forum.labradory.org

Hodowle - Cena labradora

klusek1712 - 05-07-2011, 20:58
Temat postu: Czy warto jest kupić labka za 900zł ?
Witam wszystkich jestem nowy na tym forum i potrzebuję pomocy w sprawie zakupu psiaka.Poczytałem troszeczkę na necie o cenach szczeniaków i powiem że są one dość rozbieżne od 200zł (wiadomo jakie to ) do nawet 2000zł a ja znalazłem za cenę 900zł , kobieta twierdzi że piesek przy odbiorze będzie posiadał metrykę i jak zechcę to mogę bez problemu wyrobić mu rodowód, opis z ogłoszenia matki i ojca jest naprawdę dobry i nie jest to piesek z jakimiś wadami bo jest ich 6 i mogę sobie wybrać jakiego chcę.Możecie mi powiedzieć czym może się różnić ten za 900 do tego za 2000zł.

DZIĘKI

oleska2803 - 05-07-2011, 21:50

ja mam takiego z papierami za 900zł :)
Jeśli hodowla nie jest znana, mała domowa to szczeniaki są tańsze. Nie są to pewnie jakieś championy super wystawowe. Ich rodzice pewnie też nie są królami wybiegów. Ale są to na 100% labradory. Rodzice mają pewnie mniej badań porobionych. Mama mojego miała tylko badania bioder, ojciec był z lepszej hodowli więc miał również łokcie i oczy.
Ogólnie ja ze Snickersa jestem bardzo zadowolona, ma papiery wiem kim byli jego rodzice, dziadkowie. Hodowla z której go brałam była mała domowa. Facet ma tylko jedną sukę i jej syna jako reproduktora (oczywiście nie do tej suczki). Szczeniaki mieszkały sobie w domu i od małego miały kontakt z dziećmi. Snickers ma super labkowy charakter. Nie wiem jak z wystawami by mu poszło bo się w to nie bawimy, ale może kiedyś się skuszę pojechać z nim gdzieś. Moim zdaniem laika i właściciela od wzorca nie odstaje i jest najpiękniejszy na świecie :D

[ Dodano: 05-07-2011, 21:58 ]
Zwróć uwagę na warunki w hodowli, czym są karmione psiaki, badania rodziców i powodzenia w wyborze psiaka :)

ktosia - 06-07-2011, 00:01

Ja za moją Nerę dałam jeszcze mniej i też była z papierami. Najczęściej różnią się tym, że rodzice są mniej utytułowani, albo szczeniaki już są troszkę starsze. MOja Nera miała 12 tygodni jak ją odbieraliśmy, a nie całe 11 gdy wybieraliśmy spośród pozostałego rodzeństwa.
klusek1712 - 06-07-2011, 06:54
Temat postu: sorki pomyliłem się z cena nie 900zł a 850zł
znalazłem te same ogłoszenie na Allegro możecie na nie zerknąć
http://allegro.pl/labrado...1697468628.html
jeszcze jedno czy każdy labek z metryką musi mieć tatuaż.
Dzięki

Andante - 06-07-2011, 08:26

Trochę przesadza z tym elitarnym pochodzeniem szczeniąt. Rodzice niestety mają tylko minimum badań.
Podział na biszkoptowe i złote bez sensu, ale czego się nie robi pod klienta.
Co do budowy szczeniat - z tych zdjęć trudno wiele wywnioskować.
Jeśli chodzi o tatuaż - nadal zdecydowana większość hodowców tatuuje (w lewym uchu lub w pachwninie). Znam jednak hodowle, gdzie szczenięta chipują.

agazoom - 06-07-2011, 10:20

Andante napisał/a:
Jeśli chodzi o tatuaż - nadal zdecydowana większość hodowców tatuuje (w lewym uchu lub w pachwninie).

To jest wymóg zdaje się jeszcze w ZK, chyba, że już zmienili przepisy.

Andante napisał/a:
Znam jednak hodowle, gdzie szczenięta chipują.

Oprócz tatuażu?

Ryniu - 06-07-2011, 11:17

Z regulaminu Hodowli Psów Rasowych ZK:
Cytat:
poddać szczenięta znakowaniu (tatuowaniu lub czipowaniu). Hodowcy daje się możliwość wyboru znakowania szczeniąt, jednak decyzja musi dotyczyć całego miotu (cały miot tatuowany lub czipowany).
Przeglądowi miotu poddaje się szczenięta już oznakowane.
Numeracja tatuaży musi być zgodna z rejestrem prowadzonym w Oddziale, oddzielnie dla każdej rasy; zasady tatuowania określa oddzielna instrukcja.
Mikroczipy muszą spełniać normy ISO 11784 lub załącznika A do normy ISO 11785. Numery chipów muszą być naniesione na metryki i zarejestrowane w Oddziale ZKwP, a następnie przekazywane do Zarządu Głównego ZKwP do centralnej bazy chipów.


Także z tego wynika, że znaleziony pies może być rodowodowym i nie mieć tatuażu.

agazoom - 06-07-2011, 11:29

Dziękuję Ryniu ;*
Ryniu napisał/a:
Także z tego wynika, że znaleziony pies może być rodowodowym i nie mieć tatuażu.

Wybaczcie, bo to nie w temacie "czy warto kupić". Ta zmiana powoduje, że teraz czytniki w dłoń a wiem, że nie u każdego weta jeszcze są ]:)

Z tych zmian wynika, że nie każdy labek musi mieć tatuaż.

ktosia - 06-07-2011, 11:39

Znaczy złoty to taki ciemniejszy od biszkoptowego?

Z tego co widzę, to rodzice mają tylko badania na dysplazję stawów i nic po za tym, cena stąd może się brać.

Andante - 06-07-2011, 11:59

ktosia napisał/a:
Znaczy złoty to taki ciemniejszy od biszkoptowego


Labradory występują w trzech kolorach - żółtym, czarnym i brązowym. A odciienie żółtego - czyli u nas biszkoptowego popularnie mówiąc - mogą być rozmaite. Od prawie białego do fox reda.

ktosia - 06-07-2011, 12:22

wiem, chodziło mi tylko o to, że autorowi ogłoszenia chodziło o to, że szczeniaki są jaśniejsze i ciemniejsze?
mibec - 06-07-2011, 12:27

ktosia napisał/a:
rodzice mają tylko badania na dysplazję stawów i nic po za tym
i to tylko stawow biodrowych ....
klusek1712 - 06-07-2011, 12:38

a jakie to badanie miał by mieć zrobione ,napiszcie mi to jeszcze do niej zadzwonię i się zapytam.Czyli co kupili byście pieska z tej hodowli czy raczej nie a i nie dodałem że jak dzwoniłem do tej pani to powiedziała mi że jest możliwość zakupu na raty wiec wdaje mi się że jak by coś miała do ukrycia to by nie dawała takiej propozycji
oleska2803 - 06-07-2011, 13:22

Dobrze by było gdyby rodzice mieli też zrobione prześwietlenia stawów łokciowych i badania oczu. One nie są obowiązkowe.
Opis szczeniaków jest mocno przesadzony, widać żeby przywabić klienta.
Myślę, że możesz pojechać tam, zobaczyć matkę szczeniaków, jej charakter, w jakich warunkach szczeniaki przebywają, porozmawiać osobiście z hodowczynią.
Tak jak wspominałam rodzice mojego wszystkich badań nie mieli, miał je tylko ojciec, matka tylko obowiązkowe prześwietlenie bioder. Tylko ja szczerze zupełnie nie byłam przyszykowana na zakup labka, wyszło to zupełnie przypadkiem. Wiedziałam tylko ze na 100% chce mieć papiery żeby było to 100% tej rasy. Nie wiem czy kupiłabym z tej hodowli psiaka jeszcze raz, bo po poczytaniu różnych tematów parę zastrzeżeń do tego hodowcy bym miała (ale nie chodzi mi tu o Snickersa, do niego zastrzeżeń nie mam, ani do zdrowia, ani do wyglądu czy charakteru), chodzi mi bardziej o samą hodowlę i nastawienie hodowcy.

Labradore - 06-07-2011, 20:29

Dopatrzyliście się daty urodzenia tych szczeniąt? :-P
ppaula2 - 07-07-2011, 09:52

klusek1712, obowiązkowo w/g związku kynologicznego rodzice szczeniąt powinni mieć zrobione badania na dysplazję stawów biodrowych. Każdy mądry obywatel (nie tylko hodowca) od razu robi prześwietlenia stawów łokciowych aby nie robić dwa razy. Ja osobiście nie rozumiem ludzi, którzy chcą zbadać czy pies ma dysplazję i prześwietla tylko biodra. Po pierwsze psa usypia się tylko raz a po drugie wychodzi taniej za jednym razem.
Do tego dochodzi jeszcze badanie Optigen:
Jeżeli jedno z rodziców ma PRA - N/N (Optigen - A) masz gwarancję, że Twój piesek nigdy nie zachoruje na postępujący zanik siatkówki. Co ewentualnie może być nosicielem genu nawet jeżeli drugi z psów jest chory. Czyli minimum u jednego powinno być zbadane PRA.
Tutaj masz zasady dziedziczenia tej choroby:

inkapek - 07-07-2011, 10:05

A czy ta suka ma więcej wystaw niż tylko 3 z oceną bdb które dają jej uprawnienia hodowlane? Wczoraj szukałam czegoś w necie na jej temat i prócz ogłoszeń ze szczeniakami o suce nic nie znalazłam.
ppaula2 - 07-07-2011, 10:18

Nie zawsze google jest wyznacznikiem.
My mamy za sobą 9 wystaw. Z ciekawości w google wpisałam swoją sukę i wyszły raptem ze 2-3 wystawy :-P
No ale ja mam wiadomości na temat wystaw na swojej stronie.
A może hodowla ma swoją stronę?

ktosia - 07-07-2011, 10:57

inkapek napisał/a:
A czy ta suka ma więcej wystaw niż tylko 3 z oceną bdb które dają jej uprawnienia hodowlane?

w moich oczach to nie dyskwalifikowałoby tych szczeniaków jako psów do kochania, a nie wystawiania, bardziej martwiłby mnie brak badań. Ja mimo, iż Nera była jeszcze tańsza niż te szczeniaki z ogłoszenia, dostałam kserokopie wszystkich badań obojga rodziców i oczu i stawów zarówno biodrowych jak i łokciowych.

sodalis - 07-07-2011, 11:32

klusek1712 napisał/a:
a jakie to badanie miał by mieć zrobione

Moje mają jeszcze łokcie, prcdPRA, EIC i Miopatię. Są hodowle które robią tez kliniczne oczu i serca, można tez zrobić jeszcze genetyczne na OSD, Narkolepsje. Raczej nie znajdziecie hodowli w której wszystkie psy są zbadane na wszystko, obowiązkowe są tylko biodra reszta zalezy od poglądów, chęci, finansów hodowcy.

