| |
forum.labradory.org
|
 |
O psach inaczej - Pod czyją opieką zostawiacie psa kiedy wyjeżdżacie?
nataliwg - 20-06-2011, 09:51 Temat postu: Pod czyją opieką zostawiacie psa kiedy wyjeżdżacie? Witajcie, nie wiem czy w dobrym wątku piszę, ale nie mam pojęcia gdzie to umieścić dlatego wybrałam ten wątek w razie czego proszę o przeniesienie.
Pytanie brzmi pod czyją opieką zostawiacie psa jak wyjeżdżacie na wakacje?
Ja muszę się zmierzyć z tym właśnie w tym roku ponieważ nie możemy Crazy zabrać w podróż poślubną. Ponieważ jedziemy za granicę. Moja mama z nią nie zostanie, a osoba której miałam powierzyć opieką okazała się bardzo nie odpowiedzialna. Teraz jestem w kropce bo chcę żeby suni było dobrze, a nie ma pojęcie co w takiej sytuacji zrobić. Może na forum są osoby, które mogą się zaopiekować pieskiem na okres 2 tygodni? Oczywiście pokrywam wszelkie koszty związane z małą oraz jeśli ktoś sobie zażyczy mogę również zapłacić za opiekę. Pomóżcie mi bo naprawdę jestem w kropce chodzi o termin od 19 sierpnia do góra piątego września. Crazy jest spokojna, lubi inne psy bardzo chętnie bawi się z dziećmi. Sama zostaje w domu bez problemu. Załatwia się wyłącznie na dworze, lubi pospać dłużej ale nie koniecznie musi. PROSZĘ POMÓŻCIE.
ppaula2 - 20-06-2011, 10:06
nataliwg, a może jakiś hotelik sprawdzony masz w okolicy?
Ja z reguły zostawiam pod opieką teścia. W tym roku również wyjeżdżam co prawda tylko na tydzień w sierpniu ale Funia wtedy będzie w ciąży. Nie mam zaufania do teścia czy zajmie się nią tak jak powinien w błogosławionym stanie. Więc właścicielka reproduktora zgodziła się wziąć ją na tydzień w tym czasie kiedy wyjadę. Wiem, że będzie pod dobrą opieką i ewentualnie pod opieką naszej wet, bo korzystamy z tej samej
nataliwg - 20-06-2011, 10:09
ppaula2, już załatwiłam, bardzo miłą studentkę zoologi która dorabia sobie opieką na zwierzętami super cieszę się jak dziecko że mi się udało i suczka będzie pod dobrą opieką, oddam każde pieniądze żeby się tylko nie martwić a na początku lipca jedzie na pierwsze spotkanie ze swoją opiekunką
ppaula2 - 20-06-2011, 11:31
super
Grapy - 20-06-2011, 15:05
nataliwg, mam zaufaną sąsiadkę,która również ma dużego psa ,zna moje i wie jak się zachować. Nigdy nie oddam psa do hotelu,bo im nie ufam -za dużo dziwnych historii się tam dzieje. Jeśli tylko mogę tak organizuję wyjazd,że psiaki jadą ze mną
nataliwg - 20-06-2011, 15:37
Grapy, Ja też nie chciałam oddać do hotelu bo różne rzeczy słyszę na ten temat dlatego znalazłam miłą studentkę z polecenia i mam nadzieję że będzie wszystko ok
Nie możemy zabrać jej niestety ze sobą ale już w przyszłym roku jedzie z nami na bank.
Grapy - 20-06-2011, 18:50
nataliwg, to miłego wyjazdu życzę i wszystkiego NAJ
tenshii - 20-06-2011, 21:32
są tylko 4 miejsca na świecie, gdzie zostawiłabym Teylę - 3 bliskie mi osoby i jeden hotel we Wrocławiu i w tym hotelu będę musiała zostawić Teylę we wrześniu
inkapek - 20-06-2011, 22:25
Ja mam tylko dwa miejsca, u moich rodziców i brata. Nigdzie indziej
donia457 - 23-06-2011, 09:11
ja zawsze zostawiam psy u szwagra,ale ostatnio jakos duzo sie zmienilo i nie jestem pewna czy mu zostawic psy,wiec nie mam nikogo kto by sie nimi zaopiekowal
ppaula2 - 23-06-2011, 15:09
donia457, ale Ty chyba Redę możesz zostawić u Pani Kasi, nie?
