forum.labradory.org

Znalazły dom - Kokos (vel. Duży) znalazł ciepły domek!!

ren_ata71 - 15-10-2011, 23:49
Temat postu: Kokos (vel. Duży) znalazł ciepły domek!!
Od dziś pod opieką forum labradorretriever.com.pl jest KOKOS :)
Pies, niekastrowany, ok.3 lat.
Jest na DT w Białymstoku u dogomaniaczki
Pozwolę sobie skopiować co napisała o nim jego obecna opiekunka:

dogomaniaczka napisał/a:
Pewnego dnia do schroniska w Radysach trafiły dwa biszkopciki - chłopiec i dziewczynka. Żyli tam przez rok zanim bardzo kochający takie biszkopciki ludzie dowiedzieli się o ich istnieniu. Jeden z człowieków - Paweł - pojechał poznać dwa biszkopciki. Gdy tylko je zobaczył, zakochał się w dwóch łagodnych i radosnych czworonogach. Nazwał je Tola i Duży.
Tola trafiła do domu tymczasowego, który znajduje się pod Toruniem. Duży został w schronisku sam, bez swojej koleżanki. Na szczęście nie musiał długo czekać, aby na zawsze opuścić kraty schroniska. Trafił do domu tymczasowego w Białymstoku. Tu został nazwany Kokos i rozpoczął nowy rozdział w swoim życiu. W tym rozdziale Kokos będzie uczył się życia z człowiekiem i w ciepłym, bezpiecznym i pełnym troski miejscu zaczeka na kochających ludzi, którzy zabiorą go na zawsze...

Kokos jest dużym, dobrze zbudowanym psem. Ma potężne łapy i "dobrze odżywione" ciało. Mimo postury przypominającej niedźwiedzia jest chodzącą łagodnością. Najchętniej nie przestawałby się przymilać i merdać ogonem.
Wszystko wskazuje na to, że ulubionym miejscem Kokosa będzie balkon, z którego obserwuje przechodzących chodnikiem ludzi. Podczas spaceru Kokos ciągnie prowadzącego w stronę innych psów i dzieci wietrząc okazję do zabawy. Reaguje na komendę "siad" i wyczekuje smaczków. :)













KOKOS szuka ciepłego, kochanego domku stałego :)

Ewelina - 16-10-2011, 18:56

Ale cudeńko ;*
Monisiaczek - 16-10-2011, 19:15

Fajny misio polarny ;*
Olusia1 - 16-10-2011, 19:16

Pooprostu przystojniak przypomina mojego Fridka cudeńko ;*
Madzialenka - 16-10-2011, 20:33

piekny jest ;*
dogomaniaczka - 16-10-2011, 22:06

My właśnie jesteśmy po kąpieli. W wannie Kokos jest aniołem. Siedział grzecznie i pozwolił się wyszorować (nareszcie po klepnięciu go w pupkę nie będzie się kurzyło :D ). Oczywiście po wyjściu z wanny już tak spokojnie nie było:

Kokos po kąpieli -kliknij





Ryniu - 16-10-2011, 22:27

Film ekstra jak i labek :)
cainees - 16-10-2011, 22:29

dogomaniaczka napisał/a:
Kokos po kąpieli -kliknij

hahahahahh, dobre! :D Roxi dokładnie tak samo się zachowuje, a najlepsze było na końcu jak dupka wylądowała na ziemi :D

kasiek - 17-10-2011, 09:27

sliczny Kokos :)
dogomaniaczka - 17-10-2011, 10:12

Kolejna noc minęła spokojnie.

Kokos załatwia swoje potrzeby na podwórku i nie ma problemu z zachowaniem czystości w domu. Nie wskakuje już na łóżko, chyba, że chce zwrócić na siebie uwagę, ale bardzo szybko schodzi.
Coraz lepiej reaguje na komendę "siad" i "łapa".
Coraz bardziej mnie słucha (tzn. nie muszę już się produkować, żeby zauważył, że w ogóle coś do niego mówię :D ). Już wie, że jeśli mówię do niego "kokos" w konkretny sposób (głośno i stanowczo), to ma przestać robić to, co właśnie robi (np. przeżuwać chodnik).
Poza tym coraz bardziej panujemy nad jego zapędami, gdy widzi talerz z jedzeniem. Pierwszego dnia nie dało się w ogóle nic zjeść, żeby nie zostać sterroryzowanym (bo Kokos jak zobaczył talerz zachowywał się jak taran-terrorysta i można było ucierpieć). Teraz jest lekko zainteresowany, ale odpowiednio upomniany odpuszcza.

