jkasia - 10-05-2011, 13:12 Temat postu: III Parada Labradorów 2011Kopiuje z FB
111 - dokładnie tyle dni zostało do III Parady Labradorów, która odbędzie się 28 sierpnia 2011 r.! Jak widzicie na zdjęciu, rok temu frekwencja dopisała Mamy nadzieję, że w tym roku jeszcze więcej osób przyjdzie wesprzeć organizacje objęte programem społecznym "Pomóżmy Razem", które szkolą psy asystujące, przewodników, ratowników oraz terapeutów! Zapraszamy!
Super że w niedziele, bedziemy! mibec - 10-05-2011, 13:39 A nas znowu nie bedzie..... A tak bym chciala Was poznac.....jkasia - 10-05-2011, 13:47
mibec napisał/a:
A nas znowu nie bedzie.
szkoda aganica - 10-05-2011, 19:22 My byliśmy na pierwszej i drugiej, więc i trzecia nie może się bez nas odbyć yesh - 10-05-2011, 19:54 Hm... jak nie zapomnę, to może się zjawimy. Będzie okazja odwiedzić "stare śmieci" Pattina - 10-05-2011, 20:46 My byśmy bardzo chcieli przyjechać.
To w Warszawie ? Sorry nie orientuję się yesh - 10-05-2011, 21:18
Pattina napisał/a:
My byśmy bardzo chcieli przyjechać.
To w Warszawie ? Sorry nie orientuję się
A z tego co ja się orientuję, to tak, w Warszawie..desktop19 - 10-05-2011, 22:55 W Warszawie. Pasowałoby się pojawić ponownie ktosia - 10-05-2011, 23:46 My się pojawimy jeśli z nogą będzie ok ppaula2 - 11-05-2011, 12:12 A my pewnie po raz trzeci nie damy rady być Żabka - 11-05-2011, 14:22 a my bd na 80% tenshii - 12-05-2011, 12:55 Też byśmy chcieli, ale raczej mało realne nataliwg - 12-05-2011, 13:19 My też byśmy chcieli przyjechać, ale akurat będę w podróży poślubnej.iness8@o2.pl - 12-05-2011, 21:19 My będziemy po raz trzeci Szkoda ,że Aksa już z nami nie pójdzie
jkasia, super super super ciekawa jestem jak Kaścik wygląda na żywo ,jak się przez rok zmieniła
tenshii napisał/a:
Też byśmy chcieli, ale raczej mało realne
A Paweł nie może Cie zabrać? nata - 12-05-2011, 21:58 Jak damy radę, to też przybędziemy mawi27 - 13-05-2011, 10:05 jak wszystko sie pouklada pomyslnie to moze i nam sie uda dotrzec effcyk - 16-05-2011, 19:38 jeśli ktoś będzie jechał z okolicy częstochowy czy ogólnie woj. śląskiego na paradę to z chęcią zabralibyśmy się z Nestorem, ewentualnie ktoś z okolic Piotrkowa, Bełchatowa, Łodzi - wtedy do tego miasta jakoś sami damy rade dojechać a potem do samej Wawy z kimś bym się zabrała oczywiście na paliwo zrzutka z mojej strony będzie . Niestety nie będe miała możliwości jechać sama swoim autem prosto do Wawy, ktoś nas w rejony woj. łódzkiego ze znajomych może podrzucić jak się dogadam, ale potem to zabrałabym się z jakimś labomaniakiem no chyba, że jak pisałam wcześniej jeśli ktoś będzie ze śląskiego i zahaczy po drodze o Radomsko i zabrałaby nas ze sobą to byłoby extra Karoola - 16-05-2011, 22:16 Jak namówię rodziców, to też się zjawimy
A co z forumowymi koszulkami/chustkami itp?
Już rok temu były jakieś plany, ale nic z tego nie wyszło... Fajnie by było, gdyby w tym roku się udało donia457 - 18-05-2011, 23:49 postaram sie byc z Redunia dominika92 - 19-05-2011, 12:05 ja wyślę chłopaka z moim tatą Demi w zeszłym roku była to teraz czas na Helę ja się niestety do tłumów nie nadaję wojtasowa - 19-05-2011, 15:16 A czy piesek, który jest w połowie labkiem byłby mile widziany? Labradore - 05-06-2011, 22:44 28 sierpnia? To już wiem co chce na urodziny aganica - 06-06-2011, 19:47 wojtasowa, Nikt metryk nie sprawdza, labek to labek.... na pierwszej paradzie był labrador tekturowy na kółkach i zrobił największe wrażenie.wojtasowa - 08-06-2011, 17:34
aganica napisał/a:
na pierwszej paradzie był labrador tekturowy na kółkach i zrobił największe wrażenie.
w takim razie może i my się pojawimy Labradore - 22-06-2011, 01:55 JUPI! To do końca nie potwierdzone ale prawdopodobnie my też tam będziemy
Mi się nasuwają 2 pytania
a co to jest za pakiet? *co w nim jest*
Płaci się 5 złotych a jak się zapłaci np 10 zł to ta "piątka" będzie doliczana do 15 zł od Velvetu?
haha ten Lab jest świetny
[ Dodano: 22-06-2011, 02:31 ]
aa znalazłam topic o paradzie II . Macie jakieś pomysły jak sie rozpoznać? lvlaarcin1 - 22-06-2011, 13:46 postaramy się być ;pjkasia - 22-06-2011, 15:13
Labradore napisał/a:
a co to jest za pakiet? *co w nim jest*
Płaci się 5 złotych a jak się zapłaci np 10 zł to ta "piątka" będzie doliczana do 15 zł od Velvetu?
Pakiet to rok temu była torba lniana a w niej husta dla psiaka, torebka do zbierania kupy, gazetka "mój pies", i chusteczki velvet (chyba tyle, nie pamietam dokładnie).
Jak zapłacisz 10 zł to dotaniesz 2 pakiety. Ja rok temu zebrałam kase od znajomych i 10 kupiłam -dla każdego po jednym Labradore - 22-06-2011, 19:12 no to super! Mam nadzieje że wezme ze sobą Lune. Ona nie lubi jeździć samochodem szalej - 24-06-2011, 15:09 My byliśmy w zeszłym roku i w tym też planujemy
Teraz postaramy się zabrać dwa kolejne laby
My poszperamy i spróbujemy znaleźć naszą chustę, a sama ubiorę koszulke z labradorów iness8@o2.pl - 25-06-2011, 01:23 My też będziemy
Ci co się już znają to bez problemu się znajdą, myślę ,że zbiórka będzie przy fontannie na uboczu tak jak co roku
Ja też będę mieć koszulkę z labradorów, na rękawku będzie napisane Kamila i Ina&Puma ,a z tyłu napis labomaniak Labradore - 03-07-2011, 21:06 a ja będe tyle że bez Luny Do Wawy jade na 4 dni (o ile nie wiecej). Zatrzymamy się u kuzynów i nie będzie gdzie zostawić Luny Olusia1 - 04-07-2011, 16:26 My się też wybierzemy - a ja normalnie nic do ubrania z gadżetów labomaniaków - nic to
fajnie , że jest taja impreza wojtasowa - 05-07-2011, 15:09 A jak ktoś nie ma gadżetów labomaniaka to założyć koszulke w np specjalnym kolorze? albo nie wiem, co proponujecie?effcyk - 05-07-2011, 15:12 ojj też byśmy chcieli jechać ehh ale dojazdu nie mamy Więc w tym roku na 90% odpada. Te 10% nadziei muszę sobie zostawić bo cuda jakby nie było się zdarzają .jkasia - 05-07-2011, 19:30 No i juz wiem, że nas nie bedzie w tym roku Ja musze wyjechac na 2 tyg i to akurat 28 a TZ na pewno sam nie przyjedzie z Kastą. Bardzo żałuje, że Was nie zobacze w tym roku. Ale za rok na stówke musimy sie pojawić zuzia - 05-07-2011, 20:03 a gdzie się wykupuje te pakiety, tam na miejscu?
[ Dodano: 05-07-2011, 20:04 ]
iness8@o2.pl napisał/a:
na rękawku będzie napisane Kamila i Ina&Puma
na którym rękawku jkasia - 05-07-2011, 20:24
zuzia napisał/a:
a gdzie się wykupuje te pakiety, tam na miejscu?
tak, przy rejestracji. Beda stanowiska z rejestracja i tam płaci sie piątaka i odbiera pakiecik iness8@o2.pl - 05-07-2011, 20:30 jkasia, jak to Was nie będzie? a chciałam się z Wami zobaczyć... Wielka szkoda ,że Was nie będzie
zuzia napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
na rękawku będzie napisane Kamila i Ina&Puma
na którym rękawku
na lewym
effcyk, szkoda ,że nie dasz rady ale 10% nadziei to zawsze coś
wojtasowa, ubierz się normalnie i po prostu przyjdziesz do naszego pkt zbiorowego jkasia - 05-07-2011, 20:47
iness8@o2.pl napisał/a:
jkasia, jak to Was nie będzie?
musze do Londka pojechac zając sie moja siostrzenica przez 2 tygodnie-nie miałam innego wyjścia.
iness8@o2.pl napisał/a:
a chciałam się z Wami zobaczyć..
ja z Wami też, bardzooo Jesli wczesniej nie bedzie zorganizowana zadna imprezka labradorowa to zobaczymy sie za rok iness8@o2.pl - 05-07-2011, 21:23 My miałyśmy być cały lipiec w Puławach ale plany się nieco zmieniły Kurczaki szkoda tej parady, tak chciałam zobaczyć jak Kasta się zmieniła
a w Londynie też będę na początku września Labradore - 05-07-2011, 22:15 ja jak bym brała ze sobą Lune to bym jej specjalną chustę z logo forum zrobiła, ale że jej nie moge wziąć to nie ma co sie starać
[ Dodano: 05-07-2011, 22:17 ]
chyba że macie jakieś godne polecenia hoteliki w WaWie to może się uda...zuzia - 05-07-2011, 23:52 My się byc może wybierzemy ale ja Wawy nie znam nie wiem o jakiej fontannie mówicie. Czy jest jakas stronka tej parady, z mapką jak tam dotrzeć czy cośiness8@o2.pl - 06-07-2011, 00:08 zuzia, po prostu przyjedź ,a ja Ci pomogę w dotarciu do tej fontanny
Labradore,
hoteliki dla psów czy ogólnie hotele?jkasia - 06-07-2011, 10:07
zuzia napisał/a:
My się byc może wybierzemy ale ja Wawy nie znam nie wiem o jakiej fontannie mówicie
pod Pałacem Kultury. Pałac łatwo znaleźć a tam juz fontanne znajdziecie. Ja sie rok temu telefonami wymieniłam i dało rade sie odnaleźć Labradore - 06-07-2011, 19:57 iness8@o2.pl, dla psów.
[ Dodano: 06-07-2011, 20:15 ] zuzia, tu jest mapka Trasy z podpisanymi ulicami
a tu mapka już troche oddalona, czerwona to trasa spacerowa , czarne to start i koniec, na podstawie tamtej mapki.
