| |
forum.labradory.org
|
 |
Znalazły dom - Dwa labradory w schronisku w Zgierzu pod Łodzią
gatta1 - 27-04-2011, 17:31 Temat postu: Dwa labradory w schronisku w Zgierzu pod Łodzią Witam!Byłam dziś w schronisku w Zgierzu w sprawie pewnego pieska i są tam dwa śliczne biszkopty-oba szukają nowych domów.Jeden piesek,kapitalny,zna sporo komend,ładnie chodzi na smyczy,bardzo przyjazny.Obecnie ma zszytego noska-widocznie wsadził go gdzieś,bo jest bardzo żywiołowy.Oddany przez właścicieli z braku czasu do zajmowania się z psem,pani ze schroniska mówiła,że jedyną jego winą było zjedzenie kilku rzeczy w domu pod nieobecność państwa. Kiedy siedziałyśmy z właścicielką schroniska,przyjechała pani z sunią do oddania( jak to zobaczyłam pękło mi serce)babsztyl oddał ją ,bo narobiła szkód w mieszkaniu ,ponadto dostała pierwszą w życiu cieczkę i opieka nad nią przerosła wlascicieli.Schronisko zgodziło się ją przyjąć ,pod warunkiem,że pani pokryje koszty sterylizacji-pani była bardzo niezadowolona,ale się zgodziła.Suka przy mnie została przyjęta do schroniska,pani z uśmiechem na ustach oddała psa i sobie poszła.Ja płakałam,jak widziałam jak suka chce za nią pobiec,jak się ślini z nerwów.Boże! Jak ten pies się bał!Nie wytrzymałam i nawtykałam tej babie okropnie. Oba psy szukają nowych domów.Pomóżcie!
Madzialenka - 27-04-2011, 17:39
Kolejne bidy w schronie ,bo szköd narobily... Ludzie gdzie wasze serca?
AnIeLa - 27-04-2011, 17:43
gatta1, może uda się Tobie jakieś zdjęcia zrobić psiakom?
gatta1 - 27-04-2011, 17:49
Będę w schronie w piątek,zrobię zdjęcia,tylko nie bardzo sobie radzę z wklejaniem,chętnie wyśle komuś na pocztę,żeby wkleił.
AnIeLa - 27-04-2011, 17:56
gatta1, żaden problem wyślij mi na pw zaraz e-mail podam.
gatta1 - 27-04-2011, 18:01
ok,jak będę miała zdjęcia dam znać
mlena - 27-04-2011, 20:11
biedactwa ludzie na prawdę problemów nie mają ,ze z tak banalnych powodów oddają psy ,ze niszczy tak samo niszczą dzieci i co oddawać je za to ..? Tak jest jak ludzie biorą psiaka i myślą ,ze to maskotka ,że nic nie trzeba z nim robić a pies potrzebuje tyle samo czasu co dziecko jedno i drugie się wychowuje
ehh.. czekamy na zdjęcia
zouza - 27-04-2011, 21:57
Madzialenka,
wiesz moja niunia zostala oddana bo nie umiala przy wozku dziecka chodzic..
a to ze wychodzila na spacery 15 min tylko z tym wozkiem to trudno sie dziwic 2 letniemu labiszonowi
ale na szczescie jej do schronu nie oddali tylko w domu byla.. a teraz na szczescie trafila do nas i na pewno jej nie oddamy
LUDZIE SA BEZDUSZNI STRASZNIE
Ewelina - 27-04-2011, 22:07
Labradorów ciągle przybywa
moniab - 27-04-2011, 22:14
Jutro będę w tym schronisku. Wezmę aparat zrobię zdjęcia.
Ewelina - 27-04-2011, 22:16
moniab, Cudownie Monisiu
Madzialenka - 27-04-2011, 22:37
| zouza napisał/a: | wiesz moja niunia zostala oddana bo nie umiala przy wozku dziecka chodzic..
a to ze wychodzila na spacery 15 min tylko z tym wozkiem to trudno sie dziwic 2 letniemu labiszonowi |
jak slysze takie argumenty ..to krew sie we mnie gotuje i miesem krwistym w myslach w takich ludzi rzucam..