kozaczka234 - 17-10-2011, 11:23

Ale wariatuńcio taki szaleniec jak Lucky, który też czeka, może ktoś się znajdzie jeszcze dla niego z ciepłym domkiem bo już bardzo zimne noce są :(
Ewelina - 17-10-2011, 12:33

Ale on fajnie chrumka :D
dogomaniaczka - 17-10-2011, 15:33

Powoli wchodzę po schodach i nasłuchuję, czy szczeka... Cisza. Patrzę na drzwi - nie wyżarł dziury. Wchodzę do mieszkania, a Kokos wita mnie merdając ogonem. Rozglądam się po mieszkaniu i to, co widzę przechodzi moje najśmielsze oczekiwania! Rozrzucony koc na łóżku, ściągnięte przykrycie z fotela... wszystko jest dokładnie tak, jak to zostawiłam! :rotfl: Pierwszy samotny pobyt Kokosa w domu uważam za udany! ;D Niczego nie zniszczył. Nawet nie ściągnął chodnika. Sąsiedzi też nie skarżyli się na hałasy. :haha:

A teraz porcja zdjęć pieszczocha...





i filmik....

Kokos - pieszczoch

safeĆ - 17-10-2011, 15:38

kochane psisko, wysmyraj go pod paszkami w moim imieniu :)
jkasia - 17-10-2011, 16:04

Co za wspaniały psiak!!! :haha:
mibec - 17-10-2011, 16:17

Cudownie - sliczny i kochaniutki ;*
Ewelina - 17-10-2011, 16:27

Ale z niego pieszczoszek. Grzeczny pieszczoszek :)
asiulka0889 - 17-10-2011, 18:16

Świetny psiak oby znalazł dobry dom :)
Ryniu - 17-10-2011, 20:51

dogomaniaczka napisał/a:
Pierwszy samotny pobyt Kokosa w domu uważam za udany!

Myślę, że powinien szybko znaleźć dom :)

aganica - 17-10-2011, 21:09

Uwielbiam takie psy, wielkie, przytulaśne ...miśki do miziania a do tego w odpowiednim wieku .Marzenie każdego labomaniaka. ;*
Madzialenka - 18-10-2011, 11:25

dogomaniaczka, swietne filmy i cudowny piecho.Ciesze sie ogromnie,ze trafil do Ciebie na DT i nie musi marniec w schronisku.Jeszcze tylko niech domek staly szybciutko sie zglosi :)
mibec - 18-10-2011, 11:27

dogomaniaczka czytalam na innym forum, ze Twoja kolezanka jest zainteresowana Kokosem - sa juz jakies ustalenia?
dogomaniaczka - 21-10-2011, 22:42

Kokos był wczoraj na badaniach. Dziś odebraliśmy wyniki:


Morfologia krwi:
MCV (ŚOK): 65,70
MCH (ŚMH): 22,10
MCHC (ŚSH): 33,60
Erytrocyty: 7,37 mln/mm3
Hematokryt: 48,40 %
Hemoglobina: 16,30 g/dl
Leukocyty: 12,10 tys./mm3
Trombocyty: 615,00 tys./mm3

Biochemia krwi:
ALT (GPT): 41,40
Białko całkowite: 7,40 g/dl
AP (Fosfataza zasadowa): 21,20
Glukoza: 90,00 mg/dl
Kreatynina: 0,80 mg/dl
Mocznik: 11,50 mg/dl

Badanie było wykonane, aby wykluczyć inne przyczyny drgawek (np. niedobory). Ponieważ wszystkie wyniki są w normie, najprawdopodobniej mamy jednak do czynienia z padaczką. Ale według weterynarza jest to bardzo łagodna postać i na razie wystarczy obserwować Kokosa oraz regularnie badać. Na ten moment nie wprowadzamy leków, ponieważ ataki są na tyle łagodne, że tego nie wymagają. Choroba nie powinna się rozwinąć. Gdyby jednak tak się stało i ataki doprowadzałyby do wymiotów lub/i utraty przytomności, zaczniemy podawać lek.