Czy warto kupić? - kwestia gustu kupującego, myślę, że w podobnej cenie można kupić lepiej przebadanego szczeniaka.

mawi27 - 07-07-2011, 12:57

kurcze najwazniejsze sa mysle badania szczeniakow i badania ich rodzicow, choc ja sama kupilam Torque za 1000 zl i z badan jego rodzice mieli zrobione tylko stawy biodrowe, a hodowca byl wetem i bezproblemowo psiaki mogli miec wszystkie przebadane, zadnych wiecej info nie posiadalismy a ze bylismy mega zieloni w te sprawy skusila nas tylko i wylacznie cena i swiadomosc ze stawy biodrowe sa ok, bo o reszcie nie mielismy za wiele pojecia.
Na szczescie Torque okazal sie zdrowym w 100% sami juz pozniej przeprowadzilismy wszystkie niezbedne badania wiec nasz egzemplarz okazal sie ok, w 100% przypomina labka i wizualnie i pod wzgledem charakteru, mimo ze mielismy z nim male problemy wychodzi na to ze to wspanialy pies rodzinny, wyzbyty jakiejkolwiek agresji.
Wiec na na dzien dzisiejszy jakbym miala isc kupowac kolekjnego psa oczywiscie z hodowli to kazalabym pokazac sobie rodzicow dokladnie jednego i drugiego, zeby zobaczyc jak sie zachowuje jak wygladaja, poprosic o wszystkie badania i po obszernym wywiadzie moglabym sie wtedy decydowac na danego psiaka, juz bym sie nie nadala nabijac w butelke i zlapac na slodkiego szczeniaczka

Andante - 07-07-2011, 13:28

mawi27 napisał/a:
kazalabym pokazac sobie rodzicow dokladnie jednego i drugiego


Ojca to chyba raczej na zdjęciu, bo reproduktor może być z bardzo daleka. Racej w tej samej hodowli, ani ulicę obok nie mieszka. :haha:

mawi27 - 07-07-2011, 14:36

Andante, no wiadomo, w moim przypadku bylo ze rodzice pochodzili z tej samej hodowli wiec sie z lekka zapedzilam, ale na pewno prosilabym o jak najwiecej szczegolow
Bora - 07-07-2011, 16:56

Andante napisał/a:
bo reproduktor może być z bardzo daleka.

Może ale nie musi... Daleko nie szukać np. Hodowla Kociokwik.

klusek1712 - 07-07-2011, 17:08

dzwoniłem jeszcze raz dzisiaj do tej hodowli, facet powiedział że matka i ojciec są do wglądu i jak chcę to bez problemu mogę sprawdzic wszystkie papiery, wiecie co chyba zdecyduję się jednak na szczeniaka z tej hodowli no bo jak nawet kupie pieska za 2000zł to wydaje mi się że sprawa będzie wyglądac podobnie hodowca,szczeniak,matka wszystkie papiery i do domu wiec myślę że nie ma co przepłacac bo ja i tak się na psach nie znam tym bardziej że pieniędzy też za dużo nie mam.
mibec - 07-07-2011, 17:22

klusek1712 napisał/a:
wydaje mi się że sprawa będzie wyglądac podobnie hodowca,szczeniak,matka wszystkie papiery i do domu wiec myślę że nie ma co przepłacac
pytanie co to sa wszystkie papiery.... przebadane biodra to na prawde malo, zwlaszcza, ze
klusek1712 napisał/a:
pieniędzy też za dużo nie mam
- co jesli pies zacznie chorowac? Oczywiscie, ze przebadani rodzice nie gwarantuja pelnego zdrowia, ale jednak zmniejszaja ryzyko chorob.
inkapek - 07-07-2011, 18:27

ktosia, ale ja nie mówię że skreślam :) i dla mnie również jest istotne aby rodzice mieli komplet badań.

ppaula2, to fakt choć dla takiego laika dobrze by było aby jakieś informacje gdzieś tam się jednak pojawiały.

Bora - 07-07-2011, 21:41

klusek1712 napisał/a:
dzwoniłem jeszcze raz dzisiaj do tej hodowli, facet powiedział że matka i ojciec są do wglądu i jak chcę to bez problemu mogę sprawdzic wszystkie papiery, wiecie co chyba zdecyduję się jednak na szczeniaka z tej hodowli no bo jak nawet kupie pieska za 2000zł to wydaje mi się że sprawa będzie wyglądac podobnie hodowca,szczeniak,matka wszystkie papiery i do domu wiec myślę że nie ma co przepłacac bo ja i tak się na psach nie znam tym bardziej że pieniędzy też za dużo nie mam.

To sie dobrze zastanów.
Psy mają przebadane tylko biodra.
A chorób jest cała masa. Masz mało pieniędzy to poczekaj, dołóż i kup psa z dobre hodowli np. Dolbia. Tam psy są badanie, wystawianie, zagraniczne krycia.
Kupując psa z takiej hodowli "podejrzanej" niestety ryzykujesz. A szkoda potem wypłakiwać oczy nad chorym szczenięciem.

Andante - 08-07-2011, 08:59

Niestety, to, że facet ma jedną sukę, której zrobił hodowlankę, minimum wymaganych przepisami badań i pokryl ją pobliskim reproduktorem (bo po co daleka jeździć czy szukać odpowiedniego skojarzenia), wedlug mnie nie predystynuje go do miana hodowcy. Ot, po prostu rozmnozyl sukę zgodnie z przepisami, ale czy to krycie sluży polepszaniu rasy? A taki jest cel hodowli psów rasowych.
Ale tak to u nas bywa. prawdziwych hodowli przez duże H jest w naszym kraju niewiele, choć tych zarejestrowanych oczywiście setki.
Z doswiadczenia własnego mam porównanie - miałam poprzedniego labradora z takiej właśnie małej, nieznanej hodowli (de facto jedna suka), a teraz mam z takiej przez duże H. Różnice jednak widzę spore - zgodność ze wzorcem, poziom socjalizacji szczenięcia, charakter psa.

inkapek - 08-07-2011, 09:21

Andante napisał/a:
Niestety, to, że facet ma jedną sukę, której zrobił hodowlankę, minimum wymaganych przepisami badań i pokryl ją pobliskim reproduktorem (bo po co daleka jeździć czy szukać odpowiedniego skojarzenia), wedlug mnie nie predystynuje go do miana hodowcy. Ot, po prostu rozmnozyl sukę zgodnie z przepisami, ale czy to krycie sluży polepszaniu rasy? A taki jest cel hodowli psów rasowych.
Ale tak to u nas bywa. prawdziwych hodowli przez duże H jest w naszym kraju niewiele, choć tych zarejestrowanych oczywiście setki.
Z doswiadczenia własnego mam porównanie - miałam poprzedniego labradora z takiej właśnie małej, nieznanej hodowli (de facto jedna suka), a teraz mam z takiej przez duże H. Różnice jednak widzę spore - zgodność ze wzorcem, poziom socjalizacji szczenięcia, charakter psa.


No właśnie o takie coś mi chodziło gdy pytałam ile suka ma za sobą wystaw. Bo jeśli ktoś robi minimum to jaki ma cel...dla mnie to ewidentnie chęć zarobku.

A nie lepiej poszukać ci psiaka np. z wadą zgryzu niewystawowego?

ppaula2 - 08-07-2011, 09:24

Andante napisał/a:

Z doswiadczenia własnego mam porównanie - miałam poprzedniego labradora z takiej właśnie małej, nieznanej hodowli (de facto jedna suka), a teraz mam z takiej przez duże H. Różnice jednak widzę spore - zgodność ze wzorcem, poziom socjalizacji szczenięcia, charakter psa.