(przepraszam za tego chomika, już z przyzwyczajenia go nie przesunęłam )
zuzia - 06-07-2011, 21:38 Labradore, no co Ty chomik ładny to po co go przesuwać
Jak chcesz to mogę popytać bo mam znajomych którzy często zostawiają swoją sunię w hoteliku /malamut/ oni są z Wawy.Labradore - 11-07-2011, 21:41 zuzia, byłabym wdzięczna
hihi co do chomika to ja już go nawet nie zauważam siedzi mi na ekranie i jakoś tak o nim zapomniałam kaha - 31-07-2011, 13:04 chyba bede mieć wolne jak tylko przekonam meża to bedziemy... marzy mi sie tam być i poparadować Maryhna - 31-07-2011, 13:58 Mam nadzieję, że i nam uda się dotrzeć na paradę. Nigdy nie byłam a zabawa z pewnością jest przednia aganica - 31-07-2011, 14:18 Widzę, że silna grupa się zbiera, będzie fajnie dominika92 - 31-07-2011, 14:49 Labradore, sponsorujesz mój dzisiejszy wybuch śmiechu przez chomiczka Silatan-Lira - 06-08-2011, 16:32 My z Lirką też będziemy Labradore - 06-08-2011, 17:01
Wstępnie już wiem ze ja będe na 100%. Lunę też jednak planujemy zabrać, i tu wielkie, serdeczne dzięki w kierunku zuzia, która pomogła mi w szukaniu hoteliku dla Lunki. Jak koszulka przyjdzie na czas to będe ubrana w pomarańczowy t-shirt z logo innego forum o labkach a Luna (najprawdopodobniej) w niebieską chuste z wzorkami (przynajmniej na początku) wiec myśle że łatwo będzie nas znaleźć Postaram się dotrzeć pod fontannę zanka - 06-08-2011, 18:44 też byśmy chcieli, ale Largo chyba będzie jeszcze troche za mały:(jkasia - 06-08-2011, 20:15 Ojej jak ja żałuje że nas w tym roku nie bedzie. Ale za rok nie odpuszcze Rinuś - 09-08-2011, 08:39 na 95% i my będziemy ppaula2 - 09-08-2011, 09:05 A nam jak co roku coś wypada donia457 - 09-08-2011, 10:47 Labradore, no nie moge z ta mapka wymiekkam
my moze bedziemy bo jak narazie to leze w lozku i chorujeKaroola - 13-08-2011, 01:39 Oto oficjalna trasa III Parady Labradorów:
Start na Placu Teatralnym
mibec - 13-08-2011, 01:40 Jak my zazdrościmy Wam tej parady anna3678 - 13-08-2011, 08:48 My tez chcemy do Was Chelsea - 13-08-2011, 11:25 my również joanna - 13-08-2011, 14:23
mibec napisał/a:
Jak my zazdrościmy Wam tej parady
no to pora się skrzyknąć i w UK tez parade zrobic a co!labki na emigracji wspieraja labki w Polscemibec - 14-08-2011, 02:06
joanna napisał/a:
w UK tez parade zrobic
świetny pomysł - może w Telford nata - 14-08-2011, 10:22 I my też
Ale może za rok panienka sporządnienie i będzie grzeczniejsza a wtedy w nagrodę spotka się z tyyyyyloma labami donia457 - 14-08-2011, 12:19 to gdzie start tej parady bo niewiem czy pod pałacem czy z placu teatralnegoiness8@o2.pl - 14-08-2011, 13:30
nata napisał/a:
I my też
Ale może za rok panienka sporządnienie i będzie grzeczniejsza a wtedy w nagrodę spotka się z tyyyyyloma labami
Już nic nie mów bo jestem zawiedziona ,że nie poznam Poli
donia457 napisał/a:
to gdzie start tej parady bo niewiem czy pod pałacem czy z placu teatralnego
z placu teatralnego nad czym ubolewam donia457 - 14-08-2011, 18:31 iness8@o2.pl, dzieki serdecznie bo juz sie pogubilam
myslalam ze mnie nie bedzie na tej paradzie bo mialam miec tylko 5 dni urlopu a okazalo sie ze jednak 10 dni mam wiec bedziemy cala familią
hip hip hura iness8@o2.pl - 14-08-2011, 18:58 donia457, super, może Was znajdziemy donia457 - 14-08-2011, 19:18 iness8@o2.pl, napewno nas zobaczysz bo bedziemy z trojka dzieci -takie wiesz male adhd
[ Dodano: 14-08-2011, 19:31 ]
mam pomysl moze troche glupiutki ale mozemy zobaczyc na forum jak to wyglada wtedy moze szybciej sie odnajdziemy Labradore - 14-08-2011, 19:34 hah kolorowanie wielkiego laba ...
już sie nie mogę doczekać aby zobaczyć pokazy psów ratowników! donia457 - 14-08-2011, 19:36 no ja tez nigdy nie bylam na zadnej paradzie a tym bardziej na labkowej Labradore - 14-08-2011, 19:41 mnie dziś mama straszyła że Luny nie weźmiemy ze sobą... mało sie nie rozbeczałam . Bez niej nigdzie nie jade . Ja byłam tylko na 1 paradzie - na marszu diabetyków w Krakowie . Będzie super! Ja od razu biegne w strone toru do agility donia457 - 14-08-2011, 19:43 to dopiero nerwy przeszlas, a mama pewnie miala ubaw z tego Labradore - 14-08-2011, 19:47 mamie też sie smutno zrobiło tylko problem w tym że my chcieliśmy z rodziną wyjechać w 4 z psem na 2 dni i Warszawe pozwiedzać. Tylko teraz pytanie jak to zrobić z psem. Myślałam o hoteliku na 1 dzień dla Luny, ale to już inny temat donia457 - 14-08-2011, 19:51 dobrze byloby jakbys sie miala u kogo zatrzymac na ta jedna noc z piesem bo to nowe okolice nowe miejsce jeszcze bez panci czy pana to dla psiny stres moze bycLabradore - 14-08-2011, 20:05 mamy rodzine w Łomiankach ktora akurat 28 wraca do domu z wyjazdu z tym że nie wiem czy by nas z psem przyjęli no cóż intensywnie myślę
A takie pytanie: to MY wybieramy na jaką akcje velvet wykłada to 15 zł? Na jaką akcje przekazujecie wasze pieniądze?donia457 - 14-08-2011, 20:37
Labradore napisał/a:
A takie pytanie: to MY wybieramy na jaką akcje velvet wykłada to 15 zł? Na jaką akcje przekazujecie wasze pieniądze?
a tego akurat Tobie nie powiem bo nie wiem
[ Dodano: 14-08-2011, 20:44 ]
Labradore napisał/a:
mamy rodzine w Łomiankach
jest kawalek ode mnie lae nie az tak daleko Labradore - 14-08-2011, 23:04 a ja sie tak nieśmiało pytam czy może ktoś mogłby wziąć do siebie Lunkę na wieczór 28 i do 29... do miłośników rasy mam większe zaufanie niż do hotelu... to co trzeba weźmiemy ze sobą . Jeśli o koszty chodzi to sie dostosuję... jak byłby ktoś kto mógłby ją u siebie "przechować" to prosze mi na PW napisać żeby OT nie robić.. będe wdzięczna bardzo donia457 - 14-08-2011, 23:50
Labradore napisał/a:
do miłośników rasy mam większe zaufanie niż do hotelu...
wcale sie nie dziwie.iness8@o2.pl - 15-08-2011, 00:08
donia457 napisał/a:
mam pomysl moze troche glupiutki ale mozemy zobaczyc na forum jak to wyglada wtedy moze szybciej sie odnajdziemy
chyba nie zrozumiałam o co Ci chodzi
Labradore napisał/a:
Warszawe pozwiedzać
tutaj nie ma niczego ciekawego
Labradore napisał/a:
A takie pytanie: to MY wybieramy na jaką akcje velvet wykłada to 15 zł? Na jaką akcje przekazujecie wasze pieniądze?
Tak my wybieramy Ja jeszcze nie wiem na co przekaże pieniążki donia457 - 15-08-2011, 00:15
iness8@o2.pl napisał/a:
chyba nie zrozumiałam o co Ci chodzi
chodzilo mi o to ze na forum jest takie cos jak "pokaz sie" i tam sa nasze fotki jak ktos popatrzy to moze jakos szybciej sie spotkamy iness8@o2.pl - 15-08-2011, 00:35
donia457 napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
chyba nie zrozumiałam o co Ci chodzi
chodzilo mi o to ze na forum jest takie cos jak "pokaz sie" i tam sa nasze fotki jak ktos popatrzy to moze jakos szybciej sie spotkamy
Aaa o to chodzi spoko spoko Labradore - 15-08-2011, 01:20
iness8@o2.pl napisał/a:
tutaj nie ma niczego ciekawego
no jak to? pałac kultury już zwiedziłam takie miacho wielkie a Ty mi tu piszesz że nie ma co zwiedzać? Coś się znajdzie
donia457, dziękuje Ci BARDZO
Mnie chyba sie jakoś da rozpoznać Będe w pomarańczowej koszulce z logo forum lr.com.pl (bo chyba za ten czas dotrze)nata - 15-08-2011, 10:32 iness8@o2.pl, my też strasznie żałujemy, bardzo chciałam poznać Ciebie i Twoje dziewczyny
Ale za rok pewnie też będzie, a jak nie to i tak odwiedzimy wawe i umówimy się na spacerek donia457 - 15-08-2011, 10:59 ja juz nie moge sie doczekac parady i naszego spotkania iness8@o2.pl - 15-08-2011, 11:23
nata napisał/a:
Ale za rok pewnie też będzie, a jak nie to i tak odwiedzimy wawe i umówimy się na spacerek
Trzymam za słowo
Labradore napisał/a:
iness8@o2.pl napisał/a:
tutaj nie ma niczego ciekawego
no jak to? pałac kultury już zwiedziłam takie miacho wielkie a Ty mi tu piszesz że nie ma co zwiedzać? Coś się znajdzie
Wiesz może dlatego ,że ja tutaj mieszkam i wszystko mi się już znudziło no ale dobra można coś zwiedzić polecam Muzeum Powstania Warszawskiego i jeśli będziecie w Wawie w Sobotę to na podzamczu o 21 jest multimedialny pokaz fontann
A wracając do Parady to na pewno się jakoś rozpoznamy donia457 - 15-08-2011, 12:01 z tego co wiem i kiedys rozmawialam do ma byc tam nasz"gwalciciel"dominika92 - 15-08-2011, 23:28 nata, szkoda że was nie będzie, co prawda ja osobiście na paradę nie idę ( psy idą ) ale myślałam że potem się spotkamy może kiedyś wpadniecie
a mój Piotrek się boi że sobie z Helą rady nie da Labradore - 16-08-2011, 01:11 jakoś sie na pewno poznamy Boje sie tylko czy Luna nie zgłupieje kompletnie od tych wszystkich kopii . W sobote to ja jeszcze będe w Sączu...donia457 - 16-08-2011, 08:51 moja Reda napewno za ciagnik bedzie robic bo tak jest zawsze jak zobaczy inne psywojtasowa - 16-08-2011, 12:25 to gdzie sie spotykamy wszyscy? donia457 - 16-08-2011, 12:27
wojtasowa napisał/a:
gdzie sie spotykamy wszyscy?