Myślę, że sytuacja jest już na tyle wyklarowana, że możemy ruszać z ogłoszeniami. Dziś ruszył również Kokosowy bazarek, na którym zbieramy pieniążki na potrzeby Kokosa:


http://www.dogomania.pl/t...42#post17853442

Wchodźcie, zapraszajcie znajomych, reklamujcie i róbcie zakupy. Kokosik będzie bardzo wdzięczny. :)

Kokos bawił się dziś z kolegą, ale nie porobiłam zdjęć, bo spotkaliśmy się tylko na chwilę wieczorem. W niedzielę idziemy z psiakami na łąkę, więc pstrykniemy trochę fotek tym szaleńcom. :)

Ewelina - 22-10-2011, 13:01

Biedny Kokos oby ataki się nie nasilały. Sama mam psa z padaczką. Dostaję odpowiednie leki i ataków nie ma, ale jest bardziej nerwowa i strachliwa przez te leki. Mam nadzieję, że Kokos szybko znajdzie domek. Trzymam kciuki :)
dogomaniaczka - 22-10-2011, 22:22

Niespodzianka dla Kokosomaniaków - masa zdjęć z dzisiejszego spaceru:





























Ryniu - 23-10-2011, 17:36

W uszko się drapie, wszystko ok z nim?
Fajny spacer, mam nadzieje, że nie ma dużo kleszczy :)

pado - 23-10-2011, 17:54

Piękny biszkopcik ;* Oby szybko znalazł kochajacy dom ;*
kasiek - 24-10-2011, 09:33

piekny Kokos ;*
joanna - 24-10-2011, 11:30

Kokosik jest ideałem po prostu ucieleśnienie marzenia,
Ewelina - 24-10-2011, 18:21

Przepiękny jest ;*
dogomaniaczka - 26-10-2011, 11:38

Ogłoszenia dla Kokosa:

Tablica
Kupię psa
neeon
alegratka
adin
cafeanimal
top ogłoszenia
adsy
Morusek
gumtree
Petworld
adopcjapsa
olx
eoferty
pajęczyna
kokosy
przgarnij zwierzaka
cwirek
i-bazar
sellit
ogłaszamy24
rozgłos-net
lento
wstawaj
kupsprzedaj
iokazje
hiperogłoszenia
owi
e-zwierzak
giełda ogłoszeń
psy.pl
freecf
wywerna.pl


Cięzko zrozumieć treść, ale celowo nie poprawiałam błędów. Taką odpowiedź dostałam w nawiązaniu do ogłoszenia Kokosa:


Cytat:
ja jestem zainteresowana DUDUSIEM+KOKOSEM dlaczego az taka decyzjia -posiadam dwie paniie tej rasy ok.3m-cy mysle ze jak bedom gotowe moje sunnie bedom mialy wsparciie w tych pieskach .jesli jusz zapadniie decyzjia trzeba wiedziec ze pieskow czeka dluga droga do nowego domu zielkowice lowicz dzialka przystosowana do pieskow a niena ludzi posiadalismy PIT BULLA to naklonila naz do tych posunjiecbudy sa podgrzewane izolowane styropian papa bardzo duze dwie osoby pocom sie z bali sosnowych lakier


Duduś to inny labek, którego ogłaszałam. Też nie kastrowany.

Czy tylko mi zalatuje tu przyszłą pseudo?

Ewelina - 26-10-2011, 11:40

dogomaniaczka napisał/a:
Czy tylko mi zalatuje tu przyszłą pseudo?
mi rónież :->
mibec - 26-10-2011, 12:02

dogomaniaczka napisał/a:
zalatuje tu przyszłą pseudo
eh, tragedia - oby nigdy zaden pies tam nie trafil!

dogomaniaczka jak Kokos sie czuje?