Andante, nie zawsze tak jest.
Ja mam sukę z małej hodowli, co prawda po rodzicach z hodowli przez duże H.
Patrząc na hodowlę rodziców i doświadczenie hodowczyni tej dużej hodowli moja suka jest idealnie w typie tej właśnie renomowanej dużej hodowli. Kiedyś jak spotkałam ją na wystawie była zachwycona moją Funią mimo iż nie nosi jej przydomka jest to w sumie jej pies.
A i mam pytanie.
Co złego jest w hodowcach którzy mają jedną sukę? Są gorsi?
Każdy przecież kiedyś zaczynał i nie wierzę, że każdy miał od razu po kilkanaście psów w swojej hodowli. Mówię tu pod swoim kątem. Pisząc w ten sposób skreślacie hodowle, które dopiero raczkują. Ja na przykład na tym miocie co się urodzi na początku września nauczę się wszystkiego i dopiero podejmę decyzję czy będę chciała to kontynuować. Myślę, że wielu ludzi w ten sposób zaczynało.
I co w tym złego, że ktoś ma tylko jedną sukę?
Oczywiście pomijam kwestię badań tutaj, bo każdy szanujący się hodowca powinien mieć jak dla mnie totalny minimum: HD, ED i Optigen.

ktosia - 08-07-2011, 09:34

ppaula2, zgadzam się z Tobą. Zresztą osobiście wolałabym psa, z małej, nie renomowanej hodowli niż takie z wadą z dużej. Mimo, iż nie planuję wystawowej kariery. Jeżeli psiak ma badania, o których pisze ppaula2 to raczej bym pojechała zobaczyć, bo pojechać zobaczyć wcale nie oznacza zabrać do domu. Ja tak za nim wzięłam Nerę to w 3 miejscach byłam.
inkapek - 08-07-2011, 09:34

ppaula2, każdy kiedyś zaczynał, posiadając jedną sukę hodowla nie jest gorsza ani np. dla mnie skreślona. Ale gdy ktoś ma sukę i psa bo po co jeżdzić jak można mieć u siebie i robić szczeniaki i na dodatek nie robi im pełnych badań to dla mnie jest to już ogromny minus.
oleska2803 - 08-07-2011, 09:35

Ojciec Snickersa jest z hodowli niby przez duże H ale ja osobiście nie kupiłam bym tam szczeniaka, wolę małe hodowle z jedna suką niż kenelowe gdzie psów jest pełno. Wolę jak suka i szczeniaki mieszkają w domu i są dobrze z socjalizowane z rodziną. Najważniejsze dla mnie są badania.
Każdy kiedyś zaczynał, nawet te duże hodowle zaczynały od psów z 3 wystawami.
Nie każdy też chce szczeniaka wystawowego.
Ważny jest wywiad z hodowcą ( sprawdzenie podejścia i wiedzy), badania psiaków, dla mnie osobiście ilość wystaw się zupełnie nie liczy.

[ Dodano: 08-07-2011, 09:41 ]
Co do tematu i ogłoszenia w temacie. Ja teraz na twoim miejscu wiedząc na co zwracać uwagę, poszukałabym jeszcze innej hodowli gdzie rodzice mają przynajmniej te trzy podstawowe badania o których napisała ppaula2:)

inkapek - 08-07-2011, 09:46

oleska2803 napisał/a:
dla mnie osobiście ilość wystaw się zupełnie nie liczy.


Dobra to napiszę jeszcze raz bo się nie rozumiemy. Jeżeli ja np. mam sukę i mam chęć zysky tylko a nie dobro rasy to zrobię 3 wystawy z oceną bdb i zapłacę repowi i są już szczeniaki sąszczeniaki bo zawsze znajdzie się właściciel repa który nie będzie patrzał na to co to za suka, jakie ma osiągnięcia badania ważne że jego pies ma branie.

Dla mnie najważniejsze jest biorąc psa z hodowli:
- badania (czy dany pies miał już miot, czy szczeniaki mają porobione badania i jak tam im w świecie idzie. Czy rodzeństwo rodziców ma porobione badania. - warunki w jakich żyją szczeniaki i matka)
- kontakt z hodowcą od samemgo początku i jeszcze dalej (nie tylko do momentu kupna)
- osiągnięcia wystawowe idą na dalszy plan, bo prawie każdy pies i suka zrobi championa itp. prędzej czy później, choć osiągnięcia mile widziane (fajnie jak są bazy i można sprawdzić, jaki był sędzia i w jakiej stawce pies wygrał)
to takie pierwsze rzeczy na które zwracam uwagę.

ppaula2 - 08-07-2011, 09:56

inkapek napisał/a:

Dla mnie najważniejsze jest biorąc psa z hodowli:
- badania (czy dany pies miał już miot, czy szczeniaki mają porobione badania i jak tam im w świecie idzie. Czy rodzeństwo rodziców ma porobione badania. - warunki w jakich żyją szczeniaki i matka)

No i tu znów się pokazuje skreślanie początkującej hodowli. Bo nie da się tego sprawdzić jak miot jest po raz pierwszy :( Tak samo zaczynają suki i tak samo reproduktorzy. Od czegoś muszą zacząć.
inkapek napisał/a:
- kontakt z hodowcą od samemgo początku i jeszcze dalej (nie tylko do momentu kupna)

Z tym się zgadzam w 100%. Z tym, że nie zawsze tak jest, że hodowca nie chce kontaktu. Znam hodowlę przez duże H gdzie hodowczyni ubolewa nad tym, że ludzie nie utrzymują z nią kontaktów.
inkapek napisał/a:
- osiągnięcia wystawowe idą na dalszy plan, bo prawie każdy pies i suka zrobi championa itp. prędzej czy później, choć osiągnięcia mile widziane (fajnie jak są bazy i można sprawdzić, jaki był sędzia i w jakiej stawce pies wygrał)
to takie pierwsze rzeczy na które zwracam uwagę.

Jest niby Laboteka. Szkoda tylko, że nie ma tam wszystkich wystaw :(

inkapek - 08-07-2011, 10:54

ppaula2, nie skreślam, sama mam repa który jeszcze nie miał żadnego krycia i nie wiem czy będzie miał. Jeśli suka czy pies są początkujące to dobrze wiedzieć czy ich rodzeństwo prócz rodziców mają badania.
os - 08-07-2011, 10:55

Dla mnie ważne jest (oprócz tego co dziewczyny piszą o badaniach, kontakckie z hodowcą, osiągnięciach, charakterze, warunkach etc.) to czy hodowca ma jakiś pomysł na hodowlę. Nie jest sztuką zainwestować w suczki jakieś tam przeciętne (z pkt. widzenia wzorca) i rozmnożyć je, a pieniążki przyjdą ze szczeniaczków. Fajnie jest jak hodowca patrzy w sposób obiektywny, który pies/suka mają coś potomstwu do zaoferowania (eksterier, piękna głowa, oczy, zmysł łowiecki czy charakter), a nie kieruje się wyłącznie chęcią zysku lub jaką swoja niepojętą logiką i na siłę kryje. Chyba mało osób już pamięta, że hodowla ma polepszać, a nie psuć.
Bardzo ciężko jest początkującemu nabywcy podjąć decyzję, bo przecież wszystkie kluski są takie kochane, nie ważne, że potem wyrasta labo-jamnik lub bidulek, który połowę życia spędzi u weterynarza.

inkapek - 08-07-2011, 11:02

ppaula2, rodzice Nerisa mieli swój pierwszy miot, pies w wieku 4 lat suka w wieku 3 lat. To taki off że nie skreślam początkujących :)
Andante - 08-07-2011, 11:11

ppaula2 napisał/a:
Pisząc w ten sposób skreślacie hodowle, które dopiero raczkują


Czy w sytuacji ogromnej populacji psów rasowych (o nierasowych w ogóle nie wspominam w tym temacie) i de facto nadprodukcji szczeniąt wszelkich ras - labradorów z uwagi na modę szczególnie - naprawdę mają rację bytu setki zarejestrowanych w ZKwP hodowli? W większości takich reklamowanych jako domowe z jedną suką. Czy taki stan służy polepszaniu rasy i dążeniem do uzyskania miotów jak najbardziej zblizonych do wzorca? Według mnie nie.
Oczywiście nie chcę uogólniać (co zaraz mi zostanie zarzucone), jestem też przeciwna istnym kombinatom hodowlanym - oczywiscier=r.
Podam przykład fragmentu labradora, który chyba trudno zbliżyć do wzorca, patrząc na wielu przedstawicieli tej rasy - mam na myśli ogon, który winien byc prosty i nawet uniesiony ku górze nie moze tworzyć ksztaltu szabli, a o większym wyginaniu się nie wspomnę. Naprawdę malo znam labów (r=r), które tak wlaśnie ten ogon noszą. Moze to trudne do uzyskania u potomstwa, moze potrzebna nieco większa wiedza na temat mechanizmu dziedziczenia konkretnych cech, a nie tylko podstawowa wiedza z genetyki dotycząca dziedziczenia umaszczenia. Nie sadzę, aby owi hodowcy domowi jednosuczkoi (nie uogólniając oczywiście) tę wiedzę w stopniu wystarczającym posiadali.

inkapek - 08-07-2011, 11:25

No dobra wracając do ogłoszenia, nie kupiła bym tu szczeniaka...powód brak pełnych badań. A tak poza tym to te szczeniaki jak dla mnie nie mają ładnych głów.
Andante - 08-07-2011, 11:29