na placu teatralnym ktosia - 16-08-2011, 12:37 a nas nie będzie, noga młodej nie pozwala nadal na tak szalone wyprawy i spotkanie takie rzeszy chętnych do zabawy kompanów donia457 - 16-08-2011, 12:39 ktosia, szkoda ,ale mam nadzieje ze na nastepnej bedziecie ktosia - 16-08-2011, 12:45
donia457 napisał/a:
mam nadzieje ze na nastepnej bedziecie
my też donia457 - 16-08-2011, 13:06 my idziemy, ale nie wiem czy bedziemy na calej ze wzgledu na to ze nie chcialbym stawow Redy obciazac,Reda jest jeszcze mlodziutka,ale uwazam ze takie skupisko duzej ilosci psow i ludzi dobrze jej zrobidominika92 - 16-08-2011, 15:28 donia457, Hela głupieje na widok psów ale myślę że przy takiej ilości mogą zgłupieć i być paradoksalnie spokojniejsze Demi ogólnie rzuca się na psy a na paradę chodzi i jest w porządku no ale czas pokaże, może tż wróci i będzie miał obie rączki iness8@o2.pl - 16-08-2011, 15:33 Moje suki też wariują w pierwszym momencie w zeszłym roku poszła nam smycz Milena - 16-08-2011, 15:38 Zazdroszcze parady - liczę na zdjęcia ! Labradore - 16-08-2011, 16:33 Luna też na początku dostaje świra przy psach. Ja biore na wszelki wypadek kantarek w kieszeń donia457 - 16-08-2011, 16:34 moja to dostanie glupawki jak zobaczy tyle psowCzarrrna_ - 16-08-2011, 16:43 ale Wam zazdroszcze. Szkoda, ze to tak daleko... Zycze Wam szalonego labkowania donia457 - 16-08-2011, 17:48 Czarrrna_, dzieki
szkoda ze was nie bedzie
mam nadzieje ze za rok uda wam sie przyjechac iness8@o2.pl - 16-08-2011, 21:45 Milena, przyjedź donia457 - 16-08-2011, 23:18
iness8@o2.pl napisał/a:
Milena, przyjedź
podpisuje sie pod tym przyjedzagga - 18-08-2011, 18:47 Witajcie
My tez będziemy,Mamba jest jeszcze bardzo młoda,ale może damy rade...szalej - 18-08-2011, 21:44 My w końcu pewnie przyjedziemy na początek jeszcze zanim parada ruszy i tak na dooopie będziemy siedzieć przed wyruszeniem jakąś godzine czy dwie tak jak w zeszłym roku
Ale umawianie się ze spotkamy się " na placu" jest nieprecyzyjne, bo wszystkie (około) 800 labków będzie na tym placu Czy RODOWICI warszawiacy mogą powiedzieć jakie tam jest miejsce konkretne gdzieś np z boku gdzie się spotkamy? charakterystyczne drzewo, nie wiem, cokolwiek? Karoola - 19-08-2011, 00:22 szalej, dokładnie miałam o to samo się pytać iness8@o2.pl, donia457, ( inni Warszawiacy ) możemy liczyć na wasze rozeznanie? Labradore - 19-08-2011, 00:32 ciekawi mnie też czy osoby uczestniczące w paradzie sprzątają po swoich psach? (czy może mają taki obowiązek?)donia457 - 19-08-2011, 00:32 o rany nie bylam w tamtej okolicy ok 2 lat ja mieszkam po drugiej stronie Wisly
[ Dodano: 19-08-2011, 00:34 ] Labradore, ja biore specjalnie worki na psie odchody aganica - 19-08-2011, 08:53
Labradore napisał/a:
czy osoby uczestniczące w paradzie sprzątają po swoich psach?
To powinno być oczywiste dla każdego /w zestawie startowym dostajemy torebki na odchody/ ale..... są ludzie i parapety donia457 - 19-08-2011, 08:58 przeciez jak przejdzie taka parada to ile kupsk bedzieniewiedze innego wyjscia jak sprzatanie po swoim psie
aganica, a moze ty nam podpowiesz czy jest tam jakies drzewo pod ktorym mozemy sie spotkac ja tam od wiekow nie bylam,a Warszawa sie zmieniaaganica - 19-08-2011, 10:41
donia457 napisał/a:
moze ty nam podpowiesz
W Saskim ogrodzie, koło fontanny lala lalala lalalalala donia457 - 19-08-2011, 12:12 agga - 19-08-2011, 12:14 Temat postu: troszkę nie na tematPrzepraszam ale nie zauważyłam wątku o spacerach,czy są na forum chętni Warszawiacy na wspólne spacery? mieszkam na mokotowie,może ktoś byłby chętny na spotkanie?
Pozdrawiam Agadonia457 - 19-08-2011, 12:28 tu sa spotkania labowe w warszawie http://forum.labradory.or...r=asc&start=220szalej - 19-08-2011, 12:30 Ja mieszkam w Pruszkowie ale krążę zwykle tylko po centrum agga - 19-08-2011, 12:37
no właśnie wiem dla tego wole zapytac iness8@o2.pl - 19-08-2011, 20:54 <myśli><myśli><myśli> może przed wejściem do Teatru Wielkiego?jkasia - 19-08-2011, 22:33 Ale Wam zazdroszczeeee Bardzo chciałabym Was zobaczyc! Echhh, za rok musi sie udac Robcie duużo zdjec!donia457 - 19-08-2011, 22:52 przed głownym wejsciem jest okludożerka - 20-08-2011, 17:23 Może mi ktoś powiedzieć na jakim przystanku trzeba wysiąść jadąc od strony Izabelina/Mościsk/Bemowa? I czy da się dojechać metrem?
Może wpadnę z moim prawie onkiem (swoją drogą jest złoty, ktoś myślał że to mieszanka onka z labradorem ) i z kamerą.aganica - 20-08-2011, 17:49 Wysiadasz na stacji Ratusz. Potem przez Pl. Bankowy do Senatorskiej i cały czas prosto dojdziesz pod Teatr.
Lub..
Długą do Miodowej i w Senatorską .. wojtasowa - 21-08-2011, 10:13 Jeszcze tylko tydzień!!!! nie mogę się doczekać! Olusia1 - 21-08-2011, 21:39 My też będziemy z Tinką i Fridem , wcześniej funduju obojgu pierwszą jazdę pociągiem
Spotykamy się przed fontanna w Saskim tak ? o której tam będziecie ?donia457 - 21-08-2011, 22:38 o ktorej godzinie sie spotykamy?Labradore - 22-08-2011, 16:50 ja postaram sie tam być ok 11 bo z tego co wiem parada jest od 12iness8@o2.pl - 22-08-2011, 18:48 Labradore, nie ma sensu być tam o 11 o 12 jest samo rozpoczęcie ,a parada o 15 Labradore - 22-08-2011, 21:20 noo o równej 11 na pewno tam nie przyjde myślałam gdzieś tak o w pół do też zależy jak tam z transportem będzie... Karoola - 22-08-2011, 22:40 To gdzie będzie nasza zbiórka? O której przychodzicie?donia457 - 22-08-2011, 22:47
Karoola napisał/a:
O której przychodzicie?
pokaz zaczyna sie o godzinie 12 a parada cala rusza o 15
Karoola napisał/a:
To gdzie będzie nasza zbiórka
z tego co wiem to z labradory info maja sie spotkac pod wejsciem do teatru,i chyba my tezKaroola - 23-08-2011, 15:21 Dzięki donia457, wiem o której to się zaczyna, chodziło mi o to, czy przychodzicie troszkę wcześniej, na 12, czy planujecie przyjść np. zaraz przed paradą - tak, żebyśmy zdołali się wszyscy jakoś spotkać
To do zobaczenia przed teatrem (Już się nie mogę doczekać! )donia457 - 23-08-2011, 15:48 Karoola, ja bede na 12 bo maja byc pokazy a chcialabym dzieciom pokazac
ja tez sie nie moge doczekac odliczam dni i godziny Labradore - 23-08-2011, 20:43 my o 11 jesteśmy w Wawie więc nie wiem gdzie sie podziać przez tą godzine ale cóż jakoś sie poradzi donia457, dziękuję za chęć pomocy nam ale zdecydowałyśmy ze zostajemy w mieście tylko na 1 dzień wieczorem ulatniamy się do domu Bardzo Ci dziękuje że chciałaś nam pomóc donia457 - 23-08-2011, 20:51 Labradore, nie ma sprawy
Labradore napisał/a:
my o 11 jesteśmy w Wawie
ja pewnie o 11 wyjde z domu musze swoje gady ogarnac,i znalezc miejsce do zaparkowania to napewno sie spotkamy iness8@o2.pl - 23-08-2011, 21:05 Nas chyba nie będzie...donia457 - 23-08-2011, 21:11
iness8@o2.pl napisał/a:
Nas chyba nie będzie...
a to dlaczego?Karoola - 23-08-2011, 22:13 iness8@o2.pl, nie gadaj... Musisz być!Labradore - 23-08-2011, 22:21
Karoola napisał/a:
iness8@o2.pl, nie gadaj... Musisz być!
zgadzam się z tym miło by było was wszystkich na żywo zobaczyć iness8@o2.pl - 23-08-2011, 23:00 Dziewczyny ostatnio nie najlepiej się czuje jeśli nikomu nie będzie chciało się jechać to przykro mi.donia457 - 24-08-2011, 00:52 wojtasowa - 24-08-2011, 16:35 iness8@o2.pl, Rutinoscorbin weź i leż w łóżku i kuruj się do niedzieli! Koniecznie musisz być Labradore - 24-08-2011, 17:40 nas też chyba nie będzie
jak ma być taka pogoda jak dziś to nie ma sensu jechać do tego jeszcze tłuc się pociągami wśród tłumu ludzi...
strasznie mi smutno ale wole Luny nie narażać
a na dodatek między 12 a 15 jest właśnie najgoręcej iness8@o2.pl - 24-08-2011, 19:12 wojtasowa, no zobaczymy jak to będzie, też chciałabym być no ale...w razie czego to widzimy się na spacerze we wrześniu
Labradore, nie martw się, jeszcze nie wiadomo jaka będzie pogoda, w ciągu kilku dni może się zmienić przecież Labradore - 24-08-2011, 19:18 no i na to ciągle licze ale to sie już chyba na miejscu okaże... no nic ciągle myślimy z mamą już sie mocno zastanawiamy czy bilety zarezerwować tyle tylko nie wiem czy Luna zniesie tą całą podróż... donia457 - 24-08-2011, 23:17 Labradore, pogoda sie zmienia,dzisiaj mialo niby nie padac u nas, a padalo i byla do tego burzaLabradore - 25-08-2011, 00:49 eh no nie wiem ciągle sie zastanawiam i do tego jeszcze ten strajk na kolei
Vivka ma być na paradzie!donia457 - 25-08-2011, 00:56 najgorzej to z tym strajkiem
Labradore napisał/a:
Vivka ma być na paradzie!
serio?? jak tak to fajnie ,napewno jej lapke uscisne Labradore - 25-08-2011, 01:05
agazoom napisał/a:
W niedzielę Vivcia będzie mogła zaprezentować się "pro adopcyjnie" podczas Parady na scenie jeżeli uda się im dojechać.
no co do strajku to wiem ze będzie w weekend . Expresy będą jeździły ale ile w nich będzie ludzi to nie wiem do tego ta 3 godzinna droga mnie troche dobiła ale cóz... myślimy intensywnie donia457 - 25-08-2011, 01:15 Labradore, ja w tamtym roku jechalam z Pchelka z Warszawy do Gdyni Glownej pociagiem,jakos wytrzymalysmy podroz abys nie miala takich atrakcji jak ja w czasie podrozy mialam jechac 6 godzin inter city a jechalam ok 10 bo jakis baran zarwal trakcje przed Ciechanowem Labradore - 25-08-2011, 01:21 o kurcze
my mamy jechać 3 godziny (jeszcze "za zgodą pasażerów" ) a przecież jeszcze trzeba dojechać do Krakowa( ok 2.5 h) ale czego sie nie robi dla takich atrakcji? donia457 - 25-08-2011, 01:24
Labradore napisał/a:
jeszcze "za zgodą pasażerów"
nierozumiem ,kupujac bilat mowisz ze jedziesz z psem placisz za niego i jeszcze masz sie pytac "kogos"czy wam pozwola??
ale glupta najwazniejsze jest to abys miala ksiazeczke szczepien i w razie co kaganiec(-niestety)
[ Dodano: 25-08-2011, 01:26 ]
ale ze akurat ja tak jechalam tyle godzin to nie znaczy ze Wy macie tez tyle jechacLabradore - 25-08-2011, 01:26 dziś dzwoniła mama zapytała sie czy jeśli zarezerwujemy bilet wcześniej to możemy wziąć ze sobą psa a pani jej odpowiedziała że tylko za zgodą innych pasażerów...donia457 - 25-08-2011, 01:29 jestem w szoku,tyle razy jezdzialam z psem pociagiem i nigdy nikogo nie musialam sie pytac czy moge jechac z psemLabradore - 25-08-2011, 01:32 ja też nigdy o czymś takim nie słyszałam no i do tego kaganiec ale jak mus to mus donia457 - 25-08-2011, 01:35 wiesz jakbyscie byly same w przedziale tylkoz psem ,to mozecie mu zdjac ,ale jak juz ktos przyjdzie no to musicie zalozycLabradore - 25-08-2011, 01:44 no wiem W sumie Luśka już w kantarze paradowała nie raz to może kaganiec jakoś jeszcze zniesie Co tam 3 godzinki... mogło być gorzej donia457 - 25-08-2011, 01:49 3 godziny to nie 10,chociaz Pchla namordnika nie miala bo akurat w sklepie nie bylo takiego rozmiaru na taki pycholek szalej - 25-08-2011, 21:18 Labradore, z tą zgodą pasażerów nie jest tak ciężko.