dogomaniaczka - 26-10-2011, 12:18

Kokos miewa się dobrze i czeka na zgłoszenia nowych domków. :)
joanna - 26-10-2011, 12:24

dogomaniaczka, wracajac do tego ogłoszenia,nigdy nie wydajcie tym ludziom kokosa,to jacyś ruscy znam taki rodzaj pisania ,oni tak pisza po polsku,wiem bo w mojej branzy mam z tym do czynienia,zakładaja z pewnościa pseudo,wywioza go i w zyciu go nie znajdziecie,juz jak go ma taki los spotkac to ja go wezme choc od razu wywala mnie z domu ,na razie jest bezpieczny w DTi czekajmy zreszta wy najlepiej wiecie,ja bym nie przezyła tego gdyby on miał do nich trafić

[ Dodano: 26-10-2011, 12:27 ]
mam nadzieje że tego Dudusia nie dostali,trzeba psy kastrowac jeszcze na etapie DT bo oni nawet jak zadeklaruja kastrację w umowie ,nigdy się z tego nie wywiązą,wywioza psa i nie znajdziecie ich

mibec - 26-10-2011, 12:27

A Kokos bedzie wykastrowany ?
joanna - 26-10-2011, 12:28

boję się o niego!
Ashanti88 - 26-10-2011, 12:28

Śliczny ten psiak ;* ;* ;*
dogomaniaczka - 26-10-2011, 12:29

joanna napisał/a:
dogomaniaczka, wracajac do tego ogłoszenia,nigdy nie wydajcie tym ludziom kokosa,to jacyś ruscy znam taki rodzaj pisania ,oni tak pisza po polsku,wiem bo w mojej branzy mam z tym do czynienia,zakładaja z pewnościa pseudo,wywioza go i w zyciu go nie znajdziecie,juz jak go ma taki los spotkac to ja go wezme choc od razu wywala mnie z domu ,na razie jest bezpieczny w DTi czekajmy zreszta wy najlepiej wiecie,ja bym nie przezyła tego gdyby on miał do nich trafić

[ Dodano: 26-10-2011, 12:27 ]
mam nadzieje że tego Dudusia nie dostali,trzeba psy kastrowac jeszcze na etapie DT bo oni nawet jak zadeklaruja kastrację w umowie ,nigdy się z tego nie wywiązą,wywioza psa i nie znajdziecie ich


Duduś błąka się po wsi, nie mam jak go wykastrować, ale mam potencjalny dom (jesteśmy na etapie umawiania wizyty przedadopcyjnej). Kokos też zostanie wydany tylko do sprawdzonego domu. W przypadku obu psiaków zostanie podpisana umowa adopcyjna ze zobowiązaniem wykastrowania psa.

mibec - 26-10-2011, 12:30

Juz doczytalam, ze DS ma to zrobic.
dogomaniaczka - 26-10-2011, 12:31

mibec napisał/a:
A Kokos bedzie wykastrowany ?


Wstrzymywaliśmy się z Kastracją, bo chcieliśmy zbadać najpierw te ataki. Teraz Kokos zostanie wykastrowany albo u mnie, albo w nowym domu (zgłosił się Pan, który czeka teraz na umówienie wizyty PA).

[ Dodano: 26-10-2011, 12:32 ]
joanna napisał/a:
boję się o niego!


Spokojnie, psiaki nie zostaną wydane byle komu. Wszystkim nam zależy na ich bezpieczeństwie.

[ Dodano: 27-10-2011, 11:11 ]
Bardzo pilnie potrzebna osoba do przeprowadzenia dwóch wizyt w Warszawie:

Są dwie wizyty do przeprowadzenia w Warszawie: jedna dla Kokosa (pan Patryk dzwonił właśnie z pytaniem, kiedy może spodziewać się wizyty) oraz dla Dudusia (sprawa bardzo pilna, bo im szybciej zrobimy wizytę, tym szybciej Duduś będzie grzał tyłeczek w ciepłym domku, szczególnie, że mogłybyśmy go zawieźć w niedzielę do Warszawy. Teraz Duduś błąka się po wsi i marznie :( ).

Czekam na PW.

kasiek - 29-10-2011, 10:05

jak tak Kokosik?
Ashanti88 - 29-10-2011, 14:52

Czy kokosik znalazł już domek ? :)
ren_ata71 - 29-10-2011, 21:57

kasiek napisał/a:
jak tak Kokosik?

