| |
forum.labradory.org
|
 |
Archiwum - LULU - labka znaleziona w pustym mieszkaniu!
Jolanta+ - 14-02-2011, 09:21 Temat postu: LULU - labka znaleziona w pustym mieszkaniu!
Lulu prowadziła spokojne, ustabilizowane psie życie. Miała wydawałoby się kochających właścicieli, pełną miskę, obecność ukochanych przez siebie ludzi. Aż do pewnego grudniowego dnia , kiedy Państwo jak zwykle wyszli rano z domu. Sunia cierpliwie czekała. Mijały godziny, powoli zamieniające się w dni. Niestety właściciele Lulu nigdy po nią nie wrócili. Wyprowadzili się zabierając wszystko co było dla nich ważne i cenne-sprzęty, meble, pamiątki. Zostawili tylko psa...
Lulu przynajmniej nie rozumie że była dla kogoś mniej ważna niż rzecz.
My niestety mamy tego pełną świadomość.. Gdyby nie sąsiedzi zaniepokojeni dziwnymi odgłosami dochodzącymi z mieszkania i ciągłym wyciem prawdopodobnie Lulu umarłaby z głodu i pragnienia jak na ironię w miejscu w którym spędziła tyle szczęśliwych lat .
Lulu jest około 5-6 letnią suczką labradorką. Jest łagodna, nie wykazuje agresji. Jak większość labków jest żywa , uwielbia się bawić, nie jest jednak nadpobudliwa. Obecnie mieszka w boksie, jest nauczona czystości, chętnie zjada suchą karmę. Umie chodzić na smyczy, uwielbia aportować. Nie wykazuje agresji do psów, z sukami bywa różnie-sprowokowana nie pozostaje dłużna. Jest inteligentna i kontaktowa.
Szukamy dla Lulu domu w którym odzyska utracone zaufanie do ludzi. Domu na dobre i na złe, gdzie będzie członkiem rodziny a nie tylko zbędną rzeczą której można pozbyć się kiedy stanie się niewygodna. Czy znajdzie się ktoś kto sprawi że w oczach Lulu na nowo zapłoną iskierki i pojawi się nadzieja?
Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na wizytę przed/poadopcyjną.
Przed wydaniem do nowego domu Lulu zostanie wysterylizowana.
Kontakt w sprawie adopcji Lulu:
Asia 698 684 638
asior13@gmail.com
Pamiętaj!!
Pies to nie zabawka, zanim zdecydujesz się na adopcję dobrze przemyśl swoją decyzję!!
Psy dla których szukamy domu to często psy po przejściach, z nieznaną przeszłością. Potrzebują czasu aby zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Mogą brudzić, niszczyć,zachowywać się inaczej niż w schronisku/hotelu/domu tymczasowym.
http://www.skrzydlatypies...-milosc,62.html
Duszek - 14-02-2011, 09:26
Ostatnie zdjęcie z uśmiechem extra Pozdrawiam
nata - 14-02-2011, 14:40
Co za bestie a nie ludzie...
Suńka jest piękna
zouza - 17-02-2011, 21:34
co za skur..
jak tak mozna?? zabilabym chyba!!mam nadzieje ze kiedys taki bydlak przeczyta co sie o nim pisze,ale pewnie i tak to po nim splynie jak po kaczce
ktosia - 17-02-2011, 22:05
a czy nie można na tych ludzi jakiejś policji nasłać? chyba wiadomo kto mieszkał w tym mieszkaniu?
|
|