Chodzi o to, że jeśli masz zajęty przedział i są np. dwa wolne miejsca i chcesz tam usiąść i masz psa, to musisz zapytać, czy nikomu pies nie przeszkadza. Jeśli przeszkadza idziesz do innego przedziału ( a masz ich pełno). Ale pewnie tam gdzie wsiadacie nie będzie aż tylu ludzi. Jeśli wsiądziecie do pustego przedziału już z psem, to inni pasażerowie sami decydują czy się do was dosiąść czy nie i tyle. Ja jechałam z psem z Wawy do poznania i nie było problemu, psa miałam jednak w kagańcu bo szanuje te przepisy, ale jeśli jesteś w przedziale i nikomu to nie przeszkadza to możesz zdjąć kaganiec ( ale nie wpuszczaj psa na siedzenia). Ja jeszcze chodziłam z psem do przedziału na bagaże tam mu zdejmowałam kaganiec dawałam wody i jeść jak był głodny i generalnie się tam z nim bawiłam bo było tam pusto a nawet mój nieporuszony pies po 2 godzinach zaczal troche plakac Labradore - 26-08-2011, 01:17
szalej napisał/a:
Ale pewnie tam gdzie wsiadacie nie będzie aż tylu ludzi.
no nie wiem bo akurat w weekend będzie strajk
dziękuję za wytłumaczenie
Ja mam nadzieje że uda nam sie jednak jechać samochodem...wojtasowa - 26-08-2011, 07:41 Kto jest chętny spotkać się ze mną kilka minut wcześniej, żeby łatwiej było dołączyć i odnaleźć resztę forumowiczów? szalej - 26-08-2011, 08:31 Labradore, podobno tego strajku ma nie być Tak mówili w wiadomościach
wojtasowa, myślę, że ciężko będzie przegapić grupę która będzie cała w barwach i napisach " Labomaniacy" czy " Labradory.info"
Ale jak coś, to ja jade z Pruszkowa to mogę coś pomóc ( Tylko nie wiem czy nie pojade pociągiem)wojtasowa - 26-08-2011, 08:36 szalej, Możemy się spotkać gdzieś na miejscu w takim, które jest naprawdę ciężko przeoczyć i nie będę musiała się błąkać i szukać. Co Prawda będę tam razem z tatuśkiem, ale on zna Warszawę tak samo jak ja xDdonia457 - 26-08-2011, 11:47 ja bede wczesniej,niemam zadnej chusty z labami,ale napewno nas poznasz po tym jak bede uspokojala swoje dzieci a mam ich tylko 3 wojtasowa - 26-08-2011, 12:31 donia457, Ja z Błonia planuję wyjechać 11:30 czyli chyba w sam raz, żeby być tam o 12 i możemy się spotkać ))iness8@o2.pl - 26-08-2011, 15:12 Jeśli będziemy jechać to sama nie wiem już o której. Moim zdaniem siedzenie tam 3 godziny aż do startu Parady jest bez sensu. Pod Pałacem Kultury było lepsze miejsce bo były i fontanny i miejsce gdzie psiaki można było spuścić ze smyczy ,a na Placu Teatralnym nie widzę takiej możliwości. No chyba ,że coś zorganizują...
Widze coraz więcej argumentów negatywnych niż tych pozytywnych.Labradore - 26-08-2011, 15:15 a nam sie udało i jedziemy samochodem!!! Jeea!
ja będe ubrana na pomarańczowo na lewym ramieniu napis Asia i logo forum lr.com.pl donia457 - 26-08-2011, 16:28 wojtasowa, napewno sie spotkamy Labradore, fajnie ,wygodniej autem sie jedzie no przede wszystkim szybciejwojtasowa - 26-08-2011, 17:00 donia457, Super! To napisz mi na prv swój numer a ja ci dam mój i będziemy w kontakcie )szalej - 27-08-2011, 08:34 Ja tam po prawdzie jeszcze nie wiem jak tam się dostać ze śródmieścia Licze na Anie że będzie wiedziećLabradore - 27-08-2011, 16:19 ja zaraz wstawie swoje zdjęcie co prawda jeszcze dzieciak ze mnie ale co tam anuszka - 27-08-2011, 16:42 poróbcie dużo zdjęć żeby nie obecni mieli co oglądać jkasia - 27-08-2011, 17:49
anuszka napisał/a:
poróbcie dużo zdjęć żeby nie obecni mieli co oglądać
dokładnie! Ja w zeszłym roku wstawiałam a w tym nas nie bedzie Dlatego ślicznie plose o troszke fotek Was i psiaków wojtasowa - 27-08-2011, 17:55 Oby tylko nie było tak upalnie jak dziś bo psiaki się wymęczą tylko Labradore - 27-08-2011, 18:19
wojtasowa napisał/a:
Oby tylko nie było tak upalnie jak dziś bo psiaki się wymęczą tylko
też mam taka nadzieje ale myśle ze organizatorzy mają chyba jakiś na to sposób... przynajmniej chciałabym zeby tak było
zdjęc będzie na pewno dużo przynajmniej ode mnie bo uwielbiam cykać foty wojtasowa - 27-08-2011, 18:59 Na pogoda.onet.pl piszą, że tylko 21 stopni. Byłoby idealnie Karoola - 27-08-2011, 19:02 Labradore, na pewno będą miejsca, gdzie psy mogą się napić wody.
Tu jest mapka placu, co wy na to, żeby umówić się w jakimś konkretnym miejscu?
Cytat:
HARMONOGRAM IMPREZY:
12.00 – 12.50 Oficjalne otwarcie pikniku, 5-lecie programu społecznego „Pomóżmy Razem” i tort dla wszystkich uczestników
12.50 – 13.30 Pokazy umiejętności psów serwisowych i konkurs na scenie dla dzieci
13.30 – 13.50 Pokazy umiejętności psów przewodników i konkurs na scenie dla dzieci
13.50 – 14.00 Pokazy umiejętności psów terapeutów
14.00 – 14.50 Pokazy umiejętności psów ratowniczych oraz ich przejazdy na linach
15.00 – 16.00 III Parada Labradorów – przemarsz ulicami Warszawy (ul. Senatorska, Krakowskie Przedmieście, ul. Królewska, ul. Marszałkowska, ul. Senatorska)
Nie wiem, czy jest sens przychodzić tam na 12.00... Szczególnie, jeśli będzie taka pogoda jak dzisiaj wojtasowa - 27-08-2011, 19:04 Najsensowniej byłoby na 14, chociaż ja się tak nie mogę doczekać, że i od 8 bym już tam siedziała xDLabradore - 27-08-2011, 19:38 ja nie wiem jak dojade ale nie odpuszcze sobie pokazów psów i fundacji a tym bardziej naszej kochanej Vivki!
a dlaczego mamy sie spotykać akurat na placu? nie możemy obok? wtedy moze łatwiej byłoby sie znaleźćKaroola - 27-08-2011, 19:40 wojtasowa, dokładnie Może uda mi się tak załatwić, żebym ja przyjechała na 12, a ktoś by mi podwiózł psa na samą paradę, albo chociaż godzinkę, dwie później
Już się nie mogę doczekać!
Wysłać Ci mój numer na priv?donia457 - 27-08-2011, 19:51
wojtasowa napisał/a:
donia457, Super! To napisz mi na prv swój numer a ja ci dam mój i będziemy w kontakcie
masz PW Labradore - 27-08-2011, 20:17 ja w sumie też moge nr podać ale raczej tel.nie odbieram wojtasowa - 27-08-2011, 21:17 Karoola, Jasne Ja będę na pewno nawet jeśli nie uda mi się zabrać ze sobą Gabby chociaż głównie chciałam jechać ze względu na nią
Labradore, byłoby miło w końcu jakoś musimy się donależć gdyby były problemy szalej - 27-08-2011, 21:41 Teraz wszyscy powinni wstawić swoje foty, bo po psach bedzie jednak cieżko poznawać Jaa mam to szczęście że jako tako kojarze ludzi z info więc kogoś znajde
Ja przyjade pewnie na 11/12, ale na samą parade nie rusze, poczekam na wystep vivki i jade Labradore - 27-08-2011, 23:51 tutaj dzieciak jakim jestem ja i moja charakterystyczna koszulka http://images50.fotosik.p...74544ddcmed.jpgwojtasowa - 28-08-2011, 07:11
Te zdjęcia były robione ok. roku temu, ale teraz różni sie tylko kolor włosów, który mozna zobaczyć w galerii Gabby na jednym z ostatnich zdjęć )aganica - 28-08-2011, 07:51 Ja będę, tylko z Lovelasem.
Hery nie biorę bo już starsza pani i może nie dać rady w taki upał.
Fiona jest w "burzowej depresji" to lepiej niech w domu zostanie.wojtasowa - 28-08-2011, 08:00 Z tego co widać na pogoda.onet.pl i jak sie wyjdzie na dwór pogada zapowiada sie idealna ) aktualnie jest tylko 15 stopni a najwiecej ma być dziś 20 )aganica - 28-08-2011, 08:07
wojtasowa napisał/a:
Z tego co widać na pogoda.onet.pl
Zobaczymy, może się skuszę, najwyżej TŻ wcześniej, zabierze suki w ustronne miejsce.
W zeszłym roku byłam z wszystkimi psami i umordowałam się okrutnie
Aaaaaa i będę w czarnej koszulce " labradory. info"
Szkoda że org. takowych nie posiada... można by się było promować wojtasowa - 28-08-2011, 08:10
aganica napisał/a:
Szkoda że org. takowych nie posiada...
No szkoda bo chętnie bym taką kupiła.szalej - 28-08-2011, 08:21 aganica, Bierz Hermionkę chciałam zobaczyć jak się dziewczyna trzyma w porównaniu do mojego hihi Ma być 20 stopni.