Sama mam malutkie dziecko i na spacery z psem 2 razy dziennie ide z wozkiem i jakos sie Blondi nauczyla przy wözku chodzic,bo chciec to möc! Ciesze sie ze Laba miala tyle szczescia i do Ciebie trafila
gatta1 - 27-04-2011, 22:53
jakbyście widzieli,jak bała się ta sunia,którą zostawiła ta pani,jak chciała za nią pobiec-to się nie mieści w głowie,że można tak postąpić.Mój golden jak był młody zjadał mi telefony,dywany,tapety,wykopywał kwiaty z doniczek a nawet przez myśl mi nie przyszło,żeby się na niego gniewać.Pani ze schroniska tłumaczyła tej właścicielce,że to minie,że psa da się wychować,ale decyzja została podjęta-ona oddała tego psa jak stare niepotrzebne kalosze.Ja chyba jednak też dam radę jutro podjechać,będę około 17-tej,może się spotkamy.
Ewelina - 27-04-2011, 22:54
gatta1, Straszne to jest jak ludzie traktują przedmiotowo te biedne stworzenia
moniab - 29-04-2011, 13:27
Sunia i Pies mają założone watki na Forum Fundacji Prima. Tam również są zdjęcia.
Sunia http://www.fundacjaprima....opic.php?t=2060
Pies http://www.fundacjaprima....opic.php?t=2059
Ewelina - 29-04-2011, 16:28
moniab, Wspaniale, że odwiedziłaś bombelki
Pozwoliłam sobie skopiować zdjęcia i wrzucić tutaj
Sunia około roczna:
Piesek ok. 2 lata! Według mnie bardzo podobny do Enzo Rynia
Oba cudne
gatta1 - 29-04-2011, 23:00
Witam! widzę,że zdjęcia już macie,więc nie będę dodawała swoich.Chciałam tylko dodać,że dziś jak odwiedzałam pieski do schroniska dowieziono 40!!!!!psów...Jeśli możecie,wystawiajcie te labki jak najszybciej!ten labek,ponieważ jest po operacji,biega sobie na dworzu wsród psów najbardziej potrzebujących,ale ta biedna,dopiero co przyjęta niunia,siedzi biedna w boksie.schronisko robi,co może,ale do dziś było tam 150 psów-po 3-4 w jednym boksie.A dziś dojechało następne 40 bid...
nata - 29-04-2011, 23:07
gatta1, przerażające to
A DT i DS jak na lekarstwo
Piękne są! I ta sunia z tymi oczyskami hipnotyzującymi i ten niuńek z pycholkiem wołającym o domek
moniab - 29-04-2011, 23:37
| gatta1 napisał/a: | | do schroniska dowieziono 40!!!!!psów... |
Widziałam je - to jest przerażające Szykowane były boksy. Uważam to schronisko za jedno za najlepiej prosperujących i dbających o te bidy. Uważam, że mimo iż jest to schronisko mają tam dobrze. Nie zmienia to jednak faktu,że serce pęka jak patrzy się w te oczy wołające -"Zabierz mnie"...
mibec - 29-04-2011, 23:53
| gatta1 napisał/a: | | do schroniska dowieziono 40!!!!!psów. | słów brakuje... co się na tym świecie dzieje
gatta1 - 30-04-2011, 00:16
Ja także jestem pod wrażeniem tego schroniska-starają się jak mogą,ale nie zmienia to faktu,że od kilku dni chodzę struta i nie mogę się pogodzić z tym co widziałam.Ja tam jeżdzę do bezdomnego goldenka,który jest bratem mojego psa-pies z tatuażem,znalazłam hodowcę,okazało się,ze to brat mojego psa,ale niestety hodowca nie pamięta,komu psa sprzedał Mojego słodziaka 11 lat temu z tej właśnie hodowli kupiłam za 3 tysie,ten goldas w schronie jest po tych samych rodzicach Mega piękny i mądry psiak!.Jak do niego przychodzę,to nawet nie próbuje dojść do krat-wszystkie psy są bardziej asertywne niż on-on jest smutny!!!Serce mi pęka ,jak go zostawiam.Najgorsze ,ze obok niego proszą się o zainteresowanie następne psie bidy-jak zabieram goldenka na spacer wspinają mi się po nogach i proszą -ja też! ja też!płakać mi się chce!
moniab - 30-04-2011, 17:38
Przed chwilą dzwoniła do mnie Dagmara ze schroniska - sunia została zarezerwowana. Zaliczka wpłacona. Po sterylce Sunia pojedzie do Warszawy. Będzie mieć siostrzyczkę labradorkę.
