupełności Cię popieram,niech wiedzą,że nie taki diabeł straszny jak go malują i że bardzo wielu z nas,a może i nawet każdy ma takie,bądź inne problemy ze swoim pupilem,kto pyta nie błądzi,może zrozumieją jak ważny jest ten czworonożny przyjaciel dla Ciebie,i że nie można ot tak od razu myśleć o najłatwiejszym,ale zarazem najgorszym rozwiązaniu jakim jest decyzja o pozbyciu się kłopotu :) ,trzymamy kciuki i czekamy na rozwój sytuacji,wierzę że pomyślny ha ha ha,a i pewnie Max skradnie serducha Twoich współlokatorek,bo jak można nie kochać tak sympatycznego zwierzaka ;* ;* ;* Pozdrawiam i życzę powodzenia,miziaki dla Maxa :) :) :)

Czarrrna_ - 03-02-2011, 00:26

AnnA, wspaniale! poczatki bede trudne, ale najwazniejsze ze bedziecie razem :) trzymamy kciuki bardzo mocno, zeby sie udalo! wszystko bedzie dobrze ;*
Ryniu - 06-01-2012, 21:25

Temat odświerzam
Małgosia35 - 06-01-2012, 23:35

Ryniu napisał/a:
Temat odświerzam

to znaczy ,że Max znowu szuka domu ?

Monisiaczek - 06-01-2012, 23:59

Małgosia35, niestety, Max szuka domu :(
Chelsea - 07-01-2012, 09:07

:(
Ewelina - 07-01-2012, 11:57

Wielka szkoda :(
kasia.wska - 07-01-2012, 12:19

Smutne... :-(
Ale piękne psisko z niego, nie będzie pewnie długo czekał. Trzymam kciuki.

Ryniu - 21-01-2012, 09:31







kasiek - 21-01-2012, 09:43

sliczny czarnuszek mam sentyment do tego koloru ,piekny
Madzialenka - 27-01-2012, 22:51

te jego spojrzenie...wykochac,wycalowac wymiziac ;*

[ Dodano: 28-01-2012, 23:52 ]
Max w sieci :)

http://www.neeon.pl/19877...a-nowy-dom.html
http://www.tablica.com/in...=41&szukaj.y=13
http://www.hodowcy.com.pl...czno-16176.html
http://www.adopcjapsa.pl/...AwLmh0bWw=.html
http://www.rozglos.net/ogloszenie-324012.html
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=127567
http://adpedia.pl/lodzkie...owy_dom,201610/
http://zwierzeta.i-bazar....ka-na-nowy-dom/
http://www.informator.com...&pole_id=129440
http://ogloszenia.infoweb...wy_dom-0_0.html
http://www.pineska.pl/?co...3454&do=confirm
http://www.ogloszenia.ale...dom.html,194611
http://www.petworld.pl/og...-nowy-dom/43398
http://www.ogloszenia2.pl...ie/Opoczno/6004
http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/46214.html
http://lodz.pajeczyna.pl/...a_nowy_dom.html
_________________

[ Dodano: 29-01-2012, 00:45 ]
http://www.oglosze.pl/ofe...a_nowy_dom.html
http://www.darmobranie.pl...na_nowy_dom.php
http://www.gieldaogloszen...e.php?oid=48921
http://www.adopcjepsow.or...632ce0128c717ac
http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=90364

[ Dodano: 30-01-2012, 00:03 ]
http://www.psy.elk.pl/ogl...na-nowy-dom.htm
http://www.morusek.pl/ogl...ka-na-nowy-dom/
http://www.aukcjezwierzat...a-nowy-dom.html
http://ale.gratka.pl/oglo...a_nowy_dom.html
http://tablica.pl/oferta/...dom-IDHo4j.html
http://www.eoferty.com.pl...dom_275750.html
http://warszawa.gumtree.p...kZGE0Yy5hMjBiMj
http://owi.pl/ogloszenie/...nowy_dom,530978
http://www.adin.pl/ogloszenia/172328.html
http://opoczno.olx.pl/ite...9&ts=1327876107
http://zwierzeta.low.pl/o...na-nowy-dom.htm
http://www.darmoweoglosze...t=769&id=263244
http://adsy.pl/ogloszenia...a_nowy_dom.html
http://e-zwierzak.pl/pl/o...ka-na-nowy-dom/

kasiek - 31-01-2012, 08:25

Mxsiu jak ja bardzo ci dopinguje ,bardzo slicznoto

[ Dodano: 31-01-2012, 08:26 ]
masz takie samo wspaniale spojrzenie jak moj Semir :)

Ewelina - 31-01-2012, 12:11

I jak tam sprawa Maxa dalej szuka domu?
AnnA - 31-01-2012, 15:05

Ewelina napisał/a:
I jak tam sprawa Maxa dalej szuka domu?


niestety sytuacja nie uległa zmianie :( , pozostaje mi wierzyć że Max będzie miał lepiej w swoim nowym domu.

Ewelina - 31-01-2012, 15:10

AnnA, Rozumiem. Trzymaj się. Mam nadzieję że niedługo pojawi się jakiś nowy dom dla Maxa.
kasiek - 01-02-2012, 08:52

domku gdzie jestes :(
Chelsea - 18-02-2012, 08:13

Maxiu czy znalazłeś już domek??
kasiek - 18-02-2012, 08:18

Max co u ciebie sloneczko?
AnnA - 19-02-2012, 15:23

Witam,
Max nadal jest z nami. Za kazdym razem kiedy tu zaglądam i widzę, że nie znalazła się jeszcze osoba, która mogłaby dać mu nowy dom, z jednej strony cieszę się bo wiem że nadal będzie z nami, jednak później przychodzi myśl, że nie jest to najlepsze rozwiązanie jeśli u kogoś może mu być o niebo lepiej. Nadal cierpliwie czekamy, tym bardziej, że śledząc cały dział labradory w potrzebie, wiem że wiele psów jest w gorszej sytuacji.