Ja myślę, czy założyć czarną koszulke z info polo, ale tam prawie nie widac ze ona jest z info...aganica - 28-08-2011, 08:42
szalej napisał/a:
czy założyć czarną koszulke z info polo
Ja właśnie tą zakładam
Hermiona bardzo się posunęła, ze względu na spondylozę odcinka piersiowego i może być jej ciężko ale zobaczymy...może.Chelsea - 28-08-2011, 08:59 czekamy w takim razie na mnóstwo foteczek z parady wojtasowa - 28-08-2011, 09:03 My będziemy ok godziny 14 ew. 13:30 donia457, Będę dzwonić jak będziemy na miejscu )donia457 - 28-08-2011, 09:06 ja mam nadzieje ze upalu takiego jak wczoraj to dzisiaj nie bedzie,ale z tego co widze sloneczko chowa sie za chmurki
Chelsea napisał/a:
kamy w takim razie na mnóstwo foteczek z parady
wlasnie laduje bateryjke,bo na wczoraj zapomnialam i mam kilka fotek jak moja dziewczynka skacze po wodzieszalej - 28-08-2011, 09:29 A ja nie mam aparatu Ale mam nadzieje że ktoś mi misia sfotografuje żeby dowód był, że na paradzie byliśmy
Tylko ta koszulka ma troche zdarty znaczek z przodu... no pomysle jeszczedonia457 - 28-08-2011, 09:52 szalej, jak nam sie uda i sie spotkamy to zrobie Twojemu misiowi kilka fotek
[ Dodano: 28-08-2011, 09:53 ] wojtasowa, spokojnie, u mnie 2 jeszcze smacznie sobie spiKaroola - 28-08-2011, 10:00 Pogada mam nadzieję, że wypali. Jak rano szłam z B. na spacer, to nawet zmarzłam (nareszcie!) szalej - 28-08-2011, 10:11 donia457, mojego generalnie łatwo poznać bo jest rudy i średnio labowaty I będzie miał na sobie amerykańską obroże
Karoola widzę, ze Browni jestz Hakerowego rocznika, super! Musze sobie popatrzeć na jego równolatków Karoola - 28-08-2011, 10:20 szalej, koniecznie musimy się spotkać! Mogę Ci przesłać mój numer na priv
[ Dodano: 28-08-2011, 10:52 ]
My będziemy kręcić się po placu już od 12.00 Mam nadzieję, że się jakoś spotkamy i poznamy iness8@o2.pl - 28-08-2011, 11:06 Miłej zabawy
To będzie pierwsza parada na ,której nas nie będzie Karoola - 28-08-2011, 11:11 iness8@o2.pl, szkoda Szybkiego powrotu do zdrowia dominika92 - 28-08-2011, 12:02 może ktoś wyczai Helenkę w czarnych szelkach ja nie idę więc się nie umawiam, ale może przypadkiem ktoś z moją wariatką się zobaczy miłej zabawy anna34 - 28-08-2011, 16:41
dominika92 napisał/a:
może ktoś wyczai Helenkę w czarnych szelkach
co 10 lab był w czarnych szelkach dominika92 - 28-08-2011, 16:49
a mój tata i tż wrócili niezadowoleni. podobno kiepska organizacja.
Hela się bardzo zestresowała, wróciła i dwa razy zwymiotowała anna34 - 28-08-2011, 17:14
dominika92 napisał/a:
a mój tata i tż wrócili niezadowoleni. podobno kiepska organizacja.
Organizacja moim zdaniem jak co roku,tylko miejsce do bani,bo na betonowym placu bez drzew i fontanny.
Przy PK był park,drzewa i fontanny przynajmniej. aganica - 28-08-2011, 17:30 Wszyscy padli.. tzn. moje psy padły..
A tak było..
Tina..
Vivienn..
Megi..
I reszta forumowiczów..
Metoda na agresora i kokietująca Tinka..
Vivienn się lansuje..
szalej - 28-08-2011, 17:42 To była Megi? Ja myślałam, że to Bella tylko się zastanawiałam gdzie dwie pozostałe Pattina - 28-08-2011, 17:43 Mam nadzieję,że za rok uda nam się dotrzeć aganica - 28-08-2011, 17:54
szalej napisał/a:
To była Megi? Ja myślałam, że to Bella
Oczywiście że Bella, wybaczcie że pomyliłam ale padnięta jestem
Bella... ta bez języczka i ogonka szalej - 28-08-2011, 18:32 aganica, mylić się rzecz ludzka, ja już sama myślałam, że w sumie byłam tak już przegrzana, że mogłam pomylić aganica - 28-08-2011, 19:01
szalej napisał/a:
byłam tak już przegrzana
Hakerowi przegrzanie nie groziło
Metoda na psa zabójcę
szalej - 28-08-2011, 19:18 aganica, ale jaki magnez na baby się odrazu zrobił Żabka - 28-08-2011, 19:26 a czyja jest czekolada w zielonej chuście?? widziałam was w telewizji my nie dotarłyśmy szalej - 28-08-2011, 19:28 Żabka, Lovik aganicy aganica - 28-08-2011, 19:29
Żabka napisał/a:
a czyja jest czekolada w zielonej chuście??
No wieszszszsz... myślałam że wszyscy nas znają Chelsea - 28-08-2011, 19:40 super zdjęcia zazdrościmy Żabka - 28-08-2011, 20:34
aganica napisał/a:
Żabka napisał/a:
a czyja jest czekolada w zielonej chuście??
No wieszszszsz... myślałam że wszyscy nas znają
Przepraszam właśnie oglądałam wasza galerie i już wiem donia457 - 28-08-2011, 20:46 Karoola - 28-08-2011, 20:48 Jejciu, nawet my się załapaliśmy na zdjęcie w kąciku forumowym! aganica, bardzo miło mi było poznać Ciebie i Twoje psiaki, dziękujemy za fotkę donia457 - 28-08-2011, 20:51 mibec - 28-08-2011, 21:11 Jej, wspaniale - umieramy z zazdrości wojtasowa - 28-08-2011, 21:37 Oooo i my jesteśmy! Gabby jaki długi jęzor My odbiliśmy w połowie parady bo moja kruszynka strasznie się bała i próbowała wskakiwac na ręce przez to miałam nie miły incydent bo o mało mi piersi nie wyskoczył na widok publiczny ale generalnie było fajnie, za rok na epwno będziemy, bo i Gabby będzie sie mniej bała i będzie ejszcze fajniej )lvlaarcin1 - 28-08-2011, 21:37 i ja byłem z Tofikiem bardzo ładnie się zachował a byliśmy 1 raz Tofik ma rok i 2 miesiace:))donia457 - 28-08-2011, 21:40 a my sie poklocilismy z jakas baba bo szla z jakims kundelkiem a Reda podeszla do niego,zeby go powachac, a ta baba ja kopnela wojtasowa - 28-08-2011, 21:45
donia457 napisał/a:
a ta baba ja kopnela
Co takiego?! szalej - 28-08-2011, 21:49 donia457, to po kiego ... wogóle przychodzi na parade ja p...
Jak tak się zachowuje, ale gOpi ludzie po świecie też chodzą donia457 - 28-08-2011, 21:52 stwierdzila ze jej piesek zaduzy stes przeezywa jak jakis pies do niego podchodzi,to po jakiego diabla przychodzi taka osoba na parade ,dgdzie jest multum psow
[ Dodano: 28-08-2011, 23:01 ]
ja tylko patrzylam kiedy moj malzowinek w łepetyne jej dolozy Ryniu - 28-08-2011, 23:16 A ja jestem zadowolony, poznałem w realu wiele osób i co najważniejsze psów
Tinka ze swoją panią
Tinka i ja
Labomaniacy:
Moja pola rozchwytywana przez dzieci:
Moje biszkopty
donia457 - 28-08-2011, 23:19
Ryniu napisał/a:
Moja pola rozchwytywana przez dzieci:
Ryniu to moje dzieci i widze moja Redusie Ryniu - 28-08-2011, 23:25
donia457 napisał/a:
Ryniu to moje dzieci i widze moja Redusie
To masz suuuper dzieci. Dziewczynka tak grzeczna, że przyszła spytać czy można sunie pogłaskać, tylko pozazdrościć donia457 - 28-08-2011, 23:35
Ryniu napisał/a:
To masz suuuper dzieci.
dziekuje poprostu sa nauczone zeby sie pytacLabradore - 29-08-2011, 00:27 wpadłam tam do was na chwile przyznam sie ze poznałam tylko Brutusa z Rinuś i Hakera z szalej tak to jakoś mi było trudno was rozróżnić , wstyd
a kiedy Vivcia była na scenie? bo jakoś jej nie wyłapałam
[ Dodano: 29-08-2011, 00:45 ]
nas nikt nie poznał?Karoola - 29-08-2011, 00:47 szalej, ja w ogóle nie zczaiłam, że Ty to Ty Psa zasłoniłaś, to dlatego
Za rok będzie raźniej, na pewno już Was wszystkich rozpoznam, może będą forumowe koszulki? To by była fajna sprawa!Labradore - 29-08-2011, 01:28 idziemy na wycieczke, bierzemy pieska w teczkę...
pies, albo raczej suczka, ratownik z trenerką
nauka latania czyli OSP na wysokości
"formowanie szyku" :hihi: zaczynamy wielki spacer
niektóre labki postanowily sie przebrać... poprzebierały sie najróżniej... były labki-husky, labki-westy, labki-goldeny a nawet jedna labka-dog!
chciało by sie rzec - 101 dalmatyńczyków ... może inaczej... 100 labów+1 dalmatyńczyk
Luna i bliższe spotkanie z Bosmanem (nos Bosmana na dole zdjęcia)
[ Dodano: 29-08-2011, 01:29 ]
Karoola napisał/a:
Za rok będzie raźniej, na pewno już Was wszystkich rozpoznam, może będą forumowe koszulki? To by była fajna sprawa!
fajnie by było sie na jakimś zlocie poznać a potem już na paradzie by było łatwo sodalis - 29-08-2011, 08:11 Sodaliski były na paradzie 3 (tzn 3 właścicieli przyznało sie, że było i przysłało mi fotki, może i było więcej, ale nie wszystkim właścicielom chce sie regularnie do hodowcy pisać )
W każdym razie z racji licznej reprezentacji hodowca i rodzicielki rodu zostały w domu i się lenili
Może Vivien domek znajdzie skoro teraz jest znana Monisiaczek - 29-08-2011, 09:04
donia457 napisał/a:
Ryniu napisał/a:
Moja pola rozchwytywana przez dzieci:
Ryniu to moje dzieci i widze moja Redusie
donia457 tak właśnie myślałam, że to Twoja córcia
Fajne fotki
W przyszłym roku też się wybierzemy inkapek - 29-08-2011, 09:26 Ale super tam mieliście AnIeLa - 29-08-2011, 10:00
Labradore napisał/a:
a kiedy Vivcia była na scenie? bo jakoś jej nie wyłapałam
Z tego co czytałam na innym forum to Viva była na scenie jak ludzie poszli paradować.donia457 - 29-08-2011, 11:11 fotka Vivki jest w temacie o niej wojtasowa - 29-08-2011, 11:13 Ktoś poznał Gabby? donia457 - 29-08-2011, 11:16 ja ja poznalam jest fajna sunia i slicznego ma pycholka wojtasowa - 29-08-2011, 11:17 Bardzo się cieszę, że się podobała
Tylko strasznie mi szkoda, ze tak się bała innych psów, a liczyłam, że się z jakimś pobawi donia457 - 29-08-2011, 11:21 musicie jej jakies spotkania. wymyslac na spacerach wtedy Gabby sie uspokoi i nie bedzie uciekac
[ Dodano: 29-08-2011, 11:50 ]
Monisiaczek napisał/a:
W przyszłym roku też się wybierzemy
no ja na to licze, bardzo chcialabym poznac Sambulke osobiscie lvlaarcin1 - 29-08-2011, 13:27 wie ktoś gdzie będą te zdjęcia z VELVET ;> ?Karoola - 29-08-2011, 17:59 Może na fejsie?szalej - 29-08-2011, 18:29 Labradore, mówiłam, że Hakera jest trudno pomylić Szkoda tylko, że się tak zachowywał jakby z dziczu wyszedł
Karoola, słoneczko mu w oczy świeciło Ale za to ja poznałałam twojego ślicznego psa z balejażem Tam nie omieszkałam dziewczynom nie wspomnieć " zobaczcie, zobaczcie, on jest pół roku starszy od hakera"
wojtasowa, i was też widzieliśmy Olusia1 - 29-08-2011, 19:18
Cytat:
A ja jestem zadowolony, poznałem w realu wiele osób i co najważniejsze psów
Ja też bardzo dziękuje Wszystkim za spotkanie naprawde super było Was wszystkich poznać / Pańciów , Pancie i włochate pociechy Labradore - 29-08-2011, 20:39
szalej napisał/a:
się tak zachowywał jakby z dziczu wyszedł
chyba z tej całej parady Luna była najgłośniejsza... zawsze jak szczekała (a było to często ) to sie ludzie oglądali co za dzikus przybył wojtasowa - 29-08-2011, 21:03 szalej,
Podobała się moja kruszynka? lvlaarcin1 - 29-08-2011, 22:41 gdzie niby na fejsie ?:>
0:18 jestem.Karoola - 29-08-2011, 23:11 lvlaarcin1, nie wiem, na razie nie zauważyłam, ale pewnie za niedługo gdzieś się ukażą
Gratulacje debiutu filmowego
[ Dodano: 31-08-2011, 21:37 ]
Zdjęcia z sesji już za niedługo ukażą się na stronie pomoznyrazem.pl - taka wiadomość ukazała się na facebook-uŻabka - 01-09-2011, 23:57 http://faunaplanet.tv/428/Marsz_Labradorow_tv.htmLabradore - 02-09-2011, 07:29 szczerze mówiąc ja bym własnego psa nie rozpoznała w tym tłumie biszkoptow
jedynie po obroży i smyczy , zresztą źle dobranych kolorystycznie joanna - 02-09-2011, 12:17 a tak naprawdę co jeden to inny,jedne większe inne mniejsze,masywne ,szczupłe no i bardzo kolorowe,po prostu nasze kochane laby!Stanky - 02-09-2011, 16:33 a czy ktoś wie gdzie są te zdjęcia z VELVET? które robił fotograf i się trzymało też numerek?