Chelsea - 30-04-2011, 18:15
super wiadomość , jeszcze tylko piesek został
gatta1 - 01-05-2011, 00:16
Nawet nie wiecie jak się cieszę-żeby tak jeszcze ktoś zainteresował się tym chłopakiem,no i jeszcze moim podopiecznym wspaniałym goldenkem...
jkasia - 01-05-2011, 16:15
| moniab napisał/a: | | sunia została zarezerwowana | to bardzo dobra wiadomość
Aphis - 01-05-2011, 17:17
aż mi łzy poleciały jak przeczytalam ten temat! Nie rozumiem jak mozna ot tak oddac psa do schroniska za zniszczenie czegos w mieszkaniu!?
W zeszłym tygodniu Runka pogryzła moje ulubione buty i ładowarkę od telefonu. Przez minutę nie byłam zła! Buty były ulubione, ale stare i czas na nowe, a telefon i tak miałam zmienić.. Runa tylko to przyspieszyła
Prawdopodobnie gdybym była świadkiem tak jak gatta, też nawymyślałabym tej kobiecie!
gatta1 - 02-05-2011, 00:48
Dziś znowu byłam w schronie-labek trzyma się świetnie ,tyle że otrzymał kołnierzyk,bo próbuje się dostać do stref wysterylizowanych.Nawet się chyba ośmiela,bo po raz pierwszy szczeknął-bardzo pięknie i niskim głosem...
monia85 - 02-05-2011, 09:28
gatta1, świetnie, że odwiedzasz te Bidy w schronie
co do brata Twojego Goldenka, to może porób mu zdjęcia i załóż wątki u nas w dziale Psy innych ras w potrzebie oraz zgłoś się do: http://www.aurea.org.pl/ oraz http://www.szansa.goldenretriever.pl/ jeśli tego jeszcze nie zrobiłaś. Powinni pomóc.
gatta1 - 02-05-2011, 12:25
Piesek ma juz wątek na Szansie,pisałam też do Warty.Z założeniem wątku u Was nie byłoby problemu,tyle,że nie potrafię wklejać zdięć.Jak by ktoś z Was je skopiował z szansy-byłabym wdzięczna-wątek nazywa sie Legar z Wiklinowego koszyka.Piesek jest cudowny,miluśki,niestety nie ma na razie na niego chętnych z powodu jego wieku-9 lat.Jak pisałam na wątku Szansy sama myślałam o jego adopcji,ale niestety mój pies go nie akceptuje.
monia85 - 02-05-2011, 15:19
gatta1, wyślij mi na PW link to Warty, skopiuje temat
gatta1 - 06-05-2011, 19:20
Ja pisałam już do Moni na PW,że mój goldenek już znalazł DS.W kolejce czeka jeszcze ten labek ze zszytym nochalkiem....
moniab - 08-05-2011, 17:09
| gatta1 napisał/a: | | W kolejce czeka jeszcze ten labek ze zszytym nochalkiem.... |
Labek pojechał dziś do Gdańska Oby mu się dobrze wiodło w nowym domu. Powodzenia nochalku
Ryniu - 08-05-2011, 17:18
moniab, wspaniała wiadomość, dziękujemy.
Chelsea - 09-05-2011, 07:18
super
zouza - 09-05-2011, 10:09
| moniab napisał/a: | | gatta1 napisał/a: | | W kolejce czeka jeszcze ten labek ze zszytym nochalkiem.... |
Labek pojechał dziś do Gdańska Oby mu się dobrze wiodło w nowym domu. Powodzenia nochalku |
prosze o info do kogo pojechal do Gdanska jesli mozna to chetnie sie spotkamy na jakims spacerku albo lepiej labowaniu( jesli tylko jest szczesciarz zapisany na forum)
[ Dodano: 09-05-2011, 10:10 ]
| Madzialenka napisał/a: | | zouza napisał/a: | wiesz moja niunia zostala oddana bo nie umiala przy wozku dziecka chodzic..
a to ze wychodzila na spacery 15 min tylko z tym wozkiem to trudno sie dziwic 2 letniemu labiszonowi |
jak slysze takie argumenty ..to krew sie we mnie gotuje i miesem krwistym w myslach w takich ludzi rzucam..