U Kokosika wszystko ok :)
Są telefony w sprawie jego adopcji. M.in. z W-wy, gdzie ma się odbyć wizyta przedadopcyjna.

kasiek - 31-10-2011, 08:39

ren_ata71, trzymam mocno kciuki oby wszystko sie powiodlo :)
dogomaniaczka - 03-11-2011, 12:14

Czas na relację z pierwszej ręki (przepraszam, że ostatnio niewiele pisałam o Kokosie, ale tyle się działo... :) ):

1. Przed Kokosem wielka przygoda - podróż pociągiem. Jedzie jutro popołudniu do nowego domu, do Warszawy. Zamieszka z przemiłą parą, która wprost nie może się doczekać Kokosa (i tu ukłony w stronę p.Patryka i jego narzeczonej za cierpliwość i wytrwałość w oczekiwaniu na wizytę przedadopcyjną i przyjazd Kokosa). Pan Patryk zobowiązał się pokryć koszty transportu Kokosa, dzięki czemu cała akcja dowozu psiska może być przeprowadzona tak sprawnie. :)

Dziękuję Ostasiowi za wykonanie wizyty PA . :) :*


2. Ponieważ "krzyczycie" na mnie, że dawno nie dodawałam żadnych zdjęć, przygotowałam dla Was coś specjalnego:




mibec - 03-11-2011, 12:18

dogomaniaczka napisał/a:
Jedzie jutro popołudniu do nowego domu, do Warszawy
cudowne wiesci :victory:
dogomaniaczka filmiki swietne; super opiekunka z Ciebie ;*

Monisiaczek - 03-11-2011, 12:23

dogomaniaczka, fajnie, że Kokos będzie miał swoich ludzi :) ;*
dogomaniaczka napisał/a:
Przed Kokosem wielka przygoda - podróż pociągiem. Jedzie jutro popołudniu do nowego domu, do Warszawy.

Mam nadzieję, że w tą podróż pociągiem nie wysyłasz Kokosa samego ;D :D

joanna - 03-11-2011, 13:58

dogomaniaczka, filmik o Kokosowym sniadanku boski aż mi sie nastrój poprawił a ta muzyczka z chrumkaniem i kwiczeniem!lepszej wybrac nie mogłas .brawo,mam tylko nadzieje że nowa rodzinka dołączy do nas i relacje będa zdawac bo nie ma nic cudowniejszego niz sledzic los psiaka w nowym domku,to i dla was pewnie najlepszy balsam i nagroda za to co robicie

[ Dodano: 03-11-2011, 14:00 ]
Monisiaczek, pewnie Kokosa samego nie wyśla tym pociągiem choc taki inteligentny piesio ze nawet bilet by sobie sam kupił :haha:

[ Dodano: 03-11-2011, 14:05 ]
jeszcze raz brawo za filmiki aż sie pokpłakałam ze śmiechu!

wacha - 03-11-2011, 18:50

Wzruszyłam się po tych filmikach, zwłaszcza ostatnim:) taki słodziak i tak lubi mizianko a nie miał swojego człowieka, cieszę, że w końcu go znalazał i życzę mu więcej takich mizianek i pełnych misek do końca życia :haha:
ren_ata71 - 04-11-2011, 23:19

Kokos już w swoim nowym, stałym domku!!!
mibec - 05-11-2011, 00:37

Super :victory:
dogomaniaczka - 05-11-2011, 02:52

Godzinę temu wróciłam do domu. Kokosik od 9 godzin jest w nowym domku z ludźmi, którzy (jak sądzę po reakcjach) od razu się w nim zakochali. :) Ale może po kolei...

Wsiedliśmy do autobusu i pojechaliśmy na dworzec. Na dworcu PKP Kokos grzecznie zaczekał aż kupię bilet dla siebie i dla niego i ruszyliśmy do pociągu. Tu werwa go nieco opuściła, bo okazało się, że wejście do pociągu (dwa wąskie wysokie stopnie) go przerasta. Nie pomogły nawet pachnące i kuszące smaczki - zwyczajnie bał się wsiąść. A więc podkasałam rękawy, wzięłam Kokosa na ręce (co przy jego rozmiarach nie było łatwe) i zapakowałam go do wagonu. Usiedliśmy w przedziale rowerowym, gdzie miał dużo miejsca i nie przeszkadzał nikomu. Dzięki temu nie musiałam trzymać go na króciutkiej smyczy, mógł swobodnie pozwiedzać przedział. :) Niemal całą podróż Kokos był bardzo spokojny, jedynie pod koniec zaczął już podszczekiwać z nudów. Oczywiście wkupił się w łaski konduktora, który później co raz do nas zaglądał i Kokosa zaczepiał.

