my z JD'im byliśmy i się też sfotografowaliśmy i szukam i nie mogę znaleźć żadnego linkaKaroola - 03-09-2011, 14:52 Zdjęcia będą na pomozmyrazem.pl
Ale jeszcze nie teraz, bo jest ich ponad 500 i muszą zostać obrobione itp.baska - 04-09-2011, 08:27
donia457 napisał/a:
a my sie poklocilismy z jakas baba bo szla z jakims kundelkiem a Reda podeszla do niego,zeby go powachac, a ta baba ja kopnela
Witam
Na poczatek przedstawię się: jestem "babka od kundelka", na codzień Baska Grel, współpracownik jedej z fundacji szkolącej psy asystujące i przewodniki niewidomych. Jetsem tez przewodnikiem psa ratowniczego (pies ma zdane egzaminy państwowej Starży Pożarnej, w dwóch specjalizacjach: gruzowa i terenowa). Nie jestem laikiem w szkoleniu psów. Na paradzie nie byłam dla przyjemności, wyłacznie służbowo.
Całe zajście zdarzyło się kiedy próbowałam opuścić teren imprezy ze szczeniakiem, któremu ta impreza mało służyła. Szczeniak jest przygotowywany do ratownictwa. Zależy mi na tym, aby miał wyłącznie dobre skojarzenia z psami.
Pomijam, że większość psów na paradzie robiła co chciała przy aprobacie właścicieli. Jednak kiedy 15 zrzędu osoba, która akurat był piszący tekst cytowany, pozwoliła swojemu psu "przywitać się z moim szczeniakiem nieco mnie poniosło. Nieco.
Kucałam nad moim psem usiłujac go osłonic i przeczekać aż przejdą ostanie psy parady. Pani zignorował moje "proszę zabrać psa" i pozwolił sowjemu psu wcisnąć głowę pomiędzy mnie a mojego psa. Wstając odtraciłam psa kolanem, bo nie toleruję tego rodzaju zachowań. Dla labradora było to najwyżej nieprzyjemne, bo być może pierwszy raz w życiu ktos powiedział mu że tak nie należy robić. Panu właścicielowi najwyraźniej nikt nigdy tego nie powiedział.
Moim obowiązkiem jako przewodnika jest dbac o bezpieczeństwo i komfort mojego psa. Wtedy odpłaca się zaufaniem. Gdybym pozwoliła dorosłym psom"witać" się ze szczeniakiem, szczeniak juz sam przerażony tym byłby pozbawiony mojego wsparcia.
Pan od labradora nie zadbał o swojego psa, ignorując móją prośbe. Ponadto wykazał się całkowitąśnieznajomością zasad savoir vivre między psami, chociaż miałabym ochotę nazwać rzecz dosadniej.
Moja wolność kończy sie tam gdzie zaczyna sie czyjaś. I odwrotnie proszę Pana.
Wśród wielu wypowiedzi na scenie zabrakło opowieści osób szkolących psy, o tym co jest majwiększym problem. Oprócz mentalności zabraniającej psom wstepu do obiektów użyteczności publicznej druga największą zmora są właściciele innych psów.
Takie podbiegające, "on nie gryzie", "on chciał sie tylko przywitać" skutecznie potrafią zniszczyc szkolenie psa.
Pana niefrasobliwośc i brak wychowania mogą miec większe skutki niz tylko awantura na paradzie. Proponuje zastanowic się 30 sekund zanim sie cos zrobi. Lub nie zrobi.
Do poczytania polecam tekst( nie mój):
http://www.meritumfci.republika.pl/on_chcial.html
ps. ten pies to nie kundelek, tylko Australian Cattle Dog. Znajomość kynologii jednak jest mniej ważna niż zasad wychowania.Ostaś - 04-09-2011, 08:43 baska, fajnie że sytuacja została wyjaśniona, to też dowód na to że lepiej nie obgadywać ludzi w internecie, bo nie wszystko jest takie jak nam się wydaje.
Co do szkolenia psów i natrętnych właścicieli innych czworonogów w pełni się z Tobą zgadzam, często też w takich sytuacjach robię się nieprzyjemny.donia457 - 04-09-2011, 09:04 po pierwsze moja reda jest jeszcze też szczeniakiem a poza tym ta pani nie prosiła o zabranie psa tylko najpierw odepchneła ręką a potem ją kopneła poczym nie robiąc sobie z tego nic powiedziała do mojego meża że szkoda że to jego nie kopneła. taka mądra ta pani a nie wie że pies kopniety może nabrać nie uności do ludzi ja sobie poprostu nie życze aby ktokolwiek kopał mojego psa bo ja tamtego nie kopałam moja sunia nie była natrętna poprostu przechodziła obok i jak każdy pies chciał sie obwąchać mogła ta pani do nas sie zwrócić aby zabrać psa poza tym do OSTAŚ to nie obgadywanie tylko ciekawostka że miłośnicy zwierząt i jak sie okazuje treser kopie psy na paradzie psów jeżeli takie zachowanie jest dla was ok noto sory moja wina że dałam kopać bez słowa swojego psabaska - 04-09-2011, 09:30 owszem żałuję, że za winy włścicieli obrywają psy. Podtzrymuje, że wolałabym kopnąć pana nie psa. Niewiele Pani zrozumiała z mojej wypowiedzi, licytować sie, kto co powiedział nie zamierzam, ile świadków tyle wersji zdarzeń.
Pani nie rozumie, ani zrozumiec co gorsza nie chce.
Jeżeli tak wygląda wasza praca nad psem, i nauka zaufania do spów i ludzi to gratuluje niefrasobliwości.
Tak dla porównania: wpuściłaby pani 4 letnie dziecko na podwórko z 16 latkami, żeby się socjalizował? Pozwoliłaby pani na to, żeby go szturchali? Sądze, że nie.
Pani sobie nie życzy, żeby ktoś kopał psa?
Ja sobie nie życzę zeby inne psy napadały na mojego psa. Z punktu widzenia pani suki było to zaspokojenie ciekawości. Z punktu widzenia mojego psa było to stresujące i przerażające, bo 4 miesięczny szczeniak musiał okazywać uległość straszemu psu.
Przerażające jest dla mnie, że pani nie widzi problemu.
Bo bardzo wiele osób nie widzi tego problemu, co zreszta było widać. Widziałam wiele takich sytuacji, bo nie tylko ja tam była ze szczeniakiem. Tylko, że własciciele tamtych szczeniat tez uważali, że to normalne że ich szczenie musi sie płaszczyć przed nachalnymi dorosłymi psami.
Z tego nie wyrastają psy z zaufaniem do innych psów. Z tego wyrastają niepewne psy.
Nie zauważła zapewne pani, że moj dużo młodszy szczeniak wcześniej szedł przy nodze na luźnej smyczy, potrafił usiąść na omendę i zostac w tej pozycji. Pani zwyczajnie przeszkadzała mi w i jemu w nauce zachowania. Cywilizowanego zachowania i panowania nad sobą. Pani niemal dorosły pies (pisze pani, ze szczenie, ale miał pewnie ok roku?) nie tylko nie potrafi chodzić na smyczy, ale też źle sie czuł w tym otoczeniu. większośc psów źle sie czuła. Z kolei polecam " Sygnały uspokające", o tym dlaczego te psy zachowywały się tak a nie inaczej. To nie była radość. To był stres i wyraźne usiłowania zażegnania konfliktom. A ludzie szli samozadowoleni. Przerażające widowisko. Zeby to zobaczyc warto się czegoś nauczyć. A mozna tez pozostać ignorantem i czuć się do końca ofiarą.
Problem dotyczy zwłaszcza psów takich jak labradory i goldeny. Nie wiedzieć czemu panuje opinia, że to psy "rodzinne". Łagodne, mądre. Nie trzeba ich szkolić. Bzdura. Szkolenie to nauka konkretnego psiego "zawodu": dogoterapieuty, ratwonika, asista.
Każdy pies powienien jednka byc wychowany. Wracać na wołanie, siadać, leżeć na komende, zostać w miejscu, jeżdzic komunikacją miejska, dac się zbadac lekarzowi, chodzić na smyczy, spokojnie zachowywac się wśród tłumu i wśród obcych psów.
Robi pani krzywde tej rasie, powiela pani stereotyp wielkiego niewychowanego labradora.Ostaś - 04-09-2011, 10:45
donia457 napisał/a:
OSTAŚ to nie obgadywanie tylko ciekawostka że miłośnicy zwierząt i jak sie okazuje treser kopie psy na paradzie psów jeżeli takie zachowanie jest dla was ok noto sory moja wina że dałam kopać bez słowa swojego psa
Nie, takie zachowanie nie jest dla mnie ok, zdarzyło mi się to tylko raz, chociaż to nie było kopnięcie tylko odepchnięcie psa nogą, psa bezpańskiego.
Myślę że w tym przypadku nie ma co dywagować czy to było kopnięcie, czy odepchnięcie, którą częścią nogi i z jaką siłą.
Niesamowicie irytujące jest jak idziesz z psem, pies jest na Tobie skupiony, a ktoś leci do Ciebie ze swoim psem bez żadnego zapytania i jak rzucisz tylko słowo "proszę zabrać psa" to jeszcze ma pretensje i wchodzi z Tobą w bezcelową dyskusje.
To już tak BTW, odchodząc od tematu parady.Andante - 04-09-2011, 11:17
Ostaś napisał/a:
Niesamowicie irytujące jest jak idziesz z psem, pies jest na Tobie skupiony, a ktoś leci do Ciebie ze swoim psem bez żadnego zapytania
W warunkach parady - czyli ekstremalnych - gdzie dookoła setki psów i ludzi, należy takie sytuacje wziąć pod uwagę i z góry założyć, że będą.
Jeżeli chce sie tego uniknąć, to nie planuje sie udziału w takim psim tłumie.
Dodam, że dla psów, nawet tak ekstrawertycznych, jak labtradory, udział w paradzie jest mocno stresujący i męczący. Nawet tym psom, które zwykle są posłuszne i skupione na przewodniku, trudno było taką postawę zachować, gdy wokół tyle zapachów i bodźców. Co nie znaczy, że się z nimi nie pracuje. Po prostu rozproszeń i stresu było zbyt wiele.
nie widzę zatem uzasadnienia i wytłumaczenia dla faktu kopnięcia cudzego psa, bo się zbliżył do mojego szczenięcia. Przecież nie był na pewno jedynym, który to zrobił. Wszystkie byy kopane?