Sama mam malutkie dziecko i na spacery z psem 2 razy dziennie ide z wozkiem i jakos sie Blondi nauczyla przy wözku chodzic,bo chciec to möc! Ciesze sie ze Laba miala tyle szczescia i do Ciebie trafila |
wiesz ja tez sie ciesze ze moja niunia jest z nami bo to moja najwieksza milosc-hmmm nawet przed mezem stoi bo przeciez panienkom sie ustepuje miejsca
gatta1 - 10-05-2011, 19:52
Bardzo się cieszę!Jestem pod wrażeniem,jak szybko i sprawnie działacie.Aż fajnie Wam pomagać.Polecam się na przyszłośc w kwestii transportu ,a także monitorowania schronisk w okolicach Łodzi.Pozdrawiam Hania
monia85 - 10-05-2011, 20:02
gatta1, dziękujemy za ofertę pomocy- na pewno nie omieszkamy skorzystać
lawenda.82 - 31-05-2011, 13:47
ja szukam suczki,za paliwo zwruce w sensie dowozu, chetnie wezme niewysterylizowana.
Chelsea - 31-05-2011, 13:51
lawenda.82, to tutaj na forum takiej suczki niewysterylizowanej nie znajdziesz
dominika92 - 31-05-2011, 14:54
lawenda.82, a czemu niewysterylizowaną
nata - 31-05-2011, 18:42
lawenda.82, warunkiem adopcji, jest sterylizacja/kastracja.. nie ma poparcia dla pseudohodowli..
mibec - 31-05-2011, 19:09
| lawenda.82 napisał/a: | | chetnie wezme niewysterylizowana | a dlaczego?
lawenda.82 - 01-06-2011, 10:31
witajci,,widze ogulne poruszenie , kazdy ma prawo do swojego zdania,moje jest takie ze sterylizacja to jest okaleczanie zwierzecia,przecierz po co sa wizyty przed adopcyjne.mialam duzo stycznosci z koniam, moze nie to samo co psy, ale widzialam co sie dzieje po kastracji, zwierzeta gasna jak swieczki, sa przygnebione,pozatym pies to nie przedmiot zeby za niego decydowac, o takich sprawach,a po drugie taki piesek niezyje wiecznie, i chciala bym, przedluzyc to milos i miec po nim potomstwo
jestem wyczulona na sprzedawanie zwierzat, ostatnio nawet napotkalam ogloszenie zamienie labladora na yorka
a co powiecie na to..sprzedam labladora a pod ogloszenie psina na lancuchu, to jes bezdusznosc.a co powiedzialybyscie na to gdyby znajomy stwierdzil ze skoro sie znamy to ja ciebie wysterylizuje,i bede cie kochal i mial na zawsze....psy terz maja uczucia...
AnIeLa - 01-06-2011, 10:39
| lawenda.82 napisał/a: | | witajci,,widze ogulne poruszenie , kazdy ma prawo do swojego zdania,moje jest takie ze sterylizacja to jest okaleczanie zwierzecia,przecierz po co sa wizyty przed adopcyjne.mialam duzo stycznosci z koniam, moze nie to samo co psy, ale widzialam co sie dzieje po kastracji, zwierzeta gasna jak swieczki, sa przygnebione,pozatym pies to nie przedmiot zeby za niego decydowac, o takich sprawach,a po drugie taki piesek niezyje wiecznie, i chciala bym, przedluzyc to milos i miec po nim potomstwo |
Warunkiem adopcji psa/suki jest podpisanie umowy w której jest punkt o obowiązkowej kastracji sterylizacji, aby nie było możliwości "przedłużania miłości" i rozmnażania kolejnych psów w typie. Pseudo hodowlom mówimy S.T.O.P .
lawenda.82 - 01-06-2011, 10:50
wiec umowa sprzedarzy/adopcji??? traktuje sie zwierze jak przedmiot. szok! biedne psy najbardziej one placa za to swoje szczescie. kobieta chce miec dzieci, a suka niemoze bo niedajboze trafi bo pseldochodowli, to ja wykastrujemy i bedzie szczesliwa, czy to jest humanitarne, aborcja ludzi zabroniona a pies to pies, mozna robic z nim co sie komu za zyczy.PYTANIE CZY BARDZIEJ USZCZESLIWIACIE PSY , CZY UNIESZCZENSLIWIACIE.?