Monisiaczek - 19-02-2012, 19:24

AnnA, my też czekamy aż zgłosi się odpowiedzialny i odpowiedni domek dla Maxa.
Ewelina - 19-02-2012, 19:25

AnnA, Trzymam cały czas kciuki za Maxa ;*
kasiek - 20-02-2012, 08:22

AnnA, trzymam mocno kciuki za Maxsia to moj ulubieniec slodki ;*
Małgosia35 - 27-02-2012, 23:59

Kochani,prosimy o udostępnianie Maxa na FB :

http://www.facebook.com/events/324880810897964/

Ewelina - 28-02-2012, 09:22

udostępniam, oby znalazł dom.
Monisiaczek - 28-02-2012, 09:31

Udostępnione - szukamy dobrego domku dla Maxa :)
kasiek - 28-02-2012, 10:03

trzymam kciuki za domek :)
AniaCz. - 28-02-2012, 17:20

udostępnione. Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek.
kasiek - 04-03-2012, 23:22

M ax ;* ;* ;*
Monisiaczek - 26-03-2012, 18:50

Max wciąż szuka domu...
Ewelina - 26-03-2012, 19:26

Coś nie ma szcześcia ten maxiu :(
kasiek - 28-03-2012, 11:11

Mxsiu ;*

[ Dodano: 05-06-2012, 11:42 ]
co u Ciebie sloneczko?

joanna kuczynsk - 21-07-2012, 11:41

Czy Max nadal szuka domu ?
Monisiaczek - 21-07-2012, 15:22

Tak, nadal szuka domu.
joanna kuczynsk - 21-07-2012, 17:21

jestem wlasnie po wizycie adopcyjnej i zastanawiamy sie z mezem własnie nad Maxem.. Chcielismy początkowo suczkę Biankę ale widzę ze Maxem mało kto sie interesuję
:<

joanna kuczynsk - 21-07-2012, 18:08

Pieska chcemy wziąć pod koniec sierpnia bo urlop nas jeszcze czeka. Dwa miesiące temu zagineła mi labka , była u nas 4 lata od szczeniaka. Nie moge sie pogodzic z jej utratą i cały czas jej szukam. Najpierw zastanawialismy sie nad szczeniakiem ale w tamtym roku moja sunia miała 10 małych szczeniąt..... Zastanawialismy sie nawet nad zostawieniem jednego ale w koncu rozdalismy je po najblizszych znajomych... teraz załuję... Z drugiej strony z tymi maluchami to bylo istne urwanie głowy... małe szkodniki hehehe.... Dlatego zdecydowalismy się na duzego pieska.... a z drugiej strony serce mi pęka nad tymi wszystkimi tu psiakami i chcemy pomóc..... Mamy dom z duzym ogrodem i nie stosujemy kojca... piesek biega gdzie chce i nie ma ograniczeń. Mamy siedmioletnia coreczkę , ktora wychowala się z naszą Tequila, narazie nic nie mowimy jej o adopcji
joanna kuczynsk - 21-07-2012, 18:21

pewnie by juz na wszasy nie chciala jechac oby pies byl juz w domu.....
Emilka06 - 21-07-2012, 18:49

To trzymam kciuki za Waszą decyzję! Oba psiaki są cudowne i decyzja trudna :)

Bianka, piękna, mądra niesamowicie i zrównoważona a Max to idealny towarzysz do wspólnych zabaw z córcią :)

Dajcie znać jakie zakończenie.

Madzialenka - 21-07-2012, 19:00

joanna kuczynsk napisał/a:
serce mi pęka nad tymi wszystkimi tu psiakami i chcemy pomóc

i oby jak najwiecej ludzi waszego pokroju :)

Nikaaa - 21-07-2012, 19:39

joanna kuczynsk napisał/a:
jestem wlasnie po wizycie adopcyjnej i zastanawiamy sie z mezem własnie nad Maxem.. Chcielismy początkowo suczkę Biankę ale widzę ze Maxem mało kto sie interesuję
A może by tak mix biszkoptowo-węgielkowy? :lookdown:
Emilka06 - 21-07-2012, 19:57

Nikaaa, genialny pomysł... :) skoro miejsca tak dużo :)
joanna kuczynsk - 21-07-2012, 20:47

tez tak myslalam, zeby wziąć 2 pieski ale ja wciaz mam nadzieje ze moja Tequila sie znajdzie i wtedy bede miala mix jak ta lala :)
Emilka06 - 21-07-2012, 20:50

joanna kuczynsk, wrzuć zdjęcia Twojej psiny tutaj.
joanna kuczynsk - 22-07-2012, 09:11

nie wiem jak sie tu zdjęcia wrzuca.....
Monisiaczek - 22-07-2012, 11:27

joanna kuczynsk, wyślij zdjęcia na adopcje@labradory.org :)
joanna kuczynsk - 22-07-2012, 15:25

wyslalam fotkę mojej zaginionej Tequili
joanna kuczynsk - 22-07-2012, 15:31

Moja sunia byla cały czas na dworze od malego :) Bylo jej za gorąco w domu, wytrzymywala 10 min, a potem jęzor do pasa i musialam ją wypuszczac na dwor a jej siostra byla znowu trzymana w mieszkaniu i caly czas sie zimą przeziębiala :) a nasza nigdy ....W tej chwili nie ma pieska ktory był trzymany na zewnątrz... wszystkie byly trzymane w domku.
Ewelina - 30-07-2012, 11:45

Trzymam kciuki za Maxa.
kasiek - 29-09-2012, 09:31

co tutaj slychac jak Maxs?

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group