Zaznaczam, ze ja na paradzie też nie byłam dla samej frajdy, tylko służbowo - w ramach działalności Fundacji PRIMA. A nasze psy były też służbowo - aby ludzie, zwłaszcza dzieci mogły je głaskać i tłamsić (mimo, że psy pewnie miały dość), bo wiadomo, że psów pracujących dotykać nie mogły.szalej - 04-09-2011, 11:26 Mój pies jest agresywny, tzn może nei tyle agresywny co nie potrafi odpowiednio nawiązać kontaktu z psem ( bezpośredniego). Może być obok psów bardzo blisko chodzić z nimi etc. ale nie może łapać z nimi bezpośredniego kontaktu pies-pies bo zaczyna wtedy być po prostu agresywny. I powiem szczerze że jak byłam na paradzie to chodziłam osłaniając mojego psa od innych które podlatywały żeby go powąchać. Ani ja ani mój pies sobie tego nie życzyliśmy, więc chodziłam z wystawionym kolanem, przez co psy po prostu nie mogły podejść.
baska, to zmienia postać rzeczy, uważam że w tym przypadku jednak ty masz racje. Powinniśmy umieć odróżnić kiedy jakiś idiota niedouczony kopie nam psa, a kiedy broni swojego psa przed niechcianym kontaktem.
Powiem szczerze, że mój pies został raz kopnięty ale nie wchodziłam z kobietą w dyskusje bo tak naprawde miała prawo go kopnąć, kiedy doczepił się do jej psa i rozpętałą się wielka awantura, ona tylko broniła swojego psa, sama bym tak zrobiła gdyby jakiś pies wgryzał się w mojego ( mam nawet blizne na kolanie jak osłaniałam swojego i kaukaz mnie ugryzł).
Żeby nie było, NIE POPIERAM KOPANIA PSÓW etc. ale każdy powinien się skupiać na swoim psie i jeśli ktoś sobie nie życzy żeby jakiś pies podchodził to najpierw psa zabieramy a potem pytamy dlaczego a nie na odwrót! Co mi z tego, że podbiegnie samiec który " nie gryzie" skoro wiem, że mój gryzie. A na kogo później by było?Ostaś - 04-09-2011, 11:46 Andante, w pełni się z Tobą zgadzam dlatego napisałem:
Cytat:
To już tak BTW, odchodząc od tematu parady.
szalej napisał/a:
Żeby nie było, NIE POPIERAM KOPANIA PSÓW etc. ale każdy powinien się skupiać na swoim psie i jeśli ktoś sobie nie życzy żeby jakiś pies podchodził to najpierw psa zabieramy a potem pytamy dlaczego a nie na odwrót! Co mi z tego, że podbiegnie samiec który " nie gryzie" skoro wiem, że mój gryzie. A na kogo później by było?
Dokładnie! Wczoraj biegała sobie suczka średniej wielkości luzem, więc zacząłem z Harrym pracę, myślałem że właściciel owej suczki ją złapie, ale on ją naganiał żeby podbiegła do Harrego. Kiedy już była blisko złapał ją za szelki i chciał żeby się z Harrym przywitała, więc gdy już weszła z Harrym w kontakt zapytałem:
Ja: "Czy jest Pan pewny tego co Pan robi?"
P: dziwienie się na mnie popatrzył
Ja: "To jest pies z agresją lękową"
P: "Ale suczce chyba nic nie zrobi"
Ja: "Różnie może być..."
Chociaż to fakt że Harry suce nic nie zrobi, nawet samca nie ugryzie (całe szczęście), ale w samą "bójkę" się wda.baska - 04-09-2011, 12:23 Andante, poki bylam w naszymnamiocie moj pies tez byl glaskany, mietoszony. PO to pojechal. Kiedy widzialam, ze ma dosc wycofalam go, zeby odpoczal nie niepokojony. Nie bralam udzialu w samej paradzie m.in ze wzgledu na nieodpowiedni wiek mojego psa, jak i nieodpowiedni wg mnie stopien bezpieczenstwa.
fakt, ze psy ciagna jak lokomotywynie jest usprawiedliwieniem, że to parada. Przejedź się może czasem na zawody IPO, tam tez sie trafi jakaś dzwina sztuka, ale większość tych pobudliwych psów jest posłuszna i przy nodze. A są to malinois i owczarki, gdyby ich właściciele podchodzili z taką beztroską do życia jak właściciele labradorów rozpetałoby się piekło. A więc da sie wychowac psa.
Twoje założenie, że ludzie dadza spokoj innym psom bo to psy pracujące jest chyba zbyt optymistyczne.
Na całej imprezie widziałam jednego (!) labradora pracującego przy wózku bez smyczy i spokojnie, i jednego przewodnika, który jako tako funkconował. A przeszkadzały im psy przybyłe na parade.
Spokojnie przez tłum psów przeszedł tez jeden dog niemiecki, i dwa kundelki. Kilka labradorów. Więc nie był to ładny obrazek.
Powtórze, ze psa odtraciłam: po prośbie słownej (pani od psa twierdzi, że nie prosiłam)
po odtraceniu ręką (czemu wtedy nadal nie zabrała psa?)
i odtraciłam go kolanem wstając znad szczeniaka.
A pies pani Redy wciskał mi się pod recę !!! a nie tylko stał czy przechodził obok.
I odpowiadając na pytanie, nie, nie kopałam wszystkich psów, ich właściciele mimo, że urażeni prośbą odciagali swoje psy.
Widziałam tez kilka psów pracujących w kolczatkach (dla mnie porażka) i w halterach (jak i z kolcami, porażka). Nasze psy fundacyjne chodzą na obrożach. Kolce, haltery i wiązanie psów do wózków bierze sie właśnie z tego, że w naszym kraju nie przywiązuje się wagi do tego co robia psy na spacerach. Psu wolno wszystko: biegać gdzie chce, podbiegac do ludzi, podbiegać do psów, wdawac się w bójki, robic kupy. A właściciele często na to pozwalają nie widząc w tym nic złego. Po psach generalnie sie nie sprząta.
Nie robimy sobie dobrego imienia pokazując taka strone psiej natury, robiąc wokół siebie hałas, zostawiając zdeptane trawniki, gdzieniegdzie kupy i niesmak ludzi obskoczonych przez kochane 30 kg maleństwa.
I jeszcze do Andante: dla psa pracującego nie wytłumaczenia, że za duzo rozproszeń, mój staraszy pies ratowniczy pracuje w huku, dymie, wsród strzałow i wielu obcych psów i ludzi. Ale do takiego stanu rzeczy trzeba doprowadzić. Pani czy tez pan od Redy jest jednym z tych, którzy w pracy nad psem przeszkadzają.
Moja suka wytrzymała tego dnia bardzo wiele, widziałam, że powoli zaczyna byc tego za duzo, czekałam az przejdą psy z parady, żeby iść do auta. Ale jak widać prosta wydawałoby sie rzecz prosta nie była.
Zarejestrowałam się na tym forum mimo, że nie ma labradora i mieć nie zamierzam. Wystraczą mi psy z pracy (były juz trzy labradory i pięc goldenów), wszytskie gdzies pracują, poszły do ludzi. Ja jestem z nich zadowolona, zadowoleni sa ich nowi właściciele.
Moje prywatne psy sa szkolone w ratownictwie, tez nie narzekam. Nie chcę nic więcej niz szanowania wolności osobistej i nieprzekraczania granic. Pani od Redy za nic miała moja chocby prywatność pozwalając swojemu psu wpychać głowe pod moje recę. I tyle.
Obrazek, że kopnęłam jej psa, bo przechodził ma w oczach tylko ona i jej mąż. Niech z nim zostanie. Może sie jej przypomni kiedys i zacznie chronic swojego psa, a może nawet wychowywać? Czego jej i psu serdecznie życzę.
Powyzsze zarzuty nie kieruję do was jako włascicieli labradorów, niestety podobne rzeczy dzieją codziennie, z psami wielu ras. Chciałabym, żebyśmy my psiarze więcej zwracali uwagi na to jak nas widzą inni.
To, że muszę czasem bronić psa nie jest moją winą, wina jest po stornie głupoty, czasem bezbrzeżnej właścieli psów. Bo jak można nazwac puszczeniem do "przywitania" się psy, kiedy ide ulica z psem przyuczanym do roli przewodnika. Mam sie obwiesić tablicami ostrzegawczymi? nawet kamizelka na psie nie pomaga. Po takich sytuacjach ma sie ochote zostawic w cholere prace nad asystujacymi psami. Realia zycia w Polsce potrafia pokonac każdą inicjatywę.Andante - 04-09-2011, 12:56 baska, pisząc o nadmiarze rozproszeń miałam na myśli nasze zwykłe psy towarzyszące., nie psy pracujące, bo zdaję sobie sprawę, że one muszą dawać sobie radę w każdej sytuacji - niezależnie od poziomu bodźców.Szanuję Twoje poglądy i ze zdecydowaną większością się zgadzam.
Po swoim psie zawsze sprzątam, nie spuszczam go ze smyczy w miejscach publicznych, nie pozwalam obskakiwać ludzi i podchodzić do każdego psa. Staram się również pracować z nim i nad nim na miarę swoich umijętności.
Przyznam się jednak bez bicia, ze na paradzie nie udawało mi się cały czas utrzymać skupienia psa na sobie. Zresztą do ostatniej chwili zastanawiałam się, czy go ze sobą na Plac Teatralny brać. Nawiasem mówiąc, mój pies bardzo był zmęczony nadmiarem wrażeń i nachętniej leżałby w naszym namiocie za stolikiem. baska - 04-09-2011, 13:01 wiem, ze większość ludzi na paradzie i satrała się i sprzatała, i pilnowała swoich psów na miare możliwości. Co innego jednak "nie udało mi sie , przepraszam" a co innego oskarżanie innych za własna bezmyślność. Dlatego takam wkurzona.
Na codzień to nawet lubie psy, nawet labradory lubie ludzi nawet lubie czasem
edytuje niemal kazdy post bo za szybko pisze i mnostwo błędów i literówek robię. Przepraszam z góry i z dołu tezdonia457 - 04-09-2011, 13:09 nie będe sie rozpisywała czy ściągnełam swojej suni smycz czy nie bo widze że nie ma sensu. Wiem jedno moja sunia nie rzuca sie na inne psy jest łągodna co można było zaobserwować w stosunku do innych labków z forum. Gdy widziałam że mojej redzie zaczyna sie głupawka uspakajałam ją żeby nie skakała na inne pieski jakoś ta agresywna reda nie pogryzła sie z żadnym psiakiem. Tyle mam do powiedzenia i więcej nie będe sie wdawała w szarpanine słowną z baska bo niewarto sie denerwować ta pani ma swoje zdanie a ja swoje na ten tematbaska - 04-09-2011, 13:12 widzę, że przeszła pani do argumentacji swojego stanwiska. Szacunek wielki Labradore - 04-09-2011, 21:25 baska, nie chcę być złośliwa ani nic w tym rodzaju ale czy ten szczeniak musiał uczestniczyć w paradzie?
i przy okazji, pozdrawiamy sąsiadów baska - 05-09-2011, 10:58 moj szczeniak nie musial i nie bral udzialu w paradzie. Wyjasnialam powyzej. Byl ze mna w namiocie fundacji, a potem kiedy parada wyruszyla chcialam zabrac psa do samochodu. Wtedy nastapila ww awantura. Czekalam az sie zrobi luzno i przejda psy. Zawsze ktos tam jeszcze dochodzil ale bylo duzo miejsca, stad moje oburzenie, ze obcy pies wciska sie mi na reca i przygniata szczenie.anna34 - 05-09-2011, 12:11 baska,no sorry,ale ja pamietam z okresu szczęnięctwa mojego psa to większość ludzi chciała go głaskać,niektórzy pytali,inni niestety nie.