Gdy zajechaliśmy na dworzec centralny i wysiedliśmy, Kokos nieco się zdezorientował tym, co dzieje się wokół niego: mnóstwo chodzących w różne strony nóg (patrząc z jego perspektywy), ruchome schody, na których fantastycznie sobie poradził, i nareszcie wyjście na świeże (jak na warszawskie warunki ;P ) powietrze.
Z dworca odebrała nas Ola. W samochodzie Kokos był grzeczny, jak na jego możliwości po tak długiej podróży i względnym spokoju. W czasie jazdy wyglądał ciekawsko przez szybę lub, w przerwach w oglądaniu świata, mył szybę swoim jęzorkiem. :P
Gdy wreszcie dotarliśmy na miejsce Kokos zabrał się za obwąchiwanie nowych kątów i na moje oko, bardzo szybko się zadomowił. Kiedy my podpisywałyśmy umowę i rozmawiałyśmy jeszcze na jego temat, on wcinał ucho wołowe, które dostał w prezencie powitalnym lub bawił się sznurkiem. Gdy wychodziłam nie wyglądał na szczególnie zasmuconego tym faktem. :D










Jak na mój gust, nie mógł mu się trafić lepszy domek z lepszymi ludźmi. Cieszę się, że Kokos trafił do Oli i Patryka, ponieważ jestem przekonana, że za jakiś czas staną się naprawdę zgranym zespołem. Mam tylko nadzieję, że Kokosik nie da się za mocno we znaki swoim "człowiekom". Ola i Patryk postarają się w miarę możliwości przesłać czasem jakieś zdjęcia Kokosa i napisać, co u niego. :)


Na koniec zdjęcie całej trójki :D :


anna34 - 05-11-2011, 08:56

Cudny widok ;*
pado - 05-11-2011, 13:28

Powodzenia Przystojniaku ;* Nareszcie masz swoich ludzi. Zapraszamy na spotkanka :)
Chelsea - 05-11-2011, 14:00

piękne zdjęcie :) Szczęścia w nowym domu Kokosku ;*
joanna - 05-11-2011, 20:15

Kokos ale się obfociłeś! kochany!pozdrawiam wspaniałą trójeczkę ;*
agusia1974 - 06-11-2011, 06:53

powodzenia w nowym domku :) ;*
Ewelina - 06-11-2011, 17:29

Piękny widok :)
kasiek - 07-11-2011, 09:37

wspanialy widok :)
dogomaniaczka - 26-01-2012, 05:25

Halo, halo, pamiętacie Billboarda?
Niosę wieści z Warszawy. :)

1. Billboard jest już wykastrowany. Ma już zdjęte szwy i czuje się bardzo dobrze. :) Przez tydzień nosił kołnierz, ale nie protestował jakoś szczególnie, choć oczywiście obijał się o ściany.

2. Cała trójka wzięła udział w szkoleniu i widać już pierwsze sukcesy - Billboard siada, kładzie sie na komende, idzie na posłanko i ładnie chodzi na luznej smyczy:)

3. Ola i Patryk w porozumieniu z weterynarzem podjęli decyzję, że Billboard otrzyma leki na padaczkę, aby sprawdzić, czy drgawki ustąpią (jak tak, to oznacza, że zdecydowania jest padaczka, a nieleczona cały czas przy kazdym mikro ataku niszczy jego mózg. Jezeli leki nie zadziałaja, to bedzie oznaczało, ze sa to tiki nerwowe).

Przyznam szczerze, że wiadomość od Oli wywołała ogrooomny uśmiech na mojej twarzy, ponieważ widzę, że cała trójka jest naprawdę szczęśliwa. Billboard nie mógł lepiej trafić. :)

Na koniec porcja zdjęć:





kasiek - 26-01-2012, 09:51

dokladnie swietnie trafiles biszkopciku :)
Chelsea - 26-01-2012, 10:26

cudne zdjęcia ;* przedostatnia fotka świetna śliczny uśmieszek ;*
Ewelina - 26-01-2012, 12:29

ale dobrze trafił :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group