GDYBY KTOS TAK POTRAKTOWAL CZLOWIEKA TO ZA KRATY BY TRAFIL, A WAM TSZEBA JESZCZE DZIENKOWAC....
AnIeLa - 01-06-2011, 11:04
lawenda.82, umowa adopcyjna psów na forum nikt nie sprzedaje. | lawenda.82 napisał/a: | | biedne psy najbardziej one placa za to swoje szczescie. kobieta chce miec dzieci, a suka niemoze bo niedajboze trafi bo pseldochodowli, |
Suka nie chce mieć szczeniąt. Psy i suki rozmnażają się bo taki mają instynkt nie bo chcą. | lawenda.82 napisał/a: | | to ja wykastrujemy i bedzie szczesliwa, |
Mój pies jest wykastrowany i sądzę, że jest bardzo szczęśliwy.
jkasia - 01-06-2011, 11:09
| lawenda.82 napisał/a: | | chciala bym, przedluzyc to milos i miec po nim potomstwo | musze Cie zmartwić, ale takie podejście dyskwalifikuje Cie jako potencjalny dom.
Jeśli chodzi o rozmnażanie i sterylizacje- pies nie czuje potrzeby macierzyństwa! Nie musi miec szczeniąt. | lawenda.82 napisał/a: | | zwierzeta gasna jak swieczki, sa przygnebione | sterylizacja nie spowoduje, że pies straci cheć do zycia. U nas sie nic a nic nie zmieniło po sterylce a mam pewność,że nie bedzie miała ciaży urojonej (wtedy dopiero narazona by była na cierpienie) czy nowotworu np sutka.
Rozumiem, że masz inne zdanie na ten temat, ale jak sie przyjrzec korzysciom sterylki to nie wygląda to tak źle jak opisujesz.
Uwierz mi, że na forum chcemy jak najlepiej dla psiaków i wizyty przedadopcyjne są konieczne.
Pozdrawiam
lawenda.82 - 01-06-2011, 11:10
TEMAT STUDNA ,WIADOMO ZE BEDZIECIE OBSTAWIAC NA SWOIM,MY TERZ MAMY INSTYNKTY, NR ROZMNAZANIA SIE...A Z RESZTA NIEDOCIERA ZE KAZDY MA UCZUCIA, A DLA WAS PIES TO PIES I MA BYC SZCZENSLIWY BO JEST.
[ Dodano: 01-06-2011, 11:34 ]
wlasnie po to sa wizyty by stwierdzic gdzie trafi pies.mnie ten temat bulwersuje, sam fakt zabiegu, sama mam tralmatyczne przezycia po cesarce, wiec TYLKO WSPULCZUJE Z CALEGO SERCA TYM PSIAKOM,wiem ze chcecie najlepiej,ale szczescie ma tu swoja cene..
nata - 01-06-2011, 12:40
| lawenda.82 napisał/a: | | wlasnie po to sa wizyty by stwierdzic gdzie trafi pies |
Na pewno nie trafi do domu, który ma zamiar go rozmnażać. Od tego są hodowle zarejestrowane w ZK.
Nie porównuj rozmnażania psa, z macierzyństwem człowieka. U psa jest to instynkt, a nie chęć posiadania i kochania szczeniaczków, które sieją spustoszenie i nie pozostają obojętne dla jej organizmu i zdrowia, a na pewno nie sprzyjają wydłużeniu jej życia. Pies nie myśli racjonalnie - za to my możemy .
Oczywiście możesz mieć własne zdanie na ten temat i każdy powinien je uszanować, ale nie zarzucaj nam, że my krzywdzimy psy i je unieszczęśliwiamy poprzez szukanie im odpowiednich domów i nie dopuszczanie do rozmnażania ich cieczka w cieczkę... no to już jest przesada i takie słowa są obrazą dla koordynatorów adopcji a także dla nas - psiarzy, którym los psów nie jest obojętny i którzy dbają o swoje zwierzęta najlepiej jak potrafią. Zastanów się trochę następnym razem i przemyśl to co piszesz i jakie masz ku temu podstawy
AnIeLa - 01-06-2011, 12:55
| lawenda.82 napisał/a: | | TYLKO WSPULCZUJE Z CALEGO SERCA TYM PSIAKOM |
a ja współczuje tym psiakom, które są rozmnażane bez odpowiedniej wiedzy nieważne czy z chęci zysku czy aby suki miały zaspokojone instynkty macierzyńskie
Ciąża dla suki nie jest niczym przyjemnym, obciąża stawy, cały organizm.
