| |
forum.labradory.org
|
 |
Chcę adoptować - Dwa labradory w domu co otym sadzicie
nataliaaa - 31-07-2011, 17:37 Temat postu: Dwa labradory w domu co otym sadzicie witam moja sytuacja jest taka mam Tarunie suczke labradorka ma prawie 11 mies i od okolo 3 miesiecy rozwazam mysl aby adoptowac drugiego labusia nie szczeniaka tylko niewiem czy to dobry pomysl co otym sadzicie prosze o doradzenie w tej sprawie
Dodam ze mieszkam w bloku mieszkanie 60 m2 i 2 letnia coreczka pozdrawiam
zuzia - 31-07-2011, 18:31
nataliaaa, ma w domu 2 laby, kota, żółwia i 10 miesięczną córcię , mieszkam w domu ale mam do dyspozycji typowe mieszkanie blokowe-pięćdziesiąt parę metrów. Jest super, jasne są gorsze i lepsze dni, trochę więcej problemów codziennych np. głupi spacer trzeba dobrze zorganizować, ale nigdy nie żałowałam. Najlepiej poczytaj tutaj:
http://forum.labradory.or...ghlight=#241629
przemyś to dobrze, we wszystkie strony, jesli będziesz pewna w 200% to pomimo trudności nigdy nie pożałujesz swojej decyzji
nataliaaa - 31-07-2011, 20:34
właśnie myślę już 3 miesiące i jeszcze troche pomyślę bo niechce podjąć złej decyzji a za ok póltora rokoku planujemy zmienic nasze mieszkanie na domek to wtedy napewno będzie drugi labiszon
[ Dodano: 31-07-2011, 21:36 ]
Oczywiście adoptowany nie sztuka kupić drugiedo labka jak tyle labłonkó potrzebuje nowy domek bo zostają pożucone
Ryniu - 01-08-2011, 08:56
nataliaaa, na pewno adoptować musisz w miarę spokojnego labka sprawdzonego na dzieci, lub takiego który się wychowywał z dzieckiem. Gwarancją jego usposobienia może być starszy wiekiem lab. A powiem CI dwa laby to nie jeden
Nulcia1 - 02-08-2011, 20:07
dwa labki świetna sprawa , od 1,5 miesiaca posiadam dwa i jestem bardzo zadowolona
2labki= dwarazy wiecej miłości )
Ewelina - 03-08-2011, 15:26
nataliaaa, Dokładnie tak jak piszę Ryniu skoro myślisz o adopcji pomyśl raczej o suni jeżeli twoja sunia dogaduję się dobrze z innymi suniami. dlaczego sunia, bo są mniejsze bardziej delikatne i mniejsze z nimi problemy. Najlepiej żeby była to sunia spokojniejsza, bo dwie młode sunie w domu to niezły bałagan a tak starsza by uspokajała młodszą
joanna - 03-08-2011, 17:48
mam ten sam dylemat bo warunki mam super,ponadto pracuje w domu i nigdy mój pies nie został jeszcze sam,wielgachny ogród z sadem dookoła lasy ,ale cóż mój Brando agresor nr 1 do wszelkich psów im większy tym bardziej ,juz labkowi koledzy przychodzili się do niego pobawić to sie tylko wstydu najadłam bo rotek mógłby sie od niego uczyc co to znaczy atakuj ,suczki natomiast traktuje super ,pięknie się bawi,może szczeniaka zaakceptuje?
[ Dodano: 03-08-2011, 18:50 ]
dodam ze mieszka z nami też stary baegel sunia,oh to para nieodłączna
Silatan-Lira - 06-08-2011, 10:03
Muszę powiedzieć, że mieć dwa labki w domu to faktycznie dużo więcej miłości. Miłość miłością, ale obowiązki obowiązkami. Mając teraz Tinulec na DT wiem, że jeszcze przez jakiś czas nie będę gotowa, by mieć drugiego labka. Chętnie będę DT, mogę wspierać ale czuję, że z decyzją powinnam poczekać. Tym bardziej, że np kiedy dwa naraz zaczną chorować, nie stać byłoby mnie na utrzymanie ich i siebie. Moja sytuacja choć na razie stabilna nie wygląda na tyle różowo, więc wiem, że jeszcze jakiś czas będziemy we dwie. Lira i tak momentami daje za dzisięć. Tinulec jest bardzo grzeczny, więc gdybym miała kiedyś mieć kolejnego psa, jeden powinien być ciut starszy, tak żeby jedno drugiego nie nakręcało.