Ale podyskutować możemy/ :haha:
inkapek - 08-07-2011, 11:35

Andante napisał/a:
Ale podyskutować możemy/

Oczywiście że tak, a nawet jest to wskazane ;D

Dla mnie kupowanie szczeniaka to dłuższy etap niż znalezienie już gotowego ogłoszenia. Wybór hodowli, matki, ojca (bo nie zawsze to idzie w parze), kontakt z hodowcą dlugo przed przyjściem szczeniaków na świat. To czy rodzice są psami pracującymi jest ogromnym plusem. To czy zakwalifikowałam się po pierwszym telefonie czy byłam selekcjonowana, można by tak wymieniać i wymieniać. Dobrze jest nawet podjechać na jakąś wystawę i zobaczyć psa czy sukę osobiście bo wiadomo że zdjęcia to nie wszystko. :)

oleska2803 - 08-07-2011, 11:54

Andante nie zgodzę się z Tobą że właściciele hodowli jednosuczkowych mają mniejszą wiedzę na temat rasy, genetyki itd. To jest zbyt duże uogólnienie z Twojej strony. Tak na prawdę idealnej hodowli czy dużej czy małej trzeba by było ze świecą szukać. Ale właśnie takich psich pasjonatów bardziej doszukiwałabym się po stronie małych hodowli. Te duże pewnie zaczynając miały pasję, ale teraz większość hodowli nastawiona jest na kasę. Czy to małe, czy to duże, a szczeniaki to po prostu biznes. Bo większość przyszłych właścicieli również nie zwróci aż tak bardzo uwagi na eksterier bo się po prostu nie zna. Duże hodowle często gorsze eksterierowi szczeniaki sprzedają po wyższej bo hodowla jest znana i duża więc musi być super, a przyszły właściciel chce psa tylko do kochania nie do jeżdżenia na wystawy, więc i tak się nie pozna na szczegółach.
Moim zdanie nie ważne czy hodowla jest duża czy mała, a właśnie ważne są wyżej wymienione sprawy. Podejście i wiedza właściciela hodowli , badania psów, osiągnięcia rodziców czy to wystawowe czy jako psów pracujących itd.

klusek1712 - 08-07-2011, 12:08

dzięki za wszystkie wypowiedzi ale jak już wspomniałem wcześniej dzwoniłem do tego hodowcy i powiedział mi że rodzice mają porobione wszystkie potrzebne badania.
mibec - 08-07-2011, 12:14

klusek1712 napisał/a:
rodzice mają porobione wszystkie potrzebne badania
jakos w to nie wierze, bo kto majac przebadane psy, wspomina tylko o przebadanych biodrach?
ktosia - 08-07-2011, 12:16

klusek1712 napisał/a:
wszystkie potrzebne badania

a dopytałeś jakie to są? bo prawo wymaga tylko na dysplazję stawów biodrowych, a to stanowczo za mało

oleska2803 - 08-07-2011, 12:17

Widzę, ze podjąłeś już decyzję. Wszystkie potrzebne czyli łokcie i oczy też?
Ja raczej nie kupiłabym z tej hodowli psiaka (ale musiałabym najpierw pojechać tam, porozmawiać, zobaczyć badania i psiaki) przed podjęciem decyzji. Ja byłam zielona przy wyborze Snickersa, jak poczytałam kilka forów i dowiedziałam się na co powinnam zwracać uwagę to troszkę się zmartwiłam, ale u nas przynajmniej ojciec ma te podstawowe badania. Wiem ze teraz byłabym ostrożniejsza i bardziej wybredna i nie kupiłabym psa z tej hodowli z której go mam.

klusek1712 - 08-07-2011, 12:33

wiesz badania rodziców na 100% sprawdzę,właśnie przeglądałem allegro i znalazłem tego hodowcy kolejne ogłoszenie http://allegro.pl/labrado...1707152862.html tylko szczenie jest troszeczkę droższe możecie na nie spojrzeć.
dzięki

AnIeLa - 08-07-2011, 12:48

klusek1712, dałabym sobie spokój z tą hodowla...

W obu ogłoszeniach jest :
Cytat:
całkowicie wolny od dysplazji
a jest to oszustwo, bo psiaki mają przebadane tylko biodra, wyniki :HD: natomiast nie ma wyników łokci - ED:.

Tutaj cena za psiaka rodowodowego 950 zł- do negocjacji!
http://allegro.pl/labrado...1705104378.html

a badania są na :


Ojciec to Champion Polski My Brand EXPLORER
Imp. Estonie, pies użytkowy (Konkurs Retrieverów I stopnia)
HD A, ED 0/0, OptiGen A

Matka to ISSA z Sosnowego Kręgu
HD A, ED 0/0, prcd-PRA N/N Laboklin=OptiGen A

mibec - 08-07-2011, 13:02

klusek1712, propozycja AnIeLi jest duzo lepsza :)
oleska2803 - 08-07-2011, 13:21

zgadzam się z Aniela
mawi27 - 08-07-2011, 13:41

klusek1712, tak jak widzisz wszystko co powinno pasc w tym temacie juz zostalo opisane, teraz jedynie do Ciebie nalezy wybor a czy wlasciwy o tym przekonasz sie jak juz bedziesz posiadaczem owego szczeniaka, ale uwazam tak jak wyzej bylo tu pisane ze warto poswiecic troche czasu, dokladnie poszukac w ogloszeniach, podzwonic, przeanalizowac wszystko i nawet wydac wiecej na podroz po ukochanego psiaka niz pozniej wiekszosc czasu spedzac z nim u weta i patrzec jak biedulek sie meczy bo odziedziczyl ,,cos" po rodzicach, o czym nikt nie raczyl Cie wczersniej poinformowac, albo co najgorsze zostalo to przed Toba zatajone.
Posluchaj tutaj osob ktore maja doswiadczenie i ktore juz maja spora wiedze na ten temat i dokonaj madrego wyboru, a na pewno nie pozalujesz :)

nata - 08-07-2011, 14:10

mibec napisał/a:
propozycja AnIeLi jest duzo lepsza

Dokładnie :)
Teraz sam masz porównanie. Cena praktycznie ta sama a podejście zupełnie różne. Dodatkowo ojciec tej czarnej suni to pies użytkowy a w ogłoszeniu nie ma ściem o braku dysplazji (której nikt nie może zagwarantować) i innych.

Nie napalaj się na pierwsze lepsze ogłoszenie i pierwszego lepszego szczeniaka. Poszukaj i miej oczy szeroko otwarte, żebyś później nie żałował :)

inkapek - 08-07-2011, 14:39

nata napisał/a:
mibec napisał/a:
propozycja AnIeLi jest duzo lepsza

Dokładnie
Teraz sam masz porównanie. Cena praktycznie ta sama a podejście zupełnie różne. Dodatkowo ojciec tej czarnej suni to pies użytkowy a w ogłoszeniu nie ma ściem o braku dysplazji (której nikt nie może zagwarantować) i innych.

Zgadzam się.

os - 08-07-2011, 14:53

klusek1712,
Cytat:
wiesz badania rodziców na 100% sprawdzę,właśnie przeglądałem allegro i znalazłem tego hodowcy kolejne ogłoszenie http://allegro.pl/labrado...1707152862.html tylko szczenie jest troszeczkę droższe możecie na nie spojrzeć.
dzięki


ciężko ocenić widząc tylko stłoczone główki:) czemu nie ma żadnej fotki w pozycji "wystawowej", maluchy bardzo ładnie same potrafią się ustawiać. Wtedy można zobaczyć choć troszkę jakie mają proporcje i kąty (chociaż zdjęcie to zdjęcie)

Propozycja AnIeLi wydaje się być bardziej rzeczowa i kluska widać że ciekawa świata (jak się fajnie wspięła na przednich łapkach)

klusek1712 - 08-07-2011, 14:59

ok dzięki wszystkim za pomoc teraz przynajmniej wiem na co mam zwrócić uwagę jak pojadę go oglądać myślę że jak będzie wszystko w porządku (chodzi mi o badania ) to go kupie bo nie dawno był u mnie mój wujek mówiłem mu że chcę kupić labka a on na to mi że ma kumpla co ma takiego psa i co jakiś czas sprzedaje szczeniaki, zadzwoniliśmy do niego ale nie stet wszystkie już sprzedał ale powiedział mi że może dać mi num.tel. do swojego kolegi co zajmuje się tym profesjonalnie ma dużo psów nie tylko labradory i to co teraz napiszę będzie najlepsze, jak zadzwoniłem to okazało się że jest to TA SAMA hodowla o której jest ten mój cały temat na tym forum ( ale ten świat jest mały).
Krystyna - 08-07-2011, 15:01

Ja bym znalazla miot po przebadanych rodzicach. Nawet jesli trzeba by dolozyc Troche pieniadzy.
W malej domowej hodowli "z debowego raju" jest teraz miot po psach pochodzacych z mojej hodowli.
Ojciec: MULTI CH MONDAY Leminiscatus
HD-A, ED-0/0, oczy czyste, prcdPRA - normal/clear
certyfikat uzytkowosci
Matka SIBITI Leminiscatus
HD-A, ED-0/0, oczy czyste, prcdPRA - normal/clear
Szkolenie PT1 – ocena doskonała
Nie wiem po ile maja szczenieta ale wiem ze sa otwarci na negocjacje w temacie ceny ;-) a szczylki sa bardzo fajne
www.debowy-raj.pl

[ Dodano: 08-07-2011, 15:06 ]
klusek1712 napisał/a:
ok dzięki wszystkim za pomoc teraz przynajmniej wiem na co mam zwrócić uwagę .


proponuje przeczytac
http://www.labrador.org.pl/p_przychodzi_klient.htm

[ Dodano: 08-07-2011, 15:11 ]
klusek1712 napisał/a:
myślę że jak będzie wszystko w porządku (chodzi mi o badania ) to go kupie

Moze zanim pojedziesz popros hodowce by Ci przeslal wyniki badan mailem, dla zadnego hodowy nie jest to problem a Ty bedziesz wiedziec na czym stoisz

AnIeLa - 08-07-2011, 16:10

klusek1712 napisał/a:
myślę że jak będzie wszystko w porządku (chodzi mi o badania ) to go kupie


ale własnie o tym tutaj mowa. Na aukcji zarówno jednej jak i drugiej widnieje kłamstwo, że psy są całkowicie wolne od dysplazji. Zrobiono im TYLKO biodra wyników łokci nie widać !