Jak coś to ja też jestem pod nosem
kasia89t - 24-06-2011, 02:13
Ja polecam domowy hotel "majerówka" koło Częstochowy byłam,widziałam i jeśli zdarzy się tak że Borys będzie musiał gdzieś zostać to tylko tam
donia457 - 24-06-2011, 10:07
a ja mam uraz zostawiania psa w hoteliku z doswiadczenia,
ppaula2, wiesz jesli mozesz to ja bardzo Wam wdzieczna na dlugo nie jade tylko na 3-5 dni,chcialam Julke odwiedzic,tesknie jak diabli za tym swoim pyskatkiem,a dopiero od tygodnia jej nie ma w domu,a gdzie jeszcze do 20.lipca??
kasia89t - 24-06-2011, 12:00
| donia457 napisał/a: | a ja mam uraz zostawiania psa w hoteliku z doswiadczenia,
|
a co się stało ??:)
ppaula2 - 24-06-2011, 12:18
| donia457 napisał/a: |
ppaula2, wiesz jesli mozesz to ja bardzo Wam wdzieczna na dlugo nie jade tylko na 3-5 dni,chcialam Julke odwiedzic,tesknie jak diabli za tym swoim pyskatkiem,a dopiero od tygodnia jej nie ma w domu,a gdzie jeszcze do 20.lipca?? |
Nie ma sprawy
Wiesz, że ja chętnie się małą zaopiekuję a do tego potrenujemy przed wystawą.
donia457 - 24-06-2011, 12:21
kiedys jak oddalam psa do hoteliku wrocil zapchlony,chudszy i do tego z tasiemcem
kasia89t - 24-06-2011, 13:43
hotel klatkowy?? a ze chudszy to bym się nie zdziwiła bo z tęsknoty mógł odmawiać jedzenia
donia457 - 25-06-2011, 11:47
to ze chudszy to maly pikus najgorzej z tym tasiemcem
Maryhna - 25-06-2011, 20:20
Ja swoje psiaki zostawiam w hoteliku pod Toruniem. Psiaki mają dobrą opiekę Zanim jeszcze miałam Fadoka to swojego kundelka też tam zawiozłam. A Pani nawet zabrała kruszynę do swojej sypialni, żeby mu smutno nie było w nocy A jak Fadok rozmontował drapak dla kotów to nie musieliśmy pokrywać kosztów bo stwierdziła Pani opiekunka, ze ona winna była sama tego dopilnować. I zniżkę dostaliśmy mimo gorącego okresu cenowego - majówkowego. Nawet pytali za pierwszym razem czy życzymy sobie by piesek dostawał wodę przegotowaną, źródlaną czy co Odrzekłam, że dobra kranówka nie jest zła hehehe. Mają ogródek, pieski są wypuszczane. Dla niebezpiecznych psów są kojce przygotowane. W domu mają specjalny pokój dla zwierząt na okres zimowy. Ogólnie nie ma na co narzekać.
donia457 - 25-06-2011, 23:06
nie twierdze ze wszystkie hoteliki sa takie ,ja na taki kiedys sie nacielam i mam uraz
nika - 08-07-2011, 15:59
ja po tym jak ostatnio nacięłam się na "hotelik" w Tczewie (Shiro wrócił zapchlony, a wnioskując po tym ile miał energii w sobie stwierdzić można, że wyprowadzany był tylko na spacery typu siku-kupa. całe szczęście był tam tylko 3 dni), zamieściłam ogłoszenie w necie, że szukam osoby, która zajęłaby się Shirońskim podczas mojego wyjazdu na urlop. Zgłosiło się mnóstwo osób, wybrałam jedną przemiłą babkę. Kilka dni temu był u niej na próbę na cały dzień - i ona i pies zadowoleni w 100%. Pies wybiegany, szczęśliwy, a Pani była nim zachwycona, w dodatku nie pracuje i cały dzień może spędzić z psem, a że uwielbia chodzić na długie spacery, to już w ogóle bajka no i co najważniejsze, ma dobre podejście do niego, nie da sobie wejść na głowę na pierwsze spotkanie wzięła smaczki, nagradzała za dobre zachowania, więc na samym starcie miała za to u mnie ogromnego plusa
W sumie pojawiła się opcja, że Shiro pojedzie z nami na urlop, oczywiście bardzo bym chciała, ale to jeszcze nic pewnego. Nawet jeśli pojedzie, to fajnie mieć na przyszłość w zanadrzu zaufaną osobę, której można powierzyć psa w nagłych przypadkach.
kaha - 08-07-2011, 16:18
Max od czasu kiedy nabył alergię pokarmową może zostać tylko z moim tatą ponieważ tylko on jest na tyle odpowiedzzialny żeby go nie dokarmiać wszystkim co popadnie... na szczeście miałam tylko jedną sytuacje (wyjazd na wesele) kiedy musiałam go zostawić poza domem- zawsze planujemy wakacje, wypady po kątem psiaka
mawi27 - 08-07-2011, 23:29
my zawsze jak gdzies jedziemy to psiak jezdzi razem z nami, ostatnio nawet pozmienialismy samochody na kombi zeby Torque mogl wygodnie i swobodnie z nami podrozowac, gdy natomiast jest sytuacje ze nie mozemy go zabrac, opieke sprawuja nad nim rodzice mojego TZ, fakt zawsze go dokarmiali jakismis swoimi wynalazkami ale po ostatnim uczuleniu Torque i problemach oraz finansach jakie trzeba bylo na niego polozyc, dostali kategoryczny zakaz dokarmiania psa i teraz jest wszystko tak jak powinno byc a pod nasza nieobecnosc pieso ma dodatkowo zagwarantowane atrakcje czyli wyjazd na dzialke (gdzie wyrywa wszystkie kwiatki) przechadzki do garazu po samochod , zabawy z psem wilkiem no nie ma zle chłopak
|
|