Nie przeszkadzało mi to zbytnio i do dziś nie przeszkadza(chociaż już mniej osób chce głaskać 40 kg bydle),bo sama lubie głaskać szczeniaki.
A podchodzenie mojego psa do innego i na odwrót uważam za dobrą socjalizacje.
Choć,jeśli ktoś z daleka krzyczy,żebym nie podchodziła to nie podchodze,mimo iż czasem ciężko mi utrzymać psa,bo on ma inne zdanie na ten temat.
Myśle,że nie potrzebne te słowne przepychanki.AnIeLa - 05-09-2011, 12:18 Rozumiem baskę, mnie sama wkurza jak jakiś pies podbiega do mojego " tak o bo czemu by nie" tym bardziej, że to labrador przecież przykład z zeszłego tygodnia, idę z psem na smyczy, psiak skupiony maksymalnie na zabawce a tu podbiega jakieś małe coś - pies dorosły tylko mały- i dawaj nie chce się odczepić. Odganiam , raz, drugi, trzeci a ten lezie między nogami Asiora bo On obwąchać musi....
Reakcja właściciela " Kuba chodź, no chodź" a ten ma go centralnie gdzieś. Nie wytrzymałam i powiedziałam " Panie zaraz go ugryzie i będzie problem" dopiero właściciel tonem innym niż proszący zawołał psa.
Właściciele psów nie zdają sobie sprawy z wielu rzeczy. Chociażby, że inni na spacerach mogą szkolić swojego psa, grzecznego chodzenia przy nodze bez smyczy czy czegokolwiek innego. I, że nie życzą sobie aby ich pies podchodził do mojego.Ostaś - 05-09-2011, 13:26
anna34 napisał/a:
Nie przeszkadzało mi to zbytnio i do dziś nie przeszkadza(chociaż już mniej osób chce głaskać 40 kg bydle),bo sama lubie głaskać szczeniaki.
Ja dla dobra właścicieli (chociaż sami mogą tego nie wiedzieć) nie głaszcze szczeniąt i tak samo nie pozwoliłbym podchodzić do swojego.anna34 - 05-09-2011, 13:29
Ostaś napisał/a:
Ja dla dobra właścicieli (chociaż sami mogą tego nie wiedzieć) nie głaszcze szczeniąt
Ja sama też nie,ale zawsze pytam czy moge. nata - 05-09-2011, 13:36 A ja rozumiem obie strony.. Moim zdaniem, będąc w takim miejscu jak parada labradorów, należy spodziewać się różnych sytuacji - również takich, że obcy pies będzie podchodził do naszego czy tego chcemy czy nie. Są to warunki ekstremalne i dla ludzi i dla psów. Oczywiście zgadzam się, że jeżeli ktoś reaguje i mówi, że nie życzy sobie, aby jego pies "witał się" z tym drugim, właściciel "natręta" powinien bezdyskusyjnie swego pieska zabrać i tyle. Ja też nie lubię jak do mojego psa lgną jakieś inne w momencie, gdy ją szkolę np, ale rozumiem to, bo moja niestety też chce się witać z każdym i naprawdę zanim ją nie raz odciągnę to chwila minie, bo nie jest to lekki pies. Smaczki, smaczkami, szkolenie, szkoleniem, ale cięzko przewidzieć że każdy lab wśród prawie tysiąca innych będzie chodził jak w zegarku... no ale, żeby też od razu kopać? Choć myślę, że to jak było naprawdę wiedzą baska i doniaAnIeLa - 05-09-2011, 13:45
nata napisał/a:
no ale, żeby też od razu kopać?
Jak dla mnie czym innym jest odepchnięcie psa kolanem a co innego kopnięcie psa / wzięcie zamachu nogą i kopnięcie kolanem.
Ale tak jak pisze nata
nata napisał/a:
Choć myślę, że to jak było naprawdę wiedzą baska i donia
nata - 05-09-2011, 14:04
AnIeLa napisał/a:
Jak dla mnie czym innym jest odepchnięcie psa kolanem a co innego kopnięcie psa / wzięcie zamachu nogą i kopnięcie kolanem.
No dokładnie, dlatego też, ciężko wydawać osąd w takiej sprawie jak się jej nie widziało Bo jeżeli mój pies byłby natrętny a ja nie dałabym rady jej odciągnąć i ktoś by ją odepchnął nogą, to nie zdenerwowałabym się (bardziej na siebie - dlaczego mój pies jest nieposłuszny ), ale jeżeli już ktoś by ją kopnął bo była natrętna (a nie np agresywna -to też różnica) to co innego... baska - 05-09-2011, 14:06
anna34 napisał/a:
baska,no sorry,ale ja pamietam z okresu szczęnięctwa mojego psa to większość ludzi chciała go głaskać,niektórzy pytali,inni niestety nie.
Nie przeszkadzało mi to zbytnio i do dziś nie przeszkadza(chociaż już mniej osób chce głaskać 40 kg bydle),bo sama lubie głaskać szczeniaki.
A podchodzenie mojego psa do innego i na odwrót uważam za dobrą socjalizacje.
Choć,jeśli ktoś z daleka krzyczy,żebym nie podchodziła to nie podchodze,mimo iż czasem ciężko mi utrzymać psa,bo on ma inne zdanie na ten temat.
Myśle,że nie potrzebne te słowne przepychanki.
nie obchodzi mnie zbytnio czego chce ktos inny, jezeli jego potzreba lezy w moim psie, aucie, dziecku, torebce itp. Nie daje glaskac ani dziecka ani szczeniaka obcym osobom. Nie daja pozwalam im na niekontrolowane spotkania ani z psami ani z ludzmi. Twoj wybor sposobu szkolenia swoejgo psa jest twoja sprawa.
Kiedy ktos jednak mowi ci, zebys zabrala psa lub rece od psa, meza czy dziecka to nalezaloby albo posluchac albo pogodzic sie z konsekwencjami.
Szczerze nie obchodzi mnie co ty lubisz: ja twojego psa bez pytania nie bede glaskac, tego samego zycze sobie wobec mojego psa.
A faktem, ze nie potrafisz utrzymac swoejgo psa to ja bym sie nie chwalila w miejscu publicznym. Ja bym sie ze wstydu zapadla na glebokosc pokladu 4 w kopalni Wujek.
Twoje poglady sa twoja sprawa, nie masz jednak prawa ich narzucac nikomu. Ani ty ani pani Redy.anna34 - 05-09-2011, 14:17
baska napisał/a:
A faktem, ze nie potrafisz utrzymac swoejgo psa to ja bym sie nie chwalila w miejscu publicznym. Ja bym sie ze wstydu zapadla na glebokosc pokladu 4 w kopalni Wujek.
No właśnie już się zapadam w tej sekundzie
Dzięki za rade.
[ Dodano: 05-09-2011, 14:18 ]
nata napisał/a:
Bo jeżeli mój pies byłby natrętny a ja nie dałabym rady jej odciągnąć
to powinnaś zdaniem baska
baska napisał/a:
ze nie potrafisz utrzymac swoejgo psa to ja bym sie nie chwalila w miejscu publicznym. Ja bym sie ze wstydu zapadla na glebokosc pokladu 4 w kopalni Wujek.
iness8@o2.pl - 05-09-2011, 14:22 Powiem szczerze ,że rozumiem baske. Cenie sobie prace z psami i doskonale rozumiem to jak inny właściciel psa potrafi zepsuć to co się do tej pory wypracowało.
Wkurzający jest już sam fakt ,że właściciel pozwala swojemu psu wciskać łeb pod czyjeś ręce, masakra. Sama tego nie lubię.
Dla mnie odtrącenie psa kolanem to zupełnie coś innego niż kopnięcie, sama nie raz muszę bronić ,którąś z moich suczek i doskonale rozumiem taką reakcje.baska - 05-09-2011, 15:28 zaraz sie zrobi jak w ringu
ja bym juz dala spokoj, chyba i ja i Donia napisalysmy co myslimy i wychodzi na to, ze raczej pozostaniemy przy swoim zdaniu.
Odezwalam sie tu, na waszym forum bo poczulam sie az tak poruszona sprawa z Donia. Odezwalam sie, bo moze ktos poczyta, i moze komus wczesniej do glowy nie przyszlo, ze podbiegajacy pies jest problemem.
Bylabym zadowolona gdyby moglo to zmienic zachowanie choc kilku osob. Wierze, ze sa to glownie te osoby, ktore zwyczajnie nie widzialy problemu, bo nie popatrzyly na to ze strony osoby "napadanej".
Napadany moze chciec spokoju z wielu powodow, a nawet gdyby powodem mial byc wylacznie aspoleczny i wredny charakter nalezy uszanowac czyjas prywatnosc. Pies nie jest wlasnoscia ogolu. Pies jest wlasnascia konkretnej osoby, i do wlasciciela nalezy decyzja kiedy i jak bedzie bawic sie jego pies.
Dopoki nie przekracza norm i nie jest np wobec psa brutalny pozostaje to wylacznie w jego gestii.
Donia i osoby broniace jej "zaatakowanego" psa nie chca zrozumiec, ze najzwyczajniej w swiecie weszla w czyjas (moja) prywatnosc. Weszla do mojego ogrodka. Podeptala trawnik a wyproszona przez ochrone pieni sie, ze ma prawo.
Na nic jest rostzryganie czy moj pies mogl byc na paradzie czy nie. Glownym problemem jest czy ktos ma prawo za mnie i bez mojej zgody zarzadzac moimi dobrami. Zwlaszcza kiedy tym dobrem jest zywe zwierze.
A szczeniak przygnieciony przez wiekszego psa zasluguje na obrone.
To czy to bylo kopniecie czy nie, zostawiam. Kazdy w tym widzi co widziec chce.Bora - 05-09-2011, 16:38 Czytam wypowiedzi baski i kiwam za każdym razem głową, przytakując. Mam wrażenie że znam jej odczucia, bo bywałam wiele razy w podobnych sytuacjach. Podobnie też podchodzę do mojego psa jak do mojej własności, takiej samej jak mój samochód czy torebka. Pies jest mój i tyle. Czy ja podbiegam do czyiś dzieci i głaszczę je po głowie bo takie słitaśne ? No nie, bo posądzona zostałabym o napaś i Bóg wie co jeszcze. Nie głaszczę też obcych psów czy szczeniąt, bo pamiętam jak mnie to kilka lat temu doprowadzało do szewskiej pasji... Ja - starająca się skupić psa na sobie, żeby olewał ludzi i ładnie ich mijał... oraz przechodnie wyciągający łapy i cmokający na szczeniaka bo przecież blabladorek.
A przecież wystarczy zapytać "dzień dobry, możemy podejść/pogłaskać itd" i człowiek od razu inaczej zareaguje, ma czas szczeniaka usadzić, ma czas odpowiedzieć, wyjaśnić itd.donia457 - 05-09-2011, 17:09 po pierwsze nie uslyszelismy zebysmy zabrali psa ,a po drugie to Reda na niego nie skoczyla,nawet go dobrze nie powachalaAnIeLa - 05-09-2011, 17:15 Każdy kto chciał już się wypowiedział na ten temat.
Kolejne posty dotyczące w.w zdarzenia będą usuwane. baska - 06-09-2011, 16:19 jeżeli moge chciałabym tylko podziekowac za mozliwosc wypowiedzenia sie na waszym forum. Nie mam ani nie zamierzam miec labradora, ale moze czasem uda mi sie znalesc tu wspolny temat do rozmow.
Pozdrawiam
Baskadonia457 - 06-09-2011, 20:08 ja tylko chcialam dodac ze cale zamieszanie ktore powstalo to zostalo wyjasnione w cztery oczy Ryniu - 15-09-2011, 14:22 donia457 - 16-09-2011, 10:51 filmik cudasny,fantastyczny,bardzo mi sie podobal
[ Dodano: 17-09-2011, 01:04 ]
wie ktos co z tymi fotkami z parady??