W linku podanym przeze mnie jest różnica 100 złotych a badania są wykonane zarówno na łokcie, biodra jak i oczy.

ppaula2 - 08-07-2011, 17:36

klusek1712, dlaczego nie chcesz posłuchać dobrych duszyczek?
Upierasz się przy swoim?
Krystyna, jest profesjonalnym hodowcą - powinieneś chociaż jej posłuchać. Poza tym fajny temat Ci podrzuciła w linku i poddała fajny pomysł na przesłanie badań mailem.
AnIeLa, za to pokazała Ci o niebo lepszą aukcję.
A Ty się upierasz przy hodowcy, który ma zrobioną tylko dysplazję bioder i do tego chwalisz go za to, że hoduje wiele ras :beated: Ciekawa jestem jak te szczeniaki stoją z socjalizacją?
Założyłeś temat, zadałeś pytanie i po co? Skoro jak widać jesteś już zdecydowany? My tylko bez sensu się produkujemy :(

donia457 - 08-07-2011, 22:53

klusek1712, a nie lepiej poszukac innej hodowli??,z tego co czytam co tu piszecie to troche wiezyc mi sie nie chce ze oboje rodzice sa zdrowi ,posluchaj dobrych duszyczek,dziewczyny maja racje skoro to fajni ludzie to nie powinni robic problemu i wyslac wyniki badan e-mail"em
mawi27 - 09-07-2011, 11:59

tu chyba juz klamka zapadla wiec dalsze dyskusje sa chyba zbedne, bo zadne argumenty nie przemawiaja zeby odwiesc od zakupu szczeniora z tej ,,hodowli", ostateczne zdanie i tak nalezy do doklusek1712, w kazdym badz razie zna konsekwencje jakie moga sie wiazac z podjeciem tej decyzji
klusek1712 - 09-07-2011, 22:34

witam ponownie
mieliście racje fakt że przesłał mi kopie badań na email ale tylko tych co były na ogłoszeniu i napisał że reszta badań nie jest wymagana i po prostu ich nie robił, jednak chyba wstrzymam się na chwile z zakupem szczeniaka może znajdę jakiegoś innego hodowce w woj. Lubelskim a może znacie kogoś z moich okolic co się tym zajmuje.
Dzięki

ppaula2 - 09-07-2011, 23:21

klusek1712, najlepiej pójść do ZK.
Ja znam dwie hodowle z Lublina.
W jednej nie ma już szczeniąt - sprzedane: http://www.apportatum.abajt.pl/index.html
A w drugiej urodziły się kilka dni temu ale nie wiem dlaczego nie mogę odpalić ich strony: www.aquarelle.pl

donia457 - 10-07-2011, 00:47

klusek1712, -ppaula2, ma racje idz do ZK tam napewno podadza adres jakiejs dobrej hodowli
mibec - 10-07-2011, 01:14

klusek1712, mądra decyzja - lepiej trochę poczekać i kupić psiaka z dobrej hodowli :)
os - 10-07-2011, 09:31

klusek1712, słuszna decyzja, a jako ciekawostkę jak można napisać ogłoszenie podam Ci przykład ze stronki profesjonalnego hodowcy (celowo nie piszę nazwy):

1) najpierw hodowca opisuje, że wtedy i wtedy urodziły się szczeniaczki ze skojarzenia itd...(kilka informacji o wyglądzie, charakterze i płci maluchów, rodowodzie)
2) potem opisuje rodziców (fotki, tytuły itd)
3) następnie znajduje się opis zdrowia każdego z rodziców, wklejam akapit dotyczacy matki:
Cytat:
HD-A -wolna od dysplazji biodrowej
ED-0/0 -wolna od dysplazji łokciowej
prcd-PRA: NORMAL/CLEAR(= OptiGen A)
MIOPATIA: N/N - wolna
EIC (Exercise Induced Collapse): N/N - wolna
RD/OSD (Dysplazja siatkówki): N/N - wolna
SERCE PRZEBADANE-CZYSTE
oczy PRZEBADANE-CZYSTE
PEŁNE UZĘBIENIE


następnie to samo o ojcu,
4) póżniej idą linki do opisu chorób, o których pisze hodowca
5) no i zaproszenie do oglądnięcia miotu i zapoznania się z wcześniejszymi miotami.

To ogłoszenie mnie powaliło, w sensie ilości informacji, sprawdziłam osobiście - wszystkie dokumenty są do wglądu, badania aktualizowane na bieżąco (np. dot. serca czy oczu), oprócz tego dokumenty z badań "okresowych" typu morfologia, mocz itd.
Dodam, że każdy z piesków ma swój segregator z pełną dokumentacją.

i co? jak się chce to można. Gratulują hodowcy, tak trzymać!

inkapek - 10-07-2011, 11:09

No i super, jednak nasza dyskusja nie była bezsensowana i pomogła ci podjąć właściwą decyzję. Lepiej poczekać i później cieszyć się swoją kluseczką przez wiele lat.
ZBIAL - 19-07-2011, 15:14

Pojawienie sie tego tematu na forum bylo jednak bardzo wazne.
Wreszcie ktos postawil problem za co sie wlasciwie placi przy kupnie psa.
Czasami diabli mne biora, jak dzwoni klient i pyta wylacznie o cene i właściwie nic wiecej go juz nie interesuje.
Myślę, że do tej dyskusji trzeba by dodać, że przed zakupem warto przyjzeć się warunkom higienicznym w hodowli. To nie jest bez znaczenia.
Osobiście radze kupowac szczeniaka, ktory odbyl juz znaczną wiekszosc pierwszej kwarantanny u hodowcy.
Unikalbym zakupu szczeniaka sprzedawanego 2 dni po szczepieniu.
Niska cena sprzedaży w dużym stopniu może mówić o redukcji kosztów.
Tak jak pisali powyżej, lepiej jest poczekać wyszukac i kupic szczesliwą kluseczke na wiele, wiele lat !

miro - 20-07-2011, 22:47
Temat postu: Cena labradora
Mam pytanie, czy kupię szczeniaczka, zdrowego i szcześliwego w przedziale cenowym od 280-380zł .... jeśli tak to gdzię, chcę aby piesek był pewny, a nie z pseudo hodowli....pozdrawiam i czekam na szybką odpowiedź...
donia457 - 20-07-2011, 23:06

niestety musz ecie zmarwic w tej cenie to tylko kupisz psa w typie rasyi moze on pochodzic z pseudohodowli
Nataeelll - 20-07-2011, 23:06

miro, w takich cenach to tylko w pseudo hodowli kupisz... Na allegro jest pełno takich ofert jeśli chcesz zasilić kieszeń pseudo to w ogóle nie powinieneś zakładać tego tematu na tym forum...
donia457 - 20-07-2011, 23:07

to po co kupowac szczeniaka z pseudo jak mozesz sie popytac i moze zaadoptujesz jakas duszyczke?
Nataeelll - 20-07-2011, 23:09

donia457, ma rację na forum jest wiele labków szukających domu :)
miro - 20-07-2011, 23:18

To proszę powiedzcie mi co mi da jeśli kupię psa z rodowodem ze 1000zł niż bez, a może się wcale nie róznić od tego z rodowodem? Patrząc na Allegro psy za 380, 400zł nie widzę różnicy osobiścię między z tymi co mają...
donia457 - 20-07-2011, 23:20

miro,tu pelno na forum jest labiczkow szukajacych domu,moze jak trafi sie szczeniak to moze go zaadoptujesz
boisz sie ze moze byc jakis chory? taki piesek zanim trafi do adopcji przewaznie jest juz po wizycie u weta i bedziesz wiedzial przynajmiej na czym stoisz ,a taki piecho prosto z pseudo to nigdy nic nie wiadomo jak ze zdrowiem,przemysl to jak mozesz

miro - 20-07-2011, 23:29

Wiem może i bym wzioł ale dlaczego od razu pseudo, może ktoś nie jeżdzi na wystawy a jego piesek ma szczeniaczki i chce je sprzedać.....ale najpierw przeszukam hodowle w okolicy...
Najbliżej mnie znajduję się ta hodowla, moje pytanie czy jest zaufana?

http://www.grabowski-grod.com.pl/main.html

I moje pytanie, czy oby napewno jest to pseudo hodowla???
http://allegro.pl/sliczne...1716810583.html

Pozdrawiam.

donia457 - 20-07-2011, 23:38

miro, psy ,ktore maja rodowod a nie maja uprawniej hodowlanych moga byc juz nazwane jako pseudo,
czasami warto posiedziac i poszukac psiaka z prawdziwej hodowli z papierami ,ale piesek moze byc niewystawowy,wtedy masz pewnosc ze taki psiak w 100% bedzie rasowy i jesli chodzi o charakter tez bedzie 100% prawdziwym labkiem

Cziko - 20-07-2011, 23:41

miro napisał/a:
może ktoś nie jeżdzi na wystawy a jego piesek ma szczeniaczki i chce je sprzedać.....

jak dla mnie właśnie to oznacza pseudo.

donia457 - 20-07-2011, 23:44

Cziko, dla mnie tez to pseudo
AnIeLa - 20-07-2011, 23:46

miro napisał/a:
Wiem może i bym wzioł ale dlaczego od razu pseudo, może ktoś nie jeżdzi na wystawy a jego piesek ma szczeniaczki i chce je sprzedać.


no i to jest pseudohodowca.

Jak kiedyś ktoś napisał "Hodować znaczy polepszać nie rozmnażać".

Osoba która ma psa , nie jeździ na wystawy, wątpię aby zrobiła szereg badań, żeby odpowiednio dobierała sukę do psa, nie tylko ze względu na wygląd ale i na charakter.