Na szczęście psy do adopcji są oddawane albo wykastrowane/wysterylizowane już, albo robi to przyszły DS jeśli psiak w czasie adopcji jest za młody. I nie ważne, czy adopcja jest z forum, fundacji stowarzyszeń czy ze schroniska. Zasada wszędzie jest ta sama walka z bezdomnością i rozmnażaniem psów, których i tak w schroniskach jest już za dużo.
oleska2803 - 01-06-2011, 13:02
Tylko że suka nie potrafi decydować czy chce mieć dzieci czy nie, tak jak człowiek. Człowiek też nie poddaje się tylko instynktowi bo każdy miałby dzieci rok w rok i byłby same rodziny wielodzietne. Suka sama zadecydować nie może czy akurat teraz jest odpowiedni czas na szczeniaki, nie przemyśli czy szczeniaki będą miały dobrze, nie będą cierpiały z powodu głodu czy zaniedbania. Gdyby tak uczłowieczać psiaki to myślę że większość suczek nie chciałaby powoływać na świat nowych pokoleń. Więc przestań pisać bzdury o uczuciach i krzywdzie psiaka. Bo większość kobiet może się nie sterylizuje, ale używa antykoncepcji i nie idzie za instynktem. Twoim tokiem myślenia krzywdzące dla tych suczek jest patrzenie jak ich szczeniaczki trafiają do nieodpowiednich domów lub na ulice, cierpią. Człowiek jest istotą bardziej rozumną i pewne decyzje musi podejmować za zwierze które tego nie potrafi, a które wziął pod opiekę.
[ Dodano: 01-06-2011, 13:10 ]
Rozumiem, że ktoś może ale przeciw samemu zabiegowi, wystarczy troszkę poczytać i wiadomo, że z tego zabiegu jest więcej korzyści zdrowotnych dla suczki. Nikt nikomu nie broni mieć niewysterylizowanej suczki, tylko wystarczy żeby odpowiedzialny właściciel nie dopuścił jej i tyle. Tylko że na takiej wizycie nie da się sprawdzić czy ktoś w przyszłości nie wpadnie jak Ty na "genialny" pomysł szczeniaczków z miłości do swojego pieska, a te pieski do adopcji w życiu zazwyczaj już swoje przeszły i nie trzeba im dokładać cierpień, lepiej zabezpieczyć.
lawenda.82 - 01-06-2011, 13:14
pszepraszam co nieco poczytalam...
http://www.fundacjaprima....erylizacja.html
na 90% przekonaliscie mnie,w koncu tyle pupili szuka domu,ze napewno pokocham kazdego nastepnego pieska....niekoniecznie z jednej lini pokolenia.
oleska2803 - 01-06-2011, 13:19
Na 100% pokochasz innego pieska nie koniecznie z genami poprzedniego. Kocham Snickersa choć genów mojej poprzedniej jamniczki nie ma
Zresztą rozumiem że jak ktoś dopuszcza suczkę z miłości do niej i chce mieć jej geny w następnym pokoleniu to sobie wszystkie szczeniaczki (nawet 10 zostawia) bo jak tak można oddać i wybrać jednego. To tak jakby dzieci swoje oddać do adopcji i zostawić sobie tylko jedno. Przecież sunia ma uczucia do wszystkich szczeniaków jednakowe.
nata - 01-06-2011, 13:41
i to się chwali Dzięki, że nie zaszufladkowałaś tematu, tylko poszukałaś i zyskałaś wiedzę
Aha i naprawdę mitem jest,że suczka po sterylce, jest smutna, nieszczęśliwa, osowiała itp. Nic takiego nie ma miejsca, moja sunia jest tak samo radosna, wybiegana i ma takie samo adhd jak przed zabiegiem Popatrz na fotki, na nieszczęśliwą na pewno nie wygląda
lawenda.82 - 01-06-2011, 14:30
poprostu cudowna...terz taka chce....
moniab - 27-06-2011, 17:27
Temat można przenieść do innych zakończeń - Oba labki mają już od dłuższego czasu swoje domy.
Ryniu - 27-06-2011, 17:30
moniab, dziękuję
|
|