jkasia - 06-08-2011, 19:48
Silatan-Lira, u nas podobnie. Ja bardzo bym chiała mniec drugiego ale dopiero zaczynam prace we własnym interesie, za rok chciałabym plnowac dzidziusia i mysle że trudno byłoby to wszystko pogodzic. Poza tym Kasta to straszny oszołom z ADHA i ledwo dajemy rade jej jedynej
BYc moze niedługo przekonam sie jak to jest miec 2 laby bo na dzien kolega odda nam na "przechownie swojego" gdy pracuje pd 6 do 6 a żona jego wyjezdza na tydzien. Tyle, że tamtem labek to oaza spokoju i ciapek taki
Silatan-Lira - 07-08-2011, 08:03
Dobrze jest wszystko gruntownie przemyśleć. Widzę w twoim życiu poważne decyzje.
gio850327 - 29-08-2011, 19:25
nie wiem czy jeszcze jesteś zainteresowana adopcją ale pani z allegro wczoraj mineła aukcja ale myslę że nie sprzedała jej chciała sprzedać czekoladową sunie za 250 ale napisała mi na maila: " Witam oto zdjęcia pieska jeśli jest Pan/i jest zainteresowany/a nawet zejde co do ceny byle był piesek szczęsliwy pozdrawiam" mam zdjecia ma niecałe 2 lata
zouza - 11-09-2011, 09:51
ja tez marze o 2 labku-i wiem ze bedzie to sliczny czekolabek-noi chyba ze jakis inny ukradnie moje serce..
ale na razie mnie nie za bardzo stac-jak tylko moja sytuacja finansowa sie ustabilizuje to nie ma mowy ze bedzie jeden labiszon
beda dwie paniusie i dzidzius(nad tym tez musimy popracowac) -wtedy bedzie pelna radocha w domu
myszkapatii - 18-03-2012, 02:20
My także myślimy o drugiej czekoladce
| Cytat: | | 2labki= dwarazy wiecej miłości ) |
Zgadzam sie w zupełności
aganica - 18-03-2012, 08:17
Więcej miłości ale i ...piachu, kudełków...wydanych pieniędzy na utrzymanie
Tam gdzie pojedziesz z jednym, nie zawsze możesz zabrać dwa ..... trzy
Ale..... miłość i oddanie, radość z bawiących się labiszonów... wynagrodzi wszystko
Ewelina - 18-03-2012, 09:13
| aganica napisał/a: | | radość z bawiących się labiszonów... wynagrodzi wszystko | Oj tak ja uwielbiam kiedy jest u mnie Boni Yoko jest wtedy taka szczęsliwa. Szkoda, że nie mogę pozwolić sobie na drugiego psa, bo Yoko zdecydowanie lepiej się czuje kiedy jest drugi pies.
tenshii - 18-03-2012, 20:02
Ja już teraz nie wyobrażam sobie mieć jednego. Inne życie
Ewelina - 18-03-2012, 20:04
Ja też mam dwa psiaki w pewnym sensie. Mam klucze od domu moich rodziców kiedy idziemy nad morze zawsze zabieram ze sobą Boni więc idziemy w trójkę to tak jakby była moja, ale niestety do domu wracam już z jednym.
kimsi_3 - 18-03-2012, 20:39
My tez mamy dwie panienki
Powiem tak: miłości sie nie wybiera-nam nigdy sie biszkopty nie podobały a tu nagle pach i mamy biszkoptowa sunie z adopcji i czarną
Fakt - kłaczków sporo - produkcje jaśków mozna rozpocząć, piachu i odbitych łapek także. Ale Kida odkąd jest LUnka nauczyła się wielu rzeczy. Dziewczyny ciągle coś wymyślają. A my mamy podwójną radość I też nie wyobrażam sobie jednego psiaka
|
|