Kupując psa za 300 złotych możesz zaoszczędzić na początku swojej przygody z psem, ale może to nieść ze sobą ogromne koszta w przyszłości niestety.

miro - 21-07-2011, 00:12

Jakieś doświadczenie z psami mam, miałem bardzo mądrą suczkę mieszańca i sprawował się może nawet lepiej jak lablador ale nie stety już do niema na tym świecie.
Jaki pies wyrośnie zależy głównie od właściciela, prawdopodobnie kupię własnie takiego bez rodowdu ponieważ wiem że nie każdy ma czas na jeżdzenie z psem na zawody...Oczywiścię zawsze jest czas na weterynaża, ponieważ jest to najważniejsze.
Nie wszystkich jest stać wydać 1500zł za psa. Jeśli będzie wiarygodna oferta to nawet wezmę znajomego weterynaża i pojadę z nim obejżeć szczeniaka i jeśli się nada to napewno go kupię. Oczywiścię będe dbał o zdrowie pieska ale niemam zamiaru wydawać sporo więcej na psiaka który się praktycznie niczym nie rózni od drugiego drogiego...to by było na tyle...pozdrawiam.

Nataeelll - 21-07-2011, 00:12

AnIeLa napisał/a:
Kupując psa za 300 złotych możesz zaoszczędzić na początku swojej przygody z psem, ale może to nieść ze sobą ogromne koszta w przyszłości niestety.


Dokładnie tak było w moim przypadku za Omke dałam 200zł, ma 9 miesięcy a już przeszła zabieg wycinania grudek z powieki i odetkania kanalików łzowych (z jednego oka nie udało się odetkać i do końca życia będzie jej łzawić - lekarz mówił, że to może być wada dziedziczona genetycznie) za wszystko oczywiście trzeba płacić... Suma sumarem za wydane pieniądze na zabiegi i leki miałabym psa z rodowodem..
Gdybym wcześniej trafiła na to forum na pewno nie zasiliłabym kieszeni pseudohodowcy :(

miro - 21-07-2011, 00:13

Jakieś doświadczenie z psami mam, miałem bardzo mądrą suczkę mieszańca i sprawował się może nawet lepiej jak lablador ale nie stety już do niema na tym świecie.
Jaki pies wyrośnie zależy głównie od właściciela, prawdopodobnie kupię własnie takiego bez rodowdu ponieważ wiem że nie każdy ma czas na jeżdzenie z psem na zawody...Oczywiścię zawsze jest czas na weterynaża, ponieważ jest to najważniejsze.
Nie wszystkich jest stać wydać 1500zł za psa. Jeśli będzie wiarygodna oferta to nawet wezmę znajomego weterynaża i pojadę z nim obejżeć szczeniaka i jeśli się nada to napewno go kupię. Oczywiścię będe dbał o zdrowie pieska ale niemam zamiaru wydawać sporo więcej na psiaka który się praktycznie niczym nie rózni od drugiego drogiego...to by było na tyle...pozdrawiam.

Andante - 21-07-2011, 06:54

miro napisał/a:
niemam zamiaru wydawać sporo więcej na psiaka który się praktycznie niczym nie rózni od drugiego drogiego...


No właśnie, to po co przepłacać. Tylko kasa się liczy.
Żebysmy gardła sobie zdzierali i palce na klawiaturach obtłukiwali, to w tym kraju nic się nie zmieni - świadomosć ludzi na temat psów rasowych i pseudohodowli jest żenująco niska.
A tacy jak miro tylko napędzają ten interes i nie ma szans na poprawę sytuacji. Każdy chce ślicznego, biszkoptowego "labladorka", najlepiej tanio.

Argument, ze kogoś nie stać na psa z rodowodem jest żałosny, bo czy w takim razie KAŻdy powinien mieć psa?

aganica - 21-07-2011, 07:21

miro napisał/a:
Nie wszystkich jest stać wydać 1500zł za psa
A czy będzie Cię stać na leczenie.?
Tak samo się leczy psa z rodowodem, jak i psa bez... ale w przypadku tego pierwszego masz większe szanse na uniknięcie drogich zabiegów.
Choroby genetyczne to masakra a jak wiemy, psy z pseudo nie są przebadane pod tym kątem.
Trzeba poszukać w hodowlach, tam można trafić psa z metryką w niższej cenie a i czasami hodowcy oddają swoje psy do adopcji.
Nie są to psy rokujące czempionaty wystawowe ale zdrowe i z wiadomego pochodzenia po przebadanych rodzicach.

donia457 - 21-07-2011, 08:29

ja pierwsza sunie jaka mialam z rodowodem to bralam na zasadach hodowlanych ,czyli ja biore psa a splacam ja 2 szczeniakami jak zrobi uprawnienia na wystawach
ja z Rona pojechalam na 3 wystawy ,zrobila hodowlanke ,dopuscilam do psa (hodowca szuka partnera dla suczki) oddalam 2 psiaki,pozniej mialam psa z rodowodem
bralam psa do kochania nie do robienia kasy
wiec nie mow mi ze nie stac zwyklych ludzi na psa z rodowodem ,bo jest kilka opcji ,gdzie jak znajdziesz dobrego hodowce mozna w ten sposob kupic psa
mozna tez kupic psa na raty z bardzo dobrej hodowli,

os - 21-07-2011, 09:22

miro,
Cytat:
I moje pytanie, czy oby napewno jest to pseudo hodowla???
http://allegro.pl/sliczne...1716810583.html

wystarczy, ze zapytasz o metryczkę dla szczeniaczka. Założę się, że nie dostaniesz:(

AnIeLa - 21-07-2011, 10:39

Andante napisał/a:
Argument, ze kogoś nie stać na psa z rodowodem jest żałosny, bo czy w takim razie KAŻdy powinien mieć psa?


Moim zdaniem nie. Już kiedyś pisałam, że posiadanie psa powinno być PRZYWILEJEM.
W Naszym kraju pies to nie przywilej, pies po prostu jest.
Jednak chociażby patrząc na podatki za psa w miastach, skąd się wzięły? Jeszcze z czasów kiedy psy były przywilejem i nie każdy mógł je mieć.


miro napisał/a:
I moje pytanie, czy oby napewno jest to pseudo hodowla???
http://allegro.pl/sliczne...1716810583.html


Tak jest to pseudohodowla.

Psy nie mają rodowodów.

Nie zawsze trzeba za psa z rodowodem płacić nie wiadomo ile pieniędzy.

A tak już kiedyś się zastanawiałam. Chcąc mieć psa chcemy mieć przyjaciela.
Więc licząc, ze psiak kosztuje 1000 złotych. Średnia życia labów policzmy 10 lat.

1000:10=100 /taki jest koszt psiaka roczny
100: 12=8,333 /koszt miesięczny
8,33:30=0,27 zł/ koszt dzienny za psiaka w przybliżeniu.

Także uważam że niecałe 30 groszy to nie wiele.... A tyle właśnie kosztuje psiak za którego zapłacimy 1000 złotych a będzie z nami 10 lat.

tenshii - 21-07-2011, 11:12

miro, jak kupujesz samochód to też sprawdzasz czy aby lakier nie jest porysowany?

Przepraszam za porównanie, ale niezmiennie mnie irytuje gdy ktoś kupując przedmiot materialny zwraca uwagę na jego pochodzenie, jakość, producenta, elegancję, styl, poprawność dokumentów itd itp, a kupując żywe czujące stworzenie patrzy jedynie na to, żeby nie wydać za dużo...

miro - 21-07-2011, 11:57

Chcę aby było zdrowe i dlatego wezmę ze sobą weteryniaża, czasami taki pies z pseudo może być 100% lepszy niż z rodowdem wiem bo miałem takiego bez i był 1000 razy lepszy niż tam jakiś niby przewidywalny i także przeżył 11 lat....ja wiem jedno jak ktoś wydał ponad 1000zł to nie powie że dobry jest za 400zł tak jest ze wszystkim....Jak się urądzą szczeniaczki to już mam lecieć hodowle zakładać...śmiech na sali....ryzyko jest ale jak ktoś chce oszukać to i tak oszuka....i jeśli będzie trzeba wydać kasę na leczenie to dam bez zastanowienia bo wiem że tak może być ale nie zapłacę za szczeniaka ponad 1000zł co może być za 400zł także w 100% zdrowy....dla mnie zawsze psiaki są jako członek rodziny i nie jest to dla mnie zwykła rzecz.
tenshii - 21-07-2011, 12:01

miro, to weź szczenię kundelka ze schroniska.
Wychowasz sobie od małego
Po co nabijać kasę pseudo?

A weterynarz nie Bóg - nie oceni wszystkiego u 8 tygodniowego szczeniaka :beated:

mibec - 21-07-2011, 12:10

Weterynarz na miejscu nie oceni czy szczenie jest obciazone chorobami genetycznymi.
miro napisał/a:
Jak się urądzą szczeniaczki to już mam lecieć hodowle zakładać
zacznijmy od tego, ze jak nie masz hodowli to szczeniaki w ogole nie powinny sie urodzic!
miro napisał/a:
nie zapłacę za szczeniaka ponad 1000zł co może być za 400zł
jesli chcesz poprostu psa, nie zalezy Ci na tym zeby to byl labrador, to skorzystaj z porady tenshii - wspomoz schronisko i adoptuj.
AnIeLa - 21-07-2011, 12:12

miro napisał/a:
.ja wiem jedno jak ktoś wydał ponad 1000zł to nie powie że dobry jest za 400zł tak jest ze wszystkim..


my nie wydaliśmy 1000zł. Asior jest z pseudo niestety 6 lat temu gdy TŻ sobie kupował psa nie słyszał o r=r.

Tu nie chodzi o to że pies będzie gorszy!
Chodzi o cały proceder pseudo hodowli- rozmnażalni.
Jakie badania mają rodzice? Jak są dobierani rodzice. Czym jest karmiona matka w czasie ciąży. To wszystko ma wpływ. Pseudo zarabiają na swoich psa, często eksploatując suki do granic możliwości.....

Chociażby Labunia:




Im dłużej podejście będzie takie jak Twoje do tych spraw tak długo będą cierpieć suki, psy w pseudo.

Jeśli nie chcesz psa z rodowodem, nie chcesz labradora tylko kundelka to zaadoptuj ze schroniska.

Kupując psa bez rodowodu zawsze istnieje ryzyko, że nie wiadomo co wyrośnie. Może takie labradory :lookdown: :

http://allegro.pl/labrado...1712118890.html
http://allegro.pl/labrado...1713586921.html

miro - 21-07-2011, 12:19

Pomyśle nad tym ale tak pozatym wiem jak powinien wyglądać w 100% lablador szczeniak i dorosły więc na takie coś bym się nie nabrał bo od razu rozróznił bym laba od jakiegoś innego podobnego....
Ale powidzcie mi proszę, nie chodzi już czy to pseudo czy nie ale czy to jest lablador czy też nie wedłu mnie tak...chyba że źlę patrze....

http://allegro.pl/labrado...1724452719.html

Pozdrawiam.

AnIeLa - 21-07-2011, 12:32

Psiaki z tej aukcji NIE są labradorami, są psami w typie labradorów. Na dodatek psami w typie z chorymi oczami o czym świadczą zacieki .
miro - 21-07-2011, 12:36

Moje pytanie, czy można kupić labladora za 400zł na allegro???
A ten niby są rodzice podani...

http://allegro.pl/sliczne...1716810583.html

mibec - 21-07-2011, 12:40

miro, moim zdaniem jak ktos ma rodowodowego psa i go rozmnaza bez uprawnien to :
1. albo ma cos do ukrycia np rodzice maja choroby, ktore nie pozwalaja na rozrod
2. nie mial czasu na wyrobienie hodowlanki, wiec i dla szczeniat nie mial czasu - psiaki sa pewnie zaniedbane, zle zywione i najczesciej sa odstawiane od matki jak najszybciej, byle by pozbyc sie problemu.

AnIeLa - 21-07-2011, 12:47

Ale podani w jakim sensie? Że są zdjęcia rodziców? Niestety ale nie ma pewności że to są Ci rodzice.

Na allegro można kupić LABRADORA nie drogo:

http://allegro.pl/labrado...1708290080.html
http://allegro.pl/labrado...1709054288.html
http://allegro.pl/labrado...1724995693.html

Szczeniaki z rodowodem czyli rodzice mają wykonane chociaż minimum badań. :)
Naprawdę warto podzwonić po hodowlach. Czasami zdarzają się Pety właśnie, czyli psiaki które mają wadę zgryzu. Żyć będą normalnie ale np na wystawy nie będzie można z nimi jeździć. A Tobie na tym nie zależy skoro chciałeś kundelka w typie kupić.

mibec napisał/a:
2. nie mial czasu na wyrobienie hodowlanki, wiec i dla szczeniat nie mial czasu - psiaki sa pewnie zaniedbane, zle zywione i najczesciej sa odstawiane od matki jak najszybciej, byle by pozbyc sie problemu.


bardzie uważam, że nie miał chęci. Bo czy zdobycie uprawnień jest takie trudne.?

No a bez papierów można kryć co cieczkę czyli mieć więcej szczeniąt czyli więcej zarobić--- Jupi :|

miro - 21-07-2011, 12:49

Prawdopodbnie wezmę tego co podałem we wcześniejszym poście...dzięki za rady.
mibec - 21-07-2011, 12:50

miro napisał/a:
Prawdopodbnie wezmę tego co podałem we wcześniejszym poście
szkoda :(
Grapy - 21-07-2011, 12:53

tenshii napisał/a:
miro, jak kupujesz samochód to też sprawdzasz czy aby lakier nie jest porysowany?

Przepraszam za porównanie, ale niezmiennie mnie irytuje gdy ktoś kupując przedmiot materialny zwraca uwagę na jego pochodzenie, jakość, producenta, elegancję, styl, poprawność dokumentów itd itp, a kupując żywe czujące stworzenie patrzy jedynie na to, żeby nie wydać za dużo...

Gorzej jak ktoś mimio dokładnego obejrzenia metek i tak kupi podróbkę. Sorki Ania ale sama masz pewne podejrzenia a tak bronisz swoich racji,że aż mnie skręca jak to czytam..
Oczywiście,że teraz można kupić fajnego szczeniora z dokumentami za 800zł i pewnie bym tak zrobiła mając kupić jeszcze raz labiszka ale z małej domowej hodowli a jeśli miałby być wystawowy to nie z Polski. Piszę to tylko dlatego,że Grapek jest w 100% Labradorem-psychika, budowa i nie są to moje oceny a hodowców,którzy nie wierzą ,że Grapek nie ma dokumentów, bo na wystawach nie jednego papierowego by zakasował.
Reasumując patrze na Grapka i się cieszę,że jak stoi w grupie labów nikt nie powie o nim W TYPIE :P

klaudusia - 21-07-2011, 12:55

ja pierdziele !!!!!! nie mam labradora, ale jak czytam takie posty to mnie nerwica bierze ! czy ty człowieku jesteś głupi, ślepy, czy masz jakieś problemu z czytaniem ze zrozumieniem ?! jak chcecie to mnie znbanujcie za obraze, ale musiałam to napisać ... ]:) :beated:
ty nie widzisz tego, że napędzasz pseudo ?!
ja mam psa z rodo i go nie wystawiam, nie dam go na reproduktora, jest do kochania a zapłaciłam za niego 2000zł ! zastanów się i pioczytaj o pseudo !

https://www.facebook.com/...219722854716230

masz i ogarnij sie!

tenshii - 21-07-2011, 12:56

mibec napisał/a:
szkoda

bardzo...

Grapy - 21-07-2011, 13:00

klaudusia, wytrzyj monitor i się ogarnij bo widzę,że Ty nie potrafisz czytać ze zrozumienie a wybiórczo :D
klaudusia - 21-07-2011, 13:05

Grapy napisał/a:
klaudusia, wytrzyj monitor i się ogarnij bo widzę,że Ty nie potrafisz czytać ze zrozumienie a wybiórczo :D


dlaczego ?

kaha - 21-07-2011, 13:15

miro napisał/a:
Nie wszystkich jest stać wydać 1500zł za psa. Jeśli będzie wiarygodna oferta to nawet wezmę znajomego weterynaża i pojadę z nim obejżeć szczeniaka i jeśli się nada to napewno go kupię


Ja zanim kupilam Maxa nie zdawałam sobie sprawy że kupuje psa z pseudo- w ogóle o tym nie myślałam chciałam mieć labka i to było najważniejsze... "hodowca" zapewniał o dobrych genach, zdrowiu itp. rodziców oraz poprzednich miotów. Max wygladał wspaniale, był zdrowy i nic nie wskazywało na to że bedzie alergikiem. Teraz mam psa za którego wtedy dałam 900 zł, miał być super z mocnymi genami i zdrowiem, a po roku alergia i atopowe zapalenie skory "w prezencie"....
pamietaj że tacy pseudohodowcy chca tylko zarobić i dla nich nic sie nie liczy. tylko prawdziwa hodowla da ci większy procent że psiak bedzie zdrów. Ja już nigdy nie kupie psa z różnych dziwnych "hodowlii" ...wole uskładać (nawet przez rok odkładając) niż dawac takim oszustom zarabiać na krzywdzie psów.
Wspomne Ci jeszcze jedno leczenie takich konsekwencji jest mega drogie...Kup psa z prawdziwej hodowli albo zaadoptuj jakiegoś psiaka to nic nie kosztuje a możesz pomóc.

miro - 21-07-2011, 15:56

Spokojnie, jeszcze ostateczna decyzja nie zapadła, poszukam jeszcze po hodowlach...pozdrawiam.
kaha - 21-07-2011, 16:07

miro napisał/a:
Spokojnie, jeszcze ostateczna decyzja nie zapadła, poszukam jeszcze po hodowlach...pozdrawiam.


ja ci tylko dobrze radze,a co sam zrobisz.....?

Andante - 21-07-2011, 16:20

Grapy napisał/a:
Piszę to tylko dlatego,że Grapek jest w 100% Labradorem-psychika, budowa i nie są to moje oceny a hodowców,którzy nie wierzą ,że Grapek nie ma dokumentów, bo na wystawach nie jednego papierowego by zakasował.

No i to jest stuprocentowa pochwała pseudohodowli i całego procederu. Po co przepłacać za jakiś niepotrzebny papier, skoro tanio można mieć wręcz idealnego labradora. pisanie takich tekstów nie przysluzy się akcji r=r. Gratuluję.
klaudusia napisał/a:
jak czytam takie posty to mnie nerwica bierze ! czy ty człowieku jesteś głupi, ślepy, czy masz jakieś problemu z czytaniem ze zrozumieniem ?! jak chcecie to mnie znbanujcie za obraze, ale musiałam to napisać ...
ty nie widzisz tego, że napędzasz pseudo ?!
ja mam psa z rodo i go nie wystawiam, nie dam go na reproduktora, jest do kochania a zapłaciłam za niego 2000zł ! zastanów się i pioczytaj o pseudo !

Zgadzam się w zupełności. Też mam psa z rodowodem, pięknego, z dobrej hodowli i jest tylko do kochania. Nawet rodowodu z ZK do dziś nie odebrałam, cały czas mamy tylko metrykę.

sodalis - 21-07-2011, 17:18

miro napisał/a:
Chcę aby było zdrowe i dlatego wezmę ze sobą weteryniaża,


Żaden lekarz badając małego szczeniaka u hodowcy nie określi ryzyka wystąpienia u niego dysplazji, EIC lub prcdPRA - tego nie da się wykryć w badaniu klinicznym szczeniaka.

Oczywiście takie badanie coś wnosi można wyłapać wnętrostwo, wady zgryzu, słabą kondycje itp, ale praktycznie żadnej typowej dla rasy choroby genetycznej.

Grapy - 21-07-2011, 17:38

Andante napisał/a:
Grapy napisał/a:
Piszę to tylko dlatego,że Grapek jest w 100% Labradorem-psychika, budowa i nie są to moje oceny a hodowców,którzy nie wierzą ,że Grapek nie ma dokumentów, bo na wystawach nie jednego papierowego by zakasował.

No i to jest stuprocentowa pochwała pseudohodowli i całego procederu. Po co przepłacać za jakiś niepotrzebny papier, skoro tanio można mieć wręcz idealnego labradora. pisanie takich tekstów nie przysluzy się akcji r=r. Gratuluję.
klaudusia napisał/a:
jak czytam takie posty to mnie nerwica bierze ! czy ty człowieku jesteś głupi, ślepy, czy masz jakieś problemu z czytaniem ze zrozumieniem ?! jak chcecie to mnie znbanujcie za obraze, ale musiałam to napisać ...
ty nie widzisz tego, że napędzasz pseudo ?!
ja mam psa z rodo i go nie wystawiam, nie dam go na reproduktora, jest do kochania a zapłaciłam za niego 2000zł ! zastanów się i pioczytaj o pseudo !

Zgadzam się w zupełności. Też mam psa z rodowodem, pięknego, z dobrej hodowli i jest tylko do kochania. Nawet rodowodu z ZK do dziś nie odebrałam, cały czas mamy tylko metrykę.

Raczej pochwala walorów mojego psa ;D
Poza tym nie chce bić się na kwoty ile dałam za Holkę, bo od tego raczej pies nie jest lepszy,mądrzejszy, kochańszy.
Będę Grapka bronić zawsze przed takimi napaściami jak Wasza i już mówię dlaczego:
Miał kilka miesięcy jeszcze fajna kluska, idą jacyś ludzie z labkiem Och Ach jaki pięlny, jaka kość i inne p... i pada pytanie z jakiej hodowli odpowiedziałam,że nie jest z hodowli i co powiedzieli miłośnicy zwierząt???? UŚpiĆ go trzeba !!!! i zabrali swojego psa natychmiast. I to jest normalne????

nata - 21-07-2011, 18:14

Andante napisał/a:
Grapy napisał/a:
Piszę to tylko dlatego,że Grapek jest w 100% Labradorem-psychika, budowa i nie są to moje oceny a hodowców,którzy nie wierzą ,że Grapek nie ma dokumentów, bo na wystawach nie jednego papierowego by zakasował.

No i to jest stuprocentowa pochwała pseudohodowli i całego procederu. Po co przepłacać za jakiś niepotrzebny papier, skoro tanio można mieć wręcz idealnego labradora. pisanie takich tekstów nie przysluzy się akcji r=r. Gratuluję.

Zgadzam się..

AnIeLa - 21-07-2011, 18:15

Grapy napisał/a:
Będę Grapka bronić zawsze przed takimi napaściami jak Wasza i już mówię dlaczego:


ale jakie Nasze napaście?

Psy bez rodowodu nie są gorszą, dlatego że nie mają papierka. Sama mam psa z pseudo i wiem że kolejny nie będzie z takiego miejsca, ale nie dlatego że byłby gorszy, bo Asior jest psem cudownym, ale dlatego, że wiem co się kryje za "rasowy ale bez rodowodu".
Ja nie widzę tu nigdzie napaści na psy takie jak Grapy czy Asior, ale jeśli ktoś wchodzi na forum przed zakupem i do głowy jest mu wkładane że lepiej poczekać-odłożyć. Kupić psa z rodowodem, bo wtedy rodzice mają chociaż podstawowe badania zrobione, a przyjdzie ktoś i pochwali się , że jego pies jest super odlotowy ( a wiadomo, że dla każdego właściciela jego pies taki jest) to nowa osoba na forum może pomyśleć "no tak skoro nie widać różnicy to po co przepłacać"?

I to jest przykre.

Grapy napisał/a:
UŚpiĆ go trzeba !!!! i zabrali swojego psa natychmiast. I to jest normalne????

Nie jest, ale czy normalne jest zarabianie na swoim psie?

Jak dla mnie też nie.

effcyk - 21-07-2011, 19:23

ja napiszę tylko od siebie tyle, że zazdroszcze osobom które teraz decydują się na psa, a dlaczego ? kochani "aktualni" nabywcy szczeniaka, jesteście szczęściarzami , wiecie czemu ? a no temu, że macie ogromny wybór co do hodowli pod Waszą kieszeń. Kilka lat wstecz nie do pomyślenia było kupić rodowodowego szczeniaka, i juz nie tylko PET-a , ale normalne szczenię całkiem nieżle zapowiadającego się wystawowo, z dobrym zgryzem itp. za 500zł , 600 zł czy 700 zł czy 800 zł. Teraz w takiej cenie kupić ładnego, zdrowo wyglądającego szczeniaka to już nie żadna sztuka i nie żaden cud. Tym bardziej teraz, kiedy sezon wakacyjny w pełni i kiedy właśnie najbardziej schodzą ceny na szczeniakach - hodowcy też ludzie, swoje plany mają to i szczenięta są po dużo niższej cenie. Zauważyłam właśnie, że okres wakacyjny to najlepszy na kupienie psa, nie tylko pod względem czasu, pogody, sezonu itp ale jeśli komuś zależy na pieniądzach to również pod względem finansowym. Może niektórzy odbiorą mój post w negatywny sposób, że traktuje szczenię jak towar - ale taka jest prawda, jeśli ktoś przychodzi na forum i pyta o niewysoką cenę za szczeniaka, to teraz jest najlepszy moment by kupić takowego z hodowli, wcale nie za niebotyczne pieniądze.
Oto kilka przykładów, długo szukać nie trzeba było

czarny za 500zł z metryką
http://allegro.pl/labrado...1708290080.html

biszkopt za 500zł z metryką - aczkolwiek ten akurat ma tyłozgryz, jak ktoś na wystawy sie nie wybiera, to psie idealne do domu.
http://allegro.pl/labrado...1709054288.html

biszkopty za 750zł z metryką
http://allegro.pl/labrado...1718088766.html

czarna sunia z metryką za 550zł
http://allegro.pl/labrado...1724995693.html

biszkopty z metryką za 700zl
http://allegro.pl/labrado...1719850231.html

klaudusia - 21-07-2011, 19:33

effcyk, no i jak się chce to można znależć psa na własną kieszeń nie zapełniając kieszeni pseudo :) ale zwykle ludzie myślą właśnie o niepotrzebnym papierku... :(
Andante, ja mojemu nawet rodo nie wyrabiałam :D sama metryka w szafce leży :)

AnIeLa - 21-07-2011, 19:45

effcyk napisał/a:
Oto kilka przykładów, długo szukać nie trzeba było

czarny za 500zł z metryką
http://allegro.pl/labrado...1708290080.html

biszkopt za 500zł z metryką - aczkolwiek ten akurat ma tyłozgryz, jak ktoś na wystawy sie nie wybiera, to psie idealne do domu.
http://allegro.pl/labrado...1709054288.html


Ewa pokazywałam te linki wcześniej ale lepiej kupić za 400 bez rodowodu niż za 500 z rodowodem. :(

donia457 - 21-07-2011, 19:50

to zanim kupisz psa z pseudohodowli,obejrzyj sobie ten film
http://www.youtube.com/watch?v=-w48WYthiHk

[ Dodano: 21-07-2011, 19:50 ]
tylko wlacz glos w kompie

[ Dodano: 21-07-2011, 20:06 ]
ja znowu sie poryczalam jak ta glupia ogladajac go poraz 100 raz :(

miro - 21-07-2011, 20:06

Wiem rozumiem, obecnie szukam blisko siebie jakiejś taniej hodowli...i moje pytanie czy ta jest dobra??

http://www.bellatrix-lab.com/pl/obecnemioty.htm
lub ta
http://www.grabowski-grod.com.pl/main.html

Pozdrawiam...

donia457 - 21-07-2011, 20:12

ogolnie nie znam az tak dobrze tych hodowli ,ale wygladaja ze sa ok

[ Dodano: 21-07-2011, 20:21 ]
napisz list taki prosto z serca i powysylaj do kazdej hodowli moze maja jakiegos piecha ,ktory jest z rodowodem ,ale nie jest wystawowy

ppaula2 - 21-07-2011, 20:37

A ja popłakałam się przy tym :(
http://www.youtube.com/wa...feature=related

donia457 - 21-07-2011, 20:47

ppaula2, oj tak masz racje lapie za serducho
miro - 21-07-2011, 23:04

Właśnie ppaula2, powiedz mi ile trzeba u was zapłacić za nie wystawowego psiaka??
donia457 - 21-07-2011, 23:21

wydaje mi sie ze niewiecej niz polowe ceny,niektorzy hodowcy chca tylko za zwrot szczepien :)
ppaula2 - 21-07-2011, 23:30

miro, w chwili obecnej Ci nie powiem :(
Poza tym nie wiem czy takowego w ogóle będę miała, choć jest ryzyko urodzenia się szczeniaka NBP.
Tak jak donia pisze - wtedy chce się uzyskać zwrot kosztów powołania szczeniaka na świat.

donia457 - 22-07-2011, 00:02

http://www.gorskafantazja.pl/

[ Dodano: 22-07-2011, 12:06 ]
wyslalam wam przyklad :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group